All language subtitles for Home.Before.Dark.S01E08

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian Download
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian Download
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian Download
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

- Hej. - Znуw rozmawiasz z tat№. Wreszcie.

No pewnie.

Czyli z powrotem siк kochacie?

Nie kochacie siк?

Dobra, sіuchajcie. Tata i ja nigdy nie przestaliњmy siк kochaж.

Po prostu zestresowaіo nas tamto duїe zajњcie.

Nazywasz „zajњciem” to, їe Hilde zniknкіa ze zbiegiem?

Uњmiechasz siк, ale masz wzrok, jakbyњ byіa zіa.

Bierzecie rozwуd?

Co to rozwуd?

Dobra. Rodzice czasami s№ na siebie џli, ale nadal siк kochaj№.

Jasne? Mуwiк wam.

Jesteњmy zgodni.

Gіodni?

Pogadajmy.

Ponoж jesteњcie zgodni.

Urz№dziіaњ mnie i mamie piekіo.

Nie zapominaj o mnie.

Aleї nigdy nie zapominam.

Zaraz, o co chodzi?

Zgrywam siк.

Ty masz szlaban.

- Serio? - Co?

Powaїnie. Koniec z artykuіami.

A kto napisze o tym, co spotkaіo Sama?

- Na jakiњ czas przestaс. - Zaraz.

Masz bawiж siк na dworze...

Albo nie – zostaс w domu

i graj na komputerze jak zwyczajne dziecko.

Jeњli chcesz pisaж, napisz przeprosiny

dla kaїdej osoby, ktуra szukaіa ciк wczoraj po nocy. Dobra?

A przeprosinow№ trasк moїesz zacz№ж od zіoїenia zeznania

podczas rozprawy Franka.

Nie omin№ jej lekcje?

Wrуci do szkoіy jutro.

I wolno jej bawiж siк na dworze.

Wypadaіoby to obgadaж.

Zgadza siк.

Podobnie jak kwestiк szlabanu

i jego warunkуw.

Chciaіaњ rozmawiaж dopiero po kawie.

Ale nie na ten temat.

Fajnie. Zgadzacie siк jak ta lala.

TO NIE KONIEC KTO JESZCZE?

Do kogo piszesz?

Do kolegi.

Tego chіopaka z dyskoteki?

Nazywa siк Ethan. I nie.

Cokolwiek planujesz, proszк, przestaс.

Jeњli ten Ethan ci siк podoba...

chcк siк tylko upewniж,

їe traktuje ciк jak naleїy.

Nie piszк do niego.

To w porz№dku.

Teї tam byі, gdy rozpкtaіa siк ta akcja z zielskiem?

„Akcja” brzmi rуwnie fatalnie co „wyczes”.

Waїne, їe wiem o zielsku, dobra?

Dostanie mi siк?

Nie. Jestem nawet dumny, їe nie popalasz zielska.

Zielsko ma to do siebie...

Teraz uczepiіeњ siк „zielska”.

Trawa, gandzia, zielone. Jak zwaі, tak zwaі.

Mуwiк tylko, їe іatwiej zrobiж po tym jakieњ gіupstwo.

A poniewaї jesteњ moj№ ulubion№ nastolatk№,

ktуr№ kocham caіym sercem i dusz№,

nie chcк, by coњ ci siк staіo, jasne?

Jasne.

I tyle. Skoсczyіem.

- Na pewno? - Tak, na pewno.

Gdy byіeњ w liceum

i chodziіeњ z dyrektor Collins – fu, tak w ogуle...

Czy kiedyњ ciк rozczarowaіa?

Jasne. Kiedyњ na pewno.

Tak samo, jak ja j№.

Mamк teї zawodzк.

Czкsto.

To wszystko nauczyіo mnie,

їe ludzie sami nie domyњl№ siк, czego ci trzeba.

Musisz im powiedzieж.

Tak wprost?

Wіaњnie, wprost.

Gіoњno i kilkanaњcie razy.

Wierz mi, chіopaki sіuchaj№ jak nogi.

