All language subtitles for mitryqui

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Napisy pobrane z https://kickasssubtitles.com

Wikingowie [6x09] Zmartwychwstanie

Napisy: Oin

Ottarze.

Wr贸ci艂e艣. Witaj.

Witaj.

Ottarze.

Usi膮d藕, prosz臋. Napij si臋.

Ottarze.

Oto Ubbe, syn Ragnara Lothbroka.

Przeby艂 dalek膮 drog臋, by ci臋 pozna膰.

Jeste艣 Ottar.

To moja 偶ona, Torvi.

Ubbego szczeg贸lnie ciekawi膮 twoje podr贸偶e na daleki zach贸d.

To by艂o tak dawno temu.

Prosz臋, chcia艂bym o nich pos艂ucha膰.

Dowiedzie膰 si臋 o nowej ziemi, kt贸r膮 znalaz艂e艣.

Dobrze wi臋c.

P艂yn膮艂em na zach贸d wzd艂u偶 l膮du,

kiedy sztorm zepchn膮艂 moj膮 艂贸d藕 z kursu.

Gdy si臋 sko艅czy艂, nie widzia艂em ziemi.

Ani nie wiedzia艂em, gdzie jestem.

Mija艂 dzie艅 za dniem.

Zaczyna艂o mi brakowa膰 jedzenia i wody.

Zacz膮艂em my艣le膰, 偶e zgin臋.

Ale wtedy...

Wtedy pewnego poranka s艂o艅ce wzesz艂o za mn膮.

I ujrza艂em go, ujrza艂em nowy l膮d.

Wiatr ca艂y dzie艅 pcha艂 mnie wzd艂u偶 brzegu.

Ujrza艂em wy偶yny,

wiele wysokich g贸r, wszystkie przepi臋kne,

o tysi膮cu kszta艂t贸w

i wype艂nione drzewami tak wysokimi,

偶e zdawa艂y si臋 si臋ga膰 samego nieba.

Cudne sosnowe lasy i rozleg艂e, 偶yzne r贸wniny.

Powiadam ci, Ubbe, synu Ragnara,

by艂a to zaiste z艂ota kraina.

Dlaczego tam nie zosta艂e艣?

Pr膮dy zimowe by艂y zbyt silne i zabra艂y mnie.

O poranku zn贸w znalaz艂em si臋 na otwartym oceanie.

Mia艂em do艣膰 szcz臋艣cia, by znale藕膰 wysepk臋 ze zwierzyn膮 i wod膮.

W ko艅cu pr膮dy z powrotem sprowadzi艂y mnie tutaj.

Ale nigdy nie zapomnia艂em, co widzia艂em.

Pop艂yniesz z nami.

Zn贸w spr贸bujesz odnale藕膰 t臋 ziemi臋.

Je艣li uwa偶asz, 偶e mog臋 si臋 przyda膰.

- Za z艂ot膮 krain臋! - Za z艂ot膮 krain臋!

A co z Flokim?

Flokim? Nigdy go nie pozna艂em.

Znikn膮艂, zanim Ottar przyby艂 i wyp艂yn膮艂 na zach贸d.

To by艂 d艂ugi dzie艅. Jestem zm臋czona.

Dzi臋kuj臋 wszystkim za uczt臋.

Jeste艣my bardzo szcz臋艣liwi, b臋d膮c na Islandii, na kra艅cu 艣wiata.

- 艢pijcie dobrze. - Dobranoc.

Nie musi wszystkiego wiedzie膰.

- Kr贸lowo Gunhildo. - Eryku.

Po prostu Eryku.

- Bardzo mi zaimponowa艂a艣. - Zaimponowa艂am? Dlaczego?

Nie jeste艣 zazdrosna, pozwoli艂a艣 na to wszystko.

Eryku...

Uratowa艂e艣 偶ycie mego m臋偶a, ale nie moje.

Nie znasz mnie wystarczaj膮co, by udawa膰, 偶e znasz moje uczucia.

