All language subtitles for DELIRIUM_DVD_Subtitle_5_pl_25fps

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew Download
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:06:03,709 --> 00:06:05,167 Wydaje się… 2 00:06:07,209 --> 00:06:08,918 To tu? 3 00:06:12,042 --> 00:06:14,876 Nie wygląda na to że tu mieszka... 4 00:06:31,459 --> 00:06:33,042 Chociaż, 5 00:06:33,501 --> 00:06:35,501 znając jego dziwactwa… 6 00:06:36,083 --> 00:06:38,250 … wszystko jest możliwe. 7 00:06:38,876 --> 00:06:40,125 Coś tu… 8 00:06:41,751 --> 00:06:43,501 Budynek jakiś zaniedbany. 9 00:06:48,626 --> 00:06:50,000 Jednak… 10 00:07:39,167 --> 00:07:42,959 Dzień dobry. Czego Panowie sobie życzą? 11 00:07:43,709 --> 00:07:47,751 Dzień dobry. Dzwonili do mnie. Może to Pani? 12 00:07:48,834 --> 00:07:51,918 Nie? Zapraszali w celu udzielenia konsultacji. Lekarzem jestem… 13 00:07:52,125 --> 00:07:53,375 Tak. 14 00:07:53,751 --> 00:07:58,709 Chwileczkę, muszę zawołać gospodynię. Ona Panu wszystko pokaże. 15 00:07:59,000 --> 00:08:00,417 Proszę zaczekać, zaraz wracam… 16 00:08:15,751 --> 00:08:17,751 Idę, idę… 17 00:08:22,250 --> 00:08:23,876 Idę… 18 00:08:26,542 --> 00:08:27,959 Dzień dobry. 19 00:08:28,167 --> 00:08:29,626 Dzień dobry. 20 00:08:29,876 --> 00:08:32,584 Jak rozumiem, Panowie poszukują pokoju dwuosobowego. 21 00:08:32,834 --> 00:08:35,709 Nie, dostałem telefon. To chyba Pani dzwoniła? 22 00:08:35,959 --> 00:08:39,876 Być może, może dzwoniłam, jeśli przez telefon. 23 00:08:40,167 --> 00:08:41,584 Proszę… 24 00:08:45,876 --> 00:08:48,999 Zapraszam, zapraszam Panowie. Proszę wejść. 25 00:08:50,459 --> 00:08:54,999 Zaraz pokażę, opowiem. Panu będzie wygodniej obserwować… 26 00:08:55,209 --> 00:08:59,000 Za chwilę pokażę pokój. Wszystko zaraz zobaczymy, zobaczymy. 27 00:08:59,334 --> 00:09:04,292 Chociaż może i są jakieś niedogodności, Pan rozumie, ale to... iż więcej teraz jest... 28 00:09:06,209 --> 00:09:08,000 ... jest tych... 29 00:09:09,250 --> 00:09:10,250 Dziwactw? 30 00:09:10,501 --> 00:09:13,375 Tak, wszystko jest jakieś dziwne i niezrozumiałe. Nawet niebezpieczne, 31 00:09:13,626 --> 00:09:16,792 Pan się zorientuje, ale trzeba rzetelnie, szczegółowo… 32 00:09:17,000 --> 00:09:21,501 Ponieważ ciężko… Gdyż mam wszystkiego pilnować, porządkować. 33 00:09:21,751 --> 00:09:23,918 Załatwiać i podtrzymywać. Nie mam już sił. 34 00:09:24,125 --> 00:09:28,000 Ale to wszystko uzasadnione, rozumie Pan. Ponieważ spokojniej, 35 00:09:28,250 --> 00:09:29,584 tym bardziej – rodzina. 36 00:09:29,834 --> 00:09:31,334 Zapraszam. 37 00:09:40,459 --> 00:09:42,292 Proszę zobaczyć. 38 00:09:45,709 --> 00:09:48,459 Tu Panu będzie wygodnie. Jest tu wszystko. 39 00:09:48,999 --> 00:09:52,417 Pokój jest większy od tego, który Pan widział poprzednio. 40 00:09:52,834 --> 00:09:55,209 Oraz tu… jak go? 41 00:09:55,542 --> 00:09:57,125 Wykusz. 42 00:09:57,501 --> 00:10:01,000 Widać, co się dzieje na podwórku. 43 00:10:05,000 --> 00:10:06,292 Co się dzieje? 44 00:10:06,542 --> 00:10:10,334 Właściwie nic, gdyby tylko pasek. Pasek – to pół biedy… 45 00:10:10,918 --> 00:10:12,000 Ot… 46 00:10:12,250 --> 00:10:14,999 Jest tu spokojnie, nikt nie będzie Panu przeszkadzał. 47 00:10:15,209 --> 00:10:16,584 Przeszkadzał? 48 00:10:16,834 --> 00:10:19,042 Tak. Przeszkadza. 49 00:10:21,834 --> 00:10:24,083 Pasek z drzewa ściągnęłam… 50 00:10:24,334 --> 00:10:27,334 Swój, od szlafroka. On go rozciął. 51 00:10:32,918 --> 00:10:34,709 Pan rozumie? 52 00:10:36,083 --> 00:10:37,667 Pasek… 53 00:10:38,042 --> 00:10:40,918 - Wyszłam w nocy, a on wisi… - Kto wisi? 54 00:10:41,125 --> 00:10:45,167 Kto wisi? Pasek wisi. Rozumie Pan? 55 00:10:45,417 --> 00:10:46,959 Nie, nie rozumiem. 56 00:10:47,167 --> 00:10:48,584 Trzeba… 57 00:10:51,292 --> 00:10:52,834 Nie wiem. 58 00:10:55,167 --> 00:10:57,250 Niepokoi to Panią? 59 00:10:57,792 --> 00:11:00,167 Nie, martwi. 60 00:11:02,542 --> 00:11:08,209 Nie mogłam rozwiązać, gdyż tam węzeł. Najpierw go rozcięłam, żeby potem zeszyć. 61 00:11:08,501 --> 00:11:10,751 Wtedy będę pewna... 62 00:11:11,918 --> 00:11:15,083 Ponieważ wszystko takie wątłe… Kiedykolwiek może… 63 00:11:19,626 --> 00:11:21,501 Wszystko jest możliwe. 64 00:11:22,083 --> 00:11:27,834 Czas upływa, upływa, lecz go nie czuję i… 65 00:11:28,626 --> 00:11:30,375 I co wtedy? 66 00:11:30,626 --> 00:11:32,792 Wtedy biję, biję… 67 00:11:33,334 --> 00:11:36,000 Wychodzę, a tam, tam… 68 00:11:38,042 --> 00:11:39,959 … tam, tam, tam… 69 00:11:40,292 --> 00:11:42,292 Pan mnie słyszy? 70 00:11:42,709 --> 00:11:44,709 Słyszy, słyszy, słyszy… 71 00:11:46,501 --> 00:11:47,667 Słyszy! 72 00:11:47,918 --> 00:11:49,292 Słyszę. 73 00:11:52,751 --> 00:11:54,167 Co, znowu wisi? 74 00:11:54,417 --> 00:11:58,125 Ale już na linie. I węzeł taki, niby… 75 00:11:59,209 --> 00:12:01,626 A paska brak. Nie ma go. 76 00:12:01,876 --> 00:12:07,876 Ciągle coś związuje, coś wiąże i zawsze ma być parzyste. Zawsze… 77 00:12:10,959 --> 00:12:13,959 Wtedy postanowiłam zaprosić Pana. 78 00:12:18,334 --> 00:12:20,626 Tak spokojniej… 79 00:12:27,834 --> 00:12:28,876 Proszę kontynuować. 