Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:02,380 --> 00:01:03,380
Można lepiej.
2
00:01:04,239 --> 00:01:06,460
Lata studiów w Szwajcarii, to nie dość
długo?
3
00:01:07,120 --> 00:01:11,060
To za radość wracać do domu, do Anny.
Tak by mi z każdą minutą teraz
4
00:01:11,060 --> 00:01:12,018
przybywało siły.
5
00:01:12,020 --> 00:01:17,140
Po Szwajcarii nasz krajobraz będzie
wydać panu. To dlaczego serce mi tak
6
00:01:17,140 --> 00:01:22,040
bije? Córka wspomniała, że pragnie pan
na stałe osiąść na majątku. Popieram.
7
00:01:22,340 --> 00:01:24,360
Tak. Mowy nie ma o powrocie.
8
00:01:25,080 --> 00:01:26,080
Można lepiej?
9
00:01:26,100 --> 00:01:28,380
Proszę. Cieszę się, że tak pan
postanowił.
10
00:01:28,860 --> 00:01:31,040
Ustaliliśmy z Anną, że po moim powrocie
weźmiemy ślub.
11
00:01:34,570 --> 00:01:36,690
Na rybcie w domu. Płacić.
12
00:01:39,250 --> 00:01:44,270
Mogę Pawle zabrać pana ze statu, moim
samochodem. Dziękuję, wuj będzie na mnie
13
00:01:44,270 --> 00:01:45,270
ciętał.
14
00:01:53,950 --> 00:01:57,710
Wiem, że często do Poznania w
interesach.
15
00:01:58,270 --> 00:01:59,830
Dobrze, żeśmy się spotkali.
16
00:02:00,130 --> 00:02:04,390
Można było... Spokojnie porozmawiać.
Tak, i podróż się nie dłużyła.
17
00:02:08,009 --> 00:02:09,009
Co to jest?
18
00:02:09,710 --> 00:02:10,710
Polityczny dziedzin.
19
00:02:11,670 --> 00:02:13,830
Rusacy przekażą go na granicę ochranie.
20
00:02:16,890 --> 00:02:19,170
Zresztą... Nie pierwszego i nie
ostatniego.
21
00:02:48,590 --> 00:02:51,670
Co cię tak przetraszyło?
22
00:02:54,620 --> 00:02:56,320
Czekamy na ciebie, zwłaszcza Anna.
23
00:02:57,100 --> 00:02:59,820
No to do zobaczenia.
24
00:03:30,230 --> 00:03:31,450
Trzeba mu pomóc.
25
00:03:37,150 --> 00:03:44,070
Pani Gabroński, od dziś zaczynamy pracę
w kancelarii o 5.30.
26
00:03:44,610 --> 00:03:45,610
Trochę wcześniej.
27
00:03:45,870 --> 00:03:46,870
Co pan mówił?
28
00:03:46,990 --> 00:03:49,010
Nic, nic. Ja wydam specjalne dyspozycje.
29
00:03:49,270 --> 00:03:50,270
No.
30
00:03:51,010 --> 00:03:52,990
Czy gdzie jest plan na przyszły tydzień?
31
00:03:53,530 --> 00:03:56,990
To dopiero w środę, panie Pawle. No to
co z tego?
32
00:03:59,110 --> 00:04:02,410
Chcę, żeby mi pan dostarczył dokładny
rozkład prac, panie Gablenie. Proszę
33
00:04:02,410 --> 00:04:03,329
bardzo.
34
00:04:03,330 --> 00:04:05,070
Za dużo tu wszędzie bałaganu.
35
00:04:05,470 --> 00:04:07,010
To też trzeba zmienić.
36
00:04:07,350 --> 00:04:08,350
Proszę bardzo.
37
00:04:14,370 --> 00:04:16,110
Dlaczego do diabła nie wysypią żwiru?
38
00:04:17,029 --> 00:04:20,029
Góry można zgubić w tym błocie. Bo teraz
wysypali.
39
00:04:20,320 --> 00:04:23,180
Głoto cięgiem żłazi na wierzch. Oddatnia
nawet ojciec pana.
40
00:04:24,800 --> 00:04:27,580
Wiem, co chce mi pan powiedzieć. Ojciec
mój nie mógł sobie z tym wszystkim
41
00:04:27,580 --> 00:04:29,820
poradzić, ale ja poradzę sobie, panie
Gawroński.
42
00:04:31,060 --> 00:04:32,440
Pana pomocą, mam nadzieję.
43
00:04:32,880 --> 00:04:34,760
W przeciwnym razie będziemy musieli się
rozpoznać.
44
00:04:51,310 --> 00:04:52,310
Tak, przecieka.
45
00:04:52,710 --> 00:04:54,090
Ale mieliśmy naprawiać.
46
00:04:59,770 --> 00:05:01,350
A to już smelc.
47
00:05:01,630 --> 00:05:05,210
A w dodatku nigdy nie było pieniędzy na
remonty. Ot, jakoś tak.
48
00:05:05,510 --> 00:05:07,630
Co się da, trzeba będzie doprowadzić do
porządku.
49
00:05:08,230 --> 00:05:09,990
Od tego będziemy zaczynać.
50
00:05:15,150 --> 00:05:17,850
Zamówiłem u Cegielskiego nowe maszyny.
Proszę bardzo.
51
00:05:25,000 --> 00:05:27,900
Zamierzam gospodarować ekonomicznie i
nowocześnie.
52
00:05:28,100 --> 00:05:29,100
Proszę bardzo.
53
00:05:31,880 --> 00:05:37,120
Jakie pan każe używać nawozy? No nie ma
nic lepszego jak obornik. Będziemy
54
00:05:37,120 --> 00:05:38,220
używali nawozy sztuczne.
55
00:05:39,460 --> 00:05:41,680
Superfosfat, kainit, tomasówkę.
56
00:05:46,340 --> 00:05:47,620
Czemu oni stoją?
57
00:05:50,120 --> 00:05:52,140
Niech pan porozdziela pracę.
58
00:05:57,160 --> 00:05:58,160
Coś, Agapice!
59
00:05:58,220 --> 00:05:59,360
Za roboty!
60
00:06:02,100 --> 00:06:07,500
Pobłogosław, Panie Boże, nas i te dary,
które z Twojej sprawodliwości spożywać
61
00:06:07,500 --> 00:06:10,400
mamy. Przed Chrystusa, Pana naszego.
62
00:06:10,760 --> 00:06:11,760
Amen.
63
00:06:18,920 --> 00:06:20,400
Źle wygląda, prawda?
64
00:06:20,720 --> 00:06:21,720
Pawelek?
65
00:06:22,440 --> 00:06:24,020
Nigdy lepiej nie wyglądał.
66
00:06:24,440 --> 00:06:26,040
Będziesz musiała wypocząć.
67
00:06:26,330 --> 00:06:27,990
Nie, ani jednego dnia zwłoki, mamo.
68
00:06:28,330 --> 00:06:32,530
Wszystko przemyślałem. Ile tutaj pracy?
Wiele zamiaram zmienić. Może najpierw
69
00:06:32,530 --> 00:06:34,270
należałoby się naradzić?
70
00:06:34,470 --> 00:06:35,470
Nad czym?
71
00:06:36,990 --> 00:06:40,510
Uważam, że majątek należy sprzedać.
72
00:06:40,730 --> 00:06:43,030
Oczywiście w dobre polskie ręce.
73
00:06:43,450 --> 00:06:44,450
Twoja matka.
74
00:06:45,170 --> 00:06:47,390
Ty, Zosiu, jesteś tego samego zdania.
75
00:06:47,630 --> 00:06:48,469
Ty, mamo?
76
00:06:48,470 --> 00:06:52,330
Byłam pewna, że myślałeś o karierze
naukowej. W Berlinie?
77
00:06:52,790 --> 00:06:53,990
Albo w Szwajcarii?
78
00:06:54,969 --> 00:06:56,350
Pawełku, wielki świat.
79
00:06:56,630 --> 00:06:57,630
Już tam byłem.
80
00:06:57,730 --> 00:06:59,210
Nie zamierzam tam wracać.
81
00:07:01,390 --> 00:07:04,850
Nie ma innego wyjścia niż sprzedaż
majątku.
82
00:07:05,150 --> 00:07:08,890
Nie jest nadzwyczajnym znawcą problemów
politycznych.
83
00:07:09,110 --> 00:07:11,730
Tak tamte. Nie przerywaj mu, niech
skończy.
84
00:07:12,190 --> 00:07:13,210
Dobrze, przepraszam.
85
00:07:13,450 --> 00:07:14,450
Słucham, wuju.
86
00:07:17,150 --> 00:07:21,850
Zaczynamy żyć w epoce, w której
najlepiej będą mieli ci.
87
00:07:22,860 --> 00:07:24,300
którzy najmniej posiadają.
88
00:07:27,440 --> 00:07:28,660
Pajątko nie sprzedam.
89
00:07:29,520 --> 00:07:31,080
Zrobisz, jak będziesz uważał.
90
00:07:31,900 --> 00:07:33,700
No, nie mogłbym żyć inaczej.
91
00:07:34,160 --> 00:07:37,460
A tylko ty mi nie mów tutaj o powolaniu,
jeśli łaska.
92
00:07:38,000 --> 00:07:39,940
Ani o historycznym obowiązku.
93
00:07:40,620 --> 00:07:42,200
Najpierw rozejrzyj się dookoła.
94
00:07:42,480 --> 00:07:43,780
Musicie się kluczyć.
95
00:07:44,080 --> 00:07:45,520
Nie mam na to najmniejszej ochoty.
96
00:07:49,820 --> 00:07:52,520
Nieznośny. Czasami trudno z nim
wytrzymać.
97
00:07:53,140 --> 00:07:56,020
Mężczyźni w jego wieku, wiesz,
najczęściej. Mamo, ty naprawdę myślałaś,
98
00:07:56,020 --> 00:07:57,880
że ja sprzedam majątek?
99
00:07:58,420 --> 00:07:59,780
Myślałam, że tak będzie lepiej.
100
00:08:00,660 --> 00:08:01,920
Nie wierzysz, że podołam.
101
00:08:04,060 --> 00:08:05,740
Rozmawiałem w pociągu z Lipkowskim.
102
00:08:05,960 --> 00:08:07,100
Stwierdzi, że dobrze robię.
103
00:08:08,400 --> 00:08:10,920
No, to na pewno wpływany.
104
00:08:11,140 --> 00:08:15,200
W każdym razie on mi pomoże. Proszę
ziemniaki. Ale ja ci też pomogę. Tylko
105
00:08:15,200 --> 00:08:16,580
powiedz mi, co ja mam tu robić.
106
00:08:16,820 --> 00:08:19,500
Anna nie da sobie rady bez ciebie, mamo.
