Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,490 --> 00:01:03,870
W poprzednim odcinku Zajmę Twoje
miejsce.
2
00:01:05,250 --> 00:01:11,190
Papież Urban VI trzy lata temu pisał do
króla Władysława takie oto słowa. W
3
00:01:11,190 --> 00:01:17,010
Twoich działaniach przybieraj postawę
troski wedle służebności Marty i wznoś
4
00:01:17,010 --> 00:01:20,370
na wysokość wedle kontemplacji Marii.
5
00:01:21,430 --> 00:01:26,430
Dotąd słyszeliśmy im więcej modlitwy,
tym bliżej zbawienia.
6
00:01:27,210 --> 00:01:29,370
Tak myślano dawniej.
7
00:01:29,610 --> 00:01:34,170
Dziś, aby zostać świętym, Trzeba działać
dla innych.
8
00:01:34,650 --> 00:01:38,930
Czy ta kontemplacja nie jest już prostą
drogą do Boga?
9
00:01:39,210 --> 00:01:45,890
Tak. Trzeba też być tak jak Marta. Jak
Marta, która w Biblii usługuje przy
10
00:01:45,890 --> 00:01:51,210
i chce ugościć Boga codzienną
krzątaniną. To jest droga do świętości.
11
00:01:51,470 --> 00:01:53,030
Nie tylko księgi.
12
00:01:53,250 --> 00:01:54,770
Nie tylko słowo.
13
00:01:55,110 --> 00:01:57,230
Maria i Marta.
14
00:01:57,890 --> 00:02:00,590
Tylko razem te dwie postawy niewieście.
15
00:02:01,080 --> 00:02:02,980
Wypełniają Boże przykazanie.
16
00:02:06,760 --> 00:02:10,320
Chcesz powiedzieć, że kto się tylko
modli, nie wypełnia Bożych przykazań?
17
00:02:14,120 --> 00:02:18,880
Skoro nie walczę mieczem jak król, nie
mam szansy na świętość.
18
00:02:44,519 --> 00:02:47,320
Dzień dobry.
19
00:03:18,640 --> 00:03:22,520
Książę odjechał. Wyglądał jakby trzeba
go gonić natychmiast. Nie może być sam.
20
00:03:31,160 --> 00:03:32,160
Tak.
21
00:03:33,460 --> 00:03:35,180
Królowa zadała ważne pytanie.
22
00:03:37,460 --> 00:03:38,700
Odpowiedź jest prosta.
23
00:03:39,380 --> 00:03:43,200
Nie wystarczy sam czyn, ani sama
modlitwa.
24
00:03:45,080 --> 00:03:46,700
Dzięki mądrości...
25
00:03:47,240 --> 00:03:52,380
Dzięki kontemplacji i modlitwie budujemy
duszę jak cele.
26
00:03:53,960 --> 00:04:00,400
Nie chodzi o to, że nie jesteśmy wolni.
27
00:04:00,520 --> 00:04:03,280
Nie chodzi o to, że ciało jest
więzieniem dla duszy.
28
00:04:03,560 --> 00:04:09,740
Cela duszy to bezpieczne miejsce, w
którym kontemplacja pozwala nam rozeznać
29
00:04:09,740 --> 00:04:11,920
spytać Boga, co ma czynić ciało.
30
00:04:12,600 --> 00:04:16,360
To nasza twierdza w codziennej walce.
31
00:04:16,860 --> 00:04:19,880
To nasza zbroja na wędrówkę przez
doczesny świat.
32
00:04:20,420 --> 00:04:23,740
Wewnątrz tej celi jesteśmy wolni.
33
00:04:24,220 --> 00:04:29,660
Kto ma taką celę, ten włada sobą. A kto
włada sobą,
34
00:04:29,660 --> 00:04:32,500
może władać innymi.
35
00:04:56,240 --> 00:04:57,740
Ja na jego miejscu bym się bała.
