All language subtitles for Korona królów odc. 390

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:51,660 --> 00:00:53,860 W poprzednim odcinku. Dowiedz się wszystkiego o muzułmańskich świątyniach. 2 00:00:53,860 --> 00:00:58,200 chcesz dobrze żyć z ludźmi, trzeba znać ich Boga. Tatarzy są nam potrzebni. 3 00:00:58,220 --> 00:01:02,280 Kiedy Tochtamysz zasiądzie na stronie Złotej Ordy, dostanę takie oparcie, że 4 00:01:02,280 --> 00:01:04,280 będę znaczył więcej niż ktokolwiek w koronie. 5 00:01:07,240 --> 00:01:10,700 Wielki Mistrz Konrad na spotkanie z nami. Przysłał z instancji kumptura 6 00:01:10,700 --> 00:01:12,280 Helmińskiego Erwinę von Kruftelen. 7 00:01:12,800 --> 00:01:16,040 Tak jakbym ja na spotkanie z Wielkim Mistrzem wysłał Ciebie. 8 00:01:16,660 --> 00:01:18,740 Ważna obraza Majestatu Króla. 9 00:01:20,210 --> 00:01:21,210 Co tam? 10 00:01:24,830 --> 00:01:28,550 Tatarzy. Do króla chcą. Król jest zajęty. Zabierz ich stąd. 11 00:01:28,950 --> 00:01:29,950 Dopuść. 12 00:01:36,010 --> 00:01:37,010 O co chodzi? 13 00:01:38,230 --> 00:01:42,330 Nie ma to dla nas życia. Puść nas w król. Na ziemię Białej Ordy. 14 00:01:43,210 --> 00:01:46,710 Razem z waszymi ludźmi pojedziecie na wschód. Znajdziecie tam nową ziemię. 15 00:01:46,920 --> 00:01:48,400 To dla nas nieszczęście, królu. 16 00:01:48,680 --> 00:01:49,598 Stara jestem. 17 00:01:49,600 --> 00:01:53,700 Chciałabym żyć wśród swoich. Gdzie kości mojego męża, gdzie moje dzieci i wnuki. 18 00:01:53,960 --> 00:01:57,620 Daj nam glejt, królu. Pozwól mnie i mojemu synowi odjechać. 19 00:01:59,180 --> 00:02:02,240 Przesłał was ks. Witold. Dbamy o was. Krzywdy tu nie macie. 20 00:02:03,960 --> 00:02:04,960 Popatrz na mnie. 21 00:02:05,020 --> 00:02:06,420 Stara baba w niewoli. 22 00:02:07,120 --> 00:02:09,060 Przypadkiem mnie wzięli. Los zadrwił sobie. 23 00:02:09,699 --> 00:02:12,180 Pożytku ze mnie nie będzie, ani okupu żadnego. 24 00:02:12,500 --> 00:02:13,900 Serce matki płacze. 25 00:02:14,460 --> 00:02:15,460 Puść, panie. 26 00:02:15,800 --> 00:02:17,560 Chodź by matkę, ja będę służył. 27 00:02:17,960 --> 00:02:19,080 Revent, synu, błagaj. 28 00:02:20,080 --> 00:02:21,440 Nie mogę was puścić. 29 00:02:21,980 --> 00:02:23,400 Wyjeńcy księcia Witolda. 30 00:02:24,260 --> 00:02:26,060 Jego wolę was uwolnić albo nie. 31 00:02:26,560 --> 00:02:28,780 Wy tutaj to prezent dla korony od Litwy. 32 00:02:30,280 --> 00:02:31,760 Nic złego was nie spotka. 33 00:02:46,220 --> 00:02:52,600 W tym miesiącu w domu Słońca stacjonują trzy planety. Jowis, Pluton i Saturn. 34 00:02:53,240 --> 00:02:57,580 Jowis wpływa na nasze wierzenia, na to jak postrzegamy świat. 