All language subtitles for Korona królów odc. 374

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:59,580 --> 00:01:04,180 W poprzednim odcinku... Pani wyjechała z Ostrzeszowa, bo obrona tam jest słaba. 2 00:01:51,039 --> 00:01:54,900 Wszyscy, którzy mówili, że Świt Wigielny należy się tronu książąt litewskich, w 3 00:01:54,900 --> 00:01:55,900 środze pożałowali. 4 00:01:55,980 --> 00:01:58,040 Zostali przegnani, a ich ziemie przejęte. 5 00:01:58,650 --> 00:02:00,170 Wkrótce zapomnę o tym szczeniaku. 6 00:02:00,390 --> 00:02:03,070 Sprytnie pozbyłeś się kolejnego Olgierdowicza, książę. 7 00:02:04,110 --> 00:02:05,110 Wyprachne utce! 8 00:02:05,510 --> 00:02:08,490 Niech bojarzy wiedzą, że rządzi nimi największy książąt. 9 00:02:08,710 --> 00:02:10,070 Nie czas na świętowanie. 10 00:02:10,410 --> 00:02:15,070 I nie tu, nie w Wilnie. Ale bojarzy muszą zobaczyć w tobie silnego władcę. 11 00:02:15,550 --> 00:02:18,170 W ten sposób przypieczętujesz twoje prawa. 12 00:02:19,290 --> 00:02:20,970 Ja je dobędę, miła. 13 00:02:21,290 --> 00:02:22,730 Ale jeszcze nie czas. 14 00:02:35,400 --> 00:02:39,060 To już wystarczy. 15 00:02:39,920 --> 00:02:41,460 Tylko co mi najlepiej wychodzi? 16 00:02:42,300 --> 00:02:45,840 Płynie w tobie ta sama krew, co u twojego brata. Możesz być tak samo 17 00:02:45,840 --> 00:02:49,800 władcą jak on. Praciliśmy litry. Nieprawda. Jogaila stracił, bo 18 00:02:49,800 --> 00:02:50,800 pijakowie. 19 00:02:51,300 --> 00:02:52,300 Zawiodłem Jogailę. 20 00:02:52,680 --> 00:02:54,180 Jeszcze wszystko może się zmienić. 21 00:02:54,420 --> 00:02:57,200 Rozumu mi nie przybędzie, dlatego wierzyłem Jogailę. 22 00:02:58,730 --> 00:03:03,650 On mądrzeje się, ale teraz. On tak wiele wybaczył Witówowi. Musisz mieć zaufanie 23 00:03:03,650 --> 00:03:04,650 do swojego brata. 24 00:03:05,130 --> 00:03:07,030 Teraz skręcimy to mu i co widnie. 25 00:03:07,950 --> 00:03:12,210 Litwa wciąż należy do was. A Witów nas ugrywa jak dżecie w kości. 26 00:03:16,330 --> 00:03:17,330 Pani? 27 00:03:19,250 --> 00:03:20,250 Co? 28 00:03:21,170 --> 00:03:22,490 Takieś rozgrywany. 29 00:03:23,130 --> 00:03:24,130 Napij się. 30 00:03:25,410 --> 00:03:27,610 Próbowałem wyrwać ojcowiznę z rąk wroga. 31 00:03:28,040 --> 00:03:31,240 Bo Witolda powinieneś pokochać, a nie go zwalczać. 32 00:03:32,240 --> 00:03:33,240 Super. 33 00:03:35,100 --> 00:03:38,780 Wołaj kapelana Mikołaja. Tylko on potrafi do nich przemówić. 34 00:04:09,930 --> 00:04:12,610 Glitol tu matnia się w drogach i na Litwie, a ty nic nie robisz. 35 00:04:13,750 --> 00:04:15,190 Byliśmy już tak blisko. 