All language subtitles for pl.wesele_true_story

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified) Download
zh-TW Chinese (Traditional) Download
co Corsican
hr Croatian
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German Download
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian Download
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian Download
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:15,880 --> 00:00:19,940 Zatem ogłaszam was mężem i chłopką. 2 00:00:20,200 --> 00:00:21,900 Żądam rozwodu! 3 00:00:22,880 --> 00:00:24,600 Możesz teraz pocałować Pannę Młodą. 4 00:00:24,780 --> 00:00:25,570 Nie! 5 00:00:35,960 --> 00:00:39,380 O, witajcie. Właśnie skończyłem czytać “Makbeta”. 6 00:00:39,380 --> 00:00:42,380 W tym filmie opowiem wam co się w nim wydarzyło. 7 00:00:44,560 --> 00:00:46,640 O, panie Dziennikarzu. 8 00:00:46,820 --> 00:00:47,800 O, dzień dobry panu. 9 00:00:47,800 --> 00:00:49,680 Co tam w wielkim świecie? 10 00:00:50,000 --> 00:00:52,680 A, mnie tam polityka nie interesuje. 11 00:00:52,680 --> 00:00:55,680 Nie pytałem o politykę. Pytałem o świat, ale dobra. 12 00:00:55,680 --> 00:00:58,680 A jak już o polityce mowa, jak tam się Chińczyki trzymają? 13 00:00:59,300 --> 00:01:00,420 Mocno się trzymają. 14 00:01:00,530 --> 00:01:01,960 Tak, a… 15 00:01:02,530 --> 00:01:04,330 W sensie, trzymają w sensie… 16 00:01:05,830 --> 00:01:07,590 Co pan sądzi o ich jedzeniu? 17 00:01:09,160 --> 00:01:10,000 Bardzo lubię. 18 00:01:10,530 --> 00:01:11,430 Też bardzo lubię. 19 00:01:12,370 --> 00:01:14,430 A jak się tam mówiło dziękuję? 20 00:01:15,230 --> 00:01:16,240 Konnichiwa. 21 00:01:16,240 --> 00:01:17,110 Czterolistna? 22 00:01:19,600 --> 00:01:20,760 Arigato. 23 00:01:20,760 --> 00:01:23,760 Jaki kot? 24 00:01:25,450 --> 00:01:27,090 Według mnie to jest pies. 25 00:01:28,600 --> 00:01:29,870 Bardziej wygląda na świnię. 26 00:01:30,550 --> 00:01:32,470 Jeszcze nie graj. Jeszcze nie nagrywaj. 27 00:01:33,110 --> 00:01:34,470 Nie, nagrywaj, nagrywaj. 28 00:01:34,470 --> 00:01:35,590 Nagrywam, nagrywam. 29 00:01:35,590 --> 00:01:40,040 - Nagrywa, nagrywa. - Ta próba może wyjść lepiej niż faktyczna. - Nagrywa, nagrywa. 30 00:01:40,590 --> 00:01:47,240 Witaj Zosiu. Pięknie dzisiaj wyglądasz w świetle tego pięknego naszego słońca. 31 00:01:47,650 --> 00:01:50,910 Ale panie Dziennikarzu, przecież dzisiaj nie ma słońca. 32 00:01:53,590 --> 00:01:57,760 Zosieńko, moja droga siostrzyczko, a czemu ty nic na twarzy nie nosisz? Dżuma przecież panuje! 33 00:01:57,760 --> 00:01:59,310 Jaka tam dżuma? 34 00:02:00,930 --> 00:02:02,530 Mamo, możemy się iść pobawić? 35 00:02:02,530 --> 00:02:03,440 Nie. 36 00:02:30,230 --> 00:02:35,990 Ah Lucjanie, przyjęcie to iście zabawą swą… 37 00:02:37,240 --> 00:02:39,520 W podziw mnie wprawia. Tak. 38 00:02:39,950 --> 00:02:43,030 Takoż właśnie rzekę ja, Ksiądz… 39 00:02:43,030 --> 00:02:43,880 No. 40 00:02:44,400 --> 00:02:48,650 Bardzo mnie to cieszy, panie Księdzu. 41 00:02:50,310 --> 00:02:59,760 Chciałbym rzec wręcz, że czuję się tu niby w domu mym, gdyż z chłopskiej rodziny pochodząc zaznałem uroków wiejskiego życia. 42 00:03:02,990 --> 00:03:03,800 Tak. 43 00:03:04,330 --> 00:03:06,010 Tak było. Nie zmyślam. 44 00:03:06,010 --> 00:03:08,720 Lucjanie co to za brudni ludzie w moim domu? 45 00:03:09,600 --> 00:03:13,990 Czyż nie poznajesz żono ma? Przecież to Ksiądz jest. 46 00:03:13,990 --> 00:03:17,330 - Ano to Ksiądz jest. - Niechże was Pan błogosławi. 47 00:03:18,650 --> 00:03:20,770 - Ano dziękujemy… - Dziękujemy. 48 00:03:20,770 --> 00:03:21,990 Księdzu. 49 00:03:22,330 --> 00:03:27,040 Niechże wasze potomstwo będzie liczne niby mrówki w mrowisku… 50 00:03:28,010 --> 00:03:29,510 I tak dalej. 51 00:03:31,250 --> 00:03:33,790 Wyglądasz słodko i puchato. 52 00:03:34,030 --> 00:03:35,680 Niczym szop pracz. 53 00:03:35,680 --> 00:03:37,270 I pachniesz podobnie. 54 00:03:37,270 --> 00:03:41,810 A twój język jest dzisiaj taki giętki i bardziej nim machasz niż zwykle. 55 00:03:42,130 --> 00:03:44,040 Twoje zęby są jak gwiazdy. 56 00:03:44,250 --> 00:03:46,180 Żółte i daleko od siebie. 57 00:03:46,480 --> 00:03:48,470 A twój ryj coś za mało obity. 58 00:03:49,210 --> 00:03:51,990 Pachniesz mniej niż sterta chłopów. 59 00:03:52,470 --> 00:03:59,400 Jak z tobą skończę, będziesz mieć mniej włosów na głowie niż nasze drzewa zimą. 60 00:03:59,870 --> 00:04:02,170 No, jak ja cię kocham. 61 00:04:03,150 --> 00:04:05,510 Pamiętaj, robię to dla pieniędzy. 