Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:46,730 --> 00:00:48,050
W tym
2
00:00:48,050 --> 00:00:56,930
miejscu
3
00:00:56,930 --> 00:01:01,530
muszę choć serce krwawi przekazać wieść
o śmierci królewskiego brata księcia
4
00:01:01,530 --> 00:01:02,530
Korygiełły.
5
00:01:08,230 --> 00:01:10,090
Zginał Korygieł.
6
00:01:18,110 --> 00:01:19,830
Zginał Korygieł.
7
00:01:39,899 --> 00:01:42,520
Pamiętam wszystkie jego wygłupy.
8
00:01:46,500 --> 00:01:49,360
Pamiętam, jak nie chciał się uczyć
modlitw.
9
00:01:53,360 --> 00:01:55,200
W mojej wesołości znam.
10
00:01:59,340 --> 00:02:01,020
Wszystko pamiętam, bracie.
11
00:02:03,560 --> 00:02:04,560
Zaczekaj.
12
00:02:09,259 --> 00:02:11,080
Niemiec w mózgu drzewa.
13
00:02:15,160 --> 00:02:16,160
Stawaj.
14
00:02:16,740 --> 00:02:17,740
Stawaj.
15
00:02:24,980 --> 00:02:26,180
Twój starosta.
16
00:02:26,440 --> 00:02:27,820
Panie. Panie.
17
00:02:29,440 --> 00:02:30,440
Wybacz to.
18
00:02:31,440 --> 00:02:33,000
To moja wina.
19
00:02:34,780 --> 00:02:36,020
Radź się do szkoły.
20
00:02:38,620 --> 00:02:39,900
Obroniłeś winność.
21
00:02:42,740 --> 00:02:46,160
Panie... Panie, błagam Cię.
22
00:02:46,740 --> 00:02:47,740
Zostajcie.
23
00:02:58,160 --> 00:02:59,640
Król niebawem wróci.
24
00:02:59,840 --> 00:03:04,580
Pani, są sprawy, które nie mogą czekać.
Ustalenie kwoty podatku Duana.
25
00:03:04,990 --> 00:03:07,930
Trzy spory o restytucję. A co z raptus
poelle?
26
00:03:08,610 --> 00:03:11,330
Zostały wprowadzone stosowne
zarządzenia, tak jak prosiłam?
27
00:03:11,570 --> 00:03:16,590
Tak, pani, ale piórem obyczaju nie
skreślisz. Pani, żupnik Gottfried... Nie
28
00:03:16,590 --> 00:03:19,070
będziemy dziś mówić o podatkach, żupach
ani kopalniach.
29
00:03:19,410 --> 00:03:21,370
To czas narodzenia pańskiego.
30
00:03:21,970 --> 00:03:25,650
Za to chcę widzieć radę panów razem i
mistrza Bartłomieja.
31
00:03:26,150 --> 00:03:31,850
Pani, jednak nowy rok pański, nowa
kalenda, pilne sprawy. To wstyd myśleć o
32
00:03:31,850 --> 00:03:34,910
podatkach. gdy nieskończony Bóg wciela
się w dzieciątko.
33
00:03:35,370 --> 00:03:36,370
Wybacz, Pani.
34
00:03:36,430 --> 00:03:37,990
Myśli Twej nie doścignąłem.
35
00:03:39,090 --> 00:03:40,090
Zbierzcie wszystkich.
36
00:03:42,390 --> 00:03:43,390
Ale mnie?
37
00:03:43,490 --> 00:03:44,610
Ale mnie?
38
00:03:44,870 --> 00:03:46,050
Dlaczego mnie?
39
00:03:46,270 --> 00:03:47,270
Co za wstyd.
40
00:03:47,850 --> 00:03:50,210
Ale humanum est.
41
00:03:50,570 --> 00:03:52,950
Błądzić rzeczą ludzką jest.
42
00:03:53,350 --> 00:03:59,210
A Bóg też człowiek to rozumie. Ale żeby
zbłądzić do domu uciech, to dla Żaków
43
00:03:59,210 --> 00:04:00,210
nie...
