Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,920 --> 00:00:33,920
Wchodzimy!
2
00:00:34,680 --> 00:00:35,640
Szybko!
3
00:00:42,520 --> 00:00:43,440
Szybko!
4
00:00:46,080 --> 00:00:47,400
Szybko!
5
00:00:50,040 --> 00:00:50,960
Czysto!
6
00:00:54,040 --> 00:00:55,280
Czysto!
7
00:01:07,760 --> 00:01:10,280
Prokuratorze, nikogo nie ma.
8
00:01:11,600 --> 00:01:12,960
Ktoś musiał dać jej cynk.
9
00:01:14,280 --> 00:01:16,080
Chyba wiem kto.
10
00:01:41,960 --> 00:01:42,960
Daleko jeszcze?
11
00:01:43,840 --> 00:01:45,120
Kiedy dojedziemy?
12
00:02:15,600 --> 00:02:16,800
Dojechaliśmy?
13
00:02:16,880 --> 00:02:18,400
Zaczekaj tu. Nie ruszaj się.
14
00:02:18,480 --> 00:02:20,000
Co, kurwa?
15
00:02:22,880 --> 00:02:24,480
Hej! Wypuśćcie mnie!
16
00:02:24,520 --> 00:02:26,000
Wypuśćcie mnie!
17
00:02:27,280 --> 00:02:30,480
Gdzie on jest? Umówiliśmy się,
że z nim porozmawiam!
18
00:02:31,480 --> 00:02:33,320
Cholera!
19
00:02:37,640 --> 00:02:38,880
Do dupy.
20
00:03:18,200 --> 00:03:19,280
Valera!
21
00:03:20,040 --> 00:03:21,120
Valera!
22
00:03:22,440 --> 00:03:23,680
Valera, jesteś tu?
23
00:03:25,160 --> 00:03:26,360
Valera!
24
00:03:26,440 --> 00:03:29,040
- Valera!
- Słyszysz mnie?
25
00:03:31,360 --> 00:03:32,400
Tu jestem!
26
00:03:33,080 --> 00:03:34,680
- Valera.
- Tutaj!
27
00:03:43,000 --> 00:03:44,120
Wszystko w porządku?
28
00:03:44,200 --> 00:03:46,000
Tak.
29
00:03:46,080 --> 00:03:47,880
Dziękuję.
30
00:03:48,560 --> 00:03:49,880
A co z Incantalupo?
31
00:03:51,040 --> 00:03:53,400
Przeszukać dom. Z tyłu też.
32
00:03:54,000 --> 00:03:54,840
Jasne.
33
00:03:57,960 --> 00:03:59,640
Gdzie Mastronero?
34
00:04:03,120 --> 00:04:05,040
Mastronero uciekł.
35
00:04:06,320 --> 00:04:08,520
Incantalupo nie było w willi.
36
00:04:09,960 --> 00:04:11,800
Myśli pani, że to zbieg okoliczności?
37
00:04:12,640 --> 00:04:15,080
Czy nadal pani twierdzi,
że można mu ufać?
38
00:04:15,160 --> 00:04:16,480
Przykro mi.
39
00:04:16,520 --> 00:04:17,960
Przykro pani?
40
00:04:19,120 --> 00:04:20,880
Oczywiście. To jest najważniejsze.
41
00:04:23,200 --> 00:04:24,680
Wcale nie wysłanie tuzina agentów
42
00:04:24,800 --> 00:04:27,640
w siedmiogodzinną trasę z Neapolu,
by złapać bossa, który zniknął.
43
00:04:29,640 --> 00:04:33,280
Wcale nie zaprzepaszczenie
30 lat śledztwa. Nie...
44
00:04:34,560 --> 00:04:37,480
Najważniejsze jest to,
jak pani się czuje.
45
00:04:39,480 --> 00:04:40,800
Jak mogłem na to pozwolić?
46
00:04:42,520 --> 00:04:44,880
Jak mogłem zaufać komuś,
kto mając 30 lat nie wiedział,
47
00:04:44,960 --> 00:04:46,800
co zrobić ze swoim życiem?
48
00:04:47,360 --> 00:04:49,520
Chronicznie niepewnej siebie
kobiecie, która myśli,
49
00:04:49,600 --> 00:04:50,800
że mundur to tylko kostium.
50
00:04:50,880 --> 00:04:53,760
Agentce, która trzykrotnie
oblała test pościgowy.
51
00:04:54,920 --> 00:04:58,160
- Skąd pan wie?
- Reja mi powiedziała.
52
00:04:58,920 --> 00:05:01,480
Powinienem był jej posłuchać,
kiedy miałem okazję.
53
00:05:03,360 --> 00:05:05,320
Dopilnuję, aby panią zawiesili.
54
00:05:05,800 --> 00:05:07,400
I postawili przed sądem.
55
00:05:09,160 --> 00:05:10,600
Taka była umowa, prawda?
56
00:05:10,680 --> 00:05:13,760
Miała mnie pani przekonać,
że zasługuje pani na moje zaufanie.
57
00:05:15,160 --> 00:05:16,480
Nie zasłużyła pani.
58
00:05:18,080 --> 00:05:20,560
- Piantareo?
- Nikogo tu nie ma.
59
00:05:22,560 --> 00:05:23,760
Wracajmy do willi.
60
00:05:24,840 --> 00:05:27,480
Zadzwoń do Ferrary. Niech ją zgarną.
61
00:05:44,640 --> 00:05:47,400
O Boże.
62
00:06:05,840 --> 00:06:06,960
Robisz herbatę?
63
00:06:13,000 --> 00:06:16,480
Mam już dość! Ile jeszcze mam czekać?
64
00:06:32,120 --> 00:06:35,560
Myślisz, że wystarczy, że zadzwonisz
i wszyscy będą wokół ciebie skakać?
65
00:06:47,160 --> 00:06:48,440
Do tego się przyzwyczaiłem.
66
00:06:49,320 --> 00:06:51,480
Zwłaszcza gdy ratuję komuś dupę.
67
00:06:54,760 --> 00:06:56,520
Telefon Leonarda.
68
00:07:01,320 --> 00:07:02,320
{\an8}Franz, proszę.
69
00:07:04,120 --> 00:07:05,320
{\an8}Weź go.
70
00:07:05,960 --> 00:07:06,800
{\an8}Dzięki.
71
00:07:08,680 --> 00:07:09,680
Usiądź.