107
00:08:20,520 --> 00:08:21,880
To mądre i dobre dziewczyny.
108
00:08:23,100 --> 00:08:24,100
Czekaj.
109
00:08:24,440 --> 00:08:26,040
Pokażę ci prospekty Tygielskiego.
110
00:08:27,880 --> 00:08:30,800
Jego maszyny i siewniki są lepsze niż
niemieckie.
111
00:08:31,320 --> 00:08:32,780
Ten człowiek mnie fascynuje.
112
00:08:33,500 --> 00:08:36,159
Zaczynał od zera, a w tej chwili jest
znany w całej Europie.
113
00:08:36,760 --> 00:08:37,760
O, popatrz.
114
00:08:40,640 --> 00:08:42,980
Twój. Te lokomobile chcę kupić.
115
00:08:48,900 --> 00:08:49,900
Nudzę cię.
116
00:08:52,000 --> 00:08:53,400
Miałeś nie mówić o sobie.
117
00:08:54,120 --> 00:08:58,540
Kiedy nie mam to, jechałem z myślą, że
najważniejsze zdarzy się tu.
118
00:08:58,720 --> 00:09:01,560
Przepraszam, że umiosłem się podczas
kolacji.
119
00:09:02,100 --> 00:09:07,520
Wiesz, mam rację. Nie nadajemy się do
prowadzenia majątku. Ale to jest dziś,
120
00:09:07,520 --> 00:09:12,720
tu w Poznańskim, nasz jedyny polski
obowiązek. Twoja matka. Ja również.
121
00:09:19,680 --> 00:09:21,060
Naleźli sobie miejsce, no.
122
00:09:21,400 --> 00:09:24,280
Kto im pozwolił wchodzić do ogrodu? Nie
denerwuj się.
123
00:09:26,180 --> 00:09:27,680
Przecież to piękne.
124
00:09:28,820 --> 00:09:29,820
Zwierzęta.
125
00:09:33,080 --> 00:09:34,080
Obrzydliwe.
126
00:09:34,680 --> 00:09:35,680
Cudowne.
127
00:10:36,180 --> 00:10:38,680
Ale jeszcze mamy nową branżerię.
128
00:10:38,980 --> 00:10:40,140
Anna przywiozła.
129
00:10:40,660 --> 00:10:45,080
To wyspiański? Tak.
130
00:10:45,680 --> 00:10:49,500
Kupiłem, bo Anna mówi, że to wież
śpiewki.
131
00:10:49,700 --> 00:10:54,320
A jednak wolę obrazy historyczne. Ale
naprawdę to jest wspaniałe.
132
00:10:54,640 --> 00:10:56,920
Dlatego kupiłem. Zabieram pana Pawła.
133
00:10:57,680 --> 00:10:58,680
Idę z wami.
134
00:10:58,980 --> 00:11:02,840
Zostań, będziesz bawić panią. Ja pokażę
panu Pawłowi gospodarstwo.
135
00:11:03,140 --> 00:11:05,140
Ale to nie potrwa długo.
136
00:11:17,160 --> 00:11:18,480
Anna często mnie odwiedza.
137
00:11:18,740 --> 00:11:20,900
Przywozi mi wszystkie nowości książkowe.
138
00:11:21,200 --> 00:11:24,020
Ach, za dużo. Czyta z tego tylko same
kłopoty.
139
00:11:24,340 --> 00:11:27,580
Nieprawda. Mama po prostu nie może sobie
wyobrazić, że może mnie jej nie
140
00:11:27,580 --> 00:11:28,640
przynosić kłopota.
141
00:11:28,980 --> 00:11:31,880
Trzeba się nad tym zdecydować. Nie wolno
się rozdradzać.
142
00:11:34,220 --> 00:11:35,920
Najważniejsze, żeby wybór był
najwłaściwszy.
143
00:11:36,380 --> 00:11:39,920
Rusa chce nam wskoczyć do gardła. Każdy
błąd na tej gospodarce wykorzysta
144
00:11:39,920 --> 00:11:42,620
bezwzględnie. I mają w tym poparcie
swojego rządu? Tak.
145
00:11:43,790 --> 00:11:47,090
Moja gorzenia daje mi więcej niż
wszystkie sprzedane ziemniaki.
146
00:11:47,510 --> 00:11:50,650
Dla mnie najważniejsza w tej chwili jest
pożyczka.
147
00:11:51,490 --> 00:11:52,890
Czy nie starania?
148
00:11:53,310 --> 00:11:58,570
Silne starania. Chwala bym, żeby moja
córka wysłała za ciebie, Pawle, dopiero
149
00:11:58,570 --> 00:12:01,130
po uporządkowaniu swojego majątku.
150
00:12:02,610 --> 00:12:08,430
Gdybym uzyskał kredyty... Tak, Anna mi
mówiła.
151
00:12:09,710 --> 00:12:12,510
Przy takich zadłużeniach nie otrzymasz
kredytów.
152
00:12:13,740 --> 00:12:17,960
Chyba, że ktoś odpowiedzialny udzieli
gwarancję.
153
00:12:18,800 --> 00:12:22,180
A to robię to dla Ciebie, Pawle Zgadza.
154
00:12:22,900 --> 00:12:24,820
Nie zawiedzisz się na mnie, ojcu.
155
00:12:29,820 --> 00:12:31,360
Robię to tylko dla Anny.
156
00:12:32,600 --> 00:12:34,880
Polegałem, żebym wyraził zgodę na Wasz
związek.
157
00:12:35,800 --> 00:12:39,600
Robię wszystko, żeby Anna była
szczęśliwa, ojcze. Panie Litwowski!
158
00:12:40,100 --> 00:12:41,240
Panie Litwowski!
159
00:12:42,960 --> 00:12:44,300
Szepetskiego szukają.
160
00:13:10,940 --> 00:13:12,840
Wyśle Rzepetkiego do ciebie. Kto to
jest?
161
00:13:13,920 --> 00:13:16,680
Rzepetki? Szuka go ta policja bródka.
162
00:13:21,380 --> 00:13:24,360
Chyba ci nie wezwania, bo tak zawsze
jest. Proszę.
163
00:13:31,720 --> 00:13:33,020
Rzepetkiego znowu szukają.
164
00:13:33,260 --> 00:13:34,660
Sprowadzi na nas nieszczęście.
165
00:13:35,620 --> 00:13:36,620
Proszę o owoce.
166
00:13:45,680 --> 00:13:47,740
z grubinowym odkiem. Jaka? Ożycióla
Boga?
167
00:13:48,340 --> 00:13:51,760
No, przecież sama mama mówiła. Ja
przepraszam, ja zabiorę Pawła.
168
00:13:55,120 --> 00:13:57,700
Przepraszam bardzo. Nie jest pan ciekawy
dalszej treści?
169
00:13:57,920 --> 00:13:58,920
Nie. Dalsza.
170
00:14:03,920 --> 00:14:04,920
Dalsza.
171
00:14:05,600 --> 00:14:06,600
Dalsza. Dalsza.
172
00:14:07,400 --> 00:14:08,400
Dlaczego?
173
00:14:17,450 --> 00:14:19,470
Wszystki listy, które przysłałeś do mnie
w ciągu pięciu lat.
174
00:14:20,390 --> 00:14:23,010
Popatrz. To jest pierwszy rok studiów.
175
00:14:25,510 --> 00:14:29,190
A tu, w 1912 roku napisałeś do mnie
największy list.
176
00:14:30,130 --> 00:14:32,730
Pamiętasz? Ta kartka chyba z falury.
Nie.
177
00:14:33,190 --> 00:14:35,850
Z falury jest po pierwszą kościuszki.
Zobacz.
178
00:14:36,930 --> 00:14:37,930
Popatrz.
179
00:14:38,990 --> 00:14:40,530
Rysowałeś nawet dla mnie rysunki.
180
00:14:40,810 --> 00:14:43,990
Pamiętam. Aniu, zrobię wszystko, żebyś
była szczęśliwa.
181
00:14:50,320 --> 00:14:52,300
Mój rodzic nigdy nie był szczęśliwy.
182
00:14:54,020 --> 00:14:58,180
Szanowaliśmy je z Kaliradą, ale... nie
byli szczęśliwi.
183
00:14:58,540 --> 00:15:00,860
Anioł, my jesteśmy innymi rodzicami.
184
00:15:02,840 --> 00:15:04,540
Kochamy się inaczej.
185
00:15:04,780 --> 00:15:06,340
Myślimy inaczej.
186
00:15:06,940 --> 00:15:08,660
Będziemy żyli inaczej.
187
00:15:17,180 --> 00:15:19,000
Lipkosy są bardzo mili.
188
00:15:19,450 --> 00:15:22,130
Chciałabym, żeby Anna jak najszybciej
zamieszkała u nas.
189
00:15:23,270 --> 00:15:25,150
Nic nie stoi nam w przeszkodzie.
190
00:15:25,890 --> 00:15:26,890
Kochamy się.
191
00:15:27,750 --> 00:15:28,750
Pobieramy.
192
00:15:31,570 --> 00:15:33,590
Ojciec był bardzo szczęśliwy.
193
00:15:34,790 --> 00:15:36,950
On zawsze pragnął, żebyś pożył.
194
00:15:39,970 --> 00:15:41,650
Dlatego właśnie wróciłem.
195
00:15:48,010 --> 00:15:51,150
Coraz więcej wojska. Nie zapowiada to
nic dobrego.
196
00:15:54,910 --> 00:15:57,870
Jak zawsze mają pietnie manewry.
197
00:15:58,790 --> 00:16:00,850
Tak, tak, to na pewno manewry.
198
00:16:27,660 --> 00:16:30,740
Dwa tygodnie jesteśmy już spóźnieni z
siewami, panie Gawroński.
199
00:16:30,960 --> 00:16:34,240
Ja tam nigdy przed świętym Józefem w
pole nie wychodzę.
200
00:16:35,400 --> 00:16:37,980
Do tego widać najbliższej książkowej
mądrości.
201
00:16:38,320 --> 00:16:42,980
Widoczność. Tak, zamiast wywodów
piętych, niech pan poczyta kalendarz
202
00:16:42,980 --> 00:16:43,980
rolników.
203
00:16:47,240 --> 00:16:48,960
A jak w nocy wszystko wymrozi?
204
00:16:49,560 --> 00:16:50,680
Co pan mówi?
205
00:16:52,120 --> 00:16:53,120
Proszę bardzo.
206
00:16:54,360 --> 00:16:55,900
Co to za fundamenty?
207
00:16:56,650 --> 00:17:03,050
A te, to jeszcze pański ojciec zaczął
stawiać. Mój Gawroński mówił, zbuduję
208
00:17:03,050 --> 00:17:06,069
gospodę bez alkoholu. Dom ludowy.
