All language subtitles for The.Green.Glove.Gang.S01E06.XviD-AFG[eztv.re]
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:15,139 --> 00:00:16,140
Jest!
2
00:00:16,980 --> 00:00:17,980
Jest!
3
00:00:19,240 --> 00:00:21,200
Przyjechał. Kto?
4
00:00:22,220 --> 00:00:23,740
Zdrowiciel Wojciech.
5
00:00:25,960 --> 00:00:32,280
Z Bożą łaską kilkanaście osób wskrzesił.
No to Pan Jezus ze swoimi trzema
6
00:00:32,280 --> 00:00:35,760
wskrzeszeniami blodziutko wypada. Na
szczęście przyjechał.
7
00:00:36,120 --> 00:00:41,500
Cudownej wody to już dawno nie mam, a
święte powietrze to nie wiem kiedy się
8
00:00:41,500 --> 00:00:42,500
skończyło.
9
00:00:45,320 --> 00:00:50,220
Po śmierci Tereski pomyślałam,
10
00:00:50,220 --> 00:00:54,140
że nie ma co lekarzom wierzyć.
11
00:01:07,060 --> 00:01:08,100
A wy?
12
00:01:08,300 --> 00:01:09,420
Pani wciąż próbuje.
13
00:01:14,220 --> 00:01:17,820
Mam nadzieję, że zaczęły się w kwietniu
zeszłego roku, więc to nie mógł być
14
00:01:17,820 --> 00:01:18,820
Igor.
15
00:01:19,760 --> 00:01:21,740
Jasne, przecież wyszedł kilka dni temu.
16
00:01:26,920 --> 00:01:27,920
To tu?
17
00:01:29,720 --> 00:01:30,720
Tak.
18
00:01:34,500 --> 00:01:36,140
A duży był ten łańcuch?
19
00:01:36,420 --> 00:01:37,420
Taki.
20
00:01:37,800 --> 00:01:38,800
Mam pomysł.
21
00:01:40,580 --> 00:01:41,840
Najciemniej pod latarnią.
22
00:01:44,590 --> 00:01:50,610
Uzdrowiciel Wojciech sprzedaje cudowną
wodę i święte powietrze. Tylko gotówka.
23
00:02:15,360 --> 00:02:16,360
Chodź, chodź.
24
00:02:44,780 --> 00:02:51,400
Bracia i siostry, niech dobro i miłość
zagorszą w waszych sercach.
25
00:02:56,480 --> 00:02:59,820
Każdy z was oczekuje w życiu cudu.
26
00:03:00,840 --> 00:03:04,820
Niektórym jest on nawet bardzo
potrzebny.
27
00:03:07,340 --> 00:03:11,500
Tam, gdzie medycyna jest bezsilna,
wkraczam ja.
28
00:03:13,130 --> 00:03:14,750
Warunek jest jeden.
29
00:03:16,390 --> 00:03:17,850
Głęboka wiara.
30
00:03:20,990 --> 00:03:27,370
Czy na tej sali, w tym zgromadzeniu jest
ktoś, kto
31
00:03:27,370 --> 00:03:30,290
bezgranicznie wierzy w swoje
uzdrowienie?
32
00:03:30,690 --> 00:03:32,010
Ja! Ja! Ja!
33
00:03:37,130 --> 00:03:39,750
Zapraszam. Bracie pomóc.
34
00:03:56,520 --> 00:04:01,240
Piotro, czuję, że wierzysz. Ta moc w Cię
uleczy.
35
00:04:05,360 --> 00:04:07,060
Stań i idź.
36
00:04:12,840 --> 00:04:14,900
Nie mogę.
37
00:04:15,880 --> 00:04:19,640
Kobieto, mówię Ci, stań i idź.
38
00:04:46,920 --> 00:04:48,800
Od razu mi się lżej oddycha.
39
00:04:49,300 --> 00:04:50,300
Prawda?
40
00:04:51,420 --> 00:04:56,300
Ja uleczę duszę, a ona
41
00:04:56,300 --> 00:04:59,620
uzdrowi wasze ciało.