62 00:04:13,640 --> 00:04:18,880 To zjawisko kulturowe i sztukowe… 63 00:04:19,350 --> 00:04:24,430 Może. W każdym razie chodzi o to, że ludzie… 64 00:04:24,430 --> 00:04:29,640 Członkowie inteligencji, czy tam szlachty. W tym filmie chyba ani razu nie było użyte słowo “inteligencja”... 65 00:04:29,640 --> 00:04:30,870 Przynajmniej do teraz. 66 00:04:31,920 --> 00:04:33,370 Zachwycają się polskim chłopem. 67 00:04:33,370 --> 00:04:37,380 Jego siłą fizyczną, związaną z jego pracą na roli. 68 00:04:37,700 --> 00:04:42,180 Jego przywiązaniem do tradycji i jego duchem walki… 69 00:04:42,290 --> 00:04:43,050 Chyba. 70 00:04:47,080 --> 00:04:49,350 Narrator popełnił gafę. 71 00:04:49,730 --> 00:04:54,690 Z tego względu zmuszeni jesteśmy nagrać tę scenę, by naprawić tę szkaradną pomyłkę. 72 00:04:55,440 --> 00:04:57,870 Zapomnienie, czy co to tam było. 73 00:04:58,800 --> 00:05:07,210 Nie wspomniał, iż głównym powodem chłopomanii, była narastająca w inteligencji… 74 00:05:10,570 --> 00:05:11,530 Zmęczenie. 75 00:05:11,830 --> 00:05:14,370 Narastająca zmęczenie życiem w mieście. 76 00:05:15,250 --> 00:05:18,270 I uznawanie go za przyczynę stagnacji kulturowej. 77 00:05:20,320 --> 00:05:21,440 Tak właśnie. 78 00:05:30,280 --> 00:05:32,640 Maryna, gdzie jest filtr do kawy? 79 00:05:32,640 --> 00:05:33,600 W akwarium. 80 00:05:35,210 --> 00:05:37,840 Zaraz ciebie wrzucę do akwarium głupia babo! 81 00:05:38,070 --> 00:05:40,840 Żebym ja ciebie nie wrzucił Adamie Mickiewiczu! 82 00:05:42,470 --> 00:05:44,680 Nic z Mickiewiczem nie mam wspólnego. 83 00:05:45,160 --> 00:05:47,040 Tak, tak Poniatowski, no. 84 00:05:47,310 --> 00:05:48,800 Mickiewicz był później… 85 00:05:48,970 --> 00:05:49,840 Nie, czekaj… 86 00:05:50,880 --> 00:05:51,750 Chyba nie. 87 00:05:52,990 --> 00:05:55,550 Bardzo słodkie te malinki siostrzyczko. 88 00:05:57,770 --> 00:06:03,240 Słodkie, niesłodkie, słodsze by były gdybyś aronii wpierw spróbowała cierpkiej i złośliwej. 89 00:06:06,520 --> 00:06:12,760 Czemu pan sobie wybrał taką wsioczkę za żonę? Już ma córka jest lepszą kandydatką. 90 00:06:12,890 --> 00:06:17,830 Jest wykształcona, jest seksowna, jest jest jest… 91 00:06:19,030 --> 00:06:20,430 Jest ze szlachty. 92 00:06:22,000 --> 00:06:25,650 Nie wie pan? Przecież to tanie, modne i wygodne. 93 00:06:26,010 --> 00:06:28,400 Chłopi śmierdzą. 94 00:06:28,400 --> 00:06:37,130 - Nie wiedziałem, że kł- ktoś o takim statusie posunąłby się i wziął za żonę taką chłopkę, taką wsioczkę, taką… - Pie Jesu Domine, dona eis requiem. 95 00:06:37,390 --> 00:06:38,120 No. 96 00:06:38,290 --> 00:06:42,840 Witajcie, szanowny Lucjanie i ty innowierco. 97 00:06:43,050 --> 00:06:45,250 Ojcu, ojcze. 98 00:06:46,600 --> 00:06:48,390 Nie przyznaję się do takich dzieci… 99 00:06:50,000 --> 00:06:55,590 Natomiast z doświadczenia powiedzieć mogę, iż chłopi śmierdzą, jako że z rodziny chłopskiej pochodzę. 100 00:06:55,790 --> 00:06:58,680 Wiesz, że nie każdy Żyd jest chrześcijaninem? 101 00:07:00,280 --> 00:07:02,120 - Tak? A myślałem, że to jak z kwadratem. - Wróć. Nie każdy… 102 00:07:02,800 --> 00:07:08,440 Tak dobrze się dzisiaj bawię, że czuję się jakbym sam był panem młodym i wychodził dzisiaj za mąż. 103 00:07:09,070 --> 00:07:12,730 A ja czuję się jakby to było twoje wesele. 104 00:07:13,120 --> 00:07:14,510 Wesele powiadasz? 105 00:07:16,910 --> 00:07:17,790 Tak. 106 00:07:19,110 --> 00:07:20,550 To może się zamienimy? 107 00:07:21,640 --> 00:07:22,610 Chętnie. 108 00:07:24,950 --> 00:07:26,790 I co? Jak się teraz czujesz? 109 00:07:27,000 --> 00:07:29,390 Czuję się jakby to było moje wesele. 110 00:07:32,550 --> 00:07:34,690 No i tak w koło Macieju. 111 00:07:44,770 --> 00:07:46,260 Ależ wieje. 112 00:07:49,720 --> 00:07:53,030 Wiesz, miałem ostatnio taką wizję. 113 00:07:53,630 --> 00:08:02,210 Ukazuje się w niej rycerz, w pełnej zbroi, za murami swojego zamku, a poza murami prosty lud. 114 00:08:02,920 --> 00:08:09,570 Wiesz, ludzie dzielą się na dwa rodzaje. Takich, którzy mają wszystko, i takich, którzy nie mają nic. 115 00:08:14,330 --> 00:08:16,120 Taka już kolej świata. 116 00:08:18,400 --> 00:08:20,100 Tutaj takie szybkie wtrącenie. 117 00:08:20,510 --> 00:08:22,340 Poeta i Gospodarz to bracia jak coś. 118 00:08:23,560 --> 00:08:26,270 Kolej świata powiadasz. 119 00:08:27,090 --> 00:08:29,710 A ja bym takoż nie rzekł. 120 00:08:30,570 --> 00:08:36,620 Myślę, że w naszych rodakach powoli zaczyna dojrzewać pragnienie... 