All language subtitles for Solar.Opposites.S01E01.720p.HULU.WEBRip.x264-GalaxyTV

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

‐ Cholera. Jebane gówno, no dawaj.

Ooh, buduj to ziemksie wiertło, Korvo. Pracuj tymi niebieksimi ramionami.

Przestań rozbierać mnie wzrokiem, Debbie.

Chce tylko popracować w spokoju.

Nie stoję tu żeby Cię podniecać.

Hej, replikatory spóźnili się na autobus. Czy możesz zabrać je do szkoły?

Mam różne rzeczy do roboty. Nie spóźniliśmy się.

Celowo omineli nasz dom. To na pewno przez przypadek.

Kierowca autobusu nas nie lubi bo próbowałem wydobyć jedną malutką próbkę z jej oka.

Możemy juz jechać?

Na lekcji wychowawczej zdecyduje w kim się będę bujała przec cały dzień.

Nie, jestem zajęty. Corvo. nie bądź taki.

Powinniście mi pomagać w budowie ziemskiego wiertła.

Musze zabrać Pupę do parku dla psów. Chcemy zobaczyć labradoodle.

Oh, czy psi park jest ważniejszy niż pozyskiwanie stopów niklu

żebyśmy mogli naprawić nasz statek?

Yyy no nie wiem, Korvo.

Czy stop niklu może złapać freesbee w locie?

Nie dowiemy się dopóki nie znajdziemy jakiegoś.

Wiesz, czasem mam wrażenie że jestem jedynym Shlorpionem

który chce uciec z tej kiepskiej planety.

Ty chciałeś tu lądować

Moje skany nie wykazały, że jest to zainfekowana ludzka dziura bez żadnej wartości, Terry.

Tkwimy tu od roku, dlaczego nie jest to problemem dla żadnego z was?

Dawaj, chodź do tatusia

Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.

‐ Słuchajcie, była strzelanina w parku dla psów,

ale nawet byś nie obstawiał bo te psiaki są takie wesołe co nie?

O tak, lubicie te małe kikuty co?? Poliżecie je?

Planeta Shlorp była idealnym rajem.

Dopóki nie uderzyła w nią asteroida.

Sto dorosłych i ich replicanty wraz z Pupą

uciekli, do przestrzeni kosmicznej

w poszukiwaniu nowych domów w nieprzyjaznych światach.

My trafiliśmy na ziemię, osiedlając się na już przeludnionej planecie.

Zgadza się, To ja mówiłem przez cały czas.

Ten który trzyma Pupę. Mam na imię Korvo.

To jest...to mój serial. Właśnie upuściłem Pupę. Widzicie mnie?

T-To jest niedorzeczne.

Nienawidzę ziemi. Okropne miejsce na dom.

Przysięgam że kiedyś wysadzę to miejsce w powietrze

i będę miał święty spokój.

‐ Oh, spojrz na te śliczne małe stópki.

Nieźle się rozrastają.

Nie patrz na nie!

Zaplanowałem cały dzień

Kupimy losy na loterię, i wygramy milion dolarów,

a później damy je kelnerce jako napiwek

i totalnie odmienimy jej życie.

Dalej dziewczyno, kup sobie nowe buty.

‐ Mój plan to siedzieć w słabym świetle, spryskać moje kikuty składnikami odżywczymi,

aż odrosną, i stiudiowanie instrukcji naprawy statku.

Korvotron, no weź, wiem że ziemię zamieszkuje

więcej czułych istot niż się spodziewałeś

ale wciąż mozesz się dobrze bawić.

Musisz się tylko trochę pobujać, pobujać z ziomeczkami.

Nigdy mi się tu nie spodoba, więc przestań mnie pocieszać.

Po prostu -- daj mi odrastać moje stopy w spokoju. ‐ Nieważne, Korvo.

Huh.

62

Masz czasem wrażenie że ludzie mają nas za dziwaków?

