Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:06,000 --> 00:00:07,560
- Wiedziałaś?
- Co?
2
00:00:07,640 --> 00:00:10,000
Że Klaus żyje i jest w Nowym Jorku?
3
00:00:10,080 --> 00:00:13,600
Sam zagroził, że wyda mnie władzom.
Zażądał szczegółów
4
00:00:13,680 --> 00:00:15,520
naszego systemu antyradarowego.
5
00:00:17,880 --> 00:00:18,680
Sam!
6
00:00:18,760 --> 00:00:20,240
Toczy się wojna.
7
00:00:20,320 --> 00:00:22,840
- Był moim przyjacielem.
- Rozkaz.
8
00:00:25,920 --> 00:00:27,560
Klaus ma swój honor!
9
00:00:27,640 --> 00:00:29,600
- To zdrajca!
- Nie!
10
00:00:29,680 --> 00:00:30,560
Owszem!
11
00:00:30,640 --> 00:00:33,400
Mam powyżej uszu mężczyzn –
mężów, ojców i braci!
12
00:00:36,760 --> 00:00:38,760
Odsyłają nas do akwarium?
13
00:00:38,840 --> 00:00:39,840
Nie.
14
00:00:41,480 --> 00:00:42,640
Do Afryki.
15
00:00:44,160 --> 00:00:47,720
Lecisz do Niemiec
i nie chcesz mi nic powiedzieć. Dlaczego?
16
00:00:47,800 --> 00:00:50,440
Beck został wykorzystany
przez kogoś z konsulatu.
17
00:00:50,520 --> 00:00:52,480
- Co?
- Musi mnie pan ewakuować.
18
00:00:52,560 --> 00:00:53,520
Potrzebuję samochodu.
19
00:00:54,640 --> 00:00:55,680
Gruber.
20
00:00:57,680 --> 00:01:00,880
Ta powieść, którą miałem napisać.
Znajdzie się w niej pan.
21
00:01:41,120 --> 00:01:42,320
Boli?
22
00:01:43,520 --> 00:01:45,960
Nigdy wcześniej
nie został pan postrzelony?
23
00:01:46,680 --> 00:01:47,760
Nie.
24
00:01:48,760 --> 00:01:50,640
Ja wielu rzeczy nie robiłem.
25
00:01:52,720 --> 00:01:54,160
Nie strzelano do mnie.
26
00:01:55,840 --> 00:01:57,480
Nie zamordowałem przyjaciela.
27
00:01:58,800 --> 00:02:01,160
Nie pieprzyłem piosenkarki z klubu.
28
00:02:01,240 --> 00:02:03,920
To prawda, co mówią o murzynkach?
29
00:02:05,880 --> 00:02:07,600
Może mi pan powiedzieć.
30
00:02:10,160 --> 00:02:11,760
Nie groziła mi kara śmierci.
31
00:02:11,840 --> 00:02:14,840
Niech pan będzie tak miły
i przejdzie do sedna.
32
00:02:16,320 --> 00:02:17,280
Racja.
33
00:02:19,640 --> 00:02:22,320
Mam dla pana pozdrowienia
od admirała Kentona.
34
00:02:22,400 --> 00:02:24,560
Może pan nie pamiętać. Był pan młody.
35
00:02:25,920 --> 00:02:26,960
Pamiętam.
36
00:02:28,160 --> 00:02:30,240
Mój ojciec zaprosił go do Kilonii.
37
00:02:30,320 --> 00:02:33,560
- Dał panu medal żeglarski.
- Jego pamięć szwankuje.
38
00:02:35,640 --> 00:02:36,960
Dał go mojej siostrze.
39
00:02:38,480 --> 00:02:40,640
Zawsze była szybsza w wodzie.
40
00:02:41,280 --> 00:02:43,680
Może to ona powinna być kapitanem U-Boota.
41
00:02:45,720 --> 00:02:46,760
Możliwe.
42
00:02:48,240 --> 00:02:50,560
Admirał i ja mamy do pana jedno pytanie.
43
00:02:52,320 --> 00:02:54,400
Co pan myśli o tej wojnie?
44
00:02:58,400 --> 00:03:00,760
- Szkoda, że się wydarzyła.
- A zatem?
45
00:03:00,840 --> 00:03:02,760
Niech pan powie, czego pan chce.
46
00:03:06,240 --> 00:03:07,600
Mam dla pana propozycję.
47
00:03:22,040 --> 00:03:24,240
Lepszą niż krzesło elektryczne?
48
00:03:27,920 --> 00:03:29,840
Powiedział, że nazywa się Giese.
49
00:03:32,240 --> 00:03:33,920
Nie. Nazywa się Forster.
50
00:03:35,520 --> 00:03:38,280
- Jest z Gestapo.
- Słucham?
51
00:03:40,560 --> 00:03:41,800
Skąd wiesz?
52
00:03:43,520 --> 00:03:45,480
Co zrobiłeś? Wyszedłeś?
53
00:03:46,720 --> 00:03:49,160
- Nie!
- Pamiętaj, gdzie cię znalazłem, dupku!
54
00:03:49,240 --> 00:03:51,160
- Mieliśmy umowę.
- Nie wyszedłem.
55
00:03:51,240 --> 00:03:53,480
Ani razu przez cholerne trzy tygodnie!
56
00:03:55,520 --> 00:03:57,960
- Spotkałem go w La Rochelle.
- Co tu robi?
57
00:03:58,040 --> 00:03:59,120
Skąd mam wiedzieć?
58
00:04:00,880 --> 00:04:02,080
Szlag!
59
00:04:05,720 --> 00:04:08,640
Nie możemy sobie
na to pozwolić. Nie teraz.
60
00:04:09,480 --> 00:04:12,480
Cokolwiek tu robi, nie powstrzyma mnie.
61
00:04:15,160 --> 00:04:16,360
To znaczy?
62
00:04:19,280 --> 00:04:21,760
Kiedy się ocknie, sprawdzimy, co wie...
63
00:04:24,600 --> 00:04:26,000
a potem go zastrzelimy.
