All language subtitles for La ceinture de chastete.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

frenchvintageproject.com

Pas cnoty

O tak, kochanie, pog艂aszcz mnie.

Wolniej, kochanie, bo sprawisz, 偶e dojd臋.

Wolniej.

Kochanie, podniecasz mnie. Chc臋 ci臋 ssa膰.

O tak, ssaj mnie porz膮dnie. To jest dobre.

Tak dobrze mnie li偶esz. Podoba mi si臋 to.

O tak, kontynuuj.

Co jej jest?

Ss臋 j膮 jak szalony , a ona nic nie robi.

Ona tak bardzo lubi艂a mnie ssa膰.

Czy ona ssie czyjego艣 kutasa?

Dzi臋kuj臋.

Dzi臋kuj臋.

Och, tak si臋 ciesz臋, 偶e ci臋 tu widz臋.

Tutaj jeste艣.

Dzi臋ki!

Min臋艂o tyle czasu.

Nie.

Prosz臋 bardzo, kochanie.

艢wietna impreza.

Podoba mi si臋, jest mi艂e.

Zatrzymaj si臋, nie tutaj.

Eee, nie.

M贸wi臋 ci...

- Jestem bardzo szcz臋艣liwy. - Ja te偶.

Jeste艣 sensacyjny.

Nie widujemy si臋 zbyt cz臋sto.

Jutro u mnie.

- Na twoje zdrowie. - Tak, na zdrowie!

Wypijam za was oboje, moi drodzy przyjaciele.

Zakr臋ci mi si臋 w g艂owie, je艣li b臋d臋 tak dalej pi膰.

Ostatnio jestem wyczerpany.

Po prostu nie zatrzymali艣my si臋.

Tak naprawd臋, to b臋d臋 ci臋 potrzebowa艂.

Musimy zrobi膰 zdj臋cia dla mojego klienta Salinora.

On zdecydowanie chce , 偶eby艣 by艂a modelk膮.

Mo偶esz na mnie liczy膰.

Poka偶臋 ci, do czego jestem zdolny.

Spotkajmy si臋 wkr贸tce ponownie.

Nie, nie wiedzia艂em.

M贸wisz o przygodzie?

Przygoda? Jasne...

Tak, przygoda. Nie wiesz, czym jest przygoda.

Prze偶ywaj膮c przygod臋, mo偶esz odkry膰 niezwyk艂e rzeczy .

Nie wiedzia艂em tego.

Przepraszam, 偶e wam przerywam, przyjaciele.

Prosz臋, chod藕 ze mn膮.

- Wydaje si臋 by膰 zdenerwowany. - Jest bardzo zazdrosny.

Pospiesz si臋.

Prosz臋, przesta艅 mnie upokarza膰 przed moimi przyjaci贸艂mi.

Flirtujesz z ka偶dym m臋偶czyzn膮 w pokoju.

Zachowujesz si臋 jak dziwka.

Lepiej przesta艅, ty pieprzona dziwko!

Uwielbiam, kiedy tak do mnie m贸wisz.

O, tak?

Rzeczywi艣cie, wygl膮da na to, 偶e ci si臋 podoba.

Zabierz mnie.

Nie, dziwki s膮 stworzone do ssania.

Pospiesz si臋.

Daj spok贸j, szmato.

Poka偶 mi, co potrafisz.

I pami臋taj, 偶eby zrobi膰 to dobrze.

Tak, we藕 to do ko艅ca.

Tak, kontynuuj, po艂knij to.

Zabior臋 ci臋 teraz.

Pospiesz si臋.

Nie ruszaj si臋.

Tak, w艂a艣nie tak.

A co z naszymi go艣膰mi, kochanie?

Ach, dzi臋kuj臋.

Dzi臋kuj臋.

C贸偶 za wspania艂a impreza.

Kocham ci臋.

Specjalista w dziedzinie nowoczesnych i dyskretnych pas贸w cnoty.

