Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Przepraszam, jestem podekscytowany, 偶e tu jestem. Min臋艂o troch臋 czasu.
Przez d艂ugi czas nie by艂em pewien, czy kiedykolwiek wr贸c臋. Disney kupi艂
Fox, by艂a bardzo nudna kwestia praw, bla-bla-bla-bla.
Ale potem okaza艂o si臋, 偶e chcieli mnie. Jedyny cz艂owiek, kt贸ry
nie powinien mie膰 nawet w艂asnego filmu. A tym bardziej franczyzy.
Jeste艣 taki g艂upi. Znamy tytu艂 tej sprawy, wi臋c wiem, co to jest.
zastanawiam si臋. Jak to zrobimy, nie ha艅bi膮c pami臋ci Logana?
I powiem ci, jak to zrobi膰. Albo i nie. Pozwol臋 ci
ma艂y sekret. Wolverine nie jest martwy.
Z pewno艣ci膮 by艂o to idealne zako艅czenie bardzo smutnej historii.
ale nie tak dzia艂aj膮 regeneracyjne czynniki lecznicze.
Czy my艣lisz, 偶e chc臋 by膰 tutaj, w pi臋knym centrum North?
Dakota, wykopuj膮ca jedynego i niepowtarzalnego Wolverine'a? Nie, dzi臋kuj臋.
Ale stawk膮 jest los ca艂ego mojego 艣wiata.
By膰 mo偶e ty nie prowadzisz najlepszego 偶ycia, ale on z pewno艣ci膮 nie.
艢mier膰.
Bingo.
Yahtzee.
Tak, tak, tak, tak.
Cholera!
Dra艅!
Dra艅! M贸j Bo偶e! To by艂o dziwne.
Jestem teraz znacznie spokojniejszy.
S艂uchaj, nie jestem cz艂owiekiem nauki, ale wygl膮dasz na niesamowicie zmar艂ego.
Ale dobrze ci臋 widzie膰. Musz臋 by膰 szczery,
Zawsze chcia艂em z tob膮 je藕dzi膰, Logan.
Ty i ja wchodzimy w Deadpoola, a Wolverine po prostu
cholerne bzdury. Wyobra偶asz sobie zabaw臋? Chaos? Resztki.
Czy ja to zrobi艂em, Mike?
Nie ma nic, co sprawi艂oby, 偶e wr贸ci艂bym do 偶ycia szybciej ni偶 du偶y worek pieni臋dzy od ssak贸w.
Ja te偶, Hugo.
Nie, nie, nie.
Ugh, musia艂 sta膰 si臋 szlachetny i umrze膰 naprawd臋.
Cholera jasna! Naprawd臋 przyda艂aby mi si臋 teraz twoja pomoc.
Ostrzegam ci臋! Nie jestem sam!
Wade Winston Wilson. Jeste艣 aresztowany przez organ mierz膮cy czas.
Zbyt wiele przest臋pstw przeciwko tobie. Wychodz臋.
Martwy z dnia na dzie艅, graczu.
Ostatnia szansa. Rzu膰cie bro艅 i wyjd藕cie pokojowo.
Nie oddam ci mojej broni!
Ale obiecuj臋 ich nie u偶ywa膰.
W ludzkim ciele jest 206 ko艣ci. 207, je艣li ogl膮dam Gossip Girl.
Zaczynamy.
Maksymalny wysi艂ek.
Dobra, Peanut. My艣l臋, 偶e potem wezwiemy t臋 dru偶yn臋.
Zobaczmy teraz, kto jest w autobusie.
Opuszczam wi臋c ten pok贸j w tej chwili.
呕eby by艂o jasne, nie jestem z tego dumny.
Przemoc stra偶nik贸w, herb nekrofilii, to nie to, kim jestem.
To nie jest to, kim chc臋 by膰. Kim chc臋 by膰? C贸偶,
Aby pom贸c ci to zrozumie膰. Musz臋 sprowadzi膰 ci臋 z powrotem.
Ma艂a przeja偶d偶ka w czasie i przestrzeni. Do dzi艣 zmieni艂o to wszystko.
Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e w ko艅cu tu jestem. Czeka艂em
tej chwili przez tak d艂ugi czas. Dzi臋kuj臋 panu za spotkanie.
Jestem przekonany, 偶e moje us艂ugi mog膮 by膰 bardzo warto艣ciowe dla Twojej organizacji.
Teraz wiem, 偶e przy艂apano mnie na masturbacji w holu Stark Tower.
Jestem pewien, 偶e tak. Przepraszam, co to by艂o? Nie, to ja przepraszam.
Potem dostajesz t臋 zabawkow膮 miazg臋
r臋ce, prawda? A potem po prostu patrzysz w d贸艂 i po prostu.
... usztywniasz si臋 i niszczysz brzuch.
Rozumiem. W porz膮dku. Obraz jest namalowany.
Rozumiesz sedno. Co dok艂adnie ci臋 tu sprowadza?
Dzisiaj? W porz膮dku. To ma dla mnie znaczenie.
Wiem, 偶e 偶artuj臋, ale zale偶y mi na tym.
Chc臋 wykorzysta膰 to uczucie do czego艣 wa偶nego.
Chc臋 mie膰 znaczenie, aby pokaza膰 mojej dziewczynie, 偶e si臋 licz臋.
I wiesz, czuj臋, 偶e marnuj臋 czas
dobre rzeczy tutaj. Czy ten cz艂owiek nie b臋dzie
do艂膮czy膰 do nas? M臋偶czyzna? Tak. Powinienem to powiedzie膰.
Je艣li chodzi o ciebie, jestem m臋偶czyzn膮.
M臋偶czyzn膮 jestem ja. W tej sytuacji to ja jestem m臋偶czyzn膮.
A kiedy m贸wisz, 偶e nie robi ju偶 takich rzeczy.
Cameos? Spotkania. Spotkania dla pocz膮tkuj膮cych.
Poziom podstawowy. Czy jeste艣 kierowc膮? I...
Powszechne nieporozumienie. Rozpocz膮艂em swoj膮 karier臋 jako
Pan Stark's drive-in. Odwr贸ci艂em si臋 szybko do kierowcy.
I dlaczego przeczyta艂em twoje CV.
Wygl膮da na to, 偶e pomin膮艂e艣 to, czy to zrobi艂e艣, czy nie
do艣wiadczenie jako cz艂onek zespo艂u. Czy mo偶esz doda膰 troch臋 perspektywy?
Nie, tak, oczywi艣cie. By艂em w si艂ach specjalnych.
Ale by艂em g艂贸wnie liderem zespo艂u, za艂o偶ycielem,
Naprawd臋, z X-Force. Niestety, wszyscy zgin臋li w akcji.
Jak dok艂adnie to si臋 sta艂o?
C贸偶, policja m贸wi, 偶e grawitacja, ale je艣li jest pomi臋dzy
nas, nie wypad艂y dobrze w grupie fokusowej.
Zw艂aszcza kabl贸wka. Widz臋, 偶e nie idzie dobrze.
Prosz臋, przesta艅 pisa膰. Ja tylko
Chc臋 by膰 Avengerem. Chc臋 by膰 M艣cicielem.
Dlaczego chcesz zosta膰 Avengerem? Rozgl膮danie si臋
Ty. Chodzi mi o to, 偶e s膮 najlepsi z najlepszych.
A to, co robi膮, ma znaczenie. Musz臋 by膰 M艣cicielem. Pewna dziewczyna pope艂ni艂a b艂膮d.
A je艣li nie, to odwr贸ci膰 sytuacj臋 i zrobi膰 co艣 z moimi darami,
Nie s膮dz臋, 偶eby to dla mnie zadzia艂a艂o. I nie wini艂bym jej za to.
Avengersi to bardzo wyj膮tkowa grupa
superbohaterowie, kt贸rzy reprezentuj膮 co艣 wi臋cej ni偶 tylko
walcz膮c i nosz膮c kostiumy. Chodzi mi o to, 偶e ludzie na nas patrz膮. Dzieci na nas patrz膮.
Przepraszam. My? Nie wiedzia艂em, 偶e jeste艣 Avengerem.
Avengersi granicz膮, technicznie rzecz bior膮c. Jaka jest twoja supermoc? Czy to parkowanie plik贸w? Tak mi przykro.
To by艂o okrutne. Wybucham, gdy jestem zdenerwowana. To si臋 wi臋cej nie powt贸rzy.
Kontynuujmy po艣cig, prosz臋. W艂a艣nie powiedzia艂e艣, 偶e masz
Avenger, poniewa偶 go potrzebujesz. Tak jest, potrzebuj臋.
Ale Avengers nie wykonuj膮 tej pracy, poniewa偶 jej potrzebuj膮.
Wykonuj膮 prac臋, poniewa偶 ludzie ich potrzebuj膮.
Czy widzisz r贸偶nic臋? Tak jest.
Prosz臋, panie Hogan, nie b臋d臋
sp臋dzi膰 reszt臋 偶ycia jako irytuj膮cy kucyk z jedn膮 sztuczk膮.
O m贸j Bo偶e. Wsta艅. Tak, teraz jest czas, aby wsta膰.
Cholera. Problemem mo偶e by膰 to, 偶e jeste艣
troch臋 za wysoko. Nazwa dla 艣rodka
i nigdy go nie przegapisz. Prawda? My艣l臋, 偶e masz dobry.
Wierz臋 w to, co m贸wisz.
Ale nie ka偶dy jest typem ratuj膮cym 艣wiat.
Nie jestem. Jestem szcz臋艣liwy. Prawda? Znalaz艂em swoj膮 nisz臋.
Znajd藕 swoje miejsce. OK, wracaj na zewn膮trz. B臋dziemy mie膰 go na oku. Powodzenia.
Mm-hmm. Mm-hmm. Mm-hmm. To ten samoch贸d. Chc臋 i艣膰 do Shake Shack. Albo zastrzyk.
Nie, nie, nie. Nie, dzi臋kuj臋. Nie, nie, nie. Ok.
Wiesz, co m贸wi膮. Kiedy jedne drzwi si臋 zamykaj膮, otwiera si臋 szafka w pracy.
Dobra, zacznijmy sprzedawa膰 certyfikowane pojazdy u偶ywane. Dojazd.
Technicznie rzecz bior膮c, targi nie s膮 minivanem. Jest to MPV.
Jak wi臋c Kia wypada w por贸wnaniu z Hond膮 Odyssey?
Odyseja? To jest 艣wietne pytanie. Nie jest, kurwa, do dupy.
Wiesz, nie mo偶esz odpowiedzie膰 na pytanie bez przeklinania.
Przykro mi, Tammy. Nie mam dzieci. Nie to, 偶e si臋 do tego nie zabra艂em.
I nie uprawiam zbyt wiele prawdziwego seksu.
Nast臋pnym razem ci si臋 uda, kolego. I sp贸jrz, zawsze mo偶esz wr贸ci膰 do superbohater贸w.
To znaczy, wiem, 偶e chcia艂bym ci臋 znowu zobaczy膰 w garniturze.
Trzymam go w szafce, wi臋c mog臋 go nosi膰 przy sobie.
Trzymam go w szafce na wypadek, gdyby艣my zn贸w musieli si臋 spotka膰.
Hi hi hi. Co ty tam robisz? Sko艅czy艂em. Sko艅czy艂em.
I dobrze mi z tym, 偶e ju偶 sko艅czy艂em.
Czy sprzeda偶 jest najlepszym rozwi膮zaniem? Prawdopodobnie nie.
Czy takie 偶ycie zawsze sobie wyobra偶a艂em? Nie.
To jest odpowiednie dla mnie. Sugar bear, to jest to.
Dobrze, panie Wilson.
M贸wi臋 tylko, 偶e raz w miesi膮cu mo偶emy uda膰 si臋 na ma艂膮 misj臋.
Jeste艣my istotami ludzkimi. Pragniemy celu. W ko艅cu jeste艣my deadpoolami.
Prosz臋, przesta艅 tak m贸wi膰. Nie jeste艣my deadpoolem. Nie jestem ju偶 nawet Deadpoolem.
C贸偶, je艣li mamy ci pom贸c.
Ten kryzys 偶yciowy, we藕 to na powa偶nie. Kilka lat temu A
M贸j przyjaciel przek艂u艂 sobie sutki
tytanowy 艂a艅cuch, kt贸ry schodzi w d贸艂 i przyczepia si臋 do jego m臋偶a, Johnsona.
Czujesz si臋 przygn臋biony, poniewa偶 masz urodziny?
Niespodzianka!
OK, macie szcz臋艣cie, 偶e nie mam pachy.
Wprowad藕.
To by艂o sze艣膰 lat temu. Nie potrzebujesz tego.
Potem wysiada z taks贸wki i nie mo偶na w to uwierzy膰.
Odwracam si臋. Co znajduj臋? Poduszki powietrzne.
Hej, jest jeden!
No dalej! Szalone historie.
Za ka偶dym razem. No dalej.
Sprzeda艂e艣 co艣 dzisiaj?
Wiesz, 偶e nie. Sprzedawa艂e艣 艂apacze sn贸w?
z fantazji czy czegokolwiek, co robisz?
P艂ucz臋 dwa razy i czekam trzy dni. Nie mog臋 ci臋 ci膮gle nosi膰.
Spokojnie. Mam pieni膮dze. Sprzeda艂em troch臋 starej krwi
leki na ci艣nienie, kt贸re znalaz艂em w pobli偶u.
Pr贸bujesz mnie zabi膰, dupku.
