Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Korvo. Jak ci si臋 mieszka z szefem?
Pewnie jak z kr贸lem.
PIERWSZE ZEBRANIE TERRY'EGO
Przymknij si臋. Terry #NieJestMoimSzefem. Musz臋 to rozpowszechni膰.
Jakie to ekscytuj膮ce. Ciekawe, jak tu wejdzie.
Siedzi w pudle.
A mo偶e przyleci helikopterem!
Co ty pierdolisz?
Zaraz wyskoczy z pud艂a
i b臋dziecie zaskoczeni, 偶e ca艂y czas tu by艂.
Tadi!
Nawet nie wysz艂o mu "tadam".
Prosz臋 o uwag臋. Zebra艂em was, gdy偶 mam olbrzymie obwieszczenie.
Jak wiemy, m贸j poprzednik, Colin Sarner, niech spoczywa w mocy,
by艂 totalnym dupkiem.
Zrujnowa艂 Grabie Davenport.
Mamy jakie艣 50 000 grabi,
kt贸re le偶膮 w magazynie i ss膮 w艂asne cyce.
Je艣li ich nie sprzedamy, mamy przesrone.
Daj spok贸j, Pim. Zejd藕 na ziemi臋.
Nie sta膰 nas na tantiemy dla Krasinskiego.
Ale ja mam plan, jak nas wszystkich uratowa膰.
Podpiszemy umow臋 z Drewnianym Miastem!
JEDZIEMY DO DREWNIANEGO MIASTA
-Tak jest! -Cudownie.
Drewniane Miasto to najbardziej grabiarskie miasto na 艣wiecie.
Mieszkaj膮 tam same drzewa.
Wystarczy, 偶e oczaruj臋 rewizora,
kt贸ry podejmuje wa偶ne decyzje
i bum, Grabie Davenport stan膮 si臋 jedynym dostawc膮 w mie艣cie.
S艂uchajcie, to podr贸偶 s艂u偶bowa.
Pojedzie ze mn膮 zaufany zesp贸艂.
Mi familia. Pim, Jam, Janice i Korvo...
-No raczej. -...skoczysz po chi艅szczyzn臋?
Co? Nie id臋 po lunch.
W sumie masz racj臋.
Ostatnio zam贸wi艂e艣 tylko zup臋 wonton.
-Doug, za艂atwisz chi艅szczyzn臋? -Jasne!
G艂osujmy za usuni臋ciem Douga. Kto za?
Nie mo偶esz go usun膮膰. Przyniesie lunch.
Doug!
Planeta Shlorp by艂a rajem, dop贸ki nie uderzy艂a w ni膮 asteroida.
Stu doros艂ych z replikantami
otrzyma艂o Pup臋 i uciek艂o w kosmos,
poszukuj膮c domu na niezamieszka艂ych planetach.
My rozbili艣my si臋 na Ziemi, kt贸ra jest ju偶 przeludniona.
Tak. To m贸wi臋 ja.
Ten z Pup膮. Jestem Korvo.
To m贸j serial. Psia ma膰, upu艣ci艂em Pup臋.
To niedorzeczne.
Nienawidz臋 Ziemi. Jest okropna. Ludzie s膮 g艂upi, nie kumam ich.
To obrzydliwe, jak traktuj膮 banany.
Zdzieraj膮 z nich sk贸rki i je wyrzucaj膮.
Sk贸rki s膮 ich domem, kretyni!
Szlaban jest do bani. Nie zas艂u偶yli艣my sobie.
Zepsuli艣my pota艅c贸wk臋, bo zmia偶d偶yli艣my kogo艣 k艂odami.
I pokryli艣my cia艂o jednej Staci malutkimi penisami.
Wiem, ale si臋 nudz臋, a to jest du偶o gorsze.
Mam pomys艂! Pos艂uchajmy nowego albumu Daft Trunk!
DAFT TRUNK ALE OGIE艃
Ale ogie艅 Ale ogie艅
Nienawidz臋 Daft Trunk.
S膮 podr贸bk膮 Chemical Brothers z Drewnianego Miasta.
Zabierz mnie do Drewnianego Miasta, prosz臋.
Korvo, to delegacja na poziomie.
-Tylko niezb臋dny personel. -Bierzesz Janice.
Trzy razy w roku dostaje infekcji ucha od zatykania nosa przy kichaniu.
