Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:37,920
W poprzednim odcinku. Tak, myślano
dawniej. Skoro nie walczę mieczem jak
2
00:00:37,920 --> 00:00:42,640
nie mam szansy na świętość. Nie kasz
pani tego mnicha. Co Jad mówił, że aż
3
00:00:42,640 --> 00:00:46,740
Jadwiga wezwała go do siebie? Mówił o
nowej wierze. Proszę o wybaczenie.
4
00:00:47,040 --> 00:00:50,040
Nie wyjeżdżaj. Zostań moim kapelanem.
Kto zdradził?
5
00:00:50,280 --> 00:00:51,280
Książę Opolski.
6
00:00:51,480 --> 00:00:55,340
Zastawił złotorię krzyżakom. A wkrótce
cała ziemia Dobrzyńska może trafić w
7
00:00:55,340 --> 00:00:57,200
zakonu. Że tak krótko Jadę ruszyć
trzeba.
8
00:00:57,460 --> 00:01:00,400
A jeśli kocham tylko jednego człowieka,
w dodatku tego, który zabił mojego
9
00:01:00,400 --> 00:01:02,380
marza? Nie mamy innego wyjścia. Wojna.
10
00:01:02,830 --> 00:01:04,190
Wyjeżdżam. Na długo.
11
00:01:08,750 --> 00:01:13,470
Część panów już przybyła. Co mówił o
zostawieniu złotorii krzyżakom? Że jest
12
00:01:13,470 --> 00:01:15,170
zdrada. To widzieli od nas.
13
00:01:15,570 --> 00:01:19,190
Że książę o Polski za plecami naszego
króla.
14
00:01:19,850 --> 00:01:21,310
Tak mówił o mnie?
15
00:01:22,250 --> 00:01:23,250
Nasz król?
16
00:01:25,270 --> 00:01:29,310
Że zostawił złotorię największemu
wrogowi naszego kraju.
17
00:01:29,530 --> 00:01:30,530
Na co gotowi?
18
00:01:31,760 --> 00:01:35,120
Tutaj już każdy inaczej radzi. Tego się
spodziewałem.
19
00:01:38,460 --> 00:01:39,620
Co się stało?
20
00:01:39,880 --> 00:01:41,140
Pospróbował go uduszyć.
21
00:01:41,900 --> 00:01:43,320
Nikt się nie przyznaje.
22
00:01:44,420 --> 00:01:45,580
Widziałeś coś?
23
00:01:45,800 --> 00:01:48,020
Zakryli oczy, zastepili.
24
00:01:48,220 --> 00:01:50,500
Zbrojnik spłoszyli, ale nie rozpoznali.
25
00:01:50,800 --> 00:01:54,260
Mówili tylko, że to kara za zdradę.
26
00:01:54,600 --> 00:01:58,060
Nie mogli dorwać Opolczyka, więc
zaatakowali Zięcza, bo krewny.
27
00:01:58,490 --> 00:02:02,730
Ale to też moja rodzina. Znany Witold,
Krzyżacy, Habsburgowie, Czesi. Każdy
28
00:02:02,730 --> 00:02:03,329
to zrobić.
29
00:02:03,330 --> 00:02:06,250
Ale książę wyraźnie mówi o zdradzie. Ale
zdrajcy są wszędzie.
30
00:02:06,610 --> 00:02:10,150
A Opolczyk powszechnie wiadomo. Teraz
potrzebuję pieniędzy.
31
00:02:10,750 --> 00:02:15,650
Głupco zrobił. On znamienki na zdradę.
No, aktywość to taka cnota jak z ciebie
32
00:02:15,650 --> 00:02:19,550
namiestnik. Może ty nasłałeś, żebym nie
zajął twojego miejsca.
33
00:02:20,710 --> 00:02:21,970
Zabierajcie go, bo brydzi.
34
00:02:23,210 --> 00:02:24,470
A nawet jeśli.
35
00:02:25,800 --> 00:02:29,440
To może to ostrzeżenie dla ciebie.
Andegawenowie upominają się o swoje.
36
00:02:30,120 --> 00:02:34,680
Syna nie masz. Jak zemrzesz, to korona
wraca w ich ręce. Prawda, królu?
37
00:02:37,240 --> 00:02:39,840
Księciu, los głowy nie może spaść. W
spytku.
38
00:02:40,520 --> 00:02:42,060
Każ podwoić strażę.
39
00:02:55,850 --> 00:02:57,110
Maria i Marta.
40
00:02:58,050 --> 00:03:00,210
Poznanie i służba.
41
00:03:03,330 --> 00:03:04,330
Pani.
42
00:03:05,030 --> 00:03:06,670
Biskupie, spójrz.