To nie ja wszystko sol臋, dupku.
Modl臋 si臋 ka偶dego dnia, aby ogie艅 znalaz艂 twoje cia艂o i doko艅czy艂 dzie艂a.
B贸g nie mia艂 z niego 偶adnego po偶ytku.
To bolesne.
Gdyby艣 us艂ysza艂 wyraz mojej twarzy, poczu艂by艣, jak bardzo jestem smutny.
Masz na mnie oko?
Wielki brytyjski wypiek.
Cholera.
To g贸wno dzieli艂o mnie od samob贸jstwa przez dziesi臋膰 lat.
Takie s膮 moje odczucia.
Aborcja, wolno艣膰 religijna, prawa zwierz膮t, prawo do prywatno艣ci, szczepionki,
Kapitalizm wolnorynkowy, globalne zmiany klimatu.
Nie, nie, nie, nie, wi臋kszo艣膰 ludzi jest do bani.
Jeste艣 s艂odki? Cze艣膰, Wade.
艁adny sztuczny cie艅 godzinowy.
Jest to letni baleja偶 z francuskiego.
Ma on na艣ladowa膰 naturalne refleksy s艂oneczne.
To tupecik.
Jest to system w艂os贸w.
Uwielbiam tw贸j system w艂os贸w, Wade.
Dzi臋ki.
Chcesz troch臋 kokainy?
Hej, kokaina jest jedyn膮 rzecz膮, o kt贸rej Vicky powiedzia艂a, 偶e nie jest dozwolona.
A co z libijsk膮 orkiestr膮 marszow膮?
Znaj膮 wszystkie 偶argonowe terminy. Maj膮 list臋.
Nawet jazda na snowboardzie? Nawet py艂 dyskotekowy? Przeszkadzanie bia艂ej dziewczynie? Nawet wymuszenie ciosu? Focus show.
Nie pr贸bowa艂bym nawet sproszkowanych gonad. Chcesz zbudowa膰 ba艂wana? Tak! Nie mog臋.
Ankieta tutaj. Co si臋 sta艂o? To jest plus jeden. Dzi臋ki za przybycie. Tak. Jak tam w pracy?
Mam awans. Nie ma mowy. Tak. To moje odr臋twiaj膮ce kierownictwo 艣redniego szczebla, ale jestem szcz臋艣liwy.
Wspaniale. Jak mog臋 go zobaczy膰? Tak. M臋偶czyzna z pracy. Niemiec. Jest mi艂y.
Lubi chodzi膰. Jeszcze mnie nie postrzeli艂. C贸偶, to dopiero pocz膮tek.
A ty? Spotykasz si臋 z kim艣? Nie, nie. Mieszkam w mieszkaniu z jedn膮 sypialni膮.
Zdecydowanie obstawiam ze 艣lepym Alem. Dobra. Dobrze. Gratulacje.
Dobrze. Dobrze. Dobrze. Rocznice. Rany, ka偶dy obr贸t wok贸艂 ksi臋偶yca to naprawd臋 nowa przygoda. Sun dunce. Ok, okr膮g艂y Ziemianinie. Gdzie by艂em? Tak, w dzieci臋cym p臋dzie 偶ycia. Racja. To by艂
trudne kilka lat. Dawno si臋 nie widzieli艣my. Wiele przeszed艂em. Zmiana 偶ycia. I przerwa. Suko, lepiej si臋 czujesz? Przykro mi, 偶e musia艂a艣 zobaczy膰, co czujesz. Kurwa.
Tak, ale jestem szcz臋艣liwy. To dzi臋ki ka偶demu z was. My艣l臋, 偶e pr贸buj臋 powiedzie膰, jak bardzo jestem dumny, jak bardzo jestem wdzi臋czny
Sta膰 w pokoju ze wszystkimi, kt贸rych kocham. Jestem najszcz臋艣liwszym cz艂owiekiem na 艣wiecie. Pomy艣l 偶yczenie, kolego. 10-4, dobry przyjacielu. Crash.
Zobaczymy. O tak, tancerki. Depender musia艂 was zam贸wi膰. Czy to maj膮 by膰 kostiumy policyjne? Niewa偶ne. Zdejmijcie ubrania, ale zostawcie kaski. A to nie jest 艂adna kobieta.
Ca艂ujemy si臋. Do jakiej piosenki zazwyczaj ta艅czysz? Ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho. Czy to ma by膰 przera偶aj膮ce? Wieszanie nie jest dla mnie nowo艣ci膮, przyjacielu. Ale to dla Disneya.
Nigdy nie by艂am naturaln膮 pup膮. Wi臋c p贸jdzie nam bardzo 艂atwo. I chc臋 troch臋 szalonego kontaktu wzrokowego. Nie mo偶esz zobaczy膰 swoich oczu przez mask臋, ale mog臋 to poczu膰 i to w艂a艣nie zamierzamy zrobi膰
Kontynuowa膰 korytarzem, aby omin臋艂o nas sprz膮tanie korytarza. Co wszyscy my艣l膮 o tym planie? Nie lubi臋 ci臋. Tak, zachowajmy to nastawienie. I zrobimy to ze z艂o艣ci膮.
Panie Wilson, wygl膮da na to, 偶e ubrudzi艂 si臋 pan, gdy by艂 nieprzytomny. By艂em nieprzytomny. Kim pan jest? U偶ywam pseudonimu Paradox, panie Paradox. A pan to
Jestem tu z TVA, czyli Time Variance Authority. Tak naprawd臋 jeste艣my organizacj膮 stra偶nicz膮, tyle 偶e dzia艂amy bardziej beztrosko, ni偶 to brzmi...
ironiczny zwrot akcji. I jeste艣my odpowiedzialni za obron臋 tego, co jest znane jako 艣wi臋ta linia czasu. Ja pierdol臋, to du偶o ekspozycji jak na trzyquel. Czy to dlatego, 偶e u偶y艂em wehiku艂u czasu Cable'a? Dostarczone przez
Przywr贸ci艂em do 偶ycia kilka os贸b, a potem je zniszczy艂em. To by艂o dawno temu. Tak, jeste艣my 艣wiadomi, 偶e nadu偶ywasz swojej osi czasu. Tak bardzo jej nadu偶ywasz. Nie, to nie ma z tym nic wsp贸lnego. Chod藕 ze mn膮.
Sprowadzi艂em pana tutaj, panie Wilson, aby powiedzie膰 panu, 偶e jest pan wyj膮tkowy. W rzeczywisto艣ci zosta艂 pan wybrany do wy偶szego celu, celu niejasnego nawet dla mnie.
Ale taki, kt贸ry mo偶e uratowa膰 ca艂膮 艣wi臋t膮 lini臋 czasu przed potencjalnie makabrycznym losem w przysz艂o艣ci, kt贸ry by膰 mo偶e b臋dzie musia艂 zosta膰 pomszczony.
Ta 艣wi臋ta linia czasu, przypuszczam, 偶e b臋d臋 podziwia膰, jak filmowa jest. Bezsensowne oszustwa, przypadkowe u偶ycie wariancji, ca艂y pakiet. Ty
powiedzie膰. Wade, mo偶esz by膰 bohaterem w艣r贸d bohater贸w. Obserwujemy ci臋 od jakiego艣 czasu, Metro Station. TVA na tych schodach. Ale co to jest?
Czy to ja? Czy to Thor? Czy on p艂acze?
Nie uprzedzajmy fakt贸w. Stanie si臋 to w odleg艂ej przysz艂o艣ci.
Dlaczego kto艣 p艂acze? Co ty robisz?
Przesta艅. Oczy na mnie. Sprowadzi艂em ci臋 tutaj, by da膰 ci szans臋. Szans臋, kt贸rej szuka艂e艣 lata temu, ale nie by艂e艣 na ni膮 gotowy. Wierzymy
jeste艣 teraz gotowy. Gotowy na szans臋 opuszczenia swojej osi czasu i do艂膮czenia do najwi臋kszego wszech艣wiata ze wszystkich. Mam zamiar da膰 ci to, czego zawsze pragn膮艂e艣.
Wyczuwam, w co wchodzisz.
W艂adza w uniwersum Marvela zmieni si臋 na zawsze.
Jestem Mesjaszem.
Jestem... Cudowny Jezus.
Przepraszam. Ona tu idzie.
Ssij to, Fox.
Chc臋 pojecha膰 do Disneylandu.
gdzie podpisa膰?
To nawet nie jest m贸j ch艂opak.
Dobrze. Nie chc臋 si臋 chwali膰, ale nie czytam. Jest jednak jedna rzecz, kt贸rej b臋d臋 potrzebowa艂.
Odpierdol si臋. Udekoruj mnie, Beardo.
Pieprzy膰 to! Jest idealny.
Dla twojej informacji, tw贸j krawiec jest drapie偶nikiem, ale uwielbiam go.
Wi臋c nie ma cameltoe, zapachu samochodu i katom adamantium? Nie powiniene艣 by艂 tego robi膰.
Zr贸b Ale. We藕 to do 艣rodka. I tak, twoja bielizna te偶
coraz mocniej i mocniej. Facet wie, o czym m贸wi臋.
Jego ubranie wskazuje na 艣redni膮 kadr臋 kierownicz膮, ale jego oczy m贸wi膮 "fucky fucky".
Tak, wygl膮dasz bardzo 艂adnie.
Mi艂o? Twoja przyjaci贸艂ka jest gotowa rzuci膰 mi wszystko.
Dzwonisz do swojej 偶ony? Nie jest uspokojona. Czy twoja 偶ona pracuje w dziale HR?
Naprawd臋 ciesz臋 si臋, 偶e tak dobrze to odbierasz.
Dobrze to znosz臋. Nigdy nie mia艂em problem贸w z podr贸偶owaniem do pracy.
Powiedziawszy to, musimy porozmawia膰 o wakacjach.
Jestem raczej osob膮, kt贸ra ma jeden tydzie艅 wolnego.
My艣l臋, 偶e tak w艂a艣nie robi膮 w Danii.
Wiesz, nigdy nie zobaczysz du艅skiej flagi na Ksi臋偶ycu.
Ale do cholery, s膮 szcz臋艣liwi.
Teraz w艂膮cz sw贸j ma艂y telefon Amazon Fire i ode艣lij mnie z powrotem
do domu, abym m贸g艂 powiadomi膰 znajomych, 偶e zostali ulepszeni do disciples.
Tak, s艂ysz臋, 偶e ca艂kowicie to rozumiesz. Nie wr贸cisz
do domu, poniewa偶 nie ma do czego wraca膰.
Przyjdziesz jeszcze raz? Tym razem w moich uszach?
To jest pa艅ski wszech艣wiat, panie Wilson.
To w艂a艣nie dzieje si臋, gdy wszech艣wiat traci swoj膮 kotwic臋.
Widzisz, jak rozpada si臋 od 艣rodka? Tak w艂a艣nie umiera rzeczywisto艣膰.
Czym jest stworzenie kotwicz膮ce?
Kotwica jest istot膮 o tak istotnym znaczeniu, 偶e gdy
umieraj膮, a ca艂y ich 艣wiat powoli znika.
W艂a艣nie wygra艂e艣 na loterii, bo nie umar艂em.
To tylko ma艂y kryzys wieku 艣redniego, ju偶 mi lepiej.
O m贸j Bo偶e!
Du偶o 艣miechu.
Czy mo偶esz sobie wyobrazi膰, 偶e jeste艣 kotwic膮? Tak.
Nie, nie jest pan, panie Wilson.
Twoja kotwica zgin臋艂a w akcie tak epickiego po艣wi臋cenia.
To wywo艂a艂o dreszcze na osi czasu.
Odnosz臋 si臋 oczywi艣cie do...
呕ar艂ok.
Nie wchod藕 na moj膮 stron臋.
Logan! Cz艂owiek, kt贸ry prosi o r臋ce!
Ten Wolverine! Tak, mam.
Mo偶esz teraz wy艂膮czy膰 swoj膮 retro grafik臋 艣mierci. Niech przestanie.
Nie mamy, panie Wilson. Z pewno艣ci膮 nie mo偶emy tego powstrzyma膰.
Ile mamy czasu?
W wi臋kszo艣ci przypadk贸w kilka tysi臋cy lat.
C贸偶, s艂odko.
Wi臋kszo艣膰 przypadk贸w nie jest wystarczaj膮co szybka. Nie dla mnie.
Co to oznacza?
Oznacza to, 偶e moim zadaniem jest nadzorowanie ko艅ca twojego wszech艣wiata.
Niezale偶nie od tego, do czego Rada mo偶e chcie膰 si臋 odnie艣膰 powy偶ej.
Nie b臋d臋 marnowa艂 偶ycia patrz膮c, jak powoli umiera z przyczyn naturalnych.
Kiedy艣 po prostu je przycinali艣my. Proste, eleganckie, wydajne.
Powiedziano mi jednak, 偶e TVA nie lubi ju偶 tego robi膰.
Ja tak. I bez wzgl臋du na to, co m贸wi膮 moi tak zwani prze艂o偶eni,
multiwersum nie potrzebuje opiekunki. Potrzebujemy mi艂osiernego zab贸jcy.
W tym przypadku to ja jestem mi艂osiernym zab贸jc膮.
Co to, u licha, jest?
To poch艂aniacz czasu, panie Wilson. Akcelerator. Raz zrobione,
pozwoli mi to zniszczy膰 matryc臋 czasoprzestrzenn膮 waszego wszech艣wiata.
Nie chc臋 pracowa膰 dla TVA. Chc臋 by膰 TVA.
