Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:03:14,160 --> 00:03:17,680
Szmaty pan wyrzuca panie Marianie? Mogą
się przydać.
2
00:03:18,300 --> 00:03:20,040
Ktoś tym we mnie rzucił.
3
00:03:21,800 --> 00:03:22,800
Trafił?
4
00:03:23,560 --> 00:03:24,560
Nie.
5
00:03:25,980 --> 00:03:29,380
Nie widział pan kogoś z taką szmatą?
6
00:03:36,760 --> 00:03:42,460
Nie lubię kotów.
7
00:03:42,970 --> 00:03:44,210
Fałszywe jabłudzie.
8
00:04:17,680 --> 00:04:18,680
A o czym?
9
00:04:19,420 --> 00:04:21,279
O miłości, ale nudny.
10
00:04:23,060 --> 00:04:24,220
Zresztą nie gramy teraz.
11
00:04:25,420 --> 00:04:27,360
Dopiero po południu, teraz jest
zebranie.
12
00:04:32,800 --> 00:04:33,800
Co pani robi?
13
00:04:37,440 --> 00:04:38,700
Wyrywam sobie włosy.
14
00:04:40,940 --> 00:04:42,480
Pani wie, gdzie tu jest postój Taret?
15
00:04:43,300 --> 00:04:44,300
Tak, to we.
16
00:04:46,320 --> 00:04:47,380
No, pracę zamkową.
17
00:05:31,530 --> 00:05:36,070
W harmonii narodowej w Warszawie odbył
się uroczysty koncert zorganizowany
18
00:05:36,070 --> 00:05:37,070
przez...
19
00:06:24,140 --> 00:06:25,140
Pan Piotr Balicki?
20
00:06:27,360 --> 00:06:28,360
Panowie, proszę.
21
00:06:35,700 --> 00:06:37,020
Chciałbyś taki portrecik?
22
00:06:38,540 --> 00:06:39,900
Ile pan bierze za taki?
23
00:06:41,020 --> 00:06:42,020
Dwa tauzeny.
24
00:06:43,680 --> 00:06:44,920
Ile pan to maluje?
25
00:06:46,820 --> 00:06:48,580
O co ci chodzi, przyjacielu?
26
00:06:50,300 --> 00:06:51,880
Tu się nie płaci za czas.
27
00:06:53,000 --> 00:06:55,980
Tu się płaci za... talent.
28
00:06:58,080 --> 00:06:59,400
Masz do czegoś talent?
29
00:07:01,900 --> 00:07:02,900
Nie.
30
00:07:04,140 --> 00:07:05,900
A może umiesz łowić buty?
31
00:07:08,400 --> 00:07:10,100
A drzewko wyhodować?
32
00:07:12,820 --> 00:07:13,820
Drzewko?
33
00:07:15,700 --> 00:07:16,700
Drzewko, tak.
34
00:07:19,900 --> 00:07:21,480
To nie zginiesz, bracie.
35
00:07:31,540 --> 00:07:33,240
Na plac zamkowy tędy.
36
00:07:33,700 --> 00:07:35,080
Jak pysk się bił.
37
00:07:48,060 --> 00:07:49,060
Proszę bardzo.
38
00:07:50,940 --> 00:07:57,060
Zastanawiam się nie dlatego, że nie wiem
jak odpowiedzieć, ale zadawano mi to
39
00:07:57,060 --> 00:07:58,500
pytanie już dwa razy.
40
00:07:59,380 --> 00:08:01,960
Kiedy zdawałem na studia, odpowiedź była
prosta.
41
00:08:04,540 --> 00:08:09,540
Później, cztery lata temu, w tym budynku
już nie byłem taki pewny siebie.
42
00:08:10,780 --> 00:08:15,800
I teraz pytanie jest dobre.
43
00:08:18,440 --> 00:08:20,180
Dlaczego chcę zostać adwokatem?
44
00:08:21,080 --> 00:08:25,640
Czy panowie chcecie, żebym odpowiedział
szczerze, czy to, co powinienem
45
00:08:25,640 --> 00:08:26,640
powiedzieć?
46
00:08:26,720 --> 00:08:28,640
My chcemy pana poznać.
47
00:08:30,140 --> 00:08:34,100
Mówiąc najkrócej, najkrótsza odpowiedź
brzmi nie wiem.
48
00:08:36,240 --> 00:08:37,240
Pociąga mnie.