Wsp贸艂pracownicy bardzo wysoko j膮 ocenili,
a powiedzia艂a, 偶e jej jedyn膮 s艂abo艣ci膮 jest sernik.
Czego tu nie lubi膰?
Drewniane Miasto! Mog臋 jecha膰?
Daft Trunk organizuje tajn膮 imprez臋 z okazji premiery albumu.
Super. Spotka si臋 z ich drugim fanem.
-Wykluczone. Masz szlaban. -Ale to m贸j ulubiony zesp贸艂.
S膮 moim Harrym Stylesem.
Przykro mi. Musimy by膰 normalni, 偶eby Pupa nie zamieni艂 si臋 w par臋.
Dlatego musimy chodzi膰 do pracy, a wy musicie zosta膰 ukarani.
Nie ka偶 mi prosi膰.
P艂osz臋!
J-ma艂a, zwracasz si臋 do mnie, bo emanuje ode mnie energia szefa.
Wiem. Ale jestem doros艂y, a s艂owo si臋 rzek艂o.
Masz szlaban.
Jest i moja limuzyna z Fragles贸w!
Kierowca przebra艂 si臋 za Duzera. Nara!
G贸wniany Excel!
Wypchaj si臋 tymi funkcjami i prymitywnymi prostok膮tnymi kom贸rkami.
Hej, du偶y Korvi. Lubisz batoniki Mars?
Blisko艣膰 nie czyni nas przyjaci贸艂mi. Daj mi spok贸j.
-A Milky Waye? -Jasne, 偶e je lubi臋.
Smakuj膮 zupe艂nie
jak promieniowanie t艂a prawdziwej Drogi Mlecznej.
Poza USA receptur膮 Milky Waya jest Mars.
Jezu, Doug, do艣膰 ciekawostek o s艂odyczach.
Ka偶da rozmowa z tob膮 prowadzi do s艂odyczy!
Je艣li co艣 jeszcze o nich us艂ysz臋, skrzywdz臋 ci臋.
Dobra, za艂apa艂em.
A wiesz, 偶e nugat...
Yo, zawo艂aj Douga.
Doug jest teraz zszywaczem.
Nie mo偶esz zmienia膰 pracownik贸w w przybory biurowe.
Sk膮d mia艂em to wiedzie膰?
Nigdy tego nie robi艂em. On by艂 pierwszy.
Potrzebowa艂em go do konkretnego zadania tylko dla niego.
-To nasz Doug. -Co? Uwielbiam konkrety.
Ta, w膮tpi臋.
Ale zgoda. Id藕 do mnie i we藕 Pup臋.
My艣la艂e艣, 偶e nie dam rady tego zrobi膰?
To m贸j dom i m贸j Pupa.
Pasowa艂o mi to do Douga.
Pupa jest bardzo wa偶n膮 cz臋艣ci膮 mojej prezentacji przed rewizorem.
Potrzebuj臋 go na cito-logi臋.
Serio uwa偶asz, 偶e tak si臋 m贸wi?
Halo?
Rzut!
Brawo. Siatka.
Przesta艅cie gra膰 w Pup臋.
Nie jest gr膮 zr臋czno艣ciow膮, do kurwy.
Nie jeste艣 w pracy?
Bior臋 Pup臋 do Drewnianego Miasta.
Inaczej Terry schrzani prezentacj臋 dla rewizora.
Rewizor to drugi najbardziej wymy艣lny zaw贸d polityczny
zaraz po urz臋dniku ds. zaopatrzenia.
Wyjmijcie pi艂ki z Pupy, a ja si臋 przebior臋.
Mo偶emy wymkn膮膰 si臋 do Drewnianego Miasta i zobaczy膰 Daft Trunk.
Nie. Musimy by膰 normalni.
Wymykanie si臋 w trakcie szlabanu jest nienormalne?
Pomy艣l te偶 o tamtejszym street foodzie.
Kebaby z krzak贸w!
Przekona艂a艣 mnie.
Zastan贸wmy si臋, jak si臋 wymkniemy,
偶eby Korvo nas nie widzia艂.
Trzy punkty!
-Przymknij si臋. -Sama si臋 przymknij.
DREWNIANE MIASTO Odro艣li艣my!
Nie 膰wicz w ci膮gu dnia!
-Pierdol si臋! -Ja?
Sam si臋 pierdol, drewniany gnoju!