209
00:17:06,349 --> 00:17:07,970
Tak budują na Śląsku.
210
00:17:08,190 --> 00:17:09,630
Tam zaczął budować?
211
00:17:10,890 --> 00:17:14,010
Wszystkie okoliczni ludzie obiecali to
pomóc.
212
00:17:14,930 --> 00:17:17,510
Ale pan wie, jak to z obietnicami bywa.
213
00:17:18,970 --> 00:17:21,890
Obiecanki, sacanki, a pieniędzy nie
było.
214
00:17:26,540 --> 00:17:27,540
Trzeba to dokończyć.
215
00:17:28,520 --> 00:17:30,020
Chciałbym radził rozebrać.
216
00:17:30,780 --> 00:17:32,980
Ludziom się wełbię, bo przewracę bez
alkoholu.
217
00:17:33,220 --> 00:17:34,220
Kończę tam.
218
00:17:35,340 --> 00:17:36,660
Bez niczyjej pomocy.
219
00:17:37,180 --> 00:17:39,380
Co on tak pogania tym Gawrońskim?
220
00:17:39,600 --> 00:17:42,220
O piątnej rano już ściąga ludzi z
pościeli.
221
00:17:42,460 --> 00:17:44,320
No cóż, przywoluje ich do porządku.
222
00:17:44,540 --> 00:17:47,060
Czy on się lepiej zna nad tym wszystkim
od Gawrońskiego?
223
00:17:49,000 --> 00:17:50,980
Nie zapominaj, że jest właścicielem.
224
00:18:02,860 --> 00:18:03,900
Wiesz, że jest mało praktyczny?
225
00:18:04,540 --> 00:18:05,540
Nie.
226
00:18:05,880 --> 00:18:08,640
A ja powiedziałbym, że jest więcej niż
niepraktyczny.
227
00:18:09,040 --> 00:18:11,900
No nie gniewaj się. Zwie, jakiemu to
przejdzie.
228
00:18:14,340 --> 00:18:18,840
Uważam, że postępuje słusznie. A mnie
się zdaje, że szybko się tym znudzi.
229
00:18:20,680 --> 00:18:22,660
Przepraszam, spóźniłem się.
230
00:18:23,000 --> 00:18:24,640
Od dziś obiecuję poprawę.
231
00:18:24,960 --> 00:18:26,740
O, świetnie wyglądasz, mama. Dziękuję.
232
00:18:27,700 --> 00:18:29,120
A ty jak spałeś?
233
00:18:30,120 --> 00:18:31,120
Ja?
234
00:18:32,750 --> 00:18:34,310
Śpię zawsze dobrze.
235
00:18:34,770 --> 00:18:38,250
A ty masz zamiar zawsze wstawać o piątej
rano? Zawsze.
236
00:18:38,830 --> 00:18:42,250
Edison nie spał dłużej jak pięć godzin.
A wstawał o czwartej rano.
237
00:18:42,470 --> 00:18:45,310
A ja nie mogę zupełnie spać.
238
00:18:48,670 --> 00:18:49,710
Śniło ci się coś?
239
00:18:52,350 --> 00:18:55,110
Ja mam zawsze ten sam sam.
240
00:18:55,530 --> 00:19:00,490
Jakaś poczekalnia. Ja oczekuję na
przyjęcie przez kogoś bardzo ważnego,
241
00:19:00,510 --> 00:19:02,510
ale... Nigdy nie wiem, kto to jest.
242
00:19:02,890 --> 00:19:03,910
Symbolika cenna.
243
00:19:04,170 --> 00:19:08,490
E, funta klaku, nie warta ta cała
teoria. A jednak coś w tym jest.
244
00:19:09,050 --> 00:19:11,770
Mi się śniło, że nie mogłem zapalić
świecy.
245
00:19:12,030 --> 00:19:13,030
To?
246
00:19:13,990 --> 00:19:18,430
Zapałki gasły, a płomień nie chciał się
pokazać.
247
00:19:19,230 --> 00:19:21,250
Czegoś mi na tym bardzo zależało.
248
00:19:24,450 --> 00:19:25,850
To niedobry sen.
249
00:19:27,430 --> 00:19:29,070
Przeciwnie. Świetny sen.
250
00:19:29,660 --> 00:19:30,880
Dobry jak każdy inny.
251
00:19:32,580 --> 00:19:33,580
Piękny dzień mały.
252
00:19:34,500 --> 00:19:36,020
Pogoda jakby wreszcie się ustaliła.
253
00:19:38,260 --> 00:19:39,820
Mąż ma dostać zawrotu głowy?
254
00:19:41,180 --> 00:19:43,560
Dostałem pożyczkę z banku kasy
Miodowskiego.
255
00:19:43,760 --> 00:19:45,820
A kto za to poręczył? Mój przyszły teś i
wkłodki.
256
00:19:46,020 --> 00:19:47,020
Proszę bardzo.
257
00:19:47,800 --> 00:19:50,520
Dobre zbiory, postawią nas na nogi. Rod
jest urodzajny.
258
00:19:50,740 --> 00:19:53,120
Mówią, że lata urodzajne to lata wojny.
259
00:20:00,080 --> 00:20:01,080
Niech się pan czymś zajmie.
260
00:20:01,780 --> 00:20:02,780
Proszę bardzo.
261
00:20:08,460 --> 00:20:10,180
Czekaj, moja śliczna.
262
00:20:10,580 --> 00:20:12,080
Czekaj, zapię cię, nie uciekaj.
263
00:20:12,940 --> 00:20:15,200
Czekaj, dam ci wszystko, czego ty to
zapragniesz.
264
00:20:15,400 --> 00:20:16,400
Czekaj, czekaj.
265
00:20:16,960 --> 00:20:17,960
Proszę.
266
00:20:18,580 --> 00:20:20,500
Co się tutaj dzieje?
267
00:20:22,160 --> 00:20:23,420
No przecież widzisz.
268
00:20:25,020 --> 00:20:27,160
O co ci chodzi, Pawełku? Wyjdź stąd!
269
00:20:32,130 --> 00:20:33,450
Czemu się denerwujesz?
270
00:20:33,810 --> 00:20:35,190
Jak ci nie wstyd.
271
00:20:36,850 --> 00:20:39,450
Proszę, żeby się więcej nie powtórzyło
to w moim domu.
272
00:20:40,230 --> 00:20:41,410
W twoim domu?
273
00:20:42,110 --> 00:20:43,970
Nie podkreślałbym tego tak bardzo.
274
00:20:44,270 --> 00:20:46,070
Chłopi z całej wsi skarżą się na ciebie.
275
00:20:46,370 --> 00:20:47,370
Pewnie się nudzą.
276
00:20:47,670 --> 00:20:48,990
Dajmy temu lepiej spokój.
277
00:20:49,330 --> 00:20:50,430
Jesteś obrzydliwy.
278
00:20:51,790 --> 00:20:52,790
Przesadzasz.
279
00:20:53,210 --> 00:20:56,110
Powtarzam. Mówię poważnie. Jesteś
obrzydliwy.
280
00:20:57,320 --> 00:20:58,760
A o sobie nie pomyślałeś?
281
00:20:59,240 --> 00:21:00,240
Nie rozumiem.
282
00:22:30,670 --> 00:22:36,270
Chciałem z tobą porozmawiać. Może niech
to, ale też nie będzie okazji. Chciałem
283
00:22:36,270 --> 00:22:40,090
ci weźmie powiedzieć to zaraz po
przyjeździe.
284
00:22:40,710 --> 00:22:42,430
Musisz mnie dobrze zrozumieć.
285
00:22:43,130 --> 00:22:49,370
Twoja matka była zawsze bardzo dobra.
Dla mnie jest bardzo dobra, ale ja co?
286
00:22:51,750 --> 00:22:53,010
Duszę się.
287
00:22:54,270 --> 00:22:56,170
Po prostu nie mogę tu żyć.
288
00:22:56,730 --> 00:22:59,730
Nigdy nic się nie dzieje od tego
bezruchu.
289
00:23:00,240 --> 00:23:01,640
Stanę w jakimś niepokoju.
290
00:23:02,520 --> 00:23:03,520
Nudzisz się.
291
00:23:05,960 --> 00:23:07,060
To nie to.
292
00:23:08,680 --> 00:23:09,780
Mógłbyś mi pomóc.
293
00:23:10,960 --> 00:23:12,020
Nie żartuj.
294
00:23:12,720 --> 00:23:15,220
Nigdy nie umiałem pomagać takim jak ty.
295
00:23:15,920 --> 00:23:18,480
A poza tym czuję się zmęczony.
296
00:23:19,400 --> 00:23:21,480
Matka powiada, że to starość.
297
00:23:22,120 --> 00:23:25,660
Może? Nie, nie, nie. To jest co innego.
298
00:23:26,040 --> 00:23:27,900
Nie potrafię ci tego wytłumaczyć.
299
00:23:29,640 --> 00:23:32,560
I żal. Jakieś dojmujące pragnienie.
300
00:23:33,680 --> 00:23:35,200
Podoba ci się film?
301
00:23:35,620 --> 00:23:36,620
Kto?
302
00:23:37,520 --> 00:23:38,520
Nieudawek.
303
00:23:39,500 --> 00:23:41,260
Kręcą się wszędzie.
304
00:23:42,940 --> 00:23:46,240
Otóż powziąłem pewne postanowienie.
305
00:23:47,420 --> 00:23:49,700
Chcę wyjechać. Dokąd?
306
00:23:50,100 --> 00:23:52,920
Daleko. Do Włochy.
307
00:23:53,140 --> 00:23:54,480
A skąd weźmiesz pieniądze?
308
00:23:55,340 --> 00:23:57,200
Liczę, że mnie splacisz.
309
00:24:19,530 --> 00:24:20,530
Proszę bardzo.
310
00:24:22,870 --> 00:24:24,030
A drugi pan?
311
00:24:24,270 --> 00:24:25,770
No zdrały, proszę bardzo.
312
00:24:33,170 --> 00:24:34,430
Nie, niech patrzy.
313
00:24:40,030 --> 00:24:41,030
Męczy się.
314
00:24:43,910 --> 00:24:46,110
I pan.
315
00:24:47,560 --> 00:24:49,080
W Szwajcarii przywykłem.
316
00:24:51,340 --> 00:24:53,240
No nie jestem mnichem, no.
317
00:25:03,900 --> 00:25:05,280
No nie rozumie pan.
318
00:25:06,300 --> 00:25:08,440
A co trzeba było od razu powiedzieć?
319
00:25:09,080 --> 00:25:11,000
No można, no proszę bardzo.
320
00:25:11,260 --> 00:25:12,600
Tylko musi pan powiedzieć, która.
321
00:25:20,590 --> 00:25:23,170
Nieszpetna i zdrowa. Rozumiem.
