Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Zajebiście, Korvo.
Nieźle ją odpicowałeś, zdolniacho.
Uwielbiam okres świąt, Terry.
Przypomina mi pełne surowych zasad shlorpiańskie święta z naszej ojczyzny.
Zawsze ekscytowałem się „Dorocznym polowaniem na starców”.
Rytuały, co?
Wiesz, że Boże Narodzenie jest zsynchronizowane
z orbitowaniem Ziemi wokół Słońca?
Zajebiście, co?
W jednym się zgadzamy. Święta są wyjebane!
Mnóstwo słodyczy i wyczesane bibeloty.
Ciśnij gorącą czekoladę, srający Mikołaju.
Ekstra ciemna i ekstra czekoladowa.
Mówicie o świętach? Uwielbiam prezenty.
Nie wiem, co lepsze? Dostawać je czy zwracać w sklepie w zamian za bony?
A ja uwielbiam to, że zabija się drzewo
i trzyma jego truchło w domu.
Zdaje się, że wszyscy uwielbiamy święta.
Wszyscy poza Pupą.
Zawsze gdzieś znika w tym czasie,
bo nie znosi świąt.
Święta to sztosiwo. Co z tobą?
Chcesz nam to zepsuć, tak jak zepsułeś ramadan, Pupa?
Nie masz ani krzty ducha świąt.
To najcudowniejszy czas w roku, ty pieprzony, samolubny fiucie.
Mógłbym trząść twoimi gałęziami
i nic z tym nie zrobisz, bo jesteś martwa.
Wstydź się. Psujesz wszystkim zabawę.
Właśnie, wynoś się stąd!
I nie wracaj bez porządnego ducha świąt.
Masz przynieść prezenty.
Pewnego dnia ten mały popapraniec pozna
prawdziwe znaczenie świąt.
Na przykład zawijasy z lizakami i klopsikami?
Zajebiście.
Oto nasz świąteczny odcinek.
Planeta Shlorp była utopią, póki nie uderzyła w nią asteroida.
Setce dorosłych i ich replikantom
przydzielono Pupę i uciekli w kosmos,
szukając nowych domów na niezamieszkałych planetach.
My rozbiliśmy się na przeludnionej planecie Ziemia.
Zgadza się. Cały czas do was gadam.
To ja trzymam tu Pupę. Nazywam się Korvo.
To mój serial. Właśnie upuściłem Pupę.
Widzicie mnie? To niedorzeczne.
Nie znoszę Ziemi. Jest okropna. Ludzie są głupi.
Uwielbiają Boże Narodzenie.
Powiem wam coś. Jezus był kosmitą.
Urodził się w lipcu i ma alergię na sosny.
I co wy na to?
To pora roku, która woła nas, by gromadzić się
i świętować nadejście naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
Dziękuję wszystkim za odrzucenie komercjalizacji świąt.
Tylko tutaj, w domu Bożym,
dusze mogą dostąpić błogosławieństwa.
Amen.
Przepraszam, że zakłócam mszę.
Ale popełniłem straszny błąd.
Mój syn oznajmił, że jest troszeczkę bi,
a ja wyrzuciłem go z domu.
Zrujnowałem nasze życie. Tęsknię za nim.
Boże Narodzenie!
Zamknąć mordy!
Zbierzcie się, dzieci.
Czas na naszą doroczną tradycję.
Kto chce obejrzeć świąteczny film?
Ja! Ja!
Zdobyłem film Świąteczna gorączka na VHS.
W Christian Science Monitor piszą, że koniecznie trzeba go obejrzeć.
Trzymajcie się ramy. Po co oglądać Świąteczną gorączkę,
jak możemy przeżyć Świąteczną gorączkę?
Pamiętacie, jak poszliśmy na Player One?
Nie, ale kasuję pamięć po każdym filmie,
w którym ludzie nie kradną Deklaracji Niepodległości.
W Player One była scena,
w której ten komputerowiec wchodzi do Lśnienia.
Umieścili lepszy film w swoim filmie?
Długo będziesz tłumaczył? Bo już jest długo.
To była jedyna dobra scena. Zrobiłem więc takie samo urządzenie.
