All language subtitles for The.tick.2016.S02E04.GalaxyTV.Polish-WWW.MY-SUBS.COM-POLSKE

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak Download
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

1

SZOKUJĄCE DONIESIENIA

Debiutująca w roli bohaterki Joanna d'Arc rozpętała...

NOWA BOHATERKA

To jasne. Wyciera sobie gębę 28. poprawką,

żeby bezpiecznie walczyć ze swoimi rywalami.

Chyba że jej historia jest historią odkupienia.

Nie mówisz poważnie.

Świat od zawsze dąży do równowagi.

Łotrzy stają się dobrzy, a bohaterowie źli.

Niektórzy idą gdzieś na bok.

- ...naszym reportażu. - Patrz.

Mówię do państwa z Devils Tower w Wyoming,

gdzie Superian, nasz pierwszy superbohater,

wykuł swoją podobiznę

w jednym z największych cudów natury.

Boże, nie.

To zaskakujące wydarzenie odbiło się na całym świecie.

Nie!

Na góry i doliny! Ktoś powinien z nim pogadać.

Kleszcz

Witam stróżów prawa.

Ciągle zabiegani.

Nadal szukacie Homarkulesa?

Starliśmy się z jego człowiekiem.

Z Donnym. Zostawił nam swój brudny but,

pomyślałem, by dać go do analizy w AEGIS,

może uda się znaleźć coś, co pomoże nam dowiedzieć się,

gdzie ukrywa się Homarkules.

Magiczne błoto na bucie.

Stary motyw.

- Dobra robota. - Dzięki.

Szkoda, że laboratorium jest nieczynne.

W dzień powszedni?

Cała placówka ma dziś wewnętrzne spotkanie.

Nie oglądacie wiadomości?

SUPERIAN: „TO PREZENT DLA WAS".

Och, tak.

To.

AEGIS zawsze dostaje do głowy,

kiedy Superian coś nawywija.

A od dekad nie odstawił czegoś podobnego.

To niepokojące.

Czego oczekiwać po kimś,

kto wsadza pelerynę do spodni?

Znam go.

Odstaw tę kawę.

Brązowa Gwiazda! Ty stary draniu!

Chodź. Poszukamy laboratorium.

Nie chodzi tylko o laboratorium, ktoś musi przeprowadzić testy.

Może nie człowieka nam trzeba.

A pewnej łodzi.

Nie wiem, czy to dobry pomysł.

- Mówię o Dangerboacie. - Wiem.

Czuję, że Dangerboat chce...

być ze mną w związku.

To miło.

To dziwne i dość niezręczne.

Nie chcę namieszać w głowie ani jemu, ani sobie. I tak mam namieszane.

To tylko łódź, prawda?

Arturze, jesteś nieco nieuczciwy wobec DB.

Prosząc o przysługę, możesz sprawić, że poczuje się doceniony.

Masz rację.

Ciekawe, czemu Superian dostał do głowy.

Może skupmy się na śledztwie.

Krav maga.

Dobre kopnięcie.

Czemu znowu się włamałeś?

Niczego nie zepsułem.

Od dawna trenujesz krav magę?

Zaczęłam w wieku 15 lat.

Miałeś być na Kubie.

Trafiło do mnie to, co powiedziałaś.

- Zmieniłem plany. - Posłuchałeś mnie?

Nie. Porozmawiałem z Rathbone'em.

To świetnie. I jak?

Nie wysłał za mną swoich pachołków, to miła niespodzianka.

- Uwierzył ci? - Nie jestem pewien.

Powiedział, że według plotek Hrabia żyje.

Czyli mamy kolejnego niby martwego,

który cały czas działa w podziemiu?

- Tak. - Jak Terror?

- Tak. - I jak ty.

Chyba tak. Hrabia gdzieś tam jest,

Dangerboatowi chyba udało się złapać jego trop online.

Modus operandi się zgadza.

Ma nowy interes na czarnym rynku,

sprzedaje luksusowy towar największym elitom.

Ludzkie meble?

Ten fotel to kobieta.

Sprzedaje meble z ludzi?

Tak.

Organizuję misję.

Przyda mi się pomoc.

Chętnie.

Ale ty pracujesz sam.

Tak było, dopóki Kleszcz nie ocalił mi życia.

Teraz wiesz, jak ważna jest praca zespołowa.

Nie. To głupie.

Potrzebuję pomocy, bo...

nie mogę zabijać.

Co? Czemu?

Mam swój kodeks.

