Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:31,880 --> 00:01:37,000
Za współpracę wypuścimy
pana siostrę z obozu.
2
00:01:37,160 --> 00:01:42,480
Sikorski nie ma zaufania do podziemia
w kraju, więc wysłał mnie.
3
00:01:42,640 --> 00:01:45,320
- Ja?
- Mogę na ciebie liczyć.
4
00:01:45,480 --> 00:01:49,600
Jeśli ją kochasz, zapomnij o niej.
5
00:01:52,280 --> 00:01:54,600
Przenieśli ich do getta.
6
00:01:55,720 --> 00:01:59,400
To twój ojciec był Żydem, nie mój.
7
00:01:59,840 --> 00:02:03,320
Pan zorganizuje
komórkę legalizacyjną.
8
00:02:04,600 --> 00:02:08,240
Będzie pan wykonywał wyroki śmierci.
9
00:02:08,800 --> 00:02:12,080
Powiedz im, że ich kocham.
Powiem, mamo.
10
00:02:12,480 --> 00:02:14,880
Uciekaj, łapanka!
11
00:02:43,400 --> 00:02:45,440
Nareszcie im oddajemy.
12
00:02:45,600 --> 00:02:47,840
Komu?
Szwabom.
13
00:02:48,000 --> 00:02:53,920
Bitwa była wczoraj na Żoliborzu.
Szkopy zrobiły nalot na radiostacje.
14
00:02:54,080 --> 00:02:56,560
Nasi zaczęli się ostrzeliwać.
15
00:02:56,720 --> 00:03:02,640
Dwóch załatwili na miejscu i zwiali.
To na pewno robota tych Anglików.
16
00:03:02,800 --> 00:03:08,800
Ci, co załatwili tego aktora,
Igo Syma, to chyba też Anglicy.
17
00:03:09,080 --> 00:03:12,080
Jacy Anglicy?
To pan nie słyszał?
18
00:03:12,240 --> 00:03:18,680
Nasze wojsko w Anglii przerzuca tutaj
wyszkolonych ludzi na spadochronach.
19
00:03:18,840 --> 00:03:21,400
Niemcy już trzęsą portkami.
20
00:03:22,480 --> 00:03:26,920
A pan ciągle szlifuje to wieko?
Tak.
21
00:03:27,360 --> 00:03:29,640
Zapraszam na obiad.
22
00:03:30,840 --> 00:03:33,520
A co tyś się tak wystroiła?
23
00:03:33,680 --> 00:03:37,280
- Wybierasz się gdzieś?
- Nie, dlaczego?
24
00:03:38,280 --> 00:03:40,160
Jak panu idzie?
25
00:03:41,080 --> 00:03:46,960
- Kawałek wieka szlifuje godzinę.
-Dziadku.To źle,że pan się przykłada?
26
00:03:47,120 --> 00:03:51,720
To nie jest moje powołanie.
A co pan robił przed wojną?
27
00:03:51,880 --> 00:03:54,880
Jadzia, dość tych pytań. Na obiad.
28
00:04:02,760 --> 00:04:06,640
Wujek będzie kolejarzem!
Tak jak tata!
29
00:04:06,800 --> 00:04:09,160
Kaziu, nie hałasuj tak.
30
00:04:11,240 --> 00:04:16,520
Nie ruszajcie tego do mojego
przyjścia. Klej musi złapać.
31
00:04:19,400 --> 00:04:22,360
- Jak wyglądam?
- Ujdzie w tłoku.
32
00:04:22,520 --> 00:04:25,160
- Coś nie tak?
- Facjata nie ta.
33
00:04:25,320 --> 00:04:28,640
Ale ogólnie, nie jest źle.
34
00:04:28,800 --> 00:04:33,000
Szczerze mówcie.
Wyglądam jak prawdziwy kolejarz?
35
00:04:33,160 --> 00:04:35,600
Świetnie, prawda Edziu?
36
00:04:35,760 --> 00:04:39,560
Taki przystojny mężczyzna,
aż miło popatrzeć.
37
00:04:39,720 --> 00:04:44,960
Rozkładu jazdy niech się pan
lepiej nauczy. I to na blachę.
38
00:04:45,120 --> 00:04:48,200
- Z czym mi dałaś kanapki?
- Ze smalcem.
39
00:04:48,360 --> 00:04:52,520
Taka żona, panie Edwardzie,
to prawdziwy skarb.
40
00:04:52,680 --> 00:04:54,800
Do wieczora.
41
00:04:54,960 --> 00:04:56,960
Uważaj na siebie.
42
00:04:57,520 --> 00:05:00,400
- W warcaby pan gra?
- Trochę.
43
00:05:00,560 --> 00:05:04,000
No to wyzywam pana
po pracy na pojedynek.
44
00:05:04,160 --> 00:05:07,440
- Co pan na to?
- Będzie mi bardzo miło.
45
00:05:08,200 --> 00:05:11,240
Żeby dzieciak znów nie popsuł.
46
00:05:21,680 --> 00:05:26,200
- No, udało się.
- Za bardzo się dla nich starasz.
47
00:05:27,920 --> 00:05:30,920
Ja w pracy zawszę jestem solidna.
48
00:05:31,080 --> 00:05:36,040
Przepraszam.
Mogę dostać jakiś czysty ręcznik?
49
00:05:36,720 --> 00:05:41,520
-Weź ten brązowy z szafki nad wanną.
