All language subtitles for Sztuka kochania 1989

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:41,760 --> 00:00:45,460 Szanowny panie, długo wahałam się, czy napisać ten list. 2 00:00:46,240 --> 00:00:49,640 Wydaje mi się, że go kocham, ale z drugiej strony, jeśli to miałaby być ta 3 00:00:49,640 --> 00:00:53,860 ogromna, romantyczna i prawdziwa miłość... Nie, nie tak. 4 00:00:55,820 --> 00:00:59,500 Szanowny panie doktorze, od dwóch lat mam chłopaka. 5 00:01:00,520 --> 00:01:02,060 Poznaliśmy się na uniwersytecie. 6 00:01:02,860 --> 00:01:07,080 Oboje kończymy studia i on w zeszłym miesiącu oświadczył mi się. 7 00:01:08,120 --> 00:01:09,820 Moja mama była zachwycona. 8 00:01:10,910 --> 00:01:14,250 Zgodziłam się, ale teraz nie jestem pewna, czy chcę, żeby to było wszystko, 9 00:01:14,350 --> 00:01:15,470 co mi się w życiu wydarzy. 10 00:01:16,630 --> 00:01:21,270 Kocham Piotra, ale ciągle mam wrażenie, jak gdybym to nie ja decydowała o 11 00:01:21,270 --> 00:01:22,270 własnym życiu. 12 00:01:23,210 --> 00:01:27,610 Data ślubu wyznaczona, więc niech pan odpisze szybko. 13 00:01:28,370 --> 00:01:29,370 Anna. 14 00:01:29,990 --> 00:01:31,990 A, tak, tak, tak. 15 00:01:33,250 --> 00:01:36,590 Zosiu, to musi wejść do najbliższego numeru. Pisz. 16 00:01:37,530 --> 00:01:38,530 Droga Anna. 17 00:01:39,070 --> 00:01:43,890 Poważnych decyzji nie podejmuje się pochopny. Jeśli nie jesteś pewna, czy 18 00:01:43,890 --> 00:01:48,950 chcesz wyjść za mąż, a nie zachodzą okoliczności, które mogłyby lub miałyby 19 00:01:48,950 --> 00:01:52,310 przyspieszyć daty ślubu, poczekaj. Nie spiesz się. 20 00:01:52,830 --> 00:01:54,130 Zbliżają się wakacje. 21 00:01:54,570 --> 00:01:56,410 Wyjedź gdzieś, poznaj nowych ludzi. 22 00:01:57,610 --> 00:02:01,930 Nie, nie, nie, nie. Kres, kres. Jeszcze raz po słowach. Nie spiesz się. 23 00:02:03,510 --> 00:02:07,910 Gdyby to była miłość, na którą czekasz, poznałabyś od razu. 24 00:02:08,360 --> 00:02:14,240 Jeśli się wahasz, to znaczy, że jeszcze nie znalazłaś. Ale kiedy najdziesz, 25 00:02:14,300 --> 00:02:15,300 zapewniam cię. 26 00:02:15,940 --> 00:02:17,860 Zrozumiesz, że warto było czekać. 27 00:02:18,100 --> 00:02:22,960 Dopiero wtedy poczujesz, że żyjesz. A na razie, im szybciej skończysz ten 28 00:02:22,960 --> 00:02:24,580 związek, tym lepiej. 29 00:02:25,240 --> 00:02:26,620 Powiedz nie. 30 00:02:27,680 --> 00:02:28,680 Nie. 31 00:02:29,640 --> 00:02:30,640 Anka! 32 00:02:32,200 --> 00:02:33,780 Niech się on zaczeka, zaraz wrócę. 33 00:02:35,480 --> 00:02:37,000 Niech wszyscy zaczekają! 34 00:04:45,420 --> 00:04:49,720 Mówiłam ci, że nocy poślubnej nie spędza się przed ślubem. I co, kupuje się kota 35 00:04:49,720 --> 00:04:50,439 w worku? 36 00:04:50,440 --> 00:04:52,700 Nie bądź naiwna, mamo, żyjemy ze sobą od roku. 37 00:04:53,220 --> 00:04:54,220 Tym bardziej. 38 00:04:54,840 --> 00:04:58,740 Co ja teraz powiem temu biednemu chłopakowi? On jest kompletnie załamany. 39 00:04:59,820 --> 00:05:02,940 Ty wiesz, ile trudu go kosztowało urządzenie tego mieszkania? 40 00:05:03,520 --> 00:05:05,800 Świetnie. Będzie miał gdzie mieszkać. 41 00:05:07,880 --> 00:05:10,600 Mężczyzna w jego wieku potrzebuje niekrępującego konta. 42 00:05:14,670 --> 00:05:18,050 Mamo, proszę cię, pozwól mi się spakować. 43 00:05:19,410 --> 00:05:21,230 Nie wiem, co mnie odstąpiło. 44 00:05:23,730 --> 00:05:27,630 Gdybym mogła coś dla ciebie zrobić, ale ona jest uparta jak koza. 45 00:05:27,990 --> 00:05:28,990 To po ojcu. 46 00:05:33,650 --> 00:05:37,730 Czy ty nie widzisz, jak on się męczy? Nie można tak igrać uczuciami. A co, 47 00:05:37,810 --> 00:05:39,290 może miałam wyjść i za nas spać jak ty? 48 00:05:39,910 --> 00:05:41,690 Zrobić sobie dziecko i rozwieść się, tak? 49 00:05:42,120 --> 00:05:43,220 Ja to co innego. 50 00:05:43,500 --> 00:05:45,500 Spotkałam Ludwika i zakochałam się. 51 00:05:45,880 --> 00:05:48,180 Przecież znasz go, to zupełnie wyjątkowy człowiek. 52 00:05:48,580 --> 00:05:52,580 A zresztą, gdybym została z twoim ojcem, od 10 lat byłabym już wdową. A chyba nie 53 00:05:52,580 --> 00:05:55,280 chcesz, aby twoja matka była wdową? W tym wieku? 54 00:05:55,700 --> 00:05:58,700 Skoro zakochałaś się w Ludwiku, to znaczy, że nie kochałaś ojca. Owszem, 55 00:05:58,720 --> 00:05:59,720 kochaliśmy się. 56 00:06:00,280 --> 00:06:01,960 Ale myśmy byli bardzo młodzi. 57 00:06:02,680 --> 00:06:03,800 A ja co jestem? 58 00:06:04,820 --> 00:06:07,940 Stara? Rób co chcesz, nigdy mnie nie słuchałaś. 59 00:06:08,360 --> 00:06:11,220 Masz tu zostać i uregulować swoje życie z Piotrem. 60 00:06:11,790 --> 00:06:14,030 Do mojego domu nie masz już wstępu. 61 00:06:18,610 --> 00:06:19,610 Dlaczego? 62 00:06:19,970 --> 00:06:22,830 Przecież... Przecież nie kochasz. Mówię, że to rany. 63 00:06:29,450 --> 00:06:30,590 Ale on mnie nie zna. 64 00:06:31,130 --> 00:06:33,510 Jak może radzić ci cokolwiek, jeżeli on mnie w ogóle nie zna? 65 00:06:35,430 --> 00:06:38,010 A ty masz zaufanie do niego? Kąd jest jakiś cokolwiek? 66 00:06:53,289 --> 00:06:57,230 Rewolucja seksualna niewątpliwie zamaskowała u nas ciemne obszary 67 00:06:57,230 --> 00:07:01,970 kołtynizmu. Niewątpliwie ciemne obszary kołtynizmu zamatkowała. 68 00:07:02,630 --> 00:07:06,810 Przepraszam. Ja jeszcze tutaj, bo będzie się pan błyskał. 69 00:07:08,110 --> 00:07:09,710 Dziękuję. Dziękuję bardzo. 70 00:07:10,090 --> 00:07:11,090 Jeszcze chwileczkę. 71 00:07:11,730 --> 00:07:15,610 Przepraszam. Mógłby mi się pan wpisać? Proszę bardzo. 72 00:07:16,410 --> 00:07:17,410 Proszę. 73 00:07:22,050 --> 00:07:23,250 Dziękuję bardzo. 74 00:07:26,750 --> 00:07:31,930 Tak, rewolucja seksualna dotarła do nas niewątpliwie i zamaskowała ciemne 75 00:07:31,930 --> 00:07:36,290 obszary kołtunizmu. Tak jak Rosja poprzez rewolucję... 76 00:07:36,950 --> 00:07:40,890 przeszła od feudalizmu wprost do socjalizmu bez etapu pośredniego. Tak i 77 00:07:40,890 --> 00:07:45,430 my próbujemy się jakoś znaleźć w tej nowej obyczajowości. Ale również i my 78 00:07:45,430 --> 00:07:49,830 będziemy musieli przejść przez okres seksualnych błędów i wypatrzeń. 79 00:07:50,070 --> 00:07:54,410 A zatem twierdzi pan, że do rewolucji seksualnej nie jesteśmy przygotowani. 80 00:07:54,870 --> 00:07:58,970 Proszę sobie wyobrazić taką sytuację, że jesteśmy młodym małżeństwem i żyjemy w 81 00:07:58,970 --> 00:07:59,970 małym miasteczku. 82 00:08:00,090 --> 00:08:04,230 Jeżeli będę wychodził na spacer z panią, sąsiedzi powiedzą, że jestem 83 00:08:04,230 --> 00:08:08,830 pantoflarzem. Jeśli wyjdę, Z koleżanką, powiedzą dziwkarz. 84 00:08:09,170 --> 00:08:12,490 Wyjdę z kolegą, powiedzą pederasta. 85 00:08:13,250 --> 00:08:17,570 Wyjdę sam, powiedzą onanista albo impotent. Jeśli nie będę wychodził w 86 00:08:17,570 --> 00:08:20,730 ogóle, powiedzą siedzi w więzieniu za gwałt. 87 00:08:21,470 --> 00:08:26,150 Trzeba wybrać, proszę Pani. Albo żyjemy dla siebie, albo dla sąsiadów. Prowadzi 88 00:08:26,150 --> 00:08:30,650 Pan najpopularniejszą rubrykę porad sercowych. Jest Pan autorytetem. 89 00:08:31,550 --> 00:08:34,010 Jak Pan myśli, skąd się bierze ten Pana sukces? 90 00:08:34,289 --> 00:08:35,289 Próba nie wiem. 91 00:08:35,320 --> 00:08:37,140 Bo ja niczego nikomu nie radzę. 92 00:08:37,860 --> 00:08:43,179 Generalnie mówię, nie naśladujcie nikogo, róbcie co chcecie, bądźcie sobą. 93 00:10:23,500 --> 00:10:27,800 Co ja mówiłem w telewizji? Że każdy człowiek jest odrębną indywidualnością. 94 00:10:32,240 --> 00:10:34,320 Ale ja byłam wtedy w łazience! 95 00:10:38,020 --> 00:10:40,240 Słuchaj, jestem impotentem. 96 00:10:41,520 --> 00:10:45,000 Nie mogę do ciebie przyjść, bo jakby to wyglądało, żebym ja przychodził do 97 00:10:45,000 --> 00:10:47,780 psychoanalityka. Jeszcze by mnie ktoś zobaczył w poczekalni. 98 00:10:48,380 --> 00:10:50,020 Poza tym musiałbym ci zapłacić. 99 00:10:50,340 --> 00:10:52,320 Naprawdę nie chodzi o pieniądze, ale akurat... 100 00:10:52,730 --> 00:10:56,550 Mam pacjenta, który płaci, więc nie wypada, żeby czekał. 101 00:10:57,090 --> 00:10:58,090 Zadzwonię do ciebie później. 102 00:10:58,770 --> 00:11:01,530 Nie możesz do mnie zadzwonić, bo ja nie dzwonię z domu. 103 00:11:02,890 --> 00:11:06,250 Tak, do tego doszło, że nie mogę zadzwonić z własnego domu, bo zawsze 104 00:11:06,250 --> 00:11:07,370 zagnieździ się jakaś baba. 105 00:11:07,810 --> 00:11:08,810 Ja ci poradzę. 106 00:11:10,430 --> 00:11:11,430 Jesteś za miękki. 107 00:11:11,790 --> 00:11:16,150 Jeden inżynier napisał do mnie, że jest impotentem, bo panicznie boi się płaczu 108 00:11:16,150 --> 00:11:18,690 kobiet. A u mnie w domu siedzi jedna taka i płacze. 109 00:11:54,219 --> 00:11:55,219 Ktoś czeka na pana. 110 00:11:55,760 --> 00:11:58,460 Kobieta! Mówiłem, żeby nie wpuszczać! Bardzo miłe państwo. 111 00:11:59,060 --> 00:12:02,460 W razie czego pan czeknie, a zaraz przylecę. A ty się zamknij, stary. Co? 112 00:12:03,480 --> 00:12:06,040 On to się Boga nie boi. Tyle bab bałam uczyć. 113 00:12:06,960 --> 00:12:08,000 Gonię pan, goń te baby. 114 00:12:08,200 --> 00:12:09,200 Za moje. 115 00:12:11,980 --> 00:12:12,980 Bardzo przepraszam. 116 00:12:13,120 --> 00:12:14,119 Chciałbym przejść. 117 00:12:14,120 --> 00:12:15,120 Chwileczkę. 118 00:12:15,600 --> 00:12:16,600 Co pan ma do mnie? 119 00:12:16,940 --> 00:12:17,940 Nie podoba mi się? 120 00:12:19,100 --> 00:12:22,260 Przepraszam, ale ja pana nie znam, a tą panią też pierwszy raz. No boż, skąd pan 121 00:12:22,260 --> 00:12:23,360 wie, że jej nie nadaje się na jej męża? 122 00:12:23,920 --> 00:12:28,940 A nie, tego to ja nie wiem. Ale pan to nawet... A, no skoro pańska narzeczona 123 00:12:28,940 --> 00:12:33,080 zwróciła się do mnie, znaczy ma jakieś wątpliwości, a skoro ma wątpliwości, to 124 00:12:33,080 --> 00:12:34,860 już jest niestety pańska wina. Wahała się? 125 00:12:35,620 --> 00:12:37,320 Wahała się? A wie pan, co to jest ruch wahadłowy, co? 126 00:12:37,980 --> 00:12:40,660 W jedną i w drugą stronę. A pan przeważał szalę! 127 00:12:42,060 --> 00:12:43,280 Proszę mnie do tego nie mieszać. 128 00:12:44,980 --> 00:12:48,880 A skąd wymać mój adres? Jego dziadka pracuje w telewizji. W kasie był na 129 00:12:48,880 --> 00:12:49,880 rachunku. 130 00:12:50,060 --> 00:12:51,060 Czas z tym skończyć. 131 00:12:51,280 --> 00:12:53,360 Poradzę wam bardzo dobrego psychoanalityka. 132 00:12:54,160 --> 00:12:55,160 Świetny ma chobiec. 133 00:12:55,300 --> 00:12:57,900 Musi wam pomóc. Co? Nie, nie, nie, nie, nie. Tak łatwo to się pan nie wymiga. 134 00:12:58,180 --> 00:12:59,180 Odszczekasz tam! 135 00:13:00,700 --> 00:13:04,360 Szymon, ja widzę, że ty jesteś niezrównoważony. W naturze panuje 136 00:13:04,360 --> 00:13:08,100 harmonia. Musisz więc swoje życie uczuciowe wzorować na przyrodzie. 137 00:13:08,820 --> 00:13:11,380 On mnie tak męczy już cały dzień. To szczęście, że pan przyszedł. 138 00:13:14,250 --> 00:13:19,150 No tak, tak, no to się narobiło. O Boże, trzeba dzwonić w pogotowie. 139 00:13:19,350 --> 00:13:21,890 Nie trzeba, nie trzeba. W tym trzymałem witaminę C. 140 00:13:22,090 --> 00:13:23,990 Za to w tym trzymałem whisky. 141 00:13:24,270 --> 00:13:25,750 No! Nie! 142 00:13:27,930 --> 00:13:30,830 Nie rycz, nic się nie stało. Mam jeszcze zapas witaminy C. 143 00:13:31,130 --> 00:13:33,170 Jak pan może cynik bez serca, widzisz? 144 00:13:33,810 --> 00:13:35,450 A ty słuchasz takiego faceta? 145 00:13:35,800 --> 00:13:40,260 No proszę, nie wszystko jeszcze stracone. Ten pan ci współczuje. A od 146 00:13:40,260 --> 00:13:44,080 współczucia to już tylko jeden krok do prawdziwej miłości. No może dwa kroki. 147 00:13:44,580 --> 00:13:46,340 Ten pan też jest nieszczęśliwy. 148 00:13:46,820 --> 00:13:50,360 Może znajdziecie w sobie ukojenie. Ale ja mam narzeczoną. To trochę za dużo 149 00:13:50,360 --> 00:13:52,720 powiedziane. No proszę, jaki świat jest piękny. 150 00:13:53,220 --> 00:13:56,560 Odprowadź panią do taksówki. A dlaczego ja? No proszę cię, bądź dobrym chłopcem. 151 00:13:56,700 --> 00:13:57,740 Uważaj, bo się wywróci. 