Kiedy ktoś ocali ci życie,

jesteś mu je winny, dopóki ty nie ocalisz jego.

Nie ocalę Kleszcza, bo jest niezniszczalny,

więc zażyczył sobie, bym przestał zabijać.

Uratował cię, więc mógł mieć życzenie?

Tak.

Ja też ocaliłam ci życie.

Nie dobijaj mnie.

Chodzi mi o to, że też jesteś moim dłużnikiem,

mogę sobie czegoś zażyczyć.

Mogę cofnąć życzenie Kleszcza i pozwolić ci znowu zabijać.

Zrobiłabyś to?

Nie wiem. Wywalisz mnie wtedy z misji?

Nie. Plan wymaga dwóch osób,

ale wtedy ja będę zabijał. Tak będzie lepiej.

Lepiej. Dobra.

Odwołuję życzenie Kleszcza.

Jesteś znów Overkillem.

Dziękuję.

Dzięki.

Połóż obuwie na Dangerstole w celu przeprowadzenia analizy śladów.

Dzięki za pomoc, Dangerboat.

Jeszcze raz dzięki.

Przepraszam, że nie miałem w tym tygodniu czasu na film.

Rozumiem. Wszyscy są zabiegani.

Nie chcę, żebyś pomyślał,

że wykorzystuję cię tylko dla laboratorium.

Uszy jak muszle

W życiu bym tak nie pomyślał. Czego właściwie szukamy?

Ten but jest poszlaką.

Zgubił go Kopciuszek napadający na banki.

Według mojej teorii Homarkules ukrywa się w kanałach,

więc jego ludzie muszą tam schodzić.

Może uda ci się znaleźć jakieś dane,

które pomogą nam namierzyć ich kryjówkę.

Analizuję. Może podczas czekania coś obejrzymy? Jakiś kumpelski film?

Jak długo to potrwa?

Trochę. Zabójcza broń to klasyka.

A może Tango i Cash? Jesteś jak Cash.

Ja jestem Tango, bo lubię tańczyć.

W sprawie tego, czego nie robią łodzie,

widzieliśmy film z twoim rodzeństwem z AEGIS.

- Z kim? - Powietrzna flota

Dangerboatów takich jak ty, które potrafiły latać!

Ja nie...

Skaner ci się psuje.

Identyfikuję się jako łódź.

Jasne, a umiesz latać?

Dangerboat znajdzie informacje.

Co wy tu robicie?

Dangerboat pomaga nam w misji.

Potrzebuję cię w naszej misji.

Czemu wy dwoje jesteście razem?

Czemu jesteś tak ubrana?

Pomagam Overkillowi.

Nie wciągaj mojej siostry w swoje niebezpieczne sprawy.

W nic mnie nie wciąga, Arturze. Sama o sobie decyduję.

Cóż, to zła decyzja.

Nie pokazuj palcem, to głupie.

- Wiesz co... - Nie szarp mnie.

DB, co jest?

Identyfikuję się jako łódź.

Overkillu, coś się w tobie zmieniło.

- Nieprawda. - Prawda.

Czuję w powietrzu zbrodniczy potencjał.

- Co? - Nie.

Mam własną misję z Overkillem.

Nie wiem, czemu się denerwujesz.

Masz misję z Overkillem?

Wiesz co? Zwariowałaś.

Nie możesz brać z nim udziału w misjach.

Nie udawaj, że jesteś jak on.

Nie jestem jak on. I nie udaję.

Znam cię, nie jesteś taka.

Nie powinnaś taka być, to nie twoja historia.

Ty możesz biegać w kostiumie i pomagać Kleszczowi,

a ja?

Mam czekać, aż zadzwonisz,

żebym wzięła udział w twojej przygodzie?

Nie nazwałbym tego tak, ale brzmi to rozsądnie.

Wiesz co, Arturze?

To jest też mój porąbany wszechświat.

Zrobię coś, zanim będzie za późno.

Wciągniesz w to cały wszechświat?

Chcesz mieć po swojej stronie wszechświat,

- by wygrać kłótnię? - Jakiś problem?

- Na co patrzysz? - Zabijałeś ludzi?

- Nie. - To dobrze.

Ale mogę, jeśli zechcę.

Obiecałeś!

Dotrzymałem słowa,

ale potem ktoś inny mnie ocalił i kazał wrócić do zabijania.

Bzdura!

- To prawda. - Niby kto?

To byłam ja.

- Co? - To był dobry pomysł.