80 00:12:29,083 --> 00:12:34,125 Zawsze parzyste. A jeszcze kroki wylicza tak, oby wyłącznie po czarnym, 81 00:12:34,542 --> 00:12:37,542 Białe kafelki omija. 82 00:12:51,999 --> 00:12:53,375 Proszę. 83 00:12:56,334 --> 00:12:59,542 Zapraszam Panów na kolację. 84 00:13:01,167 --> 00:13:03,999 Mogę dla siebie być nieobecny, 85 00:13:07,125 --> 00:13:08,959 i żadna wola metafizyczna… 86 00:13:09,167 --> 00:13:11,167 Proszę nakładać, proszę. 87 00:13:11,542 --> 00:13:15,542 ... nie sprezentuje mnie samego... ... mnie samemu. 88 00:13:18,125 --> 00:13:20,334 Pan o sobie? 89 00:13:21,167 --> 00:13:22,792 O nim. 90 00:13:24,709 --> 00:13:27,501 On jest taki sam jak ja. 91 00:13:31,542 --> 00:13:34,125 I głowa mu boli tam gdzie mnie. 92 00:13:35,042 --> 00:13:38,792 Ale on zawsze robi to, na co nie ośmielałem się w rzeczywistym istnieniu. 93 00:13:39,000 --> 00:13:42,709 Przestań! Słuchajcie, już nie potrafię jego zrozumieć... 94 00:13:44,792 --> 00:13:51,584 ... to mu daj, tamto mu podaj, jeszcze... Znajdź, rozetnij, zeszyj… dopilnuj, 95 00:13:52,626 --> 00:13:55,209 wszystkich, za wszystkim, zawsze… 96 00:13:55,876 --> 00:13:58,999 Nasz zięć też jest lekarzem, to może on w końcu czymś pomoże. 97 00:13:59,209 --> 00:14:05,042 On przecież się na tym zna, a pozostali, prawdę mówiąc – robią wszystko, by nic nie zrobić... żaden nic... 98 00:14:05,292 --> 00:14:11,167 Tylko ja tu sama za wszystkimi, za wszystkim. I nie było by w tym nic... lecz ostatnio... 99 00:14:13,918 --> 00:14:18,584 Wymaga kuracji. Radził mi to inny specjalista. Nasz przyjaciel od lat. 100 00:14:18,834 --> 00:14:23,417 Nie chce. Tyle razy jej mówiłam, że opłacę wszystkie wydatki... 101 00:14:23,667 --> 00:14:26,167 - Ciociu, nie trzeba o tym… - Dobrze-dobrze… 102 00:14:26,417 --> 00:14:29,834 To jego siostrzenica, chociaż i jest wieśniaczką… 103 00:14:32,000 --> 00:14:38,167 Nie odwracam się od biednych krewnych, lecz u tej to tak nieestetycznie… 104 00:14:38,584 --> 00:14:43,918 Pan rozumie, to wypadek. Przykry przypadek. 105 00:14:49,167 --> 00:14:50,999 I kto wie… 106 00:14:51,626 --> 00:14:55,125 I kto wie, kto miał rację, kto jest winny… 107 00:14:55,375 --> 00:14:59,999 Ona ciągle milczy i nikomu nic nie mówi. Nawet nam. Pan wyobraża? 108 00:15:00,918 --> 00:15:03,334 Od tamtej pory w ogóle przestała się odzywać… 109 00:15:03,584 --> 00:15:06,167 Mówiłam mu już, iż może do szpitala ją oddać. 110 00:15:06,417 --> 00:15:09,459 A on – liny, węzły, istność... 111 00:15:10,792 --> 00:15:13,334 A u niej to tak nieestetyczne. 112 00:15:13,667 --> 00:15:16,167 Pan rozumie, to przez przypadek. 113 00:15:16,584 --> 00:15:18,918 To przykry wypadek. 114 00:15:21,083 --> 00:15:22,501 No... 115 00:15:25,918 --> 00:15:27,918 Nawet nie potrafię to Panu... 116 00:15:28,292 --> 00:15:31,959 Ja do niej, a ona milczy… nic nie mówi... 117 00:15:32,292 --> 00:15:35,876 Tylko paskiem kręci… milczy i kręci... 118 00:15:36,083 --> 00:15:40,792 kręci, kręci, kręci i... 119 00:15:41,083 --> 00:15:42,918 A profesor? 120 00:15:47,000 --> 00:15:49,584 Ciągle o linach, pętlach… 121 00:15:49,834 --> 00:15:54,918 O byciu, które obejmuje, o swoim, jakie zupełnie nie jest jego... 122 00:15:57,167 --> 00:16:01,959 Ja słyszę… Ależ zdaję sobie sprawę, iż to nie jest tak do końca. 123 00:16:03,792 --> 00:16:05,292 Kompletnie inaczej. 124 00:16:08,667 --> 00:16:10,042 Tak… 125 00:16:20,250 --> 00:16:21,792 Nie tak. 126 00:16:22,334 --> 00:16:23,667 Tak... 127 00:16:29,834 --> 00:16:31,292 Nie tak. 128 00:16:31,959 --> 00:16:33,250 Tak... 129 00:16:47,584 --> 00:16:49,000 Kompletnie inaczej. 130 00:18:24,626 --> 00:18:26,125 I tu… 131 00:18:26,751 --> 00:18:28,125 Wisi. 132 00:18:47,042 --> 00:18:48,876 I pętla, jak… 133 00:18:51,000 --> 00:18:52,417 Symptom. 134 00:18:53,876 --> 00:18:58,000 Na podstawie takich drobnych oznak można cały obraz złożyć. 135 00:18:58,375 --> 00:19:02,792 Anamnezę da się wymyślić oby jakoś te objawy między sobą połączyć. 136 00:19:03,125 --> 00:19:05,584 Ale po co wymyślać, wszystko jest oczywiste. 137 00:19:05,918 --> 00:19:08,959 On o prawdzie, ja-a-a-a... 138 00:19:09,250 --> 00:19:10,876 ... o wiarygodności. 139 00:19:11,667 --> 00:19:13,042 Tu? 140 00:19:24,042 --> 00:19:26,042 Coś mi ten budynek... 141 00:19:26,792 --> 00:19:28,167 Jakieś… 142 00:19:28,584 --> 00:19:30,501 Może się pomyliłem? 143 00:19:30,999 --> 00:19:32,792 Lecz adres... 144 00:19:33,584 --> 00:19:35,209 Mostek był... 145 00:19:35,584 --> 00:19:37,709 Wszystko jak wyjaśniali. 146 00:19:49,417 --> 00:19:52,209 - Dzień dobry, o-ooo… Witam! - Dzień dobry. 147 00:19:52,459 --> 00:19:56,167 Panowie poszukują spokoju. Jak rozumiem dla dwóch. 148 00:19:56,459 --> 00:19:58,000 Tak, lecz byłoby dobrze z wyżywieniem. 149 00:19:58,250 --> 00:20:03,042 Mamy dwuosobowy pokój z wyżywieniem. Zapraszam. 150 00:20:06,250 --> 00:20:11,083 Wyżywienie będzie lepsze niż w sanatorium, a opieka jak w szpitalu. 