All language subtitles for tt1648216-pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Napisy pobrane z https://kickasssubtitles.com

Stoisz gdzieś,

i zdajesz sobie sprawę, że nie chcesz być jednym z tych, którzy cię otaczają.

Nie chcesz być palantem, który po prostu bije.

Diagnoza jest taka. Mam 15 szwów tutaj i 25 tutaj.

Czy ojca...

lub brata...

lub kogoś w twojej pieprzniętej rodzinie.

Sukinsyn!

Oskarżony, proszę wstać.

Sąd uznał Hugo Olivera Castro

winnym napaści...

...lub sędziego...

i skazuje go na 18 miesięcy w więzieniu,

zamienionych na grzywnę w wysokości 6000 euro, ponieważ jest to pierwsze przestępstwo.

...lub siebie...

Koniec rozprawy.

Chcesz tylko uciec.

Musisz być ostrożny. Od teraz nie może być więcej aktów przemocy.

Kolejne przestępstwo oznacza, że pójdziesz do więzienia.

Hugo, czy ty słuchasz?

- Dlaczego mama nie przyszła? - Jest na wycieczce.

I nie mów do mnie Hugo.

Cholera.

Uciekać stąd, gdziekolwiek jesteś.

Chodź!

I nagle to się dzieje.

Jedna chwila.

I wiesz, że wszystko się zmieni.

Już się zmienia.

Brzydalu!

Tak, ty!

Brzydalu.

I że nigdy nie będzie tak samo.

- Cześć, tato. - Cześć.

Nigdy.

A kiedy to się dzieje, wiesz.

TRZY METRY NAD NIEBEM

- Babi! - Już.

Pośpiesz się!

Dzień dobry. Cisza.

Cisza!

- Czy mogę? - Za późno.

Zamknijcie zeszyty, proszę.

Weźmie mnie.

Fernandez Camino,

Luna Vergara,

i Duenas Martin...

Nie, ona jest na zewnątrz.

Nieobecna.

Więc...

Tłumaczenie.

Weź telefon.

Domus itinere

eunte,

moltus

ambulantus

fuit.

Herreruela...

W drodze do domu musiał dużo chodzić.

Dużo.

Musisz dużo się uczyć, aby dostać się na studia.

Telefon.

Panienko Alcazar?

Nie odbierzesz?

Siadaj.

Będziemy kontynuować. De strictus sensi cui super impia

Babi!

Przykro mi.

- Nic się nie stało. - Cisza!

Mara, robiliście to parę razy, ale nie oznacza, że jesteście razem.

W każdym razie jego kumple powiedzieli mi, że nigdy się nie dzwoni.

I wierzysz jego kumplom? Wystarczy spojrzeć na nich.

Claudio, zmień krawat.

Ten wygląda lepiej.

- Dziewczyny, jesteście gotowe? - Tak, mamo.

Jeśli chcecie, żeby was odwieźć, jedziemy teraz!

Z tym makijażem na ile lat wyglądam?

Co najmniej 15.

Ale ja mam 15.

Zobaczmy.

Teraz...

Koło 16.

Hache!

Nie prosiłbym, ale to pilne. Potrzebuję 400 euro na motor.

- Jest u mechanika! - Nie martw się tym teraz.

Chino!

Mamy nowy konkurs na estradzie!

Jesteście gotowi?

Odliczanie rozpoczęte!

Kto będzie królem estrady?

Na miejsca! Przygotujcie się!

Start!

Raz!

Dwa!

Trzy! Cztery!

Pięć! Sześć

Nie zachowuj się jakbyś rozpaczliwie kogoś szukała.

Ale tak jest.

Tam jest!

Dani!

- Nie podchodź... - Cześć, Ruben!

Cholera, z tym całym makijażem nie poznałem cię.

Chcesz coś?

Tak, chodź.

Trzydzieści!

Trzydzieści jeden!

Trzydzieści dwa!

Trzydzieści trzy!

- Trzydzieści cztery! - Pierwszy odpada!

Katina!

Myślałam, że nie przyjdziesz!

Byłam na innej imprezie, ale było pełno gejów.

Prawdziwa nuda.

Jeszcze ktoś, kto się nudził przyprowadził mnie tu.

To on. Obok brata Berty.

Cześć!

- Wszystkiego najlepszego! - Oh, tak!

Dziękuję. Chcecie?

Nie? Cóż napoje są tam z tyłu a bar tam, na świeżym powietrzu.

Do zobaczenia póżniej!

Kocham tą piosenkę. Idę pogadać z moim nowym kolegą.

Pięćdziesiąt jeden! Pięćdziesiąt dwa!

Pięćdziesiąt trzy!

Travolta, spadł!

Pięćdziesiąt sześć! Pięćdziesiąt siedem!

Osiemdziesiąt dwa! Osiemdziesiąt trzy!

Osiemdziesiąt cztery! Osiemdziesiąt pięć!

Dziesięć powtórzeń! Dajesz! Podejdź do finałowego starcia!

Raz, dwa, trzy cztery, pięć, sześć...

Dajesz!

Siedem, osiem,

dziewięć,

- I dziesięć! - Dziesięć!

To jest nowy król Estrady!

Chino utracił tytuł po dwóch latach!

Jest prywatna impreza w mieście!

- Możemy iść? - Jasne, mam bilety!

- Idziesz? - Nie, to impreza bogatych dzieciaków.

Czy kiedykolwiek mi wybaczysz?

Szukałam jakiegoś powodu, by to zrobić, ale nie mogę znaleźć.

Typowa kobieta.

Widzisz, to "typowa" wszystko psuje.

Jesteś piękna tej nocy.

Tej nocy?

Zawsze.

Alicia, twój brat dzwonił. Idzie z przyjaciółmi.

Ale ja jestem jedynaczką!

- Tak? - Cześć!

- Kto jest moim bratem? - Siostra!

Siostra!

Są kanapki...

Puszczamy muzykę!

Moja młodsza siostra!

