All language subtitles for Pieniadze to nie wszystko - 2001 - DVDRip-AC-3 2.0 PL

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:12,581 --> 00:00:16,561 ODGŁOSY KROKÓW, CHRZĘST ŻWIRU 2 00:01:03,001 --> 00:01:06,421 - Która godzina? - Proszę mnie nie powstrzymywać! 3 00:01:06,881 --> 00:01:08,741 Nie, ja tylko chciałem... 4 00:01:09,221 --> 00:01:13,041 Może pan stąd odejść? Potrzebuję chwili prywatności. 5 00:01:13,541 --> 00:01:16,601 Już się zbieram. Tylko godzinkę chciałem prosić. 6 00:01:17,581 --> 00:01:19,261 15.10. 7 00:01:19,721 --> 00:01:22,281 Szlag by trafił! Gdzie ten dzień się podział? 8 00:01:25,261 --> 00:01:27,261 - Chce pan winka? - Nie. 9 00:01:29,321 --> 00:01:32,561 Nie mógłby pan tego świństwa pić gdzie indziej? 10 00:01:34,261 --> 00:01:37,921 - Lepsze od francuskiego. - Proszę? 11 00:01:38,421 --> 00:01:42,261 - Proszę me podchodzić, bo skoczę! - Ale zabije się pan. 12 00:01:42,721 --> 00:01:45,561 - Taką mam koncepcję. - Pieniążki pan stracił. 13 00:01:46,061 --> 00:01:48,901 Już dwóch w tym roku skakało. 14 00:01:49,381 --> 00:01:51,941 Sens straciłem, nie pieniążki. 15 00:01:52,401 --> 00:01:54,801 Czyli pieniążki pan ma? 16 00:01:55,881 --> 00:02:00,341 - Handel czy usługi? - Produkcja Trzyma pan to w ręku 17 00:02:01,581 --> 00:02:04,901 - To chyba szło? - Jeszcze jak! 18 00:02:38,941 --> 00:02:41,781 - Zdolna ta moja siostra, co? - Bardzo. 19 00:02:42,981 --> 00:02:45,661 Firma się rozwija, trzeba korzystać z życia. 20 00:02:46,141 --> 00:02:51,021 Powinniśmy kupić helikopterek, a nie ciągle autem, jak hołota. 21 00:02:51,461 --> 00:02:53,301 Pokaż mi to jeszcze raz. 22 00:02:53,781 --> 00:02:58,101 Tylko dlaczego musieliśmy po to jechać aż do Międzyzdrojów? 23 00:02:58,581 --> 00:03:03,261 A gdzie masz w Warszawie deptak, żeby zostawić odcisk stopy życiowej? 24 00:03:03,741 --> 00:03:06,601 Coś po nas zostanie na wieczność. 25 00:03:07,621 --> 00:03:11,341 A do tego własny bodyguard. 26 00:03:12,941 --> 00:03:16,341 - Pan się nie gniewa, że tak mówię. - Nie, nie. 27 00:03:17,301 --> 00:03:21,561 - I do wszystkiego człowiek sam... - Sam? A kto mąci w mediach? 28 00:03:22,041 --> 00:03:25,821 Jeszcze parę wywiadów i zostaniemy Firmą Roku. 29 00:03:26,601 --> 00:03:30,021 Myślałem, że to przyznają za osiągnięcia. 30 00:03:30,501 --> 00:03:35,341 Chory jesteś? Bez public relations to ci dziś nawet renty nie przyznają. 31 00:03:35,801 --> 00:03:37,941 DZWONEK KOMÓRKI 32 00:03:38,421 --> 00:03:41,601 Halo? Karolina? Halo! 33 00:03:42,621 --> 00:03:45,941 - Pola nie ma! - Spokojnie, kochanie. 34 00:03:46,421 --> 00:03:49,921 - Muszę być pod telefonem. - Nagrają ci się 35 00:03:50,421 --> 00:03:52,981 Kto? Jeszcze nie mamy takiej pozycji. 36 00:03:53,461 --> 00:03:55,921 Ja to nawet wolę, jak nie dzwoni. 37 00:03:56,401 --> 00:03:59,701 Powrót do natury. Można spokojnie porozmawiać. 38 00:04:00,181 --> 00:04:03,181 - Zwłaszcza że jest o czym. - No to mów, Tomciu. 39 00:04:05,301 --> 00:04:08,381 - Wycofuję się - To znaczy? 40 00:04:08,861 --> 00:04:11,541 - Wycofuję swoje udziały. - Zwariowałeś? 41 00:04:12,021 --> 00:04:16,221 W biznesie interesowała mnie faza kreacji, tworzenie ex nihilo. 42 00:04:16,701 --> 00:04:18,201 Tomek! 43 00:04:29,901 --> 00:04:32,941 - Panie Piotrku, coś się stało? - Nie, nie. 44 00:04:33,981 --> 00:04:39,361 Mówiłem, żeby autem nie jeździć. Pan Piotrek też źle znosi auto. 45 00:04:39,861 --> 00:04:44,021 Firma się rozwija, a tobie parę groszy żal na helikopter. 46 00:04:44,481 --> 00:04:48,941 - Dzwonię po biznes taxi. - Za 3 godziny będziemy na miejscu. 47 00:04:49,421 --> 00:04:51,641 Musimy uzgodnić podział majątku. 48 00:04:52,141 --> 00:04:55,961 - Co ty, Tomciu, pierdzielisz? - Włiaśnie. 49 00:04:56,441 --> 00:04:59,181 Wychodzę z firmy, koniec z biznesem. 50 00:04:59,661 --> 00:05:04,921 - Natalka, powiedz mu coś. - Boże święty, z czego będziemy żyli? 51 00:05:05,421 --> 00:05:07,981 Wiesio nas spłaci i będzie forsy dosyć. 52 00:05:08,461 --> 00:05:11,621 - Co znaczy "dosyć"? - Co znaczy "Wesio spłaci"? 53 00:05:12,081 --> 00:05:14,621 33 procent akcji plus 33 procent Natalki. 54 00:05:15,081 --> 00:05:18,941 - Ja swoich nie wycofuję. - Nie denerwuj się, damy sobie radę. 55 00:05:19,401 --> 00:05:22,221 Zacznę pisać książki albo wrócę do filozofii. 56 00:05:22,701 --> 00:05:25,301 - Nie będę dziadować. - Będziemy mieć czas dla siebie. 57 00:05:25,781 --> 00:05:28,621 Już teraz możemy pojechać na agrowczasy. 58 00:05:29,081 --> 00:05:33,181 Przy obecnej wartości firmy jakiś milion dolarów. Rozłożę ci na raty. 59 00:05:34,301 --> 00:05:36,621 Wstydziłbyś się tak przy panu Piotrku. 60 00:05:37,101 --> 00:05:38,621 Jest pole! 61 00:05:39,561 --> 00:05:42,281 Karolinka? Pytanko drugie. 62 00:05:42,781 --> 00:05:47,301 W Poldrinku precyzyjnie określamy profil idealnego konsumenta. 63 00:05:47,761 --> 00:05:52,621 Jest to mężczyzna lub kobieta w wieku 14-80 lat, mieszkaniec 64 00:05:53,081 --> 00:05:57,661 miejscowości poniżej pięciu tysięcy, nieczynny zawodowo. A co to? 65 00:06:01,981 --> 00:06:05,621 MĘŻCZYZNA: O, jedzie! KOBIETA: Ale nie przejedzie! 66 00:06:23,541 --> 00:06:25,301 Dziadostwo. 67 00:06:25,961 --> 00:06:27,961 Protestują, mają prawo. 68 00:06:28,461 --> 00:06:33,621 We łbach im się przewraca. Esbecja by ich w pół godziny rozpędziła. 69 00:06:34,081 --> 00:06:37,941 Przy tej liczebności, góra w 14 minut. 70 00:06:38,421 --> 00:06:40,301 Ja muszę być w studio. 71 00:06:40,761 --> 00:06:43,781 Pan czyni swoją powinność, panie Piotrku. 72 00:06:48,781 --> 00:06:50,641 Facet ma doświadczenie. 73 00:07:04,941 --> 00:07:08,561 Uwaga, wzywam wszystkich do rozejścia! 74 00:07:09,301 --> 00:07:11,981 Sam się rozejdź, w kroku! 75 00:07:16,941 --> 00:07:20,301 Powtarzam: to jest nielegalna demonstracja! 76 00:07:20,781 --> 00:07:23,021 Zostaw to, pachołku Brukseli! 77 00:07:28,621 --> 00:07:30,621 Puść go, jeden z drugim! 78 00:07:33,981 --> 00:07:37,301 Przemocą niczego nie rozwiążemy. Negocjujmy. 79 00:07:37,781 --> 00:07:39,781 Żona ma za 3 godziny występ w TV. 80 00:07:41,941 --> 00:07:44,341 Ludzie, to jest ta zołza od pogody! 81 00:07:44,801 --> 00:07:47,981 - Deszcz miał być, tak? - Kłamią jak z nut! 82 00:07:48,461 --> 00:07:51,301 Nie damy, żeby nam się tutaj zalęgli! 83 00:07:51,781 --> 00:07:54,621 Precz ze schroniskiem dla narkomanów! 84 00:07:55,101 --> 00:07:57,561 - Bandycka prywatyzacja? - Ceny minimalne. 85 00:07:58,061 --> 00:08:00,621 Precz z cenami minimalnymi! 86 00:08:01,101 --> 00:08:02,941 Z kim ty chcesz negocjować? 87 00:08:03,421 --> 00:08:05,821 Umiecie tylko żyć na cudzy rachunek. 88 00:08:06,301 --> 00:08:09,541 Człowiek przedsiębiorczy jest w tym kraju gnębiony. 89 00:08:10,021 --> 00:08:11,701 My nieprzedsiębiorczy? 90 00:08:12,161 --> 00:08:15,821 Jakby nie sektor prywatny, dawno już byście zdechli. 91 00:08:16,301 --> 00:08:20,541 Petycje to umiecie pisać, ale zrobić coś na własne ryzyko to nie. 92 00:08:21,001 --> 00:08:24,501 Poczytaj sobie klasyka biznesu Miltona Friedmana. 93 00:08:24,981 --> 00:08:28,821 "Każdy się rodzi z jednakowymi szansami". 94 00:08:35,301 --> 00:08:38,301 SZYDERCZY ŚMIECH 95 00:08:39,281 --> 00:08:40,981 O, Boże. 96 00:08:42,541 --> 00:08:46,301 Panie Piotrku, pan mi wyjmie telefon. 97 00:08:53,301 --> 00:08:56,301 Mówiłem, że autem to gówno, a nie jazda. 98 00:08:57,281 --> 00:08:58,861 Natalka! 99 00:08:59,941 --> 00:09:02,101 Objazdem też zdążymy! 100 00:09:03,541 --> 00:09:05,081 Nie, nie. 101 00:09:12,281 --> 00:09:15,281 - Krawata pan nie zapomniał? - Nie, nie. 102 00:09:16,301 --> 00:09:19,621 OKRZYKI PROTESTUJĄCYCH 103 00:10:00,301 --> 00:10:02,621 Jasna cholera, labirynt. 104 00:10:31,301 --> 00:10:33,921 PISK OPON 105 00:10:45,301 --> 00:10:48,601 Można się załamać, ale po co od razu się zabijać? 106 00:10:49,101 --> 00:10:52,241 Szwagier wyklepie panu za pół ceny, bez rachunku. 107 00:10:52,721 --> 00:10:54,961 - O czym pan mówi? - Śladu nie będzie. 108 00:10:55,461 --> 00:10:58,301 Popełniłby pan samobójstwo z powodu mercedesa? 109 00:10:58,761 --> 00:11:00,621 Nie wiem, mam malucha. 110 00:11:01,081 --> 00:11:05,621 Ale jak mi stara skasowała reflektor, to płakałem jak dziecko. 111 00:11:06,101 --> 00:11:08,321 - Jaki z pana materialista! - Ja? 112 00:11:09,301 --> 00:11:12,301 A pan dlaczego chce skakać z pełnym portfelem? 113 00:11:12,761 --> 00:11:18,301 Jak panu już nie potrzeba, może pan oddać biednym. Mnie, na przykład. 114 00:11:18,781 --> 00:11:20,621 Proszę bardzo. 115 00:11:25,761 --> 00:11:30,921 - Pieniądze to nie wszystko. - Każdy bogaty tak mówi. 116 00:11:31,441 --> 00:11:34,261 Pan jest taki sam jak ci, którzy mnie znaleźli. 117 00:11:46,281 --> 00:11:49,281 GWIZD POCIĄGU 118 00:11:55,281 --> 00:11:56,961 Już Kopernik? 119 00:11:57,621 --> 00:12:00,281 A skąd, pani Alu. 120 00:12:01,301 --> 00:12:03,301 Dopiero Szopen. 121 00:12:09,961 --> 00:12:13,961 O Jezu, ale sen miałem! 122 00:12:15,281 --> 00:12:18,621 Śniło mi się, że miałem własny skup butelek. 123 00:12:19,281 --> 00:12:22,621 Aż ze Szczecina przyjeżdżali oddawać. 124 00:12:23,101 --> 00:12:26,941 - Butelki trzeba oddać, apropo. - Jeszcze ma zamknięte. 125 00:12:27,421 --> 00:12:29,301 Darmozjad pierdzielony. 