151 00:20:11,334 --> 00:20:14,751 Nadmienię, iż mamy doświadczenie. Cała rodzina lekarzy. 152 00:20:15,125 --> 00:20:19,751 Wszystko rozumiemy, iż pacje… goście potrzebują spokoju. 153 00:20:19,959 --> 00:20:24,209 Proszę zobaczyć. Pokój jest jasny, będzie Panu tu wygodnie i przytulnie. 154 00:20:24,459 --> 00:20:27,334 Innym pacje... gościom się podobało. 155 00:20:27,584 --> 00:20:31,584 Tu wszyscy się uspokajają, osiągają równowagę, osiągają... 156 00:20:31,876 --> 00:20:36,709 ... równowagę... Nawet służąca jest przeszkoloną pielęgniarką. 157 00:20:37,125 --> 00:20:40,459 Panowie odpoczną, uspokoją się. 158 00:20:41,834 --> 00:20:43,834 Zapraszam, proszę... 159 00:20:44,125 --> 00:20:45,125 Tylko drzwi... 160 00:20:45,751 --> 00:20:47,542 ... proszę zamykać. 161 00:21:19,125 --> 00:21:22,751 Wiesz, chyba z tym pensjonatem mamy szczęście. 162 00:21:24,083 --> 00:21:26,501 Wiedział co radził... 163 00:21:28,751 --> 00:21:30,751 ... nawet nalegał. 164 00:21:31,792 --> 00:21:35,083 Ale dlaczego wszystko tak dziwnie się układa? 165 00:21:38,167 --> 00:21:42,042 Dlaczego wszystko właśnie tak się wiąże, jedno z drugim... 166 00:21:43,125 --> 00:21:44,959 Nie rozumiem. 167 00:21:48,125 --> 00:21:49,959 Może odraza? 168 00:22:00,834 --> 00:22:05,417 Zacząłem go denerwować. Na mój widok ogarnia go wstręt. 169 00:22:08,125 --> 00:22:11,000 Nawet już nie potrafi mnie tolerować. 170 00:22:12,250 --> 00:22:14,834 Przez przypadek mnie dotknie... 171 00:22:19,083 --> 00:22:20,959 ... i dostaje drgawki. 172 00:22:27,626 --> 00:22:32,626 Zaczynasz się czuć winny, we wszystkim, zawsze winny. 173 00:22:34,584 --> 00:22:38,042 Chce się uklęknąć przed wszystkimi i zawołać: 174 00:22:38,584 --> 00:22:41,999 Proszę o wybaczenie. Wybacz mi, proszę! 175 00:22:44,792 --> 00:22:46,584 Ale za co? 176 00:22:47,999 --> 00:22:50,334 Może naprawdę go denerwuję? 177 00:22:51,709 --> 00:22:53,709 Po prostu denerwuję. 178 00:22:54,959 --> 00:22:56,959 I nic więcej… 179 00:23:09,209 --> 00:23:11,792 A może śmierdzę? 180 00:23:14,918 --> 00:23:17,542 Jakaś dysmorfofobia. 181 00:23:34,250 --> 00:23:36,667 Albo autosugestia? 182 00:23:39,959 --> 00:23:41,459 Indukcja! 183 00:23:48,501 --> 00:23:50,792 Wszystko wygląda inaczej. 184 00:23:51,292 --> 00:23:53,083 Wydaje się, 185 00:23:53,459 --> 00:23:55,751 albo po prostu traci realność. 186 00:23:56,209 --> 00:23:59,209 No co? Co powiesz? 187 00:28:57,876 --> 00:29:01,626 Niczego nie można być pewnym. 188 00:29:01,959 --> 00:29:03,542 A węzeł? 189 00:29:03,792 --> 00:29:05,375 To zero. 190 00:29:06,417 --> 00:29:07,918 Pętla? 191 00:29:08,834 --> 00:29:10,584 I tak i nie! 192 00:29:12,375 --> 00:29:14,167 Podnieś się. 193 00:29:32,626 --> 00:29:34,209 Spójrz. 194 00:29:41,584 --> 00:29:47,584 Obrazy się ustawiają w system definicji, a działania – w system rytuałów, 195 00:29:48,209 --> 00:29:51,542 które realizują możliwości w innym czasie. 196 00:29:52,042 --> 00:29:55,250 W innym wszystko by było inaczej. 197 00:29:58,292 --> 00:29:59,792 Ot... 198 00:30:02,375 --> 00:30:03,792 Wisi. 199 00:30:22,459 --> 00:30:23,876 Węzeł... 200 00:30:25,209 --> 00:30:27,375 Jak on powiedział? 201 00:30:27,959 --> 00:30:29,709 Obraz koła? 202 00:30:45,918 --> 00:30:47,292 Chociaż... 203 00:30:50,501 --> 00:30:53,834 Jeśli ona, to odwrotnie... 204 00:30:54,876 --> 00:30:56,918 Może jednak to on? 205 00:30:57,125 --> 00:30:59,501 Pętla zawiązana fachowo. 206 00:30:59,876 --> 00:31:01,751 Jasne, przecież jest knocistą. 207 00:31:01,999 --> 00:31:10,584 Węzeł przesuwny jest najbardziej pewnym rodzajem pętli, a najprostszy węzeł cumowniczy staje się półpętlą. 208 00:31:10,918 --> 00:31:12,709 Połową czego? 209 00:31:13,000 --> 00:31:14,542 Sensu. 210 00:31:19,667 --> 00:31:22,000 To jest zbyt skomplikowane. 211 00:31:26,751 --> 00:31:32,334 Zacznijmy od początku. Wszystkie obiekty – to tylko zjawiska... 212 00:31:32,667 --> 00:31:35,459 Dość tego. Już czekają na mnie. 213 00:31:52,584 --> 00:31:57,209 Oczywiście, można zacząć od czegokolwiek. 214 00:31:59,167 --> 00:32:00,876 Intuicyjnie... 215 00:32:02,584 --> 00:32:05,626 Jest to zwykła lina bez węzłów. 216 00:32:06,834 --> 00:32:08,292 Jako… 217 00:32:11,667 --> 00:32:13,667 Jako koloratka. 218 00:32:18,709 --> 00:32:20,292 Koło... 219 00:32:22,083 --> 00:32:23,792 W kółko... 220 00:32:24,709 --> 00:32:26,667 Znów tu jestem. 221 00:32:31,918 --> 00:32:33,792 Dziwny budynek. 222 00:32:37,292 --> 00:32:39,417 Wygląda jak ten. 223 00:32:47,959 --> 00:32:50,959 Wszystko się wydaje jednakowe, 224 00:32:53,792 --> 00:32:56,334 niby traci objętość i głos… 225 00:32:59,417 --> 00:33:01,626 Obcy głos. 226 00:33:11,667 --> 00:33:13,209 Słyszysz? 227 00:33:17,834 --> 00:33:19,709 Ktoś dzwoni. 228 00:33:20,334 --> 00:33:22,209 Proszę się obudzić. 229 00:33:23,542 --> 00:33:25,334 Proszę się obudzić. 230 00:33:28,709 --> 00:33:30,501 Telefon do Pana. 231 00:33:35,959 --> 00:33:37,501 Czekają... 232 00:33:39,167 --> 00:33:41,167 Tu Pana krawat. 233 00:33:43,501 --> 00:33:48,459 Wcześniej wszystko było jak u innych, rozumie Pan, godnie, spokojnie... 