72
00:07:25,880 --> 00:07:28,680
To nie herbata.
To ziołowy napar, który lubię.
73
00:07:29,760 --> 00:07:31,840
Wiesz, czemu mam tutaj jego zapas?
74
00:07:35,600 --> 00:07:37,680
Bo zawsze jestem gotowy do ucieczki.
75
00:07:38,640 --> 00:07:40,760
Od lat próbują mnie złapać,
76
00:07:40,840 --> 00:07:42,880
ale zawsze ktoś daje mi cynk.
77
00:07:44,480 --> 00:07:46,640
Tym razem też tak miało być.
78
00:08:02,320 --> 00:08:04,320
Daniele, naprawdę myślisz,
79
00:08:04,400 --> 00:08:08,640
że wierzę w te bzdury
o ratowaniu mi dupy?
80
00:08:12,400 --> 00:08:15,040
To ty przyprowadziłeś
do mnie tę policjantkę.
81
00:08:15,600 --> 00:08:17,160
D'Intrò wiedział, gdzie jesteś.
82
00:08:17,640 --> 00:08:19,720
Tylko udawałem, że współpracuję.
83
00:08:19,800 --> 00:08:22,400
- Żeby cię uratować.
- Nie. Współpracowałeś,
84
00:08:22,520 --> 00:08:25,200
by ratować siebie. Wiem, co zrobiłeś.
85
00:08:25,280 --> 00:08:26,680
Zrobiłem, co musiałem.
86
00:08:27,160 --> 00:08:29,240
Scurante stawał się
zbyt potężny w Neapolu.
87
00:08:29,320 --> 00:08:32,720
- Dlatego do niego strzelałem.
- Niestety go nie zabiłeś.
88
00:08:32,800 --> 00:08:34,000
Przynajmniej próbowałem.
89
00:08:35,080 --> 00:08:36,600
Tylko ja...
90
00:08:37,920 --> 00:08:39,520
próbowałem go powstrzymać.
91
00:08:40,360 --> 00:08:42,120
Mówisz, że nie musiałem
pomagać ci uciec.
92
00:08:42,200 --> 00:08:44,720
A prawda jest taka,
że D'Intrò prawie do ciebie dotarł.
93
00:08:44,800 --> 00:08:47,000
I kto do ciebie zadzwonił? Co?
94
00:08:47,600 --> 00:08:48,840
Nikt.
95
00:08:48,920 --> 00:08:52,080
Ja do ciebie zadzwoniłem.
Wiesz dlaczego?
96
00:08:52,160 --> 00:08:55,280
Bo twoich przyjaciół
przejęła Nunzia Serafino.
97
00:08:56,960 --> 00:08:59,160
To, co się stało w Lido Murenie,
jest tego dowodem.
98
00:08:59,920 --> 00:09:01,680
Co to jest Lido Murena?
99
00:09:02,920 --> 00:09:04,920
Nunzia zorganizowała tam spotkanie.
100
00:09:05,000 --> 00:09:07,920
Zaprosiła wszystkich bossów.
Wiedziałeś o tym?
101
00:09:08,800 --> 00:09:11,040
Nie. Wiesz dlaczego?
102
00:09:11,120 --> 00:09:13,560
Bo zrobiła to za twoimi plecami.
103
00:09:13,640 --> 00:09:15,960
Ale ja im przeszkodziłem!
104
00:09:18,160 --> 00:09:19,960
Tak samo jak z tym nalotem.
105
00:09:28,600 --> 00:09:30,000
Dlatego mnie potrzebujesz.
106
00:09:31,000 --> 00:09:32,960
Tylko ja mówię ci prawdę.
107
00:09:35,160 --> 00:09:36,000
Tato.
108
00:10:13,320 --> 00:10:15,360
Valera, przyjechali po ciebie.
109
00:10:15,960 --> 00:10:16,840
Dobrze.
110
00:10:24,880 --> 00:10:26,120
W porządku, Rosa?
111
00:10:26,840 --> 00:10:28,640
- Tak.
- Chodźmy.
112
00:10:49,720 --> 00:10:50,640
Otwórz.
113
00:11:05,280 --> 00:11:07,960
Przejechałam 870 km,
żeby cię ratować.
114
00:11:11,160 --> 00:11:12,760
Mogłabyś przynajmniej mi podziękować.
115
00:11:15,400 --> 00:11:18,280
- Kto przydzielił mi Mastronero?
- D'Intrò.
116
00:11:20,040 --> 00:11:22,080
Zmusił mnie, bym ci go przydzieliła.
117
00:11:22,640 --> 00:11:25,800
Chcesz przeczytać raport,
w którym wyrażam sprzeciw?
118
00:11:25,880 --> 00:11:28,000
Bo jesteś zbyt emocjonalna, wrażliwa,
119
00:11:28,040 --> 00:11:30,560
- niepewna siebie...
- Dobra, rozumiem.
120
00:11:31,120 --> 00:11:34,880
- Czemu pani teraz przyjechała?
- Bo chronię swoich agentów.
121
00:11:37,960 --> 00:11:39,520
I dlatego, że dobrze się spisałaś.
122
00:11:42,160 --> 00:11:44,120
Najwyraźniej źle cię oceniłam.
123
00:11:46,200 --> 00:11:48,440
Mogła mi to pani powiedzieć,
zanim skoczyłam z klifu.
124
00:11:48,560 --> 00:11:51,280
Zostawmy na chwilę obwinianie innych.
125
00:11:51,360 --> 00:11:55,400
Chodźmy, zanim D'Intrò dowie się,
że wydałam cię innemu agentowi.
126
00:11:55,520 --> 00:11:57,280
Mam też dla ciebie ubrania na zmianę.
127
00:12:02,240 --> 00:12:05,400
Przekonałam Saro.
Ma go i chce ci go wydać.
128
00:12:05,520 --> 00:12:07,960
- Poczekaj kilka dni.
- Nunzia!
129
00:12:08,000 --> 00:12:12,000
Mam dość tego gówna!
Sam znajdę tę Rosę.
130
00:12:13,360 --> 00:12:15,760
- To Antonio Scurante?
- Tak.
131
00:12:16,400 --> 00:12:17,960
Chce Mastronero.
132
00:12:18,000 --> 00:12:20,000
Incantalupo go ma. Chce go oddać.
133
00:12:21,920 --> 00:12:25,360
- To daleko. Na pewno?
