All language subtitles for Rise.of.the.Conqueror.pol

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian Download
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:46,680 --> 00:00:49,157 Sto lat po śmierci Czyngis-chana 2 00:00:49,374 --> 00:00:53,152 imperium Mongołów groził rozpad i nadchodziła zaraza. 3 00:00:54,544 --> 00:00:58,324 Walczący chanowie ustanawiali marionetkowych władców, 4 00:00:58,671 --> 00:01:04,622 aby utrzymać kontrolę nad kluczowym dla Azji i Europy Jedwabnym Szlakiem. 5 00:01:10,097 --> 00:01:15,137 Wtedy młody Timur z plemienia Barłasów sprzeciwia się klanowi 6 00:01:15,355 --> 00:01:20,178 i uznaje mongolskich chanów, aby utrzymać pokój. 7 00:01:21,872 --> 00:01:25,348 Zmienia się układ sił. Władzę przejmują watażkowie. 8 00:01:26,086 --> 00:01:30,690 Ważą się losy imperium i Jedwabnego Szlaku. 9 00:01:32,775 --> 00:01:33,993 Timur. 10 00:01:44,203 --> 00:01:47,635 Rok 1363, Samarkanda 11 00:02:46,808 --> 00:02:48,547 Chrońmy władcę. 12 00:04:09,878 --> 00:04:11,833 Lepiej późno niż wcale. 13 00:04:20,652 --> 00:04:22,043 Dziadek... 14 00:04:23,738 --> 00:04:26,561 - Kto to zrobił? - Mongołowie. 15 00:04:28,169 --> 00:04:33,904 Sam Tugług go wybrał. Dlaczego zabili władcę, któremu płacą lenno? 16 00:04:35,165 --> 00:04:36,467 Co się dzieje? 17 00:04:39,856 --> 00:04:41,333 Sztylet Barłasa. 18 00:04:43,766 --> 00:04:46,635 - To ty? - Nie. 19 00:04:47,503 --> 00:04:53,325 - Był marionetką w rękach Mongołów. - Ktoś zrzuca winę na klan Barłasów. 20 00:04:58,625 --> 00:05:01,839 Z moimi ludźmi udam się do twojego brata w Chorasanie, 21 00:05:02,360 --> 00:05:05,837 żeby został następnym władcą. A ty... 22 00:05:09,182 --> 00:05:10,833 ustal sprawcę. 23 00:05:14,265 --> 00:05:16,351 A jeśli odmówię, bratanku? 24 00:05:22,868 --> 00:05:26,083 Ogłoście, że wódz nie żyje. 25 00:05:29,950 --> 00:05:32,643 A jeśli zagarnie tron dla siebie? 26 00:05:35,945 --> 00:05:39,377 Przekonaj arystokratów, by czekali na nasz powrót z Husejnem. 27 00:05:42,070 --> 00:05:46,894 Albo wojna przyjdzie do Samarkandy. 28 00:05:48,111 --> 00:05:49,978 Zjawi się chan Tugług. 29 00:05:54,540 --> 00:05:58,666 Timurze, kiedy nadejdzie twój czas? 30 00:06:00,535 --> 00:06:04,055 Kay-Khusrau, ruszajmy. 31 00:06:20,825 --> 00:06:22,648 Władca nie żyje. 32 00:06:33,598 --> 00:06:39,419 NARODZINY IMPERIUM 33 00:06:47,718 --> 00:06:51,151 Minął rok. Nasze obawy się spełniły. 34 00:06:52,280 --> 00:06:55,060 Kay-Khusrau zaginął. 35 00:06:56,711 --> 00:06:59,840 Stryj Hadji stał na czele buntu przeciwko Mongołom. 36 00:07:00,144 --> 00:07:03,663 Tugług zemścił się na Samarkandzie. 37 00:07:06,009 --> 00:07:10,397 Wybrałem lojalność wobec Mongołów i Tugługa. 38 00:07:14,785 --> 00:07:18,870 Twój bratanek przysiągł mi wierność. 39 00:07:19,086 --> 00:07:22,736 Timur to głupiec. Zdradził swój klan. 40 00:07:23,126 --> 00:07:25,169 Patrz na mnie! 41 00:07:25,603 --> 00:07:31,339 Czy tamtej nocy mogłem temu zapobiec, gdybym nie uwierzył stryjowi? 42 00:07:32,902 --> 00:07:36,680 Do śmierci przysięgał, że nie zabił władcy. 43 00:07:37,507 --> 00:07:41,505 - Zmusiłeś mnie. - To nie ja. 44 00:07:48,542 --> 00:07:51,975 Tugług wysłał po nas syna, Iliasa. 45 00:07:52,583 --> 00:07:55,277 Na Jedwabnym Szlaku rabusie 46 00:07:55,711 --> 00:07:59,100 napadali na karawany, które utrzymywały nas przy życiu. 47 00:07:59,882 --> 00:08:04,401 - Uciekajcie, nim wszystko stracimy. - Panie, wóz i proch! 48 00:08:06,399 --> 00:08:07,963 Gdzie Bagatur?! 49 00:08:09,614 --> 00:08:13,872 Teraz musimy czekać na koniec walk. 50 00:08:14,698 --> 00:08:19,998 Na poselstwo od chana. Na dzień, gdy Husejn wstąpi na tron. 51 00:08:22,301 --> 00:08:27,080 W imieniu przyszłego władcy chronimy szlak, 52 00:08:27,689 --> 00:08:30,901 aż powróci porządek. 53 00:10:26,642 --> 00:10:28,381 Chcieli prochu. 54 00:10:31,509 --> 00:10:33,030 Z Chin. 55 00:10:38,113 --> 00:10:41,241 Najgroźniejsza jest broń, nad którą nie panujesz. 56 00:10:45,630 --> 00:10:49,061 To była zaratusztriańska wiedźma. 57 00:10:50,452 --> 00:10:55,753 - Zwykła kobieta mnie nie pokona. - Wątpię, bracie. 58 00:10:56,100 --> 00:11:00,053 Złapiemy ich na następnej przełęczy. 59 00:11:01,227 --> 00:11:03,747 Zaatakować uciekającą kobietę? 60 00:11:03,964 --> 00:11:07,830 Zapomniałem, że jesteś honorowy i przez to zginiesz. 61 00:11:08,525 --> 00:11:11,870 Wrócą, gdy tylko odjedziemy. 62 00:11:12,132 --> 00:11:16,780 - Wojownik ochroni Jedwabny Szlak. - Jak obiecaliśmy. 63 00:11:17,041 --> 00:11:20,386 Próżne obietnice, gdy zajmą szlak. 64 00:11:23,384 --> 00:11:25,035 Syn Taragaja? 65 00:11:26,208 --> 00:11:30,813 - Timur Barłas z Kesz? - Tak. 66 00:11:34,072 --> 00:11:35,332 Elchi! 67 00:11:38,417 --> 00:11:44,152 Pomóż wędrowcom pozbierać bagaże. Przenocują z nami. 68 00:11:53,623 --> 00:11:58,400 Ocaleni przez legendarnego Timura, dumę naszego miasta. 69 00:11:58,662 --> 00:12:01,052 - To zaszczyt. - Przesadzasz. 70 00:12:02,051 --> 00:12:07,960 Odpędziłeś watahę wilków, aby ocalić matkę? 71 00:12:10,262 --> 00:12:14,041 - Musiałem być bardzo młody. - Tak mawiają. 72 00:12:16,042 --> 00:12:18,952 Jestem zwykłym Barłasem, jak ty. 73 00:12:19,342 --> 00:12:22,688 Dziś dokonałeś niezwykłych czynów. 74 00:12:25,034 --> 00:12:30,683 Mój dziadek otrzymał to od chana Kubilaja. 75 00:12:34,462 --> 00:12:38,546 Gwarancja bezpieczeństwa na Jedwabnym Szlaku. 76 00:12:38,981 --> 00:12:44,889 Mówił, że ten widok powtrzyma rabusiów. 77 00:12:47,149 --> 00:12:53,101 Teraz to zaproszenie, nawet przed śmiercią twojego dziada, mój władco. 78 00:12:55,056 --> 00:12:57,922 Myślałem, że znałeś tylko legendarnego Timura. 79 00:12:59,357 --> 00:13:03,745 Kaz-chan był świetnym wodzem i klientem. 80 00:13:04,875 --> 00:13:10,348 Tylko dzięki Tugługowi i Mongołom zapanuje porządek na szlaku. 