152 00:13:57,980 --> 00:14:00,860 Nie, nie, nie. To jak ty traktujesz kobiety? A jak mam traktować? 153 00:14:01,080 --> 00:14:04,480 No widzieliście, że nasza żona cię nie chce. Po prostu jest zarobiem. 154 00:14:15,480 --> 00:14:17,700 No. Może teraz dowiem się, o co chodzi, co? 155 00:14:20,440 --> 00:14:23,960 Ja przepraszam pana, ja... Ja wiem, że przychodzenie tutaj było bez sensu, ale 156 00:14:23,960 --> 00:14:25,940 to on się uparł. Ciągle ma nadzieję, że zmieni zdanie. 157 00:14:27,300 --> 00:14:28,300 A zmieni pani? 158 00:14:29,120 --> 00:14:30,620 Po tym, co mi pan napisał? Nigdy. 159 00:14:31,760 --> 00:14:33,020 A co ja napisałem? 160 00:14:33,220 --> 00:14:34,980 Może to nie jest ważne, co ja napisałem? 161 00:14:35,240 --> 00:14:36,240 Jak to nieważne? 162 00:14:36,720 --> 00:14:39,640 Pan jeden, jedyny obcy człowiek, a potraktował mnie jak przyjaciel. 163 00:15:13,710 --> 00:15:17,730 No właśnie, co ja robię? No co ja robię? No co ja robię? Ja nic nie robię. Mam 164 00:15:17,730 --> 00:15:20,890 optymalne warunki do pracy. Ja nic nie robię. 165 00:15:22,710 --> 00:15:25,850 Wszystko jest, proszę spojrzeć, zautomatyzowane. Nawet z łóżka nie 166 00:15:25,850 --> 00:15:29,050 trzeba wstawać pod warunkiem, że ma się ochotę w nim zostać. Nie sprawia pan 167 00:15:29,050 --> 00:15:32,690 wrażenia, że nie ma pan ochoty zostać w łóżku. Nie, pozory. Ja nie tylko nie mam 168 00:15:32,690 --> 00:15:35,210 ochoty, ale... W każdym razie ja nie po to tutaj przysłam. 169 00:15:36,510 --> 00:15:37,670 Gadanie. No nie. 170 00:15:37,870 --> 00:15:40,990 Pan ma jakąś obsesję oszalał, pan. Ja oszalałem, tak? 171 00:15:41,260 --> 00:15:42,260 To wyście oszalały. 172 00:15:42,460 --> 00:15:45,800 Wszyscy przychodzicie tutaj po to samo. O, przepraszam, nie przeszłam tutaj z 173 00:15:45,800 --> 00:15:49,360 własnej woli. To on mnie przyprowadził. Tere, fere, zresztą mniejsza z tym. 174 00:15:49,620 --> 00:15:54,320 Dziewczyny przychodzą tu, bo albo mają problemy, albo wyobrażają sobie nie 175 00:15:54,320 --> 00:15:56,800 wiadomo co. Pcha się taka jedna z drugą do łóżka. 176 00:15:58,160 --> 00:16:00,420 Ja mam oczywiście słabą, silną wolę. 177 00:16:01,160 --> 00:16:03,840 Oddaję się, chociaż wcale nie mam ochoty. Zmuszam się. 178 00:16:04,120 --> 00:16:06,600 Wtedy ona stwierdza, że z narzeczonym było jej dużo lepiej. 179 00:16:07,460 --> 00:16:09,660 Ale żadna nie spojrzy na mnie jak na człowieka. 180 00:16:10,600 --> 00:16:13,540 Żadna. Nie zapyta, jak sobie daje radę sam. 181 00:16:14,460 --> 00:16:17,940 Nie zaproponuje. Może panu wyprać koszulę, żeby nie musiał kupować nowej 182 00:16:17,940 --> 00:16:21,600 za każdym razem, kiedy mam program w telewizji. Do lodówki też żadna nie 183 00:16:21,600 --> 00:16:22,760 zajrzy, obiadu nie ugotuje. 184 00:16:23,140 --> 00:16:25,300 Ja od trzech dni nie jadłem nic porządnego. 185 00:16:25,960 --> 00:16:29,420 A w restauracji za byle świństwo trzeba płacić nie wiadomo ile. 186 00:16:30,280 --> 00:16:33,440 A wy wykorzystać i wyrzucić na śmietnik. Tak. 187 00:16:34,640 --> 00:16:36,540 Zresztą po co ja to wszystko mówię? 188 00:16:39,280 --> 00:16:40,420 To dzieje, ta lodówka. 189 00:16:45,140 --> 00:16:46,720 Ja przecież nie jestem brzydka. 190 00:16:47,220 --> 00:16:48,720 Dlaczego mnie nikt nie kocha? 191 00:16:50,400 --> 00:16:53,400 Przecież jestem blondynką, a mężczyźni wolą blondynki. 192 00:16:57,140 --> 00:17:01,500 Mam duży biust, a mężczyźni wolą duże biusty. 193 00:17:04,400 --> 00:17:07,220 W dodatku nie jestem z kamienia, od razu się zakochuję. 194 00:17:08,910 --> 00:17:09,910 Może za szybko? 195 00:17:13,109 --> 00:17:14,109 Tak myśli? 196 00:17:17,730 --> 00:17:21,069 Ale... Ty jesteś dobry, prawda? 197 00:17:23,109 --> 00:17:24,849 Ty byś mnie nie skrzywdził. 198 00:17:25,849 --> 00:17:27,329 Niech was dotrzyma, ja wysiadam. 199 00:17:41,520 --> 00:17:42,900 Nie trzeba płakać. 200 00:17:43,340 --> 00:17:44,340 Mężczyźni to dranie. 201 00:17:45,300 --> 00:17:47,520 Ale na całe szczęście nie wszyscy są podli. 202 00:17:47,840 --> 00:17:49,280 Tak wszyscy, wszyscy. 203 00:17:59,180 --> 00:18:00,180 Odwiozłem ją. 204 00:18:01,360 --> 00:18:02,360 To dobrze. 205 00:18:03,340 --> 00:18:06,680 Co to ugotowałeś, Panie? A co innego można było zrobić tak szybko? Zresztą 206 00:18:06,680 --> 00:18:07,680 niewiele było w lodówce. 207 00:18:08,000 --> 00:18:09,520 Nie ma komu robić zakupów. 208 00:18:09,800 --> 00:18:11,860 Ja bym chętnie pana zaprosił, ale pan się na pewno stwierdził. 209 00:18:12,480 --> 00:18:13,319 Anno, idziemy. 210 00:18:13,320 --> 00:18:15,360 O nie, muszę jeszcze pozmiewać, a poza tym jest kupa prania. 211 00:18:15,560 --> 00:18:16,640 Przecież matka czeka na ciebie. 212 00:18:18,660 --> 00:18:21,440 Musimy wreszcie porozmawiać, to już trzeba w końcu postanowić. Ty chcesz, 213 00:18:21,460 --> 00:18:23,960 żeby znowu wszyscy stali nade mną i przekonywali mnie, że źle robię? Jak ja 214 00:18:23,960 --> 00:18:26,600 w takich warunkach będę decydować o własnym życiu? O nie, ja tutaj zostaję. 215 00:18:26,680 --> 00:18:27,680 Jak to tu? 216 00:18:28,140 --> 00:18:29,820 Z nim? Przecież nie możesz zostać z nim. 217 00:18:30,320 --> 00:18:33,880 Mogę, pan doktor Paśkonik właśnie szuka go z bośni. No, słyszałeś malutki, 218 00:18:33,920 --> 00:18:34,920 zmykaj stąd. 219 00:18:37,940 --> 00:18:38,940 Za mało ostre. 220 00:18:49,750 --> 00:18:50,750 Było bardzo dobre. 221 00:18:52,210 --> 00:18:55,870 To... To może mogłam tu jednak zostać? 222 00:18:57,230 --> 00:19:00,210 Nie, nie, nie, nie. Co to nie? Nie, nie ma mowy. A pranie? 223 00:19:00,790 --> 00:19:03,750 Nie, no z tym praniem to ja trochę przetadziłem. Mam pranie w podwórku. 224 00:19:05,370 --> 00:19:06,890 Ale ja naprawdę nie mam dokąd pójść. 225 00:19:09,290 --> 00:19:12,830 Słuchaj, ty wiesz, że ja dostaję listów tygodniowo i w każdym jest jakiś 226 00:19:12,830 --> 00:19:13,830 problem. 227 00:19:14,550 --> 00:19:15,830 Myślałam, że jest pan moim przyjacielem. 228 00:19:23,040 --> 00:19:24,040 Dobrze. 229 00:19:25,920 --> 00:19:28,900 Pośle cię do sióstr. 230 00:19:29,140 --> 00:19:32,580 One prowadzą taki pensjonat dla zagubionych owieczek. 231 00:19:34,700 --> 00:19:36,640 Imienia Marii Konopczyńskiej. 232 00:19:46,780 --> 00:19:50,400 No, kochany. 233 00:19:50,620 --> 00:19:52,640 Musisz pracować nad backhandem. 234 00:19:53,200 --> 00:19:54,460 Daj spokój, stary. 235 00:19:55,060 --> 00:19:57,520 W ogóle nie mogę się skupić, dlatego ciągle przegrywam. 236 00:19:57,860 --> 00:19:59,220 To jest kwestia treningu. 237 00:19:59,720 --> 00:20:02,660 Jeżeli będziesz się zastanawiał nad każdą piłką, to do żadnej nie zdążysz. 238 00:20:02,740 --> 00:20:03,840 To musimy iść automatycznie. 239 00:20:04,280 --> 00:20:08,920 Tęk w tym, że nie nauczę się reagować automatycznie. Nie odzwyczaję się od 240 00:20:08,920 --> 00:20:12,800 myślenia. To jest tak, jak w twoim fachu. Widzisz panią dziewczynę? 241 00:20:14,060 --> 00:20:14,939 Staje ci. 242 00:20:14,940 --> 00:20:16,000 Zupełnie bezmyślnie, prawda? 243 00:20:17,220 --> 00:20:20,480 I to samo na korcie. Widzisz przeciwnika przy piłce i już się odbierasz. 244 00:20:22,840 --> 00:20:24,260 Zanim zdążysz pomyśleć. 245 00:20:24,740 --> 00:20:28,220 Nie, to nie dla mnie, to nie dla mnie, stary. Z kobietami nie jest tak ładnie. 246 00:20:28,220 --> 00:20:29,740 No, no, no, już ty nie narzekaj. 247 00:20:30,800 --> 00:20:32,080 Wolny jak ptak, bracie. 248 00:20:32,440 --> 00:20:33,440 A ja co? 249 00:20:33,640 --> 00:20:35,100 Żona, dzieci, śmieci. 250 00:20:35,940 --> 00:20:38,600 Bracie tu wiotna. Ty bierzesz każdą jak twoją. 251 00:20:38,980 --> 00:20:40,800 Biorę. Biorę albo nie biorę. 252 00:20:42,060 --> 00:20:43,060 Masz elekcję? 253 00:20:43,100 --> 00:20:44,100 O nie. 254 00:20:44,540 --> 00:20:46,300 Już od ponad pół roku nie miałem. 255 00:20:47,240 --> 00:20:48,240 Jak to możliwe? 256 00:20:49,140 --> 00:20:51,020 Słuchaj, chyba sam wiem. Jestem lekarzem. 257 00:20:51,450 --> 00:20:54,570 Organizm to sam reguluje. Czasami miewam sny erotyczne. 258 00:20:55,130 --> 00:20:56,350 I podczas snu? 259 00:20:57,150 --> 00:20:59,630 Tak. No jednak coś. 260 00:21:00,150 --> 00:21:05,590 Znaczy, twoje funkcje biologiczne nie ustały. To tylko blokada psychiczna. 261 00:21:07,930 --> 00:21:10,410 W takim razie śnij dalej. 262 00:21:11,710 --> 00:21:13,710 Zmariowałeś! Przecież ja też chcę mieć coś z życia. 263 00:21:14,610 --> 00:21:16,690 Zresztą rano nie pamiętam, czy to mi się śniło. 264 00:21:17,390 --> 00:21:18,390 Szkoda. 265 00:21:19,470 --> 00:21:22,090 Musiałbym zanalizować twoje sny, żeby ci pomóc. 266 00:21:22,370 --> 00:21:23,370 Pomóc mi, ty? 267 00:21:23,970 --> 00:21:27,010 To dobro. Przecież tobie nie udało się jeszcze nikogo wyleczyć. 268 00:21:27,210 --> 00:21:29,590 Przynajmniej z tych pacjentów, których ja do ciebie przysłałem. 269 00:21:30,110 --> 00:21:33,710 Sam sobie muszę pomóc. Ty mi jesteś potrzebny, bo jak do kogoś mówię, 270 00:21:33,710 --> 00:21:35,310 łatwiej mi formułować i analizować. 271 00:21:35,730 --> 00:21:38,490 A ciebie przynajmniej obowiązuje tajemnica lekarska. 272 00:21:39,270 --> 00:21:41,250 A może ty już tego nie potrzebujesz? 273 00:21:42,450 --> 00:21:45,910 Może twoje lataniny wyczerpałeś swój limit. 274 00:21:46,590 --> 00:21:50,650 A jak gadasz jak amator, w tych sprawach nie ma limitu. Im więcej ciupciasz, tym 275 00:21:50,650 --> 00:21:54,490 bardziej tego potrzebujesz. Co najwyżej możesz się odzwyczaić. No to 276 00:21:54,490 --> 00:21:55,490 odzwyczaiłeś się. 277 00:21:55,690 --> 00:22:01,090 Nie, a moja reputacja zawodowa, przecież to mi zrujnuje karierę. Nie przesadzaj, 278 00:22:01,090 --> 00:22:02,090 nie jesteś kurwą. 279 00:22:02,850 --> 00:22:05,510 Nie, kurwą może nie, ale zawód mam pokrewny. 280 00:22:05,770 --> 00:22:08,410 Odkąd stałem się sławny, wszystkie przychodzą do mnie jak do znakora. 281 00:22:10,970 --> 00:22:12,150 Wyobrażają sobie, że moja... 282 00:22:12,480 --> 00:22:16,420 Wiedza teoretyczna bierze się z bogatej praktyki. Nie pamiętają o tym, że już 283 00:22:16,420 --> 00:22:20,240 Kant potępił empiryzm. A ja za każdym razem czuję się, jakbym zdawał egzamin z 284 00:22:20,240 --> 00:22:21,240 wychowania fizycznego. 285 00:22:23,600 --> 00:22:26,840 Przeklinam dzień, w którym Masters i Johnson ukazali mi się we śnie. 286 00:22:27,200 --> 00:22:29,400 Mówią, synu, chodź z nami. 287 00:22:29,980 --> 00:22:34,020 A może nie próbujesz zbyt często? Może ten uraz skaże się omijać sytuację? Nie 288 00:22:34,020 --> 00:22:39,100 tak. Nie dalej jak wczoraj. Była u mnie śliczna blondyneczka. Tak na około 20 289 00:22:39,100 --> 00:22:40,740 lat. Zabieram się do badania. 290 00:22:41,280 --> 00:22:46,280 Muzyka, drinki, rutynowe działania. Chcę ją pocałować, a ona się zrywa. Nie chcę. 291 00:22:46,800 --> 00:22:49,500 Mówię ci, kamień spadnie z serca. 292 00:22:50,560 --> 00:22:55,460 Spróbuj sobie znaleźć jakąś kobietę niepodobną do innych. 293 00:22:56,200 --> 00:22:57,620 Jakąś wyjątkową. 294 00:22:58,620 --> 00:23:02,460 Pewien mądry człowiek powiedział, nie ma nic bardziej podobnego do pudla niż 295 00:23:02,460 --> 00:23:04,840 drugi puder. To samo tyczy się kobiet. 296 00:23:06,300 --> 00:23:07,920 Ale masz tyle pacjentek. 297 00:23:09,280 --> 00:23:12,200 Powinieneś znaleźć taką, której seks nie interesuje. 298 00:23:13,720 --> 00:23:16,820 Udawaj, że się w niej zakochałeś. Ona niczego od ciebie nie będzie chciała. 299 00:23:16,840 --> 00:23:18,900 Inni się odczepią. Twoja reputacja będzie uratowana. 300 00:23:21,420 --> 00:23:24,240 Ty wiesz, że o tym nie pomyślałem? 301 00:23:24,440 --> 00:23:25,440 No. 302 00:23:30,700 --> 00:23:31,700 Zaraz, zaraz. 303 00:23:31,780 --> 00:23:33,120 Co to za harmider? 304 00:23:33,580 --> 00:23:36,060 Dzień dobry, siostro Celino. O, pan doktor. 305 00:23:36,420 --> 00:23:37,620 Dobrze, że pan przyszedł. 