All language subtitles for RRR.2022 2160p.UHD.BluRay.REMUX.DV.HDR.HEVC. 9Rus

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian Download
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

HISTORIA

“Huśtając się na gałęziach, bawiąc się w dolinach”

“Codziennie powinnam być utulana przez matkę”

“Słowik, który śpiewa zza drzewa”

“Powinien być ze mną i odpowiadać mi na zawołanie”

“Codziennie w czasie zachodu słońca”

“mamo, powinnam podążać za tobą”

“Huśtając się na gałęziach, bawiąc się w dolinach”

“Codziennie powinnam być utulana przez matkę”

- Udane polowanie, kochany? - Tak, całkiem udane.

Możesz uwierzyć?

Wspaniałe. Kto śpiewa?

Co? Ta smarkula?

Chcę mieć tę małą.

- Edwardzie. - Tak jest, sir.

Pani daję ci niespodzinkę za pieśń twojego dziecka.

Weź, Loki.

Do usług, pani.

Do usług, panie.

Malli.

Loki, te pieniądze nie były za pieśń.

Kupili za nie twoją córkę.

Malli!

Malli.

Malli... Malli...

Moje dziecko.

Oddajcie moje dziecko.

Padam do stóp.

Błagam!

Błagam. Padam do stóp.

Sierżancie!

Czy nie znasz wartości kuli w lufie twojej broni?

Wyprodukowano ją w angielskiej fabryce z wykorzystaniem angielskich metali.

Przebyła siedem mórz w angielskim statku.

W momencie gdy dotarła do lufy twojej broni,

kosztowała jeden funt.

Jeden funt szterling!

I ty chciałbyś zmarnować ją na

jakąś brudaskę?

Zróbcie przejazd.

Proszę, nie zabierajcie mojego dziecka. Błagam was

Pani, proszę.

OGIEŃ

PERYFERIE DELHI

Uwolnijcie naszego przywódcę, Lala Lajpat Rai! Inaczej spalimy cały posterunek policji!

Uwolnijcie naszego przywódcę, Lala Lajpat Rai!

Oczywiście, że nie, sir. Nie zrobiliśmy nic by ich sprowokować.

Protestują, bo Lala Lajpat Rai został aresztowany w Kalkucie.

Są wściekli!

Potrzebujemy wsparcia!

Będziemy czekać kolejne siedem godzin.

Nie przerywać szyku, do diaska!

Spalmy ich!

Aresztować tego łajdaka

i

przyprowadzić go do mnie

Ty zdrajco!

Zdrajca!

Dobry Boże!

Ten motłoch!

Byłem przerażony, sir!

On przeraża mnie bardziej.

BRYTYJSKIE BARAKI, DELHI

Z okazji corocznej ceremoni mianowania oficerów specjalnych

z 75 kandydatów wybrano trzech godnych tego zaszczytu,

ze względu na ich nadzwyczajne zasługi.

Są to Philip Anderson,

Charles Langford,

Frank Poole.

Co do reszty,

powodzenie w następnym roku.

Rozejść się!

WODA

Witam, sir.

To Pan Venkat Avadhani.

Doradca specjalny Nizam.

Gubernatora Scotta nie ma w Indiach.

Podaj powód swojej wizyty Panu Edwardowi.

Gdy gubernator Scott odwiedził niedawno Adilabad

przywiózł ze sobą małą dziewczynkę.

Nawab przysłał mnie żebym o czymś się poinformował.

Odnosi się to do dziewczynki, którą sprowadziliśmy z Deccan.

Zdaniem policji należy zwrócić dziewczynkę do jej wioski.

To również zdanie Nawaba.

A to dlaczego?

To dziecko Gondów sprowadził pan tutaj, sir.

- Więc? - Co z tego?

Mają rogi czy co?

To niewinni ludzie, sir.

Nawet jeśli się ich nęka, nie podniosą głosu.

Ale mają pewną cechę.

Trzymają się w stadzie jak owce.

Jeśli choć jedno jagnię zniknie, wpadają w wielką rozpacz.

Dlatego stado ma pasterza.

Chroni stado swoim życiem.

Więc ten dzikus napadnie na wielkie imperium Brytyjskie

z łukiem i strzałami.

Ten dzikus nas pokona?

Nie zrozumcie mnie źle.

Próbuję wam tylko o nim powiedzieć.

Pasterz pójdzie i na koniec świata by odzyskać zgubione jagnię.

Za dnia lub nocy,

w słońcu lub deszczu, kamieniach, górach, dolinach, szczytach...

Przeszuka każdy kąt i w końcu znajdzie jagnię.

Jeśli znajdzie jagnię w paszczy tygrysa,

połamie mu zęby, podważy szczękę

i zabierze jagnię z powrotem do stada.

Wygląda na to, że pasterz przybył do Delhi by rozpocząć poszukiwania.

LAS W OKOLICY DELHI

Pułapka jest gotowa. Powiadom naszego brata.

Jangu, to nie wilk. To tygrys.

Jangu!

Poświęciłem cię dla swoich potrzeb.

Wybacz mi, bracie.

Przeszukujemy całe Delhi od sześciu miesięcy.

Robimy wszystko żeby znaleźć Malli.

Myślisz, że...

Malli wciąż żyje?

Akthar.

Gdzie jesteś?

Jest dużo roboty. Chodź.

Daj mi to.

Hey! Ty!

Witam, sir.

Silnik znowu zdechł. Co właściwie naprawiłeś?

Kopię i kopię

a to cholerstwo nie chce wystartować.

Proszę mi pozwolić, sir.

Jest na rezerwie, sir.

Przepraszam.

Co to za trik?

Nic nie zrobiłem, sir.

Wcześniej coś zdjąłeś i teraz to przymocowałeś

żebym znowu ci zapłacił?

Nic nie zrobiłem, sir.

Ty oszuście!

To nie moja wina, sir.

Sir. Wybacz mu, sir..

- Nic nie zrobiłem, sir. - Wybacz mu, sir.

Robercie, proszę przestań.

To nie jego wina.

To już się nie powtórzy! Błagam.

O Boże!

Synu.

Uważaj synu. - Bracie, wszystko w porządku?

To potwór.

Patrz jak okropnie go pobił.

Dlaczego tłumisz swój gniew, synu?

Jeśli dowiedzą się prawdy o mnie,

ukarają was wszystkich za udzielenie mi schronienia.

Chronicie mnie, chociaż nie jestem stąd.

Nie powinienem przynieść wam zguby.

Cokolwiek się stanie, nigdy nie ujawnię mojej tożsamości.

I to wszystko.

Na Gubernatora poluje łowca, ukrywający się gdzieś Delhi.

Nie powinniśmy się zajmować jakimś dzikusem.

Ale nasi dobrzy przyjaciele, Nizam,

uważają, że te plemiona to same kłopoty.

I ponieważ to trapi Gubernatora

powinniśmy się tym zająć.

I to z dużym zaangażowaniem. - Tak jest, sir.

Znajdziemy tego faceta.

Chociaż chętniej przysmażyłbym go na żarzącym węglu.

Poproszę folder, sir.

I tu jest haczyk, oficerze.

Nic o nim nie wiemy.

Kompletnie nic?

Opis wyglądu?

Kryminalna przeszłość?

To brzmi na niewykonalne zadanie.

Jak niby mamy go złapać?

Mamy złapać dzikusa bez kryminalnej przeszłości?

Ten kto tego dokona

dostanie promocję do rangi oficera specjalnego.

Ma być żywy czy martwy?

Mogę poświadczyć za tego człowieka.

Tylko on może tego dokonać.

