All language subtitles for Night Shift Nurses 3

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali Download
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian Download
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean Download
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian Download
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Jak to si� sta�o?

Tamtego dnia zrozumia�em, czego tak naprawd� pragn�.

Tamtego dnia zniewoli�em kobiet�.

Tamtego dnia zyska�em najlepszy okaz, jaki mog�em, do swoich eksperyment�w.

Wi�c pomy�la�em...

PIEL�GNIARKI Z NOCNEJ ZMIANY

ROZDZIA� 3

Chcia�abym kupi� dwa telefony kom�rkowe.

Kto to mo�e by�, do diab�a?

Co ty tu robisz?

Co za okropnie zimne powitanie.

Mam materia� na trzeci� kandydatk� na seks niewolnic�.

- Mog� wej��? - Nie. W�a�nie jedn� szkol�.

Zaczekaj chwil�. P�jdziemy gdzie indziej.

Wygl�da na to, �e sprawy z Ren Nanase id� g�adko.

Tak przypuszczam.

Zatem to twoja trzecia rekomendacja?

Z tym, �e ona nie ma �adnych oczywistych s�abych punkt�w.

Wi�c czemu chcesz z niej zrobi� seks piel�gniark�?

Nie owijaj�c w bawe�n�, po prostu jej nie lubi�.

To ma�a pogodna blad�, kt�ra nigdy nie zazna�a trudno�ci.

Jeste� przera�aj�ca.

Mo�esz wierzy� lub nie, ale wci�� mog� by� ca�kiem czaruj�ca.

Nie tutaj.

Zatem przysz�a� do mnie, gdy� nic na ni� nie masz.

Mo�esz go wyj��.

Wezm� go do buzi i wyli�� a� mi�o.

Co powiedzia�a�?

Zastanawiam si�, czy nie i�� na policj� i o wszystkim im opowiedzie�.

O b��dzie, kt�ry spowodowa� zgon pacjentki?

Tak.

S�dz�, �e tak b�dzie najlepiej.

Tak by�oby dla mnie najlepiej, by odpokutowa� za ten b��d.

Co ty wygadujesz, do diab�a?

Doceniam twoj� szczero��.

To znaczy, �e chcesz im te� powiedzie� o mojej napa�ci na ciebie?

Tak, o tym te�.

O wydaj�cym z�e diagnozy i sadystycznym lekarzu, co?

Wtedy ten szpital b�dzie sko�czony.

- Nadal chcesz i�� na policj�? - Tak.

Daj spok�j. Pocieszna jeste�.

Naprawd� uwa�asz, �e jeste� w stanie przez to przebrn��?

- To jest... - Czy�by� zapomnia�a?

Na tej kasecie, kt�r� trzymam w r�ce, nagrana jeste� ty,

jak wijesz si� z rozkoszy, kiedy ci� rucham.

Id� i powiedz policji,

�e roze�l� kopie po ca�ym szpitalu.

-Nie o�mielisz si�! -Masz racj�. Nawet nie musz� tego robi�.

Gdy mnie aresztuj�, wezm� t� ta�m� i jestem pewien, �e �ledczy

i personel na komisariacie b�d� si� �wietnie bawi� ogl�daj�c twoje wyczyny.

- Nie! Przesta�! - Daj spok�j. Nie opieraj si�.

Je�li dam ci t� kaset�, p�jdziesz na policj�, prawda? A ja do wi�zienia.

To b�dzie nasz ostatni raz razem.

Zatem da mi pan t� kaset�?

To zale�y od ciebie.

A przy okazji,

- to tylko kopia. - �e co? To niemo�liwe!

A�a!

Przepraszam. Wszystko w porz�dku?

Tak. To moja wina. Spieszy�am si�.

Czy co� si� panu sta�o?

Ty jeste�... Fujisawa?

Pan wybaczy, spiesz� si� na spotkanie.

Cholera. Jak ja za to zabior�?

Chc� ta�m�!

Nie widzisz, �e jestem zaj�ty? Zobaczymy si� wieczorem.

SZATNIA

FUJISAWA

O rany. Zn�w to zrobi�am.

Musz� si� natychmiast przebra�.

Szlag!

Chyba jednak b�d� co� na ni� mia�.

Lecz to ona b�dzie mia�a na mnie haka, je�li mnie zobaczy.

Plamy z kawy tak �atwo nie schodz�.