306 00:23:37,900 --> 00:23:42,240 Siostra przełożona dwa razy pytała, kiedy pan odda za indyki, co przysłała 307 00:23:42,240 --> 00:23:45,840 do domu przed świętami. Nie mam, nie mam pieniędzy. Wie siostra, ile to żre 308 00:23:45,840 --> 00:23:48,820 paliwa. A ja ciągle muszę jeździć do pacjentów. Wiem, wiem. 309 00:23:49,500 --> 00:23:50,660 Samarytanizm kosztuje dzisiaj. 310 00:23:50,900 --> 00:23:54,320 Tak, a siostra przełożona mogłaby okazać trochę miłosierdzia. Chciałem zapytać, 311 00:23:54,320 --> 00:23:57,760 czy ta dziewczyna, którą przywiozłem do was onegdaj, jest jeszcze tutaj? 312 00:23:57,980 --> 00:23:58,980 Jest, jest. 313 00:23:59,000 --> 00:24:02,400 Miła osoba, chociaż trochę niezrównoważona. Ale minie jej to. Teraz 314 00:24:02,400 --> 00:24:05,940 jest w odosobnieniu. Ja chciałbym z nią porozmawiać. A nie? 315 00:24:06,410 --> 00:24:09,570 Broń Boże, nie wolno przerywać medytacji. Tak, ja rozumiem, tylko 316 00:24:09,570 --> 00:24:12,550 wiesz, siostra, ja pomyliłem się w diagnozie. 317 00:24:14,670 --> 00:24:17,950 Ona... Jezus Maria! 318 00:24:22,170 --> 00:24:23,650 No, jak się pani czuje? 319 00:24:24,030 --> 00:24:25,670 Dziękuję, dobrze, upokoiłam się. 320 00:24:26,710 --> 00:24:32,290 A wie pani, to świetnie, bo ja przemyślałem pani propozycję i doszedłem 321 00:24:32,290 --> 00:24:34,550 do wniosku, że potrzebny jest mi ktoś taki jak pani. 322 00:24:35,560 --> 00:24:38,700 Wie pani, ja mam pracę, ja nie mam kiedy dając się domem. 323 00:24:39,040 --> 00:24:42,460 Wszystko na niezwanym. Ale to mi jest bardzo dobrze. Plotę sobie koszyki, 324 00:24:42,560 --> 00:24:44,560 piszę wiersze, mam wiele czasu na myślenie. 325 00:24:45,080 --> 00:24:49,000 Ale nie może pani tu długo zostać. Siostry nie zgodzą się. Ale siostra 326 00:24:49,000 --> 00:24:54,100 przełożona mówiła. A, mówiła, mówiła. To ja powiedziałem. To znaczy, one zawsze 327 00:24:54,100 --> 00:24:57,580 na początku są bardzo miłe, uśmiechnięte, nie narzucają się, nawet 328 00:24:57,580 --> 00:24:58,580 nie każą się mówić. 329 00:24:58,780 --> 00:25:00,780 Chcą, żeby się pani przyzwyczaiła. 330 00:25:01,220 --> 00:25:02,760 Z czasem zaczęła robić świat. 331 00:25:03,150 --> 00:25:07,690 Ale kiedy zorientują się, że nie ma pani zamiaru wstąpić do zakonu, nie będą tu 332 00:25:07,690 --> 00:25:08,669 pani trzymać. 333 00:25:08,670 --> 00:25:12,350 Do jakiego zakonu? O tym nie było mowy. A, na razie, na razie. Nie chcą pani 334 00:25:12,350 --> 00:25:13,350 płoszyć. 335 00:25:14,150 --> 00:25:15,150 Boże. 336 00:25:19,590 --> 00:25:21,210 Nie będzie pani miała dużo do roboty. 337 00:25:21,430 --> 00:25:23,310 Będziemy chodzić do teatru, kina, na spacer. 338 00:25:23,570 --> 00:25:26,370 Pomoże mi pani wprowadzenie kartoteki, a co do pensji? Ja nie mogę dużo płacić. 339 00:25:26,370 --> 00:25:29,210 Nie, nie, pieniądze są mi niepotrzebne, byle jakiś kont. A, to świetnie, miejsca 340 00:25:29,210 --> 00:25:30,210 jest dosyć. 341 00:25:33,960 --> 00:25:37,060 Po południu we wtorek wracam do domu na obiad. Zdarza się, że odwiedzają mnie 342 00:25:37,060 --> 00:25:41,140 pacjentki. Ostatnio to raz bardziej. Ale gdyby się tak zdarzyło, pamiętaj, pod 343 00:25:41,140 --> 00:25:42,900 żadnym pozorem nie wychodź od siebie z pokoju. 344 00:25:43,120 --> 00:25:46,820 Nawet gdybym musiała iść do łazienki? Do łazienki? Za nic w świecie. To mogłoby 345 00:25:46,820 --> 00:25:49,900 je wystraszyć. A przestrach w trakcie zabiegu mógłby spowodować nieodwracalne 346 00:25:49,900 --> 00:25:51,620 zmiany hipolibidymiczne. Hipo co? 347 00:25:52,300 --> 00:25:53,700 Nieważne, możesz mi wierzyć na słowo. 348 00:25:54,780 --> 00:25:58,360 Następnie po południu w środę siedzę cały czas i piszę, bo... 349 00:26:28,490 --> 00:26:30,210 Kiedy on mnie prześladuje tą miłością? 350 00:26:30,530 --> 00:26:33,130 Wszystkich przyciągną na swoją stronę. Matkę, całą rodzinę, nawet mnie. 351 00:26:33,570 --> 00:26:36,330 Ocknęłam się w ostatniej chwili. Daj mu trochę czasu, niech się oswoi z tą 352 00:26:36,330 --> 00:26:38,830 myślą. A może ja źle robię? Może to egoizm? 353 00:26:40,510 --> 00:26:42,670 Przecież nie kocham nikogo innego. Ja go bardzo lubię. 354 00:26:43,030 --> 00:26:45,470 Sobie też daj trochę czasu. Co nagle, to po diable. 355 00:26:46,490 --> 00:26:48,690 Znalazłaś się w nowej sytuacji, w nowym środowisku. 356 00:26:49,350 --> 00:26:52,490 Spotykasz nowych ludzi, obserwuj, myśl. 357 00:26:52,970 --> 00:26:55,650 Ludzie zwykle idą za głosem serca albo rozumu. 358 00:26:56,350 --> 00:26:58,230 Ja zwykle idę za głosem serca. 359 00:26:59,550 --> 00:27:01,070 To znaczy, że nie mam rozumu. 360 00:27:01,870 --> 00:27:05,130 Któregoś dnia nie będziesz miała takich problemów, tak jak ja. A jednak ci 361 00:27:05,130 --> 00:27:06,130 zazdroszczę. 362 00:27:07,790 --> 00:27:09,150 Pan jest bardzo mądry. 363 00:27:10,110 --> 00:27:12,350 Sama nie potrafiłabym sobie z tym wszystkim poradzić. 364 00:27:12,690 --> 00:27:16,390 W tym sensie, że kiedy człowieka zaprzątają emocje, trudno mu zrozumieć 365 00:27:16,390 --> 00:27:18,890 cokolwiek. Ja też mam wiele do przemyślenia. 366 00:27:19,260 --> 00:27:22,300 Z Tobie będę bezpieczny. Kiedy rozniesie się, że mieszkasz u mnie, te wszystkie 367 00:27:22,300 --> 00:27:25,920 baby dadzą mi spokój i wytłumaczą to sobie po swojemu. No ale jak to się 368 00:27:25,920 --> 00:27:26,920 rozniesie? 369 00:27:27,420 --> 00:27:29,060 Jasne. Urządzimy przyjęcie. 370 00:27:29,540 --> 00:27:30,720 Potrafisz robić przyjęcie? 371 00:27:30,920 --> 00:27:35,480 Jasne. Co ty opowiadasz? Gdybyś na przykład znał życie prywatne Marii 372 00:27:35,480 --> 00:27:40,580 Konopnickiej. Sądzę, że dlatego pisała o krasnoludkach. A, jak miała 50 lat, 373 00:27:40,640 --> 00:27:43,240 zastrzelił się dla niej 20-letni młodzieniec. 374 00:27:44,140 --> 00:27:47,380 Czasami łatwiej zdawić się dla kobiety, niż przeżyć z nią całe życie. 375 00:27:50,149 --> 00:27:51,870 Nie zabijaj się. 376 00:27:52,550 --> 00:27:56,410 Masz jeszcze ze mną do przeżycia kilkanaście lat. 377 00:27:56,950 --> 00:27:59,090 Prowadzę właśnie sprawę rozwodową. Ona 2021. 378 00:27:59,970 --> 00:28:02,750 Po raz pierwszy spotkali się w łóżku w noc poślubną. 379 00:28:03,210 --> 00:28:06,890 Od tej chwili nie mogą na siebie patrzeć. Słuchajcie, nie moglibyśmy 380 00:28:06,890 --> 00:28:09,490 rozmawiać o czymś innym. Na przykład sport. 381 00:28:09,950 --> 00:28:13,850 No więc najmniej seksownym sportem jest kobieta piłka nożna. 382 00:28:14,390 --> 00:28:16,570 Czy mógłbym wam przynieść kibice gwina? 383 00:28:17,250 --> 00:28:18,450 Nawet gdybym się miał. 384 00:28:19,560 --> 00:28:20,560 Czołga cię. 385 00:28:28,020 --> 00:28:29,020 Czego on od ciebie chce? 386 00:28:29,260 --> 00:28:31,700 Wygocia wszystko i prawdopodobnie dostanie. 387 00:28:33,260 --> 00:28:35,540 Co to masz na życiu? O czym ty mówisz? 388 00:28:37,460 --> 00:28:40,580 A cóż ja mam do stracenia? I tak się ze mną nie ożelisz. 389 00:28:42,100 --> 00:28:46,340 Ten stary... Przepraszam cię, Ludwik, to zdaje się twoje miejsce. Tak, tak, 390 00:28:46,380 --> 00:28:47,380 kochany, moje, moje. 391 00:28:47,760 --> 00:28:48,760 Olgierd, poczekaj. 392 00:28:49,340 --> 00:28:52,300 Może mogłem ci dopomóc. Tak? A w jaki sposób? 393 00:28:53,620 --> 00:28:57,540 No wiesz, przypadki osięgłości płciowej u kobiet. A, tak. 394 00:28:59,360 --> 00:29:00,700 Może mogłem cię tutaj dajać. 395 00:29:02,140 --> 00:29:04,980 Jestem amatorem, ale mam dobre wyniki. 396 00:29:05,240 --> 00:29:06,240 A, tak. 397 00:29:06,880 --> 00:29:07,880 Leczę przez dotyk. 398 00:29:08,320 --> 00:29:12,080 A może pan nie wie, co pan traci? Przepraszam, nie myślcie, że ze mną jest 399 00:29:12,080 --> 00:29:16,940 tak łatwo. Ja muszę iść najpierw do parku, posiedzieć, porozmawiać. 400 00:29:17,500 --> 00:29:21,260 Na ławce. Tylko nie mów mi żadnych głupstw. Wszystkie moje koleżanki coś z 401 00:29:21,260 --> 00:29:22,260 tobą miały. 402 00:29:23,500 --> 00:29:26,520 Kiedy byłem młody, podobały mi się starsze kobiety. 403 00:29:27,260 --> 00:29:28,860 A teraz na odwrót. 404 00:29:29,600 --> 00:29:30,600 Ech, bracie. 405 00:29:31,320 --> 00:29:35,420 Ile ja bym dał, żeby teraz móc leżeć w łóżko bohaterki i niech ona mówi. 406 00:29:35,780 --> 00:29:37,360 Co chcę? Trzy godziny. 407 00:29:37,880 --> 00:29:39,700 Rozdziel się. Nie mogę. 408 00:29:39,980 --> 00:29:41,860 Bóg widzi, chciałbym. Nie mogę. 409 00:29:42,140 --> 00:29:43,220 Zresztą muszę mieć dom. 410 00:29:43,520 --> 00:29:44,860 Kocham Dorotę, dzieci. 411 00:29:46,540 --> 00:29:47,840 W takim razie się nie rozchodzi. 412 00:29:49,720 --> 00:29:50,860 Dziękuję, dziękuję. 413 00:29:51,640 --> 00:29:54,320 Słuchaj, dam ci adres mojego psychoanalityka. Bardzo dobry fachowiec, 414 00:29:54,340 --> 00:29:55,340 dr Faberstein. 415 00:29:56,000 --> 00:30:00,280 Na pewno ci pomoże. Mam 10% od każdego pacjenta, którego mu przyślę. Ja też coś 416 00:30:00,280 --> 00:30:01,280 z tego będę miał. 417 00:30:01,760 --> 00:30:04,580 Psychoanalityk to jest dobre dla Amerykanów. Zresztą ich problemy w ogóle 418 00:30:04,580 --> 00:30:06,020 nie wychodzą poza teorię snu Freuda. 419 00:30:06,280 --> 00:30:10,120 W takim razie dam ci adres wróżki. Z kart albo z ręki. Wywróży ci najbliższą 420 00:30:10,120 --> 00:30:14,940 przyszłość. Zaspokoi twoje metafizyczne pragnienia. Ale jak ci już wywróży, nie 421 00:30:14,940 --> 00:30:15,940 będziesz miał odwrotu. 422 00:30:16,120 --> 00:30:17,440 Val Diabli. Dasz mi adres? 423 00:30:19,140 --> 00:30:20,640 Proszę pana, czy już mogę podać kawę? 424 00:30:21,580 --> 00:30:24,040 Poczekaj, aż Maryla skończy jeździć. Ona zawsze długo je bogata. 425 00:30:27,280 --> 00:30:29,500 Coś niesamowitego. Gdzieś ty ją znalazł. 426 00:30:31,080 --> 00:30:34,480 Dałem ogłoszenie, że posługuję gospodyni. 427 00:30:34,680 --> 00:30:37,800 Dobra, dobra. Tysiąc razy dawaliśmy takie ogłoszenie z Dorotą i dokładnie 428 00:30:37,800 --> 00:30:39,980 wiem, kto się zgłasza. Wąsate baby z chrutem. 429 00:30:40,900 --> 00:30:44,100 Słuchaj, więc ja ci powiem, ale to musi zostać między nami. 430 00:30:44,360 --> 00:30:45,600 Stary, nie obrażaj mnie. 431 00:30:46,030 --> 00:30:48,650 No więc zakochałem się. Po raz pierwszy w życiu zakochałem się naprawdę. 432 00:30:48,910 --> 00:30:53,350 Ale sam wiesz, że ja nie mogę pozwolić tej na trwały publiczny romans. To by mi 433 00:30:53,350 --> 00:30:56,350 zaszkadzało pracy. Te wszystkie baby przestałyby do mnie przychodzić, lepić 434 00:30:56,350 --> 00:30:58,810 się na oziębłość płciową. Dlatego musi to zostać tajemnicą. 435 00:30:59,250 --> 00:31:02,670 Rozumiesz? Ty masz łeb. I to przyjęcie. 436 00:31:02,910 --> 00:31:04,550 Dobra. Niech ci będzie. 437 00:31:05,010 --> 00:31:06,970 Następne pięć razy z rzędu ja płacę za kort. 438 00:31:07,290 --> 00:31:09,610 Co, plotkojecie? Zupełnie jak baby. 439 00:31:09,890 --> 00:31:11,870 Ale nigdy dwa razy na ten sam temat. 440 00:31:12,370 --> 00:31:13,530 Przepraszam, muszę iść do kuchni. 441 00:31:16,499 --> 00:31:18,840 Słuchaj, jak coś ci powiem, to nie uwierzysz. 442 00:31:19,220 --> 00:31:20,260 Tylko tajemnica. 443 00:31:20,720 --> 00:31:21,720 Pasiek o nich mnie prosił. 444 00:31:22,140 --> 00:31:25,120 Założy się, że teraz o nas plotkują. Za bieło ze swoją żoną. Wszyscy o nas 445 00:31:25,120 --> 00:31:28,460 plotkują. Tak wyglądasz, że nikt nie wierzy, że jesteś mą gosposią. Tak, 446 00:31:28,460 --> 00:31:30,420 trudno. To nie moja wina, to wina pańskiej reputacji. 447 00:31:31,260 --> 00:31:32,260 Dramat, dramat. 448 00:31:32,280 --> 00:31:35,280 Pamiętaj, gdyby cię ktoś zapytał, zaprzecz. Już mnie pytał. Co? 449 00:31:35,600 --> 00:31:36,740 Ten blondem z kosmykiem. 450 00:31:37,100 --> 00:31:38,100 I co on powiedział? 451 00:31:38,420 --> 00:31:40,480 Powiedziałam prawdę, że jestem pana gosposią. 452 00:31:44,620 --> 00:31:45,960 Chodź, chodź, możesz mi coś poradzić? 453 00:31:46,400 --> 00:31:50,140 Uczciwie mogę poradzić ci tylko u siebie w biurze. W prywatnych nie mogę być 454 00:31:50,140 --> 00:31:51,660 obiektywnych, a mnie rozumiesz, Zosiu, prawda? 