All language subtitles for [kad emule-qt.org] Roses.Are.for.the.Rich.1987.E02.PL.x264.AC3.2Audio-jarkaz63

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

KONIEC

Postępowanie sądowe zostało przeniesione z małej miejscowości w Appalachach,

gdzie poniósł śmierć przemysłowiec Douglas Osborne do Louisville, gdzie

będzie odbywał się proces przeciw Otham Osborne. Młodzi widzowie zapewne wiedzą,

że Otham Osborne jest wynalazczynią lalki i różyczka, która owładnęła

sercami dzieci na całym świecie. Bogata rodzina Osborne, której wielu członków

wystąpi w charakterze świadków, będzie obecna prawie w komplecie.

Ja, Douglas Osborne, zdrów na ciele i umyśle,

postanawiam co następuje odnośnie mojej ostatniej woli.

Odwołuję wszystkie wcześniejsze testamenty, chyba że moja śmierć

zostanie uznana za nienaturalną. W takim wypadku mogę tylko pokładać ufność w

tym, że sprawiedliwość sądowa podyktuje za mnie ostateczny testament.

Każdy ma prawo zmienić testament w dowolnym momencie swojego życia.

Umarły, o ile w ogóle ma jakiekolwiek prawa, powinien być wolny.

Mam róże dla pana Douglasa Osborne.

Mam róże dla pana Douglasa Osborne.

Róże? Mam przekazać osobiście.

I bardzo na nie uważać.

Chyba pan nie chce, żeby zwiędły.

Zadzwonię do recepcji i poproszę o was.

Nie, to niekonieczne.

Nie rozumiem. Nawet nie zjadłem śniadania i nienawidzę ruszy. Może

zechciałaby pani to wyjaśnić?

W tej agencji jest bałagan. Tym razem przysłali

aż dwie z nas.

Chyba, że życzył pan sobie dzień.

Napije się pani czegoś?

Nie.

Jaka jest pani specjalność?

Róże.

Nie zostawi pani róż?

Nie.

Nie patrz okłupiałym wzrokiem.

Ja ci przywrócę orientację. Ale będziesz musiał zapłacić

podwójnie. Wyśmiejnij się.

Proszę, odpisz zgodę na rozwód.

Nie chcesz tego rozwodu.

Potrzebuję go, Erwin.

Potrzebuję.

Dziękuję.

Droga Ella, gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię, Douglas Osborne mnie

prześladuje. Dopóki istnieje, tak długo będzie rzucał cień na moje życie. Mimo

wszystkich dobrych rzeczy, które mi się przytrafiły, moje postanowienie

pozostaje w mocy, a teraz wiele jest tych dobrych rzeczy.

Dzięki Seifowi Murphy'ego różyczka zaczęła odnosić olbrzymie sukcesy. Staję

się sławna dzięki niej.

Naprawdę jestem zakochana.

Nigdy nie sądziłam, że się zakocham.

Módl się znawnie o tym.

Bawar.

Z walką jest świetnie. Sprzedaż coraz większa.

Jesteśmy spóźnieni o 8 miesięcy z realizacją zamówień. Hongkong nie daje

rady. Jak poszło z adwokatem? Nie przyszedł.

Podnieś produkcję w Korei. Są szybciej od Hongkongu. Już to zrobiłam pół roku

temu.

Słyszałem, że chcesz kupić akcję i to od razu 150 tysięcy kopalni Osborne. To

prawda. Z różyczką jako zabezpieczeniem to ryzyko.

A jakie ryzyko podejmuję z tobą?

Kocham cię.

Tylko nie mów, że masz w sercu.

Nie chciałabym, żeby ktoś mi je złamał. Mam niespodziankę.

Pieniędzy masz dosyć. Teraz chodzi o moc. W koniach mechanicznych pieniądze

dają moc. Spytaj Kendall.

Bądź ostrożna.

Mogę poprowadzić? Tak.

Ten samochód jest dla kobiet, które wymagają najwyższych osiągów.

A co z Kendall?

Zablokowała wszystkie konta.

To znaczy, że chcesz ode mnie odejść?

Akcje Osborna będą sprzedawane całym pakietem, więc muszę się zdecydować w

ciągu najbliższych 24 godzin. To jako zabezpieczenie wystarczy? Nie, więc

odwracam. Ale ja chcę je kupić za milion z groszami.

Ryzykowna gra. Jak wygrasz, masz Osborna, ale jak przegrasz...

Nie przegrywa.

Powinna się zabezpieczyć.

Muszę wrócić do Kendlu.

Chodź do łóżka, Murphy.

Dzień dobry. Proszę powiedzieć pani Murphy, że chce z nią rozmawiać o tym

McGovern.

Jedna czy dwie?

Jedna, dziękuję.

Czy chce pani złożyć kondolencję, czy może pani przechodziła tędy?

Właściwie wybierałam się do banku wpłacić pieniądze. Czy nie byłoby raczej

sensowne je wyciągnąć?

Ostatecznie musi pani teraz regulować jego rachunki.

Pani wie, jaki on jest drogi. Odda mi go pani?

Nie. Bogatym nie daję prezentów. Oczywiście.

To kwestia wychowania.

Wyższe sfery uważają za rozrzutność, kiedy się komuś coś daje.

To przykro, że sepalacja panią tyle kosztowała.

Adwokat się obłowił, ale wie pani dobrze, że się opłaciło.

Czego pani chce?

Myślałam, że może chce pani zmniejszyć swoje straty. Co ma pani na myśli?

Wszystko jest do sprzedania za określoną cenę, nawet Murphy.

Chce pani mi odsprzedać Murphy'ego? Za jeden milion dolarów.

Chyba pani żartuje.

Obie wiemy, że milion dolarów to nie żart. Tak, ale aż tak dobry w łóżku to

on nie jest.

Może jeszcze herbaty?

Nie. Dziękuję.

Miss McGowan.

Jakie są Pani warunki?

Dostawa nastąpi w ciągu 24 godzin. A co do Pani, to nigdy Pani ze mną nie

prowadziła tej rozmowy.

Jeżeli Pani zaczeka... Zaraz wypiszę czek.

Milion dolarów od Kendall Murphy.

Ile czasu potrzeba, żeby to potwierdzić? Jeden telefon.

To proszę się tym zająć.

Ma pani u nas kredyt na milion dolarów. Czy chce pani go spłacić tym czekiem?