81 00:13:10,957 --> 00:13:13,129 Gdy oddadzą mi tron, 82 00:13:13,475 --> 00:13:19,385 przywrócę pokój naszym plemionom na całym Jedwabnym Szlaku. 83 00:13:31,898 --> 00:13:34,679 Nie możesz stracić najsilniejszych ludzi. 84 00:13:35,591 --> 00:13:38,719 Na parę dni, aż wyzdrowieją. 85 00:13:42,977 --> 00:13:45,062 Czemu się cofasz? 86 00:13:45,671 --> 00:13:48,799 Czemu udajesz, że rozumiesz tę trudną grę? 87 00:13:49,103 --> 00:13:52,143 Czy twoja siostra kiedykolwiek się wycofała? 88 00:13:53,578 --> 00:13:55,533 Zastawia pułapkę. 89 00:14:05,004 --> 00:14:10,912 - Dawno się nie widzieliśmy. - Książę, co cię sprowadza? 90 00:14:17,342 --> 00:14:20,905 Mój ojciec wzywa natychmiast do Samarkandy. 91 00:14:21,861 --> 00:14:26,640 Gdy zajmę się moimi ludźmi. Ataki są coraz częstsze. 92 00:14:27,595 --> 00:14:33,157 - I wojownicy muszą wydobrzeć. - Chan nie potrzebuje twoich ludzi. 93 00:14:36,068 --> 00:14:39,065 - Jedź sam, jesteś zdrowy. - Oczywiście. 94 00:14:41,412 --> 00:14:44,540 Nie zawiedzie chana i jego posłańca. 95 00:14:54,359 --> 00:15:00,267 Strategiczna gra. Pójdźcie, druhowie. 96 00:15:03,396 --> 00:15:06,089 Zbierzmy łupy na podróż z Timurem. 97 00:15:08,479 --> 00:15:12,172 Może zagrasz ze mną w Samarkandzie. 98 00:15:21,644 --> 00:15:26,553 Czemu wzywa ciebie, a nie Husejna? Nie ufam Iliasowi. 99 00:15:26,814 --> 00:15:30,636 Ufam jego ojcu. Tugług da tron Husejnowi. 100 00:15:30,854 --> 00:15:34,721 Co pomyślą ludzie, gdy zamiast niego wjedziesz do Samarkandy? 101 00:15:34,981 --> 00:15:39,847 - Nie zagrażam im. - Krążą plotki o wizjach twego ojca. 102 00:15:40,108 --> 00:15:43,236 Nie jestem moim ojcem. Nie dbam o jego wizje. 103 00:15:44,496 --> 00:15:46,451 Widzę więcej niż ludzie. 104 00:15:52,272 --> 00:15:56,878 I ojca, którym się staniesz. 105 00:16:05,220 --> 00:16:09,999 Będę ojcem? Ukochana! 106 00:16:14,474 --> 00:16:16,472 - Jak go nazwiemy? - Jego? 107 00:16:16,733 --> 00:16:22,033 Albo ją. Szlachetne imię, jak ty. 108 00:16:23,336 --> 00:16:26,899 Tekina, jak twoja matka. 109 00:16:28,811 --> 00:16:31,113 Syn – Dżahangir. 110 00:16:32,417 --> 00:16:36,022 Władca świata. Twojemu bratu się nie spodoba. 111 00:16:41,758 --> 00:16:45,017 Obiecuję, że zanim to dziecko się urodzi, 112 00:16:46,580 --> 00:16:49,708 odbuduję siedzibę rodu w Samarkandzie. 113 00:16:51,751 --> 00:16:53,966 Będzie, jak było. 114 00:16:57,616 --> 00:16:59,266 Jeśli Bóg pozwoli. 115 00:17:09,781 --> 00:17:11,735 Może pojadę z tobą? 116 00:17:13,256 --> 00:17:16,168 Nie narażę żony w tych groźnych czasach. 117 00:17:17,818 --> 00:17:19,773 Będziesz bezpieczna z bratem. 118 00:17:20,251 --> 00:17:25,942 Obiecaj, że będziesz ostrożny. U Mongołów nie ma nic za darmo. 119 00:17:32,067 --> 00:17:35,283 Moja królowo, będziesz ze mnie dumna. 120 00:17:42,278 --> 00:17:44,233 I bądź dumny z siebie. 121 00:20:16,730 --> 00:20:18,728 Twój stryj nie żyje. 122 00:20:20,727 --> 00:20:23,725 Zrobiłeś panie, co musiałeś. 123 00:20:32,543 --> 00:20:37,931 Uczynię mojego syna władcą Samarkandy. Timurze... 124 00:20:42,059 --> 00:20:47,489 Wiem, że nie darzycie się miłością, 125 00:20:48,271 --> 00:20:53,094 ale będziesz tutaj jego doradcą. 126 00:20:54,352 --> 00:20:58,568 - Rozumiem, panie, ale... - Podejdź. 127 00:21:05,823 --> 00:21:11,385 Od czasów mojego dziada, wielkiego Czyngis-chana, 128 00:21:12,079 --> 00:21:18,076 mój ród strzegł Jedwabnego Szlaku. 129 00:21:18,640 --> 00:21:20,595 Zapewnia nam życie. 130 00:21:21,550 --> 00:21:25,549 Dlatego musi być ochroniony i niech kwitnie handel. 131 00:21:27,677 --> 00:21:29,936 I wasz syn, Ilias, tego dokona? 132 00:21:30,631 --> 00:21:35,106 A co z tronem obiecanym Husejnowi? 133 00:21:35,845 --> 00:21:37,930 Timurze, masz dzieci? 134 00:21:40,233 --> 00:21:43,926 Dowiedziałem się, że wkrótce będę miał. 135 00:21:49,314 --> 00:21:53,962 To się przekonasz, że ojcu pęka serce, kiedy dziecko 136 00:21:54,223 --> 00:21:59,959 nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Przyrzeknij jak ojciec ojcu. 137 00:22:00,435 --> 00:22:03,520 Dzięki twojej pomocy 138 00:22:04,086 --> 00:22:07,387 po mojej śmierci otoczy nasz ród chwałą. 139 00:22:36,538 --> 00:22:39,450 Wszystko pozostaje w równowadze. 140 00:22:39,667 --> 00:22:45,664 Widzimy to w naturze i tego pragniemy w duszy. 141 00:22:46,793 --> 00:22:52,137 „Uniósł do niebios równowagę, której nie wolno ci zniszczyć. 142 00:22:56,611 --> 00:23:00,478 Nie wolno ci zniszczyć równowagi, lecz ją zachowuj.” 143 00:23:01,563 --> 00:23:04,345 Twój ojciec wiedział, że jest ci przeznaczona wielkość. 144 00:23:04,996 --> 00:23:07,299 Podobno jego wizje się spełniają. 145 00:23:07,907 --> 00:23:11,687 Jestem zaufanym doradcą, któremu nie ufa 146 00:23:12,817 --> 00:23:17,203 nowo mianowany władca bez pojęcia o dzierżeniu władzy. 147 00:23:17,553 --> 00:23:21,246 Aby dostać to, co kochasz, cierpliwie znoś to, czego nienawidzisz. 148 00:23:21,984 --> 00:23:23,635 Al-Ghazali? 149 00:23:26,155 --> 00:23:28,848 Chan Tugług dostrzegł coś w tobie, jak i my. 150 00:23:29,544 --> 00:23:34,671 Choć twój krótkowzroczny nauczyciel kazał trzymać się domu. Spocznij. 151 00:23:40,274 --> 00:23:45,706 Jesteś dla nas błogosławieństwem. Śmierć Kaz-chana, bunt stryja, 152 00:23:46,141 --> 00:23:49,051 podbój Tugługa, teraz Ilias. 153 00:23:50,832 --> 00:23:55,655 Może ciebie posłucha i przyniesie pokój? 154 00:23:58,609 --> 00:24:00,825 Jeśli Bóg pozwoli. 155 00:24:26,632 --> 00:24:28,023 Najdroższa, 156 00:24:29,238 --> 00:24:33,496 chan Tugług mianował mnie głównym doradcą syna, Iliasa. 157 00:24:35,322 --> 00:24:38,276 Pamiętam, co obiecałem twojemu rodowi. 158 00:24:39,405 --> 00:24:45,140 Husejn musi poczekać. Chan mi zaufał, że poprowadzę jego syna. 159 00:24:46,009 --> 00:24:51,962 W ten sposób ochronię nasze plemię przed ambicjami Iliasa. 