43
00:03:07,070 --> 00:03:13,850
Chcę, by odtąd te dwie litery zdobiły
moje księgi, szaty. Może nawet każę je
44
00:03:13,850 --> 00:03:15,450
wymalować w mej komnacie.
45
00:03:16,090 --> 00:03:19,870
Będzie to pieczęć celimego serca.
46
00:03:21,190 --> 00:03:24,310
Wynalazki, którymi Jan Szczekna zatruł
twoje myśli.
47
00:03:24,640 --> 00:03:25,640
On mi otworzył oczy.
48
00:03:26,320 --> 00:03:28,420
Naraża cię na kłopoty, miłościwa pani.
49
00:03:28,680 --> 00:03:29,680
Jakie kłopoty?
50
00:03:34,780 --> 00:03:39,280
Jan Szczekna wprowadza nowe porządki.
Świat nowościom niechętny.
51
00:03:39,860 --> 00:03:43,260
Może narazić cię na konflikt z papierem.
52
00:03:44,060 --> 00:03:48,880
Zaprzepaścić plany budowy utelni, a samą
modlitwę wskazić grzechem pychy i
53
00:03:48,880 --> 00:03:49,980
pchnąć ku zwątpieniu.
54
00:03:50,200 --> 00:03:51,680
Widzę, że już źle się dzieje.
55
00:03:51,900 --> 00:03:54,200
Na szczęście jeszcze nie. Pilnuję.
56
00:03:54,570 --> 00:03:58,930
W mym przewodniku zasiał ziarno
zazdrości, które wybiło rozłożystym
57
00:03:59,870 --> 00:04:02,130
Pani, tylko troska o ciebie.
58
00:04:03,070 --> 00:04:05,310
Mój wzrost duchowy winien cię cieszyć.
59
00:04:05,530 --> 00:04:10,090
Ja nie widzę w tym wzrostu tylko działań
sił nieczystych. Biskupie! A jak
60
00:04:10,090 --> 00:04:14,890
inaczej wyjaśnić moją chorobę w samym
środku lata? Chorobę, która
61
00:04:14,890 --> 00:04:18,850
mi poprowadzenie mszy świętej. I jak
wyjaśnić to, że w czasie tej jednej
62
00:04:18,890 --> 00:04:21,410
jedno kazanie, tak cię odmieniło, pani?
63
00:04:22,710 --> 00:04:24,550
Bóg znów wkroczył w moje życie.
64
00:04:26,770 --> 00:04:28,910
Wystrzegaj się fałszywych proroków,
Jadwigo.
65
00:04:34,030 --> 00:04:38,250
Wiem, że przypadła ci trudna rola,
biskupie.
66
00:04:39,210 --> 00:04:42,270
Że starałeś się z całych sił.
67
00:04:44,830 --> 00:04:46,230
Chwałeś przy mnie tyle lat.
68
00:04:47,970 --> 00:04:51,030
Dlatego pragnę wynagrodzić ci twoje...
69
00:04:52,030 --> 00:04:53,030
Starania.
70
00:04:53,350 --> 00:04:58,350
Pani, myślisz, że ja to dla strebrników?
71
00:04:58,570 --> 00:04:59,570
Wcale tak nie myślę.
72
00:05:00,870 --> 00:05:03,570
Wiem, że kierujesz się miłością.
73
00:05:05,090 --> 00:05:07,930
Ale twoje przekonania już nie
wystarczają.
74
00:05:09,550 --> 00:05:13,930
Potrzebuję przewodnika, który tchnie w
moją duszę nowe życie.
75
00:05:21,130 --> 00:05:22,130
skoro ciało zawodzi.
76
00:05:37,870 --> 00:05:43,370
Nowoczesne modlitwy. Opowiem królowi o
horoskopie. Horoskop to grzech.
77
00:05:43,670 --> 00:05:46,770
Wiele światłych osób kościoła uważa
inaczej.
78
00:05:49,790 --> 00:05:54,200
Pani, Wszystkie nowe rzeczy spotykają
się z pewnym oporem osób, których nie
79
00:05:54,200 --> 00:05:55,200
znają.
80
00:05:55,700 --> 00:05:57,620
Niemniej jednak astrologia to wiedza.
81
00:05:57,900 --> 00:05:59,900
Pragnę wiedzy. To nie grzech.
82
00:06:00,580 --> 00:06:04,580
Czy to prawda, że z gwiazd można
przewidzieć przyszłość?
83
00:06:05,020 --> 00:06:09,560
Wierzę, że wszystko jest zapisane nad
naszymi głowami. Dość czytać znaki.