126 00:12:29,761 --> 00:12:32,941 Za Gierka to tego nie było, że zamknięte. 127 00:12:33,401 --> 00:12:37,281 Przychodziło się do geesu i musieli otworzyć. 128 00:12:37,781 --> 00:12:40,941 A nie, że wolna sobota albo za wcześnie. 129 00:12:41,401 --> 00:12:45,621 Co pan, panie Maślanka? Za komuny tak frontem do klienta? 130 00:12:46,101 --> 00:12:50,321 Młody jesteś, Gołąbek, nie pamiętasz. Mówię, jaka prawda jest. 131 00:12:51,601 --> 00:12:54,621 Dajcie spokój od rana z tą polityką. 132 00:12:55,081 --> 00:12:58,941 KASZLE 133 00:13:15,981 --> 00:13:19,621 Wilgoć, strażak dzisiaj nie zarobi. 134 00:13:21,301 --> 00:13:25,601 Mało ci pożarów? Znowu chcesz do kryminału? 135 00:13:26,601 --> 00:13:30,961 Ja nie wiem, że wszyscy mówią, że kryminał to coś najgorszego. 136 00:13:31,461 --> 00:13:33,981 Jest ping-pong, wideo jest... 137 00:13:34,461 --> 00:13:37,921 Są różne możliwości zainteresowania. Nie to, co tutaj. 138 00:13:47,621 --> 00:13:49,941 PANI ALA POGWIZDUJE 139 00:13:53,541 --> 00:13:55,941 Potłuczona, psia mać! 140 00:13:56,921 --> 00:13:59,321 Boguś, co ty z tymi butelkami? 141 00:13:59,821 --> 00:14:03,301 Jakby u nas skup założyć, to by był dopiero biznes. 142 00:14:05,961 --> 00:14:07,981 A co to za cholerstwo? 143 00:14:19,301 --> 00:14:22,621 Rzeźba, na handel ktoś wiózł. 144 00:14:23,101 --> 00:14:24,601 Co tu pisze? 145 00:14:25,101 --> 00:14:26,941 "Lider small biznesu". 146 00:14:27,421 --> 00:14:30,101 Jakby nie mogli napisać: "Przodownik". 147 00:14:30,581 --> 00:14:32,981 Może jakiś święty, patron biznesu? 148 00:14:33,461 --> 00:14:35,281 Pan pokaże, panie Maślanka. 149 00:14:38,281 --> 00:14:40,301 Pozłacane, kurewstwo. 150 00:14:41,301 --> 00:14:44,981 PANI ALA POGWIZDUJE 151 00:14:49,941 --> 00:14:51,601 Paczcie na to. 152 00:14:52,101 --> 00:14:55,101 To ci, co robią naszego Platonka. 153 00:14:55,941 --> 00:14:58,261 A to jest ta babeczka z TV. 154 00:14:58,741 --> 00:15:00,981 Mądrze robi - na dwa fronty. 155 00:15:01,461 --> 00:15:05,981 Jak kapitalizm padnie, przerzuci się na państwowe. Tak teraz trzeba. 156 00:15:06,461 --> 00:15:09,781 - Kapitalizm nie padnie. - O komunie też tak mówili. 157 00:15:10,261 --> 00:15:12,101 Co wy znowu z tą polityką? 158 00:15:12,581 --> 00:15:15,661 Ty lepiej przeczytaj, ile oni wyciągają na rękę. 159 00:15:19,981 --> 00:15:22,281 - No i co? - Czekaj. 160 00:15:23,301 --> 00:15:29,621 "W zeszłym roku bilans firmy zamknął się zyskiem 4 mln złotych". 161 00:15:30,081 --> 00:15:34,941 Cienko. Ja z rentą matki i kuroniówką wyciągam piątkę na miesiąc. 162 00:15:35,421 --> 00:15:36,981 Puknij się w łeb! 163 00:15:37,461 --> 00:15:38,961 4 miliony nowych! 164 00:15:39,441 --> 00:15:43,301 - Jak, nowych? - Dokładnie ci nie powiem. 165 00:15:43,781 --> 00:15:47,621 Ale sto tysięcy nowych to jest stary miliard. 166 00:15:50,301 --> 00:15:53,921 Jezu... To ile to będzie? 167 00:16:02,941 --> 00:16:04,321 Paczcie! 168 00:16:18,301 --> 00:16:21,281 Nie ruszaj, bo mu coś urwiesz w środku. 169 00:16:21,781 --> 00:16:22,921 I tak trup. 170 00:16:28,281 --> 00:16:30,541 Przecież to ten mądrala. 171 00:16:32,181 --> 00:16:33,981 W mię Ojca i Syna... 172 00:16:34,461 --> 00:16:38,961 Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie, a światłość wiekuista... 173 00:16:39,461 --> 00:16:42,961 Nie ma żadnego nieba. Zlikwidowane jak nasz pegeer. 174 00:16:43,441 --> 00:16:45,701 Nie chcesz wierzyć, twoja sprawa. 175 00:16:46,161 --> 00:16:49,001 ...a światłość wiekuista niechaj mu świeci, 176 00:16:49,501 --> 00:16:51,981 niech odpoczywa w pokoju wiecznym. 177 00:16:52,461 --> 00:16:54,981 W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, amen. 178 00:16:56,941 --> 00:17:00,941 - Trzeba zgłosić na milicję. - Po co, żeby nas ciągali? 179 00:17:01,401 --> 00:17:04,861 Jak tu leży od nocy, to już oskubany i pójdzie na nas. 180 00:17:05,321 --> 00:17:07,421 To co robimy? Jednak to człowiek. 181 00:17:12,341 --> 00:17:15,141 Boguś, nieboszczyka będziesz okradał? 182 00:17:15,621 --> 00:17:19,441 Żeby Gołąbek, kryminalista, to rozumiem, ale ty? 183 00:17:19,941 --> 00:17:23,541 - Co, Gołąbek? Nikogo nie okradłem. - A kto mówi o okradywaniu? 184 00:17:24,021 --> 00:17:26,721 Szukam adresu, żeby rodzinę zawiadomić. 185 00:17:29,541 --> 00:17:31,161 O, psia mać! 186 00:17:31,641 --> 00:17:33,741 - Pierwsi jesteśmy. - Same setki. 187 00:17:34,301 --> 00:17:37,121 100... 200... 188 00:17:37,601 --> 00:17:39,301 - 300... - Cała renta. 189 00:17:39,781 --> 00:17:41,921 400... 500... 190 00:17:42,421 --> 00:17:44,041 I kuroniówka. 191 00:17:45,301 --> 00:17:48,301 600... 700... 800... 1000... 192 00:17:48,781 --> 00:17:50,301 Jezu najsłodszy! 193 00:17:50,781 --> 00:17:54,921 1200...1300...1500.„ 194 00:17:55,421 --> 00:17:57,621 Cały bank przy sobie nosił. 195 00:17:58,101 --> 00:18:00,621 - Ile to będzie na trzy? - Po 500. 196 00:18:01,301 --> 00:18:04,601 - Od nieboszczyka? - Nie, od rodziny. 197 00:18:05,081 --> 00:18:06,621 Za informacje. 198 00:18:07,281 --> 00:18:09,661 Że od rodziny? To co innego. 199 00:18:10,141 --> 00:18:12,941 Za informacje to co innego. Takie czasy. 200 00:18:14,321 --> 00:18:16,981 - Żyje! - Rozpozna nas w sądzie. 201 00:18:22,341 --> 00:18:27,321 - Nic, tylko trzeba mu zwrócić. - Zawsze człowiekowi wiatr w oczy. 202 00:18:27,821 --> 00:18:31,341 W kieszeni 1500, to ile na koncie? Ze 100 tysięcy! 203 00:18:31,801 --> 00:18:34,661 - Najmniej miliard! - Na co oni wydają? 204 00:18:35,141 --> 00:18:36,981 To jest inne życie. 205 00:18:39,341 --> 00:18:43,001 Rusza się! Nic, tylko trzeba zwrócić i przeprosić. 206 00:18:43,501 --> 00:18:46,981 Jest film, że dwóch znajduje rozbity samolot z bogatym gościem. 207 00:18:47,461 --> 00:18:50,301 - "Szklana pułapka 2". - Nie, "Pożegnanie z Afryką". 208 00:18:50,801 --> 00:18:53,321 - No i Porywają go za okup. - W Ameryce? 209 00:18:53,821 --> 00:18:55,981 Tam to jest dopiero bandytyzm. 210 00:19:00,641 --> 00:19:05,621 A jakby go przechować, opatrzyć, doglądnąć, czy nie ma nic złamane, 211 00:19:06,101 --> 00:19:09,281 i do rodziny z informacją? Niech płacą, skurwysyny. 212 00:19:09,781 --> 00:19:12,021 - Okup? - Za Opiekę 213 00:19:12,501 --> 00:19:15,321 Za opiekę to co innego. Takie czasy. 214 00:19:15,821 --> 00:19:20,341 Ci dwaj założyli na łeb pończochy, żeby ich nie rozpoznał w sądzie. 215 00:19:20,801 --> 00:19:22,941 Skąd ja ci teraz wezmę pończochy? 216 00:19:23,961 --> 00:19:27,281 Rajtuzy mogą być? 217 00:19:33,321 --> 00:19:37,321 - Nie mogę, obrzydliwy jestem. - Nakładaj, nie jest tak źle. 218 00:19:37,821 --> 00:19:39,621 Patrzy się! 219 00:19:40,101 --> 00:19:41,961 Nakładaj, mówię! 220 00:19:48,341 --> 00:19:49,641 Bierz. 221 00:19:51,341 --> 00:19:52,581 Rozetnę. 222 00:19:53,061 --> 00:19:56,601 - Ani się waż! Nowiutkie, z opieki. - Dopiero co 500 dostałaś. 223 00:19:57,101 --> 00:19:58,857 Nie znaczy, że mam szastać. 224 00:19:59,141 --> 00:20:00,381 Za nogi. 225 00:20:06,981 --> 00:20:09,661 Nie wstrzymuj powietrza. 226 00:20:11,321 --> 00:20:13,301 Bardzo przepraszam. 227 00:20:20,581 --> 00:20:22,561 MAŚLANKA: Bierz go do auta. 228 00:20:25,341 --> 00:20:29,001 Że tobie się w kryminale podoba, to nie znaczy, że wszystkim. 229 00:20:36,341 --> 00:20:38,641 - Będziesz kierował. - Nie mam prawka. 230 00:20:39,141 --> 00:20:42,494 - W kryminale kursu nie było? - To nie wczasy z prawem jazdy. 231 00:20:43,321 --> 00:20:47,341 Kieruj ty. To tak samo jak kombajn, żadna filozofia. 232 00:20:56,661 --> 00:20:58,521 Jezu najsłodszy! 233 00:20:59,001 --> 00:21:00,321 Co ci jest? 234 00:21:01,641 --> 00:21:06,301 Jakoś taki respekt mnie wziął, jak w kościele. 235 00:21:06,761 --> 00:21:09,661 Znowu do mnie aluzja? Ja swoje odsiedziałem. 236 00:21:10,121 --> 00:21:13,761 Dożywocie ci powinni dać. Przez ciebie ta klątwa. 237 00:21:14,641 --> 00:21:17,661 DŹWIĘK ALARMU W SAMOCHODZIE 238 00:21:22,341 --> 00:21:25,621 Milicję ściągniesz! Ja się we więzieniu uduszę! 239 00:21:30,321 --> 00:21:33,741 - Zarysowałeś, ćwoku. - Twój, że tak szanujesz? 240 00:21:34,201 --> 00:21:38,281 Kołchozu nie szanowaliśmy. Każdy ciągnął w swoją stronę. 241 00:21:38,781 --> 00:21:40,961 - Wsiadacie, czy nie? - Ja z tylu. 242 00:21:50,981 --> 00:21:52,801 Jakaś dziwna ta wajha. 243 00:21:55,661 --> 00:21:57,341 Ja to znam. 244 00:21:57,371 --> 00:21:59,376 - Jaka to litera? - "R". 245 00:21:59,781 --> 00:22:01,981 "Rozruch". Tu trzeba przyłożyć. 246 00:22:14,321 --> 00:22:15,661 Jezu! 247 00:22:19,341 --> 00:22:23,721 - Jedziesz jak kombajnem! - Do Gołąbka miej pretensje. 248 00:22:24,281 --> 00:22:26,781 Znowu do Gołąbka? Dobrze chciałem. 249 00:22:27,261 --> 00:22:31,341 - Tylko umiesz czyjąś rzecz niszczyć! - Sami kierujcie jak tacy wrażliwi. 250 00:22:33,661 --> 00:22:37,381 - Skoczę po Rysia, to mechanik. - Jeszcze jeden do podziału? 251 00:22:37,861 --> 00:22:40,701 Milion wte czy wewte, nie trzeba być chciwym. 252 00:22:41,161 --> 00:22:43,021 Węcej się zażąda za opiekę. 253 00:22:44,021 --> 00:22:47,981 Żeby cię Krewetka nie zauważył, bo cała wieś będzie wiedzieć. 254 00:23:14,661 --> 00:23:18,341 - W takim stanie ma kierować? - U nas policja nie łapie. 