All language subtitles for Allo.Allo!.S02E05.The.Duel.MULTi.1080p.HDTV.DD2.0.x264-Ralf_track4_pol
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:02,240 --> 00:00:08,240
'ALLO 'ALLO!
2
00:00:26,480 --> 00:00:30,880
By膰 mo偶e zastanawiacie si臋,
co robi臋 w kurniku.
3
00:00:31,480 --> 00:00:34,800
Pow贸d jest prosty,
cho膰 brzmi niewiarygodnie.
4
00:00:35,280 --> 00:00:37,760
Ukrywam si臋 przed monsieur Alfonsem,
5
00:00:37,920 --> 00:00:40,160
stetrycza艂ym
przedsi臋biorc膮 pogrzebowym,
6
00:00:40,320 --> 00:00:45,000
kt贸ry wyzwa艂 mnie na pojedynek.
Zamknijcie te g艂upie dzioby!
7
00:00:46,480 --> 00:00:47,920
Jest nieszcz臋艣liwy,
8
00:00:48,080 --> 00:00:51,000
bo Edith woli wyj艣膰 za mnie,
nie za niego.
9
00:00:51,640 --> 00:00:54,680
Ja jestem nieszcz臋艣liwy,
bo ju偶 by艂em m臋偶em Edith,
10
00:00:56,200 --> 00:00:58,400
ale zosta艂em rozstrzelany
przez Niemc贸w,
11
00:00:58,560 --> 00:01:01,959
pochowany
i wr贸ci艂em jako sw贸j brat bli藕niak.
12
00:01:02,560 --> 00:01:07,240
A teraz musz臋 chowa膰 si臋 w kurniku,
13
00:01:07,400 --> 00:01:11,000
bo szukaj膮 mnie sekundanci.
14
00:01:13,000 --> 00:01:14,760
Na razie jest nie藕le.
15
00:01:28,000 --> 00:01:30,560
To ja, Yvette.
Mo偶esz si臋 ujawni膰.
16
00:01:34,600 --> 00:01:36,000
Co si臋 dzieje?
17
00:01:36,640 --> 00:01:39,800
Sekundanci monsieur Alfonse麓a
wyszli z kawiarni.
18
00:01:40,440 --> 00:01:41,600
Chwa艂a Bogu.
19
00:01:43,640 --> 00:01:46,640
Oby nie wr贸cili.
Jak ich sp艂awi艂a艣?
20
00:01:47,200 --> 00:01:51,720
Nie ja, tylko porucznik Gruber.
Przyj膮艂 wyzwanie w twoim imieniu.
21
00:01:52,520 --> 00:01:55,840
A kto go prosi艂,
偶eby si臋 wtr膮ca艂?
22
00:01:56,360 --> 00:01:59,320
Broni艂 twojego honoru.
23
00:02:00,280 --> 00:02:03,160
Nazwali ci臋 tch贸rzem
i prostakiem ze s艂om膮 w butach.
24
00:02:03,480 --> 00:02:07,478
Po ca艂ej nocy w kurniku
ka偶dy mia艂by s艂om臋 w butach.
25
00:02:17,079 --> 00:02:20,280
Kolejka dla pan贸w gratis.
26
00:02:20,800 --> 00:02:25,600
Jak mam dzi臋kowa膰 za uratowanie
honoru mojego przysz艂ego m臋偶a,
27
00:02:25,760 --> 00:02:30,760
kt贸ry czmychn膮艂 przez okno,
bo m臋stwem dor贸wnuje chomikowi?
28
00:02:31,960 --> 00:02:36,079
Ren茅 nie uciek艂by jak tch贸rz.
Na pewno ma wyt艂umaczenie.
29
00:02:36,640 --> 00:02:37,840
Niew膮tpliwie.
30
00:02:38,280 --> 00:02:43,640
Zgadza si臋.
艁uska艂em groszek w kuchni,
31
00:02:44,360 --> 00:02:46,600
zobaczy艂em kr贸lika,
wi臋c z艂apa艂em miot艂臋
32
00:02:47,120 --> 00:02:49,680
i pr贸bowa艂em schwyta膰 go
dla pana na obiad.
33
00:02:50,120 --> 00:02:53,079
- Co艣 mnie omin臋艂o?
- Wizyta sekundant贸w,
34
00:02:53,240 --> 00:02:55,240
偶膮daj膮cych,
by艣 broni艂 mej czci.
35
00:02:55,680 --> 00:02:57,200
Jaka szkoda.
36
00:02:58,200 --> 00:03:00,240
Zw艂aszcza,
偶e sprawa zaiste szlachetna.
37
00:03:01,200 --> 00:03:03,200
Nie wszystko stracone.
38
00:03:04,160 --> 00:03:09,080
Porucznik Gruber
przyj膮艂 wyzwanie w twoim imieniu.
39
00:03:09,840 --> 00:03:11,960
B臋dzie walczy艂 z Alfonsem?
40
00:03:16,079 --> 00:03:19,280
Jako pa艅ski przyjaciel,
zgodzi艂em si臋 zosta膰 sekundantem.
