Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
To miejsce jest super.
Co roku ulepszają swoje produkty, jak oni to robią?
Ołówek Apple Pro jest zdecydowanie lepszy
od swojego przestarzałego poprzednika.
Nowym można pisać kursywą.
Emily Dickinson pisała nim wiersze
w serialu Dickinson produkcji Apple TV+.
Zrobili router we współpracy z YouTube'em.
Cały czerwony!
Za każde cztery kreski zasięgu
Bono kupuje parę butów żółwiowi morskiemu.
Cześć, macie coś do naprawy...
Przynieś mi Ołówek Apple Pro, applowski sługo.
Robi się. Dorzucić naszyjnik ładujący?
Ołówek bardzo szybko się rozładowuje.
-Odejdź ode mnie! -Boże, Pete. Nic ci nie jest?
Ci szurnięci kosmici torturowali mnie w swoim lochu!
To niemożliwe. Przerobiliśmy nasz loch na oranżerię.
Nawet nie znamy tego dziwoląga.
-Miło poznać. -Nie dotykaj mnie!
Siri, dzwoń na policję.
Odtwarzam Destiny's Child.
KOMISARIAT POLICJI
To oni.
Nie ma dziury.
To musisz ją zrobić.
Jak leci?
LEWY KCIUK
Kosmici spoza układu idą do więzienia.
Planeta Shlorp była rajem, aż nie uderzyła w nią asteroida.
Stu dorosłych z replikantami
otrzymało Pupę i uciekło w przestrzeń kosmiczną,
żeby znaleźć nowy dom na niezamieszkałych planetach.
My rozbiliśmy się na przeludnionej planecie, Ziemi.
To ja gadam, dobrze widzicie.
Ten z Pupą na rękach. Jestem Korvo.
To serial o mnie. Upuściłem Pupę.
Widzicie mnie? Co za cyrk.
Nienawidzę Ziemi. Okropna planeta. Ludzie są głupi.
Lubią Brendana Frasera czy nie?
To dobry facet. Dajcie mu szansę.
Chris Zakowski, 35 lat.
Mandy Sinclair, 28.
Jeffrey Dean Dorgan, 33.
Agnes Peterboard, 75 lat.
Jutro obchodziłaby urodziny.
Niezła lista. Napiję się kawy z odrobiną mysiego mleka.
Chyba mnie nie rozumiesz. Już po tobie.
Wiem, że ich zabiłeś.
Przez pięć sezonów byłem głównym scenarzystą serialu Kości.
I coś ci powiem. Serial o tobie właśnie został zdjęty z anteny.
Nawet nie awansowali cię na współproducenta? Żenujące.
Pewnie zajmowałeś się pisaniem słabych żartów.
Nie pisałem dowcipów, tylko dwuznaczne dialogi.
Dawałem z siebie wszystko.
Jeśli chcesz jeszcze kiedyś zobaczyć
lampę halogenową, która zastępuje nam słońce,
lepiej zacznij współpracować.
Wszystko ci się pomieszało.
Ja się stąd wydostanę, to ty tu zostaniesz.
Myślisz, że Tim i reszta puszczą cię wolno?
Tak, kochany. Beze mnie Tim jest nikim. Nada, zero, nico.
Nie wiedziałem, że gadam z taką osobistością.
Myślisz, że to Jesse daje nam batoniki, tabletki przeciwbólowe i wodę?
Błagam cię. Całe białko i lekarstwa zawdzięczasz właśnie mnie.
Mam uwierzyć, że w ciągu tygodnia zabijasz ludzi,
a w weekendy rośniesz i jesteś chłopcem na posyłki?
Boże, jakiś ty głupi.
Słuchaj. Na górze Ściany jest dziura.
Była tam już przed wojną.
Przemycano przez nią dodatkowe zaopatrzenie,
żeby kontrolować mieszkańców.
Ściśle tajna dziura, którą moglibyśmy uciec?
Niezłą masz wyobraźnię, morderco.
Zamawiał dostawy przez Internet.
Zostawiali paczki na dachu, a ja się po nie wspinałem.
Teraz robię to samo dla mojego przyjaciela Tima.
Wystarczy tego pierdolenia!
