All language subtitles for S06E12-pol

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak Download
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Tak dzieciaki, to te dni z długimi włosami.

Nie możesz nawet pogadać z upiorów.

A kiedy chcą przycięcia, idą do fantazyjnych salonów

takich jak José Slay-ber lub Videad Sassoon.

To nie wystarczy, aby włosy stanęły dęba.

Sądzę, że ręcznik był zbyt gorący.

Mimo to uważam, że nadal dobrze z tym wyglądasz.

Kiedyś byś to wyjęczał, jestem pewien, że to uwielbiasz.

Przyniosło mi to na myśl, młodego mężczyznę z dzisiejszej opowieści.

który próbował uzyskać nowy - straszny styl

w swojej zachwycającej pracy. Opowieść nazwałem "Doktor Horroru".

Kostnica Callaghana podtrzymuje 40 - letnią tradycję.

Spokój cielesny i duchowy.

Kradzież ciała byłaby skandalem. Mogłaby zniszczyć tą instytucję.

- Rozumiecie to? - Tak, proszę pana.

- Może pan na nas liczyć. - Nie, nie mogę.

Jesteście bezużytecznymi, zasranymi półgłówkami.

Jeśli do rana zginie choćby uchwyt od trumny, to jesteście zwolnieni.

Spierdalaj, sukinsynie.

Myślisz, że z kim rozmawiasz?

Połóż swoje głupie dupsko na stole w kostnicy.

Richard, postaraj się zapamiętać, że potrzebujemy tej pracy.

Dobra, Charlie, masz jakieś ambicje?

To, czego potrzebujemy przyjacielu, to przerwa .

Kiedy dostaniemy coś do jedzenia?

- Hej. Hej! - Hej!

Jesu Chryste. Hej, gdzie idziesz? Gdzie się wybierasz?

- Jesteś aresztowany. - Nie jesteście policjantami.

Nie, ale jesteśmy cholernie pewni, że możemy cię trzymać do momentu odebrania przez prawdziwych policjantów.

- Idziemy staruszku. - Nie do wiary.

- Złapaliśmy porywacza ciał. - Zamknij się.

Ile zarabiacie chłopcy?

- Co proszę? - Ile?

- Za mało. - Tak właśnie myślałem.

Zapłacę wam 500 dolcy jeśli pomożecie mi ukraść tego trupa.

-500 dolcy? - Na łebka.

Wiesz, myślałem że pojedziemy do szpitala albo czegoś w tym stylu.

Tak, racja, Charlie.

Powiedział, że jest chirurgiem, prawda?

Cóż, gość oczywiście pracuje w domu.

Nie posiadam już zgody na szpitale.

W którą stronę?

Tutaj, do winarni.

To dobrze, mam chęć na drinka.

Jezuniu, doktorze co tak śmierdzi?

To teraz nieważne. Jesteśmy.

No dalej. Idziemy.

Więc co z nią zrobisz doktorku?

Cóż, mój chłopcze, to wykracza poza twoją wyobraźnię.

Nic zboczonego, jeśli o to się martwicie.

Poszukiwałem jej dla duszy.

O, cholera.

Stary, on jeszcze tego nie zrobił.

Człowieku.

Jestem przekonany, że dusza istnieje

w mikroskopijnym gruczole gdzieś wzdłuż kręgosłupa.

Jest ostatnim elementem śmierci,

uwalniającym siłę życiową kilka dni po zgonie.

Jak wygląda ten gruczoł?

Jeszcze go nie widziałem.

Dokonałem prepanacji kilkudziesięciu trupów, trochę jak nieuchwytny łowca,

to znika, wtedy gdy myślę, że go już mam .

Gdy go znajdziesz, to co z nim zrobisz?

Nie zbyt dużo.

- Tylko zabawa z Bogiem. - Źle się czuję.

Nie przesadzaj, człowieku to gówno jest naprawdę niesamowite.

Jeśli uda mi się znaleźć duszę, to będę mógł odblokować najgłębsze tajemnice ludzkiego stanu.

Dlaczego jedni ludzie to anioły, a inni to potwory?

Będę mógł zmienić potwory w świętych,

poprzez manipulację jego zasadniczej treści matafizycznej.

To ryje beret doktorku.

- Czy to nie jest to? - Nie!

Nie, to będzie coś błyszczącego.

Prawdopodobnie, świecący punkt.

Nawet utalentowany chirurg mógłby to przegapić, chyba że wierzy, że to tam jest.

Czy to może być eteryczne?

Czy może przemieszczać się i przesuwać samoczynnie?

Czy zawsze będzie się wymykać?

O, Boże. O, mój Boże.

Więc, poszukiwania trwają. Nadal chcesz się napić?

Pewnie.

Mam tu dla was pewną robotę . Dam za nią kolejne 500 $.

Witam.