Nie, przeciwnie. Chcę zaciągnąć dalszy kredyt tej samej wysokości. To pani o

zborna sprzedają dalsze udziały. Mam zamiar przejąć tę firmę.

Spóźniłaś się.

Przepraszam.

Kazałam spakować swoje rzeczy.

Jak mówiłem, że wracam do Kendall, nie znaczyło, że dzisiaj.

Coś ci muszę powiedzieć.

Była mu lekarza Edwina. Daję mu jeszcze sześć miesięcy.

Przykro mi.

Jestem mu winna wdzięczność. Wrócę do niego.

Ktoś musi się nim zająć. Chcę mu umilić ostatnie miesiące życia.

Szlachetność to coś nowego u ciebie, prawda?

A co z nami?

Nie mogę się z Tobą spotkać. Nie mam prawa.

Nigdy bym się po Tobie nie spodziewał czegoś takiego jak sumienie.

Przywdziliśmy innych i jeśli będziemy robili tak dalej, to się znienawidzimy.

Dlaczego ja Ci nie wierzę?

Nigdy nie miałam zamiaru otwierać przed tobą serca, Murphy, ale osiągnąłeś to.

A teraz muszę zrobić to, co mi każe.

Idź do domu, Murphy.

Jest w drodze.

Bardzo dobrze, a zatem akcje kupione, co teraz?

Zależy od tego, jakie są Pani zamiary.

Mówiłam, że chcę mieć całą firmę.

Musi się Pani postarać, aby kurs akcji spadł, ale to ryzyko.

Nie dbam o to. Proszę powiedzieć, co mam zrobić.

Sprzedać taką ilość akcji, aby wywołać panikę. Wtedy wszyscy inni też zaczną

sprzedawać. Wtedy kurs spadnie. Ile udziału?

Więcej niż należy do pary. A co będzie, jeżeli kurs się nie zmieni?

Jeśli ktoś wyciągnie królika z cylingra, to pani będzie musiała zapłacić

rachunek.

Ile chce pani postawić na tę kartę?

Wszystko. Proszę zacząć sprzedaż.

Boże,

co za głupiec. Tak, trochę.

Ten plan robi wrażenie. Tak, robi.

Moglibyśmy się w to włączyć.

Nie wiem, nie mam ochoty.

Pójdziesz na górę?

Napijesz jeszcze jednego.

Te twoje drinki trwają ostatnio całą noc.

Chcę się napić. Murphy, nie myśl o niej.

Powinniśmy sobie wyjaśnić.

Chodź, usiądź tutaj.

Oboje wiemy, dlaczego to jest. Na pewno?

Tak, przed naszym ślubem ty miałaś nazwisko i pieniądze. Ja byłem ambitny.

Ty masz mnie, a ja pozycję.

Ale bez względu na moje sukcesy, pieniądze były twoje.

Ja znajdowałem się ciągle pod kontrolą.

Ale wiesz, dzięki niej poznałem uczucie. Jest dla mnie ważniejsza niż ty.

Zapomnij. Zostałeś wyrolowany.

Ale nie przez ciebie, chociaż próbowałaś wszystkiego. Nie, nie przez mnie, przez

nią. Ona cię sprzedała.

Wymieniła cię na czek.

Jesteś wstrętna, Kendall.

Ja?

Jeżeli pójdziesz ze mną na górę, to pokażę ci czek.

Ona ma nerwy ze stali.

Kazała mi sprzedać za 3 miliony i to w ciągu 7 dni.

Jest opętana.

Racja.

Niewiele ma pan do powiedzenia, Buffy. Racja.

Myślałem, że mam pana informować na bieżąco. Co więc pan zamierza? Dobrze

jej idzie, prawda?

Będzie jej szło dobrze, aż do chwili, gdy ktoś podbije kurs akcji. Kto?

Co by się stało, gdyby Osborne nagle zawarł wielką korzystną umowę z Chemical

Enterprises? Powiedzmy na 14 milionów dolarów. Czy to by wystarczyło, żeby

podtrzymać upadający kurs akcji? Chemical Enterprises to pańska spółka.

To by ją załamało.

Dobry wieczór.

Gdzie Erwid?

Nie ma go.

Odłożę umieranie na później?

Lekarze mówią, że powinien się czymś zająć.

Bardzo dobrze. Czy mógłbym napić się szampana?

Częstuj się.

Cieszę się, że Cię widzę, Mark.

Wiesz, nie mogłem bez Ciebie wytrzymać.

Tęskniłam za tobą.

Tak?

Tak.

Powiedz, czego ci brakowało?

Twoich rąk.

Czego jeszcze?

Twoich ust.

Tak?

Czego jeszcze?

Wszystkiego.

Kochanie.

Gdzie twoje sumienie?

Na urlopie. Tak.

Przydał Ci się ten milion dolców od Kendall?

Kendall to suka.

W porównaniu z Tobą jest jak matka Teresa.

Kocham cię, Murphy.

Rzeczywiście?

Murphy, czy jest warioną?

Coś ty narobił, co cię odmękało.

Chciałbym, żebyś powtórzyła, jak bardzo mnie kochasz.

Dlaczego, Murphy?

Myślę, że mnie kochałaś.

Może ze mnie idiota, ale sądzę, że mnie jeszcze kochasz.

Problem w tym, że twoja nienawiść do niego jest silniejsza.

Jego nienawidzisz bardziej, niż możesz kochać kogokolwiek.

Powodzenia, pani Corbett.

Został ci jeszcze Osborn.

Przepraszam panią.

Boże, o ten.

Jak się cieszę, że cię widzę.

Niech ci się przypatrzę, wyglądasz świetnie.

Dziękuję.

Tęskniłam za tobą. Gdzie dziewczyny? No wiesz, Josie weszła za

mąż, Carrie wyjechała do Louisville, a Kiki znalazła pracę na poczcie.

Naprawdę? Tak, to wspaniale.

Nie wiem, czy uwierzysz, ale mam zamiar być uczciwą damą.

I otworzyć restaurację.

To świetnie, cieszę się. Dziękuję ci o tym.

A jak tobie idzie? Mnie spaskudziłam to.

Co?

Parę milionów dolarów. Tak?

Tak, że zamiast wszystko wygrać, wszystko przegrałam. Łącznie z Marfim.

Z miłości najwyraźniej nie mam szczęścia.

I co zamierzasz?

Chcę sobie poszukać mieszkania i nadal próbować go załatwić.