64
00:05:36,520 --> 00:05:38,800
NA PODSTAWIE POWIEŚCI OKRĘT I TWIERDZA
65
00:05:42,200 --> 00:05:47,840
OKRĘT
66
00:05:56,760 --> 00:05:59,840
Nie rozumiem,
dlaczego fatygował się pan osobiście.
67
00:05:59,920 --> 00:06:02,680
Pisemne zaproszenie
w zupełności by wystarczyło.
68
00:06:02,760 --> 00:06:06,720
Jak już wspomniałem,
wykład o pańskich doświadczeniach
69
00:06:07,120 --> 00:06:10,680
miałby wielkie znaczenie
dla kultury naszego imperium.
70
00:06:11,840 --> 00:06:13,680
I chciałem panu to powiedzieć osobiście.
71
00:06:13,760 --> 00:06:17,240
Przepraszam,
ale nie sądzę, by to był jedyny powód...
72
00:06:17,320 --> 00:06:18,560
To prawda.
73
00:06:19,880 --> 00:06:20,960
Słucham?
74
00:06:25,080 --> 00:06:26,680
Przepraszam.
75
00:06:27,440 --> 00:06:29,680
Dał mi to znajomy z Lizbony.
76
00:06:30,920 --> 00:06:34,560
Poprosił,
bym dostarczył to panu osobiście.
77
00:06:48,960 --> 00:06:50,120
Skąd pan to ma?
78
00:06:51,240 --> 00:06:53,200
Od jednego dżentelmena z Ameryki.
79
00:06:55,960 --> 00:06:59,920
Byłby równie zachwycony, jak ja,
gdyby pan zechciał wystąpić w Lizbonie.
80
00:07:10,160 --> 00:07:11,600
Proszę się zastanowić.
81
00:07:14,360 --> 00:07:15,800
Miłego wieczoru.
82
00:07:21,440 --> 00:07:23,000
Za pozwoleniem.
83
00:07:28,200 --> 00:07:29,160
Tato?
84
00:07:31,040 --> 00:07:33,120
Kim był ten mężczyzna?
85
00:07:33,200 --> 00:07:37,320
To ważny gość.
I zupełnie nieoczekiwana propozycja.
86
00:07:42,440 --> 00:07:43,760
Lizbona?
87
00:07:45,280 --> 00:07:49,680
Zaprosił go niemiecki konsul.
Był u nas osobiście!
88
00:07:50,280 --> 00:07:53,720
To przesada. Musiał mieć swoje powody.
89
00:07:54,080 --> 00:07:56,560
- Więc nic o tym nie wiedziałeś?
- Nie.
90
00:07:56,640 --> 00:08:00,520
- Nie wydaje ci się to dziwne?
- Twój ojciec może robić, co chce.
91
00:08:01,520 --> 00:08:05,720
Poza tym, wy, Hoffmannowie,
jesteście pełni niespodzianek, prawda?
92
00:08:09,080 --> 00:08:12,880
Przepraszam,
muszę przygotować swój wyjazd.
93
00:08:14,640 --> 00:08:19,760
Jadę do Berlina omówić nowe strategie
z innymi ważnymi oficerami.
94
00:08:19,840 --> 00:08:22,640
Moja reputacja
chyba stopniowo się poprawia.
95
00:08:24,280 --> 00:08:27,120
Zamierzałeś mi powiedzieć
o swoich planach?
96
00:08:29,640 --> 00:08:31,560
Chciałem ci wysłać wiadomość.
97
00:08:33,760 --> 00:08:34,760
Albrechcie,
98
00:08:35,600 --> 00:08:39,800
jeśli cię zawiodłam
i inaczej wyobrażałeś sobie małżeństwo...
99
00:08:39,880 --> 00:08:43,040
Przestań! Rozwód nie wchodzi w rachubę.
100
00:08:43,920 --> 00:08:49,280
Po powrocie z Berlina wrócę do domu,
a ty nadal będziesz moją żoną.
101
00:08:49,360 --> 00:08:53,880
Jesteś mi to winna, po tym,
co przeszedłem przez twoją rodzinę.
102
00:08:54,320 --> 00:08:58,960
A jeśli ty albo twój ojciec jeszcze raz
mnie znieważycie, zniszczę was.
103
00:09:04,400 --> 00:09:05,800
To wszystko.
104
00:09:51,240 --> 00:09:52,920
Naprawdę jesteśmy na miejscu?
105
00:09:58,000 --> 00:10:00,120
To tyle z japońskiej punktualności.
106
00:10:03,120 --> 00:10:05,040
Załoga pod pokładem się niepokoi.
107
00:10:05,120 --> 00:10:07,400
Nie mogę bez końca ćwiczyć z nimi misji.
108
00:10:08,280 --> 00:10:12,800
Buchner, rozkaz brzmi:
"Dostarczyć ładunek za wszelką cenę".
109
00:10:12,880 --> 00:10:16,560
Czekamy. A załoga ma czekać
w pogotowiu pod pokładem.
110
00:10:18,240 --> 00:10:20,760
Co to za ładunek, do diabła?
111
00:10:20,840 --> 00:10:22,840
Co powiedzieli na bankiecie?
112
00:10:24,240 --> 00:10:27,920
Niemiecka technologia
w zamian za cenne zasoby.
113
00:10:28,920 --> 00:10:31,360
Jakie zasoby mają oni,
których my ich nie mamy?
114
00:10:31,440 --> 00:10:32,960
Japonki.
115
00:10:35,720 --> 00:10:38,320
Ten ładunek chętnie
przywiózłbym do Niemiec.
116
00:10:39,280 --> 00:10:40,680
Idioci.
117
00:10:42,160 --> 00:10:45,400
Masz szczęście. Ciebie i Willego
przydzielono do Erdmanna.
118
00:10:46,240 --> 00:10:47,440
On jest w porządku.
119
00:10:48,120 --> 00:10:49,920
Harri i ja jesteśmy z Ölim.
120
00:10:51,280 --> 00:10:54,600
Myślisz, że lubię wsiadać na ponton
ze szczurami z kanałów?
121
00:10:58,120 --> 00:11:00,520
Nie możemy ćwiczyć na zewnątrz?
