Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovenian
Somali
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Tłumaczenie: JENOVA64
T H O R I L C O N Q U I S T A T O R E
Zostało zapisane w gwiazdach i w popiołach zmarłych.
Że z nasienia Guntha Niszczyciela...
narodzi się największy ze wszystkich wodzów: Thor Zdobywca!
Ulubieniec Boga Teishy.
To jest miejsce świętego kamienia Teishy!
Miejsce, gdzie przychodzą na świat synowie wodzów!
I gdzie narodzi się Thor, syn Guntha Niszczyciela!
Ja, Etna, przy pomocy ognia duchów zmarłych...
Oczyszczam ten symbol życia!
Teisha!
I tak uratowałem młodego Thora przed Gnuttem, złowrogim łucznikiem.
I to był początek wielu kłopotów które przysporzyła nam Anuda.
Prastara wiedźma, która kolekcjonowała oczy zmarłych.
Minęło wiele księżyców. Ziemia się zmieniła.
Giganci z wielkimi nosami nie kroczą już dumnie po lasach.
Słońce nieustannie odwiedza ziemię.
A ziemia staje się kosmiczną matką.
A to jest Thor.
Przeznaczony, aby stać się największym ze wszystkich wodzów.
Wychowałem go jak własnego syna.
Nauczyłem cię walczyć. I podążać ścieżką sprawiedliwości.
Oraz jak być sprytnym.
Jedyne, czego cię nie nauczyłem, to moja magia.
To wszystko, co mi pozostało, aby wzbudzić do mnie szacunek.
Teraz jesteś dla mnie za silny. Jestem stary
Etna jest stary!
Jestem jak ryba bez głowy.
Muszę zmierzyć się z faktem, że czas odejść. Czas umrzeć.
Będą jeść mięso i pić ciepłą krew.
Co to jest?
- Kobieta! - Kobieta? Co to jest kobieta?
Chodź!
Nie, Thor! Ona nie jest czymś do jedzenia!
Połóż ją i baw się z nią! W końcu po to jest?
Kobiety są głupie!
Rób z nią, co chcesz! Weź ją, jest twoja!
Nie traktuj kobiet tak delikatnie!
Kobiety muszą zadowolić swojego pana. Tak jest przyjęte.
Ona musi go zadowolić. I musicie stworzyć owoc zwany dzieckiem.
Ta kobieta uważa, że jesteś do tego idealny.
Tak jak Ewa trzymająca jabłko.
A teraz, Thor, już odkryłeś co to kobieta i zabiłeś mężczyznę.
Twoje rządy wkrótce się zaczną a moje wkrótce się skończą.
Jutro będzie święty dzień Teishy, naszego boga.
- Musisz iść, Thor. - Nie! Thor zostaje tutaj!
Thor ma jedzenie, a teraz Thor ma kobietę!
Teisha!
Teisha każe ci iść.
Przemawia do ciebie przeze mnie.
Musisz iść, Thor. I odkopać miecz swojego ojca...
i złote nasienie, pierwiastek, który wyrasta z ziemi zaraz po śniegu.
Muszę się tobą opiekować w imieniu Teishy.
Boga, któremu zawdzięczasz życie.
Thor idzie. Teisha!
Śmierć matki to także życie.
Jestem już za stary i zmęczony, żeby iść z tobą, Thor.
Ale mój duch będzie unosił się na wietrze.
Teisha!
- Wojowniczki dziewice? - Tak, to one. To ich terytorium.
Czy Thor musi walczyć z królową?
Jeśli potrafisz ominąć jej wojowniczki, tak.
Musisz walczyć z królową.
Nie!
Jesteś teraz moja! Jestem mężczyzną z którym będziesz teraz żyła!
Thor, zapamiętaj to!
Cała ta ziemia należy do tych, którzy ją podbili! Do Thora, twojego króla!
Świętą wolą Teishy!
I urodzisz owoc zwany dzieckiem!
Zaczekaj tu na mnie!
Niech drzewa wydają owoce, i niech powrócą tłuste zwierzęta!