36
00:04:58,220 --> 00:05:02,040
Co on wgadywał? Przecież wie, że Jadwiga
cały czas się modli. Tego ją nauczono w
37
00:05:02,040 --> 00:05:06,940
budzie. Bóg działa, król działa, a
królowa ma się modlić i być posłuszna
38
00:05:07,280 --> 00:05:09,460
A ten mnik chce ją za to do celi
wrzucić?
39
00:05:10,460 --> 00:05:11,460
Co za osioł.
40
00:05:12,080 --> 00:05:13,080
Tak to chyba nie.
41
00:05:13,600 --> 00:05:14,600
Mówię ci.
42
00:05:15,080 --> 00:05:17,700
Chociaż on tak nie do końca pojmuje,
gdzie to więzienie.
43
00:05:18,160 --> 00:05:21,700
Zamiast tak biskup Radwica straszyć
ludzi ogniem piekielnym za grzechy, to
44
00:05:21,700 --> 00:05:25,060
wygaduje jakieś głupstwa. Długo nie
zagości na Pawelu.
45
00:05:25,420 --> 00:05:26,960
Mówiłam, błazen.
46
00:05:27,720 --> 00:05:31,240
Królowa powinna złożyć na niego skargę.
Za to, że mąci jej w głowie.
47
00:05:32,360 --> 00:05:33,360
Gdzie królowa?
48
00:05:33,740 --> 00:05:34,740
Poszła do ciebie.
49
00:05:34,860 --> 00:05:36,460
Nie wolno jej przeszkadzać.
50
00:05:36,840 --> 00:05:38,080
I ścignąć! Czuj!
51
00:06:00,780 --> 00:06:03,180
Pani, nie teraz bym ścichnął. To ważne.
52
00:06:03,540 --> 00:06:04,439
Nie aż tak.
53
00:06:04,440 --> 00:06:05,680
Wezwij Zawisza do lesnicy.
54
00:06:06,400 --> 00:06:07,800
Ale... Przyprowadź go.
55
00:06:08,220 --> 00:06:10,240
Biegnij, szukaj. Nie ma ani chwili do
stracenia.
56
00:06:10,720 --> 00:06:12,140
Nie każ pani tego mnicha.
57
00:06:13,700 --> 00:06:15,280
Przecież Zawisza nie jest mnichem.
58
00:06:15,960 --> 00:06:16,960
Wiem.
59
00:06:18,180 --> 00:06:20,700
Słowa jego kazania mogły zranić.
60
00:06:20,960 --> 00:06:22,760
Ale to piękne, co mówił.
61
00:06:31,440 --> 00:06:34,220
Jak ja sama to zawieszę? Co powie Jan?
62
00:06:35,640 --> 00:06:36,900
To wyślij Jana.
63
00:06:52,860 --> 00:06:56,540
To jest nominacja księcia Wigunta na
namiestnika Litwy.
64
00:06:56,880 --> 00:07:00,740
Król chciał ją wręczyć u was w gościnie.
A co ze Stygiewą?
65
00:07:01,240 --> 00:07:04,340
Przepadł jak kamień w wodę. Ale miał być
tylko król.
66
00:07:04,900 --> 00:07:06,140
Książę też u nas będzie?
67
00:07:06,900 --> 00:07:10,640
Proszę, panie księdzu, no to trzeba całą
listę dań od nowa składać. Obrótów
68
00:07:10,640 --> 00:07:14,800
dokupić. Ja to bym jeszcze remont jakiś
zrobił. Remont zrobiony.
69
00:07:15,220 --> 00:07:18,980
Zastawa poszerzona, nawet kielichy
grawerowaliśmy, ale o księciu Wiguncie
70
00:07:18,980 --> 00:07:22,860
nic nie mówił. Książę skiergieło i
owszem. Nie wiedzieliśmy, że na przyjazd
71
00:07:22,860 --> 00:07:25,340
jednego księcia takie przememblowanie
trzeba robić.
72
00:07:25,620 --> 00:07:28,260
To z was, panowie, żadnego słody nie
pojęcia nie macie, no.
73
00:07:30,120 --> 00:07:32,460
Gdzie jedziesz, nikt panu, damy nie
widzisz?
