Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Tym, co umożliwia mądremu władcy lub dobremu generałowi...
udane podboje bądź uzyskiwanie celów...
będących poza zasięgiem zwykłych śmiertelników...
jest "Wcześniejsza wiedza".
Sun Tsu (V wiek p.n.e.)
W dzisiejszym świecie "Wcześniejsza wiedza"...
jest synonimem "Służb wywiadu".
Powieściopisarze nazywają to "Szpiegostwem".
WĄŻ
15 PAŹDZIERNIK GODZ. 11:45
/Ambasador amerykański w Paryżu /przyjechał do Pałacu Elizejskiego...
/by wręczyć prezydentowi Francji...
/osobisty list /od prezydenta Stanów Zjednoczonych.
/"Drogi panie Prezydencie...
/"ze względu na szczególne /znaczenie tej sprawy...
/"uznałem za konieczne, /by porozumieć się z panem bezpośrednio...
/"z pominięciem normalnych /kanałów dyplomatycznych.
/"Z informacji uzyskanych przez nas od /wysokiego przedstawiciela wywiadu radzieckiego...
/"któremu przyznano azyl polityczny /w Stanach Zjednoczonych...
/"dowiedzieliśmy się o istnieniu we Francji...
/"rozległej siatki szpiegowskiej /działającej na korzyść Związku Radzieckiego.
/"W jej skład wchodzą członkowie /kadr kierowniczych waszego państwa...
/"pełniący najwyższe funkcje w polityce, /wojskowości i gospodarce.
/"Na pańskie żądanie moje służby /dostarczą dokumentację...
/"umożliwiającą panu zlikwidowanie /zagrożenia dla Francji...
/"i wolnego świata..."
Pan prezydent przyjmie pana.
PARYSKIE LOTNISKO ORLY 15 WRZESIEŃ GODZ. 16:20
Pan i pani Własow...
lot 302 do Moskwy.
Proszę butelkę brandy.
To dla pani.
/Pan Własow i pani Własowa...
/pasażerowie lotu 302 do Moskwy...
/proszeni są na odprawę /do bramki numer 3.
Pan Aleksiej Fiedorowicz Własow...
drugi sekretarz ambasady ZSRR.
Tak, w Paryżu.
Prosi nas o ochronę.
Nie, jego żona jest w hali odlotów.
Obawia się, że mogą ją zmusić do wylotu.
/Informujemy pasażerów lotu 302 do Moskwy...
/że wylot będzie opóźniony...
/i nastąpi za godzinę.
/Prosimy pasażerów o przejście do baru...
/gdzie podany zostanie lekki posiłek.
Muszę poprosić panią o paszport.
Jedzie tu już ktoś z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
A także pierwszy sekretarz waszej ambasady.
/Informujemy pasażerów, /że lot 302 do Moskwy jest opóźniony...
/ze względu na spóźniony przylot /innego samolotu.
/Pasażerom podany zostanie lunch.
/Odlot jest przewidywany /za około 2 godziny.
Jestem dyrektorem lotniska... to mój asystent.
Przyjechali panowie z radzieckiej ambasady.
Pan Własow zachowuje się w sposób godny ubolewania.
Ale to zrozumiałe...
jest na granicy załamania nerwowego.
W rzeczywistości wraca do Moskwy ze względów zdrowotnych.
Gdyby pan Własow zdecydował się na pozostanie we Francji...
to mamy tu doskonałych neurologów.
Witam pana.
Pani Własow jest tam.
Protestujemy przeciwko takiemu traktowaniu pani Własow.
Posiada paszport dyplomatyczny... który jej odebrano.
Takie postępowanie jest bezprawne.
Muszę stwierdzić, że używa pan słów, które nie w pełni pan rozumie.
Poza tym jeśli pani Własow chce opuścić ten kraj...
to może to uczynić w każdym momencie.
Zresztą właśnie o to chcemy ją prosić.
Oczywiście za pańskim przyzwoleniem.
Zechce pani wejść? Nie... tylko pani Własow.
Proszę usiąść.
Czy chce pani wsiąść do samolotu do Moskwy?
Może pani mówić bez obaw.
Gdzie mój mąż?
Chcę się z nim zobaczyć.
Panie Własow, bardzo proszę.
Panowie, jeśli nie znacie francuskiego...
to bądźcie uprzejmi mówić po angielsku.
Muszę panią prosić o mówienie...
tylko po francusku lub angielsku.
Tatiana... ja nie wracam.
Proszę cię, byś została za mną.
Nie ma żadnego powodu do obaw...
będziemy pod ochroną.
A co z dziećmi?
Tatiano... Ewana ma 20 lat, Igor 18.
Są już dorośli.
Wracam do domu.
Jeszcze raz proszę panów o odwiezienie mnie...
do ambasady Stanów Zjednoczonych.
Pojedzie pan do Amerykanów...
ale wpierw mnie pan wysłucha mój ty radziecki pieszczochu.
Jest pan pułkownikiem KGB.
Obserwowaliśmy pana miesiącami.
Proszę postarać się nas zrozumieć.
Nie możemy panu pozwolić tak sobie odejść.
Nie jesteśmy biurem podróży... odebrać na lotnisku...
wysadzić przy amerykańskiej ambasadzie...
Musimy za to coś od pana dostać.
Nie prosimy o wiele, towarzyszu.
Tylko o odpowiedź na jedno pytanie.
Jedno małe pytanko.
Gdyby to od nas zależało...
byłby pan już w drodze na Plac Czerwony.
Jest nam pan coś winien.
Prawdą jest, że poprosiłem was o ochronę.
A teraz proszę o zawiezienie mnie do ambasady USA.
On nic nie powie.
Nadal mamy 48 godzin.
Ostatniej nocy nie spał...
i tej nocy też nie pośpi.
Rankiem nie będzie taki żwawy.
Tak?
Chciałbym pana prosić, by pan kogoś wysłuchał.
Proszę wszystko opowiedzieć.
Już to zrobiłam.
Więc proszę powtórzyć.
Jak się pani nazywa?
Santinelli.
Pracuję w sklepie wolnocłowym na lotnisku.
Kupił dziś rano butelkę koniaku.
- Mam mówić dalej? - Proszę.
W 100-frankowym banknocie był kawałek papieru.
Potem wbiegł do biura policji.
To jest ta wiadomość:
"Zadzwonić natychmiast 265.7460, do ambasady USA.
"Powiedzieć, że Aleksiej Własow prosi o azyl polityczny".
Oczywiście zadzwoniła...
Tak, panie dyrektorze.
W porządku.
Może pan zapomnieć o swoich 48-iu godzinach.
Zaraz będziemy mieli na karku ambasadę USA...
chyba, że pan pojedzie do "niewłaściwej" ambasady.
Zajmę się tym.
Tavel... tylko delikatnie.
Proszę podać swoje francuskie kontakty i będzie po rozmowie.
Uprzejmie proszę o odwiezienie mnie do ambasady USA.
Pułkowniku Własow, jeśli chce pan pojechać do ambasady...
Do ambasady radzieckiej.
Nie sądzę, że naprawdę pan to zrobi.
Za minutę się pan przekona.
Popełnia pan zawodową gafę.
Wiem.
Wiem, panie ministrze.
Chcę jeszcze raz podkreślić...