Nie, a jako naukowiec/łowca nagród

jestem bardzo spostrzegawczy.

E. T. ssie!

Wraajcie na Urana.

Nie jesteśmy nawet z tego kwadrantu.

Nie chcemy chodzić do szkoły z obcymi

którzy prawdopodobnie chcą nas załatwić swomi pistoletami na promienie.

Nie bądź rasistką, nie zabijamy ludzi.

‐ Czy wy jebani brudni kosmici bijecie się na korytarzu ?

Biuro dyrektora, w tej chwili!

‐ Kim, kim jest ten cały Funbucket ?

Co się to obchodzi?

Nie miałem pojęcia że na tej planecie żyje jeszcze jakaś druga obca rasa.

‐ Bingo bango, Jestem Funbucket.

‐ Hm, podoba mi się to powiedzonko.

‐ Oh, tak, ma ich sporo. "Bingo bango"

to wierzchołek góry lodowej, mój przyjacielu.

Funbucket wydaje się mieć zdrową pogardę dla człowieka.

O tak. Pewnego razu nakarmił Pana Shromer'a magicznymi fasolkami

i zmienił go w krzaka.

Zmienił go w krzaka!

Oh, musiał być bardzo niezadowolony.

Wkurzył się? ‐ Oh, tak, był mocno wkurzony.

‐ Wow, Funbucket nie przestrzega żadnych zasad co?

I wygląda na to że ma tajne laboratorium w piwnicy tego małego chłopca.

Taak, używają go żeby rozwiązywać małe zagadki

Wiesz, małe równania matematyczne, albo kto ukradł nowy długopis dyrektora.

Gość jest niesamowity. Żałuję że nie mieszkamy blisko.

Moglibyśmy się spotykać i gadać o gównianych ludziach całymi dniami.

Zajmować się nauką. Funbucket jest trochę jak Korvo.

Nie uważasz, Terry?

Założe się że tak samo jak ja nienawidzi ziemi i ich głupiego kalendarza podzielonego na miesiące.

Sobota, wpadajcie do Gretchen Darth Mall

na coroczną mega wyprzedaż.

Promocje w każdych sklepach, i szansa na wygranie kości palca Świętego Piotra!

Pojawią się Funbucket i Klaun Rungo.

Rungo jest świetny. Ma pomarańczowe włosy i jego dom to but

Chyba mieszka w Michigan. Czekaj.

Funbucket będzie w naszym centrum handlowym?

Możemy go poznać?.

Stary, możecie porównać swoje notatki.

może nam pomóc przy misji.

Podoba Ci się to słowo na M co?

Musimy obejrzeć wszystkie odcinki, Terry.

Musze dowiedzieć się o nim wszystkiego.

Czy ma penisa? Potrafi się rozmnażać?

Nie, nie wiem stary. Znaczy, nie pokazał się jeszcze.

Taa, prawdopodobnie ma penisa.

Pewnie jest ogromny. To dobrze, to bardzo dobrze, Terry.

Musimy wiedzieć o nim wszystko zanim się z nim spotkamy.

No więc, co macie do powiedzenia?

O czym? Ktoś włamał się do laboratorium komputerowego

i przegrogramował wszystkie IMacki z użyciem sztucznej inteligencji.

Byłem gliną. Mam na imię Richard Michaels.

To coś chciało aresztować każdego kto tego używał.

Obwniacie nas bo jesteśmy kosmitami.

Wszyscy mają dostęp do tych komputerów.

Stać, rzuć torbę! Znaleźliśmy to

Wha, uh, uh, ja mam obie tutaj.

Ta mi wygląda na nową

Bo trzymam ją w rękawiczce.

Od teraz oboje macie się zachowywać perfekcyjnie.

Żadnego terraformowania sali gimnastycznej

ani żadnego kosmicznego gówna.

Zachowujecie się jak normalne dzieciaki, albo wylecicie.

A teraz wypierdalać stąd.