Nazwałem je Urządzeniem Player One.
Ostatnio twoje nazwy maszyn są do bani.
Mam to gdzieś. Gotowi na magię świąt?
UWAGA! NASZE SUROWE PRAWO ZABRANIA KOPIOWANIA FILMÓW...
ŚWIĄTECZNA GORĄCZKA
Przenieśliśmy się z domu na przedmieściach do innego domu na przedmieściach? Super.
Dlaczego wszyscy jesteśmy tak ubrani?
Urządzenie zastępuje tylko jedną postać,
więc wszyscy gramy rolę Arnolda Schwarzeneggera jako taty.
Cześć, tatowie.
Coś nie tak, synu?
Chcę Turbo-Mana z ruchomymi rękami i nogami,
wyrzutnią bumerangu, plecakiem odrzutowym
i realistycznym głosem mówiącym
„turbodoładowanie” i cztery inne kwestie.
Akcesoria i baterie sprzedawane osobno.
Turbo-Man? Wszędzie go wyprzedano.
-Już prawie święta. -Serio?
To by uczyniło święta wspaniałymi.
Nie, posłuchaj. Mówię, że nie ma szans...
Dzięki, ojcowie.
Chyba w filmie nasza postać zgadza się
zdobyć tę głupią zabawkę.
Cóż, no to nasza postać jest pipą.
Chwila. O tym jest Świąteczna gorączka?
Żadnego Willa Ferrella w roli elfa czy lampy w kształcie seksownej nogi?
Nie. Chyba rzeczywiście jest o kupowaniu trudnej do dostania zabawki.
Ten, kto zatwierdził ten scenariusz, musiał wciągnąć grubaśną kreskę.
Co jest, do cholery? Czy ja mam zawał?
Boże, zabierz moją lewą, brzydszą stronę.
Nie. Przechodzimy do następnej sceny.
Założę się, że będzie super świąteczna.
Dobra. Chyba po prostu idziemy na zakupy.
Z drogi! Mój dzieciak chce Turbo-Mana.
Nic ani nikt mnie nie powstrzyma.
Czy to Sinbad?
Złe wieści dla jakości tego filmu.
O co, do chuja, chodzi w tym filmie?
Prawie nie ma śniegu, ozdób
ani czegokolwiek świątecznego.
Wybaczcie.
Chyba lista 500 najlepszych świątecznych filmów w Christian Science Monitor
nie jest tak przemyślana, jak zakładałem.
Do bani. Czy możemy po prostu stąd wyjść?
Nie chcesz zdobyć tej zabawki dla Jamiego?
Pieprzyć to. Spływamy.
Cóż za strata świątecznego czasu.
Rozdzielmy się i zróbmy coś superświątecznego,
żeby pozbyć się tego niesmaku po Świątecznej gorączce.
Zaklepuję telefon do Świętego Mikołaja.
Przygotuj swoją kartę kredytową.
DARMOWE POSIŁKI
Co tam masz, mały?
Nie znam go. To jakiś twój znajomy?
Wygląda trochę jak ten Everett, co jest troszeczkę bi
i pracuje na nocki na dworcu autobusowym.
ON patrzy!
TANI SZYK
-Cieszysz się na spotkanie z mikołajem? -W pewnym sensie.
Uwielbiam przekazywać listy żądań dobrze ubranym nieznajomym.
Coś tu jest nie tak.
Chodźcie usiąść na kolanach mikołaja.
Uśmiech.
Ależ jesteś wysuszona.
Wiem, że tego chcesz, spragniona suczko.
Wylewam ją.
Szkoda, że nie masz korzeni, żeby ją wchłonąć.
Nie wydajesz się dobrze bawić, Terry.
Może wpłać kolejne 50 dolców
i pogadamy o tym?
A kogo to obchodzi?
Dlaczego tylko tak coś odczuwam?
Nie bawi mnie nawet znęcanie się nad tym martwym, seksownym drzewem.
Czuję pustkę tam, gdzie zwykle płonie żar świątecznej radości.
I refluks, bo za mało żuję jedzenie.
Czy ktoś chce wyjść ze mną na zewnątrz i dać się potrącić przez autobus?
-Ja chcę. -Ja też.