42
00:05:01,480 --> 00:05:04,520
Kto z was jest gotowy na te prawa?
43
00:05:10,480 --> 00:05:13,780
Zapraszamy Państwa na indywidualną
decyzję z mistrzem Wojciechem.
44
00:05:14,020 --> 00:05:18,480
Cudowna woda i święte powietrze są
dostępne w ciągu sprzedaży w naszym
45
00:05:18,480 --> 00:05:21,380
i na przenośnych tarcach. Chyba chcesz
zapalić?
46
00:05:22,120 --> 00:05:26,880
Ja też się przebieram. Ja też. Zobacz,
jak tyle powietrza, tyle emocji.
47
00:05:29,340 --> 00:05:30,420
Taka ruda.
48
00:05:30,920 --> 00:05:33,280
No, może bardziej blond.
49
00:05:33,580 --> 00:05:34,580
Ładna?
50
00:05:35,880 --> 00:05:37,380
To ta, co pani była.
51
00:05:37,800 --> 00:05:38,840
W jakim wieku?
52
00:05:39,360 --> 00:05:40,360
Jak moja mama.
53
00:05:40,600 --> 00:05:42,360
No, może trochę tak.
54
00:05:47,040 --> 00:05:48,040
Wnioski?
55
00:05:48,440 --> 00:05:53,060
Kobieta, 35 -60 lat, blondynka. W
trakcjach szczególnych. Ciemne okulary,
56
00:05:53,060 --> 00:05:54,060
kabelów.
57
00:05:54,260 --> 00:05:55,460
Wysłaliście za nią liczbę?
58
00:05:55,860 --> 00:05:56,860
Za kim?
59
00:05:59,020 --> 00:06:00,440
Ja mam wiedzieć za kim.
60
00:06:03,740 --> 00:06:06,820
Jak zwykle było świetnie.
61
00:06:11,850 --> 00:06:13,470
Na jutro przyszli brata.
62
00:06:14,010 --> 00:06:15,890
Ma być niewidomy.
63
00:06:24,250 --> 00:06:25,830
A to chuj.
64
00:06:27,330 --> 00:06:28,770
Zamówię ci taktówkę.
65
00:06:30,090 --> 00:06:31,950
A ci wszyscy ludzie?
66
00:06:32,670 --> 00:06:34,610
Coś trzeba z tym zrobić.
67
00:06:44,490 --> 00:06:45,490
I co?
68
00:06:47,050 --> 00:06:48,410
Wszystko dość pięknie spalone.
69
00:06:50,010 --> 00:06:51,550
To nie była zwykła benzyna.
70
00:06:51,970 --> 00:06:52,970
Tylko co?
71
00:06:53,790 --> 00:06:55,190
Wygląda mi to na SP -1.
72
00:06:56,030 --> 00:06:57,750
Czyli? Napta lotnicza.
73
00:07:05,070 --> 00:07:06,330
Napta lotnicza.
74
00:07:09,930 --> 00:07:11,010
Tysiąc pięćset?
75
00:07:11,430 --> 00:07:12,430
Na coś.
76
00:07:12,880 --> 00:07:15,380
Indywidualna praca z mistrzem to wielki
wydatek.
77
00:07:17,140 --> 00:07:21,760
Energetyczny. Proszę się spokojnie
położyć. Mistrza za chwilę do pani
78
00:07:33,120 --> 00:07:35,860
Kim pani jest dla pacjentki?
79
00:07:36,240 --> 00:07:37,480
Opiekunką siostry.
80
00:07:37,980 --> 00:07:41,540
Ma demencję i problemy jelitowe.
81
00:07:43,600 --> 00:07:47,600
Czyli głowa boli? Nie jest głucha, tylko
ma demencję.
82
00:07:48,940 --> 00:07:50,980
A brzuch?
83
00:07:52,320 --> 00:07:54,540
Proszę pokazać dokładnie gdzie.
84
00:08:02,820 --> 00:08:04,400
Zajmiemy się głową.