121 00:08:36,950 --> 00:08:39,510 Wolności, burzenia podziałów... 122 00:08:40,210 --> 00:08:42,740 I zastępowania kolejów liniami lotniczymi. 123 00:08:45,560 --> 00:08:50,450 Myślę, że chłopstwo mimo swojego smrodu stanowi potęgę. 124 00:08:51,710 --> 00:08:53,840 Mieszkam wśród nich już dziesięć lat… 125 00:08:55,920 --> 00:08:59,530 Wiesz, jedną rzec muszę ci- jedną rzecz muszę ci przyznać. 126 00:08:59,720 --> 00:09:01,280 Ich smród jest dosyć potężny. 127 00:09:29,890 --> 00:09:30,810 Świnia… 128 00:09:31,350 --> 00:09:32,300 Świnia. 129 00:09:32,490 --> 00:09:36,560 A propos świń, panie Księżu, jak panu interesy idą? 130 00:09:38,270 --> 00:09:41,400 Imo wisisz mi dwa złote innowierco. 131 00:09:41,400 --> 00:09:45,690 Imo ktoś tu wisi mi więcej niż dwa złote. Prawda, panie Czepcu? 132 00:09:46,120 --> 00:09:47,690 Co ma wisieć nie utonie. 133 00:09:47,690 --> 00:09:52,040 Ale ten, kto komu piniądz wisi, utonąć już może. 134 00:09:52,720 --> 00:09:54,440 Zostawcie te noże! 135 00:10:00,000 --> 00:10:01,670 Jak za rabacji galicyjskiej. 136 00:10:02,120 --> 00:10:03,310 Tak. 137 00:10:11,830 --> 00:10:16,080 Co ja miałem? A, tak, rabacja galicyjska… 138 00:10:16,080 --> 00:10:19,310 Było to powstanie chłopskie… 139 00:10:20,360 --> 00:10:27,000 Polegało ono na tym, że podjudzeni przez Austriaków chłopi zaczęli mordować ziemian... 140 00:10:27,330 --> 00:10:31,040 I urzędników chłopskich zamieszkujących zabór austriacki… 141 00:10:33,430 --> 00:10:36,910 Wśród chłopów najbardziej wyróżnił się Jakub Szela. 142 00:10:37,570 --> 00:10:39,000 O nim później. 143 00:10:40,770 --> 00:10:44,290 Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje nogi są stare- 144 00:10:44,290 --> 00:10:46,790 Cały jesteś stary! Co ty tutaj robisz nierobie?! 145 00:10:46,790 --> 00:10:47,790 Nic nie robię. 146 00:10:47,790 --> 00:10:52,970 Właśnie widzę, że nic nie robisz! Kto będzie mojego interesu strzegł pod moją nieobecność?! 147 00:10:54,470 --> 00:10:58,950 Ten no, jak on się zwał? Jasiek. 148 00:11:00,920 --> 00:11:03,890 Przecież ja go nie zatrudniam nawet…Dziadu! 149 00:11:03,890 --> 00:11:07,710 Jak nie zatrudniasz? Przyszedł, powiedział, żebym mu dał klucze i będzie siedział za barem. 150 00:11:07,710 --> 00:11:10,690 Jakto?! Dałeś klucze takiemu patałachowi?! 151 00:11:12,250 --> 00:11:14,470 Ale ale ale… 152 00:11:14,470 --> 00:11:15,760 Ale panie Żydzie- 153 00:11:15,760 --> 00:11:16,890 Panie Dziadu! 154 00:11:20,840 --> 00:11:32,000 Ryba tango. Czarna pantera. Ukłoń się świniom. Żryj nietopera. 155 00:11:33,120 --> 00:11:34,350 Jak leciała ta druga? 156 00:11:35,280 --> 00:11:38,660 Chciałbym być wdową. Chciałbym być sową jeszcze. 157 00:11:40,630 --> 00:11:46,760 Lucjanie, skoro zabawa tak przednia, a jadła nam nie brakuje, to może i Chochoła z ogrodu zaprosimy? 158 00:11:46,890 --> 00:11:50,240 - Hehe, ale będzie beka. Zróbmy to. - Hehe, ale beka. 159 00:11:50,890 --> 00:11:51,930 Choć. 160 00:12:04,160 --> 00:12:06,790 Choć Chochole. I ty do zabawy dołączysz z nami. 161 00:12:06,790 --> 00:12:07,790 Chochoł. 162 00:12:14,370 --> 00:12:15,750 Gdzie takiego kupiłeś? 163 00:12:21,120 --> 00:12:24,200 Co tam Doktorku? Co pan sądzi o tym? 164 00:12:25,880 --> 00:12:27,870 Czy widziałeś gdzieś Szczura? 165 00:12:29,350 --> 00:12:30,470 Nie. 166 00:12:40,210 --> 00:12:41,290 A co pani o tym sądzi? 167 00:12:41,290 --> 00:12:43,430 Czy widziałeś gdzieś Szczura?! 168 00:12:45,040 --> 00:12:45,740 Nie! 169 00:12:59,040 --> 00:12:59,920 Już? 170 00:13:02,290 --> 00:13:03,970 Gnojka, do łóżka. 171 00:13:04,130 --> 00:13:06,530 Nie mamo. Ja chcę zobaczyć oczepiny. 172 00:13:06,670 --> 00:13:07,890 Idziesz do łóżka! 173 00:13:07,890 --> 00:13:09,630 Oczepiny ja chcę zobaczyć. 174 00:13:09,630 --> 00:13:10,310 Spać. 175 00:13:10,310 --> 00:13:13,570 - Nie mamo. Ja chcę oczepiny. - Chodźcie bo zaraz będą oczepiny! Zaraz przegapicie oczepiny! 176 00:13:13,570 --> 00:13:15,480 - Chodźcie na oczepiny! - Widzi mama? Oczepiny, oczepiny! 177 00:13:15,480 --> 00:13:16,230 Spać! 178 00:13:16,380 --> 00:13:18,350 - Oczepiny będą zaraz! Chodźcie, szybko! - Oczepiny! 179 00:13:18,350 --> 00:13:19,220 Ach ta młodzież. 180 00:13:19,880 --> 00:13:21,490 Jej oczepiny. 181 00:13:22,840 --> 00:13:25,130 Chochole, idź stąd! 182 00:13:37,470 --> 00:13:39,600 Kolejne sceny będą budzić niepokój. 183 00:13:41,200 --> 00:13:43,980 Otóż zaproszony przez Pana Młodego na wesele Chochoł… 184 00:13:45,220 --> 00:13:50,920 Zwołuje zjawy, które w kolejnych scenach będą nawiedzać weselników. 