- Gdzie to, kurwa, jest?
134
00:12:26,000 --> 00:12:27,920
Pamiętasz Commiato?
135
00:12:28,000 --> 00:12:30,520
To człowiek z Camorry,
który miał kasyno w Trentino.
136
00:12:31,200 --> 00:12:32,200
Wyruszyliśmy więc.
137
00:12:32,800 --> 00:12:36,360
Potem D'Intrò zadzwonił do Ferrary,
żeby cię odebrali.
138
00:12:37,160 --> 00:12:39,040
A Esposito zadzwonił do mnie.
139
00:12:40,640 --> 00:12:42,240
- Dziękuję.
- Nie ma za co.
140
00:12:42,320 --> 00:12:45,440
Chodźmy. Zajmijmy się
Incantalupo i Mastronero.
141
00:12:45,560 --> 00:12:48,320
Jeśli D'Intrò znajdzie ich wcześniej,
zgarnie całą chwałę.
142
00:12:48,400 --> 00:12:50,000
A mnie obwinią o ich ucieczkę.
143
00:12:50,040 --> 00:12:53,160
Nas obie,
bo zabrałam cię bez pozwolenia.
144
00:12:54,120 --> 00:12:55,400
Wiesz, jak ich znaleźć?
145
00:12:58,000 --> 00:12:59,400
Możemy namierzyć telefon?
146
00:13:01,240 --> 00:13:03,240
Tak. Właściwie tylko tym się zajmuję.
147
00:13:04,400 --> 00:13:06,400
Należy do Leonarda de Marii.
148
00:13:06,520 --> 00:13:08,320
Jednego z synów Incantalupo.
149
00:13:08,400 --> 00:13:09,560
Cocìss ukradł...
150
00:13:13,240 --> 00:13:16,920
Mastronero ukradł jego telefon.
Powinien go mieć przy sobie.
151
00:13:17,000 --> 00:13:18,240
Dajcie mi dwie minuty.
152
00:13:28,520 --> 00:13:30,880
- Zjesz coś?
- Nie, dziękuję.
153
00:13:35,120 --> 00:13:36,600
- Zimno ci?
- Nie.
154
00:13:38,560 --> 00:13:40,680
- Kurtkę?
- Próbowałam z panią rozmawiać.
155
00:13:40,760 --> 00:13:42,320
Nie słuchała mnie pani.
156
00:13:42,400 --> 00:13:45,880
Nie. Nie wierzyłam ci,
ale cię słuchałam.
157
00:13:45,960 --> 00:13:49,000
Sprawdziłam tę sprawę
z przebitą oponą.
158
00:13:49,040 --> 00:13:51,000
To była zasadzka. Miałaś rację.
159
00:13:51,040 --> 00:13:53,280
Potem próbowałam ci tylko pomóc.
160
00:13:53,360 --> 00:13:56,080
- Mierzyła pani do mnie z broni.
- By cię powstrzymać.
161
00:13:56,160 --> 00:13:59,560
By upewnić się,
że nikt cię nie zabije.
162
00:14:00,280 --> 00:14:02,600
- Nie grałam w otwarte karty.
- To na pewno.
163
00:14:04,880 --> 00:14:07,000
Podejrzewałam, że D'Intrò
jest w to zamieszany.
164
00:14:07,040 --> 00:14:09,040
Nikomu nie ufałam.
165
00:14:09,640 --> 00:14:11,000
Nawet Morano.
166
00:14:11,040 --> 00:14:13,720
D'Intrò chciał spisać
mnie i Cocìssa na straty.
167
00:14:13,800 --> 00:14:15,720
Ale Morano można było zaufać.
168
00:14:15,800 --> 00:14:17,920
Muszę do niego zadzwonić.
Pewnie się martwi.
169
00:14:18,440 --> 00:14:21,720
- Zostawiłam torbę w aucie.
- Musisz coś wiedzieć.
170
00:14:22,400 --> 00:14:24,360
- Co się stało...
- Mamy to.
171
00:14:24,440 --> 00:14:25,360
Znalazłem.
172
00:14:27,360 --> 00:14:30,280
Sygnał z telefonu
Leonarda De Marii pochodził stąd.
173
00:14:30,360 --> 00:14:33,880
Nieopodal schroniska górskiego.
To niedaleko.
174
00:14:49,280 --> 00:14:52,360
Wyruszamy dokładnie za dwie godziny.
Pójdziemy pieszo.
175
00:14:53,440 --> 00:14:55,320
Szlak prowadzi do Austrii.
176
00:14:56,200 --> 00:14:58,680
Wszystko, czego potrzebujemy,
mamy w plecakach.
177
00:15:00,000 --> 00:15:02,160
Muszę się ukryć na jakiś czas.
178
00:15:06,240 --> 00:15:08,920
Nie byliście karani. Zastąpicie mnie.
179
00:15:09,000 --> 00:15:11,240
Na wszelki wypadek
dostaniecie nowe nazwiska.
180
00:15:17,240 --> 00:15:18,680
Cesare Guerrieri.
181
00:15:20,000 --> 00:15:23,600
Cesare Guerrieri
niegdyś znany jako Tommaso De Maria.
182
00:15:23,680 --> 00:15:26,240
Będziesz moim nowym głosem.
183
00:15:26,320 --> 00:15:27,640
I nową twarzą.
184
00:15:29,160 --> 00:15:30,320
Dzięki, tato.
185
00:15:32,400 --> 00:15:33,880
Ty nie idziesz z nami.
186
00:15:33,960 --> 00:15:36,960
Samochód zabierze cię do Genui.
Stamtąd wyruszysz do Wenezueli.
187
00:15:38,960 --> 00:15:40,160
Oczywiście.
188
00:15:40,240 --> 00:15:43,400
- Ale plecaki są trzy.
- Trzeci jest dla Franza.
189
00:15:44,200 --> 00:15:45,520
Niewolnik zajmie moje miejsce?
190
00:15:45,600 --> 00:15:47,520
Nie ma czegoś takiego
jak „twoje miejsce”.
191
00:15:48,400 --> 00:15:50,720
Każdy ma takie miejsce,
na jakie zasługuje.
192
00:15:50,800 --> 00:15:53,920
Narkoman nie zasługuje
na prowadzenie rodzinnego interesu.
193
00:15:54,000 --> 00:15:55,640
Nie biorę od pół roku!
