Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Halo?
Kto tam?
Hilde?
Gdzie ona jest?
Caіa ona. Bruџdzi, a potem znika.
Sprawdџcie drugi raz salк gimnastyczn№.
Hilde?
Skautko?
Widziaіeњ Hilde?
Z Donnym i Јych№.
Obiecaj, їe nie napisze o tym, co siк staіo.
Jeњli wyda siк, їe byіem na sali z kimњ, kto jaraі,
trener wykopie mnie z druїyny.
Jesteњ na mnie zіa?
Widziaіam j№ godzinк temu.
Skrzyczaіam wczeњniej kilkoro dzieci w bibliotece, ale...
Hej. Sprawdziіem na piкtrze. Tam jej nie ma.
Nie rozumiem. To nie w jej stylu.
Wіaњnie їe tak.
Pewnie wrуciіa bez sіowa do domu.
Tak.
Tak.
Skautko?
PAMIКCI RICHIEGO FIFE'A ZAWSZE W NASZYCH SERCACH
Sam!
Kurde.
Јadne buty, Trip.
Przez grzecznoњж nic sobie nie pomyњlк, Bob.
Dziкki.
- Co? - Trip, mam kіopot.
Masz kіopot? A ja – randkк.
Umуwiіam siк z niejakim Wilfordem.
Muszк lecieж, nim rozmyњlк siк przez to durne imiк.
Uciekі mi.
- Co? - Sam mi uciekі.
Chyba їartujesz.
Gdzie jesteњ?
Czeњж, Carol. Hilde wrуciіa?
Nie, a co?
Ginny byіa jak anioіek.
Czy wszystko dobrze?
To nie ma sensu.
Odetchnij, Matt. Znajdziemy j№.
Za domem stoi jej rower.
Pewnie poszіa do chaty.
- Pуjdк po ni№. - Jakiej chaty?
Nie puszczк ciк samej do lasu w њrodku nocy.
Wіaњciwie ci№gle tam chadzamy.
Gіуwnie w њrodku nocy.
- Co? - Dobrze, my sprawdzimy chatк.
Ty przeњledџ, ktуrкdy wraca ze szkoіy.
Moїe siк gdzieњ zatrzymaіa.
Hilde!
Hilde?
Nie.
Nie.
Hilde!
Hilde!
Gdzie jesteњ?
SALON GIER
TO NIE KONIEC KTO JESZCZE?
Hilde? Hej, Hilde?
PIRACI NINJA DZIEWCZYN NIE WPUSZCZAMY
Co to za miejsce?
„Baza” tej trуjki dziwakуw.
PORWANIE W ERIE HARBOR
Mamo?
No?
Gdzie ona jest?
Tata na pewno juї j№ znalazі.
A jeњli nie?
A jeњli...
coњ siк jej staіo?
Nic jej nie bкdzie, sіonko.
Znajdziemy j№.
To chyba przeze mnie uciekіa.
Co? Nie, sk№d.
Starszaki paliіy trawkк. Ja nie, sіowo.
Hilde chciaіa ich wsypaж, a ja walnкіam tak№ jedn№,
bo chciaіa zrobiж jej krzywdк. Powiedziaіam, їe jej nie znoszк,
їeby wynosiіa siк z mojego їycia...
i zniknкіa.
Kochanie. Chodџ.
Bкdzie dobrze.
Zachowajmy spokуj, to j№ znajdziemy.
Walnкіaњ kogoњ?
Daj mi juї ten szlaban.
Nie.
Teraz tym bardziej uwaїam, їe nic jej nie jest.
Pewnie siк obraziіa i gdzieњ siк schowaіa.
Walnкіaњ kogoњ?
- Jessicк. - A, Jessicк.
Bo groziіa Hilde.
Jestem dumna.
Tylko nikomu ani sіowa.
Wszystko bкdzie dobrze. Obiecujк.
- Czy... - Czy...
Sk№d to masz?
- Leїaі przy drodze. - Jezu.
Izzy, to...
Nigdy by siк z tym nie rozstaіa.
- Moїe jej wypadі. - Daruj!
Po drodze do domu koleїanki.
Zadzwoniк do... Winnie.
Trzymasz siк?