35 00:02:58,160 --> 00:03:01,800 Pluton z kolei... Roskop przewidział, że odzyskam od krzyżaków Ziemię 36 00:03:01,800 --> 00:03:03,180 Dobrzyńską. I co? 37 00:03:05,180 --> 00:03:09,600 Koniunkcja twoich planet i planet Konrada von Jungingen... Krzyżacy 38 00:03:09,600 --> 00:03:10,600 nawet planety. 39 00:03:11,200 --> 00:03:12,940 Astrologia nie dopuszcza takiej możliwości. 40 00:03:13,900 --> 00:03:15,920 W ostatecznym rachunku zakon przegra. 41 00:03:16,320 --> 00:03:18,820 Ale to miała być moja wygrana. Teraz. 42 00:03:19,880 --> 00:03:22,280 A wielki mistrz zadrwił we mnie. 43 00:03:24,800 --> 00:03:28,980 Spojrzałem także na horoskop króla Zygmunta Luksemburskiego. 44 00:03:29,280 --> 00:03:31,980 On też w tym maczał palce. Jest taka możliwość. 45 00:03:32,440 --> 00:03:37,160 Jego strzelę spotyka się w koniunkcji Marsa z wagą wielkiego mistrza. 46 00:03:37,380 --> 00:03:39,660 Może błąd popełniłam z Zygmuntem? 47 00:03:41,800 --> 00:03:45,260 Powinnam była zrzec się praw do węgierskiej korony, a nie tylko tytułu. 48 00:03:45,560 --> 00:03:48,960 Pani pozwól mi dokończyć sprawę twojego horoskopu. 49 00:03:49,180 --> 00:03:50,400 Tak, słucham. 50 00:03:51,400 --> 00:03:55,940 Zakon nabierze do ciebie respektu, kiedy urodzisz następcę tronu. 51 00:03:58,800 --> 00:04:04,020 Pluton i Saturn bardzo tobie sprzyjają dziś w tym zadaniu. 52 00:04:12,240 --> 00:04:17,760 Powołuję ci ościku na mojego starostę na ziemiach uszpolskich. Będziesz urządzał 53 00:04:17,760 --> 00:04:21,320 sądy i powoływał zbrojnych na moje wyzwanie na wojnę. 54 00:04:21,660 --> 00:04:25,080 Pokazałeś, co potrafisz, znajdując miejsce dla tatarskich jeńców. 55 00:04:25,860 --> 00:04:32,840 Ten urząd jest nagrodą za twoją 56 00:04:32,840 --> 00:04:33,920 wierność i lojalność. 57 00:04:35,320 --> 00:04:38,720 Dziękuję, książę. Nie zawiodę twojego zaufania. 58 00:04:46,370 --> 00:04:47,370 Gratuluję, synu. 59 00:04:47,790 --> 00:04:52,030 Ojcze, rad jestem to słyszeć. Ja więc żyję z całego serca. 60 00:04:52,290 --> 00:04:53,710 Moja małżonka Margit. 61 00:04:54,890 --> 00:04:56,410 Tak wiele o tobie słyszałam. 62 00:04:57,110 --> 00:04:58,890 Wiedz, że możesz na mnie polegać. 63 00:04:59,270 --> 00:05:00,610 Moja matka nie żyje. 64 00:05:02,910 --> 00:05:06,370 Wchodziła z wielkiego rodu. Była piękną i mądrą kobietą. 65 00:05:07,670 --> 00:05:09,770 Wybacz, ojcze. Mam obowiązki. 66 00:05:20,750 --> 00:05:21,750 Przeczucie mnie nie myliły? 67 00:05:21,890 --> 00:05:22,890 Młody jest. 68 00:05:23,910 --> 00:05:24,910 Wiedziałam, że tak będzie. 69 00:05:25,750 --> 00:05:27,570 Nigdy mnie tu nie przejmą. Jestem obca. 70 00:05:29,070 --> 00:05:30,810 Wybacz, Margit. 71 00:05:31,890 --> 00:05:33,550 Jeszcze się przekonasz, jacy jesteśmy naprawdę. 