194
00:15:55,720 --> 00:15:57,640
To jakim cudem ukradł ci telefon?
195
00:15:59,600 --> 00:16:02,080
Wysyłasz mnie na jakieś zadupie,
bo ukradł mi telefon?
196
00:16:02,160 --> 00:16:06,000
Nie podnoś na mnie głosu.
197
00:16:08,920 --> 00:16:10,280
Wysyłam cię do Caracas,
198
00:16:10,360 --> 00:16:12,000
bo całe życie udowadniałeś,
199
00:16:12,040 --> 00:16:14,880
że jesteś
nieodpowiedzialny i niebezpieczny.
200
00:16:15,000 --> 00:16:16,160
I tak jestem zbyt szczodry.
201
00:16:16,240 --> 00:16:18,400
- Posłuchaj.
- Dość! Znieś plecaki.
202
00:16:18,520 --> 00:16:20,920
Riccardo, chodź.
Musimy się przygotować.
203
00:16:22,240 --> 00:16:23,400
Posłuchaj.
204
00:16:28,280 --> 00:16:29,640
Wyruszamy stąd.
205
00:16:42,280 --> 00:16:43,720
Ty gnoju!
206
00:16:43,800 --> 00:16:46,200
Skurwysynu!
207
00:16:51,880 --> 00:16:53,000
Co się dzieje?
208
00:16:53,040 --> 00:16:56,360
Przez ciebie ojciec
wysyła mnie na jakieś zadupie!
209
00:16:57,560 --> 00:16:59,000
A tak dobrze mi szło.
210
00:16:59,080 --> 00:17:02,040
Byłem czysty.
Nawet poszedłem na jebany odwyk!
211
00:17:02,640 --> 00:17:05,040
A potem pojawiłeś się ty
i zjebałeś wszystko tą koką!
212
00:17:05,120 --> 00:17:06,360
Czemu jestem związany?
213
00:17:07,960 --> 00:17:11,200
Bo przyjeżdża Antonio Scurante.
Rozerwie cię na strzępy.
214
00:17:15,960 --> 00:17:18,920
Ja mam przejebane,
ale ty masz jeszcze gorzej.
215
00:17:24,960 --> 00:17:26,160
Dokąd cię wysyła?
216
00:17:29,360 --> 00:17:30,840
- Do Caracas.
- Caracas?
217
00:17:31,560 --> 00:17:35,080
Po co? Twój ojciec
od lat nie współpracuje z Wenezuelą.
218
00:17:35,160 --> 00:17:36,560
Co się tam z tobą stanie?
219
00:17:36,640 --> 00:17:39,920
- Co ty możesz wiedzieć? Kto cię zna?
- Ty mnie znasz.
220
00:17:40,840 --> 00:17:43,200
Poznaliśmy się w dzieciństwie.
Nie pamiętasz?
221
00:17:44,120 --> 00:17:46,000
Ja też jestem
jednym z błędów twojego ojca.
222
00:17:46,800 --> 00:17:48,640
Tylko mnie porzucił trochę wcześniej.
223
00:17:48,720 --> 00:17:50,360
Powiem ci coś z doświadczenia.
224
00:17:50,440 --> 00:17:53,040
Jeśli cię porzuca, to koniec.
225
00:17:57,720 --> 00:17:59,160
Możesz zrobić tylko jedno.
226
00:18:01,800 --> 00:18:02,720
Uwolnić mnie.
227
00:18:06,640 --> 00:18:07,440
Jasne.
228
00:18:12,360 --> 00:18:13,560
Leonardo.
229
00:18:15,200 --> 00:18:16,680
Jesteśmy naznaczeni.
230
00:18:18,320 --> 00:18:20,000
Możemy sobie myśleć, coś się zmieni.
231
00:18:21,200 --> 00:18:22,440
Ale to bzdura.
232
00:18:24,800 --> 00:18:26,720
Znaleźli twojego ojca.
233
00:18:26,800 --> 00:18:29,400
Musi się ukryć.
Już nie będzie w stanie nic zrobić.
234
00:18:30,600 --> 00:18:32,160
To nasza chwila.
235
00:18:33,200 --> 00:18:34,960
Inaczej obaj zginiemy.
236
00:18:52,040 --> 00:18:53,040
Prokuratorze.
237
00:18:54,880 --> 00:18:56,360
W sejfie jest ukryty schowek.
238
00:19:00,720 --> 00:19:01,560
Co to?
239
00:19:02,800 --> 00:19:05,160
- Współrzędne geograficzne.
- Pokaż.
240
00:19:07,320 --> 00:19:09,040
- Sprawdź to.
- Tak jest.
241
00:19:14,800 --> 00:19:18,160
Prowadzą do ulicy Aniello Falcone.
242
00:19:20,640 --> 00:19:24,200
- Czterysta...
- Siedemdziesiąt sześć. Neapol.
243
00:19:31,000 --> 00:19:32,200
Tak?
244
00:19:32,280 --> 00:19:35,000
Prokuratorze,
inspektor Carli do pana.
245
00:19:35,080 --> 00:19:39,000
- Z Ferrary. Ma odebrać Valerę.
- Przekaż mu ją.
246
00:19:39,080 --> 00:19:43,440
Tyle że Valerę odebrał już
inny inspektor. Esposito Lorenzo.
247
00:19:48,200 --> 00:19:49,800
Zadzwonić do Reji?
248
00:19:51,680 --> 00:19:52,760
Ja zadzwonię.
249
00:20:00,360 --> 00:20:04,000
Nie rozumiem.
Co jest pod tym adresem?
250
00:20:05,960 --> 00:20:07,640
Dom D'Intro.
251
00:20:12,080 --> 00:20:13,360
Nikogo tu nie ma.
252
00:20:17,640 --> 00:20:19,160
Telefon Leonarda?
253
00:20:19,240 --> 00:20:21,960
Brak danych.
Zgubiliśmy ślad w tym miejscu.
254
00:20:22,000 --> 00:20:24,240
Albo jest wyłączony,
albo poszli w górę.
255
00:20:24,320 --> 00:20:26,040
To my też pójdziemy.
256
00:20:26,120 --> 00:20:27,600
- Nie.
- Rozdzielmy się.
257
00:20:27,680 --> 00:20:30,440
Jest nas siedmioro.
Nie możemy szukać na ślepo.
258
00:20:30,560 --> 00:20:32,280
Ale mieliśmy znaleźć ich pierwsi.