Dorothy Everest.

Odwołałaś moje życzenie i zmieniłaś Overkilla w morderczego dżina?

Nie jestem dżinem! Jestem mrocznym mścicielem!

Ciemnością pośród światła!

Jesteś kłamcą!

Chwila. Czy to...

MacArthur Park?

X-12 melduje się.

Ktoś zostawił ciasto w piekarniku.

Dot, sprawdź drzwi. Już!

Zamknięte.

Szlag.

Co to?

Tyle czasu nam zostało.

Nie wierzę, że wyeliminowałaś Romea.

To było piękne, Frank.

Wczoraj usmażyłam Romea, przypiekłam braci Gill w ich klubie,

a rano wyeliminowałam Tony'ego Temple'a. Dobrze mi idzie.

Ta przykrywka działa.

JOANNA D'ARC KONTRA GANGI

Żebyś wiedział.

Edgelord, jestem naładowana. Chcę już lecieć.

Jeszcze 20 minut.

Pogadajmy o mediach społecznościowych.

Może lepiej pogadajmy o naszym gangu?

Jesteśmy gotowi, by wrócić do akcji.

Jest taka świetna robota, napad na magazyn, dzisiaj.

Jesteśmy zajęci.

Joanna d'Arc eliminuje wszystkich naszych rywali.

Powinniśmy zacząć działać.

Internet cię kocha.

Twój kanał na YouTubie pęka w szwach.

Zapłaciłem łotewskim hakerom, by wypromowali cię na Twitterze.

To dobrze, prawda?

Szefowo, myślę, że powinniśmy skupić się na przestępstwach.

Mamy świetny plan. Zero ryzyka.

Jasne, Frank. Zróbcie to.

Dobrze.

Zobacz komentarze.

„Czemu Joanna d'Arc wygląda znajomo?"

- Co to znaczy? - Już cię rozpoznali.

To tylko plotka, ale powinniśmy zareagować.

Wiedzą, że jestem Joanną d'Arc? Jak to?

Przecież noszę maskę.

Na pewno nie pomaga to,

że eliminujesz wyłącznie rywali pani Lint.

Czyli nie będę nikogo faworyzować.

Dangerboat! Halo!

Słyszysz mnie? Zgłoś się, Dangerboat!

Obudź się!

Krzyczcie sobie, i tak nie usłyszy.

Powiedz nam, co się dzieje.

Dangerboat przygotowuje procedurę autodezynfekcji.

Rozgrzewa cewki,

by rozgrzać wnętrze do tysiąca stopni.

Za parę godzin nie będzie brudu, zarazków ani nas.

- Czemu? - Jak to czemu?

Bo jeden z was debili go sprowokował!

Spokojnie, panie zabijako.

Nic nie zrobiliśmy.

Pomagał nam w badaniach.

Niemożliwe. Inaczej to nie miałoby miejsca.

Uspokójcie się. To nie pomaga.

Czemu Dangerboat przechodzi tę procedurę?

DB cierpi na zespół stresu pourazowego.

Nie jest do końca zdrowy.

Z nim trzeba ostrożnie, zwracać uwagę na to, co się mówi...

Zraniliśmy jego uczucia?

Jestem w szoku.

Jak to możliwe? To tylko łódź.

Ty najlepiej wiesz, że to nieprawda.

Co żeście mu powiedzieli?

Rozmawialiśmy o kumpelskich filmach,

a potem o analizie buta.

Spytałeś go o inne pojazdy w AEGIS.

- AEGIS? - Widzieliśmy je przy rejestracji.

- Co? - Idioci, zarejestrowaliście się w AEGIS?

Tak, widzieliśmy latające Dangerboaty na filmiku

i spytałem DB, czy też potrafi latać.

Kretyni!

Wtedy zaczął się psuć.

Nie wolno go pytać, czemu nie lata.

Czyli to już miało miejsce.

Raz.

Pokłóciliśmy się, ale byłem na zewnątrz.

Krzyczałem na niego z brzegu,

a on się wyłączył.

Nie dawał znaku życia, póki się nie zdezynfekował.

Kiedy wróciłem, było czysto i pusto.

Zniknęły moje ubrania, maszynka do golenia, płyty.

Przetrwała tylko mielonka.

Ona jest niezniszczalna.

Za to my nie, więc spadajmy. Kleszczu, wyrwij drzwi.

Się robi.

Nie, czekaj! DB jest w trybie paniki.