234 00:33:48,751 --> 00:33:50,542 A teraz... 235 00:33:53,709 --> 00:33:56,709 Teraz u niego wszystko o linach i węzłach. 236 00:33:56,959 --> 00:33:59,542 Gdzie on włożył pasek od szlafroka? 237 00:33:59,792 --> 00:34:01,834 Pytałam, pytałam... 238 00:34:02,125 --> 00:34:03,584 Milczy. 239 00:34:05,459 --> 00:34:08,918 Wychodzę na podwórko, wisi... połowa... 240 00:34:09,125 --> 00:34:10,417 Drugą niebawem przyniosła służąca. 241 00:34:12,709 --> 00:34:15,751 Nie powiedziała gdzie znalazła. Wyobraża to Pan... 242 00:34:16,042 --> 00:34:17,667 On rozcina, 243 00:34:19,292 --> 00:34:20,999 ja zszywam. 244 00:34:22,542 --> 00:34:24,292 Wszyscy oni są tacy... 245 00:34:24,584 --> 00:34:26,584 Jednemu to... 246 00:34:27,417 --> 00:34:29,250 ... innemu tamto. 247 00:34:30,667 --> 00:34:33,584 Niech Pan sobie wyobrazi, sprzątam, jak teraz, 248 00:34:33,876 --> 00:34:36,292 pod łóżko, a tam... 249 00:34:36,542 --> 00:34:38,542 ... porozrzucane korale. 250 00:34:39,334 --> 00:34:44,626 Nić później znalazłam. Całą pozawiązywaną. Wie Pan, tak związaną. 251 00:34:46,209 --> 00:34:47,876 Ciągle sama. 252 00:34:49,125 --> 00:34:52,959 Ciągle sama. Ciągle milczy - ani słowa. 253 00:34:53,667 --> 00:34:56,667 Żadnego słowa. Nic nie mówi. 254 00:34:58,292 --> 00:34:59,417 Pan rozumie? 255 00:34:59,667 --> 00:35:02,417 To po tym wypadku, mówiłam Panu... 256 00:35:02,667 --> 00:35:04,250 I on milczy. 257 00:35:04,501 --> 00:35:08,083 Jego to kompletnie nie obchodzi. Nie obchodzi... go. 258 00:35:09,250 --> 00:35:13,459 Wszyscy są obojętni. Mówię do niego: porozmawiaj z nim. 259 00:35:13,709 --> 00:35:20,083 A on wciąż o tym samym: liny, węzełki, liny, węzełki... 260 00:35:20,334 --> 00:35:29,250 ... liny, węzełki, węzełki, węzełki... 261 00:35:35,459 --> 00:35:37,709 Liny, węzełki. Węzły. 262 00:35:37,999 --> 00:35:40,083 Knocistą jest... Knocistą. 263 00:35:40,459 --> 00:35:43,584 Ciągle coś wiąże. Czy są to słowa, czy liny. 264 00:35:45,584 --> 00:35:48,834 Słowa, to jeszcze pół biedy. Kompletnie zwariował. 265 00:35:49,042 --> 00:35:53,292 Lepiej by był filatelistą – jest to jakieś bardziej zrozumiałe i bezpieczniejsze. 266 00:35:53,542 --> 00:35:59,250 A tu nie wiesz, czego od niego oczekiwać. Nigdy nie jestem pewna. Nigdy nie jestem pewna. 267 00:35:59,501 --> 00:36:02,792 Gdyby Pan zobaczył jego pudło po butach... 268 00:36:03,000 --> 00:36:06,751 Pudło – to pół biedy... Wszystkie pudła pozajmował. Gdzie mam buty trzymać? 269 00:36:07,042 --> 00:36:10,999 Przez całe dnie układa – egzemplarz do egzemplarza. Rozumie Pan? 270 00:36:11,209 --> 00:36:14,626 Liny. Różne: zawiązane, rozwiązane, zawiązane, rozwiązane… 271 00:36:15,876 --> 00:36:17,667 W głowie się nie mieści. 272 00:36:17,918 --> 00:36:22,542 Czasami chcę mi się powiedzieć: Kochany, ocknij się, ja to twoje majaczenie... 273 00:36:23,042 --> 00:36:24,375 Skasuję! 274 00:36:26,000 --> 00:36:27,751 Pan mnie słucha, tak? 275 00:36:27,999 --> 00:36:30,083 Tak, słucham. 276 00:36:30,375 --> 00:36:33,250 Niech Pan sobie wyobrazi. Sprzątam. Jak teraz. 277 00:36:33,501 --> 00:36:37,542 Symetria jednak ma znaczenie... oraz równowaga. 278 00:36:37,959 --> 00:36:41,334 Wtedy zachowuje kształt i się mocno zawiązuje. 279 00:36:41,584 --> 00:36:45,459 Wtedy otrzymujemy zwykłą pętlę. 280 00:36:51,000 --> 00:36:52,417 Tak... 281 00:36:53,209 --> 00:36:56,375 Ona musi mieć kontrolę nad wszystkim, 282 00:36:57,000 --> 00:37:00,876 bez tego czynności będą się powtarzały. 283 00:37:02,667 --> 00:37:06,125 Jestem ciekaw, czy ona to zauważa? 284 00:37:07,918 --> 00:37:15,334 Świadome działania się ustawiają w system definicji, a jej – w system rytuałów. 285 00:37:16,959 --> 00:37:19,083 Jest on kno... 286 00:37:19,834 --> 00:37:23,792 Jak ona powiedziała? Lepiej by był numizmatykiem? 287 00:37:26,250 --> 00:37:28,667 Liny zbiera i do pudeł... 288 00:37:29,751 --> 00:37:31,542 Bądź wiąże. 289 00:37:32,542 --> 00:37:33,999 Czy mogę jakoś temu zapobiec... 290 00:37:34,209 --> 00:37:38,250 No właśnie. Już trzykrotnie miałam mu sznurówki prasować. 291 00:37:39,918 --> 00:37:41,459 I co z tego? 292 00:37:41,709 --> 00:37:43,083 Hydota! 293 00:37:44,626 --> 00:37:46,667 Niech Pan się obudzi. 294 00:37:47,959 --> 00:37:50,834 Gospodarze czekają, na kolację zapraszają. 295 00:37:51,042 --> 00:37:52,999 Wszystko gotowe. 296 00:37:53,751 --> 00:37:55,542 Nie wchodzi... 297 00:37:56,876 --> 00:37:58,459 No co to... 298 00:37:59,542 --> 00:38:04,999 Zwykła konfiguracja: dziureczka – lina; lina – dziureczka. 299 00:38:05,542 --> 00:38:07,000 Proszę... 300 00:38:10,501 --> 00:38:12,542 Nie wchodzi i już... 301 00:38:17,250 --> 00:38:18,918 Cholera! 302 00:38:20,292 --> 00:38:22,751 Co ty na to powiesz... 303 00:38:25,000 --> 00:38:28,000 Parzyście trzeba, gdyż symetria jest ważna. 304 00:38:29,501 --> 00:38:34,292 Tak, prawidłowo pan to ujął. Trafnie. 305 00:38:35,334 --> 00:38:36,792 Dość. Dziękuję. 306 00:38:37,000 --> 00:38:39,417 Lecz wątpliwości zawsze pozostają. 307 00:38:40,334 --> 00:38:42,375 Kochanie, podaj mi, proszę, solniczkę. 