259
00:20:32,360 --> 00:20:33,200
Nie nalegaj.
260
00:20:33,280 --> 00:20:36,400
Czyli on spije całą śmietankę,
a my wróćmy z pustymi rękami.
261
00:20:36,520 --> 00:20:39,680
- Nawet nie próbując!
- Nie mogę stracić kolejnych ludzi!
262
00:20:44,320 --> 00:20:45,880
Jak to kolejnych?
263
00:20:52,720 --> 00:20:53,560
Morano.
264
00:20:54,440 --> 00:20:56,280
Co się z nim stało?
265
00:20:56,360 --> 00:20:59,800
Serwisant telefonów z Neapolu
powiadomił o nim Serrafino.
266
00:21:01,000 --> 00:21:02,040
Złapali go.
267
00:21:03,560 --> 00:21:05,040
Przykro mi to mówić.
268
00:21:05,120 --> 00:21:07,080
Co to znaczy? Może wciąż żyje.
269
00:21:07,160 --> 00:21:08,880
Znaleźliśmy jego ciało.
270
00:21:12,920 --> 00:21:15,640
Nie pozwolę, by ktoś jeszcze zginął.
271
00:21:18,040 --> 00:21:21,760
Sprawiedliwości stanie się zadość,
ale jeszcze nie teraz.
272
00:21:21,840 --> 00:21:22,800
Rosa!
273
00:22:22,000 --> 00:22:24,520
Pani komisarz, złe wieści.
274
00:22:25,200 --> 00:22:27,800
Carli napisał. Mieli odebrać Valerę.
275
00:22:38,360 --> 00:22:39,360
Panie prokuratorze.
276
00:22:39,440 --> 00:22:42,360
Jakim prawem odebrała pani Valerę?
277
00:22:42,440 --> 00:22:44,520
Moja agentka była
w niebezpieczeństwie,
278
00:22:44,600 --> 00:22:46,360
a pan miał inne sprawy na głowie.
279
00:22:46,440 --> 00:22:49,000
No tak. Na przykład
schwytanie zbiegłego bossa.
280
00:22:49,080 --> 00:22:51,800
Pani też próbuje to zrobić, prawda?
281
00:22:52,560 --> 00:22:54,640
Wiem, jakim samochodem
się poruszacie.
282
00:22:55,160 --> 00:22:57,640
Ma nadajnik GPS.
Jest pani tego świadoma, prawda?
283
00:22:58,080 --> 00:23:01,560
Teraz na moim ekranie
wygląda jak kropka.
284
00:23:02,040 --> 00:23:04,120
Proszę przestać.
285
00:23:04,200 --> 00:23:07,160
Niech zajmie się tym ktoś,
kto wie, jak to się robi.
286
00:23:07,240 --> 00:23:09,760
Proszę powiedzieć, jak to się robi?
287
00:23:09,840 --> 00:23:11,400
Grożąc, spiskując...
288
00:23:11,520 --> 00:23:13,320
Czy współpracując z Camorrą?
289
00:23:13,400 --> 00:23:15,520
Osiągając cele.
290
00:23:16,040 --> 00:23:18,920
Gdy cel zostaje osiągnięty,
środki są bez znaczenia.
291
00:23:19,000 --> 00:23:22,760
Z drugiej strony, wy tkwicie
w tym samym miejscu od 20 minut.
292
00:23:23,400 --> 00:23:25,600
Nie macie pojęcia, dokąd iść, prawda?
293
00:23:26,960 --> 00:23:28,080
Spierdalaj.
294
00:23:32,800 --> 00:23:35,760
Dupek się obudził.
Zobacz, co u niego.
295
00:24:09,840 --> 00:24:11,280
Masz telefon satelitarny?
296
00:24:12,200 --> 00:24:13,800
- Hej.
- Tak.
297
00:24:14,520 --> 00:24:15,920
Dobra. Wychodzimy.
298
00:24:16,760 --> 00:24:18,280
Hej! Szybko.
299
00:24:34,520 --> 00:24:36,560
JEST ICH TRZECH. WYPACZ!
300
00:24:38,160 --> 00:24:40,440
JEST ICH TRZECH. WYPACZ!
301
00:24:51,880 --> 00:24:52,920
Rosa!
302
00:24:54,160 --> 00:24:55,000
Co robisz?
303
00:24:55,080 --> 00:24:58,560
Mastronero wysłał mi współrzędne.
Wprowadzam je w nawigację.
304
00:24:59,520 --> 00:25:01,760
„Jest ich trzech”.
A dlaczego „wypacz”?
305
00:25:02,560 --> 00:25:05,600
- Chciał napisać „wybacz”.
- Zaczekaj, Rosa.
306
00:25:05,680 --> 00:25:07,360
D'Intrò nas znalazł.
307
00:25:07,440 --> 00:25:09,560
Jedzie tu i kazał nam się nie ruszać.
308
00:25:09,640 --> 00:25:11,160
D’Intrò? Serio?
309
00:25:12,280 --> 00:25:14,280
- Ma cały sprzęt.
- My też.
310
00:25:15,160 --> 00:25:17,080
Jest nas siedmioro i mamy sprzęt.
311
00:25:17,160 --> 00:25:19,880
Mieliście złapać Incantalupo
bez D’Intrò.
312
00:25:22,120 --> 00:25:23,320
Nie zatrzymam się.
313
00:25:23,400 --> 00:25:26,680
Jeśli nie ruszymy teraz,
Cocìss umrze, a Incantalupo ucieknie.
314
00:25:27,200 --> 00:25:28,440
Proszę pani.
315
00:25:28,560 --> 00:25:31,440
Śmierć Morano
nie mogła pójść na marne.
316
00:25:33,120 --> 00:25:34,000
Jedźmy.
317
00:25:34,080 --> 00:25:35,600
Dobrze, jedźmy.
318
00:25:35,680 --> 00:25:37,200
- Telefon.
- Tak.
319
00:25:40,960 --> 00:25:46,320
WITAMY W RAJU
320
00:25:58,600 --> 00:26:00,000
Przyjechał Scurante.
321
00:26:20,960 --> 00:26:22,440
Jak minęła podróż?
322
00:26:22,560 --> 00:26:24,640
{\an8}Pogoda zawsze jest tu taka gówniana?
323
00:26:24,720 --> 00:26:26,680
Powinieneś przyjechać zimą.