255 00:23:18,801 --> 00:23:20,341 Pozabija nas. 256 00:23:20,821 --> 00:23:23,341 Za kierownicą to nie ten sam człowiek. 257 00:23:23,821 --> 00:23:27,661 Rysiu, słuchaj. Andrzej mówi, szwagier, Jadzi brat. 258 00:23:28,141 --> 00:23:30,121 Teraz będziesz kierował auto. 259 00:23:33,021 --> 00:23:34,641 Siadajcie. 260 00:23:49,001 --> 00:23:52,901 Uhdyet kfuf kujsty dhdgs chuj. 261 00:23:54,981 --> 00:23:57,961 - Co powiedział? - Że automatyczna skrzynia biegów. 262 00:23:58,441 --> 00:24:00,141 No to jedziemy do pegeeru. 263 00:24:40,341 --> 00:24:44,661 - Ostatni raz z pijanym jadę. - Co ty gadasz? Fajna jazda. 264 00:24:46,661 --> 00:24:51,661 - W zeszłym tygodniu rynny były. - Tu naród jest jak piranie. 265 00:24:52,141 --> 00:24:54,341 Deski z boazerii żeście ściągali. 266 00:24:54,781 --> 00:24:57,321 Nie będzie mnie kryminalista pouczał. 267 00:24:58,641 --> 00:25:03,321 20 lai mojej pracy na kombajnie, świątek piątek, bez wolnej soboty. 268 00:25:03,821 --> 00:25:06,641 I co mi zostało? Palca nie mogę wyprostować! 269 00:25:07,141 --> 00:25:13,301 Aja 27 lat nosiłam bańki z mlekiem od czwartej rano, bez wolnej soboty. 270 00:25:13,761 --> 00:25:15,321 I co mi zostało? 271 00:25:22,381 --> 00:25:25,701 GWIZD POCIĄGU 272 00:25:27,341 --> 00:25:29,041 Kopernik. 273 00:25:35,341 --> 00:25:39,341 POJĘKIWANIA 274 00:25:42,361 --> 00:25:44,681 O Jezu ukochany! 275 00:25:47,981 --> 00:25:51,381 - No i jak? - Jednak trzeba wciąć Janinkę. 276 00:25:52,981 --> 00:25:55,961 - A tobie co? - Znowu ten sen miałem. 277 00:25:57,021 --> 00:26:00,421 Cały kościół w ogniu, belki rozżarzone spadają, 278 00:26:00,881 --> 00:26:02,981 a ja biegiem do ołtarza. 279 00:26:03,501 --> 00:26:06,781 Wyciągam z ognia tabernakulum i pędem do bramy. 280 00:26:07,321 --> 00:26:11,361 Ani drgnie, zamknięte na amen. Co noc mi się to śni. 281 00:26:11,861 --> 00:26:15,981 To jest taka reklama o tym, jak się będziesz smażył po śmierci. 282 00:26:16,461 --> 00:26:19,341 Bo przez ciebie nie ma gdzie się pomodlić. 283 00:26:19,801 --> 00:26:20,981 Uwaga! 284 00:26:28,321 --> 00:26:30,781 - Czyje to? - Wisiało, to wziąłem. 285 00:26:37,021 --> 00:26:39,661 Jeszcze trochę i za darmo go nie wezmą. 286 00:26:40,141 --> 00:26:43,641 Trzeba dopuścić Janinkę. Jest liderką, niech radzi. 287 00:26:44,141 --> 00:26:45,381 Nie wsypie nas? 288 00:26:45,861 --> 00:26:50,021 Skąd, to porządna kobieta. Też jest na te rządy cięta. 289 00:26:50,521 --> 00:26:54,021 Weź no, skocz, Gołąbek. Tylko na Krewetkę uważaj! 290 00:26:56,641 --> 00:26:59,341 ALA: Cicho już, cicho... 291 00:27:04,341 --> 00:27:06,381 WTLE - FILM Z TV: 292 00:27:06,593 --> 00:27:09,436 "Dlaczego nie powiedziałaś, Roberto, że go kochasz? 293 00:27:09,821 --> 00:27:11,641 Bałam się, że go stracę. 294 00:27:12,141 --> 00:27:18,001 Zapłacisz mi za to. Być może jestem niewidomy, ale przejrzałem twoją grę. 295 00:27:18,461 --> 00:27:20,641 Antonio, ty widzisz... 296 00:27:36,321 --> 00:27:37,681 Uwaga! 297 00:27:47,021 --> 00:27:51,321 Teraz tylko trochę go podleczyć i dzwonimy do rodzinki. 298 00:27:51,821 --> 00:27:54,381 Pierwszy trzymasz wartę. Zmiana co 8 godzin. 299 00:27:54,841 --> 00:27:58,341 Nie na to jestem bezrobotny, żeby harować jak na etacie. 300 00:27:58,821 --> 00:28:01,541 Z Rysiem krócej wypadnie. I tak wtajemniczony. 301 00:28:02,361 --> 00:28:04,221 No dobra. 302 00:28:07,341 --> 00:28:10,341 Ale pijaństwa u siebie nie toleruję. 303 00:28:11,341 --> 00:28:15,061 Od tego wszystkiego to nawet pić się odechciewa. 304 00:28:15,481 --> 00:28:17,381 Matko najświętsza! 305 00:28:19,021 --> 00:28:21,061 - Co? - Auto! 306 00:28:21,501 --> 00:28:24,621 - Auto rozkradną. - Racja, psia mać! 307 00:28:25,101 --> 00:28:29,061 - Gołąbek, weź no skocz... - Sam nie będę całą dobę pilnować. 308 00:28:29,581 --> 00:28:32,601 - Chyba że za pieniądze. - A może ci ZUS zapłacić? 309 00:28:34,021 --> 00:28:36,001 Na harówkę się nie godziłem. 310 00:28:36,961 --> 00:28:39,381 6 godzin mogę popilnować. 311 00:28:44,341 --> 00:28:49,341 ALA: Żeby wyzdrowiał i żeby wrócił jak najszybciej do rodziny. 312 00:28:49,821 --> 00:28:54,641 O to Cię proszą: Gołąbek, Ala i Boguś. 313 00:28:56,581 --> 00:28:58,581 W imię Ojca i Syna... 314 00:28:59,321 --> 00:29:00,661 Nie! 315 00:29:01,341 --> 00:29:03,021 Co panie robią? 316 00:29:04,341 --> 00:29:08,341 Lepiej go pani podratowała od doktora z tytułem. 317 00:29:08,801 --> 00:29:10,681 Co panie robią? 318 00:29:11,141 --> 00:29:13,981 Antybiotyk. Mój pierwszy mąż był lekarzem. 319 00:29:14,481 --> 00:29:17,001 Panie współpracują z tymi bandytami? 320 00:29:17,481 --> 00:29:19,661 Licz się pan ze słowami. 321 00:29:20,121 --> 00:29:23,361 Człowiek się martwi, opiekuje i tyle podziękowania. 322 00:29:23,861 --> 00:29:26,381 Bardzo dziękuję za opiekę. 323 00:29:26,821 --> 00:29:29,701 A gdzie moje ubranie? 324 00:29:30,141 --> 00:29:31,881 Wyprałam panu koszulę. 325 00:29:32,481 --> 00:29:33,981 Dziękuję 326 00:29:35,961 --> 00:29:38,581 To co państwo teraz zamierzają? 327 00:29:39,701 --> 00:29:44,661 Jeszcze nie ma decyzji. Niech pan leży, odpoczywa, takie agrowczasy. 328 00:29:46,381 --> 00:29:48,341 Nie, ja nie mam czasu. 329 00:29:48,861 --> 00:29:52,981 Może ja od razu wypiszę paniom czek, za opiekę. 330 00:29:54,341 --> 00:29:56,381 Jak? Czek? 331 00:29:57,341 --> 00:29:59,381 Polecenie wypłaty. 332 00:29:59,821 --> 00:30:01,821 Jaka kwota panie zadawala? 333 00:30:03,321 --> 00:30:04,821 Tak od razu? 334 00:30:05,321 --> 00:30:08,581 Przecież państwu o to chodzi, prawda? 335 00:30:09,061 --> 00:30:10,661 Nie żal panu pieniędzy? 336 00:30:11,321 --> 00:30:14,321 Pieniądze to nie wszystko. Więc ile? 337 00:30:16,381 --> 00:30:19,041 A jakbym powiedziała, że 100 milionów? 338 00:30:19,541 --> 00:30:20,681 Proszę bardzo. 339 00:30:21,161 --> 00:30:23,961 - Ale jeszcze nie powiedziałam. - Noto He? 340 00:30:26,381 --> 00:30:29,021 A jakbym powiedziała 200? 341 00:30:29,501 --> 00:30:31,341 - Proszę bardzo - Moment! 342 00:30:31,981 --> 00:30:34,961 - Może za mało? Może 300? - Nie wiem. 343 00:30:35,501 --> 00:30:38,581 Może 500? Ale zaraz, bo jeszcze ci od auta. 344 00:30:42,661 --> 00:30:44,301 Miliard! 345 00:30:47,361 --> 00:30:49,641 Jeśli mógłbym coś zasugerować, 346 00:30:50,141 --> 00:30:56,021 w takim momencie najlepiej jest przerwać negocjacje i się naradzić. 347 00:30:56,641 --> 00:30:59,061 Święta racja. 348 00:31:17,981 --> 00:31:20,421 To znaczy... Zaraz, jak to będzie? 349 00:31:20,841 --> 00:31:22,361 Ja, Gołąbek. 350 00:31:22,821 --> 00:31:24,661 Boguś, Rysio, 351 00:31:25,361 --> 00:31:29,061 pani oczywiście, no i tych dwóch od auta. 352 00:31:29,541 --> 00:31:31,321 No co pani, pani Alu? 353 00:31:31,861 --> 00:31:33,321 Mało powiedziałam. 354 00:32:06,321 --> 00:32:07,961 WRZASK 355 00:32:12,341 --> 00:32:14,381 ALA: Mocno złamane? 356 00:32:15,021 --> 00:32:18,681 Czy ja wiem? Dla pewności zawsze lepiej w gips. 357 00:32:19,141 --> 00:32:21,421 Proszę mnie zawieźć do szpitala. 358 00:32:22,321 --> 00:32:26,681 Ludzie, ile razy mam powtarzać, że zapłacę? Dajcie mi szansę. 359 00:32:29,021 --> 00:32:30,641 Co myślicie? 360 00:32:31,121 --> 00:32:34,401 Od rodziny się żąda. Palec się wysyła albo ucho. 361 00:32:35,341 --> 00:32:39,001 - Naprawdę pieniądze nie grają roli. - Jak kręci? 362 00:32:39,541 --> 00:32:42,701 Pieniądze mu roli nie grają! To co gra? 363 00:32:43,681 --> 00:32:46,061 DZWONEK DO DRZWI 364 00:32:46,641 --> 00:32:49,681 - Może policja? - Jezu kochany! 365 00:32:54,641 --> 00:32:56,021 Napad! 366 00:33:04,601 --> 00:33:06,021 Do pana. 367 00:33:12,061 --> 00:33:14,361 Słucham, w jakiej sprawie? 368 00:33:14,801 --> 00:33:19,001 Chcieliśmy się zgłosić, do porwania. 369 00:33:20,381 --> 00:33:22,101 Nie ma miejsc. Komplet. 370 00:33:25,661 --> 00:33:27,061 Który rozgadał? 371 00:33:27,541 --> 00:33:29,061 Ja nie. 372 00:33:29,661 --> 00:33:34,021 Cholera jasna, tylko patrzeć, jak Krewetka z milicją zastuka. 373 00:33:34,581 --> 00:33:37,728 - Lepiej ich wziąć, bo wydadzą. - To ilu do tej spółki? 374 00:33:37,981 --> 00:33:39,701 Parę groszy się zapłaci 375 00:33:40,181 --> 00:33:43,181 i nic nie będziemy robić, tylko zysk ciągnąć. 376 00:33:43,681 --> 00:33:48,041 Niegłupio gada. Czegoś się jednak w tym kryminale nauczył. 377 00:34:08,321 --> 00:34:10,041 ALA: Dzień dobry. 378 00:34:10,541 --> 00:34:12,081 Dzień dobry. 379 00:34:12,541 --> 00:34:15,001 Mówiłeś, że na zeszyt nie dasz. 380 00:34:15,481 --> 00:34:19,081 Słyszałeś, co papież mówił. Solidarność musi być. 381 00:34:19,521 --> 00:34:21,421 To co, wpisać po jednym? 382 00:34:21,861 --> 00:34:25,001 Później, teraz potrzebujemy zadzwonić. 383 00:34:25,541 --> 00:34:28,061 Na koszt kampanii wyborczej. 384 00:34:28,581 --> 00:34:30,061 Proszę. 385 00:34:30,501 --> 00:34:32,021 Proszę uprzejmie. 386 00:34:32,521 --> 00:34:36,041 "Poprawa warunków najniżej sytuo..." 387 00:34:36,581 --> 00:34:39,021 Najniżej sytuowanych. 388 00:34:39,541 --> 00:34:40,961 A kablówka będzie? 389 00:34:41,421 --> 00:34:44,781 Dokładnie nie wiem. Taki facet mi pisał, magister. 390 00:34:45,221 --> 00:34:47,661 To co? zagłosujecie chyba na swojego? 391 00:34:49,341 --> 00:34:50,701 Zapoznam się. 392 00:34:51,181 --> 00:34:53,741 Pospiesz się, bo Krewetkę przywiozą. 