Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:02:03,240 --> 00:02:05,320
- Czo艂em panowie!
- Czo艂em!
2
00:02:05,480 --> 00:02:10,200
10 sekund sp贸藕nienia.
W nagrod臋 10 rund dodatkowo.
3
00:02:10,360 --> 00:02:15,480
Pierwsza czw贸rka 10 przysiad贸w.
Reszta na pozycje.
4
00:02:20,160 --> 00:02:23,280
Bobby dzisiaj w dobrym nastroju.
5
00:02:25,000 --> 00:02:28,960
Poradzisz sobie, Micha艂?
A chcesz si臋 za艂o偶y膰?
6
00:02:29,120 --> 00:02:32,960
Ja bardzo ch臋tnie.
O w贸dk臋 na Nowym 艢wiecie.
7
00:02:33,120 --> 00:02:37,400
To jak, zak艂ad, Guzik?
Nie m贸w do mnie "Guzik".
8
00:02:37,560 --> 00:02:39,480
Druga runda!
9
00:02:39,640 --> 00:02:41,720
Nast臋pny!
10
00:03:00,120 --> 00:03:02,040
Trzecia runda!
11
00:03:05,600 --> 00:03:11,560
Przypominam.
Najwa偶niejsze to prawid艂owy chwyt.
12
00:03:11,720 --> 00:03:15,600
Zbijamy r臋k臋, chwytamy za usta,
ci臋cie.
13
00:03:16,840 --> 00:03:19,280
- Bronek poka偶e.
- Tak jest!
14
00:03:22,360 --> 00:03:27,480
Zbicie, usta, ci臋cie!
Bardzo dobrze, nast臋pny W艂adek.
15
00:03:28,360 --> 00:03:32,280
Zbicie, usta, ci臋cie!
Dobrze, teraz Janek.
16
00:03:33,200 --> 00:03:36,720
Zbicie, usta, ci臋cie!
Nast臋pny Micha艂.
17
00:03:37,400 --> 00:03:39,720
Ojciec jedzie!
18
00:03:44,920 --> 00:03:49,360
Sier偶ancie, natychmiast musz臋
zabra膰 moich ch艂opc贸w.
19
00:03:49,520 --> 00:03:52,320
Tak jest!
Spocznij, odmaszerowa膰!
20
00:03:54,040 --> 00:03:56,240
Co, lecimy?
Tak, lecimy.
21
00:03:56,440 --> 00:03:58,480
No, w ko艅cu!
22
00:03:59,320 --> 00:04:01,440
Wsiadaj, Guzik!
23
00:04:13,800 --> 00:04:18,720
No, panowie! Do zobaczenia w Polsce!
24
00:05:35,680 --> 00:05:38,080
Alles raus!
25
00:05:38,320 --> 00:05:40,360
Raus!
26
00:05:48,840 --> 00:05:50,880
Schneller!
27
00:06:10,160 --> 00:06:11,960
Trzymaj si臋.
28
00:06:18,040 --> 00:06:21,360
- Mam co艣 wa偶nego do powiedzenia!
- Czego?!
29
00:06:21,520 --> 00:06:26,600
Musz臋 si臋 natychmiast widzie膰
z kpt Martinem Halbe z Abwehry!
30
00:06:26,760 --> 00:06:32,680
Zawie藕 mnie do kapitana Halbe albo
jutro b臋dziesz sta艂 na moim miejscu!
31
00:06:32,840 --> 00:06:34,760
S艂yszysz!
32
00:06:38,160 --> 00:06:40,200
Przyprowad藕 go do mnie!
33
00:06:47,360 --> 00:06:50,480
Co si臋 sta艂o? Dlaczego go zabieraj膮?
34
00:06:54,760 --> 00:06:59,440
Zawie藕 mnie do kapitana Halbe
z Abwehry. Nie po偶a艂ujesz.
35
00:06:59,600 --> 00:07:01,520
Do samochodu z nim!
36
00:07:02,960 --> 00:07:06,240
- Sukinsyn...
- Odwo艂ali. Nie b臋d膮 strzela膰.
37
00:07:10,560 --> 00:07:12,600
Ognia!
STRZA艁Y
38
00:07:42,000 --> 00:07:44,120
PUKANIE DO DRZWI
39
00:07:56,640 --> 00:07:58,640
Wejd藕.
40
00:08:01,120 --> 00:08:05,880
Pary偶a u pani nie ma.
My艣la艂em, 偶e aktorzy maj膮 lepiej.
41
00:08:06,040 --> 00:08:11,200
- Masz, o co ci臋 prosi艂am?
- Prosz臋 bardzo. Czekolada, w臋dlinka.
42
00:08:11,360 --> 00:08:15,200
- Nie, dzi臋kuj臋. Masz to czy nie?
- Oczywi艣cie.
43
00:08:19,240 --> 00:08:24,040
Oto najprawdziwszy cyjanek potasu.
Sto procent gwarancji.
44
00:08:29,240 --> 00:08:32,160
S艂ysza艂a pani, co na mie艣cie m贸wi膮?
45
00:08:32,320 --> 00:08:37,480
Podobno nasi przerzucaj膮 z Anglii
do Warszawy spadochroniarzy.
46
00:08:37,640 --> 00:08:42,040
Poci膮gi maj膮 wysadza膰,
partyzantk臋 robi膰 w lasach.
47
00:08:42,200 --> 00:08:45,560
Tego Syma to podobno te偶 oni r膮bn臋li.
48
00:08:45,720 --> 00:08:50,640
- Nareszcie co艣 si臋 dzieje.
- Prosz臋. Tyle, ile si臋 umawiali艣my.
49
00:08:50,800 --> 00:08:55,280
Interesy z pani膮 to rozkosz.
Mo偶e te偶 zostan臋 artyst膮?
50
00:08:55,440 --> 00:08:58,520
Id藕 ju偶,zaraz jest godzina policyjna.