41
00:03:19,840 --> 00:03:22,440
Porucznik Gruber
zna si臋 na pojedynkach.
42
00:03:22,840 --> 00:03:27,160
- By艂 w Heidelbergu.
- Tam nieustannie broni膮 honoru.
43
00:03:28,480 --> 00:03:34,280
Wbrew utartej opinii obrona honoru
nie jest tam obowi膮zkowa.
44
00:03:34,800 --> 00:03:35,960
Mo偶esz stch贸rzy膰.
45
00:03:37,760 --> 00:03:40,760
Za to r臋cz臋, 偶e znam zasady.
Nie zawiod臋 pana.
46
00:03:41,360 --> 00:03:46,680
Bardzo zacnie,
ale nie b臋d臋 odgrywa艂 Errola Flynna.
47
00:03:48,040 --> 00:03:50,480
Upokorzysz mnie przed przyjaci贸艂kami?
48
00:03:50,840 --> 00:03:52,040
Sk膮d mia艂yby wiedzie膰?
49
00:03:52,640 --> 00:03:54,120
Dzwoni艂am do nich od rana.
50
00:03:55,600 --> 00:04:00,360
Zjawi si臋 ca艂e miasteczko.
Spr贸buj臋 nam贸wi膰 monsieur Alfonse麓a,
51
00:04:00,520 --> 00:04:03,720
偶eby艣cie zamiast o 艣wicie,
walczyli w po艂udnie.
52
00:04:03,920 --> 00:04:05,400
Zarobi艂abym na wyszynku.
53
00:04:06,200 --> 00:04:09,840
Mog臋 zgin膮膰,
a tobie tylko wyszynk w g艂owie?
54
00:04:11,280 --> 00:04:13,240
W pa艅skim imieniu
55
00:04:13,800 --> 00:04:17,800
nie zgodzi艂em si臋 na szpady
i wybra艂em pistolety.
56
00:04:18,519 --> 00:04:20,360
On wola艂by robienie szyde艂kiem.
57
00:04:22,880 --> 00:04:27,440
Teraz p贸jd臋 uzgodni膰 miejsce i dat臋.
58
00:04:28,160 --> 00:04:30,760
Ameryka Po艂udniowa,
Bo偶e Narodzenie za dwa lata.
59
00:04:31,520 --> 00:04:34,080
Nie, jutro o 艣wicie.
60
00:04:34,680 --> 00:04:37,400
Wszystko b臋dzie spowija艂a
romantyczna mg艂a,
61
00:04:37,720 --> 00:04:40,200
a ja zjawi臋 si臋 ca艂a w czerni.
62
00:04:40,880 --> 00:04:45,480
Czarny p艂aszcz, sukienka,
r臋kawiczki i kapelusz.
63
00:04:46,600 --> 00:04:48,480
Tak nisko oceniasz moje szanse?
64
00:04:50,200 --> 00:04:51,760
A zatem ustalone.
65
00:04:54,000 --> 00:04:58,080
Nie b贸j si臋, Ren茅.
B臋d臋 tu偶 przy tobie.
66
00:05:00,160 --> 00:05:02,960
P臋dz臋 po czarny kapelusz z woalk膮.
67
00:05:04,600 --> 00:05:07,920
Ren茅, zosta艅.
Mamy sporo do om贸wienia.
68
00:05:08,320 --> 00:05:09,680
A czasu tak niewiele.
69
00:05:11,680 --> 00:05:13,840
Ren茅 jest dla nas zbyt cenny,
70
00:05:14,000 --> 00:05:16,360
偶eby艣my mieli straci膰 go
przez g艂upi pojedynek.
71
00:05:16,520 --> 00:05:20,400
- W piwnicy ukrywa nasz obraz.
- Dostarcza nam dziewcz臋ta.
72
00:05:22,160 --> 00:05:23,760
Oto m贸j plan.
73
00:05:23,920 --> 00:05:27,920
Jutro zorganizujemy 膰wiczenia
i tak si臋 z艂o偶y,
74
00:05:28,080 --> 00:05:32,159
偶e w miejscu pojedynku
umie艣cimy karabiny maszynowe,
75
00:05:32,320 --> 00:05:34,440
wozy pancerne i oddzia艂y.
76
00:05:35,000 --> 00:05:38,480
Tu偶 przed pojedynkiem
rozpoczniemy ostrza艂,
77
00:05:39,560 --> 00:05:43,560
a przedsi臋biorca pogrzebowy
niestety wejdzie na lini臋 ognia.
78
00:05:44,520 --> 00:05:48,720
Przeprosimy i nie b臋dzie reperkusji,
bo to tylko Francuz.
79
00:05:49,760 --> 00:05:51,960
A nie wystarczy drobne dra艣ni臋cie?
80
00:05:52,440 --> 00:05:55,440
To nie takie proste
z 25-milimetrowego dzia艂ka.
81
00:05:58,480 --> 00:06:00,000
Wpu艣ci膰 natychmiast.
82
00:06:01,560 --> 00:06:06,160
- Co艣 wa偶nego?
- Kurier z telegramem do mnie.