Jeśli dalej będziesz tak fanatycznie prześladować Osborna, to sama siebie

zniszczyś o tym.

Muszę wydostać od niego dokumenty i udowodnić, że jest winien.

Ktoś będzie przez to nieszczęśliwy.

Ja już nią jestem, wierz mi. Teraz jego kolej.

San Francisco, tak?

Obiecałam panu róże.

Pamiętam.

Zawsze dotrzymuję obietnic.

Proszę usiąść.

Dzwoniłem wtedy po agencjach w San Francisco, ale nie znali pani.

Nie jestem call girl.

A kim pani jest?

Autumn Corbett.

To niewiele mi mówi. A czego chciałby się pan dowiedzieć?

Może byśmy zaczęli od róż.

Nie ma róż w Brookside.

W pańskim ogrodzie są.

Idąc do szkoły, mijałam pański dom i kradłam róże z ogrodu. Pański ogrodnik

zawsze próbował mnie schwytać, ale byłam szybsza. Dzisiaj też tam byłam.

Nie rozumiem.

Pewnego dnia pojawiła się pani w moim apartamencie hotelowym w San Francisco.

Jeszcze przed śniadaniem, a teraz okazuje się, że dorastała pani przed

moimi oczyma.

Co to znaczy?

Stare marzenie z dzieciństwa.

Naprawdę? Tak.

Chyba pan sam ma takie.

Przestałem myśleć.

Byłam wcześniej dojrzałym dzieckiem.

Chętnie w to wierzę.

I ma pani fantazję, prawda?

Wiele.

Nie umiem powiedzieć, czy jest pani czarująca, niewinna czy wyrachowana.

Jestem gotów się tego dowiedzieć.

Jutro po południu o trzeciej odbędzie się moja aukcja samochodów.

Chętnie panią tak zobaczę jako mojego gościa.

Dobrze, przyjdę.

Wspaniale.

Pewna kobieta, która nazywa się o tym Corbott, opuszcza teraz teren firmy.

Chciałbym mieć jej pełną dokumentację i to na wczoraj.

To cudowne.

Wóz wygląda jak nowy, a stan techniczny jest nienaganny.

Mój dziadek był w tej okolicy pierwszym, który posiadał powóz bez kodu.

Osborne'owie zawsze kochali samochody.

Ten wóz należał do mojego dziadka.

A ten był zbudowany tylko w trzech egzemplarzach. Jeden należał do Harla

Johnsona, a drugi do mojego ojca.

A trzeci?

To ten. Udało mi się go kupić kilka lat temu.

To też coś w rodzaju tradycji rodziny Osborne.

Kiedy widzimy coś pięknego, coś rzadkiego, coś niezwykłego, odczuwamy

przemożne pragnienie posiadania tego czegoś.

Za wszelką cenę.

Jeśli samochód jest w nienagannym stanie, to chciałbym też znać jego

osiągi. Dlatego muszę go sam poprowadzić.

Obawiam się, że to, na co pan teraz patrzy, nie jest ponad tym do kolekcji.

Naprawdę?

Czego naprawdę pan by chciał?

Właściwie mam już wszystko.

Żadnych pragnień.

Chciałbym się z kimś podzielić.

Przekazać komuś to wszystko.

Jednego zawsze żałowałem, że mam tylko jednego syna.

Mojej żonie nie dane było mieć drugiego dziecka.

Od ośmiu lat jestem wdowcem.

Gdzie jest pański syn?

Jesteśmy sobie obcy.

Przykro mi.

Co za obrzydliwy byk.

Warł pół miliona dolarów.

Teraz wygląda lepiej.

To byk zarodowy, medalista.

A hodowla bydła to interes pozbawiony romantyzmu.

Przypuszczam, że ma też swoje pozytywne strony.

Żadnych złamanych serc.

Nie znam nikogo, kto by sądził, że hodowla może mieć coś wspólnego z

sercem.

Zostaniesz na noc?

Nie dzisiaj.

Myślałem, że zechcesz urzeczywistnić dziecinne marzenia.

Więc kiedy?

Co byś powiedział, gdybym zaprosiła cię w środę na kolację?

Chodź.

Jesteś uparta.

To oczyste szaleństwo. On ma 49 lat i konserwatywne przekonania. Z wyjątkiem

paru call girl nie miał ostatnio kobiety. Nie chcę powiedzieć, że ci się

nie uda, ale to niewłaściwe.

Od kiedy jest niewłaściwe zabierać się za faceta? Ty z tego żyłaś.

To był uczciwy interes, a ty chcesz go tylko dręczyć.

Może chcę wyjść za niego.

Nie wiem, czy on wpadnie w pułapkę jak szop pracz.

Niejedno już próbowała. A gdyby ci się nawet powiodło, to co wtedy?

Wtedy go wykończę.

Uparna. Za bardzo uparta.

Dziękuję za różę.

Podziękuj babci Osborne. Ona założyła ogród.

Chciała, by nasze róże były piękne jak wanki.

Mój dziadek doprowadził linię kolejową do Brookside, umożliwiając tym wydobycie

węgla.

Babcia zajmowała się ogrodnictwem.

Amerykańskie róże.

Nigdy już nie powinnaś być zmuszona do kradzieży róż, dopóki żyjesz.

Powinnaś codziennie dostawać czerwone róże.

To marzenie moglibyśmy zrealizować.

A potem czekać na resztę.

Jeszcze nie.

Kiedy mi powiesz, dlaczego przyszłaś?

Z powodu wspomnień.

Kazałem zgromadzić dokumentację na twój temat, wiesz?

Nie jest kompletna, ale z tego, co w niej jest, można się dowiedzieć, że

miałaś interesujące życie.

Wszystkie fakty znane publicznie, włącznie z tą skandaliczną przygodą

miłosną z Murphy.

Wiesz, czego kochasz?

Tego nie ma w dokumentacji?

Powiedziałem, że nie jest jeszcze kompletna. Poza tym dokumentacje są

dobre w gromadzeniu faktów, ale do niczego jeśli chodzi o ich wyjaśnianie.

To znaczy, że wyjaśnianie należy do ciebie, prawda?

Masz wrażenie, że kocham innego?

Sprawiasz wrażenie, jakbyś miała wiele tajemnic.

Dziękuję za doskonałą kolację.

Ale sądzę, że tego było za wiele. Nie uważam.

Kolej na twój ruch.

Chce pan czegoś jeszcze?

Nie, dziękuję, Daisy.