72 00:05:34,010 --> 00:05:38,970 Litwini są gościnni i serdeczni, a on... On jeszcze ochłonie. 73 00:05:39,630 --> 00:05:41,490 Nigdy wam nie było po drodze z Negrami. 74 00:05:45,690 --> 00:05:46,730 Wracajmy do Krakowa. 75 00:05:51,120 --> 00:05:52,260 Suknie jeszcze nie gotowe? 76 00:05:52,800 --> 00:05:55,720 Jak ci się nie podoba służba u mnie, to cię zwolnię i znajdę lepszą. 77 00:05:56,320 --> 00:05:57,420 Na co czekasz? 78 00:05:58,360 --> 00:06:00,980 Zatrzypa cię, że chcę mieć gotowych pięć sukien do wyboru na dziś wieczór. 79 00:06:01,760 --> 00:06:02,760 Wynoś się. 80 00:06:05,620 --> 00:06:07,320 Ciężko dzisiaj o rozgarniętą służbę. 81 00:06:09,360 --> 00:06:10,360 Księżno! 82 00:06:11,660 --> 00:06:13,180 Pragnęłaś poznać moją małżonkę. 83 00:06:14,460 --> 00:06:16,620 Księżno? Droga Margit! 84 00:06:17,280 --> 00:06:19,920 Tyle dobrego słyszałam o żonie dzielnego Sir Putisa. 85 00:06:21,870 --> 00:06:23,850 Jestem rada, że mogę cię pani podnać. 86 00:06:24,490 --> 00:06:30,490 Ta suknia tak pięknie podkreśla twoją postawę i urodę. Od razu znać węgierską 87 00:06:30,490 --> 00:06:31,490 elegancję. 88 00:06:32,470 --> 00:06:35,270 Suknie z Krakowa. Ale dama z Węgier. 89 00:06:35,690 --> 00:06:38,950 Inaczej ją nosisz tak wytwornie. 90 00:06:40,390 --> 00:06:42,490 Nie tkanina, suknie czyni. 91 00:06:43,470 --> 00:06:44,470 Koni. 92 00:06:45,010 --> 00:06:50,150 Drogi Sir Putisie, odejdź do męskich spraw, a nas zostaw z damskimi 93 00:06:50,150 --> 00:06:55,170 przyjemnościami. Musisz mi koniecznie pomóc w doborze ubioru. Do usłuch, pani. 94 00:07:08,810 --> 00:07:11,310 Ty będziesz wiedział. Podoba ci się? 95 00:07:11,730 --> 00:07:14,390 No, panie Grabazu, bardzo zlepna sakiewka. 96 00:07:14,710 --> 00:07:18,270 Ale nie słyszałem, żebyś pochował jakiego księcia. Bo nie pochowałem. 97 00:07:21,610 --> 00:07:24,890 Ale chyba na drodze skarbu też nie znalazłeś. No nie, ale podoba ci się. 98 00:07:26,310 --> 00:07:31,790 Bardzo dziś jesteś tajemniczy. Jak na święto Purim, to naprawdę... Dostaram od 99 00:07:31,790 --> 00:07:33,270 samej królowej Jadwigi. 100 00:07:33,610 --> 00:07:36,270 W zamian za pomoc dla odnalezienia tego małego kuncela. 101 00:07:36,510 --> 00:07:39,690 No, ale to co innego. Podoba ci się. Królewskie srebro najlepiej dźwięczy. 102 00:07:40,210 --> 00:07:41,210 To co? 103 00:07:41,850 --> 00:07:42,910 Mogę prosić Hankę? 104 00:07:44,250 --> 00:07:45,250 Zależy o co. 105 00:07:46,670 --> 00:07:48,270 No na żonę. A o co innego? 106 00:07:49,710 --> 00:07:50,730 Uderzaj do niej śmiało. 107 00:08:02,600 --> 00:08:05,480 Daj nam proszę jadła i napitku. 108 00:08:05,860 --> 00:08:07,100 Teraz podam. 