Pierwszym krokiem jest pokazanie tej organizacji
O ile bardziej wydajne mo偶e si臋 to sta膰.
Dam twojemu wszech艣wiatowi szybkie i pe艂ne wsp贸艂czucia zako艅czenie.
I nie martw si臋, twoi przyjaciele tego nie zauwa偶膮. To si臋 sko艅czy w mgnieniu oka.
Co to jest? Zaufaj mi.
B臋dziesz trzyma艂 drugiego w moim cholernym wszech艣wiecie.
W twoim j臋zyku, tak. Dwa w sercu, jeden w g艂owie.
Panie Wilson, ma pan dwa wyj艣cia.
Mo偶esz ponownie do艂膮czy膰 do swoich bliskich i wsp贸lnie przesta膰 istnie膰
oko艂o, powiedzia艂bym, 72 godzin, albo do艂膮czysz do 艣wi臋tej linii czasu
i zako艅czysz swoje dni nieistotno艣ci i przeci臋tno艣ci.
Wade. Wade, wreszcie mo偶esz mie膰 znaczenie.
To wszystko, co kiedykolwiek wygra艂em.
Wiem. Wiem.
I wiesz, jestem tylko moralnie elastyczny.
Tak, tak.
Tak.
Dlaczego wyb贸r? 艢wi臋te linie czasu s膮 szcz臋艣liwe, 偶e ci臋 maj膮.
M贸wi艂em o znalezieniu rosomaka i z艂amaniu ci cholernego nosa.
Znajd藕 go.
Znajd藕 go!
I ch艂opcze, czy on kiedykolwiek...
Co prowadzi nas z powrotem do tego.
Bezczeszczenie 艣wi臋tych zw艂ok.
Arg!
Spokojnie, maglu!
Ty chory draniu!
Wilson by艂 bohaterem i jedynym widzem tego g贸wna z Kanady.
Wyrzu膰 nazw臋 mojego kraju ze swoich pieprzonych ust.
I m贸j miecz. Sprawd藕 to.
Musz臋 znale藕膰 innego Logana.
I to 偶ywy.
Nie wstawajcie, ch艂opaki. Zamierzam si臋 wydosta膰.
Logan!
Chc臋, 偶eby艣 poszed艂 ze mn膮.
Kto to jest?
Jeste艣 tym ma艂ym futrzastym niebieskim retinem.
Zosta艂e艣 przy l膮dowaniu, ma艂y cz艂owieczku?
Tak, komicznie trafny kr贸tki kr贸l.
Co za urocza wdowa, Wovee.
W艂膮cz ten cholerny monta偶, kochanie.
Wszystko wydaje si臋 p艂on膮膰.
Czy masz smoka?
Masz Anchor Bean ze wszystkimi starymi rzeczami.
Bior臋 udzia艂 w przes艂uchaniu do Anchor Bean.
To b臋dzie olej kokosowy.
Cholera.
O tak, tak.
Klasyczny zamiar Johna Burna Browna.
Teraz znale藕li艣my Hulka w tym stroju, wiesz?
Jestem cudownym Jezusem, ty nudna istoto, i chc臋...
w innym kierunku.
Je艣li jeste艣 z ty艂u, wygl膮dasz troch臋 jak Henry.
O kurwa! Kawaleria.
Legendy s膮 prawdziwe.
I mog臋 powiedzie膰, sir, w imieniu ca艂ej ludzko艣ci:
to po prostu dobre uczucie.
B臋dziemy traktowa膰 ci臋 o wiele lepiej ni偶 drani z ulicy.
W艂a艣nie wychodzi艂e艣.
Nie, sir. Nie w tym le偶y ca艂y los mojego wszech艣wiata.
Ten wygl膮da obiecuj膮co.
Zejd藕 na d贸艂.
Ponownie.
M贸wi艂em ci, 偶e nie jeste艣 tu mile widziany.
Nigdzie nie jeste艣 mile widziany.
A teraz wyno艣 si臋 z mojego baru.
Daj mi jeszcze jednego drinka i odejd臋.
To nie tak dzia艂a.
I to w艂a艣nie dzieje si臋 teraz. Zostaw butelk臋.
Znam ci臋, Bubba.
Nie, ale znam ci臋.
Wszyscy mnie znaj膮.
Jestem Wolverine.
Tak, zgadza si臋 i chc臋, 偶eby艣 poszed艂 teraz ze mn膮.
Nie jestem zainteresowany.
Niech pan si臋 tym zajmie.
Dlaczego mia艂bym i艣膰 z tob膮?
Poniewa偶, niestety, potrzebuj臋 ci臋.
A co gorsza, ca艂y m贸j 艣wiat ci臋 potrzebuje.
B臋dziecie si臋 pieprzy膰 czy bi膰?
Zamierzasz mu to odebra膰?
Tak.
Mog臋 ci powiedzie膰, je艣li te偶 tego nie rozumiem
Zamknij si臋, tylko z艂ami臋 ci serce, id膮c tutaj.
Ale ka偶da inna praca Wolverine'a ju偶 mnie naprawd臋 zrani艂a.
I cierpi臋 troch臋 na tik-tak, wi臋c.... Oopsy Daisy, zaczynamy.
Cze艣膰 ch艂opaki.
Whiskey, pami臋taj o pazurach. To do艣膰 powszechne u Wolverine'贸w po 40. roku 偶ycia.
Nie chcesz tego.
Masz racj臋.
A tego nie chcesz. Chyba 偶e chcesz wzi膮膰
g艂臋bokie oddechy przez zakrwawione czo艂o.
Sugeruj臋 ponowne rozwa偶enie.
Chod藕my, Peanut.
Chwila, chwila, chwila.
Obejrzyj to.
Zgoda.
To niebieski.
Proste.
Dobry Bo偶e.
Spragniony ma艂y miodowy borsuk, prawda? W porz膮dku.
Kontynuuj.
Opinia publiczna jest przyzwyczajona do d艂ugich bieg贸w.
My艣l臋, 偶e b臋dziesz musia艂 to zrobi膰...
Dobrze.
Ooh, sp贸jrz na te pi偶amy.
Trwa艂o to tylko 20 lat.
Zbli偶a si臋 jeden wywiad.
Po lewej, dziewczyno.
Ten Logan ma to samo. Mo偶e zrobi膰 wszystko, czego u偶yje.
Och, prosz臋 pani.
W rzeczywisto艣ci ma na sobie kostium, jakby nim nie by艂
zawstydzony, 偶e cho膰 raz zagra艂 w filmie o superbohaterach.
Nie rozumiem.
Powiedzia艂e艣, 偶e m贸j wszech艣wiat umiera.
Poniewa偶 ta torba orzeszk贸w spowodowa艂a jego 艣mier膰.
C贸偶, problem rozwi膮zany.
M贸j Bo偶e.
Naprawd臋 my艣lisz, 偶e mo偶esz tym zast膮pi膰 anchois?
Nie zaakceptowa艂bym 偶adnych innych notatek ze spotka艅 Wolverine.
Ale przeszed艂e艣 samego siebie i przynios艂e艣 mi najgorszego Wolverine'a.
Co ma pan na my艣li, m贸wi膮c o najgorszym?
Wilson? Ten Wolverine porzuci艂 ca艂y sw贸j 艣wiat.
Jest legendarny, ale nie we w艂a艣ciwy spos贸b.
I co zrobi艂?
C贸偶, niekt贸rych rzeczy po prostu nie da si臋 wybaczy膰.
Jak mog臋 to naprawi膰? Mog臋 zrobi膰 wszystko.
Da艂em ci szans臋 na wielko艣膰.
Poniewa偶 moi prze艂o偶eni uwa偶ali, 偶e jeste艣 wyj膮tkowy.
Najwyra藕niej nie jest wyj膮tkowy w dobry spos贸b.
Najwyra藕niej masz wa偶ny cel na przysz艂o艣膰.
Thor mnie trzyma.
Ale spe艂ni艂em sw贸j obowi膮zek.
Da艂em ci szans臋 na bycie kim艣.
I zamiast przyj膮膰 moj膮 ofert臋 z pokor膮 i wdzi臋czno艣ci膮, z艂ama艂e艣 mi nos.
Wygl膮da dobrze.
A ty zdziesi膮tkowa艂e艣 dziesi膮tki moich ludzi ekshumowanymi zw艂okami bohatera.
I suweren nie tylko jego szcz膮tki, ale tak偶e jego pami臋膰.
Co ty, internet?
Tw贸j 艣wiat umiera.
Dzi臋kuj臋 bardzo.
Chyba 偶e to powstrzymaj膮.
Mr Men, Mr Menckett.
Szybko! Czy my艣l o odparowaniu mojego wszech艣wiata sprawia, 偶e jeste艣 g艂odny?
Docieram do swoich uczu膰.
Przez tego futrzaka strac臋 wszystko, na czym mi kiedykolwiek zale偶a艂o.
Thunder-confront-down Undercon w ko艅cu umiera i jest tu偶 za mn膮, prawda?
Przy okazji, witamy w MCU. Do艂膮czasz w troch臋 niskim punkcie.
W porz膮dku. Chc臋 porozmawia膰 z twoim szefem.
Zadzwo艅 do niego i powiedz mu:
ona, albo ona nie gra Marvela H. Christa.
Jasna cholera.
W艂a艣nie us艂ysza艂em symfoni臋 zaciskaj膮cych si臋 dup na raz.
Jeste艣 poza sieci膮. Twoi szefowie nie wiedz膮, co sprawia, 偶e jeste艣 chory
S膮 tu jakie艣 pierdo艂y. C贸偶, powiem ci co艣.
Mam czarny pas w korzeniu i id臋
na g贸rze i opowiem im o tobie.
Cisza jest mi艂a.
Gdzie on si臋 podzia艂?
Na wysypisko.
Pasujesz jak ula艂.
Nie mia艂o to wi臋kszego znaczenia.
Nie st贸j tak, ma艂po. Daj mi sygna艂.
Nie, wszystko w porz膮dku. Dzi臋ki.
Gdzie my do cholery jeste艣my? Nie wiem.
Wygl膮da troch臋 jak Mad Maxie.
Ale czy na pewno by艂oby to naruszenie praw w艂asno艣ci intelektualnej? Cholerne 偶arty.
Kurwa!
Gdzie w艂a艣ciwie s艂uchasz? My
Nie wracaj do tego dupka, pana Paradoxa.
Wszyscy, kt贸rych znam, umieraj膮.
Nie moje cholerne 偶niwa.
Czy to wszystko, co masz? Czy to w艂a艣nie powiedzia艂e艣, gdy tw贸j 艣wiat si臋 rozsypa艂? Jeszcze raz.
Tak, s艂ysza艂em o tobie wszystko. Wszystko zrujnowa艂e艣.
Powiniene艣 mi podzi臋kowa膰 za wyci膮gni臋cie ci臋 z 艂贸偶ka, w kt贸rym sra艂e艣.
Gdzie ty do cholery jeste艣?
Jeste艣 upartym draniem.
Czy jeste艣 gotowy na spok贸j? Spoczywaj w pokoju.
Nie chc臋 z tob膮 walczy膰, Peanut.
Nie ma znaczenia, co zrobi艂e艣. Potrzebuj臋 tylko twojej pomocy.
Nie obchodzi mnie to.
Nie, nie, nie.
Kurwa. To b臋dzie bola艂o.
Zgoda!
Pieprzy膰 to!
Dajmy ludziom to, po co przyszli!
Chod藕my kurwa.
Wyci膮gnij swoj膮 widmow膮 skarpet臋 z nerd贸w. To b臋dzie dobre.
Te.
Zobaczmy, jak strzelasz w swoj膮 cholern膮 g艂ow臋.
Mog臋 to zrobi膰. Mog臋 to zrobi膰.
Co naprawi膰?
Cokolwiek zrobi艂e艣. Cokolwiek, z czym czujesz si臋 tak 藕le.
Ci dranie.
W TVA, s艂ysza艂e艣 ich.
Maj膮 moc, by zako艅czy膰 m贸j wszech艣wiat.
Ale maj膮 te偶 moc, by zmieni膰 ciebie.
Kiedy tam wr贸cimy, b臋dziemy mogli naprawi膰 tw贸j 艣wiat.
Razem.
Obiecuj臋, 偶e mog膮 to naprawi膰.
Cze艣膰: Walczymy ze sob膮, przegrywamy.
Dobry Bo偶e, czy superbohater to komfortowy posi艂ek czy Molly?
Biali ch艂opcy odpowiadaj膮 na wszystkie rozczarowania w innym A-Lister.
Uczciwe ostrze偶enie, wspania艂e. Spotkasz si臋 z delikatnym j臋zykiem.
Powiew gry w dup臋, kt贸rego do艣wiadczyli艣my.
Gro藕ny!
Odmowa kokainy przed kamer膮.
Nadchodz膮.
Kim oni s膮?
Sandra b臋dzie... Kitty, kiedy zobaczy, co z艂apali艣my.
Nie mo偶e biega膰. Ka偶dy to wie.
Widzia艂e艣 kogo艣 biegaj膮cego, kutasa na m贸zg?
Nie b臋dziesz cieszy膰 si臋 tym, co stanie si臋 p贸藕niej.
O m贸j Bo偶e.
Dwight, o m贸j Bo偶e, on to powie.
O m贸j Bo偶e, on to powie!
Co ty m贸wisz?
Avengers Avengers!
Claymore!
Przepraszam, co teraz?
Nie znamy go.
Tak my艣leli艣my.
