Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Masz.
Mamusiu. Tutaj.
Masz.
Masz.
Hurra!
Klaun Dziurawka.
A teraz na arenie rzucaj膮cy no偶ami Lew Oriechow.
Powitajmy go.
艢miertelny numer 50 odcieni stali.
12 ostrych no偶y wbije si臋 w t臋 kruch膮 dziewczyn臋.
Nie chcia艂bym by膰 na jej miejscu.
Tygrys.
Cholera.
Zagorski. Tygrys wyszed艂 z klatki.
Zagorski. Gdzie on jest?
Na dole przy klatce.
Gdzie Rus艂an?
Rus艂an. Co jest? Gdzie 艂azisz szybciej?
Cezar, le偶e膰!
Na miejsce!
Na miejsce, powiedzia艂am!
Ostatni raz z tob膮 wyst臋puj臋, dupku. A publiczno艣膰 ci si臋 podoba.
Za gorski, twoja ma膰. Odpowiesz za zaniedbanie. Obiecuj臋 ci.
Poci膮艂 mnie, idiota.
Panie i panowie, na arenie 艣miertelnie niebezpieczny numer.
Krwawa maszyna.
Kr贸l iluzji, mag i czarodziej Fjodor Orjehov zosta艂 solidnie unieruchomiony.
Nie skryje si臋 przed ostrymi stalowymi kolcami.
Krwaw膮 maszyn臋 zas艂aniamy kotarami.
Publiczno艣ci zostanie oszcz臋dzony mro偶膮cy krew w 偶y艂ach spektakl 艣mierci
maga ukaleczonego przez stalowe kolce.
Waga g贸rnej p艂yty to 200 kilogram贸w.
Jak sami widzicie, arena pod maszyn膮 jest dobrze widoczna.
Mag nie ma si臋 gdzie ukry膰. Za 10 sekund ta ogromna p艂yta ze
stalowymi kolcami runie na maga.
Wi臋c... 10.
Wszyscy razem.
9. 8.
7.
Sze艣膰, pi臋膰, cztery, trzy, dwa,
jeden. Nie!
Tak?
My艣la艂am, 偶e ju偶 nie przyjdziesz.
Siadaj.
Zd膮偶ymy zrobi膰 rezonans?
Tak, przyszed艂.
Jaki rezonans?
Rynoskop to z pewno艣ci膮 dobra rzecz.
Ale do pe艂nej diagnostyki za ma艂o.
Dobrze.
Dobrze.
Bardzo dobrze.
Poznajcie si臋, to m贸j m膮偶 Kostia. B臋dzie mi pomaga膰 przy badaniu.
Witam.
No to chod藕my na rezonans.
Wilma? Wilma?
Znajd藕 wszystkich 艣wiadk贸w w tej sprawie.
Dowiedz si臋, kto z nich 偶yje. Chc臋 ich przes艂ucha膰.
Matko boska.
Zdj臋cia b臋d膮 gotowe za godzin臋.
Kurwa ma膰.
Co si臋 sta艂o? Wszystko okej?
Jak mo偶e by膰 okej, skoro tu wsz臋dzie jest rozlany siarczan cynku? Tak?
Kurwa ma膰.
Czekaj, gdzie idziesz?
Do cyrku.
Po rozpi臋ciu ostatniego 艂a艅cucha Fjodor powinien si臋 przemie艣ci膰 w tamto
miejsce.
Aniu, pom贸偶 nam, prosz臋.
I daj mi sygna艂, 偶e jest bezpiecznie.
Jak?
Przez naci艣ni臋cie przycisku pilota. To maszyna treningowa, a tam jest pilot
sterowany radiem, kt贸ry wysy艂a sygna艂 do kontrolki na maszynie i do mojej
bransoletki.
I co potem?
A potem...
Na tym
polega sztuczka.
Czy dzi艣 by艂 jaki艣 sygna艂?
Oczywi艣cie.
Inaczej nie wyci膮gn膮艂bym wspornika.
A p艂yta?
Przepraszam.
Kurwa ma膰.
Nie mog臋 nic powiedzie膰.
Za du偶o zapach贸w. Poza tym mam alergi臋.
Jasne.
Musimy znale藕膰 pilota lub to, co z niego zosta艂o.
Pani Anno?
Czy mog艂a pani pomyli膰 艂a艅cuchy? Nie.
Przypi臋艂am prawid艂owo, do lewej r臋ki.
Wszyscy to widzieli.
Jaki by艂 pani stosunek do zmar艂ego?
Kocha艂am go.