109 00:08:07,420 --> 00:08:09,220 Coś złego spotkało? 110 00:08:11,700 --> 00:08:12,820 Niełatka króla. 111 00:08:15,200 --> 00:08:17,760 Współczuję. Podam gorącej polewki. 112 00:08:18,140 --> 00:08:21,020 Wszystko się ułoży. Nasz król jest mądrym człowiekiem. 113 00:08:29,620 --> 00:08:31,800 Jak mogłeś tak urazić moją żonę? 114 00:08:32,520 --> 00:08:34,740 To dobra niewiasta i niczym ci nie zawniła. 115 00:08:42,460 --> 00:08:44,260 To ja nie opilnowałem twojej matki. 116 00:08:46,160 --> 00:08:47,160 Czasem nie umarła. 117 00:08:50,400 --> 00:08:55,260 Bo kiedy pokazujesz mi żonę, to myślę o matce. 118 00:09:01,000 --> 00:09:03,940 Żal do mnie, trudno wyrzucić ci z serca. Tak, ojcze. 119 00:09:05,200 --> 00:09:07,440 Tych ludzi byli bardziej odranym mieczem. 120 00:09:12,160 --> 00:09:13,460 Ruszasz w drogę, dokąd? 121 00:09:17,060 --> 00:09:18,440 Nie wolno mi powiedzieć. 122 00:09:24,740 --> 00:09:31,210 Nie zobaczę on już. oczy moje naszego stepu ani wód i szymu. Umrę na obcej 123 00:09:31,210 --> 00:09:37,910 ziemi. Nie zapłaczą po mnie dzieci ani wnuki. Nie pójdzie dusza moja do dobrego 124 00:09:37,910 --> 00:09:44,050 Allaha. Skąd on będzie wiedział, gdzie szukać biedne? 125 00:09:44,430 --> 00:09:45,790 Wszystko się ułoży. 126 00:09:46,050 --> 00:09:49,770 Wszystko się ułoży. Dobrzy z was ludzie. Bóg o takich nie zapomina. 127 00:09:53,420 --> 00:09:55,980 Gdyby było czego potrzeba, wystarczy mnie zawołać. 128 00:09:59,000 --> 00:10:00,360 Pani Helena, droga. 129 00:10:00,640 --> 00:10:02,160 Co cię tu sprowadza? 130 00:10:03,820 --> 00:10:05,820 Chciałabym wyprawić wesele. 131 00:10:06,360 --> 00:10:08,240 Tutaj? W Kaczmie? 132 00:10:08,440 --> 00:10:13,860 A nie na Wawelu? Mój dom za mały na wesele, a na Wawelu nie chcemy. Królowa 133 00:10:13,860 --> 00:10:19,100 uprze się, że wszystko opłaci, a mój Bohun dumny nie pozwoli. To chyba 134 00:10:20,460 --> 00:10:22,940 Męska duma dobra jest, jeśli nie zbyt wiele. 135 00:10:24,200 --> 00:10:29,040 Poza tym chcemy zaprosić wszystkich przyjaciół, a nie wszyscy pasują na 136 00:10:29,260 --> 00:10:32,620 Oczywiście. To będzie dla nas olbrzymi zaszczyt. 137 00:10:32,900 --> 00:10:36,660 Wyprawimy wam takie wesele, że długo was będą jeszcze w Krakowie wspominać. 138 00:10:36,980 --> 00:10:39,800 Dziękuję ci z całego serca. Chodźmy do Nicodema. 139 00:10:50,890 --> 00:10:51,890 Dziś zatem. 140 00:10:52,410 --> 00:10:56,570 Tak, czuję, że do dzisiaj zostanie poczęty następca tronu. Życzę ci tego z 141 00:10:56,570 --> 00:10:59,470 całego serca, najważniejsza pani. Dziękuję, kochana Śmichno. 142 00:11:02,450 --> 00:11:06,390 Jak wyglądam? Jak powinna wyglądać żona i kochanka króla? 143 00:11:06,730 --> 00:11:07,890 Wyglądasz cudownie. 