44
00:04:01,480 --> 00:04:03,100
Co by żona powiedziała? Żona.
45
00:04:03,420 --> 00:04:05,020
One są wszystkie takie same.
46
00:04:05,300 --> 00:04:07,740
A żona nie żyje.
47
00:04:09,260 --> 00:04:13,360
A pewnie krowa znajdzie sposób, żeby mi
zepsuć dzień. Trzeba się pewnie będzie
48
00:04:13,360 --> 00:04:17,019
modlić, albo słuchać bycia takich miszek
z roślin.
49
00:04:17,720 --> 00:04:22,660
Powiedz, że mnie nie ma, że pojechałem
do Chrozwę. Nie, nie, nie.
50
00:04:23,120 --> 00:04:25,080
Choć powiedz, że mnie nie ma.
51
00:04:25,840 --> 00:04:30,180
Panowie, na nowy rok pański ja, Jadwiga,
52
00:04:31,020 --> 00:04:36,920
Z Bożej łaski, Król Polski, pragnę
nagrodzić Wasze starania o dobro i
53
00:04:36,920 --> 00:04:39,100
korony Królestwa Polskiego i Litwy.
54
00:04:39,900 --> 00:04:44,500
W pytku.
55
00:04:54,120 --> 00:04:55,120
Sędziwoju.
56
00:04:56,340 --> 00:04:58,480
Nie dla nagród służymy, Pani.
57
00:04:58,890 --> 00:05:01,130
Ale jesteśmy gotowi je przyjąć, pani.
58
00:05:02,050 --> 00:05:03,050
Dobiesławie.
59
00:05:05,930 --> 00:05:09,930
To wiotka dla twojego wnuka Zawiszyk,
który wypełnia dla mnie ważne misje.
60
00:05:10,190 --> 00:05:11,850
Ja też jestem gotów, pani.
61
00:05:14,590 --> 00:05:15,590
Wibor!
62
00:05:16,270 --> 00:05:17,530
Wibor! Wibor!
63
00:05:19,050 --> 00:05:23,390
Nie wiem, jak Giełło w ogóle nie wraca.
Ta królowa wspaniała.
64
00:05:24,570 --> 00:05:25,570
Bartłomieju.
65
00:05:28,620 --> 00:05:34,080
Pani, pozwól śmiertelnemu wręczyć ci
radosną pieśń na czas narodzenia
66
00:05:34,280 --> 00:05:37,520
W incypitach ukryty imię jej skromnego
autora.
67
00:05:38,260 --> 00:05:39,260
Dziękuję.
68
00:05:41,700 --> 00:05:43,160
Zagrajcie ją w katedrze.
69
00:05:43,580 --> 00:05:44,940
To zaszczyt pani.
70
00:05:46,740 --> 00:05:48,980
Przysprawbym ogłuch na tę chwilę.
71
00:05:53,940 --> 00:05:57,700
Panowie, pomódlmy się za króla
Władysława.
72
00:05:58,200 --> 00:06:00,420
I jego rycerzy, którzy mu służą w
Wilnie.
73
00:06:00,920 --> 00:06:03,720
I żeby z tego wina nie wracał wcale.
74
00:06:05,380 --> 00:06:08,020
Dobiesławie, Bóg nie grzmi, ale słyszy.
75
00:06:10,640 --> 00:06:11,880
Dziećmy się razem.
76
00:06:12,920 --> 00:06:14,800
Z narodzenia pańskiego.
77
00:06:18,480 --> 00:06:21,700
W Wilnie i w Krakowie.
78
00:06:22,220 --> 00:06:25,960
Tam nasi bliscy i tu nasi bliscy.
79
00:06:26,440 --> 00:06:27,740
Mamy piękny cel.
80
00:06:28,220 --> 00:06:32,300
Jedność korony królestwa i wielkiego
księstwa.
81
00:06:32,760 --> 00:06:34,360
To nasza siła.
