All language subtitles for Korona królów odc. 363

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:59,120 --> 00:01:03,330 W poprzednim odcinku. Nie koronę. 2 00:01:21,530 --> 00:01:23,790 Jest matką nas wszystkich. 3 00:01:24,230 --> 00:01:26,870 I o wszystkie swoje dzieci troszczy się jednakowo. 4 00:01:27,690 --> 00:01:29,370 Czy dobrze robię? 5 00:01:30,550 --> 00:01:34,490 Moja matka Z odpowiedzią nie czekałoby ani chwili. 6 00:01:34,810 --> 00:01:38,670 Język był u niej prędki. Nie czekałoby nawet, aż ją zapytam. 7 00:01:40,290 --> 00:01:43,110 Moje sumienie ma ten sam kłopot, co i twoje. 8 00:01:46,250 --> 00:01:47,850 Wiem, że jesteś w rozterce. 9 00:01:48,630 --> 00:01:53,450 Obraz Madony jest tu dzięki księciu Władysławowi. 10 00:01:53,890 --> 00:01:56,030 To on ufundował ten klasztor. 11 00:01:57,170 --> 00:01:58,750 A to teraz... 12 00:02:00,970 --> 00:02:01,970 Mój wróg. 13 00:02:02,870 --> 00:02:04,870 Nie znam się na wojnach, panie. 14 00:02:07,410 --> 00:02:08,410 Królu! 15 00:02:11,850 --> 00:02:13,330 Zamek Olsztyn się poddał. 16 00:02:17,130 --> 00:02:19,870 Matka Boska nie wysłuchała. 17 00:02:40,500 --> 00:02:42,800 Największy zamek księcia Władysława zdobyty. 18 00:02:43,860 --> 00:02:45,800 I to zaledwie po trzech dniach. 19 00:02:46,520 --> 00:02:50,580 Jestem pewien, że reszta podda nam się szybciej. 20 00:02:51,580 --> 00:02:53,960 Chciałbym pomówić ze starostą Olsztyńskim. 21 00:02:54,480 --> 00:02:55,740 Z Borsznicem? 22 00:02:56,440 --> 00:02:57,920 Mądry do niego człowiek. 23 00:02:58,120 --> 00:02:59,340 Dzielne bronił zamko. 24 00:03:00,060 --> 00:03:03,360 Poddał go, bo nie chciał narażać ludzi na niepotrzebne cierpienie. 25 00:03:03,760 --> 00:03:08,200 Zwyciężył w nim zdrowy rozsądek. Chcę nagrodzić go jakimiś dobrami w ziemi 26 00:03:08,200 --> 00:03:10,800 lwowskiej. Jeszcze wczoraj był ci wrogiem, panie. 27 00:03:11,020 --> 00:03:12,300 Robił to, co musiał. 28 00:03:13,480 --> 00:03:17,460 Ale Matka Boska sprzyja sprawiedliwym i dopomogła nam w zwycięstwie. 29 00:03:17,700 --> 00:03:20,480 Z taką siłą nikt nie ma szans. 30 00:03:21,000 --> 00:03:24,000 Czy to nie nadmiar łaski nadawać mu teraz dobra? 31 00:03:24,860 --> 00:03:29,600 Skoro Bóg wobec nas był taki łaskawy, i my możemy okazać łaskawość. 32 00:03:31,740 --> 00:03:32,800 Uważacie nasi. 33 00:03:38,600 --> 00:03:41,480 Królu, ufam ci bardziej niż samemu sobie. To był twój pomysł. 34 00:03:42,220 --> 00:03:44,600 Wyprowadziłeś księcia Władysława w pole. 35 00:03:44,920 --> 00:03:49,280 Udawaliśmy mu uderzenie na ziemię dobrzyńską, a on stracił Olsztyn. 36 00:03:52,460 --> 00:03:54,680 Co z Wiluniem? Miasto zdobyte. 37 00:03:55,740 --> 00:03:57,040 Śpytek oblega domek. 38 00:03:58,720 --> 00:04:01,040 Widać, że matka Błotka ciągle nam sprzyja. 39 00:04:08,399 --> 00:04:12,320 burgrabia we własnej osobie wlazł na mury i rzuca głazami w naszych ludzi. 