Znam ci臋.
Jasna cholera.
Uratuj j膮.
Tw贸j brat.
Gotowy na 艣mier膰.
Czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj.
Czas!
Wygl膮dasz 艣miesznie.
Ludzie czekali na t臋 walk臋 dziesi膮tki lat.
Nie b臋dzie to 艂atwe.
Mo偶esz nawet nie zastrzeli膰 diab艂a.
Zdejmij go.
Dzia艂anie poboczne.
Nast臋pnie pe艂ne mocowanie i parter.
Dop贸ki nie wyda 偶adnego d藕wi臋ku, poniewa偶 jest martwy.
Zamknij si臋.
O m贸j Bo偶e.
Powodzenia.
Jestem wielkim fanem.
Co tam, dziewczyno?
Czy na odwiercie wyst臋puj膮 problemy? Powa偶ne problemy.
Oto g艂owa twojej cennej kr贸lowej, Furiosy.
Mam 偶ar艂oka.
Tylko ja j膮 kontroluj臋.
Idziesz po mnie.
Idziesz po ni膮.
Bardzo mi przykro.
Wiem, 偶e wymawia si臋 to jako on.
Jestem 艣lepy na p艂e膰.
To m贸j krzy偶 do ud藕wigni臋cia.
Kto jest nast臋pny? Toden.
Teraz twoja kolej.
Zrozumia艂em, Hunter.
Jak d艂ugo spa艂em?
Nie wszyscy spali艣cie.
Nie przejmuj si臋.
Jeste艣my bardzo dok艂adni.
Wiesz, gdzie jeste艣my. Zacznij m贸wi膰.
Jeste艣 w pustce.
Sp贸jrz na ten czy艣ciec.
Reed nazwa艂 go metafizycznym cmentarzem samochod贸w.
Gdzie trafia wszystko, co bezu偶yteczne, zanim zostanie zniszczone na zawsze.
I gdzie TVA wysy艂a ludzi, kt贸rzy nie graj膮 dobrze z reszt膮 multiwersum.
Tak jak ty.
Ty te偶.
Co go niszczy? Lew.
Czy jest w tym lew?
Z pierwszego sezonu Loki, odcinek pi膮ty?
Wszyscy tutaj uciekaj膮 przed lwem.
Wi臋kszo艣ci si臋 to nie udaje.
Istnieje jednak op贸r.
Inni ludzie, tacy jak my, kt贸rym uda艂o si臋 przetrwa膰.
Ukrywaj膮 si臋 w strefie przygranicznej i pr贸buj膮 znale藕膰 drog臋 ucieczki.
Prosz臋 bardzo.
My? Zesp贸艂?
Odpowied藕 brzmi: tak.
Potrz膮艣nij nami.
Kurwa! Jeste艣 zrobiony na drutach.
W艂a艣nie dosta艂em ko艅c贸wk臋 z twoim ma艂ym no偶em do stek贸w.
Ci inni mog膮 pom贸c nam wr贸ci膰 do TVA.
Potrafi膮 wszystko naprawi膰.
Co艣 艣miesznego, bub?
Mo偶e mie膰 co艣 do powiedzenia na ten temat.
Kim ona jest? W pustce.
Jeste艣 pokarmem dla lwa lub pracujesz dla niego.
Hej. Dobra, w ko艅cu stary.
Musisz zmie艣ci膰 si臋 w powa偶nym juggernaucie.
Dzi臋ki.
B臋d臋 m贸wi艂 cicho. Ona nie lubi m贸wi膰.
B臋dzie ci臋 kocha膰.
Hej, hej, Jac!
To my!
To nie jest t艂uszcz.
Ciii.
Zdolno艣膰, 艣wietnie.
To nie spodoba si臋 wilczej sforze.
呕ar艂ok!
Zastanawia艂em si臋, kiedy go dostan臋.
Jeste艣 jednym z Xavier贸w.
Znasz go, znasz Chucka? Zna艂em go.
Dzielili艣my ran臋.
Pr贸bowa艂am udusi膰 tego malucha p臋powin膮.
Hej stary. Nigdy nie lubi艂em wsp贸艂lokator贸w.
Moja jest 艣lepa. Tylko ona widzia艂a kokain臋.
Z jakiego艣 powodu.
Chcesz co艣 powiedzie膰, majestacie? Umieram tutaj.
Kim jeste艣?
Brat bli藕niak Charlesa Xaviera, Cassandra Nova.
Nonsens.
To by艂 por贸d analny.
Jeste艣cie uroczy.
Mam co do tego dobre przeczucia.
Od lat pr贸buj臋 z艂apa膰 tego ma艂ego 艣wietlika.
Prawda, Johnny?
Wybra艂e艣 z艂y moment na zawieranie nowych znajomo艣ci.
Johnny opowiedzia艂 nam o tobie.
Mo偶e teraz si臋 zamkn臋.
Mo偶e nikt tu nie m贸wi.
Johnny powiedzia艂 nam, 偶e jeste艣 psychotycznym, megaloma艅skim draniem.
Jego s艂owo nie jest moim.
Piek艂o pragnie dominacji i b贸lu.
Powiedzia艂e艣 to wszystko o mnie.
Nie.
Nie!
Ile jest w tym oczu?
Jest w kamieniach, Johnny!
List ci臋 onie艣miela.
Jak powiedzia艂e艣 w konwoju.
Ten do oblizywania palc贸w, martwy w 艣rodku, rozpikselowany kawa艂ek trzeciorz臋dnego orzecha za grosze
Mleko mo偶e zje艣膰 sw贸j pyszny cynamonowy pier艣cionek i kopa膰 ska艂y a偶 do go艂ego L.
Nigdy w 偶yciu nie wypowiedzia艂em 偶adnego z tych s艂贸w.
Skromno艣膰.
Ludzie my艣l膮, 偶e jestem gadatliw膮 osob膮.
Ale ten facet? Nast臋pny poziom.
Co?
Chwila, nie wiem nawet, co po艂owa z tego oznacza!
Chyl臋 czo艂a przed panem.
Co, nie zrobi艂em tego.
on jest... to ... ja... I... ja nie...
Nie m贸j ulubiony, Chris.
Cholera, w艂a艣nie go zabi艂e艣.
Hej, wszyscy jeste艣my w 偶a艂obie.
Tak.
Nikt nie zmie艣ci艂 si臋 w bud偶ecie.
呕ycie jest g艂odne.
Pope艂niono b艂膮d.
Du偶y 呕贸艂ty to zapasowy kotwiczny stw贸r, a ja jestem Marvel Jesus.
MJ, je艣li jeste艣 wredny.
Mo偶e to by膰 trudne do us艂yszenia, ale jest jeszcze jeden brytyjski z艂oczy艅ca.
Zamierza zniszczy膰 m贸j wszech艣wiat, a ja zamierzam go powstrzyma膰.
Ojej, nie wygl膮dasz mi na kogo艣, kto ratuje 艣wiat.
Czy go odrzuci艂em?
Nie chcia艂em, 偶eby do tego dosz艂o.
Albo nam pomo偶esz, albo m贸j przyjaciel zatonie.
ca艂y drugi akt muzyczny, cz艂owieku, bez rozgrzewki.
Sk膮d masz krzes艂o?
Od czasu do czasu mija mnie jaki艣 dzieciak.
Ale to nie ma znaczenia. Nie.
Nie by艂 zainteresowany znalezieniem mnie.
Ugh!
Jazzy, chwal膮 si臋 traum膮!
Czy nie mo偶na go po prostu nape艂ni膰 i...
osi膮gni臋cia czy raka jak reszta z nas?
Ale nie jestem taki jak reszta z was.
Mo偶e z wyj膮tkiem Wolverine'a.
Teraz mo偶emy by膰 razem naprawd臋 przera偶aj膮cy.
Tak, to przera偶aj膮ce, prawda?
TVA z pewno艣ci膮 tak my艣la艂a.
Wys艂ali mnie tutaj, zanim mog艂em chodzi膰.
I wiesz, to by艂a najlepsza rzecz, jaka mi si臋 kiedykolwiek przytrafi艂a.
Uwielbiam to miejsce.
Mieszkasz na wysypisku 艣mieci.
My艣l臋, 偶e oboje wiemy, kto mieszka na wysypisku.
Pustka jest rajem.
Mog臋 korzysta膰 z mojej mocy tutaj bez wstydu.
Niestety, nie mia艂em Charlesa Xaviera, kt贸ry nauczy艂by mnie umiaru.
A co z Charlesem?
Czy ci臋 chroni艂?
Czy sprawi艂, 偶e poczu艂e艣 si臋 bezpiecznie?
Jeste艣my mutantami, nigdy nie jeste艣my bezpieczni.
Nie chc臋 dymu.
Nie mam z tob膮 problemu. Chc臋 tylko uratowa膰 moich przyjaci贸艂.
Chc臋 tylko wr贸ci膰 do domu.
Chodzi o to, 偶e mog臋 zabra膰 ci臋 do domu.
Dobrze.
Ale ja tego nie chc臋.
Niedobrze.
Czego chcesz, Wade Wilson?
Twoje palce s膮 we mnie, ale nie w dobry spos贸b.
M贸j brat potrafi艂 wej艣膰 do czyjego艣 umys艂u poprzez tablic臋.
Odchodz臋 st膮d.
Mam ci臋.
Tutaj.
Ale pozw贸l mi zobaczy膰, musisz co艣 zrobi膰.
Co ci pokaza膰?
Poka偶 mi, 偶e zale偶y ci na czym艣 wi臋kszym od ciebie.
Odk膮d ci臋 odrzucili, jeste艣 na kolanach.
Kochanie, ju偶 nigdy nie wsta艂e艣.
Wiem, 偶e przez co艣 przechodzisz.
Pozw贸l, 偶e przejd臋 przez to z tob膮.
Jeste艣 szalony, stary. Tak jak ja.
Szale艅stwo.
Je艣li tylko tak powiesz, dobrze?
Powiedz: Nie chc臋 ci臋. Nie chc臋 by膰 z tob膮.
艢mia艂o i powiedz to. Powiedz: Nie chc臋 by膰 ze sob膮.
Powiedz mi, a odejd臋.
Powiedz: Nie chc臋 ci臋.
Nigdy nie b臋dziesz mia艂 znaczenia.
Nigdy nie b臋dziesz mia艂 znaczenia.
Nigdy tego nie powiedzia艂a.
Nie, ale za艂o偶臋 si臋, 偶e tak my艣la艂a.
Jeste艣 pod艂y.
M贸j m贸zg m贸g艂by posmakowa膰 twoich palc贸w, gdyby smakowa艂y nienawi艣ci膮.
Nosz臋 imi臋 Boga jako koordynator intymno艣ci.
Jest pan taki zagubiony, panie Wilson.
I to na d艂ugo przed twoim przybyciem tutaj.
Pani Baby Knife, ona teraz zer偶nie ci臋 w twarz.
Je艣li chcesz mnie zabi膰, zajmie ci to wi臋cej ni偶 troch臋.
A mo偶e sze艣膰?
Moja 偶ona nie wytrzyma艂a.
Jeste艣 moim du偶ym ch艂opcem.
C贸偶, to by艂o zabawne.
Ale wielki cz艂owiek musi je艣膰, a czynsz musi by膰 op艂acony.
Poza tym, to ty p艂acisz czynsz.
O czym my艣lisz, Val?
Odpierdol si臋 ode mnie.
Ciii, ciii, ciii.
Prawie gotowe.
Prawie gotowe.
Co?
Wyjmuj膮c m贸j n贸偶 z twoich po艣ladk贸w.
Wyjd藕 z moich spodni.
m贸wi臋 Blake'owi.
Nowe zasady.
M贸wi臋 teraz.
B臋dzie to bardzo trudne dla opinii publicznej.
Zamknij si臋.
Co my sobie do cholery my艣limy?
Musimy wr贸ci膰 do paradoksu, prawda?
Prawda?
Czy jest jakie艣 usprawiedliwienie? Czy mog臋 teraz m贸wi膰?
Po prostu kiwnij g艂ow膮, dupku.
Racja.
Potem znajdujemy innych, tego biednego ch艂opca Johnny'ego
To, o czym m贸wi艂e艣, zanim kaza艂e艣 go zabi膰.
Biedak, ma prawie 50 lat.
Je艣li istnieje jakakolwiek szansa, 偶e wiedz膮, jak si臋 st膮d wydosta膰, znajdziemy ich.
Niech te dranie z TVA naprawi膮 m贸j ba艂agan, tak jak obieca艂e艣.
Czuj臋 Quest.
Czuj臋 jedzenie.
Co sprawi艂o, 偶e w ko艅cu za艂o偶y艂e艣 uczciwy kostium?
M贸j jest czerwony, wi臋c nie widz膮, 偶e krwawi臋.
Ale mog臋 sobie wyobrazi膰, 偶e 偶贸艂ty r贸wnie偶 by艂by przydatny.
Czy by艂e艣 badany pod k膮tem ADHD? Mm-hmm.
Ale mia艂em kilka chor贸b wenerycznych, kt贸re prawdopodobnie by艂y spowodowane przez ADHD.
Czego szukasz? O kurwa.
Nie, nie, nie, nie. To jest okradanie z alkoholu.
Nie chcesz pi膰 alkoholu.
Prosz臋 bardzo.
Pieprzy膰 t臋 w膮trob臋.
Dobrze.
Dobrze.
Czym one do cholery s膮?
W cywilu nosz臋 tupecik, ale nikt o tym nie wie.