160 00:25:00,607 --> 00:25:02,822 Poślę po ciebie, gdy będzie bezpiecznie. 161 00:25:47,963 --> 00:25:53,177 - Jasurze, co za niespodzianka. - Przybyłem godzinę temu. 162 00:25:53,915 --> 00:25:58,390 Na szczęście, bo mieli czym przyprawić jadło. 163 00:26:00,650 --> 00:26:05,124 - Twoja żona jest bezpieczna u brata. - Dziękuję za dobre wieści. 164 00:26:06,254 --> 00:26:09,209 Nie wiem, kiedy znów ją zobaczę, bo tu zostaję. 165 00:26:09,425 --> 00:26:14,639 - Słyszałem o zadaniu od chana. - Ludzie gadają? 166 00:26:16,550 --> 00:26:22,547 Są zaniepokojeni. Twój stryj wywołał wielkie zamieszanie. 167 00:26:23,848 --> 00:26:27,064 Cierpieli z powodu jego długiej i kosztownej wojny. 168 00:26:28,325 --> 00:26:31,453 Ucztują z Iliasem licząc na pokój. 169 00:26:35,146 --> 00:26:36,797 Chyba czujesz... 170 00:26:38,362 --> 00:26:42,922 spojrzenia całej sali utkwione w tobie i twoim wojowniku? 171 00:26:46,181 --> 00:26:51,264 Czego mogą się spodziewać po człowieku lojalnym wobec Husejna? 172 00:26:52,655 --> 00:26:54,523 Jak utrzymasz pokój? 173 00:26:54,957 --> 00:26:58,345 Panie, ten kupiec zawraca wam głowę? 174 00:27:00,343 --> 00:27:01,822 Nie, skądże. 175 00:27:02,344 --> 00:27:05,644 Emirze, twoje miejsce jest przy nas. Zapraszam. 176 00:27:39,403 --> 00:27:44,833 Dziękujemy mojemu ojcu, mądremu i miłosiernemu chanowi, 177 00:27:45,659 --> 00:27:51,090 który trudził się niezmordowanie, by przynieść tej ziemi pokój i jedność. 178 00:27:52,523 --> 00:27:54,609 Za to, że dał nam emira Timura, 179 00:27:56,260 --> 00:28:01,386 krewnego barłaskiego zdrajcy, mojego głównego doradcę. 180 00:28:02,733 --> 00:28:07,121 Oby jego mądrość i pozycja ochroniły nas 181 00:28:07,338 --> 00:28:09,989 przed jego rodziną i podziałami. 182 00:28:11,987 --> 00:28:16,072 Zdrowie wielkiego emira Timura! 183 00:28:20,459 --> 00:28:21,675 Toast? 184 00:28:32,842 --> 00:28:35,970 Bunt Barłasów pochłonął wiele istnień. 185 00:28:36,188 --> 00:28:38,273 Tylko głupcy walczą z chanem. 186 00:28:39,400 --> 00:28:43,746 Być może, ale ta tragedia mnie przygniata. 187 00:28:45,050 --> 00:28:51,001 Jestem Barłasem, ale różnię się od krewnego. 188 00:28:53,956 --> 00:28:56,042 W okresie przejściowym 189 00:28:57,042 --> 00:29:01,213 znów zjednoczmy się w pokoju. 190 00:29:03,254 --> 00:29:07,685 Pod prawdziwym, szlachetnym chanem. 191 00:29:10,640 --> 00:29:13,941 Przysięgam wierność chanowi Tugługowi, 192 00:29:15,375 --> 00:29:19,633 bo zabiega o pokój, dostatek... 193 00:29:21,196 --> 00:29:25,976 - I bezpieczeństwo dla wszystkich! - Zdrowie chana! 194 00:30:01,428 --> 00:30:02,817 Niedomagasz? 195 00:30:07,424 --> 00:30:13,332 Ucieszyłem się, że ojciec wzmocnił mnie twoją siłą. 196 00:30:17,590 --> 00:30:22,804 Ale władca nie może ignorować cudzych ambicji. 197 00:30:25,324 --> 00:30:30,537 Nie przeszkodzisz mi ani ty, ani twój szwagier. 198 00:32:12,375 --> 00:32:18,023 - Znajdź moją żonę. - Zwymiotuj truciznę. 199 00:32:26,452 --> 00:32:30,883 Korzystam z tego tajnego wyjścia z miasta. Idź. 200 00:32:39,615 --> 00:32:41,093 Sprowadź Timura. 201 00:32:43,874 --> 00:32:47,740 Uwiązałem konia za północnym murem. Idź! 202 00:32:50,086 --> 00:32:54,865 Wróć do obozu żony. Jeśli przeżyjesz, spłaciłem dług. 203 00:34:08,115 --> 00:34:09,288 Timurze. 204 00:34:36,051 --> 00:34:37,181 Timurze. 205 00:35:09,157 --> 00:35:10,331 Timurze. 206 00:37:19,191 --> 00:37:21,190 Jak nowonarodzony źrebak. 207 00:37:25,144 --> 00:37:29,750 - Zostaw go. - Zaratusztriańska wiedźma. 208 00:37:30,879 --> 00:37:34,615 Banu, słyszeli o tobie. 209 00:37:52,558 --> 00:37:58,076 Szukaliśmy u ciebie ukrytej broni. Znaleźliśmy tylko to. 210 00:38:05,245 --> 00:38:07,113 Gram w szatrandż. 211 00:38:10,067 --> 00:38:12,066 Jestem twoim jeńcem? 212 00:38:13,761 --> 00:38:19,669 Uważasz mnie za wroga, chociaż ocaliłam cię na pustyni. 213 00:38:21,276 --> 00:38:25,664 - Gdy cię skrzywdzili w Samarkandzie. - A cóż o tym wiesz? 214 00:38:25,925 --> 00:38:30,704 Więcej, niż ci się wydaje. Nie mój miód spijałeś ten nocy. 215 00:38:32,181 --> 00:38:37,352 Tugług był zły, ale jego syn... Tego nie muszę ci tłumaczyć. 216 00:38:38,611 --> 00:38:43,044 Zaimponowałeś mi walką z Mongołami. 217 00:38:44,563 --> 00:38:48,257 Ta wściekłość i namiętność... 218 00:38:52,732 --> 00:38:54,514 mogą się przydać. 219 00:39:01,813 --> 00:39:04,941 Zachowałam cię przy życiu. 220 00:39:09,241 --> 00:39:14,151 - Zaufać ci? - Każdy mój wojownik może odejść. 221 00:39:18,756 --> 00:39:19,929 Zostań. 222 00:39:24,795 --> 00:39:26,229 Wyleczę cię. 223 00:39:31,790 --> 00:39:34,570 I odkryjesz, że łączy nas cel. 224 00:39:40,739 --> 00:39:42,000 Jaki? 225 00:39:46,301 --> 00:39:47,776 Sprawiedliwość. 226 00:40:54,815 --> 00:40:57,249 Szukam godnego przeciwnika. 227 00:41:04,678 --> 00:41:08,849 Kay Khusrau. Myślałem, że nie żyjesz. 228 00:41:09,630 --> 00:41:14,757 Tobie bliżej do trupa. Niedaleko odszedłeś. 229 00:41:20,536 --> 00:41:21,969 Co tu robisz? 230 00:41:23,229 --> 00:41:27,269 Bunt Hadjiego był nie dla mnie. Banu mnie przyjęła. 231 00:41:29,399 --> 00:41:32,657 Dobrze mnie traktują, póki się przydaję. 232 00:41:33,526 --> 00:41:38,870 - Nie wątpię. To złodzieje. - Wygnańcy, jak my. 233 00:41:39,434 --> 00:41:42,997 Starają się tylko przetrwać pod władzą Mongołów. 234 00:41:43,475 --> 00:41:44,909 Przeklęci! 235 00:41:46,256 --> 00:41:50,253 - Zabiję Iliasa za to, co zrobił. - Ledwie idziesz. 236 00:41:51,512 --> 00:41:54,424 Na wiele miesięcy złożył cię zatruty miód. 237 00:42:00,375 --> 00:42:03,720 Na szczęście Banu zna jego tajemnice. 238 00:42:07,241 --> 00:42:10,021 Do Samarkandy dziesięć dni jazdy. 