Czego pani chce? Dokąd pani idzie?

Idź do łóżka Daisy.

Napijesz się?

Nie, dziękuję.

Ciebie się tu najmniej spodziewałem.

Nie miałam gdzie pójść. Nie było tego w dokumentacji?

Naprawdę?

Nie powinieneś w przyszłości dawać wiary informacjom od obcych. Ach tak.

Byłaś żoną górnika, który zginął w skutek wybuchu w twojej kopalni.

Było prowadzone dochodzenie.

Nie stwierdzono żadnego zaniedbania. Wycofano wszystkie zarzuty.

Wiem.

To nie była moja wina.

Nienawidziłam cię wtedy.

Myślę, że powinieneś to wiedzieć.

Więc czego tu chcesz?

W nienawiści jest wiele namiętności.

W jednym względzie pewien potężny człowiek nie miał okazji do zebrania

doświadczeń.

Zobaczę Cię dzisiaj wieczorem.

Muszę wyjechać w interesach do San Francisco.

Nie będzie mnie 10 dni, ale zadzwonię do Ciebie jak wrócę.

Dzień dobry Douglas.

Czy zechciałbyś nas sobie przedstawić?

Moja szwagierka Harriet.

Autumn Corbett.

Muszę jechać na lotnisko.

Dziękuję za miły wieczór.

Nie odprowadzaj mnie.

Czy je teraz sprowadzasz z Louisville?

To nie call girl.

I proponowałbym Ci przyzwyczaić się do niej.

Bo będziesz się z nią częściej widywać.

Douglas, jesteś świnia.

Twoje zdrowie.

Dzień dobry, pani Murphy.

Witaj, Mary, jak się masz? Pański gość czeka.

Coś do picia? To co zwykle.

Dzwoniłam do ciebie codziennie.

Byłem w Paryżu.

Kłamiesz.

Masz rację.

Dobrze wyglądasz. Dziękuję, ty też.

Jak idzie?

Tak, jak zaplanowałeś.

Słyszałem, że jesteś zrujnowana. Jak Kendall?

Kendall? Kendall.

Cóż, Kendall daje pieniądze.

Chcę odebrać z powrotem różyczkę.

Ta firma splajtowała. Ty ją wykupiłeś.

Chcę mieć udziały w nowej spółce.

Raz zostać wykorzystanym to głupie, ale dwa razy to idiotyczne. Nie ma mowy.

Byliśmy wspólnikami.

Zabawne. Myślałem, że kochankami.

Wystawiłaś mnie do wiatru.

Sprzedałam cię, a ty się odwdzięczyłeś. Jesteśmy kwita.

Słyszałem, że wyjechałaś.

Kopalni Osborne, pamiętasz?

Nigdy się nie poddajesz?

Znam dwa gatunki ludzi, kapitalistów i rabusiów. Kendall i Osborne należą do

kapitalistów, a ty i ja do rabusiów. To nasz atut. W interesach i w łóżku.

Teraz rozumiem, dlaczego za tobą szalałem. To twój romantyzm.

A jak wyobrażałaś sobie sprawę różyczki?

Czy ma być dla kochanka, czy dla terapeuty, który będzie interpretował

ją? Podpiszmy umowę.

Ty jej nigdy nie popuszczasz.

Raz to zrobiłam. Z tobą.

Uważam, że to wyznanie jest warte interesu.

Jak chcesz zgromadzić kapitał?

Głupie pytanie.

Pole bitwy ma 2,2 na 2 metry. To rozmiar łóżka.

Bardzo dowcipne.

Jak się spisuje Osborne? Czy dobrze się wywiązuje ze swoich obowiązków?

To nie gra roli. Małżeństwa nie sypiałem. Przecież ze sobą powinieneś

wiedzieć. Kiedy wesele?

Jeszcze nie ustaliłam.

Właściwie nie jestem zainteresowany tą lalką, ale gdybym był, to

wyprodukowałbym ją w wersji dziwki.

Nie umiem wprost wyrazić, jak się cieszę, że mnie jeszcze kochasz, Murphy.

Zdrowie.

Brak mi było ciebie o tym. Mnie też. Nie było cię wiele tygodni. To były ważne

sprawy. Przyjechałaś na przyjęciu Osborna? Nie wiem o żadnym przyjęciu. W

sobotę urządza wielką zabawę.

Wspaniale.

Barbecue i smokingi.

Myślę, że kończy 50 lat.

Jak na swój wiek. Nieźle się trzyma. Tak.

To ma szyjnik Ewy.

Twoje 50.

urodziny to dobra okazja, żeby o niej pomyśleć.

Uważam, że szkoda, aby tylko leżał w jej szkatułce.

Zdejmij go.

Powinieneś mi go dać. Czy nie zasłużyłam?

Mam dość tej obrzydliwej historii i nie chcę dręczyć twojego męża. To żadna

przyjemność.

Nie rób mi tego.

Jesteś okropna.

Nie zawsze tak było.

Tego nie pamiętam.

Czy chodzi o tą kobietę, która ostatnio jadła z tobą śniadanie? O tym Corbett?

Czy jest taka nadzwyczajna?

Lepsza ode mnie?

Wiesz, jedno ci przyznam.

Jesteś uparta.

Takiej piękności jeszcze tu nie widziałam.

Jestem Bea Osborne, siostra Douglasa. A kim pani jest? Autumn Corbett. A, więc

pani jest kobietą, na którą Harriet jest tak wściekła. Czy pani nie bierze sobie

tego do serca? Harriet nikogo nie lubi, nawet siebie. Kiedy patrzy do lustra,

nie ma mi tego za złe.

Miło panią poznać.

Opór się opłaca.

Tak?

Jest pan pewien?

Wiem, że ktoś obniżał kurs akcji, ale to wygląda na zawodowcy. To nie mógł być

przypadek. Nie, proszę zdobyć fotokopię każdej umowy kupna i sprzedaży.

Spalę jej.

To będzie wesoło.

Jeżeli chcemy, aby ten stan znowu odnosił sukcesy, to potrzebni nam są

doświadczeni ludzie z długą tradycją rodzinną. Ludzie z rozumem i sobcem,

tacy jak Douglas Osborne.

W imieniu obywateli stanu Kentucky, proszę pana o wyrażenie zgody na

kandydowanie do Senatu.

Gratulacje.

Przepraszam.

To mnie obiecałeś, senat.

Nie odniósłbyś sukcesu nawet jako rakarz.