83
00:06:07,080 --> 00:06:09,480
Kontynuujmy nasz膮 partyjk臋 Monopoly.
84
00:06:10,920 --> 00:06:12,240
Tw贸j ruch.
85
00:06:13,840 --> 00:06:15,880
Uwa偶aj, 偶eby nie wyrzuci膰 pi膮tki,
86
00:06:16,040 --> 00:06:18,960
bo wyl膮dujesz w moim hotelu
przy Wilhelm Strasse.
87
00:06:22,320 --> 00:06:23,520
Siedem.
88
00:06:24,240 --> 00:06:26,560
Stop! To nie tw贸j pionek.
89
00:06:27,000 --> 00:06:31,000
To m贸j samoch贸d s艂u偶bowy.
Ty poruszasz si臋 kaloszem na obcasie.
90
00:06:35,520 --> 00:06:39,040
Losujesz kart臋.
Co tam jest napisane?
91
00:06:39,920 --> 00:06:43,200
Dosta艂am w g艂ow臋 pa艂k膮,
pauzuj臋 trzy kolejki.
92
00:06:45,200 --> 00:06:46,640
A to pech.
93
00:06:52,560 --> 00:06:53,640
Sze艣膰.
94
00:06:59,080 --> 00:07:01,000
Id藕 prosto do bunkru Hitlera.
95
00:07:01,160 --> 00:07:05,200
Nie przechodzisz przez start,
nie dostajesz dwustu marek.
96
00:07:06,400 --> 00:07:07,560
Wej艣膰!
97
00:07:11,320 --> 00:07:16,880
- Czego, Von Smallhausen?
- Telegram, Herr Flick.
98
00:07:22,000 --> 00:07:23,040
Jazda!
99
00:07:26,400 --> 00:07:27,800
Z艂e wie艣ci?
100
00:07:27,960 --> 00:07:30,800
- To od mojego chrzestnego.
- Himmlera?
101
00:07:31,720 --> 00:07:35,880
"Eksperci z艂o偶yli kie艂bas臋.
Nie ma 艣lad贸w obrazu.
102
00:07:36,560 --> 00:07:41,920
Adolf wczoraj mnie ignorowa艂.
Nie 艣mia艂 si臋 z moich dowcip贸w.
103
00:07:42,520 --> 00:07:44,800
Aresztuj pu艂kownika,
kt贸ry przys艂a艂 telegram.
104
00:07:44,960 --> 00:07:47,960
- Kochaj膮cy wujek Heinrich."
- Aresztowa膰 pu艂kownika?
105
00:07:48,960 --> 00:07:52,960
- To straszne.
- Co wiesz o tej sprawie?
106
00:07:53,240 --> 00:07:57,080
- Nic.
- K艂amiesz! Siadaj i odpowiadaj.
107
00:07:58,960 --> 00:08:01,040
Kto zani贸s艂 kie艂bas臋 do poci膮gu?
Ja.
108
00:08:01,200 --> 00:08:02,960
Kto ci j膮 da艂?
Pu艂kownik.
109
00:08:03,120 --> 00:08:05,280
Czy by艂 w niej obraz?
110
00:08:05,440 --> 00:08:08,640
呕eby to sprawdzi膰,
musia艂abym nadgry藕膰 kie艂bas臋.
111
00:08:10,080 --> 00:08:11,280
Czemu tego nie zrobi艂a艣?
112
00:08:11,440 --> 00:08:14,160
Nie mog艂am wys艂a膰 Hitlerowi
nadgryzionej kie艂basy.
113
00:08:14,960 --> 00:08:16,520
S艂uszna obserwacja.
114
00:08:17,800 --> 00:08:22,760
A zatem kie艂basa z falsyfikatem,
kt贸r膮 da艂em pu艂kownikowi,
115
00:08:22,920 --> 00:08:27,440
cho膰 on s膮dzi艂, 偶e zawiera orygina艂,
nie trafi艂a do Berlina.
116
00:08:27,760 --> 00:08:30,880
Pu艂kownik zast膮pi艂 j膮
zwyk艂膮 kie艂bas膮.
117
00:08:31,600 --> 00:08:36,558
T臋 z obrazem zatrzyma艂,
by sprzeda膰 p艂贸tno po wojnie,
118
00:08:36,720 --> 00:08:39,440
co mu si臋 nie uda,
bo to falsyfikat,
119
00:08:39,600 --> 00:08:45,200
a orygina艂 wisi w gestapowskiej
kie艂basie w kuchni Ren茅.
120
00:08:45,840 --> 00:08:47,560
Popraw mnie, je艣li si臋 myl臋.
121
00:08:48,000 --> 00:08:49,640
Nie 艣mia艂abym, Herr Flick.
122
00:08:51,400 --> 00:08:55,760
Wszystko jasne.
Aresztuj臋 pu艂kownika i kapitana.
123
00:08:56,240 --> 00:08:57,680
Mog臋 panu towarzyszy膰?
124
00:08:57,840 --> 00:09:01,280
Opatrznie pojmowana lojalno艣膰
mo偶e kaza膰 ci ich ostrzec.