40 00:04:12,520 --> 00:04:16,240 Kiedyś kamienie się skończą. Górnicy znoszą tutaj siarkę, żeby na słońcu nie 41 00:04:16,240 --> 00:04:18,959 stała. Miasto Kazimierz przesyła ją na prośbę króla. 42 00:04:19,240 --> 00:04:24,660 Nie będziemy czekać, aż zamek się podda. Zrobimy podkop. Olsztyn już padł. 43 00:04:24,680 --> 00:04:28,680 Jeżeli szybko zdobędziemy Wieluń, inne miasta nie będą długo stawiały oporu. 44 00:04:29,020 --> 00:04:33,360 Poczekajmy jeszcze dzień lub dwa. Tak księżna eufemia wciąż jest na zamku. 45 00:04:33,610 --> 00:04:36,930 Nie nasza wina, że uparła się siedzieć w Wieluniu, skoro mogła uciekać do Opola. 46 00:04:37,010 --> 00:04:39,250 Rozkazy króla są jasne. Zależy mu na czasie. 47 00:04:41,050 --> 00:04:43,430 Niech cię opatrzą. Mało ci łba nie rozłupało. 48 00:04:44,790 --> 00:04:46,130 Wielu na chwilę zamroczyło. 49 00:04:46,710 --> 00:04:50,170 Burgrabia rzuca na szczęście niewielkimi głazami. Jego siły, daj Boże, nie są 50 00:04:50,170 --> 00:04:54,330 wielkie. Niedługo już Stańczyk Świnka pożałuje każdego kamienia, który zrzucił 51 00:04:54,330 --> 00:04:55,169 tych murów. 52 00:04:55,170 --> 00:04:57,690 Powiedz ludziom, żeby przygotowywali bombardy i podkop. 53 00:04:58,530 --> 00:05:01,330 Nie. Nie możemy używać bombard. 54 00:05:01,570 --> 00:05:02,670 Pomówmy z księżną. 55 00:05:03,500 --> 00:05:06,700 Skoro do tej pory się nie poddała, żadne słowa jej nie przekonają. 56 00:05:38,120 --> 00:05:39,440 Margit, wszystko w porządku? 57 00:05:39,960 --> 00:05:40,960 Tak, pani. 58 00:05:41,260 --> 00:05:42,580 Tylko ten zapach. 59 00:05:43,500 --> 00:05:44,680 Margit, a może chlebek? 60 00:05:44,980 --> 00:05:45,980 Świeży. 61 00:05:50,940 --> 00:05:51,940 Pani! 62 00:05:54,280 --> 00:05:55,580 Znalazłem aktrolabię. 63 00:05:55,860 --> 00:05:59,480 Za jego pomocą wygnacza się położenie ciał na twerzy niebieskiej. 64 00:06:00,720 --> 00:06:01,900 Znalazła je Hypatia. 65 00:06:02,940 --> 00:06:06,600 Niewiasta? Była wielką filozofką i matematyczką. 66 00:06:06,990 --> 00:06:11,810 Wielu mężów zabruchiło jej umysłu. Być może właśnie dlatego wywleczono ją z 67 00:06:11,810 --> 00:06:13,310 powozu, wyłupiono oczy i zabito. 68 00:06:17,290 --> 00:06:21,570 Może na naszej wszechnicy będziemy uczyć takie niewiasty jak Hypatia. 69 00:06:22,610 --> 00:06:25,470 Wolę być niepiśmienną gęsią, nie skończyć tak jak ona. 70 00:06:26,890 --> 00:06:33,770 W wieży znalazłem też torkwetum, który opisywał uczony ze Śląska, Frank z 71 00:06:33,770 --> 00:06:34,770 Polski. 72 00:06:38,060 --> 00:06:41,760 Ciekawe do kogo należały. Pewnie do tego niemieckiego lekarza, który służył 73 00:06:41,760 --> 00:06:45,940 kiedyś królowej Adelaidzie. Mówił, że próbował wynaleźć złoto i że jego duch 74 00:06:45,940 --> 00:06:46,940 nadal jeszcze próbuje. 75 00:06:47,440 --> 00:06:50,700 Czasami w nocy słychać jak podłoga czeszczy pod jego krokami. 