All language subtitles for Night Shift Nurses 2

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian Download
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean Download
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian Download
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Jak to si� sta�o?

Tamtego dnia zrozumia�em, czego tak naprawd� pragn�.

Tamtego dnia zniewoli�em kobiet�.

Tamtego dnia zyska�em najlepszy okaz, jaki mog�em, do swoich eksperyment�w.

Wi�c pomy�la�em...

PIEL�GNIARKI Z NOCNEJ ZMIANY

ROZDZIA� 2

Kandydatka nr 2

Remi Shinjyo

Prosz�, kolejna to prze�o�ona piel�gniarek.

Szlag. Sp�ni�em si�.

M�wi� ci, �e nie mo�esz tak tego zrobi�. Rozumiesz?

Szpital jak zwykle wygl�da na przytulny i czysty.

- Wszystko w porz�dku, szefowo? - Przepraszam. Prosz�...

Nic mi nie jest!

A co najwa�niejsze, doktorze Hirasaka, jest ju� 8:30.

Powinien pan by� na obchodzie.

Nie wiem, gdzie pan jeszcze pracuje,

ale tu, w szpitalu �w. Juliana, przestrzegamy godzin pracy.

Mo�e pan za to otrzyma� nagan�.

Prosz� si� nie gniewa�.

Prosz� si� przebra� w fartuch i i�� do gabinetu.

Panno Yamagishi.

Czy potrafisz sama zmieni� kropl�wki i ig�y?

- Wi�c jak? - Tak!

Piel�gniarka trzyma w swych r�kach �ycie pacjenta, jak wiesz.

- Oka� wi�cej pewno�ci siebie! - Tak jest!

A teraz id�. Nied�ugo do ciebie do��cz�.

Tak jest.

Doktorze Hirasaka.

By�abym wdzi�czna, gdyby pan by� bardziej punktualny.

To wp�ywa na reputacj� szpitala.

Licz�, �e pan to rozumie.

Cholerna suka! Patrze� na mnie z g�ry!

Doktorze, mo�e si� pan pospieszy�? Pacjentka czeka ju� od 30 minut.

Jeszcze chwileczk�. Zaraz przyjd�.

Prosz�.

Pani Eri Kanazawa, prosz� wej��.

- Dzi�kuj�, �e mnie pan przyj��. - Niech to szlag! Niech je wszystkie!

W tym oddziale specjalnym jest co� podejrzanego.

Musz� pogada� z Narumi.

Narumi!

Dok�d ona posz�a?

Czy to co�, czego mog� oczekiwa�?

Tak. Zatrudni�am genialnego cz�owieka, kt�ry odpowiednio si� tym zajmie.

Zatem, jak przypuszczam, powinienem zacz�� o tym m�wi�.

Tak, by�abym wdzi�czna.

Panno Jinguji.

Czy ma pani co� wsp�lnego z prezesem tego szpitala?

Co pan sugeruje?

Nie mam z nim �adnych kontakt�w.

W�a�ciwie wol� pana.

Panno... Jinguji...

Licz� na pana wsp�prac�, panie kongresmanie.

Ale� oczywi�cie.

Oddzia� szpitalny, w kt�rym piel�gniarki zaspokoj� wszelkie nasze ��dze, VIP-�w.

Tylko wtedy, gdy zyskamy poparcie ministra takiego jak pan.

Na pewno pani si� uda. Ja si� wszystkim zajm�.

Nie mog� tu tego robi�.

Ma�o kto tu przychodzi.

Zreszt� to pan pierwszy zacz��.

Racja. Zatem b�d� musia� si� na to zgodzi�.

Ale� on ma wielkiego.

Panno Jinguji, niech si� pani obr�ci do mnie ty�em.

Jaki niesamowity odg�os. Wr�cz cudowny.

S�yszysz to, panno Jinguji?

Pani cipka jest naprawd� niesamowita.

Taka mi�a i mokra.

Dobra, teraz si� po�o��.

Jak przyjemnie! Jak dobrze! Panno Jinguji!

- Co to ma znaczy�? (Drogi Ryuji-Podgl�daczu,)

- Za kogo mnie ona uwa�a? (S�aby punkt Remi Shinjyo.)

(Oddzia� Intensywnej Opieki. Narumi.) - Narumi, ty suko!

Niech to szlag!

- Ciszej tam! Wiesz, kt�ra godzina? - Przepraszam.

Moja Ren.

Dobrze. Wspaniale.

- Ren. - Tak, doktorze.

Dochodz�!

Bardzo dzi�kuj�.

W porz�dku. Wypisz� pani recept�.

- Odbierze j� pani w aptece. - Dobrze.

Pani Sachiko Tomiyama. Prosz� wej��.

SALA OPERACUJNA ICU

Remi Shinjyo.

Po co by�a w ICU, skoro to nie jest jej stanowisko?

Bo wiesz co? Tam co� mo�e by�.

Prosz� wej��.

Czy o te zestawienia pan prosi�?

- Czy kto� widzia�, jak je bra�a�? - Nie.