324
00:26:26,760 --> 00:26:29,080
{\an8}Przez ciebie prawie nadeszła zima.
325
00:26:29,160 --> 00:26:32,000
{\an8}Czemu tyle ci zajęło
wydanie mi Cocìssa?
326
00:26:33,840 --> 00:26:34,800
Chodź.
327
00:26:41,680 --> 00:26:42,680
Cholera.
328
00:26:47,240 --> 00:26:49,760
Wolałeś rozmawiać z Nunzią, prawda?
329
00:26:51,200 --> 00:26:53,920
Zły wybór. To ja podejmuję decyzje.
330
00:26:55,360 --> 00:26:57,000
W zasadzie już podjąłem.
331
00:26:57,680 --> 00:26:59,120
Dziś Cocìss umrze.
332
00:26:59,840 --> 00:27:02,400
Saro, wybacz,
ale to sprawa twojej rodziny.
333
00:27:02,520 --> 00:27:04,400
Mnie obchodzi tylko Cocìss.
334
00:27:05,000 --> 00:27:06,400
A nadal go nie widziałem.
335
00:27:08,000 --> 00:27:11,800
Riccardo, proszę przygotuj
panom ziołowy napar.
336
00:27:11,880 --> 00:27:13,440
Ja pójdę po Cocìssa.
337
00:27:39,120 --> 00:27:40,760
Masz mnie za idiotę?
338
00:27:50,120 --> 00:27:52,040
Nie ruszać się! Policja!
339
00:27:54,280 --> 00:27:55,880
Na ziemię!
340
00:27:57,200 --> 00:27:59,560
Już! Ręce do góry!
341
00:27:59,640 --> 00:28:01,040
Policja! Nie ruszać się!
342
00:28:06,000 --> 00:28:06,840
Nie ruszać się!
343
00:28:35,560 --> 00:28:36,560
Kurwa.
344
00:30:02,760 --> 00:30:03,840
Dalej nie idę.
345
00:30:05,320 --> 00:30:08,200
Tam jest Austria. Idź.
346
00:30:08,280 --> 00:30:10,120
{\an8}Co ty pierdolisz?
347
00:30:10,200 --> 00:30:11,040
To było głupie.
348
00:30:11,120 --> 00:30:12,000
Nie byłem karany.
349
00:30:12,040 --> 00:30:13,960
Jeśli przyjedzie policja,
nie aresztują mnie.
350
00:30:15,320 --> 00:30:17,720
Czemu mam z tobą uciekać?
351
00:30:18,600 --> 00:30:21,280
{\an8}Pomyśl, jak miło będzie,
gdy twój ojciec skończy w więzieniu
352
00:30:21,880 --> 00:30:24,920
{\an8}i dowie się,
jaki jesteś szczęśliwy na wolności.
353
00:30:25,760 --> 00:30:27,000
{\an8}Pomyśl o tym.
354
00:30:33,360 --> 00:30:34,760
Co teraz, kurwa?
355
00:30:37,720 --> 00:30:38,920
{\an8}Właśnie to.
356
00:31:08,400 --> 00:31:09,440
On ci to zrobił?
357
00:31:10,280 --> 00:31:11,320
Dokąd poszedł?
358
00:31:12,200 --> 00:31:14,440
- Gdzie on, kurwa, poszedł?
- Tam.
359
00:32:14,200 --> 00:32:15,680
Nie masz jaj.
360
00:32:24,240 --> 00:32:25,720
Mam jaja, tato.
361
00:33:32,880 --> 00:33:34,800
Cocìss!
362
00:34:44,520 --> 00:34:46,040
Saro Incantalupo nie żyje.
363
00:34:47,360 --> 00:34:51,200
Podobnie jak jego syn,
Daniele Mastronero.
364
00:34:52,560 --> 00:34:53,800
Znany też jako Cocìss.
365
00:34:55,000 --> 00:34:57,360
Wciąż go nie znaleziono.
366
00:34:58,040 --> 00:34:59,800
Tama była otwarta.
367
00:34:59,880 --> 00:35:03,640
Ciało może być w dolinie
albo nawet w morzu.
368
00:35:04,200 --> 00:35:05,960
Będziemy szukać dalej.
369
00:35:07,240 --> 00:35:10,120
Nawet jeśli szanse
na jego znalezienie są niewielkie.
370
00:35:11,760 --> 00:35:14,520
To koniec ery Incantalupo
371
00:35:14,600 --> 00:35:17,000
i początek nowego śledztwa.
372
00:35:17,520 --> 00:35:21,200
Zabijając Antonio Scurante,
pozbawiliśmy jego klan głowy.
373
00:35:21,960 --> 00:35:26,160
Jednak nie osiągnąłbym tego sam.
374
00:35:26,240 --> 00:35:29,200
Chciałbym publicznie podziękować
375
00:35:29,280 --> 00:35:32,240
agentce Valerze
z jednostki w Ferrarze.
376
00:35:33,000 --> 00:35:36,360
I nowej kierowniczce
wydziału śledczego w Neapolu.
377
00:35:36,440 --> 00:35:37,840
Antonelli Reja.
378
00:35:45,960 --> 00:35:50,720
To pani wykryła powiązania
Nunzii Serafino z tą sprawą.
379
00:35:50,800 --> 00:35:54,360
Ona jednak wciąż
znajduje się na wolności.
380
00:35:54,440 --> 00:35:57,160
Wie pani, gdzie może być?
381
00:36:03,560 --> 00:36:05,000
Ją też znajdziemy.
382
00:36:06,000 --> 00:36:09,560
Będziemy współpracować.
Jak do tej pory.
383
00:36:10,800 --> 00:36:12,280
Jeszcze jakieś pytania?
384
00:36:12,960 --> 00:36:15,400
Panie prokuratorze,
jak wygląda sytuacja w Neapolu,
385
00:36:15,520 --> 00:36:18,240
po tym,
jak oba klany zostały pokonane?
386
00:36:19,040 --> 00:36:24,400
Jak mówiłem,
to początek nowego śledztwa. Ale...
387
00:36:24,520 --> 00:36:27,360
Zawarł układ z połową Camorry
i to on zbiera pochwały.
388
00:36:27,440 --> 00:36:29,840
Mimo że my odwaliliśmy
całą robotę i on o tym wie.
389
00:36:29,920 --> 00:36:31,920
Niestety tego nie powiedział.
