All language subtitles for [Polish (auto-generated)] Upiór (1967) [DownSub.com]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

pozwoli mi pani

przysięgam na honor zawsze znajdziesz we

mnie wiernego przyjaciela może źle czyni

nie kryjąc swoich

uczuć ale od pierwszej chwili nie umiem

pana traktować jak człowieka obcego

Panno

dasko nie mów pan nic

śliczna z was

para wielmożny pan być może kogoś

wypatruje a tymczasem Pański frak

niebawem spłonie

kto

to pamiętam Pana jako małego brzdąca w

koszuli nie do pępka babciu tak tak

Pański dziadek przyjaźnił się z moim

nieboszczykiem Dasza niegrzecznie z moim

nieboszczykiem mężem Miło mi że wnuk

jego odnawia dawne znajomości Dziękuję

dobrodziej

Proszę

pana

szaleństwo Przepraszam chyba się nie

znam Jakie to ma znaczenie jest pan

śmiertelnym niebezpieczeństwie taruje

pan ale jak to rozumieć Ja też zadaję

sobie pytanie dlaczego na naszym balu

zjawiły się upiory

co za

upiory widzisz pan tę staruch przecież

to brygadiera sgr mój dziad była sugino

rozumie pan była teraz to tylko

krwiożerczy upiór który czych na

sposobność żeby się opić krwi ludzkiej

za dużo pan pił d lata temu ja sam byłem

na jej

pogrzebie widzi pan jak się czuli do

swojej wnuczki namawia ją żeby spędziła

u niej lato w tym pałacyku

TR dni po przyjeździe biedaczka umrze

daruję pana ale nie mam przyjemności i

pan także umrze Jeżeli pan tam pojedzie

spotka pana mój los Czyżby i pan był

upiorem Nie nie panie Ja żyję ale

niewiele

brakowało Patrz pan to niesłychane

szalony

tupet czy to także upi zgad pan to tajny

RC

zmarł d tygodnie przed nią co za

bezczelność pchać się między ludzi

którzy zapewne ich jeszcze pamiętają

niezwykłe ale powiedz mi pan na Boga w

jaki sposób Pan poznajesz że to są

upiory zechciej pan zwrócić uwagę na

naszego

radcę O właśnie ten szczególny dźwięk

jakby przy wysysa czy to pozdrowienie

upi

rozpoznawczy dziękuję Teraz rozpoznam

upi

czekają na mnie w południe spotkamy się

na cmentarzu może tam właśnie uda mi się

pana przekonać

jutro będę

punktualnie Cieszę się że pan jest

Siadaj i Słuchaj muszę cię wciągnąć do

spisku słucham dobrodziej w żaden sposób

nie mogę tej pannicy wyciągnąć na wieś

musisz ją namówić Ja wszystko słyszę

ciekawość pierwszy stopień do piekła a

skoro tak to zapraszam pana samego wszak

mi nie odmówisz poczytuję to za zaszczyt

a ty siedź w tej swoj

Moskwie babuniu jak na Balto babuniu A

jak na wieś to figa z makiem tak bym cię

pieściła

biła Niech pan pamięta cmentarz waga

kowski czekam

Boże ale mnie przestraszył Ja także pani

dobrodziejko poczulem się ni spoj

biedaczysko

cóż to za dziwna

postać Wasyl rybar właściciel majątku w

sąsiedztwie

pani go

znała Przepraszam

znał szaleństwa zakochany w mojej

siostrzenic

ciotce dasze mieli się pobrać ale

praskowia

zmarła przed ślubem galu jące suchoty na

moich rękach skonał nie

Boże pamiętam Byłem

przytem ratowali ją na wszystkie sposoby

ale gdzie tam wola nieba po śmierci PR

odchodzi od zmysłów bmy że

zmarnowana kariera tak się dobrze

zapowiadał a ze mną i z

radcą właśnie zerwał wszelkie

stosunki stare dzieje mój panie a pamięć

żywa Żal mi tego

rybki Idźcie dzieci Idźcie

młodość musi się wyska

Czytaj

telew tajch mamy w Moskwie kilka tysięcy

tak chodźmy

sug

grobina sąsiedzi za życia i Sąsiedzi po

śmierci

wariata Wiem o

tym zaklinam pana Jeżeli panu życie miłe

Niech pan zerwie tę znajomość z

dasz kocham Dasz nieszczęście

nieszczęście Niech pan przynajmniej za

nic nie jedzie na wieś do tej sug Robin

Gdyby mnie wtedy na pogrzebie posłuchali

i przebili jej ciało kołkiem osinowy

panie ryb renko skończmy te niesmaczne

żarty Ależ do brodzi w gorącej wodzie

kąpany dziś oświadczyny a za tydzień

ślub serce nia łaskawa pani Dobrze

dobrze niech wam będzie

jutro ogłosimy zaręczyny a przy okazji

wezwiemy

Rejenta wszystko co posiadam po mojej

śmierci będzie należeć do was Babciu nie

mów o śmierci proszę No nie ma się co

spieszyć na tamten świat dobrodziejko

nudno tam i na ziemię

tęskna swoją drogą mój miły upiekło ci

się Za moich czasów Kawalerowie całymi

latami wdychali człowiek musiał się

namęczyć zanim zdołał szepnąć słodkie

sów na

osobności A panny skromni Siedziały na

wsi nie balował po stolicy co najwyżej

wróżyły w wielkiej tajemnicy Czy będą

szczęśliwe w zamęcie Tak ja też chcę

