All language subtitles for Korona królów odc. 392

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,940 --> 00:00:37,060 W poprzednim odcinku... Wybraliśmy Litwina na króla, żeby powiększyć koronę 2 00:00:37,060 --> 00:00:38,060 Litwę i co mamy? 3 00:00:38,120 --> 00:00:42,420 Paniebny układ Witolda z Krzyżakami. Ty rządzisz Litwą, a nie Witolda. On zdaje 4 00:00:42,420 --> 00:00:46,420 się o tym zapominać. Od kiedy Krzul zostawił mu wolną rękę, nic go nie 5 00:00:46,420 --> 00:00:49,940 powstrzyma, żeby ruszyć na wschód. A jak książę Witold obieca Krzyżakom za dużo? 6 00:00:50,140 --> 00:00:54,320 Dręczy mnie sprawa, żmudzie. Mam pełnomocnictwo króla. Chcę wykreślenia 7 00:00:54,320 --> 00:00:59,100 fragmentu o tym, że Jogaila musi zatwierdzić ten pakt. Od tej chwili 8 00:00:59,100 --> 00:01:00,440 należy do państwa zakonnego. 9 00:01:01,680 --> 00:01:03,720 Król mu tego nie daruje. Zazmódź. 10 00:01:14,020 --> 00:01:16,740 Nie wiem, jak dziękować za dar, który zesłałeś, Boże. 11 00:01:18,840 --> 00:01:20,320 Tak długo wyczekiwany. 12 00:01:20,600 --> 00:01:21,840 Tak ważny dla mnie. 13 00:01:22,760 --> 00:01:23,760 Dla króla. 14 00:01:24,780 --> 00:01:25,780 I dla korony. 15 00:01:29,360 --> 00:01:31,500 Jesteś pewna, że moja prośba dotarła do królu? 16 00:01:40,660 --> 00:01:42,100 Budzi się we mnie nowe życie. 17 00:01:43,220 --> 00:01:44,700 Czuję to całym sercem. 18 00:01:47,960 --> 00:01:49,320 Tylko gdzie jest król? 19 00:01:50,720 --> 00:01:51,860 Dlaczego się ociąga? 20 00:01:53,480 --> 00:01:54,540 Dłużej nie wytrzymam. 21 00:01:55,140 --> 00:01:56,700 Władysław musi wiedzieć natychmiast. 22 00:01:57,060 --> 00:01:58,300 Skoro nie przychodzi... 23 00:01:58,860 --> 00:02:00,600 Idź i zapowiedz mnie. 24 00:02:19,580 --> 00:02:21,800 Lepiej byś pomyślał o tym biedaku, co w lochu gnije. 25 00:02:22,840 --> 00:02:23,900 Do bójki się rwał? 26 00:02:25,220 --> 00:02:26,260 To niech se gnije. 27 00:02:27,560 --> 00:02:31,060 Słuchaj, innych możesz oszukać, ale nie mnie. Ja wiem jak było. O babę poszło. 28 00:02:32,280 --> 00:02:34,120 Bo na moją Hankę gały wybałuszał. 29 00:02:34,380 --> 00:02:37,520 Wybałuszał, wybałuszał. Jak tak dalej pójdzie, to ci ją tatar sprzed nosa 30 00:02:37,520 --> 00:02:39,140 zwinie. Siłą jej trzymać nie będę. 31 00:02:40,960 --> 00:02:45,760 Słuchaj, z babą jest jak z piwem. Jak się od razu nie zaręczysz, rodzicom do 32 00:02:45,760 --> 00:02:49,420 nie padniesz. Do Korcyna mam jechać. Ja jestem z Krakowa. Jak mam padać na 33 00:02:49,420 --> 00:02:50,420 kolana, to tylko tu. 34 00:02:52,960 --> 00:02:54,940 W żadnym Korcynie moja noga nie postanie. 35 00:02:57,910 --> 00:03:01,250 Ani starym, ani nowym. 36 00:03:07,570 --> 00:03:13,350 Pani... Niestety nie dotarłam do króla. 37 00:03:13,630 --> 00:03:15,190 Nie wpuścili mnie nawet do auli. 38 00:03:15,590 --> 00:03:18,230 Strażnik mówi, że na Litwie problemy. Król bardzo wyjęty. 39 00:03:18,710 --> 00:03:19,710 Powiedziałaś, że to ja proszę? 40 00:03:19,850 --> 00:03:20,850 Że to bardzo ważne? 41 00:03:22,730 --> 00:03:25,990 Pójdę osobiście, bez zapowiedzi. Błagam cię, pani, nie mogę na to pozwolić. To 42 00:03:25,990 --> 00:03:26,959 nie przystoi. 