Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
- Co tam bajerujesz? - A co ja tam wymy艣l臋?
B臋dzie si臋 zwalnia艂o stanowisko dow贸dcy grupy interwencyjnej.
Masz wymagane lata w ochronie, podci膮gniemy ci臋 do kapitana.
Pieni膮dze takie same jak u szefa ochrony.
Tylko b臋dziesz musia艂 zrobi膰 kurs specjalistyczny.
Chyba...
偶e wolisz zosta膰 na zast臋pcy i czeka膰 na swoj膮 szans臋.
Mog臋 si臋 zastanowi膰?
Gratulacje!
Te otarcia na szyi... Powiedzia艂 pani, kto mu to zrobi艂?
Da艂 do zrozumienia, 偶e ludzie zwi膮zani z Zawisz膮.
W sensie - s艂u偶ba wi臋zienna?
Zawisza by艂 zamieszany w handel narkotykami na terenie wi臋zienia.
Olek przerzuca艂 dla niego towar.
Osadzony przerzuca艂 substancje
dla kierownika ochrony s艂u偶by wi臋ziennej?
Dobrze, a wymieni艂 dok艂adnie osoby, kt贸re go zaatakowa艂y?
A wymieni艂 osoby, kt贸re bra艂y udzia艂 w handlu w zak艂adzie karnym
opr贸cz niego i Artura Zawiszy?
Dobrze, no to mo偶e wr贸cimy do tego, co pani widzia艂a.
Nie jestem pewna.
No to prosz臋 spr贸bowa膰.
My艣l臋, 偶e to by艂 Kuba.
Bojko?
Olek wczoraj go napad艂. Chcieli艣my, 偶eby si臋 przyzna艂.
"Chcieli艣cie"? To pani bra艂a w tym udzia艂?
Przepraszam, prokurator. Musz臋 zamieni膰 s艂owo, sekund臋.
Dzie艅 dobry.
Bardzo mi przykro.
Do widzenia.
No i jak tam?
No, sprawdzi艂em. Nie ma opcji, 偶eby widzia艂a sprawc臋.
- Ale wymieni艂a Kub臋 Bojko. - Da艂a jaki艣 konkret?
Wzi臋li spraw臋 w swoje r臋ce.
Trzci艅ski pr贸bowa艂 wymusi膰 od Bojko przyznanie do winy,
a Zdun twierdzi, 偶e Kuba wr贸ci艂 si臋 zem艣ci膰.
呕adnych innych 艣wiadk贸w? Nikt z ulicy nie widzia艂?
Z ulicy nic. Sprawdzamy hotel.
Patrol贸wka rozpytuje po pokojach z oknami na tamt膮 stron臋.
Jeszcze jedna sprawa. Potencjalnie gruba, je艣li to prawda.
Dotyczy Zawiszy.
Helena Zdun zezna艂a, 偶e Zawisza handlowa艂 prochami w kryminale.
Poczekaj, daj臋 ci臋 na g艂o艣nom贸wi膮cy.
Helena Zdun zezna艂a mi, 偶e Zawisza handlowa艂 prochami w kryminale.
A podobno Trzci艅ski dla niego pracowa艂.
Jednak.
No, nie藕le, Ada艣. Dobra robota.
No, dzi臋ki. Na razie.
Sorry, stary. Nie moja decyzja.
Jankowski m贸wi, 偶e chce ci da膰 dow贸dztwo grupy interwencyjnej.
Dostaniesz kapitana.
To dobra fucha. Ja bym si臋 na twoim miejscu nie zastanawia艂.
Chcesz?
A w sprawie Szarka robi艂e艣 jaki艣 ruch?
Kontaktowa艂e艣 si臋 z Surm膮?
B臋dziemy normalizowa膰 stosunki z Szarkiem.
Szarek ma pomys艂 na nowy system, ale zanim go wprowadzimy,
Filipek b臋dzie 艂yka艂, reszta biznesu idzie tak, jak sz艂a.
M贸wi臋 ci to, bo uwa偶am, 偶e mo偶emy wsp贸艂pracowa膰.
Chyba 偶e ty uwa偶asz inaczej.
Jasne.
Ju偶 mo偶na.
B臋dzie pani potrzebowa艂a pomocy psychologa?
Wzi臋li艣my rzeczy na zmian臋 denata.
Przepraszam.
Czy co艣 jeszcze do niego nale偶a艂o?
Nie.
Do widzenia.
Pojeba艂o ci臋?