84
00:06:09,860 --> 00:06:13,420
A czy nie jest to wbrew woli Boga?
85
00:06:13,780 --> 00:06:15,780
Przecież to On kieruje naszym lotem.
86
00:06:16,560 --> 00:06:19,180
Bóg stworzył gwiazdy i dał nam rozum.
87
00:06:19,710 --> 00:06:23,750
Abyśmy w jego znaków odczytywali
odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
88
00:06:24,090 --> 00:06:25,090
Jak to zrobi?
89
00:06:25,950 --> 00:06:28,190
Przecież to są iskierki na niebie.
90
00:06:29,030 --> 00:06:31,810
To punkty, które łączą się w zodiak.
91
00:06:32,030 --> 00:06:33,030
Co to takiego?
92
00:06:33,190 --> 00:06:34,190
To z greki.
93
00:06:34,310 --> 00:06:36,050
Zon, zwierzę albo życie.
94
00:06:37,150 --> 00:06:38,290
Zechciej spojrzeć, pani.
95
00:06:43,250 --> 00:06:45,150
Baran, skorpion.
96
00:06:45,750 --> 00:06:46,890
Niebo jest pełne życia.
97
00:06:47,670 --> 00:06:48,750
I twoje życie.
98
00:06:49,370 --> 00:06:50,570
Też jest we mnie wpisane.
99
00:06:54,010 --> 00:06:55,650
Pragnę, byś został na Wawelu.
100
00:06:58,090 --> 00:07:01,510
I... postawił mi chorobkę.
101
00:07:02,750 --> 00:07:04,630
Biskup Radlicek niechętny.
102
00:07:05,650 --> 00:07:07,290
To niebezpieczne, pani.
103
00:07:11,550 --> 00:07:12,630
Wynagrodzę twój trud.
104
00:07:23,500 --> 00:07:27,820
Jako jawę z Wiguntem, trzeba kogoś
posłać. Sam sobie poradzę.
105
00:07:30,720 --> 00:07:35,400
Z namiestnictwem też bym sobie poradził.
Jak z tymi zbierami to ci dzisiaj
106
00:07:35,400 --> 00:07:36,400
dusili?
107
00:07:37,720 --> 00:07:41,860
Użeni się tak i już myśl, że mu rozumu
przybyło. Sam byś się chętnie użenił,
108
00:07:41,880 --> 00:07:42,880
tylko żadne ci nie chce.
109
00:07:43,060 --> 00:07:46,320
Nie pojmujesz co się dzieje, a rwiesz
się do rządzenia? Pojmuję.
110
00:07:46,580 --> 00:07:49,980
W twojej ziemi będą teraz centrum dwóch
wojen.
111
00:07:50,460 --> 00:07:51,860
Litwy z krzyżakami.
112
00:07:52,090 --> 00:07:54,330
I Polski z Opolczykiem. Co mam robić?
113
00:07:54,690 --> 00:07:55,850
Miej oczy otwarte.
114
00:07:57,090 --> 00:08:02,590
Znaczy, dowiedz się, co knuje Opolczyk.
Mam donosić na testy.
115
00:08:02,870 --> 00:08:04,890
Co zrobię, jak go zaatakujemy?
116
00:08:05,670 --> 00:08:07,150
Z kim się sprzymierzę?
117
00:08:07,610 --> 00:08:08,790
Ile ma wojsk?
118
00:08:09,050 --> 00:08:12,010
Będziemy czekać, aż Wigund rozezna
sytuację.
119
00:08:12,710 --> 00:08:16,510
Chliste panie bracie, naprawdę
potrzebujesz kogoś, kto zadba o twoje
120
00:08:16,510 --> 00:08:17,510
bezpieczeństwo.
121
00:08:27,650 --> 00:08:29,130
Kurysie, może Bóg cię wybaczy.
122
00:08:29,810 --> 00:08:33,450
Chrystus mówił, ojcze, przebacz im, bo
nie wiedzą, co czynią. Co uczyniłem?
123
00:08:34,130 --> 00:08:37,530
Przyprowadziłeś tego Jana, tego kichcyka
do królowej. Na rozkaz królowej. Jak go
124
00:08:37,530 --> 00:08:41,169
jej zgubię, to ty, biskupie, gdałeś
wprowadzić go na Wawel. I będę za to
125
00:08:41,169 --> 00:08:44,210
się w piekle. W królowej coś grozi? Tak
radosna jej nie widziałem. Dzięki temu,
126
00:08:44,210 --> 00:08:49,150
że trwawi, jest gorzej niż myślałem. Nie
odpuszcza ich na krok. Ale ja ratuj jej
127
00:08:49,150 --> 00:08:50,410
duszę. I swoją.