185 00:13:51,380 --> 00:13:53,030 Kolejno będą to... 186 00:13:53,490 --> 00:13:55,540 Widmo nawiedzające Marysię... 187 00:13:56,440 --> 00:14:00,480 Stańczyk nawiedzający Dziennikarza, Rycerz nawiedzający Poetę... 188 00:14:01,490 --> 00:14:05,540 Hetman nawiedzający Pana Młodego, Upiór nawiedzający Dziada… 189 00:14:06,480 --> 00:14:10,680 Oraz Wernyhora nawiedzający Gospodarza. 190 00:14:11,370 --> 00:14:13,400 Joł, zapamiętałem! 191 00:14:25,180 --> 00:14:27,080 Czy ty aby nie jesteś moim narzeczonym? 192 00:14:27,520 --> 00:14:28,260 Tak. 193 00:14:28,900 --> 00:14:30,930 Czy jesteś jakąś marą senną? 194 00:14:31,320 --> 00:14:33,950 Jestem twój, Pysiu. 195 00:14:34,840 --> 00:14:41,140 Czy pamiętasz, jak, dawno temu, wepchnęłam cię pod powóz, żebyś umarł, ale nie umarłeś? 196 00:14:41,140 --> 00:14:43,740 Nie prawda. Zginąłem na Titanicu. 197 00:14:46,060 --> 00:14:47,240 Co to Titanic? 198 00:14:47,920 --> 00:14:50,240 Nie ważne. Kocham cię. 199 00:15:04,040 --> 00:15:06,480 - Witaj, Marysiu. - Witaj Wojtku. 200 00:15:07,260 --> 00:15:09,480 Czyżbyś popijał z ziemniakiem? 201 00:15:10,180 --> 00:15:11,680 Jeszcze jak! 202 00:15:12,960 --> 00:15:15,320 Dziwna sytuacja mi się przydarzyła. 203 00:15:15,640 --> 00:15:19,120 - Kiedy byłam na balkonie pojawił mi się mój... - Wesele, wesele. Się weselę. 204 00:15:19,780 --> 00:15:23,480 - Martwy narzeczony jako Widmo, duch, mara senna. - Robię tło dźwiękowe. Tutaj rozmowy odbywają się. 205 00:15:23,480 --> 00:15:25,200 - Twój martwy narzeczony? - Wesele, wesele. 206 00:15:25,310 --> 00:15:26,680 Mój martwy narzeczony. 207 00:15:27,320 --> 00:15:29,510 Twój martwy narzeczony… 208 00:15:43,480 --> 00:15:48,720 Witamy naszych wiernych widzów w naszym wywiadowym poranku! Dzisiaj naszym gościem będzie… 209 00:15:49,440 --> 00:15:51,880 Stańczyk! Witamy pana. 210 00:15:52,120 --> 00:15:56,920 Mieszaj tę narodową kadź. Serce strój. Głowę strać. 211 00:15:58,060 --> 00:15:59,380 Okej. 212 00:16:00,620 --> 00:16:04,240 W Polsce jest bardzo dużo problemów i robi się ich coraz więcej. 213 00:16:04,480 --> 00:16:06,350 Uważam, że jest to bardzo duży problem... 214 00:16:06,960 --> 00:16:09,100 Ta ilość problemów. Co pan o tym sądzi? 215 00:16:10,200 --> 00:16:13,480 Te problemy są w twojej głowie, błaźnie. 216 00:16:13,860 --> 00:16:18,960 Ja?! Błaźnie?! Widzisz tutaj skrzel?! Ja nawet nie jestem w paski! 217 00:16:20,020 --> 00:16:26,360 Spokojnie, już dam ci błazeńską buławę. Trzymaj tego bambusa, błaźnie. 218 00:16:32,260 --> 00:16:33,600 Dziękuję. 219 00:16:36,240 --> 00:16:41,180 Problemów jest bardzo wiele. Ile problemów się rozwiąże, pięć razy tyle się pojawi. 220 00:16:41,580 --> 00:16:47,160 Polskie problemy, wszystkie problemy, ilość problemów jest bardzo problematyczna. 221 00:16:49,460 --> 00:16:50,820 Brzmi problematycznie. 222 00:16:51,580 --> 00:16:54,920 Bardzo problematycznie. I nie wiem co z tym zrobić. 223 00:16:55,380 --> 00:17:02,720 I jeszcze ten błazen. Nazwać mnie błaznem! Czy ty tu widzisz skrzel?! Ja nawet nie jestem w paski! 224 00:17:10,400 --> 00:17:12,560 Próbowałeś z pójściem do psychologa? 225 00:17:26,960 --> 00:17:29,780 A cóż waść czytacie? 226 00:17:30,220 --> 00:17:32,300 “Makbeta”, bracie. 227 00:17:33,420 --> 00:17:35,480 Godnaż to lektura. 228 00:17:35,880 --> 00:17:38,480 Warta niejednego wsiura. 229 00:17:39,180 --> 00:17:41,260 Acz nie dla byle szczura. 230 00:17:41,740 --> 00:17:43,080 Zgodzę się. 231 00:17:44,360 --> 00:17:52,180 Azaliż, czyż to nie wasza profesyja, by duch w narodzie rozniecać, w lot wzbudzać? 232 00:17:53,160 --> 00:18:02,480 Ducha w sobie mamy ród. Porzucony był ten płód. Jam jest nielotem. Ja latać jedynie samolotem. 233 00:18:04,280 --> 00:18:08,200 Samolotem spaść można jeno za płotem. 234 00:18:08,940 --> 00:18:14,520 Być obrzuconym błotem, to nie hańba, za tym płotem. 235 00:18:15,300 --> 00:18:22,480 Hańba zawsze, gdy naród gnije. Wśród marazmu kąsają żmije. 236 00:18:26,060 --> 00:18:28,760 Co pan sądzi o tej pięknej lekturze “Makbecie”? 237 00:18:32,120 --> 00:18:40,180 Córcia, widzisz te pieniądze? Inteligencja ma swoje dyplomy, a ja mam pieniądze i mam ustawione życie na całe życie. 238 00:18:40,180 --> 00:18:42,020 Tatusiu, mam depresję. 239 00:18:42,340 --> 00:18:45,520 Mój narzeczony najpewniej nie żyje, widziałam jego ducha. 240 00:18:45,920 --> 00:18:48,520 I potrzebuję pieniędzy na bilet do Łodzi. 