Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:25,958 --> 00:00:27,916
[westchnięcie] Zacznijmy jeszcze raz.
2
00:00:28,458 --> 00:00:29,875
Artur Perkowski.
3
00:00:32,291 --> 00:00:35,250
Kamila Kopińska. Co z nimi zrobiłeś?
4
00:00:37,541 --> 00:00:39,416
[wzdycha] Nic z nimi nie zrobiłem.
5
00:00:42,083 --> 00:00:43,916
Powtarzam po raz tysięczny.
6
00:00:45,791 --> 00:00:49,250
Nie mam pojęcia, co się z nimi stało.
Jestem niewinny.
7
00:00:50,541 --> 00:00:52,875
Powiedziałem, co wiem. Po raz kolejny.
8
00:00:54,375 --> 00:00:59,375
Ja tu siedzę od ponad czterech godzin.
Albo jestem aresztowany, albo do widzenia.
9
00:01:09,625 --> 00:01:11,583
Hej, Laura! Czekaj!
10
00:01:12,333 --> 00:01:14,708
Odwal się Karol, nie mam ochoty na żarty.
11
00:01:14,791 --> 00:01:17,000
Zgrywa niedostępną. Lubię takie.
12
00:01:19,541 --> 00:01:22,583
No i co?
Dalej nie znaleźli Artura i Kamili?
13
00:01:23,291 --> 00:01:24,416
Wiesz coś o tym?
14
00:01:27,083 --> 00:01:28,250
Laura, no czekaj!
15
00:01:28,333 --> 00:01:29,750
Laura, czekaj!
16
00:01:29,833 --> 00:01:33,708
Mamy coś dla ciebie. Laura!
[szyderczy śmiech]
17
00:01:36,416 --> 00:01:37,500
Wszystko w porządku?
18
00:01:37,583 --> 00:01:38,708
- Zostaw mnie.
- Laura!
19
00:01:39,750 --> 00:01:40,791
Siemasz, Pawciu.
20
00:01:40,875 --> 00:01:41,791
Zostawcie ją.
21
00:01:41,916 --> 00:01:45,041
Wyluzuj, o co ci chodzi?
Przecież to są tylko żarciki.
22
00:01:45,166 --> 00:01:46,416
Spierdalać.
23
00:01:46,625 --> 00:01:47,458
Uuuuuu.
24
00:01:47,750 --> 00:01:49,000
Co powiedziałeś?
25
00:01:50,541 --> 00:01:52,041
Powtórzyć?
26
00:01:54,625 --> 00:01:55,458
Zostaw.
27
00:01:56,791 --> 00:01:59,750
Zostaw. W tym zasranym mieście
nikt nie ma poczucia humoru.
28
00:02:03,416 --> 00:02:04,416
Spadamy.
29
00:02:07,708 --> 00:02:09,125
Nara, Pawciu.
30
00:02:19,083 --> 00:02:20,541
Noż kurwa mać.
31
00:02:26,708 --> 00:02:28,208
[dzwonek domofonu]
32
00:02:35,541 --> 00:02:36,833
Laura!
33
00:02:38,583 --> 00:02:39,416
[poirytowanie]
34
00:02:40,791 --> 00:02:42,375
[Paweł] Laura! Musimy pogadać!
35
00:02:49,250 --> 00:02:51,000
Proszę cię, zejdź!
36
00:02:51,083 --> 00:02:52,250
Słyszysz?
37
00:02:56,125 --> 00:02:58,791
[kwilenie, płacz]
38
00:04:03,875 --> 00:04:06,958
[mąż] Może najlepsze byłyby te ode mnie?
39
00:04:07,041 --> 00:04:09,541
Prezent na pierwszą rocznicę.
40
00:04:09,791 --> 00:04:11,375
Starasz się być złośliwy?
41
00:04:11,666 --> 00:04:13,625
Zgorzkniały bardziej.
42
00:04:21,166 --> 00:04:22,458
Jak wyglądam.
43
00:04:24,083 --> 00:04:27,708
Yyyyy... Zdecydowanie za dobrze.
44
00:04:29,125 --> 00:04:30,666
Na którą jesteś umówiona?
45
00:04:35,083 --> 00:04:36,083
Lecę.
46
00:05:33,500 --> 00:05:35,166
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
47
00:05:39,666 --> 00:05:41,208
Laura Goldsztajn.
48
00:05:45,291 --> 00:05:46,125
Cześć.
49
00:05:47,625 --> 00:05:48,708
Cześć.
50
00:05:51,541 --> 00:05:52,958
Wieki całe.
51
00:05:54,500 --> 00:05:56,708
Przepraszam,
Iza Mostowicz, moja asystentka.
52
00:05:56,791 --> 00:05:58,625
Laura Goldsztajn,
przyjaciółka z dzieciństwa.