Powinieneś od razu wywalić ich na zbity pysk.

Musisz być twardy, Cooke.

Dorwiemy ich panno Frankie.

A wtedy zobaczysz jaki jestem potężny.

Chodź tu.

Chciałabym żeby traktowali nas jak normalne dzieciaki.

Taa, zwykłe dzieciaki, ze zmniejszającym promieniem.

Skopie wam dupska. Wypuścice mnie stąd!

Nie wierzę ża za raz poznamy Funbucke'a.

Czy mój szlafrok dobrze wygląda, Terry?

O stary, zapytam go czy umie oddychac pod wodą.

Założe się że tak. Serio, ja po prostu... moze nie powinienem.

Nie, zapytam żeby się upewnić.

‐ Terry, wierzę że będzie wniebowzięty

jak dowie się że są inni nieludzie na tej planecie.

Nie będzie się więcej czuł samotny i zły.

Zaproszę go na Nintendo. Myślisz że lubi grać na Nintendo?

A co jeśli woli Sega? Myślisz że też ma misję jak my?

Na pewno ma.

Myślisz że jego futro jest szorstkie i twarde? Czy miękkie i jedwabiste?

Hm, dziwne Co, Co ?

Wydaje się wiekszy niż w TV.

Taa, w sumie racja. Czekaj, czy jego skóra jest zrobiona z płótna?

Ew! Co tu się kurwa dzieje?

Jest kolejka. Musicie wrócić do kolejki‐‐ ah!

To jakiś dzieciak. Co zrobiłeś z Funbucketem?

Żądam spotkania z nim. ‐ Funbucket nie jest prawdziwy idioci.

Właśnie że jest. Oglądamy go w TV.

To show dla dzieci. Show dla dzieci??

Zjeżdżać stąd, szybko!

‐ Funbucket nie istnieje?

TV nas oszukało. To nie możliwe.

Cała historia ludzkości jest nagrana w TV.

Już nie wiem co jest prawdziwe. Czy łodzie podwodne są prawdziwe?

A pinwginy? Nie wiem, pewnie nie.

Czekaj, wtryskiwacz kwantowy. Czy "Przyjaciele" są prawdziwi?

A "Frasier"?

Zabije się jeśli "Frasier" nie będzie prawdziwy!

Jak mozesz teraz myśleć o pracy? Wtryskiwacz kwantowy.

Przeznaczony do naprawy organicznych nadajników

w macierzy przenoszenia materii, ale z małymi zmianami...

Możemy sprawić że Funbucket będzie prawdziwy. Potrzebujemy go.

Jest człowiekiem nauki, może nam pomóc w naszej misji Terry.

Widziałeś jego laboratorium, w piwnicy tego dzieciaka.

Widziałeś całe to gówno które robili w jednym odcinku.

Musimy sprawić żeby był tak prawdziwy jak to możliwe.

Każda, nawet najdrobniejsza zmiana ma znaczenie.

Bingo bango, Jestem Funbacket

‐ Funbucket, Jestem Korvo a to jest Terry,

i jesteśmy twoimi najlepszymi kumplami.

Nie będziecie próbowali mnie wyruchać?

Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.

‐ Bingo bango!

Jesteś straszmym zakupoholikiem, Funbucket.

Terapia detaliczna!

Hej, to nie jest twoje powiedzonko. Powiedz bingo bango.

‐ Hej, hej, hej, hej. Zobacz kto jest prawdziwy.

Poprostu daj mi przejść. Przestań.

Wydaje mi się ze wisisz przeprosiny naszemu całkiem prawdziwemu koledze.

Wybacz że myślałem że nie jestes prawdziwy. Taa, ok w porządku.

Chodźmy do Bloomie's na Make Up.

musisz się przygotować na dzisiejszy wypad do klubu.

Ale mi się podoba to jak wyglądam.

‐ Funbucket, to nie podlega dyskusji.