51
00:08:58,680 --> 00:09:00,560
Dobra, ju偶 mnie nie ma.
52
00:09:00,720 --> 00:09:04,240
Ca艂uje r膮czki i polecam si臋
na przysz艂o艣膰.
53
00:09:21,040 --> 00:09:25,560
Nie wierze, 偶e jutro
b臋dziemy chodzi膰 Marsza艂kowsk膮.
54
00:09:25,720 --> 00:09:30,320
Ja id臋 na Nowy 艢wiat.
Tam s膮 naj艂adniejsze dziewczyny.
55
00:09:30,480 --> 00:09:34,640
Jutro b臋dziecie siedzie膰
i czeka膰, a偶 was odbior膮.
56
00:09:34,800 --> 00:09:38,880
Ale zawsze to u siebie.
Anglii to ju偶 mam pot膮d.
57
00:09:39,040 --> 00:09:41,600
Ale Angielki bardzo go艣cinne.
58
00:09:53,840 --> 00:09:57,680
Nic nie wida膰.
W Warszawie pewno ju偶 ciemno.
59
00:09:57,840 --> 00:10:03,120
Cholera, nie wzi膮艂em papieros贸w.
Nie ma kt贸ry艣 papieros贸w?
60
00:10:04,200 --> 00:10:06,160
W艂adek pewnie ma.
61
00:10:07,640 --> 00:10:09,480
Dzi臋ki.
62
00:10:10,280 --> 00:10:13,440
Mnie te偶 daj.
Za m艂ody jeste艣, Guzik.
63
00:10:13,600 --> 00:10:15,880
Jak do niego powiedzia艂e艣?
64
00:10:16,040 --> 00:10:20,320
Guzik. jak by艂 ma艂y,
musia艂em mu guziki zapina膰.
65
00:10:20,480 --> 00:10:22,280
Daj papierosa.
66
00:10:22,440 --> 00:10:25,680
Lekarze nie pal膮.
Ale studenci mog膮.
67
00:10:26,680 --> 00:10:30,280
Mama kaza艂a mi si臋 tob膮 opiekowa膰.
Mnie te偶.
68
00:10:30,440 --> 00:10:34,480
Ale jako dow贸dca,
nie mo偶esz mi tego zabroni膰.
69
00:10:35,280 --> 00:10:38,120
Zabroni膰 mo偶e mu pan jako ojciec.
70
00:10:38,360 --> 00:10:43,680
Tak, absolutnie, panie rotmistrzu.
Nie chce mi si臋 ju偶 pali膰.
71
00:11:09,640 --> 00:11:11,480
- Ryszkowski?
- Tak m贸wi.
72
00:11:11,640 --> 00:11:14,400
- Kiedy to by艂o?
- Dwie godziny temu.
73
00:11:14,560 --> 00:11:20,320
Keller uzna艂, 偶e trzeba to sprawdzi膰.
Dlatego zaprosi艂 pana majora.
74
00:11:33,320 --> 00:11:36,240
Majorze Halbe, pami臋ta mnie pan?
75
00:11:38,000 --> 00:11:39,920
Zostaw nas.
76
00:11:43,960 --> 00:11:48,440
- Herr Ryszkowski.
- To ja, widz臋, 偶e pan awansowa艂.
77
00:11:51,120 --> 00:11:54,040
- Nadal pan je藕dzi konno?
- Ju偶 nie.
78
00:11:54,200 --> 00:11:58,520
-Szkoda.By艂 pan 艣wietnym zawodnikiem.
- Pan te偶.
79
00:11:58,680 --> 00:12:03,640
- Nie, dzi臋kuje. Nie pal臋.
- Ja nie mog臋 si臋 odzwyczai膰.
80
00:12:07,920 --> 00:12:13,560
Mia艂 pan dzisiaj du偶o szcz臋艣cia.
Co ma mi pan do zaproponowania?
81
00:12:18,920 --> 00:12:23,280
Powo艂a艂 si臋 pan na mnie
przed plutonem egzekucyjnym.
82
00:12:23,440 --> 00:12:28,640
Mo偶e nie chce pan tak idiotycznie
zako艅czy膰 tej wojny z nami.
83
00:12:28,800 --> 00:12:32,560
Jako zak艂adnik
za 艣mier膰 jakiego艣 tam aktora.
84
00:12:32,720 --> 00:12:35,840
- Nie mia艂em z tym nic wsp贸lnego.
- Wiem.
85
00:12:41,960 --> 00:12:44,360
Ciekawe. Pan, oficer wywiadu?
86
00:12:44,520 --> 00:12:47,680
Dawno ju偶 nie jestem oficerem wywiadu.
87
00:12:47,840 --> 00:12:50,280
Od 1937 r. Zgadza si臋?
88
00:13:00,720 --> 00:13:03,200
Siadaj.
89
00:13:06,160 --> 00:13:08,800
Mam dla ciebie propozycj臋.
90
00:13:08,960 --> 00:13:15,440
Nie b臋d臋 ukrywa艂, 偶e od jej przyj臋cia
zale偶膮 nasze dalsze kontakty.
91
00:14:17,760 --> 00:14:21,080
Halt! Halt!
92
00:14:47,400 --> 00:14:49,480
Co robisz?
93
00:14:51,000 --> 00:14:52,960
Szkicuj臋.
Fajnie.
94
00:14:54,960 --> 00:14:59,560
Nie 艣pij. Przygotuj si臋.
Ja zawsze jestem gotowy, tato.
95
00:14:59,720 --> 00:15:03,320
Teraz do ojca trzeba m贸wi膰
"panie majorze".
96
00:15:03,480 --> 00:15:09,200
A ty nie dyskutuj, tylko pami臋taj,
偶e masz si臋 trzyma膰 mnie po skoku.
97
00:15:09,360 --> 00:15:14,960
Po skoku nie mam dla ciebie czasu.
Musz臋 odwiedzi膰 swoje narzeczone.