Nale偶膮 one do mnie.

Przepraszam, kr贸lowo Gunhildo.

Wybacz mi.

Jeste艣 m艂oda.

Zastanawiam si臋, czy naprawd臋 znasz opowie艣ci o bogach.

Oczywi艣cie, 偶e tak.

Zatem znasz histori臋 Frei.

Tak. To bogini p艂odno艣ci.

Mieszka w pa艂acu Sessrumnir

i podr贸偶uje powozem zaprz臋偶onym w koty.

Tak, tak, tak. Ka偶de dziecko to wie.

Za sw贸j naszyjnik, Brisingamen,

zap艂aci艂a, oddaj膮c si臋 krasnoludom, kt贸re go wykona艂y.

Loki oskar偶y艂 j膮 o sp贸艂kowanie z ka偶dym z elf贸w i As贸w, co do jednego.

I dzieli si臋 po艂ow膮 poleg艂ych w walce z Odynem.

Lecz gdy jej m膮偶 wyje偶d偶a, p艂acze.

Jednak nie s膮 to wodniste 艂zy, Ingrid. To 艂zy ze z艂ota.

Prawdziwy skarb.

Je艣li chcesz do niej p贸j艣膰, powiniene艣 i艣膰.

To twoja noc po艣lubna. B臋dzie na ciebie czeka膰.

Jestem brzemienna i po艣lubiona p贸艂bogowi.

Tak jak i ty.

Nie rozmawiaj ze mn膮 o sprawach 艣miesznych,

o ludzkich zazdro艣ciach,

o b艂ahych i powtarzalnych obawach ludzko艣ci.

My艣la艂am, 偶e jeste艣 ponad to.

呕e jeste艣 wolnym duchem.

Teraz jeste艣 wolna.

Wyjd藕 za mego m臋偶a z moim b艂ogos艂awie艅stwem.

Nie chcia艂em ci臋 skrzywdzi膰.

Nie by艂em pewien.

Obawiam si臋, 偶e to by艂a twoja pora偶ka.

Teraz b膮d藕 pewien.

Podj膮艂e艣 decyzj臋. 呕yj z ni膮.

Wierz w ni膮. Jak inaczej mia艂abym ci臋 szanowa膰?

Wiem, 偶e kr贸l Harald przyjdzie po mnie.

Je艣li pragnie by膰 kr贸lem ca艂ej Norwegii, musi mnie wyeliminowa膰.

I dlatego musimy podwoi膰 patrole przy fiordach.

I ty musisz je poprowadzi膰.

Ja?

Ufam ci, poniewa偶 musisz utrzyma膰 mnie przy 偶yciu,

by samemu nie zgin膮膰.

Zajmuje to tyle czasu.

O co chodzi?

- W czym tkwi problem? - Dziecko 藕le si臋 u艂o偶y艂o.

Torvi nie urodzi go w spos贸b naturalny.

Przyszed艂em pomodli膰 si臋 za kobiet臋 i dziecko.

A to po co?

Mo偶e b臋d臋 musia艂a rozci膮膰 jej brzuch, by wyj膮膰 dziecko.

To oznacza, 偶e umrze?

Jeszcze nie.

M贸j kochany.

Tak, teraz wychodzi. W porz膮dku.

Zacznij prze膰.

Widz臋 g艂贸wk臋!

Jeszcze raz, tak!

Dalej, przyj, przyj, tak!

Tak, mamy go!

- Kim s膮 ci ludzie? - Nie wiem.

Ale to nie wikingowie.

A to nie jest 艂贸d藕 kr贸la Haralda.

- To zwiadowcy. - Ale sk膮d?

Otoczy膰 ich!

Odetnijcie im odwr贸t!

Odwr贸t!

Wraca膰 do 艂odzi!

Wygl膮dasz jak g贸wno.

I tak si臋 czuj臋.

Co ty na sobie masz?

Dlaczego wci膮偶 wracasz?

Dlaczego mnie nawiedzasz?

Nie rozumiem.