241 00:18:49,520 --> 00:18:58,540 Oj córciu, córciu. Jest ciężko z pieniędzmi u nas, ale trzymaj tu te dwadzieścia złotych… 242 00:19:01,620 --> 00:19:03,620 I idź z moich oczu. Precz! 243 00:19:03,820 --> 00:19:05,260 Dziękuję tato. 244 00:19:09,660 --> 00:19:10,900 O Jezu! 245 00:19:14,260 --> 00:19:18,460 Wielkie dzięki ci mój wybawco. Tutaj masz trochę pieniędzy. 246 00:19:20,060 --> 00:19:21,500 Nie chcę pieniędzy. 247 00:19:23,820 --> 00:19:30,860 Taką żeś sobie żonę wybrał. Tłusta, gruba, śmierdząca. Wieśniaczka. 248 00:19:31,080 --> 00:19:36,060 Co jak co, ale swoją żonę mogę wyzywać tylko ja. Diabły! Chodźcie tu! 249 00:19:39,900 --> 00:19:45,360 Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje uszy są stare. Moje nosy są stare. 250 00:19:46,740 --> 00:19:47,960 Witaj. 251 00:19:48,620 --> 00:19:51,840 Ano, Bóg z wami przybyszu. 252 00:19:52,100 --> 00:19:55,900 Miałem przed chwilą taką bardzo niepokojącą wizję. 253 00:19:55,900 --> 00:19:56,740 Co?! 254 00:19:56,960 --> 00:19:59,140 - Wizję miałem, niepokojącą. - Kto?! 255 00:19:59,140 --> 00:19:59,900 Ja. 256 00:19:59,900 --> 00:20:02,480 A, aha. 257 00:20:02,480 --> 00:20:04,260 Były w niej Diabły… 258 00:20:04,260 --> 00:20:05,120 Co?! 259 00:20:05,120 --> 00:20:05,940 Diabły! 260 00:20:06,030 --> 00:20:06,700 Co?! 261 00:20:06,700 --> 00:20:08,750 I rozszarpywały człowieka. 262 00:20:09,510 --> 00:20:10,340 Kogo? 263 00:20:10,520 --> 00:20:11,350 Człowieka. 264 00:20:11,350 --> 00:20:12,120 Jak? 265 00:20:12,990 --> 00:20:14,720 Nie wiem. Rozszarpywały. 266 00:20:14,720 --> 00:20:15,550 Kiedy? 267 00:20:15,960 --> 00:20:16,930 Przed chwilą. 268 00:20:17,360 --> 00:20:18,390 Aha… 269 00:20:19,640 --> 00:20:20,400 I? 270 00:20:25,030 --> 00:20:26,800 I człowiek został rozszarpany. 271 00:20:28,140 --> 00:20:29,770 O matko Polko. 272 00:20:34,880 --> 00:20:39,540 Witam pana. Co pan sądzi o tym co się wydarzyło przed dosłownie chwilą? 273 00:20:41,000 --> 00:20:43,800 Nie wiem, no ten. Spytaj ziemniaki. 274 00:20:47,790 --> 00:20:50,490 Co panowie sądzą o tym co się przed chwilą wydarzyło? 275 00:20:53,080 --> 00:20:54,490 Ależ wieje. 276 00:20:57,460 --> 00:21:03,240 Moje oczy są stare. Moje nogi są stare. Moje zastawki aortalne są stare. 277 00:21:04,160 --> 00:21:07,840 Któż to je- aaarggh! Kimże ty jesteś? 278 00:21:07,840 --> 00:21:09,550 Jam jest Jakub Szela. 279 00:21:11,080 --> 00:21:13,670 Szela?! Ten Szela?! 280 00:21:13,960 --> 00:21:16,210 Tak i przyszedłem do wesela. 281 00:21:16,680 --> 00:21:20,030 Won! Ty nie żyjesz! Zjawo. 282 00:21:20,030 --> 00:21:24,160 Przecież stoję przed tobą mój bracie. Kubeł wody mi daj. 283 00:21:24,850 --> 00:21:27,160 Na cóż ci ten wody kubeł? 284 00:21:28,560 --> 00:21:34,250 Jam mordował tych ojców tych szlachciców i dzisiaj będę ich swatać. 285 00:21:35,740 --> 00:21:40,270 Po cóż mieszać bardziej chcesz krew?! Idźże, idź! 286 00:21:41,570 --> 00:21:42,250 Odejdź! 287 00:21:43,380 --> 00:21:45,130 O, posłuchał. 288 00:21:51,380 --> 00:21:56,080 Stopy są stare. Moje kanaliki kręte pierwszego rzędu są stare. Moje oczy są stare. 289 00:21:56,080 --> 00:21:57,950 Twoje życie też jest stare. 290 00:22:00,380 --> 00:22:01,100 Stefan? 291 00:22:03,680 --> 00:22:04,940 Zbychu! 292 00:22:09,180 --> 00:22:10,120 Zbychu? 293 00:22:11,430 --> 00:22:12,650 Halo, Zbychu? 294 00:22:12,870 --> 00:22:15,630 Jam jest Śmierć i przyszłam po- 295 00:22:15,630 --> 00:22:16,410 Co?! 296 00:22:18,560 --> 00:22:22,790 Przyszłam po twoje życie! Śmierć jestem! 297 00:22:23,850 --> 00:22:27,930 Ale to za wcześnie! Która jest? Dwudziesta? 298 00:22:28,740 --> 00:22:30,610 Według mojego zegarka... 299 00:22:30,940 --> 00:22:32,290 Dwudziesta pierwsza. 300 00:22:32,700 --> 00:22:34,860 Godzina śmierci, twojej. 301 00:22:38,460 --> 00:22:40,560 Żywcem mnie nie weźmiesz! Nie dam się tak łatwo. 302 00:22:40,560 --> 00:22:41,970 Żywcem nie zamierzam. 303 00:22:42,340 --> 00:22:42,970 Co?! 304 00:22:43,630 --> 00:22:45,550 Możesz powtórzyć?! Przygłuchy jestem! 305 00:22:45,550 --> 00:22:47,900 Żywcem nie zamierzam! 306 00:22:48,340 --> 00:22:50,730 A, no tak! Aha. 307 00:22:54,740 --> 00:22:55,910 Dziad umarł… 308 00:22:57,550 --> 00:22:59,430 Na to, że Śmierć zapomniała, że umarł? 309 00:23:00,290 --> 00:23:03,460 Tak, Śmierć cofnęła się w czasie, żeby zabić Dziada. 310 00:23:04,110 --> 00:23:07,640 Nie pytajcie mnie jak. Nie pytajcie jeśli mnie czemu. Ja nie robiłem tej fabuły. 