36 00:04:16,370 --> 00:04:18,269 Ta dzika Litwa mogła być nasza. 37 00:04:18,829 --> 00:04:19,829 Zrobiłem, co mogłem. 38 00:04:19,970 --> 00:04:20,970 Mogłeś zrobić więcej. 39 00:04:21,190 --> 00:04:22,410 Zawsze można zrobić więcej. 40 00:04:22,730 --> 00:04:23,930 O ile to możliwe. 41 00:04:24,950 --> 00:04:27,130 Dlaczego nie wezwałeś więcej rycerstwa z zachodu? 42 00:04:27,590 --> 00:04:29,570 Oni chcieli Kurcjaty. Miałem kłamać? 43 00:04:30,370 --> 00:04:32,550 Miałeś być naszym wielkim mistrzem. 44 00:04:33,930 --> 00:04:35,590 Jesteś naszym przekleństwem. 45 00:04:37,950 --> 00:04:39,690 Mówię głośno to, co myślą inni. 46 00:04:40,250 --> 00:04:45,710 Przez ciebie wszystko przepadło. To była najlepsza droga i do bogactwa, i do 47 00:04:45,710 --> 00:04:48,110 zbawienia. Tak, jakby o zbawienie ci chodziło. 48 00:04:49,310 --> 00:04:52,510 Nikt nie będzie pamiętał twojego imienia, Konradzie von Wallenrode. 49 00:04:53,470 --> 00:04:54,470 Hańba. 50 00:04:54,810 --> 00:04:55,810 Hańba. 51 00:04:56,710 --> 00:04:58,810 Zmusiłeś mnie, żebym odebrał ci urząd. 52 00:04:59,370 --> 00:05:01,310 Powinienem cię zabić. Nie zabiłem. 53 00:05:01,770 --> 00:05:04,670 Kiedy zrozumiesz, o co toczy się ta... 54 00:05:12,740 --> 00:05:16,400 Pożar tam pożara król jeden i przecież się nie rozdwoi. 55 00:05:17,600 --> 00:05:19,480 Król jeszcze nie zadecydował, co zrobi. 56 00:05:20,680 --> 00:05:22,380 Powinien jechać do Nowego Korczyna. 57 00:05:23,000 --> 00:05:24,940 I zostawić braci w Witebsku? 58 00:05:25,600 --> 00:05:28,300 Książę Opolczyk czeka na niego w Nowym Korczynie. 59 00:05:28,600 --> 00:05:30,080 Rozejm teraz najważniejszy. 60 00:05:30,320 --> 00:05:32,820 Jan z Tęczyna i sędziwój z Szubina już tam są. 61 00:05:33,080 --> 00:05:35,040 Mogą zawrzeć rozejm w imieniu króla. 62 00:05:35,780 --> 00:05:37,360 Opolczyk w gorącej wodzie kąpany. 63 00:05:37,790 --> 00:05:41,770 Jeszcze poczuję się urażony, że król nie przyjechał osobisty i miasto rozejmu. 64 00:05:41,870 --> 00:05:43,390 Będziemy mieli kolejny kłopot. 65 00:05:43,610 --> 00:05:45,210 Jan sobie z nim poradzi. 66 00:05:46,310 --> 00:05:47,670 Nic ci nie jest, panie? 67 00:05:48,250 --> 00:05:50,670 Nie, nic, to drobiazg. 68 00:05:51,010 --> 00:05:53,210 Mecht w oczcie zaradzi. 69 00:06:00,110 --> 00:06:05,870 Jan Stęczyna i sędziwój Szubina będą musieli namawiać księcia Władysława na 70 00:06:05,870 --> 00:06:07,250 rozum. Teraz... 71 00:06:07,680 --> 00:06:08,680 Nie mogę jechać. 72 00:06:09,720 --> 00:06:10,800 Rozejm da nam czas. 73 00:06:11,400 --> 00:06:15,220 Będziemy mogli dozbroić zamek w Ostrzeszowie. I zdobyć sojuszników. 