All language subtitles for The.Green.Glove.Gang.S01E04.XviD-AFG[eztv.re]
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:34,340 --> 00:00:36,620
O, zatęskniła za tutejszą kuchnią.
2
00:00:38,160 --> 00:00:40,320
Ale nie jestem za coś do żartów.
3
00:00:46,960 --> 00:00:50,820
Igor był pod moim domem. No, że go
wypuścili za dobre sprawowanie.
4
00:00:51,400 --> 00:00:55,600
Zastanów się, czego może ode mnie chcieć
mój były mąż po tylu latach. Ja mam się
5
00:00:55,600 --> 00:00:57,460
zastanowić. To wspaniałe.
6
00:00:58,340 --> 00:01:00,300
Jestem z dziewczyną mafioza.
7
00:01:01,770 --> 00:01:03,390
Ale to ekscytujący.
8
00:01:04,390 --> 00:01:05,790
Znęcał się nad tobą?
9
00:01:06,130 --> 00:01:07,790
Jest oszustem?
10
00:01:09,190 --> 00:01:12,490
Mordercą. Marian, pozwól na chwilę.
11
00:01:20,050 --> 00:01:22,630
Wierzę, kończą faceci dziewczyn
mafiozów.
12
00:01:23,070 --> 00:01:25,570
Jak? W płytkim grobie.
13
00:01:26,050 --> 00:01:29,850
Jak mają dużo szczęścia, to obcinają im
jaja dopiero po śmierci.
14
00:01:30,360 --> 00:01:33,480
Ale jak wiadomo, na szczęście w życiu
nie można liczyć.
15
00:01:39,660 --> 00:01:41,300
Nie musisz mi dziękować.
16
00:02:00,200 --> 00:02:01,200
Dzień dobry.
17
00:02:03,100 --> 00:02:06,940
Mamy sukces w sprawie napadu
Brykalskich.
18
00:02:08,900 --> 00:02:15,200
Wygląda na to, że jedyną poszkodowaną
jest pani Brykalska, a głównym
19
00:02:15,200 --> 00:02:17,800
podejrzanym jest pan B.
20
00:02:18,880 --> 00:02:24,780
Może pani Brykalski. Dziękuję. Panie
komisarzu, a to są jakieś nowe
21
00:02:24,780 --> 00:02:25,820
sprawie dzieł sztuki?
22
00:02:26,360 --> 00:02:30,020
Czy to pan B, mąż pani Brykalskiej, stoi
za gangiem zielonej rękawiczki?
23
00:02:33,820 --> 00:02:37,880
Oba obrazy, które tu trzymam, są od
kilku dni prezentowane na stronach
24
00:02:37,880 --> 00:02:43,800
internetowych policji, ale niektórzy
dziennikarze są jak zwykle
25
00:02:44,300 --> 00:02:46,580
Ubolewam, dziękuję. Panie komisarzu,
26
00:02:47,740 --> 00:02:49,240
wypieprzaj, nie będzie żadnych
pieniędzy.
27
00:02:56,060 --> 00:02:57,060
Umawialiśmy się.
28
00:02:57,140 --> 00:02:58,160
Że przyślesz do mnie kreta?
29
00:02:59,500 --> 00:03:02,660
Twoja żona kończy właśnie śniadanie na
tarasie. Proszę, może się przywitasz.
30
00:03:03,820 --> 00:03:06,440
Po co ją tak prowadziłaś? Nie chciałaś
sprawdzić mnie?
31
00:03:07,400 --> 00:03:08,640
Komuś podpierdolić?
32
00:03:10,020 --> 00:03:12,860
Słuchaj, ja już nie mam żony.
33
00:03:13,100 --> 00:03:14,100
Igor, żegnam.
34
00:03:16,460 --> 00:03:17,460
Chcesz wojnę?
35
00:03:19,540 --> 00:03:20,540
Dobrze.
36
00:03:22,420 --> 00:03:23,460
Będzie wojna.
37
00:03:26,600 --> 00:03:27,920
Kiedyś zrobiłeś dla mnie wszystko.
38
00:03:34,380 --> 00:03:38,040
Kiedyś to ja byłem w tobie zakochany.
39
00:03:40,700 --> 00:03:42,680
No a potem cię poznałem.
40
00:03:49,200 --> 00:03:50,200
Niestety.
41
00:04:21,769 --> 00:04:23,550
Jakie oni proste piękne.
42
00:04:28,210 --> 00:04:32,070
Kochane moje, ja nie wiem, jak ja mam
wam dziękować.