43 00:03:26,960 --> 00:03:28,700 Pójdę pomówić z bratem, że chodzi o król. Nie! 44 00:03:29,180 --> 00:03:31,520 Nikt nie może dowiedzieć się przed królem, rozumiesz? 45 00:03:42,480 --> 00:03:43,700 Jestem taka samotna. 46 00:03:44,700 --> 00:03:45,980 Król ciągle zajęty. 47 00:03:48,260 --> 00:03:49,280 Tęsknię za matką. 48 00:03:50,680 --> 00:03:52,040 Za babką Elżbietą. 49 00:03:58,640 --> 00:04:00,500 Nikomu ani słowa o dziecku, Śmichno. 50 00:04:01,060 --> 00:04:03,820 Pamiętaj, że królewski syn to sprawa korony i Boga. 51 00:04:04,220 --> 00:04:06,460 Przed Bogiem cię błagam, ani słowa. 52 00:04:19,279 --> 00:04:23,980 Jeżeli jesteś niewinny, to cię wypuszczą. Jak mam to udowodnić? Jeżeli 53 00:04:23,980 --> 00:04:27,700 zaczepiałeś grabarza, to jesteś niewinny. A otry jak miecz język? 54 00:04:28,430 --> 00:04:29,770 Co żeś ty takiego powiedział? 55 00:04:30,170 --> 00:04:31,170 Nie ja. 56 00:04:32,010 --> 00:04:35,670 Moja matka przekleła twojego króla i królową. 57 00:04:36,070 --> 00:04:40,050 Wrzuciła klątwę. Nie mogę przestać o nich myśleć. Chyba ci się w głowie 58 00:04:40,050 --> 00:04:41,770 pomieszało od tego siedzenia w ciemności. 59 00:04:42,070 --> 00:04:43,830 Złe słowa gorsze są od czynów. 60 00:04:44,910 --> 00:04:46,010 Nie przesadzasz? 61 00:04:46,870 --> 00:04:50,170 Ludzie w karczmie codziennie zło rzeczą. Gdyby to się sprawdzało, to już pół 62 00:04:50,170 --> 00:04:51,850 świata by... Moja matka miała moc. 63 00:04:52,210 --> 00:04:54,190 To się sprawdzało, pani Hanko. 64 00:04:54,850 --> 00:04:57,010 Królowa jest w niebezpieczeństwie. 65 00:04:57,340 --> 00:04:58,340 Królowa Jadwiga? 66 00:04:58,920 --> 00:05:04,000 Przecież to prawie święta. Oboje są w niebezpieczeństwie. Król i królowa. 67 00:05:04,000 --> 00:05:05,000 uprzedzić. 68 00:05:05,520 --> 00:05:06,520 Nie bój się. 69 00:05:06,720 --> 00:05:07,740 Co ty tu robisz? 70 00:05:08,100 --> 00:05:11,580 To samo co ty. Z poczucia winy przyszedłem, Tatar niewinny. 71 00:05:12,580 --> 00:05:14,560 Pietrzkowi też próbuję do rozumu przemówić. 72 00:05:18,620 --> 00:05:21,900 Gdybyś na grabarza bardziej przechylnym okiem spojrzała, może by nie lał, kogo 73 00:05:21,900 --> 00:05:23,980 popadnie. Pani Hanko! 74 00:05:24,620 --> 00:05:25,760 Proszę coś zrobić! 75 00:05:29,840 --> 00:05:30,840 Biegnąc do królowy. 76 00:05:52,400 --> 00:05:57,160 Nie będzie Litwy, nie będzie silnej korony. Żmucz to nie cała Litwa. 77 00:05:57,640 --> 00:05:59,200 Litwa nadal podlega królowi. 78 00:05:59,640 --> 00:06:00,780 Wielkie mi pocieszenie. 79 00:06:01,100 --> 00:06:04,880 Witold rozdaje ziemię i tytuły na lewo i prawo, a my mamy się cieszyć? 80 00:06:05,560 --> 00:06:09,800 Może mu jeszcze król podziękuje? Uważaj na słowa, kasztelanie. Ja ufam 81 00:06:09,800 --> 00:06:11,460 Witoldowi, jeżeli to chcieliście wiedzieć. 82 00:06:11,660 --> 00:06:12,660 Jak to możliwe? 83 00:06:12,700 --> 00:06:13,860 Książę robi, co chce. 84 00:06:14,220 --> 00:06:16,320 Brataś jest wrogiem za twoimi plecami. 85 00:06:16,820 --> 00:06:18,820 Żmudzinie nigdy nie byli podlegli Litwie. 