Ale ciesz臋 si臋, 偶e ci臋 widz臋.

Naprawd臋 si臋 ciesz臋.

Kim s膮 ci ludzie?

To Rusowie. Ci sami, kt贸rych poznali艣my w Kijowie.

Ci, kt贸rzy goszcz膮 Ivara.

Co to oznacza? Dlaczego nas atakuj膮?

Nie atakowali, prowadzili zwiad.

Sprawdzali nasz膮 obron臋. Zamierzaj膮 zaatakowa膰 nasz kraj.

S艂ysza艂em opowie艣ci o Rusi.

To ogromne kr贸lestwo bogate w zasoby.

Ma ogromne armie.

By膰 mo偶e chc膮 zaatakowa膰 ca艂膮 Skandynawi臋.

Z pomoc膮 i wiedz膮 Ivara.

Jak偶e musi by膰 zadowolony, my艣l膮c, 偶e powraca triumfalnie.

Nie jeste艣my w stanie odeprze膰 ataku tak pot臋偶nego wroga.

A jednak musimy!

Nie wyrusz膮 zim膮.

Do wiosny mamy czas na podj臋cie decyzji.

W g艂臋bi serca wiesz, co musisz zrobi膰.

Harald jest kr贸lem ca艂ej Norwegii.

Musisz si臋 z nim dogada膰, zaoferowa膰 pok贸j i jednolity front.

M贸wisz tak przez wsp贸ln膮 przesz艂o艣膰.

Co masz na my艣li?

Podobno kr贸l Harald prosi艂 ci臋 o r臋k臋.

Z ca艂ym szacunkiem, jak inaczej mo偶e wygl膮da膰 ta walka?

- Kattegat nie sprzeciwi si臋 Rusi. - Masz racj臋.

Gunhilda r贸wnie偶. Musimy po艂膮czy膰 si艂y z kr贸lem Haraldem.

Nakazuj臋 ci bezzw艂ocznie uda膰 si臋 do jego kr贸lestwa.

By膰 mo偶e nabierze rozumu i porzuci w艂asn膮 pr贸偶no艣膰.

W co wierz膮 Rusowie?

To chrze艣cijanie.

Wyznaj膮 chrze艣cija艅skiego Boga.

Zatem walczymy nie tylko za nas samych, lecz i za naszych bog贸w!

I z pomoc膮 Odyna musi nam si臋 uda膰.

Cho膰 zadanie wydaje si臋 niemo偶liwe.

Wypijmy wszyscy za narodziny naszego syna.

Postanowili艣my da膰 mu na imi臋 Ragnar, po dziadku.

Wiwat, Ragnar! Niech 偶yje Ragnar!

- Skol. - Skol!

Pragn臋 wszystkim podzi臋kowa膰 za pomoc.

I tobie, Ottarze.

Za twe mod艂y za m膮 偶on臋 i syna.

Ale poniewa偶 by艂em w Anglii, przypomnia艂em je sobie.

Chrze艣cija艅skie mod艂y do chrze艣cija艅skiego Boga.

Modli艂em si臋 tylko do naszych bog贸w. Dlaczego mia艂bym czyni膰 inaczej?

Nie wiem. Ty mi powiedz.

Jestem...

a raczej by艂em dawno temu, angielskim mnichem.

Na imi臋 mi Athelstan.

Athelstan?

Wys艂ano mnie do seminarium w Rzymie.

Pos艂ali mnie w 艣wiat jako misjonarza,

bym ni贸s艂 s艂owo Bo偶e tym, kt贸rzy nigdy o nim nie s艂yszeli.

Wci膮偶 pami臋tam sw贸j rejs do Skandynawii.

Gdy miejscowi poznali m贸j cel, prawie mnie zabili,

a potem przegonili.

Ruszy艂em zatem do innych miejsc,

zawi贸d艂szy jako misjonarz.

Nauczy艂em si臋 troch臋 nordyckiego

i pozna艂em du艅skiego w臋drowca imieniem Ottar.