455 00:31:51,940 --> 00:31:55,480 Co ty chcesz, żeby mi serce pękło? Mam bardzo dobrego kardiologa, mogę ci 456 00:31:55,480 --> 00:32:00,500 polecić. Co byśmy bez ciebie zrobiły? W dzisiejszym świecie nikt już nie potrafi 457 00:32:00,500 --> 00:32:03,520 ująć się za kobietą. Znam taką jedną, co ma na niego monopol. 458 00:32:04,060 --> 00:32:07,040 Nie, nie, nie, to są ploty. Nie wierzcie w to, dziewczęta, to są ploty. 459 00:32:07,180 --> 00:32:08,180 Przepraszam bardzo. 460 00:32:11,440 --> 00:32:13,480 Zaprzeczę. A więc to wszystko prawda. 461 00:32:27,220 --> 00:32:28,920 Może wyjdziemy na taras. 462 00:32:29,580 --> 00:32:30,580 Dobrze. 463 00:32:35,040 --> 00:32:38,920 No, no, dosyć tych obowiązków. Możemy zatańczyć. 464 00:32:56,120 --> 00:33:01,460 Buzi! Niedobrze mi się robi, a ja muszę patrzeć kogo ja poję, karmię, a jeszcze 465 00:33:01,460 --> 00:33:02,880 jak tysiące o czym oni rozmawiają. 466 00:33:03,220 --> 00:33:06,760 Najlepiej byłoby to wszystko oddać środkom do domu dziecka. Szczególnie te 467 00:33:06,760 --> 00:33:10,460 dwie skrzynki wina, ucieszyłyby się środki. A dlaczego nie? To po co pan 468 00:33:10,460 --> 00:33:11,460 urząd zada przyjęcie? 469 00:33:11,680 --> 00:33:12,659 Po co? 470 00:33:12,660 --> 00:33:17,240 Po co? Ty wiesz, kto tutaj jest. Mój mecenas, mój redaktor na scenę, mój 471 00:33:17,240 --> 00:33:21,480 wydawca i te wszystkie bawole, które ciągle mnie zapraszają. 472 00:33:22,350 --> 00:33:23,850 Wcale pan nie jest od nich lepszy. 473 00:33:24,250 --> 00:33:29,030 Niestety, kochany, ale musimy już iść. No, a jeśli dzieci zostaną z panem? Nie, 474 00:33:29,130 --> 00:33:33,970 wyjdziecie, wyjdziecie, wy zostańcie. Moi najlepsi przyjaciele, niech inni 475 00:33:33,970 --> 00:33:35,190 dopilnować waszych dzieci. 476 00:33:49,650 --> 00:33:50,670 Przepraszam, pan do mnie? 477 00:33:54,540 --> 00:33:56,340 Oj, to nie dzisiaj. Przepraszam, nie dzisiaj. 478 00:34:00,900 --> 00:34:02,840 Tu są listy z ostatnich dwóch dni. 479 00:34:07,580 --> 00:34:10,100 Odwołaj wszystkie dzisiejsze spotkania. Jestem chory. 480 00:34:10,460 --> 00:34:12,320 Grypa? Nie, John Walker. 481 00:34:12,639 --> 00:34:14,060 Ale tam ktoś na pana czeka. 482 00:34:15,540 --> 00:34:16,540 Kobieta? 483 00:34:17,600 --> 00:34:20,179 Mężczyzna. Całe szczęście babę bym nie zniósł. 484 00:34:23,340 --> 00:34:24,340 Dzień dobry. 485 00:34:25,699 --> 00:34:27,380 Dzień dobry, słucham pana. 486 00:34:28,139 --> 00:34:34,400 Żebro, jestem lekarzem. Chciałem u pana otworzyć przewód doktorski. 487 00:34:36,159 --> 00:34:37,699 Mam list polecający. 488 00:34:44,300 --> 00:34:45,900 Przydałby się asystent. 489 00:34:53,610 --> 00:34:57,710 Ale tu profesor pisze, że ledwo pan dyplom zrobił. Wie pan, chciałbym na 490 00:34:57,710 --> 00:35:03,170 ginekologię, ale... jakoś nie mam śmiałości do kobiet. Nie ma pan 491 00:35:03,170 --> 00:35:05,750 śmiałości do kobiet? To trzeba było iść na pediatrię. 492 00:35:06,210 --> 00:35:09,270 Nie, ale liczę na to, że ja się u pana uśmielę. 493 00:35:10,010 --> 00:35:11,950 Zamiast asystenta będę miał pacjenta. 494 00:35:12,290 --> 00:35:14,330 Niech pan to zabiera. Nie ma o czym mówić. 495 00:35:14,530 --> 00:35:15,910 Do widzenia się z panem. 496 00:35:16,570 --> 00:35:17,569 Nie, nie, nie. 497 00:35:17,570 --> 00:35:21,590 Ja naprawdę bym chciał... Ja bym chciał tak jak pan, wie pan? Ja naprawdę, ja... 498 00:35:21,950 --> 00:35:26,890 Pana podziwiam. Ja oglądam pana w telewizji, słucham w radio, czytam. Ja 499 00:35:26,890 --> 00:35:28,710 nawet wysiadam pana niektóre fotografie z gazet. 500 00:35:30,010 --> 00:35:31,370 Biorę pana na asystenta. 501 00:35:32,610 --> 00:35:34,090 A wie pan, co to bardzo trachny wybór? 502 00:35:37,030 --> 00:35:39,430 Doktor Rud, pan z Nowego Jorku. Czek przysłała? 503 00:35:40,490 --> 00:35:41,490 To nie ma mnie. 504 00:35:42,390 --> 00:35:45,510 Czy ty nie przesadzasz z tą kobiecością? 505 00:35:47,190 --> 00:35:48,450 Do teatru się wybiera. 506 00:35:50,090 --> 00:35:51,370 I niech pani zrobi dwie kawy. 507 00:35:51,900 --> 00:35:52,900 A idź bo jak cię... 508 00:37:07,240 --> 00:37:11,340 Cała nasza druga A śmieje się ze mnie, że jestem jeszcze dziewicą, a ja nie 509 00:37:11,340 --> 00:37:15,080 mogę się zdecydować. Błagam o radę, czekam na odpowiedź. To niech się 510 00:37:15,080 --> 00:37:16,080 przeniesie do drugiej B. 511 00:37:17,160 --> 00:37:18,620 Niech się przeniesie do drugiej B. 512 00:37:19,700 --> 00:37:25,160 Droga Klaro, jesteś jeszcze bardzo młoda i proces tego rozwoju emocjonalnego 513 00:37:25,160 --> 00:37:25,939 dopiero trwa. 514 00:37:25,940 --> 00:37:27,720 Dlatego trudno ci się zdecydować. 515 00:37:28,080 --> 00:37:35,020 Jeśli nie możesz sobie poradzić presją opinii publicznej, w tym wypadku twojej 516 00:37:35,020 --> 00:37:36,060 klasy, najlepiej... 517 00:37:36,750 --> 00:37:37,890 Najlepiej przenieść się do drugiej B. 518 00:37:38,430 --> 00:37:39,730 Aha, dzwonił Lewacki. 519 00:37:40,090 --> 00:37:41,090 Czego chciał? 520 00:37:41,570 --> 00:37:45,130 Od pana nic. A mnie pytał, czy jak już tu wszystko posprzątam i ugotuję, jak 521 00:37:45,130 --> 00:37:46,250 nie poszłabym z nim na tańce. 522 00:37:46,890 --> 00:37:48,030 Z Lewackim na tańce? 523 00:37:48,410 --> 00:37:49,430 Przecież on nie umie tańczyć. 524 00:37:49,770 --> 00:37:52,070 No chyba jednak umie, bo mnie już raz prosił do tańca. 525 00:37:52,330 --> 00:37:55,930 Nie wiesz mu, on przestał tańczyć, jak twist wyszedł z mody. A poza tym to jest 526 00:37:55,930 --> 00:37:59,710 Playboy, Lovellas i Babiarz. Tak, a mnie się wydał bardzo miły. 527 00:38:00,210 --> 00:38:03,170 Słuchaj, to ja go znam, a nie ty. I kiedy ja mówię, że on nie jest miły, to 528 00:38:03,170 --> 00:38:04,190 znaczy, że nie jest miły. 529 00:38:05,770 --> 00:38:07,270 A kiedy chciałbyś się zabrać na tę tańce? 530 00:38:08,030 --> 00:38:09,030 Jutro. 531 00:38:09,930 --> 00:38:12,130 Jutro to jest niemożliwe. Jutro wybieram się na wernisaż. 532 00:38:22,030 --> 00:38:25,570 Cześć. To jest właśnie Teresa, o której ci opowiadałem. A to jest Ania, mojego 533 00:38:25,570 --> 00:38:26,570 starsza. 534 00:38:27,230 --> 00:38:29,490 Ten drak, można powiedzieć, się podciągnął. 535 00:38:29,930 --> 00:38:33,350 Gratuluję. Bardzo mi się podobało. Dziękuję. 536 00:38:33,850 --> 00:38:34,850 Podobało się. 537 00:38:35,070 --> 00:38:36,470 Dziękuję bardzo. 538 00:38:36,730 --> 00:38:37,730 Zapraszam. 539 00:38:40,130 --> 00:38:44,770 Muszę o nią dbać. O dobrą gosposię. Dzisiaj bardzo trudno. Mam znajomych, 540 00:38:44,770 --> 00:38:46,930 którzy dla swojej gotują różne smakołyki. 541 00:38:47,270 --> 00:38:49,350 A pan swoją zabiera na wystawy sztuki? 542 00:38:49,770 --> 00:38:54,470 A nie. Po pierwsze, nie sztuki, tylko pędraka. A po drugie, Ania ma dzisiaj 543 00:38:54,470 --> 00:38:55,470 wychody. 544 00:38:56,360 --> 00:39:00,120 Według teorii doboru seksualnego Gausa Leitnera, my z Romanem nie jesteśmy 545 00:39:00,120 --> 00:39:03,540 dobrani. Ja zresztą też nie byłam dobrana z moim poprzednim mężem, bo on 546 00:39:03,540 --> 00:39:08,140 był bardzo męskim grunetem, natomiast ja jestem ruda, to znaczy mam taki 547 00:39:08,140 --> 00:39:12,440 naturalny kolor włosów, mam 175 centymetrów wzrostu i niestety 548 00:39:12,440 --> 00:39:16,540 potrzebuję 40 minut, żeby osiągnąć orgazm. Teraz co? 549 00:39:17,450 --> 00:39:20,430 Wiesz, jak mi imponuje twoja nowoczesność, ale być może Anna... 550 00:39:20,430 --> 00:39:25,290 Uspokój się, ja rozmawiam z fachowcem. No więc, jeśli chodzi o te sprawy, to 551 00:39:25,290 --> 00:39:30,750 Roman jest dla mnie... stanowczo zbyt niecierpliwy. 552 00:39:30,970 --> 00:39:33,970 Tereso, ciągle za bardzo cię kocham. 553 00:39:34,270 --> 00:39:39,570 A według teorii doboru Gaussa-Leitnera, mój typ to jest satyn, średniego 554 00:39:39,570 --> 00:39:42,990 wzrostu, wrażliwy o żywym umyśle. 555 00:39:43,350 --> 00:39:44,390 Przepraszam bardzo, ale... 556 00:39:44,940 --> 00:39:50,000 Teoria Gaussa i Leitnera odnosi się do prymitywnych szczepów Nowej Kaledonii. 557 00:39:50,100 --> 00:39:56,180 To nie ma żadnego znaczenia. Czy my w tych sprawach nie jesteśmy ciągle jednak 558 00:39:56,180 --> 00:39:59,960 prymitywni? To ciekawe, bo na przykład moje pokolenie jest już zupełnie inne, o 559 00:39:59,960 --> 00:40:00,980 wiele bardziej romantyczne. 560 00:40:01,260 --> 00:40:06,660 Ach, romant, to jest jakaś emocja zupełnie infantylna. 561 00:40:07,240 --> 00:40:09,400 Romantyzm zawsze pachnie jakimś kalekim erotyzmem. 562 00:40:12,630 --> 00:40:14,510 Pójdę już, wrócę w aksówku. Poczekaj. 563 00:40:15,170 --> 00:40:16,170 Przygotuję panu kąpiel. 564 00:40:16,610 --> 00:40:19,070 Lekarz kazał moczyć panu korzonki w gorącej wodzie. 565 00:40:20,450 --> 00:40:21,550 Poczekaj, ja cię odwiozę. 566 00:40:21,970 --> 00:40:23,830 Jest już późno i tak długo nie posiedzimy. 567 00:40:24,090 --> 00:40:27,810 Może spotkamy się w przyszłym tygodniu? Tak miło się z nami rozmawia, a Roman w 568 00:40:27,810 --> 00:40:29,270 dyskusji jest strasznie detensywny. 569 00:40:30,210 --> 00:40:33,890 Słuchaj, coś się tam naplotło o tych moich korzonkach. Oni gotowi pomyśleć, z 570 00:40:33,890 --> 00:40:37,510 jakich tary jestem, czy schorowany. Trzeba było zostać i wykazać swoją dobrą 571 00:40:37,510 --> 00:40:39,810 formę. Przecież to ty chciałeś wyjść. 572 00:40:40,110 --> 00:40:42,890 Nie musimy wychodzić razem. Nie jesteśmy małżeństwem. Ja tylko u pana pracuję. 573 00:40:43,910 --> 00:40:45,490 A mało pana nie zjadłam. 574 00:40:45,690 --> 00:40:48,970 Ty nie opowiadaj takich bzdur, dobrze? To jest narzeczona mojego przyjaciela. 575 00:40:49,110 --> 00:40:51,290 No nie wyglądało to, żeby był w stanie czegokolwiek jej zabronić. 576 00:40:51,510 --> 00:40:55,330 Nie mów tam. Nie masz prawa tak mówić. Ty jesteś kasparkata, a to są dorośli 577 00:40:55,330 --> 00:40:58,470 ludzie. W ogóle jakim prawem wszystkich dookoła oceniasz? 578 00:40:58,930 --> 00:41:02,430 To nie są twoje sprawy. Ale ja w takich warunkach zupełnie nie mogę się skupić. 579 00:41:03,810 --> 00:41:06,170 Słuchaj, jesteś kobietą, więc nie wymagam od ciebie logiki. 580 00:41:07,150 --> 00:41:09,410 Co to ma wszystko do twojego skupienia? 581 00:41:10,960 --> 00:41:13,320 Ale w tańcu zblewackim potrafiłabyś się skupić. 582 00:41:21,200 --> 00:41:24,420 Kotku, nie trzaskaj tak. Tutaj jedne drzwi kosztują więcej niż mały siat. 583 00:41:27,840 --> 00:41:29,800 Umyj samochód z rana, panie profesorze. 584 00:41:31,200 --> 00:41:32,200 Wie pan co? 585 00:41:32,860 --> 00:41:33,860 Wszystko jest. 586 00:41:34,180 --> 00:41:35,660 A co się pan martwi? 587 00:41:36,700 --> 00:41:37,700 Kobiety. 588 00:41:38,820 --> 00:41:40,420 Miłość, panie profesorze. 589 00:41:43,080 --> 00:41:46,560 Spokojne życie i małżeństwo. Te trzy rzeczy nigdy nie idą ze sobą w parze. 590 00:41:47,160 --> 00:41:50,000 Jest tak. Zasada pierwsza. Nie dziwić się niczego. Tak jest. 591 00:41:50,300 --> 00:41:51,300 Zasada druga. 592 00:41:51,680 --> 00:41:54,860 Żaden z pacjentów nie jest bardziej chory niż pan czy ja. Każdy z nas ma 593 00:41:54,860 --> 00:41:57,940 jakieś idiosynkrazje seksualne. Nie traktować nikogo protekcjonalnie tylko 594 00:41:57,940 --> 00:42:02,220 dlatego, że jest na przykład... ...nipotentem. 595 00:42:09,080 --> 00:42:12,380 Dzwoniła doktor Ruth z Nowego... z Nowego Jorku. Nie ma mnie. Zosiu, 596 00:42:12,480 --> 00:42:14,600 wprowadź doktora, żeby robił nasze tajemnice. 597 00:42:14,960 --> 00:42:16,580 Wszystkie? No czyś ty zgłupiała. 598 00:42:16,840 --> 00:42:19,880 Panowie, powiedziałem w przyszłym tygodniu. No. 599 00:42:21,900 --> 00:42:25,320 Panie doktorze, panie doktorze, bardzo mi nawet nie wyobrażam, co się stało. 600 00:42:26,820 --> 00:42:28,440 Panie doktorze, krzesełko. 601 00:42:29,540 --> 00:42:30,560 Proszę bardzo, proszę. 602 00:42:31,020 --> 00:42:35,140 Panie doktorze, panie doktorze, a pani Kosidowska szczytowała dzisiaj. 603 00:42:36,460 --> 00:42:37,520 Czy to prawda? 