86 00:06:19,500 --> 00:06:21,420 Nie będą też podlegli krzyżakom. 87 00:06:21,920 --> 00:06:23,220 A pokój jest ważny. 88 00:06:23,500 --> 00:06:25,320 Witold jest na mocnej władzy i słusznie. 89 00:06:28,460 --> 00:06:30,700 Królowo, mamy ważną naradę. 90 00:06:32,660 --> 00:06:36,300 Królu, mam dla ciebie coś znacznie ważniejszego. 91 00:06:37,040 --> 00:06:39,320 To najważniejsza sprawa w królewskim. 92 00:06:50,640 --> 00:06:51,640 Jadwigo? 93 00:06:53,400 --> 00:06:56,360 Czyżby? Tak, najmilszy. 94 00:06:56,940 --> 00:06:58,140 Będziemy mieli dziecko. 95 00:07:35,720 --> 00:07:37,240 Już, Hania, planujesz wyprawę? 96 00:07:37,600 --> 00:07:40,800 Jakbyś czytał mi w myślach. Złota Orda znów będzie moja. 97 00:07:41,720 --> 00:07:46,420 Bezkresne stepy, gdzie tylko gwieździste niebo jest ci dachem, a palące 98 00:07:46,420 --> 00:07:48,980 słońce... I ja zacząłem przygotowanie. 99 00:07:49,480 --> 00:07:52,080 Przejmuję ludzie, bez których jogała jest jak bez ręki. 100 00:07:52,300 --> 00:07:53,300 Sir Putis. 101 00:07:53,360 --> 00:07:54,660 A teraz Spytek. 102 00:07:56,240 --> 00:07:57,240 Jesteś ich pewny? 103 00:07:57,500 --> 00:07:58,640 Są nam potrzebni. 104 00:07:59,220 --> 00:08:00,220 Czasu mało. 105 00:08:00,400 --> 00:08:04,040 Zaufaj. Spytek ma wielkie ambicje. Dostał od króla po dole. 106 00:08:04,350 --> 00:08:08,090 córkę ożeniem z księciem na Śląsku, na pewno zechce więcej. 107 00:08:08,310 --> 00:08:12,850 A ja chętnie mu to dam, byle tylko przekonał panu Polskich do naszego 108 00:08:13,430 --> 00:08:15,690 Chcesz go uzbroić w prawdę o wyprawie na wschód? 109 00:08:18,170 --> 00:08:24,110 Wzywałeś, książę. Dziś oczekuję posłów z Krakowa, a wraz z nimi pretensje w 110 00:08:24,110 --> 00:08:25,110 imieniu króla. 111 00:08:26,050 --> 00:08:29,650 Mój układ z zakonem nie mógł się spodobać Jogailę. 112 00:08:29,850 --> 00:08:31,310 Musiał być wściekły. 113 00:08:31,790 --> 00:08:34,409 Czyżbyś chciał, panie, bym to ja po słów wysłuchał? 114 00:08:34,650 --> 00:08:36,210 Twoje zadanie jest inne. 115 00:08:36,429 --> 00:08:40,830 Czuwaj nad tym, by żaden z posłów nie dowiedział się o wyprawie na wschód. 116 00:08:41,049 --> 00:08:46,490 Mój plan musi na razie pozostać tajemnicą, a nie słowa nawet ojcu. 117 00:08:48,010 --> 00:08:49,350 Książę, nie ufasz mi? 118 00:08:49,730 --> 00:08:52,070 Ufam, ale wolę uprzedzić. 119 00:08:52,630 --> 00:08:56,010 Jeśli ktoś, pisz mi słowo. 120 00:08:56,290 --> 00:08:59,450 Masz moje słowo, książę, a ono warto mojego życia. 121 00:09:14,250 --> 00:09:18,750 Zanim zaczniecie, pozwólcie, że przeproszę króla za wasze posiednictwo. 122 00:09:19,610 --> 00:09:20,970 Źle postąpiłem. 123 00:09:21,210 --> 00:09:26,790 I co rano, kiedy otwieram oczy, myślę o tym, jak moje czyny i obietnice 124 00:09:26,790 --> 00:09:29,310 poczynione krzyżakom musiały króla zaboleć. 125 00:09:29,670 --> 00:09:35,630 Obietnice? Oddałeś żmudź. To tylko słowa. Tu chodzi o dobro umiłowanego 126 00:09:35,630 --> 00:09:40,190 książe. Nie tylko nasz wielki król poczuł żółć gory czy nawieść o twoich 127 00:09:40,190 --> 00:09:43,110 postępowaniach, Stalin Werder, ale i polscy panowie. 