Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Laura Cienie Lata
Wszystko dobrze?
Ciesz臋 si臋, 偶e o tym rozmawiali艣my.
Tak, w ten spos贸b jest lepiej.
Paul.
Tak?
Zadzwoni臋 do ciebie.
Je艣li chcesz. Sotkamy si臋 w galerii.
Nadal jeste艣 moj膮 ulubion膮 partnerk膮.
Najpierw biznes, potem przyjemno艣ci.
Paul.
Hej, Paul.
Patrz.
Chod藕my co艣 wypi膰.
Widzisz tamte dziewczyny? S膮 w mojej szkole ta艅ca.
Wiesz, my艣l臋, 偶e chcia艂bym dzi艣 zobaczy膰 jak ta艅cz膮.
1..2..3..4..
Okropne. Okropne.
Zr贸bmy przerw臋.
Paul!
Sarah!
C贸偶, to wszystko wyja艣nia.
Wyja艣nia ale co?
To twoja c贸rka, nieprawda偶?
Tak, to moja c贸rka. Czemu pytasz?
Wygl膮da tak jak ty gdy by艂e艣 w tym wieku.
Nie mog臋 uwierzy膰. Przez chwil臋 si臋 czu艂em, jakbym zn贸w mia艂 20 lat.
C贸偶, nie mo偶esz wr贸ci膰 do przesz艂o艣ci.
By膰 mo偶e.
Pozw贸l, przedstawi臋 ci臋.
Ona du偶o o tobie s艂ysza艂a.
Lauro, przywitaj si臋 z Paulem Wylerem.
U艣miechn膮艂 si臋 do mnie.
Lecz potem wesz艂a moja mama.
Wi臋c nie mia艂 dla mnie czasu.
Lubisz ten pok贸j, prawda?
My艣l臋, 偶e to moje ulubione miejsce.
Jeste艣 taka urocza.
Naprawd臋?
Tak, moja droga.
Mamo!
Tak?
Lauro? Czego chcesz?
Mi艂o sp臋dzi艂a艣 czas z p. Wylerem?
Tak, rozmawiali艣my i rozmawiali艣my.
Wiesz jak to jest gdy spotykasz starych przyjaci贸艂.
Jaki on jest?
Jest bardzo dobrym artyst膮.
Usieszy艂 si臋 na tw贸j widok?
Pewnie. W ko艅cu, jeste艣my starymi przyjaci贸艂mi.
Mamo?
Tak?
C贸偶, to zale偶y od pytania.
Powa偶nie. Czy odpowiesz mi wprost?
Co masz na my艣li?
Jest twoim dawnym kochankiem.
Lauro!
Jestem ju偶 dostatecznie doros艂a, by wiedzie膰.
Chod藕my, czas k艂a艣膰 si臋 spa膰.
A, Lauro - Paul spyta艂, czy m贸g艂by ci臋 wyrze藕bi膰, chcia艂aby艣?
Zrobi膰 pos膮g?
M贸j?
Tak, on potrzebuje twoich zdj臋膰, wi臋c je艣li nie masz nic przeciwko, zrobi臋 je.
Ale...czy rze藕biarze zwykle...
Mamo?
Tak?
Nie zamierzam dla niego pozowa膰.
Nie, Paul woli zdj臋cia.
To jest wygodniejsze.
Mamo.
Kocham ci臋.
Ja ciebie te偶.
S艂odkich sn贸w. Dobranoc.
Lauro!
Jestem gotowa.
Jestem gotowa.
Jestem gotowa.
Wi臋c, jak by艂o?
Cudownie.
Bardzo, bardzo dobrze.
Robi艂a to z przyjemno艣ci膮.
Nie藕le wpad艂a ci w oko, czy偶 nie?
Ty mi nie藕le wpad艂a艣 w oko gdy by艂as w tym wieku.
A teraz?
Uwielbiam twoje zdj臋cia. Kiedy j膮 zobacz臋?
Ju偶 na to odpowiedzia艂am.
Przyjd藕 z ni膮.
Ale偶 Paul, Laura jest dostatecznie zak艂opotana tym, 偶e masz te zdj臋cia.