128
00:08:50,730 --> 00:08:51,990
Oby nie było za późno.
129
00:09:02,760 --> 00:09:04,480
że granie z grabarzem w kości to ryzyko.
130
00:09:05,960 --> 00:09:06,960
I ty tutaj?
131
00:09:12,420 --> 00:09:13,600
Pustki na stragana.
132
00:09:15,460 --> 00:09:16,480
Interesy nie idą.
133
00:09:16,840 --> 00:09:19,560
Wolą nago chodzić, niż twoje sukna
kupować.
134
00:09:20,920 --> 00:09:23,740
Mądrości Krakowa będą cię sławić
pokolenia.
135
00:09:25,100 --> 00:09:27,020
Wojna to lud do wydatku nieskory.
136
00:09:27,740 --> 00:09:29,160
Nawet zamek mało kupuje.
137
00:09:30,440 --> 00:09:32,560
To tego skarbie zbiera na uczelnię.
138
00:09:32,980 --> 00:09:34,020
Uczelny, powiadasz.
139
00:09:34,620 --> 00:09:35,960
I uzbierać nie może.
140
00:09:38,180 --> 00:09:41,080
A jakby tak w moim domu wykłady robić?
141
00:09:43,880 --> 00:09:48,020
Pięknie, Gniewoszu. A mnie mówili, że u
ciebie dom uciechł.
142
00:09:48,220 --> 00:09:50,200
To teraz chcesz żaków zapraszać?
143
00:09:50,920 --> 00:09:54,560
Dziewka czy nauka, finał ten sam.
Człowiek bez pieniędzy i bez sił
144
00:09:55,600 --> 00:09:57,900
A w pierwszym przypadku szczęśliwszy.
145
00:09:58,400 --> 00:10:00,880
Szczęście to jest wtedy, gdy się grosz
sypie.
146
00:10:02,800 --> 00:10:07,700
O, Esterko, ratuj, Dominikowi siorkiszu
zachciało.
147
00:10:07,960 --> 00:10:09,520
Hanko, poszukaj na zapleczu.
148
00:10:36,360 --> 00:10:40,740
Gdzie jest złoto? Nie wiem nic o żadnym
złocie. Twoja ciotka Regina nie przez
149
00:10:40,740 --> 00:10:42,380
złoto pożegnała się z tym światem?
150
00:10:42,580 --> 00:10:43,800
Świeć Panie nad jej duszą.
151
00:10:44,100 --> 00:10:45,420
Ukryła moje złoto.
152
00:10:45,960 --> 00:10:47,280
Księcia Wilhelma złoto.
153
00:10:47,540 --> 00:10:48,640
I nie żyje.
154
00:10:49,140 --> 00:10:51,020
Luka Visconti też.
155
00:10:51,280 --> 00:10:52,380
To klątwa.
156
00:10:52,600 --> 00:10:57,360
Czy z ciebie klątwa ominie? Ja chcę
złoto księciu zwrócić i życie ocalić. I
157
00:10:57,360 --> 00:10:59,560
duszę. Dlatego mów gdzie ono jest.
158
00:11:00,180 --> 00:11:03,880
Nie ma żadnego złota i żadnej klątwy.
Jest tylko chciwość.
159
00:11:04,300 --> 00:11:08,080
I to ona prowadzi do zguby. Muszę iść.
Mam dużo pracy na zamku. Możesz ją
160
00:11:08,080 --> 00:11:10,020
stracić, jak będę na Wawelu służył.
161
00:11:11,320 --> 00:11:16,080
Gdybym przyjął kogoś z taką reputacją...
Łady bre!
162
00:11:37,520 --> 00:11:38,520
Gdzie król?
163
00:11:40,800 --> 00:11:44,600
Żadny podjęli rycerstwo wielką ucztą na
pograniczu.
164
00:11:45,020 --> 00:11:46,900
Wielka uczta to u nich wielka wojna.
Aha.
165
00:11:47,520 --> 00:11:48,520
Skąd o tym wiesz?
166
00:11:48,840 --> 00:11:53,360
Ludzie podpatrzyli jak w karczmie. Kupcy
liczyli zyski. To pociągnęli ich za
167
00:11:53,360 --> 00:11:56,880
języki. Kolejna wiadomość dają, dają wy
szybciej niż błyskawice.
168
00:11:57,480 --> 00:11:58,900
Coś byś był zazdrosny?
169
00:12:00,080 --> 00:12:02,260
O zdradzie Opolczyka też wiedziałeś jako
pierwszy.
170
00:12:03,080 --> 00:12:04,160
Szybciej niż jego zięcz.