53
00:05:58,708 --> 00:06:02,541
Miło mi. Napije się pani czegoś?
54
00:06:02,666 --> 00:06:04,250
Kawy? Herbaty?
55
00:06:07,208 --> 00:06:08,333
Nie, dziękuję.
56
00:06:31,833 --> 00:06:32,875
[wzdycha]
57
00:06:32,958 --> 00:06:34,583
To napisał twój student?
58
00:06:36,291 --> 00:06:37,125
No.
59
00:06:39,625 --> 00:06:40,916
Co, myślisz, że może ja?
60
00:06:42,208 --> 00:06:44,875
Nie. Nie wiem.
61
00:06:53,583 --> 00:06:56,791
Byliśmy dziećmi. Nie byliśmy w stanie
czegoś takiego przewidzieć.
62
00:07:09,250 --> 00:07:13,083
Obejrzyj to. Nie są drastyczne, spokojnie.
63
00:07:23,208 --> 00:07:24,708
Dlaczego mi to pokazujesz?
64
00:07:25,750 --> 00:07:29,750
Nazywał się Marek Kowalski.
Ale to nie jest jego prawdziwe nazwisko.
65
00:07:32,458 --> 00:07:34,208
Według mnie to Artur Perkowski.
66
00:07:35,916 --> 00:07:37,166
[parsknięcie śmiechem]
67
00:07:39,750 --> 00:07:40,583
Artur?
68
00:07:42,458 --> 00:07:43,416
Tak.
69
00:07:46,208 --> 00:07:47,666
Rozmawiałeś z jego rodzicami?
70
00:07:48,875 --> 00:07:50,375
Perkowska powiedziała, że to nie on.
71
00:07:50,458 --> 00:07:52,375
No to chyba to nie jest on.
72
00:07:53,708 --> 00:07:56,166
Powiedziała, że na prawej ręce
miał bliznę. Kłamie.
73
00:07:56,250 --> 00:07:57,500
Znalazłem zdjęcia.
74
00:08:00,833 --> 00:08:02,250
Blizna jest na lewej.
75
00:08:04,708 --> 00:08:08,333
A nie możesz zrobić jakichś badań DNA?
76
00:08:08,583 --> 00:08:12,166
Nie wyrażają zgody.
A moje zdjęcia to żaden dowód.
77
00:08:12,250 --> 00:08:14,458
Ktoś mógł wywołać lustrzane odbicia.
78
00:08:17,250 --> 00:08:19,958
A może ty masz
jeszcze jakieś zdjęcia z obozu?
79
00:08:20,041 --> 00:08:20,875
Nie.
80
00:08:25,125 --> 00:08:27,458
Jeżeli to naprawdę jest Artur, to...
81
00:08:27,708 --> 00:08:28,625
To może...
82
00:08:31,541 --> 00:08:33,458
może moja siostra żyje.
83
00:08:57,708 --> 00:08:58,833
Kamila!
84
00:09:08,583 --> 00:09:10,041
Znowu mi przyłożysz?
85
00:09:14,333 --> 00:09:15,458
[westchnięcie]
86
00:09:20,875 --> 00:09:24,875
Zrozum, to nie była moja wina.
Dobrze wiesz, że nie chciałem.
87
00:09:25,541 --> 00:09:27,916
To mają być przeprosiny? Żałosny jesteś.
88
00:09:29,250 --> 00:09:31,750
Ty za to jesteś prima sort.
89
00:09:32,833 --> 00:09:37,666
Pojechałaś na ten pierdolony obóz
z dwójką dzieci, a wróciłaś z jednym.
90
00:09:37,750 --> 00:09:42,375
[płaczliwe jęknięcie, dyszenie]
Myślisz, że tego nie przeżywam?
91
00:09:43,208 --> 00:09:44,208
Nie tak jak ja.
92
00:09:45,916 --> 00:09:49,208
No tak, bo ty jesteś najważniejszy.
Pępek świata.
93
00:09:49,500 --> 00:09:53,333
Czy ty nie rozumiesz...
że Kamila była dla mnie wszystkim?
94
00:09:54,625 --> 00:09:56,291
Że bez niej nie mam już nic?
95
00:09:57,208 --> 00:09:59,250
Nie mam nic, rozumiesz? Nic.
96
00:10:02,791 --> 00:10:04,000
Paweł...
97
00:10:04,125 --> 00:10:05,916
Pawełku, poczekaj.
98
00:10:06,000 --> 00:10:07,083
Poczekaj chwilę.
99
00:10:15,000 --> 00:10:16,166
Paweł...
100
00:10:17,083 --> 00:10:18,291
[walenie do drzwi]
101
00:10:21,791 --> 00:10:23,708
[głośna muzyka punkrockowa]
102
00:10:53,125 --> 00:10:56,041
Później mi powiedziała,
że chce pójść do swojego pokoju.
