Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Czy widzia艂e艣 kiedy艣 ksi臋偶yc wype艂niaj膮cy niebo na zawsze i przeganiaj膮cy wszystkie chmury b艂臋kitem?.
Kiedy wieczorem id臋 spa膰, s艂ysz臋 gwizd, kt贸ry przybli偶a mnie do domu.
Dlaczego nie zatrzymamy tej g艂upiej gry i nie pozbieramy pozosta艂o艣ci.
Wiem, 偶e mi艂o艣膰 nadejdzie z czasem i wype艂ni strony ksi膮偶ki z opowie艣ciami w moim umy艣le.
Dlaczego nie zatrzymamy tej g艂upiej gry. Wiem, 偶e mi艂o艣膰 nadejdzie z czasem i wype艂ni strony w mojej g艂owie.
Dzekus zaprasza !!!.
A teraz Sharon, kochanie, kiedy sko艅czysz prasowa膰, chc臋, 偶eby艣 wcze艣nie posz艂a spa膰, dobrze?
Ken i ja chcieliby艣my mie膰 troch臋 prywatno艣ci, je艣li wiesz, co mam na my艣li. S艂odkich sn贸w.
Dobranoc mamo.
C贸偶, oczywi艣cie, 偶e zawsze szukam czego艣 lepszego. Jasne. Hej, pozw贸l, 偶e oddzwoni臋.
Po艂o偶y艂am dzieciaka do 艂贸偶ka i teraz jestem gotowa na troch臋 kutasa.
Poczekaj chwil臋, poczekaj chwil臋, zdejmij to. Zbyt trudno to zdoby膰, nie chc臋 tego zmi膮膰 za pierwszym razem.
Hej, dziecko jest napalone, co?
Pracowa艂am ca艂y dzie艅, patrz膮c na kutasy.
Teraz chc臋 tw贸j.
O tak.
Ach!
O tak.
Tak.
Oh.
Kocham tw贸j ty艂ek, Nick.
Nie przyklejaj go do twarzy.
O tak.
O tak.
Czeka艂am na to ca艂y dzie艅.
Mm-hmm.
mmm
Tak.
Tak, to jest to.
Chcesz mnie pieprzy膰?
Tak,ja chc臋 ci臋 pieprzy膰.
Tak, w艂a艣nie tak.
Masz m贸j ty艂ek.
Tak.
mmm
mmm
R贸b tak dalej, a b臋d臋 musia艂a ci臋 przelecie膰.
Jeste艣 na to gotowa?
Jestem gotowa na ciebie.
Ca艂y dzie艅 my艣la艂am o twoim kutasie.
W艂a艣nie tam, nie s膮dzisz?
Tak tak.
Tak jak to. Tak.
Tak. To jest to.
Ach.
To jest to. To jest to. To jest to.
Id臋 na d贸艂 do kuchni i przygotuj臋 dwa 艂adne, du偶e drinki.
A potem ty i ja b臋dziemy si臋 bawi膰 ca艂膮 noc.
Nie wiem, do cholery, co robi膰, Rito.
C贸偶, je艣li nie wiesz, co robi膰, ja nie wiem, co robi膰.
Dlaczego nie ode艣lesz dzieciaka nast臋pnym autobusem do domu?
Ona nawet nie jest twoj膮 c贸rk膮.
Nie chc臋 jej tutaj. Tak, wiem.
Nie widzia艂em jej od czterech lat.
Nawet wtedy by艂a tylko moj膮 pasierbic膮, kiedy by艂em m臋偶em jej matki.
Ta cipa.
Jeden z nich, co?
Tak, 偶a艂owa艂em ka偶dej sp臋dzonej minuty.
殴le ci臋 traktowa艂a?
To by艂a ostatnia kobieta, kt贸ra trzyma艂a mnie za jaja.
Och, przy okazji, potrzebuj臋 samochodu p贸藕niej.
Klucze s膮 w mojej torebce.
Znajd臋 je.
C贸偶, nie zamierzam grzeba膰 w twojej torebce.
Robisz to.
Co masz na my艣li?
Czy kiedykolwiek przegl膮da艂em twoj膮 torebk臋?
Brakuje pieni臋dzy.