G艂owa!
- Powa偶nie? - Zapraszam do 艣rodka.
Co masz?
Dziewczyna ewidentnie szuka艂a szcz臋艣cia.
Jarek!
Co jest?
Chod藕 sam zobacz.
- No, troch臋 tego jest. - Kto艣 si臋 zaci膮艂 przy goleniu.
Dobra, gotowe. Mo偶emy?
Tak.
Jest dwunasty marca 2024-go,
godzina 12:31.
Przes艂uchanie aspiranta Jakuba Bojko.
Udzia艂 bior膮 komisarz Danuta Schulze,
podkomisarz Jaros艂aw Kolesko.
Aspirant Jakub Bojko
oraz pe艂nomocniczka przes艂uchiwanego mecenas Lidia Majewska.
W rozmowie z komisarzem Adamem Wolnym zatrzymany zezna艂,
偶e si贸dmego marca pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮. O co posz艂o?
M贸j klient podejrzewa艂, 偶e Wiktoria za偶ywa narkotyki.
Dlatego w trosce o syna postanowi艂 odwie藕膰 go do babci.
Gdzie zatrzymany uda艂 si臋 p贸藕niej?
M贸j klient pojecha艂 do restauracji, w kt贸rej pracuje jego 偶ona,
ale lokal by艂 ju偶 zamkni臋ty.
Podejrzewa艂, 偶e Wiktoria kolejny raz mo偶e pr贸bowa膰 za偶y膰 narkotyki.
Dlatego postanowi艂 sprawdzi膰, czy nie ma jej u te艣cia.
Czyli majora Artura Zawiszy, kierownika dzia艂u ochrony
w Zak艂adzie Karnym w 艢winouj艣ciu, kt贸ry pad艂 ofiar膮 zab贸jstwa
w nocy z 7 na 8 marca.
M贸j klient nie ma 偶adnych informacji na temat tego zab贸jstwa.
Jedzie do niego pyta膰 o 偶on臋,
a par臋 godzin p贸藕niej te艣ciu le偶y z rozwalon膮 g艂ow膮.
To by艂o pytanie?
Czy zatrzymany widzia艂 si臋 tej nocy z majorem Arturem Zawisz膮?
Tak.
Rozmawiali艣cie?
Te艣膰 wyt艂umaczy艂 mojemu klientowi, 偶e Wiktorii nie ma u niego.
I wtedy m贸j klient odjecha艂.
Widzisz, Kuba...
Troch臋 nam zajmuje przegl膮danie tych materia艂贸w.
Ale jak ju偶 pojawia si臋 艣wiadek i zaw臋偶a nam poszukiwania...
Co艣 cz臋sto dostajesz lanie.
Musi ci臋 to chyba strasznie wkurza膰.
Cze艣膰.
Musimy tu par臋 rzeczy tylko popodpisywa膰 sobie.
Od razu za dzisiaj.
To jego drugi turnus u nas. Siedzia艂 ju偶 za pobicie ci臋偶arnej.
Kto艣 go bi艂, zastrasza艂? Jest co艣 wartego waszej uwagi?
Dwa razy pisa艂 pro艣b臋 o przeniesienie.
- Nie odpowiadali mu wsp贸艂lokatorzy. - A konkretniej?
"Nieutrzymywanie higieny przez wsp贸艂osadzonego w celi".
Drugie, problemy z kr臋gos艂upem.
Nie odpowiada艂a mu g贸rna prycza.
Cze艣膰!
Porucznik Daniel Bojko.
Adam Wolny, podkomisarz, Wydzia艂 Kryminalny.
Mog臋?
Co艣 wiadomo w sprawie majora Zawiszy?
Ja tu jestem w sprawie osadzonego na przepustce.
Trzci艅skiego znaleziono w okolicach hotelu Amber.
Zgin膮艂 od ran k艂utych.
- A wiecie, kto to zrobi艂? - Dlatego do was przychodz臋.
Interesuj膮 mnie 艣lady, otarcia na szyi.
O co chodzi? Chcia艂 si臋 targn膮膰?
Pobi艂 si臋 ze wsp贸艂osadzonym na robocie, tamten pr贸bowa艂 go dusi膰.
Czyli by艂y jednak jakie艣 problemy.
Zapomnia艂em.
To by艂o, jak porucznik tymczasowo dowodzi艂.
Mog臋 zobaczy膰 notatk臋 ze zdarzenia?
Daniel?
No i co tam, Kubu艣?