239 00:42:11,845 --> 00:42:15,408 Jeśli tam dojedziesz, 240 00:42:16,712 --> 00:42:20,882 pokuśtykasz przez bramę i zabijesz Iliasa tam, gdzie będzie stał. 241 00:42:23,794 --> 00:42:25,444 Czemu mi pomagasz? 242 00:42:31,397 --> 00:42:35,132 Przekonajmy się, dlaczego przeznaczenie 243 00:42:35,350 --> 00:42:39,390 znowu przywiodło nas do siebie. 244 00:42:43,343 --> 00:42:45,124 Zrobię ci kulę. 245 00:43:28,528 --> 00:43:32,917 Nasza znajomość źle się zaczęła. Jestem Douglas. 246 00:43:34,132 --> 00:43:38,607 Syn Douglasa. Ale jak inni mów na mnie James. 247 00:43:40,562 --> 00:43:43,082 Przewodzi wam perska purystka. 248 00:43:43,604 --> 00:43:47,599 Ją rozumiem, ale was... 249 00:43:49,556 --> 00:43:55,248 Każdy ma powód do walki, nawet rzezimieszki jak my. 250 00:43:57,419 --> 00:44:01,330 O co ty walczysz, wielki wodzu? 251 00:44:03,068 --> 00:44:07,326 - O co się bijesz? - Nie pojmiesz. 252 00:44:09,715 --> 00:44:14,321 Odzyskać, ochronić coś, co należy do ciebie. 253 00:44:14,581 --> 00:44:17,579 - To wszyscy rozumiemy. - Zapłacą. 254 00:44:20,011 --> 00:44:25,356 Na pewno... Timurze Chromy. 255 00:44:35,044 --> 00:44:37,217 Dlatego zachowała cię przy życiu. 256 00:45:08,063 --> 00:45:09,280 Kay-Khusrau! 257 00:45:11,104 --> 00:45:14,884 Dlaczego nie przyłączyłeś się do buntu? 258 00:45:16,883 --> 00:45:21,792 Byłeś wierny Tugługowi. Pogardzam Mongołami, 259 00:45:22,009 --> 00:45:25,963 zwłaszcza po działaniach przeciwko twojemu ojcu. 260 00:45:26,224 --> 00:45:28,742 Teraz wywlekasz to wspomnienie? 261 00:45:30,481 --> 00:45:35,695 Chodzi o to, co w tobie widział. 262 00:45:39,257 --> 00:45:42,385 Dostrzegł, że kończy się panowanie Mongołów. 263 00:45:42,733 --> 00:45:45,731 Marzył, że zostanę nowy władcą. 264 00:45:46,817 --> 00:45:50,206 Płonącym mieczem unicestwię Mongołów. 265 00:45:50,814 --> 00:45:52,422 Głupiec, 266 00:45:53,378 --> 00:45:57,679 bo walczył z nimi i nie wierzył Kaz-chanowi. 267 00:45:58,025 --> 00:46:00,198 Ale to ty skończyłeś na wygnaniu, 268 00:46:01,024 --> 00:46:05,152 lojalny tym, którzy nie cenili twojej wierności. 269 00:46:08,540 --> 00:46:11,147 Może przyjmij wizję ojca? 270 00:46:16,968 --> 00:46:18,446 Zostań władcą. 271 00:46:21,313 --> 00:46:25,049 Wygnano nas za jego fałszywe proroctwa. 272 00:46:26,527 --> 00:46:31,002 Odrzuciłem je nie z tchórzostwa. 273 00:46:34,434 --> 00:46:37,215 - Dałem słowo. - Komu? 274 00:46:39,646 --> 00:46:40,951 Kaz-chanowi. 275 00:46:41,690 --> 00:46:45,730 Jak on przedłożyłeś Mongołów nad własne plemię. 276 00:46:45,990 --> 00:46:49,162 Kaz-chan mnie wybrał. 277 00:46:50,509 --> 00:46:53,681 Dał mi szansę 278 00:46:54,202 --> 00:46:57,852 i wnuczkę za żonę. 279 00:47:01,284 --> 00:47:03,282 Ale po jego śmierci... 280 00:47:08,061 --> 00:47:10,972 ludzie nie wybrali Husejna, jego dziedzica. 281 00:47:12,058 --> 00:47:15,098 Twój stryj został symbolem wolności. 282 00:47:16,142 --> 00:47:20,140 - I patrz jak skończył. - Potrzebowaliśmy innego wodza. 283 00:47:21,790 --> 00:47:27,742 Ciebie. Ale lojalny wobec dziadka żony, 284 00:47:28,829 --> 00:47:32,824 marionetkowego władcy, ignorowałeś nasze cierpienia. 285 00:47:37,040 --> 00:47:39,125 Znowu otrzymujesz władzę. 286 00:47:40,473 --> 00:47:45,338 - Będziesz ją wiecznie odrzucał? - Tak. 287 00:47:49,466 --> 00:47:51,551 Nie chodzi o koronę. 288 00:47:53,810 --> 00:47:55,722 O człowieka. 289 00:47:57,591 --> 00:48:03,542 O siłę, uczciwość, sprawiedliwość. 290 00:48:04,932 --> 00:48:09,711 Moje życie należy do mnie i nie opiera się na fałszywych proroctwach. 291 00:48:12,753 --> 00:48:15,403 Kaz-chan i Al-dżai nie żyją. 292 00:48:16,618 --> 00:48:22,354 Pozostało mi tylko pomścić krzywdy, które wyrządził im Ilias. 293 00:48:23,528 --> 00:48:26,438 Zemścisz się za śmierć żony... 294 00:48:29,740 --> 00:48:33,911 wypełniając proroctwa, których lękają się Ilias i Mongołowie. 295 00:50:15,010 --> 00:50:17,573 Przetrwałeś jako pionek. 296 00:50:19,529 --> 00:50:22,005 Nikt nie dostrzega jego potencjału. 297 00:50:24,090 --> 00:50:27,218 Pokażę ci, kim może się stać. 298 00:50:32,910 --> 00:50:34,909 Mniej zręczny od innych. 299 00:50:39,210 --> 00:50:40,340 Nieustępliwy. 300 00:50:48,247 --> 00:50:50,332 Przed nim niebezpieczna droga, 301 00:50:52,504 --> 00:50:56,414 ale da sobie radę dzięki poplecznikom. 302 00:50:56,719 --> 00:51:00,195 Wreszcie się ze mną napijesz? Miód Banu. 303 00:51:00,759 --> 00:51:03,367 Jedna kropla przywraca życie. 304 00:51:05,756 --> 00:51:09,101 Jeszcze? Sam wiesz... 305 00:51:09,361 --> 00:51:13,315 Pod potężną osłoną porusza się niepostrzeżenie. 306 00:51:13,576 --> 00:51:17,791 Iskra... zmienia przeznaczenie. 307 00:51:19,267 --> 00:51:21,874 Tak będziemy walczyć z Iliasem. 308 00:51:23,959 --> 00:51:26,957 Wytrzymał wyzwania i zdrady. 309 00:51:28,435 --> 00:51:33,344 Może zastąpić każdą bierkę na szachownicy. 310 00:51:34,734 --> 00:51:38,904 Objawia się nowy i przemieniony. 311 00:51:40,686 --> 00:51:46,118 Wyszedł z cudzego cienia. Może to władca. 312 00:51:48,898 --> 00:51:50,157 Władca? 313 00:52:09,142 --> 00:52:10,881 Dziś coś innego? 314 00:52:12,228 --> 00:52:17,225 Pani Banu nie chce, żebym cię obdarł ze skóry po tak ciężkiej pracy. 315 00:52:17,484 --> 00:52:19,831 Czyli warto uczciwie walczyć. 316 00:52:36,080 --> 00:52:40,034 Godny przeciwnik. Ledwie po pół roku. 317 00:52:41,381 --> 00:52:47,333 - Przesadzasz, chrześcijański druhu. - Tak szybko nazywasz mnie druhem? 318 00:52:48,288 --> 00:52:49,766 Miękniesz. 319 00:53:23,871 --> 00:53:25,956 Rozumiem cię lepiej, niż myślisz. 320 00:53:28,216 --> 00:53:33,820 Moja rodzina walczyła u boku szalonego Williama Wallace’a. 321 00:53:34,645 --> 00:53:38,208 - Słyszałeś o nim? - I o waszym zdrajcy, królu. 