49
00:08:38,600 --> 00:08:40,520
Przez te cztery lata sporo widziałem.
50
00:08:47,980 --> 00:08:52,760
To jest funkcja, można użyć słowa,
społeczna.
51
00:08:53,780 --> 00:08:55,720
Dla mnie ważne, że potrzebna.
52
00:08:57,140 --> 00:09:04,060
Ciekawi mnie też to, może najbardziej,
że jeśli wszystko potoczy się
53
00:09:04,060 --> 00:09:10,900
dobrze, będę mógł spotkać, poznać i
zrozumieć
54
00:09:10,900 --> 00:09:14,760
ludzi, których w żadnym innym zawodzie
nie mógłbym spotkać.
55
00:09:26,540 --> 00:09:32,820
Myślę, że z biegiem lat odpowiedź na to
pytanie oddala się.
56
00:09:34,060 --> 00:09:37,340
Każdy człowiek zadaje sobie pytanie, czy
to, co robi, ma sens.
57
00:09:39,800 --> 00:09:43,380
Boję się, że wątpliwości jest coraz
więcej.
58
00:10:35,440 --> 00:10:36,440
Wszystko, towar.
59
00:10:39,860 --> 00:10:41,660
Matka, szybciej.
60
00:10:45,360 --> 00:10:46,360
Dobry.
61
00:10:46,700 --> 00:10:47,700
Dobry.
62
00:11:44,720 --> 00:11:48,020
Udej Dziopan, gołębi mi się poszło.
63
00:11:54,360 --> 00:11:55,460
Udej Dziopan!
64
00:12:39,540 --> 00:12:40,540
Jest pan wolny?
65
00:12:42,820 --> 00:12:43,820
Widzi pan, że myje.
66
00:12:44,700 --> 00:12:46,520
Ale to może my poczekamy, bo jest zimno.
67
00:14:24,110 --> 00:14:28,110
Jakie jest pana zdaniem znaczenie
prewencji ogólnej?
68
00:14:28,370 --> 00:14:34,610
To, generalnie ujmując, oddziaływanie
kary nie na
69
00:14:34,610 --> 00:14:39,390
skazanego, ale na innych, żeby nie
znaleźli się na jego miejscu.
70
00:14:40,130 --> 00:14:42,230
Może precyzyjniej. Właśnie.
71
00:14:42,890 --> 00:14:49,270
To oddziaływanie przez skazanego, albo
jeszcze dokładniej,
72
00:14:49,350 --> 00:14:51,590
oddziaływanie skazanym na innych.
73
00:14:53,020 --> 00:14:55,880
Odstraszanie, po prostu straszenie.
74
00:14:56,420 --> 00:14:59,380
Mówi o tym m .in. artykuł 50 Kodeksu
Karnego.
75
00:14:59,740 --> 00:15:02,140
Nie podoba mi się pana ironiczny ton.
76
00:15:02,580 --> 00:15:07,500
To wątpliwe uzasadnienie surowości kary.
To nie tylko dla mnie.
77
00:15:09,060 --> 00:15:10,360
Często niesprawiedliwe.
78
00:15:12,660 --> 00:15:18,240
Gdyby pan mógł dla poparcia swojej tezy
przytoczyć słowa czy myśl kogoś
79
00:15:18,240 --> 00:15:20,740
poważnego klasyka.
80
00:15:23,080 --> 00:15:29,360
Od czasów Kaina żadna kara nie poprawiła
i nie odstraszyła świata od popełniania
81
00:15:29,360 --> 00:15:30,360
przestępstwa.
82
00:15:32,120 --> 00:15:34,140
Czy mam podać autora?
83
00:15:34,400 --> 00:15:35,400
Nie trzeba.
84
00:15:46,520 --> 00:15:50,640
Proszę pani, szefowa zapomniała policzyć
zapuszczenie.
85
00:16:00,910 --> 00:16:02,650
Może podwieziemy tam debatę?
86
00:16:44,300 --> 00:16:45,300
No to panu!
87
00:17:55,400 --> 00:17:56,640
Sąk, jak się gotował.
88
00:17:57,560 --> 00:17:58,560
Szef?
89
00:18:07,680 --> 00:18:09,240
No, słuchaj, słuchaj.
90
00:19:21,770 --> 00:19:22,770
Dzień dobry.
91
00:19:37,210 --> 00:19:39,210
Pan może wbija kołki w ściany?