82
00:06:35,560 --> 00:06:41,060
Pamiętajcie w modlitwie o moim bracie
Korygele. O najmilszym księciu, jakiego
83
00:06:41,060 --> 00:06:42,060
ziemia nosiła.
84
00:06:42,880 --> 00:06:46,240
Chrystus uczy wybaczyć naszym wrogom.
85
00:06:46,460 --> 00:06:50,340
Modlić się i za nich, żeby odstąpili od
złego.
86
00:06:50,960 --> 00:06:55,940
Trudne to, bo w sercu ból, ale pokonamy
zło.
87
00:06:56,440 --> 00:07:02,380
Przysięgam, ja książę i ja król. Królu,
wracaj na Litwę.
88
00:07:02,880 --> 00:07:08,420
Rządzę na Wawelu, ale tu się urodziłem.
Tu, do ojca Ulgerda.
89
00:07:08,820 --> 00:07:14,840
Nigdy nie zapomnę, że to moja ziemia. I
przysięgam, będę jej bronił.
90
00:07:16,080 --> 00:07:17,840
Tak mi dopomóż Bóg.
91
00:07:22,660 --> 00:07:25,120
Idę te stela magii.
92
00:07:30,000 --> 00:07:31,980
Mędrcy zobaczyli gwiazdę.
93
00:07:34,160 --> 00:07:36,640
Niech ona was poprowadzi, brać.
94
00:07:38,400 --> 00:07:45,360
W Nowym Roku Pańskim, mając w sercu
wielkiego mistrza, uczcimy jego pamięć
95
00:07:45,360 --> 00:07:46,360
mądrą decyzją.
96
00:07:47,120 --> 00:07:52,060
Bóg kazał czynić sobie ziemię poddaną.
Tak zróbmy.
97
00:07:52,980 --> 00:07:55,040
Witold jest po naszej stronie.
98
00:07:56,440 --> 00:07:58,800
Dogadajmy się z księciem Skirgiełą.
99
00:07:59,320 --> 00:08:02,360
A wtedy wystarczy jedna rejza i cała
Litwa nasza.
100
00:08:03,800 --> 00:08:06,400
Walenrod, ty tchórz.
101
00:08:07,180 --> 00:08:09,020
Zagłóż się! Zagłóż się!
102
00:08:09,240 --> 00:08:10,740
Dogadać się z Litwinami.
103
00:08:11,240 --> 00:08:17,000
Oni za tysiąc lat naszej kultury nie
pojmą. Do stołu zaprosisz, a ci za
104
00:08:17,000 --> 00:08:19,900
naplują. Ale łapę pod błoto wyciąga.
105
00:08:21,800 --> 00:08:25,300
I trzeba podbić, nie poślubić.
106
00:08:26,460 --> 00:08:27,680
Pułachy mitrzu.
107
00:08:30,030 --> 00:08:33,530
Chcę znać znowu rycerzy! Z zagranicy! Na
krucjatę!
108
00:08:42,970 --> 00:08:47,030
Póki tu jestem, krzyżacy nie odważą się
atakować.
109
00:08:48,190 --> 00:08:51,290
Jako król Polski mam z nimi wieczysty
pokój.
110
00:08:52,210 --> 00:08:56,830
Królu... Zawiodłem. Wybacz mi.
111
00:09:02,030 --> 00:09:03,350
Jesteśmy potrzebni.
112
00:09:05,390 --> 00:09:10,290
Panie... Pozwól mi stąd wyjechać, panie!
113
00:09:11,290 --> 00:09:14,650
On tu nie może zostać.
114
00:09:31,020 --> 00:09:32,020
Mamy kłopot.
115
00:09:32,800 --> 00:09:34,220
Twardy z niego człowiek.
116
00:09:34,580 --> 00:09:37,660
Łeb na karku ma, ale źle z nim.
117
00:09:39,300 --> 00:09:41,240
Zadam rady o Gaila, nie martw się.
118
00:09:42,180 --> 00:09:43,660
Kto go może zastąpić?
119
00:09:43,960 --> 00:09:44,960
Jan?
120
00:09:45,480 --> 00:09:46,500
Prędzej Zbigniew.
