Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Deser z mięsa dla psa.
Cześć, nazywam się Greg Davies, i serdecznie witam
w wielkim finale Taskmastera!
[okrzyki i oklaski]
Kiedy zapytano Edmunda Hillary'ego, dlaczego chciał zdobyć Everest,
rzekomo odparł, "bo tam jest".
Lubimy myśleć, że jakby został poproszony o wystrzelenie buta
do wanny używając stóp,
albo przeciśnięcie się przez pakowarkę do choinek,
powiedziałby to samo.
Wielokrotnie prosiliśmy pozostałych członków jego rodziny o komentarz,
na co zagrozili nam wielopoziomowymi krokami prawnymi.
To dowód na to, co wiedzieliśmy, że wygranie Taskmastera
jest lepsze od zdobycia Mount Everest.
Kim są odważni ryzykanci, walczący o zmazanie dziedzictwa Hillary'ego?
To Daisy May Cooper!
Johnny Vegas!
Katherine Parkinson!
Mawaan Rizwan!
I Richard Herring!
A obok mnie jest mój własny Sherpa Tenzing.
Lojalny i szczery towarzysz, chyba że chodzi o jego podatki,
w których, co mi ostatnio wyznał po kilku drinkach,
miesza od dekady.
- To mały Alex Horne! - [okrzyki i oklaski]
- Cześć, Greg. - Dobra, cześć.
- Jestem bardzo podekscytowany. - Powinieneś, to wielki finał.
- Mam na sobie nowy garnitur. - No.
Przystosowałem go. Mam tu zamki,
i tu, i tu, i tutaj. To garnitur do wędrówek.
Nie mogę pokazać teraz, bo nie wędruję.
Ale później mogę wędrować, i pokażę
pełny jego zakres.
- No, dobra. - Musisz poczekać.
Jaką mamy kategorię nagród w finale, Alex?
Powiem ci moim najlepszym wielkofinałowym głosem.
To najlepsza kolekcja.
- [śmiech] - Kojarzysz kolekcje?
Jak te, które zostały mi z dzieciństwa
i które kazałeś mi wyrzucić? Takie coś.
Nasi rywale ciągle mają swoje, i je przynieśli.
Najlepsza według ciebie dostanie pięć wielkich punktów, Greg.
Pod koniec odcinka, zwycięzca
będzie musiał znaleźć miejsce na pięć świetnych kolekcji.
- Katherine? - Moja wielka kolekcja - przez ostatnie 6 miesięcy
tworzyłam, wręcz kompulsywnie, gliniane maski.
- Nie mogę przestać. - Do tego programu?
- Nie! Boże, nie. - [śmiech]
Po prostu miałam potrzebę pracy z gliną.
- No. - Często męskie twarze.
- Jasne. Wszystko dobrze w domu? - To może być załamanie.
- [Alex] Oto kolekcja Katherine. - [Greg] Ciekawe.
Spodziewałem się, że będą lepsze, niż są.
- [śmiech] - [Greg] Taka prawda.
Wiem, o czym mówisz.
Nie mogę...
- Ty też? - No.
- No. - No.
To egoistyczne, że już znalazłem siebie w kolekcji,
i wyglądam, jakbym miał katar.
- [Greg] Drugi? - [śmiech]
- No, szczerze... - To bardziej...
Bardzo cię polubiłem, ale są do bani.
Są do bani.
- Mawaanie? - To jedno z moich hobby, nie?
Generalnie, maluję emoji na słoikach.
- Nazywam je emoikami. - Emoikami.
- Wyglądają tak. - [Alex] Zobaczmy.
- [Greg i Richard] Ooo! - [Alex] Popatrzcie.
- Wielka mi rzecz. - [Mawaan] No.
Patrząc niewprawionym artystycznym okiem,
wiesz, są serio nawet dobre.
- Namalowałem też jeden dla programu. - [Alex] Oto on.
- O, ty... - [wszyscy] Ooo!
Ty bajerancie.
- [Greg] No, serio mi się podoba. - [Mawaan] Tak?
Myślałeś, żeby współpracować z innym artystą?
Johnny, jaką kolekcję przyniosłeś?
Ostatnio zacząłem zbierać znaki z pubów.
- Oto znaki z pubów. - Dobra.
[Greg] O. Nawet fajne.
Mam wyjątkowo oporną ścianę w ogrodzie,
do której nie przykleja się gips. Przykleję do niej znaki.
I zrobię to, co w końcu robi każdy alkoholik -
stworzę pub w domu.
Uważam, że są fajne i w sumie je chciałbym.
Myślałeś, żeby przymocować je do ściany
razem z jakąś oryginalną sztuką?
- [Johnny] Cóż, myślałem o maskach. - [śmiech]
Fajne te znaki. Richard?
Nadam najpierw trochę kontekstu,
to coś, co nieironicznie zbierałem jako dziecko...
- O-o. - Ale to najlepsza kolekcja bezużytecznych rzeczy.
To już smutne.
- Monety i kilka przypinek od Richarda. - [Richard] I kilka przypinek.
[Greg] Zdaje się, Richardzie,
- że nie za wiele tu monet. - Wiem, nie jest ich dużo.
- To żałosne! - To malutka kolekcja.
Dlatego powiedziałem, że to najlepsza kolekcja bezużytecznych rzeczy.
Wolałbym mieć cały dom pokryty maskami Katherine,
niż zabrać to do domu.
- Łoł. - Dobra robota, Richard.
- To jedna z najgorszych nagród w całym programie. - Dziękuję.
- Fantastycznie. - [Alex] Została jedna. - Daisy?
Kolekcja nagrań fenon... fenonemon...
fenonemonów, e...
Generalnie, to duchy, które nagrałam.