322
00:25:23,770 --> 00:25:25,570
Jest tutaj dobry kąsek.
323
00:25:25,810 --> 00:25:28,810
Jesieniu wydać ją za chmur, a on nic nie
może zrobić.
324
00:25:30,350 --> 00:25:31,890
Nie, nie.
325
00:25:32,610 --> 00:25:36,730
Nie chcę, wie pan, na rzadka do... Nie
chcę mieć kłopotu.
326
00:25:37,210 --> 00:25:39,730
Mam. Będzie pan zadowolony.
327
00:25:40,310 --> 00:25:42,730
Ja jej mówię godzino, a ona powie już.
328
00:25:45,290 --> 00:25:48,770
Jutro, jak pan przyjdzie do tej starej
władzy.
329
00:27:43,480 --> 00:27:44,880
Dziękuje.
330
00:29:09,390 --> 00:29:10,470
Dzień dobry, Aniu.
331
00:29:11,390 --> 00:29:12,390
Dzień dobry.
332
00:29:12,570 --> 00:29:13,570
Dzień dobry.
333
00:29:14,030 --> 00:29:16,850
Przywitam książkę, o której mówiłyśmy, o
powstaniu styczniowym.
334
00:29:18,130 --> 00:29:19,130
Proszę spojrzeć.
335
00:29:20,010 --> 00:29:23,970
Dzięki Tobie, Anna, mam najciekawsze
książki. O, to jest ta fotografia, ta, o
336
00:29:23,970 --> 00:29:27,290
której mówiłam ostatnio. Może... Nie,
337
00:29:28,390 --> 00:29:31,230
nie, nie. To znaczy,
338
00:29:32,710 --> 00:29:34,110
że Pan nie ma do nas zaopania.
339
00:29:34,350 --> 00:29:36,930
A Pan, Panie Pawle?
340
00:29:38,130 --> 00:29:41,690
Przepraszam. Nie słyszałem. Czy pan by
wsiadł razem z nami do tego automobilu?
341
00:29:42,030 --> 00:29:43,730
Tak, umiem prowadzić auto.
342
00:29:44,030 --> 00:29:45,030
Zamkniętymi oczyma?
343
00:29:45,430 --> 00:29:46,670
Które znamy pani tego życia?
344
00:29:48,330 --> 00:29:50,610
Słyszałaś? On nawet patrzeć na ciebie
nie chce.
345
00:29:51,730 --> 00:29:52,810
Proszę, dostałem panu.
346
00:29:56,670 --> 00:30:01,730
Panie Anno, pani nie wie, co się z nim
zrobiło. To liberal, apostoł nowego
347
00:30:01,730 --> 00:30:05,430
ladu. Dajże spokój, na starość robisz
się nieznośnym gadu.
348
00:30:07,600 --> 00:30:11,980
Gdybym nie słyszał własnego głosu,
całłbym się już w grobie.
349
00:30:13,300 --> 00:30:14,480
Chodźmy na podwiecie.
350
00:31:11,120 --> 00:31:13,080
A jesieni rozpoczną się już pierwsze
odczyty.
351
00:31:13,940 --> 00:31:16,440
Czy ta dala powinna być taka duża?
352
00:31:17,000 --> 00:31:18,680
Czy może dzielić ją na dwie mniejsze?
353
00:31:19,080 --> 00:31:20,080
Nie wiem.
354
00:31:21,040 --> 00:31:26,020
Ale ja się nad tym nie znam. Ja się nie
wiem. Bez ciebie.
355
00:31:26,680 --> 00:31:28,140
A bez moich pieniędzy.
356
00:31:28,640 --> 00:31:31,360
Nie, ja nie mam nic przeciwko takim
budowom. Naprawdę.
357
00:31:32,820 --> 00:31:36,660
Wiesz, matka uważa mnie za socjalistę.
358
00:31:38,020 --> 00:31:39,340
Przyjaźniłem się z nimi w szajtarii.
359
00:31:42,159 --> 00:31:47,740
Ostrożnie. Ich idea wydawały mi się
porywające, ale... nierealne.
360
00:31:48,160 --> 00:31:50,620
Dlaczego uważasz, że to nierealne? Ja
dużo o tym czytałam.
361
00:31:51,620 --> 00:31:54,000
Obca mi jest potrzeba burzenia.
362
00:31:55,040 --> 00:31:56,360
A może to konieczne?
363
00:31:58,140 --> 00:31:59,140
Nie wiem.
364
00:32:00,180 --> 00:32:01,460
Najważniejsze, żeby była polska.
365
00:32:02,320 --> 00:32:04,740
I to nie jaka ona będzie, ale żeby w
ogóle była.
366
00:32:06,340 --> 00:32:08,480
Ale nie chcę o tym mówić. Nie, nie.
367
00:32:09,010 --> 00:32:10,170
Poczekaj, mów, mów dalej.
368
00:32:10,770 --> 00:32:13,430
To za ważne, za wielkie, żeby tak sobie
mówić od razu.
369
00:32:13,650 --> 00:32:14,650
Przypominają mi się gazety.
370
00:32:17,690 --> 00:32:18,690
Słuchaj,
371
00:32:18,990 --> 00:32:21,990
słuchaj, u nas mówi się tyle o Polsce,
ale tak jakby ona żyła tylko w
372
00:32:21,990 --> 00:32:25,010
marzeniach. A ci twoi chłopcy, których
tu sprowadzasz... Słuchaj, on mnie
373
00:32:25,010 --> 00:32:28,710
imponuje. A ktoś, kto ma być moim mężem,
musi wszystkim imponować.
374
00:32:28,990 --> 00:32:31,770
Podstawimy ten budynek, może sama będę
to się robiła. Strasznie mi należy, żeby
375
00:32:31,770 --> 00:32:32,770
ci pomóc, naprawdę.
376
00:32:34,030 --> 00:32:37,290
Cieszę się, że nie mógłbym sobie bez
ciebie poradzić.
377
00:32:37,980 --> 00:32:42,040
Naprawdę myślisz, że bez mnie...
Powinienem cię pocałować. Ale naprawdę
378
00:32:42,040 --> 00:32:45,240
myślisz, że... Powinienem cię pocałować.
379
00:33:34,800 --> 00:33:35,800
Dzięki.
380
00:34:06,760 --> 00:34:07,760
Cześć.
381
00:34:47,200 --> 00:34:48,960
Maszyna nigdy nie zawiedzie. Co?
382
00:34:49,659 --> 00:34:53,480
Maszyna nie zawiedzie. A tyle pieniędzy.
383
00:34:53,719 --> 00:34:54,719
Co tam pieniądze?
384
00:34:55,679 --> 00:34:57,740
Para koni też nie zawiedzie.
385
00:34:58,460 --> 00:35:03,520
Zwierzę po zwierzę, ale trochę człowieka
zrozumie. Ale to zastąpi nie dwa, a
386
00:35:03,520 --> 00:35:06,760
tuzin koni. To ja mówię trzy tuziny
koni.
387
00:35:11,940 --> 00:35:13,100
No co,
388
00:35:18,180 --> 00:35:20,420
panie Gabroński, zmienia się coś
najlepsze, co?
389
00:35:21,060 --> 00:35:22,060
Proszę bardzo.
390
00:35:22,720 --> 00:35:24,720
Ciekawe, jak to pracuje, panie Pawle.
391
00:35:25,180 --> 00:35:27,720
Nie ma obawy, pracuje niezawodnie.
392
00:35:28,040 --> 00:35:29,880
To też ludzie nie wymyślą.
393
00:35:30,100 --> 00:35:31,100
Proszę bardzo.
394
00:35:45,610 --> 00:35:46,690
Może jakaś inna?
395
00:35:47,230 --> 00:35:48,790
Rozduchwali się... Wykluczone, nie.
396
00:35:52,010 --> 00:35:56,530
Działa mi ten Niemiec na nerwy. Może by
wyszkolić jakiegoś wystrego chłopaka,
397
00:35:56,550 --> 00:35:57,550
co?
398
00:35:57,590 --> 00:36:00,490
Najlepiej Franka. Ma smykałkę do
mechaniki.
399
00:36:00,930 --> 00:36:02,870
Łam, czego rozum nie złamie.
400
00:36:03,250 --> 00:36:09,150
Młodości, orla tych lotów potęga, jako
piorun twoje ramię. Hej, ramię do
401
00:36:09,150 --> 00:36:12,070
ramienia, wspólnymi łańcuchy opasny,
ziemskie kolisko.
402
00:36:12,750 --> 00:36:17,030
Zetrzelmy myśli w jedno ognisko i w
jedno ognisko duchy. Dalej, bryłot, poza
403
00:36:17,030 --> 00:36:21,670
świata, nowymi cię pchniemy tory, aż
opleśniałej zbywszy się kory zielone
404
00:36:21,670 --> 00:36:22,670
przypomnisz lata.
405
00:36:22,850 --> 00:36:27,810
W krajach ludzkości jeszcze noc głucha,
żywioły chęci jeszcze są w wojnie. Oto
406
00:36:27,810 --> 00:36:33,310
miłość ogniem zionie, wyjdzie z zamętu
świat ducha, młodość go pocznie na swoim
407
00:36:33,310 --> 00:36:35,750
łonie, a przyjaźń wieczne skojarzy w
pojnie.
408
00:36:36,570 --> 00:36:40,270
Spryskają nieczułe lody i przecądy
światło ćmiące.
409
00:36:40,890 --> 00:36:42,770
Witaj, Jutrzenko z Pobody!
410
00:36:43,050 --> 00:36:44,950
Zbawienia za Tobą, Słońc!
411
00:36:45,930 --> 00:36:47,510
Adam Mickiewicz.
412
00:36:47,750 --> 00:36:50,930
No dobrze, teraz podćwiczymy strzelanie.
413
00:36:53,590 --> 00:36:56,170
To jest rewolwer systemu Colt.
414
00:36:57,010 --> 00:37:00,290
Kaliber 45, przekres stołowy.
415
00:37:25,390 --> 00:37:26,410
Wyprostuj rękę.
416
00:37:28,190 --> 00:37:29,790
Płynnie naciskaj stół.
417
00:37:31,470 --> 00:37:32,470
Dobrze.
418
00:37:34,510 --> 00:37:35,810
Kto następny?
419
00:37:38,790 --> 00:37:39,790
No.
420
00:37:42,070 --> 00:37:43,490
Który następny?
421
00:37:43,970 --> 00:37:44,970
No?
422
00:37:47,930 --> 00:37:49,290
Dzwonią w kościele.
423
00:37:49,570 --> 00:37:50,488
No to co?
424
00:37:50,490 --> 00:37:54,970
Ksiądz się będzie złościł. My się zawsze
w niedzielę spóźniamy.