121
00:09:47,120 --> 00:09:48,640
Albo ten od Tobie Sława.
122
00:09:49,400 --> 00:09:50,400
Pieszalek.
123
00:09:51,060 --> 00:09:52,620
Ale poradzę się z nim.
124
00:09:52,940 --> 00:09:54,320
Do Jana mam zaufanie.
125
00:10:07,340 --> 00:10:08,680
Tu urządzisz w moim imieniu.
126
00:10:09,940 --> 00:10:11,040
Ale co pani?
127
00:10:11,300 --> 00:10:15,460
Szopkę. Dość miejsca, by pomieścić
żłóbek. A dzieciątko pani?
128
00:10:16,260 --> 00:10:17,500
Wyrzeźbić drogą.
129
00:10:17,700 --> 00:10:21,720
Coś wymyślisz. Może leżeć nawet prosty
krzyż, bo w nim Chrystus.
130
00:10:22,280 --> 00:10:23,780
Ważne, żeby zwierzęta były.
131
00:10:24,260 --> 00:10:26,760
Koniecznie. Baranów dość na Wawelu.
132
00:10:27,480 --> 00:10:29,040
Królowo, bydło na dwór?
133
00:10:29,500 --> 00:10:32,780
To stworzenia Boże. Tak uczył święty
Franciszek.
134
00:10:33,320 --> 00:10:35,160
Kiedyś widziałam taką szopkę...
135
00:10:35,470 --> 00:10:38,930
z babką Elżbietą. Ale nie w Krakowie,
pani. Tu się Szopka nie przyjmie.
136
00:10:39,570 --> 00:10:43,450
Zwołamy mieszczan, będzie polska pieśń.
Jaka tam polska, kiedy po łacinie, a
137
00:10:43,450 --> 00:10:44,730
melodia okropna.
138
00:10:45,050 --> 00:10:46,050
Słyszałeś?
139
00:10:47,390 --> 00:10:49,830
Jeżeli chcesz pani polską pieśń, to jest
taka.
140
00:10:50,250 --> 00:10:52,410
Kto napisał? Jan Szczek napis też.
141
00:10:53,570 --> 00:10:55,310
Słowa mądre, ale melodii nie ma.
142
00:10:56,210 --> 00:10:58,090
Dymitrze, czy jest coś, co ci się
podoba?
143
00:10:59,690 --> 00:11:00,690
Tak,
144
00:11:01,170 --> 00:11:03,270
pani. Ten czas, który masz dla nas,
pani.
145
00:11:04,590 --> 00:11:10,250
Kto by mnie do żłobu zaciągnął? Żebym ja
baranka za uchem smierał i myślał o
146
00:11:10,250 --> 00:11:11,250
Chrystusie.
147
00:11:13,070 --> 00:11:15,230
Zajmę się szopką, panie, jak każesz.
148
00:11:22,110 --> 00:11:23,890
Bez wiatru jest lepiej.
149
00:11:24,210 --> 00:11:29,570
Przestań. Żeby nas wplątał w kolejną
wojnę. Żeby ktoś rządził takimi osłami
150
00:11:29,570 --> 00:11:31,530
ty. Jadwiga też król.
151
00:11:32,200 --> 00:11:36,160
Sędzi Woju, sam nie chciałeś wojny z
Krzyżakami. Jagiełło pojechał i wojnę
152
00:11:36,160 --> 00:11:37,160
zabrał ze sobą.
153
00:11:37,320 --> 00:11:39,120
A tu miła królowa.
154
00:11:39,640 --> 00:11:42,340
Daj nagrody, zna się na ludziach.
155
00:11:42,760 --> 00:11:44,580
I mamy wolną rękę.
156
00:11:44,860 --> 00:11:49,520
Wystarczy ci jedna wioska, żebyś się
króla wyparł. Z tego co pamiętam, sędzi
157
00:11:49,520 --> 00:11:54,420
Woju, to sam chciałeś siemowita,
porządnego chrześcijanina. Płocka, to są
158
00:11:54,420 --> 00:11:56,240
słowa. Ale wybraliśmy Jagiełłę.