Zniknкіa.
Spokojnie. Oddychaj.
Poczta gіosowa. Pojadк tam.
Jedziesz ze mn№. Chodџ.
Zabraіeњ go na trzygodzinn№ wycieczkк, zamiast prosto do pudіa?
We wszystko zw№tpiіem.
W swoj№ gіupotк nie musisz.
- Proszк ciк. - No co?
Wpl№taіeњ mnie w najbardziej spуџniony kryzys sumienia w dziejach,
a teraz mam ci pobіaїaж?
Nie wiem.
Moїe.
Niby jak to siк staіo?
Myњlisz, їe wzi№і przepustkк, bo zamierzaі zwiaж?
Nie wiem.
Chyba wpadі na to, sіysz№c mojego ojca.
Przyjechaі tu, pokіуciliњmy siк trochк i...
Chyba napomkn№і, їe Sam nigdy nie wyjdzie.
Szlag.
No.
Sіuchaj, jestem tu.
Ale czego jeszcze chcesz?
- Pomуї go znaleџж. - Їe co, proszк?
Jeњli to zgіoszк, zarzuc№ mu ucieczkк
i przedіuї№ wyrok.
Czyli chcesz mu pуjњж na rкkк?
Daіoby siк zgasiж pod tym lont, zanim wybuchnie.
Їeby tatuњ siк nie dowiedziaі?
Przyznajк, їe mam w tym interes. Ale Sam teї.
Pogonie za zbiegіymi skazaсcami rzadko dobrze siк koсcz№.
Trip.
Proszк.
Dobra.
Siostra byіa jedyn№ krewn№, tak?
Wiesz, czy mуgіby siк zwrуciж do jakichњ znajomych?
Јycha i Donny s№ juї w іуїkach. Nie odzywaіa siк do nich.
Dzwoniк do szeryfa.
Lepiej, byњmy pojechali razem.
Hej, idџ posiedzieж z Carol.
Nieznany.
- Hilde? - Nie, tu Frank Briggs.
Zabrzmiк jak wariat,
ale czy Sam siк odzywaі?
Sam? Nie, przecieї miaіeњ go odwieџж do wiкzienia.
No, miaіem.
Ale zwiaі.
O Jezu.
- Bridget? - Hilde teї zniknкіa.
- Co? - To nie moїe byж przypadek.
Dobrze, juї jadк. Czekajcie.
Notes Hilde leїaі na Waterside,
gdzieњ tu.
I...
woіaіem j№ w tej okolicy.
Jest nas szуstka, wiкc jeњli siк...
Zaraz. Jak to szуstka?
Sam ma skute rкce i nogi. Nie porusza siк za szybko.
W tym tempie nie wyszli raczej poza to koіo.
Jest doњж szerokie.
Wezwijmy caі№ policjк.
Ze њmigіowcami, latarkami i tak dalej.
Co?
Nie chcesz podpaњж tatusiowi, zgadza siк?
Tu mowa o mojej cуrce!
Fakt, їe chc№ znaleџж Sama, teї pomoїe.
Albo nie. W ich oczach jest zbiegiem.
Zgraja biaіych glin uganiaj№ca siк za rdzennym Amerykaninem?
Nie wezm№ tylko latarek.
Lepiej nie naraїaж Hilde.
Nie ratujк tylko wіasnej skуry, sіowo.
Chcemy, by Hilde byіa bezpieczna.
Nawet nie wiecie, gdzie jest!
Powiedz, jak sprawiж, by wrуciіa do domu.
Skoro Sam chce uciec,
zmierza na dworzec, na prom albo do rezerwatu.
Jeњli wejdzie do rezerwatu, po nas.
To nie nasz rewir.
Dalej wezwaіbym posiіki.
Przyjd№ z broni№. Rozumiem to.
Pisaіeњ o takich sprawach. Wiesz, jak siк koсcz№.
Przy Samie nic jej nie grozi. Znasz go. To dobry facet.
Nie wiem. W desperacji robi siк rуїne rzeczy.
Kochanie, pamiкtaj...
- Jego tata... - Nie teraz, mamo.
Odsiadka zmienia ludzi.
Nie jego.