128 00:09:43,820 --> 00:09:48,360 Kraj, do którego biją nasze serca, traci ziemię, a my stajemy bezsilni. 129 00:09:48,820 --> 00:09:50,200 Nad kraju rozpaczy. 130 00:09:50,420 --> 00:09:51,420 Piękne słowa. 131 00:09:52,000 --> 00:09:53,900 Aż łzy się do oczu cisną. 132 00:09:54,420 --> 00:09:56,820 Musimy myśleć o przyszłości naszych dzieci. 133 00:09:57,120 --> 00:10:01,800 Mój syn na przykład, Zbigniew, jest jeszcze mały, ale Bóg mi świadkiem, że 134 00:10:01,800 --> 00:10:05,880 najmądrzejszy chłopiec w całym królestwie. Mój syn Janie, Zbigniew do 135 00:10:06,000 --> 00:10:07,680 zasługuje na wszystko co najlepsze. 136 00:10:10,640 --> 00:10:11,960 Zatem zgadzamy się. 137 00:10:12,180 --> 00:10:13,180 Ależ tak. 138 00:10:13,360 --> 00:10:18,900 Poprawniłem błąd. Powinienem wszystko konsultować z Jogawą. Ale sprawy 139 00:10:18,900 --> 00:10:23,600 się prędko. Krzyżacy zaoferowali bardzo dobre warunki. Utrata żmudzi to są dobre 140 00:10:23,600 --> 00:10:24,600 warunki? 141 00:10:25,540 --> 00:10:27,340 Dziś widzę, że się maliłem. 142 00:10:27,800 --> 00:10:29,600 Niestety już za późno. 143 00:10:30,400 --> 00:10:37,180 Ale... Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by twój Zbigniew w 144 00:10:37,180 --> 00:10:40,680 przyszłości wyrastał w silnym, wielkim państwie. 145 00:10:41,840 --> 00:10:44,740 Chociaż jestem zaledwie namiętnikiem tutaj na Litwie. 146 00:10:45,420 --> 00:10:49,060 Dobro każdego z was, panowie, leży mi na sercu. 147 00:10:50,940 --> 00:10:52,100 Dziękuję, ksiądz. 148 00:11:02,860 --> 00:11:03,860 Dominiku? 149 00:11:15,310 --> 00:11:17,810 Mam ważną wiadomość dla królowej. Myślałam, że mi pomożesz. 150 00:11:18,430 --> 00:11:20,430 Królowa ma teraz swoje ważne sprawy. 151 00:11:21,190 --> 00:11:22,490 Proszę, pomóżcie mi. 152 00:11:23,530 --> 00:11:25,130 Przestań mi tu modły odprawiać. 153 00:11:26,730 --> 00:11:27,730 Wracaj do Karczmy. 154 00:11:29,570 --> 00:11:31,650 Król i królowa są w niebezpieczeństwie. 155 00:11:31,850 --> 00:11:34,210 Tak. I ty akurat o tym wiesz. 156 00:11:35,010 --> 00:11:36,250 Idź i nie przeszkadzaj. 157 00:11:39,370 --> 00:11:41,290 Przyszłam ich ostrzec przed klątwą. 158 00:11:42,970 --> 00:11:44,330 Jaka znowu klątwa. 159 00:11:45,100 --> 00:11:46,100 Głupia babo. 160 00:11:47,500 --> 00:11:51,260 Ona skarczy mnie. Stara tatarka mówiła... Tatarów to się trzeba 161 00:11:51,300 --> 00:11:55,580 Mówiła mi jednak, komarzoni potrafią mięso prosto z żywego zwierza. Jest jak 162 00:11:55,580 --> 00:11:57,200 diabło, jak jest. Ty tam cicho siedź! 163 00:11:57,700 --> 00:12:01,240 Tylko tym jadorem kłapiesz, zamiast marchewki obierać. A tu za chwilę 164 00:12:01,240 --> 00:12:02,540 ochmistrzyni przyjdzie na kontrolę. 165 00:12:04,620 --> 00:12:05,620 Hanka! 166 00:12:07,300 --> 00:12:08,640 Rzuciłaś pracę na Wawelu? 167 00:12:10,380 --> 00:12:12,020 To się tu więcej nie pokazuj. 168 00:12:22,960 --> 00:12:23,959 Co planuje Wichold? 169 00:12:23,960 --> 00:12:24,959 Skąd mam wiedzieć? 170 00:12:24,960 --> 00:12:26,440 Jesteś jego starostą i doradcą. 