Opowiedzia艂 mi o swoich podr贸偶ach.

O niezwyk艂ych widokach i cudach, kt贸re ujrza艂 po drodze.

Ale by艂 chory i umieraj膮cy.

Pogrzeba艂em go.

I przybra艂em jego imi臋.

Potem...

przyby艂em tutaj, do tej m艂odej osady.

Odrodzony.

To wtedy postanowi艂em znowu po偶eglowa膰.

I w trakcie tej podr贸偶y morskiej

ujrza艂em z艂ot膮 krain臋.

Lecz, jak wiecie, powr贸ci艂em pokonany, skazany...

na 偶ycie pod fa艂szywym imieniem przez reszt臋 swych dni.

Wszystkich ok艂ama艂e艣.

Od tamtego czasu 偶y艂e艣 tym k艂amstwem.

Jeste艣 chrze艣cijaninem.

Wrogiem naszych bog贸w.

Zatem zas艂ugujesz na 艣mier膰.

Nieprawda.

Zawsze wiedzia艂em, 偶e Ottar nie jest tym, za kogo si臋 podaje.

Ale przy naszej rozpaczliwej sytuacji akceptowa艂em ka偶dego,

- kto nie mia艂 z艂ych zamiar贸w. - Zatem si臋 myli艂e艣!

Ottar mo偶e nie stanowi艂 fizycznego zagro偶enia,

ale jego pomys艂y, wierzenia, k艂amstwa!

To jest prawdziwe zagro偶enie.

Dla nas wszystkich.

Dla naszych dzieci. Nie rozumiecie?

Trzeba ci臋 po艣wi臋ci膰 naszym bogom.

Wtedy, ukochany, nigdy nie odnajdziemy z艂otej krainy.

Bez Ottara nie mamy na to szans. R贸wnie dobrze mo偶emy si臋 podda膰.

To krzy偶, kt贸ry kiedy艣 nosi艂e艣.

Jak mog艂e艣 zapomnie膰?

Ochrzczono ci臋 jako chrze艣cijanina.

Modli艂e艣 si臋 do chrze艣cija艅skiego Boga.

- Kim jeste艣? - Na imi臋 mi Eryk.

Przybywam jako emisariusz od kr贸la Bjorna. To jego obr臋cz.

Bardzo dobrze.

Dlaczego kr贸l Bjorn ci臋 przys艂a艂?

Pragnie zawsze膰 sojusz.

Sojusz?

Nie potrzebuj臋 jego sojuszu.

Ju偶 jest moim wasalem, a ja jego kr贸lem i suzerenem.

Mo偶e o tym zapomnia艂.

Chyba nie rozumiesz.

- Nie znasz wroga... - Wr臋cz przeciwnie!

Wiem wszystko.

Znam ci臋, le艣ny skogarmaorze.

Banito.

Bywa艂e艣 ju偶 w mym kr贸lestwie.

Potajemnie handlowa艂e艣 niewolnikami.

By艂e艣 karany za akty przemocy.

I morderstwa.

Wda艂e艣 si臋 tu w b贸jk臋 i zabi艂e艣 kilku moich ludzi.

Wszyscy wiedz膮, 偶e skogarmaora, je艣li wyjdzie z lasu,

mo偶na bezkarnie zabi膰.

Dlatego rano czeka ci臋 egzekucja.

Dla mojej przyjemno艣ci.

Zabierzcie go!

Skujcie.

Polewajcie zimn膮 wod膮 przez ca艂膮 noc,

by nie m贸g艂 zapomnie膰, jaki los go czeka.

Nie! Musisz mnie wys艂ucha膰!

Pos艂uchaj! Wszystkim grozi niebezpiecze艅stwo!

Nasz brat zatru艂 tw贸j umys艂.

Przekona艂 ci臋, 偶e jestem twoim wrogiem. Nie jestem nim.

Wyzdrowiej, nabierz si艂.

Nasze armie rzuc膮 si臋 przeciw naszym braciom.

