All language subtitles for Korona królów odc. 394

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,910 --> 00:00:34,390 W poprzednim odcinku. 2 00:01:02,460 --> 00:01:03,460 Pęknie z odrości. 3 00:01:13,300 --> 00:01:16,560 Przebywam jako posłaniec Ojca Świętego z Rzymu. 4 00:01:18,240 --> 00:01:24,780 Niech będzie błogosławiona ta, która przyjęła od króla Władysława do 5 00:01:24,780 --> 00:01:27,760 wnętrza swego łona ożywczy posiew potomstwa. 6 00:01:27,980 --> 00:01:30,520 Mam być zapamiętana jako przyjmująca posiew? 7 00:01:31,280 --> 00:01:37,700 Jako odmiałowana królowa, żona i matka naszego dziecka. My, namiestnik Piotrowy 8 00:01:37,700 --> 00:01:44,400 Bonifacy, łaskawie nadajemy dziecku królowej polskiej drugie imię, które 9 00:01:44,400 --> 00:01:48,300 brzmiało Bonifacy albo Bonifacja. 10 00:01:49,640 --> 00:01:51,900 Drugie imię już mamy, to jest pierwsze. 11 00:01:52,200 --> 00:01:57,420 Niech to dziecko chowa się w miłości Boga, a kiedy przyjdzie mu włożyć 12 00:01:57,440 --> 00:02:00,700 niech strzeże świętej wiary chrześcijańskiej. 13 00:02:26,020 --> 00:02:27,960 Najjaśniejszy pan jest zajęty. 14 00:02:28,460 --> 00:02:29,480 Czym znowu? 15 00:02:30,740 --> 00:02:32,520 Ważną sądową rozprawą. 16 00:02:33,060 --> 00:02:36,020 Co może być ważniejszego od wyboru imienia naszego dziecka? 17 00:02:36,660 --> 00:02:38,240 Ile można w tym zwlekać? 18 00:02:39,160 --> 00:02:40,160 Wybacz pani. 19 00:02:41,120 --> 00:02:42,120 Dymitrze! 20 00:02:43,380 --> 00:02:45,500 A ty jakbyś nazwał swojego syna? 21 00:02:47,120 --> 00:02:49,380 To następca tronu. Właśnie! 22 00:02:49,900 --> 00:02:53,820 Ludwik. Przekonasz króla, żeby był Ludwik? Po moim ojcu. 23 00:02:58,860 --> 00:02:59,860 Dobre imię? 24 00:03:01,380 --> 00:03:04,260 Ja bym pragnął, aby mój syn nosił moje imię. 25 00:03:06,220 --> 00:03:08,820 Władysław? Tak, pani, Władysław. 26 00:03:10,080 --> 00:03:11,900 Mój ojciec był wielkim władcą. 27 00:03:12,620 --> 00:03:15,140 Lajosz Nocz, to znaczy Ludwik Wielki. 28 00:03:17,180 --> 00:03:21,240 Kraków nie kochał króla Ludwika, a nie on Krakowa. 29 00:03:22,320 --> 00:03:23,840 Mojego syna będą kochali. 30 00:03:24,420 --> 00:03:26,920 Z pewnością, jak i ciebie, pani. 31 00:03:27,760 --> 00:03:28,760 A Bonifacy? 32 00:03:29,720 --> 00:03:31,320 Znaczy czyniący dobro. 33 00:03:32,360 --> 00:03:35,040 A Władysław to ten, który sławi władzę. 34 00:03:35,820 --> 00:03:39,840 Dając królowi potomka o tym imieniu, sławisz jego władzę. 35 00:03:40,200 --> 00:03:43,560 Władza Władysława nie wymaga słowienia drugim Władysławem. 36 00:03:48,160 --> 00:03:50,040 Jakie imię wymyśliła królowa? 37 00:03:50,320 --> 00:03:55,240 Ja uważam, że najlepsze będzie Władysław. Ale twoje propozycje nie 38 00:03:55,240 --> 00:03:56,500 królowi. Niestety. 