Brakuje pieni臋dzy?
A kto tu kogo wspiera?
C贸偶, nie zrzucaj tego na mnie.
Mo偶e chcia艂by艣, 偶ebym si臋 wyprowadzi艂a.
Tak. NIE.
My艣l臋 偶e nie.
Zobacz, do czego mnie doprowadzasz.
C贸偶, z pewno艣ci膮 masz w艂asne zdanie, jak s膮dz臋.
Je艣li chcesz, 偶ebym si臋 przeprowadzi艂a, to si臋 przeprowadz臋.
Nie, nie chc臋, 偶eby艣 si臋 rusza艂a.
My艣lisz, 偶e lubi臋 by膰 nazywana twoj膮 kochank膮?
Kto tak m贸wi?
Wszyscy. Wszyscy, kt贸rych znamy.
Wiem, co my艣l膮 o mnie, 偶yj膮ca w grzechu, nie b臋d膮c zam臋偶n膮.
M贸wi艂em ci, nie jestem gotowy na ma艂偶e艅stwo.
Kiedy b臋dziesz gotowy?
Nie wiem.
Czego chcesz, konkretnej daty?
Tak.
C贸偶, nie wiem.
Mam do艣膰 k艂opot贸w.
Och, k艂opoty, prawda?
Powiedz tylko s艂owo, bracie, a wezm臋 wszystkie, jakie masz.
Ha!
艢mia艂o, 艣miej si臋 ze mnie.
Ca艂y czas robisz to za moimi plecami.
My艣lisz, 偶e lec臋 na ciebie noc w noc tylko po to, 偶eby by膰 dupczona?
Masz mnie jak kolejn膮 rzecz.
Co to do cholery za szalony pomys艂?
To wcale nie jest prawda.
O nie?
NIE.
Kochanie si臋 z tob膮 jest dla mnie 艣wi臋te.
To jest pi臋kne.
Tylko po to, 偶eby艣 m贸g艂 zrzuci膰 sw贸j ci臋偶ar?
Nie pr贸buj s艂odzi膰.
Dlaczego nie by膰 szczerym, dla odmiany powiedzie膰 prawd臋?
Prawda?
Co masz na my艣li, prawda?
Nie wchod藕my w to ponownie.
Co masz na my艣li, nie wchod藕my w to?
Czy sugerujesz, 偶e jestem k艂amc膮?
Nie, nie jeste艣 k艂amc膮, kochanie.
Jeste艣 bardzo szczer膮, bardzo urocz膮 kobiet膮.
Martwi臋 si臋 tylko o twoje szcz臋艣cie.
Potem wsadzisz t臋 Sharon z powrotem do nast臋pnego autobusu do jej matki,
To ta suka, kt贸r膮 po艣lubi艂e艣.
Nie obrzucajmy si臋 teraz b艂otem.
To ty nazwa艂e艣 j膮 pizd膮.
Wy, m臋偶czy藕ni, wszyscy jeste艣cie do siebie podobni.
Pomy艣l o wszystkich rzeczach, kt贸re dla ciebie robi臋.
Tak, 偶eby艣 m贸g艂 mnie pieprzy膰.
Czy tobie si臋 to nie podoba?
To mija si臋 z celem.
Och, my艣lisz, 偶e wszyscy m臋偶czy藕ni robi膮 to kobietom dla w艂asnej satysfakcji,
A wszystkie kobiety s膮 tylko ofiarami?
M臋偶czy藕ni zrobi膮 wszystko, 偶eby tylko doj艣膰.
Och, c贸偶, my艣l臋, 偶e r贸wnie dobrze m贸g艂bym si臋 wtedy po prostu masturbowa膰.
Wyobra偶am sobie, 偶e tutaj te偶 co艣 si臋 dzieje.
Och, jeste艣 szalona.
艢mia艂o, powiedz to.
Poddaj臋 si臋.
O, to jest to.
Podda膰 si臋.
Wszystko, co pr贸buj臋 zrobi膰, to doj艣膰 tutaj do odrobiny zrozumienia.
Troch臋 zrozumienia.
Tego w艂a艣nie potrzebuj臋, troch臋 zrozumienia z twojej strony.
Potrzebujesz?