393 00:35:05,361 --> 00:35:08,501 Halo? Dzwonię w sprawie małżonka. 394 00:35:08,981 --> 00:35:11,101 Halo? Kto mówi? 395 00:35:11,581 --> 00:35:13,581 Ktoś mu może łeb urwać. 396 00:35:14,081 --> 00:35:17,041 W sprawach finansowych proszę do dyrektora Turkota. 397 00:35:17,581 --> 00:35:20,941 - Ale małżonek... - Proszę nie blokować linii. 398 00:35:50,741 --> 00:35:53,121 Jakiś olej do smażenia krewetków. 399 00:35:53,621 --> 00:35:55,281 Zaraz zwymiotuję. 400 00:35:56,101 --> 00:35:59,361 Co się tak gapicie? Kto pracuje, ten ma. 401 00:35:59,841 --> 00:36:03,381 Proszę, moje dzieci kartofli nie jedzą. 402 00:36:04,081 --> 00:36:07,421 Premia za wyniki. Też moglibyście dostawać. 403 00:36:07,861 --> 00:36:09,461 Dziękuję, wolę kapustę. 404 00:36:13,401 --> 00:36:16,341 Potrzebuję 30 osób do wydłubywanie krewetek. 405 00:36:16,841 --> 00:36:19,621 Dłub se pan sam. My do robali nie pójdziemy. 406 00:36:20,101 --> 00:36:23,101 - Człowiek ma swoją godność. - I jeszcze bez ZUS-u. 407 00:36:23,581 --> 00:36:27,581 Słyszał pan? Bezrobocie! Gdzie to bezrobocie? 408 00:36:28,421 --> 00:36:31,081 Pakowalni mi się, kurde, zachciało. 409 00:36:31,581 --> 00:36:35,101 Specjalnie najlepsze krewetki z Norwegii ściągam. 410 00:36:35,541 --> 00:36:38,421 To jest trudna robota? Idiota by potrafił. 411 00:36:38,901 --> 00:36:41,401 Wydłubać, zapakować i na handel. 412 00:36:41,901 --> 00:36:43,141 No i co? 413 00:36:45,041 --> 00:36:49,721 2 lata pracowników nie mogę znaleźć. Będę musiał sprzedać interes. 414 00:36:50,221 --> 00:36:54,061 Przyjedzie Niemiec z kapitałem, to za niewolników będziecie. 415 00:36:54,561 --> 00:36:58,421 - U Niemca czy u pana - mała różnica. - Żadnego uszanowania. 416 00:36:58,881 --> 00:37:02,041 Chcielibyście, żebyśmy chodzili jak te woły. 417 00:37:02,501 --> 00:37:06,081 - A umiecie coś innego? - To się jeszcze zobaczy. 418 00:37:06,581 --> 00:37:10,061 Idziemy, tu nie ma warunków do rozmowy. 419 00:37:14,061 --> 00:37:18,741 Zwariować można. Chwała Bogu, że już jutro pana oddadzą. 420 00:37:20,381 --> 00:37:23,421 Mogę zapytać, co pani zrobi z pieniędzmi? 421 00:37:23,901 --> 00:37:28,421 Ja nie dla siebie. Mnie tu przysłali z Urzędu Rejonowego. 422 00:37:28,861 --> 00:37:30,721 Taki eksperyment. 423 00:37:31,201 --> 00:37:34,601 Żeby ich wyciągnąć z bezrobocia. 424 00:37:36,661 --> 00:37:39,141 Jezu, po co ja to panu mówię? 425 00:37:39,621 --> 00:37:42,981 Proszę się nie martwić. I niech pani to zdejmie. 426 00:37:44,361 --> 00:37:46,041 Racja. 427 00:37:50,741 --> 00:37:54,021 DZWONEK DO DRZWI 428 00:37:58,401 --> 00:38:00,101 Już? Oddajemy go? 429 00:38:00,581 --> 00:38:04,101 Telefonu trzeba poszukać, w sklepie nie ma warunków. 430 00:38:15,421 --> 00:38:18,741 - O, Edytka! Ty też z nami? - Bez nazwisk, Gołąbek! 431 00:38:19,221 --> 00:38:23,721 Ja szukam wszędzie, martwię się... Myślałam, że psy porwały. 432 00:38:24,421 --> 00:38:29,101 Przepraszam. Nie wiedziałem, że to twoje. Odkupię ci po akcji. 433 00:38:29,541 --> 00:38:31,041 MAŚLANKA: Bierzmy go. 434 00:38:42,421 --> 00:38:48,061 Ładnie się pani auto słucha, pani Janinko. Idzie jak na postronku. 435 00:38:49,421 --> 00:38:53,721 - Mąż miał radio-taxi. - Jak to, lekarz musiał dorabiać? 436 00:38:54,741 --> 00:38:56,601 Nie, ten drugi. 437 00:39:08,081 --> 00:39:11,401 Nie ma tłoku, od razu inaczej. 438 00:39:24,601 --> 00:39:26,421 Co za dzicz! 439 00:39:28,381 --> 00:39:33,221 - Na odludziu się nie utrzyma. - Z poczty chcesz dzwonić? 440 00:39:33,701 --> 00:39:35,461 - Przepraszam - Czego?! 441 00:39:35,921 --> 00:39:39,721 Może pan skorzysta z mojego? Mam w lewej kieszeni. 442 00:39:44,421 --> 00:39:47,101 - Nie obszukaliście go? - Nie mówiłeś. 443 00:39:47,581 --> 00:39:49,401 Wszystko mam mówić? 444 00:39:49,901 --> 00:39:53,561 - Pewnie już zadzwonił na milicję. - Tu nie ma pola. 445 00:39:56,641 --> 00:39:58,821 Znaczy zasięgu. 446 00:40:13,721 --> 00:40:16,061 GOŁĄBEK: Jest! Zapaliło się! 447 00:40:21,061 --> 00:40:22,461 MAŚLANKA: Dawaj. 448 00:40:22,941 --> 00:40:25,101 Gdzie? Pokaż. 449 00:40:25,561 --> 00:40:27,421 Jak się z tego dzwoni? 450 00:40:27,881 --> 00:40:32,041 Musi pan odsunąć klapkę, potem numer i zielona słuchawka. 451 00:40:33,741 --> 00:40:37,381 - Gdzie ta słuchawka? - Może Gołąbek zgubił. 452 00:40:37,861 --> 00:40:39,461 Bez nazwisk. 453 00:40:39,941 --> 00:40:43,661 Mam na myśli przycisk z zieloną słuchawką. 454 00:40:49,041 --> 00:40:54,061 Wszystkim zależy na czasie. Niech pan zadzwoni do szwagra, do biura. 455 00:40:56,061 --> 00:40:58,741 Poldrink S.A. Wuna dla wymagających. 456 00:40:59,221 --> 00:41:02,361 - Z dyrektorem chciałem. - Z kim mam przyjemność? 457 00:41:03,141 --> 00:41:07,541 - Bogumił Maś... Kefir. - W jakiej sprawie? 458 00:41:07,981 --> 00:41:11,941 A tak, porozmawiać, jak biznesmen z biznesmenem. 459 00:41:12,421 --> 00:41:17,081 Prezes Turkot ma ważną konferencję. Proszę zadzwonić jutro. 460 00:41:19,421 --> 00:41:22,701 - Ale harda suka. - Pani Małgosia. 461 00:41:23,221 --> 00:41:26,441 Pan pozwoli, sam się pan nie przebije. 462 00:41:27,401 --> 00:41:28,721 Moment. 463 00:41:45,401 --> 00:41:49,641 Pani Małgosiu, Adamczyk z tej strony. Proszę ze szwagrem. 464 00:41:50,121 --> 00:41:51,441 Panie prezesie... 465 00:41:52,401 --> 00:41:55,081 Pani Małgosiu, chyba się nie rozumiemy. 466 00:41:55,541 --> 00:41:58,581 Wiesław, jeden pan chciał z tobą zamienić dwa słowa. 467 00:42:01,381 --> 00:42:04,581 Halo? Chodzi o szwagra. 468 00:42:05,061 --> 00:42:06,872 Sam nie może rozmawiać? 469 00:42:07,421 --> 00:42:13,401 Szwagier Adamczyk na dzień dzisiejszy przebywa na wsi. 470 00:42:14,101 --> 00:42:19,661 Tu robota, a on agrowczasy! Powiedzcie mu, że jak przyjedzie... 471 00:42:20,141 --> 00:42:21,981 Nie przerywaj mi pan! 472 00:42:23,421 --> 00:42:27,281 Chodzi o to, żeby zapłacić parę groszy. 473 00:42:27,781 --> 00:42:31,981 - Jakiś milion. - To aż tak się spłukał? 474 00:42:32,481 --> 00:42:34,341 Milion dolarów. 475 00:42:35,401 --> 00:42:37,981 Czyś pan zwariował? Co to za hotel? 476 00:42:38,441 --> 00:42:43,381 Jest na wykończeniu. Płacisz pan albo dajemy mu w łeb i do piachu. 477 00:42:44,741 --> 00:42:47,421 Wiesław, słuchaj, to jest porwanie. 478 00:42:47,901 --> 00:42:50,721 Ci ludzie są bezwzględni, Mogą mnie zabić. 479 00:42:51,421 --> 00:42:55,401 Nieźle to sobie wykombinowałeś. Mam cię spłacić, co? 480 00:42:55,901 --> 00:42:57,901 To nie są żarty. Oni mnie... 481 00:42:58,721 --> 00:43:03,121 - Płacisz pan, czy mamy go zaciukać? - Bawcie się dobrze, chłopcy. 482 00:43:07,081 --> 00:43:09,101 Za dużo powiedziałeś. 483 00:43:09,541 --> 00:43:13,041 I co ci po tych dolarach? Peweksy i tak zlikwidowane. 484 00:43:13,521 --> 00:43:16,381 Za wszystkich sześciu szwagrów tyle bym nie dał. 485 00:43:16,411 --> 00:43:19,081 Stary miliard by starczył. Dzwoń jeszcze raz. 486 00:43:19,581 --> 00:43:22,421 I co mam mu powiedzieć? Że taka obniżka? 487 00:43:23,021 --> 00:43:25,041 Może promocja? 488 00:43:26,041 --> 00:43:30,721 Jeżeli państwa satysfakcjonuje miliard, załatwimy to od ręki. 489 00:43:31,221 --> 00:43:33,741 - Jak, od ręki? - Czekiem na okaziciela. 490 00:43:34,201 --> 00:43:37,401 Mam w lewej kieszeni. Trzeba tylko pójść do banku. 491 00:43:42,901 --> 00:43:47,241 Z TV: "Od Francji i Anglii po Skandynawię 14-18 stopni. 492 00:43:47,721 --> 00:43:50,741 W Hiszpanii i Rosji około 22 stopni, 493 00:43:51,221 --> 00:43:55,061 a w basenie Morza Śródziemnego 25-28 stopni... 494 00:43:56,041 --> 00:43:58,061 MAŚLANKA: Gdzie on jest? 495 00:43:59,421 --> 00:44:02,721 - Masz forsę? - Niepotrzebnie na pekaes wydaliśmy. 496 00:44:03,221 --> 00:44:06,941 - Ty polityku wredny! - Co pan? Przecież wypisał czek. 497 00:44:08,421 --> 00:44:12,421 Niech go sobie w dupę wsadzi! Taki wstyd! 498 00:44:12,901 --> 00:44:16,061 - Nie wypłacili? - Jak? Z pustego konta? 499 00:44:17,421 --> 00:44:20,181 Patrzyli na nas, jak na oszustów. 500 00:44:21,401 --> 00:44:23,741 Ja nie rozumiem. 501 00:44:24,201 --> 00:44:27,441 Przecież mam na tym koncie grubo ponad miliard. 502 00:44:27,941 --> 00:44:31,661 Myślałem, że mam do czynienia z człowiekiem na poziomie. 503 00:44:32,141 --> 00:44:34,981 Wszyscy tacy sami! Tylko żeby na nich robić! 504 00:44:35,441 --> 00:44:38,741 - Ale zapewniam państwa... - Zamknij pan gębę! 505 00:44:41,221 --> 00:44:44,181 No już, Boguś, już. Siadaj. 506 00:44:45,721 --> 00:44:49,061 Ty lepiej mów, co robimy. 507 00:44:53,741 --> 00:44:56,741 - Co ty, Boguś? Rozpozna nas. - W sądzie. 508 00:45:04,041 --> 00:45:06,741 Nie będzie miał okazji. 509 00:45:20,741 --> 00:45:23,061 Co państwo robią? 510 00:45:24,421 --> 00:45:27,081 Dlaczego już nie macie masek? 511 00:45:29,261 --> 00:45:32,121 Zginiesz, skurwielu, jak ten poprzedni. 512 00:45:33,101 --> 00:45:34,741 Dawać go. 513 00:45:40,421 --> 00:45:44,741 - Jaki poprzedni? - Za niego też nie chcieli płacić. 514 00:45:50,421 --> 00:45:52,821 Panie Bogumile, negocjujmy! 515 00:46:25,101 --> 00:46:27,581 I coś pan tu wygadywał? 516 00:46:28,421 --> 00:46:30,401 Na jaki temat? 517 00:46:31,661 --> 00:46:34,661 "Pieniądze robi się bardzo łatwo. 