39 00:03:56,800 --> 00:03:57,800 Mam już imię. 40 00:03:58,080 --> 00:03:59,400 Królowej też się spodoba. 41 00:04:01,960 --> 00:04:04,580 Kazimierz. Po wielkim Kazimierzu. Tak. 42 00:04:05,140 --> 00:04:08,540 Zebrał wszystkie siły polskie. Stworzył potężne królestwo. 43 00:04:09,120 --> 00:04:10,860 Mądrość połączył z siłą. 44 00:04:11,120 --> 00:04:14,520 Duch Kazimierza będzie czuło nad naszym synem, nad Polską i Litwą. 45 00:04:14,880 --> 00:04:18,680 Najjaśniejsze panie. Pani Pilecka przybyła. Prosi o widzenie z królem. 46 00:04:20,560 --> 00:04:21,600 Matka chrzestna. 47 00:04:23,180 --> 00:04:24,180 Królowo wybaczę. 48 00:04:36,479 --> 00:04:41,020 nieszczęsny brat obudził złego demona. Tłum panów ciągnie do chorągi z Pytka, z 49 00:04:41,020 --> 00:04:42,200 Melsztyna, z Tarnowa. 50 00:04:42,560 --> 00:04:43,920 To tylko wojna z niewiernymi. 51 00:04:44,200 --> 00:04:45,760 Idą na śmierć, to pewne. 52 00:04:46,420 --> 00:04:47,980 Błagam królu, powstrzymaj ich. 53 00:04:48,560 --> 00:04:50,340 Melsztyncy są dzielnymi rycerzami. 54 00:04:50,560 --> 00:04:52,620 To Tatarzy winni nie się martwić. 55 00:04:53,280 --> 00:04:54,560 Tatarzy są straszni. 56 00:04:55,860 --> 00:04:59,140 Walczyją z nimi. Ludźmi są tylko śmiertelni, jak wszyscy. 57 00:05:00,480 --> 00:05:04,800 Obcięli język naszemu dziadowi z Pytkowi w niewoli u Hanna. Czy tak podstępują 58 00:05:04,800 --> 00:05:05,800 ludzie? 59 00:05:06,090 --> 00:05:09,030 Twój ojciec go uwolnił, więc zwyciężył. 60 00:05:09,350 --> 00:05:13,250 Chcesz, żeby nasz ród zginął? Dlaczego nic nie robić? Jesteś królem! Każdym 61 00:05:13,250 --> 00:05:16,510 zawrócić! Spetyk jest mądry. Sam podejmę decyzję. 62 00:05:16,890 --> 00:05:20,330 Fałszywa duma! Ta przeklęta zmora! Rycerzy mu na to nie pozwoli! 63 00:05:21,890 --> 00:05:23,750 Dlatego pchnąłem do niego posłańca. 64 00:05:24,050 --> 00:05:25,370 Też się obawiasz tej wyprawy? 65 00:05:26,370 --> 00:05:29,930 Ja głupia bałam się, że będziesz miał mu za złe przyjaźni z Witoldem. 66 00:05:31,590 --> 00:05:34,610 Witoldowie marzy się panowania nad całym wschodem. 67 00:05:35,100 --> 00:05:37,080 Nikt jeszcze nie pokonał tatarskiej ordy. 68 00:05:37,500 --> 00:05:42,060 Pochopna jest ta wyprawa. Bez poznania się wroga, bez dostatecznej armii. 69 00:05:42,160 --> 00:05:44,540 Tatarzy są jak wicher w stepie, trudni do policzenia. 70 00:05:44,920 --> 00:05:47,440 Uderzają gdzie chcą, kiedy chcą. Jak huragan. 71 00:05:48,400 --> 00:05:53,860 Może. Pomogę Spetkoju odzyskać rodzin. Ale ty, matko chrzestna, wracaj do domu. 72 00:05:54,220 --> 00:05:56,020 Nie wolno teraz niepokoić królowi. 73 00:05:59,740 --> 00:06:01,180 Czym cię przysyła król? 74 00:06:02,360 --> 00:06:03,900 Nie wolno mi o tym mówić. 