171 00:12:26,900 --> 00:12:30,240 Książę nie mówi mi wszystkiego. Chcesz urzędów, a książe by ci nie oferował, 172 00:12:30,360 --> 00:12:31,360 gdyby ci nie ufał. 173 00:12:31,380 --> 00:12:34,660 Wiem też, że nie podobały ci się warunki ugody z zakonem. 174 00:12:35,540 --> 00:12:36,720 Trudno by mi się podobały. 175 00:12:37,020 --> 00:12:38,280 Dlaczego więc nic nie powiedziałeś? 176 00:12:38,660 --> 00:12:39,900 Nie tak cię wychowałem. 177 00:12:40,100 --> 00:12:41,600 W ogóle mnie nie wychowałeś. 178 00:12:41,980 --> 00:12:44,380 A teraz jeszcze chcesz, żebym donosił ci na księcia. 179 00:12:49,860 --> 00:12:51,580 Chciałem porozmawiać z twoim synem. 180 00:12:51,950 --> 00:12:54,350 Musimy się dowiedzieć, co ksiądz Revitert planuje. 181 00:12:54,950 --> 00:12:56,670 Zrozumieć, dlaczego nas tak urabiał. 182 00:12:57,010 --> 00:12:58,310 I zauważyliście. 183 00:12:59,050 --> 00:13:00,150 Teraz twoja kolej. 184 00:13:00,370 --> 00:13:02,450 Dowiedz się od uścika, co on planuje. 185 00:13:03,550 --> 00:13:04,910 Mój syn nie powie. 186 00:13:15,070 --> 00:13:16,190 Ale skąd wiecie? 187 00:13:16,990 --> 00:13:20,210 Słyszałam. Tyle lat na dziecko czekali. 188 00:13:20,750 --> 00:13:22,130 Należy im się. Kto taki? 189 00:13:24,490 --> 00:13:27,410 Król z królową. Jak to? Skąd wiecie? 190 00:13:28,470 --> 00:13:31,290 Przecież mówiłam. Całe miasto gada. 191 00:13:31,790 --> 00:13:33,430 Pani nie wie, że królowa brzemienna? 192 00:13:40,370 --> 00:13:41,730 Dokąd tak pędzisz? 193 00:13:41,990 --> 00:13:44,070 Do królowej stało się coś strasznego. 194 00:13:44,570 --> 00:13:45,570 Z dzieckiem? 195 00:13:47,030 --> 00:13:48,550 Ty już wiesz, jak to możliwe. 196 00:13:49,160 --> 00:13:52,240 Boże, ja przecież tylko pod nosem przypadałam, że takie szczęście ma 197 00:13:52,920 --> 00:13:57,940 Śmierza. Śmierza, ty krwawi. Ale to nieważne. Teraz już wszyscy wiedzą. 198 00:13:57,940 --> 00:13:58,940 jest moja wina. 199 00:13:59,080 --> 00:14:01,000 Ale ja, ja przecież nic nie zrobiłam. 200 00:14:01,240 --> 00:14:02,580 Ale to jest moja wina. 201 00:14:03,400 --> 00:14:04,940 Jezu, królowa mnie, uwierz. 202 00:14:08,220 --> 00:14:09,220 Jezus mój. 203 00:14:11,300 --> 00:14:12,760 Trzeba ruszyć natychmiast. 204 00:14:13,400 --> 00:14:17,380 Potem będzie mi trudniej zostawić Jadwiga samą. Od czego zaczniesz obiad? 205 00:14:18,120 --> 00:14:19,220 Jedźmy do Korczyna. 206 00:14:19,560 --> 00:14:24,100 Niech pierwsi o dziedzicu dowiedzą się ci, co mieszkają najbliżej. A Litwa? 207 00:14:24,340 --> 00:14:25,340 I tam zdążymy. 208 00:14:25,940 --> 00:14:28,260 Póki co jednak dajmy tam działać posłom. 209 00:14:28,620 --> 00:14:29,620 Królu! 210 00:14:30,200 --> 00:14:31,320 Królu, czy to jest prawda? 211 00:14:33,140 --> 00:14:34,140 Będę ojcem. 212 00:14:34,660 --> 00:14:39,120 Bóg wysłucha moich modlitw. To naprawdę wspaniałe wieści, królu. A do 213 00:14:39,120 --> 00:14:40,160 wspaniałych wieści? 214 00:14:41,620 --> 00:14:42,640 Wspaniały trunek. 215 00:14:43,560 --> 00:14:45,000 Musisz skosztować, królu. 216 00:14:45,860 --> 00:14:52,210 Gruszkówka. Przelezała wiele lat czekając tej wyśmienitej okazji. Nie 217 00:14:52,210 --> 00:14:54,970 odmówić, panie. Choćby jeden łyk za dziedzicę. 