43
00:04:32,550 --> 00:04:33,830
Jakbyście to zrobili.
44
00:04:34,270 --> 00:04:35,270
O tak.
45
00:04:44,430 --> 00:04:46,270
O, czyli oszustwo, wielkie pomstwo.
46
00:04:46,690 --> 00:04:53,170
Kobieta ma być do końca przekonana, że
wszyscy jej bliscy całkowicie ją
47
00:04:53,170 --> 00:04:54,170
opuścili?
48
00:04:54,750 --> 00:04:55,750
Porozmawiamy o tym później.
49
00:04:55,930 --> 00:05:00,550
A pani nie zamierza uprzedzić mnie, że
ta pani jest żoną przestępcy, który w
50
00:05:00,550 --> 00:05:04,670
dodatku, jak rozumiem, kręci się tutaj w
pobliżu. A pani co do tego?
51
00:05:04,890 --> 00:05:09,270
Pani ma okropną fryzurę. Pani jest
opryskliwa. Nie ma pani poczucia humoru.
52
00:05:27,030 --> 00:05:30,210
Pochani, dzięki wam.
53
00:05:30,490 --> 00:05:34,290
Dzięki waszej serdeczności.
54
00:05:35,210 --> 00:05:37,290
Dobremu słowu.
55
00:05:37,840 --> 00:05:40,980
w rozumieniu dla moich słabości.
56
00:05:42,320 --> 00:05:49,140
Łatwiej mi było znieść opuszczenie przez
tych, którzy opuścić mnie
57
00:05:49,140 --> 00:05:50,220
nigdy nie mieli.
58
00:05:53,020 --> 00:05:56,900
A dziś stał się cud.
59
00:05:58,320 --> 00:06:00,140
Poczułam ich obecność.
60
00:06:01,820 --> 00:06:04,680
Wiem, że o mnie myślą.
61
00:06:16,010 --> 00:06:17,950
Życie polega na utracie.
62
00:06:51,920 --> 00:06:53,720
We waited for this day.
63
00:06:56,480 --> 00:06:59,160
We shed some tears of love now.
64
00:07:01,340 --> 00:07:03,280
Like tears of tindery.
65
00:07:04,580 --> 00:07:07,040
When come up the day that I wake you up.
66
00:07:08,620 --> 00:07:10,640
There's nobody like my mom.
67
00:07:12,560 --> 00:07:16,160
There's no place like my home since I
was born.
68
00:07:16,460 --> 00:07:18,580
When I was young.
69
00:07:19,980 --> 00:07:24,480
Napisy by Jacek Makarewicz
70
00:07:54,320 --> 00:08:00,440
Jak ją rano znalazłam, to zyskała na
pierwsi te życzenia. I taka
71
00:08:01,760 --> 00:08:04,740
Nigdy terenie takiej szczęśliwej nie
widziałam.
72
00:08:05,680 --> 00:08:07,280
Jak śmierć.
73
00:08:17,060 --> 00:08:18,820
Zapraszam. Korki.
74
00:08:23,210 --> 00:08:24,210
Do zobaczenia.
75
00:08:25,090 --> 00:08:26,090
Dziękuję.
76
00:08:52,360 --> 00:08:53,400
Chyba jeszcze za wcześnie.
77
00:08:54,960 --> 00:08:57,380
Przekazki ukradł koleję. Pan sobie
zresztą.
78
00:08:57,680 --> 00:08:58,760
Ale pieniędzy nie.
79
00:08:59,220 --> 00:09:01,340
Ta sprawa jest bardziej skomplikowana
niż się wydaje.
80
00:09:02,880 --> 00:09:04,560
Co bym na to powiedziała, mama?
81
00:09:06,460 --> 00:09:07,460
No właśnie.
82
00:09:09,660 --> 00:09:10,660
Proszę.
83
00:09:11,460 --> 00:09:14,920
A, pani Mario, mogłabym pani ją
przechować?
84
00:09:15,220 --> 00:09:16,220
Oczywiście.
85
00:09:16,820 --> 00:09:19,600
Będzie miała wspaniałe towarzystwo.
86
00:09:45,320 --> 00:09:52,120
Poza tym, że dziś tradycyjny dzień
odwiedzin, to
87
00:09:52,120 --> 00:09:56,060
samotność coraz bardziej przyciska.
88
00:10:00,580 --> 00:10:07,340
A zawiedzione nadzieje dobija dyżurny
89
00:10:07,340 --> 00:10:08,340
sernik.
90
00:10:09,080 --> 00:10:10,680
Dyżurny sernik?