75 00:06:04,460 --> 00:06:05,460 A my co? 76 00:06:06,180 --> 00:06:07,180 Poturczeńcy? 77 00:06:07,580 --> 00:06:09,120 Przed nami król nie ma tajemnic. 78 00:06:09,500 --> 00:06:12,300 My stoimy murem za królem. A król za nami. 79 00:06:12,760 --> 00:06:15,160 Nie ma w koronie wierniejszych od nas. 80 00:06:15,500 --> 00:06:16,399 Tak, wiem. 81 00:06:16,400 --> 00:06:18,780 Ale posłem jestem. I my to bardzo szanujemy. 82 00:06:19,740 --> 00:06:20,840 Napij się, panie pośle. 83 00:06:21,060 --> 00:06:24,740 Nie odmówisz nam, bo na świętą wojnę jedziemy. Samym diabłem Hanem. 84 00:06:25,380 --> 00:06:28,460 Żałuję chwili, kiedy nas ujrzą jego plugawe oczy. Zdrowie króla. 85 00:06:29,260 --> 00:06:30,260 Zdrowie. 86 00:06:32,480 --> 00:06:33,700 No gadaj co i jak. 87 00:06:39,180 --> 00:06:40,400 Jadę zawrócić spytka. 88 00:06:43,220 --> 00:06:48,000 Spytek nie jest szkapą, żeby go zawracać. Niby skąd? I dokąd? 89 00:06:48,220 --> 00:06:53,280 Żeby nie jechał na wojnę z Halem. To dobre. Dobrze, zaraz na flecie i spytek 90 00:06:53,280 --> 00:06:54,280 tobą pójdzie. 91 00:06:55,300 --> 00:06:56,300 Pomysł Jadwigi. 92 00:06:56,880 --> 00:07:00,160 Niewiasta brzemienna za przeproszeniem korony głupieje. 93 00:07:02,900 --> 00:07:04,500 Ja wiodę prośbę króla. 94 00:07:05,100 --> 00:07:08,760 Powrócimy z tej wojny obładowani złotem. I okryci sławą w całym 95 00:07:08,760 --> 00:07:12,260 chrześcijaństwie. Znacie siły Tamerlana? A po co nam to wiedzieć? 96 00:07:13,120 --> 00:07:15,100 Zabierze 100 tysięcy Tatarów albo więcej. 97 00:07:15,500 --> 00:07:19,640 Toch Tamerz jest po naszej stronie z 50 tysiącami wojowników. To skąd niby 98 00:07:19,640 --> 00:07:20,619 tamten weźmie 100? 99 00:07:20,620 --> 00:07:24,180 Uderzenie naszej ciężkiej jazdy rozbije i 200 tysięcy kozich synów. I 300. 100 00:07:24,740 --> 00:07:28,320 Przed Pytkiem i Witoldem. Po zwycięstwo! Po złoto! Po sławę! 101 00:07:37,480 --> 00:07:44,240 Dziś zjednoczą się siły wielkich narodów. Litwinów, Polaków i Tatarów. 102 00:07:44,240 --> 00:07:45,400 współksiężycem. 103 00:07:46,120 --> 00:07:49,560 Powstaje mot, która obali Tamerlanę i zadziwi cały świat. 104 00:07:49,860 --> 00:07:51,640 Zadrży przed nami Moskwa. 105 00:07:52,060 --> 00:07:54,620 Ukorzą się władcy ziem między morzami. 106 00:07:55,060 --> 00:07:57,420 Zakrzyknie z podziwu tam papież. 107 00:07:57,900 --> 00:08:01,860 Zdrowie niepokonanych rycerzy i tatarskich wojowników. 108 00:08:02,080 --> 00:08:03,540 Zdrowie! Zdrowie! 109 00:08:04,580 --> 00:08:06,720 Wsiąże, naradzili się. 110 00:08:14,280 --> 00:08:15,560 Na osobności, książe. 111 00:08:15,920 --> 00:08:16,960 Zostawcie nas, panowie. 112 00:08:20,000 --> 00:08:21,520 Nie tak się umawialiśmy. 