Musisz być umalowany i wystrojony

żeby ludzie mówili, "O cholera.

kim są Ci dwaj spoko goście i Funbucket?"

Posłuchaj, powiększ mnie w tej chwili.

Albo naprawdę mocno oberwiecie, ale obiecuję że was nie zabiję.

Po prostu pokonaj labirynt. Psujesz moje wyniki.

To głupie. Jestes pewny że przez to

nie wpadniemy w jakieś wielgaśne tarapaty?

Ludzie testują słabsze gatunki na okrągło.

Wypuścmy ją na pole, żeby sobie żyła ze zwierzętami.

I stracić te wszystkie dane? Czy ty w ogóle chcesz uczyć się o ludziach?

Nie, chcę jeść lunch z przyjaciółmi i oglądać filmy z chłopakami.

Skończylam! Nie mierzyłem Ci czasu.

Jeszcze raz. To jest pojebane.

Już nawet nie wiem kim jesteś.

Byłeś takim naukowcem, a teraz jesteś zwykłym dupkiem.

Kontunuowanie tego eksperymentu może ujawnić dlaczego ludzie są dla nas niemili.

Chcę po prostu pochill'ować w galerii.

O cholera, próbuje zwiać.

Patrzcie na to, to Trim City!

oo mają wódkę Channinga Tatuma

o stary stary stary Musimy wziąć Funbacket'a na przejażdżkę

i pojechać do Nowego Yorku

i słuchac podcastów i albumu Gaffigan przez całą drogę.

Jest ojcem Ameryki!

Brzmi jak całkiem przyjemne doświadczenie.

Moglibyśmy zatrzymać się na jakieś przydrożne atrakcje.

Tak! Hej, Korv.

Czy darzysz teraz Ziemię nieco cieplejszym uczuciem

Muszę przyznać, z Funbucket'em

naprawa statku straciła nieco na ważności.

Zaraz się popłaczę.

Funbucket, mamy twoje drinki.

Musimy przepłynąć przez ten tłum.

Co tam ziomale? Cześć, Jestem Terry, to jest Korvo.

Jesteśmy kosmitami. Zróbcie trochę miejsca przy stole.

Znasz tych przychlastów?

Nie. On tak sobie tylko żartuje.

Kupiliśmy Ci drinka, Funbucket. Skumaj to w końcu

Funbucket jest teraz z nami Cze- Czekaj, nie rozumiem.

Z wami? Jak to?

Tak to. Pierdolcie się

Stworzyłem go moim wtryskiwaczem kwantowym.

Należy do nas.

Do nikoog nie należę, jestem prawdziwy.

Ale surfowanie, Tailandia...

Teraz Travis i Avery to moi kumple.

Nie traktują mnie jak jakiegoś durnego przydupasa z TV.

I nie nosimy tych głupich czarodziejskich szlafroków.

To nasze stroje ceremonialne.

Wystarczy Wypierdolcie ich stąd.

Narazie, odbyty

Co jest, Korvo? Co to miało być?

Kim są Ci goście? Spójrz na mnie

Ja goobleruje Wypadają ze mnie gooblersy.

Nasze ciała wytwarzają gooblery tylko w sytuacjach ekstremalnego stresu.

O boże, nie gooblerowałem

od czasu jak na uczelni kazali nam się razem kąpać.

Według Słownika Ulicy, wysrali nas na rzadko.

Co znaczy że nas nie chcą. O stary.

Dlaczego tak się czuję? To boli.

Nasze ciała nie są przystosowane do takiego przeładowania emocjonalnego.

Możliwe że się przegrzejemy i umrzemy.

Mam kilka rzeczy do zrobienia przed śmiercią

Nie dotknąłem delfina i nie trafiłem do "The Price Is Right".

Miałem zakochać się, w pociągu, w indiach.

z kobietą która być moze jest ciut starsza ode mnie.

Musimy się zastanowić co oni mają czego my nie mamy.

Po prostu sobie siedzą. Niemożliwe.