308 00:38:42,626 --> 00:38:47,375 Oznaczenia różnią się od tego, co oznaczają. 309 00:38:48,250 --> 00:38:51,876 Sens realności jest jedynie odesłaniem do przeszłości, 310 00:38:52,083 --> 00:38:57,292 która jest niemożliwa bez świadectwa uczuć, które się mieszczą poza granicami świadomości... 311 00:38:57,542 --> 00:38:58,834 Dobry wieczór, Panowie. 312 00:38:59,042 --> 00:39:01,667 Proszę zapoznać się, to mąż naszej córki. 313 00:39:01,918 --> 00:39:03,042 Smacznego państwu. 314 00:39:03,292 --> 00:39:04,918 Żeśmy się już poznali. 315 00:39:06,334 --> 00:39:07,999 Już się spotkali. 316 00:39:08,542 --> 00:39:10,542 Tak, w szpitalu. 317 00:39:15,083 --> 00:39:16,250 Dziękuję. 318 00:39:17,918 --> 00:39:19,292 Starczy. Dziękuję. 319 00:39:20,751 --> 00:39:22,542 Rozumie Pan... 320 00:39:23,876 --> 00:39:26,042 Podaj mi, proszę, solniczkę. 321 00:39:30,792 --> 00:39:32,584 Rozumie Pan, 322 00:39:33,459 --> 00:39:36,459 czyniąc bądź myśląc w pewien sposób, 323 00:39:36,709 --> 00:39:39,876 wydaje się ze można zapobiec biegu wydarzeń, 324 00:39:40,709 --> 00:39:42,501 lub mieć na niego wpływ. 325 00:39:43,584 --> 00:39:47,792 Chociaż formalna zmiana wyobrażeń nie określa natury przeżyć. 326 00:39:49,792 --> 00:39:51,999 Mam zapewnić Pana, 327 00:39:52,751 --> 00:39:56,918 iż brak świadomości przyczynia się do zatracenia wszelkich przeżyć. 328 00:39:57,167 --> 00:40:01,542 Generalnie, przeżycia są możliwe wyłącznie u żywych ludzi. 329 00:40:02,000 --> 00:40:05,459 Śmierć oznacza, iż mnie nie ma. 330 00:40:06,667 --> 00:40:08,042 Koniec. 331 00:40:11,542 --> 00:40:17,334 W postaci semantycznej - zero oraz cielesny charakter jest nieobecny. 332 00:40:18,792 --> 00:40:20,250 Pętla. 333 00:40:20,999 --> 00:40:22,375 Koło. 334 00:40:22,751 --> 00:40:24,042 Koloratka. 335 00:40:24,417 --> 00:40:26,459 Już sta-aaa-rczy. 336 00:40:29,042 --> 00:40:31,042 Też widziałem... 337 00:40:35,209 --> 00:40:39,459 ... tu wisiał, blisko domu... 338 00:40:50,999 --> 00:40:55,542 Rozumie Pan, należałoby rozciąć raz jeszcze, a następnie zeszyć. 339 00:40:55,792 --> 00:40:57,751 Rozciąć i zeszyć. 340 00:40:58,125 --> 00:41:02,125 To rada lekarza. Rozumie Pan? Lekarz radził... 341 00:41:05,375 --> 00:41:09,292 Ile razy jej powtarzałam, iż za wszystko zapłacę. 342 00:41:09,542 --> 00:41:13,125 Tak to jego siostrzenica, chociaż, i jest dziwna. 343 00:41:13,584 --> 00:41:16,792 Biednych krewnych się nie wyrzekam... Rozumie Pan... 344 00:41:17,042 --> 00:41:20,042 Ale u niej to takie nieestetyczne. 345 00:41:20,501 --> 00:41:22,375 Mamo, nie trzeba o tym. 346 00:41:22,626 --> 00:41:24,876 Aha, dobrze-dobrze. Poza tym... 347 00:41:26,250 --> 00:41:30,000 ... przecież jest to wypadek, rozumie Pan – przykry, ale przypadek. 348 00:41:30,292 --> 00:41:33,584 I kto wie, kto tam miał rację, kto nie. 349 00:41:33,834 --> 00:41:36,000 Lecz dziecko dostało ataku histerii 350 00:41:36,250 --> 00:41:41,876 i nic nikomu nie opowiada o tym, co się z nią stało. Nawet nam, wyobraża Pan? 351 00:42:51,250 --> 00:42:54,125 Oni wszyscy są wciągnięci w to. 352 00:42:56,417 --> 00:42:58,417 Czy tylko on? 353 00:43:01,000 --> 00:43:03,876 A oni w ogóle nic nie podejrzewają. 354 00:43:08,501 --> 00:43:10,083 Chociaż... 355 00:43:12,292 --> 00:43:16,751 Koło, koloratka. Lina, węzeł. 356 00:43:17,751 --> 00:43:20,250 Wszystko się ze sobą wiąże w jeden sens. 357 00:43:21,584 --> 00:43:24,792 Indukcja może sięgnąć granic. 358 00:43:26,417 --> 00:43:28,626 Nawet doprowadzić... 359 00:43:30,417 --> 00:43:32,626 ... do samobójstwa. 360 00:43:46,167 --> 00:43:47,792 A syn? 361 00:43:49,125 --> 00:43:51,250 I ona ciągle milczy. 362 00:43:54,209 --> 00:43:57,417 Za dużo zbiegów okoliczności. 363 00:44:06,834 --> 00:44:08,999 Wyłania się idea. 364 00:44:14,584 --> 00:44:17,125 Jakaś gra. 365 00:44:28,042 --> 00:44:32,459 Tu nawet zapach taki, jak w szpitalu. 366 00:44:52,999 --> 00:44:57,167 Ona coś... kombinuje. 367 00:45:03,626 --> 00:45:06,334 Inni nic o tym nie wiedzą. 368 00:45:06,959 --> 00:45:11,334 On wie, lecz nie potrafi nic zmienić. 369 00:45:19,042 --> 00:45:21,042 Jak uważasz? 370 00:47:25,042 --> 00:47:30,292 Tok wyobrażeń umożliwia dużo możliwości dla procesu skojarzeniowego. 371 00:47:30,542 --> 00:47:33,792 Jedynie niektórzy stają się fenomenami. 372 00:47:34,417 --> 00:47:37,125 Zazwyczaj, pozostają niezauważeni, 373 00:47:37,709 --> 00:47:42,709 lecz tworzą atmosferę i kształtują stan świadomości. 374 00:47:45,334 --> 00:47:47,334 Ciebie to niepokoi? 375 00:47:48,000 --> 00:47:49,417 Niepokoi, 376 00:47:50,918 --> 00:47:53,918 gdyż czuję... nic. 377 00:47:54,751 --> 00:47:58,667 Pozostaje jedynie wrażenie istnienia niczego. 378 00:48:00,626 --> 00:48:02,834 Zacznijmy od początku. 379 00:48:06,417 --> 00:48:08,417 Znów od początku? 380 00:48:59,501 --> 00:49:01,709 Można od końca. 381 00:49:04,999 --> 00:49:06,999 Od końca? 382 00:49:15,334 --> 00:49:17,334 A jeśli kontynuować? 383 00:49:18,292 --> 00:49:20,125 Z którego miejsca? 