Zatrzymajmy się przy tym słowie.
- Fenonemony... - Nie.
- Nagrania femonemonów... - Nie.
[śmiech]
Nagrania fenonemomów.
- Nie. - Ale najbliżej. - Tak, było najlepiej.
- Nagrania fenonemonów. - Nie!
- Nagrania fenomenów! - Tak!
[oklaski]
Oto jej elektroniczne nagrania fenomenów.
[Greg] Bardzo chcę posłuchać.
- Otwórz zatem umysł i posłuchaj. - Zamykam oczy, otwieram umysł.
- [szum] - [Daisy] Jeśli ktoś tu jest,
czy może szepnąć albo coś powiedzieć do tego mikrofonu.
- [głos na taśmie] - Słyszeliście?
Powiedziało "nie bój się". To jak pozaziemski damski głos.
- Stanowczo coś słyszałam. - I przez to...
Przez to jestem na 1000% pewna, że duchy istnieją.
- Gdzie byłaś przy tym pierwszym? - W szpitalu.
W tym drugim, duch nie mówi
"zmierzę pani temperaturę?"
[śmiech]
Teraz drugi.
Czy ktoś tutaj ma dla mnie wiadomość?
[głos na nagraniu]
- [Greg] Co powiedział duch? - "W świetle".
Uważam, że to niesamowite.
Nie no, to przerażające.
Jak to wyśmiejesz, będzie mi bardzo przykro.
Nie jestem takim gościem.
[śmiech]
No, pierwsze było przerażające.
Czas na decyzję - pierwsze zadanie finału.
Oczywiście, kolekcja monet jest poruszająco najgorsza.
[Alex] 1 punkt dla Richarda Herringa. Kto jest na czwartym?
- Katherine, przepraszam. - 2 punkty dla Katherine Parkinson.
- Brak mi tchu. - [Greg] Dalej, znaki Johnny'ego, 3 punkty.
- [Alex] 3 punkty dla znaków z pubów. - Em... 4 punkty dla Daisy.
- 4 punkty dla Daisy. - I, em, Mawaan...
chyba głównie dlatego, że mi pochlebił,
dostaje 5 punktów za swoje brokatowe słoiki.
- [Alex] 5 punktów dla Mawaana Rizwana! - [Greg] Zaczynamy!
Dobra, zacznijmy z przytupem!
Tak, zacznijmy wielki finał poplątanym zadaniem.
Nie lubię tego pokoju. Złe rzeczy tu się dzieją.
- Cześć. - [Alex] Wyglądasz na zaskoczoną.
Jestem trochę zaskoczona.
"Załóż te kalosze na nogi pająka".
"Przez cały czas musisz nosić ze sobą kalosze,
ale nie możesz nieść więcej niż trzy naraz".
"Nie możesz przeciąć, rozwiązać, ani przerwać sznurka". Oczywiście!
Najpierw chcę znaleźć pająka.
[Alex] Musisz przeczytać całe zadanie.
"Wygrywa najszybszy. Twój czas jest liczony od teraz".
Po pierwsze, gdzie jest pająk?
[Alex] Nie, po pierwsze, weź kalosz. Dziękuję, Katherine.
Dobrze. Ciekawy sposób wzięcia czegoś.
Cóż, starałam się myśleć kreatywnie.
Jasne. Włóż tam rękę, czemu nie?
Czemu nie?
- [Richard chichocze] - Dobra, lećmy dalej.
Ze skomplikowanym ustrojstwem ze sznurkami, musieli
założyć wszystkie osiem kaloszy na osiem nóg pająka.
Zawsze musieli nieść ze sobą kalosz.
Do zaplątania trzeba dwojga, więc najpierw mamy Daisy i Richarda.
- Proszę. - Nasi liderzy.
- Czyli muszę znaleźć pająka. - Gdzie jest pająk?
Aha! Okej, znalazłem pająka.
[krzyk]
O, rozumiem! [śmieje się]
Okej, pierwszy.
Cały czas muszę mieć przy sobie kalosz. Na litość boską.
Staram się myśleć logistycznie, zanim oszaleję.
[szeptem] Ten.
Skończyła mi się długość. Mogę przenieść pająka, tak?
O, Boże!
Dobra. Druga próba.
Niektóre nogi pająka odpadły.
Tak! Pierwszy!
Dwa kalosze!
Po prostu trzeba zająć się robotą, niezależnie od umiejętności.
To nie jest jedna z moich umiejętności.
Wezmę kolejny kalosz, to może przyśpieszyć sprawę.
Och, na litość boską...
O, super. Powinnam tak była zrobić od początku.
Super to!
Teraz muszę założyć nogę pająka z powrotem.
O! To naprawdę bardzo dobrze wyszło.
[Alex] Mam zatrzymać czas?
- [gwizdek] - [Richard chichocze]
[oklaski]
- "Super to". Dwa razy. - Tak, "super to".
- "Super to". - "To naprawdę bardzo dobrze wyszło".
Jeśli chodzi o zakładanie kaloszy wielkiemu pająkowi,
waszej dwójce świetnie to wyszło.
No, właśnie dlatego są na prowadzeniu.
Są bardzo dobrzy w czymś takim.
Richard nawet od razu wziął dwa kalosze, zauważyłem.
Odnalazł nową pewność siebie po swoim sukcesie aktorskim.
[śmiech]
- Pasuje ci. - Dziękuję.
Daisy założyła wszystkie kalosze na nogach
w 8:08.
A jak tam Laurence Olivier, jak jemu poszło?
11:48.
Zostały nam tylko trzy części naszego cennego czasu razem.
Pozbądźmy się trochę tego smutku,
kupując jakieś rzeczy od miłych ludzi z reklamy.