159
00:11:56,860 --> 00:11:58,220
Jemu przysięgaliśmy.
160
00:11:58,520 --> 00:12:01,140
Właśnie. Sam trzy razy krzyczałeś radzi.
161
00:12:01,600 --> 00:12:04,160
Ale zgłaszałem sprzeciw, nie pamiętacie?
162
00:12:04,420 --> 00:12:06,460
Cięż, że król tego nie pamięta.
163
00:12:07,680 --> 00:12:14,120
Panie Kasztelanie, niejaka pachna z
Floriańskiej prosiła to panu oddać, bo
164
00:12:14,120 --> 00:12:15,120
zapomniał.
165
00:12:20,520 --> 00:12:22,300
Panowie gotowi na uroczystość?
166
00:12:23,120 --> 00:12:27,620
Do Wiesław właśnie idzie się przebrać.
167
00:12:28,540 --> 00:12:30,280
Ale zaraz wrócę.
168
00:12:32,140 --> 00:12:37,880
Mam nadzieję, pani, że nie opuścisz nas
w tym czasie i że nie wyjedziesz na
169
00:12:37,880 --> 00:12:40,780
przykład do Wilna.
170
00:12:41,980 --> 00:12:45,300
Mój tron tutaj, lecz moje serce i
modlitwy tam.
171
00:13:01,930 --> 00:13:03,430
Skundliła chrześcijańską krew.
172
00:13:04,970 --> 00:13:08,370
Diabeł poszczepnął bośniaczce zgodę na
jej ślub z Jagiełłą.
173
00:13:08,690 --> 00:13:09,690
Ochrzcił się.
174
00:13:09,710 --> 00:13:14,670
I cały kraj ochrzcił. Tylko po to, żeby
jak wąż wsiźnąć się pod koronę. Nie dla
175
00:13:14,670 --> 00:13:19,330
Boga. Diabeł to wymyślił. Diabeł? A nie
przypadkiem polscy panowie? Jeden pies.
176
00:13:20,010 --> 00:13:21,770
Chciwe, skąpe pijaczyny.
177
00:13:21,970 --> 00:13:22,970
Ale pobożni.
178
00:13:23,370 --> 00:13:24,450
Duszę przedali.
179
00:13:24,890 --> 00:13:27,630
Byle tylko dorwać się do Rusi i do
Litwy.
180
00:13:28,190 --> 00:13:33,750
Od Budy do Wilna chcą sobie żłób ułożyć.
Tak, dobrze, że ty, bracie, stronisz od
181
00:13:33,750 --> 00:13:34,750
bogactw.
182
00:13:36,250 --> 00:13:38,770
Możemy przeciąć im drogę. Mamy pomorze.
183
00:13:39,370 --> 00:13:43,810
Podbijmy żmudź. Połączmy się z
implantami. Mamy pokój z księciem
184
00:13:43,830 --> 00:13:46,250
Pokój z Polską. Układy na Mazowszu.
185
00:13:46,770 --> 00:13:49,690
Możemy ułożyć się od Szczecina aż do
Rygi.
186
00:13:49,930 --> 00:13:51,750
Gdańsk nam wystarczy.
187
00:13:53,170 --> 00:13:55,230
Księżniczka Zofia popłynęła na wschód,
sam powiedz.
188
00:13:55,890 --> 00:13:57,750
Popłynęła. Na mojej karaweli.
189
00:13:58,170 --> 00:13:59,630
I pewnie jest już w Moskwie.
190
00:13:59,930 --> 00:14:02,290
Książę Witold załatwił spokój na
wschodzie.
191
00:14:02,550 --> 00:14:03,730
Po co wam więcej?
192
00:14:05,290 --> 00:14:06,470
Pamiętacie cesarzy Rzymu?
193
00:14:07,150 --> 00:14:09,090
Chciwość doprowadziła ich do upadku.
194
00:14:09,530 --> 00:14:10,630
Walenrod dobrze mówi.
195
00:14:11,130 --> 00:14:12,670
Nie dał rady zarządzać.