384 00:49:21,667 --> 00:49:23,667 Prosto stąd. 385 00:49:32,667 --> 00:49:35,667 Jaki sens mają te kombinacje? 386 00:49:40,250 --> 00:49:44,250 Przeszłość straszy swą ulotnością. 387 00:49:45,584 --> 00:49:47,999 Dzisiejszość nie istnieje. 388 00:49:48,792 --> 00:49:51,999 Istnieje jedynie odniesienie do przeszłości. 389 00:49:54,792 --> 00:49:57,167 Ruszasz się po linii prostej, 390 00:49:57,667 --> 00:50:01,167 lecz zawsze zamykasz się w koło. 391 00:50:04,876 --> 00:50:07,667 Przyszłość mocno ściska. 392 00:50:08,792 --> 00:50:10,792 Czas się zatrzymuje. 393 00:50:11,834 --> 00:50:14,042 Potem płynie znów. 394 00:50:16,417 --> 00:50:22,125 Lecz ten, który się zatrzymał... nadal stoi. 395 00:50:31,125 --> 00:50:33,125 Już to widziałem. 396 00:50:34,083 --> 00:50:36,959 Ale nie potrafię połączyć jednego z drugim. 397 00:50:37,334 --> 00:50:39,751 Obraz i dźwięk. 398 00:50:43,667 --> 00:50:45,334 Jak kruk... 399 00:50:47,709 --> 00:50:49,083 Krakanie... 400 00:51:06,876 --> 00:51:08,751 Rozumie Pani... 401 00:51:09,125 --> 00:51:11,542 Spóźniłem się, ponieważ... 402 00:51:13,959 --> 00:51:14,959 Przepraszam... 403 00:51:15,167 --> 00:51:18,250 Tak. Ale dlaczego Pan tak długo. 404 00:51:18,959 --> 00:51:22,918 Muszę zawołać Panią. Ona czeka na Pana. 405 00:51:23,375 --> 00:51:25,792 Proszę wejść. Ja szybko. 406 00:51:30,918 --> 00:51:32,083 Tak... 407 00:51:32,876 --> 00:51:34,250 ... przytulnie. 408 00:51:35,709 --> 00:51:39,042 Jednak... zapach tu jakiś... 409 00:51:40,999 --> 00:51:42,751 ... jak w kościele. 410 00:51:42,999 --> 00:51:44,375 Słucham. 411 00:51:47,083 --> 00:51:50,959 Tak... przed chwilą przyprowadzili. 412 00:51:52,083 --> 00:51:54,250 Wygląda na spokojnego. 413 00:51:58,918 --> 00:52:01,501 Na razie żadnych objawów. 414 00:52:09,751 --> 00:52:12,125 Już schowałam wszystko... 415 00:52:13,375 --> 00:52:14,999 ... liny też... 416 00:52:22,083 --> 00:52:25,417 Będę pilnowała, przez cały czas będę obok. 417 00:52:28,000 --> 00:52:30,000 Coś powiedziałeś? 418 00:54:47,000 --> 00:54:49,000 Zamknij się. 419 00:54:52,167 --> 00:54:54,417 - Przecież... - Z Pańskiego pozwolenia... 420 00:54:55,375 --> 00:54:56,792 ... ja zacznę. 421 00:54:57,542 --> 00:54:58,959 Zacznijmy. 422 00:55:00,000 --> 00:55:02,834 Choroba jest absolutnie ewidentna: 423 00:55:04,000 --> 00:55:06,792 stopniowa degradacja osobowości. 424 00:55:07,000 --> 00:55:12,000 Proszę zauważyć – najpierw kołowate rozmowy. 425 00:55:12,501 --> 00:55:17,709 Wszyscy słyszeli: czas, przestrzeń, subiekt, obiekt. 426 00:55:18,417 --> 00:55:21,167 Mam tu wszystko zapisane. Dalej... 427 00:55:22,417 --> 00:55:23,834 Tak... 428 00:55:25,584 --> 00:55:27,999 Obiekt. Jaki obiekt? 429 00:55:30,167 --> 00:55:31,626 Lina! 430 00:55:33,375 --> 00:55:36,000 Rzetelnie wszystko zanotowałem. 431 00:55:37,709 --> 00:55:39,501 Węzły też. 432 00:55:40,125 --> 00:55:42,125 Proszę się zgodzić. 433 00:55:44,334 --> 00:55:46,959 To wszystko jest bardzo wyeksponowane. 434 00:55:48,501 --> 00:55:51,501 Wszystko się składa na obraz kliniczny. 435 00:55:54,083 --> 00:55:56,709 Jako lekarz, jestem zmuszony... 436 00:55:57,667 --> 00:56:00,667 Mam zalecić hospitalizację. 437 00:56:02,000 --> 00:56:03,999 Dla wszystkich będzie spokojniej. 438 00:56:04,209 --> 00:56:08,542 Zresztą, decyzja należy do was, lecz ja bym nalegał. 439 00:56:10,501 --> 00:56:14,792 Kto to wszystko zrobił? Kto to zrobił, pytam? 440 00:56:15,000 --> 00:56:17,083 Proszę zaczekać. 441 00:56:17,584 --> 00:56:19,792 Właśnie, to jest ważne. 442 00:56:22,125 --> 00:56:24,209 Aberracja jakaś. 443 00:56:25,042 --> 00:56:28,667 Nie da się już wytrzymać tego zawęźlenia. 444 00:56:30,417 --> 00:56:33,876 Zazwyczaj, takich rzeczy nie zauważasz, 445 00:56:34,083 --> 00:56:38,209 lecz teraz to one stwarzają atmosferę dezintegracji, 446 00:56:38,459 --> 00:56:41,459 indykują groźną sytuację. 447 00:56:42,250 --> 00:56:45,459 Gdyż, w przypadku aberracji - żadnej... 448 00:56:47,000 --> 00:56:48,417 ... gwarancji. 449 00:56:49,000 --> 00:56:53,584 Kto mnie przekona, iż nie jest to spisek obecnych tu przy stole osób. 450 00:56:53,834 --> 00:56:57,083 Gdyż aberracji każdy zaznać może. I ja... 451 00:56:57,959 --> 00:57:00,000 ... i ona, i również panowie. 452 00:57:00,375 --> 00:57:03,792 O spokoju wtedy mogą zapomnieć wszyscy. 453 00:57:04,209 --> 00:57:05,876 Jakieś majaczenie. 454 00:57:06,083 --> 00:57:09,292 Właśnie, ważne jest to, iż spisek bywa tam, gdzie zechce. 455 00:57:09,542 --> 00:57:11,292 Stul pysk. 456 00:57:31,626 --> 00:57:33,834 Może Pan coś doradzi? 457 00:57:50,626 --> 00:57:52,125 Indukcja! 458 00:57:53,792 --> 00:57:57,501 Paniusie moje, na czym polega cały cymes? 459 00:57:57,751 --> 00:57:59,501 Na węzełkach. 460 00:57:59,751 --> 00:58:06,209 Jakość węzlowania jest bezpośrednio uzależniona od właściwości liny. 461 00:58:06,876 --> 00:58:10,626 Kochanie, cóż możesz o tym wiedzieć. Proszę. 462 00:58:10,876 --> 00:58:11,584 Dziękuję. 463 00:58:11,834 --> 00:58:14,375 Jestem... Knocistą jestem. 464 00:58:15,292 --> 00:58:16,792 Teraz knocistą. 