Zwłaszcza przez autobus numer cztery.
Chwila!
Tak właśnie myślałem.
Trwa skanowanie.
Czujniki statku wskazują,
że nasz świąteczny duch przepadł.
To nie może być prawda. Uwielbiam święta.
Uwielbiałaś.
Już nie są dla ciebie wesołe i radosne.
Świąteczna gorączka musiała być tak bardzo do bani,
że zabiła w nas świątecznego ducha.
To dlatego wszyscy chcemy się pochlastać?
To dlatego martwe drzewa nie sprawiają już, że nam wszystkim staje?
Musi być sposób na odzyskanie ducha świąt.
Znaleźć kogoś wesołego i wypić jego krew.
Jasne. Ale musimy też przenieść się Urządzeniem Player One
do lepszych filmów świątecznych.
Żeby się udało, trzeba nam kolędowania pełną parą.
Czy to znaczy, że zagramy we wszystkich świątecznych klasykach?
Właśnie tak.
Zbrukamy wasze ulubione świąteczne filmy.
TO WSPANIAŁE ŻYCIE
Chcę żyć!
Chcę żyć!
Chcę limitowaną edycję Animal Crossing na Nintendo Switch i żyć!
Nikt nie lubi naszych popieprzonych nosów.
Bycie innym jest do bani.
Ja lubię wasze czerwone nosy, Rudolfy.
Lubię też zapach waszego piżma.
I jestem w szczytowym momencie owulacji.
Domyśliłem się.
Co wy tu robicie?
ZAMKNIJ RYJ! - NIKT NIE DEST JOSKONAŁY
WESOŁYCH ŚWIĄT, ZDRADŹ ZE MNĄ MĘŻA, PROSZĘ
EPSTEIN NIE POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWA
Sprawdź mój świąteczny nastrój. Na pewno wrócił.
-To powinno zadziałać. -Trwa skanowanie.
Poziom świątecznego ducha: zero procent.
To nie może być prawda.
Przecież świętowaliśmy jak pojebani.
Czuję już tylko ból.
Dlaczego nam się to przytrafia?
Musimy cierpieć na syndrom choroby fabularnej
za nieukończenie fabuły Świątecznej gorączki.
Ale ta fabuła nie ma żadnego dramatyzmu.
W Gliniarzu w przedszkolu z Arnoldem
obchodziło widza, czy dzieciak przeżyje.
Tak, ale Urządzenie Player One tego nie wie. Jest bezstronne.
Obsadziło nas w roli taty. To znaczy,
że nawet jeśli fabuły jest za mało na dwugodzinny film,
zdobycie zabawki dla Jamiego było ważne.
Chyba jednak żałuję, że nie byłam lepszym ojcem dla Jamiego.
Nie przybieżeliśmy do końca drogi.
Boże Narodzenie już jutro.
Jeśli nie odzyskamy ducha przed końcem świąt, to nigdy nie wróci.
Jesteś pewny?
Pamiętasz, co się stało z Dniem Weteranów?
Straciliśmy ducha tamtego święta i teraz nie wspieramy żołnierzy.
Co poczniemy? Przechodzimy na judaicyzm?
Nie, Terrence. Możemy zrobić tylko jedno.
Musimy wrócić do Świątecznej gorączki.
Musimy wypocić tę gorączkę do końca,
żeby odzyskać naszego świątecznego ducha.
Świąteczna gorączka
Tak, to Everett. Dobrze pracował. Szkoda, że odszedł.
Jest w autobusie 736 do Las Vegas.
Mówił, że zamierza zacząć nowe życie z dala od rodziny,
gdzie będzie mógł być troszeczkę tym, kim chce być.
Nie chcesz usiąść obok mnie. Nikt nie chce.
ŚWIĄTECZNA GORĄCZKA
Co tu się wydarzyło?
Śmierdzi jakby marker olejny spuścił się na oponę.
Zdaje się, że tu jest 80 lat później.
Chyba czas płynie tu dużo szybciej
niż w prawdziwym świecie.
To się nie uda. Jest jeszcze mniej świątecznie, niż było tu wcześniej.
Może nie jest aż tak źle. Spójrzcie, tam jest Święty Mikołaj.