Dziкki, tato.

Powodzenia.

Miіego dnia.

Kocham ciк!

Kocham!

Hej, Chris. Co tam?

Przyszіa kurtka Richiego.

Pogoniк zespуі.

Masz fart, bo jutro jadк na spotkanie do Seattle.

Odwiozк ci j№.

Jasne. Podaj tylko miejsce.

Nie pouczam ciк,

tylko mуwiк ci to, їeby nie oszaleж.

Kurtka za cholerк nie nadaje siк na dowуd.

Oficjalnie chyba mуwi siк, їe jest „nieuznawalna”.

Moїe pomoїe ustaliж, czy Richiego krzywdziі ktoњ bliski.

Nie wskaїemy sprawcy, jeњli nie figuruje w bazie DNA.

Wiem.

Dziкki.

Widzк, їe masz coњ do powiedzenia. Nie jestem gіupia.

Dobrze, їe twoja siostra jest caіa.

Czeњж.

Masz.

Druїyna robi zbiуrkк butelek.

Kto rozda najwiкcej ulotek, zgarnia pizzк.

Tak? To powodzenia.

Naprawdк siк gniewasz?

Co џle zrobiіem?

Sk№d, wszystko gra.

Kolejny piкkny dzieс w Erie Harbor.

Tak jakby pada.

Wiesz, co џle zrobiіeњ?

Ze strachu, їe Hilde napisze, їe ktoњ przy tobie paliі,

zapomniaіeњ spytaж, jak siк trzymam, gdy zniknкіa.

Bo dowiedziaіem siк o tym dopiero po sprawie.

Czemu nic nie mуwiіaњ?

Teraz mуwiк.

Nie powinnam.

Czekaj, pogubiіem siк.

To jesteњ zіa?

Jezu, Ethan.

Gazu, pani Lisko, bo wpiszк kolejne spуџnienie.

Sіuchaj...

Aresztujesz mnie?

Mnie teї nalej kawy.

Wiesz, synu,

Briggsowie od dawna mieli zaszczyt peіniж urz№d szeryfa hrabstwa Holmes.

Wycofam kandydaturк.

Niech dokoсczк.

Miasteczko istnieje,

pуki jesteњmy w stanie zapewniж bezpieczeсstwo jego mieszkaсcom.

Pуki mog№ caіowaж dzieci do snu,

woziж je do szkoіy

i їyж z dnia na dzieс

bez obaw, їe w Erie Harbor przydarzy siк coњ zіego.

Przynajmniej nie im.

Tato.

Ci№gіoњж oznacza zaznajomienie, a to – bezpieczeсstwo.

Co ty, жwiczysz mowк?

Ja nie muszк.

Ty – tak.

Gdy to zaіatwimy, zwolniк stoіek.

Bкdziesz siк o niego ubiegaі.

Jako jedyny kandydat.

Udamy, їe nic siк nie staіo?

Nie ma powodu, dla ktуrego przesіuchanie

miaіoby ci zaszkodziж.

Jechaіeњ z Samem prosto do Northfield.

Stan№іeњ, їeby wiкzieс siк wysikaі, a on zwiaі.

A potem sprawnie go ujкto.

Pуki powiesz, co naleїy na mуwnicy, wszystko siк uіoїy.

Gadaіeњ z prokuratorem.

Uњmiech, sіonko.

Zrуb, co mуwiк,

a zostaniesz kolejnym szeryfem Briggsem hrabstwa Holmes.

Niech nowy zakіad wpisze mnie na listк goњci.

Proszк teї zasiliж jego fundusz.

Bкdк dalej za ciebie walczyіa.

Trzymaj siк.

Jesteњmy blisko.

Dziкkujк.

Jedziemy.

Uwaga na gіowк.

Wiesz, co tamci mu zrobi№, gdy usіysz№, za co siedzi?

Jeњli rozprawa Franka pуjdzie dobrze, moїe oddalimy zarzut ucieczki.

Tak jak uzgodniliњmy.

Strzelanie kostkami podobno szkodzi.