144 00:11:08,170 --> 00:11:10,350 Żaden król na całym świecie widzi się nieoparł. 145 00:11:10,810 --> 00:11:11,870 Wystarczy mi Władysław. 146 00:11:12,750 --> 00:11:14,930 Może jeszcze tych arabskich pachin dam. 147 00:11:15,210 --> 00:11:16,730 Nie, wystarczy. 148 00:11:17,290 --> 00:11:18,590 W głowie mi się kręci. 149 00:11:19,160 --> 00:11:21,160 Król ma mi miłować nieudurzone pachnidłami. 150 00:11:31,520 --> 00:11:34,760 Najjaśniejszy pan kazał przekazać, że nie odwiedzi dzisiaj najjaśniejszej 151 00:11:35,340 --> 00:11:41,400 Z jakiego powodu? Łowczyk przebiegł z wieścią, że w lesie pojawił się wielki 152 00:11:41,400 --> 00:11:43,900 niedźwiedź. Królowi od razu zachciało się polować. 153 00:11:46,700 --> 00:11:48,000 Ty biegnij do króla. 154 00:11:48,540 --> 00:11:51,280 I powiedz mu, że królowa natychmiast chce z nim mówić. 155 00:11:52,980 --> 00:11:53,980 Biegni, na co czekasz? 156 00:11:57,960 --> 00:12:02,720 Śmichno, służka nie da rady. Ty musisz zatrzymać króla. Ale jak? Nie wiem, 157 00:12:02,800 --> 00:12:03,800 wymyśl coś. 158 00:12:03,980 --> 00:12:04,980 Ratuj mnie. 159 00:12:05,620 --> 00:12:06,620 Biegni. 160 00:12:28,090 --> 00:12:32,270 Nie mogę żyć. 161 00:12:32,910 --> 00:12:34,710 Niedźwiedź nie ucieknie. 162 00:12:48,079 --> 00:12:50,000 Właśnie, że tak. Szybciej niż królowa. Niekoniecznie. 163 00:12:50,380 --> 00:12:53,680 To znaczy... Odwiedź ją, panie. 164 00:12:54,040 --> 00:12:55,100 Chociażby na dwa pacierze. 165 00:13:18,990 --> 00:13:20,390 Jak mogę ci się odwdzięczyć? 166 00:13:20,950 --> 00:13:21,990 Za co? 167 00:13:22,370 --> 00:13:24,990 My, tatarzy, musimy dziękować za dobre serce. 168 00:13:25,410 --> 00:13:26,950 Tak nakazuje Allah. 169 00:13:27,630 --> 00:13:29,370 Wystarczy twoje dobre słowo. 170 00:13:34,210 --> 00:13:35,210 Pozwolisz? 171 00:13:39,610 --> 00:13:40,610 Ochraniał mnie. 172 00:13:41,330 --> 00:13:43,270 Teraz tobie będzie służył. 173 00:13:47,530 --> 00:13:49,110 Nie mogę tego... przyjąć. 174 00:13:50,050 --> 00:13:52,150 Wy potrzebujecie bardziej opieki. 175 00:13:53,790 --> 00:13:55,430 Nam już nic nie pomoże. 176 00:14:01,490 --> 00:14:05,430 Na naszą osadę napadli ludzie Tochtamysza i księcia Witolda. 177 00:14:06,070 --> 00:14:08,410 Spalili domostwa. Wszystkich zabili. 178 00:14:08,830 --> 00:14:13,750 Biłem się, ale zarzucili mi arkan na szyję. Wzięli wiatr z matką i popędzili 179 00:14:13,750 --> 00:14:14,750 Wilna. 180 00:14:14,910 --> 00:14:16,310 Potem tu, do Krakowa. 181 00:14:17,520 --> 00:14:19,100 Matkę tęsknota zabija. 182 00:14:20,080 --> 00:14:23,060 Nigdy nie spotkałem kogoś tak dobrego jak ty. 183 00:14:38,680 --> 00:14:40,800 Coś to za sprawy niecierpiące zwłoki. 