Wyst臋py s膮 nagrywane?
Tak. Kto ma ta艣m臋?
Pan Igor.
Igor Orjehov jest dyrektorem cyrku.
Te偶 Orjehov.
Panie Orjehov, prosz臋 przyj膮膰 nasze kondolencje. Potrzebuj臋 materia艂u wideo
z dzisiejszego wyst臋pu.
VHS? To pa艅stwowy cyrk.
Tato mo偶e wody.
By艂y dwa 艂a艅cuchy bez magnetycznych zatrzask贸w. Jeden na r臋ce i jeden na
nodze. Nie m贸g艂by si臋 uwolni膰. A pilot?
Nie ma.
Czyli morderstwo.
No wreszcie.
Mamo, on ma gor膮ce czo艂o. Te偶 to zauwa偶y艂am.
I ci臋偶ko oddycha.
Pa, c贸reczko.
Dobra, poka偶 kulisy.
Stop.
Cofnij.
Dalej.
Co to?
Tato, sprawdzi艂em ka偶dy 艂a艅cuch. Zrozum, ka偶dy.
Sk膮d wi臋c wzi膮艂 si臋 艂a艅cuch bez zatrzasku?
Nie wiem.
A przypadkiem to nie przez Aneczk臋?
Mo偶e nie mog艂e艣 mu wybaczy膰, 偶e uwi贸d艂 ci asystentk臋?
Tato, oszala艂e艣?
On po艂ow臋 cyrku wypier...
Wielu go za to nie kocha艂o i zazdro艣ci艂o.
Id藕cie ju偶.
A Zagorscy do mnie.
Oboje.
Ale, Liusie艅ko.
Od艂贸偶 to.
Powiedzia艂am, od艂贸偶.
Tak.
Cze艣膰.
A my do ciebie.
Poznaj Roberta.
Robert. Tak.
Przywitaj si臋 z cioci膮.
Moje dziecko jest chore.
Przychodnie rejonowe pe艂ne idiot贸w. Sama wiesz.
Zerknij na niego, prosz臋.
W艂a艣ciwie nie jestem pediatr膮.
Wiem, ale i tak jeste艣 najlepsza ze wszystkich.
Co si臋 sta艂o?
Cholerne koty.
Jakie koty? To tygrysy.
Ten zamek zosta艂 otwartym osi臋偶nym kluczem i to zrobionym niedawno.
Klucz z wartowni? Nie, jest wykonany z alpaki, stopu miedzi, niklu i cynku.
Wi臋c to kopia.
Kto ma dost臋p do kluczy od klatki z tygrysem?
Zag贸rski. A niby kto?
To dziennik. Tu wszystko jest zapisane.
I ju偶.
Nie widz臋 niczego z艂ego. Migda艂ki s膮 troch臋 powi臋kszone, ale to mo偶na
naprawi膰.
Chwa艂a Bogu.
Po jednej kropli do ka偶dej dziurki trzy razy dziennie.
Przyjd藕cie za trzy dni.
Bardzo ci dzi臋kuj臋. Ile jestem winna?
Nic, po starej przyja藕ni.
Jestem w tej chwili w trudnej sytuacji.
Sama z dzieckiem... Dzi臋kuj臋.
Kto to by艂?
Kole偶anka. By艂a. Zobacz, co znalaz艂em.
Tutaj.
Nie mo偶e by膰.
Prowadz膮cym jest treser.
Je艣li treser oka偶e s艂abo艣膰, tygrys zajmie jego miejsce.
Potrzebne jest ci膮g艂e szkolenie. Ci膮gle.
Wi臋c zrobi艂em sobie duplikat klucza, 偶eby nie biega膰 po niego ca艂y czas na
wartowni臋.
I gdzie ten klucz?
Kto艣 go ukrad艂.
Tydzie艅 temu.
Ales.
Pas biodrowy z mocowaniami do numeru Fiodora Orjechowa.
Opr贸cz niego uprz臋偶y dotyka艂a jeszcze inna osoba.
Wed艂ug Strielnikowa, pracownika cyrku, nie by艂o pana w garderobie, gdy tygrys
wyszed艂 z klatki.
By艂em w toalecie na parterze. Oczywi艣cie nikt nie mo偶e tego potwierdzi膰.
No wie pan, chodz臋 do toalety sam.
Jakie by艂y pana relacje z Fiodorem Orjechowem?
Nie pana sprawa.