196
00:14:13,410 --> 00:14:15,150
Teraz wystarczy czekać!
197
00:14:16,170 --> 00:14:19,110
Polacy z Litwą zaraz się pokłócą. Oni w
tym najlepsi na świecie.
198
00:14:19,350 --> 00:14:23,550
Tylko coś razem zbudują, za chwilę
rozwalą. Pobożne życzenia. Nie można
199
00:14:23,570 --> 00:14:26,070
Trzeba zdobywać. Nie! To co zdobyte?
200
00:14:26,650 --> 00:14:29,370
Trzeba zagospodarować. Walka daje siłę.
201
00:14:29,710 --> 00:14:34,290
A ty zostaw gospodarowanie naszym
mieszczanom.
202
00:14:34,490 --> 00:14:38,030
Ja wojnę mam już za sobą, a tobie
pozostał tylko brzuch opasu od żółci.
203
00:14:41,970 --> 00:14:44,810
Jestem wojownikiem Boga. A ja jego
rycerzem.
204
00:14:51,370 --> 00:14:53,930
Nie bijesz, nie rozkazujesz.
205
00:14:54,950 --> 00:14:56,850
Żałujesz. Żaden z Ciebie, pa.
206
00:14:57,650 --> 00:14:59,570
Żałuję i będę żałował. P .C .K.
207
00:15:00,690 --> 00:15:02,230
To ja powiem w kościelcu.
208
00:15:02,690 --> 00:15:03,690
P .C .K.
209
00:15:04,330 --> 00:15:06,130
Że Pietrek walczył ze złem.
210
00:15:06,870 --> 00:15:12,850
Dorzucisz coś o wielkim celu, koronie,
życiu wiecznym.
211
00:15:13,210 --> 00:15:14,210
I wystarczy.
212
00:15:14,550 --> 00:15:17,090
Iwa, życie wieczne może i uwierzą.
213
00:15:20,790 --> 00:15:21,830
Łoma tu lupan.
214
00:15:30,380 --> 00:15:32,240
Ty żyjesz? A nie?
215
00:15:33,280 --> 00:15:36,400
Być myślał, że was z mura strzepało na
śmierć.
216
00:15:37,200 --> 00:15:38,200
Pietrek!
217
00:15:39,440 --> 00:15:44,580
Druchu mój! Pietrek, nie Augusta? A ja
już dałem na brzęza twoją duszę!
218
00:15:45,480 --> 00:15:47,300
Jezu, tu się grosz zmarnował.
219
00:15:47,740 --> 00:15:49,420
A zakiewkę skąd masz?
220
00:15:50,260 --> 00:15:53,360
Nalezione, nie kradzione, panie. On na
pewno mówi prawdę.
221
00:15:54,000 --> 00:15:56,440
Pietrze drogi, pokradałeś trupy.
222
00:15:56,780 --> 00:15:57,880
Boże, broń!
223
00:15:58,200 --> 00:16:00,500
Żywi jeszcze byli. Dla króla zbierałeś,
prawda?
224
00:16:00,840 --> 00:16:03,600
Bo my przecie poddani króla i wszystko,
co mamy, do króla należy.
225
00:16:03,920 --> 00:16:04,920
Tak.
226
00:16:05,280 --> 00:16:06,640
Za króla żebym brał.
227
00:16:07,000 --> 00:16:08,040
Zaraz mu zaniesiemy.
228
00:16:08,520 --> 00:16:12,800
Cud. Janie, ten Gamoń zostawił cię na
polu bitwy i okradał zwłoki.
229
00:16:13,280 --> 00:16:14,540
Pietrek by tego nie zrobił.
230
00:16:15,680 --> 00:16:16,700
Żona w domu czeka.
231
00:16:16,940 --> 00:16:19,020
Żona? O, że sztywa!
232
00:16:24,620 --> 00:16:27,240
Pietrze, pójdziesz do biskupa i wyznasz
swoje grzechy.