311 00:23:12,860 --> 00:23:21,300 Wybudujemy tam taki piękny, modrzewiowy domek, w którym będę mieszkać ja, ja, tylko ja. 312 00:23:22,370 --> 00:23:26,380 Ty będziesz mieszkać w szopie, bo przecież szopa jest dla szopa. 313 00:23:28,670 --> 00:23:33,270 A ty na kanapie, która będzie w takiej lepiance obok tej szopy. 314 00:23:36,530 --> 00:23:42,320 Na modrzewiach będą włosy, bo przecież muszą mieć więcej włosów niż Lucjan w zimie. 315 00:23:45,060 --> 00:23:47,810 Ach, przynajmniej tą jedną rzecz zapamiętałeś dobrze. 316 00:23:56,250 --> 00:23:57,760 Napije się pan? 317 00:24:01,970 --> 00:24:03,400 Ależ wieje… 318 00:24:11,310 --> 00:24:13,250 Tak, zdecydowanie wieje. 319 00:24:53,590 --> 00:24:55,300 Znowu przekarmiłeś glonojady! 320 00:24:55,300 --> 00:24:59,530 A kto zeżarł wszystkie tortille?! Dla gości nic nie zostało! Ja wiem, że to ty byłaś, świnio głupia! 321 00:24:59,530 --> 00:25:00,780 Byłam głodna! 322 00:25:01,450 --> 00:25:02,360 Głodna? 323 00:25:02,740 --> 00:25:06,300 Cały stół jedzenia, tylko tortille żreć i to zimne! 324 00:25:07,150 --> 00:25:09,350 Skandal! Zlew nie pozmywany! 325 00:25:09,840 --> 00:25:11,770 Tak śmiesz się do mnie odzywać?! 326 00:25:12,370 --> 00:25:13,420 Azaliż! 327 00:25:14,980 --> 00:25:16,750 Tak właśnie! Śmię! 328 00:25:17,340 --> 00:25:19,030 - Pójdziesz i to pozmywasz! - O ty! 329 00:25:19,390 --> 00:25:23,410 - Do sklepu skoczysz po nowe tortille, a gości... - To ty pozmywasz! 330 00:25:27,790 --> 00:25:29,160 To skandal! 331 00:25:35,010 --> 00:25:38,840 Inteligencja szmencja! Co wy mi tu robicie?! Wynocha nieroby! 332 00:25:39,680 --> 00:25:43,200 Jeszcze tego mi brakuje, w moim domu, takie szmatławce! 333 00:25:43,320 --> 00:25:45,260 Nogi z kanapy! 334 00:25:46,250 --> 00:25:47,390 Co ty w ogóle?! 335 00:25:53,590 --> 00:25:55,440 Paleto, Poeto… 336 00:25:55,720 --> 00:25:57,970 Młoda Panno, Panno Młoda… 337 00:25:58,120 --> 00:26:00,870 Miałam sen, że… 338 00:26:01,220 --> 00:26:08,990 Czy Mefistofeles we własnej osobie wiózł mnie czerwonym jak Diabeł cinquecento, czy innym oplem. 339 00:26:10,260 --> 00:26:14,790 Opel to samochód godzien i samego Diabła… 340 00:26:16,860 --> 00:26:18,420 - To piekł- - Co stało się dalej? 341 00:26:18,850 --> 00:26:22,880 To piekło było w Polsce. A gdzie jest Polska? 342 00:26:24,820 --> 00:26:31,740 Polska, jakbyśmy zobaczyli za horyzont i wtedy za następny horyzont... 343 00:26:32,010 --> 00:26:36,600 I jeszcze za kilka następnych horyzontów, polskiej ziemi nie ujrzymy. 344 00:26:37,670 --> 00:26:40,560 Nie ma teraz ziemi, której możemy nazywać polską ziemią. 345 00:26:41,620 --> 00:26:46,100 Jedyna Polska jaka jeszcze została jest w naszych sercach. 346 00:26:47,580 --> 00:26:50,100 Chodzi o te pierogi, które jadłam na kolację? 347 00:26:51,230 --> 00:26:52,420 Tych drugich sercach. 348 00:26:52,880 --> 00:26:53,480 A… 349 00:26:55,470 --> 00:26:57,220 To bardzo wzruszające… 350 00:26:59,690 --> 00:27:01,180 Anyway, kiedy tort? 351 00:27:13,690 --> 00:27:16,040 Ej ty, obudź się. 352 00:27:20,520 --> 00:27:21,310 Ktoś ty? 353 00:27:21,540 --> 00:27:24,310 Jam jest Wernyhora. 354 00:27:25,950 --> 00:27:27,360 - Przyszedłem... - Jaka whora? 355 00:27:27,490 --> 00:27:35,060 Pomóc w odrodzeniu Polski i wybrałem ciebie na bohatera, który dokona odrodzenia. 356 00:27:38,480 --> 00:27:41,390 Ten bimber Poety to była przesada. 357 00:27:41,580 --> 00:27:46,110 A teraz przedstawię ci plan odrodzenia Polski w trzech krokach. 358 00:27:46,370 --> 00:27:49,060 Krok pierwszy, bierzesz róg. 359 00:27:49,240 --> 00:27:52,260 Krok drugi, gromadzisz ludzi przed kościołem. 360 00:27:52,560 --> 00:27:54,470 Krok trzeci, dmuchasz w róg. 361 00:27:54,880 --> 00:27:56,470 Proste? Proste. 362 00:28:01,050 --> 00:28:06,500 Na moje oko, lekko krzywe, ale zobaczę co da się zrobić. 363 00:28:14,430 --> 00:28:19,630 Gospodarz dostał jedno zadanie, które miał do wykonania w trzech punktach. 364 00:28:21,380 --> 00:28:26,140 Zebrać chłopa, zadąć w róg i poprowadzić ich do powstania. 365 00:28:26,980 --> 00:28:36,000 Niby proste, ale gdy się ma dwa promile we krwi nic nie wydaje się proste, a wydaje się, jak to było? 366 00:28:36,540 --> 00:28:37,810 Lekko krzywe. 367 00:28:46,450 --> 00:28:47,520 Panie, panie! 368 00:28:48,860 --> 00:28:50,070 Panie Gospodarzu. 369 00:28:51,470 --> 00:28:52,010 Panie… 370 00:28:52,010 --> 00:28:52,800 Kuba? 371 00:28:54,010 --> 00:28:55,440 Ale miałem sen… 372 00:28:55,960 --> 00:28:57,790 - Wernyhora przyszła. - Wiesz... 