Musia艂em j膮 nam贸wi膰 do zrobienia tego.
Zdawa艂o mi si臋, 偶e powiedzia艂e艣, 偶e robi艂a to z przyjemnosci膮.
Paul, zako艅czmy ju偶 ten temat.
Wystarczy tu herbicydu na ca艂e 偶ycie.
Cze艣膰, Costa.
- Pom贸c ci? - Nie, dzi臋ki.
Musz臋 ju偶 i艣膰.
Zaczekaj, pozw贸l mi spr贸bowa膰 ci臋 przekona膰 na obiedzie.
Niech Laura pozuje dla mnie.
Przepraszam, nie mog臋.
Sarah - dzi臋kuj臋.
Zr贸b wspania艂y pos膮g.
Postaram si臋.
Chcia艂abym by膰 zn贸w taka m艂oda.
Co b臋dziemy teraz robi膰?
Naprawd臋 nie wiem.
Costa! Nie dotykaj tych zdj臋膰.
Przepraszam.
Kiedy ona przyjdzie?
Nie przyjdzie.
Jak wi臋c zamierzasz pracowa膰?
Og贸lna sylwetka... Pozw贸l za mn膮.
Pierwsza grupa, chod藕cie, szybko.
1, 2, 3, 4...
Dzi臋kuj臋. Druga grupa.
Spogl膮daj 偶ywo.
Dobrze, to wszystko na dzi艣.
Przyjd藕 za chwil臋 do mojego biura.
Co to za ch艂opak, Lauro?
Kt贸ry ch艂opak, prosz臋 pani?
Ten, w kt贸rym jeste艣 zakochana.
Nie ma takiego, prosz臋 pani.
艢wietnie.
Zamierzasz pozowa膰 dla niego nago?
Czy twoja matka ci pozwoli艂a?
No Lauro, powiedz nam.
Moja matka da艂a mu moje zdj臋cia.
Zdj臋cia? To niedobrze, rze藕bierze potrzebuja modelki.
Oni musz膮 widzie膰, naprawd臋 widzie膰.
Wi臋c b臋d臋 musia艂a tam p贸j艣膰.
Tak si臋 zwylke robi.
Dlaczego tego chcesz?
Zdejmij to.
- Co to jest? - Co?
To herbicyd, odstaw to z powrotem.
Chcesz prowadzi膰?
Nie, ty prowad藕.
- Tak, to ja - Spokojnie teraz, spokojnie...
- Tak, otwarcie jest jutro o pi膮tej. - Po艂贸偶 to tu.
B臋d臋 taka szcz臋艣liwa, je艣li zdo艂asz to zrobi膰.
- Na razie. - A jak z tym?
Tam.
- Cze艣膰, Paul. - Witaj.
Czeka艂am na ciebie wczoraj.
Zacz膮艂em rze藕bi膰 nowy pos膮g, Nie mog艂em go ot tak zostawi膰.
Czyj?
Idealnej dziewczyny, kt贸ra przys艂a艂a zdj臋cia.
Paul...zosta艅 tu na noc.
Nie, musz臋 wraca膰 do pracy.
Wielka szkoda.
Ten pos膮g...
Tak, rozumiem.
O! Chcia艂bym wys艂a膰 kolejne zaproszenie, je艣li mo偶na.
Pani i Pan Moore oraz Laura Moore.
W porz膮dku.
Costa...
M贸j drogi Costa...
Nie musz si臋 tak tu kr臋ci膰.
M贸wsz, 偶e lubisz otacza艣 si臋 lud藕mi gdy pracujesz. Ale nawet nie masz modelki.
S艂uchaj Costa, my艣l臋, 偶e nie b臋dziesz ju偶 dzi艣 potrzebny. Mo偶esz ju偶 i艣膰.
Jest pan pewien?
Najpierw podlej臋 ogr贸d.
Ja odbior臋.
Sk膮d wzi膮艂e艣 t臋 ksi膮zk臋 o Paulu?
Dosta艂em j膮 w mie艣cie.
Mog臋 zobaczy膰?