518 00:46:35,141 --> 00:46:40,421 Wystarczy wynaleźć na dany rynek potrzebę i ją zaspokoić". 519 00:46:41,461 --> 00:46:43,101 Tak uważam. 520 00:46:43,581 --> 00:46:46,401 "Gdybym zaczynał dziś od zera, 521 00:46:46,901 --> 00:46:51,421 to nie dłużej niż w 30 dni zgromadziłbym stary miliard 522 00:46:51,881 --> 00:46:54,141 na rozruch nowego interesu... 523 00:46:54,741 --> 00:46:58,041 To takie uproszczenie, dla mediów. 524 00:46:59,401 --> 00:47:01,421 Uproszczenie? 525 00:47:04,421 --> 00:47:07,101 To zacznij pan od teraz upraszczać. 526 00:47:07,561 --> 00:47:12,301 Bo jak za 30 dni nie będzie miliarda, to skończysz pan jak ten poprzedni. 527 00:47:13,421 --> 00:47:17,421 Co za bandziory! Zaszlachtowali tego hurtownika jak wieprza. 528 00:47:17,881 --> 00:47:20,421 - Nie było żadnego hurtownika. - Jak to? 529 00:47:20,901 --> 00:47:24,741 - Sam pan mówił, białe skarpetki. - Dopiero potem mnie olśniło. 530 00:47:36,401 --> 00:47:40,421 To był duch przedsiębiorczości w najczystszej postaci. 531 00:47:41,081 --> 00:47:43,741 Serce o mało nie wyskoczyło mi nosem. 532 00:47:44,201 --> 00:47:47,061 Chciałem zrobić ten miliard, tylko... 533 00:47:49,801 --> 00:47:52,141 Trzeba być idiotą, żeby myśleć, 534 00:47:52,621 --> 00:47:56,101 że można zrobić w ciągu 30 dni miliard od zera. 535 00:47:56,581 --> 00:47:59,401 To był mój pomysł. Chciałam pana ratować. 536 00:47:59,881 --> 00:48:01,041 Dziękuję pani. 537 00:48:01,521 --> 00:48:05,101 Nie da pan rady? Niech się pan tak łatwo nie poddaje. 538 00:48:05,581 --> 00:48:08,401 Na pewno przyjdzie panu pomysł na biznes. 539 00:48:08,901 --> 00:48:13,141 Może usługi? Np. fryzjerstwo. Tu wszyscy chodzą rozczochrani. 540 00:48:14,061 --> 00:48:17,381 - Nie widzę takiej potrzeby. - Ma pan rację. 541 00:48:18,101 --> 00:48:19,741 Sama nie wiem... 542 00:48:20,221 --> 00:48:23,461 Wypożyczalnia wideo! W kółko coś oglądają. 543 00:48:23,921 --> 00:48:25,401 To jest za mały rynek. 544 00:48:25,881 --> 00:48:29,061 Chyba żeby zbudować sieć franchisingową. 545 00:48:29,541 --> 00:48:32,101 "Country video" - wypożyczalnia w każdej wsi. 546 00:48:32,581 --> 00:48:34,721 Ale do tego potrzebny jest kapitał. 547 00:48:35,221 --> 00:48:39,061 - Dużo? Mam parę groszy odłożone. - Pół miliona na starcie. 548 00:48:39,521 --> 00:48:44,101 Jak się ma taką górę pieniędzy, to po co w ogóle się brać za biznes? 549 00:48:44,561 --> 00:48:48,421 Przyjemnie jest patrzeć, jak roście coś z niczego. 550 00:48:48,881 --> 00:48:50,721 No to ma pan okazję. 551 00:48:51,221 --> 00:48:55,041 Nie dosłownie, ex nihilo - w sensie ontologicznym. 552 00:48:58,421 --> 00:49:02,401 No i co, szefie? Robi pan ten miliard, czy jak? 553 00:49:02,941 --> 00:49:07,801 Naturalnie, bez problemu. Muszę mieć tylko większą swobodę poruszania. 554 00:49:08,301 --> 00:49:10,821 - Trzeba zrobić badania rynku. - Po co? 555 00:49:11,261 --> 00:49:15,121 Żeby określić ilość pieniędzy na rynku i zdefiniować potrzeby. 556 00:49:15,581 --> 00:49:17,741 To mogę powiedzieć bez chodzenia. 557 00:49:18,201 --> 00:49:21,421 To pan Adamczyk jest specem od biznesu, a nie pan. 558 00:49:21,737 --> 00:49:24,846 Jeśli mówi, że trzeba określić, to znaczy, że trzeba. 559 00:49:25,181 --> 00:49:29,001 Pani mu powie, że na przedłużenie terminu mnie nie weźmie. 560 00:49:29,501 --> 00:49:31,541 30 dni i szlus. 561 00:49:39,401 --> 00:49:42,461 W jakim przedziale mieszczą się pańskie dochody? 562 00:49:42,901 --> 00:49:46,741 Między 1000 a 1000 złotych? Między 2000 a 4000? 563 00:49:47,261 --> 00:49:49,101 Powyżej 4000 złotych? 564 00:49:49,581 --> 00:49:53,781 Jakich dochodów? 4 lata jest na bezrobociu bez zasiłku. 565 00:49:54,421 --> 00:50:00,441 Rozumiem. Skąd w takim razie czerpie pan środki na bieżącą konsumpcję? 566 00:50:03,441 --> 00:50:05,141 Bo co? 567 00:50:05,621 --> 00:50:10,761 Że sobie od czasu do czasu wypiję, to zaraz skąd to, skąd tamto. 568 00:50:12,081 --> 00:50:15,741 12 lat byłem mechanikiem w pegeerze 569 00:50:16,221 --> 00:50:18,781 i stać mnie kupić Platonka. 570 00:50:19,261 --> 00:50:21,781 Nikogo nie powinno interesować. 571 00:50:22,261 --> 00:50:27,101 Jak ja się przewrócę albo co, to ja się za swoje przewrócę. 572 00:50:28,081 --> 00:50:30,781 W ogóle wszystko to jest wielki chuj. 573 00:50:31,241 --> 00:50:37,141 Moje dwa syny to już 5 lat są bez roboty, a jeść i pić trzeba. 574 00:50:37,621 --> 00:50:41,101 Czyli że co mam zrobić? Dać tym synom w łeb? 575 00:50:42,461 --> 00:50:45,121 I tak żyjemy z tej mojej renciny. 576 00:50:45,701 --> 00:50:48,001 Ja wina nie uważam. 577 00:50:48,501 --> 00:50:50,741 Jednak mieszkają tu abstynenci. 578 00:50:53,461 --> 00:50:55,441 Co to, referencje? 579 00:50:59,461 --> 00:51:01,781 "Rekordowy organizm. 580 00:51:02,261 --> 00:51:06,901 W okolicach Otrzewia patrol milicji zatrzymał pijanego rowerzystę. 581 00:51:07,361 --> 00:51:10,941 Poziom alkoholu w jego krwi wynosił 8,2 promila". 582 00:51:11,781 --> 00:51:17,101 To więcej jak śmiertelna dawka, a ja jeszcze na rowerze jechałem. 583 00:51:18,461 --> 00:51:22,141 - Gratuluję panu. - Ech! Było, minęło. 584 00:51:29,461 --> 00:51:33,121 Mam w domu taką książkę: "Myśl i bogać się". 585 00:51:33,621 --> 00:51:38,461 Trzeba bez przerwy wyobrażać sobie tę sumę, którą się chce zarobić. 586 00:51:38,941 --> 00:51:40,781 A co ja innego robię? 587 00:51:45,461 --> 00:51:47,781 Cicho, chyba coś wymyślił. 588 00:51:50,461 --> 00:51:52,761 - A rekreacja? - Co? 589 00:51:54,101 --> 00:51:58,081 Model pracy widziałem. Pokażcie mi model spędzania wolnego czasu. 590 00:51:59,421 --> 00:52:02,141 GWIZD POCIĄGU 591 00:52:02,761 --> 00:52:04,461 Kościuszko. 592 00:52:17,421 --> 00:52:19,441 No i co? To już wszystko? 593 00:52:19,941 --> 00:52:21,461 Cała rozrywka? 594 00:52:22,461 --> 00:52:27,461 Czasem jeszcze opowiadamy, co się komu śniło. 595 00:52:29,461 --> 00:52:32,461 A jakieś potrzeby duchowe? 596 00:52:35,061 --> 00:52:37,481 Do kościoła państwo chodzą? 597 00:52:42,461 --> 00:52:45,461 No co? Swoje odsiedziałem. 598 00:52:46,461 --> 00:52:50,781 ALA: Strażak ognia nie podkłada. GOŁĄBEK: Nie chciałem spalić. 599 00:52:51,261 --> 00:52:53,721 Za gaszenio-godzinę płacili 6,50. 600 00:52:55,461 --> 00:53:00,461 Najczęściej paliło się za 10 złotych, za 20 od wielkiego dzwonu. 601 00:53:00,941 --> 00:53:03,101 Pomyślałem, że zrobię pożar za 30. 602 00:53:03,581 --> 00:53:06,621 Judasz! Gorszy jesteś od tego Krewetki. 603 00:53:07,101 --> 00:53:10,981 Podłożyłem pod ruderę, gdzie straszył nieboszczyk Petrykowski. 604 00:53:12,461 --> 00:53:14,441 Chciałem zrobić zagrożenie, 605 00:53:14,941 --> 00:53:18,101 a płomienie wyrosły, że w życiu takich nie widziałem. 606 00:53:18,561 --> 00:53:21,021 Dym, gorąc, że dzwon pękł. 607 00:53:23,101 --> 00:53:27,481 To był żywioł. Chwila, moment i po wszystkim. 608 00:53:31,461 --> 00:53:35,121 Nie przeszkadzam w robieniu biznesplanu? 609 00:53:35,621 --> 00:53:40,461 To jest jakiś koszmar. Czarna dziura w wolnym rynku. 610 00:53:42,141 --> 00:53:45,121 - Zerowe dochody i zanik potrzeb. - Ciszej. 611 00:53:45,601 --> 00:53:49,461 - Niech mnie od razu zaszlachtują. - Nie wolno się poddawać. 612 00:53:49,941 --> 00:53:51,461 Niech pan wstanie. 613 00:53:53,101 --> 00:53:55,101 Niech pan robi to, co ja. 614 00:53:55,781 --> 00:53:59,101 - Po co? - Ćwiczyliśmy to na szkoleniu. 615 00:53:59,581 --> 00:54:03,461 Naładuje się pan energetycznie i pomysły same przyjdą. 616 00:54:04,461 --> 00:54:06,121 Dalej, dalej. 617 00:54:15,781 --> 00:54:20,521 Cała ich gospodarka: jagód nazbierać, grzybów i sprzedać przy szosie. 618 00:54:21,681 --> 00:54:25,241 Przy szosie? To się może udać. 619 00:54:25,741 --> 00:54:28,441 Mówiłam, że pan coś wymyśli. 620 00:54:28,921 --> 00:54:32,781 Proszę państwa, przeanalizowałem wszystkie opcje. 621 00:54:33,241 --> 00:54:37,101 Jedyną moją szansą, znaczy naszą, jest to eksport. 622 00:54:37,581 --> 00:54:40,861 Coś mi tu śmierdzi. To samo robimy bez niego. 623 00:54:41,441 --> 00:54:45,441 Zebrać w lesie i sprzedać przy szosie - wielki mi biznes! 624 00:54:45,941 --> 00:54:47,761 Skup butelek -to rozumiem. 625 00:54:53,621 --> 00:54:56,081 W którym kierunku jest ta szosa? 626 00:55:00,081 --> 00:55:02,821 Tam. Też chcesz się pan tam postawić? 627 00:55:03,301 --> 00:55:05,781 Nie wiem, po co on nam potrzebny. 628 00:55:06,241 --> 00:55:10,401 Chodzi o wizję, rozmach. Planuję działania na szeroką skalę. 629 00:55:10,901 --> 00:55:13,141 Odmienny będzie model dystrybucji. 630 00:55:13,601 --> 00:55:15,681 I wynagrodzenie dla zbieraczy. 631 00:55:16,181 --> 00:55:18,021 - A ile? - Właśnie, ile? 632 00:55:18,761 --> 00:55:21,921 Ile państwo dostają za słoik jagód? 633 00:55:22,461 --> 00:55:27,141 - Pięć złotych. - Aja daję dziesięć. Są chętni? 634 00:55:28,781 --> 00:55:33,101 MAŚLANKA: Zaraz, gdzie tu logika, gdzie zysk? 635 00:55:35,401 --> 00:55:38,661 Celem działań marketingowych jest nie tyle zysk, 636 00:55:39,141 --> 00:55:41,261 ile zbudowanie więzi z nabywcą 637 00:55:41,741 --> 00:55:44,121 poprzez odpowiednie jego stargetowanie 638 00:55:44,621 --> 00:55:49,041 przy użyciu optymalnych technik statystycznych i piarowskich. 639 00:55:51,701 --> 00:55:54,001 Widzisz? Gadasz, a nie znasz się. 640 00:55:58,081 --> 00:55:59,821 Mam dla pani zadanie. 