103
00:10:56,125 --> 00:10:58,791
[chłopak] Poszedłem z nią,
odprowadziłem ją.
104
00:11:00,291 --> 00:11:02,291
Jak szłam pod prysznic, leżała w łóżku.
105
00:11:02,375 --> 00:11:04,000
[chłopak] Ktoś krzyczał w lesie.
106
00:11:04,083 --> 00:11:04,958
[Jork] Kto?
107
00:11:05,083 --> 00:11:06,041
[chłopak] Dziewczyna.
108
00:11:06,166 --> 00:11:07,791
[dziewczyna] Poszliśmy do lasu.
109
00:11:08,041 --> 00:11:10,458
[Jork] Która była godzina,
jak wychodziliście z obozu?
110
00:11:10,583 --> 00:11:11,916
[dziewczyna] Nie wiem.
111
00:11:12,458 --> 00:11:17,541
[chłopak] Już mówiłem,
ja nic nie zrobiłem. Nic nie zrobiłem!
112
00:11:18,833 --> 00:11:19,791
[Jork] Mów, co wiesz.
113
00:11:19,875 --> 00:11:21,333
[chłopak] Ja nic nie wiem!
114
00:11:21,458 --> 00:11:26,291
Lepiej się przyznaj. Będzie łagodniejszy
wymiar kary. Nie mamy całego dnia.
115
00:11:39,583 --> 00:11:40,916
[pomruk zadowolenia]
116
00:11:42,958 --> 00:11:44,250
[dzwoni telefon]
117
00:11:53,458 --> 00:11:56,958
Nigdy wcześniej się na mnie
nie wylało takie...
118
00:11:57,041 --> 00:11:59,291
antysemickie szambo...
119
00:12:01,541 --> 00:12:03,166
Boję się o Laurę.
120
00:12:03,416 --> 00:12:05,625
Czy ty trochę nie przesadzasz?
121
00:12:06,041 --> 00:12:09,125
Przesadzam? Chodź, posłuchaj.
122
00:12:16,291 --> 00:12:17,833
...wyjdziesz, kurwo, na ulicę,
123
00:12:17,916 --> 00:12:22,000
to tak ci wjebie w tego twojego
żydowskiego ryja, że, kurwa, popamiętasz.
124
00:12:22,083 --> 00:12:26,125
Morderco pierdolony! Kurwa,
jebany w chuju. Dzieciobójco pierdolony!
125
00:12:26,208 --> 00:12:30,083
Gdzie, kurwa, byłeś, gdy dzieci trzeba
było pilnować! Pierdolona żydowska świnio.
126
00:12:30,166 --> 00:12:32,375
Zostawcie nas w spokoju, proszę.
127
00:12:32,458 --> 00:12:33,666
[rozmowa rozłączona]
128
00:12:34,333 --> 00:12:35,541
[rzuca słuchawkę]
129
00:12:37,541 --> 00:12:39,375
Dawid, ucieknijmy stąd.
130
00:12:39,666 --> 00:12:41,041
Mamy dzieci.
131
00:12:41,416 --> 00:12:44,208
Zabiorę ze sobą Pawła. Lubią się z Laurą.
132
00:12:44,958 --> 00:12:46,375
Masz męża.
133
00:12:46,458 --> 00:12:47,583
Proszę cię...
134
00:12:53,500 --> 00:12:56,541
[wzdycha] Jesteś tchórzem.
135
00:13:05,208 --> 00:13:06,208
Jestem.
136
00:13:35,250 --> 00:13:36,625
- Cześć.
- Cześć.
137
00:13:36,750 --> 00:13:38,833
- [Paweł] Wszystko w porządku?
- W porządku.
138
00:13:39,458 --> 00:13:41,791
Co ty tak burczysz? Zrobiłem ci coś?
139
00:13:41,875 --> 00:13:43,791
Nie, nie, Paweł... tylko...
140
00:13:43,875 --> 00:13:45,000
Tylko co?
141
00:13:46,708 --> 00:13:49,000
Nie odzywasz się do mnie, unikasz mnie.
142
00:13:49,541 --> 00:13:53,291
Ja też mam jakieś uczucia.
Tak mówię, jakbyś nie wiedziała.
143
00:13:54,333 --> 00:13:55,333
Wiem.
144
00:13:56,291 --> 00:13:57,541
To co się dzieje?
145
00:14:00,666 --> 00:14:02,250
Ojciec chce, żebyśmy wyjechali.
146
00:14:06,666 --> 00:14:12,375
[jąka się] Ale jak to?
Nie, Laura, wy nie możecie teraz wyjechać.
147
00:14:13,083 --> 00:14:15,541
Przecież widzisz, co się tutaj dzieje.
148
00:14:18,333 --> 00:14:19,916
Przepraszam, muszę już iść.
149
00:14:20,958 --> 00:14:23,500
Laura! Ale ja... ja cię...