85
00:08:05,360 --> 00:08:06,880
Będzie poprawa.
86
00:08:07,740 --> 00:08:10,200
W tej przypadku może być tylko poprawa.
87
00:08:10,680 --> 00:08:12,620
Proszę dać mi pracować.
88
00:08:13,710 --> 00:08:16,850
Mistrz pracuje tylko w systemie jeden na
jeden.
89
00:08:36,809 --> 00:08:39,289
Zostawiłem moc, zaraz się rozejdzie.
90
00:08:40,150 --> 00:08:41,630
5 do 6 minut.
91
00:08:55,880 --> 00:08:56,880
Co pani tutaj robi?
92
00:08:58,060 --> 00:09:03,840
Przepraszam, ja do mistrza. Proszę
stanąć w kolejce. Ale ja naprawdę,
93
00:09:03,840 --> 00:09:08,220
bardzo źle się czuję. Proszę pani, tutaj
wszyscy są chorzy. Proszę stanąć w
94
00:09:08,220 --> 00:09:09,220
kolejce.
95
00:09:09,440 --> 00:09:10,440
Dobrze.
96
00:10:08,270 --> 00:10:12,250
No przykro, ale będziemy musiały tę
cukrość.
97
00:10:19,170 --> 00:10:20,890
Czuje pani ciepło?
98
00:10:25,680 --> 00:10:26,680
Dziwne.
99
00:10:27,380 --> 00:10:28,960
Moc się rozeszła.
100
00:10:29,920 --> 00:10:36,340
Znaczy jest to opór i ja nie widzę
możliwości, żebym mógł tu coś więcej
101
00:10:36,340 --> 00:10:37,340
zdziałać.
102
00:10:38,820 --> 00:10:42,460
Ale może spróbuje pan jeszcze raz.
Naprawdę mnie boli.
103
00:10:42,840 --> 00:10:44,620
Ale ja niczego nie czuję.
104
00:10:45,420 --> 00:10:47,200
Mówił pan, że mnie pan pomoże.
105
00:10:55,790 --> 00:10:56,790
Proszę zamknąć oczy.
106
00:11:02,490 --> 00:11:06,330
Bardzo mi przykro, ale dodatkowa moc to
dodatkowe.
107
00:11:11,790 --> 00:11:17,270
Szanowni Państwo, warto odnotować
kolejny wielki sukces policji.
108
00:11:19,110 --> 00:11:22,870
Rozbiliśmy gang wnuczków okradających
starsze osoby.
109
00:11:23,070 --> 00:11:25,350
Tak. A oni to rozwinięli.
110
00:11:25,770 --> 00:11:26,910
Co za świat.
111
00:11:27,690 --> 00:11:29,750
Ich celem były domy opieki.
112
00:11:30,130 --> 00:11:34,330
A wracając do sprawy z Muzeum
Geologicznego. Czy może pan potwierdzić,
113
00:11:34,330 --> 00:11:35,950
za tym gang zielonej rękawiczki?
114
00:11:36,610 --> 00:11:41,070
Śledztwo trwa jeszcze. Nie potwierdzał,
nie zaprzeczał. Czyli to nie pan B, mąż
115
00:11:41,070 --> 00:11:43,230
pani Brykalskiej, stoi za gangiem. To na
pewno jest kopia?
116
00:11:43,770 --> 00:11:45,730
Nie, to jest oryginał, którego właśnie
tłukamy.
117
00:11:49,050 --> 00:11:52,170
A oto oryginał meteorytu. Kopia.
118
00:11:52,940 --> 00:11:58,880
Oto kopia meteorytu wartego kilkaset
tysięcy euro i skradzionego z muzeum.
119
00:11:59,440 --> 00:12:05,200
Osoby, które widziały taki kamień,
proszone są o natychmiastowy kontakt z
120
00:12:05,200 --> 00:12:06,200
policją. Dziękuję.
121
00:12:06,220 --> 00:12:11,940
Nie przypomnij sobie, żeśmy kradły jakiś
meteoryt. Może nawet na nim stoimy.