wiedzieć umiesz stawiać kabały skądże

dasze to będziemy wróżyć z książki

dobrze

jakieś wiersze

tak Ja otworzę na chybił trafił a ty mi

każesz odczytać dowolnie wybraną linijkę

dobrze siódma

linijka z góry na

lewo raz dwa trzy C Pi

S No co tam mi

wypadło Przeczytaj pan

A kiedy Puszczyka rozlegnie się Zew

niech babka swej wnuczce wyszy zżył

krew cóż to za zbereze stwa obraza Boska

Skąd wzięłaś te plugawe wierszy dła

babuniu nie gniewaj się tak mi przykro

sama nie wiem co to za książka spadła

ded alegoria od taka Fantazja poetycka e

ładna Fantazja żeby starej kobiecie na

noc czytać o puchaczach toż ja się nawet

myszy

boję ści pan Podawaj

herbatę

zielona jakby innych pokoi nie było Co

tam

szemrac

panie Mów Mów do Zielonej to do Zielonej

kazali to prowadzę A co to za Komnata

nieboszczki prasko Świeć Panie nad jej

duszą Dlaczego zielona włosy panie Miała

rude jak Płomień w zielonym było jej do

twarzy no przed UB

teraz po śmierci tu

przychodzi Siada przed lustrem i

wzdycha Czy to prawda że była bardzo

piękna rad bym ją

zobaczyć z nieboszczykami marne

żarty Dobrej nocy życzę

litość boską co pan tu robi Cicho

służba jeszcze nie śpi musiałem pana

zobaczyć sytuacja jest arcy poważna

istotnie Dziś miałam honor oświadczyć

się To wiedz pan że tobie i twojej

narzeczonej w każdej chwili grozi

śmierć uciekajcie stąd czym prędzej

najlepiej teraz w nocy niech pan to

zrobi panie ryb renko i to zaraz Myślisz

że to imaginacja wariata

to kobieta która mogła uczynić mnie

najszczęśliwszym człowiekiem na

świecie te potwory wyssał z niej krew

znam tragiczną historię pańskiej

miłości sądzę jednak że rozpacz jest

złym sędzią i

doradcą Niech pan stąd idzie Nie nie

pójdę póki mi nie uwierzysz jutro może

być za późno już jest za późno to dziwne

że jeszcze zwlekają krążą do koła

Szukając ludzkiej krwi krwi daszy i

twojej

O widzisz

pan idzie

tutaj to

pani dobrodzieju chciałam zobaczyć czy

czy pan czego nie potrzebuje grz podla

starucho rz występny potworze chciałaś

sprawdzić czy on już śpi czy już możesz

bez przeszkód zgładzić

bezbronnemu się goi rękami

pan proszę zaprząc konie i natychmiast

odwieź pana rybkę do

majątku nie wierzysz mi dlaczego mi nie

wierzysz

zechciej pani wybaczyć odprowadzę nie

dziękuję Już ja sama

daszeńka

co się stało Nie pytaj mnie

o chł odejść Nie nie odchodź tak mało

czasu Przyrzeknij że zrobisz wszystko co

ci powiem żądaj Czego

chcesz to najlepsza broń przeciw

upiorom Tylko pamiętaj upiora żadne

ostrze się nie

ima trzeba przebić jego

cień uderza jakbyś mierzył w serce

O kim ty mówisz

sugi Dasza mówiłeś że chcesz mnie

zobaczyć więc

przyszłam prawda Że jestem ładniejsza

niż na portrecie

już

czas już

czas zapiał kur

dasko strzez

ich Zaz

No przepraszam pani dobrodziejko

zaplątałam się w prze

Radła ja zacznę

dobrodziejko tyle czekalem

h

yeah nie

OK

teraz miesz jego cień

dasze ratuj

dasze

Dasza daszeńka

A to ty przepraszam tak źle wyglądasz

głowa mnie boli bo wczoraj piłeś za dużo

wina

ten prawda przepraszam

siadać a pan Kajew pan Kajew Zapewne już

wyjechał wyjechał

tak prosił ciebie pożegnać Kochany

mój dlaczego masz t

tasiemkę Nieładnie mi

tak bardzo ładnie ale dlaczego na

szyi Babcia

idzie jak się spało dobrodziej

Dzień dobry das proś pana do

stołu siadaj

proszę No więc jak się dobrodziej

spało

Dziękuję Dobrodzieja głow

usek i główka leniuszka wymówka a nas

czeka dużo zajęć Rej przyjedzie krawcowa

Moi drodzy a wieczorem cała masa gości z

20 osób z sąsiedztwa i tyleż samo z

Moskwy

dobrodziej nie

je to chciałem

wiedzieć spie pan zaprzęgać konie jak

pan śmiał zadać babci

ból wczoraj jeden szaleniec ją skaleczył

A dzisiaj drugi rozdziera świeżą

ranę Wstyd mi za pana daszeńka

Stepan o czym mówiła panienka skąd krew

na ręku babci pan nie wie Mniejsza z

tymów wczoraj w nocy ten szaleniec miał

nóż k

rybko skaleczył panią A kiedy wsadzali

go do powozu skaleczył Woźnice Co ja

zrobiłem biegnij do dobrodziejki Powiedz

że muszę jej natychmiast wszystko

wytłumaczyć ryba

renko ryb

gzie pan zaprzęgać konie

wyjeżdżam

pan

co no co

co co tu

co tu się dzieje on weźmie miarę

wyjeżdżam on musi wziąć z pana miarę

jaką miarę to będzie miara na

frak za tydzień

ślub A na to to z gniote panu chleba z

pajęczyną Do wesela się zagoi

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.