76 00:06:54,880 --> 00:06:57,200 Margit? Wybacz pani, nie chciałam jej przestraszyć. 77 00:06:57,520 --> 00:06:58,900 Wezwijcie medyka, prędko. 78 00:06:59,100 --> 00:07:00,520 Nie pani, nie trzeba. 79 00:07:01,220 --> 00:07:02,840 Radlica powinien cię zbadać. 80 00:07:04,140 --> 00:07:05,320 Możemy zostać same? 81 00:07:07,380 --> 00:07:08,380 Zostawcie nas. 82 00:07:17,340 --> 00:07:20,100 Pani, co się dzieje, Margit? 83 00:07:22,720 --> 00:07:29,020 Na początku pomyślałam, że to okłabienie albo że czymś się zatrułam. 84 00:07:30,240 --> 00:07:31,240 Tak? 85 00:07:38,920 --> 00:07:39,920 Jestem przy nadziei. 86 00:07:41,420 --> 00:07:42,420 Sir Putis. 87 00:07:44,020 --> 00:07:47,840 Każdego... Pani, to nie jest jego wina. To nasz wspólny grzech. Ja wiedziałam 88 00:07:47,840 --> 00:07:48,840 doskonale, co robię. 89 00:07:49,940 --> 00:07:53,420 Chcemy się pobrać, tylko czekaliśmy, aż skończy się żołób, a jeszcze król wysłał 90 00:07:53,420 --> 00:07:54,420 go na wojnę. 91 00:07:56,320 --> 00:07:57,320 Zgrzeszyłam, pani. 92 00:07:58,060 --> 00:08:00,700 Zrozumiem, jeśli będziesz chciała mnie oddalić z Babelu. 93 00:08:02,880 --> 00:08:04,260 Jak mogłabym to zrobić? 94 00:08:09,580 --> 00:08:13,080 Trzeba jak najszybciej sprowadzić Sir Puttisa na Wawel. Musicie się pobrać, 95 00:08:13,080 --> 00:08:14,160 zanim będzie widać ciążę. 96 00:08:16,520 --> 00:08:17,880 Kto po niego posłał? 97 00:08:20,460 --> 00:08:21,600 Nikomu nie powiem. 98 00:08:23,480 --> 00:08:24,860 Będziesz matką Marki. 99 00:08:28,480 --> 00:08:35,059 Grawasz po wsi noga, łgasz. No ale przyjemny w obejściu, a kucharz 100 00:08:35,059 --> 00:08:37,720 srogi. No ale na dworze obyty. 101 00:08:38,330 --> 00:08:39,710 A z nokciem maczysty. 102 00:08:40,049 --> 00:08:41,690 To nie marwić zasłabła. 103 00:08:42,510 --> 00:08:43,809 Ziół trzeba naparzyć. 104 00:08:45,110 --> 00:08:49,430 Ja też się nie przewróciłam, jak zobaczyłam te wszystkie instrumenty 105 00:08:49,430 --> 00:08:53,190 astronomiczne. Dziwaczne to takie, nie wiadomo do czego. 106 00:08:53,510 --> 00:08:57,970 Ale ten uczony, który układa królowej horoskopy, on wie, jak się tym obsłużyć. 107 00:08:58,290 --> 00:09:03,590 O, ile ja bym dała, żeby mnie taki horoskop ułożył. Żebym się dowiedziała, 108 00:09:03,590 --> 00:09:04,710 znajdę dobrego męża. 109 00:09:08,360 --> 00:09:09,520 A nad czym tak dumasz? 110 00:09:10,060 --> 00:09:12,280 Przyjąć te oświadczyny Dominika, czy nie przyjąć? 111 00:09:12,560 --> 00:09:14,620 A nad czym się tu zastanawiać? 112 00:09:14,860 --> 00:09:17,060 Przecież to jest najlepsza partia na dworze. 113 00:09:17,420 --> 00:09:19,740 Ale ja już komu innemu serce oddałam. 114 00:09:21,000 --> 00:09:25,400 Biedny jest jak mysz kościelna i poważania u ludzi też ma tyle, co ta 115 00:09:26,840 --> 00:09:29,040 Miłowaniem to ty dzieci nie wykarmisz. Właśnie. 116 00:09:30,780 --> 00:09:32,000 No a co masz w tobołku? 