że Ministerstwo Spraw Zagranicznych ignoruje nasze priorytety.
Własow to gruba ryba.
No, tak... choć nad tym ubolewam.
AMBASADA ZWIĄZKU SOCJALISTYCZNYCH REPUBLIK RADZIECKICH
To morderstwo.
To... samobójstwo.
Co dokładnie chcecie wiedzieć?
Tavel, gdzie pan jest?
Przed ambasadą radziecką.
Proszę wracać.
Natychmiast!
Panie Własow... jestem Brian z ambasady amerykańskiej.
Jeszcze 3 minuty i byłbym go złamał.
Ale ich pan nie miał.
Francji nie stać na takiego zdrajcę...
GRANICA BELGIJSKA URZĄD CELNY
Jesteśmy na miejscu, panie Własow.
Pali pan amerykańskie?
Zupełnie ich nie znam.
Przyzwyczai się pan.
Pański samolot odlatuje za pół godziny.
W Waszyngtonie powinien pan być o 14:30 tamtego czasu.
Miłej podróży... i powodzenia.
Dziękuję.
/O 14:30 pułkownik /Aleksiej Fiedorowicz Własow
/przyleciał do Waszyngtonu /na pokładzie samolotu specjalnego.
/Natychmiast przewieziono go /do Langley w Wirginii...
/o 20 minut jazdy od Waszyngtonu...
/do siedziby głównej /Centralnej Agencji Wywiadowczej.
/Po Pentagonie jest to największy /budynek rządowy w Waszyngtonie.
/Zajmuje powierzchnię 56-ciu hektarów /i kosztował amerykańskich podatników...
/około 46 milionów dolarów.
/Poza granicami CIA posiada /około 200 tysięcy agentów...
/a kwatera główna zatrudnia /około 10 tysięcy pracowników.
/Są wśród nich pracownicy naukowi...
/eksperci od elektroniki, ekonomii... /psycholodzy, atomiści...
/chirurdzy, lekarze, piloci, kryptolodzy...
/eksperci od stosunków arabsko-żydowskich /i chińskich konstrukcji morskich...
/a także od polityki, judo, chemii, /fizyki i mikrofotografii.
/Co miesiąc 200 tysięcy publikacji z obozu /komunistycznego tłumaczy się na angielski...
/nawet te zupełnie nieszkodliwe...
/jak mapy drogowe, rozkłady jazdy /pociągów, książki telefoniczne...
/sprawozdanie z kongresów medycznych /i naukowych...
/a wszystko to zasila banki informacji /i jest natychmiast analizowane.
/24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu... /eksperci od wszystkich języków świata...
/słuchają zagranicznych stacji radiowych, /analizując każdy strzęp informacji.
/Komputery tłumaczące przetwarzają /36 tysięcy słów na godzinę...
/specjalne laboratorium mikrofilmów /i ultraszybkie maszyny perforacyjne...
/zapewniają krążenie pomiędzy różnymi urządzeniami /40-tu milionów kart dziurkowanych...
/tworząc w CIA najbardziej /rozbudowane archiwum na świecie.
/Istnieją też oczywiście działania /nie ogłaszane publicznie...
/operacje specjalne tajnych służb /o szczególnym znaczeniu...
/pomagające władzom przełamać bariery /dyplomatyczne w pewnych krajach...
/a czasem nawet obalać ich rządy.
/New York Times ocenia, że roczny /budżet CIA wynosi miliard dolarów.
/Pewien człowiek wierzy, że dobra informacja /nigdy nie jest zbyt droga.
/Ten człowiek to Allan Davies... /"Mister CIA".
/Jest aktualnie dyrektorem /tej gigantycznej organizacji...
/którą często nazywa się /państwem w państwie.
/Właśnie w tym centrum nerwowym /amerykańskiego wywiadu...
/Aleksiej Fiedorowicz Własow /jest poddawany pierwszemu testowi...
/ma wykrywaczu kłamstw.
Zamierza pan mówić na całą prawdę?
Tak.
- Ile ma pan lat? - 50.
Urodziłem się 11 lipca 1922 roku w Leningradzie.
Kiedy przybył pan do Waszyngtonu?
3 dni temu.
Kiedy postanowił pan wybrać wolność?
Wolność to bardzo osobiste pojęcie.
Proszę odpowiadać na pytania.
Kocha pan swoje dzieci?
Tak.
Uprawiał pan kiedyś seks z nieletnią?
Nie.
- A pragnął pan kiedyś seksu z nieletnią? - Nie!
Uprawiał pan kiedyś seks z mężczyzną?
Nie.
Jesteśmy przy trzecim pytaniu z 88-iu.
Czy dotąd pańskie odpowiedzi były prawdziwe?
Tak.
Nie, nie jestem zupełnie szczery.
Pański sposób wypytywania jest głupi i nieprzyzwoity.
Panie Własow... proszę odpowiadać "Tak" lub "Nie".
Wystąpił pan o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych?
Tak.
Zrobił pan to z zamiarem zaszkodzenia Stanom Zjednoczonym?
Nie... moje działanie nie było skierowane przeciwko USA...
lecz przeciwko tyranom władającym moim krajem.
- Kocham swój kraj... - Proszę jeszcze raz, panie Własow...
tylko "Tak" lub "Nie".
Jak długo jest pan żonaty?
21 lat.
Nadal uprawia pan seks z żoną?
W tych warunkach byłoby to... raczej trudne.
Kiedy ostatni raz uprawiał pan seks z żoną?
Proszę posłuchać...
jestem pułkownik Aleksiej Fiedorowicz Własow z KGB.
Opuściłem rodzinę i ryzykując życiem...
przeleciałem 5 tysięcy mil, bo mam pilne i ważne informacje...
które chcę ujawnić rządowi Stanów Zjednoczonych...
a nie roztrząsać szczegóły mojego prywatnego życia...
przed bandą sfrustrowanych maniaków seksualnych.
Możemy kontynuować, panie Własow?
Kiedy ostatni raz zdradził pan swoją żonę?
Pewnie już to wiecie...
z podstawioną przez was osobą.
Przed miesiącem...
z jedną z waszych obywatelek.
Dziękuję.
Pani Lee, jako lojalna Amerykanka musi pani zdawać sobie sprawę...
To mój mąż jest Amerykaninem... ja jestem Włoszką.
Gdzie pani spotkała Własowa?
W Paryżu... na przyjęciu... w ambasadzie brytyjskiej.
Kto go pani przedstawił?
Nie potrzebowaliśmy przedstawiania.
Ja spojrzałam na niego... on spojrzał na mnie...
i wyszliśmy z przyjęcia razem.
Pani mąż też tam był?
Mój mąż rzadko jest w pobliżu.
Widujemy się od czasu do czasu... ale tego dnia tam go nie było.
Więc wyszła pani z Własowem...
i dokąd poszliście?
A jak pan myśli?
Jakie wywarł na pani wrażenie?
Spore... dziś już się rzadko takich spotyka.
A szkoda.
Pani Lee... rozmawiamy o pułkowniku Aleksieju Fiedorowiczu Własowie z KGB...
jednym z najlepszych szpiegów Związku Radzieckiego.
Być może w rozmowie z panią ujawnił jakieś informacje...
które mogą mieć dla nas wielkie znaczenie.