Tak, 艣wietnie, tak po prostu. Jeste艣 wspania艂a.

Tak, to jest to, idealnie.

Jej w艂osy, rozdmuchaj jej w艂osy. Bardzo dobrze.

Tak, 艣wietnie!

Teraz sp贸jrz na mnie.

Tak, w艂a艣nie tak.

To wszystko, 艣wietnie.

Mam ma艂y problem.

Jej sk贸ra l艣ni.

Na艂贸偶 odrobin臋 makija偶u na czubek jej nosa.

Tymczasem zmieni艂am film.

- Odpocznij troch臋, dobrze? - Dobrze.

Wygl膮dasz 艣wietnie.

Solange, u艂贸偶 jej w艂osy.

No dobrze, przyjrzyjmy si臋 tobie.

Hej, co si臋 sta艂o? Nie wygl膮dasz dobrze.

Twoje cia艂o jest ciep艂e.

Lubi臋 czu膰 twoje uda na moich.

Jeste艣 szalony. Przesta艅!

Nie, prosz臋. Nie tutaj.

- Jeste艣my sami, pu艣膰 si臋. - Nie.

Wiem, 偶e jeste艣 podniecony.

Jeste艣 pewien, 偶e nie chcesz si臋 przytuli膰?

Zawsze my艣lisz o seksie, Solange.

Chod藕, po艂o偶ymy si臋 tutaj.

Uwierz mi, to ci臋 zrelaksuje.

- Z... - Ciii.

Zaopiekuj臋 si臋 tob膮.

Wow, to wspaniale, dziewczyny.

Solange, wygnij plecy troch臋 bardziej.

Tak, tak, 艣wietnie.

To wszystko.

No chod藕, nachyli艂em si臋 nad jej cipk膮.

Tak, fantastycznie.

Teraz roz艂贸偶 jej nogi i j膮 wyli偶.

Dobrze, to wszystko.

Tak, kontynuuj w ten spos贸b.

Poczekaj, wygnij plecy. Tak b臋dzie lepiej.

W艂a艣nie tak.

Bardzo dobry.

Teraz ssij mnie delikatnie.

No chod藕, wyssij mnie.

Tak, w艂a艣nie tak.

W艂贸偶 mojego kutasa do jej cipki.

Wbij jej mojego kutasa.

Tak, trudniej.

Trzymaj mnie za jaja. Wbij mi kutasa do ko艅ca.

O tak, to dobrze.

O tak, to takie przyjemne uczucie.

Chc臋 ciebie.

Do tego.

Tak, to dobrze.

Teraz rozwal臋 ci odbyt.

Do tego.

- Nie, delikatnie, delikatnie. - Tak, tak.

Tak, tak, w艂a艣nie tak.

O tak, tak!

Do tego.

Tak, tak, id臋.

Ssij mnie, ssij mnie.

Co robisz?

Ach, moja kochana.

Mam dla ciebie niespodziank臋.

Chod藕, poka偶臋 ci.

Podejd藕 tu, kochanie.

Przychodzi膰.

Zdejmij ubranie. Jeste艣 pi臋kna, kochanie.

Zdejmij ubranie.

Pospiesz si臋.

Jeste艣 wspania艂y.

Wspania艂y.

- Czy musz臋 zdj膮膰 wszystko? - Nie, kochanie

mo偶esz zostawi膰 rajstopy.

Prosz臋, we藕 ten ma艂y kluczyk.

Co masz na my艣li?

Oto tw贸j prezent.

Otw贸rz i zobacz.

Co to jest?

Do czego to s艂u偶y?

Daj mi to.

Pozw贸l mi to zrobi膰.

Doskona艂y.

o tym, co mo偶e si臋 sta膰 z moimi ma艂ymi skarbami.

Wygl膮da na tobie bardzo dobrze.

Ta rzecz jest za ciasna.