- Dziękuję bardzo.
50
00:05:42,440 --> 00:05:45,640
- Brązowy jest Bronka.
- To tylko ręcznik.
51
00:05:45,800 --> 00:05:48,560
- Może dla ciebie.
- Nie rozumiem cię.
52
00:05:48,720 --> 00:05:51,880
- Czego nie rozumiesz?
- Co tu robi Karol?
53
00:05:52,040 --> 00:05:54,760
Długo nie będzie. Przeszkadza ci?
54
00:05:54,920 --> 00:05:58,560
Nie wypada, żeby tu mieszkał.
Chyba, że...
55
00:05:58,720 --> 00:06:01,000
Nie wróciliśmy do siebie.
56
00:06:01,160 --> 00:06:03,200
- Nie?
- Nie.
57
00:06:03,400 --> 00:06:06,680
- Już ci mówiłam. Mamy inne sprawy.
- Jakie?
58
00:06:06,840 --> 00:06:09,960
Przestań się wreszcie dopytywać.
59
00:06:20,280 --> 00:06:24,320
Tu ma pan instrukcje
na najbliższe miesiące.
60
00:06:25,920 --> 00:06:30,400
Dziękuję za spełnienie mojej prośby.
Jakiej prośby?
61
00:06:30,560 --> 00:06:35,200
W sprawie młodszego syna.
Chciałem go mieć przy sobie.
62
00:06:35,360 --> 00:06:38,160
Nic nie wiem o żadnej prośbie.
63
00:06:38,320 --> 00:06:43,800
Syn został skierowany do pana
komórki, bo takie były potrzeby.
64
00:06:43,960 --> 00:06:45,920
Oczywiście. Rozumiem.
65
00:06:46,080 --> 00:06:50,760
A co ze starszym?
Ja naturalnie nie pytam o szczegóły.
66
00:06:50,920 --> 00:06:56,040
Czy jest w Warszawie?
Niestety, straciliśmy z nim kontakt.
67
00:06:56,200 --> 00:06:58,480
Żegnam.
68
00:07:35,480 --> 00:07:37,680
- Wandziu.
- Tak?
69
00:07:37,840 --> 00:07:40,600
- Stało się coś?
- Nie, dlaczego?
70
00:07:40,760 --> 00:07:44,280
Przecież cię znam.
71
00:07:44,440 --> 00:07:47,440
Może mogę się jakoś przydać, co?
72
00:07:47,600 --> 00:07:50,960
Chciałam tylko powiedzieć...
73
00:07:51,720 --> 00:07:54,680
Wrócę przed godziną policyjną.
74
00:07:56,680 --> 00:07:58,720
Do widzenia mamo.
75
00:08:00,320 --> 00:08:05,600
Karol, ja bym chciała, żeby sytuacja
między nami była jasna.
76
00:08:06,080 --> 00:08:10,880
Ja nigdy do ciebie nie wrócę.
Jeśli na coś liczysz, to...
77
00:08:14,600 --> 00:08:19,640
Wiem. Powiedziałaś mi to dawno temu.
78
00:08:27,520 --> 00:08:32,880
Ale to, że nie jesteś moją żoną,
nie znaczy, że nie tęsknię.
79
00:08:33,040 --> 00:08:36,880
Że zapomniałem,
że mi ciebie nie brakuje.
80
00:08:42,120 --> 00:08:44,360
Pamiętasz?
81
00:08:48,000 --> 00:08:50,200
Moja pierwsza premiera.
82
00:08:50,360 --> 00:08:53,720
- Byłaś taka szczęśliwa.
- Dawne dzieje.
83
00:08:58,600 --> 00:09:01,320
To moja ostatnia premiera.
84
00:09:08,120 --> 00:09:10,880
Ale róże już nie ode mnie.
85
00:09:20,000 --> 00:09:22,240
Wiesz coś o nim?
86
00:09:22,600 --> 00:09:27,120
- Odezwałby się, gdyby żył.
- Nie będziemy o tym rozmawiać.
87
00:09:27,280 --> 00:09:29,560
Masz rację. Przepraszam.
88
00:09:31,560 --> 00:09:35,720
Chodź, ubieraj się.
Mam dla ciebie niespodziankę.
89
00:09:35,880 --> 00:09:39,080
- Jaką niespodziankę?
- Zobaczysz. Chodź.
90
00:10:20,040 --> 00:10:24,320
Jest. Herr Dietl. Służę uprzejmie.
91
00:10:34,520 --> 00:10:38,400
Bardzo korzystnie pan wyszedł
na tym zdjęciu.
92
00:10:38,560 --> 00:10:41,800
- Jak czysty aryjczyk.
- A jak miałem wyjść?
93
00:10:41,960 --> 00:10:46,240
- Ja jestem czystym aryjczykiem.
- No właśnie mówię.
94
00:10:46,400 --> 00:10:51,680
Bardzo rzadko mam okazje
fotografować tak regularne rysy.
95
00:10:51,840 --> 00:10:54,200
Jak u prawdziwego Niemca.
96
00:10:54,360 --> 00:10:58,760
- Ja jestem prawdziwym Niemcem.
- Właśnie mówię.
97
00:10:59,840 --> 00:11:04,720
Czy byłby pan łaskaw
i zgodził się, abym go powiesił?
98
00:11:04,880 --> 00:11:09,280
Na zewnątrz, dla reklamy.