117 00:09:32,700 --> 00:09:33,700 Sprawdzałaś już? 118 00:09:34,060 --> 00:09:36,560 Jakieś tam szmaty Reginy. O! 119 00:09:37,070 --> 00:09:40,490 Ona by wiedziała, co mi doradzić. Regina nie była w ciebie bita. 120 00:09:40,750 --> 00:09:42,950 Ona by ci poradziła tak samo, jak i my. 121 00:09:44,130 --> 00:09:49,230 Powinnaś dać nam przedziękczynną, że taki pan jak Dominik chce się z tobą 122 00:09:49,970 --> 00:09:51,230 Matko Boska, zioła! 123 00:10:08,430 --> 00:10:10,010 Margit urodził mi dziecię. 124 00:10:10,610 --> 00:10:11,910 Zwałamuciłeś siostrę mojej żony? 125 00:10:12,210 --> 00:10:17,090 Przestań. Pojechałeś na wojnę, a ją zostawiłeś samą. A jakby zginął, 126 00:10:17,090 --> 00:10:18,090 handlu z dziecięciem. 127 00:10:18,390 --> 00:10:22,410 Przestań. Miłuję Margitę. To nie mogłeś z tym miłowaniem poczekać do ślubu? Co 128 00:10:22,410 --> 00:10:23,770 teraz zamierzasz? Jak to co? 129 00:10:24,490 --> 00:10:25,490 Ożeniej się. 130 00:10:25,630 --> 00:10:28,130 Chciałem to zrobić jak wróciłem z Litwy, ale wciąż była w żałobie. 131 00:10:28,370 --> 00:10:31,830 Potem wybuchła wojna. Nie zdążyłem. Ale uwierz, że ją zdążyłeś. 132 00:10:33,020 --> 00:10:36,060 Powinienem cię odesłać do Krakowa, ale nie mogę tego zrobić jako wojewoda. Nie 133 00:10:36,060 --> 00:10:38,760 trakcie oblężenia, bo jesteś mi tutaj potrzebny. Możesz na mnie liczyć, tam 134 00:10:38,760 --> 00:10:40,380 poprowadzę oddział. Nigdzie nie pójdziesz. 135 00:10:40,800 --> 00:10:45,320 Wykluczone. Włod ci z głowy nie wpadnie. Wrócisz do Krakowa cały i zdrowy, zanim 136 00:10:45,320 --> 00:10:47,020 ludzie zaczną mówić, że Margit jest brzemienna. 137 00:10:48,380 --> 00:10:49,380 Tym bardziej. 138 00:10:50,120 --> 00:10:51,420 Szybciej trzeba zdobyć Wieluń. 139 00:11:06,800 --> 00:11:11,440 Księżno, wojska królewskie atakują mury zamkowe. Nie jestem głucha. Od katapult 140 00:11:11,440 --> 00:11:12,560 głowa mi pęka. 141 00:11:12,800 --> 00:11:15,820 Pani powinnaś dawno jechać do Opola. Tam twoje miejsce. 142 00:11:16,200 --> 00:11:19,980 Broń zamku do ostatniej cegóry, do ostatniego kamienia. 143 00:11:21,300 --> 00:11:24,020 Leć od okna, pani. Zaczęli używać bombard. 144 00:11:24,620 --> 00:11:28,280 Władysław wystawił mnie jak ołapczą na pożarcie. 145 00:11:28,760 --> 00:11:33,240 Jeśli myśli, że go knowania tym fratem ujdą mu na sucho, to się myli. 146 00:11:33,920 --> 00:11:35,160 Zapłaci mi za to. 147 00:11:36,970 --> 00:11:38,290 Nie wytrzymamy długo. 148 00:11:38,790 --> 00:11:42,950 Zginę z rąk męża i króla. Taki los nie wjazd. 149 00:11:46,390 --> 00:11:48,930 Nikt o mnie płakać nie będzie. 150 00:11:49,450 --> 00:11:51,810 Nikt nawet słowem nie wspomnił. 151 00:11:54,790 --> 00:11:55,790 Księżno! 152 00:11:56,250 --> 00:11:59,070 Pasł przybył. Może będą chcieli rokować. 153 00:11:59,550 --> 00:12:00,550 Idźcie stąd! 154 00:12:11,820 --> 00:12:15,300 Książe Władysław i Eufemia powinni zapłacić za to, co zrobili. 