125
00:09:01,440 --> 00:09:03,120
Zostaniesz tutaj.
126
00:09:04,680 --> 00:09:08,960
- Po co te kajdanki?
- 呕eby艣 nie skorzysta艂a z telefonu.
127
00:09:10,920 --> 00:09:12,960
Wr贸c臋 wczesnym wieczorem.
128
00:09:13,680 --> 00:09:15,760
Zechcesz zosta膰 na kolacji?
129
00:09:17,120 --> 00:09:20,240
- Nie mog艂abym odm贸wi膰.
- Za艂atwione.
130
00:09:29,320 --> 00:09:31,440
Czemu kaza艂e艣 mi czeka膰 tak d艂ugo?
131
00:09:31,600 --> 00:09:35,480
Pr贸bowa艂em telefonicznie negocjowa膰
z przedsi臋biorc膮 pogrzebowym.
132
00:09:35,920 --> 00:09:37,120
I?
133
00:09:37,560 --> 00:09:39,520
Obieca艂 pochowa膰 mnie po kosztach.
134
00:09:45,800 --> 00:09:49,240
Zmia偶d偶 mi usta wargami,
zr贸b to wszystko,
135
00:09:49,400 --> 00:09:52,040
co rozpala mnie do czerwono艣ci.
136
00:09:52,800 --> 00:09:54,800
Jeste艣my w schowku na miot艂y.
137
00:10:02,040 --> 00:10:04,400
Co robisz
z Mari膮 w schowku na miot艂y?
138
00:10:04,960 --> 00:10:09,840
G艂upia kobieto,
nie widzisz co robi臋?
139
00:10:11,080 --> 00:10:14,600
Przecie偶 nie lubisz,
jak sztorcuj臋 kelnerki przy go艣ciach.
140
00:10:16,640 --> 00:10:18,680
Udzielam jej reprymendy.
141
00:10:19,320 --> 00:10:22,360
Kiedy klient ci臋 wo艂a,
masz podchodzi膰 natychmiast.
142
00:10:23,400 --> 00:10:27,080
- Ostatni raz ci to m贸wi臋.
- Ca艂kiem niewykluczone.
143
00:10:32,000 --> 00:10:35,320
Co robi艂e艣 w czasie wojny, dziadku?
144
00:10:36,720 --> 00:10:39,920
艁ata艂em jedwabnymi reformami balon,
145
00:10:40,080 --> 00:10:43,640
偶eby mogli nim uciec
angielscy lotnicy.
146
00:10:45,560 --> 00:10:47,840
Jeszcze nie sko艅czyli艣cie?
147
00:10:48,200 --> 00:10:51,720
Zaraz zejd膮 si臋 klienci
i b臋dzie tu pe艂no Niemc贸w.
148
00:10:51,920 --> 00:10:53,240
Ani kroku.
149
00:10:55,240 --> 00:10:58,560
S艂uchaj uwa偶nie,
bo nie b臋d臋 powtarza膰.
150
00:11:00,320 --> 00:11:04,280
Kosz zosta艂 upleciony
przez wikliniarzy z Wimereux.
151
00:11:09,680 --> 00:11:12,120
Nie znam tego szyfru.
Co to znaczy?
152
00:11:13,680 --> 00:11:19,280
To, co powiedzia艂am.
Kosz do balonu jest ju偶 gotowy.
153
00:11:19,720 --> 00:11:22,160
Klienci.
154
00:11:22,880 --> 00:11:25,440
呕eby za dziesi臋膰 minut
was tu nie by艂o.
155
00:11:27,280 --> 00:11:31,080
Nie zaszyli艣my wszystkich dziur.
156
00:11:31,600 --> 00:11:34,640
Brakuje nam jednej
pary jedwabnych reform.
157
00:11:36,920 --> 00:11:40,080
Po艣wi臋c臋 swoj膮 ostatni膮 par臋
dla Francji.
158
00:11:42,080 --> 00:11:45,440
Zdejmij je za zas艂onk膮,
tu jest m臋偶czyzna.
159
00:11:51,320 --> 00:11:55,280
Nie przejmuj si臋,
widzia艂em to nie raz.
160
00:11:56,080 --> 00:11:57,960
Bardzo dawno temu.
161
00:12:00,240 --> 00:12:03,800
Przed chwil膮,
kiedy upu艣ci艂em ig艂臋.
162
00:12:06,600 --> 00:12:11,080
Zaczniemy ko艂o si贸dmej,
ale przyjd藕 wcze艣niej,
163
00:12:11,240 --> 00:12:16,360
mo偶e by膰 t艂oczno.
Po wszystkim podajemy kaw臋 i kanapki.
164
00:12:18,320 --> 00:12:19,920
Bez wzgl臋du na wynik.
165
00:12:21,520 --> 00:12:24,280
Powiedz,
偶e liczymy na zwyci臋stwo gospodarza.
166
00:12:25,520 --> 00:12:27,560
Do zobaczenia na miejscu.
167
00:12:28,840 --> 00:12:31,880
Ile偶 ja mam przyjaci贸艂ek.