Wszyscy to wiedz膮.
Czy chcesz porozmawia膰 o tym, co ci臋 prze艣laduje, czy powinni艣my poczeka膰 na retrospekcj臋 w trzecim akcie?
Pierdol si臋.
W moim 艣wiecie jeste艣... jeste艣 dobrze postrzegany.
Tak, ale nie w moim.
W moim te偶 mnie za bardzo nie lubi膮.
Ty tak nie m贸wisz.
Chc臋, 偶eby to by艂o co艣.
Cholera, chc臋, 偶eby to by艂 Avenger.
Pieprzy膰 Avengers.
Wiesz, nie uda艂o mi si臋.
To samo z X-Menami.
Moja dziewczyna mnie zostawi艂a, a ja... Znalaz艂e艣 dziewczyn臋? Tak.
Vanessa.
Kiedy si臋 poznali艣my, by艂a tancerk膮.
Stworzy艂em ca艂e 偶ycie.
To by艂o dobre.
Ale... Cholera.
Gdzie jeste艣?
By艂e艣 X-Menem.
Pieprzy膰 to, byli艣cie X-Menami.
呕ar艂ok.
By艂 bohaterem dla ca艂ego 艣wiata.
Tak, c贸偶... nie nasra艂 do mojego.
Powiedzia艂e艣, 偶e Logan by艂 bohaterem. Co si臋 sta艂o? Zgin膮艂.
Jak?
C贸偶, technicznie rzecz bior膮c, zosta艂e艣 pieprzni臋ty w klatk臋 piersiow膮 przez drzewo,
ale tak naprawd臋 wyczerpa艂y mu si臋 baterie, gdy pr贸bowa艂 kogo艣 uratowa膰.
Oh.
G贸wniarze, z kt贸rymi dorasta艂a w laboratorium, nazywali j膮 X-23, ale ona by艂a tylko dzieckiem.
M艂odsza, przystojniejsza, w jaki艣 spos贸b wredniejsza wersja ciebie.
Zgin膮艂, pr贸buj膮c j膮 uratowa膰.
To by艂o pi臋kne.
S艂uchaj, Miho, wiem, 偶e jeste艣 ranna.
M贸j niewidomy, starszy, afroameryka艅ski wsp贸艂lokator, Blind Al,
zawsze m贸wi, 偶e b贸l uczy nas, kim jeste艣my.
Czasami musimy ws艂ucha膰 si臋 w ten b贸l, zamiast ucieka膰.
Jasna cholera.
Tak ma na imi臋. Ty nazywasz j膮 Blind Al.
Jest niewidoma.
Sp贸jrz na siebie. Ona idzie z nami.
Nie, nie jest. O tak, jest.
Odpierdol si臋. O tak.
Przepraszam za to.
Chod藕 tu, dziewczyno.
Kim jeste艣?
Jestem Deadpool.
Zak艂adam, 偶e ty te偶 jeste艣 Deadpoolem.
Ale tutaj wszyscy nazywaj膮 mnie Mi艂ym Deadpoolem.
Bo偶e. Poczekaj, a偶 zobaczysz Lady Deadpool.
Jest pi臋kna.
W艂a艣nie urodzi艂a dziecko.
Nawet nie wiem.
Nie s膮dz臋, 偶e powiniene艣 tak m贸wi膰.
To dobrze.
Identyfikuj臋 si臋 jako feministka, prawda?
Czy to poz艂acane strza艂y pistoletowe kaliber 50 z or艂em pustynnym? Oczywi艣cie.
Pasuj膮ce do mojego ucha.
Mog臋 j膮 dosta膰?
Ha! Po moim trupie.
Jeste艣 zabawny.
Zak艂adam, 偶e pozna艂e艣 ju偶 Mary Poppins lub Dogpoola.
Dlatego k艂adziesz r臋k臋. Ona ma 90% punktu G,
a ona da ci zna膰.
Spu艣ci艂e艣 ten ma艂y flirt z oczu
Jedna sekunda i zaczyna szuka膰 nowego tatusia.
Je艣li nie mo偶esz by膰 odpowiedzialnym pedofilem,
to mo偶e nie zas艂ugujesz na tego ma艂ego jednoro偶ca.
Winny wszystkich oskar偶e艅, kt贸re powtarzasz.
Dlaczego jeste艣 taki mi艂y?
Bycie mi艂ym nic nie kosztuje.
Trzymanie buzi na k艂贸dk臋 r贸wnie偶 jest darmowe.
Gor膮co.
To jest Logan. Zwykle nie nosi koszulki, ale od czasu rozwodu pozwoli艂 sobie na to.
Gdzie jest twoja maska? Dajcie spok贸j.
Och, ten facet.
Szukamy grupy ocala艂ych.
Och, oni tam s膮. Tak.
Ale Merck to Merck,
lepiej miej nadziej臋, 偶e nie natkniesz si臋 na rdze艅 Deadpoola.
Tak, s膮 szaleni.
Pokroj膮 ci臋 na tysi膮c kawa艂k贸w i ukryj膮 wsz臋dzie w pustce.
Gdyby tylko mogli przetworzy膰 swoj膮 traum臋 z dzieci艅stwa,
wyruszyliby w niesamowit膮 podr贸偶 uzdrawiania.
Jeste艣my w drodze na Kresy.
Wiesz, gdzie to jest? Tak.
To 12 klikni臋膰.
Do West. Je艣li chcesz, mog臋 po偶yczy膰 ci m贸j pojazd.
To b臋dzie dla mnie zaszczyt.
O nie, nie, nie, nie, nie, nie. Absolutnie nie.
Uh Huh. Co takiego? Nie, nie.
Po prostu wsi膮d藕 do samochodu. To nie jest samoch贸d.
To jest cholerna Honda Odyssey.
Reakcja przepustnicy jest do bani.
Przestarza艂y system informacyjno-rozrywkowy.
Kiedy Honda zobaczy艂a, 偶e nieleczona chlamydia powraca,
wymy艣lili Hond臋 Odyssey, aby konkurowa膰.
Wsiadaj do tego cholernego samochodu.
Dostarcza ci臋 tam bezpiecznie i bez szwanku.
C贸偶, Betsy zawsze to robi.
Ale b臋dziesz musia艂 odda膰 mi mojego psa.
Wiem. S艂uchanie.
Tak, to jest dziecko.
Je艣li kiedykolwiek b臋dziesz chcia艂 j膮 odda膰 lub je艣li b臋dzie tego potrzebowa膰
nowy dom lub je艣li co艣 ci si臋 stanie,
Chcia艂bym by膰 jej tat膮.
Co by si臋 ze mn膮 sta艂o? Mn贸stwo rzeczy.
Nie! Uciekamy!
Kukurydza by艂a zbyt zwarta.
Kurwa!
Jest tutaj.
OK, po prostu zapytam. O co chodzi z tym kombinezonem?
Pierwsz膮 rzecz膮, jak膮 zrobi艂em, gdy rzuci艂em szko艂臋, by艂 m贸j... Rzuci膰.
Nie jest a偶 tak brzydki.
Przesta艅 m贸wi膰 o mnie.
Zrobi艂e艣 to sam? Zatrzymaj si臋 teraz.
X-Meni ka偶膮 ci to nosi膰?
Ci dranie.
Nie s膮 twoimi przyjaci贸艂mi, to ci powiem.
Przyjaciele, nie pozwalaj przyjacio艂om wychodzi膰 z domu
Wygl膮da na to, 偶e walcz膮 z przest臋pczo艣ci膮 dla Los Angeles Rams.
Zamknij si臋 do cholery.
Ho, ho, ho, ho.
Uwa偶aj na zmarszczki, anio艂ku.
Pr贸buj臋 tylko zbudowa膰 jak膮艣 wi臋藕.
W takim razie porozmawiajmy o czym艣 innym.
W porz膮dku.
Stop.
Je艣li mog膮 ulepszy膰 tw贸j 艣wiat,
Jaka jest pierwsza rzecz, kt贸r膮 zrobisz, gdy st膮d wyjdziesz?
Kilka zastrzyk贸w odka偶aj膮cego alkoholu?
Mo偶e p艂yn do spryskiwaczy?
Co powiedzia艂e艣?
Wi臋c kiedy wr贸cisz, jaka jest pierwsza rzecz, kt贸r膮 zrobisz? Wcze艣niej.
Je艣li mog膮 naprawi膰 tw贸j 艣wiat?
Co to znaczy, je艣li? To znaczy.
..
Ok艂amujesz mnie. Nie masz poj臋cia
To mo偶e mi pom贸c w rozwi膮zywaniu spraw, tobie te偶? Nie, to znaczy.
..
Nie, kurwa!
Kurwa!
Nie k艂ama艂em!
K艂ama艂e艣!
Nie, to by艂o celowe 偶yczenie!
Poniewa偶 ci臋 potrzebuj臋.
To... Oto dlaczego.
Tutaj.
Poniewa偶 je艣li nic nie zrobimy, umr膮.
Nie wiem nic o ratowaniu 艣wiat贸w.
I dlaczego mia艂oby mnie to w og贸le obchodzi膰?
Poniewa偶 na tym zdj臋ciu jest ca艂y m贸j 艣wiat.
To tylko dziewi臋膰 os贸b.
I nie mam poj臋cia, jak sobie z tym poradzi膰.
Wiem, jak pieprzy膰 ludzi dla pieni臋dzy, ale ty wiesz, jak ich ratowa膰.
Przynajmniej ten drugi 偶ar艂ok to zrobi艂.
My艣l臋, 偶e zostan臋 przy najgorszym.
Powiedzia艂e艣, 偶e wypowiedzia艂e艣 cholerne 偶yczenie?
Nazywaj膮 mnie Merc with the Mouth.
Nie nazywaj膮 mnie prawdom贸wnym Timmym,
Kr贸lowa fajki z Saskatoon.
Inne s艂owo.
Prosz臋, daj mi jeden.
gubernator
Wiesz co? Jeste艣 pieprzonym 偶artem.
Nikt z Avengers ci臋 nie zabra艂.
Albo X-Men. Powiedz膮: pieprzy膰 wszystkich.
Jeste艣 艣miesznym, niedojrza艂ym, p贸艂g艂贸wkowatym idiot膮.
I nigdy nie widzia艂em smutniejszego, bardziej spragnionego uwagi,
be艂kocz膮cy ma艂y kutas w ca艂ym moim 偶yciu.
I to wiele m贸wi, poniewa偶 偶y艂em
przez wi臋cej ni偶 dwa lub bardzo cholerne lata.
Powiem ci, 偶e ta dziewczyna z pi艂k膮 mia艂a racj臋 co do jednej rzeczy.
Nigdy nie uratujesz 艣wiata.
Nie potrafi艂e艣 nawet uratowa膰 zwi膮zku z cholern膮 striptizerk膮.
Draniu, chcia艂bym m贸c powiedzie膰, 偶e umrzesz samotnie.
Ale jednym z najlepszych 偶art贸w jest to, 偶e nie mo偶na umrze膰,
z wyj膮tkiem tego, 偶e dotyczy to nas wszystkich.
Nie masz nic do powiedzenia, Mouth.
Teraz b臋d臋 z tob膮 walczy艂.
O rany.
Trzy dwa jeden.
Cofam to wszystko. Honda Odyssey ostro zapierdala.
Szkoda, 偶e nie masz kutasa.
Dopiero zacz臋li艣my, stary.
Cztery.
Gdzie jeste艣my? Nie mam poj臋cia.
Podoba mi si臋 tutaj.
Dobrze. Sp贸jrz na siebie.
Wszyscy. Ty musisz by膰 innymi.
艢wietnie.
Tak wi臋c, aby od艣wie偶y膰, jeste艣 jednym.... Electra.
Elektryczno艣膰, tak.
A ciebie nie spodziewa艂em si臋 tu zobaczy膰.
My艣la艂em, 偶e jeste艣 na emeryturze.
Na emeryturze.
Na emeryturze.
Jestem ju偶 w pustce. Nie pr贸buj臋 zosta膰 ponownie odwo艂any.
Nie lubi臋 ci臋.
Nigdy tego nie zrobi艂e艣.
A kto jest tym soczystym przypomnieniem moich w艂asnych niedoci膮gni臋膰? Sp贸jrz na siebie.
Wygl膮dasz jak superbohaterska wersja Sokolego Oka.
Nazywam si臋 Remy LaBeau.
A oni tam na g贸rze dmuchaj膮.
Ale mo偶esz nazywa膰 mnie hazardzist膮.
Min臋艂o troch臋 czasu, odk膮d ponownie zobaczy艂em Sling Blade.
Nazywaj膮 mnie hazardzist膮.
Czy偶by?
Jeste艣 pewien, 偶e nie zrobi艂e艣 tego naprawd臋 藕le?
Chcesz, ale nigdy ci si臋 to nie uda艂o?
Wiesz, 偶e nigdy nie byli艣my 偶ar艂oczni, tak?
Ale teraz mog臋 powiedzie膰, 偶e to zwyk艂a uprzejmo艣膰
Zapyta膰, zanim wypij臋 ca艂y alkohol.
Dobrze, 偶e mam to w dupie.
Fajnie, tak, min臋艂o troch臋 czasu.
To takie 偶enuj膮ce.
To ju偶 postanowione. Przebyli艣my d艂ug膮 drog臋, by znale藕膰 wasz膮 tr贸jk臋.
Jest nas czworo.
S膮 cztery.
Czekaj, czy to Magneto?
Drogi Bo偶e w niebie, niech to b臋dzie Magneto.