74 00:06:15,940 --> 00:06:21,860 Trzeba posłać ludzi do Konrada Oleśnickiego, Jana Rociworskiego i do 75 00:06:21,860 --> 00:06:23,840 Sieszyńskich. A Mark Grawe Morawski? 76 00:06:24,460 --> 00:06:29,220 Ważne by za wczasów sprawdzić ziemię, na którą zamierzamy uderzyć. Lepiej 77 00:06:29,220 --> 00:06:30,940 wiedzieć, jak zareagują miejscowi. 78 00:06:31,900 --> 00:06:34,400 Pośle zaufanych ludzi, podstrzelcy i brudni. 79 00:06:35,320 --> 00:06:37,580 Spróbuj. Jan od Kościelca. 80 00:06:38,060 --> 00:06:40,720 Może jego ludzie na Śląsku mają dla nas jakieś nowe wieści. 81 00:06:41,060 --> 00:06:42,380 A ja do moich braci. 82 00:06:44,240 --> 00:06:45,640 Jakie gospodzie ich szukać? 83 00:06:50,840 --> 00:06:51,840 Endegardie. 84 00:06:56,260 --> 00:06:57,580 Czy też mamy ten sam cel? 85 00:06:58,840 --> 00:07:04,000 Obydwaj chcemy, żeby ten dradziecki cór Witold zapłacił nam za pysko. 86 00:07:05,280 --> 00:07:07,850 Pokrótnie. Razem możemy więcej. 87 00:07:08,230 --> 00:07:10,830 I dlatego winniśmy razem uderzyć w Jagiełłę. 88 00:07:11,130 --> 00:07:15,470 Raz i drugi raz. Aż do skutku. Kiedy wreszcie zrozumiesz? Że co? 89 00:07:16,090 --> 00:07:18,510 Że sprzyjasz temu litewskiemu pomiotowi? 90 00:07:19,310 --> 00:07:21,490 Od dawna to wiedziałem. Medzika. 91 00:07:23,530 --> 00:07:27,230 Nigdy nie zrezygnuję z Litwy. Słyszysz? Nie zrezygnuję. 92 00:07:27,530 --> 00:07:28,530 Medzika. 93 00:07:29,350 --> 00:07:30,850 Nigdy się nie poddamy. 94 00:07:41,100 --> 00:07:44,000 Tutaj też ich nie ma. Jakby po dwie belskie ogień się schowali. 95 00:07:44,520 --> 00:07:45,940 Dwie do lichy się podziali. 96 00:07:47,000 --> 00:07:48,340 Kilkie łostą pijane. 97 00:07:48,640 --> 00:07:50,240 Jak się ocknie, pomówię z nim. 98 00:07:50,820 --> 00:07:54,180 Zawsze liczył się z moim zdaniem. Lękam się, że nie starczy mi już na niego 99 00:07:54,180 --> 00:07:57,560 cierpliwości. Bo całą pożera książe Władysław. 100 00:07:58,360 --> 00:07:59,360 Nie martw się. 101 00:07:59,880 --> 00:08:01,240 Niedługo zabrzemy z nim rozejm. 102 00:08:02,160 --> 00:08:03,160 Nienadługo. 103 00:08:03,980 --> 00:08:08,180 Chociaż kilka tygodni bez wojny będzie wytchnieniem. Nie tylko u Polsik mnie 104 00:08:08,180 --> 00:08:10,340 martwię. Przecież rację wiedzą, że nie ma krygeli. 105 00:08:10,640 --> 00:08:11,940 Gotowi rzucić się na Wilno. 106 00:08:12,480 --> 00:08:14,840 Póki co nie ma wiadomości, że coś takiego planują. 107 00:08:15,080 --> 00:08:16,520 A gdzie ten drugi weselek? 108 00:08:17,160 --> 00:08:20,960 Świdrygalu? O niego też się nie martw. Jest z nim przecież twój kapelan. 