168
00:12:41,760 --> 00:12:47,760
- Uwielbiam ci臋, moja ska艂o.
- Wiem, 偶e cenisz to u m臋偶czyzny.
169
00:12:49,680 --> 00:12:51,880
- Bardzo si臋 obawiam.
- Czego?
170
00:12:52,040 --> 00:12:54,800
Monsieur Alfonse to wyborny strzelec.
171
00:12:54,960 --> 00:12:59,960
Widzia艂am, jak z 20 krok贸w
trafi艂 jedn膮 swoj膮 kulk膮 w kart臋.
172
00:13:01,920 --> 00:13:03,400
Co za osi膮gni臋cie.
173
00:13:05,240 --> 00:13:08,640
To go zach臋ci艂o do otwarcia
przedsi臋biorstwa pogrzebowego.
174
00:13:09,240 --> 00:13:11,960
W innej sytuacji
to by mnie zaniepokoi艂o,
175
00:13:12,120 --> 00:13:15,000
ale mam tajny uk艂ad z pu艂kownikiem.
176
00:13:15,640 --> 00:13:18,600
W czasie pojedynku
zorganizuje manewry.
177
00:13:18,760 --> 00:13:21,240
Pojawi si臋 z czo艂gami
i broni膮 maszynow膮,
178
00:13:21,400 --> 00:13:23,560
i zajmie si臋 monsieur Alfonsem.
179
00:13:25,520 --> 00:13:28,000
A m贸g艂by przy okazji
zaj膮膰 si臋 twoj膮 偶on膮?
180
00:13:30,000 --> 00:13:34,640
Napomkn臋 o tym,
cho膰 to chyba igranie z losem.
181
00:13:35,200 --> 00:13:36,880
A skoro o igraniu z losem...
182
00:13:37,720 --> 00:13:40,400
Ten durny Angol,
kt贸ry my艣li, 偶e zna nasz j臋zyk.
183
00:13:40,920 --> 00:13:42,200
呕ygnyj.
184
00:13:44,640 --> 00:13:46,560
Ju偶 wie o pojedynku.
185
00:13:47,640 --> 00:13:51,920
Jysty艣my symi?
Musimy pyryzmywia膰.
186
00:13:52,960 --> 00:13:53,880
Pyryzmawia膰?
187
00:13:55,360 --> 00:14:00,800
- Porozmawia膰.
- Jysty艣my sami, wi臋c ryzmywiaj.
188
00:14:03,800 --> 00:14:07,320
Anielscy lotnicy
ju偶 nie sidz膮 w krowie.
189
00:14:09,280 --> 00:14:11,920
艢wietnie.
A gdzie s膮?
190
00:14:12,400 --> 00:14:13,960
Zabij臋 ich.
191
00:14:16,960 --> 00:14:18,600
W艂a藕cie, ch艂opaki.
192
00:14:19,720 --> 00:14:21,960
Nikt si臋 nie nabierze,
193
00:14:22,120 --> 00:14:25,200
偶e ci dwaj durnie
to francuscy 偶andarmi.
194
00:14:25,880 --> 00:14:28,640
Zrybi臋 im kr贸tki kurs fryncyskiego.
195
00:14:31,200 --> 00:14:33,520
Myd艂o porwa膰 wasz jizyk.
196
00:14:34,920 --> 00:14:37,240
Pa艂am do n贸偶ek szampanowi.
197
00:14:39,040 --> 00:14:40,840
Niemcy, szybko na zaplecze.
198
00:14:41,120 --> 00:14:46,480
Niech pan w艂adza sprawdza.
Tam nic nie ma.
199
00:14:47,120 --> 00:14:48,760
Zajmij si臋 szkopami.
200
00:14:54,360 --> 00:14:56,480
Balon jest gotowy.
201
00:14:57,000 --> 00:15:01,520
Zostanie ukryty w opuszczonej oborze
pi臋膰 kilometr贸w na p贸艂noc od miasta.
202
00:15:02,240 --> 00:15:05,440
Kiedy powiej膮 sprzyjaj膮ce wiatry,
otrzymacie wiadomo艣膰.
203
00:15:05,600 --> 00:15:09,800
Ren茅, zaprowadzisz lotnik贸w do obory
i wy艣lesz do kraju.
204
00:15:10,400 --> 00:15:15,480
Jeden detal:
jutro mam pojedynek.
205
00:15:16,160 --> 00:15:19,960
- A je艣li zgin臋?
- Wtedy zaprowadzi ich Leclerc.
206
00:15:21,120 --> 00:15:23,080
Id臋 do kowala.
207
00:15:23,480 --> 00:15:27,600
Ma przygotowa膰 lampy,
kt贸re ogrzej膮 powietrze w balonie.
208
00:15:28,400 --> 00:15:31,720
- Przyszed艂 Herr Flick.
- Z Gestapo?
209
00:15:31,960 --> 00:15:33,920
Ucieknijmy przez ykno.
210
00:15:34,480 --> 00:15:36,920
Nie, zobaczy was,
wsiadaj膮c do samochodu.
211
00:15:37,080 --> 00:15:38,040
Czego chce?