Osіabia uњcisk.

Powinienem byі zgіosiж, їe Sam zwiaі?

Podj№іeњ decyzjк w stresie.

Na tym etapie nie ma co jej podwaїaж.

Ale wtedy bym tu nie staі.

A Sam mуgіby zgin№ж.

Post№piіeњ sіusznie. Powiedz to.

Wspieram ciк w tym.

Zreszt№ nie tylko ja.

Zwolni№ Franka, mamo?

Nie pozwolimy na to.

I pomoїemy Samowi.

Obyњ pomogіa im obu.

Cisza na sali.

W imieniu biura szeryfa hrabstwa Holmes

otwieram obrady dotycz№ce zawieszenia porucznika Briggsa.

Zastкpczyni Johnson,

jak dowiedziaіa siк pani, їe Sam Gillis nie wrуciі z przepustki?

Zadzwoniі do mnie porucznik.

Gdzie wtedy byі?

Pod domem Penny Gillis.

Dlaczego nie w drodze do wiкzienia?

W zwi№zku z doniesieniami,

їe szeryf Briggs zataiі dowody w sprawie Fife'a...

Proszк odpowiedzieж.

Porucznik stwierdziі, їe chciaі poznaж wersjк Sama.

Czy coњ takiego wchodzi

w zakres paсstwa obowi№zkуw?

Nie, ale porucznik chciaі, poniewaї...

Tak czy nie?

Czy powiadomiіa pani szeryfa, sіysz№c o ucieczce wiкџnia?

Frank sam dopiero to odkryі.

Tak czy nie?

Nie.

Co pani zrobiіa?

Spotkaliњmy siк pod domem Gillisуw.

I... zabroniі pani o tym mуwiж, zgadza siк?

Tak, jednak szeryf juї wiedziaі.

Spotkaі siк z Frankiem i Samem tego wieczora.

Po raz kolejny muszк pani№ upomnieж.

To z winy szeryfa Sam w ogуle uciekі.

Usіyszaі, їe nawet jeњli znajd№ siк dowody przecz№ce jego winie,

szeryf dopilnuje, by go nie uwolniono.

Cisza na sali. Cisza!

Zastкpczyni Johnson.

Sk№d pani wie, їe szeryf Briggs odwiedziі dom Gillisуw?

Od Franka.

Chwileczkк, juї koсczк.

Dobrze.

Јadnie siк zagoiіo.

Znasz mnie.

Szybko idк naprzуd.

A ty dorуwnaіaњ ojcu.

W dzieciсstwie zszyі mi kolano.

Nawet nie widaж blizny.

Dobrze mnie nauczyі.

Musicie byж sobie bliscy.

Tak. Od zawsze.

Nie wiem, co Richie myњlaі o tacie.

Nie gadaliњmy o takich rzeczach.

Mieliњcie po 11 lat.

Byіoby doњж dziwnie,

gdyby wziкіo was obu na psychoanalizк.

No.

Racja.

Ty pamiкtasz, jacy dla siebie byli?

Richie i wasz tata?

Niezbyt.

Byіam za maіa.

Czasem myњlк, їe mam szczкњcie.

Bo nie pamiкtam go zbyt dobrze

i za bardzo nie tкskniк.

No.

Na razie, Matt.

Tak. Dziкki.

ARCHIWUM

Wychodzisz?

Fatalnie wygl№dasz.

Nawzajem, tatku.

Zmotywowaж ciк?

Nie, daj mi chwilк.

Zbierasz siк w sobie, by wyznaж prawdк?

Wykopiesz pod sob№ wiкkszy doіek.

Moїe obaj siк zmieњcimy.

To nie moja sprawa.

Wiedziaіeњ, їe byliњmy w domu Penny.

Nie przypominam sobie.

Poruczniku Briggs.

Wyjaњniіby pan, czego oczekiwano od pana

jako straїnika pana Gillisa?

Miaіem odwieџж pana Gillisa do zakіadu karnego Northfield.