91
00:10:10,900 --> 00:10:14,520
To jest cały czas to samo ciasto.
92
00:10:15,240 --> 00:10:19,460
Jak goście nie przychodzą, a nie
przychodzą, to go chowają.
93
00:10:23,380 --> 00:10:29,620
Wcale zapowiadana muzykoterapia,
odwoływany
94
00:10:29,620 --> 00:10:31,820
akwarobik.
95
00:10:34,640 --> 00:10:41,280
Albo regularne wyprawy Zosi po jej
skradziony zegarek do Lombardu.
96
00:10:41,320 --> 00:10:43,360
Stefan go tam wypatrzył.
97
00:10:44,140 --> 00:10:50,240
Jak kupował radio do kampera. Pani
Krystyno, córka przyszła.
98
00:11:00,280 --> 00:11:02,680
Cześć, mamo. Dzień dobry.
99
00:11:09,300 --> 00:11:10,300
Pomarańczek.
100
00:11:19,860 --> 00:11:22,340
Siądźmy. Ładnie. Proszę.
101
00:11:22,980 --> 00:11:25,040
Tak, tak. Bardzo...
102
00:11:25,040 --> 00:11:32,940
Jak
103
00:11:32,940 --> 00:11:33,940
jest?
104
00:11:35,520 --> 00:11:36,520
Świetnie.
105
00:11:39,620 --> 00:11:42,080
W środę Madzia kończy 18 lat.
106
00:11:42,780 --> 00:11:46,180
Chcemy Tadeuszom dać jej mieszkanie.
Żeby miała coś swojego.
107
00:11:46,490 --> 00:11:50,370
To bardzo dobry pomysł.
108
00:11:50,710 --> 00:11:51,970
Mieszkanie na Chełmskiej.
109
00:11:53,870 --> 00:12:00,390
Ale to jest moje mieszkanie. Z najmu
utrzymuję się tutaj. No właśnie, w
110
00:12:00,390 --> 00:12:01,390
luksusie.
111
00:12:03,250 --> 00:12:08,170
Nie obchodzi mnie poziom twojego życia,
więc ty zajmuj się moim dobrze.
112
00:12:09,950 --> 00:12:10,950
Coś jeszcze?
113
00:12:11,690 --> 00:12:15,590
Zawsze mi się wydawało, że rodzice
powinny nie pomagać dzieciom.
114
00:12:15,800 --> 00:12:17,220
A co ty jeszcze, jesteś dzieckiem?
115
00:12:18,860 --> 00:12:20,260
Kiedyś taka nie byłaś.
116
00:12:20,480 --> 00:12:22,140
Nie myślałaś tylko o sobie.
117
00:12:23,440 --> 00:12:25,860
A ty od zawsze taka byłaś.
118
00:12:28,520 --> 00:12:29,520
Mamo,
119
00:12:29,940 --> 00:12:31,400
odwdzięczę ci się.
120
00:12:32,880 --> 00:12:34,800
Mieszkanie Magdy zostanie w spadku.
121
00:12:38,800 --> 00:12:44,560
Pewnie wyrosła przez ostatnich sześć
lat.
122
00:12:54,220 --> 00:12:55,220
Miłego dnia, mama.
123
00:13:02,180 --> 00:13:03,400
Tysiąc siedemset?
124
00:13:05,340 --> 00:13:06,920
Dwa tysiące się należy.
125
00:13:07,820 --> 00:13:11,380
No ale mówił pan, że tysiąc siedemset,
no.
126
00:13:12,560 --> 00:13:15,080
Gdzie pan wie, że mi ten zegarek
ukradli?
127
00:13:15,780 --> 00:13:17,920
Ja go mam po mojej babce.
128
00:13:18,180 --> 00:13:21,740
Ja miałem po moim dziadku karetę
Napoleona spod Waterloo.
129
00:13:22,080 --> 00:13:24,180
Ale też mi ukradli, nie chcą oddać.
130
00:13:24,840 --> 00:13:26,560
No dobrze, dobrze.
131
00:13:26,800 --> 00:13:30,960
Ja za miesiąc przyniosę te dwa tysiące,
ale ja panu błagam.
132
00:13:31,260 --> 00:13:36,080
Błagam, niech mi pan pilnuje tego
zegarka jak oka w głowie. Za miesiąc to
133
00:13:36,080 --> 00:13:37,080
wiem, co będzie.
134
00:13:37,200 --> 00:13:39,660
Czy ja mogłabym skorzystać z toalety?
135
00:13:40,020 --> 00:13:41,100
Drugie drzwi po lewo.