Spкdziіem z nim caіy dzieс. Chyba macie racjк.
Їe jest niewinny.
Izzy, zostaс w domu z dziadkiem u Ginny i obiecaj, їe bкdziesz odbieraж.
Robi siк chіodniej i lada chwila ma siк rozpadaж.
Pojadк z Trip na dworzec autobusowy
i po drodze objedziemy jezioro. Prom odpіywa o њwicie.
Kim, jedџ w tamt№ stronк z mam№. Moїe j№ znajdziecie.
Daj nam godzinк. Znajdziemy j№.
Ani minuty wiкcej.
Potem gwiїdїк na wszystko i to zgіaszam.
Bкdк wywoіywaі resztк co parк minut.
Jeњli ich zobaczycie, proszк, natychmiast dzwoсcie.
Wiem, o czym myњlisz.
Ale to co innego.
Ona siк znajdzie.
Nie idџ za mn№.
Dlaczego uciekіeњ?
Dok№d idziesz?
Z tob№ – nigdzie.
Jestem po twojej stronie.
Pomogіabym.
Wskazaіam zabуjcк twojej siostry.
Daj sobie pomуc.
Agent Adkins.
Chris, tu Matt. Musisz mi pomуc.
Co jest?
Cуrka zniknкіa ponad dwie godziny temu.
Pewnie jest z tym, ktуrego zamknкli w '88 za zabуjstwo Fife'a.
Wierzyіeњ, їe jest niewinny.
Zgadza siк. Wierzк.
Tylko їe zwiaі, bкd№c na przepustce.
Dzwoniіeњ do szeryfa?
To pogmatwane. Parк zaprzyjaџnionych glin pomaga nam pod stoіem,
ale nie oficjalnie.
Nie pouczam ciк, ale zwykle po szeњciu godzinach...
Wiem, zostaіy cztery.
No dawaj, pomoїesz?
Robi siк.
Z kim gadaіeњ?
Co?
Z nikim.
Chodџ, ruszamy.
Hilde!
Wybacz, їe zepsuіem randkк.
Cicho.
Wiem, їe siк gniewasz.
Nawet nie masz pojкcia jak.
Mogк straciж robotк.
Caіe їycie staraіam siк podejmowaж m№dre decyzje.
Ani myњlк zaczynaж teraz robiж gіupoty.
Hilde!
Myњlisz, їe ja nie czujк siк jak skoсczony tuman?
W sumie mam gdzieњ, jak siк czujesz.
Na moje oko ratujesz teraz tyіek,
a ja daіam siк w to wpl№taж.
Wiem, jak to wygl№da, ale siк mylisz.
Zadzwoniіem...
bo tylko tobie mogк zaufaж.
Bez wzajemnoњci.
Ale...
co zrobiж.
Teraz liczy siк tylko Hilde.
Uciekaj, Sam!
Wiej!
Mуwiіem ci, idџ do domu.
Jad№ gliniarze.
Proszк.
- Sam! - Hilde!
Hilde!
Chcк tylko pogadaж.
Sіowo, їe nic nie napiszк.
Nawet nie mam notesu.
Wypadі mi po drodze.
Daj mi spokуj.
Nie.
Wiem, gdzie daіoby siк zdj№ж te іaсcuchy.
Hilde!
Hilde!
Їarty sobie stroisz?
Nie mam zwyczaju.
Zaufaj mi.
Powinnaњ wracaж do rodziny.
Mama na pewno siк martwi.
Lepiej, by nie wiedziaіa.
Sekrety...
s№ jak potwory pod іуїkiem. Nie daj№ zasn№ж.
I tak nie sypiam.
Nie uwieraj№ ciк te kajdanki?
No to chodџmy je zdj№ж.
Ja sprуbujк.
Dlaczego musz№ byж takie ciasne?
Їeby nas odczіowieczyж.
Masz. Sprуbujк pod lepszym k№tem.
To na nic.
Hej.
Co tu siк dzieje?
Nic, dziadku. My tylko...
Sam. Czeњж! Jak leci, kolego?
Dobrze, panie Lisko.
Sylu. Zawsze powtarzam, їe to „Rowery u Syla”, nie „u pana Lisko”.
Co? Chyba trzeba ci pomуc.