- Dziękuję, kapitalizmie! - [okrzyki i oklaski]
Cześć, i witam ponownie w drugiej części dzisiejszego finału.
- Co... - Bardzo przepraszam.
- Gdzie do cholery byłeś? - Musiałem tylko...
I co się dzieje, kiedy się spóźniasz?
- Teraz? - Musisz zaśpiewać swoją piosenkę spóźnienia.
[śmiech]
- [Greg stuka do rytmu] - ♪ Przepraszam, przepraszam ♪
♪ Jestem niegrzecznym chłopcem ♪
♪ Przepraszam, przepraszam, na zabawkę nie zasługuję ♪
♪ Potrzebuję mleczka, potrzebuję mleczka ♪
♪ Dzisiaj mleczka nie dostanę ♪
[okrzyki i oklaski]
Przed przerwą, Richard i Daisy odkryli wielkiego pająka
w taskmasterskiej wannie i założyli mu buty.
Teraz zobaczymy, jak Johnny i Mawaan wkładają inną parę kaloszy.
Gdzie jest pająk? Pewnie muszę go znaleźć.
Pająk, pająk, pająk!
- O, kurde! - O, ty... Dobra.
Mogę przenieść paj...? Chodź, ty.
Pośredniakowi mówiłem, że nie mogę wchodzić na drabiny, a patrzcie.
Nie używajcie tego materiału!
- Proszę. Pójdę krótszą drogą. - Okej.
- Pomożesz, Alex? - Nie.
Zawsze warto zapytać, nie?
Nie więcej niż trzy.
[Johnny wzdycha] Mam cztery kalosze.
Wiesz, że nogi można wyjąć?
Nogi można wyjąć.
Przysięgam, jeśli wyślesz zdjęcie tego mojej agentce,
prędzej jego wyśle na casting, niż mnie.
Łuu-huu!
Wyglądają jak moje nogi? Chodźcie do mnie, chłopaki!
Nie podoba mi się to. Nie odwracaj mojej uwagi, Alex.
- [Alex] Co się dzieje, dokąd idziesz teraz? - Wychodzę.
- [Alex] Wszystkie kalosze są na pająku? - Boże, wszystkie?!
Dlaczego pozwalasz mi na pogawędki?!
Dawaj, pająku. O, kurde, brakuje mi nogi.
Co? Co?
Widział ktoś nogę? O, kurde. Okej.
- To gdzie jest drugi kalosz? - Gdzie jest drugi kalosz?!
- Zgubiłem kalosz? - Kurde, upuściłem go po drodze.
- Nie zgubiłem kalosza! - [Alex] Nie zgubiłeś kalosza?
To tylko noga wielkiego pająka.
- Dobra, zatrzymaj czas. - [Alex] Proszę.
Serio się teraz stresuję. Sznurek się urwał.
[krzyczy] Cholerny sznurek się urwał!
Gdzie schowałeś drugą nogę?!
O, tu jest. Przepraszam.
- Dobra. - [Alex] Zatrzymać czas? Dziękuję, Johnny.
[oklaski]
Miewam dobre i złe dni.
- Dużo złych. - Pewnie będzie coś
o tym, że kalosz się oderwał.
- Oderwał się? - Tak, krzyczał "sznurek się urwał"
- na cały głos. - O, tak.
Ale, Taskmasterze, od początku nie było dobrze przymocowane,
mam być ukarany za to, że nie umiecie wiązać supłów?
- Okej, było dobrze przywiązane? - Mogę powiedzieć, że
- było tak samo przywiązane dla wszystkich. - Dobra.
Moim zdaniem, Mawaan był całkowitym profesjonalistą,
bo odkrył, że nogi pająka można zdjąć,
co udowadnia kreatywne myślenie.
I w trakcie zrobił przerwę na fajne przedstawienie.
Jakby wtedy przerwał, byłby bardzo szybki.
Ale nalegał, żeby założyć je z powrotem pająkowi.
Nie było powiedziane, że pająk musi być kompletny.
Mogłeś to powiedzieć wtedy, a nie teraz.
- Nie pozwoliłeś mi. - Och.
Na końcu mamy kolej Katherine Parkinson.
Zobaczmy i potem sprawdźmy, co wszyscy o tym myślą.
"Załóż te kalosze na nogi pająka".
Okej. Gdzie jest pająk?
- [Alex] Chyba sama musisz na to odpowiedzieć. - Och, okej.
Oooch, okej. Tu nie ma pająka.
- To jest pająk? - [Alex] Nie... - Nie.
"Załóż te kalosze na nogi pająka".
"Załóż te kalosze na nogi pająka".
- [Alex] Wszystko okej? - Tak. U ciebie?
- [Alex] Tak, tak. - Ja jestem pająkiem?
- [Alex] Myślisz, że ty jesteś pająkiem? - Nie.
Ale mogę nim być, jeśli chcecie.
Mogę być czymkolwiek, jeśli to znaczy, że wygram.
[Alex] Cóż, to twój wybór. Wszystkie informacje są w zadaniu.
Cóż, nie wszystkie, nie? [śmieje się]
"Załóż te kalosze na nogi pająka". Jakiego pieprzonego pająka?
Nogi pająka... "Załóż te kalosze na nogi pająka".
Nie mogę być pająkiem, bo pająk miałby...
Osiem...
O, Boże.
Aaa!
Wiem dokładnie, o co chodzi.
Dobra. Okej.
No.
- 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8. - [Alex] Czyli to jest pająk.
Mam wrażenie, że coś pominęłam, ale...
Mam wrażenie...
I teraz...
[Alex] Zatrzymałem czas.
- Pominęłam coś? - [śmiech]
[Katherine] Gdzieś jest wielki pająk, czy coś?
Pominęłam coś?
[oklaski]
[Greg] Cóż...