Przecież my robiliśmy to samo.

O kurwa

Co to ma być? Śledzicie mnie?

O boże. Spójrz w co się ubrali.

Próbowali skopiować nasz ubiór.

Jakie to jest żałosne

Nosimy takie rzeczy na okrągło. Gościu, skumaj to.

Funbucket ma was dość. Przestaniecie wreszcie płakać dzidziusie?

Sam jesteś dzidziuś, debilu

Pierdol się, Funbucket!

Niedobra Pupa, wyrzuć to, wyrzuć.

Strasznie źle tam pachnie.

Zjadła chyba jakiegoś starucha.

Dlaczego wszystko nie może wrócić do normy?

W TV mówili prawde, a Funbucket nas lubił i nie był kutasem.

Był zbyt prawdziwy, Funbucket 2 będzie dużo lepszy .

Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak.

Zrób żeby nas kochał, Korvo. Dodaj mu wszystkie te ekstra bajery.

Zrób tak zeby nas nigdy więcej nie zostawił.

Kto chce pójść na camping?!

Nie, idziemy do klubu. Wsadźcie we mnie swoje grzeszki.

Trzeba nieco podrasować jego teksty.

Są w porządku.

Gotowi na zupkę z homara? Dobranoc państwu.

Ha ha ha, Funbucket 2 jesteś świetnym tancerzem.

Przyszedłem tu żeby zrobić dwie rzeczy.

Oh.

Gotowi na zupkę z homara? Hello.

Nikt nie dba o waszego potrąconego przez samochód Funbucket'a.

Zazdrościsz. Nasz zmieniony Funbucket jest znacznie lepszy.

To coś, to jakiś żart, serio, ośmieszacie się.

Co się dzieje? O boże.

Niewidzialne moce ciągną nas ku sobie. ‐ Whoa, whoa, hej, przestń.

Odsuń się od naszego Funbucket'a.

Wtryskiwacz kwantowy. Oh. Pomocy, pomocy!

Może eh... myślę ze ich macierze próbują się ze sobą pogodzić.

Gotowi na zupkę z homara?

Nie, nie, nie!

Hej, można u was wziąć na wynos?

Świetnie, mogę prosić kilka kubków na drogę? Dzięki.

Nie sądzich chyba ze ludzie się na nas wkurzą za to co zroiliśmy, nie?

Terry, spokojnie. Takiego mutanta można kupić w każdym sklepie z mutantami.

Terry! Korvo!

Musimy coś zrobić.

Po co Ci tyle lalek? A po co Tobie tyle pistoletów na promienie?

Bo jesteśmy kosmitami. Dla mnie to przesada.

Lidia Johnson ostatnio była widziana w Poniedziałek.

Jej rodzice błagają o jakiekolwiek informacje.

które pomogą w jej odnalezieniu.

Powodzenia życzę.

Lidia, tu Randy. Przestań odpierdalać, i wracaj do domu.

Psia mać, to dla mnie za dużo. Nie sądziłem że będę az tak za Tobą tęsknił.

Wow, jednak mu na mnie zależy.

Czy my też dostaniemy za nią nagrodę czy jak to działa?

Wiadomość sprzed chwili. Funbucket istnieje na prawdę.

Dziewczyno, ty cała gooblerujesz ..

Taa, bo szuka nas teraz policja.

No właśnie, co jest nie tak z tymi rodziciami i ich dziećmi?

Myślalem ze lubią je robić. Co my teraz zrobimy?

To jest klasyczna sytuacja z zabitą dziwką w Vegas.

Przeciąganie tego tylko to pogorszy.

Puścicie mnie, a powiem im żeby wybrali wam jakieś fajne więzienie.

Możemy ją rozpuścić. Skoczę po kwas.

Źle robicie. Ma rację.

Musisz walnąc w bok jak byś wyciskał ketchup.. Nie mozecie mnie zabić.

Nie martw się, zasiejemy twoje resztki, i wyrośniesz na nową piękną dziewczynkę.