Czego konkretnie ode mnie potrzebujesz?
Nigdy nie zwracasz na mnie uwagi.
Co masz na my艣li?
Zabra艂em ci臋 na walki w czwartek.
Nie to si臋 liczy.
To s膮 ma艂e rzeczy.
Jak co?
Jak zaskakiwanie mnie ma艂ymi prezentami, wiesz, troch臋 pieni臋dzy, troch臋 ubra艅.
Sprowadza si臋 to w pewnego rodzaju materialistycznym zwi膮zku, prawda?
A kiedy ostatni raz powiedzia艂e艣 mi, 偶e mnie kochasz?
Widzisz, nie kochasz mnie.
Nigdy nie powiedzia艂e艣. Nigdy nie powiesz.
Nie powiedzia艂em tego.
A m贸wi膮c o zobowi膮zaniach, je艣li my艣lisz, 偶e prze偶yj臋
z twoj膮 by艂膮 pasierbic膮, czeka ci臋 kolejne rozczarowanie.
Nie jestem typem matki, tatusiu.
My艣lisz, 偶e mi si臋 to podoba?
C贸偶, nie robisz nic, aby j膮 zniech臋ci膰.
S艂uchaj, mam tylko ten list
od mojej kochanej pasierbicy.
Drogi Ken, nie mog臋 d艂u偶ej mieszka膰 z matk膮.
Zamieszkam z tob膮 na jaki艣 czas.
Do zobaczenia, kiedy tam dotr臋.
Kocham cie Sharon.
To cz臋艣膰, kt贸rej nie lubi臋.
Po prostu id藕 i otw贸rz drzwi, dobrze?
Z艂贸偶 r臋cznik.
Cze艣膰 tatusiu.
Sharon, to niez艂a niespodzianka.
Wchod藕.
Dzi臋ki.
O tak.
Sporo uros艂a艣, odk膮d ci臋 ostatnio widzia艂em.
Wygl膮dasz tak samo.
C贸偶, du偶o przeszed艂em, dzieciaku.
Cholernie du偶o.
Tak, wygl膮dasz.
Fajny fartuch.
O, to Rity.
Kim jest Rita?
Bliska przyjaci贸艂ka. Spotkasz j膮.
Czy ona mieszka z tob膮?
Tak.
Powiedz, czy twoja mama wie, 偶e tu przyje偶d偶asz?
Nie, nie s膮dz臋, 偶eby naprawd臋 j膮 to obchodzi艂o.
Co to znaczy, 偶e jej to nie obchodzi?
Jest zbyt zainteresowana wujem George'em.
Wujek George?
Wujek George, wujek Bill, wujek Harry.
To wszystko jest takie samo.
Ona tak naprawd臋 nie dba o mnie.
S艂uchaj, naprawd臋 my艣l臋, 偶e powinienem zadzwoni膰 do twojej matki
i po prostu zobacz, co ma do powiedzenia na ten temat.
O nie, nie musisz tego robi膰.
Zostawi艂am jej list. Ona wie, 偶e ze mn膮 wszystko w porz膮dku.
C贸偶, chod藕my pozna膰 Rit臋.
Tutaj, wezm臋 to.
Dzi臋ki.
Lubi臋 to.
Lubisz to
Mm-hmm.
Oh.
Tak.
mmm
Tak ch艂opcze.
Tak.
mmm
A mo偶e tam?
Tak.
To jest potrzebne dla mojego ramienia.
Mm-hmm.
Oh.
mmm
Oh.
mmm
Oh.
Oh.
Oh.
mmm
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
No to lec臋 do pracy
B膮d藕 cicho przez chwil臋. Rita 艣pi do p贸藕na
Nie mog臋 i艣膰 z tob膮
Nie masz tam nic do roboty.
Nie chc臋 tu po prostu siedzie膰. Czy mog臋 po prostu p贸j艣膰 i rozejrze膰 si臋 po centrum?
Tak, my艣l臋, wi臋c id藕 si臋 ubra膰, a podrzuc臋 ci臋 po drodze
Hej, czego chcesz, Popatrze膰. Pi臋膰 dolc贸w kochanie.