Ciekawe. Instynkt mi podpowiadał
"czy znana aktorka, Katherine Parkinson,
właśnie włożyła kalosze na nogi od stołu?"
[śmiech]
"Nawet przez sekundę nie wzięła pod uwagę, że pająk
może być poza pokojem. Nawet przez sekundę".
"Nawet jeśli kalosze były wyraźnie przywiązane
do długich sznurków".
"Przez sekundę nie pomyślała, że pająk może być gdzieś indziej,
niż w pokoju, w którym się znajduje". Tak mi mówi instynkt.
Ale sobie przypomniałem, że Katherine jest artystką.
[Alex się śmieje]
A może, i można o tym porozmawiać, stworzyła pająka.
[Greg] Czym jest pająk?
Pająkiem. Nie nogami od stołu.
- Nie jest też wielką maskotką. - Uuu.
Patrzcie, kot! Kot!
[śmiech]
Nie uważam, że to był pająk.
Ale doceniam to myślenie i dam Katherine
jeden z moich złotych ekstra punktów.
- [Greg] A reszcie? - Najszybszą osobą
- była Daisy, z czasem 8:08. - Super.
Dalej był Johnny, 9:10.
Ale zerwał sznurek.
Ile punktów dasz Johnny'emu Vegasowi?
- Zero! - O, Boże.
I na dłuższą metę, to jest dla niego dobre!
Podsumowując, 0 punktów dla Johnny'ego Vegasa.
1 punkt dla Katherine, 3 dla Richarda,
4 dla Mawaana, a Daisy May Cooper zwycięża z 5.
- [oklaski] - Wyprzedza mnie.
- Chcesz zobaczyć punktację w sezonie, Greg? - O, Boże. Czy chcę?
Katherine ma 111, potem jest Johnny z 133,
Mawaan 143, Richard 149,
i z przewagą tylko 3 punktów, gdy zostały trzy zadania, Daisy ma 152.
Ło! Jak wygląda punktacja w tym odcinku?
W tym odcinku, mamy liderów ex aequo.
Daisy i Mawaan mają po 9 punktów.
[oklaski]
Hej, co mamy teraz?
Niestety, to ostatnie zadanie zespołowe w sezonie, Greg.
Ale to zadanie, które w teorii powinno wiązać się z harmonią.
- [Alex] Cześć, Mawaan. - Cześć. - [Alex] Cześć, Johnny.
- Cześć, Alex. - [Alex] Cześć, Katherine.
- Cześć. - [Alex] Cześć, Richard. Cześć, Daisy.
Dobra, jestem niższy, to stanę przy tym mikrofonie, okej?
- O, rany. To karaoke? - Mam wrażenie, że może być.
Serio mam nadzieję, że będziemy śpiewać.
Dobra.
"Wykonajcie tę piosenkę".
"Macie 20 minut na przygotowanie się do występu".
"Macie 20 minut". O, nie potrzebujemy tylu.
"Wygrywa ogółem najlepszy występ. Wasz czas jest liczony od teraz".
- Nie słyszałam o tej piosence. - Nie znam jej, to...
- [Alex] Chcecie posłuchać? - Tak, proszę.
[muzyka]
♪ Uuuu ♪
- [Mawaan] Co jest? - [Katherine] Nie znam tej piosenki.
[Johnny] Co to za piosenka?
♪ Jeśli uważasz, że komuś ufasz ♪
♪ Kiedy ktoś daje ci rady ♪
♪ Jeśli ufasz jego wiedzy ♪
♪ Nie musi niczego powtarzać ♪
O, Boże!
- Ty będziesz niebieski, tak? - Zielone to razem.
♪ Znajdź kogoś ♪
♪ Kogoś, komu ufasz ♪
♪ Bo przez taką osobę będziesz dobrze się czuć ♪
- Kto chce śpiewać wysoko? - Ja mogę.
♪ Znajdź kogoś ♪
♪ Kogoś, komu ufasz ♪
♪ Bo przez taką osobę będziesz dobrze się czuć ♪
Super.
Skoro to piosenka o zaufaniu...
Choreografia powinna zawierać dużo testów zaufania.
Tak, możemy tak zrobić.
Powinniśmy dodać też jakieś ruchy.
- Tak, chcę wnieść trochę seksapilu. - [Katherine] O, rany.
Będziemy jak Sugababes.
- To końska uzda? - Tak, będzie dobra.
Mogę ujeżdżać cię jak konia, i vice versa.
- [Greg] O, Boże. - [śmiech]
Nie, to śmieszne, nie?
Kiedy para...
zaczyna mieć sens.
Kto by pomyślał, że w trakcie zaledwie kilku odcinków,
przejdziemy od afery z hipopotamem
do sugestii, że założysz jej uzdę.
Katherine od razu zaczęła wykonywać zadanie,
nawet nie wiedząc, na czym polega,
taką ma silną wolę występowania.
Zobaczmy piosenki, nie mogę się doczekać.
Okej, zaczniemy od szczęśliwej pary, jeśli można?
I wzięli to na poważnie. Daisy spytała,
- "Na pewno jest w rytmie 4/4?" - [śmiech]
Zobaczmy. Ze świetną choreografią, to Richard i Judy.
Ktoś, komu ufasz
♪ Uuu, uuu ♪
♪ Je, je, je ♪
♪ Je, je, jeee ♪
♪ Jeśli uważasz, że komuś ufasz Kiedy ktoś daje ci rady ♪
♪ Jeśli ufasz jego wiedzy ♪
♪ Nie musi niczego powtarzać ♪
♪ Powiedz tej osobie ♪
♪ Że to przez nią dobrze się czujesz ♪
♪ Powiedz tej osobie ♪
♪ Że to przez nią dobrze się czujesz ♪
[oboje] ♪ Znajdź kogoś, komu ufasz ♪
♪ Bo przez taką osobę będziesz dobrze się czuć ♪
♪ Znajdź kogoś, komu ufasz ♪
♪ Bo przez taką osobę będziesz dobrze się czuć ♪
[okrzyki i oklaski]
Zakończone testem zaufania.