113 00:08:22,180 --> 00:08:24,820 To miała być wyprawa chrześcijan przeciw poganom. 114 00:08:25,400 --> 00:08:29,440 Jak będziemy teraz wyglądali w oczach chrześcijańskiego świata? Rzemu, 115 00:08:29,640 --> 00:08:31,140 Chodzi ci o Tatarów? Tak. 116 00:08:31,380 --> 00:08:33,260 Tych krzywonogich barbarzyńców. 117 00:08:33,600 --> 00:08:35,760 Papież pochwali nas za zwycięstwo. 118 00:08:36,020 --> 00:08:38,140 A my potrzebujemy Tatarów, tak to myślę. 119 00:08:38,960 --> 00:08:43,299 A co, miałem liczyć na sam zakon? Na tę garstkę leniwych krzyżowców, którą z 120 00:08:43,299 --> 00:08:44,440 trudem przyciągnąłeś? 121 00:08:45,920 --> 00:08:51,000 Każdy jeden w boju jest więcej wart niż stu twoich Litwinów, Polaków i Tatarów. 122 00:08:51,160 --> 00:08:52,540 W gębie, z pewnością. 123 00:08:54,480 --> 00:08:57,100 Te tatarskie brudasy zająły miejsce nad rzeką. 124 00:08:57,860 --> 00:08:58,860 Kąpią się. 125 00:08:59,400 --> 00:09:01,540 Piorą łojem w śmierdzące łachy. 126 00:09:01,900 --> 00:09:05,540 Rycerze zakonu brzydzą się brać tamtą wodę. A nawet poić konie. 127 00:09:05,760 --> 00:09:07,100 Dniepru dość dla wszystkich. 128 00:09:07,790 --> 00:09:12,010 To niech się skośno osy przeniosło na drugi brzeg, żebyśmy nie musieli znosić 129 00:09:12,010 --> 00:09:13,990 rano ich mamrotania do swojego Allaha. 130 00:09:14,670 --> 00:09:17,730 Ręka świerli, żeby ochrzcić ich mordy w rzece. 131 00:09:17,970 --> 00:09:23,010 Obraźcie Tatarów dochtamysza, a przekonacie się na własnej skórze, co to 132 00:09:23,010 --> 00:09:27,470 potęga ordy. To niech Litwini i Polacy oddają nam swoje miejsca. 133 00:09:30,330 --> 00:09:35,110 Zakon Najświętszej Panny jest pierwszym wśród najpierwszych. Nie będziemy dłużej 134 00:09:35,110 --> 00:09:36,430 znosić takich upokorzeń. 135 00:10:02,890 --> 00:10:05,170 Najpierw musiałeś się spotkać z panią Pilecką. 136 00:10:10,710 --> 00:10:12,510 Umiera z niepokoju z płytka. 137 00:10:16,950 --> 00:10:18,130 Przyjechała z córką? 138 00:10:19,390 --> 00:10:21,110 Nawet o niej nie wspomnieliśmy. 139 00:10:21,570 --> 00:10:23,050 I nie pomyślałeś o niej? 140 00:10:23,730 --> 00:10:30,650 Mój umysł i ciało należą do ciebie, Jadwigo, nawet gdy dostałeś na 141 00:10:30,650 --> 00:10:31,650 mnie słowne pułapki. 142 00:10:33,100 --> 00:10:34,100 Co ze zbytkiem? 143 00:10:45,020 --> 00:10:49,760 Im dłużej myślę o uprawie Witolda, tym bardziej wydaje mi się szalona. 144 00:10:51,020 --> 00:10:52,800 Jak wszystkie wasze wojny. 145 00:10:57,060 --> 00:11:00,500 Napisz do Witolda. Może twoja mądrość go powstrzyma. 146 00:11:01,120 --> 00:11:04,140 Martwisz się, że pochopnie usławom Jana z Kościelca do spytka? 147 00:11:04,340 --> 00:11:08,360 Jan to prawy człowiek. Łatwo wierny i naiwny, brakuje mu sprytu. 