On jest z nim.
On nie 偶yje.
Kurwa!
Teraz Disney robi si臋 tani?
To tak, jakby Pinokio wbi艂 swoj膮 twarz w m贸j ty艂ek i zacz膮艂 k艂ama膰 jak szalony.
Ani s艂owa. Co dok艂adnie robisz?
Tylko gra w karty.
Niech si臋 wali.
Twoje moce wy艂膮czy艂y t臋 magi臋. To dobrze.
Wcale nie jeste艣my ca艂kowicie pokr臋ceni.
Wi臋c kto nas tu sprowadzi艂?
To by艂bym ja.
Nie ka偶 mi tego 偶a艂owa膰.
Jasna cholera.
Logan, to ona. To X-23.
To ta, o kt贸rej ci m贸wi艂em.
Jak wszyscy znale藕li艣cie si臋 w pustce?
Rozleg艂o si臋 pukanie do drzwi. TVA powinno tu by膰.
Ja te偶.
Mo偶e si臋 tu urodzi艂em, wi臋c trudno to stwierdzi膰 na pewno.
TVA zdecydowa艂a, 偶e nasz wszech艣wiat wymiera.
I nigdy nawet nie mia艂em szansy o to walczy膰.
Ludzie tacy jak my nie odchodz膮 po cichu.
TVA o tym wie, wi臋c nas zamkn臋li.
Odpowied藕 brzmi: tak. Wchodz臋 w to.
W czym? W zespole.
Ja. Ja, ty, ty i ja, my wszyscy razem.
Zabierajmy si臋 st膮d.
Nie s艂uchaj mnie, to pieprzone k艂amstwo.
To by艂o celowe 偶yczenie! Zobacz.
Poszli艣my do jaskini Cassandry.
Jedyn膮 drog膮 wyj艣cia z pustki jest ona.
Mo偶e zabra膰 nas do domu.
Powiedzia艂a nam.
Chwileczk臋, by艂e艣 w 艣rodku?
I wyszed艂e艣 z tego 偶ywy? Nonsens.
Nikt nigdy tego nie zrobi艂.
Zrobili艣my to.
Za ka偶dym razem, gdy kto艣 z nas buntuje si臋 przeciwko niej, ginie.
Punisher, rt臋ciowy, 艣mia艂ek.
Daredevil, tak mi przykro.
Dzi艣 wieczorem.
Nawet ten s艂odki anio艂ek, Johnny Stone,
Mog艂e艣 zagin膮膰 dwa dni temu.
To takie 偶a艂osne.
Kimkolwiek jest ten Johnny, jestem pewien, 偶e dobrze sobie poradzi.
Si艂a tkwi w liczbach.
My i ty mo偶emy przekaza膰 Cassandr臋
i zmusi j膮 do wypuszczenia nas z pustki.
Wiem, co to znaczy w膮tpi膰 w siebie.
W og贸le tego nie czuj臋.
Radz臋 sobie dobrze.
Teraz rozumiem, 偶e czujesz si臋 jak worek ta艣my z col膮.
Uleczy艂em wspomnienie mojej duszy.
By膰 mo偶e nie uda艂o ci si臋 uratowa膰 swoich wszech艣wiat贸w,
ale mo偶esz ich pom艣ci膰.
Tego w艂a艣nie chcia艂by Johnny.
Oczekiwanie.
Zna艂e艣 Johnny'ego? O tak.
Opowiedz mi o dru偶ynie, kt贸ra si臋 tu dosta艂a
a Johnny przyszed艂 z ma艂膮 walizk膮 zmar艂ych.
Nie, nie, nie, nie wiemy.
To by艂a tylko rana na ciele.
Mo偶liwe, 偶e prze偶y艂.
Gdyby to prze偶y艂, modli艂by si臋 o 艣mier膰.
Dzi臋kuj臋, doktorze Wolverine.
Naprawd臋, co ty robisz z Johnnym? Porozmawiaj z ni膮.
Zatrzymam si臋 tutaj.
Dobra, dobra, hej, hej, hej.
Dobrze.
Opowiada grub膮 g臋b膮 o Cassandrze.
Nast臋pnie rozpina jego sk贸r臋,
pozostawiaj膮c jego organy rozbryzguj膮ce si臋 na ziemi
Podczas gdy ziemia ochoczo pi艂a jego krew.
To by艂o straszne.
By艂 dla mnie jak brat.
Zmar艂, zanim zd膮偶y艂 co艣 zmieni膰,
ale mo偶e nie m贸g艂by艣 uratowa膰 swojego 艣wiata.
Ale Jezu Chryste, Ty mo偶esz uratowa膰 moje.
Nie obchodzi mnie tw贸j 艣wiat,
ale gdyby ta dw贸jka wyrwa艂a si臋 ze swojego 偶ycia,
Mo偶e wr贸cimy tam razem i j膮 zdejmiemy.
Tam, sk膮d pochodz臋, nazywamy to udzia艂em w samob贸jstwie.
Je艣li uda nam si臋 zablokowa膰 jej moce psychiczne,
mo偶emy mie膰 przewag臋. Wiem.
Teraz wiem, 偶e Magneto nie 偶yje,
ale zaryzykowa艂bym stwierdzenie, 偶e to jego kask.
le偶y gdzie艣 wok贸艂 niej.
Cassandra stopi艂a he艂m.
Kurwa!
Po zabiciu jej.
Kurwa!
Nie wierzysz w to?
Wie, 偶e he艂m by艂 jedynym sposobem, aby ochroni膰 kogo艣 przed jej mocami.
Jedynym silnym he艂mem jest Juggernauts, ale on pracuje dla Cassandry.
Kask Juggernaut贸w, to wszystko.
Tak, nie wiemy.
Bez tej kopu艂y nie b臋dzie dzia艂a膰.
Ujdzie mu to na sucho.
Tak mi przykro, pi臋kna.
Chc臋, 偶eby to by艂o delikatne.
Kto jest Twoim trenerem dialektu?
Minionki?
Czuj臋, 偶e brakuje nam tutaj krytycznej ekspozycji.
Jestem zm臋czony tym wszystkim. Jestem zm臋czony ukrywaniem si臋.
Sp贸jrzmy prawdzie w oczy: nasz 艣wiat o nas zapomnia艂.
Nigdy nie dowiedzieli艣my si臋 niczego o nas.
Byli艣my bohaterami.
呕ycie jest szalone. Chcia艂em oszcz臋dza膰.
Mo偶e ta dw贸jka jest nasz膮 szans膮.
By膰 zapami臋tanym tak, jak na to zas艂ugujemy.
Tak.
Koniec.
Dziedziczenie.
Tak! Tak! Niech ten cz艂owiek gotuje!
O tym w艂a艣nie m贸wi臋.
Bigs, slow motion, walka, smutna muzyka.
Wszyscy pracuj膮 razem.
Kto wie, czy prze偶yjesz, czy umrzesz, takie rzeczy.
Kto jest gotowy?
Urodzi艂em si臋 na to gotowy.
Tak, do cholery.
Nie znam mojego ojca, ale jestem pewien, 偶e jestem gotowy wystrzeli膰 z jego kutasa.
Jezu, Rice, to jest graficzne.
Tak, twoje przypadkowe ma艣lane orzechy s膮 w mojej matce,
Strzeli艂em tam i powiedzia艂em: o co chodzi, doktorze?
Nie milcz臋, kocham ci臋.
X-23, co to b臋dzie?
Mam na imi臋 Laura. Chod藕my kurwa.
Chod藕my kurwa.
Sprzeda艂em tego kurczaka i col臋.
Tak, robimy to.
Wszyscy jeste艣cie martwi.
Moja karta, przeczytaj pok贸j.
Hej, nie szukam towarzystwa.
Wyjd藕.
Przypominasz mi go.
W艣ciek艂y pijak.
Imi臋 i nazwisko.
Brzmi jak 艣wietny facet.
Nie by艂 jeszcze gotowy.
Pojawi艂 si臋, gdy mia艂o to najwi臋ksze znaczenie.
Nie mog艂em si臋 powstrzyma膰.
Mo偶e o tym nie wie, ale jeste艣 dobrym cz艂owiekiem, Logan.
Mo偶esz tego nie wiedzie膰, ale najwyra藕niej jestem najgorszy, Logan.
Dzi臋ki tobie musz臋 偶y膰.
Dzi臋ki tobie musz臋 dorosn膮膰.
Wiele dzieci tego nie zrobi艂o.
Z mojego powodu wiele dzieci nie doros艂o.
Uwierz mi, dzieciaku, nie jestem bohaterem.
Ten pozew m贸wi co innego.
Tak, naprawd臋 mi si臋 podoba.
Scott b艂aga艂 mnie, 偶ebym go za艂o偶y艂a.
Podobnie jak Gene, Storm i Beast.
Wszystkie.
Chcia艂em by膰 cz臋艣ci膮 dru偶yny, ale nie chcia艂em.
Powiedzieli, 偶e b臋d膮 wygl膮da膰 cholernie 艣miesznie.
Nie mog艂em my艣le膰, 偶e chc臋 tam by膰.
Pewnego dnia, kiedy by艂em sam dla siebie, przyszli ludzie.
I uda艂 si臋 na polowanie na mutanty.
Reszty mog臋 si臋 domy艣li膰.
Nie, nie.
Pozw贸l mi to powiedzie膰.
A ja...
Musz臋 powiedzie膰.
Zanim natkn膮艂em si臋 na g贸wno z baru, by艂o ju偶 za p贸藕no.
Byli martwi, ka偶dy...
Ten garnitur jest wszystkim, co przypomina mi, kim byli.
I co zrobi艂em.
Tego lata wybieramy si臋 do Cassandry.
Du偶o zabawy. Nie moja walka.
Bez ciebie nam si臋 nie uda.
Kimkolwiek jestem, pomyli艂e艣 si臋.
Zawsze by艂e艣 niew艂a艣ciwym cz艂owiekiem.
Co?
Elias ich nie dosta艂.
Cassandra chcia艂a najpierw sama si臋 z nimi pobawi膰. Uciek艂y.
Czy znale藕li pozosta艂ych?
Nie.
Dobrze. Jeste艣my oszukiwani.
Inni te偶 ich znale藕li.
Bardzo s艂odkie. Dobra robota, Pyro.
Klasyczna przyn臋ta i zamiana. Naprawd臋 mnie nabra艂e艣.
Zrelaksuj si臋.
Chod藕 po Nov臋. Ona sobie z tym poradzi.
Cassandra to szalona dzika karta.
Jak my艣lisz, dlaczego w og贸le j膮 tam umie艣cili艣my?
My艣la艂em, 偶e nigdy nie zdecyduje si臋 opu艣ci膰 pustki.
Rzeka czasu jest kilka godzin od zako艅czenia.
Nie mog臋 ryzykowa膰.
Nie, mo偶e nie. Ale mog臋. Za pewn膮 cen臋.
Co mo偶na powiedzie膰 o Silly Voice? Jest obrzydliwy.
Chcesz to zrobi膰 czy nie? Dobrze.
Twoja nagroda. Wyci膮gnij j膮.
Mutanty.
Koniecznie zobacz. Tak. Zobacz, jak zbli偶aj膮 si臋 do zrobienia wielkiego dobra.
Z tej strony nie s膮 one jednor臋czne.
Gavin pr贸buje powiedzie膰, 偶e zdobycie he艂mu Juggernaut贸w nie b臋dzie 艂atwe.
Po prostu wymy艣lam to na bie偶膮co. Tak, przechyl n贸偶 do g贸ry.
Maj膮 zakr臋t. Sprawdzimy to.
Je艣li dostanie tego ma艂ego Silly'ego.
Jest jeden problem. Jest 18-4.
Jaka kara? By艂o ich oko艂o pi臋ciu.
By艂 tylko jeden n贸偶.
Teraz b臋dziesz w stanie mnie pokona膰.
To b臋dzie dobre.
Wiesz, jak d艂ugo na to czeka艂em?
Kim jestem, 偶eby wyrobi膰 sobie nazwisko, tak?
Nie s膮dz臋, 偶eby艣 od tego ucieka艂.
Po prostu upewnij si臋, 偶e ludzie wiedz膮, co si臋 tu dzisiaj wydarzy艂o.
Je艣li st膮d wyjdziesz, postawi臋 ci drinka, tak?
Wci膮偶 nie jeste艣 w 艣rodku.
Upewnimy si臋, 偶e otrzymasz paczk臋.
I osi膮gniemy sw贸j cel.
Jaki艣 dupek wci膮偶 pr贸buje tu je藕dzi膰 na 艂y偶wach.
Wy dwaj uciekniecie, z czym m贸g艂bym 偶y膰.
Ale ciesz臋 si臋, 偶e wr贸ci艂em.
Ch艂opcy s膮 tacy g艂upi.
Musz臋 tylko wr贸ci膰 do domu.
Obawiam si臋, 偶e nie ma tego w menu.
艢mier膰 albo niewolnictwo, oczywi艣cie 脿 la carte.
Absolutnie.
Nareszcie.
Mi艂o jest da膰 komu艣 szans臋 na wypowiedzenie si臋.
Nie jest to moja najmocniejsza strona.
Dlaczego nie?
Mam wra偶enie, 偶e gubisz si臋 w tym wszystkim.
Deadpoole s膮 tutaj trzyna艣cie na tuzin w pustce.
Ale ty...
Co tu si臋 dzieje? Interesuj膮ce.
Nie, kiedy m贸wi艂em, 偶e to takie dobre.