Nie sądzę, by to, co ujawnił, mogło panów zainteresować.
Jak, waszym zdaniem, działała Mata Hari?
Kochanie, ile macie czołgów między Kijowem a Moskwą?
Albo... najdroższy, jak tam twoje rakiety...
jesteś z nich zadowolony?
Pani Lee, proszę być poważną.
Nie powiedział pani czegoś o swojej pracy?
Wie pan, jakie mamy powiedzenie we Włoszech?
Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o pracy mężczyzny...
porozmawiaj z jego żoną. A jeśli o jego żonie...
porozmawiaj z jego kochanką.
Kiedy mężczyzna chce się kochać, to nie rozmawia o rakietach...
ale po prostu się kocha.
A potem chrapie. Czy Amerykanie są inni?
Fred, jesteśmy gotowi.
/Przesłuchanie Aleksieja Fiedorowicza Własowa /na temat jego misji...
/w Pradze 25 sierpnia 1968 roku...
/w czasie powstania w Czechosłowacji.
Gotowe.
Panie Własow... kto wysłał pana do Pragi?
Pułkownik Makarow... który w tym czasie...
dowodził sekcją Państw Demokracji Ludowej.
Którego dnia otrzymał pan ten rozkaz?
To było w ostatnim tygodniu sierpnia 1968 roku...
nie pamiętam dokładnej daty.
Dlaczego właśnie pana wybrano do tej misji?
Dużo pracowałem z Mielkiszewem, naszym przedstawicielem w Czechosłowacji.
Stwierdził pan, że w tym czasie szefem sekcji był pułkownik Makarow.
Tak jest. Jest pan pewien, że to pułkownik Makarow dowodził...
Sekcją Państw Demokracji Ludowej w sierpniu 1968 roku?
Nie, macie rację.
Szefem tej sekcji był jeszcze Kenirewski.
Więc jak wytłumaczy pan fakt...
że to Makarow wysłał pana do Pragi?
Kenirewski był wtedy na urlopie i Makarow go zastępował.
Proszę nam powiedzieć o podróży do Pragi.
Nie ma w niej nic szczególnego.
Wsiadłem do samolotu w Damaszku i wylądowałem w Pradze.
Bezpośrednio?
Nie, przesiadałem się w Nikozji.
Nie było innych przystanków?
Tak, znów ma pan rację.
Samolot miał jakieś problemy techniczne... nie wiem, o co chodziło.
Musieliśmy lądować w Sofii. A co było potem?
Po wylądowaniu czekał na mnie du Brawgan. Panie Własow, nie myli się pan co do du Brawgana?
W żadnym razie... wyjechał po mnie.
Z lotniska pojechaliśmy razem jego samochodem.
Nicolai Andreyewich du Brawgan.
Ależ nie...
mówię o Michale Andrejewiczu du Brawgan.
Jest 15 lat młodszy niż ten drugi.
Przepraszam, panie Własow... to był Michał Andrejewicz du Brawgan.
Proszę mówić dalej.
Wprowadził mnie w sytuację...
nasze czołgi właśnie zaprowadziły ład.
Zostały tylko czynności porządkowe.
Co pan rozumie przez "czynności porządkowe"?
Zlikwidować ostatnie punkty oporu, przywrócić demokratyczny socjalizm...
Przywrócić w Czechosłowacji demokratyczny socjalizm przy pomocy rosyjskich czołgów?
Tak, tymi samymi czołgami, które dały Czechom wolność w 1945 roku...
po rozbiciu faszystowskiej armii Hitlera.
Panie Własow, w 1968 roku wciąż walczyliście z faszystowską armią Hitlera?
Niekiedy to samo lekarstwo leczy różne choroby.
Problem Czechosłowacji w 1968 roku był głównie strategicznej natury.
To był nowy front naszego socjalizmu.
Zapłaciliśmy za niego 20-ma milionami poległych podczas wojny.
Chcę tu zauważyć, że wy też macie swój własny nowy front...
i wysyłacie swoje wojska za morze...
broniąc swojego stylu życia.
Wszyscy żyjemy w szklanych domach.
Jeśli wasz nowy front był tak dobry, to dlaczego dziś jest pan tutaj?
Jestem tu... przez Stiepana Pawłowicza Iwanowa.
Dajcie spokój waszym maszynom, nie ma go w waszych aktach.
To pewien szewc.
Ma swój warsztat w suterenie jednego z bloków w Moskwie.
Podczas wojny stracił dwóch synów... jednego w Stalingradzie...
a drugiego w łodzi podwodnej.
Pewnej nocy, wracając do domu koło północy, zobaczyłem światło.
Stiepan pochylał się nad starym butem...
próbując doprowadzić go do stanu używalności.
Gdy tak na niego patrzyłem, zdałem sobie sprawę...
że całe życie tylko kształtowałem, manipulowałem...
kreowałem, łamałem ludzi, czyniąc ich innymi, lepszymi.
Ale ten departament...
50 lat rewolucji niczego nie zmieniło.
To co miałem robić?
W moim kraju nie da się walczyć z systemem od wewnątrz.
Dlatego właśnie jestem tutaj.
Panowie, Własow kłamie.
Kluczowe pytanie ma numer 390...
i dotyczy jego prawdziwych intencji pozostania w Stanach Zjednoczonych.
"Czy ma pan zamiar szkodzić interesom Stanów Zjednoczonych?
"Nie zamierzam działać przeciwko Stanom Zjednoczonym...
"ale przeciwko tyranom władającym moim krajem".
To właśnie to kłamstwo, panowie.
Twoja kolej.
Własow kłamie...
ale nie by zaszkodzić Rosji, tylko by zaszkodzić Waszyngtonowi.
Aż współczuję temu staremu komunistycznemu towarzyszowi.
Przyjrzyjmy się prawdziwym przyczynom.
MOSKWA, 1 MAJ 1964 ROKU
Wielkie tłumy zgromadziły się na dorocznej paradzie wojskowej.
Na trybunie honorowej zajął miejsce Nikita Chruszczow...
w otoczeniu dostojników wojskowych i liderów partii komunistycznej.
Zgodnie ze ścisłym protokołem...
marszałek Rodion Malanowski, radziecki minister obrony...
podjechał pod trybunę honorową jako ostatni.
Możemy rozpoznać marszałków Greczko, Woroszyłowa...
marszałka Malanowskiego, Chruszczowa...
premiera Wschodnich Niemiec Willie Sthoffa...
Susłowa, Breżniewa...
minister kultury Katerinę Futsewą...
Iwana Kuglowa, Mikołaja Komentiewa...
Kadaszyna, Lidżenskiego, Chirowa...
pułkownika Aleksieja Fiedorowicz Własowa...
i Deworskiego.
Kirow należał do obozu Chruszczowa przez 15 lat...
a Własow ożenił się z jego siostrą, Tatianą...
i zaczął szybko się wspinać po drabinie partyjnej.
Wyraźnie pomogła mu w tej wspinaczce.
Gdy wszyscy znaleźli się na miejscu, parada się zaczęła.
Maszerują słuchacze Akademii Wojskowej Frunzego...
a Szila, Malanowski i Chruszczow salutują.
Wojskowa Akademia Polityczna im. Lenina...