Świeci słońce.
122
00:11:00,600 --> 00:11:03,240
- Mamy siedzieć w blaszanej puszce?
- Samoloty.
123
00:11:03,320 --> 00:11:05,040
Musimy być gotowi.
124
00:11:07,400 --> 00:11:10,360
Dałbym wszystko
za szybką kąpiel w błękitnym morzu.
125
00:11:12,560 --> 00:11:15,160
Rusz tu swój śmierdzący tyłek,
Willi Kurduplu.
126
00:11:17,240 --> 00:11:20,480
Zjeżdżaj. Szczurze z kanału.
127
00:11:24,520 --> 00:11:27,040
Jaja sobie robisz? Zwariowałeś?
128
00:11:27,120 --> 00:11:27,920
Dosyć.
129
00:11:36,040 --> 00:11:37,520
Mówiłem ci już.
130
00:11:45,520 --> 00:11:46,960
Co tu się dzieje?
131
00:11:49,440 --> 00:11:52,560
To niedopuszczalne!
Jesteście żołnierzami Kriegsmarine.
132
00:11:52,640 --> 00:11:56,000
Poniesiecie konsekwencje.
Erdmann, za mną do centrali.
133
00:11:56,080 --> 00:11:57,800
Musimy uzgodnić właściwą karę.
134
00:11:57,880 --> 00:12:00,840
- Tak jest, poruczniku.
- Wy tu zaczekajcie.
135
00:12:07,040 --> 00:12:08,280
Mówiłem ci.
136
00:12:21,520 --> 00:12:24,360
Spocznij. Nowe rozkazy, pierwszy.
Poruczniku Walsh.
137
00:12:24,440 --> 00:12:25,440
Tak jest.
138
00:12:26,800 --> 00:12:31,920
Po odstawieniu bezpiecznie ONS185
pod ochronę HMCS Alberta,
139
00:12:32,000 --> 00:12:37,240
mamy udać się do Gibraltaru
i odeskortować SL129F
140
00:12:37,760 --> 00:12:38,840
do Liverpoolu.
141
00:12:40,720 --> 00:12:44,520
Jest coś jeszcze, panowie.
Dla każdego po szklaneczce.
142
00:12:46,440 --> 00:12:51,320
Dostaliśmy telegram w sprawie
bardzo ważnej sytuacji w ojczyźnie.
143
00:12:51,920 --> 00:12:54,120
Poprosiłem, by mnie informowano.
144
00:12:54,200 --> 00:12:55,400
O co chodzi?
145
00:12:55,480 --> 00:12:57,840
O króla? O Churchilla?
146
00:12:59,600 --> 00:13:02,640
Zdaje się, że wcześnie rano...
147
00:13:04,320 --> 00:13:07,880
w hrabstwie Sussex, urodził się
pewien chłopiec, Joseph David,
148
00:13:07,960 --> 00:13:10,680
którego matką jest pewna dama, Annabelle.
149
00:13:10,760 --> 00:13:13,320
Matka i syn czują się doskonale.
150
00:13:13,400 --> 00:13:18,120
Ojciec, natomiast, jest w stanie szoku,
ale wkrótce też dojdzie do siebie.
151
00:13:18,600 --> 00:13:22,120
Za Josepha Davida Mercera.
Niech Bóg ma go w opiece.
152
00:13:23,160 --> 00:13:25,640
Za Josepha Davida Mercera.
153
00:13:25,720 --> 00:13:26,640
Na zdrowie.
154
00:13:27,440 --> 00:13:28,760
Na zdrowie.
155
00:13:31,120 --> 00:13:32,240
Gratuluję.
156
00:13:33,080 --> 00:13:34,720
Lepiej wracajmy na pokład.
157
00:13:34,800 --> 00:13:37,760
Wykorzystajmy okazję,
by podszkolić artylerzystów.
158
00:13:37,840 --> 00:13:39,360
Brawo, panie Mercer.
159
00:13:39,840 --> 00:13:40,960
Gratuluję.
160
00:13:43,560 --> 00:13:45,240
Czemu mi nie powiedziałeś?
161
00:13:46,840 --> 00:13:48,240
To by było niewłaściwe.
162
00:13:49,600 --> 00:13:51,440
Dlatego prosiłeś o przeniesienie?
163
00:13:52,400 --> 00:13:53,200
Nie, sir.
164
00:13:54,040 --> 00:13:58,000
Każdy z nas ma rodzinę.
Nie oczekiwałem specjalnego traktowania.
165
00:13:59,400 --> 00:14:00,480
A zatem...
166
00:14:00,920 --> 00:14:03,320
nie pochwalasz mojego sposobu dowodzenia.
167
00:14:06,240 --> 00:14:08,280
Cenię sobie twoją szczerość, Mercer.
168
00:14:09,520 --> 00:14:10,840
Obiecaj mi jedno.
169
00:14:11,440 --> 00:14:12,360
Tak, sir?
170
00:14:13,120 --> 00:14:16,440
Kiedy będziesz miał okazję,
bądź szczery wobec syna.
171
00:14:17,640 --> 00:14:18,920
Mów mu, ile...
172
00:14:20,480 --> 00:14:21,880
dla ciebie znaczy.
173
00:14:23,040 --> 00:14:24,720
Kiedy nadarzy się okazja.
174
00:14:25,320 --> 00:14:26,320
Tak jest.
175
00:14:28,080 --> 00:14:29,640
Dziękuję. To dobra rada.
176
00:14:35,320 --> 00:14:37,920
Dobrze. Poprowadźmy
tego grata do Gibraltaru.
177
00:14:38,480 --> 00:14:40,160
Miła zmiana klimatu.
178
00:14:40,640 --> 00:14:42,760
Ten nowy konwój jest szybki.
179
00:14:43,280 --> 00:14:45,640
Dopilnuję, byś dostał porządną przepustkę.
180
00:14:59,720 --> 00:15:02,280
Wszyscy wolni oficerowie do torpedowni.