Na kotwicy.
Ukrywasz si臋 przed nimi.
Wszystkich tych, kt贸rych porzuci艂e艣.
Tyle b贸lu.
Odszed艂em.
Zawo艂ali za mn膮 i odszed艂em.
To nie jedyna rzecz, kt贸r膮 zrobi艂e艣, prawda? Znalaz艂e艣 ich.
X-Men.
Co zrobi艂e艣?
Zacz膮艂em zabija膰.
I nie mog艂em przesta膰.
Nie chcia艂em si臋 zatrzymywa膰.
Wszyscy ci 藕li ludzie.
Nie chodzi tylko o te z艂e.
Moje male艅stwo.
Zwr贸ci艂em ca艂y 艣wiat przeciwko X-Menom.
Tylko raz.
B臋d臋 m臋偶czyzn膮, za jakiego uwa偶a艂 mnie Charles.
Logan.
W pustce, kt贸r膮 mo偶esz by膰, czego chcesz?
Po prostu chc臋 by膰 wolny.
Mog臋 ci臋 uwolni膰.
Mog臋 uciszy膰 te g艂osy.
Mam ci臋.
Zdejmij to!
Zamierzasz odes艂a膰 nas do domu.
Masz, ukr臋c臋 ci ten pieprzony 艂eb.
Dlaczego si臋 艣miejesz?
Nie ode艣l臋 ci臋 do domu, dop贸ki nie wybijesz mi tego z g艂owy.
A jak tylko to zrobisz, ugotuj臋 ci m贸zg na poziomie atomowym
Skierowa艂em sw贸j promie艅 w stron臋 Ennio Boxhead.
Czy istnieje Ennio Boxhead?
Albo ty zabijesz mnie, albo ja ciebie.
Obie wspania艂e opcje.
Chcesz, 偶ebym to zrobi艂?
Nie.
Mam jej szyj臋 tutaj. To naprawd臋 nie jest problem.
Zrujnujesz go.
Daj spok贸j, panie PG-13, z wyj膮tkiem ostatniego.
Co jest kurwa?
Nie masz poj臋cia, jak to jest.
Dzie艅 po dniu sprz膮tam ba艂agan.
Bierz mi臋so!
Sp臋dzi艂em ca艂e moje 偶ycie...
Nie ka偶dy dostaje przem贸wienie.
Ona umiera.
Hej, hej, je艣li zdejm臋 ten he艂m, obiecasz, 偶e nas nie zabijesz?
Obiecuj臋, 偶e najpierw zabij臋 ciebie.
Dlaczego taki jeste艣? Chcia艂bym wiedzie膰.
Zdejmij go.
Co: zdj膮膰.
Dlaczego?
Po prostu j膮 zdejmij.
To nasza jedyna szansa na naprawienie ba艂aganu!
Zdejmij to!
Mam na sobie ten kombinezon.
A to oznacza przede wszystkim wiele.
To znaczy, 偶e jestem X-Manem.
I znam twojego brata.
Bez wzgl臋du na to, jak bardzo zamierzam go zabi膰, ka偶da ko艣膰 w moim ciele musi zabi膰 ciebie.
Nie chcia艂, 偶ebym tu sta艂 i patrzy艂, jak umiera.
Zabierz r臋ce.
To dla niego.
To dla Karela.
M贸j brat ci臋 kocha艂.
Kocha艂 nas wszystkich.
Powinno by膰 zabawnie.
On te偶 by ci臋 kocha艂.
Gdyby wiedzia艂 o tobie.
Gdyby wiedzia艂, gdzie jeste艣, wyrwa艂by ci kawa艂ek.
dziur臋 w cholernym wszech艣wiecie, by sprowadzi膰 ci臋 do domu.
Tak.
To dla niego.
Uratujmy wi臋c przynajmniej jego.
Chcia艂 us艂ysze膰 co艣 szalonego.
A ja jestem prawdziwym magikiem. Przyby艂em tu jaki艣 czas temu.
Oczywi艣cie, 偶e go zabi艂em.
Sk贸ra nadgarstka zaokr膮glona przez cztery dni.
Ale znalaz艂em t臋 ma艂膮 ozdob臋.
I jego pi臋kne palce.
Wojskowy b艂yszcz膮cy okr膮g.
Co to jest?
To jest twoja droga do domu.
Jestem ci winien uratowanie mi 偶ycia.
Ale niech to b臋dzie interesuj膮ce.
M贸wi臋, 偶e potrzebuj臋 oko艂o czterech sekund, zanim ty i ja b臋dziemy mieli przechlapane.
Zabawne.
Do zobaczenia wkr贸tce.
We wszystkich starych znajomych miejscach.
呕e to 偶ycie nigdy si臋 nie sko艅czy.
Przez ca艂y dzie艅.
Ten ma艂y przeno艣nik ta艣mowy.
Ta 艣cie偶ka przez zatok臋.
Karuzela dla dzieci.
Studnia 偶ycze艅.
W ka偶dy pi臋kny letni dzie艅.
Znajd臋 ci臋.
W porannym s艂o艅cu.
A kiedy noc si臋 sko艅czy.
Spojrz臋 na ksi臋偶yc.
Ale zobaczymy si臋.
Ciesz臋 si臋, 偶e da艂e艣 nam drug膮 szans臋.
I nie martw si臋, Wade i ja jeste艣my dru偶yn膮, wi臋c zobaczymy si臋 przeciwko Afryce.
Czuj臋 si臋 jak w Kia.
Jest w nim cholerna Kia Carnival.
Jasna cholera. To Deadpool.
Jeste艣 cholernie szczery, tak w艂a艣nie jest.
Vos go zabi艂.
Disney sprowadzi艂 go z powrotem. Pozwol膮 mu to robi膰 do 90 roku 偶ycia.
Odliczam czas.
Obud藕 si臋.
Teraz wystrzeli艂e艣 te wszystkie kule w m贸j brzuch.
I zamierzam dowiedzie膰 si臋 dlaczego.
Wow jak.
Po prostu to powie.
Nie musisz wk艂ada膰 we mnie palc贸w.
Czasami jest po prostu pytany.
Naprawd臋?
R臋ce i kieszenie.
Wspomnia艂em o Paradoxie.
Powiedzia艂, 偶e da mi z pustki.
Wiem tylko, 偶e pracuje dla telewizji.
Jezus. Nie zgadzam si臋 z nim.
Nie s膮dz臋, 偶eby tego cz艂owieka to obchodzi艂o.
On to zrobi.
Baby Paul, jak d艂ugo trwa aktywacja timera?
Przeprowadzamy najnowsze kontrole bezpiecze艅stwa.
W porz膮dku. Dzi臋ki za ci臋偶k膮 prac臋, Ralph.
Naprawd臋?
Nie, ty 艣lini膮ca si臋 klato. Nie.
Mamy firm臋. Anuluj wszystkie kontrole bezpiecze艅stwa.
Musimy by膰 teraz na 偶ywo.
Tak bardzo ci臋 nienawidz臋.
Nie zadzieraj z tym. Za p贸藕no.
Jeste艣, kurwa, sko艅czony.
Dlaczego Thor p艂aka艂?
Jak 艣miesz?
Nikt nie wraca z pustki.
Powiedz to Cassandrze Nolan.
Wow.
Paradox, mamy problem.
Je艣li jeste艣 Do-O, zajrza艂e艣 do g艂owy Pyro.
Pr贸bowa艂e艣 mnie zabi膰.
Dos艂ownie nie mam nikogo.
Zabij臋 ci臋.
Lepiej go zabi膰.
Witamy w klubie Skullfuck, Paradox.
Wiesz, 偶e ona nie myje tego ty艂ka.
Co to jest? Czasomierz.
Nie, drogi ch艂opcze.
O nie, pracujemy nad tym.
Teraz zejdziemy na d贸艂 i zdemontujemy t臋 rzecz.
Mamy ci臋, boo. Po prostu graj dalej na tych klawiszach.
Nie chc臋 go zniszczy膰.
Chc臋 go u偶ywa膰.
Teraz strzelaj.
Mama i tata rozmawiaj膮.
Czy znasz zabawne rzeczy?
By艂em szcz臋艣liwy w pustce.
Nie wys艂a艂e艣 mi 偶adnych 艣mieci.
Dlaczego to wyczy艣ci艂em?
Wszyscy byli szcz臋艣liwi.
A ty musia艂e艣 sika膰 po mojej stronie p艂otu.
Teraz brama musi zosta膰 opuszczona.
Zamierzam u偶y膰 ma艂ej rzeki czasu.
I zamierzam zniszczy膰 ten wszech艣wiat.
I nast臋pny.
I nast臋pny.
I nast臋pny.
A偶 pozostanie tylko piasek.
I mog臋 modli膰 si臋 do Boga.
Chod藕 tutaj.
Teraz poka偶esz mi, jak korzysta膰 z tego uroczego gad偶etu.
I nie martw si臋, zadzwoni艂em do kilku przyjaci贸艂, aby upewni膰 si臋, 偶e nie b臋dziemy przeszkadza膰.
Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale jest co艣, co musi pani zobaczy膰.
Otrzymujemy sygna艂y, 偶e na Ziemi 1005 aktywuje si臋 niezatwierdzona rzeka czasu.
Czyja to dzielnica? Paradoks.
Dzi臋kuj臋 bardzo za pomoc, kochanie.
Bo偶e, dobrze jest wyj艣膰 z tej g艂owy.
Co za ba艂agan.
Oh.
Dajmy szans臋 dodatkom, aby to wyczy艣cili.
Go Go Go Go.
O m贸j Bo偶e.
Oh.
M贸j.
B贸g.
Musimy by膰 osobno.
Nigdy, przenigdy wi臋cej.
Nigdy, przenigdy wi臋cej.
Co tutaj robi Cafe Gratitude?
Przepraszam za to.
Chod藕 tu, dziewczyno.
Tata jest tutaj.
Hej, nie obra偶aj autonomii tego zwierz臋cia.
To ona decyduje, kto jest jej tat膮.
Co to b臋dzie, dziewczyno?
Oryginalny przepis?
A mo偶e z 艂agodniejszego tutaj?
To zabawne.
Mog臋 te偶 delikatnie stuka膰 w czwart膮 艣cian臋.
Propozycja.
Czy to by艂o pieprzenie?
Suka, my艣lisz, 偶e tak? Zamknij si臋.
Czujesz co艣? Tak, ty.
Wielu z was.
M贸wi艂em ci, 偶e jest tam du偶o deadpool贸w.
Zak艂adam, 偶e nie s膮 przyja藕ni.
Bo偶e, nie.
Przepraszam za to, ch艂opaki.
Misja zako艅czona.
呕niwo 艣mierci, 100, spragnionych 艣mierci deadpooli.
S膮 g艂upi, ale potrafi膮 walczy膰.
Ale tak nie jest.
Chcia艂bym do艂膮czy膰, ale mam nisk膮 g臋sto艣膰 ko艣ci.
I musz臋 chroni膰 swoj膮 twarz.
Poczekaj chwil臋.
O Bo偶e.
Dobra, s艂uchaj.
Ch艂opcy.
Deadpool Prime tutaj.
Nasza walka nie toczy si臋 z tob膮.
Je艣li chc臋 pozna膰 twoj膮 opini臋, wyjm臋 ci z ust kutasa Wolverine'a.
To Kidpool.
Ona jest najbardziej paskudna.
Czy mo偶emy ju偶 sko艅czy膰?
Ugh, dopiero si臋 zacz臋艂o.
Nie, nie, nie, nie.
Z tym ca艂ym multiwersum.
Nie jest rewelacyjny.
To by艂o po prostu chybienie, po chybieniu, po chybieniu.
Czarnoksi臋偶nik z krainy Oz pierwszy stworzy艂 multiwersum.
I zrobili to szybko.
Geje wiedzieli.
C贸偶, nie pos艂uchali艣my.
Po prostu we藕my L i id藕my dalej.
My艣l臋, 偶e od Endgame jest coraz lepiej.
O czym ty m贸wisz?
Multiwersum si臋 sko艅czy艂o.
Sandy b臋dzie si臋 kurwa 艂ama膰 za ka偶dym razem.
Nie mo偶esz nic z tym zrobi膰.
Nie rozumiesz?
Je艣li nie zejdziemy do podziemi i jej nie powstrzymamy, wszyscy zginiemy.
Szefowa nie chce 偶adnych zak艂贸ce艅.
Je艣li chcesz jecha膰 metrem, przez co musisz przej艣膰?
Trac臋 czas, kochanie.
Trac臋 czas, kochanie.
Wygl膮da na to, 偶e 偶yje.
My艣l臋, 偶e jestem wzruszony.
Bez jaj. Zrobi艂e艣 to celowo.
Nie zrobi艂em nic takiego.
Pos艂uchaj mnie, pi臋kna.
Jak d艂ugo trwa powr贸t do zdrowia?
Regenerowa膰?
Naprawd臋 jeste艣 doskona艂ym idiot膮 Boga, prawda? W porz膮dku.
Jak 艣miesz, nieczu艂y draniu.
Sk膮d mia艂em wiedzie膰, 偶e nie wraca do zdrowia?
Nie jestem kobiet膮 medycyny.
Patrz, w贸zek z p膮czkami. To praktycznie szpitale.
Sprzedaj膮 przeno艣ne jednostki triage.
Wiem.
Zabior臋 ci臋 w bezpieczne miejsce.
Oddycha g艂臋boko.
Hej, gdzie si臋 zatrzymamy?