Breżniew, Futsewa i Mikojan obserwują defiladę.
Teraz Marynarka Radziecka... marynarze Floty Bałtyckiej.
Jednostka czołgów.
Skróciliśmy ten film, defilada trwała godzinami.
W środku marszałek Siemion Budionny.
Teraz zaczynają defilować mieszkańcy Moskwy.
Interesujące jest to, że radzieccy kamerzyści...
z pewnością na wyraźny rozkaz...
zawsze pokazują Własowa... w każdym filmie...
ukazującym liderów partyjnych i wojskowych.
Kwiaty dla Chruszczowa...
Susłowa... a także Własowa.
Widać, że Własow stał się znacznie ważniejszy...
jako członek głównej drużyny Chruszczowa.
Grupa z fotografią Chruszczowa sugeruje istnienie jego kultu jednostki.
Tak było w maju 1964 roku.
Kilka miesięcy później, w październiku...
Chruszczow upadł i zmienił go Breżniew.
Proszę uważnie obejrzeć krótki film ze Zjazdu Partii Komunistycznej.
Teraz to Breżniew przewodzi wszystkim dostojnikom...
i wprowadza na scenę swoją własną ekipę.
Nie szukajcie Kirowa, który upadł wraz z Chruszczowem.
Nasz przyjaciel Własow też stracił swe oparcie na szczytach.
Dostał miejsce w jednym z tylnych rzędów...
to jeszcze jedna twarz w tłumie w czarnym mundurze pułkownika.
I tak u schyłku 1966 roku zaczął się dla niego początek końca.
Został skierowany do radzieckiej ambasady w Ankarze...
na stanowisko pomocnika attaché kulturalnego.
Stamtąd właśnie pochodzą pierwsze informacje o talentach Własowa...
uzyskane od naszych brytyjskich kolegów...
pana Philipa Boyle'a z wywiadu brytyjskiego.
Dziękuję.
Pierwszy raz spotkałem go, gdy stacjonowałem w Turcji.
Wydał mi się wartym zachodu... celem.
Miałem wrażenie, że jest... niezbyt silny.
Zorganizowałem kilka takich spotkań...
też były przypadkowe. Raczej się dogadywaliśmy.
Wydawał się nieco zgorzkniały... i pozbawiony złudzeń.
Co do tego nie mam wątpliwości.
Nie byłem całkowicie przekonany, że jego chwiejący się komunizm...
rozleci się całkowicie.
Jednak wyraźnie nadawał się do zwerbowania.
Pomyślałem jednak, że najlepiej będzie...
gdy dojrzały owoc sam spadnie z drzewa.
Jeszcze takie tam informacje i równie idiotyczne zdjęcia.
I to chyba wszystko.
Dziękuję.
Po Ankarze na 3 lata z powrotem do Moskwy.
Potem wysłano go do Paryża jako drugiego sekretarza tamtejszej ambasady.
Począwszy od Ankary jego życie prywatne zaczęło się rozpadać.
W Paryżu pozwolono mu na kilka... niedyskrecji.
Ale po niej miarka się przebrała i odwołano go do Moskwy.
50 lat to akurat, by zostać generałem...
ale poszedłby na emeryturę jako pułkownik.
W Moskwie mogła na niego czekać nawet surowsza kara.
Z tego, co widział na Zachodzie...
życie jest tu swobodniejsze, łatwiejsze...
bardziej odpowiednie dla gustów emerytowanego pułkownika.
Dlatego przeszedł do nas.
Panowie, nie ma żadnego sensownego powodu...
by pułkownik Własow pozostał wśród nas.
Dziękuję.
I pomyśleć, że pan Własow jest tak okropnym łgarzem...
Oczywiście, że kłamie... balibyśmy się, gdyby nie kłamał.
Pewnie tak.
Własow, jak każdy inny na krawędzi, ma lekką paranoję...
ale kto nie jest w tym biznesie.
Chce jakoś żyć, nawet z piętnem zdrajcy.
A co miał niby powiedzieć?
Że te sukinsyny nie chciały go awansować?
Jak diabli potrzebował czegoś bardziej przekonującego...
więc wymyślił sobie to kłamstwo o tyranach...
i tego szewca.
Nawet może się to podobać, brzmi dość prawdziwie.
- Spotkamy się wieczorem? - Tak.
Jutro do Londynu?
Mógłby... mnie pan informować?
Jak tylko coś powie, pan dowie się pierwszy.
Nie zapomnimy o Ankarze.
- Jestem Allan Davies. - Wiem.
Panie Własow... będzie pan naszym gościem przez następne 6 miesięcy.
Oczywiście postaramy się, żeby ten pobyt upłynął panu przyjemnie.
Dziękuję.
W porządku.
Nazywam się Kate Cross.
Przysłano mnie, bym dotrzymała panu towarzystwa.
Coś takiego...
mogę być pańską gospodynią...
sekretarką, przyjaciółką, czym pan chce.
Ile pani płacą za te...
usługi specjalne?
Dużo.
Mam mieszkać z panem, czy zająć pokój gościnny?
Chyba lepiej będzie w pokoju gościnnym.
Jeśli zechce pan innej gospodyni...
to żaden problem, nie obrażę się.
W żadnym razie, jest pani wspaniałą gospodynią...
i w innych okolicznościach byłbym zupełnie zadowolony.
Więc w czym problem?
Nie lubię tego robić publicznie!
Związek Radziecki i jego blok satelitów stanowi stałe zagrożenie...
dla bezpieczeństwa Zachodu.
By mu się przeciwstawić zbudowaliście sobie zaporę...
sojusz wojskowy zrzeszający 14 państw...
będący pod waszą kontrolą.
Nazywacie ten sojusz NATO.
Dotychczas utrzymujecie pokojowe współistnienie.
I jak na razie to działa... ale jestem tu, by wam powiedzieć... że o ile się nie pośpieszycie...
to za dwa lata NATO już nie będzie.
Zostaliście spenetrowani.
Każda podejmowana i realizowana na najwyższym szczeblu decyzja...
trafiała na moje biurko równie szybko, jak na wasze.
To możliwe dlatego, że nasze źródła...
są na najwyższych szczeblach.
Naprawdę na "najwyższych szczeblach".
Ma pan jakieś nazwiska?
Większość z nich, z wyjątkiem tych z Anglii.
Co do Anglii, to nie znam szczegółów.
We Francji, która wynegocjowała wyjście z NATO...
i jest kluczowa dla obrony europejskiej...
znam dwa nazwiska.
I mam na to niezbite dowody.
Waszym najsłabszym punktem są Zachodnie Niemcy.
To znam szereg nazwisk...
GEN. K VON STREILITZ
HORST FELSEN
GDZIEŚ W POBLIŻU MONACHIUM 5 PAŹDZIERNIKA GODZ.7:00
Frau von Streilitz!
To koń pana.
Muszę panu powiedzieć, że pozwoliłem sobie wysłać wiadomość...
o pańskim spotkaniu z von Streilitzem...
najwyższym władzom w Bonn.
Co takiego?
Na 2 dni wstrzymałem całą wymianę informacji w NATO...
wysłałem osobistego przedstawiciela dla zorganizowania tego spotkania...
w całkowitej tajemnicy, a pan załatwił to wszystko na amen.