Znakomicie.

To jest to.

A to co?

Piel�gniarka trzyma w swych r�kach �ycie pacjenta, jak wiesz.

Przerobi�a j�?

Tylko mi nie m�wcie!

C�, to bardzo ciekawe.

Ren, dzi�kuj� ci. Prosz�, odnie� to na miejsce.

- Oczywi�cie. - Na dzi� ju� sko�czy�a�, jasne?

Chc� ci za to szczeg�lnie podzi�kowa�, w moim mieszkaniu.

Doktorze, ja...

Panno Nanase, prosz� natychmiast zg�osi� si� do pokoju piel�gniarek.

Pan wybaczy.

Co to ma znaczy�, panno Nanase?

A gdyby co� si� sta�o pacjentowi?

Co si� ostatnio z tob� dzieje?

Jak d�ugo zamierza pan to robi�?

- O co chodzi, Ren? - Mam tego do��.

O czym ty m�wisz?

Przecie� tego pragniesz.

Chcesz si� wyrazi� jako nimfomanka, kt�r� jeste�.

Ale...

Ale to nie tak.

Zatem, co tam masz w majtkach?

I co to za gor�cy nektar mi�o�ci, kt�ry cieknie z twej pi�knej r�owej szparki?

To dowodzi, jak bardzo to uwielbiasz.

Pozw�l, �e zadam ci kolejne pytanie.

Skoro wiedzia�a�, �e zamierzam ci� zniewoli�,

po co w�o�y�a� tak prowokuj�c� bielizn�?

Mo�esz mi powiedzie�?

Zatem wyja�ni� ci to.

Dzie� i noc czekasz, niecierpliwie s�cz�c swe soki,

tylko na mnie, bym przyszed� i ci� wyrucha�.

Nie.

W ko�cu i tak to kiedy� zrozumiesz.

Ren. Chc�, by� na tym usiad�a.

Tak, doktorze.

Zimna!

A teraz niech soki pop�yn�. Ujed� t� butelk�. Ruszaj, kowbojko!

Doktorze, pragn� ci�...

Co chcesz, bym zrobi� ze swym penisem?

Chc�, by� wsadzi� sw� m�sko�� we mnie...

Przynajmniej jeste� bardziej szczera wobec siebie samej.

Co to za zamieszanie z samego rana?

Czy co� si� sta�o? Wszyscy wydaj� si� gdzie� spieszy�.

Pogorszy� si� stan pacjenta na ICU.

- Czy panna Shinjyo te� tam jest? - Tak. Prze�o�ona te� tam jest.

Jak mog�am... Jak mog�am...

zrobi� co� takiego?

Panno Shinjyo.

- Doktorze Hirasaka. - Mam dla pani co� wa�nego.

Spotkajmy si� w gabinecie nr 4 na ginekologii o 4-tej.

Prosz� wej��.

Czego pan ode mnie chce?

Czy to prawda, �e pacjent zmar�?

S�ucham?

Ten, co le�a� na ICU.

- A co to ma do rzeczy? - Nareszcie zmar�a, co?

- To okropne, co pan powiedzia�! - Chcia�a�, by odzyska�a �wiadomo��?

Oczywi�cie!

I pan si� nazywa lekarzem?

Wezwa� mnie pan tu po to, by mnie gn�bi�?

Gdyby odzyska�a przytomno��,

gdyby si� obudzi�a,

jestem pewien, �e by�aby w szoku, �e znalaz�a si� na ICU.

O co panu chodzi?

Zatem sp�jrzmy na to z innej strony.

Z powodu czyjego� b��du

pacjentka l�duje na ICU, chocia� nie powinna.

B��du zaufanej piel�gniarki.

Sk�d pan...

Mam j�!

Nigdy nie zrobi�abym czego�...

To ty zabi�a� t� pacjentk�!

To nieprawda!

Przyznaj�, �e poda�am jej ten lek.

Lecz nawet lekarz dy�urny nie by� �wiadom jego skutk�w ubocznych.

Zatem poda�a� niebezpieczny lek.

Wtedy nie by�y jeszcze znane efekty uboczne tego leku.

Kto� m�g�by to nazwa� zaniedbaniem.

Zrobi�am wszystko, co mog�am.

Twierdzisz zatem, �e nie ponosisz odpowiedzialno�ci?

Co?

Nie ponosisz odpowiedzialno�ci za zabicie pacjentki, bo nie wiedzia�a�?

Uwa�asz, �e jeste� niewinna, opieraj�c si� na ignoranctwie?

Nie.

Faktem jest, �e doprowadzi�a� do zgonu pacjentki!

�e co?

W�a�nie! Doprowadzi�a� do jej �mierci!

Ja...

doprowadzi�am do... jej �mierci?

Nie...

Prosz�, prosz�. Pr�bujesz zwie�� mnie swoimi �zami?

- Co pan ode mnie oczekuje? - Czego oczekuj�?

Najpierw powinna� przeprosi� t� pacjentk�.

�e co?

- Chcesz odpokutowa�? - Oczywi�cie.