Bardzo mi na tym zależy.
99
00:11:09,440 --> 00:11:13,920
- Zgadzam się.
- Serdecznie dziękuje.
100
00:11:14,760 --> 00:11:17,480
Aufwiedersehen.
101
00:11:22,320 --> 00:11:24,960
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
102
00:11:28,480 --> 00:11:33,200
Potrzebuję cztery zdjęcia
do legitymacji kolejarskiej.
103
00:11:33,360 --> 00:11:37,160
- Zależy mi na czasie.
- Może być na jutro?
104
00:11:37,840 --> 00:11:40,120
Ale wcześnie rano.
105
00:11:42,520 --> 00:11:45,560
Zapraszam na zaplecze.
106
00:11:55,120 --> 00:11:57,400
Witam.
107
00:11:58,000 --> 00:12:02,800
- Nieźle się pan w tym prezentuje.
- Jakaś namiastka munduru.
108
00:12:03,040 --> 00:12:05,120
Proszę, niech pan siada.
109
00:12:08,000 --> 00:12:12,720
Zagospodarował się pan?
Na kwaterze wszystko w porządku?
110
00:12:12,880 --> 00:12:18,560
Tak. To szczęśliwa rodzina.
Prości ludzie,ale bardzo się kochają.
111
00:12:18,720 --> 00:12:22,800
-Dzisiaj to rzadkość.Mam dla pana...
- Zadanie?
112
00:12:22,960 --> 00:12:28,400
Niech pan nie będzie niecierpliwy.
Jutro przejmie pan oddział.
113
00:12:28,560 --> 00:12:31,360
- Świetnie.
- Proszę mi nie przerywać.
114
00:12:31,520 --> 00:12:35,400
Dostanie pan trzech ludzi,
a właściwie troje.
115
00:12:35,560 --> 00:12:39,960
To niecodzienna sytuacja
i może być dla pana trudna.
116
00:12:40,120 --> 00:12:44,400
Oni są rodzeństwem.
Siostra i dwaj bracia.
117
00:12:44,560 --> 00:12:49,640
- Ale co w tym trudnego?
-Pozwoli mi pan skończyć,poruczniku?
118
00:12:49,800 --> 00:12:56,320
Do zeszłego tygodnia ich dowódcą
był trzeci brat, najstarszy.
119
00:12:56,480 --> 00:13:03,680
Zginął w nieudanej akcji. Nie będzie
panu łatwo zdobyć ich zaufanie.
120
00:13:04,520 --> 00:13:07,280
- Postaram się.
- Wierze.
121
00:13:07,640 --> 00:13:12,080
Proszę nie ulegać żadnym
naciskom z ich strony.
122
00:13:12,240 --> 00:13:17,000
Żadnych prywatnych akcji
odwetowych, zrozumiano?
123
00:13:17,680 --> 00:13:21,120
- Tak jest.
- Pozostałe kontakty i adresy.
124
00:13:21,280 --> 00:13:23,640
Zapamiętać i zniszczyć.
125
00:13:25,400 --> 00:13:31,200
-Cieszę się, że pan do nas dołączył.
- Ja również, panie pułkowniku.
126
00:14:17,280 --> 00:14:20,760
- Tłumy, jakby nie było wojny.
- Właśnie.
127
00:14:23,200 --> 00:14:25,160
Poczekaj chwilę.
128
00:14:27,000 --> 00:14:29,960
Dzień dobry. Stolik potrzebuję.
129
00:14:33,480 --> 00:14:38,320
- Pan sam, czy czeka na kogoś?
- Nie, już się doczekałem.
130
00:14:43,440 --> 00:14:45,440
- Danka!
- Wandzia!
131
00:14:45,600 --> 00:14:51,280
- Nie wiedziałam, że tu pracujesz.
- Ślicznie wyglądasz. Jak zawsze.
132
00:14:53,000 --> 00:14:56,200
- Co u ciebie?
- Jakoś próbuję przetrwać.
133
00:14:56,360 --> 00:14:59,880
- Znowu jesteście razem?
- Nie, nie jesteśmy.
134
00:15:00,040 --> 00:15:02,680
- A co z Bronkiem?
- Nie żyje.
135
00:15:05,080 --> 00:15:07,840
- A Adam?
- Zginął.
136
00:15:10,520 --> 00:15:13,400
Danka. Herbata stygnie.
137
00:15:14,560 --> 00:15:18,600
- Siadaj, proszę.
- Nie tęsknisz za teatrem?
138
00:15:19,240 --> 00:15:22,400
Tęsknię,
ale nie chcę grać dla Niemców.
139
00:15:22,560 --> 00:15:25,400
Podejdę do was, gdy obsłużę gości.
140
00:15:25,560 --> 00:15:28,400
- Miło cię zobaczyć.
- Ciebie również.
141
00:15:32,360 --> 00:15:35,440
Nie wiedziałaś, że ona tu pracuje?
142
00:15:35,600 --> 00:15:39,600
Wszyscy gdzieś pracują,
tylko ja nic nie robię.
143
00:15:39,920 --> 00:15:42,240
Jak zwykle przesadzasz.
144
00:15:42,400 --> 00:15:48,480
Jest wojna. Ty też masz swoją szansę.
Coś ci przecież zaproponowałem.
145
00:15:48,640 --> 00:15:51,240
- Przemyślałam to i...
- Poczekaj.