122
00:12:12,740 --> 00:12:18,160
A propos... Drodzy Państwo,
123
00:12:18,320 --> 00:12:19,800
przepraszam.
124
00:12:21,860 --> 00:12:26,880
Przypominam, że w sobotę mamy wernisaż
Krystyny i mam nadzieję, że Państwo będą
125
00:12:26,880 --> 00:12:29,140
mogli pomóc w przygotowaniach.
126
00:12:29,720 --> 00:12:31,760
Oczywiście w miarę możliwości.
127
00:12:38,560 --> 00:12:42,760
Za chwilę zaproponujesz mi herbatę, a ja
się zgodzę.
128
00:12:44,720 --> 00:12:45,720
Herbaty?
129
00:12:54,130 --> 00:13:00,870
A to pozwala tak trochę głębiej wejrzeć
we własną duszę, o swoich lęki.
130
00:13:21,680 --> 00:13:28,120
Brali mnie moje cacko do Lidzbarka. Z
131
00:13:28,120 --> 00:13:32,380
Katowic do Lidzbarka 535 kilometrów.
132
00:13:32,920 --> 00:13:34,560
A to w tym Lidzbarku?
133
00:13:35,260 --> 00:13:37,520
No, miasto.
134
00:13:38,600 --> 00:13:39,880
Jezioro.
135
00:13:43,420 --> 00:13:44,700
Moskity.
136
00:13:46,160 --> 00:13:47,780
I tak.
137
00:13:48,620 --> 00:13:50,680
34 lata.
138
00:13:51,470 --> 00:13:53,170
I zawsze do Lidzbarka?
139
00:13:53,530 --> 00:14:00,530
No, czasem my go dali, że może nad
morze, może w góry, jakaś
140
00:14:00,530 --> 00:14:02,350
dalej, jakaś indziej, ale to aj to.
141
00:14:03,890 --> 00:14:08,550
8 czerpnia Grand Prix wytkarski.
142
00:14:11,090 --> 00:14:15,270
A moja także lubiła łowić.
143
00:14:21,640 --> 00:14:22,640
A u was jak?
144
00:14:24,560 --> 00:14:25,640
Zimno trochę.
145
00:14:30,860 --> 00:14:34,020
Tak byłam w kilku burzliwych związkach.
146
00:14:35,240 --> 00:14:37,040
Ale wszyscy się mnie bali.
147
00:14:37,320 --> 00:14:38,320
Nie.
148
00:14:42,800 --> 00:14:44,700
Jakoś tak nie miałam szczęścia.
149
00:14:46,780 --> 00:14:50,300
A może miałam, bo od początku znałam
zakończenie.
150
00:14:52,270 --> 00:14:54,770
Wiesz, moja matka miała taki szósty
zmysł.
151
00:14:55,010 --> 00:14:56,270
Ja mam to po niej.
152
00:14:58,270 --> 00:15:00,410
To strasznie komplikowało jej życie.
153
00:15:02,270 --> 00:15:03,970
Wojciec mówił na nią czarownica.
154
00:15:05,530 --> 00:15:11,450
Tak bardzo mnie kochał, tak strasznie
chciał mnie chronić, że spakował nas w
155
00:15:11,450 --> 00:15:16,190
jedną walizkę i wyjechaliśmy na takie
niekończące się wakacje.
156
00:15:21,070 --> 00:15:24,850
Jak pewnego dnia poczułam, że mama
umarła i powiedziałam o tym ojcu.
157
00:15:27,610 --> 00:15:30,930
Kilka godzin później dostaliśmy już
oficjalny telegram.
158
00:15:35,370 --> 00:15:40,030
To ojciec tak zatrzasnął się w sobie.
159
00:15:40,850 --> 00:15:41,890
Na zawsze.
160
00:15:45,890 --> 00:15:50,330
Wiesz, w momentach zagrożenia intuicja
nigdy mnie nie zawiodła.
161
00:15:51,720 --> 00:15:58,280
To w jednej stronie dar, a w drugiej
162
00:15:58,280 --> 00:15:59,300
przekleństwo.