425
00:37:55,360 --> 00:37:56,780
Jak wam się spieszy, to idźcie.
426
00:37:57,420 --> 00:37:58,420
Nie, nie, nie.
427
00:37:59,000 --> 00:38:00,000
Koniec na dzisiaj.
428
00:38:00,740 --> 00:38:01,740
Zajmijcie warty.
429
00:38:02,320 --> 00:38:03,560
Lepiej, że wam w kościele idzie.
430
00:38:05,260 --> 00:38:06,260
Chodź szybko.
431
00:39:09,509 --> 00:39:11,490
Ksiądz widzą nieśmielony.
432
00:39:11,970 --> 00:39:17,170
Moja siostra jest mistrzynią w tworzeniu
odpowiedniego nastroju.
433
00:39:17,470 --> 00:39:18,670
Wraz przeciwny.
434
00:39:18,970 --> 00:39:24,790
Chcę uprzedzić księdza, że przynajmniej
w kilku sprawach mogę zostać uznany za
435
00:39:24,790 --> 00:39:27,170
heretyka. Można spytać, jakie to sprawy?
436
00:39:29,070 --> 00:39:30,390
To nie konfesjonal.
437
00:39:31,090 --> 00:39:32,350
Wpowiadać można się wszędzie.
438
00:39:32,550 --> 00:39:33,550
Co to, to nie.
439
00:39:33,630 --> 00:39:36,150
Jeśli będzie okazja, pomówimy również o
spowiedzi.
440
00:39:36,750 --> 00:39:38,270
Mam nadzieję, proszę pana.
441
00:39:39,930 --> 00:39:41,890
Czy to aby nie pogróżki?
442
00:39:43,450 --> 00:39:44,710
Dużo o panu słyszałem.
443
00:39:45,010 --> 00:39:46,790
Witam, księdza Dobrodzieja.
444
00:39:47,650 --> 00:39:50,930
Czekamy na ciebie. Proszę mnie wybaczyć,
ale tyle zajęć.
445
00:39:51,670 --> 00:39:52,670
Tak.
446
00:39:53,030 --> 00:39:55,630
Nawet w niedzielę. No, czasami w
niedzielę.
447
00:39:58,600 --> 00:40:00,620
Słyszałem, że pan wiele modernizuje
ulepsa.
448
00:40:01,920 --> 00:40:05,880
Godna pochwały, Gordibor. Ksiądz także
modernizuje to i owo.
449
00:40:06,780 --> 00:40:07,900
Obowiązek, panie Pawle.
450
00:40:08,360 --> 00:40:10,140
My nie musimy być nierobami.
451
00:40:10,640 --> 00:40:13,180
Nie odmówi ksiądz udziału w podwyczarku.
452
00:40:13,440 --> 00:40:14,560
Niestety, proszę pani.
453
00:40:15,580 --> 00:40:17,000
Mam pilne zajęcia.
454
00:40:18,500 --> 00:40:19,520
Odprowadzę księdza.
455
00:40:21,860 --> 00:40:22,980
Nie lubi nas.
456
00:40:24,680 --> 00:40:26,120
Może księdza podwieźć?
457
00:40:26,520 --> 00:40:27,520
Nie, dziękuję.
458
00:40:28,780 --> 00:40:29,960
Szkoda, że ksiądz nie ma czasu.
459
00:40:31,160 --> 00:40:35,000
Ja też jestem stale zajęty, a przydałoby
się od czasu do czasu porozmawiać z kimś
460
00:40:35,000 --> 00:40:36,000
takim jak ksiądz.
461
00:40:36,660 --> 00:40:40,200
W końcu mało jest tutaj ludzi, z którymi
można na pewne tematy pomówić.
462
00:40:40,840 --> 00:40:41,840
Jakie tematy?
463
00:40:42,720 --> 00:40:43,720
O duszy.
464
00:40:44,620 --> 00:40:45,620
O duszy.
465
00:40:45,980 --> 00:40:50,960
Może wdam się księdzu zarozumiałym,
ale... wiem, czego mogę od siebie
466
00:40:50,960 --> 00:40:54,100
oczekiwać. I to ważniejsze, na co mnie
stać.
467
00:40:55,040 --> 00:40:57,160
Pan jest człowiekiem pewnym własnej
siły.
468
00:40:59,799 --> 00:41:02,580
Przesada. Przekonałem się, że człowiek
zdolny bywa do rzeczy wielkich.
469
00:41:03,600 --> 00:41:05,460
Najważniejsze, jak sobie tę wielkość
wyobraża.
470
00:41:06,060 --> 00:41:07,620
Wiem, jak do niej zmierzać.
471
00:41:09,860 --> 00:41:10,860
Jak?
472
00:41:11,920 --> 00:41:12,920
Walce.
473
00:41:14,380 --> 00:41:16,700
Walce z obojętnością, z nawykami, z
przesądami.
474
00:41:16,920 --> 00:41:17,980
A o sobie pan myśli?
475
00:41:18,360 --> 00:41:21,760
Bezustannie. A o tych młodych ludziach,
którzy do pana przychodzą? Przecież nie
476
00:41:21,760 --> 00:41:24,540
odrywam ich od zajęć, jakie ksiądz nimi
prowadzi.
477
00:41:24,880 --> 00:41:26,220
Czego pani chce nauczyć?
478
00:41:26,860 --> 00:41:27,860
Przelania.
479
00:41:29,770 --> 00:41:31,070
Tym czatem przelania.
480
00:42:15,630 --> 00:42:16,630
Mamy czekać?
481
00:42:16,930 --> 00:42:18,290
Trzeci raz nie przychodzi.
482
00:42:20,170 --> 00:42:21,170
Będziemy czekać.
483
00:42:37,450 --> 00:42:38,450
Nie ma!
484
00:42:38,690 --> 00:42:39,690
Nie ma!
485
00:42:40,330 --> 00:42:42,610
Nigdzie nie ma pana Pawła!
486
00:42:42,890 --> 00:42:44,490
Nigdzie nie ma pana Pawła!
487
00:42:46,220 --> 00:42:47,220
Jak to nie ma?
488
00:42:47,500 --> 00:42:48,500
Nie ma.
489
00:42:49,620 --> 00:42:50,800
Wszędzie szukałem.
490
00:42:51,960 --> 00:42:56,200
Co robimy?
491
00:42:56,420 --> 00:42:57,420
Czekamy.
492
00:43:55,300 --> 00:43:58,380
Przyszli do roboty. Nie możemy ich
przyjąć.
493
00:43:58,920 --> 00:43:59,960
To nie teście.
494
00:44:00,420 --> 00:44:01,640
Galicji, papiery, momy.
495
00:44:01,860 --> 00:44:03,380
To wszystko nielegalnie.
496
00:44:03,920 --> 00:44:04,940
Będzie ich wokół.
497
00:44:06,020 --> 00:44:08,020
Pracy teraz nie ma, dopiero we żniwa.
498
00:44:09,840 --> 00:44:15,140
No dobrze, możecie zostać, pomagać, ale
uprzedzam, tylko zanim wyjedziecie.
499
00:44:19,500 --> 00:44:21,180
Nazywam się Rzepet. Rzepet?
500
00:44:21,940 --> 00:44:23,060
Przepraszam, nie poznałem.
501
00:44:23,620 --> 00:44:24,620
Sława bądź.
502
00:44:26,260 --> 00:44:28,840
No nie dziwię się, że nie mogą pana
złapać.
503
00:44:30,180 --> 00:44:32,140
Nie też pytaliście, czy pan się tu nie
kręci?
504
00:44:32,340 --> 00:44:33,660
Teraz jest porę znikam.
505
00:44:33,860 --> 00:44:35,800
Jest pan już bardzo znany.
506
00:44:50,280 --> 00:44:52,040
Przypominam spiskowca sprzed stu lat.
507
00:44:53,420 --> 00:44:55,580
Ciągle jest tu, nie ma dobrze
działających konspiracji.
508
00:44:56,880 --> 00:44:58,100
Ale też jednak.
509
00:44:58,420 --> 00:44:59,420
Proszę bardzo.
510
00:44:59,620 --> 00:45:00,620
Dziękuję.
511
00:45:00,780 --> 00:45:01,780
Coś robimy.
512
00:45:02,320 --> 00:45:04,860
No niewiele, a i to chaotyczna robota.
513
00:45:06,920 --> 00:45:10,520
Czy pan jeszcze uczy tych młodych
chłopców strzelania?
514
00:45:10,740 --> 00:45:11,740
Tak.
515
00:45:13,120 --> 00:45:14,600
Chciałbym, żeby pan im to poczytał.
516
00:45:14,960 --> 00:45:15,960
Co to jest?
517
00:45:16,220 --> 00:45:17,920
Karna księga wydana we Lwowie.
518
00:45:18,410 --> 00:45:21,690
Znajdzie pan tam nazwiska wszystkich
Polaków, którzy spaprali ze współpracą z
519
00:45:21,690 --> 00:45:22,690
Polsakami.
520
00:45:23,170 --> 00:45:24,930
Niestety trzeba będzie wydać i drugą.
521
00:45:25,270 --> 00:45:26,890
Ale co ja mam z tym wspólnego?
522
00:45:27,170 --> 00:45:29,410
Nic. Na szczęście nic.
523
00:45:31,250 --> 00:45:34,430
W najbliższym czasie będziemy tędy
przemycali ludzi w Skordon.
524
00:45:35,670 --> 00:45:36,910
Uprzedzał mnie Lipkowski.
525
00:45:37,390 --> 00:45:39,970
Mamy przygotowane przejście. To
świetnie. Wie pan, to bardzo
526
00:45:39,970 --> 00:45:42,730
odpowiedzialne zadanie. Pan czeka na
kogoś?
527
00:45:43,750 --> 00:45:44,750
Nie.
528
00:45:45,230 --> 00:45:46,230
Nie.
529
00:45:47,400 --> 00:45:48,620
Może pan liczyć na moją pomoc?
530
00:45:49,900 --> 00:45:51,360
Chciałbym jeszcze jedno zapytać.
531
00:45:52,940 --> 00:45:53,940
Chodzi mi o pana.
532
00:45:54,580 --> 00:45:56,020
I tych młodych ludzi też.
533
00:45:56,580 --> 00:45:57,920
Co ja tak właśnie nim zajmować?
534
00:46:03,360 --> 00:46:04,360
Przepraszam pana.
535
00:47:09,230 --> 00:47:14,850
Znowu coś od Cegielskiego? Samochód.
Tak.
536
00:47:15,280 --> 00:47:16,860
Chcę go kupić. Ile kosztuje?
537
00:47:17,760 --> 00:47:21,140
No, nie, niestety. O wiele więcej niż
posiadam.
538
00:47:21,560 --> 00:47:23,420
To już mi coś przypomina.