146
00:15:51,400 --> 00:15:54,960
Najpierw powiedz, czego się napijesz.
147
00:15:59,600 --> 00:16:05,760
Boże,jakie ceny.Kawałek tortu 16 zł.
Moja mama w miesiąc zarabia 300 zł.
148
00:16:05,920 --> 00:16:11,840
-Jesteś zaproszona.Nie patrz na ceny.
- To nieprzyzwoite. Chodźmy stąd.
149
00:16:12,000 --> 00:16:18,000
Zaczekaj. Jutro może nas już nie być.
Nie psujmy sobie tej przyjemności.
150
00:16:18,160 --> 00:16:22,520
- Dwie kawy i tort. Jest cukier?
- Dla was się znajdzie.
151
00:16:26,000 --> 00:16:28,240
Teraz mów.
152
00:16:29,160 --> 00:16:31,600
Bardzo chciałabym coś robić.
153
00:16:31,760 --> 00:16:37,200
Ktoś mi zaproponował pracę
w komitecie pomocy więźniom Pawiaka.
154
00:16:37,360 --> 00:16:40,720
Ale chętnie wysłucham,
co zaproponujesz.
155
00:16:40,880 --> 00:16:44,560
- W jakim komitecie?
- Pomocy więźniom Pawiaka.
156
00:16:44,720 --> 00:16:50,400
-Wysyłają im paczki. Nic wielkiego.
- Mylisz się. To świetny pomysł.
157
00:16:51,640 --> 00:16:54,120
- Naprawdę tak uważasz?
- Tak.
158
00:16:54,280 --> 00:16:57,880
Musisz się zgłosić do tego komitetu.
159
00:17:15,160 --> 00:17:20,120
Słyszałeś? Zamknęli 20 polskich
aktorów. Nawet Jaracza.
160
00:17:20,280 --> 00:17:24,080
Słyszałem.
Trzeba na to jakoś odpowiedzieć.
161
00:17:24,240 --> 00:17:28,640
Kiedy dostaniemy przydziały?
Właśnie dostaliśmy.
162
00:17:28,800 --> 00:17:33,400
Komórka kontrwywiadu.
Będziesz moim zastępcą.
163
00:17:33,560 --> 00:17:38,920
Nigdy się od ciebie nie uwolnię?
Jakieś zażalenia, poruczniku?
164
00:17:39,080 --> 00:17:42,840
Nie,panie majorze.Bardzo się cieszę.
165
00:17:44,800 --> 00:17:47,200
A Władek?
166
00:17:49,680 --> 00:17:53,000
O Władka się nie martw.
Poradzi sobie.
167
00:18:00,880 --> 00:18:04,680
-Jak panowie sądzą, jako wojskowi...
- Beatko!
168
00:18:04,840 --> 00:18:09,600
Nie będę udawać, że się nie domyślam.
Mogę spytać o opinię.
169
00:18:09,760 --> 00:18:11,600
W jakiej sprawie?
170
00:18:11,800 --> 00:18:14,880
Kiedy jest przewidywany koniec wojny?
171
00:18:15,040 --> 00:18:17,600
Z wojskowego punktu widzenia.
172
00:18:17,960 --> 00:18:21,320
Na jesieni będzie po wszystkim.
173
00:18:21,480 --> 00:18:23,760
Byłbym ostrożniejszy.
174
00:18:23,920 --> 00:18:25,760
Sądzę, że to potrwa.
175
00:18:25,920 --> 00:18:29,200
Chyba nie dłużej,
niż do przyszłej zimy?
176
00:18:29,360 --> 00:18:33,800
To nie zmienia naszej radości,
że panowie są z nami.
177
00:18:33,960 --> 00:18:38,480
Ale obowiązuje panów zakaz
wykonywania wszelkich prac.
178
00:18:38,640 --> 00:18:41,920
Proszę obiecać,
że to się nie powtórzy.
179
00:18:42,080 --> 00:18:45,760
- Ze swojej strony - obiecuję.
- A pan?
180
00:18:48,840 --> 00:18:53,400
Ja nie lubię leniuchować,
w odróżnieniu od kolegi.
181
00:18:53,560 --> 00:18:56,600
Ale jeśli pani sobie życzy...
182
00:19:04,880 --> 00:19:06,720
Dzień dobry.
183
00:19:06,880 --> 00:19:11,120
To jest Krystyna.
Bardzo mi przyjemnie.
184
00:19:11,800 --> 00:19:14,080
Chodźmy.
185
00:19:18,240 --> 00:19:20,400
Przepraszam.
186
00:19:27,800 --> 00:19:29,800
Roman.
Miło mi.
187
00:19:29,960 --> 00:19:33,240
Widzę,że jakoś się tutaj rozgościłeś.
188
00:19:33,400 --> 00:19:36,640
Chcę jak najszybciej
zacząć coś robić.
189
00:19:36,800 --> 00:19:40,080
Dzisiaj nie pójdziesz wcześnie spać.
190
00:19:40,400 --> 00:19:43,000
Zdążysz na jutro?
Co to jest?
191
00:19:43,440 --> 00:19:47,360
Nocna przepustka.
To wzór, a to nazwisko.
192
00:19:48,680 --> 00:19:51,440
Postaram się.
To ma być zrobione.
193
00:19:51,640 --> 00:19:55,280
Co to dla takiego fałszerza, jak ty.