92
00:19:41,610 --> 00:19:42,610
Nie.
93
00:19:43,290 --> 00:19:44,290
Myślałam.
94
00:19:45,370 --> 00:19:48,110
Mam tutaj takie zdjęcie.
95
00:19:53,260 --> 00:19:56,240
Czy to się da powiększyć?
96
00:20:03,380 --> 00:20:05,060
Będzie widać to zagięcie.
97
00:20:09,440 --> 00:20:10,520
To nie szkodzi.
98
00:20:12,340 --> 00:20:13,340
Dobrze.
99
00:20:17,000 --> 00:20:18,000
Proszę pani.
100
00:20:21,160 --> 00:20:25,360
Czy to prawda, że ze zdjęcia można
poznać, czy ktoś żyje, czy nie?
101
00:20:25,900 --> 00:20:27,760
Ktoś panu głupsne opowiadał.
102
00:20:45,580 --> 00:20:47,600
A, witam. Tak najbardziej.
103
00:20:49,820 --> 00:20:52,440
Ostatnia cyferka, jak zwykle od pana.
104
00:20:53,980 --> 00:20:56,520
I... siedemnaście.
105
00:20:57,520 --> 00:20:58,520
Już mam.
106
00:20:59,960 --> 00:21:01,180
To szesnaście.
107
00:21:02,540 --> 00:21:04,000
Szesnaście? Tak blisko?
108
00:21:05,520 --> 00:21:06,960
No dobra, piętnaście.
109
00:21:10,020 --> 00:21:15,320
Piętnaście... Pan to zawsze tak
starannie wypełnia.
110
00:21:15,880 --> 00:21:17,060
Porządek musi być.
111
00:21:17,800 --> 00:21:19,380
Ma pan szczęście, nie ma co.
112
00:21:19,740 --> 00:21:23,100
Ile pan wziął w zeszłym miesiącu?
113
00:21:23,900 --> 00:21:26,980
412. A jesienią 1200, tak?
114
00:21:27,520 --> 00:21:29,340
W zeszłym tygodniu 46.
115
00:21:30,860 --> 00:21:32,200
Wychodzi pan na swoje.
116
00:21:33,040 --> 00:21:36,680
Wychodzę. Ale człowiek chciałby, tak wie
pan.
117
00:21:37,520 --> 00:21:38,520
Tak.
118
00:21:39,780 --> 00:21:40,780
Chciałby.
119
00:22:22,960 --> 00:22:26,420
Chciałem z przyjemnością powiedzieć, że
złożył pan egzamin z wynikiem
120
00:22:26,420 --> 00:22:27,420
pozytywnym.
121
00:22:28,840 --> 00:22:33,560
No i od dziś, po czterech latach
studiów, czterech latach aplikacji, jest
122
00:22:33,560 --> 00:22:34,560
naszym kolegą.
123
00:22:36,140 --> 00:22:37,140
Gratuluję wam.
124
00:22:37,300 --> 00:22:38,300
Dziękuję.
125
00:22:38,600 --> 00:22:39,600
Dziękuję.
126
00:22:40,580 --> 00:22:42,720
Teraz zostało wam tylko ślubowanie.
127
00:23:58,220 --> 00:23:59,520
Czytałem egzamin.
128
00:24:00,260 --> 00:24:02,440
Jestem już adwokatem.
129
00:24:03,120 --> 00:24:05,460
Zostałem adwokatem.
130
00:24:05,680 --> 00:24:07,460
Czytałem egzamin.
131
00:26:11,600 --> 00:26:13,120
Piotrek, nie wygłupiaj się.
132
00:26:14,100 --> 00:26:16,080
Piotrek! Tak to.
133
00:26:18,040 --> 00:26:19,120
To on.
134
00:26:24,980 --> 00:26:25,980
Excuse me.
135
00:26:46,170 --> 00:26:47,170
Niemiec?
136
00:26:52,250 --> 00:26:53,250
Bułgaria?
137
00:26:55,270 --> 00:26:56,470
Nie, Anglia.
138
00:27:33,219 --> 00:27:36,020
Dzień dobry.
139
00:28:34,459 --> 00:28:36,640
Nie, nie boję się niczego.
140
00:28:42,960 --> 00:28:43,980
Daj powróżę ci.
141
00:28:47,520 --> 00:28:48,840
Prawdę powiem.