98
00:15:15,120 --> 00:15:19,760
Jakie narzeczone?
Nie wiem, kt贸r膮 wybra膰. Patrz.
99
00:15:19,920 --> 00:15:21,760
艁adne?
100
00:15:22,200 --> 00:15:25,880
Co to jest?
Hania i Zofia.
101
00:15:26,040 --> 00:15:28,400
Co ty robisz?
102
00:15:28,560 --> 00:15:31,480
Ma kto艣 jeszcze jak膮艣 fotografi臋?
103
00:15:33,240 --> 00:15:35,360
Ja mam, panie rotmistrzu.
104
00:15:35,520 --> 00:15:37,480
Dawaj.
105
00:15:50,080 --> 00:15:51,880
A ty?
106
00:15:52,800 --> 00:15:55,360
Jak was z艂api膮 z tymi zdj臋ciami
107
00:15:55,520 --> 00:15:59,640
to jest pewny wyrok 艣mierci
dla waszych bliskich.
108
00:16:00,200 --> 00:16:05,960
Nie widzia艂em jej od pocz膮tku wojny.
Ja swojej 偶ony te偶 nie widzia艂em.
109
00:16:06,120 --> 00:16:09,000
Sam to zrobi臋, panie rotmistrzu.
110
00:17:58,560 --> 00:18:00,840
0ODG艁OS OTWIERANEGO ZAMKA
111
00:18:05,560 --> 00:18:08,080
Wandziu, ty siedzisz jeszcze?
112
00:18:08,240 --> 00:18:10,280
Okryj si臋.
113
00:18:10,440 --> 00:18:14,000
Ko艅czy si臋 ta zima,
sko艅czy膰 si臋 nie mo偶e.
114
00:18:14,160 --> 00:18:18,040
Ty wiesz, 偶e tona w臋gla
kosztuje ju偶 15 tys.?
115
00:18:18,200 --> 00:18:21,680
- Ale nie jest mi zimno.
- To dobrze. Zobacz.
116
00:18:21,840 --> 00:18:25,720
- Dozorczyni narai艂a mi klienta.
- Widz臋.
117
00:18:25,880 --> 00:18:30,680
Mi艂y cz艂owiek. Wykszta艂cony.
Nawet troch臋 po polsku umie.
118
00:18:30,840 --> 00:18:36,560
Jak mu powiedzia艂am, 偶e jeste艣
aktork膮,to si臋 od razu zainteresowa艂.
119
00:18:36,720 --> 00:18:39,520
Musz臋 mu to wyczy艣ci膰 na jutro.
120
00:18:39,680 --> 00:18:43,560
A co z dzie膰mi Fiszer贸w?
Mia艂a艣 ich pilnowa膰.
121
00:18:43,720 --> 00:18:47,320
Chcia艂am tylko to zostawi膰, kochanie.
122
00:18:48,840 --> 00:18:53,400
Jak si臋 czujesz?
Nie mog臋 patrzy膰, jak si臋 zadr臋czasz.
123
00:18:53,560 --> 00:18:57,480
To ju偶 trzy lata.
Gdyby 偶y艂, odezwa艂by si臋.
124
00:18:57,640 --> 00:18:59,640
Chcesz mnie pocieszy膰?
125
00:18:59,800 --> 00:19:03,600
Nie ty jedna straci艂a艣
kogo艣 na tej wojnie.
126
00:19:03,760 --> 00:19:07,560
Trzeba 偶y膰, wyj艣膰 do ludzi.
Zaj膮膰 si臋 czym艣.
127
00:19:07,720 --> 00:19:09,760
Mam pra膰 Niemcom gacie?
128
00:19:11,000 --> 00:19:14,600
Gdyby nie te gacie,
to by艣my z g艂odu pad艂y.
129
00:19:14,760 --> 00:19:19,360
- Wiem, robisz to dla mnie.
- Wandziu, ty masz dobry zaw贸d.
130
00:19:19,520 --> 00:19:22,080
Twoi koledzy jako艣 wyst臋puj膮.
131
00:19:22,240 --> 00:19:26,000
Mam podpisa膰 volkslist臋
jak moi nowi s膮siedzi?
132
00:19:26,160 --> 00:19:29,000
- Wr贸c臋 rano, po艂贸偶 si臋.
- Mamo.
133
00:19:33,480 --> 00:19:35,400
Przepraszam.
134
00:20:09,880 --> 00:20:12,120
PUKANIE DO DRZWI
Prosz臋.
135
00:20:14,560 --> 00:20:16,400
- Heil Hitler!
- Heil!
136
00:20:16,560 --> 00:20:22,040
Czeka艂em na ciebie. O co chodzi
z tym Polakiem? To tw贸j cz艂owiek?
137
00:20:22,200 --> 00:20:25,080
- Nie.
- Wi臋c sk膮d ci臋 zna?
138
00:20:25,240 --> 00:20:29,360
Spotka艂em go przed wojn膮
na zawodach hippicznych.
139
00:20:29,520 --> 00:20:34,560
- By艂 kapitanem polskiej Dw贸jki.
- Wywiad. Zaraz go przes艂uchamy.
140
00:20:34,720 --> 00:20:37,480
Na razie traktuj go przyzwoicie.
141
00:20:37,640 --> 00:20:43,520
Niech posiedzi, a偶 sprawdzimy, czy
jest co艣 wart.Da艂em mu czas do jutra.
142
00:20:43,680 --> 00:20:48,600
Od kiedy Abwehra m贸wi mi,
co mam robi膰 ze swoimi wi臋藕niami?
143
00:20:50,360 --> 00:20:55,760
Planuj臋 du偶膮 operacj臋. Brakowa艂o mi
tylko w艂a艣ciwego cz艂owieka.
144
00:20:55,920 --> 00:21:01,160
Chyba w艂a艣nie go znalaz艂em.
Ty te偶 mo偶esz na tym du偶o zyska膰.