To tak nie działa! Nie możecie po prostu namieszac mi w mózgu?

Co to mózg?

Czekaj, nie możemy tu zaparkować. Jutro będą czyćcić ulicę.

Widzieliście działko zmniejszające?

Zazwyczaj leżało w szafce z maszyną do robienia lodów której nigdy nie używamy.

Ja uzywam jej do mrożenia i jedzenia jogurtu.

Ale mamy przypał. Dlaczego robicie sekcję swojej koleżance z klasy?

Mimo że ludzki mózg był badany przez niezliczonych naukowców

przez setki lat, nadal jest wielką tajemnicą.

I była dla nas niemiła.

Każdy jest dla nich niemiły. Nie ja to wymyśliłam.

Szkoła jest do dupy! Nie lubimy tam chodzić.

Nie ważne czy ją lubicie. Mamy misję.

Kiedy coś nie idzie zgodnie z planem, nie mozesz po prostu poddać się emocjom

i robić co chcesz, jak np. tworzyć sobie nowego Funbucket'a.

Co? Nie wolno wam zmniejszać ludzi.

Nie zamierzaliśmy jej zabić. Tylko troszkę ją przeprogramować.

Czy mamy kłopoty?

Później przedyskutujemy wasz szlaban. Macie ją zszyć i wypuścić.

Wasz slaban to będzie więzienie, do końca waszego życia.

A bycie dziwnym ufolcem w więzieniu

nie będzie dla was kolorowe.

Czyje dupsko miałam właśnie skopać?

Róbcie tak aż będzie aż będzie spoko. Ktoś tu pójdzie do więzenia.

Ktoś...jestem słonecznikiem.

Wow, to na prawdę sprawia że jest głupsza.

Nie wierzę że ludzie to piją.

Poszłoby szybciej gdybyśmy mieli Mountain Dew.

Możesz jechac prosto? Staram się jak mogę, Terry.

Myślę że, powinnismy skrócić jego cierpienie.

Nie, to ja powinienem.

Wiesz Terry, dostałem dziś ważną lekcję.

Twoje pragnienia i potrzeby nie mogą rzutować na inne stworzenia

O cholera, cholera, łap go, łap go, łap go. O cholera, cholera, cholera.

To nie twoja wina Combo Funbucket.

Nie powinniśmy się kierować emocjami.

Wszystko będzie dobrze. Pójdziemy na ostatnią super przygodę

zanim pójdziesz żyć w centrum handlowym. Centrum handlowym?

Co? Myślałem ze go po prostu zabijemy?

Myślałem ze zepchniemy go z krawędzi.

Niech Cie, Terry. Widzisz, centrum handlowe?

Tam daleko na dole?

To najbardziej humanitarny sposób jaki mogłem wymyślić

na zakończenia naszych wspólnych przygód koleżko.

Będzie po wszystkim za...

coś pomiędzy 38 a 58 sekund, w zależności od wiatru.

Stop. Zostawcie nas samych!

Dość już narobiliście. Nie zabijajcie go.

Kochamy go. Ale on jest potworem.

Stary, mamy gdzieś to jak wygląda czy to że jest agresywny

czy to że został złączony z innym Funbucket'em

na poziomie molekularnym.

To wciąż Funbucket.

Zrób to, złapiemy Cię brahu.

Korvo. Terry.

Już wszystko w porządku kumplu.

Nie masz wrażenia że to my jesteśmy tymi złymi?

Jeteśmy kosmitami. Nasze motywacje są tajemnicze.

Nie można nas oceniać według ludkzich standardów.

Spadajmy stąd zanim nas ktoś aresztuje za całe to gówno.

Czy to był szpital dziecięcy?

Nie myślałem nigdy że mogą wybuchać w taki sposób.

W sensie, co oni tam trzymają, wielkie beczki łatwopalnego płynu?