465 00:58:17,000 --> 00:58:19,083 Według specjalnego światopoglądu, 466 00:58:19,334 --> 00:58:25,417 w godzinach popołudniowych, w niedziele oraz w nocy knocę się. 467 00:58:28,999 --> 00:58:31,667 Paniusiom wszystko wyjaśnię. 468 00:58:32,459 --> 00:58:36,459 Zawiązany krawat jest po prostu liną z węzłem. 469 00:58:37,000 --> 00:58:41,417 Węzeł jest pojmowany jako obraz koła, wpisanego do przestrzeni euklidesowej, 470 00:58:41,751 --> 00:58:44,751 który może zostać poddawany ciągłemu zniekształceniu. 471 00:58:46,792 --> 00:58:49,000 Zrozumieliście? Nie? 472 00:58:49,334 --> 00:58:52,042 Potem zrozumiecie, zademonstruję... 473 00:58:53,042 --> 00:58:55,459 Koło. Jak koloratka. 474 00:58:56,417 --> 00:59:02,250 Zrozumieliście? Mówiłem przecież. Ja za-a-awsze prawdę, tylko prawdę, 475 00:59:02,834 --> 00:59:04,751 nic oprócz prawdy. 476 00:59:04,999 --> 00:59:06,709 Zamknij się! 477 01:00:12,125 --> 01:00:13,626 Smacznego! 478 01:00:13,876 --> 01:00:18,209 Pragnę przedstawić. To nasz syn, pracuje w szpitalu... 479 01:00:18,459 --> 01:00:20,626 Żeśmy się już poznali. 480 01:00:24,375 --> 01:00:26,042 Podaj solniczkę, proszę. 481 01:00:26,292 --> 01:00:27,834 Kontynuujmy... 482 01:00:28,042 --> 01:00:30,876 Weźmy ciąg podstawowy: 483 01:00:31,083 --> 01:00:36,501 koło, koloratka, powięź lub pętla. 484 01:00:38,626 --> 01:00:42,834 W naszym wyobrażeniu są puste, lecz nie potrafimy osiągnąć 485 01:00:43,375 --> 01:00:45,709 całej głębi obserwowanej pustki. 486 01:00:45,999 --> 01:00:47,959 Również widziałem. 487 01:00:51,959 --> 01:00:53,083 Wisiał też tu obok... 488 01:00:53,334 --> 01:00:56,501 Dlaczego zaczynasz o tym. Jest to takie nieestetyczne. 489 01:00:57,042 --> 01:00:59,709 Może jest potrzebny haloperydol? 490 01:01:00,167 --> 01:01:04,042 Jak to haloperydol? Co Pan bzdury opowiada, 491 01:01:04,334 --> 01:01:08,459 Pan kompletnie zwariował. Przecież mam przeżycia... 492 01:01:09,125 --> 01:01:12,083 Zatracenie świadomości przyczynia się do zanikania wszystkich uczuć. 493 01:01:12,334 --> 01:01:15,292 Uczuć? Jakich uczuć? 494 01:01:15,751 --> 01:01:17,125 Jakich? 495 01:01:27,792 --> 01:01:30,999 Przeżycie strachu przed śmiercią, 496 01:01:32,542 --> 01:01:40,999 w odróżnieniu do któregokolwiek innego przeżycia, nabiera szczególnego sensu... 497 01:01:41,209 --> 01:01:43,626 Sensu? Jakiego? 498 01:01:44,626 --> 01:01:46,000 Gdzie? 499 01:01:53,959 --> 01:01:55,834 To już wynik... 500 01:01:56,375 --> 01:01:58,876 Wynik – nic. 501 01:01:59,334 --> 01:02:00,834 Jak nic? 502 01:02:01,542 --> 01:02:02,584 Nic. 503 01:02:02,834 --> 01:02:05,459 Majaczenie indukowane. Diagnoza. 504 01:02:06,250 --> 01:02:07,667 Błąd. 505 01:02:09,334 --> 01:02:13,209 Dezintegracja osobowości zamknęłа go w kręgu negatywnych sensów. 506 01:02:13,459 --> 01:02:19,501 Zewnętrzne bodźce uczuć oraz wspomnienia nie da się między sobą rozróżnić. 507 01:02:19,876 --> 01:02:21,417 Widmo. 508 01:02:25,542 --> 01:02:28,667 Najpierw realność się nie różni od majaczenia. 509 01:02:28,918 --> 01:02:30,042 Nonsens. 510 01:02:30,292 --> 01:02:32,999 Potem staje się ich częścią. 511 01:02:34,501 --> 01:02:35,918 Urojenia. 512 01:02:36,209 --> 01:02:45,459 Najpierw urojenie się różni od rzeczywistości, a potem samo się staje rzeczywistością. 513 01:02:46,167 --> 01:02:48,083 To jest proste, chyba nie? 514 01:02:48,334 --> 01:02:54,125 Rzeczywistość w świadomości jest zredukowana jedynie do negatywnych znaków, 515 01:02:54,375 --> 01:02:58,417 a świadomość się przeciwstawia rzeczywistości. 516 01:02:58,751 --> 01:03:08,459 Obejmujące, które jest świadomością niby ogarnia obejmujące, które jest rzeczywistością. 517 01:03:12,834 --> 01:03:15,334 No więc wszystko zamknęło się... 518 01:03:16,167 --> 01:03:17,584 ... w koło. 519 01:03:17,834 --> 01:03:23,334 Koło, koloratka – prosty węzeł. 520 01:03:23,667 --> 01:03:26,459 Nie-za-węźlona pętla. 521 01:03:28,417 --> 01:03:30,876 Proszę się częstować... 522 01:03:32,042 --> 01:03:33,209 Ohyda. 523 01:03:33,459 --> 01:03:40,125 Niepotrzebnie, kolego, się odmawia. Pomaga... przy zaburzeniach. 524 01:03:42,417 --> 01:03:44,000 Zaburzeniach? 525 01:03:44,542 --> 01:03:47,542 Zaburzeniach, u kogo? To nie do mnie. 526 01:03:48,042 --> 01:03:51,459 Jeszcze jedną wezmę, z Pańskiego pozwolenia. 527 01:03:51,792 --> 01:03:53,167 Uspokaja... 528 01:03:53,999 --> 01:03:55,542 Jak uspokaja, 529 01:03:55,792 --> 01:04:00,667 gdy wszystko jest w postaci semantycznej i brakuje oznaczenia cielesnego. 530 01:04:04,167 --> 01:04:06,167 A jak to u Pana? 531 01:04:07,375 --> 01:04:09,542 Jak za szklaną szybą. 532 01:04:09,792 --> 01:04:12,667 Jak zniekształcenie węzłowego wrażenia? 533 01:04:13,167 --> 01:04:14,876 Jak kruk? 534 01:04:18,918 --> 01:04:20,334 Sugestia. 535 01:04:21,292 --> 01:04:23,334 Aberracja znów . 536 01:04:23,751 --> 01:04:26,834 Między nimi nie ma nic wspólnego. 537 01:04:27,292 --> 01:04:38,042 Między nimi przepaść i połączenie tego, iż jest on krukiem i kracze jest absolutnie niemożliwe. 