150
00:14:23,583 --> 00:14:27,208
Nie! Błagam cię, Paweł, nie mów tego.
151
00:14:41,250 --> 00:14:42,666
Przepraszam.
152
00:14:57,166 --> 00:15:01,250
To... widzimy się jutro.
153
00:15:12,041 --> 00:15:16,541
Wiem, że wyszłaś za mąż. Sprawdziłem.
154
00:15:17,041 --> 00:15:19,625
[śmieje się] No.
155
00:15:21,333 --> 00:15:23,791
Oddałam obrączkę do czyszczenia.
156
00:15:24,750 --> 00:15:27,041
Strasznie... się grzebią.
[cicho się śmieje]
157
00:15:28,625 --> 00:15:30,166
W ogóle się nie zmieniłaś.
158
00:15:31,375 --> 00:15:35,500
Zmieniłam się.
Nawet nie wiesz, jak bardzo.
159
00:15:39,291 --> 00:15:41,250
Bardzo mi przykro z powodu twojej żony.
160
00:15:44,875 --> 00:15:46,458
- Radzisz sobie?
- Tak.
161
00:15:50,333 --> 00:15:51,833
Cholernie dobrze cię widzieć.
162
00:15:52,750 --> 00:15:54,333
Też się cieszę, że cię widzę.
163
00:16:04,333 --> 00:16:08,375
[pociąganie nosem, cichy płacz]
164
00:16:12,041 --> 00:16:12,958
Hej...
165
00:16:13,041 --> 00:16:16,666
[pociąganie nosem, cichy płacz]
166
00:16:19,958 --> 00:16:21,375
Co się dzieje?
167
00:16:24,041 --> 00:16:27,333
Tatusiu, a ty mnie nie zostawisz?
168
00:16:30,375 --> 00:16:31,583
Co ty mówisz?
169
00:16:35,916 --> 00:16:37,333
Nigdy cię nie zostawię.
170
00:16:43,291 --> 00:16:48,000
Mama mówiła tak samo, a teraz jej nie ma.
171
00:16:55,958 --> 00:16:57,333
Tęsknię za nią.
172
00:16:59,000 --> 00:17:00,416
[łkanie]
173
00:17:12,625 --> 00:17:13,958
Martwię się o nią.
174
00:17:16,541 --> 00:17:22,291
Chodzi o to, że...
jest coś bardzo przykrego w tym, że...
175
00:17:23,833 --> 00:17:27,333
ona się musi chować bez mamy,
tak samo jak ty.
176
00:17:32,333 --> 00:17:34,291
Twoja siostra była śmiertelnie chora,
177
00:17:34,375 --> 00:17:37,375
a moja matka mnie po prostu zostawiła.
Nie porównuj tego.
178
00:17:38,333 --> 00:17:40,791
Paweł, a może twoja matka miała powód?
179
00:17:40,875 --> 00:17:45,333
Może się coś stało? Są miliony możliwości.
A Władek nie był święty.
180
00:17:45,666 --> 00:17:46,500
Ale był.
181
00:17:50,333 --> 00:17:51,166
Był.
182
00:18:29,458 --> 00:18:31,416
[dyszenie z wysiłku]
183
00:18:44,791 --> 00:18:49,791
[dyszenie]
184
00:19:20,291 --> 00:19:23,666
- To jakiś psychol był, według mnie.
- A jak, kurwa.
185
00:19:25,416 --> 00:19:27,291
[Paweł] Nie macie już innych tematów?
186
00:19:28,625 --> 00:19:30,666
Jak dla mnie, to był Goldsztajn.
187
00:19:32,416 --> 00:19:34,958
Pojebało cię? To nie był Dawid.
188
00:19:35,375 --> 00:19:41,166
[parsknięcie] Pawciu, ja wiem,
że Laura ma bardzo fajne cycki,
189
00:19:42,333 --> 00:19:45,583
ale żeby ci cały świat
od razu przesłoniły?
190
00:19:45,666 --> 00:19:47,416
Goldsztajn to Żyd i takich się woruje.
191
00:19:48,500 --> 00:19:49,416
Odwołaj to.
192
00:19:49,500 --> 00:19:50,833
Uuuuuu.
193
00:19:51,500 --> 00:19:52,458
Uspokój się, okej?
194
00:19:52,541 --> 00:19:56,000
[odgłosy walki, pojękiwania]
195
00:19:57,541 --> 00:20:01,208
Uspokój się! Spokój!
Zanim ci zrobię krzywdę, rozumiesz?
196
00:20:12,625 --> 00:20:14,333
- Wszystko w porządku?
- Tak.
197
00:20:22,500 --> 00:20:24,083
[bicie dzwonów]
198
00:20:24,666 --> 00:20:28,375
[ksiądz] Niech Bóg da wam pić
ze źródła wody życia.