604 00:42:40,950 --> 00:42:42,230 Nareszcie po dziewięciu latach? 605 00:42:43,050 --> 00:42:44,050 Proszę, niech pan nie opowiada. 606 00:42:44,350 --> 00:42:47,310 Ja, ja, ja opowiem. 607 00:42:47,510 --> 00:42:51,210 Nie, nie, proszę pozwolić opowiadać żonie. W końcu to ona miała orgazm. Pan 608 00:42:51,210 --> 00:42:52,730 Kasinowski też miał orgazm. No co? 609 00:42:53,950 --> 00:42:54,950 Widziałem. 610 00:42:55,630 --> 00:42:59,670 Proszę. No więc to było tak, jak pan kazał, to znaczy, zamknęłam oczy, 611 00:42:59,750 --> 00:43:03,290 skupiałam się w sobie i zaczęły mi się przypominać szkolne lata, obóz 612 00:43:03,290 --> 00:43:07,790 harcerski, ognisko. A ja nic nie pytałem, tak jak pan kazał. 613 00:43:08,390 --> 00:43:10,270 Wyciekałem odpowiedni moment i od razu. 614 00:43:10,590 --> 00:43:11,590 Od razu. 615 00:43:11,930 --> 00:43:13,510 No i tak się zapadałam. 616 00:43:14,710 --> 00:43:16,990 Zapadałam. No i się zdało. 617 00:43:19,870 --> 00:43:21,150 Brawo, brawo. 618 00:43:21,550 --> 00:43:23,550 Za dwa dni powtórzyć, nie forsować. 619 00:43:23,850 --> 00:43:24,850 Dobrze. 620 00:43:25,510 --> 00:43:26,950 Kto dzisiaj jest dyżurnym? 621 00:43:27,650 --> 00:43:29,830 Ja. A, to świetnie. 622 00:43:30,030 --> 00:43:33,530 Od jutra będziemy pracować w dobrym asycie. Panie doktorze, czy my możemy 623 00:43:33,530 --> 00:43:34,570 razem spróbować? 624 00:43:34,890 --> 00:43:36,330 Nie wiem tylko, co na to pańska żona. 625 00:43:36,650 --> 00:43:38,410 Ja? Mnie to nie przeszkadza. 626 00:43:38,650 --> 00:43:39,650 A to proszę. 627 00:43:43,490 --> 00:43:45,810 Proszę przygotować pomoce naukowe do nowych zajęć. 628 00:43:47,110 --> 00:43:49,690 Proszę nie dyskutować, proszę zapisać za przyszły tydzień. 629 00:43:50,830 --> 00:43:52,030 Zosiu, połóż mnie z domem. 630 00:43:53,510 --> 00:43:55,050 Słucham. Wypych. 631 00:43:56,130 --> 00:43:58,530 Doktor Pasikonik, słucham. Macie państwo jakieś problemy? 632 00:43:58,870 --> 00:44:02,210 Panie doktorze, nie mamy dzieci, a już pięć lat po ślubie. 633 00:44:02,550 --> 00:44:06,730 A, nie, nie. To trzeba zrobić badania specjalistyczne. To nie u nas. 634 00:44:07,310 --> 00:44:08,570 Po co teraz badania? 635 00:44:08,970 --> 00:44:10,290 Może my coś nie tak robimy. 636 00:44:11,030 --> 00:44:13,490 Doktorze Żebrów, proszę wziąć pana na konsultację. Tak, proszę. 637 00:44:13,730 --> 00:44:14,730 Proszę. Pan? 638 00:44:15,270 --> 00:44:16,270 Wypych. Żebro. 639 00:44:16,430 --> 00:44:17,430 Moja żona. 640 00:44:18,250 --> 00:44:19,250 Wypych. Żebro. 641 00:44:19,810 --> 00:44:21,650 To ja proszę pana ze mną. 642 00:44:21,870 --> 00:44:23,190 Poczekaj. Proszę bardzo. 643 00:44:23,510 --> 00:44:24,510 Proszę. Proszę. 644 00:44:32,890 --> 00:44:33,950 Aniu, dzień dobry. 645 00:44:35,230 --> 00:44:36,430 Będę o trzeciej na obiedzie. 646 00:44:37,310 --> 00:44:38,310 Co? 647 00:44:38,960 --> 00:44:39,960 Nie zrobiłeś zakupów? 648 00:44:40,920 --> 00:44:42,260 To trzeba było iść do sklepu. 649 00:44:43,620 --> 00:44:44,860 Nie, nie, no dobrze, dobrze. 650 00:44:46,140 --> 00:44:47,520 Pójdziemy razem, no, co ty. 651 00:44:49,500 --> 00:44:51,140 No, nie ma się co dąsać. 652 00:44:51,760 --> 00:44:52,760 Zjemy coś w mieście. 653 00:44:57,180 --> 00:44:58,800 A może byśmy poszli do kina, co? 654 00:44:59,460 --> 00:45:01,600 W Palladium leci retrospektywa Dobrzenki. 655 00:45:01,840 --> 00:45:04,080 Ale mnie to interesuje i wiele osób to interesuje. 656 00:45:05,180 --> 00:45:06,180 Dobrze, pójdę sam. 657 00:45:06,920 --> 00:45:07,920 No. 658 00:45:08,330 --> 00:45:09,630 No cześć, pa, pa. 659 00:45:37,100 --> 00:45:38,860 Lubię, Katarzyna Iwanowna. 660 00:45:39,760 --> 00:45:42,360 Nie trzeba, Alosza. 661 00:46:42,960 --> 00:46:43,960 Ustatkowałem się. 662 00:46:45,240 --> 00:46:47,780 Mam spokój, baby przestały mnie nękać. 663 00:46:48,300 --> 00:46:52,320 No więc uporałeś się z sytuacją stresową i niebawem będziemy mogli zacząć się 664 00:46:52,320 --> 00:46:53,460 leczyć. Leczyć? 665 00:46:53,680 --> 00:46:54,840 Czyż ja nie jestem chory? 666 00:46:55,240 --> 00:46:59,240 Ilekroć przypomnę sobie, jak wyglądało kiedyś moje życie, wydaje mi się, że 667 00:46:59,240 --> 00:47:00,340 właśnie teraz jestem zdrowy. 668 00:47:02,400 --> 00:47:07,160 A jednak nie można żyć bez sfery erotycznej. 669 00:47:07,360 --> 00:47:08,960 Nie można, a właśnie, że można. 670 00:47:09,870 --> 00:47:11,190 A poza tym, co ja mam zrobić? 671 00:47:11,590 --> 00:47:13,990 Nie wyobrażasz sobie, że wezmę udział w terapii grupowej. 672 00:47:14,410 --> 00:47:16,270 To są zbyt intymne sprawy. 673 00:47:17,850 --> 00:47:19,050 Potrzebny jest spokój. 674 00:47:19,290 --> 00:47:21,870 I tylko spokój. Na szczęście masz go w domu. 675 00:47:22,610 --> 00:47:26,150 Właśnie nie jestem pewien. Sam fakt, że mieszkam pod jednym dachem z kobietą, 676 00:47:26,170 --> 00:47:27,590 wydwala we mnie pantoflaża. 677 00:47:28,570 --> 00:47:29,930 Ciągle tłumaczę się. 678 00:47:30,550 --> 00:47:33,650 Dzwonię, że spóźnię się na obiad, że mi coś wypadło. 679 00:47:34,430 --> 00:47:36,250 To nie jest przyjemne, ale to taki odruch. 680 00:47:36,550 --> 00:47:38,070 No, to już jakiś postęp. 681 00:47:40,480 --> 00:47:44,020 Honorarium możesz uiścić u Panny Tekli. W potawalni. 682 00:47:44,940 --> 00:47:47,640 Jakie honorarium? Co ty myślisz, że ja mam pieniądze, żeby wyrzucać na 683 00:47:47,640 --> 00:47:51,820 psychoanalityka? Poza tym jesteśmy winien 10% za tego ekskibicjonistę, co 684 00:47:51,820 --> 00:47:53,040 ci go przysłałem w zeszłym tygodniu. 685 00:47:53,840 --> 00:47:56,920 Ekskibicjonista grosza nie zapłacił. Przyszedł, pokazał i wyszedł. 686 00:47:58,380 --> 00:48:00,420 No przestań wreszcie, psujesz mi cały dzień. 687 00:48:00,890 --> 00:48:03,830 A czy pan myśli, że kobiecie łatwo żyć w nieszczęściu? Niektóre kobiety 688 00:48:03,830 --> 00:48:07,250 uwielbiają być nieszczęśliwe. Jeśli tylko są szczęśliwe, od razu tak 689 00:48:07,250 --> 00:48:09,470 komplikują sobie życie, żeby były nieszczęśliwe. 690 00:48:11,150 --> 00:48:15,730 Wtedy cierpią. Jak je coś boli w środku, to są przekonane, że to dusza. 691 00:48:16,270 --> 00:48:18,750 Pan jednak nie lubi kobiet, a to dziwne w pana zawodzie. 692 00:48:19,350 --> 00:48:21,670 Czy ty wiesz, co to jest życie erotyczne człowieka? 693 00:48:23,010 --> 00:48:26,230 Bagnie. Od razu wyszliśmy z jaskini. Mamy w tym kłopot. 694 00:48:26,800 --> 00:48:30,800 Popęd seksualny jest motorem wszelkiego działania. Mężczyźni do dziś siedzieliby 695 00:48:30,800 --> 00:48:33,720 na drzewach, gdyby nie chcieli zaimponować swoim kobietom. 696 00:48:34,360 --> 00:48:37,360 Walka o dupę zawsze była ważniejsza niż walka o ogień. 697 00:48:37,980 --> 00:48:41,840 Byłoby więc naturalne, żeby gatunek ludzki zmierzał w swoim rozwoju do 698 00:48:41,840 --> 00:48:46,180 zharmonizowania tej sfery życia. A tymczasem co? Okazuje się, że od tysięcy 699 00:48:46,180 --> 00:48:51,680 lat jest to temat wstydliwy, zabroniony, że najlepiej udawać, że go w ogóle nie 700 00:48:51,680 --> 00:48:52,658 ma. 701 00:48:52,660 --> 00:48:55,780 Najwyższym autorytetem moralnym jest ksiądz na ambonie. To jest tak, jakby 702 00:48:55,780 --> 00:48:58,180 kurs dla kierowców prowadził facet bez prawa jazdy. 703 00:48:59,280 --> 00:49:02,820 Dopóki się tego nie odkręci, ludzie będą mieli problemy, kompleksy, pokręcone 704 00:49:02,820 --> 00:49:03,820 życie. 705 00:49:03,940 --> 00:49:08,920 Ty myślisz, że twoje problemy są ważne. One są śmieszne w porównaniu z tymi, z 706 00:49:08,920 --> 00:49:11,920 którymi ja spotykam się na co dzień. Ale ja na co dzień spotykam się tylko do 707 00:49:11,920 --> 00:49:12,920 twoich. A? 708 00:49:13,880 --> 00:49:17,440 No dobrze, sama tego chciałaś. Już ja cię wyleczę. 709 00:49:21,840 --> 00:49:25,360 Dzisiaj mamy zajęcia praktyczne z psychoterapii seksualnej dla grupy 710 00:49:25,360 --> 00:49:28,460 Ejakulatio Precox. Na kogo dzisiaj kolej? Na mnie. 711 00:49:29,520 --> 00:49:30,520 Proszę iść do kabiny. 712 00:49:31,580 --> 00:49:32,780 Przygotować się do zabiegu. Tak jest. 713 00:49:33,000 --> 00:49:35,400 Anna jest dzisiaj z nami po raz pierwszy. Będzie chciała nam powiedzieć 714 00:49:35,400 --> 00:49:36,540 o swoich problemach. 715 00:49:37,520 --> 00:49:38,860 No, mów, Anno. 716 00:49:41,160 --> 00:49:42,420 Ale o czym mam mówić? 717 00:49:42,960 --> 00:49:44,080 No jak to o czym? 718 00:49:44,360 --> 00:49:45,360 O wszystkim. 719 00:49:45,660 --> 00:49:47,100 Opowiedz, jak to było za pierwszym razem. 720 00:49:48,520 --> 00:49:49,520 Tak przy wszystkich? 721 00:49:49,980 --> 00:49:51,400 To jest pierwszy stopień wtajemniczenia. 722 00:49:51,880 --> 00:49:53,760 Trzeba się nauczyć mówić. 723 00:49:55,320 --> 00:49:57,240 Fałszywy wstyd jest powodem zahamowań. 724 00:49:57,600 --> 00:49:59,200 Kiedy mój wstyd jest prawdziwy. 725 00:50:00,300 --> 00:50:05,460 No to w takim razie może ktoś opowie o sobie, żeby ośmielić Annę. 726 00:50:05,960 --> 00:50:10,260 Proszę. Ja też byłem nieśmiały i gdybym w porę powiedział żonie, że lubię, a nie 727 00:50:10,260 --> 00:50:13,040 biję, to... A teraz go mogę lać godzinami i nic. 728 00:50:14,020 --> 00:50:16,420 Wszystkie nieporozumienia biorą się z niedomówień. 729 00:50:16,830 --> 00:50:22,090 Ja na przykład lata całe zmuszałem swoją żonę do współżycia, chociaż się broniła. 730 00:50:22,170 --> 00:50:24,910 Doktor Pasikol nikt mi wytłumaczył, że jeżeli ja nie mam przyjemności, to ja 731 00:50:24,910 --> 00:50:27,450 mogę mieć przyjemność z tego, że daję przyjemność ukochanej osobie. 732 00:50:27,930 --> 00:50:31,990 Przestała się opierać, zmieniła się, a ja zrozumiałem, że to jej opór mnie 733 00:50:31,990 --> 00:50:34,890 podnieca. No i leci się dalej na impotencję. 734 00:50:35,130 --> 00:50:36,770 No, Anno, słucham. 735 00:50:39,390 --> 00:50:40,630 Nie, nie mogę. 736 00:50:40,950 --> 00:50:43,870 To się na nic nie zgadza. To nie jest metoda. Ale dlaczego? 737 00:50:56,810 --> 00:50:58,210 Tak. 738 00:51:14,280 --> 00:51:16,360 Będzie pan dozował elektrod wczasu. 739 00:51:20,220 --> 00:51:21,700 Przygotować aparaturę. 740 00:52:04,259 --> 00:52:05,900 Tęsno. Temperatura. 741 00:52:08,540 --> 00:52:09,540 Cisnienie. 742 00:52:17,560 --> 00:52:18,560 Prąd. 743 00:52:24,340 --> 00:52:25,340 Stymulacja. 744 00:52:38,060 --> 00:52:39,060 Tęsno. 745 00:53:29,630 --> 00:53:30,630 Umyć tam ochot? 746 00:53:31,370 --> 00:53:33,250 Umyć, umyć. Co pan z nią zrobił? 747 00:53:33,770 --> 00:53:35,330 Stanąć. To gdzie ona jest? 748 00:53:36,250 --> 00:53:39,200 No mów, gdzie ona jest? Chodzi po mieście, spaceruje. Ale miał pan jej 749 00:53:39,200 --> 00:53:40,200 pilnować, zaufałem panu. 750 00:53:40,580 --> 00:53:42,280 Jak pan mi chwilę, to ma jeszcze trwać miesiąc. 751 00:53:42,540 --> 00:53:44,260 Chce pan, żebym się zabił albo pana, albo ją? 752 00:53:45,080 --> 00:53:48,620 Słuchaj, gówniarzu, jeżeli jeszcze raz cię tutaj zobaczę, to tak ci przyłożę, 753 00:53:48,660 --> 00:53:51,720 że nie wyjdziesz ze szpitala. Nie będziesz musiał się zabijać. Ale ja 754 00:53:51,720 --> 00:53:53,560 czekam i czekam. Nie zucznie. 755 00:53:54,060 --> 00:53:55,880 Kochamy się. Ja kocham ją, ona kocha mnie. 756 00:53:56,120 --> 00:53:57,860 Za miesiąc ślub, rozumiesz? 757 00:54:00,680 --> 00:54:01,820 Wiedziałem, że to się tak skończy. 758 00:54:03,280 --> 00:54:07,800 Nie ma czego rozpatrzać, nie ma co żałować mleka rozlanego razem z kąpielą. 759 00:54:23,280 --> 00:54:24,280 Dobry wieczór. 760 00:54:24,320 --> 00:54:26,040 Gdzie ty się włóczysz o tej porze? 761 00:54:26,960 --> 00:54:29,220 Przepraszam, już nie będę sprawiać kłopotu. Proszę bardzo. 762 00:54:29,640 --> 00:54:33,020 Proszę bardzo, żeby mi się to więcej nie powtórzyło. W końcu to ja za ciebie 763 00:54:33,020 --> 00:54:36,600 odpowiadam. Tak? A przed kim pan za mnie odpowiada? A chociażby przed twoim 764 00:54:36,600 --> 00:54:39,700 narzeczonym, który tu dzisiaj był, pytał o ciebie, a ja stałem jak palant i nawet 765 00:54:39,700 --> 00:54:41,280 nie byłem w stanie powiedzieć, gdzie ty jesteś. 