181
00:15:20,120 --> 00:15:26,560
Zróbcie miejsce dla Jego Wysokości,
Króla Mórz i Głębin,
182
00:15:26,920 --> 00:15:31,720
Jego Rybości, Króla Neptuna!
183
00:15:42,560 --> 00:15:44,120
Dziękuję, ludzie morza.
184
00:15:45,960 --> 00:15:47,320
Niech pan ją zatrzyma.
185
00:15:50,680 --> 00:15:53,720
Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie.
186
00:15:54,360 --> 00:15:55,760
Ludzie morza!
187
00:15:59,160 --> 00:16:03,040
Chciałbym was prosić
o jeszcze cieplejsze powitanie
188
00:16:03,640 --> 00:16:06,400
wyjątkowego gościa.
189
00:16:06,760 --> 00:16:08,240
Najpiękniejszej,
190
00:16:08,800 --> 00:16:10,240
najbardziej czarującej,
191
00:16:11,640 --> 00:16:14,520
pożądanej
192
00:16:15,440 --> 00:16:16,720
i bardzo,
193
00:16:17,360 --> 00:16:21,000
bardzo napalonej pani Neptunowej.
194
00:16:32,960 --> 00:16:35,760
Dziś pobawimy się w coś specjalnego!
195
00:16:36,160 --> 00:16:39,440
Pewnie wiecie,
że jesteśmy u wybrzeży Afryki.
196
00:16:39,840 --> 00:16:41,880
Ale możecie nie wiedzieć,
197
00:16:42,800 --> 00:16:44,360
że podczas podróży
198
00:16:44,440 --> 00:16:47,240
minęliśmy wyjątkową linię –
199
00:16:48,000 --> 00:16:49,520
równik!
200
00:16:49,600 --> 00:16:55,320
- Co?
- Ktoś z was już go przekroczył?
201
00:16:55,960 --> 00:16:56,880
Tak!
202
00:16:58,480 --> 00:17:00,160
Pozostali muszą
203
00:17:00,240 --> 00:17:04,680
poddać się specjalnemu
rytuałowi oczyszczania pani Neptunowej.
204
00:17:05,920 --> 00:17:07,120
A zatem...
205
00:17:08,200 --> 00:17:09,080
zdjąć ubrania.
206
00:17:11,240 --> 00:17:13,280
To rozkaz!
207
00:17:15,560 --> 00:17:17,440
Rozbierzcie się. No dalej!
208
00:17:19,280 --> 00:17:20,400
Pospieszcie się!
209
00:17:22,400 --> 00:17:25,520
Peters, Tauscher,
wy też musicie się rozebrać.
210
00:17:28,720 --> 00:17:30,800
Rozbierzcie się!
211
00:17:34,240 --> 00:17:35,560
Poruczniku Buchner.
212
00:17:37,960 --> 00:17:40,480
Wie pan, że równik nawet nie jest blisko.
213
00:17:42,000 --> 00:17:45,080
Niech pan nie będzie takim Niemcem,
inżynierze...
214
00:17:46,800 --> 00:17:49,800
No dobrze. W porządku. Ale nie za długo.
215
00:17:50,880 --> 00:17:54,520
Raczej nie chce pan się spotkać
z Japończykami w takim stroju.
216
00:17:56,480 --> 00:17:57,440
Kontynuować.
217
00:17:57,520 --> 00:17:59,600
Cotowi na specjalną kąpiel
pani Neptunowej?
218
00:18:01,600 --> 00:18:02,800
Zaczynamy!
219
00:18:02,880 --> 00:18:04,040
Szorujemy się...!
220
00:18:10,760 --> 00:18:12,640
Ładnie i czysto!
221
00:18:13,240 --> 00:18:16,760
Nie bądź taki.
Niech go sobie trochę wyszoruje.
222
00:18:16,840 --> 00:18:18,280
A teraz zmiana!
223
00:18:33,240 --> 00:18:35,720
Czysty. Jesteście czyści.
224
00:18:36,040 --> 00:18:37,480
Teraz część druga.
225
00:18:37,800 --> 00:18:39,240
Próba Króla Neptuna.
226
00:18:39,800 --> 00:18:44,880
Pod tymi trzema szklanicami
mój ukochany mąż, Król Mórz,
227
00:18:44,960 --> 00:18:49,920
ukrywa trzy lekarstwa. Jedno to sznaps...
228
00:18:52,040 --> 00:18:53,440
Tego dawno nie było.
229
00:18:54,880 --> 00:18:58,280
Drugie to wspaniały eliksir.
230
00:19:01,520 --> 00:19:06,040
A trzecie - mocz samego Króla Neptuna.
231
00:19:11,320 --> 00:19:13,240
Kto chce spróbować szczęścia?
232
00:19:13,880 --> 00:19:16,200
Cremer, zawsze garniesz się jako pierwszy.
233
00:19:18,480 --> 00:19:20,040
- Tu jest sznaps.
- Dobrze.
234
00:19:53,160 --> 00:19:55,760
Za szczury z kanałów z U-949!
235
00:20:17,520 --> 00:20:21,000
Jest pan prawie tak dobry,
jak nasz szczur z kanałów.
236
00:20:21,080 --> 00:20:23,600
Moglibyście stworzyć świetną spółkę.
237
00:20:23,680 --> 00:20:25,400
Jaką, chłopcze?
238
00:20:26,560 --> 00:20:28,480
Spółkę kieszonkowców, panienko.
239
00:20:31,840 --> 00:20:32,760
Kieszonkowców?
240
00:20:35,080 --> 00:20:36,000
Rozumiem.
241
00:20:38,160 --> 00:20:41,280
Czy chciałbyś coś powiedzieć
pani Neptunowej?
242
00:20:43,520 --> 00:20:44,640
Tak.
243
00:20:48,120 --> 00:20:50,320
Porucznik Buchner nie podniósł ręki.
244
00:20:57,560 --> 00:20:58,720
Masz rację.
245
00:20:59,840 --> 00:21:04,120
Łobuz z tego porucznika.
246
00:21:05,600 --> 00:21:08,360
Chyba też musi wykonać ten rytuał.
247
00:21:14,480 --> 00:21:16,280
Rozebrać się!