Pewnie.
Mamo.
Dziewczyny w szkole m贸wi膮...
Co m贸wi膮?
M贸wi膮, 偶e Paul potrzebuje modelki do zrobienia pos膮gu, nie zdj臋膰.
A w ksi膮偶ce jest powiedziane to samo.
Nie obchodzi mnie, co jest w ksi膮偶ce.
Okay, Mamo.
Poszukuj臋 takiej formy kobiety, kt贸ra jest doskona艂a. Mo偶esz ja艣niej?
Ani dziecko ani kobieta, lecz nietkni臋ta niewinno艣膰.
Skupiam si臋 na mojej wizji pi臋kna.
Jeste艣 tylko oddany swojej pracy, ale nie mi艂o艣ci?
Zawsze szukamy mi艂o艣ci.
Sarah.
Dzie艅 dobry, kochanie.
Wszystko dobrze?
Oczywiscie. Jak z twoj膮 podr贸偶膮?
Udana - jednak tylko kr贸tka wizyta.
Nalej臋 ci troch臋 wody.
Prawie ju偶 ci臋 tu nie ma. Powinienie艣 zobaczy膰 swoj膮 c贸rk臋.
Co u niej?
Nie by艂o ci臋 tak d艂ugo, a ona robi si臋 coraz pi臋kniejsaza.
Nie zauwa偶y艂e艣 tego?
Paul chce zrobi膰 jej pos膮g.
Spotka艂e艣 zn贸w Paula?
Dok膮d idziecie?
Idziemy spotka膰 si臋 z paroma przyjaci贸艂mi, a potem na wernisa偶 Paula.
Nie m贸wi艂am ci?
Do widzenia, skarbie.
Pa.
Do zobaczenia.
Mamo, czy pan Wyler m贸wi艂 co艣 o moim pos膮gu?
Spytam go.
- Nie mog臋 si臋 doczeka膰 by go ujrze膰. - Ja te偶, kochanie.
Musimy ju偶 i艣膰.
Przywitaj go ode mnie.
Oczywi艣cie.
Czemu to zrobi艂a艣, mamo? Ja te偶 by艂am zaproszona.
Nie chcesz, by mnie zobaczy艂.
Dlaczego?
Nie zauwa偶asz, 偶e teraz moja kolej.
Dziewczyny zawsze du偶o m贸wi膮.
Ale nic nie wiedz膮.
Czy one 艣ni膮 moje sny?
Czuj膮 to samo co ja?
Gdybym tylko mog艂a ci臋 zobaczy膰.
Wiem, 偶e ty czujesz tak samo.
By膰 blisko ciebie.
Wiem, 偶e rozumiesz moje uczucia.
I wtedy by艣 si臋 usmiechn膮艂.
I poca艂owa艂 mnie delikatnie.
Mam nadziej臋, 偶e zadzwonisz.
Mam nadziej臋, 偶e b臋dziesz czu艂 to samo.
Chc臋 wiedzie膰, co wiedz膮 inni.
Wszyscy t臋sknimy za mi艂o艣ci膮.
Potrzebuj臋 tak偶e czu艂ej d艂oni.
Och Paul, to jest m贸j m膮偶.
Mi艂o mi pa艅stwa pozna膰, wiele o was s艂ysza艂em.
Ciesz臋 si臋 偶e pa艅stwa spotka艂em.
Sarah.
Czy przyjecha艂a z wami Laura?
Powiedzia艂a, 偶e nie chcia艂a.
Och, co za wstyd.
Wygl膮dasz dzi艣 przystojnie.
Powinni艣my si臋 wi臋cej spotyka膰?
Na recepcji, dobrze?
Co ty tu robisz?
Przynios艂em troch臋 艣wiec.
Zostaw je!
Bawisz si臋 dobrze, prawda?
Przepraszam, to moja wina.
G艂upia zazdro艣膰.
Jestem zazdrosna nawet o twoje pos膮gi.
Paul. Zaraz wychodz臋.
T臋skni臋 za tob膮.
Nie dotykaj tego Saro, to jeszcze nie wysch艂o.