233
00:16:27,580 --> 00:16:31,060
Nie mam już grzechu, skoroście grosz
zabrali. Chcesz pójść do piekła, czy
234
00:16:31,060 --> 00:16:33,080
do kościelca? Wolę do piekła niż do
mojej baby.
235
00:16:33,320 --> 00:16:34,380
Idźcie pomodlić!
236
00:16:36,020 --> 00:16:37,320
Dajcie chociaż grosz.
237
00:16:38,080 --> 00:16:42,360
Na mszę dam za moją starą, żeby ją w
anioła przemieniło.
238
00:16:43,160 --> 00:16:46,680
Chociaż ona taka gruba, że żadne
skrzydła by jej nie uniesi.
239
00:16:46,880 --> 00:16:48,220
Masz. Idź.
240
00:16:51,500 --> 00:16:52,560
Tak ład poddał.
241
00:16:53,240 --> 00:16:54,700
Musisz zasłużyć na przebaczenie.
242
00:16:54,960 --> 00:16:55,960
Panowie!
243
00:16:56,330 --> 00:16:57,430
Król na was czeka.
244
00:17:09,410 --> 00:17:12,210
Król wezwał was, bo chce mianować
starostę.
245
00:17:12,630 --> 00:17:13,630
A Klemens?
246
00:17:17,329 --> 00:17:19,390
Panowie, to może ja?
247
00:17:20,310 --> 00:17:22,349
Starcie się za mną. Król zdecyduje.
248
00:17:24,909 --> 00:17:26,829
O Matulu...
249
00:17:26,829 --> 00:17:37,830
Janiec
250
00:17:37,830 --> 00:17:38,830
Kościelca.
251
00:17:40,630 --> 00:17:43,130
Jesteś gotów zostać starostą Wilna?
252
00:17:43,770 --> 00:17:46,550
O Matulu...
253
00:17:46,550 --> 00:17:53,350
Jak skażesz
254
00:17:53,350 --> 00:17:55,980
królu. Zaszczyt wielki, aż w sercu
ciepło.
255
00:17:56,680 --> 00:18:02,040
Ale jak ja miałbym rządzić Wilnem, jak
własny giermek mi uciekł. Ja jeszcze się
256
00:18:02,040 --> 00:18:03,040
za niego modliłem.
257
00:18:03,200 --> 00:18:05,360
Tu potrzebny ktoś twardy, dumny.
258
00:18:06,020 --> 00:18:08,240
Dziękuję królu, na zawsze zapamiętam ten
dzień.
259
00:18:08,800 --> 00:18:10,320
Godny się czuję, ale niewładny.
260
00:18:11,140 --> 00:18:12,300
Zginąć ginę za ciebie.
261
00:18:13,360 --> 00:18:14,580
Ale rządzić nie umiem.
262
00:18:16,240 --> 00:18:17,240
Stań.
263
00:18:18,780 --> 00:18:23,160
Nie zgadzam się z tym, ale kogoś takiego
jak ty wolę mieć w Krakowie.
264
00:18:23,720 --> 00:18:25,100
Ciebie też, Zbigniewie.
265
00:18:29,620 --> 00:18:31,120
Janie z Oliśnicy.
266
00:18:34,100 --> 00:18:36,580
Ty będziesz pomagał księciu Skrygela.
267
00:18:41,920 --> 00:18:45,120
Panie starosto, od dziś.
268
00:18:48,680 --> 00:18:50,120
Krzyżacy wrócą.
269
00:18:50,340 --> 00:18:52,780
Witold nie odpuści.
270
00:18:53,710 --> 00:18:56,810
Ale Pan Bóg jest z nami.
271
00:19:06,330 --> 00:19:08,430
Gdzie Engelhardt? Nie widziałem.
272
00:19:12,250 --> 00:19:13,610
W konturze!
273
00:19:14,230 --> 00:19:15,510
Widziałeś Engelharda?
274
00:19:26,510 --> 00:19:27,610
Zagłos na Scharfenberga.
275
00:19:27,970 --> 00:19:29,410
I spamiętaj, kto z nami.