Jak to by艂o z Zawisz膮?
Pojecha艂e艣 do niego drugi raz?
Logowania telefonu potwierdzaj膮, 偶e po wizycie u te艣cia
m贸j klient pojecha艂 do swojego mieszkania, gdzie pozosta艂 do rana.
Okazujemy podejrzanemu zdj臋cia denata Aleksandra Trzci艅skiego.
Ja nawet nie wiem, kto to jest.
Cz艂owiek, kt贸ry wczoraj obi艂 ci mord臋.
Jeszcze o co艣 chcecie oskar偶y膰 mojego klienta?
Gdzie by艂e艣 dzisiaj mi臋dzy 7 a 8 rano?
W swoim mieszkaniu opiekuj膮c si臋 swoim synem,
co r贸wnie偶 potwierdzaj膮 logowania jego telefonu.
Zabi艂e艣 Wiktori臋?
Co艣 ty powiedzia艂?
Co ty powiedzia艂e艣?
呕e Wiki nie 偶yje?
Znale藕li艣cie cia艂o zaginionej?
Macie cia艂o mojej 偶ony?
- Macie... - Ju偶, wystarczy!
M贸j klient jest bardzo zaniepokojo...
Facet, bawi ci臋 to?
Niczego w tej sprawie nie macie,
a jedyn膮 jego hipotez膮 jest jego wina.
Zadowolony jeste艣 z siebie?
Pokazuj臋 podejrzanemu zdj臋cia
przedstawiaj膮ce cz臋艣ciowo zmyte 艣lady krwi... w 艂azience
oraz zakrwawione ubrania m臋skie, rozmiar M
znalezione w b臋bnie pralki w mieszkaniu podejrzanego.
Czyja to krew? Co zrobi艂e艣 Wiktorii?
G艂贸wnie jest moja,
a cz臋艣膰 plam to plamy mojego syna.
Zrani艂 si臋, bo jego matka debilka zostawi艂a po艂aman膮 lufk臋.
A wy nawet nie zbadali艣cie grupy tej krwi?
Zawsze tak m贸wisz o swojej 偶onie? "Debilka", Kuba?
Zawsze, jak zaniedbuje mojego syna.
I co jeszcze robisz, jak go zaniedbuje? Powiedz. Bijesz j膮?
Kuba, bijesz j膮?
M贸j klient nigdy nie uderzy艂 swojej 偶ony.
A je偶eli wam si臋 wydaje, 偶e jest inaczej, to bardzo prosz臋 o dowody.
A teraz prosz臋 o przerw臋.
Przes艂uchanie wstrzymane o godzinie 15:29.
Masz tu nowe akta.
Cze艣膰, tu Schulze.
Potrzebuj臋 przyspieszy膰 przegl膮danie monitoring贸w miejskich
z nocy zab贸jstwa Zawiszy.
No to od艂贸偶 wszystko inne! Dzi臋ki.
Danusia...
Mo偶e to nie jest ten kierunek?
Zeznanie dzieciaka Zawiszy to troch臋 ma艂o.
Majewska robi z nami, co chce.
Mamy jeszcze jakie艣 40 godzin, 偶eby przetrzepa膰 Kubie ca艂e 偶ycie.
Jaki艣 problem, Jarek?
Troch臋 to wygl膮da, jakby艣 si臋 na niego personalnie uwzi臋艂a.
- Cze艣膰, jak tam? - Pinda Majewska go broni.
W pi膮tek bezpo艣rednio po 艣mierci Zawiszy
wsp贸艂osadzeni pr贸bowali zabi膰 Trzci艅skiego w robocie w przetw贸rni.
Gada艂 z nami o Musze, to m贸g艂 by膰 pow贸d, 偶eby go uciszy膰.
Generalnie kierownik dzia艂u s艂u偶by wi臋ziennej,
ten ca艂y Wi臋c艂aw, 艣ciemnia na ca艂ego.
Przetw贸rnia mo偶e by膰 miejscem, gdzie podawali Trzci艅skiemu towar.
- By艂e艣 tam ju偶? - Zaraz jad臋.
Na pewno to ma du偶o wi臋cej sensu ni偶 Kuba rewan偶uj膮cy si臋 za pobicie.
Jarek?
Hela Zdun zezna艂a, 偶e Wiki mia艂a faceta na boku?
Chyba jej sponsorka tak powiedzia艂a,
ale nie znale藕li艣my 偶adnego potwierdzenia.
K艂obucki, Tomasz.