74
00:07:36,080 --> 00:07:38,720
Twardą, żeś sobie w ziomkę wziął,
Dymitrze.
75
00:07:39,280 --> 00:07:41,140
Aż dziw, że się nie boisz odezwać.
76
00:07:41,360 --> 00:07:46,480
A w łożu, w miestrach, dajesz nam radę,
druhu, złapać oddech pod tym zgrabnym
77
00:07:46,480 --> 00:07:47,480
trzewiczkiem?
78
00:07:48,840 --> 00:07:49,840
Zazdrościcie.
79
00:07:50,160 --> 00:07:55,320
Coś czuję, że twoja Beata, Dymitrze, to
by tu Skirgełę sprowadziła w te pędy.
80
00:07:59,560 --> 00:08:00,560
A król gdzie?
81
00:08:11,960 --> 00:08:16,000
Odraziłem królowo. Chciałem dobrze,
odważniej. Ale jak nic, przesadziłem.
82
00:08:16,260 --> 00:08:17,440
Tylko odrobinę ojczy.
83
00:08:17,660 --> 00:08:19,680
Wija, moderna, to nie odwaga.
84
00:08:19,900 --> 00:08:20,900
A przyszłość?
85
00:08:20,940 --> 00:08:23,500
No ale póki wojna nie ma pieniędzy na
nowych profesorów.
86
00:08:24,080 --> 00:08:29,020
Piękna w tym strata dla Krakowa. Tylko
sprawa wszechnicy znowu się nie
87
00:08:29,400 --> 00:08:31,880
No moja w tym będzie wina, jeżeli
królowa straci zapach.
88
00:08:32,659 --> 00:08:38,840
Jest jeszcze król. Król w gębie
przychylny, ale ma pilniejsze sprawy i
89
00:08:38,840 --> 00:08:41,280
Zresztą mało go w Krakowie.
90
00:08:47,200 --> 00:08:49,420
Takim o pracę teraz łatwiej nie znam.
91
00:08:50,740 --> 00:08:56,660
Łachy ojczółkowe założy, a potem wszyscy
ich słuchają z otwartą gębą.
92
00:08:57,930 --> 00:08:59,790
Chyba, że to prawda, co ludzie gadają.
93
00:09:02,690 --> 00:09:04,330
Że królową obraził.
94
00:09:10,830 --> 00:09:11,830
Janie!
95
00:09:13,910 --> 00:09:14,970
Królowa się wywoła.
96
00:09:15,750 --> 00:09:16,750
Teraz?
97
00:09:17,070 --> 00:09:18,070
Natychmiast.
98
00:09:33,670 --> 00:09:35,410
Długo w tych nowych łachach pochodzi.
99
00:09:36,470 --> 00:09:37,890
Robota się szykuje.
100
00:10:03,530 --> 00:10:04,530
Ale skąd?
101
00:10:04,710 --> 00:10:05,810
Skąd pochodzisz?
102
00:10:07,370 --> 00:10:08,370
Wybacz, pani.
103
00:10:08,650 --> 00:10:13,410
Czech. Jestem ojcem zakonu cystersów,
choć to pewnie już wiesz.
104
00:10:15,210 --> 00:10:17,470
Proszę o wybaczenie, jeśli uchybiłem.
105
00:10:19,610 --> 00:10:20,650
Dziękuję, ojcze.
106
00:10:22,030 --> 00:10:24,330
Za słowa o Marii i Marcie.
107
00:10:24,710 --> 00:10:29,030
O tym, jak połączyć działanie dla ludu z
pełnym uwielbienia kontemplowaniem
108
00:10:29,030 --> 00:10:30,030
Boga.
109
00:10:30,110 --> 00:10:31,610
Jakbyś mi czytał w myślach.
110
00:10:33,420 --> 00:10:37,720
Już jako dziecko czułam, że jedno bez
drugiego jakby niepełne.
111
00:10:38,660 --> 00:10:41,100
Wybacz mnie, pani. Nie spodziewałem się.