Przynieś zwłoki, a dostaniesz premię.

Przyprowadź go żywego, a zostaniesz oficerem specjalnym.

Nie musimy przeszukiwać całego Delhi.

To czego chce jest w rezydencji Scotta.

Będzie się kręcił w pobliżu.

Na pewno.

Jak znajdziemy go wśród tylu ludzi?

Będzie myślał, że wrogowie jego wrogów są jego przyjaciółmi.

Powinniśmy udawać, że jesteśmy z nim.

Ale zanim to zrobimy,

dowiedz się gdzie rewolucjoniści i rebelianci.

Pokłońcie się zanim wejdziecie

i zostańcie tak aż do wyjścia.

Skończ robotę i wyjdź.

Pokażcie dokumenty.

Ty.

Dokumenty.

Zapomniałem, sir.

Stop, przestań.

Przestań. - Wybacz mi, sir.

Dlaczego tak go bijesz? - Zapomniał identyfikacji, Pani.

To nie daje ci prawa traktować go jak zwierzę.

Przepraszam, Pani.

Wydaje się dobroduszna.

Możemy znaleźć sposób na wejście do środka jeśli się z nią zaprzyjaźnimy.

Wolność jest naszym prawem.

Nie musimy błagać o nasze prawa.

Zacznijmy uczyć dzieci o idei rewolucji.

Zacznijmy uczyć dzieci o rewolucji.

Moment.

Po co się pieścić?

Uderzmy tam, gdzie ich zaboli.

Zabijmy Gubernatora Scotta.

Czemu po prostu nie zabijemy Króla Jerzego?

Mówi, że powinniśmy zabić Scotta.

Powiedziałem, że lepiej by było zabić Króla Jerzego.

Bracie... mówisz serio?

Czy to możliwe, zabić Scotta?

Dlaczego nie?

Jak się nazywasz?

Na imię mi Lacchu.

Scott jest tyranem, bracie.

Przyszliśmy tu z naszym bratem.

Możesz nam pomóc?

Oczywiście, pomogę. Gdzie jest twój brat?

Zaprowadzę cię tam. Chodź ze mną.

Byliśmu już wszędzie.

Nie wiedzieliśmy kogo prosić o pomoc. Pojawiłeś się jak Bóg-

Jestem oficerem na służbie. Zrób rutynowy przegląd i daj nam ruszyć dalej.

Identyfikacja.

Jest oficerem. - Tak jest, sir.

Kupiłeś to? Jest nieświeże.

Załatwię ci dobrą rybę.

- Zapłać mi. - Hej, Chotu. Podejdź tu.

Zaraz wrócę.

Bracie! Bracie!

Co się stało?

Policjant.

Gonił mnie jak gepard.

Policjant? Co żeś narobił! - Jangu.

Podejdź tu.

Mów.

Wyglądał jak jeden z nas. Rozmawiałem z nim.

Kiedy zorientowałem się, że to policjant, zwiałem mu.

Jeśli nas znajdą, wszyscy zginiemy.

Nikt nie może cię zobaczyć.

Nie wychylaj się.

Idź.

Raju, nadepnąłeś na cień węża. Już nigdy go nie znajdziesz.

Nie znajdziemy go.

Obietnica złożona wiosce zostanie złamana.

Nie znajdziemy Malli.

Pomocy! Ratunku!

Czy ktoś coś ma? Łódź albo linę?

Uratujmy to dziecko.

- Oszalałeś? - Nie, proszę nie mów tak.

To dziecko. Pomóżmy mu, sir...

Ratunku! Pomocy!

-Raju -Akhtar.

“Pomiędzy tygrysem a łowcą”

“Pomiędzy głową a gilotyną”

“Pomiędzy pożarem”

“a burzą”

“Pomiędzy słońcem a chmurą”

“Nowa przyjaźń”

“To nieprzewidziany obrót losu”

“Spowodował tę przyjaźń”

“Jeszcze nie wiadomo czy skończy się rozlewem krwi”

“Przyjaźń pomiędzy wybuchającym wulkanem a nieokiełznaną burzą”

“Przyjaźń pomiędzy wolnością a przeznaczeniem”

“Przyjaźń pomiędzy przeciwieństwami”

Mój ojciec. - Witam.

Moja matka. - Witam.

Weź to.

Ile razy mam ci powtarzać żebyś nie jadł lewą ręką?

Jakie to ma znaczenie gdy jestem głodny, Mamo?

Co się stało?

Nic. Coś sobie przypomniałem.

Chandni Chowk?

Myślisz że to mu wystarczy, Raju?

Nie patrz na niego złym okiem, Wuju.

“Nieprzewidywalny powiew wiatru”

“Skrócił dystans między nimi dwoma”

“Czy ich rywalizacja zaznaczy swoją obecność?”

“Idą tą samą drogą”

“Ale szukają innych rzeczy”

“Czy pewnego dnia ta przyjaźń skończy się zdradą?”

“W zwodniczej grze przeznaczenia”

“Nie wiadomo co czai się za następnym zakrętem”

“To nieprzewidziany obrót losu”

“Spowodował tę przyjaźń”

“Jeszcze nie wiadomo czy skończy się rozlewem krwi”

Bracie.

Co to?

Czemu się zarumieniłeś? Ktoś wyjątkowy ci to dał?

Tak myślałem. Jak ma na imię?

Seetha.

Ram i Seetha.

“Jedna dłoń chroni”

“Druga zabija...” - Bracie! Ciągnij mocniej!

“Wschód i zachód znalazły się”

“w nieprzewidywalnej walce”

“Kto zdecyduje zwycięzcę?”

“To nieprzewidziany obrót losu”

“Spowodował tę przyjaźń”

“Jeszcze nie wiadomo czy skończy się rozlewem krwi”

Raju, co masz w dłoni?

Szkic osoby, której szukam.

Czemu mnie nie zapytałeś?

A, właśnie! Dlaczego nie zapytałem ciebie?

Pokaż. Jeśli jest stąd, Zaraz go poznam.

Akhtar, czy jest aż taka piękna?

Jest bardzo piękna.

Dlaczego do niej nie zagadasz?

Chciałbym.

Ale nie miałem okazji.

Bracie, żeby porozmawiać z dziewczyną nie możesz czekać na okazję.

Musisz sam ją stworzyć.

Jedź. Stworzę ci okazję.

Akhtar, zatrzymaj się.

Tutaj? Ale dlaczego?

Bo tutaj zatrzyma się samochód.

Tutaj?

O nie.

Skąd wiedziałeś, że tu się zatrzyma?

Wyrzuciłem trochę gwoździ na drogę.

Opony się przedziurawiły.

Wow! Ale ty jesteś przebiegły.

Teraz ja naprawię jej opony.

Ona mi podziękuje. No i będziemy mogli porozmawiać.

I to tyle?

Przepraszam! Pomożecie?

Mam przebite opony.

Oczywiście, Pani! Nasz sklep jest niedaleko.

Załatam Pani opony w pięć minut.

Mówi, że to zajmie co najmniej pięć godzin.

Och!

Czy niedaleko jest jakiś przystanek autobusowy albo stacja tramwajowa?

Pyta się czy niedaleko jest przystanek autobusowy albo stacja tramwajowa.

Tak. Bardzo blisko- - Potrząśnij głową na nie.

Może poprosisz żeby cię podwiózł?

Och. Jedziesz w tę stronę?

Pyta się czy jedziesz w tę stronę. Podwieziesz ją?

- Nie. - Pokiwaj na tak.

Och. To znaczy tak?

- Tak. - Wspaniale, wezmę swoje rzeczy.