136
00:13:44,360 --> 00:13:47,340
A nie ma pan jakichś niebieskich,
pięknych kolczyków?
137
00:13:48,040 --> 00:13:49,100
Mogą być drogie.
138
00:13:50,520 --> 00:13:51,520
Kolczyki.
139
00:13:59,400 --> 00:14:01,600
od jakiegoś Niemca, swoim jeszcze chyba.
140
00:14:04,740 --> 00:14:06,960
Donieś jakiś zegarek?
141
00:14:07,560 --> 00:14:08,560
Zegarek.
142
00:14:13,360 --> 00:14:19,200
A to jajko fabryczne do Marioli, tej
wysokiej rodziny Marioli zabrała, a
143
00:14:19,200 --> 00:14:22,440
zostało. A potem ukradł. Zabytak?
144
00:14:22,860 --> 00:14:25,700
Srebrny. Wolałabym złoty.
145
00:14:41,240 --> 00:14:42,720
Zasiu, co myślisz?
146
00:14:48,480 --> 00:14:49,900
No nie wiem.
147
00:14:51,740 --> 00:14:53,420
To ja się jeszcze wstrzymam.
148
00:15:34,760 --> 00:15:35,760
Masz dzieci?
149
00:15:36,140 --> 00:15:37,140
Nie mam.
150
00:15:37,360 --> 00:15:39,380
I wcale tego nie żałuję.
151
00:15:40,700 --> 00:15:41,860
Nie wiem.
152
00:15:42,240 --> 00:15:44,900
Może powinnam oddać to mieszkanie.
153
00:15:47,940 --> 00:15:50,840
Powiedziała, mama odwdzięczy się.
154
00:15:55,640 --> 00:15:56,780
Napijmy się.
155
00:16:02,960 --> 00:16:04,280
Ze starych zapasów.
156
00:16:06,000 --> 00:16:07,140
Co robisz?
157
00:16:07,940 --> 00:16:09,360
Umawiam się na randkę.
158
00:16:10,240 --> 00:16:14,480
O, ja już mam dość eksperymentów z
małżeństwem.
159
00:16:16,500 --> 00:16:20,040
Eksperymenty przeprowadza się w
warunkach kontrolowanych. Małżeństwo nie
160
00:16:20,040 --> 00:16:24,560
eksperymentem. Mam wrażenie, że życie z
kobietą było łatwiejsze.
161
00:16:30,410 --> 00:16:33,830
Problem w tym, że ja jestem
beznadziejnie heteroseksualna.
162
00:16:35,330 --> 00:16:37,470
Wiesz, też chciałam być malarką.
163
00:16:37,890 --> 00:16:39,710
No i co stanęło na przeszkodzie?
164
00:16:40,810 --> 00:16:42,250
Uczciwy brak talentu.
165
00:16:43,870 --> 00:16:47,230
Ale zostałaś krytykiem sztuki?
166
00:16:47,670 --> 00:16:48,670
No blisko.
167
00:16:50,430 --> 00:16:51,990
Ku naszym muzeum.
168
00:16:55,390 --> 00:16:58,770
Okazało się, że mój mąż kradł brawy.
169
00:16:59,360 --> 00:17:00,420
Odkryłam to.
170
00:17:01,380 --> 00:17:07,200
Wtedy on... Nie można.
171
00:17:08,079 --> 00:17:10,000
I w poradku?
172
00:17:13,359 --> 00:17:15,200
Obdowiały radiolog.
173
00:17:15,640 --> 00:17:18,760
Fibulek. Może być ciekawie.
174
00:17:19,160 --> 00:17:20,160
No.
175
00:17:21,180 --> 00:17:22,339
Powodzenia.
176
00:17:27,660 --> 00:17:29,300
Od wiatru dupa nie rośnie.
177
00:17:31,100 --> 00:17:33,160
Ja tu mam nadnercza w strzępach.
178
00:17:34,460 --> 00:17:38,180
Ściga mnie policja, Igor obserwuje.
Mieszkam w jakiejś dziurze, którą rządzi
179
00:17:38,180 --> 00:17:41,080
popaprana psychopatka okradająca
staruszków.
180
00:17:41,900 --> 00:17:44,500
Człowiek od stresu tyje.
181
00:17:45,120 --> 00:17:46,120
Dobra, dobra.
182
00:17:46,600 --> 00:17:48,540
Lepiej powiedzcie, po co im ten karawan?
183
00:17:49,500 --> 00:17:51,580
Przecież biżuterię mu zawsze ci idą
kieszeni.