112
00:10:41,820 --> 00:10:43,460
Czy poświęcisz mi chwilę?
113
00:10:44,720 --> 00:10:46,920
Chciałabym coś pokazać. Znak.
114
00:10:47,300 --> 00:10:48,520
Chciałbym zasłużyć.
115
00:10:54,520 --> 00:10:55,600
Znak od Boga.
116
00:11:09,450 --> 00:11:13,530
Jakby diabeł nie zesłał na mnie tej
przeklętej choroby, nic by się nie
117
00:11:14,210 --> 00:11:16,570
Nie musiałbym prosić Czecha o
zawstępstwo.
118
00:11:17,170 --> 00:11:18,510
Może nie jest tak źle.
119
00:11:19,430 --> 00:11:20,730
Ledwo żyję, nie widzisz?
120
00:11:21,030 --> 00:11:22,630
I to w samym środku lata.
121
00:11:23,310 --> 00:11:25,810
Rano myślałem, że czas na ostatnią
spowiedź.
122
00:11:26,090 --> 00:11:28,490
Miałem na myśli sytuację z królową,
biskupie.
123
00:11:29,590 --> 00:11:30,730
No tak, tak.
124
00:11:33,470 --> 00:11:34,970
Potrzebuję więcej szczegółów.
125
00:11:36,290 --> 00:11:37,550
Co Jan mówił?
126
00:11:37,980 --> 00:11:39,660
że aż Jadwiga wezwała go do siebie.
127
00:11:40,680 --> 00:11:41,800
Devotio moderna.
128
00:11:42,120 --> 00:11:44,120
Mówił o nowej wierze.
129
00:11:44,640 --> 00:11:46,900
Tylko niemoderna. W mojej katedrze?
130
00:11:47,140 --> 00:11:48,720
Też nie byłem zachwycony.
131
00:11:49,160 --> 00:11:51,160
Zachwycony? To jest opelka i obraza.
132
00:11:52,060 --> 00:11:57,160
Wielu dziś mówi o nowych ideach. O
czynie. A niech sobie mówią.
133
00:11:57,720 --> 00:12:02,580
Tylko mojej królowej niech w głowie nie
mącą. Ja ją kształtowałem. Jak Pan Bóg
134
00:12:02,580 --> 00:12:05,840
przykazał. Ale nikt to nie wątpi. Ja już
z pewnością nie królowa.
135
00:12:06,920 --> 00:12:08,340
Suszę teraz Czechowi głowę.
136
00:12:10,300 --> 00:12:12,080
Jak mogłem być tak głupi?
137
00:12:20,200 --> 00:12:22,160
List od Raimunda w Kapuzi?
138
00:12:22,380 --> 00:12:23,580
Do ciebie, pani?
139
00:12:24,280 --> 00:12:25,280
Czytaj, ojcze.
140
00:12:28,940 --> 00:12:31,100
Widzę tu słowa Katarzyny Lechiany.
141
00:12:32,140 --> 00:12:35,420
Niewiele się naciechysz celą materialną,
w której mieszkasz.
142
00:12:35,630 --> 00:12:40,950
Ale chcę, abyś zawsze posiadał i
wszędzie nosił ze sobą cele twojego
143
00:12:42,010 --> 00:12:47,710
Znam te słowa na pamięć, ale dopiero
teraz dzięki tobie zrozumiałam ich sens
144
00:12:47,710 --> 00:12:49,870
pełni. To znak.
145
00:12:50,870 --> 00:12:56,330
Jesteś niezwykła królowo. Czy wolno mi
spytać, co cię łączy z Reymundem? Skąd
146
00:12:56,330 --> 00:12:57,450
znasz nauki Katarzyny?
147
00:12:57,710 --> 00:13:02,950
Babka korespondowała z Katarzyną ze
Sienę, a ja w trudnych chwilach piszę do
148
00:13:02,950 --> 00:13:03,950
spowiednika.
149
00:13:05,040 --> 00:13:09,120
Nie sądziłem, że spotkam w Krakowie
kogoś, kto zna pojęcie celi duszy.