539
00:47:23,900 --> 00:47:24,900
Co takiego?
540
00:47:25,800 --> 00:47:26,800
Twojego ojca.
541
00:47:27,720 --> 00:47:29,400
A co ma wspólnego z tym ojciec?
542
00:47:30,580 --> 00:47:31,740
Zabrakło mu szczęścia.
543
00:47:32,320 --> 00:47:33,840
Za bardzo ufał ludziom.
544
00:47:34,900 --> 00:47:37,260
Dajcie spokój. Nie lubię takich rozmów.
545
00:47:37,860 --> 00:47:38,860
Przepraszam.
546
00:47:39,360 --> 00:47:41,060
Przyniesę ci szalę. Robi się chłodno.
547
00:47:42,520 --> 00:47:43,920
I co? Mylę się?
548
00:47:44,360 --> 00:47:45,420
Pięknie odpowiedzialny.
549
00:48:07,840 --> 00:48:09,440
Przejdź teraz do parku.
550
00:48:17,260 --> 00:48:21,280
Wystarczał mi instynkt i byłem zupełnie
szczęśliwy.
551
00:48:21,540 --> 00:48:23,060
Nie mogłeś być szczęśliwy.
552
00:48:23,360 --> 00:48:24,940
Instynkt wyklucza uczucie.
553
00:48:28,020 --> 00:48:32,140
Jakie to dziwne, kiedy słyszy się coś
młodzi to rozumie. Kto?
554
00:48:32,760 --> 00:48:33,760
Paweł i Anna.
555
00:48:34,780 --> 00:48:41,000
O mocy człowieka, jego potędze,
niekończonych możliwościach.
556
00:48:41,240 --> 00:48:43,300
Przecież to nie jest nic innego, moja
droga.
557
00:48:44,360 --> 00:48:47,360
Jak tylko narzucenie drugiemu
człowiekowi swojej woli.
558
00:48:48,520 --> 00:48:49,740
O czym mówicie?
559
00:48:49,960 --> 00:48:53,540
A, o nadczłowieku i jego nieograniczonej
wolności.
560
00:48:54,060 --> 00:48:55,660
Ale to nicze, mamo.
561
00:49:01,560 --> 00:49:02,880
Piękny księżyc.
562
00:49:03,700 --> 00:49:07,140
Jest w tym świetle coś niesamowitego. I
znowu przegrałem.
563
00:49:20,330 --> 00:49:21,330
Pospacuję trochę.
564
00:49:23,690 --> 00:49:25,210
I tak nie mogę spać.
565
00:49:26,970 --> 00:49:28,330
Chodzę, dretam.
566
00:49:31,170 --> 00:49:32,230
Pięknie taki sam.
567
00:49:34,650 --> 00:49:37,690
Tak. Chcesz do siebie, odprowadź mnie.
568
00:49:37,910 --> 00:49:38,910
Dobrze.
569
00:50:18,650 --> 00:50:20,450
Co wy? Co wy?
570
00:50:20,650 --> 00:50:21,650
Co wy?
571
00:51:20,720 --> 00:51:21,720
Co to jest?
572
00:51:22,540 --> 00:51:23,620
Prezent dla Anny.
573
00:51:24,080 --> 00:51:25,080
Piękny.
574
00:51:26,160 --> 00:51:28,000
Byłeś w szpitalu. Tak.
575
00:51:28,340 --> 00:51:29,078
No i co?
576
00:51:29,080 --> 00:51:31,360
Mów, że... Czuję się lepiej.
577
00:51:31,660 --> 00:51:33,520
A dlaczego nie chciał, żebym go
odwiedził?
578
00:51:34,840 --> 00:51:36,660
Nie wiem. Może jest jeszcze słaby.
579
00:51:37,520 --> 00:51:39,480
Prosił, żeby przyjechał do niego ten
młody ksiądz.
580
00:51:40,320 --> 00:51:41,320
Ksiądz?
581
00:51:41,520 --> 00:51:44,000
Nie, nie lękaj się. Nie ma żadnego
niepokoju.
582
00:51:44,720 --> 00:51:46,380
Po prostu chciał z nim porozmawiać.
583
00:51:47,380 --> 00:51:49,820
A dlaczego zrobili mu taką krzywdę?
584
00:51:50,350 --> 00:51:51,350
Nie wiem.
585
00:51:52,150 --> 00:51:53,710
Może jakieś porachunki?
586
00:51:53,970 --> 00:51:57,530
Nie, przecież Kazimierz to dobry
człowiek.
587
00:51:58,190 --> 00:52:00,010
Dobry, że wszystko się wyjaśni.
588
00:52:17,990 --> 00:52:19,870
Więc jednak zdecydowałeś się.
589
00:52:20,330 --> 00:52:21,330
Wyjeżdżasz?
590
00:52:23,050 --> 00:52:26,870
Pawle, chciałem cię pozdrowić.
591
00:52:27,290 --> 00:52:28,990
Mnie? Tak.
592
00:52:29,590 --> 00:52:32,610
Niech cię moja historia czegoś nauczy.
593
00:52:33,050 --> 00:52:36,370
Ja to zbyt późno sobie uprzytomnię.
594
00:52:36,870 --> 00:52:38,370
O czym mówisz?
595
00:52:38,630 --> 00:52:39,630
O tobie.
596
00:52:39,870 --> 00:52:41,790
Nie traktuj się o mnie.
597
00:52:43,970 --> 00:52:45,670
Spójrz na tego księdza.
598
00:52:46,310 --> 00:52:47,310
Pogardza mną.
599
00:52:48,220 --> 00:52:50,440
Uważa, że spotkała mnie zasłużona kara.
600
00:52:51,300 --> 00:52:53,300
Prosiłeś, żeby się tobą zajął. Prosiłem.
601
00:52:53,920 --> 00:52:56,820
Prosiłem właśnie dlatego, że czuł do
mnie wstręt.
602
00:52:57,480 --> 00:52:59,760
Nazywajmy rzeczy po imieniu. Ja to także
lubię.
603
00:53:00,280 --> 00:53:01,400
Wiesz, co o tym wszystkim myślę?
604
00:53:01,680 --> 00:53:02,680
Myśl o sobie.
605
00:53:05,260 --> 00:53:12,060
Zobacz, jak ten ksiądz nam się obu
przygląda.
606
00:53:12,960 --> 00:53:14,600
Chce w nas zobaczyć diabla.
607
00:53:16,210 --> 00:53:19,810
Mógłby go dojrzeć w tobie.
608
00:53:20,410 --> 00:53:23,570
Nie, nie wujku, nie ma diabła. Ty
oszalałeś.
609
00:53:24,530 --> 00:53:25,530
Pawełku.
610
00:53:27,930 --> 00:53:30,170
Będę się modlił o ciebie.
611
00:53:40,470 --> 00:53:43,310
Dziękuję księdzu, czego ksiądz
odprowadził.
612
00:53:43,710 --> 00:53:45,470
Nie ma za co, prosił mnie o to.
613
00:53:46,410 --> 00:53:47,450
To mój obowiązek.
614
00:53:48,190 --> 00:53:50,230
Obawiam się, że ten wyjazd nie wyjdzie
mu na dobro.
615
00:53:51,010 --> 00:53:53,770
A nie wspominał panu, czego pan powinien
obawiać się bardziej.
616
00:55:33,420 --> 00:55:34,420
Czy coś się stało?
617
00:55:41,820 --> 00:55:43,500
Wspaniale wyglądasz, mój mężu.
618
00:55:44,140 --> 00:55:45,140
Spokój.
619
00:55:46,560 --> 00:55:47,680
Naprawdę wspaniale.
620
00:55:49,260 --> 00:55:50,520
Popatrzcie na moje ręce.
621
00:55:50,740 --> 00:55:51,740
To nic.
622
00:55:54,300 --> 00:55:56,220
Chodź. Jestem głodny. Wracam.
623
00:55:56,920 --> 00:55:58,180
Uważam, że się przewróci.
624
00:56:52,880 --> 00:56:57,580
Boże, Boże, zamordować arcyksięcia
Ferdynanda i jego żonę. Oni muszą być
625
00:56:57,580 --> 00:57:02,720
bandytami. Bandyci nie walczą o wolność,
mamo. A Serbowie o nią walczą, podobnie
626
00:57:02,720 --> 00:57:03,279
jak my.
627
00:57:03,280 --> 00:57:06,500
Podnieść rękę na przyszłego cesarza.
Straszna zbrodnia.
628
00:57:07,500 --> 00:57:10,280
Trzeba jednak zrozumieć, dlaczego im to
robią.
629
00:57:10,660 --> 00:57:14,240
No więc ich odgrzeszasz? Staram się ich
zrozumieć.
630
00:57:17,760 --> 00:57:20,360
Chodź, pokażemy mamie nasze zdjęcia z
Zakopanego.
631
00:57:20,800 --> 00:57:23,200
Jest bardzo zdenerwowana tymi
wydarzeniami w Sarajewie.
632
00:57:24,160 --> 00:57:27,320
Mamo zachowuje się jak wszyscy ci,
którzy w takiej panice wyjeżdżali z
633
00:57:27,320 --> 00:57:28,320
Zakopanego.
634
00:57:29,740 --> 00:57:33,880
Wszędzie piszą, że należy się spodziewać
wydarzeń. Mama, nie będzie żadnej wojny.
635
00:57:34,220 --> 00:57:36,800
Jeszcze nie, to tylko pokaz siły z obu
stron.
636
00:57:37,360 --> 00:57:39,800
Tak bym chciała nie wierzyć w swoje
przeczucie.
637
00:57:40,340 --> 00:57:42,200
Zobacz, tutaj mieszkaliśmy.
638
00:57:42,800 --> 00:57:43,800
Widzisz?
639
00:57:44,140 --> 00:57:46,880
A tutaj chodziliśmy razem na spacery.
640
00:57:47,380 --> 00:57:50,080
Tam była taka droga za tym domem.
641
00:57:50,520 --> 00:57:53,960
A tego pana byłem zazdrosny. Och nie, to
jest nasz znajomy z zakopanego, pan
642
00:57:53,960 --> 00:57:56,940
Korzeniowski. Przyjechał z Anglicynami,
podobno.
643
00:57:57,740 --> 00:58:00,080
Pisze książki po angielsku. A tu
pamiętasz?
644
00:58:00,460 --> 00:58:01,720
Mieliśmy wybrać się na Giewont.
645
00:58:02,780 --> 00:58:03,780
Ale co to było?
646
00:58:04,500 --> 00:58:07,800
Złe się poczułaś, tak? I musieliśmy
wracać.
647
00:58:08,500 --> 00:58:10,020
Musisz na siebie teraz uważać.
648
00:58:10,260 --> 00:58:11,500
Ja twierdzi zupełnie dobrze.