184
00:17:52,360 --> 00:17:54,520
Czyli Marzena robi nie tylko w detalu.
185
00:17:55,040 --> 00:17:56,740
Ciekawe, co w tym wszystkim robi Rawski.
186
00:18:00,610 --> 00:18:01,610
Janko.
187
00:18:03,170 --> 00:18:05,350
Dziewczyny, czego mi to robicie?
188
00:18:05,670 --> 00:18:07,430
Bo nie chcemy, żebyś do nas wracała.
189
00:18:07,650 --> 00:18:10,350
No. Nie dbamy o twoje bezpieczeństwo.
No.
190
00:18:10,790 --> 00:18:14,350
A poza tym, cię nie kochamy.
191
00:18:17,270 --> 00:18:18,750
Słuchajcie, mamy 20 minut.
192
00:18:23,770 --> 00:18:24,770
Dzięki.
193
00:18:26,790 --> 00:18:28,290
No i na co to komu?
194
00:18:29,370 --> 00:18:30,550
Ukradnie takie i to.
195
00:18:31,330 --> 00:18:35,430
Gapi się cały czas w ukryciu na dwa
nudne ptaki.
196
00:18:36,950 --> 00:18:39,410
A co nie jest nudne w dzisiejszych
czasach?
197
00:18:42,570 --> 00:18:49,230
U nas raz indyk faszerowany, raz szmycer
z
198
00:18:49,230 --> 00:18:52,610
indyka, raz pulpety indycze.
199
00:18:53,770 --> 00:18:54,770
Dzieli się.
200
00:18:56,250 --> 00:18:57,250
No tak.
201
00:18:58,320 --> 00:19:00,180
To co zwykle.
202
00:19:00,600 --> 00:19:01,820
Tak, poproszę.
203
00:19:12,860 --> 00:19:14,900
Obiad dla pana Alfreda.
204
00:19:27,560 --> 00:19:30,880
Ładnieś pan tego Brykalskiego
rozpracował.
205
00:19:31,380 --> 00:19:35,520
Brawo. Jednym naszyjnikiem dwie bawe
obskoczą.
206
00:19:42,380 --> 00:19:43,760
Pani Halina.
207
00:19:47,320 --> 00:19:48,920
Byłabyś pana dumna.
208
00:20:33,000 --> 00:20:34,000
Wycofujemy się.
209
00:20:34,060 --> 00:20:35,440
Jak to wycofujemy?
210
00:20:36,200 --> 00:20:37,320
Krata wywalona.
211
00:20:37,560 --> 00:20:38,740
Dajcie mi minutę.
212
00:20:42,540 --> 00:20:43,540
Przepraszam pana.
213
00:20:43,860 --> 00:20:45,220
Jezu, co się stało?
214
00:20:45,980 --> 00:20:50,020
Obserwowałam kaczki w fontannie i nagle
strzelił piorun i jedno poraziło, czy
215
00:20:50,020 --> 00:20:50,659
coś takiego.
216
00:20:50,660 --> 00:20:53,960
I ona zgłufiała, zostawiała młode.
Pomoże mi pan?
217
00:20:54,580 --> 00:20:56,320
Nie, ja nie mam czasu. Przepraszam.
218
00:20:56,540 --> 00:20:58,200
Ale chodzi o dzieci i matkę.
219
00:21:02,920 --> 00:21:04,540
Nic niepokojącego nie widzę.
220
00:21:06,260 --> 00:21:09,120
Ale to jest właśnie powód do niepokoju.
Nie ma maski.
221
00:21:11,400 --> 00:21:12,640
Dziwne przecież.
222
00:21:13,020 --> 00:21:19,060
Kobiety mają takie specjalne hormony do
wychowywania potomstwa. Trzymają się
223
00:21:19,060 --> 00:21:20,060
dzieciaka.
224
00:21:21,400 --> 00:21:22,420
Nie wszystkie.
225
00:21:28,940 --> 00:21:31,200
Moja mama opiekowała się mną do końca.
226
00:21:33,000 --> 00:21:38,660
Ostatnią fasolkę po wrytoisku, którą
zrobiła, jadłem jeszcze pięć dni po jej
227
00:21:38,660 --> 00:21:40,280
śmierci. A to?
228
00:21:41,640 --> 00:21:42,640
To nie ten.
229
00:21:43,900 --> 00:21:50,560
Zgodnie z ostatnią wolą, rozsypałem mamę
nad Bałtykiem i miurna została.
230
00:21:58,580 --> 00:22:00,620
Mama zawsze była przeciwna.