Jeśli naruszysz kadłub,

eksploduje jak sylwestrowe fajerwerki.

DB, weź się w garść!

I wyłącz tę piosenkę o cieście!

DB, posłuchaj nas!

Dobra!

Ostatnim razem byłeś na zewnątrz,

ale musi być coś, co możemy zrobić tutaj.

Być może.

Może uda mi się uruchomić jego podstawowy system.

Zrób to.

Dobra. Mamy wszystko.

Jezu, szefowo, wystraszyłaś mnie.

Nie spodziewaliśmy się ciebie.

Przepraszam, Frank.

Za co?

Złoczyńcy, oto koniec waszych występków!

Czemu ktoś miałby zostawić ciasto na deszczu? Bez sensu.

Chodzi o stratę.

Facet miał coś dobrego, ciasto,

wszystko popsuł, zostawił ciasto, które teraz jest do niczego.

A co z twoim ciastem, Dot?

Myślałem, że chcesz leczyć,

ale teraz cały lukier po tobie spływa.

Moim ciastem się nie przejmuj. Pracuję nad tym.

I jak ci idzie?

Ucieczka do cyrku najemników?

Donikąd nie uciekam.

A Overkill to nie najemnik, tylko mściciel. Jest różnica.

Sprawiłaś, że znowu może zabijać. Jesteś sprawczynią.

Myślałeś kiedyś, że może być więcej sposobów walki ze złem?

Jasne, że nie.

Więc czemu to ty masz decydować?

Bo jestem Kleszczem.

Co to znaczy? Nawet nie wiesz. Nie wiesz o sobie niczego.

Zostaw go, Dot!

Powiedz mu, żeby zostawił mnie!

Wszyscy zostawcie wszystkich!

Chyba rozumiem.

Mogę dostać się do głównej sieci przewodów DB.

Kleszczu, otwórz.

Jeśli podepnę się do sterowania prysznicem,

ustawię go w tryb armaty.

Wtedy wystrzelimy się do rzeki.

Overkill, co z nim nie tak? Czemu to robi?

Nie mnie o tym mówić.

Miało to miejsce lata temu.

Jeszcze się nie znaliśmy.

Jeszcze nie odszedł z AEGIS.

X-12 do bazy, melduję się.

Zadanie wykonane. Wracamy.

Zrozumiano, X-12. Jak zwykle wspaniała robota.

Miał wtedy innego partnera. Agenta Michaela Kinga.

Dobra robota, DB.

Minimalne straty, wszystko dzięki tobie.

Dzięki, Michael. Nie zrobiłbym tego bez ciebie. Dobra z nas drużyna.

Świetnie razem wyglądamy.

King był inny niż reszta.

Gdy Dangerboat się uaktywnił, odkrył w sobie uczucia, złamał zasady.

King nigdy nie poinformował AEGIS.

Zaopiekował się Dangerboatem. Pomagał mu i go chronił.

Obejrzymy coś podczas lotu?

Wiesz, co lubię.

Jak sobie życzysz.

Ile razy już to oglądaliśmy?

Nie wiem. Kto to liczy?

Ja. To część mojego programu.

Zapisuję wszystko. Oglądaliśmy ten film 23 razy.

Dwadzieścia trzy razy.

Niepojęte!

Zatrzymaj. Prawie zapomniałem.

Co robisz?

Nie podglądaj!

Sto lat

NARZECZONA DLA KSIĘCIA

Miało to miejsce podczas rocznicy aktywacji uczuć DB.

Michael, pamiętałeś.

Sto lat, drogi DB

Wystarczył ułamek sekundy nieuwagi.

Sto...

Dangerboat, uważaj!

Michael, nie!

Mój Boże.

Michael zginął?

Przeleciał przez metalową siatkę jak tarty ser.

Musimy go powstrzymać, nim znów kogoś zabije.

Poczuje się okropnie, kiedy się obudzi.

My też.

Chwila, chyba mam.

Overkill?

Wszystko gra?

Na razie nie.

Przewody DB są chronione. Nie przetnę ich.

Czyli to koniec?

Nasza historia się jeszcze nie skończyła.

Wiem, co musimy zrobić.

Cholera. Usmażyłem sobie dłonie.

DB musi to naprawić.

Dot, będziesz musiała to zrobić.

- Co? - Zajrzyj do przewodów.

Jeden z nich nie jest chroniony.

Skąd mam wiedzieć który?

Jest w centrum. Cieńszy od reszty.

Świeci.

Overkill, co to jest?