649
00:58:16,280 --> 00:58:18,200
Tak cieszę się, że wróciłam do domu.
650
00:58:19,690 --> 00:58:22,030
Będziesz musiała sobie teraz dobrać
służbę.
651
00:58:22,970 --> 00:58:26,090
Wasza sypialnia już jest gotowa. Podoba
się wam? Tak.
652
00:58:29,790 --> 00:58:30,790
Muszę już iść.
653
00:58:34,470 --> 00:58:37,010
Te gablenki mitne, urwanie głowy.
654
00:58:40,970 --> 00:58:42,690
Tymur, poczekaj.
655
00:58:43,090 --> 00:58:45,070
Musimy porozmawiać o Pawle.
656
00:58:45,870 --> 00:58:47,130
Znam go dobrze.
657
00:58:48,010 --> 00:58:49,450
Lepiej niż kto inny.
658
00:58:50,270 --> 00:58:51,750
Wymaga specjalnych opieków.
659
00:58:53,270 --> 00:58:58,210
Mamo... Ja chciałabym, żeby wszystko
było dobrze.
660
00:59:01,270 --> 00:59:06,010
Proszę to wytrzepać i zanieść na górę,
do pokoju pani młodej. O, mamatku!
661
00:59:07,090 --> 00:59:08,850
Widzisz, zmęczony jesteś.
662
00:59:09,210 --> 00:59:11,310
Trochę. Miałem dużo pracy w Polsce.
663
00:59:11,710 --> 00:59:15,890
A mówiłam ci, żebyś zostawił to
Gawrońskiemu. Pamiętaj, że mamy grek
664
00:59:15,890 --> 00:59:19,830
preferata. O nie, musimy to odłożyć,
przecież mamy z nim.
665
00:59:20,790 --> 00:59:24,770
Paweł, Paweł, pamiętaj, że musisz
ustalić miejsce gości. Paweł, słyszysz?
666
00:59:25,910 --> 00:59:30,810
Mamo, co trzeba zrobić z tymi rzeczami,
buja? No po prostu zapakujemy je do
667
00:59:30,810 --> 00:59:35,010
kosza. Mogą mu się przydać. Czy można
ustawić na tarasie stoły?
668
00:59:35,350 --> 00:59:36,350
Naturalnie.
669
01:00:53,740 --> 01:00:55,000
O, panie Gabroński!
670
01:00:57,080 --> 01:00:58,080
Słuchałem pana.
671
01:00:59,720 --> 01:01:06,420
Wie pan... Widzi pan, ta dziewczyna...
672
01:01:06,420 --> 01:01:11,780
Ta kobieta... Rozumiem.
673
01:01:12,260 --> 01:01:13,260
Proszę bardzo.
674
01:01:13,280 --> 01:01:14,540
Nie, nic pan nie rozumie.
675
01:01:14,820 --> 01:01:16,680
Otóż ja myślę, że trzeba jej dać
pieniądze.
676
01:01:18,060 --> 01:01:19,840
Wie pan, byleby jej ty nie było.
677
01:01:21,320 --> 01:01:22,320
Proszę bardzo.
678
01:01:22,980 --> 01:01:24,600
Ale jakże ją tak odsunąć?
679
01:01:25,160 --> 01:01:26,160
Dokąd ona pójdzie?
680
01:01:26,340 --> 01:01:27,340
Nie wiem.
681
01:01:27,420 --> 01:01:29,200
Do miasta, na służbę, gdziekolwiek.
682
01:01:29,540 --> 01:01:31,580
Ale po co to? Kto ona przeszkadza?
683
01:01:32,700 --> 01:01:35,980
Nie rozumie pan, że dla żony to będzie
straszne, jak się dowie? A kto jej
684
01:01:35,980 --> 01:01:37,620
powie? Jakże tu żyć?
685
01:01:40,420 --> 01:01:41,520
W takim strachu?
686
01:01:43,080 --> 01:01:45,280
Czas narew wspomina temu oko wyłup.
687
01:01:45,740 --> 01:01:46,780
Lepiej będzie...
688
01:01:48,289 --> 01:01:50,530
Jak sobie stąd pójdzie?
689
01:01:54,470 --> 01:02:00,910
Niech pan jej da te pieniądze i niech
jej pan coś tam powie.
690
01:02:01,150 --> 01:02:02,150
Niech pan.
691
01:02:03,590 --> 01:02:04,590
Proszę bardzo.
692
01:02:31,880 --> 01:02:35,620
że w powiatach położonych dalej od
granicy, przeprowadzonych w pobór. To
693
01:02:35,620 --> 01:02:37,160
może oznaczać tylko wojnę.
694
01:02:37,420 --> 01:02:38,420
Miejmy nadzieję.
695
01:02:39,000 --> 01:02:40,340
Dla Bóg, że do niej dojdzie.
696
01:02:40,700 --> 01:02:42,520
A my co mamy robić?
697
01:02:42,820 --> 01:02:46,560
Przerwać na razie ćwiczenia strzeletkie,
zbyt niewytwierdzone. A tak, pan Paweł
698
01:02:46,560 --> 01:02:51,100
też dawno z nami ćwiczył. Na razie
trzeba obserwować koncentrację i ruchy
699
01:02:51,100 --> 01:02:54,080
oddziałów nad granicą. A jak będą brać
do wojska?
700
01:02:54,560 --> 01:02:58,220
Bo możecie uciekać do Krakowa. Do
Krakowa? Tak, tam organizują się polskie
701
01:02:58,220 --> 01:02:59,500
drużyny szewckie. Panie Paweł.
702
01:03:00,560 --> 01:03:01,560
Panie panie!
703
01:03:02,260 --> 01:03:04,620
Proszę. Pan musi być gotowy.
704
01:03:05,340 --> 01:03:07,760
Tędy przez bagna będziemy przemycali
ludzi za koronę.
705
01:03:08,240 --> 01:03:09,240
Czy jest jasne?
706
01:03:10,580 --> 01:03:11,620
To jest prawda.
707
01:03:16,100 --> 01:03:17,360
Możecie liczyć na mnie.
708
01:03:22,480 --> 01:03:24,400
Przepraszam, muszę wyjść. Chuj do
spanem.
709
01:03:32,009 --> 01:03:34,810
Otrzymałem list od pańskiego wuja. Jest
już w Rzymie. Nie pokoimy się o niego.
710
01:03:35,070 --> 01:03:36,590
Teraz już chyba nie ma powodu.
711
01:03:37,850 --> 01:03:38,848
Polubił księdza?
712
01:03:38,850 --> 01:03:43,050
Wątpię. Otóż wuj pisze w tym liście, że
ten tragiczny wypadek powinien spotkać
713
01:03:43,050 --> 01:03:44,090
pana. Co takiego?
714
01:03:45,470 --> 01:03:47,170
Że to pana zamierzono wygastrować.
715
01:03:48,790 --> 01:03:51,130
Mam nadzieję, że księdz nie mówi tego
popażnie. Nie.
716
01:03:52,510 --> 01:03:53,510
Przyglądam się.
717
01:04:03,470 --> 01:04:04,470
Każdy też.
718
01:04:04,610 --> 01:04:06,770
Wynoś się stąd! Nie chodź tu!
719
01:05:03,660 --> 01:05:04,660
Nie byłeś tutaj.
720
01:05:04,980 --> 01:05:06,680
Stało się, że nie byłeś.
721
01:05:08,120 --> 01:05:10,440
Ten człowiek tak daleko odszedł do mnie.
722
01:05:10,960 --> 01:05:11,960
Kto?
723
01:05:13,160 --> 01:05:14,160
Mój mąż.
724
01:05:17,400 --> 01:05:18,920
Porozmawiasz ze mną o przycynach?
725
01:05:24,420 --> 01:05:28,980
Może ksiądz mógł mi powiedzieć, dlaczego
tak się dzieje.
726
01:05:29,600 --> 01:05:31,660
Tego nikt ci nie wyjaśni.
727
01:05:36,240 --> 01:05:37,560
A czy mam szukać zmienić sobie?
728
01:05:39,380 --> 01:05:40,380
Nie wiem.
729
01:05:41,120 --> 01:05:42,720
Mówi, chciałbym coś wiedzieć.
730
01:05:43,220 --> 01:05:45,780
Powinienem. A to nie to samo.
731
01:05:46,540 --> 01:05:47,920
Ale co mam robić?
732
01:05:49,020 --> 01:05:50,020
Modlić się.
733
01:05:52,360 --> 01:05:54,500
Wybaczyć się. A co wybaczyć?
734
01:05:56,080 --> 01:05:57,080
Szkłości.
735
01:06:00,240 --> 01:06:01,720
Wszyscy jesteśmy słabi.
736
01:06:03,400 --> 01:06:05,280
Czują się bezbronni.
737
01:06:07,500 --> 01:06:13,060
Nie potrafimy panować nad sobą. Nie
potrafimy walczyć ze sobą.
738
01:06:14,000 --> 01:06:20,180
Nie mamy sił moralnych. Wtedy oczekujemy
pomocy. A dla mnie nic pomocy nie
739
01:06:20,180 --> 01:06:26,800
oczekuje. Niż ufać temu, kto nas
740
01:06:26,800 --> 01:06:27,800
doświadcza.
741
01:06:28,700 --> 01:06:33,780
On zna granice wytrzymałości i nie
poddaje nas próbom.
742
01:06:39,790 --> 01:06:41,110
Nie, nie.
743
01:06:43,670 --> 01:06:45,130
Możemy tylko tyle.
744
01:06:48,230 --> 01:06:52,230
Ja przodę spowiedzi wierzę, że dostanę
pomoc.
745
01:06:56,610 --> 01:06:57,770
Ja nie mogę.
746
01:08:01,360 --> 01:08:02,360
Porozmawiaj ze mną.
747
01:08:03,020 --> 01:08:04,320
Porozmawiaj ze mną, proszę Cię.
748
01:08:04,560 --> 01:08:07,060
Czego chcesz? Proszę Cię. No proszę Cię.
749
01:08:07,780 --> 01:08:12,240
Ja czekam na Ciebie. Nie ma Ciebie. Nie
patrzysz na mnie, nie rozmawiasz. No
750
01:08:12,240 --> 01:08:13,840
proszę, porozmawiaj.
751
01:08:14,260 --> 01:08:15,320
Nie widzę Cię.
752
01:08:24,340 --> 01:08:26,819
Aniu, przepraszam Cię.
753
01:08:27,260 --> 01:08:28,260
Aniu, kochanie.
754
01:08:29,640 --> 01:08:30,640
Zaczekaj, Aniu.
755
01:08:32,390 --> 01:08:33,750
Co się tu dzieje?
756
01:08:34,090 --> 01:08:36,729
No przecież wiesz, że ona jest w ciąży.