248
00:21:55,040 --> 00:21:56,320
Pan...
249
00:22:00,400 --> 00:22:03,240
- Myślałem, że pan nie żyje.
- Chyba jednak żyję.
250
00:22:12,920 --> 00:22:14,440
Która godzina?
251
00:22:15,080 --> 00:22:16,520
Jeszcze wcześnie.
252
00:22:40,920 --> 00:22:42,240
On wkrótce wróci.
253
00:22:47,760 --> 00:22:48,800
La Rochelle.
254
00:22:49,880 --> 00:22:51,320
Ile to już minęło?
255
00:22:52,200 --> 00:22:53,840
Całe wieki.
256
00:22:56,520 --> 00:22:57,680
Dłużej.
257
00:22:59,440 --> 00:23:00,960
Dziewięć miesięcy.
258
00:23:15,280 --> 00:23:16,400
Co pan tu robi?
259
00:23:20,240 --> 00:23:23,480
- Najpierw pan.
- Pan ma kajdanki, nie ja.
260
00:23:23,560 --> 00:23:25,520
Mógł mnie pan po prostu puścić.
261
00:23:28,200 --> 00:23:29,640
Co pan tu robi?
262
00:23:30,960 --> 00:23:33,040
Poległy dowódca U-Boota,
263
00:23:33,760 --> 00:23:37,520
który cudem odnalazł się w Nowym Jorku.
264
00:23:40,040 --> 00:23:42,320
Zdrajca ojczyzny...
265
00:23:42,400 --> 00:23:44,080
Nie jestem zdrajcą.
266
00:23:46,240 --> 00:23:48,920
Nic pan nie wie.
A już na pewno nie o mnie.
267
00:23:49,000 --> 00:23:51,840
Wiem, że szantażuje pan Grubera! Dlaczego?
268
00:23:51,920 --> 00:23:53,560
Niech pan mi powie,
269
00:23:54,440 --> 00:23:56,240
co się właściwie stało.
270
00:23:58,000 --> 00:23:59,320
Mogę panu pomóc.
271
00:24:00,960 --> 00:24:03,440
Wstawić się za panem. W Niemczech.
272
00:24:09,160 --> 00:24:11,240
Obietnica gestapowca...
273
00:24:16,560 --> 00:24:19,000
- Nie mogę wrócić do Niemiec.
- A zatem?
274
00:24:19,080 --> 00:24:21,560
Robi pan, co on każe,
by wrócić do Ameryki?
275
00:24:22,200 --> 00:24:23,440
To wygląda na zdradę.
276
00:24:23,520 --> 00:24:24,960
Niech pan powie, co wie.
277
00:24:30,560 --> 00:24:32,680
A jeśli to zrobię? Co wtedy?
278
00:24:34,920 --> 00:24:36,120
Zamknięty?
279
00:24:37,880 --> 00:24:40,120
Więc nie jestem jedynym więźniem.
280
00:24:45,480 --> 00:24:46,320
Gada?
281
00:24:50,640 --> 00:24:51,640
A zatem...
282
00:24:53,040 --> 00:24:56,880
Wiem, że nie nazywasz się Giese
i zgaduję, że Kapp Holdings
283
00:24:56,960 --> 00:24:58,760
to kiepska inwestycja.
284
00:25:00,360 --> 00:25:02,560
Zdemaskowaliśmy cię, Forster.
285
00:25:04,120 --> 00:25:07,320
Powiesz nam, po co tu
naprawdę jesteś. Inaczej zginiesz.
286
00:25:09,920 --> 00:25:11,800
Pozwoli pan na to?
287
00:25:11,880 --> 00:25:14,560
Wielu Niemców próbowało go zabić. Prawda?
288
00:25:14,640 --> 00:25:17,560
Nie będziemy ryzykować z twojego powodu.
289
00:25:18,400 --> 00:25:22,000
Przy okazji, nasz przyjaciel
skontaktował się z twoim ojcem.
290
00:25:26,160 --> 00:25:27,080
Najpierw w kolano.
291
00:25:28,400 --> 00:25:33,440
Skoro to, co tu robicie, to tajemnica,
nie pozwolicie, by ktoś usłyszał strzał.
292
00:25:35,400 --> 00:25:36,480
Masz rację.
293
00:25:45,880 --> 00:25:47,600
Chcę tylko wydostać się z Lizbony.
294
00:25:47,680 --> 00:25:52,120
- Skąd wiedziałeś, że jest tu Hoffman?
- Śledziłem cię po spotkaniu z Gruberem.
295
00:25:57,320 --> 00:26:00,960
Miałem znaleźć zabójcę Dorfmanna.
On też był z Gestapo.
296
00:26:01,440 --> 00:26:03,920
W Lizbonie miał być niemiecki zdrajca.
297
00:26:05,000 --> 00:26:09,280
- Ale odkryłem coś innego.
- Zaczekaj! Co pan odkrył?
298
00:26:10,840 --> 00:26:13,200
Naukowca, Becka.
299
00:26:14,480 --> 00:26:17,200
Lojalnego wobec Niemiec. A ty znasz Becka?
300
00:26:18,480 --> 00:26:21,120
- Wrobiono go. I wywieziono z Lizbony.
- Dlaczego?
301
00:26:21,200 --> 00:26:22,440
Nie wiem.
302
00:26:22,760 --> 00:26:24,200
To spisek. Umowa!
303
00:26:25,800 --> 00:26:27,560
Na zakup wolframu!
304
00:26:36,240 --> 00:26:37,400
Wszystko w porządku?
305
00:26:54,080 --> 00:26:56,200
Nie widziałam cię w zeszłym tygodniu.
306
00:26:57,120 --> 00:27:00,280
Mój narzeczony wrócił z Włoch na urlop.
307
00:27:00,880 --> 00:27:01,960
Na jak długo?
308
00:27:02,560 --> 00:27:03,640
Cztery dni.
309
00:27:04,800 --> 00:27:05,960
Trzy noce.
310
00:27:08,080 --> 00:27:10,360
Załatwił pokój w hotelu Hansa.