Na kogo� z tak niewinn� twarzyczk�, to cia�ko ma ca�kiem ca�kiem.

Halo? Tu Fujisawa.

Matko?

Nie wolno ci do mnie dzwoni�, gdy pracuj�.

Tak, ale tego ode mnie chcia� ojciec.

Wiem, �e jeste� temu przeciwna, ale...

W ka�dym razie, co to za "matka"?

Nad�ta suka.

Musz� my�le� nie tylko o ojcu, ale i sytuacji prezesa te�.

To nie tylko k�opot pomi�dzy Tohtaku Pharmaceuticals a tym szpitalem.

Tak. Gdybym zosta�a w domu, tak jak tego chcesz,

nigdy nie mia�abym szansy pozna� prawdziwego �wiata.

- Prawdziwego �wiata, co? - Tak. Wszystko w porz�dku.

Nie zrobi� niczego, co zha�bi r�d Fujisaw�w.

Tak. Gdy b�d� mie� wolne, wr�c� do domu.

Tak. Zatem w porz�dku.

Racja. Lepiej b�dzie, jak st�d wyjd� i b�d� ci�ko pracowa�.

"Matka"...

"Ojciec i prezes"...

"Tohtaku Pharmaceuticals" i "r�d Fujisaw�w"...

O co tu biega?

Dzi�kuj�, doktorze.

- Niech pani na siebie uwa�a. - Oczywi�cie.

Akiko, czy to by�a ostatnia pacjentka?

- Co si� dzieje, panno Nanase? - Przepraszam. �le si� poczu�am.

Musz� p�j�� do �azienki.

Halo? Tu Nanase.

Przepraszam.

Tak. Wyp�ywa naprawd� du�o.

Mam do ciebie pro�b�.

Chc� ci� pos�ucha�, kiedy si� dotykasz.

Fujisawa...

Do niej do domu?

Rozumiem.

Doktorze! W szpitalu nie wolno korzysta� z kom�rek!

Tak, racja. Przepraszam. Porozmawiamy p�niej.

Tohtaku Pharmaceuticals

Prezes Zarz�du, Soichiro Fujisawa?

Tak jak s�dzi�am, doktorze. Panna Fujisawa wr�ci�a do domu rodzic�w.

M�wisz, �e na bramie jest tabliczka z nazwiskiem "Soichiro Fujisawa"?

Tak, doktorze.

Jeste� tego absolutnie pewna?

A tego?

Uwa�aj, jak chodzisz!

Strasznie mi przykro.

To znowu ty, panno Fujisawa!

- Wszystko w porz�dku? - S�ucham?

Pami�tasz?

Wpadli�my na siebie w ogrodzie.

Zgrywa przede mn� g�upi�.

Czy�by m�wi�a, �e nie chce mie� nic wsp�lnego z takim plebsem jak ja?

Z ginekologii?

Zgadza si�. Jestem Hirasaka.

Widz�, �e masz tu sporo materia��w.

Tak. To dokumentacja nowego leku, kt�ry testujemy.

Dwie firmy poprosi�y nas o kliniczne testy nowego leku.

- Nowy lek, co? - Ten, kt�ry zostanie przyj�ty...

Zdob�dzie ca�y rynek dla siebie.

Zgadza si�.

A co to s� za firmy?

Ohtoh Pharmaceuticals i...

Tohtaku...

S�ucham?

Tohtaku Pharmaceuticals.

A dla kt�rej z nich jest ta dokumentacja?

Dla Ohtoh Pharmaceuticals.

Dzi�kuj�, �e pom�g� mi pan to pozbiera�.

Drobiazg. Upewnij si�, czy czego� nie zgubi�a�.

Tak.

To niezwyk�e.

To rzadko�� by� wzywanym do twojego biura.

- S�ysza�e�? - O czym?

Panna Fujisawa m�wi, �e zgubi�a jedn� z pr�bek nowego leku.

Ca�y szpital ogarn�a panika.

Prawdopodobnie panna Fujisawa otrzyma nagan� od prezesa.

- Pono� mia�a� dzi� z�y dzie�. - Doktorze!

Pani ordynator mi powiedzia�a.

Dobrze, �e uznali to za b��d w dostawie.

Co za pech, panno Fujisawa.

Wiem o wszystkim.

Czemu ukrad�a� t� pr�bk�?

�e co?

To ty ukrad�a� pr�bk� tego nowego leku, prawda?