To nie jest zbyt praktyczne.

Przyzwyczaisz si臋.

Jeste艣 szalony. Nie b臋d臋 tego nosi膰 ca艂y czas.

- Nie, zdejm臋 wieczorem. - Ale...

Zachowam klucz.

Jeste艣 taka pi臋kna.

Dzi臋ki temu pozostaniesz m贸j.

To jest pi臋kne.

Odwraca膰 si臋.

Jest wspaniale.

- Wygl膮dam w niej dobrze? - Bardzo dobrze.

Jest idealnie.

Kocham ci臋.

- Czy to twoja dziewczyna w samochodzie? - Tak, a dlaczego?

Zauwa偶y艂em, 偶e nosi pas cnoty taki sam jak ja.

- S艂uchaj, to jest to samo. - Tak.

My艣lisz, 偶e m贸g艂by艣 mi pom贸c?

No c贸偶, zobacz臋 co da si臋 zrobi膰.

Naprawd臋? To by mnie bardzo uszcz臋艣liwi艂o.

Nie, wsiadaj.

Jeste艣 zbyt mi艂y.

Nie wiem jak Ci dzi臋kowa膰.

Chod藕 za mn膮, to jest tutaj.

Chod藕cie, panie. Zobaczycie, jak wygodnie jest u mnie.

Z wielk膮 przyjemno艣ci膮.

Prosz臋.

No dalej, dziewczyny. Oto wino wzmacniane na rozgrzewk臋.

- Jeste艣 taki mi艂y. - Prosz臋 bardzo.

Chc臋, 偶eby艣 si臋 zrelaksowa艂. Poczuj si臋 jak u siebie w domu.

To 艣wietny tonik.

Ty te偶, kochanie.

I ja si臋 do was przy艂膮czam. Uwielbiam to.

Na Twoje zdrowie.

Pozw贸lcie, 偶e przedstawi臋 wam pani膮 domu.

Przychodzi膰.

Usi膮d藕 tutaj, Muriel.

Dobry.

No, zrelaksuj si臋.

Przyjrzyjmy si臋 Twojemu problemowi.

Nie spieszmy si臋.

No c贸偶, to jest naprawd臋 艂adne.

Czy mo偶esz zdj膮膰 ze mnie ten pasek? Masz klucz?

No wi臋c, Muriel, chcesz by膰 uwolniona?

Patrze膰.

Dotrzymuj臋 s艂owa.

Nadchodzi 艣lusarz.

To wszystko.

Kurwa, nie pasuje tam.

Dlaczego to nie dzia艂a?

Jestem specjalist膮, wiesz.

Nie martw si臋, damy rad臋.

- Ale... - B膮d藕 cierpliwy.

Musi by膰 jaki艣 spos贸b.

Nie rozumiem.

To pierwszy raz, kiedy nie uda艂o mi si臋 otworzy膰 k艂贸dki.

Otworzy艂em ich ju偶 dziesi膮tki.

Nie powinno nas to jednak powstrzymywa膰 od dobrej zabawy.

- Nie, nie... - Chod藕, prosz臋, Muriel.

Nie jestem zainteresowany.

- Usi膮d藕. - Nie.

No i to wszystko.

Tak, zrelaksuj si臋.

Dobrze, teraz usi膮d藕 wygodnie i zrelaksuj si臋.

- Poczekaj, poczekaj... - Nie, nie.

Patrze膰.

Nie przysz艂a艣 na darmo, kochanie.

No chod藕, ssij mi fiuta.

- Nie. - Chod藕, jestem pewien, 偶e ci si臋 spodoba.

Tracey poka偶e ci jak to zrobi膰.

Poka偶 jej.

Ona jest specjalistk膮, 艣wietn膮 specjalistk膮.

- To proste. - Patrz i ucz si臋.

Bierzesz go w d艂o艅 i g艂aszczesz delikatnie, bardzo delikatnie.