Nie mogłem tego zaniechać.
Jest pan szefem CIA i przyjeżdża na tajne spotkanie...
z generałem von Streilitzem, dowódcą Niemieckich Sił Obronnych...
więc nie mogę pominąć swoich własnych przełożonych.
Za jakąś godzinę będzie mógł im pan powiedzieć...
że generał von Streilitz jest radzieckim agentem.
A są jeszcze inni.
Własow?
Panie Davies... moje 40-letnie doświadczenie w szpiegostwie...
nauczyło mnie być przygotowanym na wszystko.
Ale nie wierzę, by generał von Streilitz...
Niemożliwe... mój najbliższy współpracownik od 10-ciu lat...
Nie... nie wierzę.
Herr Lepke.
Samobójstwo.
Może to najlepsze rozwiązanie...
przynajmniej nie będzie skandalu.
Wspaniale, nie będzie skandalu...
ale to jeszcze nie koniec.
- Co zamierza pan zrobić z Felsenem? - Felsen jest na urlopie.
NAD WULKANICZNYM JEZIOREM W POŁUDNIOWYCH NIEMCZECH
8 PAŹDZIERNIK GODZ. 8:30
Dzieci, chodźcie na śniadanie.
Już idziemy.
Tato!
/Ciało Horsta Felsena /znaleziono 9 października.
LONDYN 10 PAŹDZIERNIK GODZ. 11:30
Witaj Philip, przepraszam za spóźnienie.
- Nie szkodzi... proszę usiąść. - Straszny dziś tłok na ulicach.
Czego się napijesz?
Martini, wytrawne.
Jeszcze jeden koniak.
Musiał pan mieć ciężki dzień, więc odprężmy się i porozmawiajmy.
- Jak lot? - Nienajgorzej, trochę chorowałem...
- Jutro wracam do Waszyngtonu. - Jutro?
Tak.
Jak to jest, że przy tylu pociągach...
na ulicach jest tyle eleganckich starych samochodów?
To ja ich wypłoszyłem?
Nie... to taki brytyjski zwyczaj... starają się być dyskretni.
Nienajlepszy sposób schodzenia z drogi MI-6...
szczególnie, gdy jest ktoś jeszcze.
To znaczy, że oni wiedzą o panu?
Nie... są tylko lojalni wobec mego ojca...
i być może też dziadka.
Znam ich odkąd tylko pamiętam.
Na zdrowie.
I jak idzie z Własowem?
- W ogólnym zarysie dużo mówi. - Coś użytecznego?
Jak pan usłyszy, o czym on mówi, to sam mi pan powie, czy to coś dobrego.
Złe wieści?
Właśnie wracam z Niemiec.
Zgarnęli całą pulę.
Francuzi radzą sobie lepiej, niż ludzie z zewnątrz.
Pewnie powinniśmy im podziękować za dołączenie do szpiegowania w NATO...
razem z innymi.
Kontaktujemy się tylko z francuskim rządem...
osobisty list od prezydenta... bardzo sztywny.
Cóż... nie byłbym zbyt surowy dla Francuzów.
W końcu płyniemy tą samą łódką.
Oczywiście trzeba wyrzucać zgniłe jabłka z beczki...
ale nie znosimy, gdy ktoś nam mówi, że śmierdzi beczka...
Zje pan lunch?
Philip... beczka śmierdzi aż pod niebiosa.
Jaka beczka... myśli pan o naszej?
Ministerstwo Spraw Zagranicznych... Jonathan Lane i George Berger.
MONACHIUM 15 PAŹDZIERNIK GODZ. 10:00
DROGIEMU HORSTOWI FELSENOWI LUCIEN BERTHON
Dzień dobry, Berthon.
Biedny Felsen...
nie mógł sobie nawet wybrać pogrzebu.
Znał pan jego rodzinę?
Spędziłem z nimi kilka tygodni.
Mają chatę przy jeziorze...
piękne miejsce żeby odpocząć od tego wszystkiego.
Lepiej niech się pan tym zajmie.
O czym pan mówi?
Felsen utopił się w tym jeziorze...
ale nie bez pomocy z zewnątrz.
Niemcy robią wiosenne porządki... w celu uniknięcia skandalu.
Felsen... radziecki agent?
To dlaczego ta maskarada?
Rozbija się wojskowy samolot, tak?
Zwykły wypadek lotniczy... 7 ciał...
i utopiony Felsen... 8 trumien.
Nie ma skandalu.
Czy Felsen był na liście Własowa?
Teraz rozumie pan, że wychodzenie z NATO było niemądre.
Chociaż nikt nie twierdzi, że dało się to przewidzieć.
Tak... jest na tej liście.
Widzę tu trzy możliwości.
Pierwsza: zdemaskowany Felsen popełnia samobójstwo.
Druga: Felsena zabijają Niemcy, by ukryć całą sprawę.
Trzecia: Felsena likwidują Rosjanie, by nic nie powiedział,
Jeśli Własow mówi prawdę...
to zaczniemy znajdować takich Felsenów w każdym miejscu.
U was też?
Ministerstwo Spraw Zagranicznych... Lane i Berger.
Jestem niedyskretny, prawda?
Proszę jednak zatrzymać to dla siebie...
jeszcze nawet nie zaczęliśmy.
Niemniej jednak nasze tajemnice pojawią się wkrótce na wspólnym rynku.
Co pan zamierza?
O 16:00 mam się stawić w Pałacu Elizejskim.
Poznamy te nazwiska bezpośrednio od prezydenta.
Wszystko, co tu zostanie powiedziane to ostania wzmianka o biednym Felsenie.
Wie pan, wystarczyłaby tu jedna bomba...
i szpiegowanie Zachodu cofnęłoby się... o jakieś 20 lat?
/Paryż, rezydencja prezydenta /Republiki Francuskiej
/Pałac Elizejski.
15 PAŹDZIERNIK GODZ. 17:30
Pan prezydent prosi.
Oto dwa prezenty od Własowa.
78.41.04 RETART DEVAL
390051 LUCIEN BERTHON
Postawiono mnie na czele tej agencji...
do ukończenia śledztwa w sprawie Berthona.
Moja obecność tu jest tylko tymczasowa...
i w tej sprawie będę polegał na panu.
/Raport Devala o wadach /atomowych okrętów podwodnych.
/Doceniamy jego wysiłki dotyczące /sprzedaży broni w Afryce.
/- Sprawa Djebela? /- Na dniach.
/Doskonale.
/O naszym następnym spotkaniu...
/Sirius powiadomi pana /zwykłą drogą.
Zdumiewające, prawda?
Nie do końca.
To tylko ostatni akt.
Początek musi być gdzieś tutaj.
Podczas okupacji niemieckiej 1942-1944...
Berthon pracował w nazistowskiej propagandzie.
Po wyzwoleniu stanął przed sądem.
LUCIEN BERTHON JEST SĄDZONY ZA ZDRADĘ
LUCIEN BERTHON OSKARŻONY O KOLABORACJĘ Z NAZISTAMI
ODKRYTO POWIĄZANIA Z WYWIADEM RADZIECKIM
PRO-NAZISTA BERTHON WALCZY O SWĄ GŁOWĘ
Jak jakiś cud, w ostatniej minucie pojawia się świadek...