109 00:08:23,620 --> 00:08:25,220 Oby ciemiś go natchnął. 110 00:08:26,620 --> 00:08:29,700 Ja już nie umiem z braćmi gadać. 111 00:08:50,480 --> 00:08:51,480 Idź do diabła. 112 00:08:52,920 --> 00:08:54,420 To będę Wilną. 113 00:08:55,300 --> 00:08:57,120 I będę tam kumpturem. 114 00:08:58,300 --> 00:08:59,720 Wileńskim kumpturem. 115 00:09:00,900 --> 00:09:03,860 Ja enge hart rabbe von Wildstein. 116 00:09:25,000 --> 00:09:26,000 Upadł na tle. 117 00:09:26,340 --> 00:09:27,500 Sprawdź bracia Szydycha. 118 00:09:32,440 --> 00:09:33,440 Odwrót. 119 00:09:34,040 --> 00:09:35,040 Niemożliwe. 120 00:09:35,420 --> 00:09:36,880 Przed chwilą jeszcze do mnie mówił. 121 00:09:38,040 --> 00:09:40,480 Miszu. To na razie bracie mój. 122 00:09:42,280 --> 00:09:43,280 Spójrz na mnie. 123 00:09:45,200 --> 00:09:46,200 Medyka! 124 00:10:07,820 --> 00:10:09,820 Czego chcesz, Sir Putisie? 125 00:10:11,920 --> 00:10:14,540 Syna mojego szukam, panie. Cóż ja mogę? 126 00:10:16,000 --> 00:10:19,620 Podobno dwa lata temu ościg razem z tobą walczył pod Grodno. Wielu tam było 127 00:10:19,620 --> 00:10:22,100 dzielnych. Chcę tylko wiedzieć, czy żyję. 128 00:10:22,400 --> 00:10:24,180 Twój syn, a ty tego nie wiesz? 129 00:10:26,920 --> 00:10:30,320 A więc to prawda, że służę tobie. 130 00:10:32,680 --> 00:10:34,540 Chcę, żeby pojechał ze mną do Krakowa. 131 00:10:35,760 --> 00:10:39,960 Skoro walczył u mojego boku, to znaczy, że nie jest już dzieckiem, któremu 132 00:10:39,960 --> 00:10:42,140 ojciec może cokolwiek nakazywać. 133 00:10:48,160 --> 00:10:49,860 Powiem mu, że go szukasz. 134 00:10:53,540 --> 00:11:00,040 Zwolnię ościka ze służby i pozwolę z tobą jechać. Ale powiedz, po co ci 135 00:11:00,660 --> 00:11:03,080 Czy najlepiej ci będzie zostać tu, na Litwie? 136 00:11:03,580 --> 00:11:05,060 Powinniśmy trzymać się razem. 137 00:11:05,480 --> 00:11:09,800 Obsadzić urzędy Litwinami i pozbyć się stąd Polaków. Proponujesz mi urząd? Nie 138 00:11:09,800 --> 00:11:13,820 pożałujesz, jeżeli do mnie się dołączysz. Zbieram wokół siebie 139 00:11:13,820 --> 00:11:14,980 ludzi. Swoich. 140 00:11:16,500 --> 00:11:17,860 Nie zrozum mnie źle. 141 00:11:19,940 --> 00:11:21,540 Moje serce jest litewskie. 142 00:11:22,880 --> 00:11:24,880 Ale w Krakowie zostawiłem żonę i córkę. 143 00:11:25,200 --> 00:11:26,139 Spróbuj się. 144 00:11:26,140 --> 00:11:27,440 To wprawdzie żal. 145 00:11:27,860 --> 00:11:29,800 Moglibyśmy i ci tutaj znaleźć żonę. 146 00:11:30,200 --> 00:11:32,180 Litwinkę. Jak krew i mleko. 147 00:11:34,120 --> 00:11:35,180 Przemyśl to się później. 148 00:11:36,080 --> 00:11:41,080 Albo syn i Litwa, albo... Co ważniejsze. 