- Zabierzesz mnie na targ, proszę? - Targ? Oczywiście.

Dziękuję.

Są bardzo małe, Pani.

Twoja dem jest berdzo doży.

Twoja... dem... dom...

Twój dom jest bardzo duży.

Och... mówisz, że nasz dom jest duży?

Tak. Ale...

nie jest za ładny, wiesz...

Nie jak prawdziwy dom.

Mogem przejść do Pani demu?

Mogem odwiadzić Pani dem?

Przykro mi, nie rozumiem co mówisz.

Jak się Pani nazwia?

Słucham?

Pani imia...

Name - Och, pytasz o moje imię?

Jak się Pani nazywa?

Och, nie mów do mnie Pani. Nazywam się po prostu Jenny, rozumiesz?

Ale długie imię!

Jakie jest zdrobnienie tego imienia, Pani?

Nie mów do mnie pani.

Po prostu Jenny,

rozumiesz?

Niemówdomniepani. Poprostujennyrozumiesz.

Niemówdomniepani. Poprostujennyrozumiesz.

Och, nie.

To nie dla ciebie.

To dla dzieci.

Och.

To nie dla mnie... Mieszka z nami taka mała dziewczynka...

Malli.

To dla niej.

Ile to kosztuje?

Muszę coś zrobić.

Będzie pasować do tej sukienki.

Och

Jakie piękne!

Na pewno się jej spodoba.

Ty to zrobiłeś?

Nie, to znaczy...

Ty to zrobiłeś?

Nie. Ja to zrobiłem.

Dobry Boże! Jesteś bezpieczna. Martwiliśmy się o ciebie, Pani.

A to dlaczego? Nic mi nie jest.

Zadawanie się z miejscowymi jest niebezpieczne, Pani.

Proszę ze mną.

Daj mi chwilę. - Dobrze, Pani.

Chciałabym znowu cię zobaczyć.

Będzie przyjęcie w Gymkhana Club.

To jest zaproszenie.

Postaraj się przyjść.

Pa.

Cześć, Malli.

Patrz co przyniosłam.

Podoba ci się?

Co ze słonikiem zabawką?

Bransoletka?

Raju! Raju!

Rozmawiałem z nią.

Tak? Jak tam twoja dziewczyna?

Co?

Twoja ukochana, twoja dziewczyna...

twoja sympatia, twoja luba...

Nie mów tak. To nieprawda.

Nieprawda?

Gdybyś się jej nie podobał, czy wskoczyłaby na twój motocykl?

Nie wiem. Powiedz co mam teraz zrobić.

Okej. Jak ma na imię?

Bardzo długie imię, ale je zapamiętałem.

'Niemówdomniepani Poprostujennyrozumiesz'

Nie mów do mnie Pani. Po prostu Jenny, rozumiesz.

To nie jej imię.

Powiedziała żebyś nie mówił do niej Pani, tylko Jenny.

Och, Jenny.

To jednak krótkie imię.

Okej. O czym jeszcze rozmawialiście?

O wielu rzeczach.

Ale gdy się rozstawaliśmy,

powiedziała "przyjęcie, przajdź" czy coś takiego.

Zaprosiła cię na przyjęcie? Po pierwszym spotkaniu?

Gdzie, kiedy? - Masz, dała mi to.

Czternasty lutego... Hej, to dziś. Właśnie teraz.

Skończ jeść, wychodzisz.

Sam? Nie pójdziesz ze mną?

Okej. Pójdę.

Chodź.

Co? Tak ubrany?

Tyle czasu minęło od mojego ostatniego przyjęcia. Po prostu nie mogę się doczekać by zatańczyć.

Jeśli szukasz partnera do tańca, Jennifer,

nie szukaj więcej.

Patrzysz na najlepszego tancerza tutaj.

- Och tak. - Potwierdzam.

Chętnie nauczę cię kilku ruchów...

Akhtar, świetnie wyglądasz w tym garniturze.

Chciał wyglądać dla ciebie jak najlepiej.

Chodź, dołączmy do przyjęcia.

Kontynuujcie. Zaraz do was dołączę.

Bracie.

- Cześć, Jenny. - Cześć, Maggie, jak się miewa Max?

- Och, świetnie. - Wspaniale.

Chcesz zatańczyć?

Widzę, że chcesz. Chodź, musimy zatańczyć.

Lewa dłoń tu.. Prawa tutaj

I krok do tyłu.

Do tyłu, w bok. Już. Nauczyłeś się.

Masz wrodzony talent.

- Mogem przejść do twoja demu? - Słucham?

- Twojego domu... - Nie rozumiem.

- W porządku? - Nic się nie stało.

Och, przepraszam, nie martw się, wyczyści się.

Bardzo mi przykro.

Każdy lebiega myśli, że umie tańczyć.

Co sobie myślałeś? Ty wieśniaku.

- Spójrz na nich. - Czekaj.

Spójrz na tych brudasów.

Co oni wiedzą o sztuce? O finezji?

O tańcu?

Tango.

Swing.

Flamenco.

Umiesz choć jedno z nich?

Nie salsę ani Flamenco, mój bracie.

Znasz 'Naatu'?

Znasz może ‘Naatu’?

“Tak jak byk pędzący po zakurzonej drodze.”

“Tak jak tancerz chwalący boginię na festiwalu”

“Tak jak bawiący się patykiem w drewnianych pantoflach”

“Tak jak gang chłopców pod drzewem banyan”

“Tak jak po zjadzeniu jawar roti z chilli”

“Słuchaj mej pieśni. Słuchaj mej pieśni”

“Słuchaj mej pieśni”

“Naatu Naatu Naatu”

“Szalone Naatu”

“Naatu Naatu Naatu”

“Dzikie Naatu”

“Naatu tak jak zielone chilli”

“Naatu tak jak sztylet”

Koniec tego!

Wy dwaj. Won!

Nie, Jake. To ciebie mam już dosyć.

Idźcie sobie! Idźcie!

No dalej!

“Tak jak głośny bęben, co przyśpiesza tętno”

“Tak jak ćwierkanie ptaka, po którym dzwoni w uszach”

“Tak jak pieśń, do której pstrykasz palcami”

“Tak jak dziki taniec gdy rytm jest szalony”

“Tak jak lśniące krople potu na brwi”

“Słuchaj mej pieśni”

“Słuchaj mej pieśni”

“Słuchaj mej pieśni”

“Naatu Naatu Naatu”

“Szalone Naatu”

“Naatu Naatu Naatu”

“Dzikie Naatu”

“Naatu tak jak zielone chilli”

“Naatu tak jak sztylet”

To jest obrzydliwe! To jest wstrętne!

Jenny!

“Tańcz tak, żeby krew w twoich żyłach”

“Podskakiwała i wstrząsnęła Ziemią”

“Naatu naatu naatu”

“Tańcz radośnie ten ożywczy taniec”

“Skacz aż kurz wypełni powietrze”

“Naatu Naatu Naatu”

- Ram! Ram! Ram! - Nie.

Dalej, Akhtar.

Dalej, Akhtar.

Tak!

Och, Boże!

Zejdź ze mnie. Jesteś okropnie ciężki.

Dalej nie mogę cię nieść. - Nie mów tak! Błagam.

Nogi mi odpadną. Ponieś mnie jeszcze trochę.

Po co tyle tańczyłeś jeśli tak bolało?

Nie wiem.

Kiedy tak na mnie spojrzałeś... poczułem, że z tobą rywalizuję.

Jest ranny? Co się stało? Wszystko z nim dobrze?