Mam powody s膮dzi膰, 偶e pan Rus艂anie Zag贸rski celowo otworzy艂 klatk臋, a
nast臋pnie korzystaj膮c z zamieszania zamieni艂 艂a艅cuchy i zabra艂 pilota z
platformy.
A motywem zamordowania Fiodora Orjechowa by艂a zazdro艣膰.
Rus艂an wiedzia艂 o moim zwi膮zku z Fiodorem.
I ju偶 dawno wybaczy艂 mi t臋 lekko my艣ln膮 pomy艂k臋.
Rus艂an nie jest w stanie skrzywdzi膰 nawet kota, a pan pr贸buje go oskar偶y膰 o
morderstwo.
Skrzywdzi膰 kota? A tresura?
G艂贸wnym sekretem traserskim Rus艂ana jest dobro膰 i mi臋so.
Dobro膰 i mi臋so.
Bitch to moja dzia艂ka.
I wcale nie macie dowod贸w.
Tato.
Dajcie r臋cznik.
Z pozoru taki cichy, a bez 偶ony nie wykona 偶adnego ruchu. On tresuje
tygrysy, a 偶ona tresuje jego.
Zosta艂 uduszony tym przedmiotem.
Bicz treserski. Wykonany ze sk贸ry bydl臋cej, ale na r膮czce wyczuwam zapach
brazylijskiego kauczuku. To rodzaj gumy, z kt贸rej robi si臋 nak艂adki na palce
r臋kawic, by lepiej trzyma艂y si臋 metalowych przedmiot贸w, takich jak no偶e.
R臋kawice do rzucania no偶em?
Dok艂adnie.
Co艣 jeszcze?
Nie.
Wsz臋dzie unosi si臋 zapach tygrysiego moczu.
U zamordowanego znalaz艂am to.
Kurwa ma膰, tygrysie szczyny.
Wczoraj po pr贸bie zdj膮艂em je i po艂o偶y艂em na barierce w艂a艣nie tutaj.
A potem?
Potem pomog艂em tacie w ustawieniu beczki.
Potem poszed艂em szuka膰 r臋kawic. Nie znalaz艂em ich i pomy艣la艂em, 偶e robotnicy
zabrali je razem z rekwizytami. Nie by艂o pana na pr贸bie z beczk膮 Oriechowa.
Szuka艂em r臋kawiczek w rekwizytorni. Nie mog艂em ich znale藕膰, wi臋c wr贸ci艂em do
domu. Jaki by艂 pana stosunek do zmar艂ego? Do Strielnikowa?
呕aden.
To jeden z robotnik贸w w cyrku. Pracuj臋 tu odk膮d pami臋tam.
Prosz臋 bardzo.
To jego szafka. Numer 13.
Czy Zagorscy byli wczoraj na pr贸bie?
Nie.
Wczoraj pr贸bowali艣my tylko m贸j numer. Ich nie by艂o.
Nic nadzwyczajnego.
Alergiczny nierzyt nosa. Cholerne koty.
Julia?
Tak, ma chore dziecko.
Czy wy si臋... Nie, nie by艂y艣my w kontakcie.
Dzie艅 dobry. Dzie艅 dobry.
Prosz臋 spojrze膰. Razem z pa艅skimi wzi膮艂em kilka zdj臋膰, powiedzmy,
przeci臋tnego cz艂owieka, dla przyk艂adu. To b艂ona 艣luzowa nosa. Tam znajduj膮 si臋
receptory w臋chowe.
Zdaj臋 sobie z tego spraw臋.
I teraz grubo艣膰 prawid艂owej b艂ony 艣luzowej wynosi 1,2 mm.
A to jest pa艅skie zdj臋cie. Tutaj prosz臋 zauwa偶y膰, 偶e grubo艣膰 艣luz贸wki wynosi 3
mm. Jest grubsza ni偶 u psa.
To sensacja.
My艣l臋, 偶e powinni艣my zrobi膰 encefalogram.
W ten spos贸b dowiemy si臋 wi臋cej o tym, jak dzia艂a Tw贸j zmys艂 w臋chu.
Mam co艣 ciekawego.
Tutaj?
Zamordowani Strielnikow i Oriechow-Starszy pracowali kiedy艣 jako
pro艣ci asystenci uznanego w ca艂ym kraju iluzjonisty Jaszyna.
Jaszyn wymy艣li艂 wiele numer贸w. Jeden z nich nosi艂 nazw臋 elektryczne krzes艂o.
Jaszyna przykuwali do krzes艂a 艂a艅cuchami, zarzucano na niego tkanin臋,
a nast臋pnie pod tkanin膮 przepuszczano pr膮d elektryczny.