W szpitalu dla dzieci? Nic dziwnego że wszystkie te dzieci chorują.

Przy okazji, jak dotrzemy do domu, wyrzucasz tę maszynę do lodów, do śmieci.

Nie możesz robić w niej Jogurtu. O boże.

Czy ty na niej siedziałeś przez ten cały czas? Ja tez jej używam.

To całkowita nieprawda.

Hej O bożę, co znowu?!

Mówiłem C, nie dotykałem komputerów.

Mam was na oku, małe przebrzydłe jebane ufolce.

Myślicie że skoro nie zrobiliście nic złego dzisiaj

to wam sie upiecze? Jeszcze was upokorzę.

Mam was na oku.

Nic nie zrobiliśmy, dlaczego zawsze jesteś taka niemiła? Ja

Kiedyś byłam mała a teraz jestem duża.

Sikam w majtki.

Ale śmieszne.

Lidia, jesteś najlepsza.

Zawsze gdy wydaje mi się że ogarniam wasz slang, wy go zmieniacie.

Ludzie jednak są głupi.

Chyba nigdy nas nie przyłapią na niczym.

Co to miało znaczyć? Przyłapią? Przyłapią na czym?

Eee to znaczy...

Czy wy przypadkiem nie zmniejszyliście tej biednej dziewczyny i nie dokonaliście na niej lobotomii

żeby zakryć slady?

Uh...

Czy wy oblaliście jej mózg dietetyczną colą?

To okropne, ktoś coś musi z wami zrobić.

Nie możecie sobie żyć jak gdyby nigdy nic

bez żadnej kary.

Nie można udawać ze nic się nie stało.

Wiesz co Terry, tamci dwaj chyba naprawdę kochali Funbucket'a.

W bardziej głęboki i zmysłowy sposób niż my kiedykolwiek byśmy mogli.

Powinniśmy ich zaprosić na noc z grami.

Oo, ekstra chrupiące, moje ulubione. Czekaj, KFC?

Czyli nie mamy przerąbane? Być może utknęliśmy w tym świecie

który jest na skraju wyginięcia, trawiony przez istoty

które niszczą środowisko, ale dopóki tu jesteśmy,

wdychając ochydne trujące powietrze, przynajmniej mamy siebie nawzajem.

Nie wymieniłbym was za milion Funbucket'ów.

Co to jest Funbucket? Od teraz będziemy najlepszymi kumplami

i będziemy oglądać wszystkie filmy Harrego Pottera

Nie to miałem na myśli. Słuchajcie, od teraz skupimy się na misji

ale tez będziemy rodziną która robi różne gówna razem.

I możemy nosić pasujące kostiumy, i brać udział w programach o modzie.

Nie, nie, nie słucham tego. Dwóch przyjaciół, trzymających się za ręcę idąć ulicą.

Wszyscy będą myśleć "czy oni są razem?"? Nie, jesteśmy przyjaciółmi.

Co to za misja tak w ogóle?

Korvo ciągle o tym wspomina i zawsze się denerwuje,

a nikt nie ma pojęcia o co chodzi.

Jak Pupa dorośnie, osiągnie swoją prawdziwą formę.

Taką która zniszczy planetę i zbuduje na nowo, na wzór naszej rodzinnej planety

używając danych któe ma w soim DNA. Takie tam.

Brzmi jak strasznie odpowiedzialna praca dla Pupy

Ochyda To bylo chore, Pupa

Nie jedz ich. Zła Pupa.

Nie wierzę że nie nam się upiekło za dzisiaj.

Korvo był zły. Nie powinniśmy porywać dzieci.

Szczerze, nie wiem co ja sobie myślałem.

Od teraz, zmniejszamy tylko dorosłych. Nikt się nie przejmuje jak jakiś dupek zniknie.

Dobranoc, panie woźny. Zrobiłam Ci ubranko z chusteczek.

Jak nie będzie pasować, rozerwij je troszkę.

Tłumaczył: Coliber

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.