Dostał skurczu. Możesz go odwieźć do New Bazaar?

Oczywiście.

Wsiadaj.

Chciałbyś wejść do mnie na kawę?

Zanim odwiozę cię do domu.

Zaprasza cię do siebie na kawę.

Ciebie też bym odwiozła, ale są tylko dwa miejsca.

Nie ma problemu, Czekam na kogoś.

Dobrze, pa.

Gdy pierwszy raz go spotkałem, położył dłoń na moim ramieniu.

Pamiętam dokładnie.

Zauważyłem farbę w jego paznokciach. Na pewno jest malarzem.

Wuju, sprawdź tę stronę.

Słuchaj, widzałeś go gdzieś? - Nie.

Widzałeś go gdzieś? - Nie.

Dzień dobry, Thomas. Jak się dziś miewasz?

Dobrze. Bardzo dziękuję. A Pani?

Dobrze, dziękuję.

Otworzyć bramę.

Druga brama otwiera się tylko wtedy, gdy pierwsza jest zamknięta.

Nie rozumiem po co takie środki bezpieczeństwa.

Onieśmiela, co?

Wuj Scott wraca z Londynu za dwa dni.

Został pasowany na rycerza przez Króla.

Ciocia Cathy chce urządzić ceremonię.

Wszystko sprawdzone, sir.

Wszystkie drzwi, też?

Setki ludzi pracują całą dobę, żeby upewnić się, że wszystko pójdzie gładko.

- Nie chcę żadnych gaf, oficerze. - Tak jest, sir.

Widzisz te światła? Są na zamówienie. - Co ty tu robisz u diaska?

Robercie, co robisz? On jest ze mną.

Zaprosiłam go tu. Puść go.

Służba nie może korzystać z głównego wejścia, Pani.

Pokażę mu tylne wejście.

Robercie! Robercie!

On nie jest ze służby.

To mój przyjaciel. Puść go.

Jak sobie życzysz, Pani.

Okropnie się zachował. Przepraszam.

Bardzo mi przykro.

Nic się nie stało.

Wszystko w porządku, tak?

Dobrze.

Zapomnijmy o nim.

Bardzo na to czekałam.

Tak dużo chcę ci pokazać.

Proszę. Chodź, usiądź.

To mój pokój

a to moje malowidła. Co myślisz?

Proszę. Usiądź.

Twój taniec na przyjęciu zaparł mi dech w piersiach.

Był niesamowity.

Dziękuję, Pani.

Jenny.

Dziękuję, Jenny.

Był przytłaczający.

Rytm pulsujący przez całe ciało...

Stopy podniesione wysoko, błyszczące oczy...

Oczy.

Akhtar

twoje głębokie, ekspresyjne oczy zawsze wyglądają jakby czegoś szukały.

Jenny, Nie rozumiem co mówisz.

“O Mynah, Nie pomaluję twoich skrzydeł, przyjdź do mnie”

“O półksiężycu, Nie udekoruję cię piórami pawia, przyjdź do mnie”

Jestem głodny.

Przepraszam! Przyniosę coś do jedzenia.

“Powinniśmy bawić się razem gdy jemy serdecznie”

“O wędrujący króliku, przyjdź do mnie”

“Huśtając się na gałęziach, bawiąc się w dolinach”

“Codziennie powinnam być utulana przez matkę”

Maggie. - Tak, Pani?

Malli...

Bracie!

Bracie.

Bracie.

Nie płacz, Malli. Jestem tutaj, prawda?

Nie chcę już tu być. Zabierz mnie ze sobą.

Nie krzycz. Policja nas usłyszy i będziemy mieli kłopoty.

Posłuchaj, przybyłem żeby zabrać cię stąd.

Bracie.

Nie zabierzesz mnie ze sobą teraz?

To niemożliwe, Malli.

Nie! Chcę do domu. Weź mnie do domu teraz!

Nie zostanę tu ani chwili dłużej.

Nie posłuchasz mnie? Posłuchaj mnie, Malli-

- Nie posłucham cię. - Nie rób hałasu.

Jeśli ktoś nas usłyszy, zostaniemy złapani.

Nie obchodzi mnie to.

Bracie. Bracie.

Proszę, nie zostawiaj mnie.

Chcę do mamy.

Proszę, zabierz mnie do domu.

“Huśtając się na gałęziach, bawiąc się w dolinach”

“Wszystko to będzie przed twoimi oczami, gdy je zamkniesz”

“Słowik, który śpiewa zza drzewa”

“pojawi się w twoim sercu, gdy tylko zamkniesz oczy”

“Zobaczysz drzewa i liście zza kamiennego ogrodzenia

“Jeśli będziesz wystarczająco cierpliwa, Żeby zamknąć oczy na moment”

“Nadchodzi dzień, Gdy zostaniesz wolna”

Matko

Czy te białe kobiety nie mają własnych dzieci?

Nie wiedzą czym jest ból?

Zabrali dziecko i zamknęli je w klatce.

Gdyby choć raz zapłakały, zrozumiałyby

jak bolą łzy.

Co teraz?

Musimy odzyskać Malli.

Nie bójmy się więcej.

Idźmy na przód.

Ktokolwiek stanie nam na drodze zostanie wyeliminowany.

Jangu, gdzie Lacchu?

Gdzie twój brat?

Gdzie twój brat?

Mój brat ma misję, i nie zostanie schwytany.

Na pewno nie przez takiego zdrajcę jak ty.

Pies nie upoluje tygrysa.

Nikt nie przyjdzie, siostro.

Seetha...

Ram się kontaktował?

- Nie, wuju. - Napisał chociaż list?

Co to ma być? Minęły cztery lata odkąd wyjechał.

Jak długo mamy czekać?

Zapomniał o nas?

Nie pamięta swojej wioski, ziemii, obietnicy, którą nam złożył?

Nas mógł zapomnieć

Ale nawet ciebie?

Będzie bolało dopóki nie dostanę odpowiedzi.

Mów...

gdzie jest twój brat?

Bungarus fasciatus.

Nawet Anglicy nie mają antidotum na jego jad.

Umrzesz za godzinę.

Rozwiązanie węzłów zajmie ci dzień.

Ciesz się życiem.

Rodzina organizuje wydarzenie świętujące powrót Scotta.

Powinniśmy rozpocząć akcję dzisiaj, bez względu na wszystko.

Jeśli ta okazja przepadnie, możemy nie mieć następnej.

Ciężarówka działa?

Sprawdzałem. Jest w świetnym stanie.

Musimy wtargnąć razem z rozpoczęciem ceremonii.

Jangu, wszystko pamiętasz, prawda?

Tak, bracie.

Idziemy.

Bracie, kiedy dotrzesz do pałacu?

Będę o ósmej.

Peddayya, poproś Abbajaan żeby sprawdził jeszcze raz pojazd.

Jangu, idź i zapamiętaj odgłos bram.

Co się stało?

Bracie.

Raju, co się stało? Bracie!

Bungarus fasciatus.

Peddayya, potrzebuję żarzącego węgla...

Jangu, znajdź korzeń datura.

Bracie. Bracie.

Nic ci nie będzie.

“Wschód i zachód rywalizują w przeciąganiu liny”

“Jeden jest śmiercionośną bronią”

“Drugi zwiastunem śmierci”

“Gdy welon zostanie uniesiony, Czy nie rozpocznie się destrukcyjna walka?”

Wygląda na to, że jad zaczął działać.

Czemu zdejmujesz świętą nić?

Nie rób tego, bracie.

Zdjęcie jej przyniesie ci problemy.

Potrzebuje jej bardziej niż ja.

Idźcie.