艢ci艣nij go mocno d艂o艅mi. Oh
Tak dobrze, o, o
Och, och
Tak dobrze, o
Hmm oh, oh u偶yj swojego j臋zyka. Tak. O tak
Oh
Och, och, chc臋 ci臋 pieprzy膰
Co do diab艂a. Sharon
Co艣 nie tak?. Do diab艂a, na co si臋 gapisz?
O co chodzi Sharon. O nic.
Nic. P贸jd臋 z ni膮 porozmawia膰. Dowiem si臋 o co chodzi.
Szaron
Szaron
Szaron
Dlaczego mi nie odpowiadasz?
Czy mog臋 wej艣膰?
Oczywi艣cie, 偶e mo偶esz wej艣膰
A teraz sp贸jrzmy na te bzdury. Co tam robi艂a艣?
Przepraszam, tatusiu. C贸偶.
Nie jestem twoim tat膮, moim ojczymem. To te偶 nie
I my艣l臋, 偶e nie powinna艣 mnie tak ca艂owa膰
Nie podoba艂o ci si臋? NIE.
To dlaczego masz erekcj臋
To nie wa偶ne. Po艂贸偶 si臋 do 艂贸偶ka i id藕 spa膰
Czy mog臋 usi膮艣膰 z tob膮 i Rit膮. Boj臋 si臋, kiedy musz臋 by膰 sama
Nie my艣l, 偶e Ricie by si臋 to spodoba艂o
Nie s膮dz臋, 偶eby Rita tego chcia艂a
Spr贸buj zrozumie膰
Nie jestem ju偶 m臋偶em twojej matki i nie jestem twoim ojczymem
Rita i ja mieszkamy razem, a ty jeste艣 naszym go艣ciem
Wi臋c nie chc臋 wi臋cej widzie膰 tego g艂upiego zachowania
Zrozumiano
Dobranoc
Dobranoc, tatusiu
Dobranoc, tatusiu
Co to jest?. To dla Rity. Och, to jest s艂odkie.
Mia艂em nadziej臋, 偶e si臋 dogadacie
Mi艂o widzie膰, 偶e podejmujesz pozytywny wysi艂ek, aby j膮 pozna膰
Pomy艣la艂am, 偶e to dobry spos贸b na prze艂amanie lod贸w. Jestem nie艣mia艂a, je艣li chodzi o poznawanie ludzi
C贸偶, powinna艣 dogada膰 si臋 z Rit膮. Wiem, 偶e na zewn膮trz wydaje si臋 troch臋 twarda, ale jest dobr膮 osob膮
Czy j膮 kochasz?
C贸偶, powiedzmy, 偶e ja bardzo j膮 lubi臋. Ona nie?.
A teraz m艂oda damo, po pierwsze, przesadzasz z takim pytaniem, a po drugie...
To nie tw贸j interes
To jest po prostu bardzo ciekawe
Mog臋 i艣膰 z tob膮 do biura? Nie, Sharon, nie ma nic ciekawego w obserwowaniu, jak ca艂y dzie艅 pisz臋 polisy ubezpieczeniowe
Czy kocha艂e艣 moj膮 matk臋?
Tak, ca艂y czas, bardzo j膮 kocha艂em.
Dlaczego ludzie nie s膮 ju偶 w sobie zakochani, tak jak ty i matka?.
Nie wiem, ludzie si臋 zmieniaj膮, oddalaj膮 si臋 od siebie
Czasami zastanawiam si臋, czy to w og贸le naturalne, 偶e dwoje ludzi pozostaje razem przez d艂u偶szy czas. Czy jeste艣 szcz臋艣liwy?
Jest p贸藕no musz臋 i艣膰 do pracy
Wy艂膮czy艂a by艣 to cholerne 艣wiat艂o
Nie musisz przeprasza膰 za zesz艂膮 noc.
Sharon p艂aka艂a艣? Chod藕 tu?
To nie jest w porz膮dku. To nie jest w porz膮dku, poniewa偶 Ken
Po prostu mam do艣膰 samotno艣ci. Po prostu chc臋, 偶eby kto艣 mnie kocha艂
B臋dzie dobrze Szaron
C贸偶, ostatniej nocy, kiedy wysz艂am z pokoju, poszed艂 za mn膮. Tak, wiem, 偶e powiedzia艂, 偶e z tob膮 porozmawia
I
C贸偶, usiad艂 na 艂贸偶ku i pr贸bowa艂 mnie pocieszy膰, bo p艂aka艂am.