641 00:56:00,281 --> 00:56:04,141 Potrzebuję dzisiejszą prasę. Niech pani kupi wszystkie gazety. 642 00:56:04,601 --> 00:56:07,761 Taka rozrzutność? "Tele Magazyn" nie starczy? 643 00:56:08,241 --> 00:56:10,261 Są tam notowania giełdy towarowej? 644 00:56:10,781 --> 00:56:14,461 Macie zarabiać miliardy, a paru groszy pan żałuje? 645 00:56:14,921 --> 00:56:17,101 Chyba pan Adamczyk wie, co robi? 646 00:56:20,681 --> 00:56:23,101 Panie Bogumile! Rozumiemy się? 647 00:56:24,441 --> 00:56:26,141 Umowa to umowa. 648 00:56:36,341 --> 00:56:39,221 - A pan co? - Ktoś musi pilnować. 649 00:56:39,701 --> 00:56:43,181 Przecież w tym hiszpańskim bucie nie ucieknę. 650 00:56:46,541 --> 00:56:50,101 - 10 zł to godziwe pieniądze. - Pieniądze to nie wszystko. 651 00:56:50,581 --> 00:56:51,761 Proszę? 652 00:56:52,261 --> 00:56:54,901 A skąd ja mam wiedzieć, że to uczciwy interes? 653 00:56:55,381 --> 00:56:57,061 Płacę gotówką- 654 00:56:57,521 --> 00:57:02,361 Dla pana, jako kadry menedżerskiej, może być 12 zł za słoik. 655 00:57:02,841 --> 00:57:06,101 - Nie mogę się schylać. - 13 656 00:57:09,081 --> 00:57:12,101 Chyba żebym wziął ze sobą taboret. 657 00:57:12,761 --> 00:57:14,781 Ale nie, za wysoko. 658 00:57:15,461 --> 00:57:17,121 15. 659 00:57:20,081 --> 00:57:23,101 Można by nogi upiłować. 660 00:57:26,441 --> 00:57:30,441 Ty polityku jeden, mnie nie ocyganisz! 661 00:57:30,941 --> 00:57:32,781 GWIZD POCIĄGU 662 00:57:33,261 --> 00:57:36,081 - Piłsudski. - Gdzie Piłsudski? 663 00:57:36,621 --> 00:57:37,941 Matko! 664 00:58:08,461 --> 00:58:13,141 Panie Boże, wiem, że Cię nie ma, ale spraw, żeby tam były kluczyki. 665 00:58:13,621 --> 00:58:15,781 Proszę, Cię, spraw, żeby... 666 00:58:16,681 --> 00:58:19,101 Dziękuję, dziękuję pięknie. 667 00:58:31,101 --> 00:58:34,101 Ja wam pokażę eksport, bandyci! 668 00:58:34,581 --> 00:58:36,141 Ja wam pokażę eksport. 669 00:59:14,141 --> 00:59:17,141 WRZASK 670 00:59:40,461 --> 00:59:44,441 DŹWIĘK ALARMU 671 00:59:50,461 --> 00:59:53,781 Złodzieje! Auto kradną! 672 01:00:00,781 --> 01:00:02,781 Panie Tomaszu! 673 01:00:05,441 --> 01:00:07,121 Panie Tomaszu! 674 01:00:08,461 --> 01:00:10,001 Prasa! 675 01:00:39,781 --> 01:00:42,101 Uciekł, sukinkot! 676 01:00:47,021 --> 01:00:51,261 Mówiłem, że to żaden biznesmen, tylko zwyczajny oszust. 677 01:00:51,741 --> 01:00:53,741 Oscylator nam wywinął. 678 01:01:28,101 --> 01:01:29,481 Dzięki. 679 01:01:30,101 --> 01:01:31,501 Dzięki. 680 01:01:47,461 --> 01:01:52,141 - Przyznam, że rozczarował mnie pan. - Miałem dać się zabić? 681 01:01:52,621 --> 01:01:57,441 Cale to gadanie o tworzeniu. Wszystkich pan wykołował. 682 01:01:59,761 --> 01:02:02,781 Ale w biznesie to pewnie chleb powszedni. 683 01:02:18,081 --> 01:02:22,501 Tu już pana nie znajdą. Musieliby kupić bilet na autobus za 3,50. 684 01:02:24,461 --> 01:02:28,461 Proszę jechać ze mną. Zatrudnię panią w kadrach. 685 01:02:29,461 --> 01:02:31,141 Ja mam tutaj kadry. 686 01:02:31,621 --> 01:02:35,461 Zobowiązałam się, że ich wyciągnę z bezrobocia, to wyciągnę. 687 01:02:39,701 --> 01:02:41,681 Niech pan jedzie do swoich. 688 01:03:14,761 --> 01:03:17,461 Cywilizacja... 689 01:03:22,461 --> 01:03:26,761 Dzień dobry, pani Małgosiu. Adamczyk. Jest tam gdzieś żona? 690 01:03:27,261 --> 01:03:29,101 Pani prezes dziś nie było. 691 01:03:29,581 --> 01:03:34,841 - To niech pani da szwagra. - Prezes jest na gali small biznesu. 692 01:03:35,461 --> 01:03:36,781 To dziś? 693 01:03:37,261 --> 01:03:40,501 Brunch jest o 14.30, a potem to nie wiem. 694 01:03:43,781 --> 01:03:46,101 To może jeszcze zdążę. 695 01:03:46,781 --> 01:03:51,461 MĘŻCZYZNA: Wlej uroczystej chwili nie wolno zapominać nam o tych, 696 01:03:51,941 --> 01:03:55,161 którzy utracili przywilej pracy, 0 bezrobotnych. 697 01:03:56,921 --> 01:03:58,921 Może kreweteczkę? 698 01:03:59,421 --> 01:04:02,561 MĘŻCZYZNA: Pamiętając o nich, pozwólcie państwo, 699 01:04:03,061 --> 01:04:06,901 że wzniesiemy toast za naszych drogich bezrobotnych. 700 01:04:07,381 --> 01:04:09,461 Niech żyją bezrobotni! 701 01:04:09,941 --> 01:04:14,441 A teraz chwila, na którą czekamy. Tytuł Firmy Roku otrzymuje... 702 01:04:18,461 --> 01:04:22,461 Otrzymuje Poldrink S.A.! 703 01:04:26,441 --> 01:04:29,461 Pod przewodnictwem pana Wiesława Turkota! 704 01:04:33,461 --> 01:04:35,461 A może jednak kreweteczkę? 705 01:04:36,461 --> 01:04:40,781 BRAWA I OWACJE 706 01:04:43,461 --> 01:04:45,441 TURKOT: Dziękuję państwu. 707 01:04:48,101 --> 01:04:53,101 Small biznes jest najbardziej uciskaną mniejszością w tym kraju. 708 01:04:53,561 --> 01:04:57,441 To my utrzymujemy zdechłe kopalnie i muzealne rolnictwo. 709 01:04:57,941 --> 01:05:02,761 Nie chodzimy na blokady. Podejmujemy nierówną walkę z urzędem skarbowym. 710 01:05:06,701 --> 01:05:09,081 Wyrywamy nieściągalne płatności. 711 01:05:09,561 --> 01:05:13,421 Ciągniemy balast niepotrzebnych wspólników. Znam to z autopsji. 712 01:05:14,081 --> 01:05:17,461 Wspólnik o słabym charakterze hamuje biznes. 713 01:05:18,501 --> 01:05:22,461 Jak powiedział klasyk biznesu Milton Friedman... 714 01:05:22,981 --> 01:05:26,821 Zaszło nieporozumienie. Nazywam się Tomasz Adamczyk. 715 01:05:27,241 --> 01:05:31,421 Jestem właścicielem większościowego pakietu firmy Poldrink S.A. 716 01:05:31,941 --> 01:05:34,781 - Tylko 30 procent jest na ciebie. - Drugie 30 ma moja żona 717 01:05:35,501 --> 01:05:39,121 Przepraszam cię na momencik. Ja swoich nie sprzedaję! 718 01:05:39,641 --> 01:05:43,461 - Co ty mówisz, kochanie? - Już złożyłam 0 rozwód. 719 01:05:43,981 --> 01:05:46,301 Już jestem, ktoś nam przeszkodził. 720 01:05:46,761 --> 01:05:48,841 Natalio, już mnie nie kochasz? 721 01:06:11,821 --> 01:06:13,821 Teraz pan rozumie? 722 01:06:14,821 --> 01:06:16,761 Czyli co, skacze pan? 723 01:06:24,501 --> 01:06:26,141 Skaczę. 724 01:06:26,801 --> 01:06:29,141 Dobra, to będę się zwijał. 725 01:06:29,621 --> 01:06:33,441 - Cieszę się, że pana przekonałem. - Wiadoma sprawa. 726 01:06:34,021 --> 01:06:38,061 Ale jakąś gotóweczkę to chyba da się wyprocesować, nie? 727 01:06:38,541 --> 01:06:42,241 Od paru godzin tłumaczę, że sens straciłem, nie pieniądze! 728 01:06:42,721 --> 01:06:43,821 Uwaga! 729 01:07:06,141 --> 01:07:11,141 Pan się za długo zastanawia. Dla mnie sens to jak przeżyć następny dzień. 730 01:07:23,501 --> 01:07:26,461 Mógłby mi pan oddać mój zegarek? 731 01:07:29,141 --> 01:07:32,141 Nie mówię, żeby mnie pan naśladował. 732 01:07:32,601 --> 01:07:34,201 I portfel też. 733 01:07:37,721 --> 01:07:39,121 Proszę. 734 01:07:49,501 --> 01:07:51,181 To pana? 735 01:07:52,481 --> 01:07:55,141 Niech pan zatrzyma. Przyda się. 736 01:07:55,601 --> 01:07:57,501 - Dziękuję. - Dziękuję. 737 01:08:30,481 --> 01:08:31,901 Jezu! 738 01:08:32,501 --> 01:08:35,501 Proszę państwa, porozmawiajmy o interesach. 739 01:08:42,181 --> 01:08:44,501 Potrzebuję solidnych pracowników. 740 01:08:51,481 --> 01:08:55,001 Na sekretarkę chciałam, tylko nie znam języków. 741 01:08:55,821 --> 01:09:01,481 W tej branży podstawy polskiego wystarczą. Witam w sekretariacie. 742 01:09:02,181 --> 01:09:04,481 No widzisz? Mówiłem, że się uda. 743 01:09:06,501 --> 01:09:09,141 No, pan Gołąbek. 744 01:09:12,461 --> 01:09:15,501 - Ja do zabezpieczenia ppoż. - Nie słyszę. 745 01:09:16,501 --> 01:09:18,481 Do zabezpieczenia ppoż. 746 01:09:19,161 --> 01:09:23,821 Nie, nie. Ja was widzę w ochronie, Gołąbek. 747 01:09:26,701 --> 01:09:30,701 - Do ochrony, panie Gołąbek. - No dobra. 748 01:09:31,501 --> 01:09:33,161 Piszemy: ochrona. 749 01:09:34,541 --> 01:09:37,541 - Dzień dobry. - Dzień dobry 750 01:09:39,501 --> 01:09:42,181 Jakie ma pani kwalifikacje? 751 01:09:43,481 --> 01:09:45,381 Co pani potrafi? 752 01:09:48,501 --> 01:09:53,181 A co ma potrafić? Całe życie krowom żarcie przyrządzała. 753 01:09:54,481 --> 01:09:58,181 Krowy są lepsze od ludzi, bo umią kochać za nic. 754 01:09:59,141 --> 01:10:00,821 A mądre! 755 01:10:01,281 --> 01:10:04,141 Każda jedna rozumiała, co się do niej mówi. 756 01:10:05,121 --> 01:10:07,141 A już najbardziej to Miła. 757 01:10:07,821 --> 01:10:11,141 Jak się jej powiedziało: "Zryj, Milutka", 758 01:10:11,621 --> 01:10:13,801 to zaraz wiedziała, co zrobić. 759 01:10:15,821 --> 01:10:22,121 A my żeśmy wszystkie do rzeźni wydali, jak kołchoz skapitulował. 760 01:10:22,821 --> 01:10:28,141 Pani Alu, przecież coś się dla pani w tej nowej firmie znajdzie. 761 01:10:29,481 --> 01:10:31,141 Tylko co? 762 01:10:34,501 --> 01:10:36,821 Może do kupażu? 763 01:10:37,481 --> 01:10:40,501 Ja przy kupach też mogę. 764 01:10:44,501 --> 01:10:46,901 Niech panu Bóg panu wynagrodzi. 765 01:10:49,801 --> 01:10:52,141 Przy butelkach, pani Janinko. 766 01:10:53,481 --> 01:10:54,821 Ludzie! 767 01:10:55,301 --> 01:10:56,541 Następny. 768 01:10:57,481 --> 01:11:01,821 Ludzie kochani, to nasz Zbawiciel! 769 01:11:02,301 --> 01:11:04,821 Normalny Zbawiciel! 770 01:11:05,301 --> 01:11:07,821 W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego... 771 01:11:25,181 --> 01:11:28,161 Chciałem panu zaproponować pracę w nowej firmie. 772 01:11:29,181 --> 01:11:34,181 Mówią, że Gierek komunista, a dla mnie to był Kazimierz Wielki. 