All language subtitles for KPop Demon Hunters (2025) {imdb-tt14205554} [HDR hevc][WEBRip-2160p].pl.forced

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish Download
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

KONCERT NA FINAŁ ŚWIATOWEJ TRASY

ŚLEDZENIE LOTU

Ktoś tu przychodzi nie w czas Ktoś tu tupet ma

Chcesz ostro grać? Okej, możemy grać.

Hej, kolego, do naszego Dobić chcesz poziomu?

Zginiesz prędzej, powiem więcej: Lepiej nie prowokuj!

Zranić nas to próżny trud Lepszych od nas nie ma tu

Szykuj się przyjąć cios, cios, cios!

Ciało dostało, a zabolało, bo miało

Już nam impreza ucieka Ale nic się nie stało

Nie, nie, nie, nie!

Gotowa i uzbrojona Bitwa nieunikniona

Nie ma co się wkurzać. Światło, muza To mój taniec, ja prowadzę

Jeden mój cios, idziesz grzecznie spać Gdy nasz głos będzie w głowie w grać

Siadaj i patrz albo płacz

Nasz show to totalny Dźwięku cios, cios, cios!

Tak Huntrix gra Dźwięku cios, cios, cios!

Do przodu gna Dźwięku cios, cios, cios!

Wiej, wiej, ten świat jest nasz! Melodię naszą gra!

Głośno tak, jak się da!

Na cały głos Dźwięku cios, cios, cios!

Ta! Sięgasz po złoto, sorry, miernoto Liga nie ta!

Zaczepiasz, potem się cykasz Znikasz, nie ma cię, pa!

Boisz się nas? Chcesz to uciekaj I tak cię dorwiemy, my mamy czas

Taki to los. Przegrasz do zera Pora umierać, leci już cios!

Szpilki, pazurki, kontur, mascara!

Jest moc! Zbliża się masakra

Zrobię sobie twarz w typie słodkiej bestii Lustro drogie, powiedz, kto jest najlepszy

My! Hello!

Jeden mój cios, idziesz grzecznie spać Gdy nasz głos będzie w głowie w grać

Siadaj i patrz albo płacz Nasz show to totalny…

Niepowtarzalny…

Niepowtarzalny…

Dźwięku cios, cios, cios!

Zero słów, będę gryźć! Strzelać jadem!

To jest fakt To nasz znak – dźwięku cios, cios, cios!

Mega ostro gram, bo Wersy nawijam jak Rambo

Cierpka do bólu jak mango

Szykuję cios, cios, cios!

Niech nie zadrży łowczyń głos Gdy ruszymy w ciemną noc

Strach pokona wspólna pieśń Wygra światła moc!

Dźwięku cios, cios, cios!

Wiej, wiej, ten świat jest nasz! Melodię naszą gra!

Głośno tak, jak się da! To właśnie nasz dźwięku cios, cios, cios!

Nadchodzi cios, cios, cios! Na ciebie cios, cios, cios!

To łowczyń głos, głos, głos! Dopadnie cię dźwięku cios, cios, cios!

K-POPOWE ŁOWCZYNIE DEMONÓW

LISTA TOP 10

START

GOTOWE!

JUŻ WKRÓTCE

Czułam się znów sama jak duch Zagubiona, pełna wad

Wstąpiłam na tron, nie wierząc w to Że królową mam się stać

Żyłam jak za dwie w tej podwójnej grze

Nie wiedząc wciąż, jaki jest cel

Owcą czarną mnie zwał Ten, kto się mnie bał

Dziś płacą mi tyle, ile chcę

Gdy na scenie gram

Wyjdźmy z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd

Niech sen się spełni, tego chcemy Wierzę w nas

Lećmy do gwiazd, tam, tam, to nasza chwila Razem błyszczymy, to widać

Złoto ze środka przebija Tam, tam, tam nas niosą głosy

Nic nigdy nas nie rozłączy

…błyszczeć trzeba, taka rola gwiazd

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd…

Tyle zwlekałam, by zburzyć mur By poczuć się wreszcie jak ja

By zapomnieć w końcu o znakach I móc być, jaką widzi mnie świat

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd

Bo nas łowczynie łączy głos Ja mocno wierzę w nas

Lećmy do gwiazd, tam, tam, to nasza chwila Razem błyszczymy, to widać

Złoto ze środka przebija

Zespół jest nie do rozbicia Złoto ze środka przebija

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd…

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd…

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd

Bo nas łowczynie łączy głos Ja mocno wierzę w nas

Hej, hej!