A potem to li偶esz.

Patrz, ca艂ujesz jego jaja.

I bierzesz to do ust.

Poczujesz jak puchnie.

Nie zapomnij bardzo delikatnie wyliza膰 jego j膮der .

U偶ywasz j臋zyka i po艂ykasz wszystko

g艂臋boko w gardle.

Widzisz, to proste.

Chcesz spr贸bowa膰?

Nie b膮d藕 nie艣mia艂y.

Na pocz膮tek po prostu zr贸b to.

NIE.

Nie, wstydz臋 si臋.

- No chod藕, ssaj mnie, kochanie. - Nie, nie.

Nie chc臋. Poka偶 mi jeszcze raz.

Wypij to.

W艂贸偶 to do ust i zr贸b to samo, co ja.

Pr贸bowa膰.

O tak, to dobrze.

Tak, to dobrze.

Wsad藕 to.

Tak, tak trzymaj.

No wi臋c, kochanie, podoba ci si臋, co? Szybko si臋 uczysz.

Zawsze by艂em dobrym uczniem.

Zabierz j膮.

W艂o偶臋 ci to do cipki.

- To jest dobre, co? - O tak.

- Chod藕. - Tak, kochanie.

- Otw贸rz t臋 k艂贸dk臋, szybko! - Tak.

Sp贸jrz na ten klucz. Uwolni臋 ci臋.

mo偶liwo艣膰 na t臋 k艂贸dk臋. Teraz jeste艣 wolny.

Mo偶esz robi膰 wszystko swobodnie.

Dobrze, co?

To mnie podnieca.

No dalej, dalej!

O tak, przyjd臋.

Przychodzi膰!

Zabierz mnie, nie mog臋 ju偶 czeka膰.

Dobra, niegrzeczna dziewczynako. Zobaczysz, co ci zrobi膰.

Zaopiekuj臋 si臋 tob膮 tak, jak mi艂o.

Tak, najpierw piersi.

musz臋 ci臋 zbada膰.

Tam.

Rozgo艣膰 si臋.

Podnie艣 troch臋.

Tak, w艂a艣nie tak.

Musz臋 by膰 w sercu.

Tak.

Jaka jest pa艅ska diagnoza, doktorze?

My艣l臋, 偶e bije o wiele za szybko. Musi si臋 spo偶ywa膰.

rozwi膮zanie tylko jedno rozwi膮zanie.

Nie marnuje pan czasu, Doktorze.

Za bardzo ci臋 odzyska膰.

Pog艂aszcz mnie.

Nie dalej, wyssij mnie.

Tw贸j j臋zyk, tak.

Poczekaj, kochanie.

Zdejmij to wszystko, szybko.

Szybko, nie mog臋 ju偶 czeka膰.

Tak, szybko.

Co to 偶art?

Ja te偶 偶artuj臋.

Ale kochanie, to jest szale艅stwo.

Jak mam ci臋 przenikn膮膰?

Zr贸b co艣.

Zerwij ten cholerny pasek.

Rozerwij mi rajstopy.

Rozerwij je na strz臋py.

Roz艂贸偶 nogi.

Ale... Co... Tak, to jest klucz!

- Czego Ci brakuje? - Tak.

Jestem pewien, 偶e masz mo偶liwo艣膰 zdj臋cia tego paska.

Tak, chc臋 tego. Nie mog臋 ju偶 czeka膰.

Dam ci dziesi臋膰 kluczy pod wyr贸偶niaj膮cym si臋 sk艂adem.

Okej, cokolwiek chcesz.

Potrafisz mi patrze膰, jak si臋 z ni膮 kochasz.

Czy to brzmi jak dobra oferta?

Oczywi艣cie mo偶esz ogl膮da膰 tyle, ile chcesz.

Dobrze.

- Czy teraz jeste艣, kochanie? - O tak.

Zdejmij to, szybko.