322 00:53:38,426 --> 00:53:43,987 Był wielkim człowiekiem. Starał się zjednoczyć klany, 323 00:53:44,204 --> 00:53:49,808 ale wolały skakać sobie do oczu i zapominały o szarakach. 324 00:53:50,938 --> 00:53:54,197 Przysiągłem, że nie będę służył królowi. 325 00:53:55,065 --> 00:54:00,973 Teraz to mój dom i będę bronił tych, który nazywam druhami. 326 00:54:05,841 --> 00:54:07,490 Nawet ciebie. 327 00:54:09,663 --> 00:54:13,399 Może masz rację, Timurze Chromy. 328 00:54:16,094 --> 00:54:17,744 I zmiękłem. 329 00:54:36,426 --> 00:54:37,686 Nareszcie. 330 00:55:09,836 --> 00:55:11,531 Obfity łup. 331 00:55:12,226 --> 00:55:14,572 - Nie walczyli. - Dobrze. 332 00:55:14,919 --> 00:55:18,221 Miecze do zbrojowni. Dajcie tu skrzynię. 333 00:55:24,955 --> 00:55:28,299 - Co z nimi zrobisz? - Nie zaczynaj. 334 00:55:29,430 --> 00:55:33,514 Podążali z Samarkandy. Oni pozwolili ci zginąć. 335 00:55:35,817 --> 00:55:37,685 Przyłączysz się do nich? 336 00:55:48,112 --> 00:55:50,458 Niech Kay ci to wyjaśni. 337 00:55:54,367 --> 00:55:55,671 Wzywa cię. 338 00:56:08,097 --> 00:56:09,575 Wzywałeś mnie? 339 00:56:10,704 --> 00:56:15,093 Pojmaliśmy człowieka, który zaprowadzi nas do magazynów prochu. 340 00:56:15,440 --> 00:56:18,350 - Jest w karawanie na zewnątrz. - Jasur? 341 00:56:20,263 --> 00:56:22,651 - Zawdzięczam mu życie. - To nie koniec. 342 00:56:26,084 --> 00:56:30,168 - Husejn żyje. - Nie zginął? 343 00:56:31,167 --> 00:56:37,118 - Gromadzi siły i umyka Iliasowi. - Gdzie? 344 00:56:37,467 --> 00:56:42,073 To zaszokowało nie tylko ciebie, ale i nas. 345 00:56:44,201 --> 00:56:47,545 Dzięki prochowi Jasura rzucimy Iliasa na kolana. 346 00:56:47,937 --> 00:56:51,891 - Nie pora się wahać. - Husejn nas zjednoczy. 347 00:56:52,152 --> 00:56:56,974 Znowu pionek słabeuszy? Niczego się nie nauczyłeś? 348 00:56:57,235 --> 00:57:01,623 Jeśli Husejn uniknął napaści... Aldżai. 349 00:57:03,405 --> 00:57:06,055 Uszanuj siłę przeznaczenia. 350 00:57:10,443 --> 00:57:13,571 Z Husejnem żyje moja obietnica, 351 00:57:14,655 --> 00:57:17,133 silniejsza od przeznaczenia. 352 00:58:03,491 --> 00:58:04,793 Emir Timur? 353 00:59:00,666 --> 00:59:06,617 Chorasan, starożytny Afganistan 354 00:59:14,568 --> 00:59:15,829 Kto to? 355 00:59:19,434 --> 00:59:24,561 Wyglądają na podróżników. Powiedz innym. 356 00:59:25,169 --> 00:59:27,559 - Aldżai. - Idź, nic mi nie będzie. 357 00:59:38,377 --> 00:59:39,550 Timur. 358 01:00:00,491 --> 01:00:01,620 Aldżai. 359 01:00:15,828 --> 01:00:19,346 Nie ma Iliasa, niewielu Jette. Możemy walczyć. 360 01:00:20,259 --> 01:00:24,039 - A skąd armia? - Od ciebie, obiecałeś. 361 01:00:24,387 --> 01:00:26,515 Tylko głupcy lekceważą Mongołów. 362 01:00:26,863 --> 01:00:29,991 Husejnie, nie panujesz nawet nad mongolską żoną. 363 01:00:31,815 --> 01:00:35,596 Tylu wspaniałych taktyków w jednej jurcie. 364 01:00:36,421 --> 01:00:40,461 Szkoda, że nie zauważyliście jeźdźców przybywających do obozu. 365 01:00:56,102 --> 01:00:59,968 Chwała Allahowi i niebiosom. Żyjesz. 366 01:01:00,316 --> 01:01:05,052 - Trudno mnie zabić. - Być może, bracie. 367 01:01:09,310 --> 01:01:12,785 Opowiadaj, gdzie spędziłeś te miesiące? 368 01:01:17,348 --> 01:01:23,300 Otruty zdołałeś jechać konno? Nie słyszałam, żeby ktoś przeżył. 369 01:01:24,777 --> 01:01:27,818 Mój mąż to nie byle kto. 370 01:01:29,426 --> 01:01:33,205 Ilias wysłał ludzi do Chorasanu, zanim dotarłeś do Samarkandy. 371 01:01:34,900 --> 01:01:38,115 Aldżai została ciężko ranna. Cudem uciekliśmy. 372 01:01:38,376 --> 01:01:41,504 - Husejn potrafi się ukrywać. - Zrobiłem więcej. 373 01:01:41,764 --> 01:01:44,197 Ojciec mawiał, że jest przebiegły. 374 01:01:44,415 --> 01:01:49,063 Najważniejsze, że ocaliłeś moją żonę i syna. 375 01:01:50,540 --> 01:01:54,581 Uchroniłeś ich, chociaż myślałeś, że nie żyję. 376 01:01:55,016 --> 01:01:57,405 Znowu jestem twoim dłużnikiem. 377 01:02:00,358 --> 01:02:03,401 Ilias zapłaci za krzywdy wyrządzone tej rodzinie. 378 01:02:06,529 --> 01:02:10,960 Zaatakujmy Samarkandę. Tugług umiera. 379 01:02:11,481 --> 01:02:15,998 Ilias opuścił miasto i podążył na północ do konającego ojca, 380 01:02:16,348 --> 01:02:19,302 aby zostać chanem Czagataju. 381 01:02:20,823 --> 01:02:24,471 Zdrajcy z Samarkandy nam ulegną. 382 01:02:24,689 --> 01:02:28,382 Ich trzeba uwolnić, a nie podbić. 383 01:02:32,075 --> 01:02:37,375 To nasza szansa. Razem urządzimy piekło Iliasowi. 384 01:02:37,983 --> 01:02:41,415 Bikijuk ma w Samarkandzie tylko kilkuset ludzi. 385 01:02:41,677 --> 01:02:44,370 Zdobędziemy miasto przed powrotem Iliasa. 386 01:02:47,021 --> 01:02:49,062 Utraciłeś wiarę we mnie? 387 01:04:29,465 --> 01:04:35,114 Ledwie cię odzyskałam, a już podążasz z Husejnem do Samarkandy. 388 01:04:43,717 --> 01:04:48,930 Ma rację, ale wystarczy jedno twoje słowo, 389 01:04:49,192 --> 01:04:52,580 odmówię i pomaszeruje z kimś innym. 390 01:04:55,144 --> 01:04:58,792 Mój brat widzi tylko szanse. 391 01:05:00,183 --> 01:05:05,613 Jego oczy ciągle wypatrują na horyzoncie kolejnego ruchu. 392 01:05:16,084 --> 01:05:20,863 Ale mój ukochany... jest inny. 393 01:05:24,426 --> 01:05:27,336 Samarkanda potrzebuje was obu. 394 01:05:30,900 --> 01:05:35,331 Bardziej dbam o potrzeby żony i syna. 395 01:05:35,765 --> 01:05:39,502 Dżahangir musi wiedzieć, że jego ojciec jest wielkim człowiekiem, 396 01:05:39,762 --> 01:05:44,151 który dotrzymał słowa i chroni szlak. 397 01:05:57,140 --> 01:05:58,401 A cóż to? 398 01:06:03,396 --> 01:06:05,700 Ilias naznaczył nas oboje. 399 01:06:08,871 --> 01:06:11,651 Cieszę się, że Dżahangir nie ucierpiał. 400 01:06:14,389 --> 01:06:19,733 - Powinienem był was chronić. - Nie wiedziałeś. 401 01:06:19,992 --> 01:06:22,774 Będziecie bezpieczni, gdy Ilias zginie. 402 01:06:30,160 --> 01:06:35,634 Niech Husejn działa. Zwycięży. 