142
00:28:49,940 --> 00:28:52,280
Powiedz, ale najprawdziwszą.
143
00:28:58,180 --> 00:28:59,860
Słucham? Herbatę.
144
00:29:00,080 --> 00:29:02,620
U nas nie ma herbaty. A co jest?
145
00:29:02,940 --> 00:29:04,260
Kawa, ciastka.
146
00:29:04,680 --> 00:29:05,900
To kawa.
147
00:29:06,220 --> 00:29:08,080
I ciastka. Które?
148
00:29:08,680 --> 00:29:09,680
Tysia.
149
00:29:10,680 --> 00:29:11,720
Nie to.
150
00:29:12,720 --> 00:29:13,720
Nie, to.
151
00:29:24,540 --> 00:29:27,260
Masz linię szczęścia długą i mocną.
152
00:29:31,080 --> 00:29:32,460
I dwoje dzieci.
153
00:29:35,900 --> 00:29:36,900
Kiedy?
154
00:32:15,530 --> 00:32:21,150
Są takie chwile w życiu, kiedy wszystko
wydaje się możliwe.
155
00:32:22,750 --> 00:32:25,470
Droga jest otwarta i można robić, co się
chce.
156
00:32:26,070 --> 00:32:30,290
Miałem tak po maturze, myślałem, że to
się nigdy nie powtórzę.
157
00:32:31,850 --> 00:32:33,310
A dziś mam to znowu.
158
00:32:34,030 --> 00:32:37,790
Kiedy jakiś ważny moment zostaje za
tobą.
159
00:32:39,530 --> 00:32:43,170
Reszta zależy już tylko od ciebie, tak?
Tak, dokładnie tak.
160
00:32:46,220 --> 00:32:47,280
Wiesz, co mi się zdaje?
161
00:32:48,140 --> 00:32:49,140
Nie wiem.
162
00:32:50,000 --> 00:32:51,000
Nic nie wiem.
163
00:32:52,640 --> 00:32:54,200
Że ludzie będą cię kochali.
164
00:32:57,180 --> 00:32:58,280
Tak jak ja teraz.
165
00:35:06,480 --> 00:35:09,500
Przepraszam pana, pan może na Dolny
Mokotów?
166
00:35:10,060 --> 00:35:11,480
Nie, na Wolę.
167
00:35:11,820 --> 00:35:13,120
Zbierzcie nam się bardzo.
168
00:35:18,900 --> 00:35:20,440
Na Dolny Mokotów.
169
00:35:20,940 --> 00:35:24,360
A ten facet dokąd chciał? Na Wolę.
170
00:35:32,840 --> 00:35:34,440
Zaraz, spokojnie.
171
00:35:54,560 --> 00:35:55,680
Co się stało?
172
00:35:56,520 --> 00:35:57,520
Nie.
173
00:35:58,320 --> 00:36:01,240
Pomyślałem tylko, że może to wszystko
nie będzie takie proste.
174
00:37:04,080 --> 00:37:05,600
Może pan trochę zamknąć okno?
175
00:37:07,160 --> 00:37:08,160
Zimno.
176
00:37:57,190 --> 00:37:58,190
Tutaj w lewo.
177
00:37:59,650 --> 00:38:03,050
Na foglę lepiej prosto. Wolę od tej
strony.
178
00:38:05,010 --> 00:38:06,010
Dobra.
179
00:39:07,200 --> 00:39:08,200
Niech pan stanie.
180
00:39:08,540 --> 00:39:09,540
To tam.
181
00:39:10,340 --> 00:39:13,380
Dalej nie można przejechać. I tak dalej
bym nie pojechał.
182
00:45:09,840 --> 00:45:10,840
Dzięki.
183
00:47:59,850 --> 00:48:00,850
Dzięki.
184
00:49:41,800 --> 00:49:43,340
Czy mogę kupić jeszcze ziemniaki?
185
00:49:44,400 --> 00:49:48,440
Jacek? Chodź. Cześć, Beaty. Co, już
spać?
186
00:49:48,840 --> 00:49:49,920
Jeszcze coś zjem.
187
00:49:50,180 --> 00:49:51,540
Tak, już ciemno.
188
00:49:53,300 --> 00:49:54,400
Wyjdź na chwilę.
189
00:49:55,260 --> 00:49:56,260
Pokażę ci coś.
190
00:49:57,300 --> 00:49:58,320
Założyć kurtkę?