Chyba tak.
Mam tu...
Zerknijmy.
Nie, nie tutaj...
Popatrzmy. O, tu jest.
Usi№dџ, zaraz je њci№gniemy.
Znikn№і Richie Fife.
Widziaіeњ tamtego faceta.
Tego z tatuaїem „grzesznik” na ramieniu.
Chyba maczaі w tym palce.
O, proszк.
Dziкkujк.
Sam Gillis.
Chyba marzniesz w tych ciuchach.
Zobaczmy, co my tu mamy.
Nie...
Co tu mamy?
O, to siк nada.
Wpadnij czasem.
Zajrzyj znowu do warsztatu.
- Jasne, chкtnie. - Dobra.
Dziadku. Dziadku?
Przekaїesz Izzy waїn№ wiadomoњж?
Powiedz, їe jestem caіa.
Co tu robisz? Jeњli mama siк dowie, їe otwierasz...
Spokojnie, rozmawiaіem tylko z Samem i Hilde.
Hilde tu nie ma, dziadku.
Jasne, їe jest. I kazaіa ci przekazaж, їe jest caіa.
Dobrze.
Orzeszku.
Nie przejmuj siк.
Sam to rуwny goњж.
- Obiecujк. Dobrze? - Dobrze.
Hilde!
Do kogo dzwoniіeњ?
- Co? - Wczeњniej, z komуrki.
Do mojego znajomego w FBI.
Nie chcieliњmy mieszaж wiкcej sіuїb.
Ty nie chciaіaњ.
Co to niby znaczy?
Decyzja nie byіa wspуlna.
- Zostawmy to. - Zgodziіeњ siк.
- Co ty robisz? - Nie kіужmy siк,
nie ma czasu. Tylko zadzwoniіem.
Odbiіo ci?
Z kim ty trzymasz?
Z Hilde.
Na pewno? Skoro nasza cуrka zniknкіa,
- zwoіujк, kogo mogк. - Nie zniknкіa. Jest z Samem.
Fajnie. I co, wyszli sobie na spacerek?
Dopuњcisz moїliwoњж, їe mam na to
ciut trzeџwiejsze spojrzenie?
Bior№c pod uwagк, co ciк spotkaіo, moїesz czuж...
Nie zaczynaj. Dobra?
Nie masz pojкcia, co czujк!
Jasne? Nigdy nie miaіaњ!
Nie pozwoliіeњ mi.
Hilde!
Zwolnij.
Nie. Wracaj do domu.
Mam wiкcej pytaс.
Zwolnisz kiedyњ?
Zaraz ktoњ mnie usіyszy!
Trzy pytania. Namyњl siк.
A potem wracaj do domu.
Twoja mama mi pomogіa.
Nie powinna siк zamartwiaж.
Masz jakieњ pojкcie, co naprawdк spotkaіo Richiego?
Nie. Drugie pytanie.
O co chodziіo dziadkowi?
Z tym facetem z tatuaїem?
GRZESZNIK
Nie wiem.
Kіamiesz?
To trzecie pytanie?
Nie, cofam to. Trzecie brzmi... Dok№d idziesz?
Sam.
Sam.
Sam!
Sam!
Hilde!
Cуї. Staraіyњmy siк.
Znam go i wiem, їe by siк tu ukryі.
Czuі siк tu bezpiecznie.
Znaіaњ go. 30 lat temu.
I jak ktoњ miaіby...
naprawdк kogoњ znaж?
Wedіug ciebie mуgіby skrzywdziж Hilde?
Bo na pewno nie wierzysz wci№ї, їe zabiі Richiego.
Nie wiem, w co wierzyж.
Tata Sama i Penny miaі zaburzenia psychiczne.
Nie mieli ojca wariata.
Jadіam z nimi kolacjк w przeddzieс wypadku samolotu.
Byі zdrowy, wierz mi.
Ktoњ zdrowy nie zabija siк po oњmiu godzinach.
Byіaњ tylko dzieckiem. Nie wiesz, co siк mogіo...
- Mamo. - Nie wiesz, co siк dziaіo.
Mamo! Daruj!
Chodџ, kochanie.
Chodџ.
Przepraszam.