Dzi臋ki, Pupes.
Czemu p艂ac臋 za ubezpieczenie Hulu,
skoro nie obejmuje odp艂yni臋cia za k贸艂kiem?
Przechodz臋 na ubezpieczenie Disney Plus.
Jak to ta sama firma? Jaki to ma sens?
Po艂膮cz mnie z Ramym. 呕膮dam rozmowy z Ramym.
Dobra, s艂uchaj.
W ten spos贸b dostaniemy si臋 na imprez臋 Daft Trunk.
Dwa razy taco ze 艣wie偶膮 kol臋d膮.
Macie mo偶e falaportfele?
Na koncert mo偶na wej艣膰 tylko ze z艂otym burakiem.
Ukryli je w mie艣cie, a wskaz贸wki s膮 w ich tekstach.
To co艣 w rodzaju podchod贸w!
Ale ogie艅 Ale ogie艅
To nie jest muzyka.
Ogie艅. P艂on膮膰. 艢piewaj膮 o miejscu upami臋tniaj膮cym Wielki Po偶ar.
Kt贸ry kiedy艣 wzniecili艣my?
By艂 niez艂y, ale czy znowu taki wielki?
Czekaj! Chc臋 szarpan膮 kor臋!
GRILL Szarpana Kora
HOTEL TRZY DRZEWA
-Dzi臋ki, Doug. -Nie jestem Doug.
艢lusarz PROMIE艃
Tak przygotowujesz si臋 do najwa偶niejszej rozmowy
w karierze? Z w艂asn膮 rze藕b膮 z lodu?
Nawet ci臋 nie przypomina.
Nie jeste艣 taki w膮ski w biodrach.
Zaczyna si臋.
Po co ci Pupa?
Nie powinien ch艂on膮膰 tej g艂upoty.
Zaraz b臋dzie kibicowa艂 Astros i popija艂 kolorowe drinki.
Jego powi臋藕 otwiera moj膮 teczk臋.
Co to ma by膰? 呕etony do Woodchucky Trees?
Zabior臋 rewizora do Woodchucky Trees
i b臋dziemy 艣wietnie si臋 bawi膰, a偶 si臋 zgodzi.
To kasyno dla dzieci.
Rewizor to profesjonalista.
Trzeba go uraczy膰 czym艣 biznesowym dla doros艂ych,
na przyk艂ad 50-letni膮 szkock膮 i rozmow膮 o gospodarce.
Zagramy w Skee-Ball i om贸wimy m贸j wynalazek.
Grabie do Ziemi.
Wszystkie s膮 do Ziemi.
Narazisz firm臋 na szwank!
Wykorzystuj膮c swoj膮 grabiarsk膮 pozycj臋,
odsy艂am ci臋 do biura.
Twoja energia mnie do艂uje.
Jecha艂em trzy godziny, 偶eby艣 m贸g艂 otworzy膰 teczk臋.
Tw贸j szef przem贸wi艂!
Uczcijmy chwil膮 ciszy tych, kt贸rych stracili艣my w Wielkim Po偶arze.
Je艣li si臋 ws艂uchacie, us艂yszycie g艂osy zmar艂ych.
Mo偶e dadz膮 nam nadziej臋, 偶e po 艣mierci co艣 na nas czeka.
Nic tu, kurwa, nie ma!
Mokre, niespe艂nione 偶yczenia innych ludzi, fuj.
Na pewno co艣 przegapili艣my.
P艂o艅, p艂o艅, p艂o艅 za Ska艂膮 Alba.
Musimy znale藕膰 ska艂臋 w kszta艂cie Jessiki Alby!
-Patrz. -Tak!
Cholera. W moim mie艣cie nie ma teraz dwojga kosmit贸w.
Jasne, 偶e nie.
-Przepraszamy, my tylko... -Wracajcie, sk膮d przyszli艣cie!
Drewniane Miasto dla drewnianych mieszka艅c贸w. Zbudowa膰 mur!
Zrozumieli艣my!
O nie. Maj膮 buraka!
My艣lisz, 偶e jak zmia偶d偶ymy im g艂owy, b臋d膮 lepiej wygl膮da膰?
Hej, pniaki! Zostawcie ich!
Albo poka偶臋 wam moje ruchy Timoth茅e Chalameta.
Dobra, szyszko. Wype艂niali艣my obywatelski obowi膮zek.