199
00:20:38,500 --> 00:20:45,083
Prochem jesteście i w proch się obrócicie.
Ale Pan was wskrzesi w Dniu Ostatecznym
200
00:20:45,500 --> 00:20:47,166
Żyjcie w pokoju.
201
00:20:52,958 --> 00:20:55,250
Złożymy teraz ciała
202
00:20:56,125 --> 00:20:59,750
Moniki i Daniela w grobie.
203
00:21:27,875 --> 00:21:30,375
[Dawid] Jest mi strasznie przykro...
204
00:21:34,208 --> 00:21:35,500
Naprawdę...
205
00:21:54,708 --> 00:21:58,375
Chodźmy. Tato?
206
00:22:13,166 --> 00:22:15,916
Chodź Paweł, siadaj.
207
00:22:23,458 --> 00:22:27,833
Bardzo nam ciężko.
Dzisiaj ten cały pogrzeb...
208
00:22:31,291 --> 00:22:36,333
Najgorsze, że my nawet nie możemy...
[wzdycha] pochować naszej Kamilci.
209
00:22:37,541 --> 00:22:41,125
Proszę cię, nie mów tak.
Kamila na pewno jeszcze żyje.
210
00:22:43,333 --> 00:22:45,208
Ta niepewność jest najgorsza.
211
00:22:50,583 --> 00:22:54,833
Tak bardzo chciałbym ją... znowu zobaczyć.
212
00:22:57,375 --> 00:22:59,791
[płacz]
213
00:23:06,291 --> 00:23:11,541
Powiedz, synek... była
najwspanialszą siostrą na świecie, prawda?
214
00:23:12,625 --> 00:23:13,666
Powiedz.
215
00:23:16,333 --> 00:23:18,958
Czy wy...
myślicie w ogóle, jak ja się czuję?
216
00:23:20,000 --> 00:23:23,916
W kółko tylko to samo...
Kamila! Kamila, Kamila, Kamila!
217
00:23:24,000 --> 00:23:26,500
Zachowuj się, dobrze?
Nie jesteś teraz najważniejszy.
218
00:23:26,583 --> 00:23:30,125
Tak, to już wiem.
Udowodniliście mi to przez ostatnie dni.
219
00:23:30,208 --> 00:23:31,958
Rodzina jest najważniejsza.
220
00:23:32,041 --> 00:23:34,500
Tak? To po co chodzisz do Goldsztajna?
221
00:23:36,041 --> 00:23:38,041
To też jest twoja rodzina, tak?
222
00:23:57,458 --> 00:24:01,500
[dyszenie z wysiłku] [szlochanie]
223
00:24:11,500 --> 00:24:14,583
Dobrze już. Już dobrze.
Będzie dobrze, synku.
224
00:24:14,666 --> 00:24:17,000
[Paweł płacze]
225
00:24:20,583 --> 00:24:22,041
Przepraszam.
226
00:24:23,458 --> 00:24:26,208
Mama cię kocha. Zawsze cię będę kochać.
227
00:24:30,708 --> 00:24:34,791
Nigdy cię nie zostawię, Pawełku. Nigdy.
228
00:24:45,125 --> 00:24:46,333
Coś się stało?
229
00:24:51,625 --> 00:24:52,750
Tato!
230
00:24:55,750 --> 00:24:59,750
Pozwy cywilne. Od każdego z rodziców.
231
00:25:02,708 --> 00:25:08,291
Ubezpieczyciel orzekł...
że to było zaniedbanie, więc to ja...
232
00:25:10,208 --> 00:25:14,375
ty... my za wszystko zapłacimy.
233
00:25:23,875 --> 00:25:26,041
Ale może to jest jeszcze...
234
00:25:27,208 --> 00:25:30,083
Chcą ze mnie zrobić kozła ofiarnego...
235
00:25:31,416 --> 00:25:33,041
Ale to przecież nie moja wina!
236
00:25:36,500 --> 00:25:42,291
[płacze histerycznie]
237
00:25:58,583 --> 00:26:01,958
Proszę cię, uspokój się. Ciii...
238
00:27:13,375 --> 00:27:17,750
Panie Dawidzie...
zimno, już byśmy wracali, co?
239
00:27:24,250 --> 00:27:26,250
Panie Dawidzie, co się stało?
240
00:27:32,291 --> 00:27:35,625
Proszę mi pokazać.
Mogę zobaczyć, co się stało?
241
00:27:38,083 --> 00:27:40,875
Tylko na chwilkę, proszę mi pokazać.
242
00:28:14,583 --> 00:28:16,333
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
243
00:28:16,416 --> 00:28:18,583
Czy ja mogłabym z panią słowo zamienić?
244
00:28:19,083 --> 00:28:20,083
Oczywiście, słucham.
245
00:28:20,250 --> 00:28:22,541
Wolałabym w moim gabinecie. Zapraszam.