Nie zamykaj oczu. Jestem tu z tobą.

Nic ci nie będzie.

Już po wszystkim. Antidotum działa.

Jutro już będziesz na nogach.

Mam trochę pracy. Wrócę.

Bracie.

Gdybym mógł, zostałbym z tobą.

Ale muszę iść.

Bracie...

Ukrywałem coś przed tobą.

Nie nazywam się Akhtar. Nie jestem muzułmaninem.

Nazywam się Bheem. Syn Gondów.

Zabrali małą dziewczynkę z mojej wioski.

Nie wiedzieliśmy jak ją uratować.

Nie wiedzieliśmy komu ufać.

Nie wiedzieliśmy co robić.

Dlatego ukryłem swoją tożsamość.

Chciałem prosić cię o pomoc Tyle razy.

Ale nie chciałem żeby twoje życie było w niebezpieczeństwie.

Nie dlatego, że ci nie ufam.

Dzisiaj idziemy uratować Malli.

Jeśli się uda, Znów się spotkamy.

Jeśli nie...

Mam twoją przyjaźń, która jest cenniejsza niż moje życie.

Umrę z dumą.

Do następnego, bracie.

‘Mam twoją przyjaźń, która jest cenniejsza niż moje życie.’

‘Potrzebuje jej bardziej niż ja.’

Jakie wspaniałe przyjęcie zorganizowała Ciocia Catherine.

Chodź, dołączmy do niej. - Zostańmy z przyjaciółmi.

Lady Buxton...

Jak zwykle miło Panią widzieć. - Dziękuję.

I co za wspaniałe przyjęcie Pani zorganizowała.

Bracie.

Malli.

Malli.

Malli.

Bracie!

Akhtar.

Bracie... dlaczego

masz na sobie ten mundur?

Aresztuję cię pod zarzutem rebelii przeciw rządowi Brytyjskiemu.

Bracie, jesteś policjantem?

Naprawdę jesteś policjantem?

Nie wierzę.

Poddaj się, Akhtar.

Przysięgam na matkę. Nie zrobiłem nic złego.

Opowiedziałem ci o sobie, prawda?

Raju, mój bracie, naprawdę nie zrobiłem nic złego.

Spójrz mi w oczy, bracie.

Bracie

Nie zrobiłem nic złego!

Jesteśmy tu po moją siostrę.

To jeszcze dziecko.

To jeszcze dziecko.

Błagam.

Pozwól mi zabrać siostrę do domu.

Pozwól mi zabrać siostrę do domu!

Nie będę się powtarzał, Akhtar.

Poddaj się.

Poddaj się!

Jak możesz tak mówić?

Poddaj się!

Bracie, nie jesteś sobą.

Bracie, jesteś jednym z nas, prawda?

Jesteś jednym z nas, prawda?

Jeśli go nie aresztujemy, Gubernator obedrze nas ze skóry.

- Bracie! - Zamknij się, ty bachorze!

- Bracie. - Malli.

Bracie.

Poddaj się, Bheem. Poddaj się, jeśli chcesz by Malli żyła.

Bracie!

“To nieprzewidziany obrót losu”

“Spowodował tę przyjaźń”

“Jeszcze nie wiadomo czy skończy się rozlewem krwi”

Nic nie wiemy, sir.

Uciekli, sir.

Jakby rozpłynęli się w powietrzu, sir.

Nikt nic nie wie o tym gdzie teraz są.

Aresztowaliśmy grubą rybę, sierżancie. To tylko kwestia czasu

zanim znajdziemy resztę.

Idziemy. - Tak jest, sir.

Wychodzimy!

W uznaniu za nadzwyczajne zasługi w polu,

i schwytanie groźnego przestępcy,

Pan A Rama Raju zostanie nagrodzony rangą oficera specjalnego.

Pierwszy szereg celuj.

Drugi szereg celuj.

Atakuj.

Do przodu.

Wymiana.

Wymiana.

Zwrot i celuj..

Zwrot i celuj..

Przeładuj.

Spocznij.

Wyceluj broń. Drugi szereg celuj.

Pierwszy szereg celuj.

Ostatnia pozycja.

Drugi szereg, wyceluj broń, do przodu.

Trzeci szereg, wyceluj broń, do przodu.

Czołgać się szybciej.

Mani. - Baba.

To ćwiczenie powinno zająć 15 sekund. - Okej, sir.

Przeładuj.

Przeładuj.

Baba,

te drewniane strzelby są tylko do ćwiczeń, prawda?

Już je opanowaliśmy.

Krew nam się gotuje żeby wystrzelić prawdziwą kulę.

Kiedy dasz nam prawdziwe strzelby?

Znasz cenę tej kuli?

Kosztuje 15 rupii.

Ale jeden Anglik kiedyś powiedział mi

jaka jest jej prawdziwa wartość.

Ludzie z wioski Paalakurthi, to rządowe rozkazy.

Mieszkańcy nie płacili podatków, za długo tłumacząc się powodzią.

Gdy brytyjski oficer przybył to zbadać,

wasz wódz, Malla Reddy, poturbował go.

To okrutna zbrodnia.

I za nią, skazujemy zbrodniarza na śmierć.

Żołnierzu.

Czy nie znasz wartości kuli w lufie twojej broni?

Wyprodukował ją Anglik. Za pełną płacę.

Przypłynęła tu angielskim statkiem.

W momencie gdy dotarła do lufy twojej broni,

kosztowała koronę 6 szylingów.

Nie marnuje się jej na wieśniaków.

Załatw to inaczej, żołnierzu.

Tak jest, sir.

Powiedział, że życia Hindusa nie jest warte kuli.

Więc jak ta kula zyska wartość?

Gdy wystrzelona z twojej broni przebije serce Anglika.

Kiedy płonąca kula splami się jego krwią.

Wtedy... i tylko wtedy kula ta zyska wartość.

Wartość ta nazywa się...

Wolnością.

Dam wam kule

gdy upewnię się, że nie spudłujecie ani razu.

Do tego momentu, ćwiczcie.

Hej!

Ile razy mówiłam ci żebyś nie jadł lewą ręką?

Tak jest szybciej, Mamo.

Ram. - Wuju.

- Chodź, Venkateswarulu. - Bracie, weź to...

Seetha, czemu zawsze tu jesteś? Nigdy nie wracasz do domu?

Gdziekolwiek jest Ram, tam będę ja.

Nie wiem czy zostanie moją synową

ale już jest moją córką.

Budujecie tu armię.

Ale wysłaliście mnie jako szpiega do policji.

Chcę być tu z tobą, Baba.

Nie. To ważne żebyś tam był.

Potrzebujemy informacji z wewnątrz.

Okej. Co teraz?

Będziemy potrzebować broni, gdy skończy się trening.

Jedyne co masz to strzelba i trochę kul.

Komu je dasz?

Każda kula nosi imię człowieka, którego zastrzeli.

Każda strzelba nosi imię człowieka, który z niej wystrzeli.

Przyjdą, Venkateswarulu.

Broń sama przyjdzie w poszukiwaniu walki.

Zwrot i celuj. Przeładuj.

Połóż strzelbę porządnie na ramieniu.

Co się stało?

Spocznij.

Co to jest?

Wczoraj w nocy...

Wystrzeliłem z twojej broni, Baba.

Myślisz, że to zabawka? Czy to zabawka?

Ja ją mu dałam, Baba.

Seetha!

Dałam mu ją.

Ale Ram bardzo dobrze się nią posłużył.

Pokażę ci.

Chodź.

Tam.

Rama.

Strzelałeś z tamtych głazów?