184 00:14:42,140 --> 00:14:43,540 Wybierasz się na polowanie? 185 00:14:45,580 --> 00:14:48,340 Czemu mnie wezwałaś? Myślałam, że... Na niedźwiedzia. 186 00:14:49,340 --> 00:14:50,340 Tak. 187 00:14:52,440 --> 00:14:53,740 Dobrze się czujesz? 188 00:14:54,720 --> 00:14:55,720 Tak. 189 00:14:58,100 --> 00:14:59,660 Nie ujrzyj niedźwiedzi. 190 00:15:00,380 --> 00:15:01,580 Dzisiaj w nocy. 191 00:15:01,840 --> 00:15:03,700 Żyćmy powodzenia. Był ogromny. 192 00:15:04,680 --> 00:15:05,880 I groźny. 193 00:15:07,980 --> 00:15:09,200 Niedźwiedzi takie są. 194 00:15:09,580 --> 00:15:11,400 Ten był wielki jak sosna. 195 00:15:13,160 --> 00:15:15,100 Stanął na drodze naszego szczęścia. 196 00:15:18,320 --> 00:15:19,780 Powiesz mi wreszcie, o co chodzi? 197 00:15:21,000 --> 00:15:22,560 Nie wiesz, że w Sneja nie guzła? 198 00:15:23,100 --> 00:15:24,160 To nie guzła. 199 00:15:24,760 --> 00:15:25,880 To horoskop. 200 00:15:27,420 --> 00:15:29,900 Nauka. Znak niedźwiedzia. 201 00:15:34,640 --> 00:15:38,520 Ten horoskop kazał mi Ciebie zatrzymać. 202 00:15:48,040 --> 00:15:49,040 Moja królowa. 203 00:15:50,680 --> 00:15:52,300 Czemu się od razu tak nie mówiła? 204 00:16:21,770 --> 00:16:22,930 Za jakim się rozglądasz? 205 00:16:26,310 --> 00:16:27,790 Za naszym grabarzem. 206 00:16:29,970 --> 00:16:35,430 Myślałam, że jak od królowej nagrodę dostał, to wreszcie... Co wreszcie? 207 00:16:37,790 --> 00:16:40,150 Nic. Pasujecie do siebie. 208 00:16:40,750 --> 00:16:41,970 Dwie niemoty. 209 00:16:44,650 --> 00:16:45,650 Roboteczek. 210 00:16:53,719 --> 00:16:54,780 Odpoczęłaś, matko? 211 00:16:55,460 --> 00:16:56,620 Lepiej się czujesz? 212 00:16:56,880 --> 00:16:57,880 Troszkę. 213 00:16:59,580 --> 00:17:01,040 Trzeba nam iść dalej. 214 00:17:01,540 --> 00:17:03,340 Nasi ruszają dziś do Goraja. 215 00:17:03,640 --> 00:17:07,319 Ja może bym nie poszła, ale nogi mówią. 216 00:17:07,619 --> 00:17:09,119 Dochodź. Pomogę. 217 00:17:09,339 --> 00:17:13,319 Nie, nie. Pół świata przewędrowała. 218 00:17:13,560 --> 00:17:14,980 Mam już siły. 219 00:17:15,380 --> 00:17:18,440 Nie możemy tutaj zostać. Król nie pozwolił. 220 00:17:18,780 --> 00:17:22,319 Nie wolno mi wrócić do domu. 221 00:17:24,010 --> 00:17:27,430 Klinam króla twardym sercem i królową też. 222 00:17:27,630 --> 00:17:31,610 Niech złe demony ścigają ich do końca życia. 223 00:17:43,730 --> 00:17:46,210 I nie jest lepsze miłowanie od polowania? 224 00:17:48,570 --> 00:17:51,150 Jedno i drugie daje radość życie. 225 00:17:51,850 --> 00:17:53,250 A od wojny? 226 00:17:55,240 --> 00:17:57,460 Są mężowie, którzy kochają wojnę. 227 00:17:58,380 --> 00:18:00,440 Głupcy. A ty? 228 00:18:02,660 --> 00:18:03,920 Nie lubię wojn. 229 00:18:05,260 --> 00:18:07,260 Ale czasem są konieczne, niestety. 