145
00:21:01,320 --> 00:21:03,160
DZWONI TELEFON
146
00:21:05,040 --> 00:21:06,880
Keller, s艂ucham.
147
00:21:08,680 --> 00:21:10,520
Jak to, uciek艂?!
148
00:21:15,560 --> 00:21:18,560
Wandziu to ja, zapomnia艂am kluczy.
149
00:21:41,080 --> 00:21:45,680
Panie s膮siedzie, moj膮 c贸rk臋
trzeba zabra膰 do szpitala.
150
00:21:45,840 --> 00:21:51,360
- Wzi臋艂a co艣, mo偶liwe, 偶e si臋 otru艂a.
- A dlaczego ja mam wam pomaga膰?
151
00:21:51,520 --> 00:21:54,800
- O co chodzi?
- Ta aktorka znowu si臋 tru艂a.
152
00:21:54,960 --> 00:21:59,400
Pani s膮siadko, b艂agam.
Trzeba j膮 zawie藕膰 do szpitala.
153
00:21:59,560 --> 00:22:04,600
Nie wtr膮caj si臋, niech za艂atwiaj膮
swoje polskie sprawy sami.
154
00:22:04,760 --> 00:22:06,720
Ubieraj si臋.
155
00:22:07,400 --> 00:22:09,440
Dzi臋kuj臋.
156
00:22:11,680 --> 00:22:13,680
Na si贸demk臋.
157
00:22:26,720 --> 00:22:32,240
Pani doktor! Przywie藕li pacjentk臋.
Chyba chcia艂a si臋 otru膰.
158
00:22:33,800 --> 00:22:36,280
B臋dzie dobrze, zobaczy pani.
159
00:22:37,440 --> 00:22:41,760
- Co si臋 sta艂o?
- Pani doktor, prosz臋 j膮 ratowa膰.
160
00:22:41,920 --> 00:22:46,120
- Pa艅stwo jeste艣cie rodzin膮?
- Tylko ja. Jestem matk膮.
161
00:22:46,280 --> 00:22:50,480
S膮siad ma auto i przepustk臋 nocn膮,
przewi贸z艂 nas.
162
00:22:51,960 --> 00:22:54,280
- Co c贸rka wzi臋艂a?
- Nie wiem.
163
00:22:56,080 --> 00:22:57,480
Na stole by艂o to.
164
00:22:57,640 --> 00:23:00,880
Siostro,natychmiast p艂ukanie 偶o艂膮dka!
165
00:23:01,040 --> 00:23:03,960
Prosz臋 poczeka膰 na korytarzu.
166
00:23:17,840 --> 00:23:20,160
艢ni艂a mi si臋 艣w. Weronika.
167
00:23:20,320 --> 00:23:25,120
Powiedzia艂a, 偶e mi臋dzy
Hitlerem i Sowietami b臋dzie wojna.
168
00:23:25,280 --> 00:23:26,800
Ja uwa偶am tak samo.
169
00:23:26,960 --> 00:23:30,120
Powiedzia艂a,
偶e Sowieci Hitlera pobij膮.
170
00:23:30,280 --> 00:23:35,520
- Czym, siostro, cepami?
-Chyba maj膮 tam jakie艣 czo艂gi,armaty.
171
00:23:35,680 --> 00:23:41,600
Czo艂gi tak, nawet stuosobowe. Jeden
siedzi w 艣rodku, a reszta go popycha.
172
00:23:41,760 --> 00:23:45,160
Siostra powinna cz臋艣ciej 偶artowa膰.
173
00:23:46,360 --> 00:23:50,400
- Jezus Maria, kto to jest?
- Matko przenaj艣wi臋tsza!
174
00:23:52,280 --> 00:23:55,720
- Nasz.
-Niech siostra tu przy nim zostanie.
175
00:24:20,080 --> 00:24:22,320
Spokojnie.
176
00:24:28,960 --> 00:24:33,280
Nie rozumiem takich,
co si臋 na swoje 偶ycie targaj膮.
177
00:24:33,440 --> 00:24:38,600
Za艂ama艂a si臋, panie Jelonek.
Nie wytrzyma艂a tego wszystkiego.
178
00:24:38,760 --> 00:24:42,680
A co tu jest do wytrzymywania?
Wojna sko艅czona.
179
00:24:42,840 --> 00:24:46,360
Kto chce prze偶y膰,
musi trzyma膰 z Niemcami.
180
00:24:46,600 --> 00:24:50,400
A oni nie!
Biegaj膮 po ulicach i ich dra偶ni膮.
181
00:24:50,560 --> 00:24:53,280
Strzelaj膮 - bohaterowie jedni.
182
00:24:54,360 --> 00:24:58,160
Wszystko dobrze,
ale c贸rka musi zosta膰 na noc.
183
00:24:59,600 --> 00:25:02,760
To nie by艂 cyjanek, kto艣 j膮 oszuka艂.
184
00:25:03,320 --> 00:25:08,000
Pani doktor.
Na szesnastce jest pani potrzebna
185
00:25:09,640 --> 00:25:12,520
- Ju偶 id臋. Przepraszam.
- Dzi臋kuj臋.
186
00:25:22,120 --> 00:25:25,160
Cholera, tylko burzy nam brakowa艂o!
187
00:25:29,400 --> 00:25:32,080
Widzisz co艣?
Nie.
188
00:25:33,120 --> 00:25:38,840
Ale chyba ju偶 jeste艣my nad Niemcami.
Sk膮d wiesz, jak nic nie wida膰?
189
00:25:39,000 --> 00:25:40,920
Bo 艣mierdzi.
190
00:25:54,280 --> 00:25:58,480
Co艣 si臋 dzieje, panowie.
Kurs zmieniamy.
191
00:25:58,640 --> 00:26:03,280
Pewnie zawracamy.
Tyle przelecieli艣my, po co zawraca膰?
192
00:26:03,440 --> 00:26:07,040
Ju偶 dwa razy zawracali艣my,
nie pami臋tasz?