148 00:11:09,060 --> 00:11:12,360 A waga twoich słów nie ma sobie równy. 149 00:11:15,000 --> 00:11:17,860 Napiszę list, jeśli zgodzisz się na Ludwika. 150 00:11:20,800 --> 00:11:23,740 Mogłabyś zapędzić w kozie róg popieckiego inkwizytora. 151 00:11:25,060 --> 00:11:29,680 Kazimierz, już zdecydowałem. Albo Władysław, prawem ojca i króla. 152 00:11:33,390 --> 00:11:36,030 A jeśli córka, to Elżbieta. 153 00:11:36,230 --> 00:11:39,090 Na cześć twojej wielkiej babki i matki. 154 00:11:41,590 --> 00:11:42,590 Elżbieta. 155 00:11:43,730 --> 00:11:44,950 Krucjata i Krucjata. 156 00:11:46,010 --> 00:11:48,410 A może wyprawicie się odbyć Jerozolimę, co? 157 00:11:48,630 --> 00:11:51,750 Kto wie, co będzie po zdławieniu ordy. 158 00:11:51,950 --> 00:11:54,790 Z Kremu do Jerozolimy niedaleko. 159 00:11:55,010 --> 00:11:56,990 Przegonimy tych kozik synów z całego wchodu. 160 00:11:57,390 --> 00:11:58,790 Zostałem tam jak sernik opon. 161 00:12:00,730 --> 00:12:02,330 I na własne oczy widziałem. 162 00:12:03,020 --> 00:12:07,180 Jak zakutego w zbroję rycerza ciągał od konia trzech kianczarów. Jak błagał o 163 00:12:07,180 --> 00:12:08,880 litość. I rzęził. 164 00:12:09,160 --> 00:12:12,220 Z poderniętym gardłem. Z wami będzie tak samo. 165 00:12:13,460 --> 00:12:15,880 Pięknie opowiadasz. Powinieneś pisać kroniki. 166 00:12:16,500 --> 00:12:19,760 Witold jest wielkim wodzem. Wie co robi. Pewnie. 167 00:12:20,200 --> 00:12:24,760 Oscił się już przecież trzy razy. Z dekty i czwarty. Jako wyznawca Allaha. 168 00:12:24,760 --> 00:12:26,480 tatarzy rzucą go do stóp chana. Pana! 169 00:12:28,080 --> 00:12:29,920 Powiedzimy na powrozie jak psa. 170 00:12:30,720 --> 00:12:35,320 Wojna z poganami jest najlepszym uczynkiem w oczach naszego stwórcy. A 171 00:12:35,320 --> 00:12:37,500 będzie zatrzymanie tej wojny. 172 00:12:38,140 --> 00:12:39,140 Ja nie. 173 00:12:41,020 --> 00:12:44,260 A może ty w niewoli u Turków na ich wiarę przeszedłeś? 174 00:12:45,020 --> 00:12:49,440 Tyle bogactwa zdobyłeś. I może dlatego tak ci jest nie w smak ta nasza wojna? 175 00:12:55,700 --> 00:12:56,700 Pasza Jan. 176 00:12:57,680 --> 00:12:58,840 Allah jest wielki. 177 00:13:26,520 --> 00:13:28,320 Zakleństwo z tymi naszymi krzyżakami. 178 00:13:28,960 --> 00:13:30,420 Do rzeki im za daleko. 179 00:13:31,620 --> 00:13:32,740 Tatarzy im śmierdzą. 180 00:13:33,740 --> 00:13:36,160 Mięciłej piła za mało. Już widzę, jak to będzie w walce. 181 00:13:37,260 --> 00:13:38,260 Trzeba ich uładzić. 182 00:13:39,120 --> 00:13:42,980 Jeszcze się taki nie urodził, żeby krzyżakom dogodził. To wojenny lud. 183 00:13:43,360 --> 00:13:44,940 Nudzą się. Wtąd cały kłopot. 184 00:13:45,660 --> 00:13:46,940 Zarządź turniej rycerski. 