230 00:18:07,960 --> 00:18:09,240 Jak to z Opolczykiem? 231 00:18:11,220 --> 00:18:12,220 Właśnie. 232 00:18:13,920 --> 00:18:16,440 Nadejdą czasy, że mężczyźni zmądrzeją. 233 00:18:17,560 --> 00:18:19,860 A my, niewiasty, odbierzemy wam władzę. 234 00:18:22,900 --> 00:18:24,240 Czuję, że się udało. 235 00:18:29,680 --> 00:18:32,380 Z takiej matki to będzie pan świata. 236 00:18:33,540 --> 00:18:34,680 Miłuję cię za wszystko. 237 00:18:37,400 --> 00:18:38,460 Obyś miała rację. 238 00:18:39,200 --> 00:18:41,560 Dość już wojny. Na Litwie i w Polsce. 239 00:18:42,960 --> 00:18:44,380 Witold wciąż nie ma potomka. 240 00:18:46,660 --> 00:18:49,840 Witold wie, że przegra, kiedy ty dasz mi dziecko. 241 00:18:52,140 --> 00:18:57,740 Tron bez syna jest jak szesło na ustcia. Wstań tylko, a kto inny zaraz cię 242 00:18:57,740 --> 00:18:58,740 podsiada. 243 00:19:16,970 --> 00:19:18,090 W szczycie bezpiecznej drogi. 244 00:19:18,790 --> 00:19:20,390 Jedziesz z księciem do ogrodna? 245 00:19:20,610 --> 00:19:24,470 Tak. Będziecie gadać z wysłannikami wielkiego mistrza. 246 00:19:24,690 --> 00:19:25,690 No to wygląda. 247 00:19:26,690 --> 00:19:28,210 Co Witold chce mu powiedzieć? 248 00:19:28,790 --> 00:19:30,630 Nie badaj mnie jak jeńca, ojcze. 249 00:19:31,170 --> 00:19:32,230 Skąd to porównanie? 250 00:19:32,870 --> 00:19:35,310 Witold nie zwierza mi się ze wszystkich swoich zamiarów. 251 00:19:35,530 --> 00:19:38,790 Ze szczytem jest dla mnie to, że mu towarzyszę. Troszczę się o ciebie. 252 00:19:39,630 --> 00:19:44,150 Nasza rodzina przetrwała ciężkie czasy, bo wiedziała, co w trawie piszczy. 253 00:19:44,520 --> 00:19:46,760 I dlatego, że byliśmy lojalni wobec księcia. 254 00:19:52,640 --> 00:19:53,640 Słusznie. 255 00:19:54,860 --> 00:19:56,380 Nie będę cię o więcej pytał. 256 00:19:57,180 --> 00:20:00,500 Niech Witold wie, że może liczyć na twoją dyskrecję. 257 00:20:00,720 --> 00:20:01,720 Dziękuję, ojcze. 258 00:20:02,040 --> 00:20:03,260 Idę do księcia po rozkazy. 259 00:20:19,880 --> 00:20:21,440 Jesteś gotowy? Tak, panie. 260 00:20:21,660 --> 00:20:23,200 Ruszysz za orszakiem księcia. 261 00:20:23,440 --> 00:20:27,020 Ale tak, żeby cię nikt nie widział i nie słyszał. Zapowtyję. Widzisz i słyszysz 262 00:20:27,020 --> 00:20:30,760 wszystko. Jeżeli ktoś by zagroził ościkowi, zabij. Tak, panie. 263 00:20:31,780 --> 00:20:33,220 Nie minie cię nagroda. 264 00:20:44,780 --> 00:20:46,440 Margit, naiwna jak dziecko. 265 00:20:46,660 --> 00:20:48,160 Jak wszyscy Polacy. 