呕e niby wtedy asystenci zrywali tkanin臋, a pod ni膮 nie by艂o ju偶 Jaszyna. Pojawia艂
si臋 na g贸rnej platformie cyrku, a potem ulatnia艂 pod kopu艂臋 w kostiumie diab艂a.
Wszystko oczywi艣cie jest bardzo ciekawe. Podczas jednej z pr贸b zawiod艂o mocowanie
i Jaszyn zgin膮艂.
Wszcz臋to spraw臋 karn膮.
Podejrzanym by艂 Strielnikow.
To on mia艂 sprawdza膰 wszystkie mocowania i zabezpieczenia.
艢ledczy jednak niczego nie znalaz艂 i spraw臋 zamkni臋to.
Na arenie podczas pr贸b by艂o te偶 dziesi臋cioletnie dziecko.
Gdy Jaszyn spada艂, sznurek zabezpieczaj膮cy owin膮艂 si臋 wok贸艂
ramienia ch艂opca i od silnego szarpni臋cia dziecko dozna艂o obra偶e艅 r臋ki
i zosta艂o zabrane do szpitala. Co to za ch艂opak?
Teraz ju偶 nie wiadomo. W aktach jest tylko wspomniany jako dziesi臋cioletnie
dziecko. To wszystko.
Ch艂opak ma obecnie 40 lat.
Tak. Tak samo zreszt膮 jak synowie Oriechowa.
I beczka jaszyna to ta sama, kt贸ra teraz nazywa si臋 beczk膮 orjechowa.
Borys i Gleb Orjechowie, zg艂o艣cie si臋 do gabinetu dyrektora.
Wi臋c czyje to by艂o dziecko?
Sk膮d mam wiedzie膰?
Jaszyn by艂 bardzo kochliwym cz艂owiekiem i mia艂 dziecko w ka偶dym mie艣cie.
Chce pan powiedzie膰, 偶e tego dnia w czasie pr贸by na arenie by艂 obecny
nie艣lubny syn Jaszyna?
Sk膮d mam wiedzie膰?
Wejd藕cie.
Poka偶cie r臋ce panom z SBR.
Podwi艅cie r臋kawy. Obaj.
Patrzcie.
Co to jest?
To 艣wie偶e. Ma pi臋膰 lat.
Przed rzucaniem no偶ami Gleb 膰wiczy艂 z biczem.
Ale jak wida膰, nie wysz艂o.
Wyjd藕cie.
Dlaczego beczka jaszyna nazywana jest teraz beczk膮 Oriechowa?
Pomog艂em jaszynowi zaprojektowa膰 wiele maszyn.
Wi臋c... A Strielnikow? Co Strielnikow? Strielnikow chla艂 przez ca艂e 偶ycie.
Tego dnia nie sprawdzi艂 zabezpiecze艅, bo by艂 pijany.
Przez jego zaniedbania zgin膮艂 wielki iluzjonista Jaszyn.
Gleb, masz takie ostre no偶e.
Jedynym beneficjentem 艣mierci Jaszyna by艂 Oriechow, bo dosta艂 w swoje r臋ce
wszystkie jego wynalazki.
Przytrzymaj.
Co to jest? Pielucha?
Poliakrylan sodu. Hydro偶el.
Hydro偶el bardzo dobrze wch艂ania wilgo膰, a tak偶e bardzo zwi臋ksza obj臋to艣膰. A dzi艣
wieczorem, podczas przedstawienia, zatka艂by rur臋 i staruszek Oriechow
utopi艂by si臋 w beczce.
A kto go tam umie艣ci艂?
Nieznajomy w r臋kawiczkach podgumowanych brazylijskim kauczukiem.
Jakie kwiatki. B艂ona 艣luzowa jest g艂adka, to bardzo dobrze.
Mi艂o mi to s艂ysze膰. Ale zakraplaj jeszcze przez tydzie艅, potem si臋
poka偶cie. Dobrze.
Chcesz kawy?
Ch臋tnie napi艂abym si臋 z tob膮 kawy, ale nie teraz.
Musz臋 nakarmi膰 Roberta.
Dobrze, wi臋c innym razem.
Zgoda.
Zako艅czmy to.
Robotnicy!
Tak, panie dyrektorze?
Wymie艅cie te rury.
Szybko!
Wszystko zgodnie z planem?
Oriechow ju偶 podni贸s艂 krzyk. Trwa wymiana rur.
Idziemy? Chod藕my.
Dobrze, chod藕my.