185 00:13:47,540 --> 00:13:49,660 Krzyżacy nie pójdą szranki z Tatarami. 186 00:13:49,880 --> 00:13:51,040 Honor im nie pozwoli. 187 00:13:52,400 --> 00:13:53,700 Ale z Polakami już tak. 188 00:13:54,750 --> 00:13:57,950 Dodasz nagrodę dla najlepszego łucznika i najszybszego jeźdźca. 189 00:13:58,190 --> 00:14:01,170 Grzywne srebra. To ich może skusić. 190 00:14:01,370 --> 00:14:04,670 Nie zapominajmy, że to nie o miejsce nad rzeką tutaj chodzi. 191 00:14:05,490 --> 00:14:08,510 Właśnie. Chodzi o to, kto tu rządzi. 192 00:14:08,830 --> 00:14:12,070 Jeśli nie powstrzymasz krzyżaków, będziesz miał wojnę w obozie. Tatarzy 193 00:14:12,070 --> 00:14:13,070 pozwolą się obrażać. 194 00:14:13,450 --> 00:14:14,450 Działaj. 195 00:14:25,040 --> 00:14:27,260 Dużo złej krwi zebrało się między wami i Tatarami. 196 00:14:28,500 --> 00:14:30,040 Można jej upuścić. 197 00:14:30,920 --> 00:14:32,020 Kozim synom. 198 00:14:32,680 --> 00:14:33,900 Tamerlan by się ucieszył. 199 00:14:34,400 --> 00:14:36,340 Jeszcze bardziej, kiedy my wrócimy do domu. 200 00:14:38,200 --> 00:14:41,220 A co powiesz komturze na turniej o miejsce nad rzeką? 201 00:14:42,340 --> 00:14:43,580 Turniej z Tatarami? 202 00:14:46,160 --> 00:14:50,020 Mogą to najwyżej zbierać gnój po naszych koniach. Z polskimi i litewskimi 203 00:14:50,020 --> 00:14:54,280 rycerzami. Z Tatarami bracia zakonni zmierzą się na łuki i w wyścigu kon. 204 00:14:55,020 --> 00:14:56,800 Turnieje są dobre wsza spokoju. 205 00:14:57,060 --> 00:14:58,320 Nas tu obrażono. 206 00:14:59,300 --> 00:15:01,040 Zmazać to może tylko sąd boży. 207 00:15:01,980 --> 00:15:03,960 Korotek mówisz, to wyznacz rycerza. 208 00:15:05,020 --> 00:15:07,220 Żeby go zwiedli? Z którym ja się spotkam? 209 00:15:10,020 --> 00:15:11,020 Miecze? 210 00:15:14,540 --> 00:15:16,000 I odmów za niego pacierz. 211 00:15:25,320 --> 00:15:27,940 Dwa i bracia zakonni przed chwilą wyśmiewali się z naszych modłów. 212 00:15:28,680 --> 00:15:32,620 Jak u te krzyżackie uby. Pokaż mi, które. Zatlaną ukaranie. Wszystkich nie 213 00:15:32,620 --> 00:15:36,840 ukażesz. Co rano, podczas naszych ablut i modlitwy, słyszymy wyzwiska z 214 00:15:36,840 --> 00:15:37,779 krzyżackiego obozu. 215 00:15:37,780 --> 00:15:39,780 Za chwilę rozleje się krzyżacka krew. 216 00:15:40,040 --> 00:15:44,860 Potrzebujemy ich. Nie możemy dopuścić, aby odeszli. Mogą tu zostać. Na zawsze. 217 00:15:45,200 --> 00:15:46,440 Wystarczy, że... Otrzymaj się. 218 00:15:47,000 --> 00:15:49,140 Spytek to załatwia z komtórem Engelhardem. 219 00:15:49,760 --> 00:15:51,880 Po czyjej stronie? 220 00:15:52,330 --> 00:15:55,470 Będziecie, kiedy zacznie się walka. Nie będzie żadnej walki, Tochtamyszu. 221 00:15:56,170 --> 00:15:59,530 Spytek walczy w waszej sprawie. W jaki sposób walczy, skoro nie będzie walki? 