Zamknij drzwi!

Czego chcesz?

Moją torebkę.

- Weź ją. - Nie mogę.

Ma ją jakiś idiota.

Trzymaj.

Czy twoja matka nie powiedziała ci, że nie grzebie się w torebkach dziewczyn?

Nie znam mojej matki.

- Ale chcę ci coś powiedzieć. - Naprawdę? Co?

Jak można mieć zaledwie 50 euro?

To moja tygodniówka.

- To była. - Teraz będę głodna przez ciebie.

Jeśli chcesz, kupię ci jutro obiad.

Wiesz co?

Kiedy płacę chcę wybrać moją firmę.

- Co to jest? - Nieważne!

Przestań! Przestań!

Jasna cholera!

Zapomnij o obiedzie. Co zrobimy po?

Żartujesz?

Słuchaj, nie chcę śmiać sie z ciebie i nie zrozumiesz mnie.

Dowcipy, mam na myśli.

Półgłówek!

Jeśli odważysz się wypić jakiś alkohol, powiem mamie.

Słucham?

Nie pamiętasz?

Odwoziłem cię do szkoły dziś rano.

Cóż, eskortowałem cię.

Byłeś tym, co krzyczał głupoty.

Nie, powiedziałem tylko: "Brzydal".

Podobało ci się, prawda?

To zawsze działa z dziewczynami takimi jak ty.

Takimi jak ja?

Zamknięte szczelnie i chętne na zewnątrz.

Chcesz coś?

Coca-colę, proszę.

Muszę jechać.

Babi?

Nie, obsłużę sie sama.

Widzisz? Kiedy jesteś miła, nie jesteś takim brzydalem.

Co?

- Chico! - Pollo, weź to.

Nie, puść mnie, ty bydlaku! Puść mnie!

Nie, nie! Przepraszam, że wylałam shake'a na ciebie!

Szkoda została wyrządzona.

Jesteś poza swoim umysłem!

Mam na sobie Valentino!

- Lodowata! - To jest dobre dla układu krążenia.

To pompuje więcej krwi do mózgu.

Gdy oferujesz koktajle mleczne, nie rzucaj ich na ludzi.

I powiedz Valentino,

że sukienka wygląda o wiele lepiej na mokro.

Policja, proszę.

Czy dać ci ręcznik?

Nie chcesz się przeziębić.

Idź do diabła!

Ruchy, zadzwonili na policję!

Przypomnij mi.

Następnym razem, gdy będziemy kąpać się, abym umył ci usta wodą z mydłem.

Dlaczego nic nie zrobiłeś, kiedy on wrzucał mnie do basenu?

Babi, to wszystko działo się tak szybko.

Zadzwoniłem, bo ci idioci spowodowali zamieszanie i nie mogłem być z tobą.

Roberta nigdy ci nie wybaczy.

Oni rozwalili jej dom.

Co, do diabła?

Co oni robią?

Idź precz!

Przestań, proszę!

To jest samochód mojego ojca!

Sukinsyn!

Chcesz rozróby?

- Jesteś pieprzonym idiotą! - Idź do diabła!

Wszystko w porządku?

Kurwa!

To nic.

To tylko kilka zadrapań.

- Mogli nas zabić! - Wszystko jest w porządku.

Jest jeszcze czas.

- Przepraszam! - Słucham?

Za co? Powiedz mi.

Za wezwanie policji czy uderzenie i ucieczkę?

Jesteś bardzo seksy.

Zostaw go w spokoju, ty zwierzaku!

Jesteś bydlę! Zostaw go w spokoju! Jesteś podły!

Chcesz się czołgać?

Dobrze, powtarzaj za mną:

- Nie zrujnuję imprezy... - Zatrzymaj się!

Nie zrujnuję imprezy

ludziom, którzy wiedzą jak się bawić.

Nie zrujnuję imprezy...

Proszę! Pomóż mi!

...ludziom, którzy wiedzą jak się bawić.

- Pan Santamaria! - Co się dzieje?

Pozabijają się nawzajem!

Chłopaki, wystarczy!

Jedżmy stąd! Babi, jedź z nami!

Kurwa, to była twoja wina, że go uderzyłem!

Przez ciebie go uderzyłem!

Wsiadaj do samochodu!

- Nie chcę... - Nie chcę zrujnować tego wszystkiego.

Zostaw go w spokoju!

Nienawidzę cię!

Jesteś zwierzę, bydlę!

Nienawidzę cię!

Postaw mnie!

Dobrze. Mam cię postawić.

I pojechał.

Też mówię do widzenia.

Jak wrócę do domu?

- Zabierz mnie na motorze. - Co?

Zabierz mnie na motorze.

Powiedziałaś, że jestem zwierzęciem i brutalem, prawda?

Nie mogę kogoś takiego jak ty odwozić do domu.

To dla twojego dobra.

Jutro byś żałowała, że nie jesteś konsekwentna.

Zatrzymaj sie, proszę.

Chcesz gdzieś jechać?

Chcesz, aby rozbić twoją twarz?

Odwal się.

Odwal się!

Wsiadaj, wystarczająco dużo ludzi walczyło przez ciebie.

Czekaj, czekaj.

Jestem sparaliżowany.

Ściskasz mnie.

Jeśli łapiesz mnie za kurtkę, nie mogę prowadzić.

Proszę...

Chcesz zostać tak całą noc?

Przepraszam, nigdy nie jechałam z tyłu na motorze.

Więc jestem pierwszy, prawda?

Kurwa!

Babi!

- Czy przyjechałaś na motorze? - Nie, mamo.

Nie miała wyboru, proszę pani. Naprawdę.

Chłopak, który ją odwoził zostawił ją.

Musiała wrócić ze mną.

Cześć, mamo!

Czy nie mówiłam, żebyś trzymała się siostry!?

- Cześć. - Witam.

Wsiadaj do samochodu.

Obie macie zakaz na telefon przez tydzień!