Hej, hej!

Hej!

Ja potrzebuję, pragnę, byś wypełniła mnie!

Nieważne ile łyków, ja nigdy nie mam dość!

Już nic więcej nie trzeba Gdy się słodycz nalewa

Właśnie tak! Co za smak Każdy łyk przenika w głąb mnie

Słodki masz look Ja bym schrupać cię mógł

Taka to treść, żeby jeść no i cześć Cała jesteś taka, że mam na to smaka

Mówię co czuję, nie konfabuluję

Ściskam cię w ramionach, och, co za moc Mam moc

Kiedyś puszczę, lecz nie w tę noc

Spójrz mi w oczy, proszę To właśnie ten czas

Już tam widzisz siebie Widzisz w nich nas

Bo ja chcę, byś mnie chciała

Byś napić się dała

Orzeźwij mnie

Jak z bąbelkami sok!

Jesteś mym promykiem, słodkim cukru łykiem Chłonę cię jak sok, jak z bąbelkami sok

Chłodna choć gorąca. Piłbym tak bez końca Tak jak słodki sok, mój z bąbelkami sok

Mój z bąbelkami sok

Jedną ręka kapsel – pstryk! Prosty trik, biorę tęgi łyk

I kolejny łykam raz, syczy gaz Cały drżę, kiedy chłodzisz nas

Delektuję się i czuję, że Kolejna runda będzie w grze

Więc dalej lej, nie żałuj tej Ambrozji i serce grzej!

Chodź, widziałem cię nieraz w swych snach

I już nie wypuszczę cię z rąk Niczego nie pragnę bardziej

Czekałem na smak ożywczy Zbliża się łyk słodyczy

A więc nasyć mnie!

Jeszcze więcej chcę!

Jesteś mym promykiem, słodkim cukru łykiem

Chłonę cię jak sok, jak z bąbelkami sok Chłodna choć gorąca. Piłbym tak bez końca

Tak jak słodki sok, mój z bąbelkami sok

Z bąbelkami sok Słodki, że aż szok!

ZAGRAJ W TO Z NAMI!

Mój z bąbelkami sok!

ZABIĆ SAJA

ZAGRAJ W TO Z NAMI!

WITAMY HUNTRIX

Jak z bąbelkami sok! Jak z bąbelkami sok!

ZABIĆ DEMONY SUPER ZESZYT ZOEY

100% SOK WINOGRONOWY

Ten typ wygląda jak ze snu Lecz koszmar w środku siedzi

Twe słowa to fałsz, krzywią ci twarz Stary, słabo grasz

Maski pozrywać wam czas Przejrzałam dawno już was

Mój cios ma moc Wywali was w ciemną noc

Pora broń wziąć i wszystkich zdjąć!

Was zdjąć!

To jest takedown, z planszy zdejmę cię Zamienię cię w pył

To jest takedown, z planszy zdejmę cię Gdy będziesz się wił

Pora broń wziąć i wszystkich zdjąć!

DOŁĄCZ DO STADA!

JINU, MASZ PIĘKNĄ DUSZĘ

DUSZĘ

RUJINU?! MIZIANIE STÓP

Lepiej swoje miejsce znaj Bo zaczynasz już gnić

Kiedy widzę znaki twe Od nienawiści we mnie wrze od środka…

Kiedy widzę znaki twe Rozumiem ból, co serce rwie

ZAPISZ DATĘ

1000% Z WAS

ZAPISZ DATĘ

…swoje miejsce znaj Bo zaczynasz już gnić

Kiedy widzę znaki twe Od nienawiści we mnie wrze od środka…

To jest takedown, z planszy zdejmę cię Zamienię cię w pył

To jest takedown, z planszy zdejmę cię Kiedy będziesz się wił

Wyciągam broń, więc bój się Zaczynam już ciąć

Będzie zero litości Słyszę trzask kości, pora wszystkich zdjąć

Jeszcze nie rozumiesz, co cię czeka Bezuczuciowy demon nie powinien żyć

Tak już musi być Pora broń wziąć…

Poddaj się, nie zdołasz zbiec!