150
00:13:09,380 --> 00:13:13,800
A ja, wierz mi, nie sądziłam, że usłyszę
o nim w Pawełkiej Kaplicy.
151
00:13:15,400 --> 00:13:17,300
Dlatego chciałabym ciebie o coś prosić.
152
00:13:17,780 --> 00:13:19,060
Dla ciebie wszystko, pani.
153
00:13:19,880 --> 00:13:20,880
Nie wyjeżdżaj.
154
00:13:21,920 --> 00:13:23,200
Zostań moim kapelanem.
155
00:13:32,540 --> 00:13:33,540
Nawet...
156
00:13:34,130 --> 00:13:36,370
Najsłodsza wolność w końcu traci smak.
157
00:13:37,290 --> 00:13:38,290
Prawda, Dymitr?
158
00:13:43,470 --> 00:13:44,570
Kiedy ruszamy?
159
00:13:45,090 --> 00:13:46,390
Wszystko gotowe, panie.
160
00:13:46,690 --> 00:13:51,990
Zaczniemy od polowania, potem będzie
uczta i wręczenie na mysnictwa księcia.
161
00:13:52,210 --> 00:13:56,270
Czyli możemy ruszać w każdej chwili.
Choćby zaraz.
162
00:13:58,270 --> 00:13:59,710
Panie Felonia.
163
00:14:02,570 --> 00:14:03,570
Kto zdradził?
164
00:14:03,750 --> 00:14:04,750
Książę Opole.
165
00:14:05,350 --> 00:14:10,470
Znowu? Zastawił złotorię krzyżakom. A
wkrótce cała ziemia Dobrzyńska może
166
00:14:10,470 --> 00:14:11,470
w ręce zakonu.
167
00:14:11,530 --> 00:14:12,730
Złotoria to lenno.
168
00:14:13,210 --> 00:14:14,490
Nie jego własność.
169
00:14:15,710 --> 00:14:16,710
Wiadomość prawdzona?
170
00:14:16,870 --> 00:14:20,130
Tak. Królowa otrzymała list z Wielunia.
Od kogo?
171
00:14:20,470 --> 00:14:21,590
Od Jana Tęczna.
172
00:14:22,710 --> 00:14:23,790
Co on tam robi?
173
00:14:24,370 --> 00:14:25,630
Panie, czy to ważne?
174
00:14:26,350 --> 00:14:27,930
Zdrada. Tylko czyja?
175
00:14:32,520 --> 00:14:33,520
Gdzie Trygela?
176
00:14:33,620 --> 00:14:34,880
Muszę go wreszcie widzieć.
177
00:14:39,640 --> 00:14:44,680
Cela serca jest wtedy, kiedy kogoś
miłujesz, a nie wolno.
178
00:14:45,140 --> 00:14:49,300
I wtedy serce siedzi zamknięte w celi i
płacze.
179
00:14:49,800 --> 00:14:50,800
Skąd wiesz?
180
00:14:51,140 --> 00:14:55,340
Tyle razy nasłuchałam się waszych
elementów, to teraz wiem, że to nie
181
00:14:55,340 --> 00:14:57,640
wypłakałyście, tylko wasze serca
zamknięte w lochu.
182
00:14:58,040 --> 00:14:59,040
Może i tak.
183
00:14:59,690 --> 00:15:03,710
Kiedy księże Wigund wyznał mi uczucie, a
potem ożenił się z córką księcia
184
00:15:03,710 --> 00:15:04,710
Opolskiego, tak.
185
00:15:04,990 --> 00:15:07,450
Próbowałam, żeby moje serce zamknięte z
tpluchu.
186
00:15:07,990 --> 00:15:09,310
Tylko co do tego mam nikt.
187
00:15:11,250 --> 00:15:13,870
Myślisz, że jemu też takie sprawy chodzą
po głowie?
188
00:15:14,430 --> 00:15:15,810
Głupstwa gada się, prawda pani?
189
00:15:18,130 --> 00:15:19,530
Mówicie o księciu Opolskim?