311
00:27:11,000 --> 00:27:13,160
Ale ktoś się na nas poskarżył.
312
00:27:13,240 --> 00:27:14,800
Zbytnio hałasowaliśmy.
313
00:27:14,880 --> 00:27:17,480
Zaciągnęliśmy zasłony na 48 godzin.
314
00:27:17,560 --> 00:27:19,800
Nie wiedziałam, że mężczyzna tyle może.
315
00:27:19,880 --> 00:27:22,080
- I te wszystkie pozycje!
- Jakie?
316
00:27:22,160 --> 00:27:27,400
Raz trzymałam jedną nogę na podłodze,
a drugą w umywalce, a on stał za mną...
317
00:27:27,480 --> 00:27:29,080
Zamknijcie się!
318
00:27:33,880 --> 00:27:36,840
Siedźcie cicho i krójcie warzywa.
Ludzie są głodni.
319
00:27:38,840 --> 00:27:40,680
Pospieszcie się!
320
00:28:05,520 --> 00:28:06,920
Dobry wieczór.
321
00:28:10,120 --> 00:28:11,040
Tak?
322
00:28:11,120 --> 00:28:13,920
Nie jestem z Kilonii. Czy to Torstrasse?
323
00:28:14,320 --> 00:28:15,520
Chyba tak.
324
00:28:16,080 --> 00:28:16,960
No tak...
325
00:28:17,720 --> 00:28:19,120
Czego pan szuka?
326
00:28:20,880 --> 00:28:22,720
Ja... cóż...
327
00:28:30,920 --> 00:28:32,000
Rozumiem.
328
00:28:32,720 --> 00:28:35,400
Zwykle tego nie robię...
Nigdy nie byłem...
329
00:28:35,480 --> 00:28:37,200
W porządku. Rozumiem.
330
00:28:38,120 --> 00:28:39,920
Jest pan daleko od domu.
331
00:28:41,920 --> 00:28:43,680
Potrzebuje pan towarzystwa.
332
00:28:54,640 --> 00:28:58,480
Samotni ludzie robią coś,
czego inaczej by nie zrobili.
333
00:29:06,800 --> 00:29:08,120
Ja...
334
00:29:09,640 --> 00:29:11,840
- Nie spodziewałem się tego...
- Czego?
335
00:29:12,480 --> 00:29:14,720
Że ktoś taki, jak pani...
336
00:29:18,320 --> 00:29:21,480
Ma pani w pobliżu pokój,
do którego moglibyśmy pójść?
337
00:29:23,720 --> 00:29:24,880
Możemy pójść tutaj.
338
00:29:34,880 --> 00:29:35,800
Zrobię to ustami.
339
00:29:48,160 --> 00:29:49,520
Stać!
340
00:29:55,960 --> 00:29:57,200
Co tu się dzieje?
341
00:30:02,720 --> 00:30:04,480
Niech pan to wytłumaczy.
342
00:30:07,080 --> 00:30:10,640
- Powiedziała, że pójdzie...
- Jak śmiesz tak mówić o tej damie?
343
00:30:10,720 --> 00:30:13,520
- Proszę mu powiedzieć.
- Nie! Dość.
344
00:30:17,240 --> 00:30:20,280
To było nieporozumienie.
345
00:30:21,440 --> 00:30:23,240
Po prostu źle mnie zrozumiał.
346
00:30:29,440 --> 00:30:30,680
Wynocha.
347
00:30:39,560 --> 00:30:40,960
Spisać jego dane.
348
00:30:42,200 --> 00:30:44,720
Jutro rano złożę raport pańskiemu dowódcy.
349
00:30:44,800 --> 00:30:46,120
Tak jest, kapitanie.
350
00:30:47,720 --> 00:30:48,760
Odmaszerować.
351
00:31:02,640 --> 00:31:05,400
Chciałem zaproponować pani
wsparcie w pracy.
352
00:31:05,720 --> 00:31:08,840
Ale teraz muszę panią przeprosić
w imieniu marynarki.
353
00:31:09,960 --> 00:31:11,960
Czy mogę coś dla pani zrobić?
354
00:31:13,440 --> 00:31:16,480
Chciałabym wrócić do domu
i zająć się kilkoma sprawami.
355
00:31:16,560 --> 00:31:17,760
Podwiozę panią.
356
00:31:20,120 --> 00:31:21,600
- Proszę.
- Dobrze.
357
00:31:33,720 --> 00:31:34,680
Dziękuję.
358
00:31:35,320 --> 00:31:39,000
Tamten marynarz... Dopilnuję,
by go przeniesiono dyscyplinarnie.
359
00:31:40,760 --> 00:31:42,120
Jeśli pani chce.
360
00:31:44,200 --> 00:31:45,280
Dziękuję.
361
00:31:46,360 --> 00:31:47,200
Naprawdę.
362
00:31:56,800 --> 00:31:57,880
Podziwiam panią.
363
00:32:00,040 --> 00:32:01,440
Jest pani taka silna.
364
00:32:04,080 --> 00:32:07,680
Najpierw straciła pani brata,
potem ból pani ojca...
365
00:32:09,240 --> 00:32:11,600
I zawsze wspiera pani męża.
366
00:32:14,440 --> 00:32:18,400
Czasami zastanawiam się,
czy... on w ogóle to zauważa.
367
00:32:23,040 --> 00:32:24,400
Ma dużo na głowie.
368
00:32:26,440 --> 00:32:28,080
Ma pani we mnie przyjaciela.
369
00:32:29,360 --> 00:32:31,040
Może mi pani całkiem zaufać.
370
00:32:34,200 --> 00:32:35,840
Naprawdę to doceniam.
371
00:32:56,560 --> 00:33:00,640
Traktaty określają, ile Portugalczycy
mogą dać obu stronom.
372
00:33:01,120 --> 00:33:04,640
Słyszałem plotki, że Niemcy
robią wszystko, by dostać więcej.
373
00:33:05,560 --> 00:33:09,000
Nawet omijają zwyczajowe
kanały bankowe, płacąc w złocie.