222 00:15:59,530 --> 00:16:03,290 Będzie się pojedynkował z rycerzem zakonu o wasze miejsce nad rzeką. 223 00:16:03,810 --> 00:16:07,490 Polski rycerz? W tatarskiej sprawie? Właśnie. 224 00:16:09,350 --> 00:16:13,510 Podobno Engelhardt wybrał zabijakę, który nigdy nie przegrał w turnieju. 225 00:16:16,050 --> 00:16:17,050 Przekonamy się. 226 00:16:17,150 --> 00:16:18,690 Możesz jeszcze zrezygnować. 227 00:16:19,010 --> 00:16:21,530 Stworzyć. Raczej posłuchać głosu rozsądku. 228 00:16:22,190 --> 00:16:23,930 Nikt nie zarzuci ci braku odwagi. 229 00:16:24,370 --> 00:16:25,530 Znam ich aż za dobrze. 230 00:16:26,090 --> 00:16:30,530 Rozgłoszą po całym świecie, że polski rycerz uciekł przed zakonnym. Moja 231 00:16:30,530 --> 00:16:31,670 świeci jeszcze dość mocno. 232 00:16:32,290 --> 00:16:36,710 Uważaj. Krzyżacy są mistrzami włoskich cięć w szyję. Widziałem to. 233 00:16:38,190 --> 00:16:44,890 A ja... chętnie rozkłocuję główki na równe połówki. 234 00:16:49,410 --> 00:16:50,890 Ojcze, chodźmy za nim. 235 00:16:51,210 --> 00:16:52,530 Nie mieszę się w to. Czemu? 236 00:16:53,090 --> 00:16:55,790 To jego walka. Za Tatarów? Po co? 237 00:17:11,270 --> 00:17:17,569 Wolą pana Spytka z Melsztyna i brata Zygfryda zakonu świętej Marii i Panny 238 00:17:17,569 --> 00:17:19,829 poddać się Bożemu Sądowi. 239 00:17:21,260 --> 00:17:23,440 w sprawie miejsca należnego nad rzeką. 240 00:17:24,760 --> 00:17:30,560 Za chwilę na ubitej ziemi Spytek i Zygfryd stoczą walkę na śmierć i życie. 241 00:17:30,920 --> 00:17:36,580 Stwórcy wszystkich połoły na świadków tego starcia, honorowego i uczciwego. 242 00:17:37,280 --> 00:17:42,640 Rodzina ani towarzysze poległego rycerza nie będą dochodzić za dość uczynienia 243 00:17:42,640 --> 00:17:47,660 ani szukać zemsty. W imię Boga, rycerzy, zaczynajcie. 244 00:19:05,610 --> 00:19:06,610 Chodź poprosił o mnie? 245 00:19:06,670 --> 00:19:08,590 To już twoja w tym głowa, żeby poprosił. 246 00:19:09,230 --> 00:19:10,230 Pomłyn się o to. 247 00:19:10,810 --> 00:19:11,850 Chyba, żeby walić do klasztoru. 248 00:19:12,280 --> 00:19:14,740 Ja w domu starej panny nie będę trzymał. 249 00:19:16,940 --> 00:19:19,560 Dobrze. No idź już do tego twojego króla. 250 00:19:37,400 --> 00:19:38,400 Boże! 251 00:19:38,640 --> 00:19:41,480 Pani Zawiszu, nie skradaj się pan tak, bo serce może stanąć. 252 00:19:42,410 --> 00:19:43,990 Moje dawno przestało bić. 253 00:19:44,870 --> 00:19:46,710 Całkiem żywym jesteś, marylakiem. 254 00:19:48,110 --> 00:19:49,570 Karmi się tylko nadzieją. 255 00:19:50,910 --> 00:19:51,910 Smaczna jest? 256 00:19:54,250 --> 00:19:58,730 Ty sobie tu dworujesz, a mnie na wojnę wysyła król. Co będzie, jeśli nie wrócę? 257 00:19:59,950 --> 00:20:02,190 Ale miecz wyciągniesz, jak Tatara zobaczysz. 