Oczywi�cie, �e chc�!

Widz�, �e masz poczucie odpowiedzialno�ci.

Chod� do mnie.

Co pan mi robi?

Zamierzam sprawi�, by� poczu�a �al.

Nie roz�mieszaj mnie.

B�d� co b�d� jeste� piel�gniark�, kt�ra pope�ni�a powa�ny b��d

i kt�ra jest odpowiedzialna za szkolenie innych piel�gniarek.

Nie!

A to co, panno Shinjyo?

Ubrana jeste� jak dziwka.

Jak wiesz, to jest szpital.

Jaki� pi�kny widok!

Za�o�y�a� podwi�zki, aby lekarze m�czy�ni i pacjenci

mogli ci si� dobrze przyjrze�?

Wcale �e nie!

Nie filmuj tego!

Co ty w og�le chcesz zrobi�?

Co chc� zrobi�?

Chc�, by� poczu�a �al.

Natychmiast mnie rozwi��!

Im bardziej b�dziesz stawia� op�r, tym wi�zy b�d� bardziej bole�.

Prosz�, przesta�.

Co jest? A� tak jest przyjemnie?

To boli!

Co si� tak na mnie patrzysz?

Zwa�ywszy, �e zabi�a� cz�owieka!

Przynajmniej przyznaj si� do sytuacji, w jakiej si� znajdujesz.

- Co chcesz mi zrobi�? - B�d� szczera

i pomy�l o tym, co zrobi�a�.

Pog�d� si� z tym, co ci� czeka.

To dlatego, �e nosisz tak� bielizn�, nie jest ci wcale przykro!

- Chod� tutaj. - Nie!

Prosz�...

Zobaczmy.

Jak �mierdz�ca jest cipka piel�gniarki zab�jczyni? Zobaczmy kolor.

- Nie patrz! - Pieczonej wo�owiny. Tak my�la�em.

Jaka niezwyk�a, jaka soczysta. Ile facet�w ci� posiad�o?

Co?

Odpowiadaj!

Ale z ciebie szmata, co?

Tak.

Nie s�ysz� ci�. Powiedz to g�o�no i wyra�nie.

Tak, jestem szmat�!

- Zboczeniec! - Dzi�kuj�.

To najlepszy komplement, jaki od ciebie us�ysza�em.

W�a�ciwie wiem, �e to nie do ko�ca jest twoja wina.

S�ucham? Ca�y czas o tym wiedzia�e�, a mimo to robisz mi takie rzeczy?

Co powiedzia� prezes szpitala?

Nie mo�na go wini� za to, �e zami�t� ca�� spraw� pod dywan.

B�d� co b�d� nikt nie chce wzi�� za to odpowiedzialno�ci.

Zaczekaj tu. Chc�, by� dokona�a pokuty.

Co...

Troch� ma�ci, kt�ra uka�e prawdziw� ciebie.

Nie!

Co jest? Ju� wymi�kasz?

Nie... Wcale nie...

Jestem pewien, �e nie.

Zamierzam sprawdzi�, czy te twoje usteczka m�wi� prawd�, czy k�ami�.

-Co to jest? -Wziernik. Narz�dzie rozszerzaj�ce otwory

w ciele w celach bada� lekarskich. Powinna� to wiedzie�.

O co chodzi?

Teraz to ju� wymi�kasz, co?

Po prostu mnie sw�dzi! To wszystko!

W porz�dku. Za chwil� poznam prawd�.

Dobra. Zacznijmy badanie.

Nie potrzebuj� badania!

Prosz� tego nie robi�!

Prosz�...

Niech pan przestanie!

- W�a�ciwie ty to lubisz, prawda? - To nieprawda.

Ci�ka pacjentka z ciebie. Je�li zamierzasz ju� wymi�kn��,

to jak mam prawid�owo przeprowadzi� badanie?

Nie.

- To nieprawda. - Prosz�, prosz�. A to co?

I to wszystko z ciebie wyp�ywa?

Co to za zboczony nektar?

Nie!

Pyszno�ci!

Jeste� calutka mokra.

Tak bardzo pragniesz faceta, co? Chcesz, by ci� porz�dnie zer�n��.

Twoje wargi s� bezczelne i k�amliwe,

lecz te na dole zdaj� si� by� bardziej szczere.

Dobra. Dam ci to, czego pragniesz.

Nie! Prosz�!

W�a�nie tak. Poddaj si� swojemu pragnieniu. To twoja prawdziwa natura.

- Wcale �e nie! - Ju� za p�no, by temu zaprzeczy�.

B�d� co b�d� nadstawiasz ku mnie swoje bioderka.

Ale to nie...

Co nie?

Podoba ci si� to, czy� nie?

T...

Co powiedzia�a�?

Tak.

A wi�c ju� wymi�kasz, co?

Chcesz poczu� wi�cej? Zatem ci pomog�.

Prosz�...

Cholera. Zbyt szybko dosz�a�.

Czas na eksperyment.

Tekst i napisy: ~martinru

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.