149 00:11:59,420 --> 00:12:01,620 Ze smutku pije. Z nieszczęścia. 150 00:12:01,940 --> 00:12:03,400 Nie może sobie z tym poradzić. 151 00:12:05,820 --> 00:12:06,820 Gaila? 152 00:12:09,640 --> 00:12:10,640 Gaila? 153 00:12:11,520 --> 00:12:12,520 Gaila. 154 00:12:16,320 --> 00:12:18,920 Wybacz mi, wybacz mi, wybacz mi, bracie. 155 00:12:19,500 --> 00:12:25,820 Ja wiem, głupiec ze mnie i moczy morda, ale co ja mam robić, jeżeli wszystko się 156 00:12:25,820 --> 00:12:28,500 w życiu straciło, nawet miłość braterską. 157 00:12:31,460 --> 00:12:32,740 Za mało wypiłeś. 158 00:12:33,240 --> 00:12:35,480 Rad jestem, że Cię widzę. 159 00:12:36,200 --> 00:12:37,600 Że Was widzę. 160 00:12:38,020 --> 00:12:39,020 Oboje razem. 161 00:12:39,300 --> 00:12:45,180 Nie ma na tym świecie nikogo innego. To byłby mi bliższy niż wy oboje. 162 00:12:45,760 --> 00:12:46,760 Śpiskrykę. 163 00:12:47,200 --> 00:12:50,020 Jan na Ciebie czeka. 164 00:12:50,640 --> 00:12:54,220 To jest sprawa coraz ważniejsza. Ma dla Ciebie wiadomość. 165 00:12:54,560 --> 00:12:55,860 I spytek też. 166 00:12:56,860 --> 00:12:59,320 Wiceł Czambor wciąż nęka jego rodzinę. 167 00:13:00,000 --> 00:13:01,240 Panie Pileckie. 168 00:13:01,930 --> 00:13:03,330 Proszę o schronienie na Wawelu. 169 00:13:03,650 --> 00:13:04,770 Pileckie są na Wawelu? 170 00:13:04,970 --> 00:13:05,990 Czekają na twoją zgodę. 171 00:13:08,230 --> 00:13:09,390 Muszę się tym zająć. 172 00:13:22,290 --> 00:13:23,430 Co się stało? 173 00:13:25,630 --> 00:13:28,170 Zupełnie tak, jakby ktoś zgasił z ciebie ogień. 174 00:13:28,950 --> 00:13:31,010 Nic nie jest w stanie zgasić we mnie ognia. 175 00:13:37,290 --> 00:13:40,750 Rozejm długo nie potrwa. Trzeba przygotować się na kolejne działania na 176 00:13:40,750 --> 00:13:42,490 księcia. Zakażesz je z niej, panie. 177 00:13:43,010 --> 00:13:46,730 Zbierz wieści od swoich ludzi na Śląsku. O tym, jak uzbrojone są zamki i jak 178 00:13:46,730 --> 00:13:47,730 rozmieszczone wojska. 179 00:13:47,830 --> 00:13:49,270 Wszystko, co może się nam przydać. 180 00:13:51,130 --> 00:13:54,710 Jan Zyczyna z małżonką oraz wielmożna pani Jadwiga Pilecka. 181 00:13:55,750 --> 00:13:56,750 Proś. 182 00:13:59,770 --> 00:14:04,250 Panie, przedkładamy skargę na rycerza. Wytłuchaj nas, proszę. 183 00:14:06,000 --> 00:14:11,860 Witam, Czambor. Nie ustaję w nękaniach Jana Ziczyna i mojej córki. A mnie już 184 00:14:11,860 --> 00:14:12,860 sił brak. 185 00:14:13,420 --> 00:14:18,940 Wiem, że prosimy o wiele, ale zrozum matkę królu. 