374
00:33:09,080 --> 00:33:11,640
Mając dokumenty,
które rzekomo są w skrytce,
375
00:33:11,720 --> 00:33:14,680
udowodnimy,
że Niemcy nielegalnie kupują wolfram,
376
00:33:14,760 --> 00:33:17,080
a Portugalczycy unieważnią umowę.
377
00:33:17,160 --> 00:33:20,240
Plan tego nie zakładał.
Mówiłeś, że jedzie tu ojciec.
378
00:33:20,320 --> 00:33:25,000
Ten plan to tylko początek.
To może potrwać miesiącami.
379
00:33:25,800 --> 00:33:28,640
- Jeśli on mówi prawdę...
- Jeśli.
380
00:33:29,320 --> 00:33:31,200
...Niemcy nie dostaną wolframu.
381
00:33:31,520 --> 00:33:34,240
Wojna skończy się
rok wcześniej lub szybciej.
382
00:33:35,600 --> 00:33:39,840
Jeśli tak się stanie,
część zasług będzie po twojej stronie.
383
00:33:48,600 --> 00:33:49,920
To może być pułapka.
384
00:34:18,240 --> 00:34:19,400
Boże.
385
00:34:20,480 --> 00:34:21,520
Inżynierze!
386
00:34:30,480 --> 00:34:34,680
Boże, co za gigant. Huber, puść sygnał.
387
00:34:34,760 --> 00:34:35,640
Tak jest.
388
00:34:36,520 --> 00:34:38,600
Na stanowiska manewrowe!
389
00:34:39,680 --> 00:34:41,360
Poinformuj dowódcę.
390
00:34:41,960 --> 00:34:44,880
Wittgenstein. Przynieś wyrzutnię linki.
391
00:34:44,960 --> 00:34:45,920
Tak jest.
392
00:34:48,240 --> 00:34:53,000
Wszyscy marynarze, ruszajcie się.
Idziemy. Na stanowiska manewrowe.
393
00:34:53,080 --> 00:34:54,840
Na stanowiska manewrowe!
394
00:34:54,920 --> 00:34:55,760
Nareszcie.
395
00:34:57,200 --> 00:34:59,560
No dalej, Willi. Obudź się. Wreszcie są.
396
00:35:00,040 --> 00:35:01,400
Idź sobie...
397
00:35:04,200 --> 00:35:05,360
Miałeś koszmar?
398
00:35:07,800 --> 00:35:08,800
Masz gorączkę.
399
00:35:10,360 --> 00:35:12,960
Nic mi nie jest. Nie przejmuj się.
400
00:35:13,040 --> 00:35:15,400
Niedermeyer, ty i Cremer jesteście ze mną.
401
00:35:15,480 --> 00:35:17,200
Tak jest.
402
00:35:36,280 --> 00:35:38,280
- Chodź.
- Kod Morse'a, inżynierze.
403
00:35:42,320 --> 00:35:43,400
Pięć ton?
404
00:36:01,800 --> 00:36:03,920
Erdmann. Co z wyciągarką?
405
00:36:04,000 --> 00:36:05,240
Prawie gotowa.
406
00:36:05,320 --> 00:36:07,880
Zabezpiecz linę i przygotuj ponton.
407
00:36:08,720 --> 00:36:11,520
Rohr? Druga ekipa do pontonu.
408
00:36:11,600 --> 00:36:14,120
Pozycja na dziobie
i czekać na Japończyków.
409
00:36:15,720 --> 00:36:18,080
- Słyszeliście kapitana.
- Co oni mówią?
410
00:36:18,720 --> 00:36:20,120
Że ładunek waży pięć ton!
411
00:36:22,360 --> 00:36:24,640
25 skrzyń, po 200 kilo każda.
412
00:36:25,560 --> 00:36:28,960
Możemy zabrać najwyżej cztery tony.
Więcej to zbyt duże ryzyko.
413
00:36:29,040 --> 00:36:32,240
- Mamy to dostarczyć za wszelką cenę.
- Wiem.
414
00:36:37,040 --> 00:36:38,200
A co z obciążnikami?
415
00:36:44,240 --> 00:36:48,000
Wynieście obciążniki z maszynowni
i wyrzućcie je za burtę.
416
00:36:49,920 --> 00:36:51,000
Wyrzutnia linki.
417
00:36:51,080 --> 00:36:52,000
Dziękuję.
418
00:36:52,080 --> 00:36:55,880
Chcą, żeby okręty stanęły równoległe,
w odległości 100 metrów.
419
00:36:55,960 --> 00:36:58,760
To nie ma sensu.
Nie przeciągniemy takiej liny.
420
00:36:58,840 --> 00:37:02,520
A co dopiero dwustukilogramowych skrzyń.
Niech będzie 40 metrów.
421
00:37:02,600 --> 00:37:04,000
Dalej nie sięgniemy.
422
00:37:15,160 --> 00:37:18,960
- Dobry strzał, inżynierze.
- Wszyscy na stanowiska manewrowe.
423
00:37:20,240 --> 00:37:22,560
Erdmann, naciągnąć linę.
424
00:37:22,640 --> 00:37:24,800
Tak jest, kapitanie!
425
00:37:26,400 --> 00:37:29,520
No dobrze, chłopcy.
Zapakujcie to wszystko na ponton.
426
00:37:31,440 --> 00:37:34,760
Ułożymy je na pontonie. Rozumiecie?
427
00:37:35,360 --> 00:37:38,280
- Gotowi, mechaniku?
- Gotowi, szczury z kanałów?
428
00:37:38,880 --> 00:37:39,840
Lina gotowa!
429
00:37:39,920 --> 00:37:41,880
Spuścić ekipę do wody.
430
00:37:42,520 --> 00:37:45,400
Zróbcie miejsce. Chodźcie.
431
00:37:46,800 --> 00:37:49,880
Ostrożnie. Powoli...
432
00:37:57,880 --> 00:37:59,320
No dalej, na dół.
433
00:38:02,040 --> 00:38:03,440
Szybko.
434
00:38:04,960 --> 00:38:06,000
Zapalcie latarki.
435
00:38:07,160 --> 00:38:08,360
Weidner, chodź.