Mam nadzieję, że nie jest pani głodna. U dziadlasa Osborn są tylko przystawki.

Zdawało mi się, że widziałam prosiaka.

To mój mąż, Francis.

Może pani dostać kawałek.

Dieta, jaką pani stosuje, jest dla mnie zbyt tucząca. Może ktoś inny powinien

zatroszczyć się o jadłospis.

Douglasa w nim nie ma.

Pani nie ocenia mojego apetytu. Douglas to pierwsze danie.

Może robię wrażenie pospolitej i podpitej, ale niech się pani ze mną

liczy. Zrobię wszystko, żeby go zatrzymać z wyjątkiem morderstwa.

Nie robi pani dla mnie wrażenia osoby, która by się przed czymkolwiek cofnęła.

Pytanie tylko, kogo chce pani zabić? Jego czy mnie?

Oboje.

To prawdziwa radość być znowu w Brookside, gdzie wszyscy są tacy

uprzejmi i chętni do kogoś.

Nie spodziewałem się do ciebie. Chciałam zrobić niespodziankę. Udało się.

Wygląda, że masz ochotę zostać najpotężniejszym człowiekiem w naszym

stanie. Taki jest mój cel. Ludzie umierają z ciekawości, kim jesteś.

Wybacz, ale nie przestawię cię. Pójdź, bo nie byłeś zaproszony. Chcę, byś

wyszła. Douglas, jeżeli masz coś do powiedzenia, to powiedz.

Tak, mam. Chcesz zrujnować moją firmę. Tak.

Jesteś podstępną słuchą.

Lonnie Northold był jedynym mężczyzną, jakiego kochałam, a ty go zabiłeś. To

był wypadek. To było morderstwo. Mam dokumenty.

Proszę przynieść płacz tej pani.

Mam je z twoich akcji.

Jak ci się zdaje? Co możesz z tymi dokumentami zrobić?

Jeszcze się nie zdecydowałem.

To się zdecyduj, a potem zniknę z Brukseli.

Będę tu, aby złożyć kwiaty na twojej trumnie.

Te dokumenty dowodzą, że jest winien. Chce, by wznowiono śledztwo.

Ależ pani przecież wie, że jestem adwokatem Osborna. Dlaczego przychodzi

pani z tym do mnie? Bo spodziewam się dziecka Douglasa Osborna.

Czy on wie?

Nie, nie wie.

Co dziwne, żeby powiadamiać ojca przez jego adwokata, prawda?

Słusznie.

Nie chcę Cię widzieć. Wynoś się.

Wyniosę się wtedy, kiedy skończę. Będziesz skończony, jeżeli Tomsonowi się

powiedzie. To dotyczy tylko na Twoje.

Diabliście przynieśli w moje życie.

Znowu śledzę. Sprawię katastrofę w kopalni i rozkażę się o zabójstwo. Nie

uda Ci się. Uda się. Mogę dowiedzieć, że życie Twoich pracowników jest Ci

obojętne, dopóki wydobywa się węgiel. Nie muszę wiele zrobić, aby zniszczyć

Twoją firmę. Sam to wiem.

Popełniasz błąd, wypowiadając mi wojnę. Może się zdarzyć, że nikt jej nie

przeżyje. Moje dziecko. Moje dziecko?

Nazwij je jego właściwym imieniem. Bejkard. Ten Bejkard będzie spadkobiercą

kopalni o zborna. Nie udowodnisz, że jestem ojcem, to udowodnij, że nie

jesteś. Ile chcesz? Za co?

Za rezygnację z wszelkich praw. Ja mam twojego powodu rezygnować z mojego

dzie... Wyjmij cenę.

Ty, wszystko co jest twoje, wszystko co stworzyłeś, wszystko co zostawisz po

sobie. Chcę, aby moje dziecko dostało to wszystko.

Ja mam syna. On się tobą brzydzi.

Myślisz, że uda ci się zbudzić mnie do małżeństwa szantażem? Zobaczymy się w

sądzie i przed kamerami.

Zawariowałaś. To małżeństwo byłoby farszem. Zawieszeniem broni.

Małżeństwa zawsze ten są. Zawieszeniem broni pomiędzy wrogami, dopóki śmierć

nas nie rozłączy.

Musimy zawrzeć umowę przed ślubem.

Koniecznie. Ja stawiam warunki.

Na żądanie Otem Osborne został utworzony na nazwisko wówczas nienarodzonego

dziecka Joshua Osborne'a, Fundusz Powierniczy.

Może on być zarządzany jedynie wspólnie przez Otem Osborne i mnie.

Daje on naszemu synowi nieograniczoną władzę nad kopalniami Osborne z chwilą

dojścia do pełnoletności.

W przypadku śmierci jednego z dwóch apowierników, pozostały otrzymuje

niepodzielną władzę zarządzania tym funduszem. Innymi słowy, Odom Osborne

otrzymuje absolutne prawo do kopalni Osborne.

Zapłaciłem wysoką cenę za naznaczenie mojego syna spadkobiercą i

zapewnieniem kontynuacji rodziny.

Chciałbym teraz powiedzieć coś do ciebie, Brian.

Mogę ci pozostawić skąpe resztki mojego majątku.

Tę niewielką cząstkę, którą zdołałem oddzielić przed jej pojawieniem się.

Jest to nasza siedziba rodzinna i 20% działu w kopalniach Osborne, które

przepisałem na ciebie w dniu twoich urodzin.

Dla reszty mojej rodziny nie mam nic poza przeprosinami.

A Tobie o tym, szanowna małżonko, pozostawiam skutki Twojej chciwości.

Czy jako lekarz sądowy może pani stwierdzić dokładnie przyczynę śmierci

Douglasa Osborne? Tak. Czy śmierć Douglasa Osborne nastąpiła rzeczywiście

na skutek utonięcia? Nie.

W Urwainie była zawarta spora dawka cjanku. We krwi zmarłego stwierdzono

jego obecność. Dość, aby wywołać utratę przytomności. A zatem zmarły zażył

śmiertelną dawkę cjanku, zanim wszedł do basenu. Czy rzeczywistą przyczyną

śmierci nie było utonięcie, ale otrucie cjankiem?

Tak.

Daisy,

wiesz co powiedział Brian?

Że mama wkrótce wróci do domu. Mama wróci do domu.

Tak cię kocham, Joshua.

Szybko wróci?

Tak, skarbie, nie bój się. Mama chce do mamy. Wiem, skarbie. Teraz musisz

spać.