Jesteś dokładnie taka sama jak twoja matka.

Zrzędzicie.

Czy widzisz tego faceta?

Ja nawet go nie znam.

To Hugo Olivera. Ale mówią na niego Hache.

Coś strasznego się stało i chcę zapomnieć o swoim imieniu.

Ja i moi przyjaciele mówimy na niego Hache bohater.

Wygląda jakby mógł uratować ci życie.

Kto, do diabła, cię tu wpuścił?

- Wstawaj, mamy coś do zrobienia! - Tak, dla ciebie.

No, rozumiem.

Ale mogę udać się do Paryża w przyszłym tygodniu i możemy zakończyć transakcję.

Alex, muszę pożyczyć 400 euro.

Cholera, po co przeciągać?

Czekaj.

Będziemy rozmawiać z szefem?

Tak, pewnie.

OK.

Co robisz? Daj mi to!

Oszalałes?

Nie dawaj mu.

Nie mów! Nie mów!

Tak, oczywiście.

W moim portfelu, w kurtce.

Tak!

- Nie, oczywiście. - Dziękuję!

Naprawdę, jeśli nie może. Chcę to zobaczyć.

Hugo, pamiętaj o obiedzie z tatą.

Czy jesteś pewien, że to tutaj?

Tak, widziałem w jej pamiętniku i idziemy na obiad.

- Jesteś spłukany. - Powiedziała, że zapłaci.

- Witam. - Cześć.

To ona!

- Która? - Blondynka.

- Na razie, Babi. - Cześć.

I to jest dziewczyna od kąpieli z bąbelkami.

Zmywam się.

Boże, Babi!

To jest facet, który ukradł moją tygodniówkę.

- Który? - Brzydki obok motoru.

Oh, nie!

Czy okradł i ciebie?

Nie, ale jego kumpel wrzucił mnie do basenu i rozbił samochód Chiciego.

Nigdy nie opowiadasz mi najciekawszych rzeczy.

Witam.

Co ty tu robisz?

Hej, spokojnie.

Właśnie przyjechałem z przyjacielem, on idzie na obiad z tą dziewczyną.

Ale ona jest moją najlepszą przyjaciółką.

Twój znajomy ukradł jej pieniądze.

Jesteś mi coś winna.

Dlaczego nie zaprosisz mnie gdzieś?

Co ty na to?

Kretyn!

Jak słodko!

Jedziecie na obiad?

Katina, nie możesz zjeść obiadu z nim!

Ale on płaci, więc odzyskam moje pieniądze.

Myślałem, że ona płaci.

Ukradłem jej wczoraj pieniądze, więc ona płaci.

Nie gniewaj się.

Zadzwonię później.

Przepraszam.

Wystarczy, aby pokazać, że nie jestem kłamcą.

Nie ty i ja kąpaliśmy się wczoraj w bąbelkach?

To jest tak.

- Cześć, mamo. - Cześć, kochanie.

Dlaczego twój brat się spóźnia?

Znasz go. On ciągle pracuje.

Gdzie jest mama?

Na wycieczce z koleżanką.

Jaką ocenę dostaniesz? 8 lub więcej?

Z fizyki? Wyróżnienie, na pewno.

Wychodzę. Potrzebujesz czegoś?

Nie, zrobię sobie później przerwę.

Ubierz się dobrze, jeśli będziesz wychodzić. Jest zimno.

Tak, mamo.

Rebeca, czy twój syn kłócił się wcześniej z tym mężczyzną?

Ja nawet nie wiem czy się znali.

Z powodu odniesionych ran, jeśli nie mamy żadnych dowodów,

Hugo może mieć duże kłopoty.

Czy uważasz, że nie chcę pomóc mojemu synowi?

Hugo, nie masz nic do powiedzenia?

Idę z tobą.

Nie chcesz wiedzieć jak poszło?

- Jak poszło? - Jeśli tak pytasz, to ci nie powiem.

- W porządku, nie. - Babi!

Przepraszam, ten blond przystojniak patrzy się na ciebie.

On wciąż to robi. Pójdziemy do niego?

Dlaczego tak patrzysz?

Ty dopingujesz mnie i poszłaś z tym bandytą.

Hej, nie znasz go!

Ma problemy.

Nie ma pieniędzy. Ojciec go źle traktuje.

Ale on jest naprawdę miły.

Zaprosił mnie na wyścigi dziś wieczorem.

Jakie wyścigi?

Powiedziałam mamie, że śpię u ciebie.

- Zostaw klucz pod wycieraczką. - Nie wierzę w to!

- Dlaczego nie pójdziesz? - Nie!

Nie chcę go zobaczyć lub jego przyjaciela.

Wtedy nie będziemy się nawzajem spotykać.

- Dlaczego nie? - Idę z nim!

Katina!

- Babi! - Tak?

- Chodź na chwilę. - Idę.

Co?

Czy masz nam coś do powiedzenia?

Dzwonił Santamaria.

Felipe ma złamaną przegrodę nosową, która prawie przebiła mu mózg!

- Nie miałam z tym nic do czynienia. - To prawda, że nie miała.

Ktoś cię pytał? Cicho bądź!

Spójrz, Babi.

Chcą oskarżyć twojego znajomego. Chcą znać jego nazwisko.

On nie jest moim znajomym. Wiem tylko, że nazywa się Hache.

Czy ty go bronisz? Jak długo go znasz?

Jedyne co wiem, to jego ksywe!

Znasz jego nazwisko, powiedz im!

- Czy myślisz, że jestem kapusiem? - Powiedziałaś mi jego nazwisko.

Daniela, jego nazwisko.

Hugo Olivera. Tak się nazywa, tato.

Zadzwoń do nich i powiedz, że Babi nie ma z tym nic wspólnego.

Świetnie, Babi, naprawdę musisz się w to mieszać!

Daniela...

Moich rodziców nie ma.

Tak, jest tutaj.

Ale sądzę, że w ciągu tygodnia ona będzie martwa.