Zazwyczaj, pozbywam się ich kiedy mi to pasuje

ale ta zamrażarka płata figle. Ma 40 lat.

Cóż, to będzie diabelsko droższe, niż 500 $.

W porządku, Richard, ile?

O wiele droższe.

Powiedźmy, że 600 $.

Zgoda.

All right, there's an old well not far from here.

To będzie idealne, do usunięcia takich rzeczy

Dobra, chodźmy. Potrzebujemy jakiejś plandeki i liny.

No chodź.

On próbuje ukraść ich dusze.

Jak można być martwą resztką jeśli nie mają duszy ?

Żarty sobie robisz?

Stary, Dr. Orloff ma pretekst żeby mówić o tym gównie. To orzech.

Naprawdę jesteś głupi, ale ostatni raz sprawdzam, czy zachowujesz zdrowe zmysły.

Nie wierzysz w dusze, Richardzie?

W nic nie wierzysz?

Wierzę, że mam tu 1000 dolarów, kochanie.

Więcej kasy niż kiedykolwiek widziałem w moim życiu.

Będą zgubione na zawsze, nigdy nie trafią do domu.

Dobry Boże.

Tak, dostatecznie głęboko.

Charlie! Przynieś tu jednego z tych frajerów. Będę tam.

Charlie, Charlie.

Charlie, przynieś.

Cholera!

Chodź tu. Do cholery.

Co ty do diabła robisz?

Pracujemy tu, dobrze?

Zdziczejesz w swoim czasie.

Jezu.

Wiesz, nadal źle się z tym czuję.

Tak, ja też, Charlie.

Trzymajmy się naszej historii? Trochę wypiliśmy i zasneliśmy.

Bo to dokładnie tak, jak pomyślałby ten chuj.

Jesteśmy poza hakiem, kochanie.

Tak, jesteśmy! Poza hakiem.

Do jasnej cholery! Wstawać idioci!

Wstawać. Gdzie ona jest?

- Kto? - Pani Myers.

Aaa, tak.

Nie wiemy proszę pana. Patrolowaliśmy korytarze całą noc.

- Kłamiesz. - Nie, proszę pana.

Co to jest?

Pijani. Jesteście pijani, a ja stracę przez to 40 lat swojej działalności.

Jesteście zwolnieni. Wypad stąd, już.

- Jesteśmy zwolnieni? - Tak, zwolnieni.

W porządku, jesteśmy zwolnieni.

Wiesz co? Nie chcemy twojej zasranej pracy.

Jakim sposobem na twoich butach znalazło się błoto?

- Jakim sposobem podarłeś sobie dżinsy? - Charlie, idziemy.

- Gdzie byliście? - Charlie, idziemy.

Zabraliście ją, prawda? Idę na policję.

Zostańcie tutaj. Idę po policję.

- Cholera! - Proszę pana?

Proszę pana, chciałbym wyjaśnić jedną rzecz ? Sekundę?

Może pan zwolnić, proszę?

Proszę, niech pan nie idzie po gliniarzy. Mogę powiedzieć o jednej rzeczy?

Halo, proszę pana?

- Proszę pana! - Wystarczy! Przestań!

- Zostaw mnie! - Przestań!

- Zostaw mnie! - Posłuchaj, zabiłeś go!

A myślisz, że co chciałem zrobić? Proszę pana!

Posłuchaj, posłuchaj, chcesz pójść do więzienia za morderstwo?

Tego właśnie chcesz?

Dzięki Bogu.

Nadal żyje.

W porządku. Spójrz.

Zabierzemy go do doktora Orloffa? Dobrze?

- Tak. - On się nim zajmie.

Tak, Doktor Orloff dobrze się nim zajmie.

To nie było zbyt mądre z waszej strony, Richardzie.

Wiesz co, doktorku? Nie potrzebujemy teraz twojego wykładu.

Nie mam takiego zamiaru.

No dobra, wy dwaj zaczekajcie na korytarzu. Będę miał dla was więcej pracy.

Dobrze, proszę pana.

Nie mogę tego zrobić, Richardzie. Wychodzę.

Co? Stróż? Myślę, że już przyjeliśmy naszą rezygnację.

Dobrze wiesz o czym mówię.

Mówię o pracy tego lekarza.

Dlaczego? Dlaczego chcesz wyjść? Mamy tu dobrze.

- Bo to jest złe. - Złe?

- Tak, to jest złe. - Charlie, przewijamy się wokół martwych ludzi.

- Nie sądzę, że ich to obchodzi. - obchodzi ich dusze, Richard.

O, Boże, mógłbyś zmienić płytę?

Przykro mi, że masz problemy, z rozwojem swojej kariery,

ale odejdziesz wtedy, gdy ja ci to powiem, że możesz odejść.

- Dobra? - Chłopcy! Przyjdźcie tutaj. Szybko.