171
00:12:04,460 --> 00:12:05,700
Dobrześ cię widzieć, Janie.
172
00:12:06,280 --> 00:12:09,760
Najjaśniejszy panie. Krzyżacy chyba znów
ogłoszą krucjatę.
173
00:12:10,140 --> 00:12:11,460
Storsili rycerstwo.
174
00:12:12,040 --> 00:12:16,840
Nie żałowali jadła, napoju, ani służby.
Kilka dni ich gościli.
175
00:12:17,320 --> 00:12:19,140
A są barany na rzecz.
176
00:12:19,460 --> 00:12:21,000
Ale tak wielki zbytek?
177
00:12:21,300 --> 00:12:25,340
Zapach większy, gdy brzuch syty. W
szczególności za cudze pieniądze.
178
00:12:25,560 --> 00:12:26,680
Dobrze mówisz, Janek.
179
00:12:29,680 --> 00:12:33,480
Trzy mury otaczające zamek to trzy
pfnoty.
180
00:12:35,500 --> 00:12:36,500
Jaki zamek?
181
00:12:37,280 --> 00:12:39,260
Tym zamkiem jest kościół święty.
182
00:12:40,320 --> 00:12:42,520
Brygida przytacza nam słowa Chrystusa.
183
00:12:43,840 --> 00:12:47,240
Zamek zbudowany jest z krwi jego i jego
świętych.
184
00:12:47,760 --> 00:12:53,780
Wzmocniony klementem jego miłości, w nim
umieścił swych przyjaciół. To właśnie
185
00:12:53,780 --> 00:12:54,619
jest kościół.
186
00:12:54,620 --> 00:12:56,600
A jakie cnoty są murami zamku?
187
00:12:57,940 --> 00:13:03,120
Pierwsza, oderwanie się od przyjemności
cielesnych przez wypełnianie woli Boga.
188
00:13:03,920 --> 00:13:10,390
Druga, raczej cierpieć o Belgii i
ponieść szkodę za prawdę i
189
00:13:10,390 --> 00:13:12,550
mieć zaszczyty i dobra na świecie.
190
00:13:16,290 --> 00:13:17,410
Czytaj dalej.
191
00:13:18,050 --> 00:13:24,770
Trzecia. Nie szczędzić życia dla
ocalenia każdego chrześcijanina.
192
00:13:27,850 --> 00:13:28,850
Zawiszę?
193
00:13:29,710 --> 00:13:32,130
Wybacz pani, ja...
194
00:13:33,580 --> 00:13:35,080
Musimy przerwać czytanie.
195
00:13:35,500 --> 00:13:36,500
Niestety.
196
00:13:40,220 --> 00:13:41,360
Zawisz obejdzie.
197
00:13:51,240 --> 00:13:53,040
Kto ci kazał podsłuchiwać?
198
00:13:54,180 --> 00:13:55,180
Biskup?
199
00:13:56,280 --> 00:13:57,280
Król?
200
00:14:03,340 --> 00:14:05,940
A złote sandałki, kto dostał, ty czy on?
201
00:14:06,240 --> 00:14:08,000
Nic nie trzeba wiecznie, książę.
202
00:14:08,820 --> 00:14:11,880
To prawda, tylko pragnienie ciągle
męczy.
203
00:14:12,280 --> 00:14:13,920
Ale ja wiem, w czym rzecz, wojewoda.
204
00:14:15,280 --> 00:14:18,640
Ciebie od maleńkiego na najlepszego
konia wsadzali.
205
00:14:19,240 --> 00:14:22,980
Jakbyś miał siedmiu braci, to byś
wiedział, jak walczyć o swoje. Jak się
206
00:14:22,980 --> 00:14:26,940
łokciami rozpychać, jak o względy ojca
skutecznie zabiegać.
207
00:14:27,500 --> 00:14:30,880
Raz dostaniesz w tyle i po tobie.
208
00:14:31,500 --> 00:14:32,720
Wojna idzie, książę.
209
00:14:33,450 --> 00:14:37,130
Nie powinniśmy stać w jednym szeregu
zamiast się z niego wyłamywać.
210
00:14:38,690 --> 00:14:43,510
Jakbyś się łokciami rozpychał, to byś
wiedział, kto cię podepcze i pójdzie
211
00:14:43,510 --> 00:14:47,030
dalej, a kto cię powali, ale potem rękę
poda.
212
00:14:49,070 --> 00:14:50,670
A Opolczyk to który syn?
213
00:14:51,270 --> 00:14:52,270
Najgorszy.
214
00:14:52,990 --> 00:14:56,170
W dłoniach sztylety, na ustach miód.
215
00:14:56,510 --> 00:14:58,790
Rękę podaje, całuje.