- Czujesz si臋 z tym lepiej? - O tak.

Rozejrzyj si臋 szeroko, kochanie.

Tak, teraz ci臋 li偶臋.

Obr贸t.

Podoba ci si臋, co, dziwko?

Tak, rozszerz si臋.

O tak, podoba ci si臋, co?

Podniecasz mnie.

Dobrze si臋 bawisz, teraz, kiedy ci to zdj膮艂em.

Mi艂ego ruchuania, suko!

Pospiesz si臋.

Tak, daj jej wszystko, co masz.

Tak, przyd藕.

Przele膰 j膮. Tak, przele膰 j膮!

Nie dalej, pieprz j膮, pieprz j膮! Tak, 偶artowa膰!

Przyjd臋, tak!

To ju偶 koniec.

No c贸偶, kochanie, pewnie teraz si臋 lepiej.

Prawda?

Teraz wracamy do domu.

Pospiesz si臋.

- Tak, kto tam? - Do Evelyne, przyszed艂em odwiedzi膰 Muriel.

Wejd藕 na g贸r臋. Znasz drog臋.

Cze艣膰, Sacha. Czy Muriel jest tutaj?

Ewelina.

- Cze艣膰. - Cze艣膰.

Czy Muriel si臋 spodziewa艂a?

Wysz艂a zrobi膰 zakupy.

O, jaka szkoda.

Przeszed艂em obok i pomy艣la艂em, 偶e mo偶e przy mierzy膰 jakie艣 艣mieci.

Nie ma problemu. Daj mi to.

Przyjd藕, przyd藕.

chwila , czekaj膮c na ni膮.

Usi膮d藕 wygodnie.

Jeste艣 pi臋kna jak zawsze.

Naprawd臋 chc臋 ci臋 poca艂owa膰.

Ale Sacha, wsp贸艂przewodnicz膮ca Muriel, gdyby si臋 o tym dowiedzia艂a?

Spokojnie, Muriel nigdy si臋 o tym nie dowie.

- Ale... - Nie martw si臋.

- Jeste艣 pewien? - Tak.

Sacha, ja...

Nie chcia艂bym...

No dalej, pu艣膰 si臋.

Evelyne, podniecasz mnie.

Podniecasz mnie niesamowicie.

A co z Muriel?

Nie martw si臋, wr贸ci dopiero p贸藕nym popo艂udniem.

Mamy wystarczaj膮co du偶o czasu, 偶eby si臋 kocha膰.

Chod藕 kochanie, zaopiekujesz si臋 mn膮.

Tak, wyssaj mnie.

O tak, to dobrze.

O tak, tak w艂a艣nie. Kontynuuj.

Przyjd藕, chc臋 ci臋.

Przyjd臋.

Szybko, to musi by膰 Muriel.

Och, kochanie, jeste艣 w domu.

Czekali艣my na ciebie.

Asystent fotografa przyni贸s艂 ci troch臋 ubra艅 do przymierzenia.

Rozmawiali艣my czekaj膮c na Ciebie.

Ona jest w salonie.

O, 艣wietnie, do艂膮cz臋 do niej.

Nie zawracaj sobie g艂owy, ona ju偶 idzie.

Co ona robi?

Evelyne, chod藕. Muriel jest tutaj.

Cze艣膰, Muriel.

Cze艣膰, Evelyne. Przepraszam, 偶e musia艂a艣 czeka膰.

Przywioz艂a ci pi臋kne ubrania na kolejn膮 sesj臋 zdj臋ciow膮.

Pokaza艂a mi kilka. My艣l臋, 偶e b臋d膮 ci pasowa膰.

- Naprawd臋? - Tak.

- Mog臋 rzuci膰 okiem? - Oczywi艣cie.

Fred chce, 偶eby艣 je przymierzy艂 i zobaczy艂, czy potrzebujemy

aby dokona膰 wszelkich zmian przed kolejn膮 sesj膮 zdj臋ciow膮.