Gribowski... i mówi: "Oskarżony był członkiem mojej siatki".
Ruch Oporu.
3 lata później Gribowski znów się pojawia...
na liście radzieckich agentów.
Pańskie wnioski?
Gdyby był pan Gribowskim...
co powiedziałby pan Berthonowi?
Pamiętaj, że mamy Własowa.
Berthon kazał mi zawieźć go do radzieckiej ambasady...
by zmusić go do mówienia.
Co pan o tym sądzi, panie dyrektorze?
Sądzę, że właśnie zajął pan miejsce Berthona.
Żeby uniknąć jakichś nieporozumień...
chciałbym postawić sprawę jasno.
Od 23-ch lat jestem żonaty i mam czwórkę dzieci...
małżeństwo jest bardzo udane.
Moja żona pochodzi ze wsi...
jej ojciec ma winnicę.
Doskonała żona, od 23-ch lat całkowicie oddana rodzinie.
Nie ma najmniejszego pojęcia o działaniach służb wywiadu.
Lecz gdyby mi pan dziś powiedział:
"Pańska żona od 23-ch lat jest radzieckim agentem"...
odpowiedziałbym bez najmniejszego wahania:
"To zupełnie możliwe".
I tylko po pełnym śledztwie...
zakończonym wynikiem negatywnym...
mógłbym sobie powiedzieć, że to przecież nie do pomyślenia...
by ktoś mógł o to podejrzewać moją żonę.
Mam wybór... albo kontrola regionalnego posterunku w St. Lo...
albo reorganizacja tego biura.
Zdecydowałem się na St. Lo.
Tak więc... ma pan przed sobą mnóstwo pracy.
SALA PROJEKCYJNA
Komisarz Tavel, szef działu.
Dziękuję za przybycie, panie Deval.
Miałem się spotkać z panem Debecourtem.
Spotka się pan z nim za chwilę.
Przepraszam, że musi pan przez to przejść.
Przez co?
To długo nie potrwa. Proszę usiąść.
Będzie lepiej, gdy zostawię pana samego.
Zobaczymy się później.
Możecie zaczynać.
Pan Debecourt czeka na nas.
Proszę wejść.
Proszę usiąść.
Panie Deval, jest pan jednym z filarów naszego systemu obronnego.
Film z pana córką przesłali nam...
nasi niemieccy koledzy.
2 lata temu pańscy koledzy próbowali mnie szantażować.
Proszę posłuchać... pańska córka jeździ do Hamburga z jednego powodu.
Niemcy dostrzegli możliwość zwerbowania człowieka nr 3 naszej obrony.
Zrobiłbym to samo.
To wtedy zwrócił się pan o pomoc do Berthona?
Znałem go, czy to nie oczywiste?
Jednak skontaktował się pan z nim prywatnie.
Pańskiej prośby nie ma w naszych aktach.
A czego byście oczekiwali... konferencji prasowej?
Berthon obiecał utrzymać rzecz w tajemnicy.
Czy było coś lepszego i dla was i dla mnie?
No, tak... Berthon interweniował u Felsena...
który ustawił tę operację przeciwko panu.
Bardzo ściśle ze sobą współpracowali.
Tak? I co z tego?
O co Berthon poprosił pana w zamian?
O nic... chyba żartujecie!
Poślijcie po niego!
/Raport Devala o wadach /atomowych okrętów podwodnych.
/Doceniamy jego wysiłki dotyczące /sprzedaży broni w Afryce.
/- Sprawa Djebela? /- Na dniach.
ZAGADKOWA SPRAWA LUCIENA BERTHONA DLACZEGO ZOSTAŁ ODWOŁANY?
PRAWDA O BERTHONIE
SPRAWA BERTHONA I FRANCUSKIEGO KONTRWYWIADU
WYSOCY FUNKCJONARIUSZE ZAMIESZANI W SKANDAL SZPIEGOWSKI
DZIŚ WIECZÓR LUCIEN BERTHON WYSTĄPI W RADIO
Słuchacie EUROPY 1
Dzisiejszą rozmowę poprowadzi Georges Lerois.
Nasz gość, Lucien Berthon, szef francuskiego kontrwywiadu...
którego praca związana jest z milczeniem...
dziś postanowił przemówić.
Dzwońcie na numer Alma 9000 w celu zadawania pytań.
Mamy już pierwszy telefon.
Proszę nie odkładać słuchawki.
Puszczamy na antenę.
Czy to, co się dzieje, to jakaś polityczna zemsta?
Mnie nic się nie stało.
Myślałem, że pana odwołali.
Niezupełnie... decyzji jeszcze nie podjęto.
Dobrze... zapytam inaczej.
Czy pański minister aprobuje tę audycję?
Proszę zadzwonić Anjou 2830 i zapytać samego ministra.
Nie będę zawracał sobie głowy... już mi pan odpowiedział.
Może pan znów zadzwonić.
Następny telefon...
Panie Silmane, jest pan na antenie.
Panie Berthon, był pan kiedyś w Lyonie?
Tak.
W czasie wojny w Algierze?
Zgadza się.
Prowadził pan przesłuchania?
Tak.
Nazywam się Yaced Silmane.
Tak?
Z pańskiego biura zabrano mnie do szpitala...
pamięta pan?
Niezbyt...
w Lyonie byłem 15 lat temu.
Ja za to pamiętam doskonale.
To nie jest pytanie... ma pan jakieś inne?
Nie mam pytań.
To wszystko, co mogę powiedzieć o Benie Barka.
Teraz trochę reklam, a za chwilę wracamy.
Wznawiamy dyskusję.
Następne pytanie.
Zetknął się pan osobiście z jakimś radzieckim agentem?
Oczywiście... zawsze, gdy takiego złapię.
Panie Berthon, zwrócimy się teraz do Gillesa Delarusa...
naszego londyńskiego korespondenta.
Spróbujemy powiązać naszą dyskusję z najnowszymi doniesieniami.
Londyn ma głos.
Po fali niemieckich samobójstw i sprawie Berthona we Francji...
Anglia ma swój własny skandal szpiegowski.
Sensacja wybuchła dziś wieczorem.
Dwóch wysokich urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych...
Burger i Lane przeszli na stronę Wschodu.
Brytyjski wywiad próbuje wytropić ich w drodze do Moskwy.
Śledztwo prawdopodobnie skoncentruje się na Paryżu.
Z kręgów rządowych wiadomo, że tylko...
brytyjski wywiad i francuski agent wiedzieli...
o podejrzeniach wobec Burgera i Lane'a...
i że mieli zostać oni aresztowani.
Kto ich uprzedził? To właśnie najważniejsze pytanie.
Mówił Gilles Delarus z Londynu.
Tak więc, panie Berthon, moje pytanie jest krótkie.
Co pan o tym sądzi?
Jeśli prawdą jest to, co właśnie usłyszeliśmy...
Ma pan wątpliwości?
Nie... nie o to mi chodzi.
Jeśli Burger i Lane zostali uprzedzeni...
bądź przez agenta francuskiego, bądź osobę z brytyjskiego wywiadu...
to mamy kilka tysięcy podejrzanych.
Czyż nie?
Poczekajmy na wyniki śledztwa.
Mamy nadzieję, że skomentuje pan dla nas te wyniki.