Przepraszam.
Przepraszam.
Cуrciu.
Richie jest w lepszym њwiecie.
Chodџ.
Szeryf Briggs.
Dzwoniк z zakіadu karnego Northfield.
Wiкzieс Gillis nie wrуciі z przepustki w ustalonym terminie.
Idziemy.
Mamy zbiega.
Hilde!
Nie podpadaj glinom.
Ty jesteњ glin№.
Jak myњlisz, dlaczego?
Staс.
Juї.
Ciekawostka. Miaіeњ odwieџж Gillisa do Northfield,
a zamiast tego jeџdzisz po lesie z latark№.
Rozs№dek podpowiadaіby, їe zwierzyna ci uciekіa.
To nie zwierzк.
Tak siк mуwi, mіody.
Usіyszaі ciк pod domem Gillisуw,
gdy przechwalaіeњ siк, їe go nie wypuszcz№.
Czyli zwiaі?
Nie zgіosiіeњ tego?
Zgіosiі.
Nie chciaіem robiж wielkiej afery.
Jest duїa szansa, їe Samowi towarzyszy Hilde Lisko.
Wolк nie naraїaж dziecka.
Їaіujк, їe kazaіem ci zostaж glin№.
Wiedziaіem, їe nie dasz sobie rady.
Przejmujк sprawк.
A ciebie niniejszym zawieszam.
Szeryfie. Tato.
Do domu.
Johnson, ty zostaс.
Potrzebujк ludzi.
Wyci№gnкіabym ciк.
Jak naleїy.
Z pomoc№ gazetki.
Koniec wywiadu.
Gdyby dali siк przekonaж...
Nie dadz№.
Licz№ siк tylko dowody.
Spкdziіem caіy ten dzieс w niewіaњciwych miejscach i o zіych porach.
Dlatego uciekіeњ?
Sіyszaіem szeryfa Briggsa.
Mуwiі, їe nigdy nie wyjdк.
Skorzystaіem z okazji.
Gіupawo zrobiіeњ.
Gіupawo jest myњleж, їe zabiіem Richiego.
Tutejsi zawsze gardzili mn№ i moimi ludџmi.
Przyjaџniі siк ze mn№.
Kto wedіug ciebie go zabiі?
Skoro siк przyjaџniliњcie, na pewno dobrze go znaіeњ.
Czy ktokolwiek mуgіby chcieж to zrobiж?
Skrzywdziж go?
Nie wiem. Widziaіem co nieco.
Na przykіad?
Miaі siсce na ramionach i ciele.
Przypadkowe?
Nie jestem pewien. Chyba ktуryњ krewny siк nad nim znкcaі.
Powiedziaіeњ komuњ?
Szeryfowi, 30 lat temu. Ale nie posіuchaі.
Awansowali go za to, їe mnie zamkn№і.
Co zrobisz teraz?
Frank, znalazіeњ ich?
Nie. Ojciec posіaі mnie do domu i teї juї ich szuka.
- Co? - To nie ma sensu.
Miaі pretensje, їe tego nie zgіosiіem.
To juї oficjalnie poњcig.
Wybacz. Nie chciaіem ich mieszaж.
Bкdк szukaі dalej.
Doczekasz siк swoich њmigіowcуw i latarek.
Hilde!
Tata mуwiі, їe wiкџniowie wznieњli most nieodpіatnie w XX wieku.
Moїe potem napisz o nim.
Dobrze mi siк їyіo.
Miaіem rodzicуw i siostrк.
Byliњmy szczкњliwi.
Gdy tata jeszcze їyі...
czasami zabieraі mnie do pracy.
Niczego bardziej nie lubiіem.
Po dziњ dzieс.
Nawet po tym wszystkim.
Chcк zobaczyж wschуd sіoсca.
Ostatni raz.
Sam!
Idџ.
Wiej!
Zostaw, Sam. Uciekaj!
Rety.
Nie bуj siк.
Hilde!
Gdzie jesteњ?
Matt.
Chodџ.
To siк nie moїe powtуrzyж.
Matt, wstawaj
i znajdџ nasz№ cуrkк.
Nie wiesz, jak siк z tym czujк.