Był test zaufania. Perfekcyjna choreografia.
Richard świetnie powtórzył postać z krzaków.
[śmiech]
- [Alex] Oczywiście - Ależ zakres aktorski.
[Greg] Niesamowite. Autentycznie było świetne.
Wiem, że to dziwne. Zapisałem,
"O dziwo, poruszyło mnie".
Wiecie, co było w tym fajne?
Tutaj przejął kontrolę,
i nagle miałam do niego szacunek, którego nie miałam przedtem ani potem.
[Greg] Pierwszy raz.
Prawie było tak, że mocą piosenki zrobiłaś z Richarda mężczyznę.
Głos Richarda był męski, a Daisy o dwie oktawy wyższy
- niż się spodziewaliśmy od kogokolwiek. - No.
Prawie... no, prawie brzmiałaś jak duch.
[śmiech]
Na litość boską!
Okej, stop! Przerwijcie to, co robicie, i posłuchajcie.
Niedługo ktoś wygra kilka okropnych kolekcji,
a później ukoronujemy nowego zwycięzcę Taskmastera.
Jeśli to nie wystarczy, żeby zerwać was z toalety
po po-ciasteczkowym stawianiu klocka, to nie wiem.
[okrzyki i oklaski]
Cześć! Wróciliśmy. To Taskmaster, część trzecia,
jest finał, i poza tym,
mamy też zawody karaoke.
Przed przerwą, Richard i Daisy tańczyli
do świetnego wykonania Kogoś, komu ufasz Willa Colliera,
nowej piosenki, której nie znał żaden z zespołów.
Teraz czas na drugi zespół, który odważnie
spróbował zaśpiewać, nie przesłuchując piosenki
do końca. Powodzenia!
- [Mawaan] Ha ha! - [Katherine] ♪ Uuu, uuu, uuu ♪
- Szalejesz za tym! - ♪ Je, je, jeee ♪
Je, je, je, je.
To dla wszystkich potrzebujących kogoś, komu mogą zaufać.
- Dawaj, Katherine. - ♪ Je, jee ♪
- ♪ Jeśli uważasz, że komuś ufasz ♪ - Komu ufasz?
- ♪ Kiedy ktoś daje ci rady ♪ - Dajesz mi rady.
♪ Jeśli ufasz jego wiedzy ♪
♪ Nie musi niczego powtarzać ♪
Nie będę powtarzać!
- ♪ Powiedz tej osobie ♪ - ♪ Powiedz tej osobie ♪
- [Mawaan] Śpiewaj, Johnny! - ♪ Że to przez nią dobrze się czujesz ♪
- Dawaj. - ♪ Powiedz tej osobie ♪
- ♪ To przez ciebie ♪ - Tak.
♪ Że to przez nią dobrze się czujesz ♪
Przez nią dobrze się czujesz.
- ♪ Znajdź kogoś ♪ - ♪ Kogoś, komu ufasz ♪
- ♪ Ufasz! ♪ - ♪ Bo przez taką osobę ♪
- ♪ będziesz dobrze się czuć ♪ - [trąbka]
♪ Znajdź kogoś, komu ufasz ♪
♪ Bo przez taką osobę będziesz dobrze się czuć ♪
[trąbka]
[okrzyki i oklaski]
Katherine, powinnaś być z tego dumna.
- Wydawało się lepsze, kiedy śpiewaliśmy. - Tego dnia.
Wiecie, jak w X Factorze, we wczesnych rundach,
kiedy ktoś przyprowadza wrażliwych, skołowanych ludzi,
żeby śpiewali przed milionerami?
Znam to. Tak.
Takie miałem wrażenie.
Indywidualnie, występy były świetne.
Katherine, przeszłaś przez wiele gatunków.
Tak bardzo się wczułaś,
że podejrzewam, że dużo twoich znajomych przewraca w domu oczami,
bo już to widzieli.
Mawaan wniósł autentyczny klimat Compton do piosenki.
Nie spodziewałem się, że usłyszę wyrażenie
"szalejesz za tym" użyte w odpowiedniejszy sposób
niż w klasyku Jaya-Z, 99 Problems.
Ale naprawdę wyszło w kontekście.
- "Szalejesz za tym, Katherine" dobrze brzmi. - [Greg] Tak, tak.
I wiesz, jak w X Factorze, kiedy
rozdzielają grupę i mówią
"Nie jesteście mocni jako grupa, ale możesz występować solo?"
- [Greg] No. - Możesz mi tak powiedzieć.
Na pewno, jakbym był producentem,
chciałbym was rozdzielić.
- [śmiech] - Przez Johnny'ego, zapisałem...
"przemawiał jednocześnie Pavarotti, Joe Cocker
i gość, który stoi przed monopolowym
i próbuje walczyć ze śmietnikiem".
[Alex] I bardzo dobrze ci poszło.
Indywidualnie, trzy niesamowite występy.
Dajcie je razem, naprawdę...
[śmieje się]
Jakby były jedzeniem, byłyby deserem z mięsa dla psa.
Rozdzielcie je, pies jest zadowolony.
Ludzi zadowoli trochę bitej śmietany, super.
Dajcie je razem... Och.
- Nazwali się "Deser z mięsa dla psa". - Deser z psiego mięsa?
- Jakby byli zespołem - Deser z psiego mięsa. - Niezła nazwa.
Okej, ocenisz zespoły?