Poinformowała o niebezpiecznym facecie a ona go lubi.

Przestań gadać o mnie i odłóż słuchawkę.

Czekaj, mam inne połączenie.

Tak?

Tak, chwileczkę.

To do ciebie.

Tak?

Dobry wieczór! Tak.

Katina? Ona śpi.

Czy mam ją obudzić?

Tak, powiem jej.

Dobranoc.

Do widzenia.

Co się stało?

Co to jest? Kto to był?

Wyłączony.

Gdzie są wyścigi motocyklowe?

Wyścigi syjamskie? W porcie.

- Czy mogę iść? Proszę... - Nie ma mowy.

I nie mów nikomu.

Wiesz gdzie idzie moja siostra?

PAMIĘTAMY WAS

Nie, przestań, Pollo!

Co za niespodzianka! Cieszę się, że przysłaś!

Dlaczego wyłaczyłaś telefon? Twoja matka dzwoniła.

- Co jej powiedziałaś? - Że śpisz.

Uwierzyła mi.

Odbierze cię jutro o 7:00 na badania krwi.

Nie spóźnij się. Nie chcę żadnych problemów.

- Zostań! - Nie!

Idziemy na pizzę.

Wątpię, czy umiałabym jeść pizzę jak wy.

Cóż, to nieposkromiona złośnica!

Czy przyszłaś zobaczyć mnie w wyścigu?

Nawet nie wiedziałam, że tu jesteś.

Więc dlaczego jesteś czerwona jak burak?

Po prostu mnie śmieszysz.

- Tak? - Tak.

Nie będziesz tak zarozumiały w sądzie.

Powiedziałam kto złamał nos panu Santamarii.

- Ty suko! - Spokojnie.

Możesz iść do więzienia!

To się nie stanie, tak?

Tego dnia w sądzie ta miła dziewczyna powie,

że nic nie zrobiłem. Wiesz dlaczego?

Dlaczego?

Do tego czasu będziesz za mną tak szaleć, że zrobisz wszystko, aby mnie uratować.

Wyścig się zaczyna!

Chcesz jechać ze mną?

Nigdy.

Hache, weźmiesz mnie?

Wsiadaj.

Przestań się bać i będziesz się dobrze bawić.

Nie ma nawet paska.

Są tylko syjamskie, Więc wyścig albo spieprzaj.

Ona jest prawdziwą krową.

- Co powiedziałaś? - Ścigam się.

No więc?

Daj mi swój pasek.

Babi, nie!

Cholera, mój szalik!

Wsiadaj!

Oszalałaś? Nie!

Nie mam całego dnia.

Powodzenia!

Zapnijcie pasy!

Dajesz!

Góra! Góra!

Ostatnie okrążenie!

Chino!

Stój! Stój!

Cholera!

Zapomnij o motorze, pomóż jej!

Nie ruszaj jej!

- Podnieś ją! - Wezwijcie pogotowie!

Wsiadaj! Wsiadaj!

Aparat! Zakryj tablice rejestracyjną!

Ukryj się tutaj!

Wrócę po ciebie jak ich zgubię

Szybko!

Gówno!

Tu jestem.

- Gdzie? - Tutaj.

Dlaczego tam? Wyjdź.

Jest tam ogromny pies.

Nie ma tu psa.

Wciąż nie mogę wyjść.

Dlaczego?

Jestem zakłopotana.

Wyjdź teraz albo jadę.

Nie, czekaj!

Czekaj!

Co?

Obiecaj, że nie będziesz się śmiać.

Obiecuję.

Co zrobiłaś, dziecko?

- Czy ty jesteś cała w błocie? - To jest obornik.

To obornik?

Nie wierzę w to! To jest zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe.

Wiedziałam. Twoje obietnice są bezwartościowe.

- Czekaj, co robisz? - Wsiadam na motor!

Oszalałaś?

Jesteś cała w gównie.

- Żartujesz, prawda? - Nie.

Jeśli chcesz, możesz założyć moją kurtkę.

Ale najpierw zdejmij te ciuchy albo nie wsiądziesz na motor.

Kurwa, to jest obrzydliwe!

- Spójrz, Hache... - Lubię jak to brzmi.

Po raz pierwszy tak do mnie powiedziałaś.

Jeśli się odwrócisz,

przysięgam, że będę skakać po tobie i ubrudzę cię obornikiem.

I spełniam obietnice.

Nie patrz!

Nie mam interesu w podglądaniu.

Byłbym wdzięczny, gdybyś się pośpieszyła.

Jesteś paskudny, obrzydliwy draniu!

Nie obróciłem się, prawda? Ale ty masz świetny tyłek.

Żałuję, że nie wtarłam ci obornika w twarz.

Teraz słyszę wściekłego psa.

- Pośpiesz się! - Spójrz!

Unieś nogi lub on cię ugryzie!

Dziękuję za podwiezienie.

Więc zadzwonię do ciebie jutro.

O której godzinie?

Jasne i policja może znowu nas gonić.

Oczywiście.

Byłaś bardzo odważnym syjamskim.

Czy zamierzasz mnie wydać?

- Tak. - Tak?

Naprawdę? Przysięgasz?

Babi, Babi!

Jestem świnia, zwierzę, bestia, ale chcesz się ze mną całować.

- Jesteś niezdecydowana. - A ty drań!

Miałaś otwarte usta, czekając na mój pocałunek.

Oddaj mi teraz moją kurtkę.

Gorące usta...

Co, pocałunek na dobranoc?

Idź do diabła!

Byłam bardzo zmartwiona.

Twoja mama myślała, że jestem tobą i dała mi całusa na dobranoc.

- Co się stało? - To był Hache, prawda?

Zerwał z ciebie ubranie.

Obudzisz mamę.

No i co?

Idę wziąć prysznic.

Śmierdzi gównem.

Przykro mi, policja mnie goniła.

Kłamca, widziałam cię jak uciekałeś z tą małą myszką.