191
00:49:59,560 --> 00:50:01,600
Nie, tak wyjdź.
192
00:50:05,040 --> 00:50:06,038
Daleko to?
193
00:50:06,040 --> 00:50:07,040
Nie, już.
194
00:50:26,440 --> 00:50:27,920
Chciałaś gdzieś pojechać.
195
00:50:29,220 --> 00:50:30,580
Teraz możemy wszędzie.
196
00:50:36,140 --> 00:50:39,680
Opowiadałaś, że jakaś pani, co u was
kupuje, chodzi w góry.
197
00:50:40,540 --> 00:50:41,620
Jej masz.
198
00:50:46,500 --> 00:50:47,980
Możemy pojechać w góry.
199
00:50:49,300 --> 00:50:50,300
Są.
200
00:50:52,400 --> 00:50:53,780
Rozłożymy sobie siedzenia.
201
00:50:54,400 --> 00:50:55,500
Mam tu koc.
202
00:51:01,610 --> 00:51:02,830
Skąd masz to auto?
203
00:51:08,750 --> 00:51:10,630
Zamykam rozprawę.
204
00:51:34,700 --> 00:51:35,700
To już koniec.
205
00:51:36,020 --> 00:51:37,020
Panie Mesenasie.
206
00:52:55,000 --> 00:52:56,000
Ja.
207
00:52:57,820 --> 00:52:58,820
Przegrałem.
208
00:52:59,800 --> 00:53:01,000
Tak, zupełnie.
209
00:53:02,040 --> 00:53:03,460
Nie wiem, zupełnie nie wiem.
210
00:53:06,820 --> 00:53:08,240
Może pójdę się przejść?
211
00:53:08,860 --> 00:53:09,860
Nie, nie, nie.
212
00:53:10,560 --> 00:53:11,620
Nie przyjeżdżaj.
213
00:53:14,480 --> 00:53:15,560
Jak się czujesz?
214
00:53:59,820 --> 00:54:00,820
Proszę pana!
215
00:54:03,400 --> 00:54:04,400
Jacek!
216
00:55:16,649 --> 00:55:22,730
Zapraszam. Panie sędzio, wiem, że nie ma
zwyczaju. Nie ma.
217
00:55:24,030 --> 00:55:25,030
Fakt.
218
00:55:26,290 --> 00:55:27,570
Chciałem spytać.
219
00:55:28,250 --> 00:55:34,790
Już po wszystkim, czy nie miało
znaczenia, gdyby był adwokat
220
00:55:34,790 --> 00:55:38,370
starszy, ktoś o głośnym nazwisku?
221
00:55:39,170 --> 00:55:40,210
Nie ja.
222
00:55:40,890 --> 00:55:41,890
Żadnego.
223
00:55:47,120 --> 00:55:51,900
To, co mówiłem, nie mogło... Może gdybym
inaczej?
224
00:55:52,180 --> 00:55:58,120
Pana przemówienie było chyba najlepszą
umową przeciwko karze śmierci,
225
00:55:58,220 --> 00:56:00,400
jaką słyszałem od lat.
226
00:56:06,020 --> 00:56:09,620
A wyrok musiał być taki.
227
00:56:10,620 --> 00:56:16,620
Pan nie popełnił żadnego blendu. Ani
jako prawnik, ani jako człowiek.
228
00:56:17,550 --> 00:56:21,650
W trudnych okolicznościach.
229
00:56:22,970 --> 00:56:25,530
Ale cieszę się, że pana poznałem.
230
00:56:26,190 --> 00:56:27,189
Do widzenia.
231
00:56:27,190 --> 00:56:33,210
W tej sprawie może można sobie wyobrazić
lepszego sędziego.
232
00:56:34,490 --> 00:56:38,390
To, co się stanie, obciąża mnie.
233
00:56:38,930 --> 00:56:40,310
Nie pocieszy to panu?
234
00:56:40,830 --> 00:56:41,830
Nie.
235
00:56:42,630 --> 00:56:46,110
Wie pan, to może nie ma nic do rzeczy.
236
00:56:47,050 --> 00:56:52,250
Ale kiedy ten chłopak opowiadał dzisiaj
o tym, kiedy obwiązywał sobie rękę
237
00:56:52,250 --> 00:56:57,890
sznurem w barku na krakowskim
przedmieściu, ja tam byłem. Gdzie?