Czy to kolekcja wiosenna?

S膮 naprawd臋 艂adne.

S膮 absolutnie wspania艂e. Sp贸jrz.

- Przymierzmy je. - Dobrze.

No c贸偶, wychodz臋.

Przychodzi膰.

Do widzenia.

Ta czerwie艅 jest naprawd臋 艂adna.

Sp贸jrz, jestem pewien, 偶e b臋dzie wygl膮da膰 艣wietnie na zdj臋ciach.

Poczekaj, mam co艣 jeszcze lepszego.

B臋dziesz w tym wygl膮da膰 przepi臋knie.

艢wietnie, to pi臋kne.

Przymierz, 偶eby艣my mogli zobaczy膰.

Tak, prosz臋 bardzo.

B臋dziesz ol艣niewaj膮ca.

Daj mi zobaczy膰.

O tak, bardzo mi艂o.

Nie ma potrzeby wprowadzania zmian.

Nie ma problemu, pasuje idealnie.

Zrobimy wspania艂e zdj臋cia.

Poczekaj, przynios艂em co艣 jeszcze. Sp贸jrz na t臋 sp贸dnic臋.

Przymierz, 偶ebym mog艂a zobaczy膰.

- No, za艂贸偶 to. - Nie, jestem pewien, 偶e b臋dzie pasowa膰.

- Nie, to nie jest konieczne. - Prosz臋, przymierz.

No, po艂贸偶 si臋.

- Nie. - Jeste艣 taki uparty.

Nie mog臋 tego zrobi膰.

- Co to jest? - Nic.

- O co chodzi? - Zostaw mnie w spokoju.

Co to jest?

Muriel, co to za pasek?

Daj mi zobaczy膰.

Nigdy czego艣 takiego nie widzia艂em.

Jest ca艂kiem solidny.

Obr贸t.

Ale z tym nie mo偶esz nic zrobi膰.

Och, moje biedne kochanie.

Tw贸j m膮偶 oszala艂. Teraz jestem podekscytowana.

Ja te偶, jestem ci膮gle podniecony. Chod藕 tu.

Odwraca膰 si臋.

Nie mog臋 wyj艣膰 w tym ubraniu.

Ale, Muriel, nikt nie ka偶e ci wyj艣膰 w tym.

Tylko do zdj臋膰.

Nie musisz si臋 martwi膰.

Mogliby艣my si臋 kocha膰 swobodnie, pod warunkiem, 偶e mia艂by odpowiedni klucz.

Och, to by艂oby wspaniale.

Tak bardzo tego pragn臋.

Ja te偶. Ju偶 nie mog臋 si臋 doczeka膰.

Cze艣膰 dziewczyny.

Teraz, kiedy Muriel nie ma, spr贸buj臋 tego.

Wspania艂y!

- Stworzy艂em klucz g艂贸wny, kt贸ry mo偶e zadzia艂a膰. - Nie mo偶emy si臋 doczeka膰.

By艂oby to wspania艂e.

W ko艅cu byliby艣my wolni.

A je艣li uda mi si臋 ci臋 uwolni膰,

b臋dziecie musieli oboje okaza膰 mi swoj膮 wdzi臋czno艣膰.

- Mam nadziej臋, 偶e dostan臋 ma艂膮 nagrod臋. - Wszystko, czego chcesz.

W takim razie to jest umowa.

A co z tob膮, kochanie?

- Czy to Ci odpowiada? - O tak.

No to spr贸bujmy.

Zacznijmy od Ciebie.

Roz艂贸偶 nogi, 偶ebym m贸g艂 widzie膰.

To tyle, tak po prostu.

No c贸偶, nadesz艂a chwila prawdy.

No i masz.

O, fantastycznie!

Sp贸jrz na to.

Uwa偶aj teraz.

I tak to si臋 robi!

Brawo!

Po prostu to od艂o偶臋.