403 01:06:39,803 --> 01:06:42,325 Dzięki tobie u jego boku. 404 01:06:59,964 --> 01:07:02,136 Przywiodła cię do mnie. 405 01:07:21,948 --> 01:07:24,641 Przez rok czekaliśmy gromadząc ludzi. 406 01:07:25,162 --> 01:07:29,160 Nie umiesz liczyć? 407 01:07:30,203 --> 01:07:35,198 Moich stu wojowników jest silniejszych od tysiąca Iliasa. 408 01:07:36,068 --> 01:07:41,151 Wielokrotnie przekradałeś się do miasta. Znasz obronę Samarkandy? 409 01:07:44,062 --> 01:07:50,014 - Z waszymi siłami to będzie cud. - Walczymy o sprawiedliwość. 410 01:07:51,448 --> 01:07:56,227 Nie wezwę aniołów z płonącymi mieczami z wizji mojego ojca. 411 01:08:03,351 --> 01:08:04,482 Co to? 412 01:08:09,044 --> 01:08:10,868 Grasz w szatrandż? 413 01:08:23,119 --> 01:08:28,333 Jette mają przewagę liczebną, ale nie potrzebujemy dużej armii. 414 01:08:30,330 --> 01:08:35,544 Mongołom w mieście nie zależy na Samarkandzie. 415 01:08:36,545 --> 01:08:39,369 Na pewno ulegną? Bikijuk. 416 01:08:39,802 --> 01:08:44,322 Walczą ze strachu przed chanem. 417 01:08:45,625 --> 01:08:50,404 - I dla zdobyczy wojennych. - A cóż to? 418 01:08:51,272 --> 01:08:54,705 Stworzymy pozory, że miasto jest otoczone. 419 01:08:57,703 --> 01:09:01,961 - Pochodnie. - Z daleka. 420 01:09:03,134 --> 01:09:05,914 Kto idzie na nasze miasto z liczną armią? 421 01:09:07,131 --> 01:09:08,998 Bikijuk nie jest głupcem. 422 01:09:09,695 --> 01:09:14,256 Nie wyśle swoich ludzi na większy oddział. 423 01:09:14,647 --> 01:09:17,558 - Twój plan? - Służę Iliasowi. 424 01:09:18,036 --> 01:09:22,815 - Dla tej walki szkoda jego ludzi. - Kto teraz rządzi w mieście? 425 01:09:23,206 --> 01:09:25,074 - Abu Shihab. - Ruszajmy. 426 01:09:26,116 --> 01:09:29,593 Tchórz zapewni nam sukces. 427 01:09:32,025 --> 01:09:34,458 Musimy się poddać. 428 01:09:35,414 --> 01:09:41,366 Oddadzą pokłon prawowitemu władcy Samarkandy... Husejnowi. 429 01:09:43,236 --> 01:09:45,755 Gdy będzie powiewać biała flaga... 430 01:09:48,013 --> 01:09:51,577 Od tyłu wprowadzimy siły Iskandara. 431 01:09:52,620 --> 01:09:58,354 Zniszczą uciekające oddziały Jette. I miasto będzie nasze. 432 01:09:59,397 --> 01:10:02,743 Mieszkańcy Samarkandy staną po naszej stronie, 433 01:10:03,132 --> 01:10:07,000 gdy zobaczą, że zdobyliśmy miasto bez rozlewu krwi. 434 01:10:09,303 --> 01:10:14,777 Pozostało tylko... wysłać wiadomość... 435 01:10:17,341 --> 01:10:19,816 I zastawić pułapkę. Bikijuk! 436 01:10:22,336 --> 01:10:26,246 - Zaskoczony, bo żyję? - Nie. 437 01:10:34,458 --> 01:10:37,413 Bo nie przebiłem cię mieczem. 438 01:10:44,451 --> 01:10:48,622 Powiedz Iliasowi, że czekam na niego. 439 01:10:51,054 --> 01:10:53,183 Z moim mieczem. 440 01:11:03,828 --> 01:11:05,913 A co ze mną? 441 01:11:08,215 --> 01:11:11,822 Pomożesz nam zabić Iliasa. 442 01:11:22,509 --> 01:11:27,940 Skończyło się krwawe panowanie Iliasa i jego marionetkowych władców. 443 01:11:29,460 --> 01:11:31,546 Husejnie, to twoja chwila. 444 01:11:33,848 --> 01:11:39,497 Uwolnię Samarkandę do tyranii i wrogów mojego rodu. 445 01:11:48,967 --> 01:11:54,443 - Poddali się. Nie zagrażają nam. - Czyżby? 446 01:11:59,482 --> 01:12:04,347 Dwukrotnie spiskowali przeciwko nam! 447 01:12:06,129 --> 01:12:11,386 Knuli przeciwko mojemu dziadowi i żeby ciebie wydać na rzeź. 448 01:12:16,340 --> 01:12:21,987 Zostaw ich przy życiu, a znów zaatakują. 449 01:12:36,455 --> 01:12:39,887 Nie zaślepia mnie honor. 450 01:12:48,620 --> 01:12:52,486 Chcesz sprawiedliwości? 451 01:13:08,040 --> 01:13:13,689 Mój drogi, do obozu dotarła wieść o twoim zwycięstwie w Samarkandzie. 452 01:13:15,252 --> 01:13:18,728 Cieszę się, że brat zasiadł na należnym mu tronie. 453 01:13:20,204 --> 01:13:23,333 Teraz zagraża nam tylko Ilias. 454 01:13:27,287 --> 01:13:32,065 - Dobrze się czujesz? - Wytrzymam. 455 01:13:37,192 --> 01:13:41,363 Moje rany się nie goją. Gorączka mnie osłabia. 456 01:13:42,188 --> 01:13:46,271 Chciałabym wrócić do zdrowia z tobą w mojej rodzinnej Samarkandzie. 457 01:13:57,829 --> 01:14:01,044 Jak inni wierzyłem, że umarłeś. 458 01:14:01,912 --> 01:14:04,912 A jednak wyzwoliłeś Samarkandę. 459 01:14:05,127 --> 01:14:08,778 Została ze mnie połowa. 460 01:14:10,212 --> 01:14:13,948 Chromy, ale nadal Timur, syn Taragaja. 461 01:14:14,252 --> 01:14:18,423 - Tylko ty mogłeś zwyciężyć. - To nasze zwycięstwo. 462 01:14:20,768 --> 01:14:24,419 - Jak Husejn? - Ma Samarkandę. 463 01:14:25,982 --> 01:14:31,892 Powinien zapłacić za przelaną krew. 464 01:14:32,456 --> 01:14:34,976 Może to było sprawiedliwe. 465 01:14:35,454 --> 01:14:39,233 Czyngis-chan uważał, że warto. Ale trzeba zapłacić cenę. 466 01:14:39,624 --> 01:14:43,536 Widzisz to w oczach. A przynajmniej na to liczysz. 467 01:14:44,968 --> 01:14:49,139 Husejn stracił tak wiele... 468 01:14:50,268 --> 01:14:54,135 - Że uległ wściekłości. - Będzie ci ufał? 469 01:14:54,918 --> 01:14:57,698 Obaj chcemy odbudowy Jedwabnego Szlaku. 470 01:14:58,046 --> 01:15:01,565 Niech jedna osoba nie przesłoni ci całości. 471 01:15:03,390 --> 01:15:06,821 Nauczycielu, wszystko się ułoży. 472 01:15:18,074 --> 01:15:22,680 Tugług nie żyje. Ilias został chanem i wkrótce nas zaatakuje. 473 01:15:22,941 --> 01:15:25,328 Zwiadowcy potwierdzili, nadjeżdża z północy. 474 01:15:27,415 --> 01:15:29,458 Prosto w twoją zasadzkę. 475 01:15:34,628 --> 01:15:37,756 Ruszymy mu na spotkanie. 476 01:16:15,120 --> 01:16:19,333 - Czekaliśmy na ciebie. - Wedle życzenia. 477 01:16:21,550 --> 01:16:25,590 - Dobrze cię widzieć. - Chiński proch. 478 01:16:29,544 --> 01:16:32,846 Jak przekonam naszych ludzi, że nie odstrzeli im głów? 479 01:16:33,627 --> 01:16:35,712 Przecież jesteś wierzący? 480 01:16:38,234 --> 01:16:42,186 Rok 1365. Bitwa pod Taszkentem 481 01:16:49,788 --> 01:16:51,136 Co cię trapi? 482 01:16:53,438 --> 01:16:58,217 - Zasiadłeś na tronie. - Bo należał do mnie. 483 01:16:58,479 --> 01:16:59,956 I tak pozostanie. 