Nielegalne wścigi spowodowały zakłócenia na terenie portu.

Rzuć mi go!

Dajesz!

Ona ścigała się jako syjamska.

Uratowała dziewczynę, która miała wypadek.

To naprawdę dzikie.

- Wychodzisz? - Nie!

Jasne.

Katina, nie znowu. Nie wychodzę.

Zobacz, kto czeka na ciebie.

Babi! Widziałaś Hache?

Jeśli mama i tata spytają, uczę się u Katiny.

Wrócę do 11:00.

Jestem szwagierką bohatera.

Hache...

Masz ogień?

Co się dzieje?

Nowe projekty.

Powodzenia, nie sądzę, że świętoszek otworzy jej nogi tak łatwo.

Zadzwonię do ciebie.

Wódka z ananasem.

Brzydal.

Brutal.

Mamo, dlaczego jeszcze nie śpisz?

Dlaczego zachowujesz się jakbyś nie była moją córką?

Zrobiło się późno.

Chodź tutaj!

- Piłaś alkohol? - Wiesz, że nie piję.

Co ten chłopak z tobą robi?

- Czy on nic ci nie zrobił? - Nic nie chce zrobić.

Czy coś się stało?

Nie, tato, wróciłam późno do domu, to wszystko.

Mam numer jego rejestracji.

- Porozmawiaj z nim. - To tylko dzieci.

Powiedz mu, że jeśli sam nie zostawi naszej córki

będzie w tarapatach!

To ty?

Chcę cię zobaczyć.

Jestem uziemiona. Złapali mnie na późnym powrocie do domu.

Więc to nie jest miejska legenda.

Ładne dziewczyny, które zachowują się źle są uziemiane.

Co będziemy robić jutro?

Uciekać.

Odbierz mnie w bramie szkoły i zabierz mnie.

Nie wstawałem tak wcześnie od ponad roku.

Mogę spać.

Ufam ci, Hache.

Dobranoc.

Narazie, Babi.

- Narazie, Babi. - Cześć.

Wejdźmy do środka.

Nie mogę. Hache przyjeżdża.

- Zwijamy się! - Co?

Wariujesz!

Jestem twoją najlepszą przyjaciółką. Chcę wszystkich szczegółów.

Jesteś okropna!

Nie, jestem bardzo podekscytowana.

To tak jakbym ja straciła ponownie dziewictwo.

- Tam jest. Życz mi szczęścia. - Dużo szczęścia.

Babi! Relax miednicy.

Witam.

Zobacz, kto tam jest.

Hugo...

Hugo, proszę.

Hugo, przestań, proszę!

Hache, co się dzieje?

Hugo, proszę, nie!

Z fizyki? Wyróżnienie, na pewno.

Wychodzę. Potrzebujesz czegoś?

Nie, zrobię sobie później przerwę.

Sukinsyn!

Przestań!

Proszę, Hugo!

Proszę, przestań! Hache, proszę!

Przestań, Hugo!

Przestań!

Oszalałeś?

Chciałeś nas zabić!

Przestań!

Przestań!

Przestań! Przestań, proszę!

Hache! Przestań, Przestań!

Kim była ta kobieta?

Ona była moją matką.

Twój ojciec i brat nic nie wiedzą?

Mój ojciec uważa, że ona jest z przyjaciółmi.

Czy jestem jedyna, która wie?

Przestań, przestań.

Dlaczego?

Jeśteśmy na otwartym terenie.

Bie ma tu nikogo.

Powiedziałam nie.

Dobrze.

Chodź tutaj.

Chodź.

- Dlaczego przyprowadziłeś mnie tutaj? - Nie podoba ci się?

Moi rodzice zawsze nas tu zabierali gdy byłyśmy małe.

Widzisz ten dom, który jest na sprzedaż?

Tak.

Moja siostra i ja udawałyśmy, że był nasz.

Kiedyś zobaczyłyśmy właścicieli i wyobrażałyśmy sobie, że jesteśmy nimi.

To takie smutne.

To jak nigdy nie będziemy cieszyć się tym ponownie.

Wiedziałem, że ci się spodoba.

Kurtka ci pasuje.

Ktoś dzwoni?

Moja mama nie ufa mi.

Albo raczej tobie.

Czy to wygląda jak podpis mamy?

Myśle, że jest doskonały.

- Dziękuję za pomoc. - Wcale nie.

Nie idź jeszcze. Chodź i poznaj moje córki.

Dziewczyny...

To jest Gustavo, nasz nowy sąsiad z góry.

- Tak, widzieliśmy się nawzajem. - Tak.

Nie zna nikogo. Powiedziałam mu, że z nim wyjdziesz.

I oprowadzisz go.

Tak, mamo, ale nie dziś.

Dziewczyny pytały mnie czy idę do kina.

Nie jestem już uziemiona. Mogę iść czy nie?

Muszę iść. Z przyjemnością.

Również.

Ciao.

Jeśli mogę, to w ten weekend zadzwonię do niego.

Ten przystojniak przechadza się w jaskini lwa.

Ty, "Hello, Kitty".

To twoje, prawda?

Ty nie masz takiego dobrego gustu.

Tej nocy Hache przywiązał mnie tym do łóżka.

- Jest bardzo mocny. - Nie wystarczająco mocny jeśli tu jesteś.

Biedactwo.

Myślałaś, że on obieca ci wieczną miłość, prawda?

Żal mi ciebie.

To oczywiste. Jesteś oszalała na jego punkcie.

Daj mi szalik! Daj mi to!

- Puszczaj! - Daj mi to!

- Spierdalaj! - Puść mnie!

- Przestań! - Daj mi szalik!

Puść, ty suko!

Przywal jej, Babi!

Przywal jej, Babi, dalej!

Przywal jej mocniej.

Hache!

Cholera, to Babi. Babi!

Puść mnie!

Następnym razem cię zabiję, kurwo!

Nie wiem jak to się stało.

Nie chciałam jej skrzywdzić.