Chodzi o to, 偶e porusza艂 tym dooko艂a w ten spos贸b
Nienawidz臋 tak 偶artowa膰. Poczekaj minut臋. Czy wiesz co robisz?
Co ty robisz?
Jeste艣 pewna?
Oh
Oh
Oh
Oh
Oh
To znowu ty, co? Tak znowu ja.
Cze艣膰 Sharon. Cze艣膰 Ken. Gdzie jest Rita? W sypialni.
Cze艣膰 skarbie. Cze艣膰.Pr贸bowa艂am si臋 z tob膮 skontaktowa膰 w twoim biurze, a ty ju偶 wyszed艂e艣.
Nie mog艂em si臋 z tob膮 skontaktowa膰, nie wiem dlaczego. W ka偶dym razie chc臋, 偶eby艣my pojechali do Reno.
Reno? Dlaczego Reno? Nie masz pomys艂u na 艣lub, prawda? Nie, po
prostu musz臋 uciec. A co z Sharon? Dlatego musimy ucieka膰. Potrzebuj臋 troch臋 prywatno艣ci
Robi si臋 tu troch臋 ci臋偶ko.
Tak, my艣l臋, 偶e masz racj臋. p贸jd臋 si臋 przygotowa膰.
Och, Sharon Rita i ja wyje偶d偶amy na kilka dni na wakacje. Teraz? UH Huh.
C贸偶, w艂a艣nie zdecydowali艣my, wi臋c wygl膮da na to, 偶e b臋dziesz tu sama przez kilka dni.
Mam nadziej臋, 偶e nie masz nic przeciwko, 偶e masz wszystko, czego potrzebujesz.
C贸偶, je艣li wychccie by膰 sami, mog臋 po prostu odej艣膰. O nie to nie to.
Planowa艂em ugotowa膰 wam dobry obiad. Nie jeste艣my g艂odni.
C贸偶, je艣li tak bardzo ci to przeszkadza, zadzwo艅 do niej.
Betty, co zrobimy z Sharon?., Dobrze, nie mog臋 jej tu zatrzyma膰
S艂uchaj, m贸wi艂am ci, 偶e nie widzia艂am jej od roku. Co masz na my艣li?
Nie widzia艂a艣 jej od ponad roku? Pojawi艂a si臋 na moim progu m贸wi膮c, 偶e po prostu uciek艂a z domu.
Nie z tego domu. C贸偶, gdzie ona by艂a, je艣li ty nie widzia艂a艣 jej przez ostatni rok?
Zabrali j膮 do zak艂adu.
Instytucja po co? Dom wariat贸w. Betty, co za piekielne 偶ycie da艂a艣 temu dzieciakowi?
O co chodzilo? Och, nic. A teraz druga runda? Brzmi wspaniale.
Betty? Betty? Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e si臋 roz艂膮czy艂a. Wierz臋 w to.
Zbieraj swoje rzeczy, jedziemy do domu. Dlaczego, w艂a艣nie tu przyjechali艣my?
Bo czuj臋 si臋 winny,zostawiaj膮c Sharon sam膮. Cztery lata i zn贸w ci to zrobi艂a.
S艂uchaj, nie mo偶esz dla odmiany pomy艣le膰 o kim艣 innym poza sob膮? Kto
To ty zgwa艂ci艂e艣 Sharon, nie ja. Co zrobi艂em? Wiesz gwa艂t, g-w-a-gwa艂t
. Powiedzia艂a ci to, czy wymy艣li艂a艣 to w jakim艣 pijackim odr臋twieniu?
Szczeg贸艂owo pozna艂am ca艂膮 prawd臋 i nie by艂am pijana. 艢miertelnie przestraszy艂e艣 to biedne dziecko.
Nigdy jej nie dotkn膮艂em. S艂uchaj, czy nie widzisz, co ona nam robi?
Manipulowanie, przebieg艂e gry. Mam na my艣li to, 偶e gra w te gry na nas obojgu w tym samym czasie.