By艂y funkcjonariusz SW.
Sam si臋 zg艂osi艂?
Jakie艣 oszcz臋dne te wyja艣nienia, nie?
Na pewno ch臋tnie opowie ci wi臋cej.
Jest nawet adres.
Jeste艣my!
- Jak by艂o? - Dobrze!
- By艂e艣 zuchem? - Tak!
Fajnie. Zupka ju偶 prawie gotowa!
- Pani wo艂a, jak pani sko艅czy. - Dobrze, dzi臋kuj臋 bardzo.
Trzymaj.
Za chwil臋 podadz膮 ci obiad.
Gdzie by艂e艣 w noc zab贸jstwa Zawiszy?
M贸wi艂em ci.
M贸wi艂e艣. A teraz prosz臋 o prawd臋.
Wiesz, 偶e Schulze nie wznowi przes艂uchania,
dop贸ki czego艣 na ciebie nie znajdzie.
To powodzenia.
Taki jeste艣 kozak?
Czy wolisz powiedzie膰 mi prawd臋, 偶ebym si臋 mog艂a jako艣 przygotowa膰?
Dzie艅 dobry!
Podkomisarz Adam Wolny.
W czym mog臋 pom贸c?
Mam par臋 pyta艅 w sprawie Aleksandra Trzci艅skiego.
Z tym Olkiem to by艂a taka historia,
偶e trzech za nim posz艂o, dw贸ch napad艂o, jeden sta艂 na czujce.
Ale ja to ju偶 widzia艂em tylko konsekwencje.
Szkoda ch艂opa, no. Ja to go nawet lubi艂em.
My艣la艂em, 偶e po tym wyroku...
Po tej jego odsiadce da膰 mu umow臋 na sta艂e, 偶eby sobie popracowa艂.
A opr贸cz innych osadzonych, mia艂 tu jakich艣 kumpli?
Kogo艣, kto m贸g艂 co艣 wiedzie膰, co si臋 u niego w 偶yciu dzia艂o?
Ka艣ka.
Si臋 艣miali nawet, 偶e... ona to si臋 w nim zakocha艂a,
bo mu 偶arcie do roboty ca艂y czas przynosi艂a.
A ona, wie pan, jaka艣 inna jest.
Niby kobieta, a to takie dziecko.
- Katarzyna, a nazwisko? - Surma.
Czy pani Surma jest dzisiaj na terenie przetw贸rni?
No, jest. O, tam jest, na myjce.
Podejdziemy, co?
Na spokojnie, 偶eby dziewczyny nie stresowa膰.
Co to, kurwa, mia艂o by膰?
Prujesz si臋 przed psem?
Robi艂e艣 z siebie debila.
Ja robi艂em z siebie debila?
Trzci艅ski mia艂 艣lady na szyi. My艣la艂e艣, 偶e nikt o to nie zapyta?
Trzeba by艂o mu nie podpowiada膰, teraz b臋dzie w臋szy艂 przy przetw贸rni.
W co ty, chuju, grasz, co?
Jeszcze co艣, czy mog臋 i艣膰 do domu, panie dow贸dco?
Szarek jest na ciebie wkurwiony. Chce ci臋 jutro widzie膰.
Powiedzia艂em mu, 偶e potrafisz gra膰 zespo艂owo.
Mam nadziej臋, 偶e si臋 nie pomyli艂em.
Co si臋 sta艂o, mamo?
Ja w艂a艣nie wyje偶d偶am z pracy.
Jak to Kub臋 zatrzymali?
Dobrze, przeka偶臋.
Dzi臋kuj臋 za informacj臋, dzi臋kuj臋 bardzo, do us艂yszenia!
No i co? Wiadomo co艣?
Powiedzia艂a, 偶e jest w trakcie potwierdzania alibi dla Kuby.
Ale ona to samo m贸wi艂a wcze艣niej.
Poprosi艂a te偶, 偶eby艣 nie wydzwania艂a do niej co p贸艂 godziny.
Bo mia艂a mnie informowa膰.
Jak nie ma nowych wiadomo艣ci, to z czym ma do ciebie dzwoni膰?
Oczywi艣cie, zawsze wszystko moja wina.
Wszystko b臋dzie dobrze, to zatrzymanie to jaka艣 bzdura.
Prawnicza ma wszystko pod kontrol膮. Uspok贸j si臋 i daj jej pracowa膰.
No i prosz臋. 160/100.