484 01:17:03,562 --> 01:17:08,557 Pojutrze zapanuje pokój. 485 01:17:19,768 --> 01:17:24,197 Ilias zobaczy chromego słabeusza... 486 01:17:25,415 --> 01:17:29,282 na czele garstki piechurów. 487 01:17:32,454 --> 01:17:35,667 Czy proch wystarczy? 488 01:17:36,321 --> 01:17:39,361 Z pomocą Jasura przetrwamy dwie pierwsze fale. 489 01:17:41,403 --> 01:17:43,402 Reszta zależy od ciebie. 490 01:17:48,095 --> 01:17:51,395 Pokładasz wielką wiarę w tym proszku. 491 01:17:52,004 --> 01:17:55,740 Nie, w tobie. 492 01:18:00,823 --> 01:18:05,647 Jutro, gdy mongolski bęben wezwie trzecią falę, ruszysz ze wzgórza. 493 01:18:06,602 --> 01:18:08,471 Tak ich otoczymy. 494 01:19:48,091 --> 01:19:50,656 Pierwsza fala, naprzód! 495 01:20:05,471 --> 01:20:06,731 Wytrzymać. 496 01:20:31,234 --> 01:20:32,495 Wytrzymać! 497 01:20:38,316 --> 01:20:39,489 Tarcze! 498 01:20:42,312 --> 01:20:43,442 Strzały! 499 01:21:10,380 --> 01:21:11,683 Następna fala! 500 01:21:20,503 --> 01:21:21,850 Gotowi. 501 01:21:23,718 --> 01:21:24,847 Pochodnie! 502 01:21:32,754 --> 01:21:34,014 Naprzód! 503 01:22:38,749 --> 01:22:40,010 Rusznice! 504 01:23:15,591 --> 01:23:16,982 Wykończcie ich! 505 01:23:19,848 --> 01:23:22,976 - To nasz sygnał. - Ruszajmy. 506 01:24:07,075 --> 01:24:09,465 Husejnie, teraz! 507 01:24:12,939 --> 01:24:15,024 Bracie, przybywaj! 508 01:24:30,449 --> 01:24:31,623 Emirze. 509 01:24:36,097 --> 01:24:38,269 Timur nazbyt zaufał prochowi. 510 01:25:39,833 --> 01:25:41,006 Timurze! 511 01:26:39,093 --> 01:26:42,046 Husejnie! Tam są moi ludzie! 512 01:26:43,568 --> 01:26:47,826 Uwięzieni błocie, nam też to grozi. 513 01:26:53,908 --> 01:26:59,122 Samarkanda jest bezbronna. Tam walczmy, nie tutaj. 514 01:28:40,134 --> 01:28:41,264 Timurze... 515 01:28:50,299 --> 01:28:51,387 Wstań. 516 01:30:41,002 --> 01:30:42,131 Timurze... 517 01:31:45,475 --> 01:31:48,603 Ukochana. 518 01:31:50,646 --> 01:31:55,860 - Co się dzieje? - Od dawna niedomaga. Rany ropieją. 519 01:31:56,685 --> 01:32:00,638 Należymy do Boga i do Niego powrócimy. 520 01:32:01,030 --> 01:32:03,723 - Nie mów tak. - Gdzie Husejn? 521 01:32:07,546 --> 01:32:12,369 Przedłożył tron. Zdradził nas. 522 01:32:13,021 --> 01:32:14,671 Zostawił na śmierć. 523 01:32:21,536 --> 01:32:25,707 Mój brat nie pojmuje ceny za te czyny. 524 01:32:29,834 --> 01:32:34,353 Przetrwałeś beze mnie. 525 01:32:35,612 --> 01:32:38,046 Bądź silny dla naszego syna. 526 01:32:38,697 --> 01:32:42,823 Przyszedł czas, aby czynić co należy. 527 01:32:43,824 --> 01:32:48,298 Przywróć porządek. Daj naszemu synowi lepszy świat. 528 01:32:49,079 --> 01:32:53,166 - Przyrzeknij! - Sprowadź pomoc! 529 01:32:54,424 --> 01:32:58,422 Nie potrafię tego zrobić bez ciebie. 530 01:32:59,248 --> 01:33:01,333 Musisz. 531 01:33:13,846 --> 01:33:15,019 Aldżai. 532 01:34:25,575 --> 01:34:29,007 - Timurze! - Mąż posłał po ciebie? 533 01:34:35,611 --> 01:34:39,478 Nie pojadę do niego po tym, jak cię zdradził. 534 01:34:43,388 --> 01:34:48,602 Zabieram stąd syna. Zabiję Iliasa nawet bez pomocy Husejna. 535 01:34:51,512 --> 01:34:52,641 I co? 536 01:34:54,423 --> 01:34:59,506 Gdy pokonasz Iliasa, zostanie ci tylko jeden wróg: Husejn. 537 01:35:00,461 --> 01:35:01,939 Co dalej? 538 01:35:06,154 --> 01:35:11,237 Husejn zdobył tron, a ty straciłeś wszystko. 539 01:35:12,106 --> 01:35:16,101 Kto zbił pierwszą bierkę? 540 01:35:17,493 --> 01:35:19,579 Ilias? Tugług? Hadji? 541 01:35:20,882 --> 01:35:24,705 - Husejn zabił dziadka! - Nie. 542 01:35:25,486 --> 01:35:27,616 Rozpoczął rozgrywkę, 543 01:35:28,051 --> 01:35:31,742 w której straciłeś wszystko, a on siedzi na tronie. 544 01:35:33,743 --> 01:35:39,695 Widziałeś tylko Iliasa, przeoczyłeś ambicje najbliższych. 545 01:35:41,126 --> 01:35:43,212 Nic go nie powstrzyma. 546 01:35:44,039 --> 01:35:47,558 Myślisz, że pozwoli ci żyć? 547 01:35:48,600 --> 01:35:51,729 Przecież obiecałeś Aldżai chronić syna. 548 01:36:24,096 --> 01:36:27,964 Jeśli nie wrócę, zajmij się moim synem. 549 01:37:03,154 --> 01:37:04,284 Timurze... 550 01:37:13,669 --> 01:37:14,798 Timurze... 551 01:37:32,350 --> 01:37:33,784 Pora na ciebie. 552 01:38:01,459 --> 01:38:04,848 - Sztylet Barłasa. - Ktoś zrzuca winę na nasz klan. 553 01:38:05,542 --> 01:38:08,758 Nie zaślepi mnie honor. 554 01:39:15,057 --> 01:39:20,270 Do końca dnia przebiją się przez mury. 555 01:39:20,531 --> 01:39:23,442 W mieście nie ma wojowników, którzy walczyliby z nami? 556 01:39:23,833 --> 01:39:29,133 Z tobą? Według nich nie różnisz się od Iliasa. 557 01:39:29,785 --> 01:39:31,045 Ma rację. 558 01:39:34,651 --> 01:39:38,822 Chwała Allahowi. Żyjesz. 559 01:39:42,384 --> 01:39:45,036 Już nie ma tego, co nas łączyło. 560 01:40:10,755 --> 01:40:15,403 I co teraz się z nami stanie? 561 01:40:19,574 --> 01:40:25,092 Zadbaliśmy, aby nie pozostał nikt, kto podważyłby moje prawo do tronu. 562 01:40:29,219 --> 01:40:34,954 Zrobiłem wszystko, aby go utrzymać. Narodziny, małżeństwo... 563 01:40:36,344 --> 01:40:39,777 I to, co trzeba. 564 01:40:41,993 --> 01:40:43,253 Musiałem. 565 01:40:45,598 --> 01:40:49,509 Bracie, uczyniłeś to? 566 01:40:50,986 --> 01:40:54,982 Dziadek był za słaby, aby dzierżyć władzę. 567 01:40:55,331 --> 01:40:58,068 - Poparli Hadji'ego... - Uczyniłeś to? 568 01:41:09,103 --> 01:41:15,012 To, co konieczne! Myślisz, że łatwo mi przyszło? 569 01:41:19,748 --> 01:41:22,050 Przecież obaj tego chcieliśmy. 570 01:41:28,871 --> 01:41:31,304 Razem dokończmy dzieło. 571 01:41:34,346 --> 01:41:39,559 Niech ofiary i kompromisy będą warte przelanej krwi. 572 01:41:48,682 --> 01:41:53,592 Teraz... jest tylko Ilias. 