Nareszcie zasnął.

Jak aniołek.

Dziękuję. Ma szczęście, że jest tu ktoś taki jak pani.

Ostatnio ma koszmarne sny.

Ja jej nigdy nie lubiłam, ale Joshua tęskni za nią.

Daisy?

Jakie to było małżeństwo?

Dlaczego nie spali w tym samym pokoju? Nigdy tego nie robili.

Ona przebywała w swojej części domu.

Było tak, jakby przez środek przechodziła linia demarkacyjna.

Żadne z nich jej nigdy nie przekraczało. Ja nosiłam Joshua od jednego do

drugiego. A jak ona to znosiła?

To znaczy, miała jakiś kochanku?

Czasami wyjeżdżała na kilka dni, ale zawsze była sama.

Skąd pani wie, że była sama?

On kazał ją śledzić.

To było niego podobne.

Proszę opowiedzieć o tej nocy, kiedy umarł.

Położyłam małego do łóżka. Potem ona przyszła, żeby mu przeczytać bajkę na

dobranoc.

Potem chciałam zanieść potwaj na górę, jak zwykle.

Niech pani mówi.

Pani czekała przy schodach i powiedziała, ja go zaniosę.

Powiedziałam, nie, to moja sprawa.

Ale ona nie ustąpiła.

A więc to ona zaniosła tamtej nocy Port Fine na górę?

Zawsze miała własne zdanie. Wszystko jedno w jakiej sprawie. Daisy, to ona

zaniosła tamtej nocy Port Fine?

Tak.

Proszę powiedzieć, przysięguj mi, jaki jest pani zawód.

Mam restaurację w Brookside.

A przedtem?

Prowadziłam Floris Place.

I mieszkała tam pani?

Razem z innymi kobietami.

To prawda.

Jak wiem, wychowywała tam pani oskarżoną do dwunastego roku życia.

Tak.

To znaczy, że OTM Osborne wyrastała w domu o dwuznacznej sławie. Czy tam się

nauczyła manipulować seksualnie mężczyznami? Sprzeciw.

Uwzględniam sprzeciw. Proszę jednoznacznie sformułować pytanie.

Z pewnością był pani znany fanatyzm oskarżonej i jej żądza zemsty w stosunku

do Aglasa Osborna. Dążenie do zniszczenia go. Przeciw wysoki sądzie.

Nie jest morderczynią.

Uwzględniam.

Czy w nocy, kiedy zmarł Douglas Osborne, oskarżona telefonowała do pani? Nie

pamiętam.

Zeznaje pani pod przysięgą?

Tak.

Więc w nocy, kiedy zmarł Douglas Osborne, oskarżona do pani telefonowała?

Tak.

Co powiedziała?

Powiedziała... Powiedziała, jestem wolna, Ella. Jestem wolna.

Czy to nie męczące być

jednoosobowym kolegiem sędziowskim? Nie, długo żyłem w śródniku.

Myślałem, że właśnie przy tym pan uciekł. Tak, ale w dżungli nie nosi się

garnituru.

Zna pan opinię lekarza sądowego?

Nie. Może powinien pan ją przeczytać.

Dlaczego? Pański ojciec miał raka.

O, zborną odwiedzinę.

Tyś mi kiedyś ukradła 600 dolarów, prawda?

Teraz mi się przypomniało.

Froli's Bar, Sylwester, 8 lat temu.

700 dolców.

Tak, zaczęło się od pijatyki, a skończyło się smutno.

Ja zaczęłam od żałoby, a skończyłam z San Francisco.

Chyba nie przyszedłeś z tego powodu. Nie, masz rację.

Odnoszę wrażenie, że nienawidziłeś swojego ojca tak samo jak ja.

Masz rację.

Nienawiść jest w naszej rodzinie na porządku dziennym. Ale z tego powodu

nikt jeszcze nie zabił.

Ja go nie zabiłam.

Czy wiedziałaś, że miał raka?

Nie wiedziałam.

Skąd to wiesz?

Było w sprawozdaniu lekarza sądowego.

Gdybyś poczekała trochę, sama natura załatwiłaby to za ciebie. Dlaczego

uważasz, że jestem winna? Bo miałeś wszelkie powody, by pragnąć jego

śmierci. Wyjmij mi choć jedną zaletę, jaką miał dla ciebie jako żywy.

Był dobrym ojcem dla Joshua.

Jak on się czuje?

Dobrze.

Miała koszmarne sny. Nie chce jeść, ale zdrowy.

Brakuje mu ciebie.

Mnie też jego brak.

Wiesz, on ma taką książkę, którą mu czytałam każdego wieczoru. Nazywa się

Dobranoc Księżycu.

Mają przy łóżku.

Możesz mu poczytać, jeżeli to ci nie sprawi kłopotu. To jego ulubiona

książka.

Tak, oczywiście.

Dziękuję. Co byś powiedziała, gdybym wystarał się o pozwolenie na jego wizytę

u ciebie?

Nie, nie. Nie chcę, żeby mnie to widział.

Jeżeli mnie skażą, co będzie z nim?

Powinnoś wcześniej pomyśleć.

Myślałam, że to jest, dlatego go nie zabiłam.

Czy pan wiedział, że on miał jej całe życie w swoich aktach?

Każde jej kichnięcie było odnotowane.

To niczego nie dowodzi. Od kiedy cudowództwo można porównać z

mordemstwem? Jak pan myśli, czy prokurator wie wszystko?

Zawsze zakładam, że wie to, co ja, a nawet trochę więcej.

Była pani obecna, kiedy odkażona wróciła z San Francisco na dwa tygodnie przed

śmiercią Douglasa Osborne? Tak.

Douglas zadzwonił do mnie i poprosił o podpisanie paru dokumentów. Była trzecia

po południu, kiedy usłyszeliśmy samochód.

Kiedy weszła, Douglas zawołał do niej.

Witamy w domu, kurwo.

Sprzeciw.

Oddalam. I co się wtedy stało?

Była okropna kłótnia. On jej zarzucał, że spała z Marfim.

Zapowiedział jej, że nigdy nie zostawi jej dziecka. W razie rozwodu odbierze

jej Joshua i nigdy go więcej nie zobaczy.

A co ona odpowiedziała?

Powiedziała, że nigdy do tego nie dopuści. Czy powiedziała, w jaki sposób

chce temu zapobiec?

Powiedziała, że nie cofnie się przed niczym.