- [Greg wzdycha] - Deser z psiego mięsa, ile punktów?
Dam im po 2 punkty.
- Nieźle. - A co z...
- Mają nazwę? - Hipopotam?
Miłośnicy hipopotamów - po pełne 5 punktów.
[Alex] 5 punktów dla Daisy, 5 punktów dla Richarda!
- Łoooł. - [Greg] Dobra...
To ostatnie nagrane zadanie sezonu, tak?
Tak się obawiam, Greg. Ale nie martw się, spodoba ci się,
bo jest okropnie brutalne.
[Richard] Trochę straszne.
Przez chwilę myślałem, że to prawdziwa osoba.
Dobra...
- Chciałam usiąść mu na kolanach. - [Alex] Możesz, jak chcesz.
- [Alex] Jest twój. - Chciałabym usiąść.
O! Dobra.
"Ładnie zawieś wszystkie ubrania Bernarda na wieszaku".
"Przez cały czas musisz zostać za linią. Wygrywa najszybszy".
Czekaj...
- Nie wychodząc za to? - [Alex] Tak, proszę.
"Twój czas jest liczony od teraz".
Szalone.
- Ostatnie zadanie, Greg. - Dobra. Ekscytujące.
Mam niewiele do powiedzenia, zanim ich zobaczymy.
Powitam tylko inną postać Richarda -
- dziwnego księdza. - [śmiech]
Oceniający konkurs wielkich owoców na dożynkach. "Szalone!"
Zobaczymy?
Tak, najpierw ciuchy Bernarda zawieszą dwaj panowie.
Richard i Mawaan!
[śmieje się] Dobra, co tu mamy?
Mamy krzesło, mamy jakieś... A, rozumiem, żeby...
To nie wyjdzie.
Nie... nie ma wieszaków.
Użyję jego butów, żeby spróbować...
O, wieszaki!
Okej.
Kuźwa mać. To słabe wieszaki.
[jęk]
Okej.
- O! - Przepraszam, Bernard.
[śmiech i oklaski]
Ooo, kurde!
Założę się, że nikt inny o tym nie pomyśli.
Szkoda, że nie zdjąłem mu buta.
[Richard] Działa.
Okej.
- [Alex] Swoje majtki wieszasz, Mawaan? - Tak, zawsze. - [Alex] Ja też.
Czysty pokój to czysty umysł.
Przepraszam.
- Chusteczka w jego kieszeni. - [Alex] Elegancko.
Kurde. Skończyły mi się wieszaki.
- Jestem zadowolony. - [gwizdek]
[Alex] Dziękuję, Richard. Chcesz coś powiedzieć Bernardowi?
Przepraszam za wszelkie naruszenia.
I za używanie cię jako haka.
Gnojek z niego, nie, z Bernarda?
- [Alex] Dziękuję, Mawaanie. - Dobra. Ładnie, nie?
[Alex] Tak, swoje też tak wieszam.
Oglądając, miałem wrażenie, że to nie pierwszy raz,
kiedy Richard rzucił bezwładne ciało człowieka przed pokój.
- Instynkt. - Później przeprosił za użycie go jako haka.
[Greg] Za późno Richard, już nie żyje, nie?
Richard powiedział "jak zgubię buta, mam problem".
- Dwie sekundy później, zgubił buta. - Zgubił buta.
- Miałem problem. - [Alex] Miał problem, tak.
Ale i tak zajęło mu to 8:10,
czyli około 10 minut.
- Dobra. - Mawaan - 9:35,
czyli około 10 minut. Czyli tak samo.
- Bardzo porządne chłopaki. - Bardzo porządne.
Tak, nie wiem, co powiedzieć. Obaj dobrze wykonaliście robotę.
- [Greg] Nawet powiesili jego buty. - [Alex] "Czysty pokój to czysty umysł".
Dobra robota. Ciekawe, czy dalej też tak dobrze pójdzie.
Chcesz zobaczyć starą, dobrą, spostrzegawczą Katherine?
Tak, proszę.
Okej.
[jęk]
- Nieźle. - [Alex] Okej.
Spróbujmy się pospieszyć, Bernardzie, bo szybkość nie jest moją mocną stroną.
Przepraszam. Mój dekolt, twoja głowa.
W sumie nie muszę być delikatna, nie? Walić Bernarda.
Ładnie.
- [Alex] Masz dzieci? - Mam.
- [Alex] Tak to robisz? - Nie. Jego trochę mniej kocham.
Te są tył do przodu.
O, nie, to on jest.
Buty zaliczamy do ubrań? Nie.
Dawaj, Bernard. Przepraszam, Bernard.
Proszę. Uu!
Skarpetki i buty, ładnie.
Zatrzymaj proszę czas...
...teraz.
[Alex] Super.
Dobra. O, rany! Tu są wieszaki.
[śmieje się] Tu są wieszaki!
O. Co za...
- [Alex] Cóż, było szybko. - Okej.
Pa, Bernard. Dzięki.
- [Alex] Cóż, Greg. - Mam tylko kilka pytań.
Powąchałaś jego majtki?
- Chyba tak. - Tak.
Okej, dobra.
Nie użyła wieszaków, ale ubrania i tak
były ładnie powieszone, więc wszystko jest dobrze.
Było ładnie. Tu nie ma wątpliwości.
Szybko policzyłem, i jakby Bernard był prawdziwy,
Katherine złamałaby mu kręgosłup pięć razy.
- Poza tym, bezbłędnie. - Czy bezbłędnie?
Do tej pory w sezonie nigdy nie opuściła pokoju,
kiedy mogła opuścić pokój. Można powiedzieć, że opuściła kwadrat.
Uważasz, że opuściła kwadrat?
Uważam, że opuściła kwadrat. Ale zostawiła w nim stopy.