To było ostatnie pytanie, bowiem czas nam się kończy.
Jutro będziemy gościli prezesa firmy MATRA i porozmawiamy o wyścigach w Le Mans.
Dziękujemy za słuchanie programu EUROPA 1.
A panu bardzo dziękujemy za przybycie.
Poszło dość dobrze.
Tak... dziękuję.
- Zapraszam do mnie na drinka. - Już idę.
Lucien...
Więc przyszłaś...
Cały dzień próbuję skontaktować się z tobą.
Wezwali mnie do twojego biura... czego ode mnie chcą?
Będą cię pytali o mnie.
Jak żyję... z kim się spotykam...
czy jesteś moją kochanką...
Po prostu powiedz im prawdę.
Nie mogę tego zrobić...
on się ze mną rozwiedzie.
Przestaliśmy się widywać 5 lat temu.
Mówiłem, że widzieliśmy się u... Elizy... oni wiedzą.
Nie martw się, nikomu nie powiedzą.
To jest do państwa Walter.
Też mają przyjść.
Jeśli czegoś nie zrobisz, moje życie będzie skończone.
A co mogę zrobić?
Nic nie mogę.
Lucien...
z tym Algierczykiem to prawda?
Przyjechał do domu... przekaż Ducourneau.
Sean, to prawdziwy przełom.
Ducourneau.
Tak, skończyliśmy.
"Sean, to prawdziwy przełom".
"Ducourneau".
"Tak, skończyliśmy".
Tak, to ja.
Nie... nic nie mów.
Podaj mi swój numer.
Dobrze... oddzwonię za 5 minut.
S.C.E.?
Mam na taśmie coś po angielsku.
Musiał się zorientować, że ma podsłuch.
Szybko przerwał rozmowę... ma oddzwonić na 833.0590.
Policja?
Pod jakim adresem jest numer 833.0590?
To pilne.
Słuchaliśmy pana w radio. Było bardzo dobrze.
Dziękuję.
Telefon mi się zepsuł... mogę od was zadzwonić?
- Oczywiście, proszę wejść. - Dziękuję.
Tak, dziękuję.
Z lotniska Le Bourget.
Nie zdążymy tam.
Kontaktował się z kimś...
może gdzieś pojechać... nie zgubcie go.
Dobrze.
Policja...
Proszę mnie połączyć z waszym operatorem.
Proszę zrobić, co mówię!
O co chodzi?
Klient z policji chce z tobą rozmawiać.
Proszę uważnie posłuchać.
Bir Hakeim Pont zmierza w kierunku Bir Hakeim Passy.
Tak, zrozumiałem.
Bir Hakeim Pont zmierza w kierunku Bir Hakeim Passy.
Silnik pracuje... to nie jakiś kawał?
Proszę zrobić, co mówię!
Sprawdź, czy tylne drzwi są odblokowane.
Przeskoczył do taksówki jadącej w przeciwnym kierunku.
Z której kompanii?
Taxi G-7.
Połącz z Taxi G-7.
Tu policja.
Nie macie już samochodów?
Skontaktujcie się z kierowcą, który zabrał pasażera na Bir Hakeim.
Zrozumiałam... proszę poczekać.
Halo, Taxi G-7.
Taxi G-7...
Musiał się wyłączyć.
Proszę próbować dalej.
Taxi G-7...
- O co mam go zapytać? - Dokąd jedzie.
Nie włączy się, aż wysadzi pasażera.
Taxi G-7...
To jakiś fałszywy gliniarz?
Coś takiego... proszę próbować.
Taxi G-7.
- Zgłaszam się. - Nareszcie.
Dokąd jedziesz?
Jestem wolny... dowiozłem pasażera do jego samochodu.
Właśnie odjeżdża.
Bardzo dziękuję.
To tyle na dzisiaj.
- Dobry wieczór, Berthon. - Dobry wieczór.
Obawiam się, że w tej sprawie staniesz się ofiarą.
Bardzo mi przykro.
Zaczynam rozumieć.
Własow wskazał na Lane'a i Burgera.
Pan chciał ich ostrzec, nie narażając własnej osoby.
Więc te nazwiska wypsnęły się panu na pogrzebie Felsena.
Że je przekażę było oczywiste.
W ten sposób dowody wskażą nie na mnie...
ale na pana.
Od jak dawna pracuje pan dla Rosjan?
- Jakieś... 30 lat. - Syn Sir Alfreda?
Niezły przypadek zdrady.
Proszę... nie używać wobec mnie słowa "zdrada".
Proszę je zachować dla takich jak Własow...
a nie dla mnie.
Zostałem marksistą w wieku 19 lat.
To dużo czasu, prawda?
Po co chciał się pan ze mną widzieć?
By zaoferować panu drogę ucieczki.
Tę samą jak Lane'owi i Burgerowi?
Tę samą.
Nie wybieram się do Moskwy.
Zdaje pan sobie sprawę, że nie może pan tu zostać?
To dożywotnie więzienie.
Bardzo by to panu pasowało, prawda?
Zdrajcą jest Berthon i bierze na siebie wszystkie winy.
Dziękuję... mam taki sam.
Powiedzmy, że to mój dzień błędów.
Jak to będzie po francusku... proszę to jeszcze przemyśleć.
Reflechissez.
Właśnie... reflechissez.
LANGLEY 15 MARZEC GODZ. 16:30
Dali Berthonowi fałszywą nadzieję...
znaleziony w samochodzie rozbitym w wypadku podczas ucieczki.
Tak więc nie wiem, co mamy z panem zrobić.
15 samobójstw nieźle oczyściło Niemcy.
Berthon i Deval mogli być zagrożeniem dla Francji.
Lane i Burger ujawnieni w Anglii.
Kto taki?
Johnathan Lane i George Burger... Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Na mojej liście nie było Brytyjczyków.
Byli na mojej.
Ale w waszym Ministerstwie Spraw Zagranicznych nic nie zdziałałem.
Pomógł mi pan także... zweryfikować moje przeczucia.
Okazało się, że miałem rację.
Zwinęli żagle i pojechali do Moskwy.
Mam nadzieję, że w ogrzewanym wagonie.
Davies.
Dobrze, zaraz tam będę.
Może pan ze mną pójdzie? To pana zainteresuje.
Sprawy zakończone, więc nic już tu po mnie.
6 miesięcy odcięcia od świata to długi okres.
Dziś pan nas opuści.
Ale najpierw chcę panu coś pokazać.
To nasze Laboratorium Analiz Specjalnych.
A to wasz nowy bombowiec dalekiego zasięgu.
Wiemy o nim wszystko oprócz najważniejszego... jaki ma zasięg.
Straciliśmy na to cały rok...
aż wpadło nam w ręce to...
To wieszak na płaszcz z waszego samolotu...
linii polarnych latających z Moskwy.
Dowiedzieliśmy się, że "odpady maszynowe"...
wióry metalowe ze szlifowania powłoki samolotu...
są przetapiane i wykorzystywane do produkcji wieszaków.
Ci chłopcy potrafili odtworzyć ten stop z wieszaka...
a następnie obliczyć wagę samolotu...
także z pełnym obciążeniem.
Tu króluje światło i dźwięk.
Wasi ludzie chcieliby jedno z tych urządzeń.