Nie powinni艣cie w艂贸czy膰 si臋 samotnie po mie艣cie.
Szukali艣my gor膮cych burak贸w.
Na imprez臋 z okazji premiery albumu Daft Trunk? Ja te偶! Uwielbiam ich.
-Fuj. -Trunkumple!
Wed艂ug ich StikToka zosta艂o tylko kilka burak贸w.
Po艂膮czmy si艂y i znajd藕my je razem.
Znam to miasto jak w艂asn膮 艂usk臋. No i mam motocykl.
Rany, 艣rodek transportu mniej bezpieczny ni偶 samoch贸d?
Zaklepuj臋 to miejsce.
Posied藕 tu i baw si臋 tak dobrze, jak nigdy dot膮d.
Wiem, 偶e kochasz siedem cud贸w 艣wiata.
Tu masz zabawk臋 w kszta艂cie Mauzoleum w Halikarnasie.
Janice, ty wariatko!
Wypij shota z mojego gniazda.
Rocznik 2023 rz膮dzi!
Po chuj wr贸ci艂e艣?
Terry, ci膮gle mn膮 rz膮dzisz i to jest bardzo seksowne.
Mam ochot臋 na perwersyjne hotelowe igraszki.
Zniszczymy 艂贸偶ko, kt贸rego ju偶 nie zobaczymy.
Wynocha. Janice, b臋d臋 niedost臋pny przez 15 minut.
Nie, 16 minut.
Chwila, jednak 15. Wystarczy.
Lubisz, gdy jestem szefem?
A偶 mam ochot臋 liza膰 twoje obszerne z臋by i sku膰 te delikatne nadgarstki.
Rany, uciskaj膮 moje kruche nadgarstki.
Dok膮d si臋 wybierasz?
Zostawiasz mnie jak w Grze Geralda?
To ty mnie nauczy艂e艣
wykorzystywa膰 intrygi 艣redniej klasy Kinga.
Ale dlaczego?
M贸wi艂e艣, 偶e jestem seksowny!
Nie pozwol臋 ci zawali膰 tego kontraktu.
Stawka jest zbyt wysoka!
Korvo, nie geralduj mnie!
Czekaj! Zasn膮艂em na tym filmie i nie wiem, jak si臋 ko艅czy!
Nie ma to jak stary dobry golf po ca艂ym tygodniu rewidowania,
mam racj臋?
A co si臋 sta艂o z Terrym?
Mia艂 mi pokaza膰 grabie do Ziemi.
Widz臋, 偶e jeste艣 rozczarowany,
a mo偶e nawet my艣lisz, 偶e to jaka艣 lipa,
ale jestem got贸w rozegra膰 najnudniejsz膮 rundk臋 w golfa, by udowodni膰,
偶e firma Grabie Davenport traktuje t臋 umow臋 powa偶nie.
Zabawimy si臋?
Stawiam 1000 dolc贸w, 偶e nie trafisz zza tego drzewa.
Mam imi臋.
Krzysiek D膮bek.
Jasne, je艣li chcesz, 偶ebym ci zaimponowa艂, mog臋 to zrobi膰.
Jasna ciasna.
Podnosz臋 stawk臋 dwukrotnie.
Trzykrotnie.
Czterokrotnie.
Sutkokrotnie.
W domu mieli艣my podobn膮 gr臋,
ale przegrany oddawa艂 ga艂ki oczne na strzelnic臋.
Mia艂em trzecie oko pod pach膮.
-Recepcja. -Pomocy, zosta艂em zgeraldowany!
Je艣li pomagaliby艣my wszystkim zgeraldowanym go艣ciom,
nie mieliby艣my czasu w膮cha膰 ich majtek.
Jestem dyrektorem ds. grabi w powa偶nej firmie.
Przepraszam, winda nie dzia艂a, wszed艂em po schodach.
Zapomnia艂em wzi膮膰 lek贸w na serce.
Na szcz臋艣cie na g艂oda pomog艂a t艂u艣ciutka k艂oda.
Nie podoba mi si臋 to.
Ja tylko...
W艂a艣nie tak wygl膮da plakat Gry Geralda.
Nie!
Nie rozumiem, czemu nie by艂o tu buraka.
艢piewaj膮: "wi臋cej, szybciej, sklep z jab艂kami, silniej".
Jasny gwint!
SKLEP Z JAB艁KAMI
Hej, przesta艅cie!