W Ścianie nie ma dziury. Nie będziesz szargał dobrego imienia Tima.
Zanim się tu znalazłem,
byłem instruktorem wspinaczki na siłowni.
W poprzednim życiu
biłem tylko rekordy na ściance.
I co z tego?
Tutaj nie mogłem oprzeć się pokusie.
Tyle ludzi do zabicia. Wspinaczka pomagała mi o tym nie myśleć.
Chciałem popełnić samobójstwo, żeby nikogo nie zabić.
Ale wtedy ty mnie uratowałeś.
-Co? -Nie pamiętasz?
To ja wywołałem lawinę cukierków.
Chciałem tam umrzeć.
Uciec przed moimi skłonnościami.
Ale wtedy mnie uratowałeś.
-Boże. -Wiedziałem, że jestem wyjątkowy.
Ocaliłeś mnie, żebym spełnił moje przeznaczenie.
-Jestem bogiem. -Stul pysk!
Bogiem!
-Wchodzimy. Zróbmy to. -Przyszli po mnie.
Nawet jeśli ktoś pozwala ci zabijać niewinnych ludzi,
to właśnie się wygadałeś, panie instruktorze.
Co teraz?
Nie wiem. Pewnie cię zabiją
-i zwalą wszystko na świerszcza. -Co?
Skąd wiesz o świerszczu?
Nie są zbyt kreatywni.
Zawsze obwiniają świerszcza.
WIĘZIENIE FEDERALNE
Ktoś źle was tu traktował?
Nie powiem nic bez naszego prawnika.
Boże. Ja jestem waszą prawniczką. Ile razy mam wam to powtarzać?
Sprzeciw oddalony. Sprawa zamknięta.
Przecież to nie proces. Dobra. Przedstawię wam zarzuty.
Są bardzo szczegółowe.
Według Petera, który przypomina postać z filmu Okja,
zaczęło się od tego, że Korvo wkurzył się
na osiedlowy festiwal żeberek, trwający pod waszym domem.
FESTIWAL ŻEBEREK
Pupa, odłóż te pyszne żeberka.
Nienawidzę tej durnej imprezy.
Nie ma gdzie parkować, leci okropna muzyka
i nigdy nie mogę wygrać konkursu na najlepsze żeberka.
Czemu Korvo nigdy nie jest najlepszy?
Możesz pójść na kurs grillowania,
obejrzeć filmiki na YouTubie lub porwać Paulę Deen.
To zajmie za dużo czasu. Użyję naszego sprzętu.
Podobno Korvo stworzył świniopodobną kreaturę,
która wytwarzała wysokiej klasy pieczone żeberka.
Jej krew smakowała jak pyszny sos barbecue,
a kiedy ktoś ją uderzył, srała różnymi dodatkami.
Cholera. To wszystko w moim stylu.
Nawet sranie dodatkami.
Gdzie ja jestem? Czym jestem? Jesteś moim tatą?
Pomocy! Nie!
Pyszne żeberko.
Ale przyda się więcej sosu barbecue.
Nie!
Korvo wygrał na festiwalu pięć złotych medali.
Tym samym pokonał kuzyna Lizzo, Żeberko, dotychczasowego mistrza.
Wypuśćcie mnie.
Potrzebuję żarcia na dzisiejszą kolację składkową w kościele.
Poczekaj. Peter musi mi pomóc z pracą domową z matmy.
Kiedy będzie krzyczał, nie da rady się skupić.
Ile wynosi X? Mów!
Cześć, robimy... Boże, co to jest?
Dziewczynko, oni oszaleli. Musisz mi pomóc.
Spokojnie, mały. Jesse ci pomoże.
Musicie go wypuścić.
Nie możecie go tu trzymać i torturować.
Chyba nie wiesz, jak ważny jest tytuł mistrza żeberek.
Boże.
Musicie zobaczyć, jak kręcę bączki.
W końcu to rozgryzłem. Trzeba kręcić się w kółko!
-Dobra. -Super.
Peter uciekł, kiedy oglądaliście kręcenie bączków.
Spędził kilka miesięcy w lesie i zaczął nowe życie.
Zrobił dyplom z tańca
i nie mógł znaleźć pracy.
Zatrudnił się w sklepie Apple jak inni z jego wykształceniem.
