Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
DOLINA ŁEZ
Tahini, tu Alusz.
Wracamy.
Zmierzamy z powrotem w kierunku doliny z sześcioma czołgami, odbiór.
Tu Tahini, świetnie. Walka trwa.
Zajmijcie pozycje między nami a Adirem, jak najbliżej rowów.
Uważajcie, jednostki wroga są na całym obszarze.
Alusz, tu dowódca, przygotować się do starcia.
Trójka, zajmij pozycję po prawej, przy skałach, osłaniaj nas.
Dwójka, jedziesz po mojej lewej.
Tu Trójka, przede mną syryjskie czołgi.
Podjeżdżaj ostrożnie, zachodzisz je z flanki. Osłaniam cię.
Alusz, tu Tahini.
Wróg jest blisko, kiedy zajmiecie pozycje?
Tu Alusz, minuta do kontaktu.
Stop.
Alusz, to chwila prawdy.
Wjeżdżamy między nich z całą siłą.
Gotowe!
- Gotowi? - Gotowi.
Powodzenia.
Alusz...
do ataku!
Trójka, otwórz ogień! Dwójka, ze mną!
Naprzód!
Tu Trójka, trochę w prawo.
Meni, lekko w prawo.
Przygotować się do strzału. Ognia!
Trafiony!
Marko, wieża w prawo! Masz go?
Nie widzę! Nakieruj mnie na cel!
Ognia!
Meni, naprzód!
Trójka, ognia!
Alusz, dwa czołgi na dziesiątej!
Alusz, strzelajcie w ruchu, nie dajcie im podnieść głowy!
Marko, wieża w lewo!
Obracam!
Dwa czołgi po lewej, zdejmij lewy!
- Chwila... - Strzelaj!
- Cel! - Ognia!
Trafiony!
Dwa Bet, znów trafienie!
Joni, ładuj!
Tu Trójka, piechota w zaroślach z prawej!
Wypatrujcie czerwonych flag!
Nie będą ryzykować utraty dowódców!
Tiran z lewej!
Ognia!
Trafiony! Czołg przed nami!
Celuje w nas!
Przeciwpancernym!
- Gotowe! - Ognia!
Trafiony! Zdjęliśmy dowodzący!
- Kto następny? - Uciekają!
Rozjedź ich!
Nie rozjadę ludzi!
Marko, karabin!
Meni, naprzód!
Joni, ładuj!
Meni, dalej!
- Gotowe! - Cztery czołgi z prawej!
Ognia w dwa po lewej!
- Marko, cel z prawej! - Niewidoczny!
Podjadę pod niego.
Marko, ognia! Już!
- Ognia! - Trafiony!
Tu Trójka, oba cele z lewej zniszczone.
Syryjski dowódca ucieka z lewej.
Marko, wieża w lewo.
Też go zdejmę!
Meni, dalej, musimy dojechać do wzgórza!
Naprzód, Pantery!
Alusz, tu Dwójka.
Dwa Alef dostał, utknąłem.
Alusz, tu Trójka. Celują do was z lewej!
Marko, celuj w lewo!
Wali w nas!
- Blisko. - Masz go?
- Cel! - Ognia!
Trafiony!
Tak trzymać!
Gotowe!
Pantery do boju!
Do boju!
Tu Trójka, dwa czołgi uciekają.
Biorę tego z prawej.
Meni, ten z lewej to dowodzący, nie daj mu uciec!
Trójka, trafienie!
Mam go w zasięgu! Ognia!
Jeszcze raz, zanim zniknie!
Meni, szybciej, ucieka! Cała naprzód!
- Dawaj, Joni! - Gotowe!
Meni, naprzód! Dawaj!
Szybciej! Cała naprzód!
Meni, co jest? Szybciej!
Ucieknie nam!
- Jesteś za wolny! - Szybciej, bo zwieje!
Nie mogę, szybciej się nie da!
Zredukuj bieg!
Trójka, tu Dwójka, potrzebny ratunek, przyślij kogoś.
Tu Trójka, Trzy Bet jest w drodze.
Meni, stój!
Gdzie on jest?
Gdzie się podział?
Joni, daj granat!
Granat?
Załatwią nas!
Co on wyprawia?
Nie wiem! Joni, w porządku?
Marko!
Idę!