246
00:28:25,000 --> 00:28:26,458
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
247
00:28:31,250 --> 00:28:34,000
Nie chciałam pani niepokoić telefonem.
248
00:28:34,083 --> 00:28:36,458
Wolałam, żeby przyjechała pani
z kolejną wizytą.
249
00:28:37,875 --> 00:28:40,625
Pan Dawid był ostatnio nadpobudliwy.
250
00:28:42,208 --> 00:28:45,583
Ja przepraszam...
w jakim sensie „nadpobudliwy”?
251
00:28:45,875 --> 00:28:48,708
Powiem wprost: był wręcz agresywny.
252
00:28:49,625 --> 00:28:51,500
Zaatakował jedną z naszych pracownic.
253
00:28:53,833 --> 00:28:54,666
Rozumiem.
254
00:28:56,166 --> 00:29:00,583
Jeśli to się powtórzy, będę musiała
przenieść go na inny oddział.
255
00:29:19,541 --> 00:29:20,625
Jak się masz?
256
00:29:21,958 --> 00:29:22,958
Świetnie.
257
00:29:26,833 --> 00:29:28,541
A co tam było ostatnio?
258
00:29:31,375 --> 00:29:32,291
Hmm?
259
00:29:34,458 --> 00:29:35,333
Aaa...
260
00:29:37,916 --> 00:29:42,083
Rysunek mi się poplamił. To wszystko.
261
00:29:50,625 --> 00:29:52,208
Wiesz, kogo spotkałam ostatnio?
262
00:29:52,333 --> 00:29:53,333
Hm?
263
00:29:55,708 --> 00:29:58,500
Pawła. [krótki śmiech] Pamiętasz?
264
00:29:59,833 --> 00:30:01,125
Paweł Kopiński?
265
00:30:03,000 --> 00:30:06,541
Kopińscy, pamiętam. Oczywiście.
266
00:30:10,875 --> 00:30:14,000
Powiedział, że potrzebuje zdjęć. Z obozu.
267
00:30:16,250 --> 00:30:19,666
Masz jakieś? [westchnięcie]
Chciałabym mu pomóc.
268
00:30:19,750 --> 00:30:20,791
Pomóc?
269
00:30:23,666 --> 00:30:27,916
A ktoś nam wtedy pomógł? Co?
270
00:30:33,125 --> 00:30:35,083
My sobie świetnie dajemy radę sami.
271
00:30:37,666 --> 00:30:40,666
A jemu trzeba pomóc. Masz?
272
00:30:41,208 --> 00:30:42,041
Mam.
273
00:30:44,541 --> 00:30:46,541
Tam są, w tej skrzynce drewnianej.
274
00:31:13,958 --> 00:31:17,208
Tato... Tu nic nie ma.
275
00:31:35,916 --> 00:31:37,375
Dlaczego to zrobiłeś?
276
00:31:37,458 --> 00:31:38,416
To nie ja.
277
00:31:38,500 --> 00:31:39,500
A kto?
278
00:31:39,958 --> 00:31:41,041
To las.
279
00:31:49,250 --> 00:31:51,958
Wszyscy powinniśmy byli zostać
w tamtym lesie...
280
00:31:54,833 --> 00:31:56,416
Ty, ja...
281
00:32:00,000 --> 00:32:01,833
zostać tam.
282
00:32:02,625 --> 00:32:04,958
[odgłosy stłumionej złości]
283
00:32:05,041 --> 00:32:09,000
Tato! To ja! To ja.
284
00:32:39,166 --> 00:32:42,041
Przepraszam, mogłaby się pani
wpisać do księgi wizyt?
285
00:32:42,333 --> 00:32:43,583
Oczywiście, zapomniałam.
286
00:32:43,666 --> 00:32:44,625
Proszę.
287
00:33:12,666 --> 00:33:14,416
I co? Udało się? Masz coś?
288
00:33:14,500 --> 00:33:18,083
Nie... podarł wszystkie zdjęcia,
jakie miał.
289
00:33:18,458 --> 00:33:21,208
Podarł? To ciekawe.
290
00:33:24,541 --> 00:33:28,958
Paweł... wiesz,
kto go odwiedził dwa tygodnie temu?
291
00:33:29,541 --> 00:33:30,541
Kto?
292
00:33:31,416 --> 00:33:32,833
Marek Kowalski.
293
00:33:38,291 --> 00:33:42,750
Trzeba jutro jechać do Perkowskich.
Nie pojechałabyś ze mną?
294
00:33:45,291 --> 00:33:46,416
Dobrze.
295
00:33:47,166 --> 00:33:48,458
To na razie.
296
00:34:12,500 --> 00:34:14,625
Paweł, szefowa chce cię widzieć.
297
00:34:19,875 --> 00:34:21,083
Wkurwiona?