Odwodni艂a艣 si臋 po prostu. Zr贸b sobie jeszcze wody z cytryn膮.
- Kiedy masz zamiar wr贸ci膰? - W艂a艣nie podje偶d偶am pod komend臋.
Mo偶e mnie do Kuby wpuszcz膮 po znajomo艣ci.
Odezw臋 si臋, mamo, dobra? Pa!
Ale pana bratanica nie jest podejrzana w sprawie.
Chc臋 jej zada膰 tylko kilka pyta艅.
Znam j膮, odk膮d by艂a w podstaw贸wce.
Wiesz, Zawisza traktowa艂 nas jak rodzin臋,
a Wiki patrzy艂a na mnie jak na starszego brata.
Urwa艂 nam si臋 kontakt, jak pozna艂a Kub臋.
Do czasu a偶 spotka艂em j膮 w "Soli morskiej".
M贸j kumpel jest tam menad偶erem, wi臋c...
Zacz膮艂em tam je藕dzi膰, 偶e niby do niego, a tak naprawd臋,
do niej.
By艂a ju偶 wystarczaj膮co doros艂a?
Ale si臋, kurwa, spieszysz, 偶eby mnie oceni膰.
Kt贸rej艣 nocy zadzwoni艂a do mnie. By艂a na膰pana, z艂a, zdo艂owana.
Pr贸bowa艂em j膮 zawie藕膰 do domu, ale... poca艂owa艂a mnie.
Wiem, 偶e to by艂 b艂膮d.
Po prostu nasz syn by艂 chory.
Robili艣my zbi贸rki, by艂o zajebi艣cie ci臋偶ko.
Wszystko, dzi臋ki Bogu, szcz臋艣liwie si臋 sko艅czy艂o,
ale nie ukrywam, 偶e szuka艂em u Wiki pocieszenia.
No i ona u mnie te偶.
Kiedy ostatni raz j膮 pan widzia艂?
W nocy z si贸dmego na 贸smego.
By艂a na mie艣cie, kumpel wyje偶d偶a艂 zagranic臋, robili艣my po偶egnanie.
Gdzie konkretnie na mie艣cie?
W klubie "Histeria".
Byli艣cie um贸wieni z Wiktori膮?
Jak dotar艂em na miejsce, to ju偶 jej tam nie by艂o.
Zadzwoni艂a do mnie jak膮艣 godzin臋 p贸藕niej.
Brzmia艂a jakby by艂a nafurana.
Wpad艂a w histeri臋.
Troch臋 si臋 przestraszy艂em, pojecha艂em jej szuka膰.
P艂ywa艂a promem w t臋 i z powrotem.
Co dalej?
Powiedzia艂a, 偶e Kuba zabra艂 jej dziecko.
呕e skoczy do kana艂u.
Strasznie ci臋偶ko by艂o si臋 z ni膮 dogada膰.
W ko艅cu da艂a si臋 urobi膰, mia艂em j膮 zawie藕膰 do domu.
Ale ledwo zjechali艣my z promu, a ta znowu si臋 odpali艂a.
Otworzy艂a drzwi w trakcie jazdy. Mia艂a jaki艣 atak paniki.
Pr贸bowa艂em j膮 uspokoi膰, ale...
Ja po prostu nie mia艂em ju偶 cierpliwo艣ci.
Wkurwi艂em si臋 i j膮 pu艣ci艂em.
A teraz boj臋 si臋, 偶e serio sobie co艣 zrobi艂a.
Jest jeden problem: jej billingi. Nie dzwoni艂a do pana.
A sprawdzali艣cie jej drugi numer?
Mia艂a drugi numer zarejestrowany na babci臋.
W tajemnicy przed Kub膮.
Prosz臋 偶yczy膰 m臋偶owi zdrowia!
Do widzenia.
Hej.
Strasznie nas nastraszy艂e艣, wiesz?
Kocham ci臋.
Kocham ci臋 bardzo.
B臋dziemy musieli porozmawia膰.
No co, Kasiu?
Co robisz tutaj?
Okej.
Ka艣ka...
No, ju偶. Ju偶 jestem.
On mnie poprosi艂, 偶ebym posz艂a z nim na randk臋.
I ja ci臋 mia艂am zapyta膰 o pozwolenie.
Ale ci臋, wujek, nie zapyta艂am.
I on potem spa艂 u jakiej艣 kurwy.
Ju偶, ju偶. No, chod藕.
Ka艣ka jest z艂a.
G艂upia Ka艣ka.