190
00:15:19,790 --> 00:15:22,170
No o miłowaniu pani, nie o polityce.
191
00:15:22,430 --> 00:15:23,790
O celi serca.
192
00:15:25,730 --> 00:15:27,790
A co to ma z Opolczykiem wspólnego?
193
00:15:29,040 --> 00:15:30,600
Jemu należy się prawdziwa cena.
194
00:15:37,480 --> 00:15:38,480
Dosyć tego piwa.
195
00:15:41,320 --> 00:15:42,320
Pokuty nam trzeba.
196
00:15:44,920 --> 00:15:46,260
Margit, ty za mnie nie stoisz.
197
00:15:47,580 --> 00:15:52,400
Nie dość, że ubiłem jej męża, to teraz
ręce krwią brak ich nóg.
198
00:15:58,060 --> 00:16:00,660
Może nie mamy za dużo pracy, ale i tak
mamy dobrze.
199
00:16:01,780 --> 00:16:04,000
Uczeni piją, bo nie wiedzą, co myśleć.
200
00:16:04,280 --> 00:16:06,120
Rycerze piją, bo nie wiedzą, co robić.
201
00:16:06,380 --> 00:16:07,460
A my pijemy.
202
00:16:08,540 --> 00:16:10,240
Na czystej przyjemności.
203
00:16:12,620 --> 00:16:13,780
Piwo aktiwa.
204
00:16:14,660 --> 00:16:16,400
Piwo kontemplatywa.
205
00:16:16,600 --> 00:16:22,300
A może ani aktiwa, ani kontemplatywa,
tylko leniwa.
206
00:16:25,920 --> 00:16:26,920
Wierzę Ci, Czuja.
207
00:16:29,420 --> 00:16:32,100
Wiesz, litewski syn chrześcijański
dzieci straszą.
208
00:16:33,840 --> 00:16:37,480
Wykroficały brudne śmiercią suchnace.
209
00:16:39,660 --> 00:16:45,140
Jak tylko zamknę oczy, widzę wojnę. Może
na Kurcjata ruszyć trzeba.
210
00:16:46,240 --> 00:16:48,900
Albo drogą do Komposteli, jak rycerze
francuscy.
211
00:16:50,780 --> 00:16:52,440
Może to nam grzechy zmyje.
212
00:16:55,560 --> 00:16:57,080
Tego się nie spodziewałem.
213
00:16:57,780 --> 00:16:58,780
Wojna.
214
00:17:00,280 --> 00:17:01,320
Wykluczone, panie.
215
00:17:01,540 --> 00:17:03,280
Nieledwo jedne rany wygojone.
216
00:17:03,480 --> 00:17:05,579
To prawda, panie rycerze, znużanie.
217
00:17:05,780 --> 00:17:06,920
Nie mamy innego wyjścia.
218
00:17:11,440 --> 00:17:15,480
Wojna z zakonem tylko wstrzymana. Zaraz
koniec zawieszenia broni. Witold nie
219
00:17:15,480 --> 00:17:16,960
odpuści, z krzyżaka nie wróci.
220
00:17:18,220 --> 00:17:22,579
Jeżeli zaatakujemy Opolczyka w ziemi
dobrzyńskiej, krzyżacy będą musieli się
221
00:17:22,579 --> 00:17:25,480
bronić. Już prawie ich ziemia? Prawie
iście nie całkiem.
222
00:17:26,920 --> 00:17:31,760
Im bardziej osłabimy krzyżaków w
Złotorii, tym z mniejszą siłą uderzą na
223
00:17:32,220 --> 00:17:34,320
Genialne, panie. Do dzieła.
224
00:17:34,880 --> 00:17:36,080
A gdzie Wigund?
225
00:17:38,260 --> 00:17:42,000
Twój nowy namiestnik? Dzień wroga? O
pocieka?
226
00:17:44,680 --> 00:17:47,060
O male włos bym mu powierzył w Litwę.
227
00:17:48,220 --> 00:17:49,220
Szczeniak.