766 00:54:41,580 --> 00:54:42,580 Dlaczego? 767 00:54:43,060 --> 00:54:47,260 Dlaczego on mnie wciąż prześladuje? Przecież to wszystko przez niego. Przez 768 00:54:47,260 --> 00:54:48,500 niego nie mogę wrócić do domu. 769 00:54:50,040 --> 00:54:51,300 Ja już nawet nie mam domu. 770 00:54:52,080 --> 00:54:55,580 Już nie opowiadaj, nie opowiadaj. To co jest? Nie jest dom? 771 00:54:57,600 --> 00:54:58,680 Siedzę panu na karku. 772 00:55:00,110 --> 00:55:04,170 Nie mam dla siebie miejsca, a... a ta cała sytuacja jest co najmniej 773 00:55:04,170 --> 00:55:05,170 dwuznaczna. 774 00:55:05,890 --> 00:55:07,330 Przecież to do niczego nie prowadzi. 775 00:55:08,250 --> 00:55:12,530 Pan jest dobry, ale... ale ja właściwie nie wiem, czego pan ode mnie chce. 776 00:55:13,630 --> 00:55:15,950 A te wszystkie plotki też nie są przyjemne. 777 00:55:20,190 --> 00:55:21,290 No już, już. 778 00:55:22,450 --> 00:55:23,450 Nie płacz. 779 00:55:24,190 --> 00:55:25,910 Nie mogę patrzeć, jak babie płacą. 780 00:55:26,250 --> 00:55:28,250 Tyle lat w zawodzie, jeszcze się nie przyzwyczajam. 781 00:55:46,120 --> 00:55:50,980 Słuchaj, zrozum, przecież ja niczego od ciebie nie żądam. Jesteśmy tu i jest tak 782 00:55:50,980 --> 00:55:51,980 jak jest, jest dobrze. 783 00:55:54,160 --> 00:55:55,180 Co ty myślisz? 784 00:55:55,540 --> 00:55:58,500 Że co, że ja nie mam zmartwień? 785 00:55:59,720 --> 00:56:00,940 Też jestem nieszczęśliwy. 786 00:56:02,580 --> 00:56:06,140 Myślisz, że ja mam życie usłane różami, sława, popularność, pieniądze? 787 00:56:06,400 --> 00:56:07,400 A nie jest tak? 788 00:56:09,300 --> 00:56:12,140 Tylko ja bym chciał, żeby... A co ja tam będę mówił? 789 00:56:17,559 --> 00:56:20,120 No, co się panu stało? 790 00:56:23,980 --> 00:56:25,300 Panu, panu. 791 00:56:27,960 --> 00:56:29,020 Oleje ten. 792 00:56:39,500 --> 00:56:42,700 My tu sami córeczko, jak sieroty. 793 00:56:51,370 --> 00:56:52,610 Niech się pan już przestanie marzyć. 794 00:56:53,970 --> 00:56:55,570 To niczym nie pomaga. 795 00:56:59,690 --> 00:57:01,650 Ugotujemy sobie chińską kolację, dobrze? 796 00:57:03,330 --> 00:57:04,330 Tak. 797 00:57:05,070 --> 00:57:06,770 Ja cały dzień nic nie jadę. 798 00:57:14,610 --> 00:57:16,530 Jest pan od niej grubo starszy. 799 00:57:16,770 --> 00:57:18,950 Przecież Anna ma dopiero 19 lat. 800 00:57:20,170 --> 00:57:21,650 Proszę pani, to już nie moja wina, tylko pani. 801 00:57:21,870 --> 00:57:25,190 To nie jest pora na żarty. Ja jestem tym bardzo poważnie zaniepokojona. 802 00:57:25,470 --> 00:57:28,850 Właśnie dlatego jestem tutaj. Ależ, pan Musiu, mówiłam ci, że to nieprawda. Do 803 00:57:28,850 --> 00:57:31,710 ciebie już straciłam zaufanie. Ten pan sam przyznał się Piotrowi. 804 00:57:33,630 --> 00:57:37,790 A więc to o to chodzi. A ja myślałem, że już dotarły do pani jakieś plotki. A są 805 00:57:37,790 --> 00:57:38,790 jakieś plotki? 806 00:57:41,050 --> 00:57:41,928 Proszę pani. 807 00:57:41,930 --> 00:57:45,010 Powiedziałem Piotrowi, że mamy zamiar z Anną się pobrać tylko dlatego, żeby 808 00:57:45,010 --> 00:57:48,370 przestał nas nachodzić. Jego wizyty stały się męczące. Anna potrzebuje 809 00:57:48,370 --> 00:57:52,150 spokoju. Uczy się, pracuje. Pomaga mnie w pracy. Ja prowadzę bardzo poważne 810 00:57:52,150 --> 00:57:54,350 badania naukowe. Żyjemy tutaj jak rodzina. 811 00:57:54,990 --> 00:57:57,750 Przyzwyczaiłem się do tego dziecka, bo przecież Anna to jeszcze dziecko. 812 00:57:57,830 --> 00:58:00,730 Chociaż niewątpliwie wyrośnie na piękną kobietę. 813 00:58:01,230 --> 00:58:02,230 Paganini. 814 00:58:04,910 --> 00:58:08,750 Grałeś dziś piękniej niż kiedykolwiek. 815 00:58:26,140 --> 00:58:27,140 Dzień dobry. 816 00:58:27,240 --> 00:58:28,420 A gdzie Zabioło? 817 00:58:28,760 --> 00:58:30,720 Wyjechał na weekend z żoną i z dziećmi. 818 00:58:31,720 --> 00:58:33,540 Już znalazłeś sobie pocieszyciela? 819 00:58:33,760 --> 00:58:34,780 To mój student. 820 00:58:35,840 --> 00:58:39,500 On się fantastycznie zna na operze i chodzimy sobie czasem razem do teatru. 821 00:58:39,940 --> 00:58:40,940 Ach tak. 822 00:58:42,090 --> 00:58:44,350 A pani ciągle ma wychodne. 823 00:58:45,270 --> 00:58:48,870 Doktor Pasikonik ma nawracające bóle głowy. Lekarz nie pozwolił mu wychodzić 824 00:58:48,870 --> 00:58:50,770 z domu bez opieki aż do końca fazy primakterium. 825 00:58:51,150 --> 00:58:53,650 Ma wspaniałe poczucie humoru, za to ją tak lubię. 826 00:58:54,050 --> 00:58:55,710 Słuchaj, zadzwoń do mnie któregoś dnia. 827 00:58:56,730 --> 00:59:00,150 Kłopoty sercowe w ogóle nie wchodzą w rachubę. Ja mam serce jak ze spiżu. Ale 828 00:59:00,150 --> 00:59:02,690 musisz mi wyjaśnić swój pogląd na Gaussa Leitnera. 829 00:59:04,230 --> 00:59:05,410 Z przyjemnością. 830 00:59:05,810 --> 00:59:06,810 To pa. 831 00:59:10,570 --> 00:59:14,650 Jeżeli już musisz coś powiedzieć, to się dobrze zastanów. Czasem głupi żart może 832 00:59:14,650 --> 00:59:16,230 zepsuć całkiem udany wieczór. 833 00:59:20,010 --> 00:59:21,310 Mamusiu, czy ty musisz? 834 00:59:21,930 --> 00:59:26,170 Zawsze mówiłam, że kiedy Pan Bóg rozdawał ludziom rozumy i serca, 835 00:59:26,190 --> 00:59:31,630 Olgielkowi przypadły dwa serca. Kiedy czasy się zmieniły, nawet chciałam, żeby 836 00:59:31,630 --> 00:59:34,750 się kształcił, skoro doszliśmy już do tego, że praca nie hańbi. 837 00:59:35,740 --> 00:59:40,200 Chociaż wuj Emil był innego zdania. No ale wuj Emil brzydził się zarabianiem 838 00:59:40,200 --> 00:59:41,940 pieniędzy. On wolał je wydawać. 839 00:59:42,240 --> 00:59:44,980 I cóż, Olgierdek został lekarzem. 840 00:59:46,580 --> 00:59:50,120 Ale jaki on lekarz? Przecież on nikogo nie leczy. Ja bym do niego nawet z 841 00:59:50,120 --> 00:59:51,180 Katarem nie poszła. 842 00:59:51,400 --> 00:59:54,740 No, ale są sprawy, w których jest ekspertem. To się pani może wdać 843 00:59:54,740 --> 00:59:59,100 nieważne, ale... Pewnie, pewnie. Za moich czasów było to nie do pomyślenia. 844 00:59:59,520 --> 01:00:01,880 Dla nas mężczyzna był tajemnicą. 845 01:00:02,860 --> 01:00:04,840 Miłość była czymś niepoznawalnym. 846 01:00:06,020 --> 01:00:11,600 groźnym, brocznym i pociągającym. A teraz wszystko wywleka się na światło 847 01:00:11,600 --> 01:00:14,460 dzienne. No do czego to podobne? Mamusiu, co mamusia opowiada? 848 01:00:15,120 --> 01:00:19,740 Seksuologia jest nauką, która walczy o to, żeby ludzie żyli normalnie, a nie w 849 01:00:19,740 --> 01:00:23,060 zacofaniu. Żeby się kochali najlepiej, jak potrafią. Żeby ciemnota nie 850 01:00:23,060 --> 01:00:26,720 prowadziła do tragedii. To myśmy dali kobietom prawo do orgazmu. Co? 851 01:00:29,780 --> 01:00:31,000 Mój synu. 852 01:00:31,980 --> 01:00:34,980 Żeby nam dali, myśmy mogli nie wiedzieć, jak to się nazywa. 853 01:00:35,440 --> 01:00:36,660 I bardzo dobrze. 854 01:00:37,140 --> 01:00:38,700 Jak się zwał, tak się zwał. 855 01:00:39,920 --> 01:00:41,960 A ten mi tu orgazm. 856 01:00:43,200 --> 01:00:46,700 No, da, da. U nas tylko kobiety leczą się. 857 01:00:47,520 --> 01:00:49,300 Mężczyzny u nas zdrowi. 858 01:00:49,980 --> 01:00:51,240 Komplikacji u nich nie ma. 859 01:00:57,180 --> 01:01:04,160 U nas w Zalbachstadt opracowano zupełnie nową metodę leczenia napięć seksualnych. 860 01:01:04,320 --> 01:01:10,480 Udało mi się w ciągu miesiąca wyleczyć 23 861 01:01:10,480 --> 01:01:14,280 pacjentów ejakulacją preko. 862 01:01:18,300 --> 01:01:25,280 Zaleca się pacjentom przy stosunku zachowanie tego samego rytmu i 863 01:01:25,280 --> 01:01:29,400 to z pomocą metronomu. Natura lubi 864 01:01:29,400 --> 01:01:33,460 porządek. 865 01:01:45,960 --> 01:01:49,100 The American Congress passed the amendment to the Constitution giving 866 01:01:49,100 --> 01:01:51,720 women rights to the orgasm, the same as to the men. 867 01:01:52,000 --> 01:01:54,280 I like the way they dress. 868 01:01:54,520 --> 01:01:55,940 It makes me feel at home. 869 01:01:56,200 --> 01:02:00,400 Oh, yes, come on, come on with me, bitte, bitte. Don't you have problems 870 01:02:00,400 --> 01:02:04,940 with erections? Never. In America the man is dominated so much by the woman 871 01:02:04,940 --> 01:02:06,920 that he cannot refuse to not have an erection. 872 01:02:08,540 --> 01:02:10,800 It's the opposite in my country. 873 01:02:11,100 --> 01:02:14,800 I would like to learn more about the socialist concept of erection. 874 01:02:16,910 --> 01:02:18,170 Długo mam jeszcze czekać? 875 01:02:18,970 --> 01:02:20,190 Miałeś zadzwonić. 876 01:02:21,550 --> 01:02:25,910 No tak, tak, wiesz, ale w tym kieracie trudno znaleźć wolną chwilę. 877 01:02:26,310 --> 01:02:30,070 Na przykład teraz mamy delegację Międzynarodowego Związku Seksuologów. Ja 878 01:02:30,070 --> 01:02:31,890 nikomu nie robię takich propozycji. 879 01:02:32,770 --> 01:02:34,750 A już na pewno nie dwa razy. 880 01:02:38,010 --> 01:02:41,370 Słuchaj, ale ja musiałbym się przygotować. 881 01:02:43,339 --> 01:02:46,660 Nawet nie bardzo pamiętam Gaussa i Leitnera. W każdym razie nie ze 882 01:02:46,660 --> 01:02:48,100 szczegółami. Nie bądź idiotą. 883 01:02:50,280 --> 01:02:51,480 Chcę iść z tobą do łóżka. 884 01:02:53,180 --> 01:02:54,400 Wiem, że coś z tego będzie. 885 01:02:56,160 --> 01:02:57,320 Działasz na mnie jak nikt. 886 01:02:58,220 --> 01:02:59,220 Od dawna. 887 01:03:01,980 --> 01:03:03,740 A ja się nigdy nie mylę. 888 01:03:08,640 --> 01:03:09,800 Czekam na ciebie wieczorem. 889 01:03:15,210 --> 01:03:19,930 In our country impotence is no problem. It's a matter of concentration. 890 01:03:20,350 --> 01:03:22,130 Zaraz Państwa pokażę. 891 01:03:28,690 --> 01:03:29,810 Dziękuję, narkotyków nie używam. 892 01:03:48,270 --> 01:03:49,270 Dobre nawet. 893 01:03:51,970 --> 01:03:53,630 Musisz dać Annie przepis. 894 01:04:02,270 --> 01:04:06,050 Wybrałam ciebie, bo jesteś królem. 895 01:04:07,390 --> 01:04:10,390 Jesteś silny, ale uległy. 896 01:04:12,110 --> 01:04:16,670 Ustanawiasz prawa, które ja diktuję, bo ja zrodziłam twojego ducha. 897 01:04:17,040 --> 01:04:23,220 I dlatego we mnie szukasz bezpiecznej kryjówki. Więc ja cię pochłonę, 898 01:04:23,280 --> 01:04:29,540 żeby ani zimno, ani ziemska troska nie miały do ciebie dostępu. 899 01:04:56,970 --> 01:04:58,550 Bo ja nie wymagam leczenia. 900 01:05:05,730 --> 01:05:10,990 Nieszczęsna kobieta. Na żetony zdradza ją na prawo i lewo. I jeszcze wmawia 901 01:05:10,990 --> 01:05:13,490 jej, że mężczyzna przed ślubem powinien się wyszumieć. 902 01:05:14,810 --> 01:05:16,210 Ktoś ty jej odpisał? 903 01:05:17,550 --> 01:05:20,090 Nie pamiętam. Chyba, żeby zmieniła narzeczonego. 904 01:05:20,530 --> 01:05:21,830 Zosiu, co ja napisałem? 905 01:05:22,090 --> 01:05:23,090 Coś takiego. 906 01:05:23,350 --> 01:05:25,190 Odpowiedź standardowa. E16. 907 01:05:25,950 --> 01:05:29,240 To k... Niech pani poszuka tej odpowiedzi. 908 01:05:30,420 --> 01:05:32,060 Iwona ze Słupska. 909 01:05:33,620 --> 01:05:34,780 Mam szukać? 910 01:05:38,580 --> 01:05:39,820 Niech pani pisa. 911 01:05:42,060 --> 01:05:48,580 Droga pani, kobieta ma takie samo prawo, by sumieć się przed ślubem jak 912 01:05:48,580 --> 01:05:49,580 mężczyzna. 913 01:05:50,060 --> 01:05:54,980 Natura często obdarza kobietę większym temperamentem, a możliwości ma 914 01:05:54,980 --> 01:05:55,980 praktycznie... 915 01:05:58,880 --> 01:06:00,200 Nieogranicone. Mam pisać? 916 01:06:01,640 --> 01:06:03,980 Tak, pisz, pisz. Może z tego wyjdzie coś zabawnego. 917 01:06:04,640 --> 01:06:09,440 W czasach prehistorycznych jedna kobieta grupowała wokół siebie wielu tanców, 918 01:06:09,460 --> 01:06:11,680 tworząc wspólnotę ogniska. 919 01:06:12,020 --> 01:06:14,120 Ale oczywiście, że żyję. No, trudno, że żyję. 920 01:06:15,000 --> 01:06:17,400 Wiem, że nie dzwoniłem. A co, miałam dzwonić po nocy? 921 01:06:17,620 --> 01:06:20,640 Przejdźmy z tym już dorosłym mężczyzną. Nie muszę się ze wszystkim opowiadać. 922 01:06:20,720 --> 01:06:24,880 Słuchaj, Aniu, posłuchaj, Aniu. Będziemy mieli gościa na kolacji. A nie, to 923 01:06:24,880 --> 01:06:25,880 niespodzianka. 