231
00:22:02,720 --> 00:22:06,680
Głupie wiberoty dla ozdoby. Tylko kurz
się na nich zbiera.
232
00:22:08,140 --> 00:22:13,180
Moja mama zawsze szukała jakiejś
praktycznej strony wszystkiego.
233
00:22:13,640 --> 00:22:16,260
Pewnie byłaby spana dwómna.
234
00:22:20,440 --> 00:22:22,740
Gotowe. Spotykamy się za kościołem.
235
00:22:27,540 --> 00:22:29,480
Mama lubiła ładne główki.
236
00:22:29,720 --> 00:22:31,680
No, gang spawacza?
237
00:22:32,650 --> 00:22:33,890
Ona rozkminiła.
238
00:22:34,310 --> 00:22:35,990
Napadł na kantor.
239
00:22:36,330 --> 00:22:41,470
Wskazała drogę ucieczki. Sprawdził,
zanim technik zdążył otworzyć walizkę.
240
00:22:43,410 --> 00:22:49,050
Wystarczyło rozłożyć zdjęcia dowodów
przybielonym.
241
00:22:49,650 --> 00:22:51,990
A czym się pan teraz zajmuje?
242
00:22:53,450 --> 00:22:55,890
Gang Zielonej Rękawiczki.
243
00:22:56,690 --> 00:23:00,070
To ostatnie napady. Kradzieże dzieł
sztuki.
244
00:23:00,530 --> 00:23:01,930
Cepiał się...
245
00:23:02,380 --> 00:23:07,400
Donoczy, anonimy, a każde, nawet te
najgłupsze trzeba sprawdzić.
246
00:23:07,660 --> 00:23:09,340
A te najgłupsze to jacy?
247
00:23:10,340 --> 00:23:14,800
Ostatnio zadzwonił facet i powiedział,
że rozpoznał tatuaż u swojej kochanki.
248
00:23:15,500 --> 00:23:19,780
Niby starsza kobieta, staruszka. Nie
wiemy kto mu się rozłączył, ale to
249
00:23:19,780 --> 00:23:25,220
znajdziemy. Wiemy, że miał takie znamie
na twarzy, taką myszkę.
250
00:23:27,440 --> 00:23:30,860
Czy pani sobie wyobraża, że mogłaby
być...
251
00:23:31,160 --> 00:23:32,280
Serio z złodziejką?
252
00:23:34,580 --> 00:23:36,860
Przepraszam, ale na mnie czas.
253
00:23:38,100 --> 00:23:40,540
Wygląda na to, że niepotrzebnie pana
fatygowałam.
254
00:23:40,760 --> 00:23:41,760
Nie, to nic.
255
00:23:42,820 --> 00:23:45,960
Mam nadzieję, że matka kończą.
256
00:23:47,180 --> 00:23:48,200
Odnajdzie swoje dzieci.
257
00:24:14,090 --> 00:24:15,610
W ręce lepka Tereni.
258
00:24:17,470 --> 00:24:22,290
Miała ją na urodzinach. A żena musiała
ją okraść już po śmierci.
259
00:24:22,510 --> 00:24:24,870
Który z swoich narzeczonych ma znamienie
na twarzy?
260
00:24:28,190 --> 00:24:33,530
Marceli. To Marceli przekazał policji
pozdrowienie od ciebie.
261
00:24:34,070 --> 00:24:36,730
Już wiedzą o starszej pani z tatuażem na
ręku.
262
00:24:38,630 --> 00:24:42,070
Narzędz w donosie mi wiek wypomniał.
Skąd jest ten narzędz?
263
00:24:45,320 --> 00:24:48,000
Gdyby matka Alfreda żyła, już byśmy
siedziały.
264
00:24:53,440 --> 00:24:55,000
Może dzisiaj iść?
265
00:25:16,690 --> 00:25:17,690
Kinga.
266
00:25:21,230 --> 00:25:24,850
Mają tu wspaniałe przegrzewki na
przystawkę. To co na przystawki?
267
00:25:25,550 --> 00:25:28,630
Myślałem, że obejdziemy się bez
przystawy. Są państwo gotowi?
268
00:25:28,950 --> 00:25:32,870
W takim razie poproszę solę i kielisze
czarzone.
269
00:25:33,170 --> 00:25:34,410
Dla mnie kielisze gina.
270
00:25:34,630 --> 00:25:35,710
Może być to samo.
271
00:25:37,150 --> 00:25:39,450
O deserach porozmawiamy później.
Dziękuję.
272
00:25:39,770 --> 00:25:42,490
Dziękuję. O jakich deserach?