B臋d膮 艣wiadkami naszego triumfu.

Zabi艂em j膮, Ivarze.

Ja, nie ty.

Ja.

Zabi艂em j膮 i teraz nie 偶yje.

Kto?

Wiesz kto.

Lagertha.

Suka.

My艣la艂e艣, 偶e to twoje przeznaczenie.

By艂o moje, Ivarze.

Moje.

Zabi艂em j膮.

Zabi艂em j膮.

Czego chcesz?

Przynios艂em ci co艣.

To obr膮czka. Co z tego?

To nie jest zwyczajna obr膮czka. Nale偶a艂a do Flokiego.

Sk膮d j膮 masz?

Spotka艂em go. Zna艂em Flokiego.

Czy wiedzia艂, 偶e jeste艣 chrze艣cijaninem?

Jestem pewien, 偶e tak.

Co tu si臋 sta艂o? Dlaczego Floki znikn膮艂?

Musia艂o zaj艣膰 co艣 strasznego. To by艂 Kjetill? Co zrobi艂?

Floki odszed艂, poniewa偶 utraci艂 wszelk膮 nadziej臋 dla ludzko艣ci.

Da艂 ci swoj膮 obr膮czk臋?

By艂a najcenniejsz膮 rzecz膮, jak膮 mia艂.

Ale ju偶 jej nie chcia艂.

Odszed艂 nago.

Kocha艂em Flokiego. Powiedzia艂em ci prawd臋.

B艂agam ci臋, zabierz mnie na poszukiwanie z艂otej krainy.

Wiele to dla mnie znaczy.

Naprawd臋 masz na imi臋 Athelstan?

Nie masz poj臋cia, co znaczy dla mnie to imi臋.

Czego chcesz, stary g艂upcze?

Prawie zapomnia艂em, 偶e istniejesz.

Kiedy艣 powiedzia艂e艣, 偶e jedyny pow贸d, dla kt贸rego 偶yj臋,

to poniewa偶 kiedy艣 mog臋 rzec co艣 m膮drego,

jak na starego g艂upca.

Dlatego m贸wi臋 ci teraz.

Wys艂uchaj tego cz艂owieka.

Kogo obchodzi, 偶e jest skogarmaorem?

Wszyscy nimi jeste艣my. Wszyscy wyszli艣my z lasu.

Stra膰 go, je艣li chcesz,

ale najpierw wys艂uchaj, co ma do powiedzenia.

Ryzykowa艂 偶ycie, by tu wr贸ci膰.

Jeste艣 zbyt dumny, by zapyta膰 dlaczego?

Te same symbole, ci sami ludzie.

To Rusowie.

Musisz zrozumie膰, jacy s膮 pot臋偶ni

i jakie stanowi膮 zagro偶enie.

Mimo to...

dzia艂a mi na nerwy, 偶e musz臋 s艂ucha膰 przest臋pcy jak ty.

Albo kr贸la, kt贸ry zawi贸d艂, jak Bjorn.

Moim najwi臋kszym pragnieniem, celem mego 偶ycia

by艂o zostanie kr贸lem ca艂ej Norwegii.

I teraz, kiedy to osi膮gn膮艂em, nie wiem dlaczego...

Dlaczego musz臋 by膰 ci膮gni臋ty w d贸艂,

zmuszony do polegania na nieobliczalnych sojusznikach,

kt贸rzy ju偶 pokazali, 偶e s膮 s艂abi i zawodni.

Dlaczego tak musi by膰?

W moich snach nigdy tak nie by艂o.

S艂owa niczego nie zmieni膮.

Rusowie nadci膮gaj膮.

Bardzo dobrze.

Zgadzam si臋.

Ale tylko...

je艣li si艂y Bjorna, jego wojownicy i tarczowniczki przyjd膮 do mnie,

by chroni膰 stolic臋, nie Kattegat, wtedy si臋 zgadzam.

Mo偶emy by膰 sojusznikami. Dlaczego nie?