924 01:06:26,940 --> 01:06:29,340 Zobaczysz, moje życie zmieniło się diametralnie. 925 01:06:32,800 --> 01:06:34,080 Może jeszcze sałatki? 926 01:06:35,080 --> 01:06:37,340 Nie dziękuję, nie będę więcej jadła. Ja też dziękuję. 927 01:06:38,800 --> 01:06:40,260 Anna świetnie gotuje, prawda? 928 01:06:41,060 --> 01:06:42,600 Mam jeszcze wiele innych zalet. 929 01:06:43,640 --> 01:06:44,860 Tak, to miła dziewczyna. 930 01:06:45,400 --> 01:06:46,400 Taka prosta. 931 01:06:46,480 --> 01:06:48,280 No ja wiedziałem, że się od razu polubicie. 932 01:06:48,500 --> 01:06:52,180 Wy dwie tak bardzo się od siebie różnicie, że aż macie wiele wspólnego. 933 01:06:52,640 --> 01:06:54,780 Obawiam się jednak, że z wiekiem charakter może zacząć mi się 934 01:06:54,780 --> 01:06:57,700 komplikować. To naturalny proces, nie ma się czego obawiać. 935 01:06:57,920 --> 01:07:01,200 Ale myślę, że męża powinnam sobie znaleźć teraz, kiedy mam jeszcze same 936 01:07:01,200 --> 01:07:04,120 zalety. Potem może być za późno, świat jest pełen samotnych, 937 01:07:04,120 --> 01:07:05,140 czterdziestoletnich kobiet. 938 01:07:06,340 --> 01:07:08,580 Poczytaj sobie Simone de Beauvoir, drogie dziecko. 939 01:07:08,940 --> 01:07:15,240 A dowiedz się, że kobieta jest naprawdę wolna dopiero wtedy, kiedy 940 01:07:15,240 --> 01:07:17,500 dokładnie wie, czego chce. 941 01:07:20,020 --> 01:07:22,220 I przejmuj się, Ania zaraz podprząta. 942 01:07:23,820 --> 01:07:25,900 Anna jeszcze poda kawę i położy się spać. 943 01:07:26,240 --> 01:07:27,500 Nie, dziękuję za kawę. 944 01:07:28,620 --> 01:07:33,500 Kawa to jedyna rzecz, która wprawia moje serce w niepokój. 945 01:07:35,820 --> 01:07:36,819 Pójdę już. 946 01:07:36,820 --> 01:07:39,080 A dlaczego było tak przyjemnie? 947 01:07:43,080 --> 01:07:44,900 Przyjemności też trzeba dostawać. 948 01:08:24,259 --> 01:08:25,259 Mleko. 949 01:08:34,640 --> 01:08:35,960 Chcesz się zaziębić? 950 01:08:43,979 --> 01:08:44,979 Cukier. 951 01:08:48,939 --> 01:08:51,060 Czy to już wszystko? Mogę iść pod prysznic? 952 01:08:51,540 --> 01:08:52,540 Tak. 953 01:08:53,430 --> 01:08:54,430 Ale nie choć tak. 954 01:08:56,010 --> 01:08:57,830 Kobieta lubi, żeby w niej widzieć kobietę. 955 01:08:59,470 --> 01:09:03,270 A to, co demonstrujesz, to są zewnętrzne oznaki kobiecości. To, co w kobiecie 956 01:09:03,270 --> 01:09:04,510 najważniejsze, to dusza. 957 01:09:05,590 --> 01:09:06,590 Dusza? 958 01:09:06,710 --> 01:09:07,710 Dusza. 959 01:09:07,870 --> 01:09:08,870 Dusza. 960 01:09:15,210 --> 01:09:17,050 Słuchaj, czy ja ty czegokolwiek bronię? 961 01:09:19,729 --> 01:09:21,569 Niepotrzebnie siedzisz w domu i zamarciasz się. 962 01:09:22,080 --> 01:09:26,960 Idź gdzieś, z Lewatkiem na tańce, czy z Piotrem do kina, albo na spacer. 963 01:09:27,279 --> 01:09:28,279 Rusz się trochę! 964 01:12:01,870 --> 01:12:05,750 Jesteś aniołem. Chyba podwyższę ci pensję. Przecież nie płaci mi pan żadnej 965 01:12:05,750 --> 01:12:06,750 pensji. 966 01:12:07,470 --> 01:12:08,470 Ta? 967 01:12:10,750 --> 01:12:12,550 To tym bardziej ci podwyższę. 968 01:12:14,390 --> 01:12:16,030 Już umyłem, panie profesorze. 969 01:12:18,550 --> 01:12:23,110 Wpuściłem do środka, bo mi rycało na podwórku jak wół do karety. A na górę 970 01:12:23,110 --> 01:12:25,830 nie dałem iść. Bardzo dobrze, jeszcze by tego brakowało. Co jest? 971 01:12:26,990 --> 01:12:27,990 Zostawił mnie. 972 01:12:28,930 --> 01:12:30,610 Wykorzystał i zostawił. 973 01:12:31,330 --> 01:12:32,330 Kto? 974 01:12:33,510 --> 01:12:36,750 Taksówkarz. Oddał mu wszystko, a on mnie zostawił. 975 01:12:37,570 --> 01:12:39,610 To już nie moja wina. Wysłałem cię z Piotrem. 976 01:12:40,090 --> 01:12:42,750 Tak, ale kazał mu patrzeć dźwięk do taksówki. 977 01:12:43,300 --> 01:12:44,900 Słuchaj się śpieszy, gdzie cię zawieść? 978 01:12:45,900 --> 01:12:46,900 Nie wiem. 979 01:12:47,820 --> 01:12:48,920 Musi mi pan pomóc. 980 01:12:49,560 --> 01:12:54,220 Musi mu pan jakoś wytłumaczyć. A może cię zawieść na postój, co? Ja nie wiem. 981 01:12:54,540 --> 01:12:57,540 A jeszcze odmyśl, jak ja mam mu wytłumaczyć? Co ja mam mu wytłumaczyć? 982 01:12:58,840 --> 01:13:01,540 Przeceniasz moją siłę perswazji. To tobie trzeba wytłumaczyć. 983 01:13:06,420 --> 01:13:07,700 Co ty jesteś taki wściekły? 984 01:13:08,920 --> 01:13:11,340 Ciągłe kłopoty z erekcją? Co ty mówisz o korekcjach? 985 01:13:11,760 --> 01:13:14,680 Nadal jesteś impotentem? Ja nigdy nie byłem impotentem. 986 01:13:15,120 --> 01:13:18,420 Miałem okres niechęci do kobiet, przyznaję, spowodowanych pewnym 987 01:13:18,420 --> 01:13:22,520 przesytem, ale to było chwilowe. O żadnej impotencji nie mogło być mowy. 988 01:13:22,840 --> 01:13:24,200 Uważaj tą swoją terminologią. 989 01:13:24,880 --> 01:13:27,020 To jest twoja nowa pacjentka. Możesz ją przyjąć? 990 01:13:28,600 --> 01:13:31,600 Tak, ale dopiero za godzinę. To jest niemożliwe. Za pięć minut muszę być na 991 01:13:31,600 --> 01:13:34,940 korcie, za który już zapłaciłem. To dobra dziewczyna. Ja niestety nie mogę 992 01:13:34,940 --> 01:13:37,060 jej pomóc. To jest przypadek z twojej specjalności. 993 01:13:37,340 --> 01:13:38,440 Tylko nie zdzieraj z niej. 994 01:13:49,890 --> 01:13:51,810 Nie mogę, stary, nie mogę. 995 01:13:52,850 --> 01:13:54,970 No co jest, kochany, co jest? 996 01:13:55,250 --> 01:13:59,270 Graj. Ja dzisiaj jestem w formie. Nie mogę grać. Nerwy. Musisz mi pomóc. 997 01:13:59,530 --> 01:14:03,570 Co to znaczy, że nie możesz grać? To ja przyjeżdżam, odwołuję ważne spotkanie, 998 01:14:03,570 --> 01:14:07,070 płacę za korb, a ty mówisz, że nie możesz grać? A to dupy z takim 999 01:14:07,070 --> 01:14:10,550 partnerem. Stary, przepraszam cię, ale jestem roztrzęsiony. Kłębek nerwów. 1000 01:14:11,480 --> 01:14:14,760 Musisz mi pomóc. A dlaczego ja mam wszystkim pomagać? Ja sam potrzebuję 1001 01:14:14,760 --> 01:14:16,580 pomocy. Ale jesteś fachowcem. 1002 01:14:17,160 --> 01:14:18,520 Rozumiesz? Rzuciła mnie. 1003 01:14:18,820 --> 01:14:20,260 Kto znowu? Żona. 1004 01:14:20,960 --> 01:14:24,940 Zabrała dzieci i pojechała do matki. Boże, jakież to banalne. 1005 01:14:25,260 --> 01:14:29,280 O nie, kochany. To już ja ci nic nie poradzę. Sam musisz sobie pomóc. 1006 01:14:30,600 --> 01:14:32,180 Słuchaj, zaprojektowałem ty kominek. 1007 01:14:32,780 --> 01:14:33,940 Musisz z nią porozmawiać. 1008 01:14:34,140 --> 01:14:36,160 A ty, zwariowałeś? Mam jechać do matki? 1009 01:14:36,970 --> 01:14:41,010 Nie z Dorotą, z Teresą. Powiedz jej, że rozstałem się z żoną i że nareszcie 1010 01:14:41,010 --> 01:14:42,650 jestem wolny. Sami to powiedz. 1011 01:14:42,890 --> 01:14:43,549 Nie mogę. 1012 01:14:43,550 --> 01:14:44,810 Bóg widzi. Nie mogę. 1013 01:14:45,390 --> 01:14:47,170 Byłem u niej za trzastem Amidżi przed nosem. 1014 01:14:47,650 --> 01:14:50,530 No widzisz, długo nie mogłeś się zdecydować i teraz zostałeś na lodzie. 1015 01:14:50,630 --> 01:14:51,630 Byłeś u wróżki? 1016 01:14:52,750 --> 01:14:54,870 Byłem. Powiedziała mi, że się ożenię z Murzynką. 1017 01:14:55,910 --> 01:14:58,110 Nie masz się co przejmować. Żadna z nich nie jest Murzynką. 1018 01:14:58,390 --> 01:15:00,890 Słuchaj, musisz do niej iść. Albo nie. 1019 01:15:01,670 --> 01:15:03,410 Najlepiej pójdziemy razem. Ona ma do ciebie zaufanie. 1020 01:15:03,650 --> 01:15:07,090 Zawsze mówiła, że nie jesteś taki durny, na jakiego wyglądasz. Co to znaczy, na 1021 01:15:07,090 --> 01:15:12,210 jakiego wyglądam? Nie w tej muzyce, ono... O wszystkich źle mówi, a jeszcze 1022 01:15:12,210 --> 01:15:15,370 o tobie stosunkowo najlepszy. Człowieku, jeśli teraz wrócisz do Teresy, to nie 1023 01:15:15,370 --> 01:15:16,370 masz odwrotu. 1024 01:15:16,570 --> 01:15:18,050 Padniesz w łapkę, tego chcesz? 1025 01:15:18,310 --> 01:15:21,970 Wiesz, jakby ci to powiedzieć, ono mnie fascynuje, bracie. 1026 01:15:23,110 --> 01:15:26,230 Osobowością, sposobem widzenia świata, dobrym smakiem artystycznym. 1027 01:15:27,030 --> 01:15:31,370 Co ty nazywasz dobrym smakiem artystycznym? To orientalny fiuk, ździu? 1028 01:15:31,450 --> 01:15:32,490 Przecież to cholerny kicz. 1029 01:15:32,790 --> 01:15:34,230 Nie, nie, nie, nie, kochany. 1030 01:15:34,720 --> 01:15:36,560 U niej to jest naturalne. To nie jest żaden kicz. 1031 01:15:37,620 --> 01:15:39,560 A skąd ty wiesz o tym orientalnym? 1032 01:15:41,540 --> 01:15:43,120 No jak to? Przecież przy tobie mówiła. 1033 01:15:43,920 --> 01:15:46,400 No przy tobie mówiła, że jest zakochana Persji. 1034 01:15:47,240 --> 01:15:48,260 No? Przy mnie? 1035 01:15:49,200 --> 01:15:52,580 No widzisz? No widzisz, tak byłeś zajęty flirtowaniem z Anną, że nawet nie 1036 01:15:52,580 --> 01:15:55,220 zauważyłeś Teresy. A teraz się dziwi, że ona cię nie chce przyjąć. 1037 01:15:55,880 --> 01:15:57,400 No tak. No racja. 1038 01:15:57,900 --> 01:15:58,960 Dobra, wracamy na kort. 1039 01:15:59,280 --> 01:16:01,160 Dołożę ci w trzech fetach, a potem się zobaczy. 1040 01:16:36,150 --> 01:16:37,230 Krzyś to oszalała. 1041 01:16:37,630 --> 01:16:40,830 Zaraz zapali się światło. Ktoś może zobaczyć. No i co? I tak wszyscy 1042 01:16:40,830 --> 01:16:41,830 plotkują. 1043 01:16:42,010 --> 01:16:44,390 Plotkują. Właśnie potrzebny jest jeszcze jakieś głupie plotki. 1044 01:17:03,270 --> 01:17:04,570 Nie, nie, to jest niemożliwe. 1045 01:17:05,050 --> 01:17:08,430 Ja jeszcze muszę coś załatwić. O tej porze? Tak, Zabiełło prosił mnie, żebym 1046 01:17:08,430 --> 01:17:11,150 porozmawiał z Teresą w jego imieniu. On ma nadzieję, że ona jeszcze do niego 1047 01:17:11,150 --> 01:17:12,650 wróci. Chcesz z Teresą porozmawiać? 1048 01:17:12,870 --> 01:17:16,350 A co w tym dziwnego? Mogę sobie wybrać, jakie środki perswazji zastosujesz. O 1049 01:17:16,350 --> 01:17:17,570 Boże, jaki ty jesteś zakłamany. 1050 01:17:18,030 --> 01:17:19,650 Proszę? Ja zakłamany? 1051 01:17:20,030 --> 01:17:24,170 Ja, który walczę z zakłamaniem? No nie, to przechodzi ludzkie pojęcie. 1052 01:17:24,590 --> 01:17:28,410 Zostaję obrzucony takim epitetem. Czy ty czasem w ogóle wiesz, co ty mówisz? 1053 01:17:29,750 --> 01:17:31,950 Powinnaś się dobrze nad sobą zastanowić. Najlepiej teraz. 1054 01:17:32,380 --> 01:17:35,060 Pojedziesz do domu, posiedzisz, pomyślisz. A jutro pogadamy. 1055 01:17:38,540 --> 01:17:40,500 I nie pszatkaj tak drzwiami, dobrze? 1056 01:18:12,750 --> 01:18:13,750 Aniu! Czekałem. 1057 01:18:16,370 --> 01:18:20,630 Mama mówiła, że... że to nieprawda, że ty chyba się konit. 1058 01:20:39,920 --> 01:20:41,420 Naprawdę nie rozumiem, co się stało. 1059 01:20:42,500 --> 01:20:43,800 Chyba jestem zmęczony. 1060 01:20:45,340 --> 01:20:47,680 Dziś pierwszy raz w życiu coś takiego mi się zdarzyło. 1061 01:20:48,620 --> 01:20:49,740 Może jestem chory? 1062 01:20:53,460 --> 01:20:55,400 Inna sprawa, że trochę nieswojo się czuję. 1063 01:20:56,660 --> 01:20:58,500 W końcu to mój najlepszy przyjaciel. 1064 01:21:00,140 --> 01:21:04,600 Zabieło prosił mnie o przysługę, a ja nieźle mu się przysługuję. 1065 01:21:05,520 --> 01:21:08,360 Nie dałem mu nawet żadnej szansy. Nie pochlepiaj sobie. 1066 01:21:09,470 --> 01:21:13,090 Roman i tak już nie ma u mnie żadnej szansy. I to wcale nie z twojego powodu. 1067 01:21:14,930 --> 01:21:16,510 Możesz spokojnie leżeć. 1068 01:21:20,290 --> 01:21:23,590 Leżę, właśnie spokojnie leżę, właśnie leżę. O niczym innym nie marzę, tylko 1069 01:21:23,590 --> 01:21:24,670 żeby leżeć spokojnie. 1070 01:21:25,970 --> 01:21:28,950 Naprawdę potrzebowałaś aż tyle czasu? Przecież w miesiące moglibyśmy być 1071 01:21:28,950 --> 01:21:30,170 małżeństwem. 1072 01:21:31,670 --> 01:21:33,990 Wy jesteście jak dzieci, nieważne czy duży, czy mały. 1073 01:21:34,740 --> 01:21:37,300 Zupełnie nie zdajecie sobie sprawy, co to znaczy wziąć odpowiedzialność za 1074 01:21:37,300 --> 01:21:41,040 drugiego człowieka. Ja nie zdaję sobie sprawy, przecież... przecież ja cię 1075 01:21:41,040 --> 01:21:42,040 kocham. 