To jest takedown, z planszy zdejmę cię Kiedy będziesz się wił

Chowałam się, lecz pękło coś Śpiewałam, aż straciłam głos

A słowa więzły w gardle wciąż

Mój uśmiech bladł, już dusił mnie ten stan Lecz z tobą znów mogę oddech wziąć

Niby jesteś zły, ale dla mnie nie Chciałam zmienić się. To możliwe, ja wiem

Ale też musisz tego chcieć

Jakoś mi lepiej, kiedy jesteś blisko mnie Szczera rozmowa z tobą ma głęboki sens

Mogę wyznać najskrytsze sekrety Niebezpieczne i groźne niekiedy

Masz mroczną stronę? Uwierz, nie tylko ty Może spróbujmy razem się uporać z tym

Trzeba zmierzyć się w końcu z problemem Lub ominąć go innym sposobem

By wolnymi być!

Trzeba zmierzyć się w końcu z problemem

I zostawić już przeszłość za sobą

Płynie czas, już tracę rachubę Nadzieja to ból, więc wolę zapomnieć

Rozpraszasz ciemność wokół mnie Nie sądziłem, że się da

Budzisz we mnie znów cząstki te Co uśpione były od lat

Trochę jak oszust, trochę jak potwór Właśnie takim widzę się

Mierzę się z losem, słyszę wciąż głosy One prześladują mnie

Ale z tobą jest mi łatwiej Bo inaczej umiesz patrzeć

I choć boję się zaufać To wciąż wracam bo

Jakoś mi lepiej, kiedy jesteś blisko mnie Szczera rozmowa z tobą ma głęboki sens

Trzeba zmierzyć się w końcu z problemem Lub ominąć go innym sposobem

By wolnymi być!

Trzeba zmierzyć się w końcu z problemem

I zostawić już przeszłość za sobą

Więc chwyć mą dłoń i chodźmy

Wolni!

Uleczmy to, co chore

Wolni!

Chowałam się, lecz pękło coś Śpiewałam, aż straciłam głos

Trzeba zmierzyć się w końcu z problemem I zostawić już przeszłość za sobą

Czułam się znów sama jak duch Zagubiona, pełna wad

Wstąpiłam na tron, nie wierząc w to Że królową mam się stać

Żyłam jak za dwie w tej podwójnej grze Nie wiedząc wciąż, jaki jest cel

Owcą czarną mnie zwał Ten, kto się mnie bał

Dziś płacą mi tyle, ile chcę Gdy na scenie gram

Wyjdźmy z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd

Niech sen się spełni, tego chcemy Wierzę w nas

Lećmy do gwiazd, tam, tam, to nasza chwila

Razem błyszczymy, to widać Złoto ze środka przebija

Tam, tam, tam nas niosą głosy Zespół jest nie do rozbicia

Złoto ze środka przebija

Wyjdę z cienia, błyszczeć trzeba Taka rola gwiazd

Już dosyć lęków, dosyć kłamstw Ja mocno wierzę w nas

Ja wiem, że złoto nas czeka Złoto nas czeka

Razem świecimy jak złoto Tak musi być

Już w końcu dosyć lęków, dosyć kłamstw Ja mocno wierzę w nas!

Czas na takedown!

Ten typ wygląda jak ze snu Lecz koszmar w środku siedzi

Twe słowa to fałsz, krzywią ci twarz Sorry, słabo grasz

Maski pozrywać wam czas

Przejrzałam dawno już was

Mój cios ma moc Wywali cię w ciemną noc

Twą prawdziwą widzę twarz Brzydką aż się chce bić

Lepiej swoje miejsce znaj Bo zaczynasz już gnić

Kiedy widzę znaki twe Od nienawiści we mnie wrze od środka krew

Jeszcze nie rozumiesz, co cię czeka Ból, rozbicie na kawałki, w serce cios

To demona los!

To cię czeka Bezuczuciowy demon nie powinien żyć

Tak już musi być Pora broń wziąć, potwora zdjąć!