163
00:16:01,540 --> 00:16:03,060
I zostałaś sama?
164
00:16:04,600 --> 00:16:08,460
Ale skąd mam? Mam aż dwie najlepsze
przyjaciółki.
165
00:16:11,960 --> 00:16:13,440
Ty jesteś w medium.
166
00:16:16,140 --> 00:16:17,140
No,
167
00:16:18,680 --> 00:16:19,860
no.
168
00:16:20,620 --> 00:16:21,920
To jaka to karta?
169
00:16:22,260 --> 00:16:23,560
To błagam, Stefan.
170
00:16:24,580 --> 00:16:26,980
Kupiłeś te karty w Lidzbarku w 1986.
171
00:16:27,840 --> 00:16:29,520
Taki mały zielony kiosk.
172
00:16:36,480 --> 00:16:41,720
A dlaczego ty to tak ciągle to składasz
i rozkładasz? Jak to auto działa?
173
00:16:43,260 --> 00:16:49,760
No... Ja... Nie mogę stąd wyjechać.
174
00:16:54,190 --> 00:16:56,310
A to jest moja rodzina.
175
00:17:34,600 --> 00:17:35,600
Dzień dobry.
176
00:17:35,780 --> 00:17:36,940
Akwiland Wójtka.
177
00:17:41,700 --> 00:17:42,700
Pracowity dzień.
178
00:17:45,180 --> 00:17:46,440
Coś mu się stało?
179
00:17:49,100 --> 00:17:50,680
Dzień jak codziennie.
180
00:17:52,080 --> 00:17:54,200
O której doszło do włamania?
181
00:17:55,940 --> 00:17:58,220
Między czternastą a szesnastą.
182
00:17:59,520 --> 00:18:03,520
Po drugiej godzinie cudów miałem sesje
indywidualne.
183
00:18:05,520 --> 00:18:06,660
Ile pieniędzy zginęło?
184
00:18:07,980 --> 00:18:09,400
Coś w połowę może.
185
00:18:10,060 --> 00:18:13,560
Pięćset, sześćset tysięcy zdążyliśmy
policzyć.
186
00:18:16,900 --> 00:18:21,360
A kogo pan wtedy leczył nazwisko?
187
00:18:22,500 --> 00:18:23,500
Nie wiem.
188
00:18:23,920 --> 00:18:26,260
No to pan zacznie na kopie rachunku czy
coś.
189
00:18:32,840 --> 00:18:34,660
To może opisze pan pacjenta.
190
00:18:35,240 --> 00:18:36,600
Różni przychodzą.
191
00:18:36,800 --> 00:18:40,480
Suchostój, alzheimer, reumatyzm,
bezrobocie.
192
00:18:44,080 --> 00:18:45,460
To mi chorzy?
193
00:18:46,860 --> 00:18:48,580
Zdrowi to nie mój target.
194
00:19:01,500 --> 00:19:02,520
Denerwuję się.
195
00:19:05,280 --> 00:19:08,420
Wiedziałam, że ten wernicarz to był
szatalny pomysł.
196
00:19:10,160 --> 00:19:12,160
Kroś, nie denerwuję się wernicarzom.
197
00:19:16,280 --> 00:19:18,020
Chciałam się i mojego byłego męża.
198
00:19:22,420 --> 00:19:24,240
Strasznie u tyłu. Lubię taki.
199
00:19:26,280 --> 00:19:28,640
Nie wiedziałam, że miałaś męża.
200
00:19:29,320 --> 00:19:30,320
A co?
201
00:19:30,780 --> 00:19:32,440
Nie pójdą do rozwód?
202
00:19:33,060 --> 00:19:34,060
Elbrada?
203
00:19:37,130 --> 00:19:38,290
Chciał zostać wdowcem.
204
00:19:41,350 --> 00:19:44,730
Jak odkryłam, że kradnie obrazy, tak się
wkurwił.
205
00:19:46,910 --> 00:19:49,470
Zdenerwował. Że wrzucił mnie do wody.