228
00:17:50,000 --> 00:17:52,260
To nie taka miłość, o jakiej myślicie.
229
00:17:54,600 --> 00:17:56,360
Miłość do Boga, tak?
230
00:17:56,720 --> 00:18:00,240
Do człowieka. Ale nie do jednego, do
wszystkich.
231
00:18:00,480 --> 00:18:06,800
Do biednych, chorych, potrzebujących.
Miłość do świata. Do stworzenia
232
00:18:08,640 --> 00:18:11,620
Wewnętrzna potrzeba czynienia dobra,
rozumiecie?
233
00:18:15,940 --> 00:18:16,940
Klejnoty.
234
00:18:17,860 --> 00:18:23,440
Bogactwo. Oddałabym je całe, żeby tylko
ulżyć w cierpieniu wkrzywdzonym.
235
00:18:23,930 --> 00:18:26,690
Choć złoto nie zawsze może pomóc,
przynajmniej tyle mogę zrobić.
236
00:18:28,270 --> 00:18:32,950
Oddam ten naszyjnik, by stanął szpital w
Bieczu. Na początek. A czy my możemy
237
00:18:32,950 --> 00:18:33,950
budować ich cele?
238
00:18:34,030 --> 00:18:35,030
Każdy może.
239
00:18:35,510 --> 00:18:40,370
To wewnętrzny spokój i błogosławieństwo,
które budujesz, pomagając innym.
240
00:18:42,450 --> 00:18:46,070
A jeśli kocham tylko jednego człowieka,
w dodatku tego, który zabił mojego męża?
241
00:18:53,420 --> 00:18:54,740
To gdzie jest moja dusza?
242
00:18:54,980 --> 00:18:56,040
W piekle?
243
00:18:56,940 --> 00:18:57,940
Czy w celi?
244
00:18:59,460 --> 00:19:00,460
Próbowałam.
245
00:19:00,780 --> 00:19:06,100
Chciałam o nim zapomnieć, ale... Nie
potrafię.
246
00:19:08,400 --> 00:19:10,640
I nie liczą się biedni czy chorzy.
247
00:19:12,180 --> 00:19:14,260
Bo moje serce bije tylko dla niego.
248
00:19:29,640 --> 00:19:33,500
Mówię o otwartym sercu, a sama czasem
nie potrafię patrzeć.
249
00:19:35,400 --> 00:19:36,760
Jesteś mi tak bliska.
250
00:19:37,320 --> 00:19:38,940
Od dziecka zawsze razem.
251
00:19:40,000 --> 00:19:46,020
A ja... Nie mogę powstrzymać łys.
252
00:19:47,340 --> 00:19:51,720
Czyż nie jest pięknie dawać miłość?
253
00:19:51,920 --> 00:19:53,200
Żyć miłością?
254
00:19:54,280 --> 00:19:56,080
Możesz kochać jednego człowieka.
255
00:19:57,360 --> 00:19:59,280
Ale... Działać dla wszystkich.
256
00:20:06,560 --> 00:20:07,560
Ładnie.
257
00:20:08,780 --> 00:20:09,920
To może było.
258
00:20:11,000 --> 00:20:12,780
Ale Tobie zarzucam działanie.
259
00:20:27,440 --> 00:20:31,000
Nie muszę wiedzieć, co robisz. Ale muszę
wiedzieć, gdzie jesteś. Chodzi o
260
00:20:31,000 --> 00:20:31,859
twojego teścia.
261
00:20:31,860 --> 00:20:34,740
Przysięgałeś, że masz gołgarstwo. Bo
miałem, ale książe jest przebiegły jak
262
00:20:34,740 --> 00:20:36,140
list. Wszystkich wyprowadził w pole.
263
00:20:36,440 --> 00:20:37,560
Kazałem ci go pilnować.
264
00:20:37,780 --> 00:20:41,000
Pilnowałem, ale to sprawa złota, nie
polityki. Książe jest goły, potrzebuje
265
00:20:41,000 --> 00:20:42,920
pieniędzy. Złoto i polityka to jedno.