238
00:56:58,910 --> 00:57:01,590
No w tym samym barku, o tej samej porze.
239
00:57:02,730 --> 00:57:06,930
Prawie rok temu. To był dzień, w którym
zdałem egzamin adwokacki.
240
00:57:08,090 --> 00:57:13,870
Dlatego... Może mogłem wtedy coś zrobić.
241
00:57:14,770 --> 00:57:15,930
Pan jest...
242
00:57:16,170 --> 00:57:19,150
Za delikatny, żeby wykonywać ten zawód.
243
00:57:20,570 --> 00:57:21,950
Teraz już za późno.
244
00:57:22,650 --> 00:57:23,650
Tak.
245
00:57:24,950 --> 00:57:27,030
Postarzał się pan dzisiaj trochę.
246
00:57:28,290 --> 00:57:29,350
Do widzenia.
247
00:57:30,970 --> 00:57:32,010
Do widzenia.
248
00:58:20,760 --> 00:58:22,540
Leczennik zaraz pana przyjmie.
249
00:59:19,530 --> 00:59:20,529
co słychać?
250
00:59:20,530 --> 00:59:21,530
ciepło
251
01:02:05,000 --> 01:02:05,779
Dzień dobry.
252
01:02:05,780 --> 01:02:09,440
Dzień dobry.
253
01:02:50,030 --> 01:02:51,310
Gotowe, panie naczelniku.
254
01:02:51,670 --> 01:02:52,670
Dziękuję.
255
01:03:05,790 --> 01:03:06,790
Dwadzieścia cztery.
256
01:03:08,070 --> 01:03:09,070
Proszę do mnie.
257
01:03:11,450 --> 01:03:12,470
Zaraz przyjdzie.
258
01:03:15,450 --> 01:03:16,450
Dziękuję.
259
01:03:17,570 --> 01:03:18,570
Spodziewałem się tego.
260
01:03:22,000 --> 01:03:24,420
Tak, panie Wyselasie.
261
01:03:25,760 --> 01:03:27,680
Będzie pan miał pół godziny.
262
01:03:31,080 --> 01:03:32,500
Pół godziny.
263
01:03:34,760 --> 01:03:35,780
Dobrze.
264
01:03:36,520 --> 01:03:37,540
Wejdź.
265
01:03:41,500 --> 01:03:42,680
Melduję się.
266
01:03:43,340 --> 01:03:44,940
Proszę zaprowadzić.
267
01:03:48,560 --> 01:03:49,560
Chcę u pana zostawić styczkę.
268
01:04:04,500 --> 01:04:06,000
Witam pana w scenarzu.
269
01:04:11,820 --> 01:04:12,820
Idę do niego.
270
01:04:13,960 --> 01:04:16,700
Chcę ze mną porozmawiać. Ciężki
obowiązek.
271
01:04:19,999 --> 01:04:22,040
Ja pierwszy raz.
272
01:04:22,460 --> 01:04:24,240
Nie życzę panu więcej.
273
01:04:25,600 --> 01:04:32,220
Panie mecenasie, to może niewłaściwa
chwila, ale tak rzadko się widujemy.
274
01:04:32,460 --> 01:04:36,360
Chciałem panu pogratulować. Słyszałem,
że urodził się panu syn.
275
01:04:36,640 --> 01:04:37,640
Tak.
276
01:04:39,780 --> 01:04:41,560
Niedawno. Dziękuję.
277
01:05:44,590 --> 01:05:45,590
Pan chciał mnie widzieć.
278
01:05:47,450 --> 01:05:48,450
Tak.
279
01:05:52,150 --> 01:05:55,910
Czy pan widział moją matkę?
280
01:05:56,310 --> 01:05:57,310
Tak.
281
01:05:59,290 --> 01:06:00,290
Płakała?
282
01:06:01,310 --> 01:06:02,310
Płakała.
283
01:06:05,150 --> 01:06:09,270
Może chciała coś do mnie?
284
01:06:12,270 --> 01:06:13,470
Mówiła coś?
285
01:06:35,210 --> 01:06:41,050
bym mógł jeszcze raz zobaczyć się z
matką.
286
01:06:42,530 --> 01:06:43,990
Już po tym.
287
01:06:45,770 --> 01:06:46,770
Mogę.
288
01:06:47,770 --> 01:06:48,770
Mogę.
289
01:06:50,270 --> 01:06:54,610
Pomyślałem tak, bo pan mnie zawołał.