O, obrońcy złotego nasienia, przyjmijcie naszą ofiarę!
Niech ogień i krew oczyszczą ziemię i przywrócą płodność!
Teisha, który uratowałeś mnie jako dziecko...
Nie udało mi się wykonać mojej świętej misji. Wybacz mi Teisha.
Na co czekasz? Nie zabijesz mnie?
Złote nasienie życia!
To magia ziemi!
Nie!
Nie dotykaj! Tylko duchy mogą!
Nie!
Nasiona należą do mężczyzn! Do ludzi!
Teisha tak przykazał!
Chodźmy!
Rozpal ogień.
Przestań!
I wtedy niezwyciężony Thor uległ Inie.
I przyjemnościom małżeńskiego życia.
A kiedy kocha się z Iną, księżyc lśni nad oceanem...
a Jowisz przemieszcza się obok Teishy.
Kochankowie kontynuują swoją podróż.
Będą się teraz przemieszczać przez terytorium Wielkiego Żubra.
Thor przychodzi w pokoju!
Teraz twoja długa podróż prawie dobiega końca.
Thor i jego wierna Ina wkrótce wkroczą do krainy nieznanego.
Na wielkich piaskach, w pobliżu wielkich wód...
Bóg Teisha skrył przeznaczenie młodego Thora.
Powiedziałem mu, co nim jest, ale nie sądzę, żeby zrozumiał.
A może nie uwierzył.
Ina czeka na owoc swojej miłości.
Jest silną i inteligentną kobietą.
Syn w jej łonie. Magia kobiety.
Ale nadchodzi złowrogi łucznik Gnutt, wróg Thora.
To jest Thor, tak mówią duchy ziemi, nieba i wody...
i ci, którzy kroczą w ciemności.
Teisha wysłuchała naszych modlitw.
Idź do Thora i powiedz mu, żeby przybył do nas w pokoju.
Twoje życzenie jest moim rozkazem!
Chodź!
Tak?
Ona też.
Witamy i kłaniamy się.
Ja, Onid, starszy tej wioski...
Oświadczam, że odtąd jesteście wodzami wodzów.
Thor dowodzi tylko dzielnymi wojownikami.
A twój lud jest zniewieściały.
Jestem starcem i widziałem wiele rzeczy.
To jedna z największych chwil, w moim życiu.
Tylko człowiek taki jak Anid wie, jakie to jest ważne.
Miło mi cię tutaj powitać, tak jak wszystkim w tej wiosce.
Przybyliście do nas jako zbawiciele.
Nie było deszczu, od wielu księżyców. Zwierzęta to tylko skóra i kości.
Głodne plemiona zaatakują naszą wioskę i zabiorą to, co mamy.
Chcę się trochę podzielić. Nie dużo, tylko odrobinę.
Nie! Niczego im nie damy!
Moje serce jest pokorne i chcę widzieć ludzi żyjących w pokoju.
Ale Thor jest potomkiem boga piorunów.
Thalassa jest pierwszą dziewicą od czasu pojawienia się nowiu...
pora by stała się kobietą.
Jej powinnością jest ogrzać loże wodza.
Tak jest i było od początku czasu.
Taki jest i będzie do końca czasów.
Thor?
Thor!
Wysłuchajcie mnie duchy ziemi, nieba, wody i głębin.
Złote nasienie Teishy...
stanie się pokarmem dla wszystkich ludzi...
aż do końca czasu.
A wtedy Thor niezwyciężony zasadzi ziarno i użyźni ziemię.
A wszyscy, którzy pójdą za nim, będą jego dziećmi.
- Thor! - Co się stało, łowco?
„Nieszczęście znów nas prześladuje”. - O czym ty mówisz?
Nadchodzi wielu wojowników.
Wielka armia nadchodząca z gór.
Jak daleko są?
Dotrą tu zanim słońce zajdzie pięć razy!
Wróć tam, a kiedy będą blisko, powiadom mnie.
Nadciąga wielka bitwa...
która na zawsze zmieni bieg historii.