To ja, twój idol

W garści trzymam cię, masz obsesję mnie W pętli leci bit, w głowie dzwoni ci

Kiedy czujesz ból, słuchaj moich nut Będę twą ostoją

Potrzebujesz tylko mnie Kocham cię nawet, gdy jesteś na dnie

Bardziej niż złoto i każdy skarb Już mam twoje serce, teraz duszę mi dasz

Tylko ja pokocham grzechy twe

Poczuj jak mój głos przenika cię

Słuchaj, bowiem…

Chciałbym coś ogłosić Wyżej ten mikrofon mogę prosić?

Możesz mnie pragnąć A ja mogę zostać twoją gwiazdą

Miłość i szok! Wiem, przyciągam twój wzrok Pozwól się w końcu ocalić!

Lot bez ograniczeń Nie trzeba nic więcej, idolem twym będę

Sława, krzyk i blask! Oto ja – twój idol Widzę twoje łzy. Dzięki nim zasięgi idą

Stan podgorączkowy, bądź wyznawcą nowym Istniejecie dla mnie, wszyscy już to widzą

Siedzę w twojej głowie Już należysz do mnie

Chcę ci wolność dać Tylko musisz mną się stać

Słuchaj, bowiem…

Chciałbym coś ogłosić Wyżej ten mikrofon mogę prosić?

Możesz mnie pragnąć Nawet gdyby świat miał spłonąć

Miłość i szok! Wiem, przyciągam twój wzrok

Nikt cię nie zdoła ocalić W podróż cię zabiorę

Czy chcesz, czy nie Będę twym idolem!

Teraz tylko prawda

Cała prawda o tym, kim jestem dziś

Wszystkie moje braki Wstyd, historia, znaki

Wszystko, co tak trudno pojąć mi Chciałam z tym walczyć, chciałam naprawić

W głowie był mętlik, w sercu był zamęt

Brnęłam w nieprawdę, mimo że miałam Takich przyjaciół jak wy

Rozpadłam się na milion części To zniszczyło mnie

Lecz teraz umiem dojrzeć piękno W popękanym szkle

Nie wstydzę się już blizn W ciemności mogę iść

W szczerości wzbiera głos Oto jego brzmienie

Dlaczego ukrywałam barwy w głowie swej?

Swój charakterek upychałam gdzieś na dnie

Bo w środku każdej tkwi Harmonia, która brzmi

To nasza nowa pieśń To jej pełne brzmienie

Pora ciszę rozbić i wznieść się, postawić Słyszę wspólny okrzyk: „Nikt nie jest sam”

Demony nas zwodziły, prawie nas rozbiły

Lecz teraz każda wsparcie silne ma

Kiedyś się bałam, kłamać musiałam

Mało szlachetne, jednak przetrwałam

By marzyć, by walczyć W szczerości, odwadze

By w ogień móc wskoczyć I być zawsze tam, gdzie i wy

Rozbiło nas na milion części Byłyśmy na dnie

By teraz głębsze dojrzeć piękno W popękanym szkle

Nie wstydźmy się już blizn By w ciemność śmiało iść

W szczerości wzbiera głos Oto jego brzmienie

Czemu skrywać dłużej barwy w głowie swej?

Charakter tłumić i upychać gdzieś na dnie?

Bo w środku każdej tkwi Harmonia, która brzmi

Odważna, szczera i To jej pełne brzmienie

To jej pełne brzmienie!

To jej pełne brzmienie!

To jej pełne brzmienie!

To jej.. To jej! To jej pełne brzmienie

Rozbiło nas na milion części Byłyśmy na dnie

By teraz głębsze dojrzeć piękno W popękanym szkle

Nie wstydźmy się już blizn By w ciemność śmiało iść

W szczerości wzbiera głos Oto jego brzmienie

Czemu skrywać dłużej barwy w głowie swej? Charakter tłumić i upychać gdzieś na dnie?

Bo w środku każdej tkwi Harmonia, która brzmi

Odważna, szczera i To jej pełne brzmienie

W szczerości wzbiera głos Oto jego brzmienie

Bo w środku każdej tkwi Wyjątkowe brzmienie

Prawdziwy wspólny dźwięk Niech prawda zgasi lęk

Rozproszy światło cień To jest nasze brzmienie

WIELKI POWRÓT

K-POPOWE ŁOWCZYNIE DEMONÓW

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.