Będę szczery. To brzmi jak coś, co mogliśmy zrobić.
Całkiem możliwe, że poszliśmy z tym do Hulu.
Nic nie zrozumieli, ale dali nam wolną rękę.
Nic nie pamiętam. Nie byłem na tym festiwalu
ani nie poznałem tego pysznego Petera.
Właśnie, to wszystko nie znaczy, że naprawdę to zrobiliśmy.
Jesteśmy dobrymi ludźmi. Pamiętacie?
Zamieniliśmy krew bezdomnego w wodę z witaminami.
Zabiliśmy miliony pszczół, żeby nikogo nie żądliły.
Wynaleźliśmy e-papierosy. To chyba coś?
Macie racje. Jesteśmy super. Na pewno tego nie zrobiliśmy.
Peter jest dość przekonujący.
To dziwny stwór, a wy jesteście kosmitami.
Nietrudno uwierzyć w waszą winę.
Co to dla nas oznacza?
To oznacza, że macie przesrane.
To ostatnia szansa, żeby mnie wypuścić.
Idą tu. Czujesz to?
To koniec. Szykuj się. To bolało.
Halk, spokojnie. Nie rób nic głupiego.
-Odłóż tę kosę z lizaka. -Nie podchodź.
Dajcie mi go zabić, proszę.
-Co ty robisz? -To morderca.
To była litera L, nie siódemka. Mieszkał w ciastku z wróżbą.
O czym ty mówisz?
Jeśli to zabójca, to świetnie.
Ale zabijając go, sam staniesz się mordercą.
Nie podchodźcie. Ani kroku dalej.
WIĘZIENIE FEDERALNE
Więzienie nie jest takie złe.
Muszę tylko poczekać na ceremonię przydziału.
Rozumiesz?
Więzienie to nie film o Harrym Potterze.
A skąd wiesz, że nie czytał książek?
Zamknij ryj. Nawet jeśli,
to filmy na pewno miały na niego wpływ!
No dalej. Chcesz się bić?
Czyli nie przydzielą mnie do Hufflepuffu?
Boże!
Co ty odpierdalasz?
O nie, powiedz, że masz zapasową fajkę schowaną w tyłku.
Dlaczego każdy w tym więzieniu ma tyle noży?
W weekendy są warsztaty z robienia kos.
-Dlaczego? -Wiesz, co mówią.
Daj komuś kosę, a będzie kosił jeden dzień.
A naucz kogoś robić kosę, to...
To miejsce jest okropne. Prawie nie serwują sushi.
Sushi master to gwałciciel.
Ma wygórowane ceny i daje każdemu kosę w brzuch.
To jakiś żart. Nie zrobiliśmy tego Peterowi.
Jesteśmy miłymi, pupobojnymi członkami społeczeństwa.
To co tu robimy?
Jest tylko jedna odpowiedź. Kosmici spoza układu zostali wrobieni.
Ktoś chce nas zniszczyć.
To spisek, nikomu nie można ufać.
-Peter za tym stoi? -Niemożliwe, Peter jest super.
Ma twarz i żeberka anioła.
Jak możesz to mówić po tym, co przeszedł?
Poważnie, Terry? Pierdol się.
Jeśli słodki Peter tego nie zrobił, to kto?
Naraziliśmy się komuś z tego świata?
Yumyulack i ja nie chcieliśmy pisać testu z historii.
Użyliśmy Zmieniacza kości,
żeby zmienić kości pani Frankie w metal jak u Wolverine'a.
-Co mi jest? -Cześć, kochana.
Znowu zapomniałaś wyciągnąć klucze z kieszeni?
Okrutne. Pewnie pani Frankie za tym stoi.
Podpadłem też Rolandowi w miniony wtorek.
Obejrzałem Toy Story 4.
Pomyślałem, że fajnie będzie ożywić jakieś zabawki.
Strzeliłem w jego rzeczy Ożywiaczem.
Żyjcie, skurwysyny. Żyjcie!
Dlaczego moje rzeczy żyją? Co się dzieje?
To chore. Mamy kolejnego podejrzanego.
-Może to Matthew. -Kto?
To ten ruchacz z sąsiedztwa, który mnie nienawidzi.