Dobrze.
194
00:19:57,040 --> 00:20:00,280
Nie przeszkadzam. Do widzenia.
195
00:20:01,400 --> 00:20:05,440
Mam jeszcze prośbę.
Mam coś komuś przekazać?
196
00:20:05,600 --> 00:20:07,440
Nie.
197
00:20:07,920 --> 00:20:09,760
Ja kogoś szukam.
198
00:20:10,000 --> 00:20:11,960
Wszyscy kogoś szukamy.
199
00:20:12,160 --> 00:20:15,840
W getcie. Nawet nie wiem,
czy jeszcze żyje.
200
00:20:16,000 --> 00:20:19,440
To sprawa organizacyjna?
Nie, prywatna.
201
00:20:19,600 --> 00:20:21,480
Przykro mi.
202
00:20:21,640 --> 00:20:23,440
Poczekaj.
203
00:20:56,160 --> 00:20:58,400
Woźniak!
204
00:21:00,200 --> 00:21:02,400
Zaraz przyjdę.
205
00:21:04,720 --> 00:21:08,160
Dzień dobry, panie kapi...
Panie Karolu.
206
00:21:08,320 --> 00:21:10,560
Co pan tu robi?
207
00:21:10,720 --> 00:21:14,800
To ja się pytam - co ty tu robisz
z tymi cegłami?
208
00:21:14,960 --> 00:21:18,800
Zatrudniłem się u folksdojcza.
Robimy remonty.
209
00:21:18,960 --> 00:21:22,800
- Dobrze płaci. 10 zł za godzinę.
- To jest dobrze?
210
00:21:22,960 --> 00:21:28,280
Do tego deputat raz w miesiącu.
Kartofle, fasola. Czasem mięso.
211
00:21:28,720 --> 00:21:32,360
Woźniak,nie kłam.Za długo się znamy.
212
00:21:34,360 --> 00:21:37,440
Kartofle suszone. Pięć deko fasoli.
213
00:21:37,600 --> 00:21:41,880
A tego mięsa piętnaście deko
i śmierdzące.
214
00:21:42,360 --> 00:21:44,360
Zostaw te cegły.
215
00:21:44,520 --> 00:21:46,480
Trzeba jakoś żyć.
216
00:21:46,640 --> 00:21:52,280
Nie potrzebuję robotnika budowlanego,
tylko zaufanego człowieka.
217
00:21:52,440 --> 00:21:56,480
- Jakiś interes się kroi?
- Nie mam czasu. Idziesz?
218
00:21:56,640 --> 00:21:59,840
Teraz się panu zebrało na pogaduszki?
219
00:22:00,000 --> 00:22:04,120
Szybko na górę z tymi cegłami,
bo dniówkę obetnę!
220
00:22:04,280 --> 00:22:07,400
- Sam je zanieś.
- Zwalniam cię, bydlaku!
221
00:22:17,760 --> 00:22:21,160
- Dzień dobry.
- Mam operację. Coś się stało?
222
00:22:21,320 --> 00:22:26,720
Przemyślałam to. Chcę się przyłączyć
do komitetu pomocy więźniom.
223
00:22:26,880 --> 00:22:29,720
Świetnie. Bardzo się pani przyda.
224
00:22:29,880 --> 00:22:34,720
- A pan gdzie się wybiera?
- Na spacerek. Chciałem pochodzić.
225
00:22:34,880 --> 00:22:39,560
- Jest pan niepoprawny.
- Obiecuję poprawę. Słowo piekarza.
226
00:22:39,920 --> 00:22:41,840
Jak dzieci.
227
00:22:42,000 --> 00:22:45,920
Cieszę się, że panią widzę.
Proszę przyjść jutro.
228
00:23:04,840 --> 00:23:09,240
- Pan jakieś grubsze interesy robi?
- W pewnym sensie.
229
00:23:09,400 --> 00:23:15,000
Pan zawsze miał głowę na karku.
Np. ten interes z maskami gazowymi.
230
00:23:15,160 --> 00:23:19,320
I co to komu przeszkadzało?
I tak wojna przegrana.
231
00:23:19,480 --> 00:23:22,840
- Coś jeszcze?
- Nie, dziękuję. Nażarłem się.
232
00:23:23,000 --> 00:23:26,280
- Ale wódki się napijesz?
- Z panem? Zawsze.
233
00:23:26,440 --> 00:23:28,480
Dwie pięćdziesiątki!
234
00:23:29,680 --> 00:23:31,960
Powodzi się panu.
235
00:23:34,560 --> 00:23:38,000
Tobie też może zacząć się powodzić.
236
00:23:39,480 --> 00:23:44,320
Co? Złoto, waluta?
Od razu mówię, że ja goły jestem.
237
00:23:44,480 --> 00:23:47,840
Masz coś przeciwko
interesom z Niemcami?
238
00:23:48,000 --> 00:23:54,000
Nie. Uważam, że szmugiel z Niemcami
to teraz najlepszy interes.
239
00:23:54,320 --> 00:23:56,680
Nie chodzi o szmugiel.
240
00:23:57,240 --> 00:23:59,960
- A o co?
- Też handel.
241
00:24:01,080 --> 00:24:05,040
- Dostawy dla wojska?
- Można tak powiedzieć.
242
00:24:05,640 --> 00:24:07,440
Skóry?
243
00:24:07,600 --> 00:24:09,520
Nie. Informacje.
