Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
FORMULARZ POCZ膭TKOWY
OSOBA KONTAKTOWA W RAZIE WYPADKU ZAW脫D: JULIO
B艁膭D
ADRES: MOJA WIE呕A CI艢NIE艃
NIE ZNALEZIONO
PODANIE ODRZUCONE
Ma pan dow贸d?
Crayola, s艂ucham.
呕贸艂ty?
Jak s艂o艅ce i kaczka.
艢wietny wyb贸r. Wszyscy wybieraj膮 kaczk臋.
Pomara艅cz.
Biel.
Szaro艣膰.
Czer艅.
Be偶.
Dzi臋kuj臋, ale jestem tu,
bo ca艂膮 noc my艣la艂em
o transparentnej kredce.
- Transparentnej? - Tak.
To nie kolor.
To co to jest?
- Co? - Przestrze艅 mi臋dzy nami.
- Emocjonalna. - Tylko 偶e...
Przezroczysty wosk nie zostawi widocznego 艣ladu.
Po co to?
Nie da si臋 tego stworzy膰!
- Do czego to panu? - To ju偶 powsta艂o.
We藕my tak膮 szklank臋. Bezczelnie przezroczysta.
Ne wszystko jest w kolorach
dyktowanych przez t臋cz臋.
Powietrze, zapachy, wspomnienia. Czy i one nie powinny by膰 kolorami?
Transparentna kredka pokazuje,
偶e rzeczy s膮 r贸偶ne i to jest w porz膮dku.
Kolorowanie na przezroczysto
to redefiniowanie kolorowania.
Dzi臋kujemy za wizyt臋, przemy艣limy to.
Jak mieliby艣my nazwa膰 transparentn膮 kredk臋?
Fantasmas.
Czyli duchy.
Ale czemu liczba mnoga? Czemu nie 鈥瀎antasma"?
Bo tak mi si臋 podoba.
Powinna by膰 鈥瀎antasma".
Ma pan racj臋.
Mo偶e by膰 鈥瀎antasma".
Pojedyncza.
艢wietnie.
Jest m贸j transport!
JEST M脫J TRANSPORT!
Dla Julia?
Witaj u Chestera. Uwaga:
zamknij delikatnie drzwi. Usu艅 apk臋 Ubera,
艣ci膮gnij Chestera.
Tylko tego ci trzeba.
AUTO CHESTERA
Co to za apka?
Alternatywa Ubera, z kt贸rej ca艂e zyski trafiaj膮 do Chestera.
Z apki mo偶esz mnie wezwa膰 i korzysta膰 z forum,
na kt贸rym klienci wrzucaj膮 kody do kibli.
Praca u podstaw, s艂onko.
Jako klient VIP,
b臋dziesz m贸g艂 mnie wezwa膰 nawet jak b臋d臋 mia艂 inny kurs.
Ekran stale nadaje, stale Melfa.
Prosz臋.
Jak ty to robisz?
Grace, uwa偶aj!
Czym ty jeste艣?
Jestem Melf z planety Melf.
Mo偶emy go zatrzyma膰?
Dobra.
Melf kocha ciasia i spaghetti.
Jeff?
S艂ysza艂em ha艂as, my艣la艂em, 偶e to w艂amywacze,
a to tylko Melf
przyszed艂 co艣 przek膮si膰.
Pomo偶esz mi sprz膮tn膮膰, bez gadania.
Wracaj do 艂贸偶ka,
ja posprz膮tam.
Dobranoc, nie sied藕cie za d艂ugo.
Nie mo偶emy tak ryzykowa膰.
Melf kocha ciasia i spaghetti.
I Jeffa.
Jeff te偶 lubi Melfa.
Melf nie chce by膰 drugi.
Chce by膰 pierwszy.
Kiedy Jeff powie Nancy o Melfie?
Nied艂ugo.
Kocham ci臋.
Przestraszyli艣cie mnie!
Co wy...
Co wy...
S艂uchaj.
Melf chce dom.
Co ty pierdolisz?
Jaja sobie, kurwa, robisz?
Wyno艣 si臋. Won!
ZOSTAWI艁 RODZIN臉 DLA KOSMITY
DZIECI BEZ OJCA
KOSMITA PORYWA M臉呕CZYZN臉
CZEKAJ膭 NA OPINI臉 KO艢CIO艁A
MI臉DZYGATUNKOWY SKANDAL
Ruchy!