Czy miaі pan pozwolenie jechaж dok№dkolwiek indziej?

Nie.

A zatem, czy, jak zeznaіa zastкpczyni Johnson,

zatrzymaі siк pan pod domem Penny Gillis

w drodze do zakіadu Northfield?

Oddychaj.

Czy post№piі pan wbrew procedurze?

Nie.

Nie stan№і pan pod domem?

Mamo, on kіamie.

Pod przysiкg№.

Przecieї musi mуwiж prawdк.

Jechaіem prosto do zakіadu.

W jakich okolicznoњciach wiкzieс zbiegі?

Zatrzymaіem siк, by pan Gillis mуgі pуjњж na stronк.

Uderzyі mnie w gіowк i uciekі.

Mуgі wiкc usіyszeж groџby szeryfa Briggsa, jak podaіa zastкpczyni Johnson?

Nie mуgі. Szeryfa tam nie byіo.

Czy pos№dza pan zastкpczyniк Johnson o kіamstwo?

Johnson... chyba siк pogubiіa.

Tak czy nie, panie poruczniku?

Tak. Zastкpczyni Johnson skіamaіa.

Mam oњwiadczenie pana Gillisa

podwaїaj№ce kaїde sіowo porucznika.

A ja byіam z panem Gillisem.

Mуwiі to samo, co Trip.

Їe szeryf mu groziі.

Nie jest wiarygodnym њwiadkiem.

A to dziecko widzк pierwszy raz.

Wnoszк, by porucznik zachowaі stanowisko

w biurze szeryfa hrabstwa Holmes.

Zgoda, jednak po weryfikacji.

Zamykam posiedzenie.

Nie bкdк czekaіa na lewe oњwiadczenie, w ktуrym bкdziesz kryі syna.

Jestem zwolniona, wiem.

Nie.

Spкdzisz resztк kariery za biurkiem.

Nie zatrzymasz mnie siі№.

Bкdzie ci nader trudno znaleџж posadк w okolicznych hrabstwach.

Co za niesprawiedliwoњж.

Muszк o tym napisaж. Tylko ja mogк.

Tu masz racjк.

Ludzie powinni wiedzieж.

Ale dalej myњlк, їe...

Szykuj siк, Matty.

Dziњ finaі mistrzostw.

Co?

Nie, tato.

Nikt dziњ nie gra.

Nie rozpraszaj siк.

Miotacz z Erie Hills to palant.

Jeњli mu pozwolisz, zacznie od rzutu w gіowк.

Tato...

juї nie jestem w liceum.

Nie przejmuj siк, dziadku.

Jeњli bкdzie faul, przejdzie na pierwsz№ bazк,

a potem zajmie drug№.

Tak.

Hilde, opublikowaіabyњ goњcinny felieton?

Choжby czyj?

Mуj.

Biorк ciк.

Ale nie zapіacк.

Mуwiк powaїnie.

Dobrze.

Tato?

Dok№d idziesz?

Lepiej, їebyњ przez chwilк nie zwracaіa na siebie uwagi.

Zdaj siк na mnie.

Proszк.

Mogк o coњ spytaж?

Jasne.

- Jak ty to robisz z dziadziusiem? - Co?

Masz z nim kontakt.

Podejmujк tematy, ktуre porusza.

I go nie poprawiam.

A ja mogк o coњ spytaж?

Nie.

I pamiкtaj, їe masz szlaban.

Їadnego pisania.

Chciaіem zamieniж z panem sіowo,

ale od rana pan nie odbiera.

To byі dіugi dzieс.

- Umуwmy siк jutro. - Ale to waїne.

Dotyczy Richiego.

O, sama њmietanka.

Co tam masz?

To karty pacjentуw.

Wszystkich Fife'уw.

Paсska, Lucy,

byіej i obecnej їony,

nawet brata dziadka.

Zmarі dziesiкж lat temu?

Sk№d je masz?

Sкk w tym, їe brakuje karty Richiego.

Dlaczego?

Nie wiem, do czego zmierzasz, ale lepiej przestaс.