- Powiedziała, że byłeś z nią... - Babi, Babi...

Nie chcę cię oszukiwać, ani zranić.

Jestem z tobą.

Z dziewczyną, która będzie bić każdego kto znieważa jej faceta.

Wiesz, co robi wojownik po pierwszym zwycięstwie w bitwie?

Hugo...

Ktoś chce z tobą rozmawiać.

Jestem Claudio Alcazar. Ojciec Babi.

- Możemy zejść na drinka? - Tak, oczywiście.

Hugo... musimy porozmawiać.

- Hache, nie przedstawisz mnie? - Oczywiście.

Rosanna, Claudio. Claudio, Rosanna.

- Z przyjemnością - Również.

Skarbie, chcesz oliwki czy orzechy?

Oliwki.

Lubi cię.

Ona nie wszystkim proponuje orzechy.

- Nie? - Nie.

Naprawdę nie wiem od czego zacząć.

Widzisz...

Moja żona...

Oliwki dla najprzystojniejszych mężczyzn, którzy przyszli tu w tym roku.

Żonaty, oczywiście.

Claudio...

Rozumiem, że twoja żona jest zaniepokojona.

Jej córka jest z facetem, który jeździ na motocyklu.

W wyścigach 160 km/h

Ponieważ nie chce widzieć czegoś.

Ale nagle pojawia się ktoś i mówi: "Uspokój się".

"Odpuść".

A kiedy odpuścisz, stajesz się swiadomy.

Że istnieje trofeum tańca wśród butelek tequili.

Leci moja ulubiona piosenka.

Że dzisiaj, jest wtorek 13.

I to, że Rosanna chce uciec teraz właśnie z tobą,

aż po krańce ziemi.

Małe rzeczy, Claudio.

Twoja córka ma na mnie wpływ.

I to jest dobre dla mnie.

Nie teraz, Alex.

Co z tobą? Czy nie rozumiesz, że możesz iść do więzienia?

Nie możesz po prostu robić co chcesz. Mam dosyć bycia twoją niańką!

Przestań się bawić i zacznij zachowywać się jak dorosły!

A co to jest?

30-latek nie wiedzący jak cieszyć się życiem? Powiedz mi!

Przykro mi.

- Maria Avellan. - Obecna.

- Babi Alcazar. - Obecna.

Irene Catur...

Proszę

Panienko Alcazar!

- Czy twoja matka to podpisała? - Tak.

To dziwne.

Właśnie z nią rozmawiałam i ona nie wiedziała, że jesteś chora.

Ani o tym, że byłaś nieobecna w piątek.

Ona jest w drodze.

Wiesz, że to co zrobiłaś,

oznacza natychmiastowe wydalenie z tej szkoły?

- Czy wyrzucą mnie, mamo? - Nie.

Ponieważ daliśmy 8000 euro na szkołę.

- Mamo, obiecuję... - Bądź cicho, proszę!

Przestań robić ze mnie głupią.

Kiedy zdecydowałaś śmiać się ze mnie?

Nie poznaję cię, Babi.

- Babi, co się stało? - Nie zbliżaj się, Katina.

I nie dzwoń!

Ona jest w tym też, prawda?

Już czas, abyś przestała się z nią widywać.

Katina powiedziała, że nauczycielka jest wściekła na ciebie.

Chcieli mnie wyrzucić.

Moi rodzice zapłacili dużo pieniędzy, aby tego uniknąć.

Oni chcą obniżyć moje oceny.

Nie dostanę się na studia.

Oszalałeś? Obudzisz moich rodziców!

Chodź.

Nie zejdę tamtędy.

- Boję się. - Boisz się?

Jesteś odważna. Chodź.

- Nie! - Chodź.

- Gdzie idziemy? - Chodź.

Zaufaj mi, Babi.

- Hej, Pollo! - Patrzcie kto tu jest!

- Świetnie! - Nie spodziewałem się.

- Mówiłem ci. - Przegrałem 20 euro.

Chodź do wody!

- Nie mam kostiumu. - Chodź.

Nie, Hache.

Mam cię wrzucić?

Przestań.

Nie!

Daj spokój, jest świetnie!

Ratuj mnie, Babi!

- Chodź, ty następna! - Tak, tak.

Przestań! Przestań, proszę!

Muszę ci coś powiedzieć.

Jestem zdenerwowana.

Dlaczego?

Nigdy tego nie robiłam.

Ja też nie.

Kłamca!

Babi! Ten wariat poprosił mnie o rękę!

Nie śpieszę się, Babi.

Nie można tu palić.

Będę się streszczał.

Od teraz będziesz traktować jedną uczennicę bardzo dobrze.

Jeśli usłyszę, że Babi ma jakiś problem z twojego powodu

będziesz w tarapatach.

Nie trać czasu grożąc mi.

Nie jesteś pierwszy.

Powiem tylko jedno.

Słuchaj uważnie.

Pepito.

Pepito!

Przynieś piłkę!

Pepito!

Piłka, kurwa!

Ten pies musi mieć uraz.

Podobnie jak pies mojej ciotki myśli, że jest królikiem.

Co to jest?

Nie obrażaj!

To Pepito, i on wolno się uczy.

Kupiliśmy go na spółkę.

- Kto się nim opiekuje? - Pollo.

- Ale on przebywa ze swoją matką. - Co?

- Nie zostawiaj go tu! - Lepiej go wyprowadź.

Bo będzie sikać na dywan.

Na razie, Alex.

Co się stało?

Jeśli mama dowie się, że palisz rozerwie cię na kawałki.

Ale nie powiem ani słowa.

Pójdziemy do kina?

Myślałam, że wszyscy wiedzą. Jestem uziemiona do końca życia.

Planowałyśmy, że będę spać u Katiny, ale teraz nie mogę iść.

Idź i baw się dobrze.

A mama?

Zajmę się tym.

Uwielbiam zapach fajki. Przypomina mi kiedy byłam mała.

- Cześc! - Cześć!