218 00:14:55,450 --> 00:14:56,450 No. 219 00:15:00,990 --> 00:15:02,370 Teraz albo nigdy. 220 00:15:22,080 --> 00:15:23,780 Gratulacje. Pierwszy jej zostanie raz. 221 00:15:24,960 --> 00:15:26,000 Dziękuję, panowie. 222 00:15:27,460 --> 00:15:28,500 To królowie. 223 00:15:28,960 --> 00:15:30,140 Przepuśćcie, to królowie. 224 00:15:32,640 --> 00:15:35,020 Pani. O, Śmichna, Boże, miej ją w opiece. 225 00:15:36,580 --> 00:15:37,900 Ostrożnie. Pani. 226 00:15:41,340 --> 00:15:42,460 Kochana Śmichna. 227 00:15:42,740 --> 00:15:45,800 To nic, to tylko krew z noca poszła. 228 00:15:46,260 --> 00:15:50,640 Tylko? To czemu przytomności nie ma? Śmichna zemdlała chyba ze strachu. 229 00:15:51,210 --> 00:15:52,210 Przed czym? 230 00:15:52,230 --> 00:15:53,410 Przed tobą, pani. 231 00:15:53,950 --> 00:15:56,030 Kiedy ją spotkałem, była bardzo przerażona. 232 00:15:56,430 --> 00:16:01,410 Mówiła, że wydała niechcący twoją tajemnicę. Jaką tajemnicę? 233 00:16:03,090 --> 00:16:05,330 Jakby to powiedzieć o dziecku. 234 00:16:06,030 --> 00:16:07,190 To moja wina. 235 00:16:08,470 --> 00:16:10,110 Nie ma już żadnej tajemnicy. 236 00:16:11,330 --> 00:16:15,790 Sama powiedziałam królowi przy radzie. Wybacz mi, pani. Ja nie chciałam. Ja 237 00:16:15,790 --> 00:16:19,070 tylko tak pod nosem mówiłam, że takie szczęście na Wawelu. 238 00:16:19,390 --> 00:16:20,390 Moja wina. 239 00:16:21,710 --> 00:16:23,270 Zaraz ci wszystko wytłumaczę. 240 00:16:23,910 --> 00:16:25,170 Ale teraz odpocznij. 241 00:16:29,850 --> 00:16:32,910 Jagiełło przestanie się z nami liczyć i wtedy nam pokaże. 242 00:16:33,490 --> 00:16:34,530 Węgierka nie lepsza. 243 00:16:35,050 --> 00:16:37,050 Literackie dziecko zapewni jedynastkę. 244 00:16:37,990 --> 00:16:40,650 Król z dziedzicem to lepiej dla Korony. No ale nie dla nas. 245 00:16:40,870 --> 00:16:43,710 Nie będzie już komu prosić nas o tron. A nie o Koronę. 246 00:16:44,870 --> 00:16:46,870 Ej! Co za dąsy! 247 00:16:47,490 --> 00:16:49,170 Niegrzecznie tak do panów się odnosić! 248 00:16:50,300 --> 00:16:53,160 Gospodyni widać nie lubi, kiedy poddani źle mówią o królowej. 249 00:16:53,560 --> 00:16:54,780 I chwała jej za to. 250 00:16:56,280 --> 00:16:59,180 Wielka władz Krzyminami rządzi. Żaden z was tego nie widzi? 251 00:16:59,920 --> 00:17:01,760 Niedługo już nikt nie będzie się z nami liczył. 252 00:17:02,560 --> 00:17:05,720 Korona stanie się częścią wielkiej Litwy, nie na odwrót. 253 00:17:08,560 --> 00:17:13,859 Może na tym polega klątwa? Ci wstrętni bogacze dostają urzędy i nagrody od 254 00:17:13,859 --> 00:17:17,339 królowej, a potem obmawiają ją za plecami i życzą jej jak najgorzej. 255 00:17:18,079 --> 00:17:19,420 Chciałam ją ostrzec, ale... 256 00:17:19,800 --> 00:17:20,800 Ale mnie nie wpuścili. 257 00:17:21,400 --> 00:17:22,400 Nie przejmuj się. 258 00:17:23,420 --> 00:17:24,680 Przecież jestem przy Tobie. 259 00:18:08,480 --> 00:18:11,900 Polacy nic nie wiedzą o waszych planach. Możesz być tego pewien. 260 00:18:12,300 --> 00:18:15,120 Ale trochę jednak musisz uważać, Hanie. 