290
01:06:54,950 --> 01:06:57,850
Wchodziłem do suki tam w sądzie.
291
01:06:59,730 --> 01:07:01,010
Zawołał pan Jacek.
292
01:07:09,259 --> 01:07:15,580
Chciałem... Nie wiem, co chciałem.
293
01:07:21,500 --> 01:07:24,180
Mam już prawie 21.
294
01:07:26,040 --> 01:07:33,000
Ale jak pan zawołał... Mi się
295
01:07:33,000 --> 01:07:34,000
w oczach zakręciło.
296
01:07:49,260 --> 01:07:51,500
Ja nie wiem, nie słuchałem.
297
01:07:53,160 --> 01:08:00,020
Dopiero jak pan zawołał, oni wszyscy
byli i
298
01:08:00,020 --> 01:08:02,360
tutaj przeciwko mnie.
299
01:08:04,260 --> 01:08:07,460
Przeciwko temu, co pan zrobił. To jest
to samo.
300
01:08:23,180 --> 01:08:29,700
Tak, żeby mama... Żeby mama pochowała
mnie w tym grobie, gdzie leży ojciec.
301
01:08:31,200 --> 01:08:36,500
Tam... Chyba można bym był pochowany na
cmentarzu.
302
01:08:38,460 --> 01:08:39,460
Można.
303
01:08:40,340 --> 01:08:42,540
Był tu ksiądz, on mi mówił, że można.
304
01:08:42,960 --> 01:08:43,960
Można.
305
01:08:47,000 --> 01:08:51,040
No to... No to tam, gdzie leży ojciec.
306
01:08:52,040 --> 01:08:58,979
Tam jest jeszcze jedno miejsce, tam
miała leżeć matka. Tak było mówione.
307
01:09:00,080 --> 01:09:04,779
No i żeby mama mi to miejsce odstąpiła.
308
01:09:41,479 --> 01:09:42,479
Tak jest?
309
01:09:44,200 --> 01:09:45,399
Tak jest, panie naczelniku.
310
01:09:57,680 --> 01:10:00,120
Pan naczelnik pyta, czy już.
311
01:10:24,170 --> 01:10:25,710
że tam są trzy miejsca.
312
01:10:27,130 --> 01:10:29,270
Tak, trzy.
313
01:10:30,310 --> 01:10:34,690
Tam leży ojciec, Marysia i
314
01:10:34,690 --> 01:10:38,070
jedno miejsce.
315
01:10:39,990 --> 01:10:42,970
Marysia tam leży pięć lat.
316
01:10:44,630 --> 01:10:51,290
Tak, pięć lat temu przyjechał ją
traktorzysta tam u nas.
317
01:10:54,470 --> 01:11:01,470
W szóstej klasie na początku to miała 12
lat.
318
01:11:02,770 --> 01:11:04,630
W szóstej klasie.
319
01:11:06,710 --> 01:11:13,530
A ja z tym kolegą, z tym traktorzystą,
to kolega mój
320
01:11:13,530 --> 01:11:14,530
był.
321
01:11:14,590 --> 01:11:16,390
Piliśmy przedtem.
322
01:11:17,630 --> 01:11:20,090
Piliśmy winowódkę.
323
01:11:20,870 --> 01:11:22,590
Potem on pojechał.
324
01:11:23,400 --> 01:11:25,580
Przejechał ją na łące pod lasem.
325
01:11:30,740 --> 01:11:34,860
Tą pod lasem była taka łąka.
326
01:11:39,540 --> 01:11:46,420
Ja myślałem tutaj, myślałem tu, jakby
ona żyła,
327
01:11:46,420 --> 01:11:52,740
może ja bym w ogóle tam nie wyjeżdżał,
może bym został.
328
01:11:55,560 --> 01:11:56,560
To była moja siostra.
329
01:11:58,140 --> 01:12:01,060
Brać miałem trzech, ale ona była jedna.
330
01:12:01,640 --> 01:12:03,000
Jedna siostra.
331
01:12:05,920 --> 01:12:11,640
Ona była na mnie najbardziej.
332
01:12:12,840 --> 01:12:16,060
Ja też ją najbardziej lubiłem.
333
01:12:19,440 --> 01:12:21,660
Wszystko by mogło pójść inaczej.
334
01:12:26,860 --> 01:12:27,860
Chciałem wyjechać.