773 01:11:35,501 --> 01:11:40,501 Zostawił Polskę drzewnianą, a zastał murowaną, czy jakoś tak. 774 01:11:41,501 --> 01:11:43,041 Źle mówię? 775 01:11:43,541 --> 01:11:47,481 W biznesie poglądy polityczne nie mają znaczenia. 776 01:11:47,961 --> 01:11:51,481 Na wszystko były kredyty, człowiek się rozwijał. 777 01:11:52,121 --> 01:11:55,821 Z obory przeszłem na ciągnik, z ciągnika na kombajn. 778 01:11:59,121 --> 01:12:01,441 Poszukuję kadry kierowniczej. 779 01:12:02,821 --> 01:12:07,501 Sobota wieczór, pootwierane okna, wszystko było jakoś inaczej. 780 01:12:08,141 --> 01:12:11,541 Jakoś, kurna, żywo, mocno. 781 01:12:18,501 --> 01:12:20,501 Co to za firma? 782 01:12:25,501 --> 01:12:27,301 Podróbka? 783 01:12:27,781 --> 01:12:30,781 W tym przedziale cenowym mam doświadczenie. 784 01:12:31,241 --> 01:12:36,121 Nie pójdzie. Tu naród za bardzo przywiązany do swojego gatunku. 785 01:12:36,621 --> 01:12:41,501 Będzie mocniejszy, na spirytusie. Działa dwa razy silniej od Platona. 786 01:12:41,981 --> 01:12:44,501 - To znaczy droższy. - Niekomecznie 787 01:12:45,501 --> 01:12:49,261 Jeżeli znajdziemy oszczędności w organizacji pracy, 788 01:12:49,741 --> 01:12:52,561 możemy zejść poniżej Platona o 10 groszy. 789 01:12:53,061 --> 01:12:54,781 Rozumie pan, dumping. 790 01:12:55,501 --> 01:12:59,501 Wolałbym określenie: agresywna polityka cenowa. 791 01:13:08,481 --> 01:13:11,501 A ja takiej głowy nie uszanowałem! 792 01:13:23,501 --> 01:13:25,181 Cześć, Gołąbek. 793 01:13:26,501 --> 01:13:29,821 Dzień dobry, pani Alu. Jak idzie kupażowanie? 794 01:13:30,301 --> 01:13:34,141 Dzień dobry, panie dyrektorze. Kolorek już jest. 795 01:13:35,501 --> 01:13:39,181 Jeszcze tylko wzmacniacz. Gołąbek, wydawaj spiryt! 796 01:13:53,501 --> 01:13:57,501 PANI ALA WESOŁO POGWIZDUJE 797 01:14:11,821 --> 01:14:15,701 - I co, lepsze od Platona? - Mocniejsze. 798 01:14:18,121 --> 01:14:22,541 Nie jest dobrze. Za duży koszt opakowania szklanego. 799 01:14:23,141 --> 01:14:26,141 Może piliby z woreczków przez słomkę? 800 01:14:26,601 --> 01:14:30,481 Zbyt nowatorskie. Musimy zdobyć tańsze butelki. 801 01:14:30,981 --> 01:14:32,541 Coś dyrektorowi pokażę. 802 01:14:33,501 --> 01:14:37,501 Własny skup butelek. Od dziecka miałem takie marzenie. 803 01:14:37,981 --> 01:14:40,141 Brawo, panie Bogusiu. 804 01:14:44,141 --> 01:14:46,141 No, ładnie. 805 01:14:52,821 --> 01:14:55,481 - Hasła brakuje. - Jakiego hasła? 806 01:14:55,961 --> 01:14:58,821 Musi być hasło, żeby zagrzewać do roboty. 807 01:14:59,301 --> 01:15:04,121 "Wydajną pracą uczcimy zjazd Partii" czy coś w tym stylu. 808 01:15:05,821 --> 01:15:09,141 Pan kiedyś pisał wiersze, panie Rysiu. 809 01:15:10,501 --> 01:15:12,301 "Od nędzy do pieniędzy". 810 01:15:13,141 --> 01:15:17,141 Pieniądze to nie wszystko. To tylko premia za słuszną koncepcję. 811 01:15:17,641 --> 01:15:21,061 "Flaszka Plotynka lepsza niż blondynka". 812 01:15:23,141 --> 01:15:25,141 Wolałbym bez rymów. 813 01:15:31,501 --> 01:15:35,741 Mam przyjemność ogłosić, że nasza firma otrzymała koncesję 814 01:15:36,201 --> 01:15:41,361 na produkcję i sprzedaż wzmocnionego wina owocowego marki Plotyn. 815 01:15:43,141 --> 01:15:45,521 MAŚLANKA: Brawo! 816 01:15:53,501 --> 01:15:58,161 Jest tu pan z kontroli skarbowej, który będzie u nas urzędował. 817 01:16:05,161 --> 01:16:08,181 - A na co nam on? - Takie są przepisy 818 01:16:08,661 --> 01:16:11,661 - Będzie wydzielał banderole. - Banderowiec, psia mać. 819 01:16:15,121 --> 01:16:17,541 - Proszę bardzo. - Jestem niepijący. 820 01:16:19,141 --> 01:16:22,141 - Typowy kapuś. - Nie pyskuj, bo nas załatwi. 821 01:16:23,481 --> 01:16:27,501 Wznieśmy teraz toast za pomyślność nowej firmy. 822 01:16:29,801 --> 01:16:31,501 Proszę bardzo. 823 01:16:40,821 --> 01:16:45,821 Co się dzieje? Panie Rysiu, Platona piliście skrzynkami. 824 01:16:46,301 --> 01:16:51,141 Jak się człowiek napatrzy, jak to jest robione, to pragnienie odchodzi. 825 01:16:52,261 --> 01:16:55,481 JANINKA: Może teraz odsłonimy nasze motto. 826 01:17:09,501 --> 01:17:14,481 "Pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to..." 827 01:17:18,141 --> 01:17:20,761 Nie pamiętałem tylko przez jakie 828 01:17:21,501 --> 01:17:24,161 Proszę to natychmiast zamalować. 829 01:17:27,501 --> 01:17:31,501 - Kwalifikujesz się do zwolnienia. - Mało być w nowym duchu. 830 01:17:31,981 --> 01:17:34,221 - Zamaluj to! - I bez rymów. 831 01:17:34,681 --> 01:17:36,121 Zejdź mi z oczu! 832 01:17:36,821 --> 01:17:40,821 Proszę bardzo, czym chata bogata, tym rada. 833 01:17:41,281 --> 01:17:43,141 Zdrowie dyrektora! 834 01:17:44,501 --> 01:17:49,501 W TLE - MUZYKA 835 01:18:10,161 --> 01:18:13,181 - Ma pan drugi wariant? - Proszę? 836 01:18:13,661 --> 01:18:17,501 Jakby się coś nie udało. Odpukać. 837 01:18:17,961 --> 01:18:21,821 - Zawsze lepiej mieć drugi wariant. - A pani ma? 838 01:18:22,301 --> 01:18:24,801 Ja już przerabiam dziesiąty. 839 01:18:25,301 --> 01:18:28,441 Trzech mężów, sześć firm, ta jest siódma. 840 01:18:34,821 --> 01:18:37,221 - A dlaczego pan to robi? - Co? 841 01:18:37,701 --> 01:18:40,181 - To wszystko. - A pani? 842 01:18:41,161 --> 01:18:43,181 Ja chcę im pomóc. 843 01:18:44,141 --> 01:18:46,141 Zazdroszczę pani. 844 01:18:46,821 --> 01:18:52,521 I nie chodzi mi o wytrwałość, ale skąd pani ma tyle optymizmu? 845 01:18:53,481 --> 01:18:57,141 Ja wychowałam się na takiej wsi jak ta. 846 01:18:57,621 --> 01:18:59,501 Jestem ze wsi. 847 01:19:01,141 --> 01:19:03,141 ALA: Miła! 848 01:19:03,621 --> 01:19:04,961 Znam to bydle. 849 01:19:05,741 --> 01:19:10,141 ALA: Miła... Mila! Milutka! 850 01:19:10,621 --> 01:19:14,821 Ale jak? 9 lat by się tułała po lesie? 851 01:19:15,281 --> 01:19:18,441 - To inna. - Żadna inna, to Miła. 852 01:19:18,941 --> 01:19:20,761 Uciekła z transportu. 853 01:19:22,821 --> 01:19:26,541 Krowa ma dobre fluidy. Musi się udać. 854 01:19:37,141 --> 01:19:40,141 No i jak? Nie sprzedało się nic? 855 01:19:40,601 --> 01:19:42,181 Dopiero pytaliście. 856 01:19:42,641 --> 01:19:45,181 Może jak nie patrzyliśmy, ktoś kupił. 857 01:19:45,661 --> 01:19:50,361 Kto? Tutaj teraz sami abstynenci. Chyba pójdę z torbami. 858 01:19:50,861 --> 01:19:53,141 Zły, bo go nie wybrali. 859 01:19:53,621 --> 01:19:58,161 Trzeba było większą reklamę zrobić. Hasło dać. 860 01:19:58,641 --> 01:20:01,121 Już ty się do reklamy nie bierz. 861 01:20:02,421 --> 01:20:04,301 Poczekamy na dane 7. terenu. 862 01:20:12,501 --> 01:20:13,901 No i co? 863 01:20:18,041 --> 01:20:20,061 Co to znaczy? Dobrze? 864 01:20:21,421 --> 01:20:25,061 Chyba dobrze. Mazowiecki tak robił, zanim zemdlał. 865 01:20:31,161 --> 01:20:34,801 Wszystko na pniu schodzi! Całe Gorczyce już pijane! 866 01:20:35,281 --> 01:20:39,461 Na Platona nawet nikt nie spojrzy, wszyscy naszego próbują! 867 01:21:01,161 --> 01:21:03,501 Ludzie! Koniec! 868 01:21:03,981 --> 01:21:06,501 Boże wszechmogący, nie schodzi! 869 01:21:09,201 --> 01:21:11,261 Koniec bezrobocia! 870 01:21:11,821 --> 01:21:17,821 Hurtownia za gotówkę chce kupić 1000 transporterów! 871 01:21:18,521 --> 01:21:22,541 WIWATY 872 01:21:58,541 --> 01:22:00,961 - Yes? - Do dyrektora. 873 01:22:03,621 --> 01:22:06,681 Dyrektor Adamczyk "yes" aktualnie zajęty. 874 01:22:08,541 --> 01:22:10,861 Ja tu jestem tylko obserwatorem. 875 01:22:16,521 --> 01:22:18,181 Co pan? 876 01:22:22,841 --> 01:22:27,261 Mam dwie wiadomości. Dobra to taka, że wcale nie chodzi o haracz. 877 01:22:28,521 --> 01:22:30,421 A zła? 878 01:22:30,901 --> 01:22:34,721 Cofnięto pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej. 879 01:22:35,221 --> 01:22:38,221 Nikt nie może cofnąć. To jest konstytucyjne prawo. 880 01:22:38,481 --> 01:22:41,541 Ja prawa nie kończyłem. Pedagogikę specjalną, zaocznie. 881 01:22:42,021 --> 01:22:45,861 Przyszło rozporządzenie, że każdy funkcjonariusz musi mieć wyższe. 882 01:22:45,891 --> 01:22:48,311 - A pan jaki kierunek? - Filozofia. 883 01:22:48,341 --> 01:22:52,701 Miałem zdawać. Koledzy mi odradzili, że nie ma perspektyw. Mieli rację. 884 01:22:53,161 --> 01:22:57,861 Mam własną firmę komunikacyjną. Komunikuję ludziom wiadomości. 885 01:22:58,341 --> 01:23:01,741 Trzeba było zainwestować w sprzęt, ale opłacało się. 886 01:23:02,221 --> 01:23:04,221 Co panowie chcą zrobić? 887 01:23:04,681 --> 01:23:07,201 Wiadomość dla pana Adamczyka: 888 01:23:07,681 --> 01:23:11,801 "Firma musi zostać zlikwidowana do godziny 24.00". 889 01:23:12,541 --> 01:23:14,521 - Dzisiaj? - Powtarzam... 890 01:23:30,221 --> 01:23:33,221 - No i jak? - Dobrze! 891 01:23:33,861 --> 01:23:39,241 Wiadomość dla waszego kierownika: "Auto do odbioru o 8.00 jutro rano. 892 01:23:39,741 --> 01:23:41,201 Wynocha! 893 01:23:55,181 --> 01:23:57,161 Ciekawe, kto ich nasłał? 894 01:23:57,661 --> 01:24:00,541 Konkurencja. Polwin? Winex? 895 01:24:04,821 --> 01:24:09,541 - Teraz na pewno przyjadą. - O to chodzi, będziemy przygotowani. 896 01:24:10,021 --> 01:24:13,181 - I tak musimy ustąpić. - Zlikwidować firmę? Po moim trupie! 897 01:24:13,661 --> 01:24:15,541 Nie mogę państwa narażać. 898 01:24:16,021 --> 01:24:19,181 - Już raz skapitulowaliśmy. - Starczy tego dobrego! 899 01:24:20,481 --> 01:24:23,841 Pozabijają was. Musimy przerwać produkcję. 