Dopiero zbudowa艂am t臋 wie偶臋.
Chwila. Ten tekst pochodzi z piosenki We藕 gryza.
A je艣li...
Dobry pomys艂, laska!
Ogarnij si臋 i gry藕, frajerze.
DOJRZA艁E I GOTOWE
Zap艂acicie za to.
Za to te偶. I za to.
Burak!
Z ty艂u jest mapa, jak dotrze膰 na imprez臋.
Brawo, m艂oda!
Wskakujemy na motocykl.
Znam skr贸t.
A teraz rzu膰 tego buraka.
Szyszko, co ty robisz?
Dzi臋ki tej przepustce dostaniemy si臋 wszyscy.
Mam to w dupie.
Nienawidz臋 Daft Trunk. Nie jestem nawet sympatyczn膮 szyszk膮.
Jeste艣 zgni艂膮 brzoskwini膮.
呕eby艣 wiedzia艂a.
A teraz oddawaj buraka.
-Ale dlaczego? -Potrzebuj臋 kasy na podr贸偶 do Atlanty,
bo to cacko pali na autostradzie 50 litr贸w na st贸w臋
z powodu przyczepy, w kt贸rej usi膮dzie moja dziewczyna,
gdy po ni膮 podjad臋.
Musz臋 si臋 z ni膮 zobaczy膰 na cito-logi臋,
bo mieszka z kilkoma facetami,
kt贸rzy ci膮gle j膮 masuj膮.
Musi by膰 bardzo zestresowana.
Kolego, w膮tpi臋, 偶e nadal jest twoj膮 dziewczyn膮.
Zamknij mord臋!
Wszyscy tak m贸wi膮!
Nikt mnie nie akceptuje w tej dziurze,
bo brzoskwinie nie rosn膮 w lesie!
By艂em samotnym brzoskwiniowym 艣mieciem po drinku tiki,
gdy powsta艂o to miasto. Nigdy tu nie pasowa艂em.
Ca艂e 偶ycie udowadniam wszystkim swoj膮 warto艣膰.
Wi臋c zamierzam st膮d wyjecha膰 i spotka膰 si臋 z moj膮 dziewczyn膮 w Atlancie w Georgii.
A gdy si臋 zjawi臋, moja dziewczyna b臋dzie mia艂a niespodziank臋,
bo tymczasowo nie odbiera, gdy do niej dzwoni臋.
Pewnie ma zepsuty telefon.
Jeden z jej umi臋艣nionych, platonicznych kumpli musia艂 na niego stan膮膰.
Daj mi to. I nie wa偶cie si臋 za mn膮 jecha膰.
-Straszne z was cioty! -Dasz wiar臋?
Nie. Ci faceci na pewno pukaj膮 jego dziewczyn臋.
Przy艣lijcie kogo艣 innego.
Wys艂ali艣cie samych g艂upk贸w, kt贸rzy na mnie umarli
przez potkni臋cie, zawa艂 albo alergi臋 na orzeszki.
Ciebie te偶 kto艣 zgeraldowa艂? No to piona!
Bo偶e, musz臋 odzyska膰 pieni膮dze.
Za艂贸偶my si臋 o co艣 innego.
A mo偶e zmienimy temat,
zapomnimy, 偶e wisisz mi 250 patoli i pogadamy o Grabiach Davenport?
Nie skupi臋 si臋 na prezentacji dotycz膮cej grabi,
dop贸ki nie odzyskam kasy.
Pikantne sowie skrzyde艂ka.
Je艣li je zjem, d艂ug zniknie.
Je艣li nie dam rady, wys艂ucham prezentacji.
S膮 wyj膮tkowo ostre, mo偶esz umrze膰.
Ale tylko idiota by si臋 nie zgodzi艂. Dawaj.
Wykorzysta艂e艣 moj膮 obsesj臋 na punkcie seksu w wakacyjnej scenerii.
Powinienem to zrobi膰 dawno temu.
Albo przynajmniej kilka godzin temu
i wszystkiego by艣my unikn臋li.
Walka na grabie!
W艂a艣nie dlatego nie m贸g艂by艣 by膰 prawdziwym szefem.
Przyw贸dcy musz膮 robi膰 nudne rzeczy dla doros艂ych.
To co艣 wi臋cej ni偶 imprezy z rze藕bami
i wymy艣lanie g艂upich wynalazk贸w.