Przez wszystkie lata mojej kariery szukałem i w końcu znalazłem.

Gruczoł duszy. Gdy poszedłem go wypakować, zniknął.

To gówno pojawiło się i umarło?

Cóż, to niedorzeczne.

Nie rozumię do końca dlaczego własnie teraz go znalazłem.

- Ale ja wiem. - Wiem dlaczego go znalazłeś.

Był żywy, gdy zacząłeś go ciąć.

Myślałeś,

że możesz mieć gruczoł duszy na martwym człowieku,

ale wtedy on znikał.

Widzisz, dusze nie tylko się pałętają.

Nie, mylisz się co do tego.

Idą po swoje wynagrodzenie.

To znaczy, że chyba je kradną.

Oczywiście.

Masz absolutną rację, Charlie.

Pozytywnie genialny.

Wiesz doktorze,

nie powinieneś kraść dusz.

Robię to wszystko w imię nauki, Charlie.

Wiesz doktorze, myślę że Charlie ma rację.

Chodzi mi o to, że to co robimy jest złe.

Charlie, dlaczego nie... W porządku, wszystko w porządku.

Idź poczekać w samochodzie. Chcę mu wyjaśnić, co mam na myśli.

Śmiało. Zaraz tam będę.

- Mamy problem z Charlim, doktorze . - No cóż, on jest...

Jest prostolinijny i ma dobre serce, a to jest niebezpieczne połączenie.

Tak, będzie dobrze jeśli odejdzie.

Tak lekko jak jego sumienie? Musi posiadać energiczną duszę.

Chcesz to sprawdzić?

Tak, pomyślałem, że może spodoba ci się ten pomysł.

Powiem ci, że masz tu bardzo interesujący koncert, doktorku.

Jak długo trzeba się edukować,

zanim zacznie się ciąć takie rzeczy?

- Planujesz swoją karierę? - Może.

Mówiłem ci, że jestem ambitny.

Powiedź, "A"

Dobra, w porządku. To tyle.

- Skończyłem. - Charlie. Stary, posłuchaj.

Przepraszam, że poszedłem sobie, tak jak wczesniej. Ja tylko...

W każdym razie, możesz zakończyć pracę u doktora Orloffa,

śmiało możesz odejść.

- Już odeszłem. - Chcesz się napić? Napij się.

To nie wszystko co zrobię. Pójdę z tym na policję.

Zmienię się.

Nie mam wyjścia, mam to na sumieniu.

Charlie, Charlie, Charlie. Wiedziałem, że będziesz chciał zrobić coś tak głupiego.

Dlatego pijesz teraz eter.

Nadal żyje. Tak jak chciałeś.

Potniesz go?

Zwyczajne nacięcie. Nie bądź rozczarowany.

Gdy usunę gruczoł, możesz ciąć do woli.

Nadzwyczajne. Lepsza dusza, silniejsze światło.

Natychmiast muszę to zabezpieczyć.

Doktorku?

Zrób co zechcesz. Od teraz jesteś moim asystentem.

No to jedziemy, Charlie.

Teraz masz się spotkać ze wszystkimi zagubionymi duszami o które się martwiłeś.

- Witaj, Richardzie. - Cześć.

Hej doktorku, szampan dla mnie.

- Zgadnij co świętujemy. - Co?

Moją podwyżkę.

- Richardzie, nie dostaniesz podwyżki. - Dostanę.

Załatwiłem wszystkie dostawy, masz w kolekcji duszę.

A ja byłem cichutko. Jak do tej pory.

Czuję się bardzo, bardzo niedoceniony, doktorku!

Ty żałosny nieudaczniku. Tak! Tak!

- Jak mnie nazwałeś? - Myślisz, że mnie zabijesz,

aa potem zyskasz uznanie?

Co to u diabła było?

Co zrobiłeś z moją duszą?

Naciągnij skórę i przebij się do mięśni.

Prawda doktorze?

Charlie, nie. Charlie, co ty robisz? Daj spokój.

Nic takiego.Chcę zagrać z Bogiem.

- Ukradnę ci duszę, Richardzie. - O, nie.

Charlie, Daj spokój.

Nie krzywdź mnie. Daj spokój, jesteś dobrym człowiekiem.

Wręcz przeciwnie, Richardzie,

Byłem dobry.

Ukradłeś mi duszę. Pamiętasz?

Charlie, nie. Charlie, nie.

Ten Charlie. A wy myśleliście, że wcześniej był niepoukładany.

W rzeczywistości, dostałem od niego wizytówkę.

Otworzył on sieć prywatnych klubów dla rozdartych na kawałki.

Natomiast Richard specjalizował się w medycynie z intensywnym strachem.

Mam wolne krzesło.

Co powiecie na lekkie wykończenie? Obiecuję, że nie zabiorę zbyt dużo.

Golenie i strzyżenie, w jednym.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.