Z pewno艣ci膮 Bjorn si臋 zgodzi.

- Mimo wszystko najprawdopodobniej... - Zgodzili艣my si臋.

Wy艣lij wiadomo艣膰 do Bjorna...

by przeni贸s艂 si艂y tutaj.

A ja powiadomi臋 swoich wasali.

Wygl膮da na to, 偶e jednak potrzebujemy ich pomocy.

Kniaziu Olegu.

Ksi臋偶niczko Katio.

Wasze Wysoko艣ci.

Pozw贸lcie, 偶e przedstawi臋 mego brata, Hvitserka.

Dopiero co powsta艂 z martwych.

- Wasza Wysoko艣膰. - Kolejny syn Ragnara Lothbroka.

Jeste艣 tu mile widziany.

Przybywasz w ciekawych czasach.

Rozumiem.

Brat powiedzia艂 mi, 偶e planujesz atak na nasz膮 ojczyzn臋.

Niegdy艣 by艂a moja.

Jedynie j膮 odzyskuj臋.

Ufam, 偶e z rado艣ci膮 do艂膮czysz do mnie i kr贸la Ivara

w tym ogromnym przedsi臋wzi臋ciu.

Nie mam dok膮d p贸j艣膰.

Jestem do us艂ug, kniaziu Olegu.

Ja r贸wnie偶 musz臋 odzyska膰 w艂asn膮 przesz艂o艣膰.

Oboje z kniaziem cieszymy si臋, maj膮c ci臋 na dworze, Hvitserku.

Ivar wiele o tobie opowiada艂.

Kiedy byli艣cie dzie膰mi i kiedy zeskoczy艂e艣 z 艂odzi.

呕e zawsze wierzy艂e艣, 偶e przeznaczone wam by艂o by膰 razem.

Cho膰 wiele razy sam los was roz艂膮cza艂.

Uwa偶am, 偶e przeznaczenie dzia艂a do艣膰 tajemniczo.

Nasza armia si臋 zbiera.

Dzi艣 zobaczycie jej cz臋艣膰

paraduj膮c膮 przed pa艂acem.

Powinno to by膰 ciekawe do艣wiadczenie.

No i?

No i?

Co my艣lisz?

- O Olegu? - Nie, nie o Olegu, o jego 偶onie.

Atrakcyjna, raczej prowokuj膮ca.

- Nic wi臋cej? - Nie. Co jeszcze?

Nie przypomina ci kogo艣?

Widzia艂e艣 j膮. Wiesz, kim jest.

- Tak? - Oczywi艣cie, bracie.

To Frejd铆s.

Twoja 偶ona?

Frejd铆s nie 偶yje, Ivarze. Widzia艂em jej cia艂o...

Tak, tak, tak. Wiem, zabi艂em j膮.

Ale teraz wr贸ci艂a i nie wiem jak.

Ale to ona. Jest identyczna.

Wci膮偶 jeste艣 ob艂膮kany, Ivarze.

Ivarze.

Knia藕 Dir przesy艂a pozdrowienia.

Wie, 偶e do艂膮czy艂 do ciebie brat.

呕yczy wam wszystkim udanej kampanii.

Ale p贸藕niej pragnie, by艣 obali艂 wraz z nim kniazia Olega.

I uratowa艂 kniazia Igora przed niewol膮.

Je艣li wci膮偶 si臋 zgadzasz, po prostu ski艅 g艂ow膮.

Dobrze. Wiesz, jak bardzo knia藕 Dir ci臋 kocha.

Kt贸偶 oprze si臋 takiej armii?

Nikt.

Ani kr贸l Harald, ani Bjorn 呕elaznoboki.

S膮 niczym dzieci.

Zostan膮 zniszczeni wraz ze swymi bogami.

Moi przyjaciele, oto koniec poga艅stwa.

Koniec poga艅skich bog贸w.

.:: GrupaHatak.pl ::.

.:: Napisy24.pl - Wprost od t艂umaczy ::.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.