390
00:36:32,840 --> 00:36:36,520
Ale my o tym wiemy.
Wiemy, że to dzięki tobie.
391
00:36:38,360 --> 00:36:40,440
- To za mało?
- Nie o to chodzi.
392
00:36:40,560 --> 00:36:42,720
Nawet nie wspomniał o Morano.
393
00:36:43,440 --> 00:36:45,360
Bez niego by nas tu nie było.
394
00:36:45,440 --> 00:36:49,200
To nie twoja wina.
Morano sam podejmował decyzje.
395
00:36:49,280 --> 00:36:52,640
Od lat nie widziałam go
tak zdeterminowanego.
396
00:36:54,280 --> 00:36:56,000
Był pieprzonym gliną.
397
00:36:58,120 --> 00:36:59,640
Był pieprzonym gliną.
398
00:37:00,440 --> 00:37:03,600
Ostrzegał mnie, żebym
nie przywiązywała się do Mastronero,
399
00:37:04,440 --> 00:37:06,560
bo to źle by się skończyło.
400
00:37:08,000 --> 00:37:09,320
I tak się stało.
401
00:37:10,400 --> 00:37:11,880
Straciłam ich obu.
402
00:37:17,840 --> 00:37:20,000
Masz taką samą minę jak wtedy,
403
00:37:20,040 --> 00:37:22,520
gdy pierwszy raz
zobaczyłam cię u twojego ojca.
404
00:37:24,800 --> 00:37:26,000
To dziwne.
405
00:37:56,560 --> 00:37:58,280
„Wiem, źle wyszło.
406
00:38:01,320 --> 00:38:04,320
A podobno,
gdy kończy się 30 lat, to bum!
407
00:38:04,920 --> 00:38:06,280
Nagle wiesz, co robić.
408
00:38:10,560 --> 00:38:12,600
Gówno prawda. Teraz to rozumiem.
409
00:38:15,280 --> 00:38:18,400
Nawet gdy już dorośniesz,
wciąż nie wiesz, co robić.
410
00:38:28,520 --> 00:38:31,280
Można winić tych,
którzy byli tu przed nami,
411
00:38:31,360 --> 00:38:33,200
za dawanie gównianego
wzoru do naśladowania.
412
00:38:35,600 --> 00:38:37,520
Ale to tylko wymówka.
413
00:38:40,640 --> 00:38:43,600
Jeśli twoje wzory są do bani,
wybierz lepsze.
414
00:38:45,760 --> 00:38:47,440
To jest najtrudniejsze.
415
00:38:48,800 --> 00:38:52,760
Codziennie masz wokół siebie ludzi,
którzy dużo cię uczą,
416
00:38:52,840 --> 00:38:54,280
choć nawet tego nie dostrzegasz.
417
00:39:03,080 --> 00:39:06,600
Szukasz swojej drogi w pojedynkę,
popełniasz błędy, gubisz się.
418
00:39:07,320 --> 00:39:09,360
Pokusa jest zawsze ta sama.
419
00:39:10,040 --> 00:39:11,080
Poddać się.
420
00:39:13,320 --> 00:39:15,760
Ale tym razem
nie chciałem się poddać.
421
00:39:15,840 --> 00:39:17,360
Bez względu na wszystko.
422
00:39:17,440 --> 00:39:20,080
I dlatego zrobiłem
wiele głupich rzeczy”.
423
00:39:24,720 --> 00:39:26,720
Mogłeś po prostu powiedzieć.
424
00:39:28,520 --> 00:39:29,840
Bałem się, że mnie sparaliżuje.
425
00:39:30,360 --> 00:39:32,280
Luca, co mam ci powiedzieć?
426
00:39:32,360 --> 00:39:34,800
Jesteś z dziewczyną ze sklepu.
W porządku.
427
00:39:34,880 --> 00:39:36,880
To twoja decyzja.
Nie jesteśmy razem.
428
00:39:36,960 --> 00:39:38,560
Mówiłaś sto razy. Rozumiem.
429
00:39:39,320 --> 00:39:42,840
Próbowałem wyjaśnić,
że to, co mówiłaś...
430
00:39:44,080 --> 00:39:45,280
że musimy dorosnąć,
431
00:39:46,160 --> 00:39:47,840
a ja mówiłem: „Co za nuda, Rosa”...
432
00:39:47,920 --> 00:39:50,120
Raczej: „Jesteś upierdliwa, Rosa”.
433
00:39:50,200 --> 00:39:51,040
Tak.
434
00:39:52,080 --> 00:39:55,200
Poznałem tę dziewczynę ze sklepu.
435
00:39:55,280 --> 00:39:58,960
I pomyślałem, że spróbuję,
jak wszyscy inni.
436
00:39:59,000 --> 00:40:01,000
Dom, praca...
437
00:40:03,560 --> 00:40:04,360
Tylko że...
438
00:40:05,000 --> 00:40:07,040
Jesteś jedyną osobą, która sprawia,
439
00:40:08,200 --> 00:40:10,800
że dorastanie może być
czymś pozytywnym.
440
00:40:11,880 --> 00:40:13,160
Już jesteśmy dorośli.
441
00:40:13,800 --> 00:40:16,320
W naszym wieku niektórzy
są po ślubie i mają dzieci.
442
00:40:16,400 --> 00:40:17,800
- Troje dzieci.
- Troje.
443
00:40:18,680 --> 00:40:20,840
- Ale ty chociaż masz psa.
- Tak.
444
00:40:23,000 --> 00:40:25,680
Niektórzy nigdy nie dorosną.
445
00:40:26,320 --> 00:40:28,320
Nawet jeśli próbujesz ich ratować.
446
00:40:30,720 --> 00:40:33,640
Tak czy inaczej,
będziemy popełniać błędy.
447
00:40:34,440 --> 00:40:37,880
Brzmi pesymistycznie w ustach kogoś,
kto właśnie pokonał Camorrę.
448
00:40:37,960 --> 00:40:39,920
Wręcz przeciwnie, jestem optymistką.
449
00:40:40,960 --> 00:40:45,040
Nadal będziemy popełniać błędy,
więc możemy przestać się bać.
450
00:40:46,840 --> 00:40:49,440
Luca, co jest, kurwa?
Mówię poważnie, a ty...
451
00:40:49,560 --> 00:40:52,280
Przepraszam.
Myślałem, że teraz mam spróbować.