155 00:12:16,200 --> 00:12:18,960 W Królestwie Polskim nie było litości dla zdrajców. 156 00:12:19,700 --> 00:12:24,120 Ci, którzy śmieli wystąpić przeciwko królowi, kończyli jak Maciej Borkowic. 157 00:12:24,280 --> 00:12:27,960 Borkowic? Król Kazimierz za zdradę kazał gorzywcem zamurować wieży. 158 00:12:28,520 --> 00:12:31,740 Krzyki umierającego Borkowica niosły się wiele dni po okolicy. 159 00:12:32,800 --> 00:12:35,200 A mówią, że to Litwini są okrutni. 160 00:12:38,600 --> 00:12:39,960 Janie, nareszcie jesteś. 161 00:12:40,280 --> 00:12:43,720 Zrobiłeś to, o co się prosiłem. Tak, panie. Nie próżnowałem na turnieju. Moi 162 00:12:43,720 --> 00:12:44,720 ludzie już pracują. 163 00:12:44,880 --> 00:12:45,880 Jacy ludzie? 164 00:12:46,480 --> 00:12:50,520 Prosiłem Jana, żeby odsadził w Pradę i na Węgrzech naszych szpiegów. 165 00:12:50,780 --> 00:12:53,280 To, czego się dowiedzieli, nie ucieszy cię, najjaśniejszy panie. 166 00:12:54,000 --> 00:12:57,680 Książę Władysław układa się z Luksemburczykiem w budzie. Już dawno 167 00:12:57,680 --> 00:12:59,120 było zaburować, jak Borkowica. 168 00:12:59,640 --> 00:13:03,500 Dlatego, Opolczyk, nie przyjmuj się zbytnio najazdem na swojej ziemi. 169 00:13:04,520 --> 00:13:07,900 Szykuje z królem węgierskim coś przeciwko tobie. 170 00:13:24,270 --> 00:13:28,650 Myślisz, że nie wiem, kto doniósł królowi o zastawie złotorii? 171 00:13:28,650 --> 00:13:33,270 królowi. Mnie również, że będziesz miłował aż do śmierci. I właśnie dlatego 172 00:13:33,270 --> 00:13:34,990 jestem. Z miłowania. 173 00:13:35,710 --> 00:13:41,910 Jeśli chcesz mnie namówić, bym poddała zamek, to możesz odejść. Ani myśl. Wiem, 174 00:13:41,910 --> 00:13:42,970 jaka potrafisz być uparta. 175 00:13:43,330 --> 00:13:46,550 To po co tu jesteś? Żeby cię stąd zabrać. 176 00:13:46,830 --> 00:13:48,590 Pomóc ci uciec do Opola. 177 00:13:48,850 --> 00:13:49,850 Ja mam uciec? 178 00:13:52,390 --> 00:13:56,130 Wasze niedoczekanie. Ludzie króla nie odstąpią od oblężenia. 179 00:13:56,330 --> 00:13:59,550 Musimy wyjechać. Nie lękam się. Ale ja tak! 180 00:14:00,330 --> 00:14:01,530 O ciebie! 181 00:14:03,090 --> 00:14:05,750 Eufemiusz, nie chcę cię stracić. 182 00:14:07,610 --> 00:14:13,970 Daruj sobie te czułe słówka. To mój zamek. I żadne bombardy mnie z niego nie 183 00:14:13,970 --> 00:14:14,970 wypłoszą. 184 00:14:16,470 --> 00:14:20,630 Nie znam równie upartej i dumnej niewiasty. 185 00:14:24,750 --> 00:14:26,930 Nie pozwolę ci zginąć. Co robisz? 186 00:14:28,810 --> 00:14:29,810 Zostaw mnie. 187 00:14:29,870 --> 00:14:30,870 A nie myślę. 188 00:14:31,790 --> 00:14:32,790 Ja nie. 189 00:15:03,880 --> 00:15:08,580 Ciekawa jestem, czy za pomocą tego instrumentu mogłabym się dowiedzieć, 190 00:15:08,580 --> 00:15:09,580 jest teraz mój Jan. 191 00:15:11,000 --> 00:15:15,280 Nie sądzę, żeby w gwiazdach były odpowiedzi na wszystkie nasze pytania. 