216
00:14:59,830 --> 00:15:02,070
Taki łebki sladzo stary.
217
00:15:04,400 --> 00:15:06,960
Chcesz namówić króla do wojny z
Opolczykiem?
218
00:15:07,200 --> 00:15:09,360
To akurat twoje zadanie.
219
00:15:09,840 --> 00:15:14,120
Ale pamiętaj wojewodę. Kto stoi,
przegrywa.
220
00:15:22,920 --> 00:15:26,980
O diable mówiłem z tym cystersem, co
przy królowej jest.
221
00:15:28,140 --> 00:15:29,560
Wiem jak zaradzić.
222
00:15:30,180 --> 00:15:32,700
Jak? Woda i orkisz.
223
00:15:33,550 --> 00:15:35,290
To niezawodny sposób na oczyszczenie.
224
00:15:35,730 --> 00:15:39,030
Sama królowa będziemy stosować. Możesz i
ty.
225
00:15:40,010 --> 00:15:41,410
I to pomoże?
226
00:15:41,950 --> 00:15:42,950
Zaufaj mi.
227
00:15:45,690 --> 00:15:46,690
Dziękuję.
228
00:15:47,450 --> 00:15:49,350
Nikt się o mnie nie troszczy.
229
00:15:50,470 --> 00:15:53,810
Może poza... Poza kim?
230
00:15:55,270 --> 00:16:01,930
I to oczyszczenie złych ludzi przepędzi
i złe
231
00:16:01,930 --> 00:16:02,930
myśli odgoni.
232
00:16:03,440 --> 00:16:04,440
Pewnikiem.
233
00:16:05,160 --> 00:16:08,400
A może i miłowanie przynieść?
234
00:16:09,740 --> 00:16:15,320
Dla mnie najlepsze oczyszczenie to
235
00:16:15,320 --> 00:16:22,320
jest praca. Jak się tak solidnie z
męczej na wdzięczność zasłużę, to żadna
236
00:16:22,320 --> 00:16:23,460
klątwa mnie nie dosięgnie.
237
00:16:24,200 --> 00:16:25,200
Żadna.
238
00:16:56,930 --> 00:17:00,270
Proszę, proszę, zapraszam. Nie zbyt dużo
światła.
239
00:17:00,910 --> 00:17:02,210
Oszczędzimy na świecach.
240
00:17:02,630 --> 00:17:05,069
Stoły ustawimy pod oknami.
241
00:17:07,109 --> 00:17:08,930
Żeby zaoszczędzić na świecach.
242
00:17:09,630 --> 00:17:13,730
Właśnie. A jak tu dom z chatek był,
toście te okna zasłaniać musieli.
243
00:17:14,410 --> 00:17:17,050
To są zwykłe przemówienia, Andrzeju.
244
00:17:17,450 --> 00:17:19,410
Grzech pod moim dachem niepodobna.
245
00:17:20,670 --> 00:17:22,490
Jak sądzisz, nada się?
246
00:17:26,210 --> 00:17:29,270
Brudno. Brzydko. To się pomaluje.
247
00:17:30,210 --> 00:17:31,470
Smród pozostanie.
248
00:17:32,410 --> 00:17:33,410
Jaki smród?
249
00:17:33,770 --> 00:17:37,970
Myślisz, że króli królowa zgodzą się tu
teraz urządzać nauki, studium generale?
250
00:17:39,430 --> 00:17:41,230
Skoro wilchem tu mieszkają.
251
00:17:44,450 --> 00:17:46,490
Gadaj, byś tam był święty.
252
00:17:50,010 --> 00:17:53,670
Panie rajcu, zapraszam, tylko głupiec
nie zmienia zdania.
253
00:17:54,510 --> 00:17:56,290
Ja nie rajca, ale zgadzam się.
254
00:17:57,070 --> 00:17:59,790
Wynocha. Ale tylko głupiec nie zmienia
zdania.
255
00:18:00,950 --> 00:18:02,290
A ja chcę się uczyć.
256
00:18:03,050 --> 00:18:04,370
Słyszałem już dziś twój głos?
257
00:18:04,890 --> 00:18:07,830
Niemożliwe. A ja słyszałem, że tu szkoła
ma być.
258
00:18:08,530 --> 00:18:09,970
Czego chcesz się uczyć?
259
00:18:10,690 --> 00:18:14,090
Czegokolwiek. Po to, żeby przed niewiatą
na tym paka nie wyjść.
260
00:18:16,890 --> 00:18:18,230
Dobrze trafiłeś.
261
00:18:18,710 --> 00:18:20,150
Mogę cię wiele nauczyć.