Nie, Baba.

A więc?

Stamtąd, Baba.

Baba, to był błąd... Już go nie popełnię.

Broń jest gotowa, Venkateswarulu.

Nasz syn?

Schować się.

Venkata Rama Raju... Poddaj się.

Inaczej, wszystkich zastrzelimy.

Nikogo nie oszczędzimy-

Walczmy, Baba. Walczmy!

To nie czas na walkę, Ranga.

Najpierw musimy uratować mieszkańców.

Zabierz wszystkich do małego mostu. - Dobrze, Baba.

Wystraszyliśmy go, sir.

Venkata Rama Raju. - Idźcie.

Podda-

Szybciej! Tędy.

Idźcie.

Fast.

Szybko.

Idźcie.

Zatrzymam ich stąd.

Na mój sygnał skieruj wszystkich w stronę lasu.

Ukryjcie się w dolinie Maavullamma.

Anglicy tam nie dotrą. Uważajcie.

Mój drogi.

Co się stanie z tobą?

Sarojini.

Ja jestem swoją walką.

A jej połowa jest twoja.

Rama!

Rama!

Zatrzymaj się.

Na ziemię!

Powiedziałem żebyś dołączył do matki. Dlaczego tu jesteś?

Ma dobrą osłonę, sir. Nie pozwoli nam ruszyć naprzód.

Baba.

Na ziemię. Schować się.

Baba.

Ciociu.

Ciociu.

Rama

Nadasz wartość tej kuli?

Musisz być precyzyjny.

Weź.

Przeładuj.

Cel.

Pal.

Pal.

Pal.

Na ziemię.

Ruchy. Ruchy. Szybko.

Chinna!

Mamo!

Przeładuj.

Przeładuj.

Baba, mama.

Brat, Baba!

Przeładuj!

Cel.

Pal.

Pal.

Musimy zmienić strategię.

Do tyłu.

Wycofać się!

Baba.

Baba.

Baba.

Baba.

Widziałeś?

Jedna strzelba a zmusiła ich do odwrotu?

Wyobraź sobie...

Gdyby każdy tutaj miał strzelbę

wrócili by do swojego kraju już na zawsze.

Obiecaj, Ram.

Obiecaj mi, że dasz każdej osobie tutaj broń.

Droga Seetho, co u ciebie?

Wszystko idzie zgodnie z planem.

Broń jest wysyłana do różnych części kraju z baraków, gdzie pracuję.

I z każdą partią, wybierają oficera, który bezpiecznie ją przewiezie.

Będę miał tę sposobność w niedalekiej przyszłości.

Broń jest w zasięgu ręki.

Ale dlaczego tak ciężko mi na sercu, Seetho?

Ranię ludzi o których wolność walczę.

Zdradziłem najbliższego przyjaciela.

Zbliżam się do celu

Ale zaczynam się gubić?

Nie potrafię tego zrozumieć.

Chciałbym żebyś ze mną tu była.

Jeden drań to zrobił a wy nie mogliście nic.

Ogromny wstyd!

Doceniam cię, młody człowieku.

Twoja śłużba koronie została zauważona.

Dziękuję, sir.

Ten łajdak ma zostać ukarany w taki sposób

że już nikt nigdy nie powstanie przeciw Brytyjczykom.

Och, Chcę na to patrzeć, kochanie.

Chcę zobaczyć jak krwawi.

I zobaczysz.

Schłostać go publicznie!

Chłostać aż padnie na kolana

przyznając się do winy powstania przeciw nam.

I niech błaga o litość.

Sir.

Przestępca, który próbował wedrzeć się do pałacu Gubernatora Scotta

będzie publicznie schłostany jutro.

Gubernator zarządał by każdy był obecny.

Przestępca padnie na kolana

i przyzna się do zbrodni przeciw koronie

i będzie błagał Gubernatora o litość.

Jeśli tego nie zrobi, zostanie surowo ukarany.

Na kolana.

Na kolana, Bheem!

Coś mało tej krwi.

Uderz go mocniej.

Kilka razów i się podda.

Ale nawet raz nie krzyknął.

I gdzie ta krew?

Spodziewałam się kałuży u jego stóp.

Nie klęknął.

Nie klęknął!

Oficerze!

Spróbuj tym.

Wypróbuj na słupie, oficerze.

Niech drań zobaczy jak go rozerwie na strzępy.

Aleś ty okrutna moja droga.

To ich nie powstrzyma, Bheem.

Jeśli nie uklękniesz, zginiesz.

Uklęknij i przyznaj się do winy.

Ratuj życie.

Bheema, ziemia która się cię urodziła,

drzewa które dały ci tlen, którym oddychasz,

plemię Gondów, które dało ci imię, przemawiają do ciebie.

Słyszysz?

“O komuram bheem, O komuram bheem”

“Rozpal ogień w swoim sercu”

“O komuram bheem, O komuram bheem”

“Płoń jak samo słońce”

Łajdak ma zaraz uklęknąć!

“Jeśli poddasz się oprawcy jak niewolnik”

“przestaniesz być dzieckiem lasu”

“Jeśli pokłonisz się niesprawiedliwości”

“nie mógłbyś być dzieckiem lasu.”

“O komuram bheem, O komuram bheem”

“Rozpal ogień w swoim sercu”

“Czy krzykniesz z bólu kiedy bicz rozrywa ci skórę?”

“Czy będziesz trząsł się ze strachu na widok krwi?”

“Jeśli przestraszysz się i uronisz łzę”

“jak mógłbyś pić mleko Matki Ziemii?”

“O komuram bheem, O komuram bheem”

“Rozpal ogień w swoim sercu”

“Krew w twoim sercu, która płynie jak nurt rzeki”

“Krew w twoim sercu która płynie jak nurt rzeki”

“patrz - to jak cynober na czole matki Ziemii.”

“To jak święta czerwona farba na stopach Matki Ziemii.”

“Błyszczy jak uśmiech na ustach matki”

“O komuram bheem, O komuram bheem”

“Oddałeś życie jako dar dla Matki Ziemii”

“O komuram bheem”

Wsparcie!

Raju, wybrano cię do dowozu przesyłki broni.

Patrz.

Przesyłka zostanie wysłana za dwa dni.

‘Obiecaj, że dasz każdej osobie tutaj broń.’

Bheem zostanie powieszony pojutrze.

Powinienem zmienić lokalizację z więzienia

Na brzeg rzeki Yamuna.

Co ty mówisz?

Dlaczego miałbyś zmienić lokalizację egzekucji?

Tylko stamtąd będę mógł uwolnić Bheema.

Raju.

Czemu chcesz uwalniać Bheema?

Powinienm również uwolnić Malli i zwrócić ją Bheemowi.

Bheem? Malli? Postradałeś zmysły?

Nigdy niczego nie byłem bardziej pewny, wuju.

Cały czas, byłem gotów poświęcić wszystko dla naszego kraju.

Myślałem, że Bheem również będzie poświęceniem.

Ale dziś zdałem sobie sprawę...

Bheem to nie owca ofiarna. To wulkan.

Myślałem, że to broń da nam wolność.

Ale Bheem zainspirował wszystkich jedynie pieśnią.

A co z tobą?

Tyle pracowałeś, żeby osiągnąć swój cel.

Chcesz teraz odpuścić, gdy masz go w zasięgu ręki?

Zaprzepaścisz 15 lat ciężkiej pracy... - Wytrzymam kolejne 15 lat.

Ale nie poświęcę Bheema.

Baba powiedział, żebym dał broń każdemu.

Ale emocje Bheema zamieniły każdego w broń.