Na sprzedaż.

Poczekaj tu i nie podglądaj.

Słyszę morze!

Co to było?

Chodź tutaj.

Stopień, uważaj.

Więcej schodów.

Dokąd idziemy?

Czuję teraz.

Morze!

Podoba ci się?

Więc?

Nie chcę, żeby to się skończyło.

To jest niesamowite.

To był twój dom, prawda?

Kupiłem go dla ciebie.

Jesteś szalony!

Teraz jesteśmy właścicielami.

Wszystko w porządku?

Co o tym myślisz?

Czy chcesz, żebym był pierwszy?

I ostatni.

Nie śmiej się.

Zrelaksuj się, kochanie.

Odpręż się.

Kocham cię, Babi.

Czy wszystko w porządku?

- Skrzywdziłem cię? - Nie.

Nie jestem dobra, prawda?

Jesteś idealna.

Sprawiłeś, że czuję się świetnie.

- Jestem szczęśliwa. - Jestem szczęśliwszy.

Nie, jestem o wiele szczęśliwsza.

- Stąd do Barcelony. - Stąd do nieba.

- Cóż, jestem bardziej szczęśliwszy. - Jak bardzo?

Trzy metry nad niebem.

Dzień dobry!

Dlaczego ona opiekuje się dziećmi?

Bogate dzieciaki nie pracują.

Jej matka zabrała jej kieszonkowe.

Dlaczego wziąłeś Pepito?

Nie lubi być sam. To go denerwuje.

Nie, to ciebie denerwuje.

Nie możemy żyć bez siebie!

Cześć!

Przyprowadziłeś Pollo i psa?

On może opiekować się dzieckiem.

Hej, mistrzu.

Grasz w tenisa!

Weź Pepito z kanapy!

- Nazywa się Pepito? - Tak.

Ja jestem Pollo. Jak ty masz na imię?

Pokaż mi swoją ulubioną część domu.

Chodź. Czy może boisz się mnie?

Trudno trafić.

- Chodźmy do pokoju rodziców. - Nie, wejdź.

Siadaj.

- Czy mogę? - Tak.

- Co to było? - Nie martw się. Pollo rządzi.

To mnie martwi.

Kim, do cholery, myślisz, że jesteś? Moim przyjacielem?

- Przykro mi, Babi. - Wyprowadź ten motłoch stąd.

- Wynoś się! - Wszyscy, wynocha stąd.

Wypierdalaj! Co zrobiłeś, Pollo?

Przykro mi.

Impreza nie trwała długo.

Co oni tu robią?

Ty też wyjdź. Nie chcę cię widzieć.

Wynoś się!

Nie szanujecie niczego!

Babi, to nie moja wina!

Wynoś się!

Cześć, tu Babi. Zostaw wiadomość.

TY I JA 3 METRY NAD NIEBEM

Dobrze, mięso powinno być rzadkie z odrobiną soli.

- Trochę soli. - A truskawki?

Są w lodówce.

Nie, to nie tak!

Dodaj śmietanę tuż przed ich podaniem.

I zapal świece pięć minut przed przyjściem.

- Pięć minut. - Zgadza się.

- Dlaczego nie przeprosisz przez telefon? - Pies!

Jesteś taki nieromantyczny!

Ona ma przyjść na 8:00, ale zawsze jest 10 minut wcześniej.

Dobrze.

- Tak? - Witam.

Babi, kolacja robi się zimna.

Mama wszędzie szuka pierścionka od swojej matki.

Nie ma go odkąd byli tu twoi znajomi.

Czy zawsze musi tak być z wami?

- Nie, Babi. - Zostaw mnie w spokoju.

Chino...

Uważaj!

Nie chcę żadnych problemów.

Nie chcesz żadnych problemów?

Twardziel.

Nie dotykaj mnie!

Spójrz na niego.

Chce walczyć.

Chcę tylko pierścionek.

Hache, przestań, proszę! Przestań, bo go kurwa zabijesz!

Mam pierścionek! Mam go!

- Hache, odejdź, proszę! - Powiedz Babi niech mnie wpuści!

Nie ma jej tutaj!

To Hache! Co robić?

Moi rodzice zaraz wrócą! Idź precz!

Wpuść mnie, Babi!

- Zadzwonię na policję. - Muszę ci coś dać.

Dlaczego płaczesz?

Panienko Alcazar...

Możesz nam opowiedzieć, co się stało tamtej nocy?

Panienko Alcazar, czy mnie słyszysz?

Czy możesz nam powiedzieć, co się stało tamtej nocy?

Babi! Czekaj!

Dlaczego tak upokorzyłaś naszą rodzinę?

Co oni teraz o nas myślą? Obiecaliśmy, chcieliśmy im pomóc!

Nie, ty obiecałaś, nie ja.

Przestań wstydzić się za mnie. Przestań podejmować za mnie decyzje.

Nie chcę się zestarzeć i uświadomić sobie, że stałam się taka jak ty.

Nie będę żyć twoim kiepskim życiem.

Hache jest moim chłopakiem i chcę z nim być.

Nie będę znowu dla ciebie kłamała.

Słyszysz?

Jeśli nadal będziesz robił co chcesz, zerwiemy. Przysięgam.

Dobrze.

Zmienię się.

Zdały!

Zdałam!

Bądź szybki. Mamy coś do zrobienia.

Mam najlepszą ocenę!

Forga dała mi 8. Myślałam, że ona mnie obleje.

Jestem z ciebie dumny.

Musimy iść.

- Gdzie? - Pollo!

- Chodź, Pollo! - Zachowuj się, Pepito.

Nie jedz jedzenia w całości. Wiesz, że to ci szkodzi.

On nie chce wrócić do tej czarownicy.

Kto tam?

Realizacja usługi Pepito.

I nie traktuj go tak, jak traktujesz swoich uczniów.

Słyszysz?

Ruchy, Al Capone!

Na razie, kolego.

Nie będzie więcej niż 100 osób.