192 00:15:15,620 --> 00:15:16,620 Królowo! 193 00:15:18,140 --> 00:15:19,140 Herzebet! 194 00:15:24,060 --> 00:15:25,060 Królowo. 195 00:15:25,920 --> 00:15:27,260 Muszę prosić cię o pomoc. 196 00:15:28,300 --> 00:15:29,300 Coś się stało? 197 00:15:29,440 --> 00:15:30,440 Coś z dzieckiem? 198 00:15:31,280 --> 00:15:33,040 Chwalić pana chowa się zdrowo. 199 00:15:33,440 --> 00:15:35,140 Zostało z piastunką w Melsztynie. 200 00:15:35,840 --> 00:15:36,840 Chodzi o Czambora. 201 00:15:37,440 --> 00:15:40,620 Ten łajdak wciąż nęka nas, żądając wydania Elżbiety. 202 00:15:40,900 --> 00:15:42,360 Nie jest jego własnością. 203 00:15:42,600 --> 00:15:46,900 Ostatnio wtargnął do Melsztyna. Gdyby nie Piotr Żurpiszka, który szczęśliwie 204 00:15:46,900 --> 00:15:50,500 wówczas... Nasi mężowie są na wojnie, nie znaczy, że jesteśmy bezbronne. 205 00:15:51,020 --> 00:15:53,160 Wiceł nie będzie nastawał na twoją rodzinę. 206 00:15:54,080 --> 00:15:55,620 Gdybym tylko była mężczyzną. 207 00:15:56,180 --> 00:15:58,060 Ale nie stanę sama przeciw niemu. 208 00:15:58,660 --> 00:15:59,660 Aż mnie. 209 00:16:25,440 --> 00:16:26,460 Zostaw, zostaw. 210 00:16:28,580 --> 00:16:29,900 Ja ci pomogę. 211 00:16:34,120 --> 00:16:36,840 Co tam jest w środku? Imadła? Podchowy? 212 00:16:37,920 --> 00:16:41,260 Rzeczy ciotki Reginy. Muszę je zanieść do swojej izby. 213 00:16:41,850 --> 00:16:44,490 O nic się nie martw. Mnie sił nie brakuje. 214 00:16:45,090 --> 00:16:48,170 O, ciebie to ja jedną ręką bym przeniósł. 215 00:16:48,490 --> 00:16:51,430 Jak kuszą te ustka, jak malin. 216 00:16:51,970 --> 00:16:54,270 Rączki takie smuchłe, to tak już. 217 00:16:54,730 --> 00:16:56,450 Nie uchodzi przed ślubem. 218 00:16:57,950 --> 00:16:58,950 Przed ślubem? 219 00:17:00,690 --> 00:17:01,990 Czyli się zgadzasz? 220 00:17:03,290 --> 00:17:04,290 Dzwony. 221 00:17:04,869 --> 00:17:07,710 Pogrzeb rajcy. Pewnie go grabasz do dołu wpuszcza. 222 00:17:26,630 --> 00:17:27,650 Zbywałaś mnie, pani. 223 00:17:29,390 --> 00:17:32,890 Chcę, by wiceczambor przestał nękać Melesztyńskich i Pileckich. 224 00:17:33,230 --> 00:17:37,650 Są zasypywani obrzydliwymi listami, żądającymi oddania Meleszbiety. 225 00:17:38,630 --> 00:17:40,490 Jak tylko królu wróci z wojny. 226 00:17:41,210 --> 00:17:44,410 Pani... Jeżeli nie masz na to czasu, znajdź mi kogoś, kto poprowadzi moją 227 00:17:44,410 --> 00:17:45,410 kancelarię. 228 00:17:46,770 --> 00:17:51,110 Moja matka i babka miały własną, a mnie nawet ochmistrza odebrano. Bo musi 229 00:17:51,110 --> 00:17:53,430 zdobywać zamki na ziemi dobrzyńskiej. 230 00:17:57,040 --> 00:17:58,700 Król prowadzi dwie wojny, pani. 231 00:17:59,420 --> 00:18:03,980 Potrzeba mu tam najlepszych, sprawdzonych ludzi. A mnie tutaj, na 232 00:18:04,960 --> 00:18:08,540 Potrzebuję osobistego kanclerza, który pomoże rozwiązywać mi takie sprawy jak 233 00:18:08,540 --> 00:18:09,540 z Czamborem. 