Dam tę emocję ludziom.

Przemyśl to, Raju.

To bardzo niebezpieczne, możesz stracić życie.

Umrę z dumą, Wuju.

Chcę najlepszego kata do tej roboty.

Jego szyja ma być ciasno ściśnięta

a gałki oczne mają wylecieć zanim złamie się jego kark.

Tak jest, sir.

Ale wątpię, że zobaczysz strach w jego oczach.

To znaczy...

strach, który nie pojawił się gdy brutalnie go biczowano

nie pojawi się w spotkaniu ze śmiercią. - Tak.

To była oczywista porażka z twojej strony,

gdy nie sprowadziłeś go na kolana.

Przepraszam że cię rozczarowałem, sir.

Proszę o jeszcze jedną szansę.

Powieśmy go na oczach Malli po którą tak daleko tu przybył...

Wtedy w jego oczach będzie widoczny jedynie strach.

Widzę, że nauczyłeś się wiele od imperium, młody człowieku.

Niech flaga nadal łopocze. - Tak jest, sir.

Ma być gotowy do egzekucji o czwartej

a bachora przyprowadźcie o piątej.

- Jeśli mógłbym, sir. - Tak.

Jeśli powiesiz go tutaj, ludzie zrobią z niego męczennika.

Na jego grobie postawią świątynię. Musimy zrobić to na zewnątrz.

Na brzegu rzeki Yamuna.

Jeśli tam go powiesimy, dyskretnie pozbędziemy się ciała.

Powodzenia. Uważnie ładujcie.

Bądźcie ostrożni, oficerzy. Nie chcę żadnych gaf podczas tej misji.

Tak jest, sir.

Co robicie?

- Pomocy. - Idźcie tam! Zawrócić!

Do tyłu.

Wszystko gotowe, sir.

Będzie na co patrzeć.

Doceniam twoje starania, chłopcze.

Dziękuję, sir.

Dziękuję, sir.

Aresztowałeś mojego brata, prawda? Gdzie teraz jest?

Powiedz, bracie.

Szybciej!

Szybciej, do cholery!

Przyprowadźcie mi tych zdrajców żywych!

Albo wszystkich obedrę ze skóry.

Bracie.

Bracie!

Malli!

Wrócę

Bez ciebie... ja...

Seetha

Część mnie zawsze będzie przy tobie.

Seetha, moja odwaga mnie napędza.

Ale to twoja odwaga da mi zwycięstwo.

Dziadku... Bracie... Wuju...

Obiecuję całej wiosce.

Dam broń tym, którzy nie mogą się doczekać rewolty.

Tylko wtedy powrócę!

Przysięgam na Matkę Godavari!

- Vande mataram! - Vande mataram!

- Vande mataram! - Vande mataram!

Minęły miesiące, Edwardzie.

Ten szczur z dżungli...

Bheem

nadal się nam wymyka.

Jesteśmy bardzo blisko, sir.

Z planowanego miejsca egzekucji,

mógł uciec jedynie do Agra.

A my właśnie je zamykamy.

Przeszukujemy cały obszar...

cal po calu...

Zamykając go.

Jedyne miejsce, gdzie mógłby teraz być to Hathras.

Kontynuuj poszukiwania.

Tymczasem,

złóżmy wizytę gościowi specjalnemu. Co ty na to?

Tak jak rozkazałeś, karmimy go raz na tydzień, sir.

Wystarczająco, żeby pozostał żywy i odczuwał ból.

Tak jak tych brudasów? - Och, nie, sir. On ma o wiele gorzej od nich.

Powinien być tak głodny, że będzie gryzł swoje łańcuchy.

Trening? Gdy pozostały ci dwa dni życia?

Co próbujesz osiągnąć?

Nadal gonisz za swoją mrzonką

nawet gdy śmierć spogląda ci w twarz?

Masz prawo pracować bez oczekiwania rezultatu.

Nie rezultat powinien cię napędzać, a przywiązanie nie powinno być powodem do bierności.

Nie obchodzi mnie rezultat.

Będę dążył do celu aż do ostatniego tchu.

Przeładuj

Cel.

Pal.

Ach tak?

Zobaczmy jak będziesz dążył do celu po tym.

Do izolatki z nim.

Minęły dwa dni odkąd tu przyszliśmy.

Nie dobrze jest zostawać w jednym miejscu tak długo.

Musimy odejść po północy.

Gdzie pójdziemy?

Jestem głodna, Bracie.

Nie martw się, Wuju.

Znajdziemy sposób.

Jestem głodna, Bracie.

O Boże. Jedyne co możemy dać głodnemu dziecku to woda.

Jangu.

Jest coraz trudniej.

Nawet kupno ziarnka ryżu jest niemożliwe.

Ci niebezpieczni przestępcy uciekli i są na wolności

Zawiadom najbliższą stację policji, jeśli zauważysz kogoś podejrzanego.

Obudź się!

- Tam. - Dalej, dalej.

Są tutaj.

Inspektorze, przeszukaj ten pokój.

Jest dużo policji na zewnątrz.

Tak jest, sir.

Chcę imiona i adresy wszystkich.

Sprawdź co tam jest.

Sir, proszę pomóż nam.

Pomóż mi zabrać ich do szpitala.

Moi bliscy zarazili się ospą.

Co? - Ospą, sir...

Ospa.

Co jest w torbie?

Mają ospę, sir.

Ospę!?

Na pewno? - To ospa, sir.

W tym miejscu jest zaraza! Wszyscy na zewnątrz!

Błagam, sir. Pomóż nam. - Odejdź, ty szczurze.

Wszyscy na zewnątrz! Już!

Już dobrze

Nic mi nie jest.

Powiedziałaś ospa. Kto ją ma?

Nikt.

Powiedziałam to, żeby pomóc wam uciec przed policją.

Mój narzeczony mawiał, że należy pomagać innym ludziom.

Porszę chodźcie.

Usłyszałam was wcześniej...

Dzieci nie powinny znać głodu.

To hańbi jedzenie.

Mamy dług wobec ciebie.

Pomogłaś nam nawet nas nie znając.

Kim jesteś?

Mam na imię Seetha. Jestem z pobliża Visakhapatnam.

Przybyłam tu do narzeczonego.

Naprawdę? Gdzie on mieszka?

Delhi.

Pracuje jako inspektor policji dla Brytyjczyków.

- Jak ma na imię? - Seetha.

Och. Proszę nie martwcie się.

To nie jest po prostu praca mojego narzeczonego.

To rewolucja.

Rama

Żeby osiągnąć cel, musisz być gotów sprostać każdemu wyzwaniu.

Cokolwiek się stanie... nie zapominaj o celu.

Okrążyć ich.

Draniu! Myślałeś, że z nami wygrasz?

Niech pies krwawi.

Przeładuj.

Cel.

Pal!

“Niech niebieskie niebo będzie pomalowane płomiennym czerwonym żarem”

“Niech moje okrzyki będą dźwiękiem wojny która zniszczy przeciwnika.”

Więc zdobył broń?

Był bardzo blisko.

Ale w efekcie, musiał zdradzić bliskiego przyjaciela.

Nie potrafił żyć ze sobą.

Nie mógł zrozumieć czy postępował słusznie.

Ostatecznie zdecydował się ocalić przyjaciela, bez względu na wszystko.

I uratował go.

Ale został złapany.

Otrzymałam ten list od rządu.

Za dwa dni go powieszą.

Mam przyjechać po jego ciało.

Przybyłem tu dla Malli.

Ale twój narzeczony przybył tu dla kraju.

Jestem dzikusem

Nie mogłem zrozumieć.