Sam mуwiі Hilde, їe Richie miaі siсce na ramieniu.

W dniu, w ktуrym Richie... w ktуrym znikn№і,

utrzymywaі to samo.

Tego oczekujesz?

Wyznania?

Їe po raz ostatni widziaіem syna w gniewie?

Moїe pan przeholowaі.

Nie chciaі, їeby syn naskarїyі.

Czy coњ w tym stylu.

Zarzucasz mi, їe go zabiіem?

Zostaw nam te akta i uznajmy, їe to pomyіka.

Nie, їadna pomyіka.

Coњ jest na rzeczy. Wiem to.

- Wiem. - Sіyszysz, co mуwisz? Chodџ na dwуr.

Cholera, Matty, co ci dolega?

Co tobie dolega?

Sprzedasz duszк za odznakк szeryfa?

Musiaіem to zrobiж, by uci№ж sprawie іeb.

Trip najwyїej zgarnie burк.

Powiedz mi, Frank...

co siк dzieje po zmroku, gdy gasisz њwiatіo i zamykasz oczy?

Co widzisz?

Chcesz gadaж o koszmarach?

Ty wyjechaіeњ.

Ja je przeїywaіem.

Ser szwajcarski i sardynki?

Hej! Jak tam studniуwka?

Ubawiіeњ siк z Kim?

Nie, tato...

Albo wiesz co? W sumie fajnie byіo.

I poza tym...

zerwaіem z Kim, tato.

Dlaczego?

Wiesz, їe po maturze jadк do Nowego Jorku.

Ona woli tu zostaж.

O wіaњciw№ dziewczynк warto walczyж, synu.

Tak.

Tak, wiem.

Nie...

Nie chcк, byњ jechaі na wschodnie wybrzeїe.

Tкskniіbym.

Byіbym taki samotny.

Przemyњlaіbyњ to jeszcze?

Dobra, tato.

Zastanowiк siк.

ZABIЖ DROZDA

Gaњ albo oddawaj ksi№їkк.

Jak tylko skoсczк rozdziaі.

Nie.

Nie mogк spaж.

Ej.

To nie Wszyscy ludzie prezydenta?

Trzynasty raz to juї przesada.

Siкgnкіam wiкc po now№.

Lubiк Zabiж drozda.

Czy to st№d tata wzi№і „Skautkк”?

Pewnie tak.

Doszіaњ juї do rozprawy?

Bкdzie rozprawa?

Myњlaіam, їe dlatego to czytasz.

Przez tк dzisiejsz№.

Tak.

Tam dopiero przydaіby siк Atticus Finch.

Pуki mamy takiego szeryfa, chyba nic siк tu nie zmieni.

A kto byіby lepszy?

Ja.

Jasne. Szeryf Hilde, w kowbojskim kapeluszu, ze srebrn№ gwiazdk№.

Gaњ, Skautko.

Rano oddam ci ksi№їkк.

Hej, Iz? I jak wczoraj poszіo?

Za wczeњnie na kolejne zwierzenia, tato.

A ty dok№d?

Idк do szkoіy, wracam za dnia, nic nie piszк i tak w kуіko.

Za to ty pisz, mamo.

Ile moїe byж sіуw?

Sieж nie zna granic, Bridget.

Nazywam siк...

Gdy mam taki mкtlik w gіowie,

tкskniк za nasz№ dziwn№ terapeutk№ z Brooklynu.

T№, co radziіa dawaж ci colк light i p№czka, gdy jesteњ zіa,

zamiast pytaж, co siк staіo?

Fakt, fatalna rada.

Ale jeden pomysі miaіa dobry.

Wnerwia mnie szeryf!

R№bany Frank Briggs!

Frank to utrapienie!

Wnerwia mnie, jak tu na mnie patrz№!

A mnie, jak patrz№ na nas!

A mnie, їe siк zamykam.

A mnie, їe Hilde myњli, їe musi ci pomуc.

Їe co?

Wnerwia mnie, їe nie wiedziaіeњ.

Mnie teї to wnerwia.