Dziękuję. Świadek do pana dyspozycji.

Czy była pani kochanką Douglasa Osgo?

Sprzeciw. Uwzględniam.

Czy była Pani obecna podczas skłótni między oskarżoną a jej mężem?

Tak.

Czy przyznała się do cudzołóstwa, czy też broniła się przed takim zarzutem?

Powiedziała, że nie spała z Marfim.

Ostatecznie nie jest taka głupia.

Nie mam żadnych pytań.

Proszę opisać swój stosunek do oskarżonej.

Była moim partnerem w interesach. Czy była też partnerem seksualnym? Sprzeciw.

Obdala. Proszę zapytać dokładniej.

Czy miał pan stosunek seksualny z oskarżoną?

Tak. I w czasie, gdy była zamężna?

Zwłaszcza wtedy.

Więc może trafne jest określenie stosunku cudzołóstwo? Przeciw. Obdala.

Słowo cudzołóstwo byłoby właściwym określeniem. Tak.

Czy Pan się z nią spotykał i sypiał z nią, gdy była żoną Douglasa Osborna?

Gdyby w naszym kraju przygody miłosne karane były śmiercią, to należałoby

stracić 90% dorosłych.

Proszę się ograniczyć do jasnych odpowiedzi, tak albo nie.

Więc czy spał Pan z Otem Osborn w San Francisco dwa tygodnie przed śmiercią

Douglasa Osborna?

Tak. Dziękuję.

Jeżeli o tym zostanie wskazana, to sąd podzieli jej część.

A jeżeli to okaże się możliwe, to wyciągniesz rękę po mojej akcji. Chyba,

że ty pokierujesz kopalnią.

Czy nie sądzisz, że to niestosowne planować, gdy ktoś może zostać wskazany

na śmierć?

Może tylko do żywocie.

Czy wiedziałaś, że ojciec miał raka?

Nigdy mi nie powiedział.

Nikomu nie powiedział.

Jej też nie.

Mówi, że nie.

Nie opowiadaj, że ona także ciebie zdołała przekonać.

Co byłoby, zakładając, że ona tego nie zrobiła, gdyby zabił go ktoś inny?

Może powiesz, że to ja.

Miałaś powody.

Kochałam go 20 lat, a ona wymazała to z jego życia przez 5 sekund.

Ty tak myślisz, prawda?

Że gdybym usunęła ich oboje, to miałabym kopalnię w ręku.

Właśnie tak.

Może chciałam, ale nie zrobiłam.

Jesteśmy uroczą rodziną.

Zwykłą amerykańską rodziną.

Wiesz, właściwie on był zgubiony już wtedy, gdy ją poznał.

Zrezygnował z kandydowania do Senatu. Zaczął zarządzać kopalnią przez telefon

i listownię.

Pozwolił jej sobie wydrzeć wszystko z rąk.

W ostatnich sześciu miesiącach nie chciał nawet widzieć nikogo z nas.

Wiem, że to był Sukinsen.

Ale mi go brak.

Milczy pan.

Sprawa się tu dla niej wygląda. To pana unieszczęśliwia? Tak.

Gdyby ją skazano, czy wtedy sąd ustali nowy podział majątku?

Wielu tu szczęśliwi, z wyjątkiem Joshua.

Czy zdoła pan uzyskać uniewinnienie?

Robię to w mojej mocy.

Czy to na pytaniu zawiera się współczucie?

Pan leczył Douglasa Osborne?

Tak, praktykuję w Louisville.

I on mnie tam odwiedzał pod fałszywym nazwiskiem. Dlaczego?

Jestem specjalistą onkologiem, a on nie chciał, żeby ktoś się dowiedział, że ma

raka. Jaką postać raka?

Leukemia.

Pacjent znajdował się w stadium końców.

Pan mu to powiedział?

Powiedziałem, że prawdopodobnie ma przed sobą jeden rok, najwyżej 18 miesięcy.

Jak zareagował?

Powiedział, że ma niedokończone sprawy i że skoro ma umrzeć, to na swoich

własnych warunkach.

Czy wypowiedział słowo samobójstwo?

Tak.

Dziękuję.

Czy zechciałaby pani opowiedzieć, co się ściśle wydarzyło tej nocy, kiedy zmarta

Glass Osborne?

Dlaczego pani zaniosła mu portwajn? Chciał ze mną porozmawiać. Po raz

pierwszy od kilku miesięcy, prawda?

Tak.

Mogłaby pani powtórzyć jego słowa?

Powiedział, że nieważne jak doszło do ślubu, zadowolony jest z tego z powodu

Joshua. To wszystko?

Powiedział, że Joshua jest najważniejszy w jego życiu. I co potem?

Chciał z panią spać, nieprawda? Tak.

A czy pani?

Tak.

Dlaczego?

Sama nie wiem.

Tamtej nocy był jakiś inny. Wzruszył mnie.

Wtedy po raz pierwszy spaliście ze sobą od czasu ślubu?

Tak.

Jak pani sądzi, co mogło go skłonić do takiej intymnej nocy?

Przeciw.

Uwzględnię. I co było potem?

Zostawiłam go. Czy jeszcze coś powiedział zanim pani odeszła?

Powiedział, uwolnię cię.

Obiecuję ci. Wkrótce.

I to pani nie zdziwiło?

Tak. Ale nie przyszło Pani do głowy, że mógłby mieć na myśli popełnienie

samobójstwa?

Sprzeciw. Względnie.

Świadek do Pana dyspozycji.

Czy przyszła Pani do głowy kiedyś myśl o morderstwie Pani Osborn?

Oczywiście, że nie.

Także tamtej nocy, gdy odebrała pani port fine daisy, dodała cyjanku i

patrzyła jak on pije? Nie dodawała.

Sprzeciw. Uwzględniam.

Czy pani wiedziała, że mąż był chory na raka? Nie.

Przyjęła pani do wiadomości jego odmianę tamtej nocy, choć na krótko przedtem

groził pani odebraniem Joshua?

Powiedział, że to już nieważne.

Ach tak.

Czy po prostu wybaczył pani wszystko?

Nie wiem.

Sądzę, że nie wybaczył. Przeciwnie.

Twierdzę, że było inaczej. Nie tylko pani nie wybaczył, ale jeszcze zarzucił

pani coś takiego, o czym, jak pani sądziła, nie wiedział. Nie wiem, o czym

pan mówi.

Sprzeciw. Opylam.