SIEDEMNA艢CIE LAT P脫殴NIEJ
- Hej, tato. - Cze艣膰.
Hej.
- Mog臋? - Prosz臋.
Dzi臋ki za... zaproszenie.
Zdziwi艂 mnie tw贸j telefon, Grace.
M贸w mi Toast.
No tak.
Matka przed 艣mierci膮 da艂a ci pier艣cionek?
呕artuj臋. Moja ma艂a...
Toast bierze 艣lub.
- Polubi艂by艣 j膮. - J膮?
Powa偶nie?
Wybacz...
Tw贸j ojczym Melf si臋 ucieszy.
Macie list臋 prezent贸w?
- Bulniemy za wszystko. - Nie chc臋 Melfa na 艣lubie.
Nie uwierzysz, kogo spotka艂em...
Toast?
Melf zostawi艂 zakupy w aucie.
- Przynios臋. - Tato...
G艂odna?
W艂a艣nie wychodzi艂am...
- Melf ci na艂o偶y. - Musz臋 i艣膰.
Co powiesz na ciasia i spaghetti?
Julio?
Jest Bibo.
To tw贸j asystent?
Co艣 jak sekretarka.
Hej, Bibo.
- Witaj u Chestera. - Dzi臋kuj臋.
Jutro id臋 na scalling.
- Nie masz z臋b贸w. - Mam to w kalendarzu.
Nie masz z臋b贸w.
Kupi艂em z Groupona.
Mo偶esz wzi膮膰 jutro wolne,
mo偶esz i艣膰 do dentysty,
ale nie chc臋, 偶eby艣 si臋 zawi贸d艂,
bo nie masz czego wybiela膰.
Za gaslighting chc臋 podwy偶k臋.
Masz co艣, co nie dotyczy ciebie?
Przysz艂o znowu to.
PILNE
Chyba pilne.
Znowu to ignorujesz, a listy si臋 mno偶膮.
To pewnie od w艂a艣ciciela.
Co to za syreni 艣piew?
Nie zamykaj si臋 w sobie.
S艂yszycie?
Nie, co?
Wysiadam.
- Mi艂o by艂o pozna膰. - Wzajemnie, mi艂ego!
Tobie te偶.
Co to? Co to za d藕wi臋k?
To ostryga z diamentami.
Wyj膮tkowa, rzadka, pi臋kna.
Bior臋.
- Co? - Ten pieprzyk...
Wygl膮da jak cie艅 ostrygi.
Nie pieprzyk, tylko znami臋.
Bada艂em to.
Dok艂adnie ten sam rozmiar...
Ciekawe.
Powiedzia艂a, 偶e to przekl臋ty antyk, musia艂em kupi膰.
Doskona艂e. Unikat.
Dzi臋ki.
Jak jego mieszkanie, widzia艂e艣? Boskie.
To bardzo wa偶ne.
Nie zgub tego.
Zgubi艂em.
- Nie. - Tak.
- Ostryg臋? - Tak.
Nie!
Ile kosztowa艂a?
- Znalaz艂e艣? - Nie.
Spadam, jedziemy Chesterem?
- Czym? - Chesterem!
Gotowi?
Najpierw odstawimy Amin臋,
bo jest nauczycielk膮. Potem reszta.
Z艂o偶y艂am podanie do tego budynku.
Do G艂贸wnej Sp贸艂dzielni?
Do Exxon Mobil. Maj膮 tam basen, Julio.
Zacnie.
- A prosili o wiesz co? - Dow贸d istnienia?
Tak, wsz臋dzie teraz prosz膮.
Ja si臋 w to nie bawi臋. Nie potrzebuj臋 dowodu istnienia.
Uber te偶 prosi艂, a ja na to:
鈥濩hcecie ode mnie miliony monet i jeszcze mam p艂aci膰 za dokument
potwierdzaj膮cy, 偶e istniej臋? Naura". Istniej臋.
Dobrze.
Te偶 nie mam.
- I nie chc臋 mie膰 z tym nic wsp贸lnego. - M贸w dalej.
Wysz艂am na moim jak kupa.
DOW脫D ISTNIENIA
- Co robisz, Vanesja? - Vanessa.