193
00:26:18,320 --> 00:26:23,280
Jak nie wyciek paliwa, to pogoda.
Nasi piloci dali by rad臋.
194
00:26:23,440 --> 00:26:25,400
Spok贸j!
195
00:26:35,760 --> 00:26:40,520
Uda艂o si臋, bardzo ci臋偶ki
postrza艂 w p艂uca. Ledwo prze偶y艂.
196
00:26:40,680 --> 00:26:43,000
- Gdzie go mamy po艂o偶y膰?
- Tutaj.
197
00:26:43,160 --> 00:26:48,840
- A co mam powiedzie膰 na obchodzie?
- Nic nie wiecie. Bior臋 to na siebie.
198
00:26:49,000 --> 00:26:52,600
Zaraz podam wam jego
nowy adres i nazwisko.
199
00:26:52,760 --> 00:26:57,880
- A jak b臋dzie w nocy kontrola?
- To si臋 pom贸dlcie, 偶eby nie by艂o.
200
00:27:04,160 --> 00:27:09,080
Kpt Karol Ryszkowski,
oficer polskiego wywiadu wojskowego.
201
00:27:09,240 --> 00:27:15,280
Zdolny,inteligentny.Szybko awansowa艂.
W 1937 r. zwolniony dyscyplinarnie.
202
00:27:15,440 --> 00:27:18,720
- Takiego asa wypu艣cili?
- Zacz膮艂 ostro pi膰.
203
00:27:18,880 --> 00:27:21,600
Co z tego? Wszyscy Polacy pij膮.
204
00:27:21,760 --> 00:27:25,360
By艂 zwi膮zany z aktork膮,
ale pozna艂a innego.
205
00:27:25,520 --> 00:27:28,800
Aktorki to wsz臋dzie takie same kurwy.
206
00:27:30,600 --> 00:27:33,240
Moja przyjaci贸艂ka jest aktork膮.
207
00:27:36,800 --> 00:27:39,720
Nie m贸wi艂em o niemieckich kobietach.
208
00:27:39,880 --> 00:27:41,240
Popad艂 w d艂ugi.
209
00:27:41,400 --> 00:27:46,720
Robi艂 ze wsp贸lnikiem lewe interesy
na dostawach masek gazowych.
210
00:27:46,880 --> 00:27:50,560
Mia艂 dobr膮 opini臋,
wi臋c spraw臋 zatuszowano.
211
00:27:50,720 --> 00:27:52,920
Ale z wojska musia艂 odej艣膰.
212
00:27:53,080 --> 00:27:56,200
Potem ju偶 si臋 nim
nie interesowali艣my.
213
00:27:56,360 --> 00:28:00,040
Sk膮d on si臋 wzi膮艂
mi臋dzy tymi zak艂adnikami?
214
00:28:01,280 --> 00:28:06,520
Przed chwil膮 to dosta艂em.
Zatrzymany jako Stanis艂aw Jurewicz.
215
00:28:06,680 --> 00:28:11,880
Podczas ob艂awy ulicznej w Otwocku,
gdzie mieszka艂 z siostr膮.
216
00:28:12,040 --> 00:28:13,960
- Siostra 偶yje?
- W膮tpi臋.
217
00:28:14,120 --> 00:28:17,480
Wywieziona do O艣wi臋cimia
w zesz艂ym roku.
218
00:28:18,000 --> 00:28:20,520
PUKANIE DO DRZWI
Wej艣膰!
219
00:28:23,080 --> 00:28:27,360
- Melduj臋 doprowadzenie wi臋藕nia.
- Wprowadzi膰!
220
00:28:32,280 --> 00:28:34,120
Dzi臋kuj臋.
221
00:28:38,440 --> 00:28:43,280
Dzie艅 dobry, Herr Ryszkowski.
Przepraszam - Herr Jurewicz.
222
00:28:43,440 --> 00:28:48,480
Nie pochwali艂 mi si臋 pan wczoraj,
偶e bawi si臋 w konspiracj臋.
223
00:28:48,640 --> 00:28:52,320
Mia艂 pan ca艂膮 noc do namys艂u,
wi臋c s艂ucham.
224
00:28:52,480 --> 00:28:55,760
Co ma pan ciekawego do powiedzenia?
225
00:28:57,280 --> 00:28:59,600
Nas interesuj膮 konkrety.
226
00:29:01,200 --> 00:29:03,080
S艂ucham.
227
00:29:04,440 --> 00:29:07,560
- S艂ucham.
- Ja nic nie wiem.
228
00:29:08,800 --> 00:29:10,960
- Nic?
- Nic.
229
00:29:11,720 --> 00:29:15,160
Szkoda, straci艂 pan swoj膮 szanse.
呕egnam.
230
00:29:15,320 --> 00:29:19,600
Jestem w konspiracji od niedawna
i tylko pionkiem.
231
00:29:19,760 --> 00:29:24,400
Nie ufaj膮 mi. Przydzielili mnie
do plac贸wki odbiorczej.
232
00:29:24,560 --> 00:29:28,240
Docieraj膮 do mnie tylko strz臋py
informacji.
233
00:29:31,400 --> 00:29:33,560
- 呕egnam.
- Ale...
234
00:29:45,080 --> 00:29:48,680
Wiem, gdzie b臋dzie
nast臋pny zrzut z Anglii.
235
00:29:48,840 --> 00:29:50,640
Kiedy?
236
00:29:51,200 --> 00:29:54,680
To jest zaszyfrowane
w popo艂udni贸wce BBC.
237
00:29:54,840 --> 00:29:58,240
- Gdzie?
- W okolicach Chojnowa.
238
00:30:24,560 --> 00:30:26,640
PUKANIE DO DRZWI
239
00:30:26,800 --> 00:30:29,040
Prosz臋.
240
00:30:29,800 --> 00:30:33,120
- Mo偶na?
- Kto pozwoli艂 si臋 pani ubra膰?