261 00:18:16,780 --> 00:18:18,220 Przyszedłeś zwracać mi uwagę. 262 00:18:18,860 --> 00:18:19,860 Ty! 263 00:18:20,360 --> 00:18:24,760 Są u nas polscy posłowie, a tu tatarska muzyka, tańce. 264 00:18:25,020 --> 00:18:27,820 Bamy się wstydzić tatarskich zwyczajów? Kto mówi o wstydzie? 265 00:18:28,200 --> 00:18:30,180 Póki są Polacy, nie wychylajcie się. 266 00:18:30,380 --> 00:18:32,480 My się nie będziemy Zachodowi kłaniać jak ty. 267 00:18:33,500 --> 00:18:36,040 Od razu kłaniać. Chodzi o politykę. 268 00:18:36,240 --> 00:18:37,580 Krzest dał nam siłę. 269 00:18:37,980 --> 00:18:41,400 Nie widzą już nas dzikusów, ale światłych rycerzy kościoła. 270 00:18:41,980 --> 00:18:44,940 Dzięki temu nasza wyprawa będzie uznana za świętą. 271 00:18:45,660 --> 00:18:48,060 Chyba, że krzyżacy po raz kolejny zdradzą. 272 00:18:49,320 --> 00:18:50,740 Uważaj na słowa, Hanie. 273 00:18:51,080 --> 00:18:55,840 Oddałeś rzmuć, książę, za garstkę takich rycerzy. Hanie, tymi słowami nie 274 00:18:55,840 --> 00:18:56,900 służysz w swojej sprawie. 275 00:18:57,140 --> 00:18:59,280 Mam milczeć? Doradzę większą rozwagę. 276 00:18:59,480 --> 00:19:03,200 Póki goszcze Polaków cisza, a potem zapraszam na swój zamek. 277 00:19:03,580 --> 00:19:05,940 Zatańczymy i zaśpiewamy, ile nam w duszach zagryz. 278 00:19:23,150 --> 00:19:24,150 Cię o wybaczenie. 279 00:19:27,670 --> 00:19:28,830 Byłem złym mężem. 280 00:19:31,670 --> 00:19:33,050 I jeszcze gorszym ojcem. 281 00:19:36,790 --> 00:19:41,610 Ale to nie oznacza, że Cię nie miłowałem. 282 00:19:46,710 --> 00:19:50,650 To jest wstążka, którą matka wiązała Ci w łoto, jak byłeś mały. 283 00:19:51,410 --> 00:19:52,410 Jak dziewczynie. 284 00:19:54,190 --> 00:19:55,190 Bloki miałeś. 285 00:19:55,790 --> 00:19:57,830 Nie chciała ich ścinać, więc wiązała. 286 00:20:00,410 --> 00:20:02,770 Uważają przy sobie, odkąd wyjechałam. 287 00:20:04,870 --> 00:20:06,430 I noszą ją przy sercu. 288 00:20:07,910 --> 00:20:09,290 Gdzie ich twoje miejsca? 289 00:20:09,570 --> 00:20:10,630 Małe pocieszenie. 290 00:20:11,690 --> 00:20:13,370 Wolałem kiedyś cię mieć przy sobie. 291 00:20:13,890 --> 00:20:15,730 Nie cofnę czasu, synu. 292 00:20:16,270 --> 00:20:17,550 Ale dzisiaj jestem. 293 00:20:18,890 --> 00:20:21,030 Mów, jeżeli czegokolwiek potrzebujesz. 294 00:20:25,350 --> 00:20:26,350 Jest pewna rzecz. 295 00:20:27,550 --> 00:20:29,050 Chodzi o księcia Witolda. 296 00:20:30,690 --> 00:20:32,810 Nie mów niczego, czego będziesz omówiał. 297 00:20:34,930 --> 00:20:37,270 Jego plan doprowadzi Litwę do upadku. 298 00:20:37,990 --> 00:20:40,070 Chce poprzeć hana Złotej Ordy. 299 00:20:40,550 --> 00:20:41,990 Brata się z zakonem. 300 00:20:42,370 --> 00:20:44,830 Gada, że zajmie wszystkie ruskie ziemie. 301 00:20:45,170 --> 00:20:46,390 A ilu nas jest? 302 00:20:47,970 --> 00:20:48,970 Za mało. 303 00:20:49,390 --> 00:20:50,850 To będzie rzeź, ojcze. 304 00:20:51,970 --> 00:20:54,390 Witold z Tochtameszem nie pokonają Kutługaja. 305 00:20:54,840 --> 00:20:58,180 Jeżeli ktoś jeszcze może powstrzymać Witolda, to tylko Jogajła. 306 00:20:59,020 --> 00:21:01,720 Tylko król. I musi się o tym dowiedzieć. 