206
00:19:50,190 --> 00:19:51,990
A wiedział, że nie umiem pływać.
207
00:19:56,670 --> 00:19:58,150
A gdyby nie za to.
208
00:20:00,190 --> 00:20:01,630
Dzisiaj, jak go zobaczyłam.
209
00:20:03,830 --> 00:20:05,030
W takim czasie.
210
00:20:05,390 --> 00:20:06,390
Wszystkie te...
211
00:20:06,830 --> 00:20:07,850
Wspomnienia wróciły.
212
00:20:12,610 --> 00:20:15,430
Przepraszam. Nie gadajmy o tym.
213
00:20:15,830 --> 00:20:17,490
To się jest swój dzień.
214
00:20:20,790 --> 00:20:21,810
Swój dzień.
215
00:20:22,510 --> 00:20:27,710
Szanowni Państwo, uzdrowiciel Wojciech,
częsty gość naszego miasta, przekazał
216
00:20:27,710 --> 00:20:32,590
ponad 560 tysięcy złotych na objęcie
badaniami profilaktycznymi seniorów w
217
00:20:32,590 --> 00:20:34,930
naszym mieście. Panie burmistrzu. Tak.
218
00:20:35,880 --> 00:20:38,340
To ważny dzień dla naszych mieszkańców.
219
00:20:42,980 --> 00:20:49,640
Chciałem panu serdecznie podziękować za
hojność. 560 tysięcy dla naszych
220
00:20:49,640 --> 00:20:54,960
seniorów. Bardzo serdecznie dziękuję w
imieniu mieszkańców. Oto klucz do
221
00:20:54,960 --> 00:20:58,280
miasta. Zatrzymuję pana za zawiadomienie
o niepełnionym przestępstwie.
222
00:21:04,320 --> 00:21:08,040
Panie burmistrzu, jak pan skomentuje tak
szokujący incydent?
223
00:21:08,260 --> 00:21:14,880
No, ja bym powiedział, że... Stop, stop,
to są pomówienia. Oskarżacie
224
00:21:14,880 --> 00:21:16,100
uczciwego człowieka.
225
00:22:00,270 --> 00:22:03,910
To będzie wielka klapa, abyście tyle
napracowałyście.
226
00:22:05,210 --> 00:22:08,030
Krysiu, to będzie wielki sukces.
227
00:22:29,930 --> 00:22:30,930
Wszystko w porządku?
228
00:22:32,990 --> 00:22:36,310
Myślisz, że twoja matka przeżyje kolejny
zawód?
229
00:22:37,070 --> 00:22:38,070
Słucham?
230
00:22:39,330 --> 00:22:40,510
Później to mówisz.
231
00:22:41,590 --> 00:22:45,910
Chodzi mi o to, że nie masz na oku
żadnej restauracji, że ledwie wyszedłeś
232
00:22:45,910 --> 00:22:49,690
warunkowe, bo już zdążyłeś narobić
dwójkę.
233
00:22:52,330 --> 00:22:54,010
Tomasz, cześć! Cześć, ciocia.
234
00:22:54,210 --> 00:22:55,210
Pogadamy później.
235
00:23:15,640 --> 00:23:17,800
Światło zgasło. Wiem, wiem.
236
00:23:18,240 --> 00:23:20,780
Ale to wszystko będzie dobrze.
237
00:23:24,660 --> 00:23:26,940
Co wy światłem? Wyłączone.
238
00:23:30,320 --> 00:23:32,520
A to kurwa wyłączone? Przecież
zapłacony.
239
00:23:37,710 --> 00:23:38,730
A ja zgodziłam się, nie?
240
00:23:39,230 --> 00:23:42,070
Spraszać mi całe miasto, kogo popadnie,
z policją włącznie.
241
00:23:42,910 --> 00:23:45,950
Zależy ci na policji? To cię chcę
sprowadzać. To się rozejrzę.
242
00:23:47,110 --> 00:23:49,870
Kurwa, tobie to dopiero na policji musi
zależeć. Puszcz.