241
00:30:33,280 --> 00:30:37,640
Nie chc臋 zajmowa膰 艂贸偶ka,
macie powa偶niejsze przypadki.
242
00:30:37,800 --> 00:30:41,880
- Jak si臋 pani czuje?
- Dobrze. P贸jd臋 ju偶 do domu.
243
00:30:42,040 --> 00:30:45,320
Prosz臋 usi膮艣膰,zmierz臋 pani ci艣nienie.
244
00:30:53,120 --> 00:30:57,200
Pani doktor,
dzi臋kuj臋 za wszystko i przepraszam.
245
00:30:57,360 --> 00:31:02,000
- Prosz臋 przeprosi膰 swoich bliskich.
- Ja nie mam bliskich.
246
00:31:03,440 --> 00:31:05,320
A matka?
247
00:31:06,880 --> 00:31:10,600
To nie moja sprawa,
dlaczego pani to zrobi艂a.
248
00:31:10,760 --> 00:31:14,040
Teraz ka偶dego dnia
mo偶na straci膰 偶ycie.
249
00:31:14,200 --> 00:31:19,120
-Mo偶e wi臋c warto zacz膮膰 je szanowa膰.
- Ja nie mam po co 偶y膰.
250
00:31:19,280 --> 00:31:23,080
Dlaczego pani ka偶de zdanie
zaczyna od "ja"?
251
00:31:30,600 --> 00:31:33,960
M贸j narzeczony
zgin膮艂 na pocz膮tku wojny.
252
00:31:42,720 --> 00:31:47,960
Na pocz膮tku wojny mia艂am m臋偶a
i dw贸ch syn贸w, teraz jestem sama.
253
00:31:48,120 --> 00:31:50,040
Zgin臋li?
254
00:31:52,640 --> 00:31:56,240
Nie wiem, nie mam o nich
偶adnych wiadomo艣ci.
255
00:31:56,400 --> 00:31:59,000
Ale my艣li pani, 偶e jednak 偶yj膮?
256
00:31:59,160 --> 00:32:03,840
Na razie staram si臋 my艣le膰 o tych,
kt贸rzy 偶yj膮 na pewno.
257
00:32:04,000 --> 00:32:07,920
Tylko, 偶e ja nie mam
tak odpowiedzialnej pracy.
258
00:32:08,080 --> 00:32:11,760
Jestem aktork膮,
jest kompletnie bezu偶yteczna.
259
00:32:11,920 --> 00:32:15,600
Znowu to "ja".
Jest wojna i wszyscy walczymy.
260
00:32:15,760 --> 00:32:18,160
Ja si臋 do niczego nie nadaj臋.
261
00:32:20,880 --> 00:32:26,160
Tak wygl膮daj膮 dzisiaj warszawskie
ulice. To jest Marsza艂kowska.
262
00:32:26,320 --> 00:32:29,840
Wszystkie ulice
maj膮 niemieckie nazwy.
263
00:32:30,000 --> 00:32:35,360
Do tradycyjnych 艣rodk贸w transportu
takich jak poci膮g, tramwaj
264
00:32:35,520 --> 00:32:39,760
do艂膮czy艂y
w贸zki transportowe i riksze.
265
00:32:41,120 --> 00:32:44,680
Zam臋cz膮 nas.
Ogl膮damy to po raz dziesi膮ty.
266
00:32:44,840 --> 00:32:49,480
Uwa偶asz, 偶e to wszystko wiesz?
Niebezpieczne.
267
00:32:49,680 --> 00:32:55,360
To jest getto. Oddzielone od reszty
Warszawy wysokim murem.
268
00:32:55,840 --> 00:33:02,560
Wszyscy mieszka艅cy maj膮 obowi膮zek
noszenia opasek z gwiazd膮 Dawida
269
00:33:02,720 --> 00:33:04,640
na prawym ramieniu.
270
00:33:05,000 --> 00:33:07,440
S膮dzisz, 偶e b臋d膮 przepustki?
271
00:33:07,600 --> 00:33:10,960
Po co ci przepustka,
gdzie tu chcesz i艣膰?
272
00:33:11,120 --> 00:33:15,600
Musz臋 spotka膰 si臋 z Jane.
A co z Betty?
273
00:33:15,800 --> 00:33:19,000
Betty?
Betty to ju偶 historia.
274
00:33:19,160 --> 00:33:23,520
Jane ma tak niesamowite
do艂eczki nad po艣ladkami.
275
00:33:23,680 --> 00:33:27,600
Ja czego艣 takiego
u Angielki nie widzia艂em.
276
00:33:27,760 --> 00:33:30,680
U Polek tak, ale u Angielki nie.
277
00:33:31,160 --> 00:33:33,000
Prosz臋 o spok贸j!
278
00:33:33,160 --> 00:33:38,000
Wiem, 偶e my艣lami jeste艣cie ju偶
w Polsce. Wiem, 偶e to nudne.
279
00:33:38,160 --> 00:33:41,840
Ale to jest tak zwane
ugruntowanie wiedzy.
280
00:33:43,160 --> 00:33:47,240
To s膮 pieni膮dze,
kt贸re obowi膮zuj膮 w tej chwili.
281
00:33:47,400 --> 00:33:54,840
Z艂ot贸wka, dwa z艂ote, 50 z艂, 100 z艂
- tak zwana m艂ynarka - i 500 z艂.
282
00:33:55,000 --> 00:33:57,840
Ja nigdy nie mia艂em m艂ynarki.
283
00:34:00,640 --> 00:34:04,360
To wszystko na dzisiaj. Do jutra.
284
00:34:08,280 --> 00:34:13,760
Panie poruczniku, melduj臋 si臋
z rozkazem z naczelnego dow贸dztwa.
285
00:34:13,920 --> 00:34:15,840
Lecimy!
286
00:34:16,520 --> 00:34:18,480
- Chojn贸w, tak?
- Chojn贸w.
287
00:34:18,640 --> 00:34:22,560
- To ich mamy.