244
00:24:54,160 --> 00:24:56,280
Będę za godzinę.
245
00:25:00,240 --> 00:25:04,160
- Ja nic nie wiem.
- Inni wiedzą. Zbudujemy siatkę.
246
00:25:04,320 --> 00:25:08,200
- Ja się na tym nie znam.
- Odmawiasz?
247
00:25:12,480 --> 00:25:16,080
- Mogę się zastanowić do jutra?
- Nie.
248
00:25:16,560 --> 00:25:20,560
Nie wiem, czy sobie poradzę
z tymi nerwami.
249
00:25:26,320 --> 00:25:32,040
W porządku. Zapomnij o tej rozmowie.
Obiad zapłacony. Powodzenia.
250
00:25:32,840 --> 00:25:36,680
Niech pan poczeka.Niech pan usiądzie.
251
00:25:43,480 --> 00:25:45,320
Ja jestem stary wyga.
252
00:25:48,480 --> 00:25:53,760
Wiem, że gdy pan mi to powiedział,
mogę nie dożyć jutra.
253
00:25:59,480 --> 00:26:03,360
- Napijemy się jeszcze?
- Jeszcze raz to samo.
254
00:26:16,640 --> 00:26:20,240
- Możesz mi pomóc, synu?
- Tak, oczywiście.
255
00:26:21,000 --> 00:26:24,360
- Do końca mszy skończycie?
- Na pewno.
256
00:26:24,800 --> 00:26:27,400
No to z Bogiem.
257
00:26:45,800 --> 00:26:52,120
Jestem waszym nowym dowódcą.Pseudonim
Czarny. Musicie zmienić pseudonimy.
258
00:26:52,280 --> 00:26:56,320
Po co? Od początku wojny
nic nie było zmieniane.
259
00:26:56,480 --> 00:26:59,800
Właśnie dlatego.
Jak chcecie się nazywać?
260
00:27:00,800 --> 00:27:04,960
- Może się kilka dni zastanowimy?
- Nie ma na to czasu.
261
00:27:05,160 --> 00:27:11,240
Jutro już możecie iść na akcję. Muszę
dziś znać nowe pseudonimy. Słucham.
262
00:27:16,720 --> 00:27:21,320
Więc ja wam powiem.
Ty będziesz się nazywał Zadra.
263
00:27:21,720 --> 00:27:23,680
Ty - Stefan.
264
00:27:23,840 --> 00:27:25,840
A ty - Mucha.
265
00:27:26,000 --> 00:27:27,920
Dlaczego Stefan?
266
00:27:28,080 --> 00:27:32,840
-Za brak zdecydowania trzeba płacić.
- Co masz na myśli?
267
00:27:33,080 --> 00:27:38,360
Chodzi ci o naszą ostatnią akcję?
Jakie masz zarzuty?
268
00:27:41,480 --> 00:27:46,600
Nie mam żadnych zarzutów.
Ale chętnie posłucham, jak było.
269
00:27:46,840 --> 00:27:49,480
Wszystko jest w raporcie.
270
00:29:01,440 --> 00:29:04,920
Przepraszam bardzo.
Chcę tylko zapytać.
271
00:29:05,080 --> 00:29:08,600
Pani przed chwilą wyszła z getta.
Tak.
272
00:29:08,760 --> 00:29:12,960
Jak tam jest?
Nie widzi pan?
273
00:29:15,720 --> 00:29:17,840
Albo jeszcze gorzej.
274
00:30:07,280 --> 00:30:11,080
- Bardzo dobre kazanie.
- Panie profesorze!
275
00:30:13,320 --> 00:30:18,600
-Pamięta pan tego pisarza Wolskiego?
- Tak. Coś się stało?
276
00:30:18,760 --> 00:30:23,840
Nie. Udało mu się wyprowadzić
rodzinę z getta. Odwoływał się.
277
00:30:24,000 --> 00:30:28,960
W końcu Niemcy przyznali,
że to pomyłka, że nie są Żydami.
278
00:30:29,120 --> 00:30:31,960
Taka sama sytuacja jak u państwa.
279
00:30:32,120 --> 00:30:37,760
Tylko jego ojciec był Żydem, więc
nie powinni znaleźć się w getcie.
280
00:30:37,920 --> 00:30:43,240
Myślę, że to jest dla państwa szansa.
Będę się za was modlił.
281
00:30:46,920 --> 00:30:50,720
Widzicie - jeszcze
nie wszystko stracone.
282
00:30:51,680 --> 00:30:55,080
Skontaktuję się z wami. To wszystko.
283
00:31:00,960 --> 00:31:03,200
Idźcie, dogonię was.
284
00:31:18,320 --> 00:31:20,560
Tak?
285
00:31:21,440 --> 00:31:25,680
Chciałam ci powiedzieć,
że mnie Mucha się podoba.
286
00:31:25,840 --> 00:31:28,240
Cieszę się. Zmykaj.
287
00:31:29,320 --> 00:31:33,040
-Zawsze tak traktujesz swoich ludzi?
- Jak?
288
00:31:33,200 --> 00:31:37,400
Tak z góry. W pojedynkę
tej wojny nie wygrasz.
289
00:31:39,360 --> 00:31:44,680
Dobrze,postaram się coś z tym zrobić.
Ale ci twoi bracia...
290
00:31:44,840 --> 00:31:47,960
Dlaczego oni są tacy nastroszeni?