757
01:08:37,569 --> 01:08:38,670
No to co, że w ciąży?
758
01:09:41,420 --> 01:09:42,819
Może powiesz spać w kabinecie.
759
01:12:07,170 --> 01:12:08,170
Anno?
760
01:12:09,890 --> 01:12:11,250
Co się stało?
761
01:12:14,530 --> 01:12:15,970
A gdzie Paweł?
762
01:12:17,130 --> 01:12:18,150
Paweł śpi.
763
01:12:20,510 --> 01:12:21,510
Dobranoc.
764
01:12:53,259 --> 01:12:54,500
Czekałem na ciebie.
765
01:12:56,600 --> 01:12:57,600
Przyszedłeś.
766
01:13:08,150 --> 01:13:12,430
Zacznijmy pasę tego Kazimierza Rusańska.
767
01:13:13,870 --> 01:13:20,330
Widzicie, jak się ten wadzbój zmienił?
Żeby uzyskać dla całej rodziny
768
01:13:20,330 --> 01:13:25,650
błogosławieństwo w godzinę śmierci,
własnoręcznie podpisane przez papieża
769
01:13:25,650 --> 01:13:26,650
Fiusa X.
770
01:13:28,350 --> 01:13:34,030
Ten młody ksiądz miał jednak na niego
wpływ,
771
01:13:34,190 --> 01:13:37,790
żeby... Tak się zmienił.
772
01:13:38,290 --> 01:13:41,050
Dzisiaj Niemcy wypowiedziały wojnę
Rosji.
773
01:13:41,430 --> 01:13:42,510
O Boże.
774
01:13:42,830 --> 01:13:44,450
Sprawdziły się moje przeczucia.
775
01:13:46,250 --> 01:13:47,770
Pawle, słyszysz?
776
01:13:47,990 --> 01:13:49,050
Pawle, wojna!
777
01:13:49,550 --> 01:13:50,810
Trzeba się zastanowić.
778
01:13:51,590 --> 01:13:53,110
Jesteśmy w strefie przegranicznej.
779
01:13:54,310 --> 01:13:58,090
W razie czego wyjedziemy stąd. Na jakiś
czas.
780
01:13:58,590 --> 01:14:01,290
Paweł, po Milosiaku trzeba jak
najszybciej wysłać zakordon.
781
01:14:02,290 --> 01:14:04,250
Bo inaczej zostaną wywiezieni do niebie.
782
01:14:04,910 --> 01:14:07,110
To obozu dowiedzie. Tuż idziesz?
783
01:14:08,670 --> 01:14:09,670
Słyszysz mnie?
784
01:14:28,210 --> 01:14:29,210
Kto tam?
785
01:14:29,950 --> 01:14:30,950
Rzepecki.
786
01:14:42,800 --> 01:14:43,800
Ja Ciebie też od razu.
787
01:14:47,440 --> 01:14:49,780
O co chodzi?
788
01:14:50,400 --> 01:14:52,900
Zdajmy się, panie Piotrku. Co mógłby mi
robić?
789
01:14:53,180 --> 01:14:54,720
Trzeba iść przeprowadzić tę granicę.
790
01:14:55,000 --> 01:14:56,560
Tak? Tak, tak, najszybciej.
791
01:15:27,500 --> 01:15:28,500
Dziękuje.
792
01:17:01,530 --> 01:17:06,270
Siadaj. Po błogosław, Panie Boże, nasi
tydary.
793
01:17:13,030 --> 01:17:14,590
No nie krępuj się.
794
01:17:16,450 --> 01:17:17,750
Bierz serwetę.
795
01:17:19,080 --> 01:17:20,440
Przecież nie możesz poprawić sukni.
796
01:17:22,200 --> 01:17:23,680
Tam jest widelec.
797
01:17:26,060 --> 01:17:27,480
Jemy wino.
798
01:17:30,520 --> 01:17:32,840
Ulubione wino mojej mamy.
799
01:17:34,060 --> 01:17:35,060
Chodź.
800
01:17:42,980 --> 01:17:43,980
Wspaniale.
801
01:17:47,000 --> 01:17:48,000
Zdrowie mamy.
802
01:18:06,570 --> 01:18:07,790
Soski py.
803
01:18:11,970 --> 01:18:14,410
U Lipkowskich poszulimy psami.
804
01:18:15,610 --> 01:18:16,750
Soski py.
805
01:18:19,230 --> 01:18:20,710
Rakuj się kto może.
806
01:18:37,320 --> 01:18:39,800
Paweł, proszę w tej chwili otworzyć
drzwi.
807
01:18:40,380 --> 01:18:41,380
Słyszysz?
808
01:18:41,840 --> 01:18:46,920
Paweł, proszę otworzyć. Jeżeli w tej
chwili nie otworzysz drzwi, to każę jej
809
01:18:46,920 --> 01:18:47,920
rozwalić.
810
01:18:48,520 --> 01:18:50,020
Rozwalić, rozwalić.
811
01:19:08,750 --> 01:19:13,830
Dziękuje za oglądanie!
812
01:19:43,980 --> 01:19:44,980
Panie Pawle.
813
01:19:45,420 --> 01:19:47,060
Panie Pawle, tu jadę wojsku.
814
01:19:52,440 --> 01:19:54,000
Wojsko zajęło dwór.
815
01:19:54,600 --> 01:19:55,840
Proszę pana widzieć.
816
01:19:59,380 --> 01:20:01,620
Koń się myśliła, będzie można muczyć.
817
01:20:03,120 --> 01:20:05,580
Wojska matka nikt nie pochodzi.
818
01:20:08,760 --> 01:20:09,760
Zapraszam bardzo.
819
01:20:11,120 --> 01:20:13,500
A zobaczcie, prosił do Pana jak
najszybciej przeprowadził ludzi przed
820
01:20:13,500 --> 01:20:14,500
kordon.
821
01:20:14,740 --> 01:20:17,360
Później. Jest to bardzo pijne, panie
Pawle.
822
01:23:00,940 --> 01:23:03,140
Panie Pawle! To ja, Kawroński!
823
01:23:03,780 --> 01:23:04,780
Panie Pawle!
824
01:23:05,740 --> 01:23:06,800
Niech pan otworzy!
825
01:23:08,040 --> 01:23:09,280
Musi mnie pan puścić!
826
01:23:10,620 --> 01:23:12,420
Nie ma panu dwagi spojrzeć mi w oczy?
827
01:23:16,080 --> 01:23:17,580
Niech pan skręci!
828
01:23:41,900 --> 01:23:42,900
Proszę bardzo.
829
01:23:43,700 --> 01:23:44,700
Proszę.
830
01:23:55,000 --> 01:23:56,000
Proszę, nic nie odwiedzam.
831
01:23:57,160 --> 01:23:58,760
Teraz już pan chyba wszystko wie,
prawda?
832
01:24:02,040 --> 01:24:03,040
Złapali ich.
833
01:24:04,360 --> 01:24:07,180
Tych, których pan uczył strzelania.
Uciekali do Krakowa. Miał ich pan
834
01:24:07,180 --> 01:24:09,460
przeprowadzić przez granicę. Jest
siedmiu zabitych. To?
835
01:24:11,339 --> 01:24:13,120
Ale przecież to miało być dzisiaj.
836
01:24:15,720 --> 01:24:16,960
A dlaczego poszli wcześniej?
837
01:24:17,780 --> 01:24:23,800
Dlaczego mnie nie uprzedzili? Nie, ja
nie rozumiem. Coś mieli... Ja nie
838
01:24:23,800 --> 01:24:24,800
rozumiem, ja nie wiem.
839
01:24:25,660 --> 01:24:26,840
Siebie pan nie oszuka.
840
01:24:28,020 --> 01:24:29,020
Zabieram się.
841
01:25:04,110 --> 01:25:07,910
Jestem niewinny. Tak, niewinny. To
wszystko przez Ciebie.
842
01:25:18,430 --> 01:25:20,170
Pomóż mi, mój Boże.
843
01:25:23,330 --> 01:25:25,550
Wiesz przecież, że chciałem jak
najlepiej.
844
01:25:33,680 --> 01:25:34,680
No śmi.
845
01:27:58,000 --> 01:27:59,000
O, pan dzieci!
846
01:27:59,480 --> 01:28:01,580
Dzięki Bogu, że pan wystrowiał.
847
01:28:03,320 --> 01:28:04,680
Zartwiliśmy się u pana.
848
01:28:07,660 --> 01:28:10,380
Zostały same baby, chłopów wzięli do
wojska.
849
01:28:13,480 --> 01:28:17,420
Młócimy teraz leżawek, Boże. Dlatego
wszystko idzie jakoś wolniej.
850
01:28:18,020 --> 01:28:19,020
Tak.
851
01:28:19,560 --> 01:28:21,440
Ile tych leżałych chłopów?
852
01:28:21,680 --> 01:28:25,400
O, pewnie jakieś pięć. Pięć wozów.
853
01:28:28,590 --> 01:28:32,810
Jak skończymy młudzić, każe pan zaczynać
następne starty, czy poczekaj do jutra.
854
01:28:33,230 --> 01:28:34,230
To pan mówi?
855
01:28:35,070 --> 01:28:40,030
Jak skończymy młudzić, każe pan zaczynać
nowe starty, czy poczekaj do jutra. Do?
856
01:28:41,950 --> 01:28:42,950
Do jutra.
857
01:28:43,370 --> 01:28:44,369
Proszę bardzo.
858
01:28:44,370 --> 01:28:47,270
Niech wszystko będzie w porządku, panie
Pawle. Niech się pan nic nie martwi.
859
01:28:48,030 --> 01:28:49,490
Ruszać się, nie zdążymy.
860
01:30:02,570 --> 01:30:03,570
Nie, ja nie przypadkiem.
861
01:30:04,630 --> 01:30:05,730
Chciałem ją zabić.
862
01:30:09,150 --> 01:30:10,170
Nie ma Boga.
863
01:30:12,150 --> 01:30:13,270
Nie ma Boga.
864
01:30:13,970 --> 01:30:15,110
Jest tylko diabeł.
865
01:30:49,870 --> 01:30:50,930
Zabijem diabła.
866
01:31:06,310 --> 01:31:09,210
Zabijem diabła.
867
01:31:18,600 --> 01:31:19,800
Proszę mnie aresztować.
868
01:31:21,780 --> 01:31:23,180
Zabiłem ją.
869
01:31:26,240 --> 01:31:27,440
Ale
870
01:31:27,440 --> 01:31:35,020
ja
871
01:31:35,020 --> 01:31:36,020
zabiłem!
872
01:31:36,580 --> 01:31:38,480
Aresztujcie mnie!
873
01:31:41,180 --> 01:31:44,720
Musicie mnie aresztować! Ja zabiłem!
60765
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.