Nie pr贸buj teraz zrzuca膰 winy na innych.
Nikt nie mydli mi oczu. Pakuj walizki,
Swoj膮 drog膮 jaka instytucja?
Podoba艂o ci si臋 to, prawda?
Dlaczego mnie nie pieprzysz?
Chcesz, 偶ebym ci臋 przelecia艂? Tak.
Musz臋 si臋 podroczy膰.
Wiem, 偶e mnie kochasz.
Wiem.
Tak tak tak.
W porz膮dku, w porz膮dku.
O, to prawda, to dobrze.
Tak, to dobrze.
mmm.
W艂a艣nie tak.
O, w艂a艣nie tam.
O tak.
O Bo偶e.
Dobrze, tak.
Tak tak.
O tak.
W艂a艣nie tak, pieprz mnie.
Tak, tak.
O tak.
Och, tak bardzo tego potrzebuj臋.
O tak, tak, tak.
Tak tak.
O tak.
Mocniej mocniej.
Tak tak.
To jest to.
O tak, to jest to.
Pieprz mnie.
Tak tak tak.
To jest dobre.
Tak tak.
Ok, to dobrze.
To jest dobre.
Tak.
Och, pchaj cholernie g艂臋boko przez ca艂y czas.
Do samego ko艅ca.
Tak tak.
O tak.
Tak tak.
Au膰.
Au膰.
mmm
Och.
A mo偶e runda trzecia?
Och, dobrze.
Oh.
Au膰.
Au膰.
Och.
Ach, ach, ach, ach.
Au膰.
Dobry wiecz贸r.
Pani Griswold.
Nie, nie ma ich w domu.
Och, to jest zbyt z艂e.
Niech Pan b臋dzie z wami.
Kim jeste艣?
Nazywam si臋 Willard Miller.
Jestem z All-American Bible Company.
Czy mog臋 ci pom贸c?
Dlaczego, tak. Chcia艂bym zostawi膰 te bezp艂atne informacje do przeczytania.
Dziecko, czy...
Czy to smutek, kt贸ry widz臋 w twoich oczach?
By膰 mo偶e b臋d臋 m贸g艂 Ci w jaki艣 spos贸b pom贸c.
Wejd藕.
Dzi臋kuj臋.
Jaki macie tu pi臋kny chrze艣cija艅ski dom.
Usi膮d藕.
Dzi臋kuj臋.
Tak.
A jak masz na imi臋?
Szaron.
Szaron.
To pi臋kne chrze艣cija艅skie imi臋.
By膰 mo偶e Pan pos艂a艂 mnie tutaj, aby ci臋 uratowa膰.
Sharon, mo偶esz m贸wi膰 do mnie tak, jakby艣 rozmawia艂a z Panem.
Nigdy nie rozmawia艂am z Bogiem.
Nigdy o niczym nie rozmawia艂am z Bogiem.
No tak.
Ale na wszystko przychodzi ten pierwszy raz.
Gdyby B贸g naprawd臋 istnia艂, nie mia艂abym takiego 偶ycia, jakie mam.
Sharon, Pan wszystkim pomaga...
kto mo偶e sobie pom贸c.
Chcia艂bym zostawi膰 te informacje do przeczytania.
By膰 mo偶e pomo偶e ci to w drodze.
I niech B贸g wam b艂ogos艂awi.
Nie nie id藕.
Zosta艅 tu i porozmawiaj ze mn膮.
No tak. Mo偶e lektura.
Lubisz mnie, prawda?
Tak, Sharon, lubi臋 ci臋.
Chodzisz do 艂贸偶ka z dziewczynami?
Dziecko, m贸wisz o grzechu.
Dziecko.
Dziecko.
Opami臋taj si臋, dziecko.
Zmu艣 mnie.
Jeste艣 z diab艂a. Jeste艣 op臋tana.
Oh.
Oh!
O tak.
Oh.
O tak.
O Tak.
Oh.
Oh.
Oh.
Oh.
O tak.
Oh.
Oh
O m贸j Bo偶e, co ona zrobi艂a.
Oh
Szaron...?
Te napisy zrobi艂 Dzekus !!!.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.