Ja? Ale po co?

Czemu si� denerwujesz?

Nie denerwuj� si�! Naprawd� nie wiem, co si� z ni� sta�o.

Ale to ty powinna� wiedzie�.

Te pr�bki otrzymane z Ohtoh Pharmaceuticals

by�y dok�adnie wyliczone wed�ug recepty.

Ale ja naprawd� o niczym nie wiem.

Tylko ty, nikt inny, ni�s� te pr�bki z miejsca pierwszej dostawy

do gablotki aptecznej.

Lecz gdy aptekarka otworzy�a gablotk�, jedna z pr�bek znik�a.

Niewa�ne, jak to rozgrywasz, uwa�am, �e jedynym winowajc� jeste� ty.

Ale� to niemo�liwe. Po pierwsze nie mam powodu...

Nie masz?

Masz idealny motyw dla swoich poczyna�,

Ako Fujisawa.

Jako spadkobierczyni Tohtaku Pharmaceuticals, czy� nie?

Sk�d pan to wie?

Ukrad�a� pr�bk� konkurencyjnej firmy dla swojego taty, a raczej "ojca".

- Nie! - S�dz�, �e nie powinienem ci� wini�.

B�d� co b�d�, gdyby Ohtoh pokona�o Tohtaku,

Tohtaku mia�oby powa�ne tarapaty.

Ale, ja naprawd�...

Czy ma pan jaki� dow�d, �e to ja ukrad�am t� pr�bk�?

Dow�d?

Zatem zajrzyjmy do twojej szafki w szatni.

To jest moja szafka.

Chc�, by� sama j� otworzy�a.

Oczywi�cie.

- Co si� sta�o? - Sk�d si� tu wzi�a...

Zje�d�aj!

A to co?

Jednak to ty j� mia�a�.

Ale ja... Ja o niczym nie wiem!

S�dz�, �e to b�dzie koniec wielkiego Tohtaku Pharmaceuticals.

Pomy�le�, �e wykorzystali dziedziczk� jako przemys�owego szpiega

w przebraniu piel�gniarki. Pewnie oskar�� ci� o kradzie�.

Jestem pewien, �e mediach rozp�ta si� piek�o.

Nie panikuj!

Chyba nie chcesz, by kto� si� o tym dowiedzia�, prawda?

Nie.

Zatem dzi� wieczorem przyjd� do mojego gabinetu.

- Porozmawiamy o tym, co mo�esz zrobi�. - Tak.

We� to. Rozlu�nisz si�.

Ale ja naprawd� niczego nie zrobi�am.

Tu nie chodzi o to, czy zrobi�a�, czy nie.

Tu chodzi o to, jak ludzie b�d� to widzie�.

No, wypij.

A co ja mam zrobi�?

To znaczy?

Chcia� pan porozmawia� o tym, co powinnam...

�rodki na uspokojenie firmy Tohtaku dzia�aj� za ka�dym razem.

- Widz�, �e si� obudzi�a�. - Doktorze! Co pan robi?

Przeprowadzam badanie.

A� tak bardzo boli?

Bardzo boli!

Zrobi� ci badanie specjalne.

Ju� widz�, o co biega. To musi bole�.

Potrzebujesz leczenia.

Przesta�!

- Czy teraz jest lepiej? - Nie!

- Zabierz to! - Tak bardzo chcesz, bym to zabra�?

Prosz�! Zabierz to, szybko!

Dobrze. Spe�ni� twoj� pro�b�.

Co...

Prosz�, nie!

To boli! To boli!

Przesta�!

Je�li nie chcesz, by kto� dowiedzia� si� o twojej tajemnicy,

przez trzy dni b�dziesz pomaga� mi w moich eksperymentach.

Doktorze?

Prosz� wej��.

Przykro mi bardzo z powodu tego, co ci wczoraj zrobi�em.

Boli ci�?

- Wybacz mi, prosz�. - Ale ja nie mog�...

Zakocha�em si� w tobie od pierwszego wejrzenia.

To by� jedyny spos�b dla plebsu takiego jak ja,

by posi��� kobiet� twojego stanu i uczyni� ja swoj�.

Czy to si� dzieje naprawd�?

M�wi� o naiwnej i nic nie wiedz�cej o prawdziwym �wiecie.

M�wi� o naiwnej i �atwowiernej.

Tekst i napisy: ~martinru

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.