Może... a co to jest?
Nazywamy to organami.
Pete, wysłuchamy jakiegoś koncertu?
Przygotowałem coś dla pana Własowa.
Proszę usiąść.
Chce pan, żebym coś o tym powiedział, panie Davies?
Tak... proszę mu powiedzieć jak to działa.
Zasada jest bardzo prosta.
Ludzkie struny głosowe wydają około 50-ciu różnych dźwięków...
nawet podczas mówienia.
Rozdzielamy te dźwięki, a potem składamy je z powrotem...
tak, jak chcemy.
Technicznie jest to trochę skomplikowane.
/Wiemy z Biblii, że pierwszy tajny /agent przebrał się za węża...
/i namówił Ewę do spróbowania jabłka.
Dobry kawał, co?
Niezły... też mamy coś takiego.
Wiem.
To Aaron Mackomean, jeden z naszych ekspertów od zdjęć.
Przygotował dla pana pokaz slajdów.
Proszę usiąść.
Pamięta pan to?
Oczywiście... to Philip Boyle, wywiad brytyjski.
Spotkaliśmy się kilka razy w Turcji, 3 lub 4 lata temu...
Obaj stacjonowaliśmy w Ankarze.
Uważałem go za całkiem przyzwoitego gościa.
Wie pan, że to on podał nam pańskie nazwisko...
do ewentualnego zwerbowania?
Z tego, co mówił Boyle myślałem, że zrobiono je...
w Turcji 17 lipca 1967 roku w pobliżu granicy rosyjskiej.
- Aaron, jesteś Turkiem, prawda? - Jestem z Armenii, proszę pana...
ale dorastałem w Turcji.
Rozpoznajesz ten rejon?
Oczywiście, moi rodzice często jeździli w te okolice...
podziwiać górę Ararat.
Dla ludzi z Armenii to coś jak miejsce kultu.
Spojrzyjmy na tło.
Wysoka na 5,5 tysiąca metrów.
Jest znana z powodu Noego i jego arki.
Gdyby wiedział, że zostanie ojcem Radzieckiej Marynarki...
wybrałby inną górę.
Jak już mówiliśmy, to zdjęcie Boyle'a i pana...
zrobiono w Turcji w 1967 roku. Zgadza się?
Tak.
Myślę, że dozna pan kolejnej fascynacji.
Chciałbym powiększyć ten fragment.
Proszę zauważyć, że ten szczyt na zdjęciu jest po lewej.
Mów dalej.
To Ararat widziany od strony Turcji.
Teraz ten szczyt jest po prawej.
Tak więc to zdjęcie nie mogło być zrobione w Turcji...
jak to pan stwierdził.
W rzeczywistości ktoś wybrał zdjęcie turystyczne...
ze szczytem po lewej.
Pańska pamięć zawodzi, towarzyszu.
Nie spotkał się pan z Boyle'm w Turcji.
Spotkał się pan z nim w Związku Radzieckim.
Co więc Philip Boyle...
człowiek numer 2 w brytyjskim wywiadzie...
robił z panem w Związku Radzieckim?
Może zapyta pan o to Philipa Boyle'a.
Obawiam się, że jest już na to za późno.
Boyle zniknął jak smród wódki.
Jest już w Moskwie.
To sporo tłumaczy.
Przez 5 ostatnich lat pan i Boyle przygotowywaliście ten cholerny cyrk...
wpychając nam kije w szprychy.
Zniszczyliście wiele dobrych kół, towarzyszu.
Dalej, Tom.
Generał von Streilitz.
Silgould von Nassau... Adolf Schulenburg...
profesor Manfred Grenin... Dr. Yokim Hurst..
Furst Bunder... Hans Abbetts...
Horst Felsen...
Deval...
i Lucien Berthon.
Wskazał pan niewinnych...
każdy z nich był czysty.
Boyle ich wyeliminował...
a my kupiliśmy morderstwa jako samobójstwa.
Ja też głupio skorzystałem z pańskich rewelacji...
dodając Lane'a i Burgera do pańskiej listy.
Boyle był zaskoczony... z panem nie mógł się skontaktować...
więc zdradził nazwiska swych ludzi, kładąc tym Berthona...
ale popełnił błąd.
Spanikował i uciekł.
Tak więc, towarzyszu Własow, nadal pan utrzymuje...
że nie jest pan tu, by działać na szkodę stanów Zjednoczonych?
Chyba odpowiedziałem już na to pytanie na wykrywaczu kłamstw.
To prawda, odpowiedział pan.
"Czy wystąpił pan o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych?
"Tak.
"Zrobił pan to z intencją działania na szkodę Stanów Zjednoczonych?
"Nie”.
Kłamstwo numer 1... i maszyna je wychwyciła.
"Moje działania nie są skierowane przeciwko Stanom Zjednoczonym...
"ale przeciwko tyranom władającym moim krajem.
"Kocham swój kraj!"
I znów...
Kłamstwo numer 2, wielkie patriotyczne oburzenie.
Wiedział pan, że je wyłapaliśmy.
Z całych sił chciał je pan zamazać...
więc wiążąc drugie kłamstwo z pierwszym...
spowodował pan, że zostały odczytane jako jedno.
Niemal oszukał pan tę maszynę, towarzyszu.
Kolejny punk dla pana.
Do skompletowania tego albumu potrzebne są jeszcze dwa portrety.
Czyje?
- Mój... i pański. - Wiem.
/6 miesięcy później...
/gdzieś na granicy pomiędzy /Wschodnimi i Zachodnimi Niemcami...
/o świcie.
OPUSZCZASZ NIEMIECKĄ REPUBLIKĘ FEDERALNĄ
Miło pana widzieć, Berthon.
- Czuje się pan już lepiej? - Tak... prawie.
Doceniam to, że pozwolił mi pan to zobaczyć.
Jest już pański człowiek.
To pański człowiek.
Myślałem, że skończy na krześle elektrycznym...
albo dostanie przynajmniej 30 lat.
A pan wymienia Własowa na jednego z waszych pilotów.
Dość uczciwie... jeden Amerykanin za jednego Rosjanina.
To chyba najgorszy interes w tym roku.
Raczej nie... Własow nie jest już nic wart.
Za to pilot pomoże nam zrozumieć, jak Rosjanom udało się zestrzelić...
samolot rozpoznawczy na wysokości 20-tu kilometrów.
To dobry interes... o, przepraszam!
Będzie mi ich brakowało.
Zaczynajmy.
Sprawdź go, Connolly.
To on.
Dlaczego pan zrezygnował?
6 miesięcy tkwiłem w błocie bez żadnej iskierki nadziei.
Wciąż jestem człowiekiem ze sprawy Berthona.
Dość. Opuszczam Paryz.
Ja opuszczam Waszyngton... jadę do Kalifornii.
- Nowy przydział? - Wymiana kadr.
- Chyba zostanie następnym szefem KGB. - Nie bądź taki pewny.
Jest skończony... i wie o tym.
Odbierze swoje medale i będzie spokojnie żył.
Rozpłynie się w mrokach tajnych operacji.
Skąd pan to wie?
Wąż poznał smak raju... już mu więcej nie uwierzą.
Według swoich norm pewnie mają rację?
To niezłe pytanie.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.