Przepraszam, Paul.
Zawsze ci wybaczam.
Czy ona jest pi臋kna?
Nie sko艅czy艂em.
Paul.
Chcia艂abym z tob膮 o czym艣 porozmawia膰.
Usi膮d藕my.
Paul...
Tak?
Ty naprawd臋 wolisz swoje rze藕by od kobiety?
Poniewa偶, je艣li zechcesz...
Sarah...Sarah...
Sp贸jrz na mnie. To ja, Paul.
Wszystko b臋dzie dobrze.
Wci膮偶 ci臋 kocham.
Ja te偶 ci臋 kocham.
Nie, to moja c贸rka, w kt贸rej jeste艣 zadurzony.
To ty, kt贸r膮 kocham.
Wi臋c pozw贸l mi troch臋 zosta膰 z tob膮.
A co z innymi?
B臋dzie inny m臋偶czyzna.
Mo偶e ich pozabijaj?
Nie zmieniaj tematu.
M贸wimy o tobie.
Och, Richardzie...
Nie, m贸wimy o Sarze, ona ci臋 kocha, wiesz o tym.
Ale ty nie wiesz, czego ona naprawd臋 chce.
Ona chce od ciebie okazania odrobiny czu艂o艣ci.
Bycia dla niej.
To ty sprawiasz, 偶e patrzy gdzie艣 indziej.
Co w tym z艂ego?
Precz! Precz!
Richard! Pos膮g!
Pos膮g!
Obawiam si臋, panie Wyler, 偶e jest powa偶nie ranny.
Wi臋c...
To zale偶y. Mo偶e min膮膰 du偶o czasu zanim zn贸w stanie na nogi.
Poczekaj tutaj.
Porozmawiajmy.
Dobrze wi臋c moja droga.
Usi膮d藕 tu prosz臋.
- O co chodzi? - O moj膮 stop臋.
- Tam? - Tu.
- Widz臋. - To naprawd臋 boli.
Powiniene艣 pami臋ta膰, 偶e jest wa偶ne wyci膮ganie nogi prosto.
Odpocznij, lecz naci膮gaj to co godzin臋.
W艂a艣nie tu, powinna艣 to robi膰 lekko podczas ta艅ca.
Wr贸膰 jutro.
Do widzenia pani.
Lauro.
Wr贸c臋 jutro.
Nie tak szybko, Costa.
Costa.
Nie musisz tu by膰. Nie potrzebuj臋 nikogo.
Tato!
On musia艂 odej艣膰.
A co z nami?
Co my zrobimy?
Znajdzie nowych przyjaci贸艂.
On nas nie potrzebuje.
A mnie?
Oni nie mog膮 tak po prostu mnie odes艂a膰.
Nie jestem dzieckiem.
Musz臋 porozmawia膰 z Paulem.
Powiedziec mu wszystko.
Sprawi膰 by zrozumia艂.
Jednak ja nie wiem, jak sprawi膰 by on zrozumia艂.
Wiem tylko, 偶e musz臋 z nim o tym porozmawia膰.
On nie mo偶e o mnie nie pami臋ta膰.
Mamo.
Czy mo偶esz spakowac moje rzeczy?
Tak, oczywi艣cie. A dlaczego?
Chc臋 wyjecha膰 i si臋 po偶egna膰.
Do twojego nauczyciela ta艅ca?
Tak, nauczycieli ta艅ca.
Id藕 i zobacz si臋 najpierw ze swoim ojcem, on znowu wyje偶d偶a.
Lauro.
- Tak. - Nie musia艂a艣 przyj艣膰.
To ja.
Jeszcze nie.
Wyrze藕bi艂e艣 mnie.
Lauro... naprawd臋 nie powiunna艣 tu by膰, powinna艣 ju偶 i艣膰.
Najpierw chc臋 z tob膮 porozmawia膰.
P贸jd藕my si臋 przej艣膰.
- Chc臋 pom贸c ci uko艅czy膰 pos膮g. - Jak? Ja nie widz臋...
Przez dotyk.
Sko艅czone.
Chod藕my do domu.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.