W艂a艣nie! Moje grabie do Ziemi!
O kurwa!
Jak tu czy艣ciutko.
Spisali si臋.
Po co w mie艣cie tyle miodu?
Ja ci臋 kr臋c臋, ale pycha.
Pokocha艂am Daft Trunk, gdy wyst膮pili w SNL.
Pewnie ju偶 nigdy ich nie spotkam.
Wtargnijmy na t臋 imprez臋
w stylu Ocean's 8.
To jedyny film o oceanie, jaki znam.
Nie wiemy, gdzie to jest.
Mapa by艂a na buraku.
Ta zgni艂a brzoskwinia zabra艂a moje rzeczy.
Nigdy nie znajdziemy kolejnej wskaz贸wki.
Chyba 偶e znamy ich wszystkie niesamowite teksty.
Chwileczk臋.
Znam teksty wszystkich piosenek, jakie wypu艣cili.
Bo ja, Yumyulack, jestem wielkim fanem Daft Trunk.
Czemu udawa艂e艣, 偶e nie znosisz najlepszego zespo艂u na 艣wiecie?
Chroni艂em swoj膮 reputacj臋 anarchisty.
Przyszed艂 mi do g艂owy jeden ich tekst,
kt贸ry mo偶e nam pom贸c.
Imprezuj w niebie Dop贸ki zapalenie spoj贸wek ci臋 nie zajebie
Nie kojarz臋 tego kawa艂ka.
Kosztowa艂 10 000 $. Dla ich kumpla, kt贸ry zmar艂 na zapalenie spoj贸wek.
-Czuwaj nad nami. -Yum, jeste艣 prawdziwym fanem.
"Imprezuj w niebie".
Tam!
To twoja wina.
Ja uwolni艂em kosmiczne grabie, kt贸re uderzy艂y w miodow膮 wie偶臋,
zalewaj膮c miasto?
Nie dosz艂oby do tego, gdyby艣 we mnie wierzy艂.
Chcia艂e艣 zabra膰 rewizora do Woodchucky Trees!
Rozezna艂em si臋.
Rewizor to zdegenerowany hazardzista.
Woodchucky Trees to kasyno, w kt贸rym 艂atwo wygra膰.
Bo偶e, masz racj臋.
Od rana pr贸bowa艂 tylko wygra膰.
Terry, przepraszam.
Powinienem w ciebie wierzy膰. Widz臋 w tobie lidera.
Jeste艣my r贸wni. Ty jeste艣 szefem w pracy, a ja w domu.
Bo偶e, toniemy!
Mamy czas na ostatni膮 rozmow臋!
-Daj telefon. -Nie ma mowy!
Uwierz we mnie jako lidera.
Pizzeria pod Li艣ciastym Manatem.
Jezu, Terry!
-Czemu zamawiasz pizz臋? -Mamy wielu klient贸w.
-Halo? -Poprosz臋 du偶膮 pepperoni.
Z czosnkiem, zielon膮 papryk膮...
karczochami i...
艣wie偶ymi pomidorami.
Przywioz艂em pizz臋. Namierzy艂em tw贸j telefon.
Poprosz臋 27 dolc贸w.
-Dobra by艂a. -Sk膮d wiedzia艂e艣, 偶e si臋 uda?
Je艣li nie dowioz膮 pizzy, potr膮caj膮 im z wyp艂aty.
Przyje偶d偶aj膮 szybciej ni偶 s艂u偶by ratunkowe.
Jestem pod wra偶eniem.
Nie mam przy sobie got贸wki.
-Korvo, zap艂acisz? -Naprawd臋 musia艂e艣 zam贸wi膰
najdro偶sze dodatki do pizzy ratunkowej?
Kotku, spr贸buj pizzy z karczochami, a ju偶 nigdy nie zam贸wisz bez!
DOMEK NA DRZEWIE
Rany Julek!
Przeci艣niemy si臋 przez t臋 puchatkow膮 dziur臋.
Podsadzisz mnie,
otworz臋 drzwi i wejdziesz do 艣rodka.
Chwila, czemu ty mnie nie podsadzisz?
Jeste艣 ode mnie silniejsza, bo d藕wigasz ci臋偶k膮 fabu艂臋.
Ja jestem pionkiem.
Racja. Masz s艂abe historie.
Pora podsadzi膰 ten dwuwymiarowy ty艂ek.