266
00:20:43,500 --> 00:20:46,420
Jeszcze tego nie wiesz? Teraz korona
może stracić ziemię dobrze.
267
00:20:46,680 --> 00:20:49,500
Przesadzasz, bracie. To ziemię polskie,
nie nasze. Nie nasze!
268
00:20:52,160 --> 00:20:56,060
Litwa i korona to jedno. Mówisz jak do
półgłówka. Bo tak się zachowujesz.
269
00:21:23,590 --> 00:21:24,710
Długo czekałam.
270
00:21:25,150 --> 00:21:26,370
Muszę cię coś wyznać.
271
00:21:26,670 --> 00:21:27,670
Ja to wiem też, pani.
272
00:21:28,230 --> 00:21:29,870
Mów pierwsza. Proszę, mów.
273
00:21:32,710 --> 00:21:34,450
Wyjeżdżam. Na długo.
274
00:21:35,170 --> 00:21:36,170
Może na zawsze.
275
00:21:37,770 --> 00:21:38,770
Jak to?
276
00:21:39,210 --> 00:21:40,210
Dokąd?
277
00:21:41,190 --> 00:21:42,370
Do kompasterii.
278
00:21:43,050 --> 00:21:44,050
No to dalej.
279
00:21:44,330 --> 00:21:45,330
Tak trzeba.
280
00:21:47,390 --> 00:21:48,530
Zabiłem twojego męża.
281
00:21:48,990 --> 00:21:50,650
Na wojnie uczyniłem wiele zła.
282
00:21:51,670 --> 00:21:52,670
Trzeba pokuty.
283
00:21:53,230 --> 00:21:54,230
Trzeba cierpienia.
284
00:21:54,730 --> 00:21:56,810
Nie musisz cierpieć, żeby pokutować.
285
00:22:02,290 --> 00:22:03,790
Już postanowiłem.
286
00:22:07,510 --> 00:22:08,510
Żegnaj.
287
00:22:18,070 --> 00:22:19,350
Nie mogę.
288
00:22:23,560 --> 00:22:27,920
Piękne niebo nad Rusią, ale nad Litwą
piękniejsze.
289
00:22:30,080 --> 00:22:31,800
Niebo nie ma nic do ludzkich właśnie.
290
00:22:38,000 --> 00:22:39,120
Każdy tęsknie.
291
00:22:40,940 --> 00:22:43,540
Urzędy są niczym, bracie, liczą się
ludzie.
292
00:22:44,500 --> 00:22:46,240
Dlatego musimy trzymać się razem.
293
00:22:47,280 --> 00:22:48,700
Mi też nie jest łatwo.
294
00:22:49,700 --> 00:22:52,520
Zdali od żony, bez syna.
295
00:22:53,930 --> 00:22:58,270
Zaraz się popłaczesz. Oj wybacz, królowi
nie wypadł.
296
00:22:58,770 --> 00:23:00,150
Mnie to nie śmieszy.
297
00:23:00,590 --> 00:23:03,330
Ludzie jeszcze rani, niż po walkach z
zakonami.
298
00:23:03,710 --> 00:23:06,050
A zaraz ruszą na Opolczyki.
299
00:23:07,950 --> 00:23:10,730
Przecież ty tego właśnie chciałeś,
ugeła.
300
00:23:10,950 --> 00:23:11,950
Jestem królem.
301
00:23:12,250 --> 00:23:13,750
Nie miałem wyjścia.
302
00:23:21,250 --> 00:23:22,490
Po języku.
303
00:23:24,360 --> 00:23:25,360
To wojna.
304
00:23:26,520 --> 00:23:29,280
Wojna z zakonem, wojna z opołczykiem.
305
00:23:29,520 --> 00:23:33,020
I nie żona, nie syn.
306
00:23:33,380 --> 00:23:36,240
Nie ciepły tron w Krakowie i muzyka.
307
00:23:39,540 --> 00:23:40,840
Tylko wojna.
308
00:23:43,160 --> 00:23:44,380
Tylko wojna.
22567
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.