436
00:38:09,240 --> 00:38:11,600
- Dasz radę.
- Nie mamy całej nocy.
437
00:38:15,280 --> 00:38:16,160
Dobra, wiosła!
438
00:38:17,720 --> 00:38:19,440
Ruszajmy.
439
00:38:20,440 --> 00:38:23,360
Łagodnie i gładko, z odrobiną energii.
440
00:38:23,440 --> 00:38:25,880
Zawsze z uwagą na fale. Powoli.
441
00:38:43,480 --> 00:38:44,960
Harri, spójrz.
442
00:38:49,760 --> 00:38:52,160
Trochę więcej energii. No dalej.
443
00:38:55,720 --> 00:38:56,840
Wiosłuj.
444
00:38:59,480 --> 00:39:01,960
Halo! Dajcie linę!
445
00:39:02,480 --> 00:39:04,160
Cholera. Ale gigant!
446
00:39:09,760 --> 00:39:10,960
Halo!
447
00:39:11,800 --> 00:39:13,960
Lina! Dajcie linę!
448
00:39:15,000 --> 00:39:15,880
Tutaj.
449
00:39:23,160 --> 00:39:24,240
Dobrze.
450
00:39:26,640 --> 00:39:29,120
A teraz załadujcie!
451
00:39:30,160 --> 00:39:32,600
Ładunek, s'il vous plaît, señors!
452
00:39:37,440 --> 00:39:39,160
Zaczekajcie, marynarzu!
453
00:39:45,960 --> 00:39:48,760
- Na litość boską. Co tam jest?
- Słoniątko?
454
00:39:48,840 --> 00:39:50,680
Czy my jesteśmy cholernym cyrkiem?
455
00:39:51,880 --> 00:39:54,240
Zabezpieczcie ładunek!
456
00:39:55,960 --> 00:39:57,120
Szybciej!
457
00:39:57,480 --> 00:40:00,000
Dobrze. W górę!
458
00:40:00,640 --> 00:40:01,480
W górę!
459
00:40:01,560 --> 00:40:03,760
Płyniemy. Wiosłujcie!
460
00:40:06,240 --> 00:40:07,360
Skończyli!
461
00:40:08,080 --> 00:40:09,560
Trzymajcie ich, chłopaki!
462
00:40:12,880 --> 00:40:16,240
Na raz, na raz...
463
00:40:24,280 --> 00:40:25,720
W porządku, Kurduplu?
464
00:40:26,520 --> 00:40:27,880
Nie jestem kurduplem.
465
00:40:29,000 --> 00:40:31,760
Nie jestem słaby.
Jestem tak silny, jak pozostali.
466
00:40:35,720 --> 00:40:38,720
- Przypiąć liny.
- Ładunek jest zabezpieczony?
467
00:40:40,760 --> 00:40:42,640
Dobrze. Podnieście go!
468
00:40:44,760 --> 00:40:45,960
Podnieście!
469
00:40:46,040 --> 00:40:47,320
Obserwujcie!
470
00:40:48,040 --> 00:40:49,040
Obserwujcie!
471
00:40:52,400 --> 00:40:55,240
- Dawaj, Willi.
- Jeszcze raz!
472
00:40:56,280 --> 00:40:57,280
Powoli!
473
00:40:58,000 --> 00:40:59,480
Powoli!
474
00:41:02,000 --> 00:41:03,080
Co się dzieje?
475
00:41:06,160 --> 00:41:07,000
Co się stało?
476
00:41:09,520 --> 00:41:10,720
Wszystko w porządku?
477
00:41:12,240 --> 00:41:15,040
Inżynierze, Willi chyba jest ranny.
478
00:41:15,120 --> 00:41:17,880
Zabierzcie go pod pokład i zastąpcie.
479
00:41:20,040 --> 00:41:21,760
No dalej. Chodź.
480
00:41:22,200 --> 00:41:24,800
Obejmij mnie. Chodź.
481
00:41:36,800 --> 00:41:38,040
Proszę mi to dać.
482
00:41:39,200 --> 00:41:40,880
Rozwiązaliśmy zagadkę.
483
00:41:41,240 --> 00:41:42,520
Zrabowane złoto.
484
00:41:43,720 --> 00:41:45,480
Erdmann, załaduj to.
485
00:41:49,640 --> 00:41:52,920
Marynarze. Znieście ładunek
pod pokład i ustawcie go.
486
00:41:54,520 --> 00:41:55,800
Płyńcie. Do steru.
487
00:41:56,440 --> 00:41:59,320
Płyńcie. Do wioseł!
488
00:42:00,600 --> 00:42:02,640
Więcej liny!
489
00:42:05,760 --> 00:42:07,920
Trzymajcie się, szczury z kanałów!
490
00:42:14,720 --> 00:42:16,120
Wiosłujcie!
491
00:42:20,360 --> 00:42:21,680
Szybciej!
492
00:42:21,760 --> 00:42:24,600
Robi się nieciekawie, szczury z kanałów.
493
00:42:25,160 --> 00:42:28,160
Dalej. Następny!
494
00:42:30,280 --> 00:42:31,080
Powoli...
495
00:42:31,800 --> 00:42:33,240
Uważajcie na fale!
496
00:42:41,240 --> 00:42:43,400
Pauli!
497
00:42:46,680 --> 00:42:49,400
Marynarzu! Trzymaj tę skrzynię.
498
00:42:49,480 --> 00:42:51,840
- Ale Pauli, mechaniku...
- Natychmiast.
499
00:42:54,520 --> 00:42:57,600
Zostanie pan na pontonie,
bez względu na okoliczności.
500
00:42:57,680 --> 00:42:59,440
Zrozumiano, marynarzu?
501
00:42:59,760 --> 00:43:01,200
Musimy go ratować!
502
00:43:04,040 --> 00:43:05,080
Marynarzu!
503
00:43:06,440 --> 00:43:08,320
Szlag! W dół!
504
00:43:21,920 --> 00:43:23,080
Pauli!
505
00:44:42,600 --> 00:44:45,000
Tłumaczenie: Patrycja Miljević
35786
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.