Przedstawię dowody.

Z lekarskich dokumentów wynika, że wiedziała Pani o swojej ciąży na 10 dni

przed powrotem do Brookside, na długo zanim się Pani zadała ze zbornym.

Sprzeciw. Względnie.

Proszę adwokata obrońca i oskarżyciela o podejście.

Panie prokuratorze, muszę wiedzieć do czego Pan zmierza. Chodzi mi o ukazanie

motywu. To świadectwo lekarskie jest jednoznaczne.

To fotokopia niedozwolona w procesie. Proszę kontynuować.

Czy testament, którego wysłuchaliśmy, opiera się na założeniu, że Joshua nie

jest synem zmarłego?

Tak, to prawda.

Sądzę, że tamtej nocy wyjawił prawdę o dziecku. Czy nie powiedział, że nigdy

nie przekaże kopalni dziecku, które nie jest jego?

Czy nie groził wydziedziczeniem Joshua i zastawienia pani bez grosza? Nie.

A czy pani wtedy nie zastosowała swojego zwykłego sposobu?

Zabrała się pani do uwiedzenia go, a jednocześnie wlała mu pani truciznę do

wina? Nie, to wszystko nieprawda.

Kolejne pytanie.

Czy Joshua jest synem Douglasa Osborna?

Czyim jest synem? Moim. On należy do mnie. Joshua jest mój.

Nie powinni Państwo zapominać, że świadkowie powołani przez prokuratora,

by przez ich zeznania wykazać, że o tym Osborne jest żądna zemsty, są wszyscy

ludźmi, którzy kochają o to.

Oni znają straty, jakie musiała ponieść i ani jeden z nich nie uważa, że mogłaby

być zdolna do zbrodni. Może zawiniła swoją ambicją, ale ambicja to nie

morderstwo.

Może zawiniła chciwością.

Ale i to nie jest morderstwem.

Powiem jak było naprawdę.

Douglas Osborne, wiedząc o swojej nieuleczalnej chorobie, powziął zamysł

popełnienia samobójstwa i zrealizował go w ten sposób, że przestał się ze swoją

żoną i zaraz potem się zabił.

To była jego ironia, rodzaj zemsty na niej.

Pozostawić żonę pod zarzutem nie popełnionej zbrodni.

W rzeczywistości było to samobójstwo.

Otem Osborne jest całkowicie niewinną.

Ja natomiast

oświadczam, że ten człowiek w ogóle nie był skłonny do samobójstwa.

Dlaczego ktoś miałby łykać cianek i po tym mi spokojnie pływać?

Dlaczego nie zostawił nic na piśmie?

Bo to było morderstwo.

Morderstwo wynikłe z nienawiści i żądzy zemsty.

Obrona chciałaby, żebyście uwierzyli, że Otem Osborn przyszła do swojego męża

jako skruszona pokutnica, a w istocie przyszła jako czarna wdowa.

Czarna wdowa, która dokonała z nim aktu miłosnego, a następnie go zabiła.

Czy jest winna chorobliwej ambicji? Tak. Czy jest winna chciwości?

Tak.

Trzeba ją także uznać winną morderstwa pierwszego stopnia.

Dobranoc kotku.

Dobranoc rękawiczki.

Dobranoc księżycu. Dobranoc księżycu.

Dobranoc księżycu.

Nawet w więzieniu nie tracisz klasy.

Ja nie zabiłam.

Zrobiłaś wiele, ale nie zabiłaś.

Joshua jest moim synem, prawda?

On jest mój.

Gdybym rozwiódł się z Kendall, co ty na to?

Dlaczego miałbyś tak zrobić?

Rozbieżności niemożliwe do przezwyciężenia.

Dziękuję za propozycję, Murphy.

Ale nie teraz.

Gdybyś zmieniła zdanie, nie zmieni go.

Myślę, że zostanę skazana.

Nawet za milion lat.

Czy ława przysięgłych uzgodniła werdykt? Tak, wysoki sądzie.

My, przysięgli, uznajemy o tym Osborne winną morderstwa pierwszego stopnia.

Autumn? Autumn?

Ma pani gościa.

Witaj o tym.

Jak się miewasz?

Na razie dobrze.

Chciałbym wiedzieć jak ci pomóc.

Ja też.

Wiem.

To jest szaleństwo.

Tak.

Uważam, że nie byłoby źle, gdybyśmy dostali więcej pieniędzy, ale nie za

cenę spędzenia przez nią reszty życia w więzieniu. Może grozi jej kara śmierci.

Wiem, że to twój ojciec, ale nie mogę powiedzieć, żeby było mi go bardzo brak.

A poza tym jest jeszcze Joshua.

To się nim zajmie.

Ona była dobrą matką. Nie wierzę, żeby ona to zrobiła.

Co powiemy Joshua?

Nie możemy powiedzieć, że jego matka jest mordorczynią, jeżeli nie jest.

Przewróciłem cały dom do góry nogami, szukając czegokolwiek, co mogłoby

wskazywać na samobójstwo.

Ciocia Harriet powiedziała, że mama nigdy nie wróci. Jak mogłaś? Ktoś musiał

mu to powiedzieć.

Potworzy. Ona dostanie do żywocie, to fakt.

Ona tego nie zrobiła.

Wiem, że nie.

On sam mnie o to prosił.

Powiedział, że nie ma nikogo innego, kogo mógłby poprosić o pomoc.

Prosił o łaskę.

Dał mi cianek.

Powiedział, żebym nic nie mówiła, tylko dała to po prostu. Pewnej nocy.

Nie chciał wiedzieć, której.

Tak więc nie wiedział, że to tamta noc.

Dlaczego nie powiedziała pani tego na rozprawie?

Bałam się.

To ja wrzuciłam Cjanek.

Kto by mi uwierzył, że sam mnie o to prosił?

Nigdy się nie spodziewałam, że ją skażę.

A gdyby nawet, to myślałam, że zdołam zapomnieć.

Będzie mi brak Joshua.

Ciebie też.

Nam też będzie brak ciebie.

Zostań.

Wiesz, że chętnego... Nie mogę, Brian.

Muszę zacząć nowe życie, Joshua też. Ale wszystko jest teraz twoje.

Nie, nie jest moje i nigdy nie było.

Myślałam, że tego chcę. Całymi latami nie mogłam myśleć o niczym innym. Byłam

temu pytana. Ale to przyniosło tylko cierpienie i ból.

Teraz jestem wolna.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.