266 00:20:49,070 --> 00:20:53,550 No i w poczczeni Węgrzy. Nie miała się gdzie uczyć. Nie musiała od dziecka 267 00:20:53,550 --> 00:20:57,530 układać się w kłamliwą Moskwą przebiegłymi Tatarami i zdradliwymi 268 00:20:58,070 --> 00:21:00,150 No i równie falszywym zakonem. 269 00:21:01,690 --> 00:21:04,590 Wyciągnę od niej wszystko, bądź spokojny. 270 00:21:04,890 --> 00:21:06,350 A Jadwidze i Jogale? 271 00:21:06,610 --> 00:21:10,010 O, wszystkich na Wawelu. Od króla po ostatniego kuchcika. 272 00:21:11,770 --> 00:21:14,250 Co bym ja zrobił bez mojej mądrej żony? 273 00:21:14,810 --> 00:21:15,810 Zginąłbyś na mnie. 274 00:21:16,090 --> 00:21:17,230 Żyć mi powodzenia. 275 00:21:17,830 --> 00:21:20,450 Dasz sobie radę z Krzyżakami. Jakie masz plany? 276 00:21:21,050 --> 00:21:22,570 Pomogę im zdobyć Psków. 277 00:21:23,030 --> 00:21:25,810 W zamian poproszę o wsparcie w walce o Nowogród. 278 00:21:26,030 --> 00:21:28,150 A potem weźmiesz Moskwę i całą Rusię. 279 00:21:28,590 --> 00:21:29,590 Rzekłeś. 280 00:21:33,310 --> 00:21:34,950 Poprosisz Krzyżaków o brata? 281 00:21:35,410 --> 00:21:36,490 Za żądę. 282 00:21:37,270 --> 00:21:41,290 Dziewięć lat już trzymają mojego Zygmunta w więzieniu. Już dosyć. 283 00:21:41,690 --> 00:21:42,930 Wreszcie go odzyskam. 284 00:21:54,250 --> 00:21:56,250 Umarła, Karin. 285 00:21:57,450 --> 00:22:00,830 Umarła moja nadzieja. 286 00:22:01,030 --> 00:22:02,690 Biegnę po cyrulika. 287 00:22:06,250 --> 00:22:11,050 Znam zioła na zbicie ciepłoty. Zawarzę. 288 00:22:11,950 --> 00:22:13,670 Nie trzeba. 289 00:22:19,150 --> 00:22:23,230 Nie ma bóstwa innego niż Allah. 290 00:22:24,590 --> 00:22:28,350 Mahomet jest posłańcem Boga. 291 00:22:54,700 --> 00:22:57,180 I na kogoś potraktowałem. Kogo? 292 00:23:00,580 --> 00:23:01,840 Starą niewiastę. 293 00:23:03,580 --> 00:23:06,560 Prosiła, abym jej pozwolił wrócić na ziemię Białej Ordy. 294 00:23:06,820 --> 00:23:08,860 Chciała tam umrzeć pomiędzy swoimi. 295 00:23:10,220 --> 00:23:11,220 To czemu? 296 00:23:12,700 --> 00:23:14,080 Byłem złym królem. 297 00:23:15,680 --> 00:23:21,980 Po afroncie Wielkiego Mistrza pomyślałem, dzisiaj jednemu dasz 298 00:23:22,920 --> 00:23:24,260 Zachce na zajutrz. 299 00:23:26,460 --> 00:23:27,720 Złe postąpiło. 300 00:23:28,660 --> 00:23:34,640 Tobie szkodziło okazać miłosierdzia starej kobiecie i jej synowi. Król musi 301 00:23:34,640 --> 00:23:35,640 wielkoduszny. 302 00:23:36,500 --> 00:23:38,340 Wiesz, dlaczego człowiek błądzi? 303 00:23:40,600 --> 00:23:42,540 Aby się na swoich błędach uczyć. 304 00:23:43,780 --> 00:23:48,040 Następnym razem, jak będziesz musiał podjąć decyzję, podejmiesz dobrą. 305 00:23:49,240 --> 00:23:52,080 Jesteś mądrym i łagodnym królem. 306 00:23:53,930 --> 00:23:54,930 Dziękuję za uwagę. 22554

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.