212
00:15:38,200 --> 00:15:41,000
Chyba nie widzia艂 tej parki
przebranej za 偶andarm贸w?
213
00:15:41,160 --> 00:15:42,440
Szuka艂 pu艂kownika.
214
00:15:42,600 --> 00:15:46,120
- Pojecha艂 do jego kwatery.
- Nie zajrza艂 do kie艂basy?
215
00:15:48,000 --> 00:15:51,440
Odwo艂a艂 rezerwacj臋
i zam贸wi艂 dwie porcje na wynos.
216
00:15:52,240 --> 00:15:55,720
Romantyczna kolacja
z Helg膮 w lochach.
217
00:16:00,640 --> 00:16:03,520
Czemu tak d艂ugo
zostawiasz mnie sam膮?
218
00:16:04,280 --> 00:16:08,200
Przepraszam,
mierzy艂am kapelusz przed pojedynkiem.
219
00:16:13,080 --> 00:16:18,720
Zawie藕 mnie tam wcze艣niej.
Chc臋 by膰 w pierwszym rz臋dzie.
220
00:16:20,880 --> 00:16:23,960
Historia si臋 powtarza.
221
00:16:24,360 --> 00:16:28,000
Kiedy by艂am m艂oda,
m臋偶czy藕ni te偶 o mnie walczyli.
222
00:16:28,600 --> 00:16:34,400
Kocha艂o si臋 we mnie
dw贸ch motorniczych.
223
00:16:36,320 --> 00:16:38,440
Na co walczyli?
Na szpady czy pistolety?
224
00:16:39,640 --> 00:16:44,880
Na tramwaje.
Nigdy tego nie zapomn臋.
225
00:16:45,560 --> 00:16:51,280
P臋dzili jak op臋tani,
prosto na siebie.
226
00:16:51,760 --> 00:16:54,160
Ka偶dy w艂asnym sk艂adem.
227
00:16:54,720 --> 00:16:59,320
Poci膮gali za dzwonek i krzyczeli:
"brak miejsc na g贸rze!"
228
00:17:00,880 --> 00:17:05,560
- I co by艂o dalej?
- Awaria sieci trakcyjnej.
229
00:17:07,560 --> 00:17:12,880
Wi臋c uciek艂am z konduktorem.
230
00:17:19,000 --> 00:17:24,880
Mo偶e pan uwolni膰 moj膮 drug膮 r臋k臋?
Ci臋偶ko gania膰 groszek samym widelcem.
231
00:17:28,000 --> 00:17:31,640
Nie mog臋 ryzykowa膰,
偶e przez 藕le pojmowan膮 lojalno艣膰
232
00:17:31,800 --> 00:17:33,920
uciekniesz i ostrze偶esz pu艂kownika.
233
00:17:34,080 --> 00:17:37,240
Powtarzam, nie wiem, gdzie jest.
234
00:17:37,800 --> 00:17:40,000
Nie wierz臋,
a je艣li nie zaczniesz m贸wi膰,
235
00:17:40,160 --> 00:17:42,520
nie dostaniesz deseru.
236
00:17:44,040 --> 00:17:47,040
Dzi艣 jest roladka.
237
00:17:48,680 --> 00:17:50,880
Jest pan okrutny, Herr Flick.
238
00:18:00,760 --> 00:18:06,360
Wytropili艣my pu艂kownika i kapitana.
Prowadz膮 manewry.
239
00:18:08,560 --> 00:18:09,600
Jazda.
240
00:18:11,560 --> 00:18:12,760
Szybciej!
241
00:18:16,040 --> 00:18:21,760
Aresztujemy ich o 艣wicie.
Do tego czasu zostaniesz tutaj.
242
00:18:22,840 --> 00:18:26,200
Skoro pan mi nie ufa,
to jak b臋dzie wygl膮da艂o
243
00:18:26,360 --> 00:18:28,160
nasze 偶ycie po wojnie?
244
00:18:29,160 --> 00:18:32,760
B臋d臋 wyprowadza艂 ci臋 na spacery
na smyczy.
245
00:18:34,480 --> 00:18:37,720
Przez pana czuj臋 si臋
jak niebezpieczne zwierz臋.
246
00:18:38,920 --> 00:18:40,160
Z wzajemno艣ci膮.
247
00:19:03,280 --> 00:19:05,720
Pobudka!
Obud藕 si臋!
248
00:19:07,160 --> 00:19:08,520
Ju偶 pi膮ta.
249
00:19:11,880 --> 00:19:18,600
- Sp贸藕nisz si臋 na pojedynek.
- To dopiero o si贸dmej.
250
00:19:20,680 --> 00:19:25,800
Tak, ale musz臋 si臋 jeszcze ubra膰,
umalowa膰, wyprasowa膰 ci koszul臋.
251
00:19:25,960 --> 00:19:28,240
Nie b臋dziesz walczy艂
ubrany jak 艂achmyta.
252
00:19:30,320 --> 00:19:33,520
I pomy艣le膰,
偶e m臋偶czy藕ni chc膮 za mnie umrze膰.
253
00:19:35,160 --> 00:19:36,880
Niewiarygodne, prawda?