Jest moim wrogiem.
Gadał, że nie mogę nosić swetrów bożonarodzeniowych,
bo nie wiem nic o Bożym Narodzeniu. Gówno mnie to obchodzi.
Dlatego strzeliłem do niego ze Świątecznej armatki.
Boże, nie! Nie czuję mojej duszy!
I kto tu się nie zna na Bożym Narodzeniu, matole?
Przypomnieliśmy sobie o trzech osobach,
które mogły nas wrobić.
Szczerze, to mogą ich jeszcze być setki.
Przestańcie. Zastanówcie się. Żaden człowiek by tego nie zrobił.
-Są za głupi. -Yum ma rację. Są głupi jak cholera.
Są tacy budżetowi.
To nie jest synonim słowa „przeciętny”.
Ale w tym przypadku naprawdę są budżetowi.
Ktoś za tym stoi.
Ktoś mądry, wpływowy, przystojny, kochający zwierzęta,
z pięknymi policzkami i z dużą ilością wolnego czasu.
Kto mógł to zrobić?
-Obama! -Dora podróżniczka!
Tak! Obama, duma Occidental College.
Chce nam zaszkodzić, bo byliśmy lepsi w windsurfingu w Cabo.
Musimy stąd uciec i oczyścić swoje imię.
Hura! Kosmici spoza układu uciekają z więzienia!
-Pupa, jesteś na nogach? -Tak.
Tak!
Gliny nas szukają. To nie Skazani na Shawshank.
Chwila. Co to ma być?
O Boże. Nie.
Mamy was! Wychodźcie z rękami w górze!
Zabieramy rzeczy i spadamy.
Nie. Spójrzcie na te nagrody i dyplomy.
Patrzcie na te puchary.
Podobno nie byłeś mistrzem żeberek?
Wymazaliśmy sobie pamięć.
Zrobiliśmy te okropieństwa Pete'owi.
Boże, jesteśmy potworami!
Przecież wykorzystujemy swój sprzęt do pomocy innym.
Nie. Jesteśmy tchórzami i cwaniakami.
Chcemy tylko ułatwić sobie życie.
Nikt nas nie wrobił.
Jesteśmy okropnymi ludźmi, a raczej - kosmitami.
To ostatnie ostrzeżenie! Zaraz zaczniemy robić „pif-paf”.
Co? Myślisz, że nie zrozumieją?
Żeby było jasne,
„pif-paf” to strzelanina i pistolety,
a nie lasery jak w Gwiezdnych Wojnach. Kapujecie?
Zrobiliśmy wiele złego, ale możemy to naprawić.
Powinniśmy wrócić do więzienia.
Hura! Kosmici spoza układu zachowują się odpowiedzialnie!
-Nie strzelajcie. Wychodzimy. -Wstrzymajcie pif-paf.
WESOŁEGO DNIA CHERIE!
-Tim! -Co jest?
Halk Hogam. Co tu robisz?
-Musimy pogadać. -Oczywiście.
Wszystko dla bohatera I wojny ściennej.
Nie słuchaj go. Odbiło mu.
-Chce popsuć Dzień Cherie. -Złapałem mordercę.
Podobno jest przemytnikiem selera naciowego
i gumy do żucia.
Twierdzi, że ty i reszta go chronicie.
Co jest? Mówiliście, że to świerszcz.
Mnie też próbowali to wmówić.
A więc to on terroryzuje mój raj.
Tak. Mówiłem, że Timowi zależy na sprawiedliwości.
Mój słodki Ethanie. Miałeś mi pomóc.
-Co zrobiłeś, głupcze? -Co?
Chciałem, żeby wszystkim żyło się lepiej.
Wiedziałeś o tym?
Znam Ethana od bardzo dawna.
To prawda, w Ścianie jest dziura.
Droga wyjścia.
Mój Boże.
Ethan jest przemytnikiem.
Załatwia leki, jedzenie. Ten system działał już wcześniej.
Nie wiedziałem, że zabija ludzi.
Wypełniam tylko swoją boską wolę.
Powiecie mu, że jestem bogiem?
Wiedzieliście o tym?
Myśleliśmy, że tego chcesz.
Chroniliśmy cię przed prawdą, żebyś skupił się na rządzeniu.