186 00:14:42,220 --> 00:14:44,860 Wszyscy już na mnie czekają. Już dawno winniśmy ruszyć, a ciebie nigdzie nie 187 00:14:44,860 --> 00:14:45,860 mogłem znaleźć. 188 00:14:46,040 --> 00:14:47,160 Chciałeś się pożegnać? 189 00:14:47,780 --> 00:14:49,920 Jak miło. Miałem wyruszyć bez tego. 190 00:14:50,240 --> 00:14:51,700 A dokąd to znów jedziesz? 191 00:14:54,600 --> 00:14:55,600 No tak wiem. 192 00:14:56,200 --> 00:14:59,720 Nie możesz mówić ani dokąd jedziesz, ani kiedy wrócisz. Nie martw się. 193 00:15:00,460 --> 00:15:02,700 Nic mi się złego nie stanie. Ciągle gdzieś wyjeżdżasz. 194 00:15:03,180 --> 00:15:09,220 A to wojna, a to jakaś tajna misja. Odkąd zostałeś rycerzem, ciągle ty nie 195 00:15:09,520 --> 00:15:10,660 A ja sama. 196 00:15:11,869 --> 00:15:12,869 Nieszczęśliwa. 197 00:15:14,230 --> 00:15:16,130 Wolałam ją, jak był jej zwykłym mianem. 198 00:15:16,570 --> 00:15:20,370 Cikoreczko moje, nie złoźcie na mnie. A komu mam się żalić? Królowi? 199 00:15:21,450 --> 00:15:24,830 Jak ci źle na Wawelu, może jedź do kościelca. 200 00:15:25,390 --> 00:15:26,390 Co takiego? 201 00:15:26,470 --> 00:15:29,810 Naszym majątkiem się zajmiesz, jak żona Dymitra Gorajem. Pracy tam dużo, nie 202 00:15:29,810 --> 00:15:32,690 będziesz miała czasu na tęsknotę i zanim się obejrzysz, ja będę z powrotem. 203 00:15:32,850 --> 00:15:34,510 Trzeba już nie zamknąć nazwy. 204 00:15:35,630 --> 00:15:36,650 No pięknie. 205 00:15:51,980 --> 00:15:53,560 Widzę, że małżeństwo ci służy. 206 00:15:53,880 --> 00:15:56,760 Małżeństwo nie zawsze daje niewieście szczęścia. 207 00:15:57,300 --> 00:15:59,780 Nieraz jest wręcz przeciwnie. 208 00:16:02,260 --> 00:16:05,200 A tobie co znowu? Przed ślubem byłam szczęśliwsza. 209 00:16:05,800 --> 00:16:10,320 Ciągle płakałaś. Ale przynajmniej wiedziałam, że Jan mnie miłuje, a 210 00:16:10,320 --> 00:16:11,320 Teraz co? 211 00:16:12,660 --> 00:16:13,820 Ciągle wyjeżdża. 212 00:16:14,740 --> 00:16:17,960 Jakby przede mną uciekał. Mi się cichnął. 213 00:16:18,820 --> 00:16:21,000 Taka powinność w służbie króla. 214 00:16:22,670 --> 00:16:26,350 Przecież Jan nie jest z tych, co drwi z małżeńskiej przysięgi. 215 00:16:28,130 --> 00:16:29,130 Wiem. 216 00:16:42,830 --> 00:16:44,250 Królowa jeszcze nie gotowa. 217 00:17:01,900 --> 00:17:03,560 Pięknie ci Elżbieto w tej sukni. 218 00:17:04,560 --> 00:17:07,760 Ktoś, kto nie zna twojej historii, mógłby pomyśleć, że nie masz żadnych 219 00:17:07,760 --> 00:17:08,760 martwień. 220 00:17:10,099 --> 00:17:12,400 Ale tutaj jesteś wśród przyjaciół. 221 00:17:15,060 --> 00:17:19,440 Córka moja silna, tylko mnie tych sił nie starcza. 