273
00:25:43,050 --> 00:25:45,150
Jest już piękniejsza niż na zdjęcia.
274
00:25:46,010 --> 00:25:47,010
Dziękuję.
275
00:25:47,690 --> 00:25:51,810
Nie ma obawy, nie spóźnimy się. Dokąd?
Do teatru.
276
00:25:53,490 --> 00:25:54,990
Nie idziemy do teatru.
277
00:25:57,310 --> 00:26:00,050
W takim razie poproszę butelkę szardony.
Nie.
278
00:26:00,910 --> 00:26:02,310
Wynajął on apartament w hotel.
279
00:26:02,550 --> 00:26:03,790
Zobaczy, spodoba ci się.
280
00:26:04,830 --> 00:26:06,390
Jednak wezmę te przegrzebki.
281
00:26:07,110 --> 00:26:08,110
Oczywiście.
282
00:26:11,990 --> 00:26:13,170
I chyba Cezaro.
283
00:26:15,210 --> 00:26:16,710
A kurczak zagrodowy? Oczywiście.
284
00:26:17,410 --> 00:26:22,070
Świetnie. To poproszę, zaraz kurczakiem
i podwójnym sopem.
285
00:26:24,170 --> 00:26:25,230
Albo bentos.
286
00:26:25,670 --> 00:26:28,830
Raz przegrzepki, raz sałatka. Podać w
tej kolejności?
287
00:26:29,070 --> 00:26:31,450
Nie, razem podać. I czekoladowy fondał.
288
00:26:31,990 --> 00:26:33,630
Ty też chcesz jedną porcję?
289
00:26:34,230 --> 00:26:36,790
W razie czego drugą domówimy. Dziękuję.
290
00:26:37,090 --> 00:26:39,130
Dziękuję. I rachunek od osób, poproszę.
Oczywiście.
291
00:26:40,250 --> 00:26:42,850
Fondał jest takim seksownym daniem.
292
00:26:44,479 --> 00:26:45,980
Gorący, płynny w środku.
293
00:26:46,440 --> 00:26:47,440
Nie?
294
00:26:48,000 --> 00:26:49,000
Nie.
295
00:26:52,180 --> 00:26:53,180
Dziękuję.
296
00:26:55,920 --> 00:26:56,980
Jesteś wdowcem?
297
00:26:59,920 --> 00:27:01,320
Jestem nieomal wdowcem.
298
00:27:02,120 --> 00:27:03,640
To nie jest tak, jak myślisz.
299
00:27:04,620 --> 00:27:06,120
Żona cię nie rozumie.
300
00:27:06,640 --> 00:27:08,260
Boa nigdy cię nie rozumiała.
301
00:27:09,240 --> 00:27:13,540
Jak się zobaczy tutaj, to może zrozumie
cię lepiej.
302
00:27:14,060 --> 00:27:16,400
Pan coś zgubił? Twarz stracił.
303
00:27:17,340 --> 00:27:18,340
Oczywiście.
304
00:27:20,540 --> 00:27:22,540
Może zwolnimy twojej żonie stolik?
305
00:27:23,360 --> 00:27:25,920
Czas płynie, hotel przepadnie. Kinga,
błagam cię.
306
00:27:26,460 --> 00:27:28,340
Jakby co spotkaliśmy się tutaj zawodowo.
307
00:27:28,880 --> 00:27:33,060
Mam powiedzieć, że przyszłam tu na
prześwietlenie? Nie, nie jestem
308
00:27:33,540 --> 00:27:34,920
Handluję sprzętem medycznym.
309
00:27:35,660 --> 00:27:36,860
Narzędziami dendoskopii.
310
00:27:37,200 --> 00:27:38,200
Wiesz co?
311
00:27:39,320 --> 00:27:41,920
Nawet bez zwiernika ci powiem, że jesteś
w dupie.
312
00:27:42,220 --> 00:27:43,220
Przepraszam.
313
00:27:45,010 --> 00:27:47,830
Przepraszam Kinga, ja zdaję sobie
sprawę, że ty jesteś kobietą z klasą.
314
00:27:48,150 --> 00:27:49,430
To twój samochód?
315
00:28:21,640 --> 00:28:23,620
Dobry wieczór, oficer Gujska.
316
00:28:24,960 --> 00:28:26,480
Kawę? Dzięki.
317
00:28:27,200 --> 00:28:31,140
Przepraszam, że zakłócam posiłek, ale
znaleźliśmy niedaleko spalony samochód.