- To jest m贸j prezent dla ciebie.
288
00:34:22,720 --> 00:34:27,760
- Masz ten zrzut jak na talerzu.
- A ty co z tego b臋dziesz mia艂?
289
00:34:27,920 --> 00:34:32,680
- Chc臋 tylko Ryszkowskiego.
- W podziemiu jest tylko p艂otk膮.
290
00:34:32,840 --> 00:34:35,360
Mo偶e teraz tak, ale dzi臋ki mnie
291
00:34:35,520 --> 00:34:38,600
b臋dzie tam najwa偶niejszym cz艂owiekiem.
292
00:34:38,760 --> 00:34:40,680
Co to jest?
293
00:34:45,760 --> 00:34:50,760
Moi technicy ca艂膮 noc nad tym
siedzieli. Majstersztyk, co?
294
00:34:50,920 --> 00:34:56,320
-Fa艂szywka rozkazu gen. Sikorskiego.
- Masz na to zgod臋 Berlina?
295
00:34:56,480 --> 00:35:02,560
Zaufaj mi, Gerd, to nied艂ugo b臋dziesz
odbiera艂 w Berlinie krzy偶 偶elazny.
296
00:35:29,360 --> 00:35:35,040
Czes艂aw Sienny, robotnik budowlany.
Prosz臋 powt贸rzy膰.
297
00:35:36,160 --> 00:35:40,360
Czes艂aw Sienny, robotnik budowlany.
298
00:35:40,520 --> 00:35:44,800
- Dzie艅 dobry, panowie. Co艣 nowego?
- Tak, tutaj.
299
00:35:46,400 --> 00:35:48,200
Czes艂aw Sienny.
300
00:35:49,200 --> 00:35:52,520
Co sprowadza go
w nasze skromne progi?
301
00:35:52,680 --> 00:35:56,840
Wypadek przy pracy.
Pr臋t metalowy przebi艂 p艂uco.
302
00:35:57,800 --> 00:36:03,600
- Siostro, prosz臋 zdj膮膰 opatrunek.
-Zmieni艂am go rano,przed 艣niadaniem.
303
00:36:13,840 --> 00:36:18,840
Siostro, prosz臋 zmieni膰 mimo wszystko
opatrunek pacjentowi.
304
00:36:20,040 --> 00:36:22,160
Mam bardzo ci臋偶ki dy偶ur.
305
00:36:22,320 --> 00:36:27,200
Jak d艂ugo chcesz nara偶a膰 偶ycie
pacjent贸w, nas wszystkich?
306
00:36:27,360 --> 00:36:33,320
Tak d艂ugo, jak b臋dzie trzeba. Jest
wojna. Za ciebie te偶 kto艣 si臋 nara偶a.
307
00:36:33,480 --> 00:36:36,240
Jeste艣 nieodpowiedzialna.
308
00:36:36,400 --> 00:36:41,640
B臋dziesz przez ca艂e 偶ycie trz膮s艂
portkami przed ka偶dym szwabem?
309
00:36:41,800 --> 00:36:44,920
Jeszcze co艣? Bo chc臋 zej艣膰 z dy偶uru.
310
00:36:45,080 --> 00:36:49,120
Zabraniam ci ukrywania
rannych na moim oddziale.
311
00:36:49,280 --> 00:36:52,600
- To polecenie s艂u偶bowe.
- A jak nie, to co?
312
00:36:52,760 --> 00:36:54,680
Marysiu, prosz臋 ci臋.
313
00:36:54,840 --> 00:36:58,720
Zabior膮 go,
gdy znajdzie si臋 wolny lokal.
314
00:37:12,200 --> 00:37:16,880
Panowie, przypominam.
Nic osobistego, nic angielskiego.
315
00:37:17,040 --> 00:37:20,200
Mogliby mi da膰 co艣 modniejszego.
316
00:37:20,360 --> 00:37:26,040
To s膮 wasze nowe dokumenty. Imiona
s膮 niezmienione. Krawczyk Czes艂aw.
317
00:37:27,080 --> 00:37:28,920
Markowski Jan.
318
00:37:34,760 --> 00:37:36,720
Oleksi艅ski Bronis艂aw.
319
00:37:43,200 --> 00:37:45,160
Rylski W艂adys艂aw.
320
00:37:49,240 --> 00:37:51,200
Bonecki Micha艂.
321
00:37:53,680 --> 00:37:55,960
To tak偶e musicie zabra膰.
322
00:37:56,760 --> 00:38:02,480
O, masz! Mieli艣my by膰 komandosami,
jeste艣my szwajcarskim bankiem.
323
00:38:03,160 --> 00:38:05,080
Tutaj macie drobne.
324
00:38:12,440 --> 00:38:14,280
No i cyjanek.
325
00:38:14,440 --> 00:38:18,120
Jak zwykle, zaszywacie w ko艂nierzach.
326
00:38:27,760 --> 00:38:29,880
W艂adek.
327
00:38:30,120 --> 00:38:32,240
Wol臋 zaszy膰 gum臋 do 偶ucia.
328
00:38:40,080 --> 00:38:42,000
W艂adek.
329
00:38:46,520 --> 00:38:49,320
Ale sam sobie 偶ycia nie odbior臋.
330
00:38:55,120 --> 00:38:58,520
Banknoty i monety do pas贸w, panowie.
331
00:39:10,000 --> 00:39:11,360
RADIO:
332
00:39:11,520 --> 00:39:15,280
"Tu m贸wi Londyn.
Polski okr臋t podwodny ORP Sok贸艂
333
00:39:15,440 --> 00:39:20,200
wyszed艂 z Portsmouth
na sw贸j pierwszy patrol bojowy".
334
00:39:20,360 --> 00:39:22,160
Teraz?
335
00:39:22,320 --> 00:39:25,560
"Wczoraj odby艂 si臋
nalot na Berlin.