452
00:40:52,360 --> 00:40:54,040
- Mam na myśli strach ogólnie.
- Wybacz.
453
00:40:54,120 --> 00:40:56,120
- W życiu.
- Źle zrozumiałem, przepraszam.
454
00:41:00,120 --> 00:41:01,160
Przepraszam.
455
00:41:04,280 --> 00:41:05,120
Halo?
456
00:41:07,800 --> 00:41:09,160
Teraz?
457
00:41:20,800 --> 00:41:23,080
- Na pewno nic pani nie zamówić?
- Na pewno.
458
00:41:30,640 --> 00:41:32,120
Znaleźliśmy ciało Mastronero.
459
00:41:35,280 --> 00:41:37,240
- Przykro mi.
- Chcę je zobaczyć.
460
00:41:38,880 --> 00:41:40,280
To nie jest przyjemny widok.
461
00:41:41,360 --> 00:41:43,360
Tama działała. Mamy tylko...
462
00:41:44,160 --> 00:41:45,560
strzępy.
463
00:41:46,000 --> 00:41:48,560
- Wyobrażam sobie, co pani czuje.
- Proszę nie zaczynać.
464
00:41:49,360 --> 00:41:51,440
Nie wie pan, co czuję.
465
00:41:51,560 --> 00:41:54,400
Nie musiał pan tu przychodzić
tylko po to, żeby mi to powiedzieć.
466
00:41:54,520 --> 00:41:56,640
Nie przyszedłem tylko po to.
467
00:41:58,400 --> 00:42:00,440
Chciałbym, żeby pani
dla mnie pracowała.
468
00:42:05,760 --> 00:42:10,840
Mastronero zburzył równowagę,
którą budowałem latami.
469
00:42:10,920 --> 00:42:14,160
Przez 30 lat
walczyłem ze złem całą duszą.
470
00:42:14,240 --> 00:42:17,000
Aż zrozumiałem, że go nie pokonam.
To była utopia.
471
00:42:17,080 --> 00:42:20,680
Lepiej skazać chłopaka na śmierć?
Poświęcić agenta?
472
00:42:22,560 --> 00:42:24,760
Łatwiej jest odwrócić wzrok, prawda?
473
00:42:24,840 --> 00:42:25,760
Nie.
474
00:42:26,640 --> 00:42:29,440
Złu trzeba spojrzeć w oczy.
475
00:42:29,560 --> 00:42:30,680
I wybrać.
476
00:42:30,760 --> 00:42:33,000
Najmniejsze zło
ze wszystkich na świecie.
477
00:42:33,880 --> 00:42:36,000
Jest pani zbyt bystra,
by tego nie rozumieć.
478
00:42:36,040 --> 00:42:39,080
Z całym szacunkiem,
nie potrzebuję pochlebstw.
479
00:42:39,160 --> 00:42:42,120
Proszę. Właśnie tego potrzebuję.
480
00:42:42,560 --> 00:42:44,520
Jest pani młoda, ale silna.
481
00:42:45,160 --> 00:42:48,080
Myśli pani, że złapaliśmy
Incantalupo przypadkiem?
482
00:42:49,720 --> 00:42:51,840
Wszystkie naloty,
które w niego wymierzałem,
483
00:42:51,920 --> 00:42:55,080
szykowane w najmniejszych
szczegółach, zawsze zawodziły.
484
00:42:55,720 --> 00:42:57,000
Jak pani myśli, dlaczego?
485
00:42:58,560 --> 00:43:00,840
Bo ktoś zawsze dawał mu cynk.
486
00:43:00,920 --> 00:43:03,400
Ale z panią było inaczej.
487
00:43:03,520 --> 00:43:06,800
Nikt pani nie wykrył.
Była pani krok do przodu.
488
00:43:06,880 --> 00:43:08,000
Nieskorumpowana.
489
00:43:08,840 --> 00:43:11,160
W pewnym sensie czysta.
490
00:43:12,280 --> 00:43:14,440
Przypominała mi pani
mnie samego, gdy zaczynałem.
491
00:43:15,640 --> 00:43:17,560
Nigdy nie zrobię tego, co pan.
492
00:43:19,800 --> 00:43:21,880
Kiedy przestał pan
wierzyć w sprawiedliwość?
493
00:43:21,960 --> 00:43:23,640
Wciąż w nią wierzę.
494
00:43:24,680 --> 00:43:26,280
Głęboko.
495
00:43:26,360 --> 00:43:30,560
Ale sprawiedliwość
przejawia się na wiele sposobów.
496
00:43:31,760 --> 00:43:33,040
A ta sprawa...
497
00:43:33,680 --> 00:43:37,080
kiedy została już naprawdę zamknięta,
upewnia mnie w tym jeszcze bardziej.
498
00:43:40,720 --> 00:43:42,240
Spokojnie.
499
00:43:44,920 --> 00:43:46,560
Proszę otworzyć,
gdy będzie pani gotowa.
500
00:43:47,920 --> 00:43:49,800
Proszę przyjrzeć się uważnie.
501
00:43:49,880 --> 00:43:52,680
I potem rozważyć moją ofertę.
502
00:43:54,720 --> 00:43:58,040
Śmierć Mastronero to tragedia,
która ma pozytywne strony.
503
00:43:59,680 --> 00:44:01,160
Jakie?
504
00:44:05,560 --> 00:44:08,520
Dziękuję za propozycję,
ale nie skorzystam.
505
00:44:32,440 --> 00:44:33,440
PRAWA GÓRNA KOŃCZYNA
506
00:44:39,080 --> 00:44:40,320
LEWA DOLNA KOŃCZYNA
507
00:45:01,680 --> 00:45:02,800
LEWA GÓRNA KOŃCZYNA
508
00:45:57,720 --> 00:46:00,000
- I jak?
- Dobrze.
509
00:46:01,080 --> 00:46:03,200
- Wciąż boli?
- Jest lepiej.
510
00:46:03,280 --> 00:46:06,440
Wciąż nie wiem, czemu mnie dźgnąłeś.
511
00:46:06,560 --> 00:46:07,760
Mogłem udawać.
512
00:46:09,040 --> 00:46:11,120
Nie umiesz udawać, Leonardo.
513
00:46:26,160 --> 00:46:27,320
Pierdol się.
514
00:51:15,080 --> 00:51:17,080
Tekst polski: Adam Osielski
37613
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.