373 00:28:58,020 --> 00:29:02,310 Sowy, jak się rodzą, to są bardzo samotne. I to jest takie smutne. 374 00:29:04,540 --> 00:29:06,160 Panie Gospodarzu Wernyhora… 375 00:29:06,740 --> 00:29:07,480 Się dobija. 376 00:29:09,710 --> 00:29:11,350 Kto? Jaka whora? 377 00:29:12,400 --> 00:29:14,050 No, no wiwerna whora. 378 00:29:15,410 --> 00:29:17,060 Wernyhora. 379 00:29:19,130 --> 00:29:20,780 Coś, coś świta. 380 00:29:20,780 --> 00:29:21,780 Ten od rogu. 381 00:29:22,910 --> 00:29:23,570 Rog... 382 00:29:25,890 --> 00:29:26,650 Rogu? 383 00:29:27,970 --> 00:29:29,470 A, a... 384 00:29:29,960 --> 00:29:31,580 Rogu do pokonania wrogów. 385 00:29:31,580 --> 00:29:36,930 Ano przecież, on dał mi zadanie. Ja ja ja muszę to zrobić. 386 00:29:37,810 --> 00:29:39,110 Pomóż mi Kubo wstać. 387 00:29:42,880 --> 00:29:45,640 - O to się przyda. - Moje nogi, ał! 388 00:29:48,760 --> 00:29:49,730 Jasiek! 389 00:29:52,280 --> 00:29:54,710 Róg, róg złoty, jest tu kto?! Halo?! 390 00:29:54,890 --> 00:29:55,490 Jasiek?! 391 00:29:56,260 --> 00:29:59,670 Jasiek? Jasiek, ty! To twoje zadanie! 392 00:30:00,070 --> 00:30:04,460 Weź ten oto róg złoty. Imo nie zgub. 393 00:30:05,080 --> 00:30:11,810 Zwołaj chłopstwo po wsiach okolicznych. Niech tu staną na rano, a gdy obrócisz, zatrąbnij. 394 00:30:18,230 --> 00:30:19,100 O to chodziło? 395 00:30:23,230 --> 00:30:28,160 Krążą pogłoski, że wczoraj była u pana jakaś Wernyhora, czy to jest prawda? 396 00:30:28,730 --> 00:30:32,640 Jaka Wernyhora?! Nie słyszałem nic o żadnej Wernyhorze! Przestańcie mi rodzinę prześladować! 397 00:30:33,010 --> 00:30:35,160 I tym akcentem kończymy! 398 00:31:09,350 --> 00:31:13,540 Na płotek wlazł młotek i go zjadł. 399 00:31:14,050 --> 00:31:16,450 Chłopi! Do boju! 400 00:31:19,110 --> 00:31:19,750 Witaj. 401 00:31:19,750 --> 00:31:21,290 Witaj chłopie. Po co ci benzyna? 402 00:31:21,500 --> 00:31:22,930 Idę podlewać kwiatki. 403 00:31:25,000 --> 00:31:26,850 A może tak podlejemy Szwabów? 404 00:31:27,720 --> 00:31:28,480 Chętnie. 405 00:31:49,210 --> 00:31:56,660 A mury runą, runą, runą i pogrzebią Dziada tak. 406 00:31:57,570 --> 00:31:58,880 Chłopi! 407 00:32:00,000 --> 00:32:00,700 Czego? 408 00:32:00,850 --> 00:32:04,560 Witaj chłopie, potrzebuję cię do powstania. 409 00:32:05,360 --> 00:32:06,990 Potrzebuję, żebyś powstał. 410 00:32:07,170 --> 00:32:09,820 - Jako, że masz dwie nogi i widzę, że stoisz... - Ja już dawno powstałem. 411 00:32:10,080 --> 00:32:12,820 Także, nadasz się do tej roboty 412 00:32:13,940 --> 00:32:15,040 Czemu nie? 413 00:32:16,260 --> 00:32:18,050 Kogoś muszę mopem wycierać. 414 00:32:18,290 --> 00:32:18,880 Tak. 415 00:32:20,980 --> 00:32:21,930 Idziemy. 416 00:32:26,710 --> 00:32:34,150 Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje buty również nie są tak nowe, jakbym chciał. 417 00:32:34,250 --> 00:32:35,300 Dzień dobry panu. 418 00:32:36,220 --> 00:32:39,170 - Co?! Jakie bobry?! - Dzień dobry panu! 419 00:32:41,990 --> 00:32:44,000 Ano, witajcie. 420 00:32:44,930 --> 00:32:48,600 Ja mam do pana takie pytanie. Co się z panem działo przez ostatnie dwadzieścia lat? 421 00:32:49,000 --> 00:32:54,300 Podobno zniknęło się panu w tajemniczych okolicznościach i nikt nie wie co się z panem działo. 422 00:32:54,740 --> 00:32:55,580 Ja wiem… 423 00:32:56,510 --> 00:32:59,200 - O to ja posłucham, ja posłucham. - Ale to długa historia… 424 00:32:59,300 --> 00:33:00,250 Mam czas. 425 00:33:00,430 --> 00:33:02,820 Trwa jakieś dwadzieścia lat. 426 00:33:04,220 --> 00:33:05,930 A było to tak. 427 00:33:07,230 --> 00:33:11,760 Siedzę sobie na moim pieńku, jako zwykle. 428 00:33:12,690 --> 00:33:16,950 I wtedy, on mi mówi, że ta wiewiórka wcale nie była ruda! 429 00:33:17,660 --> 00:33:19,620 No i, co ja mu na to? 430 00:33:20,450 --> 00:33:23,600 Że może nie ruda, ale przynajmniej pomarańczow- 431 00:33:28,810 --> 00:33:29,850 Ty, gdzie on zniknął? 432 00:33:34,580 --> 00:33:37,090 Tak, to się stało. 433 00:33:38,000 --> 00:33:40,220 Dziad umarł po raz drugi. 434 00:33:41,130 --> 00:33:46,460 Nie na to, że ktoś go zabił, ale na to, że przypomniał sobie, że nie żyje. 435 00:33:47,520 --> 00:33:51,200 Zapytany o historię tego co robił przez dwadzieścia lat w zaświatach... 436 00:33:52,030 --> 00:33:54,180 - Uświadomił sobie, że już umarł. - Przepraszam pana... 437 00:33:55,110 --> 00:34:02,810 Czyż nie przechodziło tędy jakie stworzenie parszywe, diaboliczne, Szczurem zwane? 438 00:34:07,550 --> 00:34:08,800 O tego Szczura chodzi? 