G艂upia...
Kasiu, ju偶, ju偶.
O, hej, Klara!
S艂uchaj, chcia艂abym pozna膰 Nikosia. Podobno jest u babci.
Wy艣lij mi, prosz臋, adres.
Kto艣 do nas idzie.
Przepraszam, dobry wiecz贸r, ja jestem...
Prosz臋 poczeka膰, musz臋 dziecko otuli膰.
Przepraszam, ja tylko na chwil臋, dobry wiecz贸r.
Helena Zdun. Jestem mam膮 Wiki.
Widzisz, co zrobi艂a艣? Dziecko przez ciebie p艂acze!
Wypierdalaj st膮d, dziwko! No, wy艂a藕 st膮d, wy艂a藕!
Co ty sobie wyobra偶asz? Widzisz, co zrobi艂a艣 z dzieckiem?
Ty widzisz, co zrobi艂a艣? Przez ciebie p艂acze, ty...
W jakim jest stanie? W sensie kognitywnym?
Dobra, dzi臋ki, zaraz b臋d臋.
Gada艂em z K艂obuckim.
By艂 zadziwiaj膮co otwarty. Powiedzia艂, 偶e...
Wiktoria mia艂a telefon zarejestrowany na babci臋.
Prokurator by艂.
Niech zgadn臋. Powiedzia艂, 偶e g贸wno mamy...
i przeka偶e spraw臋 Wewn臋trznym, a w og贸le to...
chce go pu艣ci膰.
Mo偶e jednak co艣 mamy.
Przetrzepa艂am papiery Kuby.
S艂uchaj tego.
Trzy lata temu na imprezie dziewczyna wypad艂a z balkonu.
Dw贸ch policjant贸w by艂o tam prywatnie.
Pierwszy z nich to Kuba Bojko.
Zezna艂, 偶e dziewczyna siedzia艂a na por臋czy i si臋 kiwn臋艂a.
I teraz uwaga.
Drugi to by艂 Misztal i to on zadzwoni艂 po karetk臋.
Gada艂a艣 z dziewczyn膮?
Pami臋ta tylko tyle, 偶e dobiera艂 si臋 do niej jaki艣 policjant,
ale nie pami臋ta kt贸ry.
My艣lisz - Kuba?
Wybudzili Misztala. Mo偶e zaraz si臋 dowiemy.
Uwa偶amy, 偶e Kuba zabi艂 Zawisz臋.
I niewykluczone, 偶e skrzywdzi艂 te偶 Wiktori臋.
Przygotowujemy wniosek o areszt, ale potrzebujemy konkretu.
I my艣l臋, Maciek, 偶e ty masz ten konkret.
Chcesz, 偶ebym donosi艂 na kumpla?
Nie.
Chc臋, by艣 mi troch臋 o nim opowiedzia艂.
Czy bi艂 Wiktori臋?
Albo m贸wi艂 ci, 偶e bije?
Poznajesz j膮?
Wypad艂a z trzeciego pi臋tra, ledwo prze偶y艂a.
B臋dziesz broni艂 damskiego boksera? Jeszcze po tym, co ci zrobi艂?
To by艂 czynnik losowy na s艂u偶bie.
Serio? Przez czynnik losowy tu le偶ysz?
A mo偶e po prostu Kuba jest zagro偶eniem dla otoczenia?
Dobra.
Daj zna膰, jak zmienisz zdanie.
Widzia艂em.
Co widzia艂e艣?
T臋 dziewczyn臋 z Kub膮 na balkonie.
Wypchn膮艂 j膮?
Ca艂owali si臋 i spad艂a.
Sama spad艂a.
Spokojnie.
Prosz臋 ci臋. W domu jest malutkie dziecko.
Dogadamy si臋. Zrobi臋, co chcesz.
T艂umacz si臋, konfidencie jebany.
Pies prowadzi spraw臋 Olka.
B贸jka z Filipkiem jest w papierach.
Jecha艂em, 偶eby ci臋 ostrzec, ale ten chuj ju偶 u ciebie by艂.
Przysi臋gam.
- Kwity Zawiszy? - Opalowa przeczesana.
Ale ju偶 chyba wiem, gdzie to trzyma艂. U siebie w cha艂upie.
Pracuj臋 nad tym, ale jego 偶ona mnie odci臋艂a.
Wszystko przez mojego brata.
Przyniesiesz materia艂y Zawiszy albo ci臋 wpierdol膮 moje pieski.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.