Panie i panowie, parad ale!
Witam. Prosz臋.
Prosz臋 bardzo.
Prosz臋 bardzo.
To jest to. Klaun dziurawka.
Na arenie cyrkowej legendarny Igor
Orjehov.
艢miertelny numer Beczka Oriechowa.
Spr贸buj wstrzyma膰 oddech.
Czy kto艣 z was potrafi tak d艂ugo wstrzyma膰 oddech pod wod膮?
Mo偶e ty?
G贸rna beczka jest wype艂niona po brzegi wod膮.
Widzieli艣cie to na w艂asne oczy. Mam ci臋, glebuszko.
Tylko magia mo偶e przenie艣膰 czarodzieja do dolnej, suchej beczki.
Czego pan tam szuka, glebie?
Niesamowite.
Po prostu wyszed艂em zobaczy膰, co si臋 tacie nie podoba艂o w tych rurach.
Zabierzcie go.
No dalej, 艣mia艂o.
Reakcja Gleba wyda艂a mi si臋 szczera.
Nie wygl膮da na morderc臋. Jest artyst膮, potrafi zagra膰 ka偶d膮 reakcj臋.
Przycisn臋 go w SBR.
Teraz Igora Oriechowa mocno przykuwaj膮 do krzes艂a.
Nie b臋dzie m贸g艂 si臋 uwolni膰.
Nakrywaj膮 maga tkanin膮.
Dzi臋ki czemu unikniecie mro偶膮cego krew w 偶y艂ach spektaklu.
Wszak przez krzes艂o przejdzie pr膮d o niewyobra偶alnym napi臋ciu.
270 tysi臋cy wolt贸w.
Co ty na to, Ilonie Masku?
Co za szkoda. Igor Oriechow by艂
wielkim magiem.
Ale z jego cia艂a nic nie zosta艂o.
Za pomy艣lne rozwi膮zanie sprawy.
Najwyra藕niej masz problem z alkoholem.
To jedna rzecz, z kt贸r膮 nie mam problemu.
Glebuszka, pospiesz si臋.
Zrobione.
Ty? A gdzie gleb?
Wi臋c to ty, szczeniaku.
Pomocy!
Pomocy!
30 lat czeka艂em na ten dzie艅.
Zabi艂e艣 mojego ojca.
Nadpi艂owa艂e艣 uprz膮偶 bezpiecze艅stwa, morderco.
Przyznaj si臋 艣mieciu, a daruj臋 ci 偶ycie.
Pomocy!
Dobrzy ludzie, pomocy!
To by艂o dawno temu. By艂em m艂ody. Wszyscy
pope艂niamy b艂臋dy.
Wybacz mi.
Jestem winny. Ty draniu.
Wy艂amujcie.
Pracowali艣cie razem.
Zabi艂e艣 mojego ojca.
Przyznaj si臋.
Tak.
To nieprawda.
Nikogo nie zabi艂em. To k艂amstwo i pom贸wienie.
Cholera.
Strielnikow przypadkowo zobaczy艂 blizny na moim ramieniu i domy艣li艂 si臋, 偶e
jestem synem Jaszyna.
To wtedy powiedzia艂 mi, 偶e Oriechow zabi艂 mojego ojca.
Sumienie dr臋czy艂o Strielnikowa przez wszystkie te lata.
Dlaczego zabi艂e艣 Strielnikowa?
Po 艣mierci...
Fiodora zrozumia艂, 偶e nie przestan臋, dop贸ki nie zniszcz臋 wszystkich
oriechowych. I postanowi艂 mnie wyda膰.
Musia艂em.
Ca艂e 偶ycie chcia艂em by膰 iluzjonist膮, jak m贸j ojciec.
Jednak z powodu mojej niepe艂nosprawno艣ci mog艂em zosta膰 tylko klaunem.
Oriechow zrujnowa艂 moje 偶ycie.
Zabierzcie go.
Zam贸wimy pizz臋? Aby uczci膰 zako艅czenie 艣ledztwa.
艢ledztwa?
Zawalili艣my spraw臋 po ca艂o艣ci. Nie rozwik艂ali艣my dw贸ch morderstw.
Aresztowali艣my nie tego podejrzanego.
Ale zam贸w bitce.
Czego chcesz? Nie ma Rus艂ana?
Nawet nie my艣l o zbli偶aniu si臋 do mojego m臋偶a.
Oczy wydrapi臋.
Rozumiesz?
Jazda st膮d!
Pomocy. Ktokolwiek. Ludzie.
Dzi臋kuj臋.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.