222 00:17:21,839 --> 00:17:23,280 Wybacz, najjaźniejsza pani. 223 00:17:23,859 --> 00:17:25,800 Łzy same cisną się do oczu. 224 00:17:27,599 --> 00:17:30,140 Ten czart, wiseł, czambor nie daje nam żyć. 225 00:17:30,590 --> 00:17:32,290 Wciąż źle obelżywa listy. 226 00:17:34,510 --> 00:17:36,430 Żąda w nich oddania twojej żony. 227 00:17:36,730 --> 00:17:40,830 Żony! Tak śmie nazywać moją córkę. Mój mąż, Jan, źle to znosi. 228 00:17:42,530 --> 00:17:48,030 Myślałam, że czasem ten straszny wiceł odpuści, wziął dziś, ale on stał się w 229 00:17:48,030 --> 00:17:49,530 tym wszystkim jeszcze bardziej zapalczywy. 230 00:17:50,190 --> 00:17:51,810 Śmiał wtargnąć do Pilicy. 231 00:17:52,070 --> 00:17:53,590 Jeździł nawet do Melsztyna. 232 00:17:53,810 --> 00:17:55,910 Gardłuje. Ludzi przeciwko nam nastawia. 233 00:17:56,470 --> 00:17:58,290 Kto wie, do czego jeszcze jest zdolny. 234 00:17:58,720 --> 00:18:00,660 Tylko na Wawelu czujemy się bezpieczne. 235 00:18:02,300 --> 00:18:03,380 Dobrze to słyszeć. 236 00:18:10,740 --> 00:18:15,380 Zdrajcy zarzucają, jakbym porwał Elżbietę. A to mnie ją porwano i oddano 237 00:18:15,380 --> 00:18:16,380 jak dziewkę zwykłą. 238 00:18:18,840 --> 00:18:23,560 Czambor wysyła takie listy. Do mnie, do mojej siostry, do Jana Wiecina. 239 00:18:24,220 --> 00:18:25,660 W końcu nie wytrzymam. 240 00:18:26,200 --> 00:18:28,400 I własnymi rękami skręcę temu wajdakowi kark. 241 00:18:32,520 --> 00:18:33,640 To tylko papier. 242 00:18:34,340 --> 00:18:37,080 Czambor zachowuje się, jakby nie bał się nikogo i niczego. 243 00:18:38,340 --> 00:18:39,880 Służył Opolczykowi na Kujawach. 244 00:18:40,360 --> 00:18:42,620 Może za jego namową gnębi moją rodzinę. 245 00:18:43,540 --> 00:18:45,620 Dobrze, że twoja siostra z córką na Wawelu. 246 00:18:47,740 --> 00:18:49,160 Tu będą bezpieczne. 247 00:19:17,560 --> 00:19:18,680 Dlaczego to robisz? 248 00:19:19,120 --> 00:19:20,200 To pokuta. 249 00:19:21,340 --> 00:19:23,220 Próbuję wybłagać u Boga przebaczenie. 250 00:19:24,000 --> 00:19:26,360 Bóg nie chce Twojej krwi. Jest miłosierny. 251 00:19:27,080 --> 00:19:30,640 Lepiej odpokutować swoje winy dobrymi uczynkami niż okaleczaniem siebie. 252 00:19:31,480 --> 00:19:38,260 Może Bóg okaże mi łaskę. Może jest miłosierny, tak jak mówisz, ale 253 00:19:38,260 --> 00:19:39,260 mi nigdy nie wybaczy. 254 00:19:48,100 --> 00:19:50,340 Pomodlę się z tobą, by król okazał ci serce. 255 00:20:04,900 --> 00:20:06,140 Sam widzisz. 256 00:20:07,060 --> 00:20:10,780 Zawsze możesz na mnie liczyć. Czy to ząb, czy inny problem. 257 00:20:11,560 --> 00:20:13,180 Masz we mnie przyjaciela, Dimitrze. 258 00:20:14,100 --> 00:20:15,100 Przytrzymaj go, panie. 