538 01:04:38,292 --> 01:04:40,501 Świadomość przeciwstawia się rzeczywistości. 539 01:04:40,751 --> 01:04:42,125 Aberracja. 540 01:04:43,876 --> 01:04:46,000 Nie potrafię połączyć jedno z drugim... 541 01:04:46,334 --> 01:04:47,834 Sugestia. 542 01:04:48,083 --> 01:04:49,999 ... obraz i dźwięk... 543 01:04:50,209 --> 01:04:53,250 Oni są ze sobą połączeni na stałe. 544 01:04:55,959 --> 01:04:57,751 Między nimi przepaść. 545 01:04:58,667 --> 01:04:59,501 Amen. 546 01:05:01,209 --> 01:05:02,834 On wisi. 547 01:05:03,042 --> 01:05:04,417 Amen. 548 01:05:06,834 --> 01:05:08,209 Amen. 549 01:05:41,083 --> 01:05:43,584 Dlaczego stoisz? Chodźmy. 550 01:09:16,959 --> 01:09:19,751 I tak można zacząć. 551 01:09:21,501 --> 01:09:22,918 Zaczekaj... 552 01:09:23,709 --> 01:09:24,959 Tak... 553 01:09:26,292 --> 01:09:28,501 Niby coś się wydarzyło... 554 01:09:29,334 --> 01:09:31,334 Zawołali mnie. 555 01:09:35,250 --> 01:09:37,250 Nie przypominam... 556 01:09:37,834 --> 01:09:40,751 ... lecz nie wcześniej, aniżeli wczoraj. 557 01:09:44,709 --> 01:09:47,042 Nie mogłem odmówić... 558 01:09:58,000 --> 01:09:59,417 Namówili. 559 01:10:10,501 --> 01:10:12,292 Czy zmusił? 560 01:10:13,083 --> 01:10:15,209 Może chodźmy dalej? 561 01:10:15,501 --> 01:10:17,501 Czekają na Ciebie. 562 01:10:31,542 --> 01:10:33,959 Niepotrzebnie się zgodziłem. 563 01:10:34,959 --> 01:10:37,125 Wszystko jest takie dziwne... 564 01:10:45,999 --> 01:10:48,125 Coś tu nie gra... 565 01:10:51,334 --> 01:10:54,167 Po co im konsultacja? 566 01:10:58,876 --> 01:11:00,542 Tak, proszę wejść. 567 01:11:02,834 --> 01:11:04,209 Oczekują. 568 01:11:44,667 --> 01:11:46,959 Tu niby jest spokój... 569 01:11:51,167 --> 01:11:52,584 Chociaż... 570 01:11:56,375 --> 01:11:59,876 ... w niczym nie możesz być pewien, kiedy jesteś sam.. 571 01:12:13,959 --> 01:12:18,334 Gdy nie jest sam – wszyscy go słyszą. 572 01:12:19,000 --> 01:12:22,000 To, co on mi powie – usłyszą wszyscy. 573 01:12:23,000 --> 01:12:25,667 Lecz to ja widzę go w realności, 574 01:12:26,083 --> 01:12:29,626 gdy oni śnią o nim w innym czasie. 575 01:12:35,626 --> 01:12:40,667 Przeszłość i przyszłość stają się pętlą. 576 01:12:44,709 --> 01:12:49,709 Przeżywam wieczność jako nic. 577 01:12:52,584 --> 01:12:55,626 Przestaję pojmować sens, 578 01:12:56,751 --> 01:13:01,334 rzeczy nie są do siebie podobne, bądź się wydają. 579 01:13:03,918 --> 01:13:06,250 Wszystko się zawęźla… 580 01:13:08,042 --> 01:13:14,918 Istniejący byt wydaje się realnością. Świadomość jej się przeciwstawia. 581 01:13:16,209 --> 01:13:20,292 Oni mi się razem przeciwstawiają. 582 01:13:21,834 --> 01:13:27,167 Ogarniające, którym jestem, ogarnia same bycie. 583 01:13:29,999 --> 01:13:32,042 Zamknięte koło. 584 01:13:36,209 --> 01:13:38,626 Nie ma wyjścia. 585 01:13:50,876 --> 01:13:53,876 Brak pewności we wszystkim. 586 01:13:55,125 --> 01:14:01,209 Lecz ważna jest treść, którą czuję, przeżywając przestrzeń... 587 01:14:04,292 --> 01:14:05,501 ... i czas... 588 01:14:06,334 --> 01:14:07,959 Zamkniętość. 589 01:14:09,250 --> 01:14:10,876 Zamknięty. 590 01:14:12,375 --> 01:14:14,167 Zamknięty. 591 01:14:17,042 --> 01:14:19,250 A może mnie nie ma? 592 01:14:20,083 --> 01:14:21,918 Coś tu nie tak... 593 01:14:23,834 --> 01:14:27,834 I ten materacyk pasiasto-asfiksyjny... 594 01:14:29,584 --> 01:14:32,501 ... i żyrandol indykuje. 595 01:14:38,834 --> 01:14:40,918 Trzeba uciekać. 596 01:14:43,792 --> 01:14:45,876 Potem będzie za późno. 597 01:14:49,334 --> 01:14:51,042 Bądź zaczynać... 598 01:15:05,709 --> 01:15:07,501 ... od początku.. 599 01:15:36,501 --> 01:15:37,709 Wiesz... 600 01:15:38,375 --> 01:15:39,501 Wszystko niby... 601 01:15:40,292 --> 01:15:42,083 Objawy też... 602 01:15:42,834 --> 01:15:45,459 Diagnozę można by było... 603 01:15:46,125 --> 01:15:47,709 Lecz komu? 604 01:15:48,083 --> 01:15:52,918 Wszyscy jacyś... wszystko się powtarza. Wszyscy powtarzają. 605 01:15:53,876 --> 01:15:55,417 Ja też... 606 01:15:55,918 --> 01:15:57,334 Zauważyłeś? 607 01:15:57,709 --> 01:15:59,959 Zaczynam zauważać u siebie... 608 01:16:00,999 --> 01:16:02,375 Ty również? 609 01:16:03,751 --> 01:16:04,959 Nie? 610 01:16:05,959 --> 01:16:07,751 Oni wszyscy jakoś... 611 01:16:10,334 --> 01:16:11,626 ... indukują. 612 01:16:11,876 --> 01:16:13,792 Każdy po swojemu... 613 01:16:14,042 --> 01:16:15,751 Trzeba coś... 614 01:16:17,959 --> 01:16:19,959 A? Co ty na to? 615 01:16:20,667 --> 01:16:23,042 Może jakichś kropli... 616 01:16:36,417 --> 01:16:41,501 Wiesz, chyba kolegom nie warto opowiadać o tym wszystkim. 617 01:16:42,959 --> 01:16:46,375 Rozumiesz, jest to trochę dziwne... 618 01:16:47,417 --> 01:16:50,999 Ten nasz bełkot tego-owe-go... 619 01:16:51,792 --> 01:16:54,918 Pomyślą, iż para głupców, 620 01:16:55,999 --> 01:16:58,667 albo para paranoików bredzą. 621 01:17:01,209 --> 01:17:03,792 Przecież wiesz, jak to wszystko wygląda. 622 01:17:06,125 --> 01:17:08,125 Majaczenie jakieś... 623 01:17:10,667 --> 01:17:12,626 Dobrze, chodźmy. 44580

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.