291
00:31:49,360 --> 00:31:53,160
Andrzej zginął przez nas.
Chłopcy o tym wiedzą.
292
00:31:53,360 --> 00:31:55,200
Jak to - przez was?
293
00:31:55,480 --> 00:31:58,200
Cała akcja była źle przygotowana.
294
00:32:00,760 --> 00:32:06,640
Proszę, zachowaj to dla siebie.
Do zobaczenia.
295
00:32:43,320 --> 00:32:48,560
Wiedziałam, że musi być jakiś sposób,
żeby się stąd wydostać.
296
00:32:48,720 --> 00:32:50,720
Ja też wierzyłem.
297
00:32:50,880 --> 00:32:54,920
Może już nie będę chodziła na te
lekcje rysunku.
298
00:32:55,160 --> 00:32:59,560
To musi potrwać.
Na razie nic się u nas nie zmienia.
299
00:32:59,800 --> 00:33:02,960
Proszę, żebyście nic nikomu
nie mówili.
300
00:33:03,200 --> 00:33:08,080
Jesteście naiwni. Wierzysz,
że Wolski załatwił to legalnie?
301
00:33:08,240 --> 00:33:11,040
Wolski posmarował, to wyszedł.
302
00:33:12,480 --> 00:33:15,200
Co to za słownictwo?
303
00:33:15,360 --> 00:33:20,400
- Za dużo czasu spędza z Żydami.
- Tak? A wy co? Lepsi jesteście?
304
00:33:20,560 --> 00:33:22,440
- Romek.
- Co?
305
00:33:22,600 --> 00:33:26,520
Twój Janek też się już
pewnie za nas wstydzi.
306
00:33:32,640 --> 00:33:36,720
Jutro pójdę do gminy.Złożę odwołanie.
307
00:33:56,240 --> 00:33:58,360
MODLI SIĘ
308
00:34:00,680 --> 00:34:02,960
ZGRZYT KLUCZA W ZAMKU
309
00:34:07,000 --> 00:34:09,240
Idziemy.
310
00:34:09,400 --> 00:34:12,440
Synowi swojemu nas polecaj...
311
00:34:12,920 --> 00:34:15,360
Przesłuchanie. Idziemy!
312
00:34:18,240 --> 00:34:20,360
Czołem, nędznicy!
313
00:34:20,960 --> 00:34:26,280
Przepraszam. Nie wiedziałem,
że macie tak eleganckiego gościa.
314
00:34:26,440 --> 00:34:30,840
- To pan Kopytko. Mieszka z nami.
- Przyjąłem pracownika.
315
00:34:31,000 --> 00:34:35,000
Kopytko?
Lepszego nazwiska nie mogli panu dać?
316
00:34:35,160 --> 00:34:39,200
Nic nie poradzę, że moi rodzice
tak się nazywali.
317
00:34:39,360 --> 00:34:44,960
-Rodzice? Jedzie mi tu tramwaj nr 5?
- Nie twoja sprawa, smarkaczu.
318
00:34:45,120 --> 00:34:50,440
W porządku. Jak dla mnie szanowny pan
może być nawet Dratewka.
319
00:34:53,640 --> 00:34:57,640
Towar z miasta Prosiakowa.
Dawniej Karczew.
320
00:34:57,800 --> 00:35:02,320
- Dlatego tak długo cię nie było?
- Interesy, dziadku.
321
00:35:02,480 --> 00:35:06,080
Jeszcze musiałem w getcie
coś załatwić.
322
00:35:22,200 --> 00:35:24,680
W getcie też handlujesz?
323
00:35:25,800 --> 00:35:31,440
Panie Kopytko, czy ja pana pytam,
jak się pan naprawdę nazywa?
324
00:35:38,960 --> 00:35:41,280
Skąd miałeś pistolet?
325
00:35:42,200 --> 00:35:44,560
To nie był mój pistolet.
326
00:35:44,720 --> 00:35:49,040
Przyznałem się, żeby nie zabili
tamtego dzieciaka.
327
00:35:49,200 --> 00:35:52,400
Ostatni raz się pytam.
Mówię prawdę.
328
00:35:53,480 --> 00:35:57,520
Jak chcesz.
Rappke, przesłuchaj więźnia.
329
00:35:58,040 --> 00:36:02,000
Tylko dokładnie,
najlepiej, jak potrafisz.
330
00:36:53,600 --> 00:36:56,040
- Karol!
- Serwus, Bernard.
331
00:36:56,200 --> 00:37:01,640
- Boże, ile to już lat. Co u ciebie?
- Właśnie wróciłem z Londynu.
332
00:37:01,800 --> 00:37:07,840
W bardzo ważnej sprawie.
Potrzebuję twojej pomocy.
333
00:37:11,480 --> 00:37:14,760
Chodź, porozmawiamy w zakrystii.
334
00:37:19,680 --> 00:37:22,040
Twardy jesteś.
335
00:37:23,120 --> 00:37:25,600
Sportowiec? Co trenowałeś?
336
00:37:30,320 --> 00:37:32,480
Boks.
337
00:37:32,640 --> 00:37:34,440
Naprawdę?
338
00:37:34,920 --> 00:37:36,720
Jaka waga?
339
00:37:41,240 --> 00:37:43,680
- Piórkowa.
- Ja kogucia.
340
00:37:44,080 --> 00:37:46,520
10 lat temu.