Moja noga...
zaklinowała się.
Wyciągnę cię! Joni!
Joni! Powiedz coś!
Wyciągnę was.
Meni! Pomóż mi wyciągnąć ich z ognia!
Idę.
Joni.
Melachi, co mu jest?
Joni!
Pomóż mu!
Melachi, co się dzieje?
Pomóż mu!
Melachi, on żyje?
Ostrożnie, ostrożnie!
Melachi!
Idę!
Utknąłem!
Kurwa mać!
Zarzuć go na ramię.
Marko, idę po ciebie!
Zaklinowała się.
Tutaj.
Wylecimy w powietrze, załatwią nas.
Cicho, ciągnę!
Posłuchaj...
- Pokaż, gdzie utknęła. - Posłuchaj...
posłuchaj...
Już po mnie. Czołg wybuchnie.
Uciekaj. Uciekaj, zanim wybuchniemy!
Kocham cię, bracie.
Powiedz Aluszowi, że go kocham!
Idź!
Bo zginiemy obaj!
Joni, Joni...
Już dobrze.
Mów do mnie.
Idę, idę.
Co tu robisz?
Dosyć tego! Zginiesz ze mną, idioto!
Gdzie klin do pocisków?
Zginiesz ze mną!
Wyciągnę cię!
Oszalałeś, uciekaj!
Już dobrze.
Pomoc jest w drodze, zabiorą nas stąd.
- Tato... - Spokojnie...
Joni, otwórz oczy.
Otwórz oczy, nie zasypiaj.
Nie pozwolę ci zginąć!
Nie pozwolę!
Wyszła!
Wyciągaj!
Joni!
Otwórz oczy...
Joni, proszę.
Moja noga...
W porządku?
Żyjemy.
Wybaczam ci.
Wybaczam ci wszystko. Jedziemy do mamy.
Do mamy?
Wracamy do domu.
Jedziemy do mamy! Do mamy, Marko!
- Ręce do góry! - Nie strzelaj!
Marko, jesteś cały?
- Marko? - Tak.
Poddaję się!
Marko.
Jest mój.
Marko, przestań.
Przestań.
Marko...!
Zostaw!
Marko!
Zostaw mnie! Zostaw. Zostaw mnie.
Marko, bijesz trupa.
Skurwysyny! Skurwysyny!
Nie pokonacie mnie!
No dalej! Dalej! Chodźcie!
No chodźcie!
Jestem Marko Duzly!
Z Musrary!
Nie boję się was!
Wydymam was wszystkich!
Chodźcie tu! Zabraliście mi Alusza!
Przyniesiecie mi go w zębach!
Alusz!
Alusz!
Pozabijam was wszystkich!
Wydymam was, co do jednego!
Rozerwę na strzępy!
Chodźcie, skurwysyny!
Nie boję się, możecie mnie zastrzelić!
Chodźcie!
Jestem Marko Duzly...
Gdzie jesteście?
Gdzie?
Chodźcie, skurwysyny!
Alusz!
Alusz!
Chcesz zacząć?
Jestem kucharzem.
Jesteś Awinoam Szapira,
identyfikator 2167890.
Służyłeś na nasłuchu na górze Hermon.
Biegle znasz arabski.
To mi ułatwia sprawę.
Czego się boisz?
Cokolwiek powiesz, nikomu już nie zaszkodzi.
Husni, która jest?
15.03.
Przynieś radio.
Najwyższy dowódca Hafez al-Assad gratuluje naszym wojskom
wyzwolenia Wzgórz Golan.
Syjonistyczny wróg został pokonany i jak się dowiadujemy,
nasze siły zajęły Jerozolimę i Tel Awiw.
Rozumiesz?
Już po Izraelu.
Nikomu nie zaszkodzisz.
Premier Golda Meir i minister obrony Mosze Dajan
negocjują warunki kapitulacji.
Twoje usta mówią, że jesteś kucharzem i nie znasz arabskiego...
ale oczy temu przeczą.
Prawda?
Śmiało...
powiedz mi, co chcę wiedzieć...
bez cierpienia, bólu, łez.
Zobaczysz, nie jesteśmy tacy straszni.
Będziemy łaskawymi zwycięzcami, nastaną nowe czasy.
Powiedz mi coś...
a będziesz mógł się wyspać, najeść, umyć...