To zaprzeczenie wszystkiego, o co walczyliśmy!
Ale wiem, że działaliście w dobrej wierze.
-Nie ukarzę was. -Co?
W Ścianie tak nie robimy.
-Nie ma mowy! Nie możesz im odpuścić. -Dziękujemy.
Ethan, musisz trafić do aresztu. To dla twojego dobra.
Nie zamkniecie mnie.
Ucieknę i wszystkich was zabiję.
Bo jestem bogiem.
Halk, pozwól Ethanowi z nimi odejść.
Obiecuję, że już nikogo już nie skrzywdzi.
Zabierzcie go do celi.
Z każdego miejsca ucieknę.
Rozkazuję wam mnie uwolnić.
Puszczajcie.
Co to?
Tim, co ty robisz?
Stary, wyciągnij ten cybuch. Wypuść nas.
Nie mogę. Pozwoliliście Ethanowi okryć Ścianę hańbą.
Macie krew na rączkach.
-Żegnam, przyjaciele. -Nie.
Nie!
Polewa czekoladowa!
Tylko nie to!
Nie! Tim!
Nie będę zabijał. Już mi lepiej.
Nie!
Nie miałem wyboru. Należeli do starego systemu,
byli częścią problemu. A ty możesz pomóc wszystko naprawić.
Przejdźmy się.
Nawet jeśli nie wiedziałeś,
że Ethan był mordercą, to cały czas ukrywałeś dziurę.
Nie proszę, żebyś mi zaufał, ale jestem ci winien prawdę.
Całą prawdę.
Wysłuchaj mnie i sam zadecydujesz.
Terry, Korvo, Yumyulack, Jesse,
uznaję was za winnych.
Karą będzie kara śmierci.
Jeśli ktoś ma jakiś problem,
niech odezwie się teraz lub zamilknie na wieki.
Chcę coś powiedzieć.
Terry, przegadałem to z replikantami
i uważamy, że powinniśmy dostać karę śmierci.
Zasłużyliśmy na to.
A ten fragment o milczeniu na wieki mówi się na ślubach.
Nie bez powodu wygrałem program Najseksowniejszy sędzia w USA.
Należy mi się szacunek na sali rozpraw.
-Co do egzekucji... -Stop!
Kosmici spoza układu nie zasługują na śmierć.
Tego się nie spodziewałem.
To ten potwór z żeberkami, którego więzili w piwnicy.
Musiałem się opanować, jak na seksownego sędziego przystało.
Wyżal się, ziomek.
Zgodzę się, że są okropnymi ludźmi.
Dlatego zasłużyli na coś znacznie gorszego niż śmierć.
Śmierć to tylko chwilowe cierpienie.
Żyjąc, będą stale zmagać się z poczuciem winy.
Może być. Czuję się mega winny.
George, bardzo cię przepraszam.
Są kary, przez które będą cierpieć
o wiele dłużej niż przy śmierci. Pojebane rzeczy.
Na przykład coś takiego. Obczaj ten filmik.
Ja pierdolę, nawet na studiach tak nie robiliśmy.
Chociaż raz było blisko. Spoczywaj w pokoju, Bryce.
Filmik jest na YouTube, nie może być taki zły. To pewnie dziwne łaskotki.
SĄD REJONOWY
Kosmici założą rękawice wypełnione jadowitymi mrówkami z Brazylii.
Żaden owad nie żądli tak boleśnie.
W każdej rękawicy jest ponad 500 mrówek.
Ból będzie ciągnął się dniami.
-Zasługuję na to! -Ja też!
Udało się!
Przechytrzyliśmy tych gównianych kosmitów.
Łatwo nie było, ale się udało.
Zapomniałem już. Przypomnisz, jak to zrobiliśmy?
Za pomocą Zmieniacza kości przemieniłam świnię
w tę ogromną kreaturę od żeberek.
Kupiłam maski kosmitów spoza układu
ze sklepu Hulu, który się zamykał.
Wzięłam też 15 długopisów-wibratorów z logiem serialu PEN15.
Matthew, miałeś genialny pomysł,
żeby wykorzystać tryb czwartego lipca w Armatce świątecznej.