259 00:20:15,680 --> 00:20:18,000 Już mnie słuchy, że król ma wobec mnie jakieś plany. 260 00:20:18,360 --> 00:20:20,040 Ale mnie do siebie nie prosi. Dlaczego? 261 00:20:20,940 --> 00:20:22,380 Szczerze, jej obcęgi nie wchodzą. 262 00:20:22,600 --> 00:20:27,280 To czekanie jest jak piekielne katusze. Prawdziwa kara za grzechy wykańcza mnie. 263 00:20:28,160 --> 00:20:30,440 Wiem, wiem, wiem, wiem, wiem. Zasłużyłem sobie na to. 264 00:20:30,960 --> 00:20:35,360 Ale gdybyś jeszcze raz dawił się ze mną, u króla skończyłyby się te męki. Puste 265 00:20:35,360 --> 00:20:36,620 fakty, kasza bez okrasy. 266 00:20:37,260 --> 00:20:38,260 Pomożesz mi? 267 00:20:41,460 --> 00:20:42,460 Dobrze. 268 00:20:51,820 --> 00:20:53,240 Odjąłeś decyzję w sprawie braci? 269 00:20:54,200 --> 00:20:57,480 Nie wiedziałem, że Świdrygelo okaże się takim głupcem. 270 00:20:58,640 --> 00:21:00,040 Jest z was najmłodszy. 271 00:21:02,020 --> 00:21:03,340 Skubiła go młodość. 272 00:21:04,340 --> 00:21:06,260 Brak doświadczenia. I pycha. 273 00:21:07,000 --> 00:21:09,400 Po śmierci matki został sam w Witebsku. 274 00:21:10,360 --> 00:21:13,240 Dlatego posłałem do niego Wesny. Miał mu pomóc rządzić. 275 00:21:14,320 --> 00:21:15,320 A on co? 276 00:21:15,960 --> 00:21:18,940 Zamiast skorzystać z mądrości Wesny, zabił go. 277 00:21:19,320 --> 00:21:20,840 Ambicja się nim pokierowała. 278 00:21:21,740 --> 00:21:22,900 Ale widać, że żałuje. 279 00:21:24,340 --> 00:21:25,500 Powinieneś mu wybaczyć. 280 00:21:25,860 --> 00:21:26,860 Zasługuję na karę. 281 00:21:27,200 --> 00:21:28,200 Co chcesz zrobić? 282 00:21:29,080 --> 00:21:31,300 Więzić go w lochu, jak twojego przyrodniego brata? 283 00:21:31,740 --> 00:21:33,160 Nie odeszlę go do lochów. 284 00:21:33,380 --> 00:21:34,380 A dokąd? 285 00:21:38,640 --> 00:21:39,740 Zatrzymam go przy sobie. 286 00:21:40,720 --> 00:21:42,640 Może na maławelu nabierze rozumu. 287 00:21:46,460 --> 00:21:47,460 Dość o to. 288 00:21:55,149 --> 00:21:56,710 Cieszmy się, że na Litwie spokojnie. 289 00:21:58,270 --> 00:21:59,590 Żyć zakonem pokój. 290 00:23:23,850 --> 00:23:28,810 Widzieliśmy go tak nagle i długo nie pozbędziemy się go z naszych serc. 291 00:23:30,030 --> 00:23:37,030 Ale przyznacie bracia, że wielki mistrz Konrad jednak zbytnio folgował Litwinom. 292 00:23:39,930 --> 00:23:41,770 Straciliśmy Witolda. 293 00:23:42,770 --> 00:23:44,830 Straciliśmy litewskie grody. 294 00:23:46,110 --> 00:23:48,030 Ale to się zmieni. 295 00:23:49,910 --> 00:23:51,950 Rozedrzemy Litwę na strzępy. 21825

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.