WYJ艢CIE
O Bo偶e! Jestem wielkim fanem!
Mam wszystkie albumy. Dacie mi autograf?
Mo偶e na pasku? Nie, na twarzy!
To te zbiry!
Patrz, to ten obcy 艣mie膰.
My艣la艂em, 偶e dzi臋ki nam nie znajdziecie 偶adnych burak贸w.
A ty i tak tu jeste艣 i czo艂gasz si臋 jak robaczywy i niechciany frajer!
To jak w drugim albumie.
Nie poznawaj swoich bohater贸w, bo s膮 zbirami.
Za偶yczy艂 sobie autograf. Na twarzy!
Tak jest! Co si臋 sta艂o?
Jesse, musz臋 ci co艣 powiedzie膰.
-Pozna艂em Daft Trunk. -Nie gadaj!
O Bo偶e! Gadaj! M贸w, jacy s膮!
S膮...
niesamowici.
Lepsi ni偶 sobie wyobra偶asz.
Wiedzia艂am! Musz臋 tam wej艣膰!
-Jak wygl膮dam? -Za p贸藕no.
W艂a艣nie wyszli.
Rano nagrywaj膮 podcast,
wi臋c impreza sko艅czona.
O rany.
Ale mam dla ciebie jeden z ich he艂m贸w.
Nie wierz臋! Ale super!
Szlaban z tob膮 to najlepsze, co mnie spotka艂o!
Siedem skrzyde艂ek!
Uda艂o si臋!
Zjad艂em wszystkie siedem!
Korvo!
Jestem taki szcz臋艣liwy.
Zgodz臋 si臋 na wszystko.
Chcia艂bym sfinalizowa膰 transakcj臋, ale to nale偶y si臋 Terry'emu.
Jest szefem naszej firmy i zas艂uguje na uznanie.
Dzi臋kuj臋, Korvo. Panie rewizorze.
-Odchodz臋. -Co?
W domu te偶 mog臋 by膰 szefem.
Zero dojazd贸w.
-Zero Douga. -Ale dom to moje kr贸lestwo.
No i musisz zachowa膰 prac臋, bo Pupa zn贸w zamieni si臋 w par臋.
Jako specjalista od Pupy powiem, 偶e ma si臋, kurwa, dobrze.
Stoczyli艣my walk臋 na grabie w Drewnianym Mie艣cie,
a Pupa nie zrobi艂 nic szalonego.
Gdzie on jest?
Nie 偶yje!
Cholera! Nie otworzyli艣my okien!
Psiajucha!
Dzi臋ki Bogu tylko spa艂.
Zapomnia艂em, 偶e jest obrzydliwy, gdy 艣pi.
-Kurwa! Nap臋dzi艂 mi stracha. -To by艂o ostrze偶enie.
Ju偶 nigdy nie zostawimy Pupy samego w aucie.
Bar ze stekami u przesiedlonych Aborygen贸w!
Chod藕my na poppersy Uluru!
Terry, prawie rozpl膮ta艂em wszystkie kable na statku,
a ty nie kiwn膮艂e艣 palcem.
Nie musieliby艣my tego robi膰,
gdyby艣 posmarowa艂 je od偶ywk膮 bez sp艂ukiwania.
Jako r贸wnorz臋dny lider mam prawo g艂osu, czy chc臋 pracowa膰 na statku.
Wol臋 ogl膮da膰 filmik z chomikiem jedz膮cym arbuza.
Terry, ty leniwy skur...
Co to za okropny d藕wi臋k?
Sk膮d ona wytrzasn臋艂a ten g艂upi he艂m?
Rozerw臋 ci臋 na strz臋py, szumowino z kosmosu.
Skurczybyki.
Co, do chuja?
Witajcie, nowi przybysze. Gratulujemy.
Niby czego?
-Tu jest do bani. -呕e zostali艣cie wybrani. Przez Jesse.
Wali膰 to dziwad艂o.
Nie oddajecie swych serc i dusz Jesse, naszej jedynej zbawicielce?
To ona i jej durny brat nas tu wsadzili.
-Nienawidzimy ich. -Nie mo偶na tak m贸wi膰 o Jesse.
艁apy precz od mojego zioma!
Nie ma miejsca dla pogan w Kokardowym Niebie!
Nie. Prosz臋!
Nie!
Napisy: Maria Plicner
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.