Czy ten facet sra?
Goń się. Sycz sobie na kogoś innego.
Zwariowaliście? Chodźcie tu, szybko.
Kim oni byli, do diabła?
Sinbady-mutanty.
Przeczesują ulice w poszukiwaniu Turbo-Manów.
Są agresywne i żerują na słabych.
Mutanty w filmie świątecznym?
Kompletnie tu nie pasują.
Jak ten pajęczy czołg z końcówki Bardzo dzikiego zachodu.
Nie świętujemy Bożego Narodzenia od lat,
odkąd rządy przejął Jamie.
Chwileczkę. To nasz syn.
Nasza czwórka kosmitów to jego ojcowie.
To zagmatwane, więc po prostu uwierz nam.
No to spieprzyliście jego wychowanie.
Słynie z nienawiści do Bożego Narodzenia.
Chciał pozbyć się wszelkich tradycji świątecznych,
odkąd obiecaliście mu Turbo-Mana,
a potem go zostawiliście. Opisał wszystko w swojej książce.
BOŻE NARODZENIE TO KŁAMSTWO SEQUEL SZTUKI POROZUMIENIA
Z pomocą imperium medialnego i fortuny,
przekształcił to miasto w dystopię w rodzaju Ucieczki z Nowego Jorku,
Ludzkich dzieci i Dziś 13, jutro 30.
Co najgorsze, nadal zmusza nas do uczestnictwa w Zimowej Paradzie
o 23.45 w Boże Narodzenie.
Ta parada ma dziwnie dokładny czas rozpoczęcia i bardzo nudną nazwę.
Tradycyjna.
Teraz w paradzie idzie mnóstwo mutantów,
dzikusów ubranych w materace
i szalonych świętych mikołajów-karateków.
Bo jako dziecko Jamie trenował karate,
a jego ojciec sprzedawał materace czy coś.
Nigdy nie spotkałem postaci, która tak dokładnie wyjaśniałaby fabułę.
Postaci Świątecznej gorączki są płytkie.
To jedno z głównych założeń tego filmu.
Zagaduję was, żeby kumple pomogli mi
zabić was i ugotować wasze zwłoki.
Rekieterzy! Czas na ucztę!
Mamy mięsko.
Czemu używasz sloganu sieci Arby's?
Nadal macie tu tę sieć restauracji?
Co to jest Arby's? Ja tak po prostu mówię.
Stójcie! Nie musicie tego robić.
Ukradłam broń Jimmy'ego Stewarta z Tego wspaniałego życia.
Świetnie. Daj mi to. Strzelisz sobie w oko.
Święta wkrótce się skończą. Jaki masz plan, Korv?
Mam pomysł. Szanse nie są zbyt duże
i na początku brzmiało to bardzo głupio,
ale jeśli chcemy odzyskać ducha świąt,
to musimy zdobyć Turbo-Mana dla Jamiego.
Błagam cię. Myślisz, że uda nam się dokończyć tę fabułę w miejscu,
w którym każdy chce każdego pożreć?
Musi się udać. Rozdzielmy się i poszukajmy Turbo-Mana.
Jimmy Stewart miał broń w tym filmie?
Wszyscy wtedy nosili broń.
Shirley Temple nosiła pistolecik w cipce.
O tym właśnie jest piosenka „Lollipop”.
Każdy o tym wie.
Kończy nam się czas.
Spotkajmy się tu za godzinę.
I pamiętajcie, żeby szerzyć świąteczną radość.
Wesołych Świąt.
ŚWIAT ZABAWEK
SZKOŁA PODSTAWOWA
Płatki śniegu, śliwki w czekoladzie, gówniana pomarańczowa czekolada.
Z kopyta
kulig rwie.
Hej, kulig rwie.
Nie ma mowy. Nikt mnie tu nie chce.
-Everett. -Tata?
Kocham cię, synu. Tak mi przykro.
Sądziłem, że nie chcesz, żebym był troszeczkę bi.
Tak bardzo się myliłem.
To było ohydne i głupie z mojej strony.
Poza tym dowiedziałem się, że Anna Paquin też jest troszeczkę bi,
a to bardzo istotna członkini X-Menów.