Chwila wytchnienia.
Nogi na wakacjach?
Sp贸藕ni艂e艣 si臋.
Tylko dlatego, 偶e jestem sparali偶owany.
Wszyscy mamy problemy. Pos艂uchaj mnie.
B臋dziesz 偶y艂.
OK, b膮d藕 mi艂y.
B臋dziesz 偶y艂.
Powiedz to.
B臋d臋 偶y艂.
Zosta艅 ze mn膮.
B臋dziesz 偶y艂.
B臋d臋 偶y艂.
B臋d臋 偶y艂.
Pozosta艅 w wodzie.
S艂odki ma艂y szczeniak.
Cholera jasna.
Nie s膮dz臋, 偶eby mu si臋 uda艂o.
Bo偶e, kocha艂 swoj膮 twarz.
Czuj臋 smak jego ostatniej my艣li.
By艂 bardzo przestraszony.
Ale zgin膮艂 jako bohater.
Zgin膮艂 za morderstwo, g艂upi dra艅.
Musz臋 tylko pami臋ta膰, dlaczego...
Czy to dwa z艂ote latawce i strza艂y z pistoletu Desert Eagle kaliber 50?
To dla niego.
Czy jeste艣 gotowy?
Mog臋 zabi膰 sto owiec.
Pierdol si臋, jestem gotowy.
Nie chcesz tego m贸wi膰, stary.
To dobra dziewczyna.
S艂ysz臋, jak wo艂asz moje imi臋.
I czuj臋 si臋 jak...
Jasna cholera!
Zachowa艂e艣 dobre rzeczy na specjalne okazje? G艂贸wnie zgony.
Jaki jest op贸r aerodynamiczny tych rur?
Przepraszam, to tylko przygoda z kotem i jestem zazdrosny.
OK, zr贸bmy to.
Maksymalny wysi艂ek.
Daj spok贸j.
Spieprzy艂em spraw臋.
Po tym wszystkim wszystko, co zapami臋tasz, to straszne odej艣cie od Boga.
Z czego si臋 艣miejesz, ma艂y draniu?
Wydaje mi si臋, 偶e to ju偶 koniec.
Mam na to czas.
I teraz!
Ten Deadpool jest ze mn膮.
O nie.
Jasna cholera.
To cholerny Peter!
Czekajcie, czy wy znacie Petera?
呕artujesz? Ka偶dy Deadpool ma swojego Petera.
Peter jest krwaw膮 legend膮 w ka偶dym 艣wiecie Deadpoola.
Daj mi troch臋.
Bierz go, Peter!
Dalej, Peter!
Och, teraz tu jeste艣! Ach tak.
Jest ju偶 za p贸藕no. To ju偶 koniec.
Jeszcze nie.
C贸偶, nie, nie, nie, jeste艣my bardzo blisko.
Homestretch, ludzie, obieca艂em.
Szybko, niech b臋dzie stawka.
Kradn膮c czas, SB ma moc rozerwania struktury wszystkich rzeczywisto艣ci,
a偶 pozostanie tylko pustka.
Jak to zako艅czy膰? Nie wiem.
Maska jest naprawd臋 onie艣mielaj膮ca. Przypomina Batmana, z t膮 r贸偶nic膮, 偶e mo偶e porusza膰 szyj膮.
Rozpruwacz jest zasilany z bezpiecznej podziemnej komory. Jest zasilany
poniewa偶 podw贸jna materia i antymateria 艂膮cz膮 si臋 w urz膮dzeniu.
Teraz Cassandra Nova ponownie przewodzi si艂om Rozpruwacza
aby wyeliminowa膰 wszystkie linie czasowe, zaczynaj膮c od tej.
Teoretycznie mo偶na by j膮 powstrzyma膰
zwarcie zasilaczy w pomieszczeniu poni偶ej.
Jeden z was zgodzi艂by si臋, zw艂aszcza mi臋dzy tymi dwoma
pasz, w贸wczas uwolniona si艂a zniszczy艂aby maszyn臋.
W ka偶dym razie, daj spok贸j! Cz艂owieku, je艣li nie chcesz prze艂kn膮膰, wypluj to!
Gdyby most by艂 dobrze uformowany, zosta艂by zniszczony. M贸g艂bym z tym 偶y膰.
Tak, z tym te偶 m贸g艂bym 偶y膰.
Wiesz, przetrwamy wszystko. Jeste艣my jak karaluchy.
Nie tym razem. To materia i antymateria.
Nie graj膮 ze sob膮 dobrze.
Kiedy mieszaj膮 si臋 w organizmie, nast臋puje nebulizacja.
Zaufaj prawom fizyki, je艣li nie ufasz mi.
Nawet je艣li prze偶yjesz wystarczaj膮co d艂ugo, by dotrze膰 do obwodu, umrzesz tam na dole.
Czekaj, Paul. S艂ysza艂e艣 drania na g贸rze. Nawet je艣li to zniesiemy.
Dlatego to musz臋 by膰 ja.
Co?
Nie prosi艂e艣 o to. Mia艂e艣 racj臋.
Sk艂ama艂em ci prosto w twarz. Tylko po to, by przekona膰 ci臋 do pomocy.
Tak by艂o. Nie k艂ama艂e艣. Zrobi艂e艣 to 艣wiadomie.
Masz ca艂y 艣wiat, do kt贸rego mo偶esz wr贸ci膰.
Cze艣膰.
D艂ugo czeka艂em na t臋 dru偶yn臋.
Wiesz co?
Jeste艣 najlepszym Wolverinem.
Pozdr贸w ode mnie swoich przyjaci贸艂.
Otw贸rz drzwi!
Nie s艂ysz臋 ci臋 pomimo ca艂ego szlachetnego po艣wi臋cenia!
Dlaczego, do cholery, to robisz? Poniewa偶 ja.
... normalny Jezus.
Gdzie jest Bob?
Nie jest ci smutno?
Przepraszam, po prostu stoj臋 w miejscu. Chyba denerwuj臋 si臋 艣mierci膮.
To powinienem by膰 ja.
Pozdr贸w moich przyjaci贸艂, Peanut.
Dlaczego? Chcesz by膰 irytuj膮cym kutasem?
Za艂贸偶 to! Znowu umrzesz!
Znowu umrzesz! Znowu umrzesz!
Nie robi臋 tego, bo tego potrzebuj臋.
Robi臋 to, poniewa偶 oni to robi膮.
Czy jest bohaterem w moim 艣wiecie?
Gdziekolwiek my艣lisz, 偶e jestem, to si臋 mylisz.
Zawsze by艂e艣 niew艂a艣ciwym cz艂owiekiem.
Dop贸ki nie by艂e艣.
Oczekiwanie.
Sprawa.
A gdzie on jest?
Teraz potrzebuj臋 pomocy.
By艂e艣 zaj臋ty.
C贸偶, kto艣 tam by艂.
Mieli艣my kilka dziwnych odczyt贸w z tej lokalizacji.
Nie wiedzia艂by艣 nic o niezatwierdzonej rzece czasu, prawda? Nie.
Nie, nie wiedzia艂bym nic o niezatwierdzonej rzece czasu.
Mo偶e powiniene艣 zapyta膰 Cassandr臋 Nova, poniewa偶 ja
Zapewniono, 偶e jest bezpiecznie przetrzymywana w pustce.
Ale nie, by艂a tutaj, pieszcz膮c m贸j m贸zg.
Jak to si臋 sta艂o?
Nie by艂e艣 w to w og贸le zaanga偶owany.
Zatrzymuj膮c j膮? Tak! Tak, by艂em!
Ale nie wystarczaj膮co.
Nie tak bardzo jak m臋偶czy藕ni, kt贸rzy za ni膮 poszli.
Moi ludzie. Moi przyjaciele.
Ostrzeg艂em ich, 偶e zostan膮 ca艂kowicie zniszczeni, je艣li tam p贸jd膮.
Ale i tak poszli. Jak... Jak bohaterowie.
Poniewa偶 tak by艂o.
Po prostu zrobili to, co musieli.
Bez 偶adnych zmartwie艅 poza w艂asnym bezpiecze艅stwem.
Fakt, 偶e wci膮偶 tu stoimy, jest 艣wiadectwem ich bohaterstwa.
Wsta艂, dziewczyno! Kurwa! A ja mam.
..
Znalaz艂em nowy gang kotwiczny.
I radzimy sobie dobrze, g贸wniarzu.
W rzeczy samej.
Dobra, od艂贸偶 swoje t艂uste cycki, ty 艣liska dziwko.
Nie rozumiem.
Jak to mo偶liwe, 偶e wci膮偶 偶yjesz? Mia艂e艣 racj臋.
Jeden z nas zosta艂by zabity.
Ale po艂膮czy膰 Deadpoola i Wolverine'a?
Pozwoli膰 im trzyma膰 si臋 za r臋ce podczas s艂uchania Madonny?
Niezniszczalny dra艅.
Przenie艣my ten wariant Deadpoola z powrotem do pustki.
Chwila, chwila, co?
Nie, w艂a艣ciwie to ten jest domowy. Tak jak ja. Nale偶y tutaj.
A ty? Peter Poole.
Ale mo偶esz mi m贸wi膰 Peter.
I mam nadziej臋, 偶e ty te偶.
Co tu si臋 do cholery dzieje?
Zosta艂e艣 os膮dzony.
Obs艂uga niesegmentowanej rzeki czasu. Sprz臋t.
W艂a艣nie zrobi艂em co艣, na co ty nie masz odwagi.
Wynocha! Wynocha!
Wynocha!
Jestem wdzi臋czny, panowie.
Przytrzymajmy jelita.
Doprowadzi艂e艣 mutanta poziomu Omega do tej linii czasu.
Nie ma za co.
A ty nie powiniene艣 nawet zbli偶a膰 si臋 do tej osi czasu.
Jest to mile widziane.
I wygl膮dasz cholernie dobrze w tym garniturze.
Bardzo mi przykro.
Chc臋 ci co艣 pokaza膰. Co艣 ogromnego.
Tak mawia艂 harcmistrz Kevin.
Widzisz to? Tw贸j wszech艣wiat si臋 regeneruje.
Cokolwiek tu zrobi艂e艣, nie tylko uratowa艂e艣 sw贸j 艣wiat,
uratowa艂e艣 swoj膮 o艣 czasu przed wygini臋ciem.
Odpocz膮艂bym.
Mam wra偶enie, 偶e twoja praca dopiero si臋 zaczyna.
Do 90 roku 偶ycia.
Bez pomocy nie uda艂oby nam si臋 wydosta膰 z pustki
o niekt贸rych ludziach 艣wiat troch臋 zapomnia艂.
Czy jest jaki艣 spos贸b na sprowadzenie ich do domu?
Zobacz臋, co da si臋 zrobi膰.
I obieca艂em mojemu przyjacielowi, 偶e TVA mo偶e
cofn膮膰 niekt贸re straszne rzeczy na jego osi czasu.
Co by艣 na to powiedzia艂?
Zmie艅 przesz艂o艣膰.
Pom贸g艂 mi uratowa膰 艣wiat.
A jego przesz艂o艣膰 uczyni艂a z niego cz艂owieka, kt贸ry to zrobi艂.
Nie ma nic do rozwi膮zania, panie Olson.
Kocham go.
Tworml? Mog臋 ju偶 je艣膰.
Wiesz, 偶e Avengers odkryli Twinl.
By艂bym szcz臋艣liwy maj膮c ciebie.
Oh.
Spierdalaj!
No dalej, m贸j ma艂y konusie!
Tak, to ty! Jeste艣 ocala艂ym!
Wszystko jest w porz膮dku na 艣wiecie.
Tak jest.
Wi臋c co zamierzasz teraz zrobi膰?
Rozgryz臋 to. Zawsze to robi臋.
C贸偶, prawdopodobnie do nast臋pnego razu.
Do zobaczenia p贸藕niej.
Do zobaczenia wkr贸tce.
Logan!
Jac! Trzymasz si臋? Jestem ca艂y pusty od diab艂a
niebezpiecze艅stwo, ale dr偶臋 jak w艣ciek艂y.
Dzi臋kuj臋, Hal. Mamy towarzystwo. Althea. To jest...
Tu Logan.
Mi艂o ci臋 pozna膰, Logan.
Ciebie r贸wnie偶 mi艂o pozna膰.
I to ma艂e, stare, analne g贸wno, nie jak Mary Poppins.
Lub, jak lubi臋 j膮 nazywa膰, basen dla ps贸w.
Nie funduj sobie drobnego udaru.
We藕 k膮piel.
O m贸j Bo偶e, dupku!
To jak pancernik ruchaj膮cy gremlina.
W艣ciek艂y.
W 艂贸偶ku z rze偶膮czk膮.
I nie zatrzyma艂 si臋, dop贸ki nie wzesz艂o s艂o艅ce.
Ka偶dy chce wiedzie膰.
Okazuje si臋, 偶e nie musisz by膰 Marvelem, Jezu, aby to zrobi膰.
Wystarczy otworzy膰 oczy i porusza膰 si臋.
I powodzenia.
Starzy przyjaciele.
A tak偶e kilka nowych.
By艂e艣 zaj臋ty.
Zrobi艂em to dla ciebie.
Okazuje si臋, 偶e jestem typem oszcz臋dno艣ciowym.
Je艣li chcesz dowodu, rozejrzyj si臋 po tym stole.
A co najlepsze?
Czasami ludzie, kt贸rych ratujemy, s膮...
uratuj膮 nas z powrotem.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.