Przewód rdzeniowy Dangerboata.

Musisz go przeciąć.

Nawiń przewód na ostrze.

Nie chcę zabić twojej łodzi.

Albo on, albo my.

Taki mamy wybór.

Dot, proszę, nie rób tego.

Nie możemy go zabić. To nasz przyjaciel.

Nie słuchaj Flipa i Flapa.

Nie wiedzą, jak działa świat.

Na litość boską, dołączyli do AEGIS.

Wybacz, stary.

Dot, nie! Zaczekaj. Spróbuję czegoś.

Daj mi chwilę.

Hej, Dangerboat.

Nie wiem, czy mnie słyszysz,

ale chciałem powiedzieć, że...

Bardzo mi przykro z powodu Michaela.

Wydaje się świetnym facetem.

Wiem, jak bolesne jest,

kiedy tracisz ukochaną osobę.

Ból jest tak ogromny, że...

zmienia cię.

Ludzie mówią, że z czasem jest lepiej,

ból przechodzi, ale to nieprawda.

Nie do końca.

Częściowo przechodzi, ale nigdy całkowicie.

Codziennie tęsknię za tatą.

Myślę, że to nic złego.

Artur?

Tak, stary. Jestem tu.

Michael był dla mnie wszystkim.

Kiedy zginął, wyłączyłem się.

Nikogo do siebie nie dopuszczałem. Chroniłem się.

Dopóki...

nie poznałem ciebie.

Arturze, mogę ci coś wyznać?

Jasne, Dangerboat, wszystko.

Kocham cię.

Wiem o tym.

Żadnego ciasta ani deszczu, tylko świeże powietrze!

Czyli ruszasz na misję z tym socjopatą?

A ty wracasz w kanały z niebieskim wielkoludem z amnezją.

Nie w tym rzecz.

Właśnie w tym, Arturze.

Nie akceptujesz tego, co robię,

ale musisz pozwolić mi samej o sobie decydować. U ciebie to zadziałało.

To nie znaczy, że nie będę się martwił.

Jasne.

Powinniśmy się o siebie martwić.

Nic mu nie będzie.

Czasem każdy potrzebuje zapewnienia, że nie jest sam.

Jesteśmy jak statki na morzu,

nocą przepływamy obok siebie,

spędzamy ze sobą czas,

kiedy uderzają w nas fale.

On chce z tobą pogadać.

Ze mną? Potrzymaj.

Jasne.

Hej.

Chcę powiedzieć, że analiza jest gotowa.

DB, nie musiałeś.

Ale chciałem.

Na bucie znalazłem ślady ze ścieku,

typowe dla konkretnych kanałów.

Przeanalizowałem je i znalazłem pięć możliwych lokalizacji.

Wydrukowałem mapę.

Jesteś kochany. Dzięki.

Przepraszam za całe to szaleństwo.

Tak mi wstyd.

Daj spokój. Nic się nie stało.

Muszę nad sobą poważnie popracować.

Ale mam nadzieję, że będziemy przyjaciółmi.

Jesteśmy przyjaciółmi.

Już?

Tak, już.

Jak sobie radzisz?

Gotowy na misję?

Niczego innego nie pragnę.

Pomożesz mi?

Rozumiem, że chodzi o kilka sztuk.

Oczywiście. Najwyższa jakość. Nie będzie pan zawiedziony.

Na początek proponuję dwa ottomany do kompletu.

Bliźniacze.

Oczywiście, że z Turcji.

I jak? Weźmie pan ottomany,

a dorzucę chiński sekretarzyk.

Naprawdę musi pan pytać?

Dalej.

Mam też kanapę, która mogłaby się panu spodobać.

Idźcie.

Już.

Tak.

Przepraszam na chwilę.

Dziękuję.

Co to było?

- Uniknęłaś kuli. - Co?

Nie.

Overkill.

Tak, to ja. Gdzie twój szef? Gdzie znajdziemy Hrabiego?

To nie będzie proste.

Cyjanek. Szlag.

Nie!

Skurczybyk.

Boże.

Overkill, chodź. Musimy wszystkich uwolnić.

Dalej. Obudźcie się!

Idźcie do tyłu. Mamy transport.

- Co to? - Przyda mi się.

Potrzebujesz lampy?

Potrzebuję próbki jego technologii.

W ten sposób znajdziemy Hrabiego.

Nie możesz ukraść człowieka.

Pewnie, że mogę.

Nie... Overkill! Jezu!

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.