Wojownicy Thora, to wcale nie wojownicy.
Ich kobiety byłyby lepszymi wojownikami.
Ale ci ludzie żyli w pokoju. Nienawykli do wojny.
W przeciwieństwie do niego Gnutt, śmiertelny wróg Thora...
ten który zamordował jego ojca...
ma pod swoim dowództwem doświadczonych wojowników...
którzy są jeszcze bardziej brutalni z powodu głodu...
bo ziemia umierała i nie przynosiła owoców.
Gnutt znał miejsce, w którym można było znaleźć jedzenie...
i schronienie przed nadchodzącym zimnem...
oraz kobiety i Thora, wybrańca.
Ale kiedy człowiek nie ma siły lwa...
Musi użyć przebiegłości węża.
Kobiety są mistrzyniami przebiegłości i seksu, a Ina była ich królową.
Miała plan, a Thor słuchał, co miała do powiedzenia.
Okazał się idealny, a jego logika prosta.
Prosta.
Thor!
Thor!
Nie! On jest moim więźniem!
Przywiązać go!
Gnutt nie chciał zabić Thora.
Miał na myśli coś znacznie gorszego.
Ty, przynieś ogień!
Anuda, czarownica, która kolekcjonowała oczy zmarłych...
Gdyby nie mogła dostać oczu Thora.
Jej kolekcja nie byłaby tak idealna.
Teisha!
Do duchów rządzących nocą! Duchy zła!
Zabiłem ojca, i okaleczyłem jego syna,
teraz już na zawsze będzie się kroczył w ciemności!
Teisha!
Teisha!
Tak! Ja widzę!
Znowu widzę!
Gnutt!
Spójrz!
Tchórze! A ja myślałem, że jesteście wojownikami!
Teisha pomógł mu i zwrócił mu jego wzrok.
Ale on nie może nas zabić, kiedy trzymamy się razem!
Będzie musiał stawić nam czoła jednemu po drugim!
I to poza wioską.
Będzie nam tu wygodnie. Mamy tu wiele pięknych niewolnic.
Przyniosą nam wodę i jedzenie.
Powinienem być wodzem wodzów! Ale Gnutt zajął moje miejsce!
A ty ciągle wędrujesz po krainie umarłych!
Gdzie jest miecz mojego ojca? Gdzie jest moc Teishy?
Nie mogę walczyć sam z nimi wszystkimi!
Thor, to zwierzę zostało zesłane przez Teishę.
Za kilka stuleci będzie nazywany koniem.
Koń zwiększy twoją siłę.
Może biec szybciej niż wiatr.
Ale koń lubi też biegać wolno.
Nie da się sam poskromić.
Nie! Puść mnie!
Owoce dla mistrza.
Anuda, wysłuchaj swojego syna! Proszę o twoją pomoc!
Pomóż mi zabić Thora, tak jak jego ojca!
Proszę cię w moim imieniu i w imieniu boga Lokiego!
Ze świata umarłych!
Pomóż nam rozszerzyć naszą siłę!
I niech zwycięstwo odniosą moce ciemności!
Aż do końca świata!
Dobry koń!
Spokojnie! Spokojnie!
Spróbujmy jeszcze raz!
Spokojnie!
Dobry koń!
Dalej!
Biegnij!
Biegnij jak wiatr!
Teisha!
Teisha!
Gnutt! Gnutt! Widziałem Thora!
Był na dziwnym zwierzęciu!
Był wielki jak byk i biegł tak szybko jak wiatr!
- To wyglądało jak magia! - Zamknąć się!
On nas zabije!
Wiedziałem, że wróci!
Nadszedł czas, Ina! Lepiej wejdźmy!
Walczcie, tchórze! Wracajcie tutaj!
Wracać!
Weź to!
Thor jest bohaterem swoich czasów. Ale to nie był czas pokoju.
Od tego czasu, każdy kto pragnął owocu złotych nasion...
wystarczyło że zaorał ziemię.
Ale nikomu nie udało się wyhodować nasienia pokoju.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.