900 01:24:24,521 --> 01:24:28,181 - Tylko pan spróbuj! - Jak ty do dyrektora? 901 01:24:29,181 --> 01:24:34,561 Przepraszam. I tak już jesteśmy jak te żywe trupy z tych filmów. 902 01:24:36,521 --> 01:24:38,181 Dzwonię na policję- 903 01:24:38,941 --> 01:24:43,101 My od tych z rządów nic nie chcemy. Przyjdą, zaczną węszyć... 904 01:24:43,581 --> 01:24:47,481 Przyłożą taki domiar, że firma bez bandytów się rozpadnie. 905 01:24:49,221 --> 01:24:52,221 Tak było w poprzednim ustroju. Teraz jest lepiej. 906 01:24:52,701 --> 01:24:54,541 Komu lepiej? 907 01:24:55,861 --> 01:24:58,241 To szaleństwo tak na nich czekać. 908 01:25:08,541 --> 01:25:13,181 Nie musi pan tu z nami siedzieć, jak przyjdą. To jest nasza walka. 909 01:25:15,221 --> 01:25:18,201 GWIZD POCIĄGU 910 01:25:21,221 --> 01:25:23,541 ALA: Chodź do obory. 911 01:25:24,021 --> 01:25:26,161 Chodź tu, chodź. 912 01:25:26,861 --> 01:25:30,541 Chodź, tu sobie całą okupację przeczekasz. 913 01:26:03,861 --> 01:26:08,521 O Jezusie najsłodszy! Będą nas bombardować, jak Czeczenię. 914 01:26:19,521 --> 01:26:23,841 Przywieźli jakiegoś prezydenta czy premiera. 915 01:26:25,521 --> 01:26:29,841 - Co to się teraz wyrabia! - Cicho! Jakaś akcja! 916 01:26:35,521 --> 01:26:37,221 Jakiś mecz, czy co? 917 01:26:41,781 --> 01:26:44,521 Oni! To skur... 918 01:26:48,541 --> 01:26:50,201 Raz, dwa, raz, dwa! 919 01:26:51,521 --> 01:26:56,161 Tomciu! Halo, Tomciu! Wyjdź na rozmowy okrągłego stołu! 920 01:26:56,661 --> 01:26:58,221 Niech pan nie idzie. 921 01:27:00,221 --> 01:27:01,521 Muszę. 922 01:27:05,181 --> 01:27:06,421 Tomasz! 923 01:27:20,521 --> 01:27:23,221 Tomciu, co ty odpierniczasz? 924 01:27:23,701 --> 01:27:25,201 Schudłeś. 925 01:27:25,701 --> 01:27:28,001 To są wasze argumenty czy dygresja? 926 01:27:28,501 --> 01:27:31,181 Jeszcze masz pretensje? My podróbek nie robimy. 927 01:27:31,641 --> 01:27:35,261 Cale wasze życie to podróbka. Moje zresztą też. 928 01:27:35,721 --> 01:27:39,581 Ja grzecznie, jak do szwagra, a ty od razu z filozofią. 929 01:27:40,061 --> 01:27:43,221 Wycofam pozew o rozwód, jak to zlikwidujesz. 930 01:27:46,541 --> 01:27:47,701 Nie mogę 931 01:27:52,761 --> 01:27:56,401 Wróć, Tomciu. Bez ciebie to już jakoś nie to samo. 932 01:27:56,881 --> 01:28:00,141 Sprzedaż siada? Co na to Milton Friedman? 933 01:28:00,621 --> 01:28:04,521 Tego Miltona to ja mam w dupie. Nigdy go nie czytałem. 934 01:28:05,021 --> 01:28:07,701 Dla mnie ty jesteś klasykiem biznesu. 935 01:28:08,161 --> 01:28:12,341 Nawet z takiej konsumenckiej hołoty umiesz wycisnąć gotówkę. 936 01:28:12,821 --> 01:28:15,221 Damy ci w Poldrinku 40 procent. 937 01:28:15,681 --> 01:28:18,221 - Aż tyle? - Dobra, 49. 938 01:28:20,181 --> 01:28:22,501 Większościowego nie dostaniesz, 939 01:28:22,981 --> 01:28:25,801 bo musimy się ubezpieczyć, jakby ci znowu odbiło. 940 01:28:29,541 --> 01:28:32,841 Za późno, już rozkręciłem ten interes. 941 01:28:33,521 --> 01:28:36,521 Idiota. skończysz na Dworcu Centralnym. 942 01:28:40,861 --> 01:28:43,161 Skoro ty tak do rodziny... 943 01:28:43,841 --> 01:28:47,241 Panie Piotrku, niech pan czyni swoja powinność. 944 01:28:48,521 --> 01:28:50,221 Pozycje! 945 01:29:04,841 --> 01:29:07,261 No co? Ja tu też pracuję. 946 01:29:09,841 --> 01:29:12,841 Wzywam wszystkich do rozejścia się! 947 01:29:14,861 --> 01:29:18,841 ŚMIECH 948 01:29:19,541 --> 01:29:21,221 Uwaga! 949 01:29:22,521 --> 01:29:26,541 MIAROWY RYTM UDERZEŃ W TARCZE 950 01:29:36,521 --> 01:29:38,021 MAŚLANKA: Na nich! 951 01:29:38,861 --> 01:29:42,181 WRZAWA 952 01:29:52,861 --> 01:29:56,161 MUCZENIE KROWY 953 01:30:00,541 --> 01:30:02,841 Spotkamy się w sądzie, ty piracie! 954 01:30:03,341 --> 01:30:05,841 Hołota! Żeby was zalał front znad Białorusi! 955 01:30:06,341 --> 01:30:08,861 Żebyście dostali alergii na świeże powietrze! 956 01:30:09,921 --> 01:30:13,921 Psie głosy nie idą pod niebiosy. 957 01:30:40,181 --> 01:30:42,181 Gołąbek, daj ognia! 958 01:30:44,541 --> 01:30:47,541 HUK EKSPLOZJI 959 01:30:49,181 --> 01:30:50,581 To nie ja! 960 01:31:11,861 --> 01:31:14,641 Do usranej śmierci na zasiłku! 961 01:31:17,621 --> 01:31:19,021 Mila! 962 01:31:19,521 --> 01:31:21,521 Ala, stój! 963 01:31:24,861 --> 01:31:26,541 ALA: Miła! 964 01:31:27,021 --> 01:31:28,861 Milutka! 965 01:31:32,841 --> 01:31:34,541 Mila! 966 01:31:37,181 --> 01:31:41,501 To wszystko przez te wasze kapitalizmy! 967 01:31:41,961 --> 01:31:46,141 Dacie nam święty spokój! Sami się po ciuchu rozpadniemy! 968 01:31:49,521 --> 01:31:52,181 Niech pan coś robi, ratuje! 969 01:31:53,181 --> 01:31:57,841 Wrócił pan, żeby zrobić konkurencję szwagrowi! O to chodziło, nie o nich! 970 01:31:58,341 --> 01:31:59,941 To nie tak! 971 01:32:00,421 --> 01:32:02,501 Niech pan wraca do miasta! 972 01:32:02,961 --> 01:32:05,821 Pani Janinko! Ja chciałem wam pomóc! 973 01:32:06,541 --> 01:32:09,521 Ja też jestem ze wsi. 974 01:32:24,181 --> 01:32:27,161 SZUM ULEWY 975 01:32:43,521 --> 01:32:45,861 Co za partacze to robią? 976 01:32:46,321 --> 01:32:49,481 "Herr-kules". Jakby jakieś niemieckie. 977 01:32:49,981 --> 01:32:52,141 Skąd, to przecież Winex. 978 01:32:55,841 --> 01:32:59,181 I jakiś mają śmierdzący emulgator. 979 01:33:00,541 --> 01:33:03,521 Czemu nie chcecie Platonka, jak dawniej? 980 01:33:04,021 --> 01:33:08,841 Wolę zdechnąć jak suchy wiór, niż tym bydlakom pchać pieniądze do kieszeni. 981 01:33:10,181 --> 01:33:11,841 GWIZD POCIĄGU 982 01:33:12,341 --> 01:33:13,581 Kopernik. 983 01:33:16,541 --> 01:33:20,541 A pamiętacie, jak nas naciągnął na te jagody? 984 01:33:22,181 --> 01:33:24,481 Mało panu łba nie rozwalił. 985 01:33:24,981 --> 01:33:28,141 Licz się ze słowami. Łeb to ty masz, pusty. 986 01:33:33,781 --> 01:33:37,241 Wielki człowiek, coś jak Gierek. 987 01:33:37,741 --> 01:33:40,821 Taki wielki, to czemu nas zostawił? 988 01:33:41,541 --> 01:33:45,221 Nasz wina. Nie nadajemy się do biznesu. 989 01:33:45,701 --> 01:33:47,541 To co teraz będziemy robić? 990 01:33:48,021 --> 01:33:52,861 Jakie "będziemy"? Martw się o siebie. Kapitalizm jest. 991 01:34:04,541 --> 01:34:05,861 Jedzie pani? 992 01:34:07,541 --> 01:34:09,521 Chciałam się pożegnać. 993 01:34:11,861 --> 01:34:16,481 Nie przedłużyli mi umowy. Od pierwszego idę na bezrobocie. 994 01:34:17,221 --> 01:34:20,541 Najgorzej pierwsze dwa lata, dalej idzie przywyknąć. 995 01:34:22,521 --> 01:34:27,261 Do widzenia, pani Janinko. Na nas to nawet papież by się potknął. 996 01:34:27,761 --> 01:34:28,761 Nie. 997 01:34:34,541 --> 01:34:36,221 Do widzenia. 998 01:35:05,781 --> 01:35:08,421 Drugi wariant. Dzień dobry państwu. 999 01:35:12,021 --> 01:35:14,901 Szukam solidnych pracowników do nowej firmy. 1000 01:35:15,361 --> 01:35:18,001 - Do robali? - My nie będziemy tego jedli. 1001 01:35:18,481 --> 01:35:20,841 Na eksport, do Unii Europejskiej. 1002 01:35:21,321 --> 01:35:25,181 - Czyli nic nie puściło. - Co? O czym wy mówicie? 1003 01:35:25,861 --> 01:35:28,541 Klątwa. Każdy się tu wykłada. 1004 01:35:29,021 --> 01:35:32,861 Takie miejsce przeklęte. Trzeba by Cudotwórcy. 1005 01:35:37,701 --> 01:35:39,101 Kama? 1006 01:35:39,561 --> 01:35:42,541 SKLEPIKARZ: Zaraz, zaraz! Co jest? 1007 01:35:45,221 --> 01:35:47,541 To jest wasza klątwa! Pomóżcie! 1008 01:35:51,521 --> 01:35:53,221 SKLEPIKARZ: Nie! 1009 01:35:53,701 --> 01:35:55,181 Wandale! 1010 01:35:56,541 --> 01:36:01,941 Jezus Maria, prąd kradnie! Kapitalista, a z państwowego ciągnie! 1011 01:36:02,421 --> 01:36:05,261 - A jednak to nie klątwa. - Oczywiście. 1012 01:36:05,761 --> 01:36:09,221 No to co? Zaczynamy od początku. Zapraszam. 1013 01:36:10,181 --> 01:36:13,901 Ale do tych krewetek to z chorobowym? 1014 01:36:14,321 --> 01:36:15,801 Oczywiście. 1015 01:36:26,581 --> 01:36:30,861 Moment, przecież nie chcieliście w tej branży! 1016 01:36:36,521 --> 01:36:39,201 Człowiek się liczy, nie branża. 1017 01:36:55,541 --> 01:36:57,901 PIOSENKA: "Do ideału za daleko, 1018 01:36:58,381 --> 01:37:00,201 tysiąc, a może więcej lat, 1019 01:37:00,661 --> 01:37:04,601 chociaż posuwasz pełną parą, w kieszeni drobny mak. 1020 01:37:05,101 --> 01:37:07,081 Wielka wygrana ci się marzy, 1021 01:37:07,581 --> 01:37:09,681 naiwnie wierzysz w jakiś cud, 1022 01:37:10,161 --> 01:37:13,861 ułożyłbyś się nawet z diabłem, byleby zgarnąć łup. 1023 01:37:14,581 --> 01:37:19,241 Pieniądze jednak to nie wszystko, choć na nich twardo stoi świat, 1024 01:37:19,741 --> 01:37:23,901 liczy się ktoś, kto jest wciąż blisko, nawet gdy forsy brak... 1025 01:37:33,561 --> 01:37:37,261 "Czasami boli egzystencja i wszystko idzie bardzo źle, 1026 01:37:37,741 --> 01:37:41,901 bo trudno nalać do naczynia, które ma dziurę w dnie. 1027 01:37:42,361 --> 01:37:46,181 Myślisz, że forsa ci załatwi kluczyk do złotych raju bram, 1028 01:37:46,641 --> 01:37:50,581 tymczasem może się okazać, że w raju jesteś sam. 1029 01:37:51,581 --> 01:37:56,261 Pieniądze jednak to nie wszystko, choć na nich twardo stoi świat, 1030 01:37:56,721 --> 01:38:00,881 liczy się ktoś, kto jest wciąż blisko, nawet gdy forsy brak... 1031 01:39:01,581 --> 01:39:06,561 Wersja dla niesłyszących STUDIO PUBLISHING 81130

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.