439 00:34:11,190 --> 00:34:12,100 Nie! 440 00:34:13,270 --> 00:34:15,030 Nie widzę tu żadnego Szczura. 441 00:34:15,430 --> 00:34:17,500 A widzi pan cokolwiek w tych okularach? 442 00:34:18,670 --> 00:34:21,210 Mniejsza z tym. Tutaj pomocy nie dostanę. 443 00:34:30,170 --> 00:34:35,160 Chłopi wczoraj mówili, że chcą zmian, jakichś rewolucji, powstania. 444 00:34:36,370 --> 00:34:42,370 Powstania? Zmian? Jak chcą zmian, to niech może zmienią najpierw skarpetki. 445 00:34:42,970 --> 00:34:44,610 Ale oni nie noszą skarpetek. 446 00:34:44,920 --> 00:34:46,140 W tym cały problem. 447 00:34:57,540 --> 00:34:58,500 Remis. 448 00:35:07,150 --> 00:35:09,050 Za stary na to jestem. 449 00:35:31,480 --> 00:35:32,720 Der Polak! 450 00:35:33,730 --> 00:35:35,940 Kommt! Hier hier! 451 00:35:37,350 --> 00:35:38,670 Ktoś jest w garażu? 452 00:35:42,040 --> 00:35:43,190 Der Polak! 453 00:35:48,150 --> 00:35:49,410 Co tu robi Szwab? 454 00:35:53,180 --> 00:35:54,070 Golden! 455 00:35:55,240 --> 00:35:56,600 - Milion dolarów? - Róg! 456 00:36:03,290 --> 00:36:03,950 Mil- 457 00:36:16,650 --> 00:36:19,480 Żegnaj biedo, piękna kusicielko. 458 00:36:24,190 --> 00:36:28,560 Tego! Będzie tego! Będzie tego! Będzie tego! 459 00:36:28,680 --> 00:36:29,930 - Ryba tango! - Będzie tego! 460 00:36:29,930 --> 00:36:31,250 - Co się drzesz?! - Ryba tango! 461 00:36:31,250 --> 00:36:35,180 - Co się drzesz?! To nie jest! Będzie tego! - Rybie tango! Będzie ryba! 462 00:36:35,280 --> 00:36:37,780 - Jaka ryba?! Idź je łowić! - Będzie tango! Będzie tango! 463 00:36:37,780 --> 00:36:40,490 - My idziemy na powstanie! - Będzie ryba! Ryba tango! 464 00:36:40,600 --> 00:36:44,340 - Powstajemy! My jesteśmy chłopi! - Będzie tego! Ryba tango! Ryba tango! 465 00:36:44,460 --> 00:36:46,700 Przestańcie drzeć mordę ryba chłopi! 466 00:37:10,010 --> 00:37:11,240 Ale skrzypi. 467 00:37:12,280 --> 00:37:12,860 Ej! 468 00:37:16,770 --> 00:37:20,430 O, witaj Kubo. Co cię niesie? Po co ci ta laska? 469 00:37:21,420 --> 00:37:22,500 Nogi nie mam. 470 00:37:23,080 --> 00:37:24,020 Faktycznie. 471 00:37:24,630 --> 00:37:25,760 Co mnie niesie? 472 00:37:25,990 --> 00:37:29,240 I co tego chłopa niesie? Góra chłopa. 473 00:37:30,110 --> 00:37:31,160 Chłopów góra… 474 00:37:32,620 --> 00:37:33,800 A gdzie pióra? 475 00:37:36,550 --> 00:37:37,930 Dobra, do rzeczy. 476 00:37:38,440 --> 00:37:40,560 U Gospodarza Wernyhora była... 477 00:37:41,170 --> 00:37:43,770 Była? Kiedy było? 478 00:37:44,670 --> 00:37:49,570 Nie wiem. Brat zapomniał, ale była i się potem zmyła. 479 00:37:49,680 --> 00:37:51,290 Brat zapomniał powiadasz? 480 00:37:51,410 --> 00:37:52,920 Do powstania zachęciła. 481 00:37:53,930 --> 00:37:55,050 Do powstania? 482 00:37:55,590 --> 00:37:57,170 Także, takem rzeczę. 483 00:37:57,720 --> 00:37:59,400 To tyle chłopa powstaje? 484 00:38:00,070 --> 00:38:01,450 Tyle chłopa powstaje. 485 00:38:03,420 --> 00:38:04,910 Ło Cię Panie. 486 00:38:06,680 --> 00:38:08,220 Mówiąc “góra chłopa”… 487 00:38:09,360 --> 00:38:14,320 Aktor nie miał tutaj na myśli fizycznej góry, a raczej fizycznego chłopa. 488 00:38:16,750 --> 00:38:18,750 Albo raczej dużą ilość fizycznego chłopa. 489 00:38:19,340 --> 00:38:20,860 Wręcz całą górę chłopa. 490 00:38:22,940 --> 00:38:24,120 Było ich w cholerę. 491 00:38:25,110 --> 00:38:26,360 A propos cholery… 492 00:38:27,350 --> 00:38:28,430 Chyba umieram. 493 00:38:37,730 --> 00:38:39,790 Siek, gdzie ty jesteś? Róg! 494 00:38:39,790 --> 00:38:41,700 Złoty róg! Jasiek! 495 00:38:41,700 --> 00:38:50,140 Piła mango. Marna bandera. Marna bandera. Na milionera. 496 00:38:50,630 --> 00:38:51,870 O, witaj panie Gospodarzu. 497 00:38:51,870 --> 00:38:54,210 Że co? Gdzie gdzie jest róg?! 498 00:38:54,420 --> 00:38:56,590 - Złoty róg, róg złoty. - Róg, tak... 499 00:38:58,220 --> 00:38:58,950 Aha… 500 00:39:00,840 --> 00:39:02,890 Powinien być tutaj... 501 00:39:03,720 --> 00:39:05,150 - A wiem, tak, tak... - Róg! 502 00:39:05,860 --> 00:39:07,900 Chłopi czekają! Powstanie! 503 00:39:07,900 --> 00:39:10,250 Zgu- zgubiłem, tak. Zgubiłem róg. 504 00:39:12,420 --> 00:39:14,640 Czekaj, powtórz. Zgu- co? 505 00:39:18,610 --> 00:39:22,310 Zgu- zgupftwu zgubiłeś róg?! 506 00:39:24,130 --> 00:39:27,300 Tak, zapytałbym Żyda. On na pewno będzie wiedział, gdzie on jest. 507 00:39:35,770 --> 00:39:37,820 Pora na chocholi taniec. 508 00:43:35,260 --> 00:43:38,300 Gdzie jest, kurwa, definicja chłopomanii?! 39120

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.