234 00:18:10,520 --> 00:18:11,860 I z listem od papieża. 235 00:18:16,020 --> 00:18:17,020 Co od nowo? 236 00:18:17,360 --> 00:18:20,660 Papieżowi nie podoba się, w jaki sposób król obsadził stanowiska kościelne. 237 00:18:25,040 --> 00:18:26,040 Widzisz? 238 00:18:26,700 --> 00:18:27,700 Wszystko muszę robić sama. 239 00:19:17,960 --> 00:19:20,800 Panie święty, złoto. 240 00:19:47,800 --> 00:19:52,120 Witold, wielki mistrz. Albo Ceyna raz. Królu... Walenrod wrócił do Prus. 241 00:19:52,360 --> 00:19:56,820 Ale kto wie, co on tam planuje. A jeśli wszyscy, Walenrod, Opolczyk i Zbigniew, 242 00:19:56,980 --> 00:19:59,060 ruszą przeciw mnie. 243 00:19:59,540 --> 00:20:03,140 Panie, ludzie Sir Putisa pojmali Jana Stęczyna. Jak to pojmali? 244 00:20:06,160 --> 00:20:08,260 Królu, ciebie witam. 245 00:20:08,780 --> 00:20:10,920 Też twoich zbrojnych nie zapraszałam. 246 00:20:11,240 --> 00:20:15,020 Pomógłby dostać się księżnej z Wielunia. Panie, pozwól mi... Nie! 247 00:20:16,120 --> 00:20:17,260 Wysłuchaj mnie, królu. 248 00:20:17,760 --> 00:20:18,840 Tylko jedno cię proszę. 249 00:20:19,440 --> 00:20:20,920 Wysłuchaj mnie na osobności. 250 00:20:52,020 --> 00:20:53,360 Eskortują cię ludzie, króle. 251 00:20:54,420 --> 00:20:56,480 Dopilnują, byś bezpiecznie dotarła do Opola. 252 00:20:56,800 --> 00:20:57,800 A ty? 253 00:20:58,740 --> 00:21:01,380 Zostaję przy królu. Kiedy cię znowu zobaczę? 254 00:21:04,380 --> 00:21:07,360 Będę się modlił, bo jak najszybciej wziąć cię w swoje ramiona. 255 00:21:07,920 --> 00:21:09,680 Będę o tobie ciągle myślała. 256 00:21:12,560 --> 00:21:13,760 Żegnaj, kasztelanie. 257 00:21:39,470 --> 00:21:40,710 Naraz ćwiczyć to niebo. 258 00:21:44,350 --> 00:21:45,530 I co widzisz? 259 00:21:45,870 --> 00:21:47,050 Co jest zapisane? 260 00:21:48,790 --> 00:21:52,370 Czy wiesz, jak skończy się wojna, którą prowadzi mój mąż? 261 00:21:54,190 --> 00:21:58,150 Nie zawsze udaje się dobrze odczytać to, co gwiazdy chcą nam powiedzieć. 262 00:21:58,710 --> 00:22:04,370 Skoro wszystko tam jest, to czy mamy wpływ na nasze życie? 263 00:22:06,550 --> 00:22:07,550 Chodźmy już, pani. 264 00:22:08,880 --> 00:22:09,880 Chłodno się robi. 265 00:22:12,000 --> 00:22:14,220 Czy będziemy mieli z Władysławem dziedzicę? 266 00:22:16,700 --> 00:22:18,020 Co mówią gwiazdy? 267 00:22:20,340 --> 00:22:23,840 Że jeśli się przeziębisz, pani, ja za to odpowiem. 268 00:22:35,240 --> 00:22:37,980 Dziękuję ci, matko, za Olsztyn. 269 00:22:38,400 --> 00:22:41,800 Wielion, Ostrzeszów, Bobolice. 270 00:22:42,600 --> 00:22:45,520 Bolesławiec jeszcze się broni, ale i on wkrótce ulegnie. 271 00:22:49,080 --> 00:22:52,900 Staw się u swojego syna i daj mi następcę. 272 00:22:54,260 --> 00:22:58,640 Synem ani Zygmunt, ani Władysław, ani Krzyżacy mi nie zagrożą. 21250

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.