鈥濲" jest nieme. Ciche, jak truj膮cy kwiat.
Jestem wa偶n膮 艂owczyni膮 talent贸w.
Robi臋 wa偶ne interesy.
To performerka, udaj膮ca moj膮 agentk臋.
Udaje od tak dawna,
偶e normalnie pracuje.
Wi臋c troch臋 to niejasne.
Masz agenta do dowodu istnienia?
- Koniec pyta艅. - Jaka tajemnicza.
A ty, Julio, co porabiasz?
Jako dziecko zosta艂 trafiony piorunem...
I postrzega 艣wiat ciut inaczej.
Gdy si臋 ockn膮艂em, dali mi zwolnienie z WF-u na reszt臋 偶ycia.
Zalaminowa艂em i pokazuj臋
zamiast dowodu istnienia.
A co robi艂e艣 w lesie?
Nie pami臋tam.
- Kup臋. - Niewa偶ne.
Podciera艂 si臋 i go porazi艂o.
Przemilcza t臋 cz臋艣膰 legendy
ze wstydu.
A czym si臋 zajmujesz? Ja jestem nauczycielk膮,
- a ty... - Juliem.
Tym si臋 zajmuje.
Wyja艣nij.
Wstaj臋 i robi臋 Juliowe rzeczy.
Bajka. Dzi艣 by艂 konsultantem dla Crayoli,
jutro om贸wi z NAS膭 rebranding konstelacji.
Czuj臋 wewn臋trzne 偶ycie kszta艂t贸w, kolor贸w,
d藕wi臋k贸w, liczb i od niedawna liter.
Na przyk艂ad:
Q pojawia si臋 za wcze艣nie w alfabecie.
Jak to?
Jego miejsce jest na ko艅cu, w艣r贸d awangardowych
X, Y i Z. Q si臋 na prz贸d nie pcha艂o.
Wyobra藕cie to sobie.
Cudownie. Brawa dla P.
Teraz oklaski dla Q.
Wszystkie literki s膮 przyst臋pne,
do czasu a偶 na scen臋 wchodzi Q.
Jestem Q.
Wszyscy pozdychamy. Powodu nie poznamy.
Zjeby.
Dzi臋kuj臋. Nast臋pny numer to:
鈥濵asz rozpi臋ty rozporek i fiuta na wierzchu".
Nikt go nie rozumie. Za wcze艣nie wychodzi.
Wcisn臋li艣cie mnie mi臋dzy dwoje... normals贸w.
Kto teraz wyszed艂? R.
Podoba si臋.
Ja jestem nieprzyst臋pny.
Daj mnie na koniec, jak si臋 podchmiel膮.
- Przerabiali艣my to. - Nie ustalam kolejno艣ci.
Ten klub jest chujowy, ty te偶.
Lubi臋 niszowo艣膰, mam was gdzie艣.
呕artowa艂em. No we藕, znasz mnie. Daj szans臋.
Ale Q pozostanie Q.
Ubezpieczenie
Jak marzenie
Emerytura jak tortura.
Super. Co to?
B艂agam!
Mi艂o pozna膰.
Jestem O. Wiesz co nas r贸偶ni?
Co?
Tw贸j patyczek. Pozb膮d藕 si臋 go.
- Wtedy b臋d臋... - Mn膮.
Moim uczniem. Ogarniam sporo rzeczy.
Og贸rki, orangutany, opijanie.
Mam pe艂ne r臋ce roboty, przyda mi si臋 pomoc.
Odezwij si臋, jak znudzi ci si臋 bezrobocie.
Te偶 tak umiem.
Nie ma rynku na odmie艅c贸w.
Latami Q mia艂o inne sposoby na op艂acanie rachunk贸w...
Gdy inne litery p艂ywa艂y w morzu mo偶liwo艣ci.
To najbardziej dochodowa litera.
F podpisze kontrakt na miliony dolar贸w
i stworzy nowe s艂owo we wsp贸艂pracy z ulubienic膮 Ameryki, B.
Potem odmie艅cy stali si臋 popularni.
My, W, X, Y i Z,
nie gramy zgodnie z zasadami.
WYWIAD Z W, X, Y I Z PRZEKRACZAJ膭 OCZEKIWANIA
Q si臋 nie za艂apa艂o.