298
00:34:22,541 --> 00:34:23,458
Chyba tak.
299
00:34:23,666 --> 00:34:24,750
O co?
300
00:34:30,333 --> 00:34:34,083
Jesteś na okładce. Czytałeś ostatnie...
[mówi z pogardą] Super Newsy?
301
00:34:34,416 --> 00:34:36,083
A my się przejmujemy tym syfem?
302
00:34:36,166 --> 00:34:39,000
Przecież Polacy wiedzą,
że bandytów łapią policjanci z seriali.
303
00:34:39,166 --> 00:34:43,666
Jeden z tych gnojków
jest synem celebryty z telewizji.
304
00:34:43,750 --> 00:34:45,500
Ona tańczy w nocnym klubie za kasę.
305
00:34:45,666 --> 00:34:50,083
Dlatego on jest święty,
a ją można gwałcić? Mam świadka.
306
00:34:50,500 --> 00:34:51,333
Tak?
307
00:34:51,416 --> 00:34:52,250
Tak.
308
00:34:53,583 --> 00:34:58,708
No. No i super. I to jest jakiś konkret.
Zezna na papier?
309
00:34:59,625 --> 00:35:00,708
Jutro, pojutrze.
310
00:35:01,083 --> 00:35:03,458
Paweł, masz to mieć na wczoraj.
311
00:35:05,125 --> 00:35:06,083
Coś jeszcze?
312
00:35:06,166 --> 00:35:07,291
Nie.
313
00:35:11,583 --> 00:35:13,083
Powiedziałem jej, że mam świadka.
314
00:35:14,666 --> 00:35:15,750
Jakiego świadka?
315
00:35:16,083 --> 00:35:17,541
No właśnie masz go znaleźć.
316
00:35:19,625 --> 00:35:20,666
Jadę po córkę.
317
00:35:29,291 --> 00:35:31,083
Naprawdę potrzebuję pomocy.
318
00:35:40,041 --> 00:35:41,416
A rozejrzeć się?
319
00:35:41,500 --> 00:35:43,083
Rozejrzałam się.
320
00:36:54,208 --> 00:36:55,541
Co ty robisz?
321
00:36:58,083 --> 00:36:59,750
O Jezu, przepraszam cię!
322
00:37:00,125 --> 00:37:01,833
[klakson]
323
00:37:05,208 --> 00:37:06,125
W porządku?
324
00:37:07,416 --> 00:37:10,958
Ale były wyścigi! [klakson] Już!
325
00:37:21,541 --> 00:37:22,666
Cześć!
326
00:37:23,416 --> 00:37:24,333
Cześć, ciociu!
327
00:37:24,416 --> 00:37:26,875
Cześć, kochanie!
328
00:37:26,958 --> 00:37:28,958
Madzia, mamy gości!
329
00:37:31,458 --> 00:37:33,875
Wszystko w porządku?
330
00:37:33,958 --> 00:37:35,875
Muszę tu jutro coś załatwić.
331
00:37:39,000 --> 00:37:42,916
A jak tam ten... pan prokurator?
332
00:37:45,625 --> 00:37:47,250
Zwykłe spotkanie.
333
00:37:48,666 --> 00:37:49,791
Trochę wspomnień.
334
00:37:57,375 --> 00:37:59,750
Muszę na uczelnię jutro jechać.
335
00:37:59,875 --> 00:38:01,041
Dużo pracy?
336
00:38:01,583 --> 00:38:04,166
No, trochę mi się nazbierało ostatnio.
337
00:38:08,500 --> 00:38:12,541
Może ja też pojadę.
Posiedzę trochę w czytelni.
338
00:38:27,000 --> 00:38:28,458
Nie miałeś gdzieś jechać?
339
00:38:29,083 --> 00:38:34,000
[śmiech] Nie bój się, żartuję.
Nie popsuję ci twojej soboty.
340
00:38:35,708 --> 00:38:39,958
Ale... o czym ty mówisz? Jak to popsuję?
Przecież ja tam jadę do pracy.
341
00:38:40,041 --> 00:38:42,666
A gdzie zapodziałaś swoją obrączkę?
342
00:38:46,500 --> 00:38:47,541
Ty zazdrosny jesteś?
343
00:39:04,541 --> 00:39:06,750
Perkowscy wiedzą,
że mamy do nich przyjechać?
344
00:39:06,833 --> 00:39:10,375
Dzwoniłem do nich wczoraj.
Nie chcą się spotkać.
345
00:39:23,583 --> 00:39:27,375
Przecież wyraźnie powiedzieliśmy,
że ten człowiek to nie jest nasz Artur.
346
00:39:33,458 --> 00:39:36,291
Żona bardzo przeżyła wizytę w kostnicy.
347
00:39:38,000 --> 00:39:39,791
Jeśli to wszystko, to do widzenia.