318
00:28:31,360 --> 00:28:34,800
Zabudowań tu w zasadzie innych nie ma i
chciałam zapytać, czy ktoś z państwa go
319
00:28:34,800 --> 00:28:36,420
rozpoznaje lub wręcz jest jego kierowcą.
320
00:28:37,300 --> 00:28:40,220
Tak wyglądał przed spaleniem.
321
00:28:41,080 --> 00:28:44,200
Obawiam się, że nie będziemy mogli pani
pomóc.
322
00:28:45,000 --> 00:28:46,000
Kierowcy tutaj.
323
00:28:46,650 --> 00:28:51,790
Ideą podróż, jaką oni mają zaplanowaną,
to autem z firankami, każdy osobno i w
324
00:28:51,790 --> 00:28:57,510
pozycji leżącej. Pani Salowa pozwoliła
sobie w sposób niejako
325
00:28:57,510 --> 00:29:04,390
metaforyczny wygłosić diagnozę naszej
sytuacji.
326
00:29:04,510 --> 00:29:07,070
Czy właściciel jest w coś zamieszany?
327
00:29:07,410 --> 00:29:10,990
To tajemnica śledztwa, ale proszę się
dobrze przyjrzeć.
328
00:29:25,340 --> 00:29:26,340
Naprawdę?
329
00:29:27,460 --> 00:29:29,720
Dopiero co był napad na Lombard, a
policja już tu.
330
00:29:31,340 --> 00:29:33,380
Skradziono dwie sztuki biżuterii i
pieniądze.
331
00:29:34,860 --> 00:29:36,120
Może pani słyszała?
332
00:29:37,080 --> 00:29:38,080
Niesamowite.
333
00:29:38,860 --> 00:29:43,580
Jeszcze tam kroniki kryminalne, ale tam
nie było słowa o tym, co zginęło. A pani
334
00:29:43,580 --> 00:29:44,580
już to wie.
335
00:29:45,500 --> 00:29:47,140
Takie wieści szybko się rozchodzą.
336
00:29:47,680 --> 00:29:50,040
Chyba tylko wśród żywot
zainteresowanych.
337
00:29:51,220 --> 00:29:52,440
Co ma pani na myśli?
338
00:29:53,020 --> 00:29:56,000
że nie byłoby pani na rękę przy szukaniu
drugiego domu, prawda?
339
00:30:08,520 --> 00:30:10,360
Proszę wygwać karetkę. Pani Alicjo!
340
00:30:11,280 --> 00:30:12,300
Pani Alicjo!
341
00:30:12,940 --> 00:30:15,180
Proszę się oczucić. Pani Alicjo!
342
00:30:17,520 --> 00:30:19,620
No, nie ma już potrzeby wzywać karetki.
343
00:30:20,460 --> 00:30:23,220
Wie pani, to już trzeci raz w tym
miesiącu. Naprawdę nic poważnego.
344
00:30:23,460 --> 00:30:26,360
Wie pani, zdrowych tu nie trzymam.
345
00:30:26,720 --> 00:30:29,140
Panowie, wyprowadźcie panią Alicję.
346
00:30:29,380 --> 00:30:30,380
Pani pozwoli.
347
00:30:31,100 --> 00:30:32,100
Proszę.
348
00:30:32,900 --> 00:30:33,900
Ostrożnie.
349
00:30:39,840 --> 00:30:40,840
Idziemy.
350
00:30:46,320 --> 00:30:48,200
Proszę, niech mi pani jeszcze da...
351
00:30:48,410 --> 00:30:53,030
Pokażę to zdjęcie, bo jednak to autko
wydaje mi się być znajome.
352
00:30:57,070 --> 00:30:58,070
Chyba nie.
353
00:30:58,130 --> 00:31:02,050
A jaki to był kolor?
354
00:31:02,410 --> 00:31:03,410
Kawa z mlekiem.
355
00:31:03,510 --> 00:31:06,170
Taka trochę więcej mleka. Ale jak trochę
więcej mleka, to nie.
356
00:31:06,790 --> 00:31:11,070
Będziemy się modlić za powodzenie tego
śledztwa.
357
00:31:11,810 --> 00:31:12,810
Dzięki.
358
00:31:17,230 --> 00:31:18,410
Wszystko jest w porządku.
359
00:31:23,990 --> 00:31:25,430
Meteorita będzie u nas jutro.
360
00:32:10,499 --> 00:32:13,300
Dzień dobry.
361
00:32:38,540 --> 00:32:39,220
Dziękuje za
362
00:32:39,220 --> 00:32:45,860
oglądanie.
25326
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.