336
00:39:25,720 --> 00:39:31,040
Wzi臋艂o w nim udzia艂 130 bombowc贸w,
w tym dwa polskie dywizjony.
337
00:39:31,200 --> 00:39:34,040
Dywizjon 300 Ziemi Mazowieckiej
338
00:39:34,200 --> 00:39:38,760
i Dywizjon 301 Ziemi Pomorskiej
im. Obro艅c贸w Warszawy.
339
00:39:38,920 --> 00:39:42,640
Na zako艅czenie
"Przybyli u艂ani pod okienko".
340
00:39:42,800 --> 00:39:44,600
To jest to.
341
00:39:46,680 --> 00:39:50,880
Tak. Dzisiejszej nocy b臋dzie zrzut.
342
00:40:06,800 --> 00:40:11,960
Ruszajcie. Ca艂y teren ma by膰
obstawiony w promieniu 10 km.
343
00:40:16,480 --> 00:40:18,280
Co im si臋 sta艂o?
344
00:40:18,440 --> 00:40:23,640
Najpierw tygodniami czekamy na akcj臋,
a teraz codziennie lot.
345
00:40:23,800 --> 00:40:28,040
Ja nie zg艂aszam zastrze偶e艅.
Bronek, m贸w normalnie.
346
00:40:28,200 --> 00:40:31,640
M贸wisz tak, 偶e czu膰 od ciebie
arystokrat膮.
347
00:40:31,800 --> 00:40:35,520
A jaki zapach by艣 wola艂?
Normalny.
348
00:40:42,200 --> 00:40:46,360
Nawet je艣li nie, to ja tym razem
skacz臋 do morza.
349
00:41:50,400 --> 00:41:53,640
- Co robisz, Wandziu?
- Chodz臋.
350
00:41:54,680 --> 00:41:57,280
- Dobrze si臋 czujesz?
- Dobrze.
351
00:41:58,240 --> 00:42:03,080
Wandziu, mog臋 wyj艣膰 na chwil臋?
Musz臋 zarejestrowa膰 kartki.
352
00:42:03,240 --> 00:42:06,200
Boisz si臋, 偶e znowu b臋d臋 si臋 tru艂a?
353
00:42:06,360 --> 00:42:10,520
Nie mamo, nie b臋d臋.
Bronek by tego nie chcia艂.
354
00:42:11,920 --> 00:42:16,800
- Wandziu, mo偶e on jednak 偶yje.
- Nie 偶yje. Nie ma go.
355
00:42:18,080 --> 00:42:20,440
Zostaw mnie sam膮, dobrze.
356
00:42:32,920 --> 00:42:34,760
I co?
357
00:42:34,920 --> 00:42:39,640
Na ca艂ej trasie warunki 艣wietne.
Chyba dzisiaj skoczymy.
358
00:42:39,800 --> 00:42:44,080
Ale nie cieszcie si臋.
Nad Niemcami mo偶e by膰 r贸偶nie.
359
00:42:44,240 --> 00:42:47,440
W艂adek, otworzysz wtedy lufcik?
Po co?
360
00:42:47,600 --> 00:42:49,960
Nasikam Adolfowi do zupy.
361
00:43:10,840 --> 00:43:15,880
Melduj臋, 偶e trzech partyzant贸w
z plac贸wki zrzutu nie 偶yje.
362
00:43:16,040 --> 00:43:20,080
Sze艣ciu aresztowanych.
Teren zosta艂 obstawiony.
363
00:43:20,240 --> 00:43:24,280
- Dobrze. Poka偶 tych partyzant贸w.
- Za mn膮 prosz臋.
364
00:43:26,040 --> 00:43:27,840
Otwiera膰!
365
00:43:34,600 --> 00:43:36,680
Po艣wie膰.
366
00:43:42,560 --> 00:43:45,000
- Linst, r贸b swoje.
- Tak jest!
367
00:43:45,160 --> 00:43:51,680
Przeceniasz przeciwnik贸w. Tw贸j plan,
to jak strzelanie z armaty do wr贸bli.
368
00:43:55,240 --> 00:43:57,200
WYBUCHY
369
00:44:18,600 --> 00:44:20,400
Trafili nas?
370
00:44:21,520 --> 00:44:23,760
Dostali艣my w silnik!
371
00:44:24,960 --> 00:44:27,480
Pikujemy, chc膮 go zgasi膰!
372
00:44:36,520 --> 00:44:38,640
Trzymaj si臋, Guzik!
373
00:45:21,560 --> 00:45:23,880
Co on powiedzia艂?
Damy rad臋.
374
00:45:24,040 --> 00:45:26,440
No jasne, 偶e damy.
W porz膮dku?
375
00:45:34,240 --> 00:45:36,360
Jeste艣my gotowi.
376
00:45:36,720 --> 00:45:38,520
Rozpalaj!
377
00:46:08,880 --> 00:46:11,000
Panowie...
378
00:46:15,520 --> 00:46:17,600
Jeste艣my w Polsce.
379
00:46:34,080 --> 00:46:38,240
- Melduj臋 gotowo艣膰 do akcji.
- Dzi臋kuj臋.
380
00:46:40,080 --> 00:46:44,240
Pom贸dl si臋, 偶eby teraz
ani jeden ci nie uciek艂.
381
00:46:44,400 --> 00:46:47,720
- Bo wiesz, co z tob膮 b臋dzie?
- Tak jest!
382
00:47:00,320 --> 00:47:02,120
WARKOT SAMOLOTU
383
00:47:02,280 --> 00:47:04,080
Lec膮.
384
00:47:31,840 --> 00:47:34,760
Do zobaczenia na dole, panowie!
385
00:48:05,920 --> 00:48:12,400
OPRACOWANIE NAPIS脫W DLA NIES艁YSZ膭CYCH
TVP SA - O艢RODEK iTVP-HD
386
00:48:12,560 --> 00:48:16,240
ZAPRASZAMY NA STRON臉:
www.tvp.pl/dostepnosc31174
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.