307 00:21:06,540 --> 00:21:08,600 Bez zakonu nie ma zwycięstwa. 308 00:21:09,360 --> 00:21:12,920 Trzeba nam krzyżackiego wojska, ale i ich świętości. 309 00:21:13,220 --> 00:21:16,060 To będzie wojna w imię chrześcijańskiego Boga. 310 00:21:16,780 --> 00:21:20,680 Poprą ją wszyscy wielcy władcy. Nawet sam papież. Kolejna zdrada. 311 00:21:21,060 --> 00:21:23,160 Ile razy książę musi zawieść się na krzyżakach? 312 00:21:23,480 --> 00:21:24,560 Żeby przestać im ufać? 313 00:21:25,700 --> 00:21:27,440 Wylciałeś przy Polakach, jak kazałem? 314 00:21:27,700 --> 00:21:29,120 Przecież dałem słowo. 315 00:21:29,360 --> 00:21:30,360 Gdzie teraz są? 316 00:21:30,640 --> 00:21:35,080 Ojciec odwozi ich do granicy. Miodą w poczuciu, że dobrze spełnili zadanie. 317 00:21:36,660 --> 00:21:39,600 Szykuje się wielka wojna, a oni ciągle tylko żmudzi. 318 00:21:40,380 --> 00:21:42,380 Wkrótce cała Ruś będzie nasza. 319 00:21:42,940 --> 00:21:46,180 Tak nam dopomóż Bóg. Nie Bóg, a zakon. 320 00:21:46,540 --> 00:21:48,020 Słusznie mówisz, księże. 321 00:21:48,520 --> 00:21:49,740 Pokonamy Kutługaja. 322 00:21:49,960 --> 00:21:51,140 Litwa zwycięży. 323 00:21:52,170 --> 00:21:53,990 Czeka ci kolejny urząd, ościku. 324 00:21:54,910 --> 00:21:56,030 Świetnie się spisałeś. 325 00:22:04,750 --> 00:22:07,090 Ale nic mi nie jest. 326 00:22:07,530 --> 00:22:09,570 Wstyd tak leżeć w królewskim łożu. 327 00:22:09,770 --> 00:22:11,310 Leż z nich, no. Nabierz pił. 328 00:22:11,670 --> 00:22:13,910 Ja odkąd jestem brzemienna mam ich aż za nadto. 329 00:22:14,170 --> 00:22:18,550 Nie przesadzaj, pani. Ten czas w życiu kobiety bywa pełen niespodzianek. 330 00:22:18,790 --> 00:22:19,790 Wiem. 331 00:22:20,160 --> 00:22:21,540 Sama jestem pełna obaw. 332 00:22:22,200 --> 00:22:27,120 Lękam się. Nie czas się lękać, pani. Na razie poczekajmy, aż twój stan 333 00:22:27,120 --> 00:22:29,640 błogosławiony będzie potwierdony. 334 00:22:29,860 --> 00:22:30,860 Aniet! 335 00:22:38,260 --> 00:22:39,260 Pani? 336 00:22:43,760 --> 00:22:44,960 Oczywiście, że jest. 337 00:22:45,620 --> 00:22:46,840 Matka wie najlepiej. 338 00:22:47,060 --> 00:22:48,060 Twój stan. 339 00:22:48,490 --> 00:22:52,090 Nie wiedziałem, że tak mnie oczaruje. Ojciec miał podobnie, gdy matka była 340 00:22:52,090 --> 00:22:53,090 obrzymiana. 341 00:22:53,690 --> 00:22:56,630 Częściej była w jej sypialni. To nie grzech królu? 342 00:22:58,210 --> 00:22:59,450 Bóg nam wybacie. 343 00:23:01,250 --> 00:23:04,490 Mężu, nie tłuczymy chlami daleko. 344 00:23:05,070 --> 00:23:06,270 Bóg jest najmilszy. 345 00:23:07,550 --> 00:23:09,290 Wszędzie pokoje, ty się troskasz. 346 00:23:10,490 --> 00:23:15,130 Ten spokój, taka cisza, martwi mnie najbardziej. 347 00:23:16,330 --> 00:23:17,330 Pocałuj mnie. 348 00:23:18,000 --> 00:23:20,060 Żeby nasz syn wiedział, jak mnie miłujesz. 349 00:23:23,580 --> 00:23:25,200 Nie wiecie tego ode mnie. 350 00:23:26,240 --> 00:23:28,240 Nie martw się, Silputisie. 351 00:23:29,640 --> 00:23:30,900 Będziemy ostrożni. 352 00:23:33,900 --> 00:23:38,040 Tylko król może zatrzymać to szaleństwo. 26221

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.