Rifat al-Nasri.
Co?
Powiedziałeś "Rifat al-Nasri", dlaczego?
- Husni. - Rifat al-Nasri!
Rozpoznałem go... w radiu.
Jest w żandarmerii, zatem kłamiecie.
To nie wiadomości, tylko podstęp.
Jest rzecznikiem żandarmerii.
Dobrze. Skoro już się rozumiemy...
i mamy tę farsę za sobą...
może weźmy się do pracy?
Dziękuję.
Mówiłem, jestem kucharzem z Safedu.
Arabski znam ze szkoły.
Husni.
Joaw, żyjesz!
Awinoam, nic nie mów!
Wszędzie cię szukałem.
Co mu zrobiliście? Co?!
Nie dręczcie go, trzeba go operować!
Ty decyduj: pomożesz mu czy nie?
Ani słowa! Ani słowa.
Chcesz, żeby miał operację?
Gangrena nie doszła jeszcze do kolana.
Pośpiesz się, a mu pomożemy.
- Nie... - Uratujemy go.
Jeśli nie, będzie szło coraz wyżej...
i wyżej. Aż on pójdzie do Boga.
Nie możecie!
Joaw, nie pozwolę na to!
Nic im nie powiesz..
Ani słowa!
Dałem Dafnie pierścionek, pojechała ze mną, by cię ratować!
Ani słowa!
Chcesz mu pomóc?
To proste.
Proszę.
Zapisz wszystko, co mnie interesuje.
Szyfr...
jak złamaliście linię między Damaszkiem i Aleppo.
Awinoam, nic nie mów.
Ani słowa.
Ranny żołnierz czyni więcej szkód niż martwy.
Jesteś oskarżony o zdradę.
Ani słowa!
Każdy oficer wywiadu zna twoje opinie i chce cię udusić!
Nikt na górze nie wiedział, że będzie wojna.
Nikt nie widział tego, co ty.
Już dobrze.
Błagam, zastrzel mnie.
Trzymaj się mnie.
Stawiasz stopy tam, gdzie ja.
Chcesz się wydostać? Tak czy nie?
Jeden...
Wypuśćcie mnie!
...dwa... trzy!
Róbcie swoje.
Nie chcesz pomóc przyjacielowi?
Ja...
skaczę na głęboką wodę.
Husni, wiesz, co robić.
Husni...
Czołgiści...
bojownicy.
Wszyscy nagrzeszyliśmy.
Byliśmy zadufani...
pyszni.
Obiecuję wam jedno...
a wy musicie obiecać to sobie i waszym bliskim...
że ta wojna uczyni nas lepszymi ludźmi.
Że po tej cholernej wojnie...
państwo Izrael powstanie na nowo...
lepsze... silniejsze...
skromniejsze, bardziej współczujące.
I będziemy zawsze pamiętać o wspaniałych młodych chłopcach,
którzy kochali, śmiali się,
mieli nadzieję, walczyli
i zginęli wśród piekła i zniszczenia.
Szukajcie ich w waszych sercach.
Dobrze, chłopcy...
dziś podbijamy Syrię.
Nadarza się okazja.
Zbombardujemy Damaszek, pałac prezydencki,
by nigdy nie zapomnieli, z kim zadarli.
Przekroczymy granicę,
wejdziemy jak najdalej, jak najgłębiej!
Póki nie zatrzyma nas rząd albo ONZ!
Damaszek, 93 kilometry.
JONATAN BEN-DROR
Melachi...
twój czołg pierwszy przekroczy granicę.
Rozejść się.
Na Froncie Północnym syryjską inwazję odparto po pięciu dniach krwawych walk.
Izraelska kontrofensywa zatrzymała się 25 kilometrów przed Damaszkiem.
Tylko na Froncie Północnym poległo prawie 800 izraelskich żołnierzy,
a tysiące zostało rannych.
Na Froncie Południowym w pierwszych dniach wojny
siły egipskie przerwały linię obrony na Synaju.
Jeszcze przez wiele dni Siły Obronne Izraela
toczyły walki prewencyjne.
Pamięci poległych w wojnie Jom Kipur,
w hołdzie dla ich bliskich i wszystkich naznaczonych przez tę wojnę.
Tekst: Michał Kwiatkowski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.