262
00:18:23,210 --> 00:18:26,050
Jak mi od czasu do czasu wieści z miasta
przyniesiesz.
263
00:18:27,470 --> 00:18:29,070
Z którego jesteś cechu?
264
00:18:30,250 --> 00:18:36,010
Ja to raczej z milczącymi przebywam,
265
00:18:36,070 --> 00:18:38,550
więc to trudno będzie.
266
00:18:46,110 --> 00:18:48,090
Królowa jednego z nas odprawi.
267
00:18:49,920 --> 00:18:53,440
Ponieważ podstępem zająłeś moje miejsce,
prawdopodobnie będę to ja.
268
00:18:54,360 --> 00:18:58,220
Podstępem? A może wsparciem duchowym,
którego królowa potrzebowała?
269
00:18:58,460 --> 00:18:59,460
O, tak, tak.
270
00:19:00,040 --> 00:19:01,860
Królowa potrzebowała horoskopu.
271
00:19:03,220 --> 00:19:05,420
Traktujesz królową jak dziecinę, którą
nie jest.
272
00:19:06,620 --> 00:19:09,900
Chronię ją i prowadzę ścieżką, z której
nie pobłądzi.
273
00:19:11,020 --> 00:19:15,120
Wół na podstronku patucha ma tyleż samo
swobody, ile ty jej dajesz, biskupie.
274
00:19:15,340 --> 00:19:17,100
Nie na tym polega nasza posługa.
275
00:19:22,770 --> 00:19:25,850
Zaprosiłam was tu, bo liczę, że
będziecie w stanie współpracować.
276
00:19:27,170 --> 00:19:28,970
Chcę, byście byli jak dwie litery M.
277
00:19:29,270 --> 00:19:30,290
Maria i Marta.
278
00:19:31,010 --> 00:19:32,570
Dwie drogi, lecz cel ten sam.
279
00:19:32,930 --> 00:19:33,930
Jaki, pani?
280
00:19:34,290 --> 00:19:35,290
Akademia.
281
00:19:35,530 --> 00:19:36,530
Potrzebuję was obu.
282
00:19:37,290 --> 00:19:39,090
Trudno będzie nam się porozumieć,
królowo.
283
00:19:39,550 --> 00:19:42,390
Lecz jeśli pozwolisz, spróbujemy.
284
00:19:44,190 --> 00:19:45,190
Ja nie.
285
00:19:45,950 --> 00:19:47,310
Pragnę być dostana w awelu.
286
00:19:48,390 --> 00:19:49,390
Możesz odejść.
287
00:19:53,450 --> 00:19:54,870
Kazałeś zawiwszy mnie szpiegować?
288
00:19:55,630 --> 00:19:57,410
Zastawiasz urzędników przeciwko mnie?
289
00:19:59,050 --> 00:20:00,730
Wybacz pani, bo jestem stary.
290
00:20:01,650 --> 00:20:02,710
Straciłem głowę.
291
00:20:03,650 --> 00:20:08,430
Jan Sekna potrzebował jednego kazania,
żeby zdobyć twoje zaufanie. Ja pracuję
292
00:20:08,430 --> 00:20:10,050
lat. I dlaczego cię wybaczam?
293
00:20:10,690 --> 00:20:13,150
Przez wzgląd na lata, które mi
poświęciłeś.
294
00:20:14,550 --> 00:20:19,310
Królu mój, jak zadośćuczynić twojej
krzywdzie?
295
00:20:19,990 --> 00:20:21,030
Współpracuj z Janem.
296
00:20:21,550 --> 00:20:22,550
Dla mnie.
297
00:20:23,020 --> 00:20:25,200
Dla wszechmitych. Dla Korony.
298
00:20:29,500 --> 00:20:33,740
Wychaczy? Dobrze. Słuchaj uważnie i
powtarzaj za mną.
299
00:20:34,420 --> 00:20:38,240
Audate fortuna iuvat in idosque repelli.
300
00:20:39,380 --> 00:20:44,900
Audate fortuna iuvat iuvat. A co to
znaczy?
301
00:20:45,260 --> 00:20:47,620
Śmiałym los sprzyja bojaźliwych odtrąca.
302
00:20:48,320 --> 00:20:50,920
Śmiałym los sprzyja bojaźliwych odtrąca.
303
00:20:52,840 --> 00:20:53,840
Wybaczcie.
304
00:20:56,300 --> 00:20:57,600
Można, panie gniewoszu?
305
00:20:58,880 --> 00:21:00,680
Urodziwej niewieście nie odmówię.
306
00:21:02,580 --> 00:21:04,840
To prawda, z tą klatrą czy nie?