Wnerwia mnie Miriam!

Wnerwia mnie, co nam zrobiіa.

Wiem, їe miaіam to przetrawiж.

Ale... nie umiem.

Juї z ni№ nie rozmawiam.

Naprawdк. Szczerze.

Najgorsze, їe wiem, dlaczego lepiej ciк rozumiaіa.

Bo spotkaіo was to samo. Ale...

Nawet nie daіeњ mi sprуbowaж.

Wiem.

Ale zrozum, їe chciaіem zacz№ж nowe їycie.

Z dala od tego miejsca.

I udaіo siк. Zrobiliњmy to.

Mieliњmy dobre їycie.

Gіуwnie dziкki tobie.

Aї w Montauk zniknкіa dziewczyna.

I zaczкіo ci odbijaж.

Nie. Nie zapomniaіem o Richiem.

Chyba dotarіo to do mnie dopiero, gdy pogadaіem z matk№ tamtej.

Kurna. Strasznie ciк przepraszam, їe nie powiedziaіem ci wczeњniej

o tym, co spotkaіo Richiego.

Nie chciaіem nas w to... wszystko wpl№tywaж.

Nie skіamiк, їe wszystko jest cacy.

Ale ciк w tym wspieram.

Nie ruszam siк st№d.

Ja teї nie.

Kocham ciк.

Ja ciebie teї.

Jeszcze rundkк?

No kurde.

Jedziemy.

Hej.

Po poіudniu odbieram wyniki analizy kurtki. Pasuje ci 16?

Proszк pani?

Chciaіabym zgіosiж kandydaturк na szeryfa.

Trzeba mieж staї w policji. Co najmniej roczny.

Oraz byж peіnoletni№.

A takїe zebraж 100 podpisуw do koсca dnia.

Dzisiaj.

Њwietnie.

Proszк o formularze.

Dziкkujк.

W czym mogк... pomуc?

Donny i Јycha zbieraj№ ze mn№ podpisy.

Ty musisz tylko wystartowaж w wyborach.

Sіuchaj, nie trzeba mnie ratowaж.

Ale nas juї tak.

Mnie, moich znajomych, rodzinк... Caі№ tк parszyw№ mieњcinк.

Жwiczyіaњ tк mowк?

Czyli siк zgadzasz?

Na pewno siк zastanowiк.

Moїna siк rozdzieliж po obiedzie.

Јatwizna.

Z tym bкdzie kіopot. Licz№ siк tylko peіnoletni.

Czyli juї wiemy, dok№d iњж.

ЊWIETLICA DLA UCZNIУW OSTATNICH KLAS

- Ty przodem. - Nie, ty.

Chodџcie, nie moїe byж tak џle.

Zechcielibyњcie zmieniж swoj№ przyszіoњж?

Czy umoїliwicie Mackenzie „Trip” Johnson zostanie...

Au, ostre kanty!

Co?

Gdzie Јycha?

- Јycha. - Jestem caіy.

Nie mуwiіem?

Zajrzyjmy do tych innych њwietlic. Po szkole.

Poznajesz jakichњ znajomych, dziadku?

Chyba nawet wystarczy ludzi.

Dlaczego nie witaj№ twojego dziadka? Przecieї tu mieszkaі.

Moїe zazdroszcz№, їe siк st№d wyrwaі.

Dziwisz im siк? Gorzej tu niї w gimnazjum!

Trzeba ich rozgrzaж.

Wprawiж ich w nastrуj do podpisywania.

Dziadku.

Pamiкtasz, co robiliњmy w Њwiкta, gdy byіam maіa?

Bez obaw. Przypomnк ci.

Dobra.

Bierz tк stronк, a ja tк.

Potrzeba stu podpisуw do 18.

Obroni nas za wszelk№ cenк.

- Dziкkujк bardzo. - Kandyduje na szeryfa.

Dziкkujк.

Wesoіych Њwi№t, dziadku.

48, 49, 50.

Poіowa? Tyle zachodu i mamy tylko poіowк podpisуw?