258 00:20:02,390 --> 00:20:03,390 No pewnie. 259 00:20:03,930 --> 00:20:07,010 No mój widok. Jakoś języka w gębie zapominasz. 260 00:20:08,310 --> 00:20:10,310 To straszniejsze od Tatarów. 261 00:20:12,629 --> 00:20:13,629 Miłowanie? Właśnie. 262 00:20:13,790 --> 00:20:14,790 A prawdziwe? 263 00:20:15,150 --> 00:20:16,150 Prawdziwe. 264 00:20:16,530 --> 00:20:17,950 Jak księżyc na niebie. 265 00:20:20,670 --> 00:20:22,050 Księżyc raz wielki, a raz taki. 266 00:20:22,650 --> 00:20:23,650 Maleńki. 267 00:20:24,730 --> 00:20:26,170 A czasami w ogóle go nie ma. 268 00:20:34,970 --> 00:20:37,870 Jeśli mam zginąć, jeśli ma mnie nie być, 269 00:20:39,590 --> 00:20:41,270 To tylko miłowany przez ciebie. 270 00:20:48,750 --> 00:20:53,610 Brat Siegfried został upokorzony. Bracie, pokonany. Pytek go ośmieszył. 271 00:20:53,610 --> 00:20:57,930 zabić? Teraz, jak jedziemy razem na wojnę? Raza? Za wiele powiedziane. 272 00:20:57,930 --> 00:20:58,930 uciec, Lundhalsi? 273 00:21:01,010 --> 00:21:02,170 Pięknie go sprawiłeś. 274 00:21:02,430 --> 00:21:03,670 Lepiej bym nie potrafił. 275 00:21:03,890 --> 00:21:05,150 Z Bożą pomocą. 276 00:21:06,800 --> 00:21:10,200 Razem z moimi ludźmi oddaję ci cześć, panie Spytku z Melchtyna. 277 00:21:11,080 --> 00:21:12,280 Niech Allah cię czuje. 278 00:21:13,080 --> 00:21:14,460 Dziękuję, hanie Tochtamyszu. 279 00:21:14,740 --> 00:21:16,240 Miejsce nad rzeką jest wasze. 280 00:21:17,180 --> 00:21:18,260 Prawda, Engelharcie? 281 00:21:19,700 --> 00:21:21,320 Wyrok pojedynku uszanujemy. 282 00:21:21,760 --> 00:21:25,180 I zwracajcie się do naszych braci Tatarów z szacunkiem. 283 00:21:26,520 --> 00:21:30,620 Gdyby co, chętnie pomocuję jednego z braciszków. Pewnie. 284 00:21:31,420 --> 00:21:34,980 Najlepiej od razu zaczniecie wojnę. Sami ją zaczniecie, jeżeli nie ustąpicie. 285 00:21:46,340 --> 00:21:47,340 Władysław. 286 00:21:50,900 --> 00:21:51,900 Bonifacy. 287 00:21:54,980 --> 00:21:55,980 Ludwik. 288 00:21:59,640 --> 00:22:00,640 Kazimierz. 289 00:22:01,240 --> 00:22:03,560 Kto powiedział, że można mieć tylko jedno imię? 290 00:22:04,280 --> 00:22:05,860 Ile zechcesz, mój panie? 291 00:22:07,160 --> 00:22:09,420 Wystarczą... cztery. 292 00:22:10,040 --> 00:22:11,040 Na razie. 293 00:22:11,700 --> 00:22:13,580 Żeby nie zabrakło dla jego braci. 294 00:22:17,290 --> 00:22:19,850 Z błogosławieństwem papieża będzie wielkim władcą. 295 00:22:20,370 --> 00:22:21,370 Jak ty. 296 00:22:24,450 --> 00:22:25,550 Większym ode mnie. 297 00:22:26,030 --> 00:22:27,670 Będzie rządził w pokoju. 298 00:22:30,070 --> 00:22:32,910 Mój list do Witolda powstrzymaj tę wojnę. 299 00:23:04,200 --> 00:23:05,200 Do widzenia! 23009

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.