276
00:19:29,850 --> 00:19:33,630
Jeśli mój człowiek zostanie wielkim
mistrzem, każdy dostanie sakiewkę.
277
00:19:34,530 --> 00:19:35,530
Zapamiętasz? Tak.
278
00:19:37,910 --> 00:19:38,910
Radenbaum.
279
00:19:40,170 --> 00:19:42,490
Poślij do księcia Pitota, że jego córka
bezpieczna.
280
00:19:43,010 --> 00:19:45,530
Niech się nie martwi więcej. I wraca do
gry.
281
00:19:58,540 --> 00:20:02,320
W Bartłomieju Twoje dzieło zasługuje na
wykonanie w katedrze.
282
00:20:02,700 --> 00:20:05,320
Tu w Szopce lepiej chwalić Boga mową
ludu.
283
00:20:06,160 --> 00:20:09,360
Dymitrze, przypomnisz pieśń, o której
mówiłeś?
284
00:20:10,460 --> 00:20:15,900
Zdróż bądź, królu anielski, k nam na
świat w ciele przyszły. Tych zaiste Bóg
285
00:20:15,900 --> 00:20:18,840
skryty, święte czyste ciało wlicy.
286
00:20:26,160 --> 00:20:28,920
Bóg przemienił się w człowieka i
zamieszkał między nami.
287
00:20:29,960 --> 00:20:31,040
Cieszmy się tym cudem.
288
00:20:36,440 --> 00:20:37,680
Dosyć mam tej chłopki.
289
00:20:39,040 --> 00:20:40,220
Już wolę wojnę.
290
00:20:41,540 --> 00:20:43,760
Zatętkniłeś za królem i będziesz ją
miał.
291
00:20:43,960 --> 00:20:45,360
Przydał to zbyt długo milczą.
292
00:20:45,780 --> 00:20:47,240
Niech mamy z nimi pokój.
293
00:20:47,840 --> 00:20:49,800
Witold żeni córkę w Moskwie.
294
00:20:50,360 --> 00:20:52,440
Będzie miał nowego sojusznika i nie
odpuści.
295
00:20:53,820 --> 00:20:56,080
A krzyżakom to na rękę i w końcu na nas
uderzą.
296
00:20:57,460 --> 00:20:58,460
Martwię się o króla.
297
00:20:59,440 --> 00:21:00,560
Mało załoga w Wilnie.
298
00:21:02,240 --> 00:21:03,940
Nie bój się, jest z nim mój wnuk.
299
00:21:25,680 --> 00:21:28,160
nic nie może wykochać. Wszystko w ręku
Boga.
300
00:21:28,440 --> 00:21:29,440
Panowie!
301
00:21:30,540 --> 00:21:32,980
Poseł z Babelu od królowej Jadwigi. Do
kogo?
302
00:21:33,200 --> 00:21:34,200
Wołaj prędko!
303
00:21:42,280 --> 00:21:47,880
Wielki Komturze, rycerze, list królowej
Jadwigi do Wielkiego Komtura.
304
00:21:49,500 --> 00:21:53,680
Wielki Komturze, pani nasza pragnie
pokoju. Pewnie! Oto niewiasta!
305
00:21:54,270 --> 00:21:59,010
I modli się co dzień, by Bóg wybaczył
rycerzom zakonu łamanie wieczystej
306
00:21:59,010 --> 00:22:01,370
przysięgi pokoju z koroną Królestwa
Polskiego.
307
00:22:02,210 --> 00:22:05,470
Oby pokój między koroną a zakonem był
wieczny.
308
00:22:08,150 --> 00:22:12,510
Król Jadwiga mówić będzie zawsze tym
samym głosem, co jej mąż.
309
00:22:13,190 --> 00:22:14,510
Król Władysław.
310
00:23:22,550 --> 00:23:23,550
Mów.
311
00:23:24,900 --> 00:23:27,440
Skrygaila. Utrzyma Wilno.
312
00:23:30,280 --> 00:23:31,920
Ja Gaila.
313
00:23:34,280 --> 00:23:35,820
Zostaję na Litwie.
22375
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.