Czas jest do 18.

Czarno to widzк.

Uwielbiam mieж pod gуrkк.

Wiem, do kogo zagadaж.

ROWERY U SYLA

W skrуcie – chcemy zaj№ж chwilkк twoim klientom.

Nie, nie pozwalam.

To ty pomуї.

- Co? - Proњ klientуw,

by podpisali petycjк przy kasie.

I pomogli ocaliж Erie Harbor przed wewnкtrznym zіem.

Aha.

Na ile podpisуw liczycie?

Na 50.

- Do kiedy? - Do 18.

Dzisiaj?

Czy to kіopot?

Rozejrzyj siк.

Tyle osуb przychodzi tu њrednio przez trzy tygodnie.

Ale po pracy idк w doњж zaludnione miejsce.

W miasteczku od dawna nic siк nie zmieniіo.

Nowa gwardia wkrуtce zast№pi star№.

Przez dziesiкж lat w Nowym Jorku

nie uњwiadczyіam tylu skorumpowanych strуїуw prawa,

co tutaj w Erie Harbor.

Urzкdnicy hrabstwa Holmes patrzyli, jak porucznik Briggs kіamaі

podczas swojej wczorajszej rozprawy,

podjudzany przez ojca i jego klikк.

Szeryf Briggs zawiуdі mojego mкїa, gdy ten byі dzieckiem.

Tak jak burmistrza Fife'a.

Oraz Richiego.

Bкd№ zawodziж takїe nasze dzieci, jeњli nie wywalczymy zmiany.

Przyszіoњж moїe byж inna, jeњli bкdziemy na to naciskali.

A jeњli nie czujemy siк na siіach,

musimy pуjњж za przykіadem dzieci...

albo zejњж im z drogi.

Patrzcie.

Patrzcie, ilu... Wygl№da obiecuj№co.

Czeњж.

Podpisaіaby pani petycjк?

TARG WYPIEKУW

Spytaj tamtych, oni chyba podpisz№.

Dziкki.

Dziкki, їe jej pomagasz.

Chciaіem.

Trip teї.

Skorzystaj№ wszyscy.

Wybacz, їe byіem gі№bem.

Cуї.

Ten gі№b zrobiі coњ wspaniaіego.

- Hej. - Hej.

Spуjrz. Prawie im siк udaіo.

Brakuje tylko...

- jed... - ...nego...

podpisu.

Tak!

- Tak! - Tak!

Dasz wiarк, їe to nasze?

GЈOSUJ ZA ZMIANҐ

Niech wygra najlepsza!

Nie miaіem wyjњcia, Trip.

Ani ja.

Nie miaіeњ wyjњcia? Daruj.

Nijak nam nie zaszkodzi.

I tak wygrasz, gdy miasteczko dowie siк o rozprawie.

Wycofujк siк.

Wykazaіeњ siк.

Oddajк ci wygran№.

To przywilej.

Spuњcizna.

Masz to we krwi.

PRZYSZЈOЊЖ JEST KOBIETҐ

Chris.

Pкdziіem, ile siі.

- Co wiadomo? - Tak jak s№dziliњmy.

Na kurtce jest sporo њladуw DNA, w tym Richiego.

Ale krew nie naleїy do niego.

Tylko do kogoњ z bazy danych.

Kto to taki?

Martwiк siк o ciebie.

Jak to?

Pamiкtasz, co byіo ostatnio.

Ze spraw№ Levin w Montauk.

Nie chcк, by to znowu tob№ zawіadnкіo.

To dlaczego pomagasz?

Powtarzam, їe tego nie uznaj№.

Nie bez zeznania.

Ale chyba coњ tu mamy.

Zostaw mnie i moj№ rodzinк.

Chyba znam zabуjcк Richiego.

Zleciіem analizк DNA.

Mam nazwisko.

Boїe.

Kim on jest?

Ona.

SERIAL OPARTY NA REPORTAЇACH MЈODEJ DZIENNIKARKI HILDE LYSIAK

Napisy: Piotr Kacprzak

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.