243
00:23:55,670 --> 00:24:00,570
To miłej zabawy. Miłej
244
00:24:00,570 --> 00:24:03,070
zabawy.
245
00:24:29,069 --> 00:24:35,810
Drogie koleżanki, drodzy koledzy,
szanowni państwo,
246
00:24:35,910 --> 00:24:42,570
zapraszam wszystkich na uroczysty
wernisaż
247
00:24:42,570 --> 00:24:49,310
prac Krystyny Janickiej, która postawiła
nas oczarować swoim
248
00:24:49,310 --> 00:24:50,310
talentem.
249
00:24:58,900 --> 00:25:03,780
Często nam się wydaje, że zbiegłe lata
250
00:25:03,780 --> 00:25:10,620
zatrzaskują wszystkie drzwi przed nowymi
możliwościami, ale ty, Krysiu,
251
00:25:10,620 --> 00:25:17,480
temu swoimi pracami zaprzeczasz i
otwierasz przed nami swój świat cudownej
252
00:25:17,480 --> 00:25:18,480
wyobraźni.
253
00:25:19,540 --> 00:25:21,700
Wypuśćcie tego udrodziciela Aguńska.
254
00:25:23,380 --> 00:25:24,420
Pieniądze się znalazły.
255
00:25:24,880 --> 00:25:26,100
Zatrzymałam go do wyjaśnienia.
256
00:25:27,420 --> 00:25:30,580
Guźka, my tu mamy ważne dochodzenie na
głowie.
257
00:25:31,380 --> 00:25:32,820
Jeszcze na nas klątwe rzuci.
258
00:25:34,400 --> 00:25:35,400
Czy coś.
259
00:25:44,800 --> 00:25:46,300
Wypuść tego utrowiciela.
260
00:25:51,180 --> 00:25:52,180
Zaczynam.
261
00:25:53,450 --> 00:25:57,310
A czy takie rzeczy mogą tracić ręce
córki naszej gwiazdy? Dziękuję.
262
00:26:03,070 --> 00:26:04,670
Pana przykrości.
263
00:26:06,670 --> 00:26:10,750
Klient się morduje, spod łopaty ucieka.
264
00:26:12,670 --> 00:26:18,350
Też ludzie, ludzie dzisiaj
265
00:26:18,350 --> 00:26:21,630
tak nie umierają jak kiedyś.
266
00:26:23,350 --> 00:26:30,350
Dietki, witaminki, joginki, jakieś
czitnety. Kurde, co
267
00:26:30,350 --> 00:26:31,350
to w ogóle jest?
268
00:26:32,270 --> 00:26:33,630
Szkoda, że wiesz.
269
00:26:35,990 --> 00:26:37,830
To była jakaś udziesza.
270
00:26:39,090 --> 00:26:41,870
Lokalna katastrofa. Gdzie to?
271
00:26:44,270 --> 00:26:45,790
Pora umierać.
272
00:26:46,670 --> 00:26:48,330
Biznes umiera, Marzenka.
273
00:26:48,910 --> 00:26:50,110
Co? Co?
274
00:26:52,410 --> 00:26:57,230
Cieszę się, że... Cieszę się z policji.
275
00:27:27,950 --> 00:27:28,950
Powiedziałaś jej?
276
00:27:29,890 --> 00:27:31,010
Sam jej powiedz.
277
00:27:32,950 --> 00:27:36,130
Na pewno prawdę wniesie lepiej niż
kolejną wycieczkę.
278
00:27:38,810 --> 00:27:40,510
Zresztą zrobisz jak zechcesz.
279
00:27:44,950 --> 00:27:46,990
I wiem, że wybierzesz źle.
280
00:27:51,050 --> 00:27:56,530
Chciałam ci powiedzieć, że twoja
matka... Moja matka nigdy nie była
281
00:28:00,910 --> 00:28:01,910
której nie było.
282
00:29:00,460 --> 00:29:01,460
I ojca.
283
00:29:59,209 --> 00:30:02,910
Samo. Ja pierdole.
19551
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.