Było powiedziane "przejść" czy "opuścić"?
Było, "nie możesz przekroczyć linii".
- Tego nie zrobiła. - [Greg] To koniec części trzeciej.
Czyjś sen niedługo się ziści, właśnie tutaj.
To ekscytujące. Jestem podekscytowany.
Jesteś podekscytowany?
[szeptem] Biedactwo. Zmęczył się.
Śpij słodko, aniołku. Mój śliczny chłopczyk.
Cześć! Wróciliśmy. To ostatnia część odcinka.
Zapnijcie pasy i przygotujcie się na emocjonalną podróż.
Fajnie się zdrzemnąłem i rwę się do działania.
DUPEK
Aby dobrze zakończyć nagraną część sezonu,
oto Daisy May Cooper i Johnny Vegas
wieszający ubrania!
Dobra, zacznę od tego.
[jęk]
Możesz mi jakoś pomóc, Bernard...?
Popchnęłam to dalej.
Rozbierzmy cię.
Jakkolwiek to się robi, źle wygląda.
Dawaj, zaczep o to.
Tak!
[Alex] Teraz masz wieszak, ale nie masz ubrań.
O, kuźwa...
To zaboli mnie bardziej niż ciebie.
[Daisy] Jego skalp...
Weź swoją skarpetkę. Weź swoją skarpetkę!
[jęk]
Dlaczego schowaliście wieszaki pod krzesłem?!
[Daisy] Spodnie.
[łkając] O, Boże. Mój chłopiec. Mój śliczny chłopiec.
Nic ci nie jest. Właśnie tak.
Prześpij się na wieszaku.
- Skończyłem. - [gwizdek]
[Alex] Okej.
Będziemy łowić czapki.
Dawaj, dawaj!
[jęk]
- [Alex] Używasz Bernarda jako przynęty? - Tak.
[Daisy] Tak, tak, tak!
Tak. Aa!
[Alex wzdycha]
- [Alex] Dziękuję, Daisy. - Dzięki.
[Alex] Niesamowite.
Myślałem, że kółka odpadną.
[śmieją się]
Było kilka rzeczy, których się spodziewałem.
Johnny na początku zrobił coś sprytnego,
użył zegarka do...
...złapania wieszaka na lasso.
A jednak wiedziałem, że to zmierza do "mój śliczny chłopiec".
Obaj ich śliczni chłopcy mieli rozwaloną głowę.
Jednego musieliśmy wymienić, wtedy od razu rozwalił drugiego.
Na początku, Daisy chciała
ładnie poskładać ubrania,
rzucając nimi na odległość 2 metrów.
- Okej, byli najgorsi. - Nie jestem pewien, czy byli.
- Co?! - Johnny skończył w 6:50.
[Greg] O, mój chłopiec.
Potem mamy Richarda z 8:10,
Mawaana z 9:35
i Daisy była wolniejsza - 17:09.
- Jaki ja miałam czas? - Byłaś najszybsza z 5:14.
Więc jeśli uzna...
...że Katherine została w kwadracie, dostanie 5 punktów.
Proszę. Jestem ostatnia. Wiemy, że jestem ostatnia. Serio się rozpłaczę.
[Johnny] Nie proś go. Nie.
Dlatego, że to słuszne, dlatego, że jej stopy były w środku,
i trochę dlatego, że wstyd mi za to,
jak potraktowałem jej maski, uznam to.
Okej, czyli 1 punkt dla Daisy, 2 dla Mawaana,
3 dla Richarda, 4 dla Johnny'ego, ale 5 dla Katherine Parkinson!
- [okrzyki i oklaski] - [Greg] Mamy to.
- To... między nami dobrze? - Przeprosiny przyjęte.
Rzućmy szybko okiem na wyniki, zanim, wiecie...
- Koniec jest blisko. - No.
W sezonie, tylko jeden punkt oddziela
parę na szczycie tabeli.
[Greg] O, mój Boże.
Jeśli chodzi o ten odcinek, prowadzi Daisy z 15 punktami.
[okrzyki i oklaski]
Dobra, wszyscy. Udajcie się na scenę
na ostatnie zadanie sezonu!
[śmiech]
- [Johnny] Wow. - [Richard] Było warto.
- Ale niezręczny striptiz. - Mój śliczny chłopiec.
- Kto przeczyta? - Mawaan Rizwan.
Tak jest.
"Mając na sobie rękawiczki, zbalansujcie albo wszystkie miętówki,
albo wszystkie ciastka na moście ze spaghetti".
- O, pomiędzy tymi... - "Miętówki albo ciastka mogą dotykać tylko spaghetti".
"Spaghetti musi balansować na kokosach".
"Kokosy muszą pozostać na podstawach. Wygrywa najszybszy".
Przez cały czas musicie mieć na sobie rękawiczki.
Możecie dotykać tylko ciastek albo miętówek,
wasz wybór, jak budujecie most,
ale jak go skończycie,
wtedy możecie dotykać tylko spaghetti,
a spaghetti może dotykać tylko kokosów.
Kiedy skończycie, dumnie połóżcie ręce na biodrach.
- Greg, jesteś gotowy? - Bardzo gotowy.
- Uczestnicy, gotowi? - [Richard] No.
[gwizdek] Budowanie rozpoczęte.
- [Alex] Ciastka czy miętówki, Greg? - [Greg] Wybrałbym ciastka, ale co ja tam wiem?
- [Johnny warczy] - [Greg] Bardzo ładnie wyglądasz.
[Greg] O, serio ekscytujące.
[Alex] Nikt nie spodziewał się tej taktyki od Vegasa. A może?
[Greg] Od Vegasa? Co robi, rozwala rzeczy i krzyczy?