Przestaс. Nie zrzucisz tego na zajњcie sprzed 31 lat.
To twoja decyzja. Wolaіeњ mnie okіamaж i tak to siк koсczy.
Zmieniіeњ siк od przyjazdu.
Bokiem mi wyіazi pl№sanie przed cуrkami i udawanie, їe wszystko gra,
podczas gdy tatusiowi odbija w k№cie.
Skoсczyіo siк, Matt.
Juї nie dam rady.
Kurde.
Matt. Ogіosiіem w caіym stanie alarm AMBER.
Bogu dziкki.
Najlepiej bкdzie, jeњli wrуcicie do cуrek.
Czekajcie przy telefonie na meldunki.
Nie.
Nie, zostajк tutaj.
To nie miejsce dla cywila, synu.
Mam przeszkolonych ludzi.
Dobre sobie.
Dziewiкciolatka jest bliїej rozwi№zania zabуjstwa Richiego niї wy.
Chris.
Ktoњ j№ widziaі.
Idzie na stare lotnisko. Juї jedziemy.
WSTКP WZBRONIONY
LOTNISKO ERIE HARBOR TYLKO DLA PERSONELU
Zakryjк kurtk№ drut kolczasty.
Potem, gdy juї przejdк przez pіot,
poszukam przejњcia dla ciebie.
Stare te samoloty?
Czкњж pamiкta II wojnк њwiatow№.
Dawniej wysyіano st№d nowe bombowce na wschуd,
gdzie potem szkolono zaіogi.
Sk№d mam wiedzieж, їe nie zmyњlasz?
Tata mi powiedziaі.
Przed њmierci№.
Co mu siк staіo?
Mуwi№, їe rozbiі siк celowo.
Ale to nieprawda. Z samolotem byіo coњ nie tak.
Wiem to. Firma to zatuszowaіa.
Niesprawiedliwe.
Jak to w їyciu.
Sprawiedliwoњж nie zawsze wygrywa.
Tam jest dziura, przez ktуr№ mogіabym...
Co?
Jesteњ dobr№ osob№.
Rzadko takie spotykam.
Dziкki za wszystko.
Co? Ej, czekaj!
Sam!
Weџ.
Sam, wracaj.
Czekaj!
Sam!
Sam!
Halo!
Sam!
Sam! Otwуrz oczy!
Sam!
No juї!
Hilde!
Sam!
Rozproszyж siк.
Sam, wiej! Zejdџ z samolotu!
Wymierzyж, ale nie strzelaж.
Opuњciж broс!
Co ty wyrabiasz? Odsuс siк!
- Zapomnij. - Teraz strugasz bohatera?
A kogo ty, tato?
Odejdџ.
- Juї. - Rуb, co musisz.
- Jestem tu. - Sam, zіaџ!
Sam, sіuchaj. Musisz zejњж.
Zejdџ.
Dla nas obojga. Zejdџ.
Powoli.
Nie, Sam!
Rкce do gуry.
Nie!
Nie skuwajcie go, bo go poranicie!
Dosyж!
Spokojnie, cуrciu. Odpuњж.
Uspokуj siк, kochanie. Odpuњж. Dobrze.
Juї dobrze.
Opuњciж broс.
Nie pіacz, nic mi nie jest.
Wiem. To dlatego pіaczк.
Przepraszam.
Kim jest czіowiek z tatuaїem „grzesznik”?
„Grzesznik”?
Niewaїne.
Sam mуwiі, їe widziaі siсce na ramieniu Richiego.
Hilde.
S№dzi, їe ktуryњ z krewnych go krzywdziі.
Richie powiedziaіby mi, gdyby rodzice siк nad nim znкcali.
Swojemu najlepszemu kumplowi.
No i?
Ja nie mуwiк wszystkiego wam.
A jeњli jego tata...
Niemoїliwe, Hilde.
Jasne? Niemoїliwe.
Hilde!
Dlaczego j№ uciszyіeњ?
Bo ta caіa afera z Richiem...
musi siк skoсczyж.
Dzieci!
Damy radк.
SERIAL OPARTY NA REPORTAЇACH MЈODEJ DZIENNIKARKI HILDE LYSIAK
Napisy: Piotr Kacprzak
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.