307
00:21:06,580 --> 00:21:07,580
Czemu pytasz?
308
00:21:07,700 --> 00:21:09,820
A to od mojej odpowiedzi zależy twoja?
309
00:21:10,420 --> 00:21:15,440
Bo ja chyba wiem, gdzie te złote
zakopane. Nie chcę, żeby mnie ta klątwa
310
00:21:15,440 --> 00:21:20,420
dopadła. Trzeba je odkopać i natychmiast
się go pozbyć. Ale to dużo kopania
311
00:21:20,420 --> 00:21:21,420
jest.
312
00:21:21,550 --> 00:21:23,210
To ja, ja mogę kopać.
313
00:21:26,550 --> 00:21:28,550
Się na tym znam. A ty skąd tutaj?
314
00:21:29,350 --> 00:21:31,670
Na nauki do pana gniewosza przyszedłem.
315
00:21:36,890 --> 00:21:39,710
Audikum, audokum, kum, kum, tak to szło?
316
00:21:41,210 --> 00:21:45,390
Fortuna mi sprzyja, bo duchów się nie
boję. Duchów?
317
00:21:46,130 --> 00:21:48,290
Duchów. Jeden trup, jeden duch.
318
00:21:48,610 --> 00:21:49,610
Albo nie jeden.
319
00:21:49,980 --> 00:21:54,240
No a jak się jej obudzi, to potem łażą
za człowiekiem.
320
00:21:54,860 --> 00:21:56,840
I to w białdzie.
321
00:22:00,340 --> 00:22:01,940
Dobre wieści ze Śląska, królu.
322
00:22:02,360 --> 00:22:05,060
Mamy porozumienie z księciem Konradem
Oleśnickim.
323
00:22:06,080 --> 00:22:11,000
Książęta są niechętni Opolczykowi, ale
jeśli zaatakujesz, poprą ciebie.
324
00:22:12,660 --> 00:22:14,800
Ci to potrafią się ustawić, nie?
325
00:22:15,020 --> 00:22:16,020
A wstwowa?
326
00:22:16,300 --> 00:22:18,620
Jest z tobą, królu. Przy koronie.
327
00:22:18,960 --> 00:22:20,360
A co z Opolczykiem?
328
00:22:20,580 --> 00:22:23,000
Spakował pieniądze od krzyżaków i uciekł
na Węgry.
329
00:22:24,400 --> 00:22:25,400
Widziałem.
330
00:22:26,680 --> 00:22:28,760
Widziałem, że król Zygmunt za tym stoi.
331
00:22:29,100 --> 00:22:31,640
A księżna Eufemia?
332
00:22:33,220 --> 00:22:37,300
Dziwne, ale została. Widać, księżna nie
lęka się wojny.
333
00:22:38,120 --> 00:22:39,400
To co, panowie?
334
00:22:40,780 --> 00:22:42,240
Na wojnę gotowi?
335
00:22:43,040 --> 00:22:44,040
Gotowi.
336
00:22:44,780 --> 00:22:46,000
Miejcie litość.
337
00:22:47,340 --> 00:22:49,500
Pamiętasz? Co masz robić?
338
00:23:03,100 --> 00:23:04,100
Janie!
339
00:23:04,420 --> 00:23:05,420
Tak?
340
00:23:07,060 --> 00:23:08,060
Przyznaj się.
341
00:23:08,740 --> 00:23:10,600
Opolczyk przeciągnął się na swoją
stronę.
342
00:23:12,160 --> 00:23:16,300
To potwarz. Więc skąd masz te wszystkie
informacje? I dlaczego dopytywałeś o
343
00:23:16,300 --> 00:23:20,520
księżną? Kodeks rycerski każe troszczyć
mi się o dobro niewiasty. Pięknie
344
00:23:20,520 --> 00:23:21,520
zdradzasz, króla.
345
00:23:22,280 --> 00:23:23,720
Uważaj na słowa wojewodo, dobrze?
346
00:23:23,920 --> 00:23:25,000
Nie zaprzeczasz, Janie.
347
00:23:26,100 --> 00:23:28,920
Przysięgam na swój herb, nie spiskuję z
Opolczykiem.
348
00:23:29,160 --> 00:23:32,200
Więc to nie Opolczyk kazał ci się pozbyć
księcia Wigunta.
349
00:23:32,440 --> 00:23:33,259
Odstrzekaj to!
350
00:23:33,260 --> 00:23:34,960
Janie, powiedz coś na swoją obronę!
351
00:23:37,400 --> 00:23:38,980
Książę ma we mnie wroga.
352
00:23:41,040 --> 00:23:42,900
Największego przysięgam ci na Boga!
26241
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.