335
01:12:28,740 --> 01:12:30,860
Chciałem od nas wyjechać, iść do HP.
336
01:12:34,180 --> 01:12:35,820
Wcale nie chciałem wyjeżdżać.
337
01:12:37,960 --> 01:12:42,800
Gdyby nie to, może... Może by do tego
nie doszło.
338
01:12:44,620 --> 01:12:49,740
Może... Może bym tu nie był.
339
01:12:59,700 --> 01:13:03,080
Naczelnik i pan prokurator pytają pana
mecenasa, czy już.
340
01:13:07,060 --> 01:13:11,280
Niech pan powie panu prokuratorowi, że
ja nigdy nie powiem już.
341
01:13:11,580 --> 01:13:14,240
Pan mecenas nigdy nie powie już. Nigdy.
342
01:13:20,260 --> 01:13:26,740
Myśmy kupili ten grób, bo Marysia lubiła
drzewa.
343
01:13:28,650 --> 01:13:31,090
Lubiła zieleń, drzewa.
344
01:13:32,570 --> 01:13:35,870
Wtedy szła do lasu.
345
01:14:05,100 --> 01:14:06,140
Ma pan wyrok?
346
01:14:15,260 --> 01:14:16,260
Jesteście.
347
01:14:17,820 --> 01:14:18,820
Idziemy.
348
01:14:20,640 --> 01:14:22,080
Czekamy, żeby pan zostawił do mnie.
349
01:15:02,350 --> 01:15:05,550
Pan prokurator polecił zakończenie
rozmowy.
350
01:15:15,880 --> 01:15:20,720
Oni to oddają. Jest kwito fotografa z
krakowskiego przedmieścia. Ja tam
351
01:15:20,720 --> 01:15:25,800
zostawiłem zdjęcie do powiększenia i już
nie zdążyłem odebrać.
352
01:15:27,100 --> 01:15:31,640
Oni to powiększą, żeby zabrać i dać
matce, co jest na tym zdjęciu.
353
01:15:32,860 --> 01:15:35,360
Takie zdjęcie w komunii.
354
01:15:37,120 --> 01:15:43,980
Jak wyjeżdżałem, zabrałem matce i
nosiłem... Bo zaginało mi się.
355
01:15:44,200 --> 01:15:45,200
Wychodzimy.
356
01:17:24,780 --> 01:17:25,900
Imię i nazwisko?
357
01:17:27,180 --> 01:17:30,120
Łazar Jacek. Data urodzenia?
358
01:17:30,380 --> 01:17:32,960
17 marzec 1967.
359
01:17:34,380 --> 01:17:36,000
Imiona rodziców?
360
01:17:36,420 --> 01:17:41,780
Jan P... Łucja.
361
01:17:43,500 --> 01:17:45,020
Odczytam wyroki.
362
01:17:46,080 --> 01:17:51,520
Wyrok w imieniu Polskiej Rzeczpospolitej
Ludowej z dnia 27 kwietnia...
363
01:17:51,850 --> 01:17:54,390
1987 roku.
364
01:17:54,890 --> 01:18:00,790
Sąd wojewódzki w Warszawie po
rozpoznaniu sprawy Jacka Lazara,
365
01:18:00,850 --> 01:18:07,350
że w dniu 16 marca 1987 roku w Warszawie
dokonał napadu
366
01:18:07,350 --> 01:18:13,710
rabunkowego i zabójstwa Waldemara
Rękowskiego, uznał oskarżonego winnym
367
01:18:13,710 --> 01:18:20,550
popełnienia tego przestępstwa oraz z
mocy artykulów 148 paragraf pierwszy.
368
01:18:21,240 --> 01:18:28,060
i artykulu 44 paragraf drugi kodeksu
karnego skazał go na karę śmierci oraz
369
01:18:28,060 --> 01:18:30,160
pozbawienie praw publicznych na zawsze.
370
01:18:30,380 --> 01:18:36,700
Sąd najwyższy wyrok ten utrzymał w mocy.
Rada Państwa nie skorzystala z prawa
371
01:18:36,700 --> 01:18:40,420
łaski. W związku z tym wyrok zostanie
wykonany.
372
01:20:13,290 --> 01:20:14,810
Nie, nie, nie!
373
01:21:13,420 --> 01:21:14,680
Pociągaj, pociągaj, pociągaj, pociągaj.
24113
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.