Nie, prywatny pokój. Cała restauracja.

Tak, bardzo specjalna okazja.

Nie tylko jej dobre oceny.

Córka nie obchodzi 18 codziennie.

Wyślę listę gości po południu.

Mamo? Tak?

Zapomniałaś o kimś,

Hugo Olivera, mój chłopak.

- Cześć, Laura! Czy zdałaś? - Tak.

Proszę wejść.

Dzień dobry.

Chciałam podziękować.

Pepito?

Chcę się z nią ożenić.

Najpierw musisz mieć pracę.

Albo będziesz płacić za wszystko jak teraz.

Jutro mam zamiar wygrać.

Więc ona może patrzeć jak to robię.

Nasze dziewczyny są niesamowite.

Musimy być z nimi

Spodoba jej się to.

- Weź to. - Hache?

Obiecaj, że będziesz tam.

A jak myślisz?

Pollo...

To Babi! Proszę, weź to.

Witam.

Czy możemy porozmawiać?

Jasne.

Groziłes mojej nauczycielce?

Czy jesteś głupi?

Jesteś straszny, Hache.

- Pomyślałem, że jeśli... - Przestań myśleć za mnie!

Nie traktuj mnie jak kretynkę.

Zostaw mnie w spokoju.

- Powiedzieć mu coś? - Nie.

Będę zaraz po wyścigu, ok?

Idiotyczny sąsiad z góry, zabierze nas na imprezę.

Jesteś pieprzonym geniuszem.

Chodź.

- Widziałaś Hache? - Nie, nie ma go.

Babi?

cCodź na moment.

Carlos... to jest Babi.

- Wszystkiego najlepszego. - Dziękuję.

Kochanie.

Zdjęcie.

Co by się stało gdybym spytał twoją siostrę czy ze mną wyjdzie?

Jej chłopak połamie każdą kość w twoim ciele.

To wszystko.

Cześć, tato!

Witam.

Hej, gdzie jest twój kumpel?

Chcę pieprzonego rewanżu.

Dzisiaj ja się ścigam za niego.

Kocham cię.

Z kim tańczy nasza córka?

Z dobrym chłopcem, Rafaela.

Uważaj! Przestań, przestań!

Wybacz mi, przepraszam, Babi.

Wszystko w porządku, Gustavo.

Powiedziałam, że wszystko w porządku. Zostaw mnie w spokoju!

Powiedziała ci dwa razy, abyś zostawił ją w spokoju! Wynoś się!

Po prostu staram się jej pomóc.

Co robisz, Hache?

Nie zrobił tego celowo!

- Wszystko w porządku? - Tak.

Myślisz, że chciał to zrobić?

Tak?

Chodź.

Przykro mi, Claudio.

- Katina! Co się stało? - Pollo.

Gdzie on jest? Nie chcą mi powiedzieć.

Poszukaj go, Hache.

Proszę, błagam cię.

Gdzie on jest?

Tam.

Nie można przejść.

Uspokój się.

Puść mnie! Puść mnie! Pollo!

Puść mnie! Jest moim przyjacielem!

Hache! Hache, przestań, proszę!

Proszę! Hache!

- Nie dotykaj mnie! - Słuchaj.

Nie mogę już dłużej.

Twoje życie pełne jest gówna, śmierci i krwi,

już nie obchodzi mnie.

Nie obchodzi. Babi, przysięgam, że...

Nie przysięgaj. Nie dbasz o nikogo.

O mnie lub swoją rodzinę lub swojego najlepszego przyjaciela.

To nie moja wina!

- Tak jest! - Nie!

Oczywiście, że tak!

Zabiłeś Pollo! Zabiłeś go!

Zawsze jest moment, gdy dochodzimy do rozwidlenia dróg.

Każde z nas myśli, że na końcu drogi spotkamy się ponownie.

Proszę wejdź.

Widzisz inne osoby, coraz mniejsze.

W porządku.

Jesteśmy dla siebie stworzeni.

Będzie tam na końcu.

Ale w końcu tylko jedna rzecz się dzieje.

Pieprzona zima nadchodzi.

Tak, tak. Nie dalej. Chcę dobrze zjeść, Alex.

Ktoś dzwoni do drzwi. Zadzwonię później.

Wesołych Świąt!

Wejdź, proszę.

Nie byłam tam w ostatnich miesiącach.

Nie mogłam, przykro mi.

Nie martw się.

Mikołaj zostawił coś dla ciebie.

Tęsknię tak bardzo za nim, Hache.

Nie mogę..

Czasami myślę, że nigdy nie znajdę nikogo takiego jak on.

Nie, nikogo takiego jak on.

Ale musisz znaleźć kogoś, kto cię uszczęśliwi.

Rozmawiałeś z Babi?

A ty?

Straciłyśmy kontakt po wypadku.

Myślę, że jest w innym towarzystwie.

Ona chodzi z jakimś facetem.

Może powinieneś o niej zapomnieć?

Chcesz zostać na kolację?

Nie mogę dziś wieczorem. Kiedy indziej.

Dziękuję ci bardzo.

Nie ma za co.

Tak?

Witam.

Jest Babi?

Chwileczkę.

Cześć, mamo.

Zadzwoń do mnie jutro.

Dbaj o nią.

Będę, Rafaela.

Jesteś gotowa?

Wychodzimy za pięć minut.

Co ty tu robisz?

- Zablokowałem się. - Ok, chodź.

Co się stało?

Hugo, co się stało?

Co się stało?

Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło.

Naprawdę.

Wyjezdżam na jakiś czas.

Do Londynu.

Do pracy.

To dobry pomysł.

Nie mogę tu zostać.

Nie ma już powrotu.

Czujesz to.

I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło.

I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz.

Witam.

Witam.

Długo wcześniej.

I to w tej chwili,

zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz.

I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam.

Nie będziesz już nigdy się czuć trzy metry nad niebem.

TRZY METRY NAD NIEBEM

***

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.