Czytałeś mój blog.
Czy ktoś znalazł jakiegoś Turbo-Mana?
Znalazłam tylko kilka Turbo-Kobiet.
Są do bani. Próbowali zarobić na popularności filmu.
Czemu nie użyjemy naszych sci-fi maszyn,
-żeby zrobić Turbo-Mana? -Już próbowałem.
Drukarka 3D nie obejdzie praw autorskich, chyba że będziemy na wyspie Guam.
Po prostu pozwólmy mutantom nas zjeść.
To lepsze, niż przeżyć resztę życia
bez świątecznej radości.
Żałuję, że namówiłem was do obejrzenia
Świątecznej gorączki. Mogłem wybrać klasyczny świąteczny film,
jak Szklana pułapka, Pirania 3D czy Kevin sam w domu.
Zamknij ryj, Terry. Bylibyśmy teraz w tej samej sytuacji.
-To nie są świąteczne filmy. -Właśnie, że są.
Każdy film, który dzieje się w czasie świąt to świąteczny film.
W takim razie Pirania 3D chyba jednak nie.
Dziś jest Boże Narodzenie.
Rozumiemy. Mamy przejebane.
Wcale nie.
Musimy tylko dokończyć jakąkolwiek fabułę, w której jest Jamie.
Film będzie się liczył jako świąteczny, bo są święta.
Nie brzmi to logicznie. Czy tak to działa?
Nie musimy ukończyć Świątecznej gorączki.
Musimy tylko ukończyć dowolną fabułę.
Zakończymy to, przepraszając chłopczyka
za coś, co zrobiliśmy 80 lat temu,
czym uratujemy święta.
Myliłem się, wyrzucając Everetta z domu
za bycie troszeczkę bi.
Gej, hetero czy w dowolnym stopniu bi,
kocham go bez względu na wszystko.
Każdy powinien być tym, kim jest.
Tego chciałby Chrystus.
-Amen. -Dzięki, tato.
Nie dziękuj mi,
tylko temu małemu niebieskiemu przybyszowi
za ponowne połączenie naszej rodziny na Boże Narodzenie.
Czy mógłbym dać ci cokolwiek,
co choć odrobinę zbliży się do tego, co ty dałeś mnie?
Serio?
I jest w szafce z blokadą przed dziećmi?
Jamie mieszka tam, w penthousie.
Ewidentnie wyszedł na ludzi.
Jestem bardzo dumny z naszego syneczka.
Świetnie. To Świąteczna Parada.
To znaczy, że jest 23.45.
Do końca świąt mamy tylko 15 minut.
Wiedziałem, że nie bez powodu ten czas jest tak dokładnie określony.
Co poczniemy? Paradują prosto na nas.
Będę w tym roku niegrzeczny, dziadu.
Znam was, dupki.
Nas? Nie. Jesteśmy tylko
szalonymi świętymi mikołajami-karatekami.
Pieprzyć to. Zeżremy was.
Rekieterzy! Czas na ucztę! Dawać tu wołu!
Na pewno znasz ten slogan z sieci Wendy's.
To jeden z najsłynniejszych.
Chyba ich zgubiliśmy.
Boże, trochę mózgu wpłynęło mi do ust.
Widzę strażników z apokaliptyczną bronią.
A jeden facet wali konia w łazience.
Jedzie ostro. Wsadza sobie palce do tyłka.
Cholera. Mamy przejebane.
Po zwaleniu konia zawsze są silniejsi.
Znajdą nas, stary. Kończy nam się czas.
Co poczniemy?
Mamy sporo czasu, by wyciąć sukinkotom nowe otwory w dupie
i wrócić do domu na gorące kakao.
Mała kosmitka ma rację. Może nam się udać.
Nie masz broni?
Uczyłem się zadawać śmiercionośne ciosy.
To świąteczna niespodzianka dla ciebie.
To takie miłe, że o mnie pomyślałeś.
Skąd wiedziałeś, że uwielbiam filmy z przerysowanymi scenami walki?
Zwracam uwagę na takie rzeczy.
Twoi tatusiowie wrócili do domu, Jamie.
I przyszliśmy przeprosić, aniołku.