254
00:19:41,080 --> 00:19:43,840
Sprawd藕, kto si臋 tak dobija.
255
00:19:44,120 --> 00:19:49,320
- Kto mo偶e puka膰 o tej porze?
- Mo偶e kto艣 po bilety?
256
00:19:50,680 --> 00:19:54,480
- Sprzedajesz bilety?
- Tylko na pierwszy rz膮d.
257
00:20:04,200 --> 00:20:06,120
Porucznik Gruber.
258
00:20:10,000 --> 00:20:13,120
Przynios艂em ci spodnie
uprasowane przez mojego ordynansa.
259
00:20:13,440 --> 00:20:16,240
Pan o wszystkim pami臋ta.
260
00:20:16,640 --> 00:20:20,520
Poszerzy艂em nogawki.
Teraz s膮 bardzo modne.
261
00:20:21,800 --> 00:20:25,080
- Przymierzysz?
- Nie przy dziewcz臋tach.
262
00:20:26,080 --> 00:20:28,920
Dziewcz臋ta ju偶 znikaj膮.
Do 艂贸偶ek!
263
00:20:30,080 --> 00:20:31,560
To m臋ska sprawa.
264
00:20:34,120 --> 00:20:38,120
Schod藕cie 艣mia艂o,
je艣li b臋dziecie chcia艂y si臋 napi膰,
265
00:20:38,280 --> 00:20:41,200
wypali膰 albo gdy poci膮gn臋 za dzwonek.
266
00:20:46,320 --> 00:20:49,480
Mam nadziej臋,
偶e wszystko dobrze si臋 sko艅czy.
267
00:20:49,640 --> 00:20:50,680
Ja te偶.
268
00:20:54,200 --> 00:20:56,040
Nie wiem, jak to wyrazi膰.
269
00:20:57,120 --> 00:20:59,520
Zawsze ci臋 podziwia艂em,
270
00:21:00,320 --> 00:21:05,200
ale teraz brakuje mi s艂贸w,
by opisa膰, co czuj臋.
271
00:21:06,720 --> 00:21:11,480
Niech pan szuka,
na pewno co艣 si臋 panu przypomni.
272
00:21:12,200 --> 00:21:15,360
We藕 ten medalion na szcz臋艣cie.
273
00:21:15,520 --> 00:21:19,640
My艣la艂em raczej o czym艣 takim.
274
00:21:23,240 --> 00:21:25,560
Odradzam.
275
00:21:26,360 --> 00:21:31,040
To tylko sp艂aszczy kul臋
i dziura b臋dzie jeszcze wi臋ksza.
276
00:21:32,960 --> 00:21:36,040
A co ty tu robisz,
ubrany jak dziwak?
277
00:21:37,640 --> 00:21:42,560
To ja, Leclerc.
Jestem twoim drugim sekundantem.
278
00:21:43,400 --> 00:21:47,520
A to po co?
B臋dziesz czy艣ci艂 las po moim zgonie?
279
00:21:48,880 --> 00:21:53,480
Mam umy膰 pod艂og臋 przed styp膮.
280
00:22:23,000 --> 00:22:25,240
艢wietnie,
przysz艂y艣my pierwsze.
281
00:22:27,320 --> 00:22:33,200
Daj mi moj膮 teatraln膮 lornetk臋.
Nie chc臋 uroni膰 ani chwili.
282
00:22:49,400 --> 00:22:50,880
Bileciki!
283
00:22:57,720 --> 00:23:01,320
Wiedzia艂am, 偶e kiedy艣 si臋 przyda.
284
00:23:06,840 --> 00:23:10,040
Jaki wytworny.
285
00:23:16,760 --> 00:23:20,560
- To zapewne pani siostra.
- Mamusia.
286
00:23:20,960 --> 00:23:25,360
Niemo偶liwe.
Ta m艂odo艣膰, ta werwa.
287
00:23:28,800 --> 00:23:31,400
Niech pan we藕mie,
b臋dzie pan widzia艂 cel.
288
00:23:44,000 --> 00:23:45,520
Przyszed艂.
289
00:23:46,760 --> 00:23:49,040
Razem z sekundantami.
290
00:23:52,600 --> 00:23:54,800
Nie mo偶emy zaczyna膰.
Nie jestem gotowy,
291
00:23:54,960 --> 00:23:59,880
- a Gruber gdzie艣 znikn膮艂.
- Poszed艂 po apteczk臋.
292
00:24:00,040 --> 00:24:01,600
Niech si臋 po艣pieszy.
293
00:24:01,760 --> 00:24:04,120
Szufelka do w臋gla
uwiera mnie pod pach膮.
294
00:24:05,120 --> 00:24:09,760
To twoja polisa na 偶ycie,
zreszt膮 to Niemcy ci臋 uratuj膮.
295
00:24:10,880 --> 00:24:12,760
Od razu nabieram odwagi.
296
00:24:13,320 --> 00:24:16,160
A gdzie w艂a艣ciwie si臋 ukrywaj膮?
297
00:24:17,280 --> 00:24:20,480
Nie zobaczysz.