341
00:37:53,080 --> 00:37:55,480
Mamy dużo czasu.
342
00:37:58,040 --> 00:38:00,400
Jak dżentelmeni.
343
00:38:24,640 --> 00:38:27,360
Zostaw go! Na ziemię!
344
00:38:32,480 --> 00:38:34,400
Rzuć to.
345
00:38:35,680 --> 00:38:38,120
STRZAŁ
346
00:38:40,040 --> 00:38:42,840
Tego też?
347
00:39:15,960 --> 00:39:20,040
Tu jesteś. Szukam cię.
W jakim celu?
348
00:39:20,200 --> 00:39:21,600
Mam interes.
349
00:39:21,760 --> 00:39:26,280
Nareszcie zaczyna
pan mówić po polsku.
350
00:39:29,760 --> 00:39:32,120
Umiesz dochować tajemnicy?
351
00:39:32,280 --> 00:39:35,520
Panie kochany, ja w planach rodziców
352
00:39:35,680 --> 00:39:39,080
miałem być kobietą
o imieniu Tajemnica.
353
00:39:41,840 --> 00:39:44,360
Szukam kogoś w getcie.
354
00:39:45,280 --> 00:39:48,280
W getcie? Narzeczona?
355
00:39:49,600 --> 00:39:53,200
Skąd wiesz?
Stary jestem i doświadczony.
356
00:39:54,440 --> 00:39:57,360
Jak brzmi nazwisko wybranki?
357
00:39:59,320 --> 00:40:02,800
Lena Sajkowska.
Zapamiętam.
358
00:40:09,600 --> 00:40:12,000
Dzięki.
359
00:40:29,040 --> 00:40:32,560
Nie chciałeś słuchać
niemieckiej muzyki?
360
00:40:32,720 --> 00:40:36,240
To będziemy się bawić inaczej.
Wejdź.
361
00:40:52,920 --> 00:40:55,320
- Białe czy czarne?
- Białe.
362
00:40:59,000 --> 00:41:02,120
Mówcie cicho. Obudzicie Kazię.
363
00:41:02,280 --> 00:41:06,080
Dziękuję, że pan pozwala jej
u siebie zasypiać.
364
00:41:06,280 --> 00:41:08,080
U siebie...
365
00:41:08,240 --> 00:41:11,600
Może dałabyś nam
po kieliszeczku nalewki?
366
00:41:21,960 --> 00:41:24,280
Niech się pan nie martwi.
367
00:41:24,440 --> 00:41:29,040
Kto nie ma szczęścia w kartach,
ma szczęście w miłości.
368
00:41:29,200 --> 00:41:32,520
- I odwrotnie?
- Nie, mnie to nie dotyczy.
369
00:41:32,680 --> 00:41:34,960
Przestań, bo wyleję.
370
00:41:42,520 --> 00:41:44,800
Znakomita nalewka.
371
00:41:55,920 --> 00:41:59,760
Nie siedźcie długo. Szkoda prądu.
372
00:42:01,680 --> 00:42:03,880
Zaraz pana rozłożę.
373
00:42:17,000 --> 00:42:19,280
Pan dokąd?
374
00:42:19,680 --> 00:42:23,040
Obowiązuje godzina policyjna.
375
00:42:24,760 --> 00:42:27,920
Mam nocną przepustkę.
Naprawdę?
376
00:42:28,480 --> 00:42:32,920
Panie Kopytko, mój szacunek
dla pana się pogłębia.
377
00:42:33,080 --> 00:42:37,120
Cieszę się.
Niech pan to zostawi, już nie pada.
378
00:42:37,280 --> 00:42:42,160
Pan się za bardzo
do londyńskiej pogody przyzwyczaił.
379
00:42:45,760 --> 00:42:50,560
Dlaczego do londyńskiej?
Tak mi się powiedziało.
380
00:43:03,840 --> 00:43:09,440
Przysięgam, że sprawy mi powierzonej
nie zdradzę przed wrogiem.
381
00:43:09,600 --> 00:43:14,520
Choćby mi przyszło za to zapłacić
cenę najwyższą.
382
00:43:14,680 --> 00:43:16,920
Tak mi dopomóż Bóg.
383
00:43:17,080 --> 00:43:20,000
POWTARZAJĄ ROTĘ PRZYSIĘGI
384
00:43:36,040 --> 00:43:39,840
Teraz się pomódl, bo wrócę rano.
385
00:44:36,040 --> 00:44:38,680
Nie robię tego dla pieniędzy.
386
00:44:38,840 --> 00:44:41,000
Postawię ci wódeczkę.
387
00:44:41,760 --> 00:44:43,720
Szuka mnie gestapo.
388
00:44:44,400 --> 00:44:46,240
On cię w coś wpakuje.
389
00:44:49,520 --> 00:44:52,800
- Jesteśmy Polakami czy Żydami?
- Polakami.
390
00:44:56,200 --> 00:44:58,120
Pani mi się śniła.
391
00:44:58,280 --> 00:45:00,480
Władek zniknął.
392
00:45:05,440 --> 00:45:12,080
OPRACOWANIE NAPISÓW DLA NIESŁYSZĄCYCH
TVP SA - OŚRODEK iTVP-HD
393
00:45:12,240 --> 00:45:15,880
ZAPRASZAMY NA STRONĘ:
www.tvp.pl/dostepnosc31389
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.