- [Alex] Je grejpfruta. - [Greg] Okej.
[Alex] Przepraszam, obiera grejpfruta.
[Greg] O, Boże. Jest napięcie pomiędzy dwójką na szczycie.
- [Johnny] Tworzę coś... - [Greg] Dwójka na szczycie!
Tworzę coś do zbudowania mojego mostu z makaronu.
- O, Boże. - [Johnny jęczy]
O, Boże. Autentycznie się stresuję.
Dwójka liderów jest cicho.
Wiem! Naprawdę się stresuję.
Poza dość ciężkim oddechem.
[Alex] Jedno wybrało ciastka, drugie miętówki.
- [Alex] Kto będzie najszybszy? - [Greg] O, Boże.
Co robi Richard?
Naszyjnik z miętówek.
[Alex] W międzyczasie, Katherine cicho zawiesiła trzy ciastka.
- Skończyłem. - Nie!
- [Alex] Ręce na biodrach, jeśli skończyłeś. - [Mawaan] Richard!
- Kuźwa. - [Johnny] Dobra, dobra. - [Mawaan] Robi tak cały sezon.
O! Ty sukin... Chodź, wracaj.
[Katherine] Daisy, chcę, żebyś ty wygrała.
Och!
[Mawaan] O, Boże. O, Boże. Boję się.
- [Greg] Patrzcie, stygrysowała grejpfruta. - [Katherine] Wszystko dobrze?
- [Mawaan] Taskmasterze, boję się. - [Katherine] O, Boże!
[Greg] Idzie po punkty za chwałę.
- [Johnny] Daisy, potrzebujesz makaronu? - [Katherine] Daisy...
- Okej. - Kolejna osoba skończyła.
- [Greg] Super, Mawaan. - [Katherine] O, Boże.
- Ładnie wygląda. - [Greg] Bardzo ładnie.
- [Mawaan] Różne opcje. - [Alex] Położysz ręce na biodrach, Daisy?
Daisy skończyła w swój własny sposób.
Jest zwyciężczynią publiczności.
Katherine upuściła kolejne ciastko.
Nie ma sensu, żebym kończyła, nie...?
Teraz już nie.
Kończę czas. [gwizdek]
To było zakończenie.
Wróćcie i zobaczymy, jak to wpłynęło
na punktację w sezonie.
Witam.
Mogłem uspokoić się po tym
- dopiero jak zapiąłem kończyny. - Nie dziwię się.
Dwaj zwycięzcy tego zadania to oczywiście Mawaan i Richard.
Jako że Richard dostaje 5 a Mawaan dostaje 4,
ostateczne wyniki w tym odcinku wyglądają tak.
- [Alex] Mawaan ma 17, Richard też ma 17! - Uuu!
[Greg] Dogrywka.
[Greg] A już myślałem, że sytuacja nie może być bardziej napięta.
Obawiam się, że może, bo teraz muszą zgadnąć,
ile zielonych jajek jest w krześle Taskmastera.
Wow! To grejajka. Zielona jajka Grega.
- Położyłeś jajka pod moim krzesłem? - Pod twoim krzesłem są jajka.
Pod krzesłami macie kartkę i długopis.
Na kartce i długopisie, zapiszcie liczbę.
Jak myślicie, ile jajek jest pod krzesłem Grega?
Wygrywa najbliższa odpowiedź. Ile grejajek?
Czyją liczbę chcesz usłyszeć jako pierwszą, Greg?
Najpierw chcę usłyszeć liczbę Mawaana.
Okej, użyłem wszystkich swoich umiejętności
- i zgadłem 8. - 8.
- 8 zielonych jajek. - Mam nadzieję, że nie będzie 7!
- Bo zapisałem 6. - To najlepsze zadanie na świecie.
[śmiech]
U-huuu!
- Dwa zielone jajka. - Jedno dla mnie, drugie dla Grega.
- Richard Herring wygrywa! - Richard wygrywa odcinek.
Podejdź i odbierz swoje kolekcje!
[okrzyki i oklaski]
[Greg] O, wow. Te znaki są serio fajne.
- [Mawaan] O, tak! - Patrzcie, pieniądze, są warte 4,50 funta.
- Są piękne. - [Greg] Świetne są.
- Absolutnie piękne. - Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Dobra robota.
Witam po raz ostatni.
Mamy taskmasterową końcową ceremonię przyznania trofeum.
Ten sezon był inny, ale świetny
i zapamiętam go na długo.
Jak zawsze, nie zajmuję się pierdołami,
więc mały Aleksie Horne, ujawnisz ostateczną punktację w sezonie?
Jak zawsze, lubię pierdoły. Proszę.
Na piątym miejscu, już od dłuższego czasu, była cudowna,
Katherine ma 118 punktów.
- [okrzyki i oklaski] - Dziękuję.
Świetnie się bawiłam.
Tuż nad nią z 139 punktami, enigmatyczny pan Johnny Vegas.
[okrzyki i oklaski]
Z 151, Mawaan Rizwan!
[okrzyki i oklaski]
A teraz wyjątkowy moment, prowadziła przez wiele odcinków,
prowadziła przed ostatnim zadaniem.
Prowadziła, kiedy ostatnie ciastko upadło na podłogę.
Ale już nie prowadzi. Daisy May Cooper - 158 punktów.
- [Greg] Dobra robota. Smutne. - [Alex] Drugie miejsce.
Zwycięzca ma 162 punkty.
Zwycięzcą sezonu Taskmastera
jest Richard Herring!
- [okrzyki i oklaski] - Podejdź po swoje trofeum!
[fanfary]
Taskmaster Worldwide Incorporated The Polish Team / Polski zespół
Oryginalne angielskie napisy: Tribbletown
Tłumaczenie na polski: Hanny Time
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.