1076 01:21:45,240 --> 01:21:46,240 A ty? 1077 01:21:47,620 --> 01:21:48,620 Co ja? 1078 01:21:48,840 --> 01:21:51,180 To już nie wystarczy twoja miłość? 1079 01:21:52,160 --> 01:21:53,200 Jestem przy tobie, prawda? 1080 01:21:54,520 --> 01:21:55,520 Czy to mało? 1081 01:21:55,920 --> 01:21:57,520 Nie, nie mogę, nie mogę. 1082 01:21:57,760 --> 01:22:00,080 Ta pretensjonalna otoczka rozprasza mnie. 1083 01:22:01,180 --> 01:22:02,460 Nie przejmuj się. 1084 01:22:03,230 --> 01:22:06,190 Ja rzadko chodzę do łódka dwa razy z tym samym mężczyzną. 1085 01:22:07,670 --> 01:22:09,050 Nawet jeśli jest mężczyzną. 1086 01:22:09,410 --> 01:22:11,650 Ach tak, więc ja nie jestem mężczyzną, tak? 1087 01:22:12,210 --> 01:22:15,890 Ja nie jestem mężczyzną. Może gdybyś mi zagrała na flecie melodię z Akina czy 1088 01:22:15,890 --> 01:22:19,390 Bęży, wtedy poczułbym się mężczyzną, tak? W końcu to ja znam się na 1089 01:22:19,390 --> 01:22:23,370 mechanizmach seksualnych zespołów zachowań. Może ciebie to stymuluje, a 1090 01:22:23,370 --> 01:22:26,190 może ty masz jakieś fetyszystyczne zboczenia. 1091 01:22:28,710 --> 01:22:29,710 Posłuchaj, ekspercie. 1092 01:22:30,590 --> 01:22:32,630 Powinieneś sam siebie poprosić o poradę. 1093 01:22:34,040 --> 01:22:37,760 Drogi panie Pasikonik, jestem impotentem. Co robić? 1094 01:22:38,400 --> 01:22:39,400 Podpisane. 1095 01:22:39,840 --> 01:22:40,840 Pasikonik. 1096 01:22:42,120 --> 01:22:45,360 Wiesz, co ja sobie napisał? Wiesz, co ja sobie napisał? Drogi panie Pasikonik, 1097 01:22:45,380 --> 01:22:48,360 niech pan zmieni partnerkę. Widocznie pan jej nie kocha. 1098 01:22:48,620 --> 01:22:51,960 Zna pan taką piosenkę? Nie ma namiętności bez miłości. 1099 01:22:52,240 --> 01:22:53,340 To co pan tu jeszcze robi? 1100 01:22:53,660 --> 01:22:56,320 Ma pan w domu świetną dziewczynę, a traci pan czas. 1101 01:22:57,680 --> 01:22:58,780 W haremie. 1102 01:23:26,380 --> 01:23:27,660 ... ... ... 1103 01:24:54,670 --> 01:24:56,910 Na rodzinie zginie, nawet jeśli mnie zabraknie. 1104 01:24:57,650 --> 01:24:58,950 Nie płacz, głupia. 1105 01:24:59,830 --> 01:25:06,790 Ale kiedy ja płaczę ze szczęścia, ja nie mogę się od wczoraj uspokoić. Ja cały 1106 01:25:06,790 --> 01:25:07,790 czas się szepię. 1107 01:25:08,910 --> 01:25:10,370 Czy to nie jest sens? 1108 01:25:11,310 --> 01:25:13,730 Tak bardzo chciałeś, żeby mi ktoś dokopał? 1109 01:25:14,250 --> 01:25:17,490 Nawet w tym stanie wydaje ci się, że tylko ty budzisz w kobietach prawdziwe 1110 01:25:17,490 --> 01:25:19,310 emocje. Oburza mnie to. 1111 01:25:20,670 --> 01:25:22,330 Właściwie powinienem być ci wdzięczny. 1112 01:25:23,130 --> 01:25:24,170 Wdzięczna ja na to. 1113 01:25:24,530 --> 01:25:26,310 Za tych kilku pacjentów? 1114 01:25:28,010 --> 01:25:30,210 Oświadczyłem się, Elidzie, i dostałem przyjęcie. 1115 01:25:31,030 --> 01:25:32,030 Co? 1116 01:25:33,290 --> 01:25:34,390 O nie! 1117 01:25:35,910 --> 01:25:38,110 A gdzie moje 10%? 1118 01:25:40,710 --> 01:25:41,710 Dzień dobry. 1119 01:25:42,330 --> 01:25:44,830 Pomyliłeś pokoje. Zapięło leży piętro niżej. 1120 01:25:45,330 --> 01:25:46,730 A nie, nie. To dla pana. 1121 01:25:47,510 --> 01:25:51,150 Pan... Panie... Panie wspaniały, pan... 1122 01:25:51,640 --> 01:25:53,780 Pan jest najmądrzejszy. Pan wie wszystko o kobietach. 1123 01:25:55,480 --> 01:25:57,540 Zapisz to. Ja nie wiem, o czym on mówi, ale ma rację. 1124 01:25:58,100 --> 01:25:59,100 A gdzie Anna? 1125 01:26:01,020 --> 01:26:02,920 Przeprasza, że nie mogła przyjść, ale ma urwanie głowy. 1126 01:26:03,780 --> 01:26:06,760 Wie pan... Jutro ślub. 1127 01:26:08,500 --> 01:26:09,500 Jaki ślub? 1128 01:26:09,580 --> 01:26:10,600 Naprawdę pan ją przekonał. 1129 01:26:10,920 --> 01:26:13,180 Pańska kuracja jest... wspaniała. 1130 01:26:13,920 --> 01:26:17,180 Chcieliśmy pana poprosić na świadka, ale w tym stanie trudno wymagać. 1131 01:26:17,820 --> 01:26:18,820 Jeszcze raz dziękujemy. 1132 01:26:19,740 --> 01:26:20,740 Dziękuję. 1133 01:26:21,060 --> 01:26:22,100 Dziękuję jeszcze raz za wszystko. 1134 01:26:22,340 --> 01:26:23,340 Dziękuję. 1135 01:26:29,720 --> 01:26:35,460 Dokąd? Nie będę gnij w łóżku, kiedy inni są szczęśliwi i się kochają. 1136 01:26:49,120 --> 01:26:50,120 Dokąd to? 1137 01:27:06,440 --> 01:27:08,780 Odchodzę. Nie możesz teraz odejść. 1138 01:27:09,600 --> 01:27:10,600 Zdecydowałam się. 1139 01:27:11,480 --> 01:27:14,620 Takich decyzji nie można podejmować pochopnie. Nie możesz mnie zostawić 1140 01:27:14,620 --> 01:27:17,800 samego. Znajdziesz sobie nową gosposię do ogłoszenia. 1141 01:27:19,320 --> 01:27:21,120 A ja nie chcę nowej gosposi. 1142 01:27:22,720 --> 01:27:24,000 Ale on mnie kocha. 1143 01:27:25,900 --> 01:27:27,060 Kocha, to poczeka. 1144 01:27:28,440 --> 01:27:30,980 Miłość, jeśli jest prawdziwa, wytrzyma każdą próbę. 1145 01:27:32,360 --> 01:27:33,360 Jutro ślub. 1146 01:27:42,760 --> 01:27:44,100 Nie możesz wyjść za mąż. 1147 01:27:45,520 --> 01:27:46,980 To była wojna rozsądna. 1148 01:27:48,020 --> 01:27:52,760 Po pierwsze, on jest za młody, a po drugie, dlatego, że ty go nie kochasz. 1149 01:27:54,640 --> 01:27:56,760 Wasze małżeństwo nie miałoby żadnych szans. 1150 01:27:57,540 --> 01:28:00,840 Jeśli chcesz wiedzieć, według teorii Gauss i Leitnera... Teoria Gauss i 1151 01:28:00,840 --> 01:28:02,480 Leitnera odnosi się do ludów prymitywnych. 1152 01:28:03,020 --> 01:28:04,020 No tak. 1153 01:28:05,540 --> 01:28:07,220 Więc co chcesz, żebym powiedział? 1154 01:28:08,820 --> 01:28:10,220 Było nam dobrze razem, prawda? 1155 01:28:11,050 --> 01:28:12,650 Tak, ale to nie jest prawdziwe życie. 1156 01:28:15,350 --> 01:28:17,090 Nie zostawiaj mnie samego. 1157 01:28:17,710 --> 01:28:20,030 Nie jest pan sam. Wywalczył pan sobie Teresę. 1158 01:28:21,850 --> 01:28:23,450 Z czyśćby wariowała. 1159 01:28:24,830 --> 01:28:26,390 Przecież tam to już nie istnieje. 1160 01:28:27,930 --> 01:28:29,770 Boże, pan ciągle coś mu się udawać. 1161 01:28:32,070 --> 01:28:33,070 No więc dobrze. 1162 01:28:33,450 --> 01:28:34,450 Kocham cię. 1163 01:28:37,230 --> 01:28:39,150 Tego chciałeś, to chciałeś usłyszeć? 1164 01:28:40,620 --> 01:28:41,620 Może i chciałam. 1165 01:28:43,180 --> 01:28:44,180 Jeszcze tydzień temu. 1166 01:28:51,880 --> 01:28:53,200 Niech pan przyjdzie na ślub. 1167 01:29:16,859 --> 01:29:19,900 Zosiu, zamów w kwiaciarni duży kosz róż. 1168 01:29:21,400 --> 01:29:22,400 Pięćset. 1169 01:29:23,240 --> 01:29:24,240 Pięćset? 1170 01:29:24,660 --> 01:29:26,160 Pan wie, po ile są róże? 1171 01:29:27,900 --> 01:29:30,280 Nie wiem i nie chcę wiedzieć. 1172 01:29:30,700 --> 01:29:33,640 I niech się ręka boska broni, żebyś mi pokazała rachunek. 1173 01:29:35,320 --> 01:29:36,620 Zamartwiłbym się podwójnie. 1174 01:29:38,460 --> 01:29:39,960 Wysłać czy sam pan zawiezie? 1175 01:29:40,640 --> 01:29:41,640 Wysłać, wysłać. 1176 01:29:43,340 --> 01:29:46,640 Noga moja tam nie powstanie. Ferry to by mi pękło. 1177 01:29:47,140 --> 01:29:48,140 Ja myślę. 1178 01:29:48,600 --> 01:29:49,600 Tyle róż. 1179 01:29:50,280 --> 01:29:51,520 Takie majątek. 1180 01:29:51,800 --> 01:29:54,160 Dobrze, że dr Rut przysłała ten czek. 1181 01:29:55,620 --> 01:29:57,040 Co mi tam czek? 1182 01:30:00,660 --> 01:30:02,400 A co słychać w klinice? 1183 01:30:03,320 --> 01:30:04,660 W porządku. 1184 01:30:05,160 --> 01:30:08,240 Pani Kosidowska szpytowała. I to dwa razy. 1185 01:30:09,120 --> 01:30:11,040 Profesor Hochzeit zostawił metronom. 1186 01:30:11,520 --> 01:30:15,140 Ambasada upominała się już przedwczoraj, ale pan Piotruś wziął do domu. 1187 01:30:15,520 --> 01:30:17,700 I po co te kwiaty? I tak zwiędną. 1188 01:30:17,920 --> 01:30:19,460 Nie lep jakiś konkretny prezent? 1189 01:30:19,940 --> 01:30:23,720 Piżamkę, koszulkę nocną, bieliznę pościelową. 1190 01:30:28,880 --> 01:30:30,260 Też wymyśliła. 1191 01:30:30,620 --> 01:30:32,080 Koszulkę pościelową. 1192 01:30:34,760 --> 01:30:35,780 Pięćset róż. 1193 01:30:43,120 --> 01:30:45,120 No więc dobrze, panowie, słucham. 1194 01:30:45,720 --> 01:30:48,600 Panie doktorze, bo my jesteśmy bliźniaki dwujajowe. 1195 01:30:49,460 --> 01:30:51,640 Aha. I ja mam oba. 1196 01:31:47,150 --> 01:31:52,130 Anno, czy chcesz dobrowolnie i bez żadnego przymusu zawrzeć związek 1197 01:31:52,130 --> 01:31:58,490 małżeński z Tymotą Piotrem? Czy chcesz wytrwać w tym związku 1198 01:31:58,490 --> 01:32:03,170 zdrowiu, chorobie, dobrej, złej doli, aż do końca życia? 1199 01:32:06,480 --> 01:32:07,920 Nie! Nie! 1200 01:32:48,240 --> 01:32:49,240 dziś na kolację? 1201 01:32:56,280 --> 01:33:01,160 Miałem dziś mówić o nowych metodach leczenia zaburzeń seksualnych, ale ja o 1202 01:33:01,160 --> 01:33:02,160 tym mówić nie mogę. 1203 01:33:03,180 --> 01:33:06,260 Nie podwale mnie to moja uczciwość zawodowa. 1204 01:33:06,780 --> 01:33:10,520 Ostatnie badania, jakie przeprowadziłem osobiście, doprowadziły mnie do 1205 01:33:10,520 --> 01:33:15,680 diametralnej zmiany poglądów na terapię seksualną. 1206 01:33:16,340 --> 01:33:17,680 Jedynym, niezawodnym. 1207 01:33:18,170 --> 01:33:24,890 Lekarstwem wszelkich zaburzeń jest miłość. 1208 01:33:25,050 --> 01:33:27,450 Nie przeszkadzaj, no! 1209 01:33:27,870 --> 01:33:30,090 Rozumiecie? Miłość. 1210 01:33:31,990 --> 01:33:38,950 Kochający i wyrozumiały partner, a nie fizyczne ćwiczenia zwane życiem 1211 01:33:38,950 --> 01:33:41,230 seksualnym człowieka. Ty mnie kochasz! 1212 01:33:41,430 --> 01:33:43,310 Nie kocham cię! 1213 01:33:43,830 --> 01:33:46,530 Nie kochasz mnie! 1214 01:33:50,019 --> 01:33:51,580 Spadaj! Kochajcie się. 1215 01:33:52,800 --> 01:33:57,100 A dopiero potem... zacznijcie się kochać. 1216 01:33:57,560 --> 01:34:00,880 Słyszałem, że nie ma miłości bez miłości! 1217 01:34:01,600 --> 01:34:04,400 Ale dlaczego ty go właściwie nie słuchasz? Skąd wiesz, co to jest za 1218 01:34:04,400 --> 01:34:07,840 facet? To jest bardzo mądry facet! 1219 01:34:08,200 --> 01:34:09,200 Rozumiesz? 1220 01:34:09,460 --> 01:34:10,460 Zaraz, zaraz. 1221 01:34:10,860 --> 01:34:13,020 Chwileczkę. Chwileczkę, nie tak impulsywnie. 1222 01:34:13,300 --> 01:34:14,300 Uspokój się! 1223 01:34:14,840 --> 01:34:16,500 Proszę pani, proszę pani! 1224 01:34:19,210 --> 01:34:20,210 Tak, do pani mówię. 1225 01:34:20,610 --> 01:34:21,810 Do mnie? 1226 01:34:22,490 --> 01:34:23,490 Tak. 1227 01:34:25,990 --> 01:34:28,690 Przecież ja nie twierdzę, że zawsze mam rację. 1228 01:34:32,790 --> 01:34:39,250 W kieszeniach spodni 1229 01:34:39,250 --> 01:34:40,490 noszę jazz. 1230 01:34:42,370 --> 01:34:46,410 Co krok potykam się o rytm. 1231 01:34:47,790 --> 01:34:53,970 Więc jeśli ci pozwala czas, niech nas 1232 01:34:53,970 --> 01:34:56,210 zastanie razem świt. 1233 01:34:57,970 --> 01:35:01,370 Saksofon, trąbka, bęben, bas. 1234 01:35:03,010 --> 01:35:06,590 Kapeli serca mego składz. 1235 01:35:07,750 --> 01:35:12,050 Nad głową niebo pełne gwiazd. 1236 01:35:13,590 --> 01:35:16,950 Jazzu moralny we mnie łaz. 1237 01:35:19,470 --> 01:35:26,370 Nie szukaj prawdy, gdzie jej brak To nie ta knajpa, 1238 01:35:26,410 --> 01:35:32,650 nie ten bar To tylko trąbka z wodzita 1239 01:35:32,650 --> 01:35:38,170 Pijany blues dla pięciu par 1240 01:35:38,170 --> 01:35:43,830 I wszystkie 1241 01:35:43,830 --> 01:35:45,890 saksofony świata 1242 01:35:48,010 --> 01:35:50,750 I ten, co dla nas żewniołka. 1243 01:35:52,830 --> 01:35:55,990 I gość, co pije długie lata. 1244 01:35:58,250 --> 01:36:02,830 Bo coś mu każe pić do dna, do dna, do dna. 1245 01:36:03,630 --> 01:36:06,530 Patrzę z tobą jak do noc. 1246 01:36:07,510 --> 01:36:10,970 I chociaż dżest przeszkadza iść. 1247 01:36:12,570 --> 01:36:16,130 Po każdej nocy będzie świt. 1248 01:36:37,770 --> 01:36:42,110 Więc czemu serce łamie rytm? 1249 01:36:43,430 --> 01:36:47,410 Czy miłość z tego wyjdzie nam? 1250 01:36:49,640 --> 01:36:53,240 Czy serca zgodnie będą bić? 1251 01:36:54,840 --> 01:36:58,180 Pomyślę o tym, gdy już sam. 1252 01:36:59,480 --> 01:37:02,920 Ze swoim jazzem będę już. 100650

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.