Jeste艣my nietuzinkowi,
mia偶d偶ymy zasady.
Q mia艂o do艣膰,
kiedy zrozumia艂o, jakie to niesprawiedliwe.
Tak d艂ugo by艂o wierne sobie i swojej sztuce...
CBGB PREZENTUJE: Q ORAZ V
C.B.G.B PREZENTUJE: Q ORAZ W, S I V
Zacz臋艂o si臋 dusi膰. Postanowi艂o... Si臋 wyzwoli膰.
Cholera!
Czy mainstreamowe litery
maj膮 wam co艣 za z艂e?
Powiedzmy, 偶e G nas zaspamia.
Hej, O.
- To ja, Q. - Chcia艂em powiedzie膰,
偶e nie by艂oby nas tu bez Q.
Nie znamy si臋,
Z CHWALI Q
ale Q mia艂o na nas ogromny wp艂yw i m贸wi臋 za nas wszystkich.
Gdyby nie to, 偶e Q 艂ama艂o konwencje, nie by艂oby nas tu.
Nie d膮偶y艂o do s艂awy czy chwa艂y,
by艂o bezpardonowo oddane autentyczno艣ci.
Wprawia艂o widz贸w w zak艂opotanie zanim odmie艅cy byli na topie.
Je艣li to ogl膮dasz, chc臋 powiedzie膰, 偶e jestem fanem.
Jest tam kto?
Spierdalaj.
Czujecie?
To widzisz w Q?
- Tym si臋 zajmuj臋. - W kwestii zlece艅,
dzwo艅cie do mnie.
Amina, jeste艣my.
Sorry, dzi臋ki.
Nie mog臋 przesta膰 o tym my艣le膰.
Pierwszy raz widzia艂am to tydzie艅 temu.
By艂o p贸藕no, by艂am jedn膮 z ostatnich os贸b w szkole.
DAMSKA NIECZYNNA
Rozsiad艂szy si臋 na muszli,
kontemplowa艂am rze藕bienia i rysunki wykonane przez ch艂opc贸w w kabinie.
Same penisy i hejt.
Wtedy to zobaczy艂am.
W k膮cie, jakby schowany,
penis z g艂贸wk膮 odwr贸con膮 od odbiorcy.
Co to znaczy艂o?
Smutny fiut?
Zgnieciony oczekiwaniami wobec m臋sko艣ci?
A mo偶e zaj臋ty sob膮?
Nie mog艂am zignorowa膰 tego wo艂ania o pomoc. Musia艂am znale藕膰 autora.
Mo偶e jeden z ciep艂ych?
Ciepli nie rysuj膮 fiut贸w tylko oczy.
Z d艂ugimi, g臋stymi rz臋sami.
Chwila.
Co s艂ycha膰, Rick?
Narysowa艂e艣 w 艂azience
penisa odwr贸conego w taki spos贸b?
Fioletowa koszulka?
To babski kolor. Nie mo偶esz go nosi膰.
Przesta艅.
M贸wi臋 tylko, 偶e nie mo偶e.
- Bo? - Suka.
Zostajesz po lekcjach.
Banda prze艣ladowc贸w.
MICHAEL LISTA WYRAZ脫W
Michael? Czekaj.
Ty to narysowa艂e艣?
Ta, bo jestem facetem, suko.
Michael.
Czemu w taki spos贸b?
Bo czasem...
Jestem facetem,
a nie mog臋 robi膰 niekt贸rych rzeczy.
Jak widz臋, 偶e inni robi膮, co chc膮, nosz膮 fiolet, czy co艣,
wkurzam si臋.
Wi臋c kopi臋 i przypominam co i jak.
Widzi pani we mnie gnojka,
ale ja nim jestem, 偶eby mnie pani dostrzeg艂a.
Nikt mnie nie zauwa偶a.
Jestem... W pu艂apce.
Kurde, pani ma m臋偶a!
Napalona zdzira, kurwa.
Co to?
Co to za klucze?
Nachla艂em si臋 wczoraj z ch艂opakami i znale藕li艣my je na p艂ocie.
Co?
Zawieszone, 偶eby w艂a艣ciciel znalaz艂.
I gdzie艣 wszed艂?
No teraz nie wejdzie.
Na kopercie jest napis: Gracias, Mama.