S膮 zakamuflowani.
298
00:24:21,200 --> 00:24:23,920
Ale s艂ysza艂em szelest.
299
00:24:29,680 --> 00:24:31,600
Jaki艣 ty przystojny!
300
00:24:34,000 --> 00:24:37,680
Czego艣 takiego si臋 spodziewa艂am
w dniu naszego 艣lubu.
301
00:24:40,360 --> 00:24:42,840
Przepraszam,
to r膮czka od szufelki.
302
00:24:49,720 --> 00:24:51,160
Peleryna.
303
00:24:56,160 --> 00:24:58,320
Prosz臋 o uwag臋!
304
00:25:13,280 --> 00:25:18,160
- 呕egnaj, Ren茅.
- B膮d藕cie dzielne, drogie dziewcz臋ta.
305
00:25:34,480 --> 00:25:37,640
Czy kt贸ry艣 z pan贸w
chce mo偶e przeprosi膰?
306
00:25:38,720 --> 00:25:42,720
- C贸偶, mo偶e zbyt pochopnie...
- Nie przyjmuj臋.
307
00:25:45,760 --> 00:25:49,200
Zachowa艂e艣 si臋 jak 艣winia
i umrzesz jak ona.
308
00:25:50,640 --> 00:25:52,040
Zatem dobrze.
309
00:25:52,960 --> 00:25:55,800
Okazujesz si臋 cz艂owiekiem ze stali.
310
00:25:58,080 --> 00:26:00,960
Pistolety s膮 na艂adowane.
Prosz臋 wybra膰.
311
00:26:01,560 --> 00:26:02,800
Pan pierwszy.
312
00:26:11,400 --> 00:26:13,600
Staniecie plecami do siebie.
313
00:26:14,840 --> 00:26:19,040
Na komend臋 "marsz!",
zrobicie po dziesi臋膰 krok贸w.
314
00:26:19,960 --> 00:26:24,360
Na komend臋 "sta膰!", staniecie.
315
00:26:26,400 --> 00:26:30,320
Na komend臋 "zwrot!",
obr贸cicie si臋 i strzelicie.
316
00:26:31,040 --> 00:26:32,240
Czy to jasne?
317
00:26:32,400 --> 00:26:35,000
- Jak s艂o艅ce.
- Dobrze, zaczynamy.
318
00:26:36,680 --> 00:26:39,920
Najpierw chcia艂bym si臋 po偶egna膰.
319
00:26:40,840 --> 00:26:45,000
Ren茅, po francusku.
320
00:27:09,360 --> 00:27:11,280
Dopiero co si臋 poznali艣my.
321
00:27:14,400 --> 00:27:16,000
呕egnaj, Edith.
322
00:27:25,840 --> 00:27:27,520
M贸wi臋 do ciebie.
323
00:27:27,680 --> 00:27:33,120
- Zaraz zgin臋, a ty co?
- S艂ucham najnowszych plotek.
324
00:27:33,360 --> 00:27:34,680
呕egnaj.
325
00:27:46,160 --> 00:27:48,320
呕egnaj, madame Lamontaine.
326
00:27:52,280 --> 00:27:53,960
Co to za madame Lamontaine?
327
00:27:55,280 --> 00:27:57,840
Zaczynamy, panowie.
328
00:28:02,640 --> 00:28:04,120
Plecami do siebie.
329
00:28:06,800 --> 00:28:08,720
Przepraszam na chwil臋.
330
00:28:19,760 --> 00:28:21,040
Z艂e wie艣ci?
331
00:28:21,680 --> 00:28:24,080
Gestapo aresztowa艂o
pu艂kownika Von Strohma
332
00:28:24,240 --> 00:28:26,560
i kapitana Geeringa.
Manewry odwo艂ane.
333
00:28:31,240 --> 00:28:34,600
- Wolno im?
- Sprawdz臋 to.
334
00:28:35,000 --> 00:28:36,640
- S艂usznie.
- Po pojedynku.
335
00:28:37,120 --> 00:28:40,880
Po co ten po艣piech?
Mo偶emy to za艂atwi膰 w dowolnej chwili.
336
00:28:41,520 --> 00:28:43,360
Co si臋 tak guzdrze?
337
00:28:44,920 --> 00:28:46,600
Plecami do siebie.
338
00:28:51,240 --> 00:28:52,600
Bro艅!
339
00:28:53,480 --> 00:28:55,600
Niech pan odwiedzie kurek.
340
00:28:59,280 --> 00:29:00,560
Marsz!
341
00:29:09,400 --> 00:29:10,680
Sta膰!
342
00:29:24,440 --> 00:29:26,000
Cykor!
343
00:29:27,720 --> 00:29:30,880
A moja cze艣膰?!
Moi klienci?!
344
00:29:34,640 --> 00:29:38,600
- Ma rozdart膮 koszul臋?
- Jest ranny?
345
00:29:39,000 --> 00:29:45,280
Nie, ale widz臋 wgniecenie
w szufelce do w臋gla.
346
00:29:49,880 --> 00:29:52,400
Wyst膮pili:
26813