573 01:41:58,587 --> 01:42:01,282 Bracie, przysięgam. To ostatni raz. 574 01:42:06,626 --> 01:42:07,799 Wiem. 575 01:42:31,695 --> 01:42:35,257 Mój synu, zrozumienie tej prawdy zajęło mi wiele lat. 576 01:42:36,908 --> 01:42:39,384 Ludzie żądni władzy 577 01:42:40,167 --> 01:42:44,338 gardzą duszami, które podepczą dla spełnienia ambicji. 578 01:42:45,596 --> 01:42:49,595 Opierałem się memu przeznaczeniu. 579 01:42:52,809 --> 01:42:58,109 Nie wybierasz przeznaczenia, tylko je dostajesz. 580 01:43:00,065 --> 01:43:06,017 Znajdujemy jedynie odwagę, by się mu poddać. Poddać... 581 01:43:07,972 --> 01:43:12,577 Przyjmując mój los wyznaczyłem drogę dla ciebie, 582 01:43:13,185 --> 01:43:15,054 mój drogi Dżahangirze. 583 01:43:17,834 --> 01:43:20,484 Świat przemieniony przez ofiarę. 584 01:43:32,346 --> 01:43:38,298 Plotki się potwierdziły. Do naszego obozu przychodzi chromy. 585 01:43:39,601 --> 01:43:44,510 Cień wojownika, przynosi kapitulację brata. 586 01:43:53,634 --> 01:43:58,240 To było przeznaczone dla mnie? 587 01:44:03,105 --> 01:44:09,013 Wreszcie zagrasz ze mną, gdy omówimy kapitulację brata? 588 01:44:17,747 --> 01:44:18,876 Wyjdźcie. 589 01:44:33,648 --> 01:44:37,166 Grajmy dalej. Twój ruch. 590 01:44:43,335 --> 01:44:47,855 Czego się boisz? 591 01:44:49,853 --> 01:44:54,458 To dla ciebie zaszczyt. Groźba warta mojej uwagi. 592 01:44:59,150 --> 01:45:04,189 Mogliśmy razem odbudować Jedwabny Szlak. 593 01:45:08,360 --> 01:45:12,792 Nie pojmujesz, co jest niezbędne, 594 01:45:13,401 --> 01:45:18,441 aby władać, budować, podbijać. 595 01:45:19,006 --> 01:45:20,700 Brać to, co twoje. 596 01:45:26,522 --> 01:45:29,998 Mówisz, że walczysz o wizję mojego pradziadka. 597 01:45:30,258 --> 01:45:34,255 Ale nie masz jego męstwa, odwagi, szlachetności. 598 01:45:34,863 --> 01:45:40,207 - A ty masz? - Mam jego krew! Przyszedłeś sam. 599 01:45:41,642 --> 01:45:45,464 Mówisz o połączeniu sił z tymi żałosnymi ludźmi? 600 01:45:45,725 --> 01:45:48,418 - Przyniosę im sprawiedliwość. - Sprawiedliwość? 601 01:45:51,330 --> 01:45:54,588 Jeden ruch dłoni. 602 01:45:55,717 --> 01:45:58,151 - I moi strażnicy... - Wydaj rozkaz. 603 01:46:02,756 --> 01:46:07,492 Oszukałeś mojego ojca, ale nie jestem tak naiwny. 604 01:46:07,710 --> 01:46:11,965 Za kogo się uważasz? Nigdy nie będziesz chanem. 605 01:46:12,619 --> 01:46:14,269 Wykonujesz ruchy, 606 01:46:17,701 --> 01:46:19,656 które przewidziałem. 607 01:46:20,829 --> 01:46:23,654 Widziałem, jak brat potraktował cię na polu bitwy. 608 01:46:24,478 --> 01:46:29,345 Bądź mi wdzięczny, bo się zemszczę, gdy cię zabiję. 609 01:46:32,212 --> 01:46:35,210 Jesteś za słaby i zaślepiony, żeby się mścić. 610 01:46:42,988 --> 01:46:48,461 Tak, człowiek, który stracił swoją królową. 611 01:46:51,850 --> 01:46:57,802 Liczysz, że się poddam. Różnię się od ciebie. 612 01:47:00,930 --> 01:47:04,059 Aldżai ostrzegała, żebym ci nie ufał. 613 01:47:05,753 --> 01:47:07,838 Szkoda, że jej nie posłuchałem. 614 01:47:12,530 --> 01:47:14,007 Grajmy. 615 01:47:34,818 --> 01:47:40,467 Czekaliśmy na ciebie. Nadszedł czas? 616 01:47:43,681 --> 01:47:48,678 Szatrandż to piękna gra o długiej historii. 617 01:47:49,938 --> 01:47:55,324 Tylu graczy... bierki się zmieniały. 618 01:47:57,020 --> 01:48:01,365 - Przemieniano zasady. - Daj dziesięciu najlepszych ludzi. 619 01:48:05,751 --> 01:48:09,098 Nie słyszałam, żeby ktoś przeżył otruty miodem. 620 01:48:09,445 --> 01:48:12,138 Pion porusza się szybciej, by zacząć rozgrywkę. 621 01:48:13,094 --> 01:48:15,180 Nie mój miód spijałeś tej nocy. 622 01:48:24,911 --> 01:48:29,952 - Koń staje się skoczkiem. - Straże! 623 01:48:42,725 --> 01:48:46,157 Pionek dochodzi do krańca szachownicy... 624 01:48:49,111 --> 01:48:51,499 - Idzie najdalej jak może. - Straże! 625 01:48:52,109 --> 01:48:55,670 Można go wymienić na każdą bierkę. 626 01:49:06,968 --> 01:49:09,226 Bo nie został zbity. 627 01:49:21,087 --> 01:49:24,866 - Jak? - Otwórz bramę na mój znak. 628 01:49:27,735 --> 01:49:31,471 - Iliasie, to proste. - Otworzyć bramę! 629 01:49:33,469 --> 01:49:35,555 Przyjąłem twoje zasady gry. 630 01:49:39,161 --> 01:49:41,637 Szkoda, że nie przejrzałem Husejna. 631 01:49:43,593 --> 01:49:47,677 Podobny do ciebie, zwie się wodzem. 632 01:49:48,849 --> 01:49:51,630 Ale wszystko niszczy, nic nie buduje. 633 01:49:54,281 --> 01:50:00,234 Nie masz tego, co trzeba, aby władać, budować, podbijać. 634 01:50:04,404 --> 01:50:05,924 Stworzyłem plan. 635 01:50:17,916 --> 01:50:20,174 Żeby zbudować lepszy świat. 636 01:52:17,957 --> 01:52:22,042 Rok 1370 637 01:52:32,121 --> 01:52:37,421 Timur po długiej wojnie pokonał Złotą Ordę, niszcząc imperium Mongołów. 638 01:52:38,985 --> 01:52:44,023 - Wybrali? - Muhammada Alego. 639 01:52:51,367 --> 01:52:52,540 Wstań! 640 01:52:58,405 --> 01:53:00,491 Twoi ludzie wybrali cię na wodza. 641 01:53:03,446 --> 01:53:06,356 Naśladuj mnie, a twoją siłą będzie sprawiedliwość. 642 01:53:07,399 --> 01:53:10,310 Oszczędź tych, którzy przyrzekli wierność. 643 01:53:14,393 --> 01:53:16,392 Resztę zabij. 644 01:53:46,586 --> 01:53:49,714 Timur przywrócił handel na Jedwabnym Szlaku. 645 01:53:49,889 --> 01:53:54,407 Stworzył ostatnie nomadyczne imperium od Turcji po północne Indie. 646 01:53:55,798 --> 01:54:00,141 Jego dynastia panowała 137 lat i przyniosła rozkwit matematyki, 647 01:54:00,360 --> 01:54:04,748 astronomii i sztuki, poprzedzający oraz dorównujący renesansowi. 648 01:54:08,570 --> 01:54:11,395 Reżyseria: 649 01:54:11,611 --> 01:54:14,306 Scenariusz: 650 01:54:23,647 --> 01:54:26,210 Wystąpili: 651 01:54:50,671 --> 01:54:53,319 Zdjęcia: 652 01:54:59,663 --> 01:55:02,531 Muzyka: 653 01:55:28,772 --> 01:55:32,943 Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox: Studio Kino Polska 654 01:55:34,030 --> 01:55:37,158 Tekst: Adam Zambrzycki 64848

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.