Czyli jaka艣 obca babka
nie mog艂a wczoraj wr贸ci膰 do domu?
Z艂a jeste艣?
Nie, tylko...
Nie rozumiem.
Jezu, nawet dziewczyna mnie nienawidzi.
Nie dosta艂em awansu!
Musz臋 si臋 wyszale膰 z ch艂opakami.
B艂aga艂em ich o wyj艣cie. Nie to, co Jared.
Ten ledwo napisze, to wszystkim gacie spadaj膮.
Sprawiedliwo艣膰, kurwa.
Wreszcie ich nam贸wi艂em i kogo艣 sprankowali艣my,
a ty mi rozjebujesz humor.
Ogl膮damy Laski z klas膮 w Nowym Jorku?
Na pewno?
Chwila.
Mog臋?
Tak, tylko zwr贸膰,
bo to dla naukowc贸w.
ZESTAW DO ANALIZY SN脫W
Sny skrywaj膮 rozwi膮zania wszystkich naszych problem贸w.
Ty jeszcze na chodzie?
Nie zadawaj g艂upich pyta艅.
Czas na nasz prysznic.
Nasz co?
Czasem mam wra偶enie, 偶e ci臋 nie znam.
Cze艣膰.
Powtarza mi si臋 jeden sen.
Jak zareagowa膰, gdy kto艣 przy tobie p艂acze?
Siedz臋 w pokoju.
Na g艂owie mam sto偶kowat膮 czapk臋.
Wdzianko z jedwabiu, mo偶e bawe艂ny, niewa偶ne.
Siedz臋 na takim genialnym ustrojstwie,
kt贸re umo偶liwia czytanie bez przewracania stron.
Wiesz, jak trudno nagrywa膰 sen
- z tym w tle? - Nie krzycz.
Przepraszam, nie chcia艂em.
No wi臋c mog臋 czyta膰
bez przewracania stron.
Robi mi si臋 za ciep艂o.
Chc臋 otworzy膰 okno,
a tam pusto.
Podchodz臋 do innego okna:
to samo.
Pr贸buj臋 znowu,
sprawdzam kolejne - to samo.
Otwieram drzwi, tam te偶 nic.
Zauwa偶am drzwi na ko艅cu pomieszczenia.
To wyj艣cie.
Na dworze pada 艣nieg.
Ludzie chodz膮 w niewyr贸偶niaj膮cych si臋
czarnych, puchowych kurtkach.
Je艣li wyjd臋, b臋d臋 musia艂 w艂o偶y膰 tak膮 kurtk臋, 偶eby by艂o mi ciep艂o.
Wtedy zauwa偶am
kurtk臋 z moim imieniem,
kt贸ra krzyczy: 鈥濩hod藕, za艂贸偶 mnie".
Wracam do pokoju przera偶ony.
Pok贸j si臋 kurczy, ja chc臋 wyj艣膰,
ale moja pi臋kna czapka na to nie pozwala.
呕eby wyj艣膰, musz臋 z czego艣 zrezygnowa膰, ale z czego?
Wtedy si臋 budz臋, koniec snu.
- Nast臋pny. - Co?
Do艂贸偶 do pozosta艂ych. To raczej niewa偶ne.
To od... W艂a艣ciciela.
Czytasz moj膮 korespondencj臋?
Mam laserowy wzrok. To wa偶ne.
My艣lisz, 偶e pieprzyk mi si臋 powi臋kszy艂?
Nie martwi艂 mnie, ale Chester
kaza艂 mi to zbada膰.
Powinienem to zbada膰?
Je艣li ci臋 to martwi, to mo偶esz.
Gdyby艣 widzia艂 t臋 min臋...
Szcz臋ka na pod艂odze.
Masz si臋 wyprowadzi膰.
Zmieniaj膮 budynek w kawiarni臋 z mieszkaniami.
Musz臋 i艣膰 do lekarza.
Musisz wynaj膮膰 nowe mieszkanie,
do tego musisz mie膰 dow贸d istnienia.
Nie mog臋 my艣le膰 o mieszkaniu, bo jestem chory.
Nie zatracaj si臋 w my艣lach.
Skup si臋 na realnym problemie.
Chyba uros艂o. Tak. Zdecydowanie.
B臋dzie problem.
Napisy: Maria Kuczek
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.