348
00:39:39,875 --> 00:39:45,083
Rozumiem. Przepraszam,
czy mógłbym tylko skorzystać z toalety?
349
00:39:46,416 --> 00:39:47,791
[wzdycha]
350
00:39:47,875 --> 00:39:49,125
Proszę, tutaj.
351
00:39:52,333 --> 00:39:53,291
Dziękuję.
352
00:40:00,250 --> 00:40:01,833
Nie dosłyszałem pani nazwiska.
353
00:40:04,333 --> 00:40:05,208
Goldsztajn.
354
00:40:07,708 --> 00:40:08,750
Laura Goldsztajn.
355
00:40:33,500 --> 00:40:34,875
Do widzenia.
356
00:40:34,958 --> 00:40:35,875
Do widzenia.
357
00:40:50,125 --> 00:40:51,125
[Laura] Dziwne.
358
00:40:52,750 --> 00:40:53,708
[Paweł] Co?
359
00:40:53,791 --> 00:40:55,291
[Laura wzdycha] Coś ukrywają.
360
00:40:55,541 --> 00:40:57,041
Też to zauważyłem.
361
00:40:57,500 --> 00:41:02,458
I to mieszkanie. Wzbogacili się
na nieszczęściu mojego ojca.
362
00:41:03,166 --> 00:41:06,125
Wszystko nam zabrali, by mógł zapłacić
te cholerne odszkodowania.
363
00:41:06,208 --> 00:41:11,208
Mój ojciec też wziął te pieniądze.
A teraz co jest najważniejsze?
364
00:41:13,583 --> 00:41:14,666
Co to jest?
365
00:41:14,750 --> 00:41:16,125
DNA.
366
00:41:17,875 --> 00:41:19,208
To jest legalne?
367
00:41:20,166 --> 00:41:21,000
Nie.
368
00:41:33,000 --> 00:41:34,250
[dzwoni telefon]
369
00:41:40,333 --> 00:41:41,166
Halo?
370
00:41:47,875 --> 00:41:49,916
Jednak coś się pani przypomniało?
371
00:41:51,541 --> 00:41:52,541
Dzień dobry.
372
00:41:52,750 --> 00:41:53,708
Dzień dobry.
373
00:42:02,541 --> 00:42:04,166
Naprawdę jest pan prokuratorem?
374
00:42:04,916 --> 00:42:06,875
Przecież widziała pani legitymację.
375
00:42:07,541 --> 00:42:11,666
Taką legitymację...
wie pan, teraz wszystko można kupić.
376
00:42:12,875 --> 00:42:15,708
Jak pan wyjdzie z restauracji,
ostatni budynek na prawo.
377
00:42:15,791 --> 00:42:18,250
Trzecie piętro, mieszkanie numer siedem.
378
00:42:18,416 --> 00:42:20,958
Miał mieszkanie,
a przeniósł się do hotelu?
379
00:42:22,083 --> 00:42:22,916
Dlaczego?
380
00:42:27,000 --> 00:42:28,291
A pani nie idzie ze mną?
381
00:42:41,500 --> 00:42:42,750
Do widzenia.
382
00:42:42,958 --> 00:42:44,166
[Paweł] Do widzenia.
383
00:43:41,958 --> 00:43:43,708
[otwieranie drzwi]
384
00:43:56,291 --> 00:44:00,333
Proszę, proszę...
Można wiedzieć, co pan tu robi?
385
00:44:01,833 --> 00:44:03,000
Prowadzę śledztwo.
386
00:44:03,208 --> 00:44:06,208
Tak? To ciekawe, bo ja też.
387
00:44:07,375 --> 00:44:11,291
Dlaczego nas pan nie powiadomił, że wie
pan, gdzie de facto, mieszkał Kowalski?
388
00:44:11,375 --> 00:44:12,708
Bo wiem o tym od pięciu minut.
389
00:44:13,208 --> 00:44:16,791
[mruknięcie]
Wszystko to bardzo ciekawe, nie?
390
00:44:17,166 --> 00:44:18,000
Tajemnicze.
391
00:44:18,833 --> 00:44:23,750
Znajdujemy martwego gościa,
przy nim materiały związane z panem.
392
00:44:24,375 --> 00:44:27,791
Pan go niby nie zna... A tu nagle...
393
00:44:28,416 --> 00:44:31,166
Takie spotkanie w mieszkaniu denata.
394
00:44:32,875 --> 00:44:37,916
Ale trochę się spóźniłem, nie?
Podłoga przetarta chlorem.
395
00:44:38,958 --> 00:44:42,375
Jestem o coś podejrzany...
to mnie aresztuj.
396
00:44:49,458 --> 00:44:52,083
Nie mogę, cwaniaku,
bo chroni cię immunitet.
397
00:45:00,583 --> 00:45:03,500
Ale spokojnie, wszystko w swoim czasie.
26610
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.