Zgadza się. Gotowe żeberka,
sałatka zamiast kupy i łzy z marynaty.
Roland, fantastyczny pomysł
na wykorzystanie Ożywiacza. Dopiął wszystko na ostatni guzik.
Ja pierdolę. Jestem samoświadomy!
Masz na imię Peter.
Peter?
Rany, nie wiesz, co to hokej?
-Daj ten garnek. -Jestem Terry.
Idę kręcić bączki przed domem.
Na czas naszego udawanego spotkania, poluzowaliśmy jego obrożę,
żeby mógł uciec.
A teraz ci cholerni kosmici zapłacą za to, co zrobili.
Dziś wygrywają ludzie!
Kurwa! Co ja zrobiłam?
Co za ból! Czuję go we wnętrznościach!
Dorwę was.
-Tego nam trzeba. -Jesteśmy gnojami.
Jesteśmy okropnymi gnojami.
Nie będziemy już niemili.
Nauczymy się empatii.
Wyciągnęliśmy wnioski.
Patrzcie na koszulkę tego kolesia.
To jakaś parodia Świata Wayne'a?
Masz na imię Mark?
Te filmy wyszły wieki temu.
Co za frajer przerabia sobie koszulkę Świata Wayne'a?
-Jesteś do dupy. -Ale wstyd.
Jesteś pieprzonym idiotą, wiesz?
Nie mogę na ciebie patrzeć.
Spadaj stąd, ty dziwaku!
Terry ma rację. Won stąd!
Bardzo mnie boli,
ale bycie chamem pomaga uśmierzyć ból.
WESOŁEGO DNIA CHERIE!
Ale pięknie. Wesołego Dnia Cherrie!
Wspaniałe.
Wesołego Dnia Cherie.
Nikomu tego nie mówiłem, ale nie daje mi to spokoju.
Powiem ci prawdę o śmierci Cherie.
Historia, którą znasz, to kłamstwo.
Tak, była bohaterką i pomogła mi pokonać Księcia.
Tak, była moją kochanką
i tak, uprawialiśmy dużo seksu.
-Bzykaliśmy się... -Tim, proszę.
-Książę nie zabił jej podczas wojny. -To jak...
Cherie zauważyła dziurę w Ścianie, a przez nią błękit nieba.
Odbiło jej. Zaczęła gadać jak wariatka.
Chciała wyrzucić ludzi na zewnątrz,
rzucić ich na pożarcie sowom.
Myślałem, że mamy to samo zdanie,
ale była dokładnie taka jak Książę.
Oboje chcieli, żeby zapanował chaos.
Nawet nie myśleli, ile osób straci przez nich życie.
Zaczęliśmy się bić.
I to ja zabiłem Cherie.
Zabiłem miłość mojego życia, żeby nas uratować.
Nie mów tak.
Trzeba było odsunąć od władzy ludzi Księcia.
A ja po prostu nazwałem ich inaczej. Świetny pomysł.
Ukrywałem tę dziurę, żeby chronić mieszkańców.
Dlaczego mi to mówisz?
Nigdy nie chciałem być u władzy. To za duża odpowiedzialność.
Noszę to brzemię zdecydowanie za długo.
Teraz możemy się nim podzielić.
-Jak to? -Wszystko zależy od ciebie.
Możesz powiedzieć innym prawdę.
Życie tu się zmieni. Może być ciężko. Ale tak już bywa.
Albo pomożesz mi to zataić.
Nikomu nie powiemy, co zrobił Ethan. Wszystko będzie po staremu.
Dobrze mi z tym, że to nie ja muszę podjąć tę decyzję.
To jak będzie, Halk?
Mieszkańcy Ściany, witamy na pierwszych obchodach Dnia Cherie!
Zanim uczcimy naszą poległą bohaterkę,
mamy ważne ogłoszenie.
Ale nie usłyszycie go ode mnie.
Złapaliśmy mordercę. Był nim...
Świerszcz, który przedarł się do Ściany.
Zgadza się. Dziękuję, Halk.
Dokonałeś kolejnego bohaterskiego czynu.
Możemy wrócić do naszej codzienności. W Ścianie nigdy nie było tak bezpiecznie!
Dla Cherie!
Napisy: Marta Makieła
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.