Lepiej 偶eby艣my tego nie stracili.

Teraz Twoja kolej.

Dobrze...

To trudne, ale dam rad臋.

Nie.

Nie!

Podnie艣 troch臋, 偶ebym m贸g艂 to usun膮膰.

Do tego.

Wow, fantastyczne!

Jeste艣cie wolni, moi kochani.

Ciesz si臋 wolno艣ci膮.

- O tak! - O tak, tak!

No dalej, r贸b co chcesz. B臋d臋 ci臋 obserwowa膰.

Jak偶e cudownie jest by膰 wolnym.

O tak, to dobrze, kontynuuj.

O tak, wyssaj mnie.

O tak, wyssaj mnie.

No chod藕, wyssij mnie.

O tak, tak, tak.

Widz臋, 偶e naprawd臋 cieszycie si臋 swoj膮 wolno艣ci膮, niegrzeczne dziewczynki.

Wiesz, 偶e mnie podniecasz?

Wy dziwki.

B臋dziesz si臋 mn膮 opiekowa膰.

Oboje mo偶ecie zacz膮膰 od ssania mnie.

Usi膮d藕 tu mi臋dzy nami.

O tak, po艂knij to wszystko. Tak, g艂臋boko w 艣rodku, tak po prostu.

O tak, wyssaj go porz膮dnie.

Tak, rozbierz mnie.

Kontynuuj, tak.

Facet.

O, mocniej, rozwal mnie!

O, ja te偶 chc臋.

- Chod藕 tu, chod藕 tu! - Jasne, okej.

Tak, rozszerz si臋 szeroko.

To dobrze.

Tak, id臋.

Och, przestraszy艂e艣 mnie.

Jeste艣 profesjonalist膮?

Nie widzisz, 偶e tak?

Ile pobierasz?

Tysi膮c pi臋膰set.

Nie jeste艣 tani. Co robisz za t臋 cen臋?

Chod藕, poka偶臋 ci.

Przyjd藕, nie b膮d藕 nie艣mia艂y.

Tak czy inaczej, by艂bym zaskoczony, gdyby艣 faktycznie m贸g艂 cokolwiek zrobi膰.

Patrze膰.

A co z tym?

Spr贸buj i przekonaj si臋.

Bardzo ekscytuj膮ce.

Sp贸jrz na to.

Usi膮艣膰.

Tak, o to w艂a艣nie chodzi.

O tak, ju偶 id臋.

Hej, o kt贸rej godzinie przyjdzie ta dziwka?

Wiesz doskonale, 偶e ka偶da pora jest dobra na dziwki.

Zaczynam traci膰 cierpliwo艣膰.

Ona nadchodzi, ona nadchodzi.

To od niej.

Cze艣膰!

Daj mi token.

Ona nie jest zbyt przyjazna.

- 艢wietnie. - 艁adny kawa艂ek ty艂ka.

Co za dziwka!

Widzia艂e艣 co ona ma na sobie?

Jaki艣 dziwny pasek.

Mo偶e to nowy trend w modzie.

Tak, to dziwne.

Ten ty艂ek.

To wydaje si臋 niepraktyczne.

Na co czekasz? Zdejmij to.

Nie mog臋 tego zrobi膰.

Co to do cholery jest?

Jak to zdj膮膰?

Poci膮gnij, no dalej!

We have to do it.

I can't believe it.

Take it easy.

You jerks.

So, you smart asses, you can't do it.

Wait...

If you have the key...

Try these keys.

Find the right one, come on!

- This one is mine. - I'll take them all.

Come on, try them out.

Come on!

Come on, hurry up.

That's enough!

Come on.

Come, let's take care of the other one.

Hands off!

Hold it, we'll come on her.

Come on.

Darling.

Oh, darling.

You have no idea how happy I am.

I had a really terrible dream.

If only you knew, my darling.

Maybe it's better I don't.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.