Spóźniliście się, ojcowie.
Przybyliście 80 lat za późno.
Ma ciało tak zdegenerowane jak duszę.
Klonujesz tu Sinbady?
Rozczarowałeś mnie, synu.
Przyszliśmy przeprosić, że nie daliśmy ci Turbo-Mana.
Mam już Turbo-Mana.
Mam wszystkie Turbo-Many.
Odrzucam wasze żałosne przeprosiny.
Gdzie byliście, kiedy potrzebowałem ojca?
Słuchaj, stary. W świecie z nieograniczonymi opcjami streamingu,
nie ma ciśnienia, żeby dokończyć oglądanie tego, co zaczynasz.
Na przykład ja obejrzałem tylko półtora odcinka Umbrella Academy.
Nie możesz przyjąć przeprosin i przestać zachowywać się jak fiut?
Kiedy mnie opuściliście, zdałem sobie sprawę, że mogę polegać tylko na sobie.
Zbudowałem swoje imperium i armię klonów-mutantów, aby...
Nikogo to nie obchodzi. Została nam tylko minuta świąt.
Po prostu przyjmij przeprosiny i kończmy tę pieprzoną historię.
Żryj gówno, tatuśku.
Nie pozwoli nam zakończyć naszych emocjonalnych podróży.
Musimy doprowadzić do innego zakończenia.
Co robimy?
Jamie był kiedyś takim dobrym chłopcem.
Nie wierzę, że przemienił się w złoczyń...
Chwilunia.
Idziesz mnie błagać, tato?
Nie, kochanie.
Zamierzam złupić tyłek złoczyńcy,
żeby zakończyć ten przeklęty film.
-Mój ząb! -Moje serce!
O mój Boże, to działa.
Jamie nie jest już naszym kochanym synem.
Jest teraz złoczyńcą.
Musimy tylko wsadzić temu staruszkowi fiuta w tyłek.
Tak odzyskamy świątecznego ducha.
Ona ma rację. Czuję się świetnie.
Ojcze, nie.
Znów czuję świątecznego ducha.
Czuję się niesamowicie.
Wbrew wszelkim przeciwnościom,
z każdym ciosem wymierzonym starcowi,
serca kosmitów rosły, napełniając się świąteczną radością,
aż omal nie popękały.
Ta krew smakuje jak Boże Narodzenie.
Przepełnia mnie przytulaśna świąteczna wesołość.
Tak jak nas wszystkich, bo zabiliśmy syna wspólnie, jako rodzina.
A robienie rzeczy wspólnie z rodziną
to najbardziej świąteczny szajs ze wszystkich.
Kocham was, chłopaki.
Czy musimy oglądać napisy końcowe?
Nie wiem, ale pamiętaj, co się stało, gdy uciekliśmy ostatnim razem.
Lepiej dmuchać na zimne.
Rita Wilson ma dwoje asystentów?
-Jak długie mogą być te napisy? -Już się pewnie kończą.
Zrobienie tego nie mogło wymagać zbyt wielu ludzi.
Czekaj. To chyba koniec.
Druga ekipa w Kanadzie. Łee!
Boże!
Cóż, to mogło być głupie, wkurzające
i beznadziejne, ale koniec końców
cieszę się, że spędziliśmy święta razem.
Tak, chyba tak.
Nauczyliśmy się, że czas z rodziną
jest ważniejszy niż próba ukończenia fabuły komedii z lat 90.
I chyba tego właśnie próbuje nauczyć nas
Świąteczna gorączka.
Cholera. W jaki sposób Pupa odzyskał swoją fujarkę Harry'ego Pottera?
Miałeś zamknąć ją w szafce z blokadą przed dziećmi, Terry,
tam, gdzie trzymamy zatrute strzałki.
Położyłem ją za zatrutymi strzałkami.
Ta melodia jest taka irytująca.
Nie zrobiłeś z nami niczego świątecznego.
-Zły Pupa. -Jak udaje mu się ją odzyskać?
Pomaga mu ktoś z zewnątrz, czy co?
I niby kto? Nie umie nawet sklecić zdania.
Wesołych Świąt wszystkim.
Napisy: Bartosz Sobala
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.