Pobiłem go tymi rękami.

Zostawiłem na śmierć.

Seetha nie powinna szukać Ramy.

Ram powinien przyjść do Seethy.

Przyprowadzę go do ciebie.

Nakarmiłaś nas.

Daję ci słowo.

Przyprowadzę do ciebie Ramę nawet kosztem mojego życia.

To są baraki.

Więzienie jest na samym końcu.

Uważaj, proszę.

Bheem. Bheem.

- Bracie. - Bheem.

Bheem, co tu robisz?

Wybacz mi, bracie.

Nie wiedziałem, że walczysz dla tak wspaniałej sprawy.

- Nie powinienem był... - Uspokój się.

Bheem.

Bheem.

Bheem.

Kto ci powiedział?

Seetha...

Spotkałeś Seethę?

Tak i otworzyła mi oczy na prawdę.

Obiecałem Seetha że sprowadzę jej Ramę.

Nawet jeśli będę musiał spalić tę Lanka, Zabiorę cię do niej.

Chodź, bracie.

“Pomiędzy tygrysem a łowcą”

“Pomiędzy głową a gilotyną”

“Pomiędzy pożarem”

“a burzą”

“Pomiędzy słońcem a chmurą”

“Nowa przyjaźń”

Okrążyć ich. Rozproszyć się.

Okrążyć. Okrążyć.

“To nieprzewidziany obrót losu”

“Spowodował tę przyjaźń”

Gdzie poszli?

Co u diabła się tu dzieje?

“Przyjaźń pomiędzy wybuchającym wulkanem a nieokiełznaną burzą”

“Przyjaźń pomiędzy wolnością a przeznaczeniem”

“Przyjaźń pomiędzy przeciwieństwami”

- Co się dzieje, Edwardzie? - Jesteśmy za późno, sir.

Uciekli do lasu. - Co zrobili?

Ale nadal są w barakach.

Nie idźcie za nimi na ślepo.

Weź siły specjalne i przygwóźdźcie drani.

I jeszcze jedno.

Nie strzelać dopóki nie będziecie pewni, że traficie.

Oczywiście, sir.

Dzwoń do sił specjalnych.

Ognia!

Sir, to Edward. Wstrzymać ogień!

Wstrzymać ogień!

Co do diaska się tam dzieje?

Myśleliśmy, że ich okrążyliśmy, sir.

Ale teraz strzały lecą na nas z każdej strony.

Tracimy ludzi, sir.

Do cholery z nimi! Wysyłam dodatkowe wsparcie.

Nie dajcie im uciec.

Tak jest, sir.

Odsiecz jest w drodze.

Dostaniemy wsparcie. Nie pozwólcie im uciec.

Nie pozwólcie im uciec. Odsiecz jest w drodze.

Edwardzie!

Obiecałem ojcu

że dam każdemu broń.

Włączyć reflektory.

Złożyłem obietnicę Matce Godavari

że powróce tylko, gdy zdobędę broń.

Włączyć te reflektory.

“Raama, spadkobierca rodu Raghu”

“to największy z wojowników a jako cesarz, jego urok jest niedościgniony”

Koniec z uciekaniem. Teraz to wy będziecie uciekać.

“Raama, spadkobierca rodu Raghu”

“to największy z wojowników a jako cesarz, jego urok jest niedościgniony”

Z dala od ognia! Wycofać się!

Dobry Boże.

“Jego łuk jest tak potężny jak Shivy”

“jego odgłos przeraża przeciwników na śmierć.”

“Raama, spadkobierca rodu Raghu”

“to największy z wojowników a jako cesarz, jego urok jest niedościgniony”

“Raama, spadkobierca rodu Raghu”

“to największy z wojowników a jako cesarz, jego urok jest niedościgniony”

“Raama, spadkobierca rodu Raghu”

“to największy z wojowników a jako cesarz, jego urok jest niedościgniony”

Dalej! W tamtą stronę!

“Niebo staje się ciemne gdy Bheema, lew klanu Komuram”

“rusza do ataku na swoich przeciwników.”

“Bheema, lew klanu Komuram”

Przeładuj.

Cel.

Pal.

“Jest wspaniałym tancerzem, którego stopy tańczące z gracją,”

“miażdzą głowy aroganckich słoni Ze stolicy Hasthina”

“Bheema, lew klanu Komuram”

Bheem.

Jak długo będziemy polować na te szakale?

Upolujmy samego lwa!

Załadować armaty.

Strzelać!

Bheem.

NIE!!!

‘Obiecaj, że dasz każdej osobie tutaj broń.’

Tę kulę wyprodukowano w angielskiej fabryce, przebyła siedem mórz w angielskim statku.

To kula warta więcej niż życie Hindusa.

Jak możesz ją wyrzucić?

Zwróć mu ją, Bheem.

Niech trzyma ją w sercu.

Przeładuj!

Nie! Nie!

Cel!

Pal!

Dokonałeś tego.

Bheem

dzięki tobie jestem bliżej mojej ambicji.

Dałeś mi te szaty, które będą inspirować mnie do walki.

Jak mogę ci się odwdzięczyć?

Naucz mnie czytać i pisać, bracie.

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

“Flaga - Skała - Miecz - Młot Człowiek - Zbiory - Róg - Byk”

“Nieokiełznane byki z Ongole”

“Bogaty byk z Sirisilla”

“Byk o doskonałych zdolnościach”

“Byk z Rayalaseema twardszy od skały”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

Hej, patrzcie, wszyscy!

Nasz brat powrócił!

“Płonąca krew każe ci powstać”

“Powietrze wypełnia płuca a pierść puchnie z dumy”

“Gdy twoje nerwy ze stali są naprężone,”

“Wiek ciemności nareszcie się zakończył”

“Jeśli nie teraz, kiedy się zabawisz?”

“The triumphant beats of drums should resound majestically”

“Rytm-Zawołanie-Nowy-Fort -Kula-Polowanie-Las-Byk”

“Wytrwałe byki z Kolkuty”

“Wspaniałe byki z Gujarati”

“Najsprytniejsze byki z Kithooru”

“Byki thirunalveli nie ma sobie równych”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

Mamo!

Malli!

‘Woda Las Ziemia’

“Zaciśnij turban na głowie”

“Zaciśnij pięść - zaciśnij mocniej”

“Ogłoś swoje zwycięstwo światu”

“Każdy okrzyk jest jak okrzyk milionów”

“Patrz Mallesha, nowa odwaga w twoim sercu”

“Uśmiechnij się Ganesha, świętuj radośnie”

“Radość - Śmiech - Święto - Festiwal Narodziny - Nasienie - Złoto - Byk”

“Byk z Punjabi ma serce pełne emocji”

“Byk z Tanguturi nie da się ujarzmić”

“Byk Pazhassi jest najbardziej waleczny”

“Odwaga wielkich byków z Maratha zaznaczyła swój ślad w historii”

“Przed nikim się nie pokłonimy”

“Ten festiwal życia jest twój i mój”

“Płonące pochodnie nas otaczają”

“Zostań rewolucją, zrób okrzyk wojenny”

“Dźwięk bębnów, ogłasza każdej wiosce, że”

“nareszcie przybył festiwal wypełnić nasze radosne oczy”

“Ogromne bębny mają dudnić świętując”

“Tańcz w rytm do woli”

“Niech łoś żyjący na Księżycu tańczy radośnie”

“Niech przyjdą gwiazdy i zamieszkają na Ziemii”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

“Jeśli twoja krew się gotuje, podnieś flagę”

“Jeśli czujesz falę energii, zmiażdż góry”

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.